Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Ryby w oczku wodnym - KARMIENIE RYB

Michał - 2006-05-21, 10:41
Temat postu: KARMIENIE RYB
Temat przyklejam , wszelkie pytania dotyczace watku zadajemy tutaj.
KoRcZuS - 2006-05-21, 13:19

No wlasnie jak czesto, bo w tej chwili karmie po 2-3 razy dziennie jak jestem na dzialce, w takich porcjach ze zjedza po minucie.
Mazur - 2006-05-21, 13:24

Moim zdaniem lepiej karmić 1 na dwa dni ale ilością która zniknie po 3-4 minutach.
To daje szanse na dostanie się do pokarmu słabszym i wolniejszym rybkom.
W Twoim przypadku jadać mogą tylko najsilniejsze osobniki.

KoRcZuS - 2006-05-21, 13:36

Staram sie rozrzucac po calym oczku zeby wszystkie mialy latwy dostep, jak rzucalem wieksze porcje to ryby nie nadazaly jesc i wiekszosc pokarmu wplywala miedzy kamienie...
DAwid - 2006-05-21, 13:43

Ja karmię 3 razy dziennie ale ryby są dalej głodne poprzednie ryby które miałem nie były aż ta pazerne na jedzenie :o
Mazur - 2006-05-21, 14:08

KoRcZuS napisał/a:
Staram sie rozrzucac po calym oczku zeby wszystkie mialy latwy dostep, jak rzucalem wieksze porcje to ryby nie nadazaly jesc i wiekszosc pokarmu wplywala miedzy kamienie...


A nie wygodniej karmić w jednym miejscu i to na płytkiej półce tz. 15- 30 cm w takim pływającym kółeczu.
Ja przed zadaniem pokarmu wkładam rękę do oczka i ,,chlapię'' wodą przywalując ryby (tą metodę na tym forum gdzieś przeczytałem) i faktycznie z czasem ryby się oswajają i przypływają do ręki. Samo ustanie przy ,,paśniku'' przyciąga ryby.

Ja karmię co 2 dzień chcę by były zwinne w dobrej kondycji a w oczku powinny polować na larwy, kijanki itd.
jak masz Orfy to zobaczysz jak dzień bez pokarmu potrafią łapać muchy i często nad powierzchnią wody poprostu fantazja.

KoRcZuS - 2006-05-21, 14:15

DAwid napisał/a:
Ja karmię 3 razy dziennie ale ryby są dalej głodne poprzednie ryby które miałem nie były aż ta pazerne na jedzenie :o


Ryby zawsze beda glodne, ile sie nie rzuci tyle zjedza dlatego nie mozna przesadzac :)

Roman napisał/a:
A nie wygodniej karmić w jednym miejscu i to na płytkiej półce tz. 15- 30 cm w takim pływającym kółeczu.
Ja przed zadaniem pokarmu wkładam rękę do oczka i ,,chlapię'' wodą przywalując ryby (tą metodę na tym forum gdzieś przeczytałem) i faktycznie z czasem ryby się oswajają i przypływają do ręki. Samo ustanie przy ,,paśniku'' przyciąga ryby.

Ja karmię co 2 dzień chcę by były zwinne w dobrej kondycji a w oczku powinny polować na larwy, kijanki itd.
jak masz Orfy to zobaczysz jak dzień bez pokarmu potrafią łapać muchy i często nad powierzchnią wody poprostu fantazja.


Probowam z takim kolkiem, a w zasadzie kwadratem wycietym ze styropianiu ale ryby nie chcialy do tego woogle podplynac, baly sie jak ognia, nie nauczone poprostu...

Co do oswajania ryb to staram sie tego unikac, tak samo jak uczenia ich podplywania do brzegu po pokarm, poniewaz jak mnie nie ma na dzialce to koty lubia sobie lezec i czekac taki moment, do tej pory nie ginely mi ryby po za orfami wlasnie, mialem 5 a zostala jedna, ale podejzewam ze wyskoczyly same bo kot by ich nie zlapal w zyciu...

DAwid - 2006-05-21, 14:23

Roman napisał/a:
Ja karmię co 2 dzień chcę by były zwinne w dobrej kondycji a w oczku powinny polować na larwy, kijanki itd.


moje ryby są wręcz w wyśmienitej kondycji :peace: a co do kijanek to w moim oczku ich niema



Roman napisał/a:
jak masz Orfy to zobaczysz jak dzień bez pokarmu potrafią łapać muchy i często nad powierzchnią wody poprostu fantazja.

w cale to nie muszą być orfy nieraz uda mi sie zaobserwować (zwłaszcza pod wieczór) jak moje karasie łapia komary nad powierzchnią lustra wody naprawde wygląda to efektownie :D

Ernest - 2006-05-21, 14:31

A czym karmicie,bo ja daje nawet ślimaki,rosówki,białe robaki.Najlepiej jest "poprzeciągać się z linem rosówką kto mocniejszy :D ".Dostają jeść dwa razy dziennie,no chyba że matka przekopuje grzątki to dostają częściej glistki.A jak nie dostaną to i tak sobie poradzą.Z tego co zauważyłem wystarczy podejść pod brzeg oczka obojętnie z której strony i w momęcie już stoją pod nogami czekając na pokarm :) .A jak wejde do wody to zaczynają mnie dziubać po nogach :P
KoRcZuS - 2006-05-21, 15:04

Roman napisał/a:
Wiem a raczej widziałem jak skaczą ale żeby poza oczko ?
podniosę nieco brzeg dokładając kamieni.
A kotów na działkach brak bo sporo ludzi przychodzi z psami a osiedle oddalone nieco.


No tez mnie to dziwi, ale mowie, mialem 5 orf, byly malutkie 5cm, i co jakis czas widzialem ze ubywa po jednej, az doszlo do tego ze zostala mi jedna, urosla ma juz ponad 10cm i trzyma sie dosyc dlugo, a tamte 4 nie wiem gdzie sie podzialy. Kot napewno nie wylapal bo raz ze one nie podplywaja pod brzeg tak jak karasie, i dwa ze sa tak szybkie ze szok.
Wydaje mi sie ze wyskoczyly, moze lapaly jakiegos owada i wypadly po za oczko, w zeszlym roku mialem bardzo maly baniak, ok 1000l, moze bylo im ciasno...

Ernest napisał/a:
A czym karmicie,bo ja daje nawet ślimaki,rosówki,białe robaki.Najlepiej jest "poprzeciągać się z linem rosówką kto mocniejszy :D ".Dostają jeść dwa razy dziennie,no chyba że matka przekopuje grzątki to dostają częściej glistki.A jak nie dostaną to i tak sobie poradzą.Z tego co zauważyłem wystarczy podejść pod brzeg oczka obojętnie z której strony i w momęcie już stoją pod nogami czekając na pokarm :) .A jak wejde do wody to zaczynają mnie dziubać po nogach :P


Ja rzucam rozne robale jak cos zlapie, jak nieraz nie mam co robic to biore lapke na muchy i wylapuje a potem na pozarcie do ryb. Czasami jakies pajaki, dzdzownice itd...

ZiK - 2006-05-22, 14:52

ja karmie ryby 2 razy dziennie pałeczkami czasami wrzycam im garsc czerwonych robaków.na srodku oczka mam okragle kółko i tak im podaje pokarm.tak jest lepiej chociaz sie nie rozplywa i ryby nie podchodza pod brzeg,koty tylko czekaja kiedy podplyną ryby pod brzeg w czasie tarla w tym roku stracilem juz 3 karasie . :pa:
Michał1 - 2006-05-22, 16:19

A ja od paru lat karmię swoje rybki średnio 2 razy w miesiącu :P A karma to zależy co mam pod ręką - larwy komara, suszone rozwielitki, dżdżownice, robaki różnego rodzaju, kluski lane z dodatkami dla ryb.
Pawel Woynowski - 2006-05-24, 01:29

Ja natomiast, w zasadzie wcale nie karmię, jedynie sporadycznie, jak chcę je przeliczyć i jesienią przed zimą aby złapały trochę "sadełka". Nie prowadzę "tuczu trzody chlewnej", a jedynie chodowlę ryb. Wwszystkie ryby karpiowate są roslinożerne i w związku z tym mam w nich pomocnika w usuwaniu glonów nitkowych z oczka. Robią to bardzo sprawnie. Od czasu do czasu jak pracuję w ogrodzie to wrzucam im znalezione "mięsko" w postaci ślimaków (zgniatam przed wrzuceniem skorupy), dzdzownic, larw znalezionych w ziemi itp. Rybki rosną w naturalnym tempie i świetnie się czują, a co najważniejsze to nie mam problemów jak muszę wyjechać w delegację, przecież nie podrzucę wtedy rybek do np. teściowej aby się nimi opiekowała. Ryby karmione systematycznie tracą instynkty zachowawcze i są problemy jak nie można ich karmić, z różnych powodów. Poza tym przyzwyczajone do tego, że jak jest ruch nad wodą to zaraz będzie żarcie, nie reagują na np. drapieżniki tak jak powinny reagować tzn. ucieczką, one po prostu czekaja na pokarm. I bardzo częst zdaża się, że same stają się wtedy pokarmem.
killer1558 - 2006-05-30, 14:01

Witam polecam taka stronke o pokarmach
http://strony.aster.pl/elem/akk/index1.html
mozna zawsze cos samemu wykombinowac i urozmaicic diete rybkom :)

akua - 2006-05-30, 16:20

Witam!

zostałam babcią po raz drugi! :yahoo:

Kijanki prawie odchowane a tu pojawił się maluteńki narybek karasi!!!
:roll: pierwszy raz! czy trzeba je szczególnie karmić? czy smyki same sobie radzą?

