Mam pytanie jak sprawdzić czy w wodzie jest żelazo bo mam wodę dosłownie brązową (czytałem post o czarnej wodzie) i sądzę, że albo:
1. jest tam dużo żelaza w Brwinowie sa pokłady rudy żelaza - po wypompowaniu ok 20 cm wody ta która naszła jest jeszcze gorsza bardziej brązowa - więc to chyba nie zawiesina z materii organicznej
2. jak sprawdzić czy to jest może ta zawiesina organiczna
macie jakieś testy na to bo mnie to strasznie denerwuje
chodzi filtr z rozpryskiwaczem w środku woda natlenianiana
ale wszystko
proszę o sugestje.
Artur
Dołączył: 30 Kwi 2008 Posty: 14 Skąd: Nowe Załubice
Wysłany: 2008-05-13, 12:09
Ja też mam bardzo zarzelazioną wodę, narazie borykałem się z nią w basenie...
Mój sposób to
1. MOCNO napowietrzyć (ja wstawiam do wody pompę i robię wielkie bełtanie)
2. Nie macić przez tydzień, niech się ustoi.
3. Wiekszość opadnie - wystarczy ściągnąć szlam.
witam wszystkich mam oczko ok 8 m3 założone rok temu w kwietniu. w poprzednim sezonie nie filtrowałem wody.przejrzysta nie była ale nie było tak zle.niestety jak przyszła wiosna okazało sie że woda jest o zabarwieniu brązu.widoczność na 25 cm . podłączyłem filtr ciśnieniowy przez zimę używany w terrarium z żółwiami. kupiłem sterylizator i co prawda minęły dopiero 4 dni ale zmian nie widać .mam 3 koi,30 karasi 5 linów a widać je dopiero jak podpływają do jedzenia. w sąsiedztwie rosną modrzewie ,co zdążyłem to lecących igieł nawybierałem .doradzcie czy czekać czy muszę jakoś zainterweniować zeby uzyskać klarowność wody?czy lampa mi pomoże? z roślin mam sit tatarak pałki miętę kaczeńce i jeszcze jakieś drobne ale nazw nie pamiętam.i oczywiście lilie które nie myślą wyjść bo przecież jeszcze mają ciemno.
robisk, 4 dni to tyle co nic jakby to były 4 tygodnie to można się zastanawiać , musisz nauczyć się cierpliwości to raz, a dwa nie napisałeś jaki to filtr i lampa UV abo jak z terrarium to może porostu nie nadawać się do Twojego oczka i na czystą wodę będziesz musiał poczekać za dwa lata
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
dzięki filtr ok ciśnieniowy aquq szut a lampa 18w.ale chyba ,masz racje,brak mi cierpliwości a to przez te wszystkie piękne Wasze oczka . .to jeszcze poczekam a w mirę rozwoju będę w kontakcie
Wysłany: 2010-08-07, 14:35 Problem z brudną wodą (nie zieloną)
Przeczytałem ten temat i nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na problem z brudną wodą. Dokładnie woda nie jest w ogóle przejrzysta, jest brązowa i nie widać nic nawet na 10cm.
Rodzice mają oczko wodne średnicy 2m, głębokość 1m. Nie ma w nim roślin, jest tylko 30 rybek. Na dnie jest folia, brzeg obmurowany kamieniami, nie wlewa się woda z ziemi otaczającej oczko. Pompa ma przepływ około 4.000L/godzinę, woda wpada do 10L. zbiornika w którym jest gąbka. Pompa pracuje 24/dobę, w oczku jest wodospad, którym wpływa woda z pompy
Na akwarystyce i parametrach wody znam się dość dobrze i podstawowe zagadnienia jak cykl azotowy czy wszelakie zależności bio-chemiczne nie są mi obce, tylko to nie wyjaśnia problemu.
Ktoś powie, że nie ma roślin i dlatego, tylko, że to nieprawda, nie trzeba roślin aby utrzymać przejrzystość wody. Rośliny służą tylko do usuwania związków azotu i fosforu oraz natleniają wodę.
Jako, że pompa pracuje cały czas i jest wodospad, nie ma mowy o słabym natlenieniu, związki azotu czy fosforu mogą jedynie spowodować zakwit wody glonami ale na zielono oraz w przypadku przewagi zw. fosforu - wysyp sinic, ale tu też nie ma związku z brązową wodą.
Chciałbym jakoś odpowiedzieć na pytanie dlaczego woda jest brudna, jednak żeby nie strzelać w ciemno w stylu: "nie ma roślin to tak będzie" bo to nie prawda. Są naturalne zbiorniki pozbawione roślin i woda jest czysta, są też sztuczne jak akwaria malawi, gdzie nie ma roślin. I nawet jak woda nie jest podmieniana miesiącami to woda dalej jest czysta (czysta w sensie mechanicznym-przejrzysta, nie chemicznym).
