Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Ryby w oczku wodnym - Złota Orfa

ZiK - 2006-05-24, 12:56
Temat postu: Złota Orfa
mam zamiar kupic sobie kilka orf.ale nie wiem jakie mają one wymagania. mam pytanie czy ktos z was ma orfy?zimują one w oczku,rozmnażają sie?napiszcie cos o tym gatunku. :pa:
saku - 2006-05-24, 13:33

Miałem jakiś czas jedną. Nie wiem czy kupiłem chorą ale zdechła po ok 2 tygodniach. Jakieś przebarwienia na głowie, plamy. A szkoda, bo była młoda i na początku biała później zrobiła sie żółta.

Czytałem o nich troche i z pewnościa dokupie kilka. Złote ryby, pływają przy powierzchni i polują na owady wyskakując z wody.

KoRcZuS - 2006-05-24, 14:05

Sa to bardzo ruchliwe rybki, potrafia wyskakiwac z wody zeby zlapac owada.

Kiedys kupilem 5, byly malutkie kilka cm, i co jakis czas jakas ginela, az do momentu ze zostala mi jedna ktora uchowala sie bardzo dlugo, nie wiem co sie stalo z tamtymi?? Wyskoczyly, kot wylapal, zdechly??

Ale dzisiaj bylem w zoologicznym i przy okazji odrazu kupilem jej 2 do towarzystwa, mam nadzieje ze beda dlugo zyly i plywaly w moim oczku ;)

Jesli chodzi o zimowanie, to u mnie ta jedna przezimowala bez problemu, a warunki miala naprawde straszne, bo dopiero w tym roku powiekszylem oczko i zrobilem wszystko jak sie nalezy.

AurorA - 2006-05-24, 15:08

Tu masz podstawowe informacje o orfie.

http://oczkowodne.net/ryby.php?ryby=orfa

Jak ktoś ma lepsze zdjęcie to niech podeśle, wtedy zamienię.

ZiK - 2006-05-24, 15:26

AurorA, na tej storonce są tylko wiadomości podstawowe a ja chce sie dowiedziec czegos wiecej od ludzi którzy hodowali te ryby.natlenienie wody jest dla nich konieczne?podobno trzeba je trzymac w stadzie(ile sztuk wystarcza)? :roll: :pa:
KoRcZuS - 2006-05-24, 17:39

taka fotke znalazlem, fajnie wygladaja w wiekszym stadzie :) ale one osiagaja 50cm a potrafia nawet 1metr, takze trzeba miec naprawde duze oczko zeby trzymac tyle tych ryb :)


Mazur - 2006-05-24, 19:23

Ja mam 6 szt. od wiosny woda po zimie nie zmieniana i uważam że 6 to minimum bo to rybki stadne ciagle pływające w stadku (podobnie jak gołębie fruną za przewodnikiem) tak i Orfy ciągle ,,ganiają się''. Często rano lub po południu słychać plusk w oczku, to Orfy polują na muchy i komary nad powierzchnią wody. Są bardzo ruchliwe.
ZiK - 2006-05-24, 22:45

napiszcie jak orfy sobie dają rade w zimie? :roll:
KoRcZuS - 2006-05-25, 15:14

Orfy sa odporne na niska temperature, wiec jesli dobrze przygotujesz oczko do zimy to powinny przezimowac :)
ZiK - 2006-05-25, 16:21

KoRcZuS, a konieczne jest natlenianie im wody w zimie pod lodem?? :soczek:
KoRcZuS - 2006-05-25, 19:13

Ja nie mialem i przezyly.
Mazur - 2006-05-25, 19:57

Moje będą musiały przeżyć bo zimą wyłączają zasilanie na działce.
Przynajmniej raz na 2-3 tygodnie umawiam się z gościem który ma klucze od bezpieczników i wówczas zwykłą pompe zamużam ok 30 cm pod wode i wylewam ,,fontanne'' w powietrze, woda opada na lód i spływa do oczka.
Jak wspominałem oczko ma 120 cm głębokości i mam je od roku.
Moje ryby przeżyły a tu muszę dopowiwdzieć że mieszkam w najzimniejszym mieście w Polsce.

Jaź Wędrowniczek - 2006-06-04, 18:35

Metrowa orfa??? Widział ktos takie monstrum?Ja tylko ok 35cm. W końcu orfa to rasowy jaź, a wśród wedkarzy jaź ponad 50 cm to wydarzenie roku na cały powiat. Fakt że to stadna ryba, kiedys widziałem orfy w stawie hodowlanym gdzie się wytarły. narybek pływał ławicami po kilka tysięcy sztuk tuz pod powierzchnią. Taka ławica miała 5-6m długości (a rybki około 3-4cm). Jesienią jak odławiali karpie ze stawu mozna było brać te orfy wiadrami za friko bo i tak wszystko puścili z nurtem na zmarnowanie. Niestety było to z 5 lat temu i wtedy nie miałem ich gdzie hodować, a ostatnio chyba w ogóle nie wpuszczają jaźi do tych stawów.
Ernest - 2006-06-04, 23:21

Jaz jest tez drapieznikiem czesto lowionym na spining i na rybke,nie wiem jak z orfa,czy bedzie atakowac narybek np.karasia ?
Manek 67 - 2006-08-24, 20:46

Miałem orfy w moim pierwszym składzie dawno temu, mam oczko 4,5 kubika może za małe dla nich, podrosły z innymi rybami ale to naprawdę drapieżniki gdy miały około 35cm młode karasie znikały jeden po drugim nawet już 2-3 a nawet 4cm nie polecam do małych oczek. Manek 67
KoRcZuS - 2006-08-25, 11:50

Moje orfy maja gdzies z 15cm, poki co nie zauwazylem by dobieraly sie do mlodych 3-4cm karasi, ale kto wie co bedzie jak podrosna, sa to szybkie ryby, takze maly karas to dla nich zaden problem, bede musial pomyslec o tym na przyszlosc...
Mazur - 2006-08-25, 16:35

To masz szczęście moje to chyba głodomory atakują wszystko co się rusza i jest mniejsze niż 4-5 cm, podczas selewkcji karasi wpuściłem do oczka chyba z 8 szt. po 3 cm myślałem że mają już sznse,- miały 10 min.
KoRcZuS - 2006-08-25, 21:13

Hehe to raczej normalna reakcja, jak wpusciles male karasie to odrazu zostaly potraktowane jako pokarm. Co innego jak ryby sa od poczatku w oczku, wtedy sie do siebie przyzwyczajaja, moje male karasie 3-4cm plywaja juz swobodnie po oczku, czasami ktoras z zwiekszych ryb troche je podgoni ale nie zawuwazylem zeby stawaly sie pokarmem :)
jackon - 2006-08-29, 08:54

tarlo orf jest bardzo burzliwe
jak pierwszy raz sie u mnie w stawie wycieraly, myslalem, pies wpadl do wody
tarlo rozpoczelo sie skoro swit
ryby gonily sie wyskakujac na liscie lilii wodnych
pozdrawiam
Jacek

ogrodnik - 2006-09-09, 20:36

ja ostatnio widziałem, jak orfa polowała na karasia. biedak ledwo uszedł z życiem, schował się w zarośla. a orfa przez 10 minut krążyła w koło i czekała. a to już z tych podrośniętych karasi był :???:
Kr4x - 2006-10-24, 17:37

Ja nie będe gorszy i też pokaże zdjęcia. Tylko że to ani złota ofra tylko zwykły jaź, i nie jest on żywy. :brawo:



Już wcześniej wiedzialem że padnie:


vivit - 2006-10-24, 18:34

Moje złote orfy (5 szt.) mają po 10 cm i od momentu zakupu na początku sierpnia podwoiły swoją wielkość.... :D
JAREK G - 2006-10-24, 20:06

Ja mam 6 sztuk bardzo fajne rybki szbko rosną, nie chorują i są u mnie trzeci rok i żadna jeszcze mi nie padła :D zimują bez problemu i najlepiej prezentują się w stadzie.

jakja - 2006-10-25, 11:35

:) nie wiem, ale cos się stało z ta fotką... Oto inne ujęcie ławicy
Kr4x - 2006-10-25, 14:23

JAREK G, przepiękne Karpie KOI, też mam zamiar kupić sobie takie kolory czarno - białe - są najpiękniejsze :brawo: :soczek:
Mazur - 2006-10-25, 15:42

Rybki wszystkie są piękne.
jakja - 2006-10-27, 15:44

Teraz powinno być to brakujące :evil: Jest :-]
koczisss - 2007-05-27, 13:41

Kr4x napisał/a:
Ja nie będe gorszy i też pokaże zdjęcia. Tylko że to ani złota ofra tylko zwykły jaź, i nie jest on żywy. :brawo:

[url=http://img118.images....th.jpg]Obrazek[/URL]

Już wcześniej wiedzialem że padnie:

[url=http://img59.imagesh....th.jpg]Obrazek[/URL]


A nie jest to przypadkiem kleń?
Jaź jest bardziej wygrzbiecony :-D

Tak wygląda jaź


A tak kleń


Podmiana obrazków.

Hubert - 2007-05-27, 22:27

Kr4x napisał/a:
Tylko że to ani złota ofra tylko zwykły jaź, i nie jest on żywy


To kleń.

Yaco - 2007-06-06, 16:02

kupilem 6 sztuk 2 lata temu ok 6-7cm, 4 zdechły w przeciągu tygodnia.
Z tego co póżniej doczytałem orfy sa swrazliwe na wysokie temperatury, jak jest za cieplo poprostu padają.
Pozostałe dwie przeżyły zimę bez problemu (to byla ta ciężka zima -30)
oczko w najglebszym miejscu mam ok 1,40, nie miałem grzałki ani napowietrzenia.
W zeszłym roku kupiłem na poczaku wiosny jeszcze 3 sztuki - do dzisiaj żyją.

Dzisiaj największa (ta która jest juz 3 sezon) ma ok 20-23 cm

KoRcZuS - 2007-06-11, 13:18

Kiedys kupilem 5 orf, po pewnym czasie zostala jedna.. nie wiem co sie z tamtymi stalo. Pozniej dokupilem 2 zeby miala towarzystwo, no ale znow plywa tylko 1 ;/
dez - 2007-06-14, 15:53

a ja mam pytanie:)
czy orfy maja wasiki? kupowalam orfe dla tatusia, i pani w sklepie jak lapala ja to ze zbiornika w ktorym byly tez liny, i tak lapala odrzucajac co jakis czas ryby twierdzac ze to liny.. ja roznicy nie widzialam:> ale te 'orfy' tatusiowe wcale nie pasuja do waszych opisow, ani nie sa radosne ani nie skacza, siedza przy dnie wlasciwie caly czas.. zastanawiam sie czy pani w sklepie przypadkiem nie sprzedala mi tego lina;)
a zadnych wyraznych zdjec orf nie moge znalezc.. jedyne co wiem, to ze te tatusiowe sa pomaranczowe w czarne kropki i maja wasiki;))

koczisss - 2007-06-14, 15:59

dez napisał/a:
a ja mam pytanie:)
czy orfy maja wasiki? kupowalam orfe dla tatusia, i pani w sklepie jak lapala ja to ze zbiornika w ktorym byly tez liny, i tak lapala odrzucajac co jakis czas ryby twierdzac ze to liny.. ja roznicy nie widzialam:> ale te 'orfy' tatusiowe wcale nie pasuja do waszych opisow, ani nie sa radosne ani nie skacza, siedza przy dnie wlasciwie caly czas.. zastanawiam sie czy pani w sklepie przypadkiem nie sprzedala mi tego lina;)
a zadnych wyraznych zdjec orf nie moge znalezc.. jedyne co wiem, to ze te tatusiowe sa pomaranczowe w czarne kropki i maja wasiki;))


Niestety, ale orfy nie mają wąsików :evil:

To jest co prawda zdjęcie jazia, ale orfa to też jaź, tylko barwna odmiana tego pierwszego :-o

killer1558 - 2007-06-14, 16:24

prawdopodobnie masz linka :) jak ma wąsiki bo jaź ich nie posiada ,łuska lina pokryta jest gestym śluzem ;) acha jeszcze jedno jak siedzi przy dnie to raczej na 100 % linek
KoRcZuS - 2007-06-14, 16:24

Orfy raczej powinny plywac przy powierzchni, wiec albo masz chora albo nie orfe :)
dez - 2007-06-14, 16:27

ok, oddam dw liny w dobre rece;P
AurorA - 2007-06-14, 22:44

LIn też fajna rybka, choć płochliwa.
dez - 2007-06-15, 08:24

jasne ze fajna:) i lanie wygladaja w oczku. tylko jak on sobie te orfy dokupi to beda straszne tlumy:))
Bajbas - 2007-07-05, 11:33

Witajcie,
czy ktoś miał przychówek orf i wie kiedy one się wybarwiają, czy też od razu wyglądają jak stare? Mam problem wynikający z mojej ignorancji w zakresie ryb - zastanawiam się czy mam młode karasie/czy i orfy :P W to, żebym miał same karasie nie chce mi się wierzyć, bo mam jedną parę i gdyby wszystkie młode były ich musiałby się trzeć co 2-3 tygodnie (to chyba niemożliwe). Młode pokolenia niezbyt różnią się od siebie. Może jeszcze dodam, że orf mam 8 wszystkie ok. 15 cm (może trochę więcej teraz).
:piwko: Bajbas

JAREK G - 2007-07-05, 15:43

A ile lat mają te orfy, bo słyszałem że orfy tra się dopiero po czterech latach :P , a jak na czterolatki to Twoje orfy są dość małe moje mają spokojnie ponad 20 cm :)
Bajbas - 2007-07-05, 19:11

JAREK G napisał/a:
słyszałem że orfy tra się dopiero po czterech latach

no to moje mają góra trzy. Ale jeśli nie orfy, to karasie, możliwe by para karasi tarła się i składała ikrę co 2-3 tygodnie (bo mam bardzo różnej wielkości narybek). Z wyglądu to one orf nie przypominają (swoje kupowałem to miały 5-6 cm i już były lekko marchewkowe). Ale jakoś nie mieściło się mi w głowie, że samica karasia jest taka płodna. :-o
Bajbas
PS.Ale kumpel ma ten sam problem. Chyba z setka takich przecinków, a ma tylko orfy (podobnie stare i duże) oraz karpie koi (te ok. 30 cm).
PS.2 Może Jacek (Jackon) oderwie się na chwilę od tych studentek (jak już Sebastian i Hubert będą ich doglądać) i zabierze głos. A może w takich wątkach poruszanych przez leszczy głosu nie zabierze :???:

AurorA - 2007-07-05, 20:05

Bajbas napisał/a:
to karasie, możliwe by para karasi tarła się i składała ikrę co 2-3 tygodnie (bo mam bardzo różnej wielkości narybek).


Co do karasi to możliwe, pokolenia wydane później są zjadane przez starsze rodzeństwo.
O orfach nic nie powiem bo nigdy nie maiłem.

Bajbas - 2007-07-05, 21:22

AurorA napisał/a:
Co do karasi to możliwe,

w takim razie mam stado karasi :x Ale te małe du...ki ani kolorowe, ani weloniaste jak ich rodzice. MOże i słusznie, bo by łatwiej było je zjeść :P
Szkoda, bo orfy to moje faworytki, choć 8 na 20 m3/m2 to i tak dość.
:piwko: Bajbas

JAREK G - 2007-07-05, 21:47

Jak poczekasz trochę to będą kolorowe a i może któraś weloniasta się trafi :P
jakja - 2007-07-05, 23:31

Orfy trą si TYLKO w wodzie płynącej... A znikają, fakt... U mnie 2 małe zniknęły... Teraz mam 7 nowych i wszystkie są + 1 starsza Nie udaje mi się złapać w kupie całej ławicy orf, ale tu jest ich przedstawicielstwo
Bajbas - 2007-07-06, 10:35

jakja napisał/a:
TYLKO
czy to pewne, nie mogę znaleźć gdzie Jackon pisał o tarle orf, pamiętam tylko, że pisał iz woda się gotowała. I odniosłem wrażenie, że było to w stojącym zbiorniku.
JAREK G napisał/a:
Jak poczekasz trochę to będą kolorowe
poczekam z konieczności do wiosny. Nie wyłapię teraz towarzystwa, a wiosna spuszczę wodę i pozbędę się tego dodatkowego towarzystwa. Nie jestem zainteresowany w zwiększaniu obsady ryb. Na kolorowe byliby amatorzy, na te brzydsze: Wisła lub zupa rybna :P
:piwko: Bajbas

arturek - 2007-07-06, 14:54

ja też miałem orfy jedna zdechła jak wypompowywałem wode a drugą oddałem
JAREK G - 2007-07-06, 15:41

arturek napisał/a:
drugą oddałem
Trzeba było drugiej nie oddawać tylko dokupić z 3 sztuki :P
arturek - 2007-07-06, 20:02

wczoraj chciałem kupić orfy ale nie było kupiłem za to 2 liny jednego amura i topyge
koczisss - 2007-07-06, 20:55

arturek napisał/a:
kupiłem za to 2 liny jednego amura i topyge


Znudziły Ci się rośliny w oczku?

raczek1653 - 2007-07-11, 21:46

Witam. Jestem nowa na forum ale też miałam przygodę z orfami. Kupiłam w zeszłym roku 4 orfy, jedna zginęła nie wiem gdzie po jakimś czasie znikły pozostałe trzy. Na wiosnę jak zrobiło się cieplej nie wierzyłam własnym oczom pływały trzy orfy i pływają do dziś, są bardzo szybkie i podwoiły lub potroiły swojw wymiary. :-D
melek - 2007-07-11, 21:49

Jeśli chcę kupić orfę u mnie są po 3zł to w jakiej ilości? Bo słyszałem ,że orfa pływa w stadzie. A pojedyncze sztuki zdychają.
JAREK G - 2007-07-11, 22:00

Czy zdychają nie słyszałem, ale pływają w stadzie po wierzchu i tak najładniej wyglądają :) kup kilka sztuk 4-5 , a możesz i więcej
melek - 2007-07-11, 22:04

Jeszcze planuję do 10 karasi i może ze 3 karpie koi nie więcej i 2 liny no i te 5 orf. Razem 20. :good: :yess: 8) :roll:
HANECZKA - 2007-07-11, 23:57

jakja napisał/a:
Orfy trą si TYLKO w wodzie płynącej... A znikają, fakt... U mnie 2 małe zniknęły... Teraz mam 7 nowych i wszystkie są + 1 starsza Nie udaje mi się złapać w kupie całej ławicy orf, ale tu jest ich przedstawicielstwo [url=http://images30.foto...c6m.jpg]Obrazek[/URL]


Ładną masz tę dużą orfę. Czy te małe to dzieci? Ja mam parę orf już piąty rok (tyle zostało z piątki), ale wydaje mi się, ze one są drapieżne. Stąd nie wiem jak się mogli dochować jakichś małych karasi czy innyh rybek. U mnie dwie prawdopodobnie zginęły wyskakując za bąkiem, czy innym owadem na brzeg. kiedyś wyskoczyła przy mnie to wrzuciłam z powrotem do wody, a dwa razy zastałam trupki na brzegu. Takie martwe ryby mogą stać się łatwym łupem kota, czy też wrony. I to jest wytłumaczenie znikania orf.
Ja orfy wpuściłam do kolorowych karasi i natychmiast zostały przewodniczkami stada - to rzeczywiście ryby, które widać w oczku. Teraz po pięciu latach karasie się oswoiły i gdy podchodzę do oczka to podpływają i tańcząć dopominają się o żarcie a orfy są nieco z tyłu.
Pozdrawiam

Bajbas - 2007-07-12, 00:14

HANECZKA napisał/a:
one są drapieżne

jak dla mnie zbyt łagodne. Karasie mnożą się jak głupie. Ostatnio wpuściłem mieczyki im przed nosem z nadzieją, że je humanitarnie pożrą i nic z tego.
U mnie żadna w oczku nie zginęła od dwóch lat (jedna na samym początku). Jedna jak była w kastrze przy zmianie wody. A reszta czyli 8 bryka w wodzie. Jak zobaczą mnie przy brzegu płyną na żarcie, a w czasie gdy się kąpiemy też przemykają między nami. W zeszłym roku jak im zeskrobywałem jakieś robaki ze strumyka to je podbierały dosłownie 20 cm ode mnie (gdy stałem w wodzie po pas). Tak więc ta ich drapieżność jest lekko przereklamowana. Ale ja jestem zdecydowanym fanem orf. Cały czas coś się dzieje w wodzie!
Pozdr, Bajbas

Kalinosiu - 2007-07-12, 21:25

Też posiadam 5 ofr. Dwie zimy przeżyły bez strat. Bardzo ładne i szybkie rybki.
Jak wrzucam pojedynczo robaki to zanim karp się obróci to ofra z drugiego końca oczka
zwinie mu smakołyka.
Melek co do karpi to bardzo szybko rosną i potrafią porządnie narozrabiać w oczku.

iwosek - 2007-07-13, 02:52

a ja tak sobie mysle niestety posiadam tylko 2 orfy a szkoda, mam nadzieje ze uda mi sie gdzies w przyszlym roku kupic, zaluje dlatego ze mam chyba dwa samce i ganiaja one za karasiami -> chyba chca sie trzec
badi - 2007-07-14, 23:02

Melek napisał/a:
Jeśli chcę kupić orfę u mnie są po 3zł to w jakiej ilości? Bo słyszałem ,że orfa pływa w stadzie. A pojedyncze sztuki zdychają.

Powiedz mi gdzie widziales te orfy po 3zł?Tez chetnie bym zakupil,ale w sklepach w ktorych bylem nie bylo orf.

melek - 2007-07-14, 23:06

Mieszkam w Pobiedziskach 25 km od Poznania ,chciałem wczoraj też kupić ale niestety się skończyły i Pani nie wie kiedy będą. A w drugim zoologicznym raczej nie ma szans na żadne rybki ,tak mi powiedział sprzedawca.
Marek - 2007-07-15, 11:54

Czy mógłby mi ktoś coś podpowiedzieć lub może miał taki przypadek u swoich ryb.
Mam w oczku (18m3) orfy. Od pewnego czasu zauważyłem, że u paru ryb nastąpiło zdeformowanie tylnej części. Wygląda to jakby je pokrzywiło. Czy to jakaś choroba, czy też coś innego?

JAREK G - 2007-07-15, 13:30

Też mam taką jedną już kilka lat od maleńkiego, ( trzyma się bardzo dobrze ) myślę że to jakaś wada od urodzenia :roll: zrobię może dzisiaj fotkę :P
jakja - 2007-07-16, 18:30

U mnie w sklepie zoo są/ były orfy 5cm dług. po 4 zł... Moje 7 młodzieży to nabytek; duża żyła sama ok. 14 m-cy... Jackson pisał wyrażnie że orfy trą się TYLKO w wodzie płynącej... Jacol: odezwij się tutaj i albo mnie wykoś albo poprzyj :-D
Bajbas - 2007-07-22, 23:05

jakja napisał/a:
Jackson pisał wyrażnie że orfy trą się TYLKO w wodzie płynącej... Jacol:

Jacek, jak masz na myśli Jackon'a to śpieszę donieść, że konsultowałem z nim sprawę e-mailem i Jacek/Jackon twierdzi, że w stojącej też będą cytuje:
bez problemu wytra sie w oczku wodnym bez przeplywu wody
warunek - dobre karmienie (najlepiej planktonem), jakas roslinnosc podwodna
najlepiej drobnolistna
Mam nadzieje, że się nie obrazi za upublicznienie jego opinii ;)
Pozdrawiam, Bajbas

jakja - 2007-08-10, 12:15

Biję się w pierś, ale to musiała być jakaś pomroczność jasna: fakt, Jacek dementuje tą ww cytowaną info, więc chyba możliwe jest tarło orf... Oby mi się to przydarzyło... :D
jakja - 2007-08-10, 12:16

A co do ryb z krzywicą: mam karasia, któremu "wygło" :-) ogon u nasady...
Bajbas - 2008-04-18, 17:08

Część,
odświeżam wątek o moich ulubionych rybkach. Właśnie dzisiaj oddając w dobre ręce narybek karasi zauważyliśmy masę ikry w miejscu, gdzie jeszcze niedawno wpłynęło całe stado orf (zamieściłem je w galerii o rybach). Czy ikrę orfy można jakoś rozróżnić od ikry karasi. Ikrę karasi to najchętniej potraktowałbym odkurzaczem (rodzina mi nie daje) ale orfom dałbym szansę. Ikra jest złożona też takim bardzo płytkim miejscu na które nie wpłynęłyby moje grubasy karasie. A orfy tam się wpychały. Ta najbardziej aktywna potem wyszła na spacer na trawnik i już po niej :((
Ma ktoś doświadczenia oczkowe z mnożeniem orf?
:piwko: Bajbas
PS. Jackon ma ale to inna liga.

KoRcZuS - 2008-04-18, 17:11

Miałem już w sumie chyba z 10 orf, no i wszystkie w końcu mi poginęły. Nie wiem chyba powyskakiwały a resztę zrobiły koty ;/ Karpie i karasie się trzymają, orfy u mnie niestety nie.
Bajbas - 2008-04-18, 17:20

Cytat:
Karpie i karasie się trzymają, orfy u mnie niestety nie

u mnie z 9 tylko dwie zginęły. Jedna wyskoczyła w zeszłym roku z kastry przy czyszczeniu oczka, druga w tym. Jak na trzy lata nie jest źle.
Bajbas

phalina - 2008-04-18, 19:21

[quote="Bajbas"] Ta najbardziej aktywna potem wyszła na spacer na trawnik i już po niej [/quote
biedna pewnie załamała się ,ona jedna a ilu ich było.To wszystko stres :)

AurorA - 2008-04-18, 20:30

Bajbas napisał/a:
Czy ikrę orfy można jakoś rozróżnić od ikry karasi. Ikrę karasi to najchętniej potraktowałbym odkurzaczem (rodzina mi nie daje) ale orfom dałbym szansę. Ikra jest złożona też takim bardzo płytkim miejscu na które nie wpłynęłyby moje grubasy karasie. A orfy tam się wpychały.