Duże karmię 2-3-razy w tygodniu, wcześniej prawie wogóle nie karmiłam
ale niektóre z nowych są chore, pomyślalam,że jak je dokarmie będą miały więcej sił do walki z chorobą..?;

(jak nie dostają jeść to się chowają w liliach i są bardziej płochliwe;)

Michał - 2006-05-31, 16:41

poradza sobie bez problemu same, ale jezeli masz chec to ja stosowalem na poczatku jak troch epodrosly pokarm dla narybku, jak najdrobniejszy, tyle ze w akwarium ti wcinaly jak oszalale i oczywiscie szybciej rosly, w oczku nie karmilem ich niczym...urosna same ;]
Hania - 2006-06-04, 17:37

W zasadzie zgadzam się, iż nie powinno się karmić ryb wcale. Same doskonale dają sobie radę. Tylko, ze karmienie jest takie przyjemne. I niestety poddałam się temu choć co rok obiecuję sobie , że skończę z tym, ale gdzie tam...
Lubię, jak przy plywają , gdy się pojawiam. Zgadzam sięz Pawłem, że niestety takie przyzwyczajenie może skończyć się tragicznie. W ubiegłym roku czapla nieźle się u mnie najadła. Niestety!
Pozdrawiam
Hania

jackon - 2006-08-21, 06:32

temat obszerny
brak karmienia ryb- brak tarla
nieprawidlowe karmienie - chorby
i takich zagadnien mozna jeszcze kilka dolozyc
wybor nalezy zawsze do nas
pozdrawiam
Jacek

krzych0719 - 2006-12-23, 14:29

Witam. Ja dawniej jak miałem dużo ryb to karmiłem często nawet 3-4 razy na dzień. Rosły w oczach. Ale woda robiła się mętna i rośliny podwodne zaczęły ginąć. Teraz to znaczy od ostatniego sezonu karmię bardzo rzadko, i tylko rzęsą wodną. Rzęsa pływa sobie po powierzchni a ryby zjadają ją sukcesywnie. Przeszedłem na karmienie rzęsą między innymi dla tego, że karmione specjalną paszą były za bardzo oswojone i zawsze podpływały do każdego, kto się pojawiał na pomoście. Dodam, że na działkach są koty i dzikie kaczki ( to one najwięcej bałaganią w oczku). Rzęsa ma moim zdaniem tą zaletę, że niezjedzona nie zanieczyszcza wody. Sama się nie rozrasta w oczku i nie stanowi zagrożenia dla innych roślin. Moje oczko jest usytuowane w miejscu zacienionym (półcień), pod sporym drzewem liściastym tulipanowiec amerykański. Wyjeżdżając na wakacje nie trzeba się martwić o dokarmianie. Wiem, że można ryb całkiem nie dokarmiać, ale lekko karmione są w lepszej kondycji i łatwiej znoszą zimowanie.
madiza16 - 2007-01-13, 23:28

Temperatura wody w oczku 11 c, ryby pływają przy powierzchni i na plytkiej wodzie, i tu pytanie ... Karmić czy nie karmić ?? Oto jest pytanie. :shock: Bo niby zima , a niby wiosna dla ryb to chyba obojętne ? Dla nich to temperatura jest ważna.
JAREK G - 2007-01-13, 23:33

Ja karmie tylko od czasu do czasu jesiotra tonącym pokarmem to przy okazji reszta ryb też coś skubnie, ale bez jakiegos wielkiego apetytu :) chociaż pływają po powierzchni i zawsze jak podejdę podpływają :)
AurorA - 2007-01-14, 03:25

Ja nie karmię bo szkoda mi napoczynać nową puszkę - do wiosny wywietrzeje. za 10 dni maja przyjść mrozy. Ryby nie głodują.
Ernest - 2007-03-29, 21:17

A moje bardzo dużo białka otrzymują,w postaci glizd.Karmę(pałki) też dostają :)
samuraj - 2007-03-29, 21:20

moje karasie to chyba wegetarianie bo jakoś nie bardzo interesowały ich dżownice :? a było ich sporo jak kopałem :)
seba - 2007-03-29, 21:23

Moje to omało z wody nie wyskocza za robaczkami :hehe:
JAREK G - 2007-03-29, 21:50

Ja założę w tym roku hodowlę dżdżownic kalifornijskich, tylko jak się trochę obrobię :P Bo moje rybki do tej pory cały czas na suchym żarciu :-(
AurorA - 2007-03-29, 23:05

Moje jeszcze nie szaleją za żarciem ale jedzą już dość chętnie, karmię teraz pokarmem Tetry do zastosowania w niskich temperaturach. Ryby są tłuściutkie (dziś odławiałem) wyglądają jędrnie i zdrowo, samice grube od ikry.
Łuki18 - 2007-04-18, 16:49

Mam pytanie za sto punktów... Czy wogle jest sens w karmieniu ryb...?
Lepiej karmić czy lepiej nie karmić?????????????
:???: :???: :???:

Mazur - 2007-04-18, 17:02

Odpowiem też za sto punktów wolisz robić sam kanapki czy wolisz jak mama zrobi ? to jest to samo z rybami albo dostaną jedzenie i będą szybko rosły albo ilość jedzenia będzie zależna od zdobytego pokarmu.
To jak z tymi kamapkami ?

marian - 2007-04-18, 20:22

Łuki18 napisał/a:
Mam pytanie za sto punktów... Czy wogle jest sens w karmieniu ryb...?
Lepiej karmić czy lepiej nie karmić?????????????

Prawdopodobnie oczko nie jest w stanie wyżywić stadka ryb .Ilość larw i innych robaków jest ograniczona .A na samych glonach dlugo nie pociągną .Według mnie dokarmianie jest koniecznością :-D

Gosia@ - 2007-04-18, 21:39

marian napisał/a:
Łuki18 napisał/a:
Mam pytanie za sto punktów... Czy wogle jest sens w karmieniu ryb...?
Lepiej karmić czy lepiej nie karmić?????????????

Prawdopodobnie oczko nie jest w stanie wyżywić stadka ryb .Ilość larw i innych robaków jest ograniczona .A na samych glonach dlugo nie pociągną .Według mnie dokarmianie jest koniecznością :-D
Moje rok pociągneły bez karmienia ;) czasami zywy pokarm dostawały. Obecnie próbowałam podac suche, w ramach eksperymentu i ...nawet na niego nie spojrzały
Gosia@ - 2007-04-18, 21:40

AurorA napisał/a:
Moje jeszcze nie szaleją za żarciem ale jedzą już dość chętnie, karmię teraz pokarmem Tetry do zastosowania w niskich temperaturach. Ryby są tłuściutkie (dziś odławiałem) wyglądają jędrnie i zdrowo, samice grube od ikry.
A,moje go własnie nie chca tknac nawet :?
marian - 2007-04-18, 21:44

Ja moje karmię bardziej swojsko tz. makaron,kukurydza .ziemniaki i oczywiście robaki
seba - 2007-04-18, 21:58

Moje uwielbiają gotowaną pszenice z miodem ;)
Grzegorz - 2007-04-18, 22:08

Ryby przekarmione to gorzej jakby były głodne ,karmię rzadko i w małych ilościach a i tak rosną i są w dobrej kondycji, od 7 lat żadnej choroby (odstukać )a przez zimę młodzież
w oczku urosła od 2do 3 cm bez karmienia, orfy od ostatniego sezonu o jakieś 5 cm a dorosłe karasie również kilka cm. Oczko mam 13m3 o powierzchni 29,5m2.
Karma powinna zniknąć po kilku minutach i nigdy nie zostawać na tafli, z karmieniem to jak podlewaniem kwiatków w domu,
Pozdrawiam Grzegorz :pa:

JAREK G - 2007-04-19, 00:23

Ja jak się zrobi się ciepło to karmię praktycznie codziennie a nieraz i częściej u mnie ryby przyzwyczaiły się do suchego pokarmu :P i to co im rzucę to zanim jeszcze dobrze spadnie to już jest zjedzone , zawsze trwa walka moich rybek o pokarm :hehe: i nigdy nic nie zostaje . w tym roku jak się obrobię to założę hodowlę dżdżownic kalifornijskich to będą dostawać coś żywego :)
Michał1 - 2007-04-19, 15:06

marian napisał/a:
Łuki18 napisał/a:
Mam pytanie za sto punktów... Czy wogle jest sens w karmieniu ryb...?
Lepiej karmić czy lepiej nie karmić?????????????

Prawdopodobnie oczko nie jest w stanie wyżywić stadka ryb .Ilość larw i innych robaków jest ograniczona .A na samych glonach dlugo nie pociągną .Według mnie dokarmianie jest koniecznością :-D
To moje jakieś wytrzymałe bo już 4 lata ciągną, jak nie więcej :P a karmie może 2 razy w mieś i to zależy od pory roku... czyli prawie wcale
Gosia@ - 2007-04-24, 10:23

A ja tak z ciekawaosci zapytam, ma ktos u siebie ryby które nie tykaja suchego jedzenia?Ja chciałam swoje podkarmic po zimie, ale one maja w nosie suche jedzenie, robale zywe to i owszem, bardzo chetnie, a na suche sie wypinaja :?
Hubert - 2007-04-24, 10:43

Gosia@ napisał/a:
A ja tak z ciekawaosci zapytam, ma ktos u siebie ryby które nie tykaja suchego jedzenia?


Tak, moje też po zimie bardzo niechętnie jedzą granulat. Za to dżdżownice wciągały ze smakiem.

Gosia@ - 2007-04-24, 10:49

Hubert napisał/a:
Gosia@ napisał/a:
A ja tak z ciekawaosci zapytam, ma ktos u siebie ryby które nie tykaja suchego jedzenia?


Tak, moje też po zimie bardzo niechętnie jedzą granulat. Za to dżdżownice wciągały ze smakiem.
Moje jedzą dzdzownice, ochotkę i "czerwone wijące" ;) za nie by dały sie pokroic. Zreszta, w oczu jest już dużo chyba larw komarów przyczajonych na kamieniach. Z głodu mam nadzieje, ze nie umrą ;)

P.S Chyba odkryłam przyczynę smierci traszek. Podejrzewam, ze po prostu właziły do pompy i potem miały biedne, jazdę przez strumien. Niestety zakonczoną tragicznie. Biorąc pod uwagę naturalną ciekawosc męskiej cześci ;) ;) , to nic dziwnego ze samce najczesciej ginęły. Dzisiaj zabezpieczam pompe siatką.

AurorA - 2007-04-24, 12:42

Cytat:
A ja tak z ciekawaosci zapytam, ma ktos u siebie ryby które nie tykaja suchego jedzenia?Ja chciałam swoje podkarmic po zimie, ale one maja w nosie suche jedzenie, robale zywe to i owszem, bardzo chetnie, a na suche sie wypinaja


O tej porze ryby patrzą niechętnie na pokarmy firmowe. Dopiero jak temperatura wody wzrośnie ponad 15 stopni powinno sie zacząć karmić na dobre. Ja stosuje specjalny pokarm jesienno wiosenny (do 8 stopni) ale ryby nie wykazują zbytniego entuzjazmu.