Oczywiście, gdyby woda była zielona oznacza to zakwit glonami, powodem jest duża ilość związków azotu - NO3, wtedy jedyna rada to ich zmniejszenie - dużo roślin albo redukcja zarybienia albo częste częściowe podmiany wody, ewentualnie filtr denitryfikacyjny.
Tylko jak już napisałem - nie o tym mowa, mowa jest o brudnej nieprzejrzystej brązowej wodzie, nie o zielonej.
Jak myślicie co może powodować te problemy? A wiem, że większość osób tutaj na forum ma taki problem.
Czy powodem jest deszcz? Czy może stały dostęp do otaczającej ziemi, z której do wody przedostają się jakieś zanieczyszczenia? Może też są to jakieś pierwotniaki?
Moim celem nie jest idealnie krystaliczna woda, ale żeby była chociaż trochę przejrzysta.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 08 Sie 2009 Posty: 122 Skąd: BiałaPodlaska
Wysłany: 2010-08-07, 18:01
[Przemo] napisał/a:
Są naturalne zbiorniki pozbawione roślin i woda jest czysta,
Ale podłoże to istny filtr biologiczny . A jeśli nie ma tam ryb , lub jest ich mało to i woda czysta . Ale sam mam niedaleko domu staw , gdzie roślin nie ma [poza nieliczną trzciną przy brzegu] , ryb jest od groma[z tego co mi wiadomo to karpie] -woda jak się domyślacie zielona , nawet nie tyle zielona co mętno-zielona .Ale kilka naście metrów dalej jest kolejny staw , roślin duuużo , do tego jest obok dół , gdzie jest łotko i tam rośnie trzcin ,sitowia i innych roślin - "naturalny filtr g.-korzenny" .A ryb też jest dużo :karasie,różanki ,liny ,karpi(ie? - w tamtym roku widziałem tam grubo >50cm ) , również żab ,ropuch oraz traszek .
[Przemo] napisał/a:
są też sztuczne jak akwaria malawi, gdzie nie ma roślin. I nawet jak woda nie jest podmieniana miesiącami to woda dalej jest czysta (czysta w sensie mechanicznym-przejrzysta, nie chemicznym).
A filtracja? W takich akwariach jest porządna . Często jest też filtr hydroponiczny .
[Przemo] napisał/a:
A wiem, że większość osób tutaj na forum ma taki problem.
Sam miałem niedawno mętną wodę - dosadziłem dużo roślin i obecnie jest kryształ .
[Przemo] napisał/a:
Czy powodem jest deszcz? Czy może stały dostęp do otaczającej ziemi, z której do wody przedostają się jakieś zanieczyszczenia?
Deszcz -nie . Jak coś może trochę zmącić , ale potem powinno być OK .
Druga opcja raczej też nie - przynajmniej u mnie [o ostatnio trochę się nasypało ziemi]
[Przemo] napisał/a:
Może też są to jakieś pierwotniaki?
Obstawiał bym to . W nowo założonych akwariach też to się zdarza .
Nawet podejrzewam , że mętna woda w mim oczku to były pierwotniaki .
Ale więcej roślin na pewno nie zaszkodzi
_________________ Pozdrawiam , Tomek
Zielona herbata oraz kurkuma
- i życie staje się lepsze
Są naturalne zbiorniki pozbawione roślin i woda jest czysta,
Ale podłoże to istny filtr biologiczny . A jeśli nie ma tam ryb , lub jest ich mało to i woda czysta.
Jak już wcześniej pisałem, brązowa czy brudna woda nie ma nic wspólnego z filtracją biologiczną. Gdy jest za słaba filtracja biologiczna to woda zielenieje na skutek rozwoju glonów, którym sprzyja nadmiar azotanów. Nic więcej !
ThePaludarium napisał/a:
[Przemo] napisał/a:
są też sztuczne jak akwaria malawi, gdzie nie ma roślin. I nawet jak woda nie jest podmieniana miesiącami to woda dalej jest czysta (czysta w sensie mechanicznym-przejrzysta, nie chemicznym).
A filtracja? W takich akwariach jest porządna . Często jest też filtr hydroponiczny .
Nie, nie ma hydroponiki. Mam na myśli akwaria zaniedbane i malawii, niejednokrotnie takie widziałem.
ThePaludarium napisał/a:
[Przemo] napisał/a:
A wiem, że większość osób tutaj na forum ma taki problem.
Sam miałem niedawno mętną wodę - dosadziłem dużo roślin i obecnie jest kryształ
Rośliny pomagają na wszelakie zmętnienie wody? TO ciekawe, znasz jakieś uzasadnienie tej teorii?
ThePaludarium napisał/a:
[Przemo] napisał/a:
Może też są to jakieś pierwotniaki?
Obstawiał bym to . W nowo założonych akwariach też to się zdarza .