Tarło karasia o tej porze w zasadzie niemożliwe- tak więc wszytko wskazuje że miałeś tarło orf - trzymam kciuki za potomstwo :good:

Bajbas - 2008-04-18, 20:43

AurorA napisał/a:
tak więc wszytko wskazuje że miałeś tarło orf

też mi to tak wygląda, tym bardziej, że moja jedyna para karasi nadal umizguje się do siebie. A więc ich tarło dopiero się zbliża.
A wracając do orf to podmieniłem wodę. Może to je skłoniło do reprodukcji. Zobaczymy co będzie dalej. Będę informował, a ponieważ w tym roku mam już aparat zrobię też zdjęcia.
Jeśli to orfy, to już szukam rodziców do adopcji :P
:piwko: Bajbas

AurorA - 2008-04-18, 20:46

Bajbas napisał/a:
Jeśli to orfy, to już szukam rodziców do adopcji


to ja się zapisuje na listę

Bajbas - 2008-04-18, 20:52

Cytat:
to ja się zapisuje na listę


super, zawsze to weselej na duszy, że nie pójdą do Wisły, jak większość mojego przychówku. Choć ostatnio dwoje forumowiczów zaopiekowało się moimi karasiami. Chwała im za to!
Bajbas

JAREK G - 2008-04-18, 20:55

Bajbas, to trzymam kciuki żeby coś się wychowało :good: sam mam stadko orf już parę lat ale potomstwa nigdy nie było :? nawet nie słyszałem żeby się komuś w oczku rozmnożyły także Twoje orfy są pierwsze
Ps. A rok temu ( pisałem o tym ) po remoncie mojego oczka i w świeżej wodzie też mi wyskoczyły dwie orfy jedną udało się uratować druga niestety padła Wcześniej przez tyle lat nigdy się coś takiego nie zdążyło

wojtas - 2008-04-18, 21:03

Bajbas napisał/a:
Cytat:
to ja się zapisuje na listę


super, zawsze to weselej na duszy, że nie pójdą do Wisły, jak większość mojego przychówku. Choć ostatnio dwoje forumowiczów zaopiekowało się moimi karasiami. Chwała im za to!
Bajbas


kolorowe ryby w rzece nie mają najmniejszych szans.Nie posiadają ubarwienia ochronnego,jak nie szczupak ,to drapieżny ptak.

koczisss - 2008-04-19, 08:25

wojtas napisał/a:
kolorowe ryby w rzece nie mają najmniejszych szans.Nie posiadają ubarwienia ochronnego,jak nie szczupak ,to drapieżny ptak.


Ale chyba lepiej tak uczynić i wypuścić, niż zwyczajnie uśmiercić. Bo co zrobić z rybami których nikt nie potrzebuje?
Takie ryby mają dni policzone, ale chociaż drapieżniki na tym skorzystają :-D

Bajbas - 2008-04-19, 09:08

koczisss napisał/a:
lepiej tak uczynić i wypuścić, niż zwyczajnie uśmiercić.

dokładnie tak myślę. Zresztą wypuszczając ostatnio karasie wybrałem takie, które wydawało się, że nie odziedziczyły cech swoich kolorowych rodziców. Tak czy siak uważam, że lepsze to (wypuszczenie) niż zabijanie narybku samodzielne.
Ale wracając do orf (by nie dostać bana :) to ja je wpuściłem do oczka bo liczyłem że się nie rozmnożą i będą trzebiły karasie. Zawód w obu sferach :-o
:piwko: Bajbas
PS. Muszę skombinować okonia.

iwosek - 2008-04-19, 10:38

Moje cioprawda raczej sie nie rozmonozyly :hehe: ani nie maja zamiaru :P ale ... :D
jest poprawa - ten bialy nalot,k tóry gdzies tutaj prezentowałem znika powoli :D wiec jest szansa na wyleczenie :P - nic nie dolewalem ( no raz zasmarowalem ja FMC) i to wszystko. Moze sie uda :P Na małych nie ma juz po tym sladu :P

marys608 - 2008-04-19, 11:52

Bajbas oddam CI mojego bandytę (szczupaka) ten to porządek ;) robi szybko 2 tygodnie i juz drobnicy nie widać :piwko:
AurorA - 2008-04-19, 16:01

Bajbas napisał/a:
dokładnie tak myślę. Zresztą wypuszczając ostatnio karasie wybrałem takie, które wydawało się, że nie odziedziczyły cech swoich kolorowych rodziców. Tak czy siak uważam, że lepsze to (wypuszczenie) niż zabijanie narybku samodzielne.


nie powinno się wypuszczać ryb z oczka - w ten sposób rozprzestrzenia sie choroby

koczisss - 2008-04-19, 20:34

Cytat:
nie powinno się wypuszczać ryb z oczka - w ten sposób rozprzestrzenia sie choroby


Tak jakby nie było takich samych chorób w naturze :-D

Przecież wszyscy przestrzegają, żeby ryb krajowych ze zbiorników naturalnych nie wpuszczać do oczka, bo choroby, a teraz mówisz, że to karasie mają zarażać ryby w rzekach?

wojtas - 2008-04-19, 21:14

Kiedyś wypusciłem parę ozdobnych karasi,ale nie do rzeki,tylko do sztucznego,bezrybnego,odizolowanego od innych wód zbiornika.I po 2 latach z tej pary było ze100sztuk lub więcej.Ale w końcu ktos je odkrył i zostały wyłapane.w przypadku nadmiaru orf też możnaby wybierać wody bez lub z minimalną populacją drapieżników,różne parkowe stawiki i inne podobne akweny.
JAREK G - 2008-04-20, 10:06

koczisss, Ryby w naszych oczkach mogą cierpieć i być nosicielami chorób które w naturze nie występują a dzikie ryby są na nie nieodporne i w ten sposób można niechcąca wykończyć obsadę niejednego zbiornika :(
koczisss - 2008-04-20, 10:14

JAREK G napisał/a:
koczisss, Ryby w naszych oczkach mogą cierpieć i być nosicielami chorób które w naturze nie występują a dzikie ryby są na nie nieodporne i w ten sposób można niechcąca wykończyć obsadę niejednego zbiornika :(



Może i kiedyś tak było, ale teraz?

wojtas - 2008-04-20, 13:17

I odwrotnie.Ryby hodowlane mogą się okazać całkowicie nieodporne na czynniki chorobotwórcze występujące w naturalnych zbiornikach wodnych.
AurorA - 2008-04-20, 16:54

Na pocieszenie wam powiem ze latem ma być wprowadzony całkowity zakaz importu ryb do unii europejskiej. Ze sklepów powinny zniknąć wszystkie gatunki z odłowu np labeo itd
JAREK G - 2008-08-17, 22:02

A tak wygląda "niebieska" orfa :) Orfa moja fotka Darka Samuraja :P

Bolekso - 2008-12-06, 21:12
Temat postu: Złota Orfa
Jestem nowy na forum.Znalazłem zapytanie Marka z Kołobrzegu na temat wykrzywiania orf.
Nie znalazłem odpowiedzi.Kupiłem 4 - 5 lat temu 4 małe orfy.Wszystkie żyją ale trzy z nich są okropnie wykrzywione, zniekształcenie pogłębia się z roku na rok.Tylna część ciała (ok 1/3)wykrzywiła się. W spoczynku to prawie 75 stopni.Nie mam sumienia je wyrzucić chociaż mocno psują wygląd oczka. Czy to może sprawa chowu wsobnego czy też przyczyna inna ?
Pozdrawiam ! Bolek

melek - 2008-12-06, 21:21

Może to sprawa nie odpowiedniego karmienia?
wojtas - 2008-12-06, 21:23

To może byc wada genetyczna.Spotkałem się z podobnymi deformacjami u ryb akwariowych.Może to być skutek chowu wsobnego,a może uzyto do rozrodu takich właśnie zdeformowanych ryb i przekazały te cechy potomstwu.
Bolekso - 2008-12-06, 21:32

Rybki karmię gotowym pokarmem dla karpiowatych a orfy dodatkowo dżdżownicami.Jedna jest idealnie prosta i ma 40 cm.Karmione są wszystkie równo.Przez lata mam praktycznie zero upadków w oczku.Z orfami mieszkają tylko karasie w różnych kolorach.
AurorA - 2008-12-06, 23:09

Jedzenie nie ma tu nic do rzeczy. Chodzi najpewniej o wadę genetyczną przekazywaną przez rodziców. Inna przyczyna może być przetrzymywanie bardzo młodego narybku w złych warunkach.
JAREK G - 2009-01-14, 18:26

W tym roku mam fajny przezroczysty lód dzięki czemu mogę obserwować ryby :D co ciekawe orfy, w odróżnieniu od pozostałych ( karasi, karpi a nawet jesiotra ) są bardzo aktywne i nie siedzą tylko na dnie ale pływają po całym oczku wypływając nawet na płyciznę pod sam lód :P
drako - 2009-01-14, 18:47

U mnie to samo, pływały po powierzchni, zanim wytworzył się lód i potem też je bylo widać tuż pod powierzchnią. Może głodne- nie mam doświadczenia z poprzednich lat. Nie wiem jak dziś, bo nie odśnieżam lodowej pokrywy powierzchni oczka. Nie ryzykuję, bo ważę pewnie więcej od Hepika :oops:
phalina - 2009-01-14, 20:23

drako napisał/a:
. Nie ryzykuję, bo ważę pewnie więcej od Hepika

ja tez swoją wagę mam ale chodzę śmiało u mnie gruby lód.

Bolekso - 2009-01-14, 21:29

U mnie lodu nie ma.Rybki powoli pływają ,orfy i karasie są równie aktywne.Nie karmię dopóki woda nie osiągnie 8 stopni C. Na zbiornikach nie odsnieżanych przeręble są konieczne. Na odśnieżanych wystarczy mały otwór żeby tworzące się trujące gazy mogły wydzielić się do atmosfery.
Pozdrawiam ! Bolek

wojtas - 2009-01-15, 08:48

No bo masz nakryte oczko,podobnie jak ja.też nie ma lodu,a ryby dość aktywne.
bystry122 - 2009-02-01, 13:33

WitAM

Chciałbym na wiosne kupić orfy ale słyszałe że mogą wyskakiwac z oczka w jaki sposób można temu zapobiec :victory:

melek - 2009-02-01, 14:12

Oczko można nakryć siatką do liści. Ale moim zdaniem to jest nie potrzebne, rzadko się znajduje orfy na trawniku ;)
Mazur - 2009-02-01, 14:19

Melek ma racje mi przez 4 lata wyskoczyła jedna orfa ale siatka latem zepsuje wizerunek oczka będzie to wyglądało ja oczko w klatce.
No i z moich obserwacji wynika że wyskakują dorosłe osobniki pewne siebie więc jak kupisz młode możesz być spokojny przez 2-3 lata. I jak już kupować to minimum 6-8 sztuk wtedy widać prawdziwy ich urok.

melek - 2009-02-01, 14:22

Ciekawe czy one wyskakują w pogoni za owadem ,którego wypatrzyły czy mają taki kaprys? Próbował ktoś je karmić np. muchami wrzucając owad na taflę wody? Może to zapobiegnie wyskakiwaniu ryb z oczka.
Mazur - 2009-02-01, 14:27

U mnie wyskoczył (bo to chyba był samiec) podczas polowania na owady nieznam się na tym ale sąsiad mówił że to są gryczny takie miniaturowe chrabąszcze. Wczesnym latem jest tego sporo w powietrzu zwłaszcza rano.
melek - 2009-02-01, 14:30

To chyba są chrabąszcze majówki, u mnie co roku tego jest multum. W naturze jaź właśnie wyskakując z wody pożera owady a ,że w oczku jest mniej miejsca więc ryba ląduje na trawniku, to właśnie może być powód.
JAREK G - 2009-02-01, 16:55

U mnie też w ciągu kilku lat tylko raz wyskoczyły dwie sztuki zaraz po remoncie i zmianie wody , jedna zresztą udało się uratować :)
castleman - 2009-02-02, 09:24

Ja mam orfy od 1,5 roku i ani razu nie skakały w oczku, choć wiele się o tym pisze
nie zamierzam ich uczyć skakania :-D
Niestety jedna wyskoczyła jak była w wannie przechowalni :((

Bajbas - 2009-02-02, 14:41

bystry122 napisał/a:
Chciałbym na wiosne kupić orfy ale słyszałe że mogą wyskakiwac z oczka w jaki sposób można temu zapobiec :victory:

przywiązać im odważniki do ogonów :P bez jaj, taka natura, jedne giną inne nie, ryba kosztuje grosze zawsze można dokupić. U mnie jedna po tarle wyskoczyła i jedna podczas podmiany wody z kastry. Jedynie podczas takich zabiegów jak trzymanie w pojemnikach warto szczególnie dokładnie zadbać o ich przykrycie (to samo miałem z uklejami).
Generalnie ryba super, ładniejsza w wodzie niż poza :) traci wtedy ten ładny marchewkowy kolorek. U mnie wcale nie skaczą, może dlatego, że nie ma much itp. Ale larwy komarów trzebią jak miło. Pod lodem też się ruszają, inne śpią.

:piwko: Bajbas

dareks - 2009-03-25, 23:43

Witam
wczoraj zauważyłem u moich orf dziwne białe plamy na płetwach
Przeglądałem forum i nie znalazłem informacji na ten temat, ( co to jest za choroba) •Czy może ktoś z szanownych forumowiczów poradziłby mi, co mam z tym fantem zrobić? •Oczko mam od dwóch lat to ich jest druga zima i nie pamiętam, aby w tamtym roku miały coś takiego.
Latem powiększyło mi się stadko o 18 małych orf , ale szkoda mi tych starych

JAREK G - 2009-03-25, 23:48

dareks napisał/a:
zauważyłem u moich orf dziwne białe plamy na płetwach
To jest bardzo "szerokie" określenie i bez fotek i dokładniejszego opisu raczej ciężko żeby ktoś Ci pomógł :?
Cytat:
Latem powiększyło mi się stadko o 18 małych orf , ale szkoda mi tych starych

Te orfy wytarły Ci się w oczku :?:

dareks - 2009-03-25, 23:51

Tak na szybko co udało mi się zrobić - przykładowe fotki :

http://www.filmowiec.com.pl/fotki/DSC_4602.jpg

http://www.filmowiec.com.pl/fotki/DSC_4604.jpg

http://www.filmowiec.com.pl/fotki/orfa.jpg


Tak orfy wytarły mi się w oczku :-)

killer1558 - 2009-03-26, 00:30

dareks mamy coś takiego jak przycisk edycja :) nie pisz postów jeden pod drugim :wrr:

co do orf może Hubert zaglądnie a jak nie to daj foty do testowego z pytaniem co to za choroba :)

AurorA - 2009-03-26, 00:37

wygląda na pleśniawkę wiec do uleczenia
dareks - 2009-03-26, 07:48

Wybaczcie mi, poprawię się.

A czym to można uleczyć??
Mam w zapasie FMC, czy to może pomóc?

Darek

AurorA - 2009-03-26, 14:44

dareks napisał/a:
Mam w zapasie FMC, czy to może pomóc?


Tak i poprawa warunków.

JAREK G - 2009-03-26, 16:54

U mnie w zeszłym roku po zimie jedna czy dwie orfy miały coś podobnego tylko nie w takich ilościach :? z ociepleniem się wody wszystko samo znikło bez żadnych lekarstw :-D U ciebie tego jest sporo więcej :-( możesz dać FMC i powinno pomóc
dareks - 2009-03-26, 20:04

Dzisiaj wyciągnąłem trochę glonów i liści - przy okazji podmienię trochę wody
Jutro podam lekarstwo jak uzupełnię wodę i zobaczymy.
Pozdrawiam

Jak długo leczy się taką pleśniawkę ??
Niestety nie widzę żadnej poprawy :-(
Przy okazji czyszczenie wyciągnąłem 4 martwe żaby :crazy:
szkoda takie ładne były :((

Bajbas - 2009-04-19, 19:14

JAREK G napisał/a:
Te orfy wytarły Ci się w oczku :?:

u mnie znów się przymierzają do tarła. W zeszłym roku szlag trafił ikrę, zastanawiam się czy warto o nie zabiegać? Nie dość, że nie jedzą karasi, to jeszcze same chcą się mnożyć :evil: Ale skoro to wzbudza taki "zdziw", to może powalczę o nie ;)
:piwko: Bajbas

art1234 - 2009-05-27, 13:34
Temat postu: Może straszne pytanie
Może straszne pytanie ale czy taką duża orfę to można zjeść :-D to znaczy czy to jest smaczne?
Art

Adalbert - 2009-05-27, 14:19

art1234 napisał/a:
Może straszne pytanie ale czy taką duża orfę to można zjeść


Dieciobójca :evil:
ale z drugiej strony to jazie bardzo mi smakowały możliwe dlatego, że robiłaj e moja stryjenka z Mazur ;)

art1234 - 2009-05-28, 09:19
Temat postu: No tak
No tak ale te są kolorowe i może mają coś trującego - co dzieciobójca :) po co mi ryba 40 cm w stawie jak nie można jej zjeść ? :)
Art

leszek50-57 - 2009-05-28, 10:15

Ryby karasie, karpie czy orfy nie są trujące lecz jak można zjeśc
swoich popili .Feeeeee. ;)
poz.Leszek
-------------

art1234 - 2009-05-28, 12:01
Temat postu: Etam
off topic

Etam pupili ja mam staw żywieniowy a orfa też ryba jak urośnie na tyle duża to powiem jak smakuje.
Art

A#O - 2009-07-02, 15:54
Temat postu: Głaskanie orf
Jakby ktoś chciał pogłaskać swoje orfy, to jest na to prosty sposób. Trzeba przyjść w nocy z latarką i świecić im posto w ślepia. Wypróbowałem to dzisiejszej nocy. Zarówno orfy, jak i dzikie karasie oraz najbardziej płochliwe żaby, dają się spokojnie dotykać, nie stawiają żadnego oporu, nie uciekają i w ogóle nie wiedzą, co się dzieje.

To tak a propos informacji, że orfy wykazują zdziczenie i nie dają się głaskać.

samuraj - 2009-07-02, 16:39

A#O napisał/a:
Jakby ktoś chciał pogłaskać swoje orfy, to jest na to prosty sposób. Trzeba przyjść w nocy z latarką i świecić im posto w ślepia.


i po co :???:

ZBIQ - 2009-07-02, 18:23

Ja mam natomiast mały problem z orfami.
Mam oczko ok 8m3 i ok 1,7m głębokości. Posiadam 2 orfy (ok 25cm). Ostatnio zauważyłem, że zaczynają dziubkować. Nie wiem czym to jest spowodowane szczególnie, że reszta ryb ma się dobrze (6 koi i 2 jesiotry).
Czy jest to normalne w okresie upalów ? Dodam, że oczko prawie cały dzień znajduje się w cieni i woda jest czysta jak łza.
pozdrawiam

AurorA - 2009-07-03, 00:50

Może orfy zbierają z powierzchni jakieś robaczki - one to lubią. Inna sprawa to że orfa lubi więcej tlenu niż taki karp bo ryba rzeczna.
ontario_ab - 2009-07-03, 09:01

dokładnie, moje lubią siedzieć pod kaskadą, a tam wiadomo, największe natlenienie
Bajbas - 2009-07-03, 11:26

A#O napisał/a:
Jakby ktoś chciał pogłaskać swoje orfy, to jest na to prosty sposób. Trzeba przyjść w nocy z latarką i świecić im posto w ślepia.

powinno być karalne! ty robisz im przyjemność???? Po jaką cholerę głaskać ryby, to niech ich bajka takie okazywanie uczuć. Okaż im empatię i nie zakłócaj spokoju nocnego!

ZBIQ napisał/a:
zaczynają dziubkować

moje jak zaczęły dziubkować w beczce to dwie zdechły i je zjadłem (polecam - bardzo dobre, to info dla Artura). W oczku nigdy tego nie robiły, więc chyba brak tlenu.

:piwko: Bajbas

A#O - 2009-07-03, 23:09

samuraj napisał/a:
A#O napisał/a:
Jakby ktoś chciał pogłaskać swoje orfy, to jest na to prosty sposób. Trzeba przyjść w nocy z latarką i świecić im posto w ślepia.


i po co :???:


Nie twierdzę, że to ma jakieś praktyczne zastosowanie, ani że należy tak robić. Napisałem w tym kontekście, że orfy wpowszechnym mniemaniu są bardzo płochliwe i nie dają się podejść. Jeśli by więc komuś bardzo zależało na dotknięciu orfy, to podałem na to sposób i tyle.

Bajbas - 2009-07-04, 09:47

A#O napisał/a:
są bardzo płochliwe i nie dają się podejść. Jeśli by więc komuś bardzo zależało na dotknięciu orfy, to podałem na to sposób i tyle.
ale pytanie "po co?" jest nadal aktualne. Czasami warto popatrzeć od strony ryby, co to dla niej za frajda, a przecież łuska to łuska :? można kupić sobie rybę w sklepie i głaskać dowoli (oczywiście po wcześniejszym ubiciu).
:piwko: Bajbas

A#O - 2009-08-01, 18:39

Bajbas napisał/a:
ale pytanie "po co?" jest nadal aktualne.


Np., by zdjąć z niej pijawkę bez stresującego polowania.

Cytat z poradnika (http://oczkowodne.net/ryby.php?ryby=orfa):
Orfy pływają tuż pod powierzchnią wody (we własnym stadzie) i są dobrze widoczne, lecz wykazują pewne zdziczenie w porównaniu z karasiami ozdobnymi. Nie podpływają do właściciela, nie jedzą z ręki i nie pozwalają się dotykać.

Chciałbym obalić ten mit.
Wykonałem ostatnio pewien eksperyment. Wziąłem garść pokarmu dla jesiotrów, położyłem się na brzegu, zanurzyłem rękę w wodzie i otwarłem. Początkowo ryby pływały dookoła i nie wiedziały o co chodzi. Pierwszy przypłynął i poczęstował się jesiotr, ale zrobił to raczej z głupoty, bo zawsze pływa na oślep i ignoruje wszelkie zagrożenia. Orfy wyczuły jedzenie i początkowo pływały wokół. nie wiedząc jak podejść do tematu. Karasie pływały i wyglądały, jakby nic nie rozumiały. Wreszcie któraś z orf spróbowała jedzenia, potem druga. Po pewnym czasie poczęstował się dziki karaś, a pod koniec kolorowy. Ale prawie wszystko zjadły orfy.
Drugiego dnia przycupnąłem przy brzegu i znowu zanurzyłem rękę z karmą. Orfy przypłynęły natychmiast i bez żadnej żenady zaczęły zajadać jak z miski. Nie przeszkadzało im, że ruszam ręką, kicham itd. Karasie przyglądały się z boku i od czasu do czasu coś skubnęły.
Trzeciego dnia zrobiłem podobnie, tylko wziąłem ze sobą aparat, by pstryknąć kilka zdjęć dla ewentualnych niedowiarków.

Generalnie, zauważyłem, że orfy są o wiele bystrzejsze od karasi. Rzeczywiście początkowo są bardziej płochliwe i dobrze się "zastanowią", zanim zaryzykują. Ale gdy zbadają sytuację, okazują się bardzo ufne i odważne.
PS. Ze względu na bezwładność aparatu nie uchwyciłem najciekawszych momentów, gdy po kilka orf wchodziło mi do ręki i zajadało.

ewa535 - 2009-08-02, 23:18

No o tym mówię ! własnie te zdjecia mnie zainspirowały do oswajania orf i mojego KOI - to rewelacyjna metoda. Dzisiaj to prawie małemu (syn) z reki jadły. Masz rację ! To widać, że sa inteligentne !
A#O - 2009-08-02, 23:48

Oczywiście można się tak bawić tylko w okolicy, gdzie nie ma kotów. Inaczej oswojenie = wyrok śmierci.
PS. W czwartym dniu eksperymentu już wszystkie ryby (orfy, karasie dzikie i kolorowe) natychmiast rzuciły się na moją rękę i migiem wszystko zjadły. Jak zabrakło granulek, to gryzły mi palce.

castleman - 2009-08-05, 18:22

U mnie kociary grasują niestety :evil: ,
dlatego nie bawię się w takie eksperymenty :-(

ontario_ab - 2009-08-05, 19:11

chyba jakoś zdalnie zaraziliście moje orfy ;) - od wczoraj (bez najmniejszej mojej zachęty) przypływają do karmienia i to niezależnie od pory dnia. Póki co przypływają 2 z 4 szt. i jedzą karmę pływającą. Fakt że teraz mam nową - marki tropical wybarwiającą i ze spiruliną, może to jest przyczyną ?
Adalbert - 2009-08-05, 20:41

ontario_ab napisał/a:
Fakt że teraz mam nową - marki tropical wybarwiającą i ze spiruliną, może to jest przyczyną ?

U mnie jest to samo chociaż karmy nie zmieniałem. Pchają się do żarcia aż się woda gotuje :-D

A#O - 2009-08-06, 00:24

Piątego dnia eksperymentu orfy (a w ślad za nimi karasie) zachowały się jak stado piranii. Gdy tylko włożyłem rękę do wody, natychmiast zaczęły ją gryżć, mniej przejmując się samą karmą.
Po lekturze wątku o karmieniu ryb (większość uczestników odradza karmienia wogóle) przerwałem eksperyment i od dwóch dni nie karmię ich wcale (raz rzuciłem coś z daleka, aby odstawienie od koryta nie było zbyt drastyczne). Niech wcinają glony, larwy komarów i narybek, abym nie miał katastrofy demograficznej.

Adalbert - 2009-08-06, 05:55

A#O napisał/a:
przerwałem eksperyment i od dwóch dni nie karmię ich wcale

No to uważaj teraz abyś przypadkiem nie wpadł do oczka :hehe:

JAREK G - 2009-08-06, 21:50

Nie ma co przeginać ani w jedna ani w drugą stronę , jak nie masz kotów to możesz karmić raz dziennie nawet z ręki, przecież karmienie ryb to jedna z przyjemności posiadania oczka wodnego a w nim ryb :P
marcinek6661 - 2009-08-09, 00:16

A czy są błękitne orfy ???
iwosek - 2009-08-09, 00:50

Ktos tu kiedyś chyba próbował to sprzedać, o ile pamietam ktos orzekł że to zwykłe ubarwienie orf,
ja z innej beczki,
W zeszłym roku miałem stado 8 orf, niestety podczas jesiennej przyduchy ( za szybko wyciałem rosliniki, wszystko zgniło itp itd) 7 z nich dokonało żywota. Na wiosne uzupełniłem stado od ludzi dobrej woli - niestety do dnia dzisiejszego z 9 sztuk nie ostała sie żadna, mimo ze oczko cały czas napowietrzane, poza linem nic wiekszego od nich nie bylo, ryby były bardzo oswojone i stad podejrzenie na pana w białych skarpetkach i z białym krawacikiem, o dzwiecznym imieniu "Dachowiec" ktory przypałentał sie do sasiada
Dlatego odradzam wszystki oswajanie

marcinek6661 - 2009-08-09, 01:11

iwosek napisał/a:
Ktos tu kiedyś chyba próbował to sprzedać, o ile pamietam ktos orzekł że to zwykłe ubarwienie orf

Pytam, bo gdzieś kiedyś w jakimś sklepie widziałem taka nazwę o której nie ma tu mowy, więc byłem zdziwiony :-o

iwosek - 2009-08-09, 01:27

Poszukaj w giełdzie - chyba post Marcina, ewentualnie galeria zdjec Jarka G - on chyba miał te cudaki, ale moge sie mylic
marcinek6661 - 2009-08-09, 01:39

OK, jeśli znowu gdzieś napotkam na takiego "cudaka", to go kupie i wstawię fotki, może kogoś ta rybka też zainteresuje :?
JAREK G - 2009-08-09, 13:44

Tak miałem dwie "niebieskie" orfy ( w zasadzie bardziej białe jak niebieskie :P ) nawet mi się podobały , ale niestety zniknęły bez wieści :(( Podejrzewam że wyskoczyły i dopiero "ktoś" się nimi zajął :???: kota raczej nie obwiniam bo były za szybkie i za bardzo płochliwe

Ps Jakbyś przeczytał ten temat to byś nie musiał zadawać takich pytań :evil: . Zdjęcie jest na 6 STRONIE

marcinek6661 - 2009-08-09, 14:07

Troszkę inne widziałem niż na tej fotce, bardziej jednolite i jasno błękitne, no wyglądały całkiem, całkiem interesująco, chyba pokuszę się o jedną do mojego stadka :)
Rob Z - 2009-08-09, 16:35

Mam pytanie odnośnie ubarwienia orf, a konkretnie jego utraty. Mam 9 orf w swoim oczku i 3 z nich straciły swój intensywny pomarańczowy kolor :-( Również jeden koi, oraz karaś straciły ubarwienie. Są blade jak :dupa: zastanawia mnie co może być przyczyną takiego stanu rzeczy.


AurorA - 2009-08-09, 18:11

marcinek6661, Ty masz za małe oczko dla orf czy koi.
ontario_ab - 2009-08-09, 19:52

koi do 4 lata mogą zmieniać ubarwienie
marcinek6661 - 2009-08-09, 20:18

AurorA napisał/a:
marcinek6661, Ty masz za małe oczko dla orf czy koi.

Ale tak chociaż może z jedną??? Bardzo bym chciał też mieć orfe a oczka i tak nie mogę powiększyć, w UK metr ziemi jest niczym na wagę złota :((

AurorA - 2009-08-09, 21:14

marcinek6661 napisał/a:
Ale tak chociaż może z jedną??? Bardzo bym chciał też mieć orfe a oczka i tak nie mogę powiększyć, w UK metr ziemi jest niczym na wagę złota


ta ryba musi mieć przestrzeń do wypływania, a poza tym to ryba stadna i jedna by się męczyła. Dawaj to na co masz warunki czyli linki i karasie.

marcinek6661 - 2009-08-10, 00:01

Dobrze, dobrze, już dobrze ok, ale szkoda :(( chyba z całego ogrodu zrobię staw :idea:
Bolekso - 2010-01-04, 21:03
Temat postu: Orfy
Złote orfy to wspaniała ryba.Moim zdaniem można ją mieć nawet w oczku o pow. 5 m2.Jest to stadna ryba rzeczna a zatem. min 5 szt.czysta woda i nawet niewielki prąd wody z filtra.Przeżyje i gorsze warunki ale chodzi o to by zapewnić im godziwe życie.Zimą i latem jest bardziej wrażliwa niż karpiowate na brak tlenu.Cudownie jest oglądac polujące na komary i muchy młode orfy.Jeśli jakość wody a przedewszystkim natlenienie jest dobre to ryba po okresie aklimatyzacji nie próbuje wyskakiwać. Ogranicza też rozmnażanie karasi wyłapując część narybku. Trzeba też uważać przy kupnie i kupować złote a nie srebrne orfy, koloru już nie zmienią.W każdym razie orfy w oczku 5 -10 m2 są lepszym rozwiązaniem niż koji.
Pozdrawiam ! Bolek

monkeymonk - 2010-03-02, 14:44

Bolekso napisał/a:
Zimą i latem jest bardziej wrażliwa niż karpiowate na brak tlenu.

mhmm, mam inne doswiadczenia. W innym poscie pisalem, ze z powodu przyduchy padlo mi wszystko (kilka koi, karasi, tez drobnica, sporo zab). Bylem swiecie przekonany, ze orfy tez sie udusily ale dzisiaj widze, ze jako jedyne z calej obsady przezyly. mam trzy sztuki.

JAREK G - 2010-03-02, 15:38

U mnie też orfy to najtrwalsze ryby , poza jedna samobójczynią reszta jest u mnie od samego początku, bez żadnych problemów zdrowotnych :)
Bolekso - 2010-03-02, 16:04

Ucieszyło mnie że macie ciekawe obserwacje na temat odporności orfy. Sam mam trzy sztuki w oczku 5 m2, 3 m3. Mają po 40 cm, niestety tylko jedna jest normalna a dwie prawie od początku okropnie wygięte.Miałem cichą nadzieję że krzywe padną, ponieważ mają się dobrze w tym roku z bólem serca usunę je. Masz już dość pytań ze strony gości, wprowadzę kilka małych i oby rosły zdrowo.
Pozdrawiam ! Bolek

.::aQuarius::. - 2010-03-02, 16:29

ja mam ich w oczku około 50-100 (młode) a w tym 2 orf'ki 30 cm wszystkie żyją w zgodzie
jak podpłynie taka ławica to o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0 :good:

momo - 2010-03-02, 16:50

te plamy na grzbietach to normalna sprawa ?
AurorA - 2010-03-02, 16:53

.::aQuarius::., czy te orfy Ci się rozmnożyły?
mateusz1990 - 2010-03-02, 17:42

orfy jest łatwo rozmnożyć wystarczy stworzyć im prąd wody
JAREK G - 2010-03-02, 18:50

momo napisał/a:
te plamy na grzbietach to normalna sprawa ?
Nie wiem o jakich plamach mówisz, ale jak o brązowych piegach to normalne
.::aQuarius::. - 2010-03-02, 19:25

kilka znalazłem młodych reszta kupna ;/
ewa535 - 2010-03-02, 19:43

Z wszystkich moich ośmiu ryb orfy są najbardziej ruchliwe. Pięknie się latem "ganiają" jedna za drugą tuż pod powierzchnią wody. Również w tą niezwykle mrożną zimę wykazywały większą aktywność. Ilekroć zajrzałam do mikro-przerębla-całe 20 cm dziurki widziałam zawsze przesuwające się na dnie dosyć szybko pomarańczowe patyczki. Podczas gdy karasie i koi ciagle były gdzieś schowane, a jak już którąś dostrzegłam to trudno było wyczuć czy jeszcze żyje bo jakby wisiała nieruchomo przy dnie. W te kilka dni odwilży równiez orfy były jedynymi, które robiły wycieczkę do warst tuz pod powierzchnią wody.
I nie miało to oznak niedotlenienia - tak sobie po prostu penetrowały "nowy" teren .
Nowy , bo wreszcie bez lodu i śniegu. Kupowałam je bez przekonania, własciwie wcisnal mi je pan z akwarystycznego , mówiąc :zobaczy pani jakie ruchliwe rybki, kot na pewno im nie da rady. Miał rację i cieszę się, że je mam. Szkoda, że nie wiem jak to sprawdzić czy ja mam parkę? Moze coś by z tego było?

ontario_ab - 2010-03-02, 19:47

Moje orfy dziwnie się zachowują - podpływają do kry z lodu i coś z niej wydziubują :) Potwierdzam słowa Ewy - to najbardziej ruchliwe stworzenia w oczku, nawet teraz.
mateusz1990 - 2010-03-02, 20:04

ontario_ab napisał/a:
Moje orfy dziwnie się zachowują - podpływają do kry z lodu i coś z niej wydziubują :) Potwierdzam słowa Ewy - to najbardziej ruchliwe stworzenia w oczku, nawet teraz.


może jakąś małą rybkę :? :?

koczisss - 2010-03-03, 21:40

Bolekso napisał/a:
Zimą i latem jest bardziej wrażliwa niż karpiowate na brak tlenu.


Tak gwoli ścisłości, orfa to też ryba karpiowata 8)

Bolekso - 2010-03-03, 22:00

W rzeczy samej, nie skojarzyłem z popularnymi karpiami i karasiami z powodu wyglądu a do systematyki nie zaglądałem.
Przepraszam ! Bolek

ILUSION - 2010-03-21, 22:32

Bolekso napisał/a:
Ucieszyło mnie że macie ciekawe obserwacje na temat odporności orfy. Sam mam trzy sztuki w oczku 5 m2, 3 m3. Mają po 40 cm, niestety tylko jedna jest normalna a dwie prawie od początku okropnie wygięte.Miałem cichą nadzieję że krzywe padną, ponieważ mają się dobrze w tym roku z bólem serca usunę je. Masz już dość pytań ze strony gości, wprowadzę kilka małych i oby rosły zdrowo.
Pozdrawiam ! Bolek


Bolekso ja chętnie wezmę takie okazy, mam troszkę większe oko więc może się wyprostują :) chyba, że je całkiem wygieło? Daj znać przyjadę po nie, może masz jakieś fotki?

ILUSION - 2010-03-22, 16:18

Jeśli możesz to bardzo proszę o fotki, a czy ta nie wygięta też jest do wydania? :-D
ILUSION - 2010-03-23, 18:43

Witam
No miałeś rację, naprawdę je pogięło. Chetnie przyjął bym tą prostą, a za tamte jednak dziękuję, prz :piwko: epraszam, że cię fatygowałem :piwko:

leszek50-57 - 2010-03-23, 20:13

Widziałem już ryby wygięte ale tak pierwszy raz,ale moim zdaniem
powinieneś dac tej rybie emeryturę u siebie Bolek. ;)
poz.Leszek
---------------

JAREK G - 2010-03-23, 20:31

Mam u siebie 6 orf już kilka ( od narybku ) i jedną też wygiętą chyba "od urodzenia "co prawda nie aż tak jak u Bolekso, ale jest . Poza efektem wizualnym nie ma z nią żadnego problemu żyje, rośnie i pływa tak samo jak te pozostałe "zdrowe :)
ILUSION - 2010-04-06, 22:51

oto moje orfy 3 z 8, fotka kiepska :-(

ontario_ab - 2010-04-07, 12:48

moje bardzo lubią czerwone robaczki, śmigają za nimi po całym oczku, wrzuć im coś to dopiero zobaczysz jakie mają tempo :)
Adalbert - 2010-04-07, 15:12

A ja moje rozpieszczam białymi robaczkami bo przy czerwonych przegrywają z okoniem :-D
ILUSION - 2010-04-07, 16:59

moje białe to tak sobie, ale czerwone to dopiero, aż trudno uwierzyć że mogą tyle wsunąć :-o
arturzbsk - 2010-04-07, 17:14

może głupie pytanie , ale skąd bierzecie te robaczki ? można je kupić ?
ILUSION - 2010-04-07, 17:24

:-D ze sklepu wędkarskiego lub z kompostu jak masz :-D
ontario_ab - 2010-04-07, 19:35

praktycznie spod każdego kamienia, pozostawionej od jesieni kupki liści itp.
olenka - 2010-04-08, 19:14

Jak często rozmnażają Wam się orfy i jak dużo jest tych maluchów ?
JAREK G - 2010-04-08, 21:28

Mam 6 orf już kilka lat, są naprawdę sporę , ale jeszcze nigdy się nie rozmnożyły :???:
ILUSION - 2010-04-08, 21:51

myślę, że to ciężka sprawa w oczku :x
olenka - 2010-04-08, 22:43

Zapytałam się dlatego ,że zeszły rok był u mnie w oczku pełen zaskakujących niespodzianek.Mam własne małe KOI(z tego najbardziej się ciesze ) i chyba kilka małych orf oraz jak zawsze stado małych karasi.Jeszcze nie sprawdzałam ile z nich przetrwało zime i wizyty rodziny czapli ,ale mam nadzieje że będzie dobrze .Postaram się zrobić im szybko zdjęcia i wam pokazać a jak nie to pokaże zdjęcia z zeszłego roku (coś powinno być ).
ILUSION - 2010-04-08, 23:03

hmm.... to raczej nie oczko i w takim zbiorniku wszystko może się udać
JAREK G - 2010-04-08, 23:13

Ola u Ciebie Oko duże to i warunki do rozmnażania dobre, a i narybek ma się gdzie schować. U mnie też był narybek karpia ale do wiosny następnego roku nigdy nie dotrwał :(( O ile dobrze pamiętam to chyba u Bajbasa orfy się też wytarły, tylko nie wiem co było potem z narybkiem :???:
Ps. ILUSION, :wrr: i zanim zapytasz to się trochę wysil i sprawdź

Przemo - 2010-05-03, 18:01

Co do tarła orf, to wydaje mi się ,że miało ono miejsce u mnie doslownie 2-3 dni temu.Jak sądzicie mogło to być tarło czy zwyczajowe zabawy tych rybek,z tym że nigdy nie zaobserowałem tego z takim nasileniem.Jesli to było tarło to kiedy moge zaobserwować nowy narybek.i pytanko jak w ogóle wygląda narybek orfy?
AdrianJ - 2010-05-03, 20:50

zależy co robiły jeśli podpływały do roślin i tam wyskakiwały to tarło jeśli jednak ganiały się po oczku to zwykłe zabawy u mnie teraz trwa właśnie ich tarło kupiłem 3szt po 15cm i widziałem ikre
Bolekso - 2010-05-04, 23:10

Wiadomo że orfy to ryby stadne ale jak bardzo przekonałem się sam. Powtarzam się ponieważ wiem że mało kto czyta stare posty.Miałem 7 lat 3 orfy na końcu po 35 i 40 cm.
Ponieważ 2 były bardzo pokrzywione pozbyłem się ich i kupiłem małe ok.6 cm.orfy.Zostawiona 40 cm. orfa upolowała 3 sztuki i postanowiła podążyć za starymi koleżankami. Widziałem jak wyskoczyła na parapet (30 cm w górę ) i spadła z powrotem. Na drugi dzień już jej nie było. ( koty,lisy )
Pozdrawiam wszytkich miłośnikow orf !
Bolek

Andrew1995 - 2010-05-15, 22:39

Witam
Ja 2 tygodnie temu kupilem 5 orf po 5cm... I jakos ani razu niewidzialem zeby jadly :? Wogle co one jedza jak sa takimi kurdupelkami ? ;)

Pozdrwiam

Vanka - 2010-05-15, 22:44

Andrew1995 napisał/a:
Witam
Ja 2 tygodnie temu kupilem 5 orf po 5cm... I jakos ani razu niewidzialem zeby jadly :? Wogle co one jedza jak sa takimi kurdupelkami ? ;)

Pozdrwiam


głównie owady i małe karasie ;)

JAREK G - 2010-05-16, 00:02

U mnie orfy trą się od kilku dni, nawet widziałem dzisiaj jak "złożyły" ikrę :-D Z narybku pewnie nic nie będzie bo za orfami pływa cała reszta karasi , karpi koi łącznie z linami i zaraz wszystko wyjadają :? Zauważyłem za to że orfy najchętniej robią to koło spadającej wody z kaskady, dlatego pewnie mają takie ciągotki to wpływania i wyskakiwania do strumieni :???:

ILUSION - 2010-05-16, 00:53

Jakie masz duże te orfy???
JAREK G - 2010-05-16, 01:16

ILUSION napisał/a:
Jakie masz duże te orfy???
Nie wiem, nie mierzyłem :P ale spore, są u mnie już 6-7 lat :)
PS. A tak swoją drogą to zawsze mnie dziwi skąd większość z Was zna tak dokładnie wymiary swoich ryb :-o Często się czyta na forum że na przykład mój karaś to ma 23cm a karp to 38, linek to 29 a jesiotr to 47cm :???:

Adalbert - 2010-05-16, 08:20

Cytat:
PS. A tak swoją drogą to zawsze mnie dziwi skąd większość z Was zna tak dokładnie wymiary swoich ryb

Bezinwazyjnie to wrzucasz do oczka metrówkę na to tonący pokarm i pstrykasz zdjęcia a potem na ekranie możesz ocenić wielkość ryby ze sporą dokładnością. Tak np. mierzyłem swojego jesiotra chociaż niestety ostratni pomiar to już był na stole sekcyjnym :((

Mazur - 2010-05-16, 10:37

Cytat:
[quote="JAREK G"] Zauważyłem za to że orfy najchętniej robią to koło spadającej wody z kaskady, dlatego pewnie mają takie ciągotki to wpływania i wyskakiwania do strumieni :???:


Mam takie same sapostrzeżenia

Cytat:
quote="JAREK G"]PS. A tak swoją drogą to zawsze mnie dziwi skąd większość z Was zna tak dokładnie wymiary swoich ryb Często się czyta na forum że na przykład mój karaś to ma 23cm a karp to 38, linek to 29 a jesiotr to 47cm


dobre pytanie, też mnie to zastanawiało, wyłaczam się za dużo tu telepatii ?

Bolekso - 2010-05-17, 11:11

Andrew1995 napisał/a:
Witam
Ja 2 tygodnie temu kupilem 5 orf po 5cm... I jakos ani razu niewidzialem zeby jadly :? Wogle co one jedza jak sa takimi kurdupelkami ? ;)

Pozdrwiam

Też kupiłem 8 takich malców jakieś trzy tygodnie temu. Też nie widziałym żeby jadły więc zacząłem je karmić małymi dżdżownicami i kawałkami dużych. Nie urosły zbyt wiele ale są dużo grubsze. wystarczy rzucić robaka i zaraz startują razem z karasiami. Są jednak dużo szybsze więc wygrywają.
Pozdrawiam ! Bolek

adrian90 - 2010-05-17, 11:41

ja mam jedną orfę ok. 10 cm, zamierzam dokupić jej towarzystwo. Bardzo fajnie się prezentuje i jest niesamowicie szybka. Podczas słonecznych dni pływa tuż pod taflą wody. Moja wcina jedzenie dla pozostałych ryb:)
duzers - 2010-05-17, 13:26

u mnie,nie zauważyłem aby jadły z innymi rybami.pewnie same polują :) są szybkie,to fakt.
Elendil - 2010-05-17, 13:46

Standardowych pokarmów w formie pałeczek u mnie też nie tykają. Za to ochotka a najlepiej dżdżownica to jest szaleństwo ;)
Z suchych pokarmów pocinają też płatki gdy opadają wzburzone przez karasie :)

adrian90 - 2010-05-17, 14:04

hehe to widać z moją orfą coś nie tak, ale to dobrze. :P podpatrzyła co jedzą koledzy to co będzie grymasić.
koczisss - 2010-05-22, 21:20

Dziś wpuściłem 3 małe orfy do oczka i tyle je widziałem.
Strasznie zestresowane widocznie i schowały się.

Dancio - 2010-05-22, 22:35

Ja w swoim oczku mam z kolei Jazie[dzikuski]Moje też unikają pałeczek ale za to larwy much są niezastąpione[NIE PINKA]Mają już po 18 cm.Często polują na owady również.Zdarza się że za rybkami się ganiają [szczególnie narybkiem]Myślę że większe orfy również bedą miały takie zachowania jak Jazie.Bo tą są praktycznie te same rybki.Dzikuski są z pewnośćią bardziej płochliwe,ale ja już tak mam lubię nasze krajowe rybki z naszych polskich zbiorników
Bajbas - 2010-05-23, 17:03

koczisss napisał/a:
Dziś wpuściłem 3 małe orfy do oczka i tyle je widziałem

spokojnie oswoją się, moje kiedyś jak wchodziłem się kąpać pryskał w krzaki, a teraz jak stoję w wodzie i skrobię im robaki z kaskady, to pływają mi koło brzucha dosłownie 10 cm.

Moje właśnie się tarły. Woda się kotłowała. Wczoraj jedna napalona wyskoczyła z wody, odratowałem. W nocy powtórka z rozrywki. Ta niestety już po filetowaniu, wieczorem na patelnię. Samiczka, masę ikry miała. Jak widać nadmiar seksu szkodzi, nie tylko ludziom :P
:piwko: Bajbas
PS. z 9 które miałem zostało mi po różnych przygodach 4. Ile powinno liczyć stadko, by się dobrze czuły.

Adalbert - 2010-05-23, 17:08

Bajbas napisał/a:
Ile powinno liczyć stadko, by się dobrze czuły.

Mi z 6 zostało 3 i nie widzę żeby były tym faktem zbyt sfrustrowane.

Andrew1995 - 2010-05-23, 19:39

Ja jakies 2 tyg temu kupilem 5 orf... Przedwczoraj liczylem byly 4 :!: :?: A dzisiaj sa 3 jesli sie nie myle :((
czarnk - 2010-05-23, 21:01

Miałem 3 orfy to pływały zawsze razem do karasi nawet nie podpływały, teraz gdy została mi jedna pływa ciągle z karasiami i chyba jej z nimi dobrze :)
Andrew1995 - 2010-05-30, 10:02

Wczoraj o godz 0:00 wyszedlem zobaczyc jak tam oczko :-D i tak chodze kolo brzegu i nagle patrze a orfa konsumuje robala swojej wielkosci :-D
JAREK G - 2011-04-20, 22:26

Widziałem wczoraj tarło orf :) chodzą jak delfin nad wodą :P Teraz już wcale się nie dziwie że o tej porze często wyskakują z wody
ontario_ab - 2011-04-20, 22:57

moje orfy niesamowicie szaleją po całym oczku, jakby je ktoś gonił, jeszcze tak nie szalały - w wodzie tumany kurzu, znaczy osadu, woda wygląda tragicznie :x
co ciekawe reszta ryb pływa nieco głębiej jakby nie chciały przeszkadzać, czy natknąć się na te ekspresy :)

Bajbas - 2011-05-12, 20:56

Cześć, moje orfy znowu się wytarły. Mam masę ikry, ale jak do tej pory nigdy z niej nie było młodych. Zastanawiam się czy nie dałoby się ikry gdzieś przenieść by ich trochę odchować. Nie wiem jednak jakie warunki ikrze zafundować. Może ktoś ma jakieś doświadczenia?
Bajbas

melek - 2011-05-12, 21:30

Doświadczeń w rozmnożeniu nie mam ale może by tak miejsca, w których znajduję się ikra odgrodzić drobną, z tworzywa siateczką? Tak aby dorosłe nie miały możliwości wpłynięcia w to miejsca a następnie zjedzenia ikry.
Vanka - 2011-05-13, 07:56

Cytat:

Cześć, moje orfy znowu się wytarły

Jacek - czy wytarły się w oczku, czy w strumieniu? Z tego co poczytałam o orfach powinny na zdrowy rozum wytrzeć się w strumieniu, jeśli tak jest zrób koniecznie to co napisał Melek :)

Adalbert - 2011-05-13, 08:04

Zostało mi z dzieciństwa, że jaź zawsze kojarzył się z płynącą wodą (połowy na Pisie i kanale jeglińskim) więc może do wylęgu konieczne jest stworzenie specjalnych warunków np. płynąca i dobrze natleniona woda. Tak sobie kombinuję nie żebym się znał :oops:
Vanka - 2011-05-13, 08:06

Adalbert napisał/a:
Zostało mi z dzieciństwa, że jaź zawsze kojarzył się z płynącą wodą (połowy na Pisie i kanale jeglińskim) więc może do wylęgu konieczne jest stworzenie specjalnych warunków np. płynąca i dobrze natleniona woda. Tak sobie kombinuję nie żebym się znał :oops:

Stąd moje pytanie o tarło, w oczku raczej nic z tego nie będzie (ale to jedynie moje dywagacje ;) )

Adalbert - 2011-05-13, 08:17

cytat z: http://sierpien80zofiowka...l/atlas/Jaz.htm
"Rozmnażanie: tarło jazi trwa od kwietnia do maja, samica składa w tym czasie 35 000 – 100 000 jaj w płytkich rejonach rzek o dnie piaszczystym lub kamienistym. Ikra jest przyklejana do podłoża lub roślinności. W tym okresie u samców występuje wysypka tarłowa. Aby złożyć ikrę, stada dojrzałych do rozrodu osobników udają się w górę rzeki. Tam kleista ikra o średnicy 1,5 mm (40000-115000 sztuk w zależności od wielkości samicy), przyczepia się do kamieni i wodnych roślin. Okres inkubacji trwa od 10 do 20 dni. Dojrzałość płciową młody jaź uzyskuje w wieku 3-4 lat. Żyje 10–15 lat."
czyli w oczku raczej nie ale w strumyku...

Bajbas - 2011-05-13, 11:56

Cześć,
wycierają się u mnie na kamieniach w czymś co jest jakby strumieniem, jakby bo woda tam nie płynie :) Problem nie w odgradzaniu (zresztą nie widzę sensu, bo z tego, że duża ryba nie wpłynie, skoro mała wypłynie), ale w tym, że jak bodajże ze 3 lata temu obserwowałem ikra pokryła się jakimś nalotem i narybku nie było.
Pokombinuje, mam puste akwarium z jedną rybą w domu,to dam część tu, część do małego oka gdzie będą tylko kijanki ropuch, a część może wrzucę do takiego minizbiorniczka na strumieniu. We wszystkich przypadkach będzie ten sam problem zmiana wody, ale trudno, najwyżej się nie "wyklują".
Pozdr, Bajbas

PS. zadzwonię do Jackona, to będzie najprościej

Gosik - 2011-05-13, 13:45

Bajbas-ja przeniosłam niechcący ikrę w lilii miniaturce do akwarium-wykluły się rybcie i są zdrowe, grube i za chwilę jadą do mojej siostry, do jej oczka.Spróbuj zrobić to samo-daj ikrę do akwa.
melek - 2011-05-13, 17:31

Pokryła się pleśnią bo zapewne nie była zapłodniona. A wspominając o siatce chodziło mi zarazem o taką, przez oczka której maluchy nie przepłyną. W marketach budowlanych bez problemu taką kupisz.
Bajbas - 2011-05-13, 21:20

Już nie ma nad czym deliberować. Idę dzisiaj do oka, a tam w miejscu gdzie były kamienie z ikrą aż czarno od kijanek ropuch. Wyglądało na to, że wcinają kawior aż im ogony latają. Więc kilka najbardziej oblepionych kamieni dałem do akwarium w miejscu gdzie jest dużych ruch wody spod filtru, a reszta na zewnątrz w kastrze, która stoi w cieniu. Zobaczymy co i gdzie się wykluje. Chętnie trochę bym odchował, ale będzie trudno, bo mam kilera/okonia w oku (na karasie). Najwyżej kupię po 3 zeta kilka 10 cm. Tego mój okoń nie zje.
:piwko: Bajbas

AurorA - 2011-05-14, 01:33

Jak ikra pleśnieje warto dać jakiś odkażalnik np. trypaflawine. akwa higieniczne z napowietrzaniem i powinno być ok
Bodzio13 - 2011-06-21, 23:11

Miałem 6 orf - 3 zdechły /przyczyna nie znana/. U jednej która padła, zauważyłem wygryzioną dziurę w podgardlu, jedna zginęła bez śladu. Na końcu zostały dwie, które miały się bardzo dobrze- ciągle pływały i wyskakiwały ponad wodę. Od 10 dni ich również nie widzę w oczku /bez śladu/, Czy to możliwe aby przez taki długi czas z jakiegoś powodu były na dnie oczka i nie pojawiały się na powierzchni?
JAREK G - 2011-06-22, 00:22

Nie ma takiej możliwości aby siedziały na dnie, albo coś im dolega , albo ich już nie ma w oczku
macroz - 2011-06-22, 08:52

Bodzio ryby raczej nie wyskakują ponad wode, chyba, że są chore albo je coś goni.Orfy przy polowaniach na muchy itp wyhylają tylko głowy ponad wodę. Natomiast bardzo często wyskakują ponad wodę ryby zaatakowane przez pasożyty, można również zauważyć, że ocierają się i różne rzeczy w oczku(tak miałem w tym roku z 3 kojakami już padły). To wygryzienie u jednej świadczy o tym, że coś ją tam zatakowało . Najpierw jakiś pasożyt, później baktereie lub grzyby. Musiałeś kupić chore ryby. Te dwie też pewnie padły, bo orfy siedzą na dnie tylko w zimie. Moje polują bez przerwy na muszki, kijanki, małe rybki itp.
Bodzio13 - 2011-07-09, 22:09

Po miesiącu przebywania na dnie orfy pojawiły się na powierzchni. Najpierw 2 dni temu jedna a dzisiaj druga. Bardzo się z tego cieszę. Od razu zabrały się za narybek karasi - czegoś takiego nie widziałem. Taka mała orfa wsunęła takiego już sobie małego karaska i oglądała się za więcej. Nie wiem jaka była przyczyna tego , że schowały się na dnie ale wszystko wróciło do normy i bardzo się z tego cieszę.http://forum.oczkowodne.net/images/smiles/upapa1zw.gif
mpi4 - 2011-09-13, 13:30

Witam!