Gosia@ - 2007-04-24, 13:05

AurorA napisał/a:
Cytat:
A ja tak z ciekawaosci zapytam, ma ktos u siebie ryby które nie tykaja suchego jedzenia?Ja chciałam swoje podkarmic po zimie, ale one maja w nosie suche jedzenie, robale zywe to i owszem, bardzo chetnie, a na suche sie wypinaja


O tej porze ryby patrzą niechętnie na pokarmy firmowe. Dopiero jak temperatura wody wzrośnie ponad 15 stopni powinno sie zacząć karmić na dobre. Ja stosuje specjalny pokarm jesienno wiosenny (do 8 stopni) ale ryby nie wykazują zbytniego entuzjazmu.
Mam własnie taki pokarm i ani jesienia go nie jadły, ani teraz. Zastanawiam się, czy one po prostu nie wiedza do czego to służy ;) Ostatnio w ogole mało jedza i siedza schowane między kamieniami. Prawdopodobnie, to sprawda silnych wiatrów :???:
Donvitow - 2007-05-01, 07:19

To chyba temperatura wody i nasłonecznienie. Jak słonko przygrzeje podpływają pod powierzchnię i jedzą dość intensywnie. Musiałem kupić mały i duży granulat. Mały dla roczniaków a duży dla starszych.Narybku mam ze 40-50 sztuk i to one się "gotują" pod powierzchnią. Zanim koi i linki podpłynęły nie było co jeść. A te większe maluchom nie mieszczą się do pyska.
JAREK G - 2007-05-03, 15:16

Dzisiaj zauważyłem fajną rzecz :) jak zawiało do oczka naleciało pełno białych płatków z kwitnącej u sąsiada czereśni :? i nagle orfy w ciągu kilku minut wyjadły prawie wszystkie płatki :P na początku myślałem że je zaraz wyplują, ale nie one pływały (tylko orfy) i wyjadały wszystkie płatki :-D

Jak ktoś ma orfy może je karmić tymi płatkami :hehe:

DAwid - 2007-05-03, 15:25

U mnie bylo to samo :hehe:
tylko ja bylem pewny ze one to potem wypluwaja :P



tylko zobacz ile umnie jest tych platkow :x
nie do przejedzenia przez orfy :hehe:

Grzegorz - 2007-05-04, 21:41

Moje orfy również wcinają płatki kwiatów widocznie ten typ tak ma ;)
marsha - 2007-05-23, 21:53

czy ktos z was probowal karmic ryby larwami jedwabnika? podobno zapwniaja one turbo wzrost, zawieraja mnostwo przyswajalnego bialka, witamin i zwiazkow mineralnych odpowiedzialnych za odpornosc na choroby.
jesli ktos juz probowal - prosze o opinie.

samuraj - 2007-05-27, 11:50

maryl16 napisał/a:
A może ryby zapadają w jakiś sen .


może nie w sen ale w takie odrętwienie-hibernację :) nie ma potrzeby karmić bo i tak nie jedzą :P
poczytaj forum już gdzieś było o tym

autorus - 2007-06-12, 08:59
Temat postu: Sum co mu dać jesć?
Więc mam od ok 2 tygodni suma 35cm. Do tej pory go jeszcze nie karmiłem. Bo szczerze mówiąc nie wiem jak. Reszta rybek je normalnie tj podpływają daję im jeść i tyle.

A co z sumem? i np z takimi jesiotrami. ?

Pływają głęboko, rzadko sie zapuszczają w płytsze miejsca. Wiem ze są pokarmy które spadają na dno ale obawiam się ze jak im wrzucę i nie zjedzą to będę miał istną kolonię glonów :(
Rybki na powierzchni w miarę kontroluję, jak zjedzą swoje daję im następną porcję. Ale takie zatapialne to jest kłopot.

A co by było jakbym ich w ogóle nie karmił? Poradzą sobie?

Autorus

JAREK G - 2007-06-12, 09:16

Kup pokarm tnący (taki właśnie dla jesiotrów ) i nie martw się sum go na pewno znajdzie :P , żeby tylko zdążył zatonąć bo u mnie za nim opadnie na dno to w większości skonsumują go karasie :hehe: W dużym oczku sum sobie poradzi w mniejszym wskazane byłoby go dokarmić :P
golden - 2007-06-12, 12:02

Bez problemu możesz karmić tego rodzaju pokarmem nawet jak nie znajdzie to karasie go wybiorom, a poza tym sumy są bardzo żarłoczne i ciągle szukają jedzenia jak go nie będziesz karmić to pozźera inne ryby. Ale to jest zwykły sum czy karłowaty? Możesz dać mu też coś żywego ( kijanki, dżdżownice itp. )
Kalinosiu - 2007-06-12, 20:01

autorus napisał/a:
A co by było jakbym ich w ogóle nie karmił? Poradzą sobie?

Sum poradzi sobie jak w oczku są karasie, jast drapieżnikiem i dosyć szybko rośnie.
W niedługim czsie może wyczyścić oczko.

killer1558 - 2007-06-12, 20:52

i po kolorowych już nie długo ;) :hehe:
golden - 2007-06-12, 22:29

Chyba, że to karłowaty to większych nie połknie ale narybek się na stówe nie utrzyma. Ja tam bym się go pozbył
samuraj - 2007-06-12, 22:32

sum ani sum karłowaty nie nadaje się do oczka , pierwszy potrzebuje przestrzeni a drugi jest szkodnikiem :P
marian - 2007-06-12, 22:34

Taki sum to dobry pomysł ,przynajmniej nie bedzie klopotu z karasiami .i wiecznie drącymi sie żabami .A tak całkiem serio to nie ryba na taki mały zbiornik ;)
golden - 2007-06-12, 22:52

Fakt, że jest szkodnikiem, ale dużych karasi nie zje ( chodzi mi o naprawde spore ok 20 cm karasie )
marian - 2007-06-12, 22:59

Dla suma 20 cm karaś to nie taki gigant ,poczekasz zobaczysz :-o
golden - 2007-06-12, 23:12

Chodzi mi o karłowatego one mają ok 25 - 30 cm jedynie w Ameryce dorastają do 40 chociaż faktycznie mordy to maja spore
samuraj - 2007-06-12, 23:19

golden napisał/a:
Chodzi mi o karłowatego one mają ok 25 - 30 cm jedynie w Ameryce dorastają do 40 chociaż faktycznie mordy to maja spore


łowię ryby jak na razie tylko w polsce i udało mi się kilka razy złapać sumika (byczka) ok 40 cm :-D

golden - 2007-06-13, 10:05

:-o gdzie takie są?
samuraj - 2007-06-13, 10:07

golden napisał/a:
:-o gdzie takie są?


stara żwirownia w siołkowicach starych woj.opolskie :-D
raz nawet takiego udało mi się złapać na obrotówkę i jak jeszcze można było pozyskiwać małego żywca podrywką to na takie rybki brały szczególnie wieczorem

autorus - 2007-06-13, 20:19

To co ja mam z tym sumem zrobić? Kolację?
Ernest - 2007-06-13, 20:43

Nie karm go to on sobie zrobi kolację z karasi ;)
Rabuś - 2007-06-16, 17:36

Rozmiar karasia prawie nie ma znaczenia.Wiem bo trzymałem kiedys takiego bandziora,jeżeli jest wygłodniały będzie podskubywał większe ryby,dostrzeżesz z czasem ponadrywane płetwy z czasem taką rybe mogą lapać sie choroby.Odbiegne może od tematu co do selekji i wyłapywania rybek w większych oczkach polecam małego szczupaka jeżeli jest naprawde dużo małych rybek nie połakomi się na duże a z odlowieniem wędkarz nie powinien miec problemu;] u mnie spisał sie znakomicie.Tylko że u mnie z odłowieniem to była troche inna historia a mianowicie na początku wakacji kilka lat temu wpuściłem ok 20 cm szczupaka,drobnicy mialem naprawde dużo i po 2 latach mi troche podrósł przymierzałem sie aby go odłowić,jednak na zaś złapałem kolejnego miał może 15 cm a tamten po 2 latach około 35.Ja przychodze na 3 dzień po wpuszczeniu tego małego a ten duży leży przed oczkiem,wyskoczył z rozwalona połowa pyska jednak żył wpusciłem do stawu:)widać mały był bardzo zadziorny a na 100% była to jego robota bo ślady zębów były ewidentne.
golden - 2007-06-19, 13:56

Ja też słyszałem że poczwarki jedwabników są super karmą. Kupiłem niedawno na alledrogo nasiona morwy jak będą drzewka to poszukam robaczków :good:
dachasia - 2007-06-20, 02:11

W sprzedaży w sklepach zoologicznych jest pokarm z suszonych skorupiaków gammarus.Czy nadają się do karmienia ryb w oczku?
golden - 2007-06-20, 08:29

Tak ale nie jest on pełnowartościowym pokarmem. Posiada tylko chityne , która jest substancją balastową i sprawia uczucie nasycenia. Więc może byc tylko podawany jako uzupełnienie
AurorA - 2007-06-20, 11:39

Gammarus to bardzo dobry pokarm naturalny, coś w stylu rozwielitki.
http://www.sklep.oczkowod...ojowy-0-5l.html

Gammarus to łacińska nazwa kiełża zdrojowego, który żyje w wodzie i jest chętnie przez ryby zjadany.

arturek - 2007-07-07, 12:50

karmie zwykłym pokarmem z zeologicznego i strasznie wolno rosną a ile może kosztować karma wysokoproteinowa
koczisss - 2007-07-07, 12:53

iwosek napisał/a:
arturek,
tematow bylo sporo, po co zakladac nowy,
ale jak juz to karm zywym pokarmem kupisz go w kazdym zoologu,


Ja specjalnie nie karmię, a rosną jak durne!
Co prawda są to karasie wyklute we wrześniu w domu i trzymane do połowy kwietnia w akwarium, wtedy sporo karmiłem, ale jak wypuściłem do oczka, to karmię raz dziennie po kilka kuleczek, znika to w ciągu kilku sekund.
Karach podrosły przez 2,5 miesiąca bardzo mocno, jeden z nich prawie jest wielkości dorosłego, a ma 10 miesięcy.
przez 2,5 miesiąca w oczku urosły dwukrotnie, choć jak zaznaczyłem karmię mało, a w maju praktycznie nic nie dawałem jeść!
W oczku jest tyle stworzeń, którymi ryby mogą sie żywić, ze karmienie jest praktycznie zbyteczne, a mam malo ryb, to pożywienia jest pod dostatkiem.
Jesienią, tak w połowie września podkarmię solidniej dżdżownicami, żeby na zimę trochę tłuszczyku złapały, zawsze to łatwiej będzie im przetrwać chłody, a i wiosną będą w lepszej kondycji.
Teraz mają przede wszystkim same się żywić, chociaż mają zajęcie i szukają żarełka :)

iwosek - 2007-07-07, 12:56

ja rybki karmie codziennie, zwyklymi paleczkami, nie zalezy mi zeby podroslytylko chodzi mi o to ze lubie patrzec jak jedza,
arturek napisał/a:
a ile może kosztować karma wysokoproteinowa

najlepiej idz do zologa i sie zapytaj, ja w zeszlym roku za wiadereczko placilem cos kolo 15 zl :evil:

arturek - 2007-07-07, 13:03

czytałem na forum ze larwa jedwabnika jest dobra niewiecie gdzie to można znależć widziałem w internecie jak to wygląda ale nigdzie tego niemoge znależć może można kupić w wędkarskim może na tym moje rybki by piodrosły
marian - 2007-07-07, 13:16

arturek napisał/a:
niewiesz mozę ile kosztuje wysoko proteinowa karma

Cena takiej karmy waha się od 13 zł za opakowanie [małe opakowanie zawartość około 1 litra] jak chcesz dam fotkę puszki obecnie stosuję pokarm letni ryby chętnie go zjadają i nie farbuje wody jak tańsze pokarmy

AurorA - 2007-07-07, 13:30

Najbardziej odżywcze są karmy tonące dla linów i jesiotrów, ale karasie chętnie je jedzą. Oczywiście aby ryby były zdrowe należy stosować rożne pokarmy, także tzw. żywe i roślinne (spirulina). Tempo wzrostu zależy też od czystości wody i predyspozycji genetycznych. Jeśli młode pochodzą ze związku rodzeństwa zwykle są skarłowaciałe, wolno rosną i są bardziej słabowite. Tarlaki powinno się kupować w rożnych źródłach, aby ograniczyć prawdopodobieństwo pochodzenia z tej samej linii.
marian - 2007-07-07, 13:33


golden - 2007-07-08, 14:37

Ja jak miałem młode karaski w akwa to karmiłem pokarmem mikrovit z tropicala i rosły jak głupie. Po niecałym roku kilka nawet chciało się trzeć. Ja też słyszałem że jedwabniki sprawiają niesamowity wzrost ryb, ale to bardziej karma dla koi niż karasi. Tropical ma karmy wysokoproteinowe. Porcja taka jak do akwa ( 12 g ) kosztuje u mnie 2, 50 zł. Karasie możesz karmic larwami much, bo też maja dużo protein.
melek - 2007-07-11, 18:05

A można karmić ryby mięsnym pokarmem? Chodzi mi tu o ochotkę.
golden - 2007-07-11, 18:45

Młode tak ale starsze preferują bardziej pokarmy roślinne. Ochotka należy do pokarmów ciężkostrawnych więc nie można podawać za często bo w przypadku układu pokarmowego karasi może się źle skończyć. Ale raz na kilka dni nie zaszkodzi
Michał1 - 2007-07-11, 19:20

Ochotka to taki fast food dla ryb ;) nie zdrowe i tłuste ale za to smaczne
melek - 2007-07-11, 21:46

To w zoologicznym kupię ochotkę jak mówicie ,że im to smakuje :roll: :roll:
AurorA - 2007-07-12, 01:00

Ryby oczkowe są zbyt duże na ochotkę, więc stosuje się ją co najwyżej przy odchowie narybku. Duża ryba nawet nie poczuje że coś zjadła.
melek - 2007-07-12, 20:58

Z początku będę mieć mało rybek więc będę dodawać ochotki do pałeczek. Muszą być duże :P :P :roll:
golden - 2007-07-12, 21:33

masz racje AurorA ale im większa ryba tym więcej roślinnego trzeba dawać
melek - 2007-07-16, 12:09

Wczoraj dostałem 2 karasie, na spróbowanie wrzuciłem im kilka pałeczek pokarmu i tak myślałem ,że tego nie zjedzą (muszą sie zaklimatyzować, tak mi się wydaje) i też tak było żadna z rybek nie ruszyła pokarmu. Czy to kwestia zaklimatyzowania?
AurorA - 2007-07-16, 22:40

Jesli ryby znają już taki rodzaj pokarmu i wprowadzasz je do stada które je to one zrobią to samo.
Łuki18 - 2007-08-22, 19:26

Ja staram się wprowadzać jak najbardziej naturalny pokarm. Dżdżownice, koniki polne i przeróżne robaczki :) . Same podjedzą sobie troszkę rzęsy. Ale karmie też oczywiście pokarmem "kupionym" z Tetry i Sera ;)
koczisss - 2007-08-22, 20:54

Moje karasie zasmakowały w ziarnie prosa :-D

Zaczęło dojrzewać i spadać do wody (to po prawej). Myślałem, ze nie jedzą tego, ale zebrałem trochę i wrzuciłem do wody i okazało się, ze konsumują.

Bardzo z tego powodu cieszę się, przynajmniej ryby na tym skorzystają, a tak niepotrzebnie by tylko wodę zanieczyszczało i gniło.

Hubert - 2007-08-22, 22:03

koczisss napisał/a:
Moje karasie zasmakowały w ziarnie prosa :-D


Też kiedyś je sadziłem, ale dla ptaków klatkowych. Dziwne, że ci go jeszcze szczygły lub dzwońce nie objadły. Parzone proso dodaje czasem do zanęty na ryby.

koczisss - 2007-08-22, 22:31

Hubert napisał/a:
koczisss napisał/a:
Moje karasie zasmakowały w ziarnie prosa :-D


Też kiedyś je sadziłem, ale dla ptaków klatkowych. Dziwne, że ci go jeszcze szczygły lub dzwońce nie objadły. Parzone proso dodaje czasem do zanęty na ryby.


W zeszłym roku wyrzucałem odpady wróblom, miałem papużkę falistą i to czego nie dojadła, to wywalałem wróblom.
W ten sposób mi wyrosło, później zaowocowało i tak se żyje swoim życiem w ogrodzie :-D
Oczywiście w niektórych miejscach wiosną usunąłem, tylko gdzie nie gdzie zostawiłem.

Nie wiem czemu nic tego nie je. Wróble w zeszłym roku jadły, tylko "krzaki" były mniejsze, w tym nie trącają. Zebrałem trochę i wsypałem do karmnika, niezbyt jadły.
Mam jeszcze jedną kępę w innym miejscu, jak ptaki nie zjedzą, to wszystko opadnie i w przyszłym roku będzie walka z prosem w całym ogrodzie.
Kurcze, jak tego nie jedzą, to i rózgowatego trącać później nie będą. Jeszcze to nie jest dojrzałe, ale te na szczęście aż tak mocno nie sypie się, a jak już nawet, to w naszych warunkach raczej nie wykiełkuje. Może jak im głód w oczy zajrzy to zaczną to skubać.

Dobrze, że choć karachy to jedzą :P

Garstek - 2007-09-15, 13:57

Ja chodowałem kiedyś dwa sumy, a raczej to byly sumiki karłowate. długości ok 20 cm.
Po pewnym czasie razem z innymi rybami jadły karmę pływającą z wierzchu oczka

piotrek - 2007-09-16, 21:42

A co sądzicie o tanich pokarmach (pałeczki) firmy Lazur, worek 40l - 80 zł
Kaef - 2007-09-16, 22:16

Jaki to jest dokładnie sum????
AurorA - 2007-09-16, 22:49

Cytat:
A co sądzicie o tanich pokarmach (pałeczki) firmy Lazur, worek 40l - 80 zł


ryb nie otrujesz, ale to kiepska jakość, przy małej ilości ryb lepiej zainwestować w coś lepszego

JACooL - 2007-10-21, 19:46

Witam,
Powiedzcie co z karmieniem ryb teraz?
Karmić, nie karmić...
Podobno gdy temp. wody spada poniżej 10 stopni powinno się przestać dokarmiać.
Moje rybki podpływają szybko jak się podchodzi do brzegu, jak sypnie się pokarmem
zjadają go bardzo szybko :)

jakja - 2007-10-21, 19:48

A jaka temperatura? U mnie dzisiaj +6st (woda), ryby trochę jadly, ale raczej ospale. Czyli koniec w tym roku z karmieniem, chyba że przygrzeje, na co nie liczę
JAREK G - 2007-10-21, 20:07

Ja karmie jesiotra pokarmem tonącym i przy okazji karasie i karpie też coś skubną :P
Ernest - 2007-10-21, 20:23

Ja też karmię, temat z zeszłego roku http://forum.oczkowodne.n...der=asc&start=0

poczytajcie ;)

JACooL - 2007-10-21, 21:01

Czyli, reasumując :)
Jak przyjmują pokarm - karmić
Nie karmić pokarmami "gotowymi" chyba że są przeznaczone do karmienia zimą

AurorA - 2007-10-21, 22:44

poniżej podaje procentowe rozłożenia karmy na poszczególne miesiące

maj-5-8%
czerwiec- 10-15%
lipiec 25-30%
sierpień 30-40%
wrzesień 12-20 %
październik do 1%

Dane te są zaczerpnięte z książki o chowie ryb. Ja już zakończyłem karmienie choć rybki jeszcze chcą.

killer1558 - 2007-10-22, 00:21

u mnie też zimno ale czasem im coś podrzucę :) ,zajadają się robakami czerwonymi i płatkami owsianymi :P
dachasia - 2007-10-22, 20:41

A w jakiej postaci dajecie kukurydzę,kaszę, czy płatki owsiane. Surowe, czy parzone.A robaki czerwone to co to za robaki. Czy można je gdzieś kupić?
samuraj - 2007-10-22, 20:54

dachasia napisał/a:
A robaki czerwone to co to za robaki. Czy można je gdzieś kupić?

można kupić w sklepach wędkarskich , są to dżownice :P

killer1558 - 2007-10-22, 20:55

robaki czerwone możesz kupić w sklepie wędkarskim ale to wydatek,poszukaj w kompostowniku powinny tam być :) ,płatki daję takie jak z paczki są, tylko zamoczę je w garści w wodzie i później wrzucam :)
dachasia - 2007-10-22, 20:56

takie z ogródka?. Próbowałam kiedyś dać moim rybkom, wrzuciłam do oczka.ale nie chciały jeść.
iwosek - 2007-10-22, 21:09

Marcin Wadoń *Wadon napisał/a:
Do jakiegoś pojemnika (wiadro, miska, skrzynka itp.) wsypujemy przesianą czarną ziemię z dodatkiem torfu ogrodniczego i umieszczamy w niej, garść żywych robaków. Pojemnik stawiamy w piwnicy. Najlepiej hodować rodzime gnojaki lub kompościaki. Dendrobeny (ich gatunkowa nazwa to kompostowiec cuchnący) rozmnażają się szybciej, ale jako przynęta są gorsze.

Czerwone robaki (dżdżownice w ogóle)odżywiają się obumarłymi szczątkami roślin. Szczególnie lubią zgniłe liście i trawy, ale można je też karmić obierkami warzyw, owoców, fusami z kawy i herbaty, resztkami zup warzywnych. Uwielbiają słodkie owoce, dobrą pożywką są dla nich jabłka i skorupy arbuzów. To wszystko kroimy na kawałki i przykrywamy cienką warstwą ziemi. Robaki karmimy raz na 4-5 dni, taką ilością pożywienia ile mniej więcej ważą.

W hodowli czerwonych robaków, poza odpowiednim pożywieniem, ważna jest odpowiednia temperatura w pojemniku powinna wynosić w granicach 16-20 stopni. Wtedy najlepiej żerują i się rozmnażają. Robakom szkodzi zarówno nadmiar, jak i niedobór wody. Żeby ziemia w pojemniku miała stałą wilgotność, dodajemy do niej kawałki falistego kartonu lub specjalne papierowe granulki (dostępne w sklepach ogrodniczych). Papier wchłonie nadmiar wody, a kiedy trzeba odda ją otoczeniu, poza tym zapewnia dobre napowietrzenie naszej hodowli.

Stan kontrolujemy co kilka dni, najlepiej w czasie uzupełniania pożywienia. Kiedy wierzchnia warstwa ziemi jest sucha, skrapiamy ją wodą o temperaturze pokojowej. Pojemnik, w którym ziemia sięga blisko krawędzi, należy czymś przykryć, ale tak, by zapewniony był dostęp powietrza. Niekiedy, zwłaszcza w burzowe dni, robaki są wyjątkowo ruchliwe i wychodzą na powierzchnie. Jeśli wiadro, czy skrzynki nie będą przykryte mogą go nawet opuścić. Przestrzegam przed umieszczaniem w hodowli rosówek. Są bardzo delikatne i w obecności czerwonych robaków szybko giną.

Małe czerwone robaczki ryby połykają w całości, więc zakładając je na haczyk najlepiej jest je przebić raz lub dwa razy. Wtedy dwa wolne końce będą się poruszały, co działa na ryby wabiąco. Na duże ryby - karpie, brzany, węgorze - na haczyk zakładamy pęczek czerwonych robaków. Są one doskonałe do zanęt, ale musimy je posiekać lub pociąć nożyczkami. Czasami np. nęcąc węgorze, liny lub leszcze, chcemy tylko nadać karmie intensywny zapach, wtedy robaki trzeba zmiksować.

Po 4-6 tygodniach w pojemniku będzie dużo krwistoczerwonych wijących się robaków. Życzę udanych hodowli.


moje zajadaja sie tym jak szalone, czasami mysle ze daly by sie za nie pokroic

killer1558 - 2007-10-22, 21:15

dachasia napisał/a:
takie z ogródka?. Próbowałam kiedyś dać moim rybkom, wrzuciłam do oczka.ale nie chciały jeść.

zjedzą na pewno :good: tylko jak nigdy nie próbowały to nie wiedziały co dobre :hehe:

AurorA - 2007-10-22, 22:02

Cytat:
Nawet z zamkniętymi oczami bym tego nie zrobiła


a prawdziwy wędkarz podobno zbyt długiego robaka przegryza zębami ;)

AurorA - 2007-10-22, 22:18

Robaki kompostowe są mniejsze od rosówek i bardziej czerwone.
AurorA - 2007-10-24, 00:15

dachasia napisał/a:
A tak a propos, czy można rybom dawać gotowane mięso, np kurczaczka?


Ryby w akwarium karmi się sercem indyczym lub cielęcym ale na surowo. Dotyczy to ryb drapieżnych, dla oczkowych odradzam.

Mietek2141 - 2007-10-25, 09:31

Mam pytanie, czy do zapoczątkowania takiej hodowli opisanej przez Mateusza nadają się robaki z pudełka kupione w wędkarskim np. No 2 lub Dendrobena?
AurorA - 2007-10-25, 13:35

Cytat:
Mam pytanie, czy do zapoczątkowania takiej hodowli opisanej przez Mateusza nadają się robaki z pudełka kupione w wędkarskim np. No 2 lub Dendrobena?


polecam ten temat

http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=811

koczisss - 2007-11-12, 14:29

Dziś podszedłem do oczka, patrze, a karachy pływają przy powierzchni pod cienką warstewką lodu. Rozdarłem, bo nie można powiedzieć, ze rozbiłem ten lodek, spłoszyły się, ale później podpłynęły. Rzuciłem karmę, kuleczki i ku memu zdziwieniu jadły.
Nie dziwne to trochę?

Teraz też pływają przy powierzchni, a przecież na górze najzimniejsza woda. Nie ma słońca, -1 na termometrze.

wojtas - 2007-11-12, 16:10

Wielokrotnie spotkałem się ze stwierdzeniem,ze w niskiej temperaturze/ponizej 10st,nie powinno sie karmić ryb sztucznymi pokarmami ,bo nawet jezeli zjedza to mogą mieć trudności ze strawieniem go.ja juz nie karmię,chyba że trochę mrozonej lub zywej ochotki od czasu do czasu.Chociaż ostatnio pojawły się specjalne pokarmy/tropical/ do karmienia ryb w niskiej temperaturze.jeszcze go nie wypróbowałem,nowosci docieraja z duzym opóznieniem na nasz lokalny rynek.
Mazur - 2007-11-12, 16:14

U mnie tak samo z tym że byłem ok 15:30 lody brak natleniacz pracuje a rybki podpływają by dać im jeść dałem trochę i zjadły czyżby klimat się zmieniał teraz my będziemy mieli cieplejsze zimy niż Jarka teren.

Ps. To pewnie kara za zloty rydzyka i sprzedaż ,,antenenek'' w niedziele i święta :hehe:

koczisss - 2007-11-12, 16:19

wojtas napisał/a:
Wielokrotnie spotkałem się ze stwierdzeniem,ze w niskiej temperaturze/ponizej 10st,nie powinno sie karmić ryb sztucznymi pokarmami ,bo nawet jezeli zjedza to mogą mieć trudności ze strawieniem go.ja juz nie karmię,chyba że trochę mrozonej lub zywej ochotki od czasu do czasu.Chociaż ostatnio pojawły się specjalne pokarmy/tropical/ do karmienia ryb w niskiej temperaturze.jeszcze go nie wypróbowałem,nowosci docieraja z duzym opóznieniem na nasz lokalny rynek.


Już była mowa o tym, że rzekomo nie powinno się karmić sztucznym w niskich temperaturach. Ktoś napisał, ze ta informacja jest przekazywana bez jakiegoś większego uzasadnienia, a chodzi raczej o to, żeby nie wrzucać, bo niby karasie już nie pobierają pokarmu i nie zjedzą.
Dlaczego miały by nie strawić?
Czym się różnią soki żołądkowe zimą, a latem?
Co najwyżej będą dłużej trawić, czyli mniej zjedzą, bo potrzeby większej nie będą miały.
Zdziwiłem się tylko, ze podpływały pod sam wierzch, jakby woda była ciepła, a taka nie może być.

Było cieplej, a one już siedziały przy dnie, a teraz im się pod powierzchnię zachciało i do tego chciały jeść :)

koczisss - 2007-11-12, 17:39

golden napisał/a:
może słoneczne promienie pobudziły je do pływania


Sęk w tym, ze dziś słońca nie było :)

wojtas - 2007-11-12, 20:09

U mnie tez pobierają pokarm przy temp.5 stopni,Co myslicie o 'specjalnych' jesiennych pokarmach,np.Wheat germ garlic tropical.Czy one rzeczywscie są lepsze o tej porze roku,czy to tylko chwyt reklamowy producenta?
Gosia@ - 2007-11-12, 20:31

wojtas napisał/a:
Wielokrotnie spotkałem się ze stwierdzeniem,ze w niskiej temperaturze/ponizej 10st,nie powinno sie karmić ryb sztucznymi pokarmami ,bo nawet jezeli zjedza to mogą mieć trudności ze strawieniem go.ja juz nie karmię,chyba że trochę mrozonej lub zywej ochotki od czasu do czasu.Chociaż ostatnio pojawły się specjalne pokarmy/tropical/ do karmienia ryb w niskiej temperaturze.jeszcze go nie wypróbowałem,nowosci docieraja z duzym opóznieniem na nasz lokalny rynek.
Ja miałam ten pokarm,a le moje go nie chciały. Zreszta ten pokarm jest taki ze karmi sie nim tez do 10 C z tego co pamietam.Moje juz nie jedza, ale siedza podejrzanie blisko tafli. Napowierzanie pełna parą
AurorA - 2007-11-13, 00:14

wojtas napisał/a:
U mnie tez pobierają pokarm przy temp.5 stopni,Co myslicie o 'specjalnych' jesiennych pokarmach,np.Wheat germ garlic tropical.Czy one rzeczywscie są lepsze o tej porze roku,czy to tylko chwyt reklamowy producenta?


Ja uważam ze pokarmy jesienno-wiosenne są extra, ale używa sie ich we wrześniu -październiku i później wczesną wiosną. Poniżej 8-10 stopni nie powinno się dawać rybom żadnych pokarmów firmowych - taka informacja jest na wszystkich pokarmach, więc coś w tym musi być bo jest to producentom nie na rękę. Po prostu ryba poniżej 10 stopni zapada w stan zimowego odrętwienia i wszystkie procesy życiowe zwalniają- nie strawiony pokarm zalegający w jelitach może się psuć co jest groźne dla ryb.

Pokarmy typu Wheat germ stosuję i jestem z nich zadowolony- są to karmy wysokoenergetyczne i dzięki temu ryby gromadzą zapasy na zimę. Poza tym formuła pokarmu zawiera składniki uodparniające na choroby, które w tym okresie są najczęstsze.

wojtas - 2007-11-13, 12:38

Prawdopodobnie kazda ryba czasem zeruje w chłodnej porze roku,tyle ze rzadko i mniej intensywnie .świadczą o tym sporadyczne przypadki złowienia spod lodu nawet ryb ciepłolubnych/karp,lin/.Jeśli jest dostęp do zywego pokarmu z pewnego żródła np.ochotki,to chyba mozna czasem im podac bez większego ryzyka?Pokarm naturalny trawiony jest latwiej w niskich temperaturach?
Kaef - 2007-11-13, 20:02

Z tego co sprawdzałem to lin jest zimą drętwy, tylko młode zjedzą ochotkę jak się im rzuci dosłownie pod pyszczek. Karpie za to żerują cały rok. Dzikie karasie nie interesują się jedzeniem zimą. Teraz zobaczymy jak to będzie z welonami :P Bo narazie czują lato :D
pablo87 - 2008-02-24, 17:24

U mnie rybki tez podpływają już do brzegu żeby im dać coś zjeść ale nie wiem czy już można czy jeszcze nie, kiedy powinno się zacząć karmić rybki?!! Czy teraz już można ??
iwosek - 2008-02-24, 18:43

Ja tam swoje karmie :D
Filmik z dzisiejszej wyżerki

AurorA - 2008-02-24, 21:36

pablo87 napisał/a:
kiedy powinno się zacząć karmić rybki?!! Czy teraz już można ?


pisałem już o tym nie raz, teraz jest za wcześnie - później piszecie że ryby zdychają

generalnie nie powinno sie karmić przy temperaturze wody poniżej 15 stopni

wyjątkowo przy 10 stopniach można podawać pokarm żywy lub specjalne pokarmy typu Wheat Germ np.
http://sklep.oczkowodne.n...-sticks-1l.html
http://sklep.oczkowodne.n...-sticks-1l.html

JACooL - 2008-02-25, 06:21

Witam,
U mnie lodu nie ma juz dosyc dlugo, wiec zaczalem kombinowac jak rybkom podac pokarm.
Slyszalem, zeby suchego nie podawac bo za zimno.
Kupilem woreczek ochotki i ... jak im ja podac ?
Wlac do oczka - utonie i nie bede wiedzial czy zjadly :)
Kupilem wiec karmidelko jak do akwa.
Rybki podplywaly i podgryzaly karmidelko, te najwieksze malo go nie utopily:)
Niestety czasu nie mialem do obserwacji. Nastepnego dnia w karmidelku zostaly moze 3 - 4 padniete ochotki. Tylko i tak nie wiem czy rybki je zjadly, czy same odplynely ...

Pozdrawiam
JACooL

jackon - 2008-02-25, 07:12

karpie koi od 12 stopni juz mozna karmic
wojtas - 2008-02-25, 08:13

Mrożone pokarmy też powinny się nadać.moje już jedzą/wodzień,ochotka/
Ernest - 2008-02-25, 18:41

Ja swoje ryby karmię jak na razie czerwonymi robakami,kopię je w kompoście :-D .Wczoraj temperatura wody miała +9*C :)
JAREK G - 2008-02-25, 22:51

Ja karmie tylko jesiotra pokarmem tonącym , ale przy okazji karasie i karpie zawsze coś skubną :P
ontario_ab - 2008-02-26, 19:38

ja karmię pokarmem jesiennym od Aurory - ryby są zachwycone
Bajbas - 2008-02-27, 23:46

ontario_ab napisał/a:
ja karmię pokarmem jesiennym od Aurory - ryby są zachwycone

ale Arek nie! i ma rację.
AurorA napisał/a:
teraz jest za wcześnie - później piszecie że ryby zdychają

Zachowujecie się jak babcie - jak nie napakują wnuka aż po czubek głowy to uważają że jest mu źle. Poczekajcie jeszcze!
:piwko: Bajbas

monkeymonk - 2008-02-28, 20:11

Cytat:
że ryby zdychają


Zachowujecie się jak babcie - jak nie napakują wnuka aż po czubek głowy to uważają że jest mu źle. Poczekajcie jeszcze!


zgadzam sie ale tylko co do zasady. pamietajmy ze Polska jest dluga i szeroka. warunki w naszych miejscowosciach moga roznic sie drastycznie. mysle, ze decyzja i tak nalezy do kazdego z nas.

AurorA - 2008-02-29, 18:27

dziś było ciepło więc i ja trochę robaków rybkom rzuciłem - jedzą niemrawo
lubek - 2008-03-08, 15:36

Moje też już dzisiaj żerują. Siedzą pod samą powierzchnią :-D . Wrzuciłem im pare granulek pokarmu i zjadły.
judym - 2008-03-08, 16:24

Dzisiaj rzuciłem parę ziarenek jesienno-wiosennego(dał mi sąsiad)jeśc zaczęły tylko małe Karasie,a Karpie nic a nic.U sąsiada to samo,tylko małe Karasie jedzą.
AurorA - 2008-03-08, 19:45

U mnie dziś było ładnie wszystkie ryby się zajadały, karpie także.
dachasia - 2008-03-09, 01:01

A ja moim wrzuciłam dziś żywą ochotkę. Niestety przed "nosem" im te ochotki spadały a one nic. Może je wybiorą potem. Dając ochotkę chyba im nie szkodzę?
wojtas - 2008-03-09, 08:03

żywa ochotka to najlepszy pokarm o tej porze.ryby łatwo go trawią w niskiej temperaturze,a nawet,jeśli nie zjedzą od razu to jakość wody się nie pogorszy.
lubek - 2008-03-09, 08:21

Gdzie można kupić ochotkę???
wojtas - 2008-03-09, 10:30

W sklepach akwarystycznych.Najczęściej bywa mrożona,tylko w nielicznych żywa/przynajmniej u nas/.a może ktoś ma doświadczenia w jej samodzielnym pozyskiwaniu?
Kaef - 2008-03-09, 13:40

Co do samodzielnego pozyskiwania to ciężko zebrać odpowiednią ilość, do tego ochotki występują głównie w zanieczyszczonych zbiornikach, w mule. Nie warto się więc bawić, lepiej wydać 90 gr na woreczek żywej ochotki :D Albo chyba 4 zł za dużą wędkarską.
dachasia - 2008-03-09, 19:38

Ja kupiłam w zoologicznym. Za 4 deko zapłaciłam ponad 1 zł. Wsypałam to na raz. Mam tylko 4 większe i 2 mniejsze karasie. W sklepie trzymane są w lodówce. Były żywe na pewno bo się ruszały. Gdy rybcie zaczną już bardziej jeść to im kupię więcej na raz i będę trzymać w jakimś pojemniku w altanie. Na razie może za zimno i mrożonka by się z nich zrobiła.
AurorA - 2008-03-09, 19:56

Ja nigdy nie kupuje w woreczkach a zawsze żywe na wagę-dotyczy ochotki, szklarki i tubifeksu - wychodzi taniej i pokarm jest lepszej jakości - prawdziwie żywy ze tak powiem - w woreczkach szybko zdycha.
koczisss - 2008-03-09, 21:36

Jeśli mowa o żywym pokarmie, to można jeszcze białe robaczki dawać (larwy much) :-D
Do kupienia w wędkarskich sklepach.

krzych0719 - 2008-03-09, 22:09

Witam. Białe robaczki moim zdaniem to tylko do łowienia ryb, jako przynęta. Na pokarm dla ryb oczkowych są za tłuste i mało strawialne. Inna sprawa, że nie wiemy jak są przygotowywane do handlu. Ja bym nie ryzykował.
Ernest - 2008-03-09, 22:21

Ja dość często karmię ryby białymi robakami i nic się do tej pory żadnej z ryb nie stało.Okoń jest wtedy wniebowzięty ;) ,nie wspomnę o czerwonych :) ,całe oczko szaleje :P
judym - 2008-03-09, 23:08

krzych0719 napisał/a:
Witam. Białe robaczki moim zdaniem to tylko do łowienia ryb, jako przynęta. Na pokarm dla ryb oczkowych są za tłuste i mało strawialne. Inna sprawa, że nie wiemy jak są przygotowywane do handlu. Ja bym nie ryzykował.

Masz racje z tym niewiadomym pochodzeniem.Znam ludzi którzy chodzą na wysypisko po odpadach z oczyszczalni,zbierają tam robaki i następnie sprzedają je do sklepów wędkarskich.Na haczyk nadają się,ale dac tą hemie naszym bybą,lepiej nie.

samuraj - 2008-03-10, 07:44

judym napisał/a:
Znam ludzi którzy chodzą na wysypisko po odpadach z oczyszczalni,zbierają tam robaki i następnie sprzedają je do sklepów wędkarskich.


Ten który zbiera te robaki to chyba desperat , nie mówiąc o właścicielu sklepu który te robale kupuje --- jakos nie chce mi się wierzyć w takie bajki :?