Nawet podejrzewam , że mętna woda w mim oczku to były pierwotniaki .
Jak na razie to to jest najrozsądniejsze wyjaśnienie, tyle, że nie słyszałem o takich problemach z nadmiernym rozwojem pierwotniaków, które powodowały by takie zabarwienie wody. Mętna jest jedynie przy starcie cyklu azotowego, albo jak zielenieje jak jest dużo azotanów.
Ale nawet jeśli to jakie rozwiązanie? Nie ma wyjaśnienia na to, że rośliny pomogą a filtra UV też nie założe bo by trzeba ze 20W a to są duże koszta prądu.
ThePaludarium napisał/a:
Ale więcej roślin na pewno nie zaszkodzi
No napewno nie zaszkodzi, ale jest problem w tym oczku z utrzymaniem roślin, były już kiedyś i strasznie marniały, nie wiadomo czy ryby je zżerały czy też nie miały nawozu, trzeba by nawozić. Rodzice nie będą się tym zbytnio zajmować a ja im nie będę nawoził ani opiekował się roślinami. Poza tym teoretycznie rośliny niekoniecznie pomogą, dlatego szukam na razie wyjaśnienia takiego stanu rzeczy.
Pomógł: 38 razy Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1414 Skąd: k. Bydgoszczy
Wysłany: 2010-08-07, 20:52
w tym oczku ryb jest za dużo i do tego jeśli sądzisz, że filtracja typu zbiornik z gąbką da czystą wodę to grubo się mylisz.
Są oczka w których nie ma roślin bo np. są koi i wierz mi często systemy filtracji kosztują duuuże pieniądze.
Rośliny nie dopuszczają do rozwoju glonów , które po obumarciu stają się pożywką dla pierwotniaków
A to ciekawe. Możesz podać źródło takich informacji? Czy to takie gdybanie?
ontario_ab, im więcej ryb tym więcej związków azotu, w końcowym etapie nitryfikacji: NO3, NO3 nie usunie żaden zwykły filtr biologiczny (nitryfikacyjny). Typowy filtr biologiczny jakie są w 99% akwarii i oczkach zamienia Amoniak w NH4 następnie NH3 i następnie NO2, koniec, na tym rola filtra biologicznego się kończy. Im więcej ryb tym więcej NO3 a NO3 ma się nijak do brązowej wody. Rośliny usuwają z wody NO3, którego już nie usunie filtr ale to jest chyba nieistotne w tym przypadku.
Jeśli to możliwe to prosiłbym podparcie swoich teorii jakimiś argumentami.
Piszecie tak jakby był problem z zieloną wodą a to nie jest zielona a brązowa woda. Czy ktoś ma jakieś wiarygodne źródło informacji na temat tego, że brązowa woda wynika ze zbyt dużej ilości związków azotu? Jeśli tak to bardzo będę wdzięczny za linka, jeżeli nie to prosiłbym nie pisać na temat filtracji biologicznej bo to nie ma żadnego związku.
Chodzi o to, że owszem, ja mogę wypruć sobie żyły, nasadzić roślin i problem albo zniknie albo nie. Mi bardziej chodzi o wyjaśnienie dlaczego jest brązowa woda, o wiedzę na ten temat.
Podobnie jak wiedzą na temat zielonej wody jest to, że jest za dużo ryb lub za mało roślin lub słaba filtracja biologiczna, to powoduje duże stężenie związków azotu, które są pożywką dla zielonych glonów. Jest to wiedza pewna, natomiast nigdzie w żadnej literaturze ani w sieci nie znalazłem informacji, że te związki mogą powodować brązową mętną wodę, glony nie są brązowe... Chyba, że okrzemki ale te żyją tylko na elementach stałych, nie powodują zakwitu wody.
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2043 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-07, 21:52
Przemo - odnoszę wrażenie, że szukasz odpowiedzi której nie uzyskasz, bo nie bedzie po Twojej myśli
Jak często ryby są karmione?
Mam teorie, ale zaraz mi odpiszesz, żebym poparła to jakimś wywodem naukowym
Pomógł: 38 razy Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1414 Skąd: k. Bydgoszczy
Wysłany: 2010-08-07, 21:56
ja ci mówię co jest nie tak w tym oczku i może to być jednym z elementów problemu.
Daj jakieś fotki to pomożemy więcej. Poza tym inni starają się tobie pomóc więc nie odpowiadaj w taki sposób...
Vanka, To nie chodzi o to czy po mojej myśli, czy nie. Chodzi mi tylko o jakiekolwiek potwierdzenie. Ryby raczej nie są często karmione, maksymalnie raz dziennie niezbyt dużymi ilościami.
Zbytnie karmienie wpływa negatywnie na związki azotu, czyli w dalszym ciągu będzie to problem zielonej wody a nie brązowej
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum