Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Zwierzęta w oczku - RAKI

mirek21 - 2006-02-03, 18:23
Temat postu: RAKI
Ja w swoim oczku posiadam dzike karaski, płotki, wzdręgi, liny i oczywiście okonki.
Kolorowe karasie co roku muszę nabywać nowe, bo populacja kotów w mojej okolicy jest tak liczna, że kolorowe rybki mi znikają. Obecnie planuje wprowadzić raki, niech to będzie naturalny staw :evil: Niewiem czy uda się je zdobyć.
POZDRAWIAM!!!!!!!!!

Pawel Woynowski - 2006-02-04, 01:59

mirek21 napisał/a:
Obecnie planuje wprowadzić raki, niech to będzie naturalny staw :evil: Niewiem czy uda się je zdobyć.


Zapraszam do mnie, link masz niżej w dziale FAUNA znajdzesz wszystko o rakach występujących w Polsce. Ze swoich doświadczeń wiem, że raki to kłopotliwy i bardzo wymagający stawonóg. Mam na myśli oczywiście raki rodzime, a nie te wynalazki z "hameryki". Jak przeczytasz dokłądnie te artykuły to zorientujesz się dlaczego tak myślę. Piszę tam równiez o tym jak zdobyć raki do naszych oczek.

JacekN8 - 2006-02-04, 08:59

mirek21 napisał/a:
Ja w swoim oczku posiadam dzike karaski, płotki, wzdręgi, liny i oczywiście okonki.
Kolorowe karasie co roku muszę nabywać nowe, bo populacja kotów w mojej okolicy jest tak liczna, że kolorowe rybki mi znikają. Obecnie planuje wprowadzić raki, niech to będzie naturalny staw :evil: Niewiem czy uda się je zdobyć.
POZDRAWIAM!!!!!!!!!

Jak koty atakują to musisz opuścić poziom wody. Tak żeby od brzegu było jakieś 15cm do tafli wody. U mnie tak koty też robiły. Na wiosne wypompowuje troche wody. Głębokość jest wtedy u mnie 70cm. Na zime dolewam i mam 85cm głębokości. Wszystkie roślinki ze strefy błotnej dałem głębiej i odtąd ani jedna rybka nie zginęła :) .

mirek21 - 2006-02-04, 11:18

Jest to jakiś sposób.ale wtedy widać folie, i szpeci oczko.Mam żle wyprofilowane brzegi ,kedy budowałem oczko nie miałem tyle wiadomości co dzisiaj .



Pozdrawiam

[ Dodano: 2006-02-04, 12:29 ]
Paweł napisał/a:
Zapraszam do mnie, link masz niżej w dziale FAUNA



Jeżeli chodzi o twoją strone,to odwiedzam ją regularnie. raz w tygodniu. Pozdrawiam

JacekN8 - 2006-02-04, 15:03

mirek21 napisał/a:
Jest to jakiś sposób.ale wtedy widać folie, i szpeci oczko.Mam żle wyprofilowane brzegi ,kedy budowałem oczko nie miałem tyle wiadomości co dzisiaj .

Ja mam folie na brzegach wogóle nie przykrytą i też mam niewyprofilowane brzegi i nie wybrzydzam :) :)

mirek21 - 2006-02-04, 17:29

Nie chodzi o wybrzydzanie, poprostu nie podoba mi się odsłonięta folia. Będzie galeria, to sobie obejrzymy fotki. Pozdrawiam
JacekN8 - 2006-02-04, 19:06

W porządku. mnie interesują raczej ryby i roślinki. Folia mi nie przeszkadza, aczkolwiek zrobiłem błąd przy budowie oczka: źle zrobiłem brzegi. :( :(
Hubert - 2006-02-06, 13:34

Cytat:
Obecnie planuje wprowadzić raki, niech to będzie naturalny staw :evil: Niewiem czy uda się je zdobyć.


Rak szlachetny zwany rzecznym (krawiec) i rak błotny zwany stawowym (szewc) są w naszych wodach coraz rzadsze, a wg. regulaminu PZW nie mogą stanowić przedmiotu amatorskiego połowu. Do gatunków introdukowanych w Polsce należą zaś rak pręgowaty i sygnałowy. Zwłaszcza rak pręgowaty panoszy się w nich i rozprzestrzenia bardzo dobrze, gdyż jest odporny na dżumę raczą (zdziesiątkowała ona populacje naszych rodzimych gatunków) i degradacje środowiska. W oczku pożytek z niego jest wątpliwy. Wygłodzony atakuje (zwłaszcza nocą) ryby i płazy, wyżera ikrę, ale także wszelką niedojedzoną karmę. Praktycznie niewidoczny. Odradzam.

Pawel Woynowski - 2006-02-07, 01:20

Hubert napisał/a:
Wygłodzony atakuje (zwłaszcza nocą) ryby i płazy, wyżera ikrę.


A czy mógłbym poprośić o żródło tych informacji.

Hubert - 2006-02-07, 12:10

Cytat:
A czy mógłbym poprośić o żródło tych informacji.



Raki pręgowate chowane przeze mnie wielokrotnie w domowym akwarium, czy dużej balii zawsze przejawiały agresję w stosunku do siebie nawzajem, ryb, płazów (łapiąc traszki za ogony przytrzymywały je, po czym raniły żuwaczkami). Ikrę ryb wprost uwielbiają, jak niemal zresztą każde stworzenie wodne. Natomiast raki bagienne i marmurkowe (obce jeszcze naszej faunie) są roslinożerne i potrafią w krótkim czasie ogołocić z roślin całe akwarium. Coraz częściej wpuszczane sa one do oczek, gdzie szybko sie rozmnażają (partenogenetycznie). Ostatni numer Aqua Forum jest w całości poświęcony skorupiakom. Polecam bardzo.

Pawel Woynowski - 2006-02-07, 22:40

Hubert napisał/a:
Raki pręgowate chowane przeze mnie wielokrotnie w domowym akwarium, czy dużej balii zawsze przejawiały agresję w stosunku do siebie nawzajem, ryb, płazów (łapiąc traszki za ogony przytrzymywały je, po czym raniły żuwaczkami). Ikrę ryb wprost uwielbiają, jak niemal zresztą każde stworzenie wodne.


A dziwisz się, na tak małej przestrzeni, kazde inne zwierze będzie agresorem.

Cytat:
Natomiast raki bagienne i marmurkowe (obce jeszcze naszej faunie) są roslinożerne i potrafią w krótkim czasie ogołocić z roślin całe akwarium. Coraz częściej wpuszczane sa one do oczek, gdzie szybko sie rozmnażają (partenogenetycznie). Ostatni numer Aqua Forum jest w całości poświęcony skorupiakom. Polecam bardzo.


Choduję w swoim oczku raki od 1998r i nie spotkałem sie ze zjawiskiem partenogenezy wśród mioch raków błotnych Astacus leptodactylus wcześniej małem raki pręgowate Orconektes limosus i oba gatunki rozmnażają się rozdzielnopłcowo. Owszem miałem przypadek że samica raka błotnego przeniesiona do akwarium w celach leczniczych, po kilku miesiącach pobytu złożyła zdrowe jaja z których wyległy się raczki i nie jest to partogeneza, a jedynie zdolność przetrzymywania spermy przez dłuższy czas po zapłodnieniu, bez kontaktu z samcem nie będzie zapłodnionych jajeczek.
Spotkałem się z takim przypadkiem w liście do mnie kiedy jedna z czytelniczek mojej strony napisała z prośbą o poradę. Otóż po 4 miesiącach od zakupu samicy raka luizjanskiego zauważyłazgrupowanie czarnych kulek pod odwłokiem raka i pytała mnie co to jest.:), takie listy świadczą jedynie o poziomie wiedzy biologicznej tych hodowców.

Przez te wszytkie lata nie stwierdziłem żadnej agresywności w stosunku do ryb.
Raki są roślinożerne, przpadają za moczarką, raminicami i glonami nitkowatymi. Mięsko owszem lecz dopiero wtedy kiedy brakuje im roślin i to z regóły padłe mięsko.

O periodyku "Aqua Forum" nie słyszałem z prostej przyczyny, nie jestem akwarystą.
Poza tym nie jestem zwolennikiem chodowania nawet w akwariach, obcych gatunków raków np. raka luizjanskiego Procambarus clarkii. Wszystkie raki rodem ze Stanów są odporne na dzume raczą (grzybekAphanomyces astaci) lecz są jej nosicielami. W taki właśnie sposób, sprowadzony w ilości 100 szt do Polski w 1890r. w okolice Myśliborza, rak pręgowaty, wyciął do dzisiaj w pień, nasze raki. I nie wierzę, że znudzony takim ślicznym rakiem jakiś mało odpowiedzialny właściciel lub małolat nie wypuści raka do jakiejś rzeki czy jeziora, aby raczkowi darować życie litując się nad nim.
Właśnie w taki sposób stałem się właścicielem żółwia ozdobnego czerwonolicego Chrysemys scripta elegns. Opisuję tę historę TUTAJ

Hubert - 2006-02-08, 09:49

Cytat:
Hoduję w swoim oczku raki od 1998r i nie spotkałem sie ze zjawiskiem partenogenezy wśród mioch raków błotnych Astacus leptodactylus wcześniej małem raki pręgowate Orconektes limosus i oba gatunki rozmnażają się rozdzielnopłcowo.



Wszystkie gatunki raków występujących w Polsce są oczywiście rozdzielnopłciowe. Tylko znane akwarystom raki z rodzaju Procambarus (marmurkowy, kubański itp.) rozradzają sie na drodze partenogenezy. Pawle, zgadzam sie z tobą całkowicie, że należy zrobić wszystko, aby nie dopuścic do sytuacji jaka miała miejsce w przypadku raka pręgowatego. Przedostanie się innych obcych gatunków raków do środowiska naturalnego byłoby katastrofą. Dlatego odradzam ich utrzymywanie przede wszystkim w oczkach wodnych, a często widywałem jak pseudoakwaryści je tam umieszczali. Stąd już tylko krok do biologicznej samozagłady.

Hubert - 2006-02-08, 10:03

Cytat:
Przez te wszytkie lata nie stwierdziłem żadnej agresywności w stosunku do ryb.
Raki są roślinożerne, przpadają za moczarką, raminicami i glonami nitkowatymi. Mięsko owszem lecz dopiero wtedy kiedy brakuje im roślin i to z regóły padłe mięsko.



Jeszcze jako dziecko łapałem raki stawowe z ojcem w brwinowskich gliniankach (wtedy ich połów był dozwolony, a wymiar ochronny wynosił 10 cm). Za przynętę do kancerka używaliśmy zawsze mięsa zielonych żab (obecnie pod ścisłą ochroną) lub ryb, a także podrobów poubojowych. Raki przybywały w krótkim czasie dziesiątkami. Rybacy z Luizjany doświadczają częstokroć zjawiska masowego objadania uwięzionych w sieciach ryb przez tamtejsze raki (Procambarus clarkii). Nawet typowo roślinożerne raki, jak np. znany dobrze akwarystom rak marmurkowy nie gardzą pokarmem zwierzęcym. U mnie ignorują nawet tabletki spiruliny na rzecz larw ochotek czy fileta z ryby. Moim zdaniem raki generalnie zawsze skuszą się na karme zwierzęcą, jesli tylko takowa znajduje sie w ich pobliżu.

Pawel Woynowski - 2006-02-08, 16:57

Hubert napisał/a:
Jeszcze jako dziecko łapałem raki stawowe z ojcem w brwinowskich gliniankach (wtedy ich połów był dozwolony, a wymiar ochronny wynosił 10 cm). Za przynętę do kancerka używaliśmy zawsze mięsa zielonych żab (obecnie pod ścisłą ochroną) lub ryb, a także podrobów poubojowych. Raki przybywały w krótkim czasie dziesiątkami. Rybacy z Luizjany doświadczają częstokroć zjawiska masowego objadania uwięzionych w sieciach ryb przez tamtejsze raki (Procambarus clarkii). Nawet typowo roślinożerne raki, jak np. znany dobrze akwarystom rak marmurkowy nie gardzą pokarmem zwierzęcym. U mnie ignorują nawet tabletki spiruliny na rzecz larw ochotek czy fileta z ryby. Moim zdaniem raki generalnie zawsze skuszą się na karme zwierzęcą, jesli tylko takowa znajduje sie w ich pobliżu.


Zgadzam się, lecz jest to zawsze "padłe mięsko". Zywej przepływającej nawet najbliżej rybki nie atakują. Obserwowałem w oczku takie sytuacje bardzo często, rak jedynie unosił szczypce i na tym się kończyło. Wyglądało to tak, jak by straszył jedynie rybkę, nawet nie ruszał się z miejsca.

TUTAJ jako ciekawostkę mam fotkę wylinek moich raków błotnych

AurorA - 2006-02-08, 17:18

Cytat:
Zywej przepływającej nawet najbliżej rybki nie atakują. Obserwowałem w oczku takie sytuacje bardzo często, rak jedynie unosił szczypce i na tym się kończyło.


Mam obecnie w akwarium kilka raków kubańskich i często obserwuję jak atakują żywe ryby. Najbardziej cierpią na tym skalary. Mają bardzo zniszczone płetwy. Jak rak uczepi się ryby, to ma ona wielki problem z pozbyciem sie go. Miota się wraz wiszącym rakiem po całym akwarium uderzając o wszelkie dekoracje, a rak ani myśli puścić. Ryby denne (różnego rodzaju sumy) też są atakowane. Kiedyś widziałem jak weloniasty gupik został chwycony za bardzo długi ogon i poczynając od ogona żywcem zjedzony.

Rośliny w akwarium zostałe przez raki wycięte niemal doszczętnie.

Fajne te wylinki.

Pawel Woynowski - 2006-02-08, 18:31

Raki są w akwarium i to jest problem jeśli są z rybami. Cały dowcip polega na terytorium. Raki bronią swego miejsca tak ok 1 m dookoła gniazda, poza tym rejonem nie reagują np. na inne raki czy przepływające ryby. Musiałem w związku z tym porozkładać rurki PVC (fi 50 mm) po całym oczku, tak żeby nie leżały blisko siebie. W tych rurkach, z powodu "niemania" na dnie innych kryjówek w postaci korzeni czy norek pod korzeniami roslin, raki robią sobie gnazda i gonią z okolicy wszystko co zyje i się rusza. Przez te klka lat nie miałem żadnych uszkodzen ryb przez raki, a są one nie małe te raki, największy samiec jakiego miałem dwa lata temu miał 18 cm, mierząc od konca rostrum do konca telstona, dodaj do tego jeszcze 8 cm szczypiec wystających poza rostrum, to bedzesz wiedzał że to nie akwaryjny maluszek. Ta największa wylinka na fotce ma 12 cm długości + 7 cm wystajacych poza rostrum szczypiec.
Hubert - 2006-02-09, 11:42

Cytat:
Mam obecnie w akwarium kilka raków kubańskich i często obserwuję jak atakują żywe ryby


Aurora, w swoim akwa masz raki marmurkowe, które dostałeś ode mnie, a które są bardzo często mylone z kubańskimi. Polecam link: http://free.of.pl/a/akwamaniakserwis/raki.htm
Załączam fotkę mojego raka marmurkowego.

AurorA - 2006-02-09, 12:57

No to teraz wszysko jasne.
Wszystkie noszą obecnie jaja.
Chcesz je z powrotem? ;)

Hubert - 2006-02-09, 13:48

AurorA napisał/a:
Chcesz je z powrotem?



O nie, za żadne skarby! No chyba, że dorzucisz swoje najpiękniejsze lilie :mrgreen:

Michał - 2006-02-27, 06:30

Co do rakow w oczku to takze mam roczne doswiadczenie z nimi, nie wiem jak mi sie to udalo, ciekawe czy wam takze ale rozmnozyly mi sie te "cale" raki i zrobil sie naprawde balagan w oczku, musialem wypompowac wode i posprzatac oczko, mialem cala mase malych rakow ktore sie strasznie rozpanoszyly hehe i musialem je niestety usunac :) . Jak na razie zostawilem jednego , gdzies tam sobie pewnie siedzi i czeka. W kazdym badz razie wiecej rakow nie chce :P .
Hubert - 2006-02-27, 10:32

Hopek napisał/a:
nie wiem jak mi sie to udalo, ciekawe czy wam takze ale rozmnozyly mi sie


Jaki gatunek raków ci się rozmnożył? Jeśli to rak pręgowaty, to nic nadzwyczajnego.

Pawel Woynowski - 2006-02-27, 12:10

Hubert napisał/a:
Jaki gatunek raków ci się rozmnożył? Jeśli to rak pręgowaty, to nic nadzwyczajnego.


A może to marmurkowe?

Z błotnymi jest inny problem, trzeba często kontrolować skład fizyko chemiczny wody. Ph, tlen rozpuszczony w wodzie i azotany. Lecz nawet jak mają doskonałe warunki wodne, to też nie ma gwarancji, że nie wyjdą z oczka. Taka jest, niestety, ich natura i żaden specjalista nie wie, dlaczego tak się dzieje. Konsultowałem te zjawisko, z fachowcem z SGGW który prowadzi laboratoryjną hodowlę raka błotnego na terenie uczelni, w celu reitrodukcji do wód naturalnych. Powiedział mi, że błotne i szlachetne, są nie przewidywalne i nigdy nie wiadomo co im do głowy wpadnie.
Dltego też miedzy innymi, ten mój pomysł z metalową siatką dookoła oczka. Zapobiegnie ona "turystycznym wycieczkom" raków.

Pacyfic_77 - 2006-04-30, 21:53

Jakie a szanse na to aby raki znalazły się w tym starorzeczu :?: :?:
http://www.fotosik.pl/pok...v4kj2s6zkv.html
http://www.fotosik.pl/pok...k5wvaljczi.html
http://www.fotosik.pl/pok...37wod1dr6z.html
http://www.fotosik.pl/pok...j6z1n71ul2.html
Pamiętam że ok 20 lat temu tam były :)

badi - 2006-12-06, 22:12

A ja mam takie troche może głupie pytanie,ale czy taki rak nie uszkodzi folii w oczku??
ZiK - 2006-12-07, 10:15

badi napisał/a:
A ja mam takie troche może głupie pytanie,ale czy taki rak nie uszkodzi folii w oczku??


:hehe: Czemu miałby uszkodzić. :)

badi - 2006-12-07, 13:44

No nie wiem, nie znam się na tym, dopiero wchodze w świat oczek wodnych, więc wole się upewnić, w końcu ma szczypce:D
Rav - 2007-05-09, 15:11

to mój pierwszy post więc witam wszystkich :pa:
i tu moje pytanie,czy mógłby ktoś zrobić zdjęcie raka w oczku wodnym?
Wiem że to może okazać sie trudne byłbym bardzo wdzięczny :-D

Rav - 2007-07-01, 22:14

dobra łaski bez :-D
mam takie małe zapytanie,handel rakiem szlachetnym i błotnym jest zakazane,a co jeśli ktoś ma własną hodowle i sprzedaje? bo byłem na giełdzie i koles mówi że jego znajomy ma jeziorko i jemu aż roi sie od tych raków i pozwolił mu zabrać skrzynke błotnych i szlachetnych.Jest to wtedy też wykroczenie?

Hubert - 2007-07-02, 13:50

Rav napisał/a:
handel rakiem szlachetnym i błotnym jest zakazane,a co jeśli ktoś ma własną hodowle i sprzedaje?


Wtedy trzeba mieć zgodę Głównego Konserwatora Przyrody i Ministerstwa Środowiska na prowadzenie hodowli zwierząt chronionych.

zawieruch - 2007-07-18, 14:43

Pacyfic_77 napisał/a:
Jakie a szanse na to aby raki znalazły się w tym starorzeczu :?: :?:
http://www.fotosik.pl/pok...v4kj2s6zkv.html
http://www.fotosik.pl/pok...k5wvaljczi.html
http://www.fotosik.pl/pok...37wod1dr6z.html
http://www.fotosik.pl/pok...j6z1n71ul2.html
Pamiętam że ok 20 lat temu tam były :)
:-| Wydaje mi się, że żadne.
W takim zabagnionym bajorku poduszą się jeśli nie pod lodem to w letnie upały.
Starorzecza są jak stajnie Augiasza.
Zamieniają się w bagno, jeśli nie są regularnie wymywane przez powodzie.
Tym szybciej - im mniejsze są.
A na rzekach gdzie są zbiorniki zaporowe - o powodzie bardzo trudno.
W ten przykry sposób :(( kończą czas swej świetności naturalne oczka nadbużańskie.

dlubacz - 2007-07-18, 19:55

Cytat:
Cały dowcip polega na terytorium. Raki bronią swego miejsca tak ok 1 m dookoła gniazda, poza tym rejonem nie reagują np. na inne raki czy przepływające ryby.
nie chce podwazac, ale u mnie w stawie raki zyja pod betonowymi "stopniami" samce zyja tam obok siebie i nic sobie nie robia... :) co innego gdyby je wylowic bo wtedy atakuja wszystko co im sie pod szczypce nawinie (moj pies juz o tym wie :D ) a co do tego gdzie szukac rakow to ja polecam aby dno bylo piaszczyste, woda czysta i przejrzysta i gdy rosna tam roslinki takie jak rogatki bo podobno raki je lubia :)
a jesli chodzi o miejsce skad je brac to polecam pichorowice na dol. ślasku (jechalem tam na ryby i zlowilem 9 rakow w 2 godziny :/ szybko zrezygnowalem :bum:

chroman - 2008-04-30, 17:34
Temat postu: rak w oczku
Witam wszystkich :pa:
mam pytanie czy w małym oczku o głębokość 60 cm mogę trzymać parę sztuk raków ??
pozdrawiam

ZiK - 2008-04-30, 17:43

chroman napisał/a:
mam pytanie czy w małym oczku o głębokość 60 cm mogę trzymać parę sztuk raków


Możesz ale tylko na wiosnę lato i jesień.
W zimie oczko może zamarznąć do dna i będzie po rakach :)
Jak byś miał co najmniej metr głębokości bez problemu mógłbyś trzymać raki ale przy Twojej głębokości oczka raczej nie masz po co ich trzymać bo będziesz miał tylko problem co zrobić z nimi na zimę ;)

chroman - 2008-04-30, 17:56
Temat postu: odp
nie na zimę to zabrał bym je do akwarium do domu
a za rok oczko zostanie powiekszone i poglebione

chroman - 2008-05-02, 00:02
Temat postu: odp
ile moge trzymac raków marmurkowych w akwa 85l?
a i czy moge z nimi trzymac jakis inny gatunek skorupiaków np kraby czy krewetki?

marcinosw89 - 2017-01-22, 13:31
Temat postu: Co sądzicie o rakach w oczku??
Witam Ta jak w temacie co sądzicie o raka w oczku. Mam dwie obawy o folie czy dorosłe osobniki mi jej nie przyszczypną i czy przezimują. Jeśli ma ktoś jakieś doświadczenie z rakami proszę napisać.
woj.piotrek - 2017-02-10, 20:46
Temat postu: raki
Raki super sprawa. Folii nie rusza bo niby dlaczego miałby... Żywi się roślinami podobno ale moje raki szlachetne to w warunkach naturalnych miały głównie dietę mięsna i dalej wolą zjeśc kawałek kurczaka niż wcinać moje roślinki. Fajne lecz płochliwe zwierzątka. Trzeba się trochę nasiedzieć żeby zobaczyć spokojnie maszerującego raka.
Mariano - 2017-02-23, 19:08

Rak szlachetny czy błotny przezimuje bez problemu, tylko wrażliwe są na brak tlenu. Do oczka w zasadzie tylko błotny się nadaje. Rak błotny żywi się ślimakami i resztkami roślin (głównie gnijącymi odpadkami). Idealnie więc sprawdza się do kontroli populacji ślimaków (a te niszcza rośliny) oraz oczyszczania oczka. Minimalna obsada na oczko to 3-5 par. Nie ma ryzyka że raki opanują oczko, bo same kontrolują swoją populację (są kanibalami).

Raka pręgowanego czy luizjańskiego nie polecam, bo po pierwsze to chwast, a po drugie w przeciwieństwie do europejskich raków raki amerykańskie mogą kaleczyć ryby.

potentator - 2017-02-25, 07:49

Chciałbym kupić takie raki ktore nie jedzą ryb tylko rośliny i szczątki. Nie znam sie za bardzo na tym.staw mam gliniany,i sporo osadow dennych. I taki rak moglby mi ich trochę zmniejszyć. A tak na marginesie to gdzie można kupić raki?
majtek8 - 2017-02-25, 09:15

też kiedyś zawsze chciałem mieć raki w oczku. Szukałem długo a później się zniechęciłem. Jeśli szukasz to w Polsce jest kilka hodowli raków oferujących zarówno raki konsumpcyjne jaki stada mateczne do dalszego rozrodu. Tutaj masz linki http://raki-sprzedaz.pl/ , http://www.rakipolskie.pl/ jeśli mieszkasz w pobliżu to nie masz już problemu. Można też poszukac na serwisach aukcyjnych typu alledrogo albo tym podobne ale z rakami zarówno szlachetnymi czy błotnymi to ciężko. Jeszcze polecam czasem zerknąć na giełdę rybacka pan karp, zawsze możesz napisać ze poszukujesz to istnieje możliwość ze ktoś się odezwie. Trzymałem w tamtym roku w przydomowym akwarium raka pręgowanego, złapałem go kiedyś w rzece jak byłem na rybach a ze nie wolno wpuszczać ponownie gatunków obcych to postanowiłem go zabrać i trzymać w moim zbiorniczku. 3000 l z czego 2500 l wody obsada 2 małe jesiotry kilka małych jazi takie 5cm 5 okoni 5cm kilka małych płotek, 2 jazgarze, sumik karłowaty, i kilka małych linków, to taki żłobek dla maluchów. Wracając do tematu rak żył z nimi od wiosny do jesieni i nie zauważyłem ani jednego przejawu agresji wobec ryb, jadł kawałki roślin, ślimaki, czasem pelet dla jesiotrów. Z braku znalezienia Polskich raków oraz gdy Twoje oczko jest oddalone od naturalnych cieków wodnych możesz spróbować z tymi pręgowanymi. Tylko musisz uważać aby nie przedostały się do naturalnych siedlisk a potrafią uciekać nawet na duże odległości zwłaszcza w deszczowe dni i noce.
potentator - 2017-02-25, 09:28

Ciek wodny mam ale u nas w jeziorze jest sporo takie ale boje sie żeby mi ryb nie jadly
majtek8 - 2017-02-25, 15:39

Jeśli masz Ryby powyżej 15cm+ to bardziej martwiłbym sie o Raki niż o ryby. Jeśli masz mniejsze to jedynie chora albo skrajnie wycieńczona albo martwa ryba możne paść ich łupem. To dotyczy również raków Polskich. Jak mówiłem raki pręgowany albo luizjański to ostateczność jeśli chcesz zaczadź przygodę z rakami:) Wiadomi Szlachetny i Błotny to super sprawa. W oczkach wodnych rozmowa o obcych gatunkach w akwakulturze mija się trochę z celem jak dla mnie. Więc nie ma co robić burzy w szklance wody.
potentator - 2017-02-25, 17:00

Mówisz obce gatunki a czy przypadkiem koi nie jest obce?
wolanin - 2017-02-25, 18:27

potentator napisał/a:
Mówisz obce gatunki a czy przypadkiem koi nie jest obce?

Koi to nie gatunek. Pozostawiony na swobodzie po paru pokoleniach wróci do swojego pierwotnego karpiowego stanu. Fakt, że trochę to przykre, że wędkarze natrafiają czasem na takie dziwolągi łowiąc karpie.

potentator - 2017-02-25, 22:44

tak sryyy troche sie nie doczytalem, ale mowa byla o rodzimych gatunkach. Wiec dlaczego nie wpuscic pare raczkow do stawu niech grzebia w mule :)
czeczen - 2019-05-26, 12:23

Mam zbiornik 2000 - 2500L wody, bez prądu, lecz z filtrem g-k z roślinami sadzonymi w czystym żwirze. Prócz raków pręgowanych na razie tylko rośliny i małże. Czekam aż zbiornik dojrzeje by wpuścić ryby. Póki co zbiornik traktuję jako retencję na deszczówkę. Będzie wkrótce gęsto obsadzony. Raki mają się dobrze.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group