Już jakiś czas jestem waszym fanem, am pytanie do miłośników orf jak one zimują. Moje możliwości to oczko/staw o powierzchni ok 150 m2 i głebokości ok 1,2m w najgłebszym miescu. Czy odłowić orfy na zimę do akwarium(ok 375L) czy zaryzykować i zostawić je na zimowisko. Niestety przy oczku nie ma energii elektrycznej zatem napowietrzanie w zimę jest nie możliwe. Jakie są wasze doświadczenia

duzers - 2011-09-13, 14:02

mpi4 napisał/a:
Czy odłowić orfy na zimę do akwarium(ok 375L) czy zaryzykować i zostawić je na zimowisko
Jeżeli nie masz zbyt dużo ryb,ja bym zaryzykował i zostawił.U mnie w oczku przy 1,2 przetrwały bez problemu,tylko że miałem napowietrzacz.Pomyśl o jakiś styropianowych przeręblach,powinny dać sobie rady :good: Oczywiście decyzja należy do Ciebie,bo na 100% nie mogę Ci zagwarantować ;)
kordiankw - 2011-09-13, 14:18

mpi4 napisał/a:
Witam!

Moje możliwości to oczko/staw o powierzchni ok 150 m2 i głebokości ok 1,2m w najgłebszym miescu. Czy odłowić orfy na zimę do akwarium(ok 375L) czy zaryzykować i zostawić je na zimowisko. Niestety przy oczku nie ma energii elektrycznej zatem napowietrzanie w zimę jest nie możliwe. Jakie są wasze doświadczenia
Moje oczko przed przebudową miało jakieś 25 m2 i 1.1 m głebokości. Nie posiadam napowietrzacza a jedynie pompkę zakończoną styropianowym grzybkiem, dzięki której nawet w najwieksze mrozy był przerebel. Oczko mam od czterech lat a w nim oprócz karasi 5 orf i jak do tej pory nie padła mi żadna rybka. W takim jeziorze jak twoje orfy spokojnie wytrzymają tylko musisz zapewnić im w zimie jakiś przerębel, a jak to zrobić jest opisane w wielu miejscach na forum.
Adalbert - 2011-09-13, 17:45

jeżeli zadbasz o to by nie wystąpiła przyducha to w takim "morzu" spokojnie wytrzymają. Moje już 4 sezon w ok 4000 litrów radzą sobie bez problemów.
leszek50-57 - 2011-09-13, 19:37

Jestem takiego zdania jak koledzy,w takim bajorku,to tylko sam napowietrzacz
i śmiało zimują :P
poz.leszek
----------------

JAREK G - 2011-09-13, 23:34

leszek50-57 napisał/a:
w takim bajorku,to tylko sam napowietrzacz
i śmiało zimują
leszek50-57, jakby gość miał prąd przy oczku to by się nawet nie pytał :P ale i bez prądu spokojnie mogą zostać w stawie bo to bardziej staw niż oczko :)
mpi4 - 2011-09-14, 09:04

dzięki za wszystkie podpowiedzi, zostają co prawda w tym roku w oczku przybyło wiele ryb, nawet nie wiem skąd ale mam ndzieje że nie jest ich za dużo i się nie poduszą a i przerębel można im zrobić, jeszcze raz dzięki za podpowiedzi
ewa535 - 2011-12-10, 12:26

Moje orfy jako jedyne ryby pływają po oczku jak latem. To znaczy penetrują sobie płycizny, pływają żwawo w tę i z powrotem po całym akwenie. Wpływają tez na samo dno ale tylko na chwilę. Karp Koi i trzy karasie ukryły się dwa dni temu na samym dnie w jakichś szparach.
Czy to jest normalne dla orf, że się nie chowają ? Jakoś nie pamiętam jak to było w poprzednich latach. Trochę się martwię czy one po prostu nie mają gdzie się schować ? Tam gdzie ukryły się pozostałe ryby (na 1,40 m.) może już nie mam miejsca dla nich, bo są bardzo długie ?
Może to brzmi dziwnie ale ja na tej głębokości mam niedużą nieckę i jak obserwuję z góry to tam na prawdę ciasno.
Oczko jest napowietrzone pompką a dodatkowo działają jeszcze strumienie , więc raczej nie o "łapanie" powietrza tu chodzi.

duzers - 2011-12-10, 18:06

Ewa,z tego co pamiętam u mnie orfy też były aktywne przy takich temperaturach,nie masz co się martwić,jak się zrobi naprawdę zimno znajdą sobie miejsce W moim oczku od kilku dni karasie i karpie stały się aktywne a nie było ich wcześniej widać.Myślę że przez panujące temperatury ryby głupieją :P
JAREK G - 2011-12-11, 00:21

Tak u orf to normalne.
castleman - 2011-12-11, 11:49

Cześć Ewa, u nas orfy też najaktywniejsze,
aczkolwiek pochwalę się że wczoraj lina widziałem, anemik co prawda, ale się jeszcze nie zagrzebał, więc zima jeszcze chyba nie zawita za szybko ;)

lukaszp2201 - 2011-12-11, 11:50

u mnie także orfy nadal aktywne a temp. -6 na dworze :???: w zeszłym roku całą zime były aktywne :)
castleman - 2011-12-11, 12:11

U mnie w ubiegłym roku podpływały i bawiły się przy bąblach z napowietrzacza, trochę się martwiłem że im coś dolega, ale nic złego się nic z nimi do dziś się nie działo :P
ewa535 - 2011-12-12, 10:22

To dzięki za dobre wieści. W sumie miło jak one tak śmigają . Jakieś w ogóle życie w tym oczku jest ;)
W ogóle to te ryby chyba za mało doceniane w naszych oczkach. Wszyscy nowi zaraz kupują karasie albo myślą o koi. A to ruchliwe, jak widać zimą też, rośnie szybko, choroby coś też się ich nie imają i na dodatek przy ich zwinności -kot im niegrożny ;)

cin111 - 2011-12-12, 18:13

z tego co wiem orfa to jest jaź a on w rzece czy w jeziorze w zimie jest aktywny
shiftman - 2011-12-17, 17:44

u mnie orfy do teraz pływają przy lustrze wody w poszukiwaniu pokarmu :P
wolanin - 2013-06-24, 18:14
Temat postu: Sztuczny strumień w oczku - rozmnażanie orf?
Temat trochę zaśniedziały, ale ostatnio dywagując nad najlepszym ekonomicznie sposobem wymuszenia przepływu w projektowanym filtrze glebowo-korzeniowym - gdzie mamy do czynienia z małymi stratami wysokości, bardzo zainteresowałem się potencjalnymi możliwościami, jakie daje użycie pompy powietrznej - czegoś (szklana 'fajka' z nylonową pończochą i podłączonym wężykiem z powietrzem), co znane jest akwarystom z zamierzchłych czasów sprzed epoki obfitości wszelakich pomp z silnikami synchronicznymi.
I tak mi przyszło do głowy, oglądając filmiki podobne do tego: test pompy mamutowej, że gdyby ktoś bardzo chciał rozmnażać orfy w swoim oczku i chciał w związku z tym zaaranżować w nim mały Golfsztrom, to ruch wody imitujący przepływ w rzece najsensowniej według mnie można uzyskać stosując pompę mamutową, 'airlift pump'.
W tym przypadku nie zależy nam na wysokości tłoczenia - wylot pompy może być tuż pod powierzchnią, wówczas daje to fantastyczną wielkość przepływu w stosunku do użytej mocy pompy. 20-30 Watów mocy pompy powietrza może nam zrobić w oczku niezłą karuzelę.

Artur - 2013-06-24, 18:55

Ja ruchu wody nie mam w swoim oczku a w zeszłym roku Orfy mi się wytarły i dziś pływa u mnie 7 szt. narybku. Mają one ok 7 cm na dziś.
wolanin - 2013-06-24, 20:27

Artur napisał/a:
Ja ruchu wody nie mam w swoim oczku a w zeszłym roku Orfy mi się wytarły i dziś pływa u mnie 7 szt. narybku. Mają one ok 7 cm na dziś.

W jakim wieku i jak były duże?
Ja mam 6 sztuk po ok 20cm, nie znam ich wieku, bo takie niedawno nabyłem.
A z innej beczki, te 6 orf pływa sobie w czymś w rodzaju stawku kąpielowego 60 m3, każda ma swoje własne 10 kubików wody :) . Są strażniczkami broniącymi dostępu żółtobrzeżkom i innym tego rodzaju typom. Stawek w szczerej łące, w zeszłym roku było w nim pełno pluskolców, wodopójek, nartników, etc., woda była bardzo bogata w życie biologiczne, obecnie ma bardzo dużą barwę, kolor brązowy, za to zaczęła się ładnie klarować. Teraz oprócz orf nie da się tam niczego innego znaleźć, nawet kumaki górskie wyniosły się do stawku obok.
Na rozsądek, to myślę, że orfy mimo wszystko nie głodują?

Poniżej zdjęcie owego stawku, zastrzegam, że to etap bardzo daleki od stanu docelowego (brzegi, roślinność, inna ławeczka, filtr, strumień, poziomowanie drewnianego obramowania, etc.)

Artur - 2013-06-24, 21:12

Miały ok 30-35 cm. Wieku nie znam, już takie duże kupiłem. Młode są płochliwe i siedzą w dolnych partiach wody.
lasoch - 2013-06-24, 21:15

Artur napisał/a:
Młode są płochliwe i siedzą w dolnych partiach wody.

ja mam od wiosny młode , i cały czas przy powierzchni , no ale płochliwe są ale tylko trochę

Artur - 2013-06-24, 21:28

Ale masz młode kupione?? Bo ja mam własny narybek. Jak kupiłem Orfy to też pływały przy powierzchni.
ILUSION - 2013-06-24, 21:49
Temat postu: orfy
Mi też się w tym roku wytarły takie koło 30 cm i mam teraz 12 szt młodzieży około 3 cm

luzio - 2014-07-25, 11:15

Hej tam. Miesiąc temu zakupiłem 10 orf. Miało być 5 ale sprzedawca się pomylił i mam 10.
To moje pierwsze i póki co jedyne rybki. Mam jedno może głupie pytanie. Czy orfy się karmi? :)
No bo mam wrażenie że już wyżarły wszystko z oczka i może są głodne? Kiedyś po jego powierzchni pływało sporo różnych robaczków, teraz to nie ma nic.
Oczko nie jest małe, ma jakieś 45m². No więc? Dadzą radę bez dokarmiania?

rewi - 2014-07-25, 14:28

luzio, karm, jedzą to samo co karasie ;)
Bolekso - 2014-10-31, 13:29

luzio napisał/a:
Hej tam. Miesiąc temu zakupiłem 10 orf. Miało być 5 ale sprzedawca się pomylił i mam 10.
To moje pierwsze i póki co jedyne rybki. Mam jedno może głupie pytanie. Czy orfy się karmi? :)
No bo mam wrażenie że już wyżarły wszystko z oczka i może są głodne? Kiedyś po jego powierzchni pływało sporo różnych robaczków, teraz to nie ma nic.
Oczko nie jest małe, ma jakieś 45m². No więc? Dadzą radę bez dokarmiania?