AurorA - 2008-03-10, 18:02

samuraj napisał/a:
Ten który zbiera te robaki to chyba desperat , nie mówiąc o właścicielu sklepu który te robale kupuje --- jakos nie chce mi się wierzyć w takie bajki


Darek to normalne, robaki nie lęgną sie w trocinach, a w psującym się mięsie i odpadach, sam jako chłopiec dostarczałem rożnego rodzaju karmy do miejscowego sklepiku np. kupowali ode mnie na worki kasztany i żołędzie dla gryzoni :)

wojtas - 2008-03-10, 18:41

W sklepach spotkałem się wyłacznie z firmowymi robakami w opakowaniach.Ci,co zbierają,może sprzedaja wędkarzom za grosze,albo robia to na własne potrzeby.
AurorA - 2008-03-10, 19:13

wojtas napisał/a:
W sklepach spotkałem się wyłacznie z firmowymi robakami w opakowaniach.


je też trzeba wybrać z odpadów - z maszyny do robienia robaków nie wychodzą :hehe:

jackon - 2008-03-10, 20:02

myslicie ze w hodowli karmia robaki ciastkami?
niejeden by sie pozygal ze smrodu i tego co by zobaczyl na takiej hodowli

Kaef - 2008-03-10, 20:07

jackon napisał/a:
myslicie ze w hodowli karmia robaki ciastkami?
niejeden by sie pozygal ze smrodu i tego co by zobaczyl na takiej hodowli
To prawda, taką hodowlę pokazali nawet w jednym odcinku Z archiwum X :D
krzych0719 - 2008-03-10, 20:22

Witam. W dawnych czasach ( za komuny) tych robaczków nie było w sklepach. Na własne potrzeby sami zakładaliśmy prowizoryczną hodowlę. Kawałek mięsa- padliny(martwe ryby, stare kanapki, padła kura itp.) zastawiało się w lesie. Na niewielkim pagórku ułożona padlina po paru dniach w cieple letnich dni zaczynała się wprost ruszać od żerujących robali. Wykopanie niewielkiego rowka wkoło tego miejsca powodowało, że robaczki sturlały się do niego. Były wtedy świeże i wspaniale na plocie i wzdręgi. Przechowywaliśmy je w trocinach w słoiczku zakopane w mokrym brzegu nad jeziorem (z braku lodówki). O zapachu takiego przedsięwzięcia nie wspominam, bo do dziś mnie mdli.
Ernest - 2008-03-11, 04:58

Cytat:
Nie wiem jak oni to robią i ile tam jest tych robali,ale noszą je w wiaderkach od farb.


Chyba wiem skąd mają te robaki ,takie ilości to tylko z ubojni(rzeźni) ;) .Ja tylko raz byłem,wziąłem nie całe 10 litrowe wiaderko ,a można było wyjechać z taczką robaków :-D
Smród niesamowity ,ale jak za to świnki i klenie brały na Skawince :P

Adalbert - 2008-03-11, 05:28

jackon napisał/a:
myslicie ze w hodowli karmia robaki ciastkami?
niejeden by sie pozygal ze smrodu i tego co by zobaczyl na takiej hodowli

Swięta prawda. Dawno temu, kiedy nie szyto jrszcze dresów, byłem zootechnikiem na przemysłowej fermie świń i padlaki się zdarzały. W lecie jak przygrzało a Bacutil spóźnił się tydzień z odbiorem to robale można było zbierać łopatą. Raz byłem pokwitować odbiór padliny i załapałem taką traumę :lol: , że mimo iż jestem wędkarzem, na łapanie na białe robaczki do dziś się nie zdecydowałem. Ale wiem, że byli tacy, którzy po uzdatnieniu robali w trocinach sprzedawali do sklepów wędkarskich. Ohyda!
Pozdrawiam Wojtek

Michalek888 - 2008-04-20, 14:48

Witam! :)
Od jakiegoś czasu mam oczko wodne w ogrodzie (wykonane z betonu) Oczko ma gdzies 2m szerokosci 5m dlugosci i 1,7m głebokosci. Mam takie pytanie wczoraj kupilem rybki mniej wiecej 50 ( trosze dużych i troche małych) są to karpie ( kolorowe ). Więc mam takie pytanko, kupiłem karme w puszkach ( mieszankę, która sklada sie z duzych, srednich i malych kawalków aby kazda z ryb mogla cos dostac) wrzucam do oczka a ryby NIC!! Nie jedzą. ani kawałeczka. Tylko przepływają obok pokarmu?? Co się dzieje? Wiem że rybki są w nowym miejscu ale szoku juz nie mają, a podobno karmic je trzeba 2-3 razy dziennie. Bardzo się zdziwilem bo u sąsiada rybki momentalnie jedza pokarm, a on karmi je 2 razy dziennie. Możecie mi powiedziec co się dzieje??

JAREK G - 2008-04-20, 15:39

Ryby muszą się trochę oswoić i przyzwyczaić do nowego miejsca i do pokarmu może to potrwać nawet kilka tygodni :P a o ryby się nie martw na pewno z głodu nie zdechną :)
Monique 77 - 2008-10-24, 14:02

Witam wszystkich serdecznie, mam pytanie czy ktoś moze wie jak czesto i ile karmić Jesiotry w oczku, małe jesiotry ok 20-30 cm.
wojtas - 2008-10-24, 16:19

W ofercie wielu firm są specjalne pokarmy dla ryb jesiotrowatych.Ale jest koniec pażdziernika,ma być coraz zimniej,chyba pora zakonczyć karmienie ryb w tym sezonie.
Adalbert - 2008-10-24, 18:07

wojtas napisał/a:
Ale jest koniec pażdziernika,ma być coraz zimniej,chyba pora zakonczyć karmienie ryb w tym sezonie.

Ale gdzieś na tym forum wyczytałem, że jesiotra należy dokarmiać nawet zimą. Mój żre pokarm jak małpa kit. Wczoraj jak się wyłonił z głębi to aż się przeraziłem. Już chyba przekroczył pół metra.

wojtas - 2008-10-24, 18:15

to chyba w czasie wyjątkowo ciepłej zimy,takiej jak ostatnia,kiedy nie było pokrywy lodowej,a temperatura na początku lutego wynosila powyżej plus 10 stopni.
AurorA - 2008-10-24, 19:46

Adalbert napisał/a:

Ale gdzieś na tym forum wyczytałem, że jesiotra należy dokarmiać nawet zimą. Mój żre pokarm jak małpa kit. Wczoraj jak się wyłonił z głębi to aż się przeraziłem. Już chyba przekroczył pół metra.


zgadza się, w przeciwieństwie do innych ryb jesiotry karmi się także zimą

wojtas - 2008-10-24, 20:12

ale chyba tylko wtedy,jak nie ma lodu?
Monique 77 - 2008-10-24, 21:20

Dzięki serdeczne za info, jedzonko mam tonace dla jesiotrów, tylko jak czesto je karmic zeby nie pływały głodne. :)
melek - 2008-10-24, 21:21

wojtas napisał/a:
ale chyba tylko wtedy,jak nie ma lodu?

Przez przerębel też można sypnąć.

JAREK G - 2008-10-27, 19:11

Monique 77 napisał/a:
tylko jak czesto je karmic zeby nie pływały głodne.
Ja karmię zima raz na tydzień przez przerębel :P
Monique 77 - 2008-10-27, 21:32

Dzięki serdeczne Jarek G. rybki kupiłam 3 miesiace temu i nie do konca wszystko wiem, wiec bardzo dziekuje za info , to bedzie nasza pierwsza zima.
Monique 77 - 2008-10-27, 21:35

A czy napowietrzacz pomoze jesiotrom przetrwac zime? , pozdro.
castleman - 2008-10-28, 08:14

Ja zimą ryb nie karmię, może dlatego wiosną szybko kijanki znikają z oczka :P
Co do napowietrzacza to wszystkim rybom bez wyjątku pomaga przetrwać zimę ;)

Bolekso - 2008-12-08, 21:37
Temat postu: Karmienie ryb
Prawie w kązdym oczku jest więcej ryb niż oczko może wyżywić.Karmię od 8 stopni wiosną i do 8 stopni C jesienią
Wzależności od temp. raz na dwa dni do trzech razy dziennie.Pokarm gotowy pływający, ponadto płatki owsiane i dżdżownice.Kondycja ryb doskonała, przyrosty i zero upadków.
Pozdrawiam ! Bolek

Bolekso - 2009-03-10, 21:52

W uzupełnieniu muszę dodać że nie karmię rozgniecionymi ślimakami. W ten sposób uśmierciłem orfę, połkneła slimaka z kawałkiem skorupki i padła.Jeśli już to starannie usunąć skorupkę.
Bolek

AurorA - 2009-03-10, 22:58

Ja podaję czasem ślimaki nagie - jak są za duże to tnę je sekatorem na mniejsze. Tylko niesamowicie brudzą ręce śluzem dla tego robię to tak by ich nie dotknąć.
leszek50-57 - 2009-03-11, 19:55
Temat postu: karmienie ryb
Ja nie karmię ryb ślimakami,ale robakami z kompostu
takie czerwone, zwane kompaściakami,ale raz w tygodniu
żeby nie przekarmic. ;) ;)
poz Leszek
-------------

phalina - 2009-03-11, 20:02

AurorA napisał/a:
Tylko niesamowicie brudzą ręce śluzem dla tego robię to tak by ich nie dotknąć.

Ja to robię w rękawiczkach ,bo inaczej nie można zmyć tego śluzu z rąk.

JAREK G - 2009-03-31, 21:09

Woda dzisiaj miała u mnie w oczku 10*C więc odbyło się pierwsze delikatne karmienie :P co bardzo ucieszyło rybki :D
Marcin. - 2009-04-23, 12:16

A u mnie rybki prawie wogóle nie są zainteresowane karmieniem. Są bardzo żywe i płochliwe, na wrzuconą karmę nie reagują a ja po godzinie 3/4 pokarmu odławiam żeby nie opadł na dno.

Dodam że w zeszłym roku jadły chętnie, może karma się zestarzała?

Rybki to koi i karasie.

AurorA - 2009-04-23, 22:12

Ja już przeszedłem na zwykłe pałeczki tetry choć temperatura jeszcze nie ma 15 stopni.
Jędzą chętnie.

Salmo_Salar - 2009-04-23, 22:56

Ja karmie tylko naturalnie - robaczki kopane, koniki polne, chrabąszczyki i dzikuny. A to co same upolują czyli jakieś Chironomidea czy latające cuda to już ich sprawa :) Widziałem jak karasie złociste atakowały rojące się jętki... Piękna sprawa...

Pozdrawiam

Salmo

iwosek - 2009-04-24, 23:07

Ja tam od samego początku, czyli odkąd miałem muszelkę zalaną wodą karmie pałeczkami kolorowymi PROVENA . Nigdy nie widziałem potrzeby wymiany pokarmu na inny. Ryby rosną, żyją i mają się dobrze, wycierają na potęgę.