Warto jednak karmić, znacznie lepiej rosną. Moje oprócz pokarmu dla karasi dokarmiam dżdżownicami i suszonym Gamarusem. Orfa to jednak drapieżnik i pokarm wysoko białkowy jest wskazany.
Pozdrawiam ! Bolek

taniw - 2014-11-02, 11:10

Kilka lat temu miałem kilka orf, po jakimś czasie została jedna. W tamtym roku wybudowałem nowe, większe oczko. Dokupiłem też cztery małe orfy. Myślałem , ze duża orfa dołączy do tego stadka, ale nie ona woli pływać z karasiami. Ciekawe czy jak te młode podrosną będzie z nimi pływała.
luzio - 2014-11-02, 19:39

Wracając natomiast do moich orf to jednak jakoś ich nie karmiłem.
Czyli od 4 miesięcy radzą sobie same. Mimo wszystko wyglądają chyba zdrowo. Wciąż jest ich cała dziesiątka. Ale teraz przed nimi być może trudniejsze zadanie. Czyli przetrwać zimę bez żadnego wspomagania. No chyba że coś prostego, nie wymagającego elektryki.

luzio - 2016-06-11, 11:46

Mam takie może głupie pytanie odnośnie orf. Mam ich 10 i widzę że pojawiło się stadko malutkich orfusi :) Dziwi mnie trochę że nie zostały jeszcze zjedzone przez dorosłe osobniki. Podpływają do maluchów ale ich nie ruszają. Chociaż całą resztę oczka wymiotły ze wszystkiego co się rusza. W każdym razie zastanawiam się co będzie jak te małe podrosną? Co wy robicie w takich wypadkach? Na patelnię czy jak? Nie potrzebuję więcej orf...
zbiho - 2016-06-13, 08:03

luzio napisał/a:
Nie potrzebuję więcej orf..
wezmę każdą ilość,w zamian może jednak karpia na patelnię.
taniw - 2016-07-19, 19:43

By orfy się rozmarzały z tego co wiem trzeba im spowodować by woda w oczku była w ruchu. Zrobić jakieś zastępstwo rzeczki. Ruch wody stymuluje je do tarła.
taniw - 2016-07-19, 20:32

Przepływ 1000l/h w oczku 3 m³ to za mało .Tu naprawdę musi być ruch wody jak w wartko płynącym strumieniu.
luzio - 2016-07-19, 21:57

Orfy to super rybki. Póki co tylko z nimi oraz karasiami mam do czynienia więc nie mam porównania ale u mnie bardzo przypadły wszystkim do gustu. Łatwo je obserwować. Bo lubią pływać przy powierzchni. Są sprytne, szybko się uczą. Czyszczą oczko z robactwa. Dostały nawet sympatyczną ksywkę "piranie". Są zwinne i eleganckie. Fajnie obserwować jak karaś jakoś tam niezgrabnie macha płetwami podczas gdy orfa jednym gibnięciem ciała rusza jak strzała.
Nie są też specjalnie wymagające. Zimują raczej dobrze, mimo że i podczas zimy są dość aktywne. Nie trzeba też im zbytnio dawać żarełka. Potrafią sobie poradzić.
Po prostu bardzo pożyteczne i przyjazne rybki.
Naprawdę nie spodziewałem się że nabiorę do nich tyle sympatii :)

luzio - 2016-08-12, 19:40

Moje orfy niepokoją mnie od paru dni. Normalnie leniwie pływają po całym oczku szukając jakiegoś żarełka. A ostatnio wiszą nieruchomo w kupie w jednym miejscu. Niemal jakby były sztuczne. Bez ruchu. Pod powierzchnią wody. Wydaje się to być dziwne, zupełnie wbrew naturze orf. Mieliście z czymś takim do czynienia?
taniw - 2016-08-12, 19:55

Sprawdziłem, moje pływają normalnie. Woda jeszcze nie ochłodziła się na tyle by spowodować takie zachowanie. Jak chcesz to ponudzę troszkę z kwasowością wody. Przy dość dużym stężeniu w wodzie azotynów i azotanów nagłe nawet delikatne obniżenie ph /np intensywny deszcz/ powoduje podobne dziwne zachowanie się ryb. Pływają, a właściwie stoją w one ukosem w wodzie z pyszczkami do góry. Lekarstwem wtedy jest kranówa. Lepsze to niż jakaś choroba.
darekb - 2016-08-12, 21:15

U mnie po tej zimnej nocy i dużym deszczu moje orfy niebieskie pływają troszkę mniej agresywnie, ale nie stoją w miejscu i pokarm pobierają jak by mniej ochoczo.Pamiętam jednak dni jak stały nieruchomo przy kaskadzie choć na pewno u mnie nie ma zbyt dużo azotanów-przeszło i pływają dalej, najgorsze co może się zdazyc to chęć poprawiania natury.
zbiho - 2016-08-13, 09:18

darekb napisał/a:
orfy niebieskie
Można prosić o zdjęcie,myślałem,że orfy są tylko złote,czy ten kolor niebieski jest wyraźny,czy to po prostu dzikie jazie?
darekb - 2016-08-13, 14:24

zbiho napisał/a:
Można prosić o zdjęcie,myślałem,że orfy są tylko złote,czy ten kolor niebieski jest wyraźny

Są też niebieskie ale rzadziej występują, kolor jasno niebieski do niebieskiego(jak niebo)
Zdjęcia mogę wysłac na maila(adres podaj na PW), bo tutaj nijak nie umiem wklepać zdjęc.



zbiho - 2016-08-15, 14:56

W rzeczy samej, ten kolor niebieski to jak u karpi asagi koi,może to świadczy o błękitnej linii krwi tej odmiany orfy.Chciałbym takie orfy,gdzie można je kupić?
taniw - 2016-08-15, 15:23

A kto by nie by chciał. Też chętnie bym się dowiedział skąd je masz.
darekb - 2016-08-15, 21:14

mam je od dawna -skąd???.Było ich 16 i tyle zakupiłem kilka lat temu wielkosci 4-5cm, 7 szt sprzedałem w tym roku po15-20pln,bo nie lubie przeludnienia. moze sprzedam na wiosnę jeszcze max 3 szt oraz te 1-3 karpie podobno Buterflay.Oczko mam ok 10m3 -20 rybek , nie lubię przeludnienie ,więc sprzedaje największe okazy






Ookami - 2016-08-18, 07:27

Mam w stawku ( ok 300 m2 ) 26 jazi wpuszczonych w kwietniu tego roku. Niesamowicie urosły przez te 4 miesiące :) .

Mam jednak inne pytanie.

W tym samym akwenie mam kilka linów, amurów, 2 tołpygi i.... kilka tysięcy karasi :/

Miałem w zeszłym roku kilkadziesiąt, ale wytarły się w tym roku już chyba 3-4 razy. Są całe chmary narybku w rozmiarach od 1 do 4 cm.

I tu szukam dobrego rozwiazania :)

1. Czy jazie wystarczą jako drapieżniki w celu selekcji tego całego towarzystwa?

2. Myślałem o 1-2 małych szczupakach, ale mam obawy o jazie właśnie

3. Okonie? tylko czy nie zamienię tłumu karasi na taki sam tłum okonków ?

wolanin - 2016-08-18, 08:01

Ookami napisał/a:
Miałem w zeszłym roku kilkadziesiąt, ale wytarły się w tym roku już chyba 3-4 razy. Są całe chmary narybku w rozmiarach od 1 do 4 cm.

Może spróbowałbyś z sandaczem, był "od zawsze" bardzo polecany na tym forum, jakkolwiek nie spotkałem się (z tego co pamiętam) z relacjami co do efektów.
Szczupak w miarę wzrostu będzie interesował się coraz większymi rybami.

taniw - 2016-08-18, 14:18

Jazie wybawią cię tylko od nadmiaru narybku, większych sztuk nie rusza. Jeżeli okoń to oczywiście tylko jeden. Inaczej się strasznie rozmnoży i skarłowacieje. Z kolei 300m2 to trochę za mało na 2 szczupaki. A jak już taki przeżyje i urośnie wykosi ci wszystko jak leci. Właściwie pozostaje ci tylko 1 szt sumika karłowatego Ten urośnie ci tylko do ok 20 góra 25cm i zje wszystkie ryby mniejsze od niego. Jest to też ryba bardzo wytrzymała na złe warunki.
Ookami - 2016-08-19, 09:41

Dzięki za odpowiedzi :)

Czyli jeden okoń + 1 sumik powinno pomóc ?

co do szczupaka chciałem wpuścić takiego 15 cm i na wiosnę odłowić, ale zawsze jest ryzyko, że się nie uda :)

ewentualnie 2-3 okonie i 2-3 sumiki jednej płci :) tylko jak się pomylę, może być lipa.

Natomiast co do jazi, jestem nimi zachwycony :) a jaki przyrost :-o . w kwietniu wpuściłem takie 4-6 cm a teraz maja 12-15

taniw - 2016-08-19, 14:57

Okonie i sumiki tylko po 1 szt, nie ma co ryzykować. Myślę,że taki zestaw 3 różnych drapieżników /szczupak do odłowu/ Dość szybko zmniejszy ilość małych rybek.
Ookami - 2016-08-19, 21:17

Tylko czy jeden okoń i jeden sumik w około 450 kubikach wody naprawdę coś zmienią ??
darekb - 2016-08-19, 22:16

Ookami napisał/a:
Tylko czy jeden okoń i jeden sumik w około 450 kubikach wody naprawdę coś zmienią ??

zawsze łatwiej będzie dołożyć następne sztuki, niż odłowić gdy się okaże że jest ich zbyt dużo

Ookami - 2016-08-20, 07:47

I to są mądre słowa :piwko: :brawo: :brawo:
wolanin - 2016-08-20, 08:13

Ookami napisał/a:
I to są mądre słowa :piwko: :brawo: :brawo:

Sumik powyżej jednej sztuki to już plaga.

taniw - 2016-08-20, 15:51

Podobnie będzie z okoniami. Też mogą się rozmnożyć i skarłowacieć.
luzio - 2017-04-23, 13:28

Mam około 30 małych orf z zeszłorocznego ikrowania... Mają jakieś 5+ cm. Jak je odłowić? Może jest ktoś chętny do ich przygarnięcia? Przynajmniej części...
Qba - 2017-04-23, 22:32

Chętnie bym przygarnął kilka bo po zimie zrobiło się trochę miejsca w moim oczku
potentator - 2017-04-24, 11:22

tez bym wzial skad jestes?
luzio - 2017-04-24, 15:52

Z południowo wschodniej części Łódzkiego.
Jeśli ktoś potrafi je schwytać to zapraszam oczywiście :)

taniw - 2017-04-24, 19:45

Chyba trzeba przyjechać z laską dynamitu ....
ubot - 2020-07-03, 19:22

Dawno nie ruszany temat.., podbiję troszkę..
W zeszłym roku wpuściłem do oczka (43m3 wody i 1,7m gł.) 20 szt. 4-5cm Orf.
Liczyłem się z tym że może połowa przeżyje, a druga zniknie..
Z założenia miały kontrolować ciut populację owadów i narybek karasia..
Po roku "Rekiny" mają po 15-17cm i jest ich 19 szt, nie zanosi się żeby chciały znikać.. ;)
Za to owady bardzo mocno zdziesiątkowane, narybek karasia też..
Pływają cały czas stadem lub dwoma.. Cały czas w ruchu.. (jak Rekiny. :P .)

Pytanie: Czy 19 szt to nie za dużo na takie "oczko" (ok. 60m2)..? Poza Orfami i kilkunastoma polskimi karasiami złotymi (Carasius carsius) innych ryb nie ma.. Chyba.. ;)
Teraz jest ok, ale jak będą miały po 30-40 cm..?

czester 1 - 2020-07-04, 17:32

jak dla mnie to chyba najbardziej odporna ryba jakie miałem w oczku, nawet od karasia.
mam 5 w 30m3 oczka, tyle że mają po 40cm właśnie.
zostaw 10 i będzie git.
uważaj bo orfa jest bardzo mało odporna odłów (pewnie stres z tym związany), wystarczy jej z 10 sek. bez wody i pada, wiem bo tak miałem :good: oraz wyskakują z małych zbiorników wodnych.

ubot - 2020-07-04, 21:41

A po jakim czasie osiągają w oczku podobny rozmiar?
No i kiedy je lepiej odłowić, teraz czy jak jeszcze trochę podrosną?
Tylko nie wiem czy próbować podrywką czy zostaje wędka..
Do "żaka" którym skutecznie odłowiłem większe karasie (ok. 30 szt przez jedną noc) nie wpłynął żaden jaź.. Nie są takie głupie.. ;)

czester 1 - 2020-07-05, 14:17

mam je w oczku z 9 lat. teraz przy karmieniu koi jestem w stanie je głaskać.
większe są powolniejsze ale za to silniejsze. spróbuj siatkę przeciągnąć przez oczko, tylko siatka musi też być nad wodą ok 1m, bo jak mają ciasną to przeskakują.
wędka i spuszczenie wody to ostateczność.

taniw - 2020-07-05, 15:09

ubot napisał/a:
)

Pytanie: Czy 19 szt to nie za dużo na takie "oczko" (ok. 60m2)..? Poza Orfami i kilkunastoma polskimi karasiami złotymi (Carasius carsius) innych ryb nie ma.. Chyba.. ;)
Teraz jest ok, ale jak będą miały po 30-40 cm..?

Ja bym zostawił orfy. 60m2 na 20 szt, a trochę pewnie się wykruszy to w sam raz. Lepsze od 20...szt karasi.

ubot - 2020-07-05, 15:41

taniw napisał/a:
Ja bym zostawił orfy. 60m2 na 20 szt, a trochę pewnie się wykruszy to w sam raz. Lepsze od 20...szt karasi.

Mi one osobiście bardzo się podobają.., bardziej chodzi mi dobrostan i równowagę w oczku.
Karasie docelowo odłowię, ale chciałem wpuścić 10-12 szt Wzdręgi.
A jak ślimaki się rozplenią to może 2-3 linki..
Ale jak mówicie że mogą zostać to jeszcze może poczekam, ewentualnie jeśli ktoś z okolic Grudziądza
(+- 50km) chciałby kilka szt., to proszę o kontakt..
Myślę że podrywka (póki co..) powinna dać radę, spuszczanie wody nie wchodzi w grę a wędka to faktycznie ostateczność i raczej nie biorę jej pod uwagę..

asq89 - 2020-07-11, 13:35

Czy mogę hodować zdrowe złote orfy w moim oczku?
Jeżeli tak, to ile?

Z góry dzięki! http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?p=182702

ubot - 2020-07-12, 09:27

Wydaje mi się że Twoje oczko może być trochę małe dla 5-6 Orf..
(Jaka mniej, więcej pojemność oczka..?)
A tyle minimum ich być powinno by czuły się dobrze. (to ryba zdecydowanie stadna..)
Rybka super, w ciągłym ruchu i potrzebuje miejsca do pływania, inaczej czasem wyskakuje i ginie.. :((
Ale spróbuj.., sam ocenisz czy jest ok, ewentualnie ja urosną za parę lat i będą miały po 40cm to komuś oddasz.. ;)

dosib - 2020-07-31, 11:56

Kiedys kupilem 5 orf, po pewnym czasie zostala jedna.. nie wiem co sie z tamtymi stalo
ubot - 2020-07-31, 12:04

Jakiej wielkości masz oczko?
Jeżeli stosunkowo małe to wtedy mają tendencję do wyskakiwania z takich oczek..
Jeżeli spore to raczej tylko drapieżnik (czaple i inne ptaki, koty itp.) niestety ale one są najczęściej pod powierzchnią i świetnie przez to widoczne.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group