Co do naturalnego wykopywania pokarmu - z chęcią bym tym pokarmił, ale sie po prostu nie chce :)

AurorA - 2009-04-25, 01:29

Ja mam kompostownik 5 kroków od oczka i tam można czerwone robaki garściami wybierać i tez mi się nie chce :hehe:
A#O - 2009-05-05, 11:56

Ja swoich ryb postanowiłem nie karmić wcale. Chociaż jak ostatnio dokupiłem orfy, to wymiękłem i naszła mnie wątpliwość, czy rybki aby nie głodują. Kupiłem więc pewien zapas i rzuciłem garsteczkę na wodę. I nic. Pokarm przepływał tuż koło nosa karasiom i orfom, a one nawet nie drgnęły. Pewnym, niewielkim zainteresowaniem cieszył się tylko pokarm dla jesiotrów - trochę skubały go wszystkie ryby.
Wnioskuję stąd, że oczko jest wystarczająco duże, aby w sposób naturalny wyżywić wszystkich mieszkańców. W 3,7 m3 pływa teraz 15 szt: 5 dzikich karasiów, 3 kolorowe, 5 orf i 2 jesiotry - sama młodzież. Dzikie karasie wpuściłem w środku zimy, pozostałe ryby w ubiegły miesiącu. Dziwi mnie, że ryby ze sklepu tak szybko się przestawiły na pokarm naturalny. Widać, musi im bardziej smakować.
Ponieważ staram się, aby w oczku panowały jak najbardziej naturalne warunki, brzegi oczka wyłożyłem mchem z bagien. Położyłem go tak bez płukania. Zapewne jest teraz wylęgarnią pokarmu, bo ryby często do niego podływają i coś sobie wyskubują.

KOImark - 2009-05-05, 12:27

Wpuść kilka japońców KOI to zobaczysz co to jest żerowanie :-D
niezawodny - 2009-05-05, 12:40

Dołączam do grona zwolenników niekarmienia ryb.
Wg mnie nie ma takiej potrzeby jeśli oczko przypomina naturalny zbiornik bo przecież w naturze nikt ryb nie karmi. Chyba że ktoś zajmuje się profesjonalną hodowlą i zależy mu na szybszym wzroście/rozmnażaniu ryb, które są cyklicznie odławiane ale to inne zagadnienie niż amatorskie oczko wodne.
Choć moich karasi nie karmię wcale, te rosną szybko i rozmnażają się stale - za szybko jak na moje potrzeby a to jest najlepszy znak ich dobrej formy obok faktu że nigdy nie chorują ani nie zdychają (w ciągu 3-ch lat padła 1-na ryba).

Salmo_Salar - 2009-05-05, 15:05

Ja mam oczko siatkobetonowe i karmię ryby gdy mi przychodzi ochota (nie robię tego stale bo mogłby się za bardzo przyzwyczaić). W oczku jest na tyle bogata fauna denna, że starczy im spokojnie. Nie mówiąc już o owadach latających i składających jaja w wodzie.

W czoku oprócz kolorowiuśkich są wzdręgi, płocie i karasie które wiedzą jak zdobyć naturalny pokarm ;) Jeżeli już karmię to dzikunami, rosówkami, czerwonymi, pędrakami czy konikami polnymi, jak widać to co znajdę.

Pozdrawiam

Salmo

dorcia - 2009-05-13, 12:40

Witam wszystkich serdecznie,
jestem nowa na forum i mimo tego iz oczko juz mam w nim 6 karasi (sliczne kazdy inny)
i 1 karpia to moje pojecie o rybkach i jest nieznaczne, dlatego podksztalcam sie na forum
Mam pytanko: jaki pokarm jest najlepszy dla tych rybek, bo od niektorych osob slyszalam, ze z Tetry a ostatnio ktos mnie przekonywal ze z JBL?

Pozdrowionka
Dorcia

KarolVIII - 2009-05-13, 13:00

Witamy na forum :-D Ja używam pokarmu tetry a rybki rosną jak na drożdżach, też mam karasie. :P
AurorA - 2009-05-14, 01:43

Obie wymienione firmy i kilka innych produkuje dobre markowe pokarmy.
KOImark - 2009-05-14, 10:51

Jest kilka krajowych bardzo dobrych pokarmów, no i holenderskie też są świetne.
Te droższe i wysoko-proteinowe podaje się rybom w wyższych temperaturach.

dorcia - 2009-05-14, 12:37

wielkie dzieki nie wiedzialam, ze temperatura ma wplyw na to jaki pokarm trzeba im dawac
KOImark - 2009-05-14, 12:52

dorcia napisał/a:
wielkie dzieki nie wiedzialam, ze temperatura ma wplyw na to jaki pokarm trzeba im dawac


Ma i to bardzo duży wpływ, czym wyższa temperatura tym lepsza przyswajalność.
Na każdym pokarmie powinna być ulotka, a na niej minimalna zalecana temperatura do skarmiania.
Jeśli podasz rybom wysoko-proteinowy pokarm taki z 50% w temperaturze 10-12*C to ryby to zjedzą owszem :P ale to co najważniejsze wyjdzie im z kupą, zamiast zostać w organizmie, a jeszcze jak masz karpiki to już całkiem marnotrawstwo pokarmu, krótki przewód pokarmowy i treść bardzo szybko jest wydalana.

castleman - 2009-05-15, 16:13

Mam pytanie, sorry może już kiedyś było:
maksymalnie jak długo można przechowywać pokarm dla rybek (mam na myśli taki dla ryb oczkowych)?

KOImark - 2009-05-15, 20:26

Datę przydatności masz na ulotce, każdy pokarm to musi mieć.
Co do pokarmu otwartego już, to ja nie mam takich problemów :-D bo jedzą jak świnki :P

mariusz84 - 2009-06-17, 14:01

Witam

Jako ze daleko mam do sklepow zoologicznych lub innych gdzie mozna nabyc firmowe pokarmy dla rybek (suche) to chcialbym sie dowiedziec czym mozna jeszcze karmic, jakies platki owsiane, peczak, otreby itd? Jakis konkretny sposob przygotowywania takiego pokarmu?
W oczku posiadam karasie (z jeziore :P ), kolorowe karasie, kilka plotek, i kolorowe karpie.
Oczko okolo 4000l.

pawlus999 - 2009-06-17, 14:21

Ja karmie swoje płatkami owsianymi i otrębami zaparzanymi gorącą wodą. oprócz tego kasze gryczaną, makaron, czasami trochę chleba. Smakuje im bardzo.
AurorA - 2009-06-17, 14:26

Warto też rzucić im coś żywego np. dżdżownice.
mariusz84 - 2009-06-17, 14:29

wiec jako ze na gospodarstwie mieszkam to z robalami problemu raczej nie bedzie bo zawsze gdzien na polu cos mozna wykopac :-P

a co do suchego pokarmu to jak widze sporo rzeczy mozna uzyc do takiego przygotowania go wiec sie zabieram za przygotowywanie :-D

pawlus999 - 2009-06-17, 14:34

Ale makaron i kasze ugotuj a nie suche
AurorA - 2009-06-17, 20:27

Chleba nie powinno się dawać. Zakwasza wodę.
castleman - 2009-06-18, 14:14

Zgadzam się.
Z własnego doświadczenia wiem że inny pokarm niż ten kupny (przeznaczony dla ryb) jest przyczyną mętnej wody.

Ludwig - 2009-06-29, 21:14

Witam!
Nic nie znalazłem na ten temat ,jak przeoczyłem to przepraszam :oops: . Pytanie mam co do karmienia pszenicą ,jak ją wrzucać po prostu twardą z worka czy przygotować sobie wrzucając do wiadra z wodą i poczekać aż zmięknie ? Jak tak to ile dni taka pszenica może stać w wodzie ?
Z góry dzięki :-D :-D

mateusz1990 - 2009-06-30, 08:50

ja dokarmiałem ryby pszenicą raz w tygodniu wiadro 10l na stawik pow 500m3 wody wiec ty wrzucisz 2-3 garści to powinno starczyć ale zależy jakie masz oczko i ile ryb w nim pływa
ewa535 - 2009-07-28, 23:13

Ktoś tu pisał o karmieniu ryb pociętymi (chyba na żywca) ślimakami , tymi bez skorupek :-D
No więc niestety brzydzę sie bardzo, nawet w rękawiczkach i męza tez jakoś nie mogę przekonać do takiego procederu...
ale dzisiaj w ogrodzie znalazłam takie własnie maluśkie slimacze dziecko chyba - wrzuciłam do oczka i co widzę: zanim się karasie w ogóle zorientowały, że coś im wpadło to ten jedyny KoI co się okazał, że jest KOI niedawno - rzucił się takim sprintem, że mało co nie wyleciał z orbity na brzeg i łyknął slimaka w sekundzie. Zachęcona takim widowiskiem zaczęłam sie rozglądać za ślimakami. Niestety dzieci tych tłustyuch juz nie znalazłam za to malutkie w skorupkach- sporo. Rozmiażdzyłam skorupki i mu rzucałam, ale zajadał !-szok ! :!: :!:
Chyba muszę się jakoś przełamać z krojeniem tych tych tłustych, bo spektakl jest niesamowity i jeszcze chyba to wartosciowy pokarm.
Może powinnam się jakoś znieczulać jak Gajos gdy kroił flaczki teściowej... :piwko: :soczek: Tylko z drugiej strony, jak sie znieczulę to szkoda moich palców przy tym siekaniu :((
NA razie wydaje mi sie to strasznie obrzydliwe :-D
A można np. uśmiercić przed tym siekaniem takiego ślimaka np. wrzątkiem?
I mogłabym sobie wyobrazić, że siekam grzybka z octu do sosu tatarskiego....

melek - 2009-07-28, 23:19

Tak, karp koi jest żarłokiem. Wcina wszystko co mu się poda - u mnie też wyprzedza karasie ,które później jedzą resztki lub najgorszy towar. Możesz wrzucać też całe robaki z kompostu (czerwone). A ślimaczki możesz pociachać ostrym nożem.
AurorA - 2009-07-28, 23:24

Ja też się brzydzę, biorę ślimaka delikatnie sekatorem aby go nie uszkodzić i nie dotknąć przenoszę nad oczko i wtedy ciach - czysta robota. Ale te nawięsze to się do tego chyba nie nadają bo ich nie wystarczy przeciąć na pół.
ewa535 - 2009-07-29, 00:21

TY SIĘ TEŻ BRZYDZISZ????
to dobrze.
Bo juz myślałam, że masz inaczej.
Taki generał jestes zwykle...
no to nawet bardzo dobrze.
Dzięki za pomysł z tym sekatorem.
Ja juz też cos wymysliłam :yahoo: - parę tych tłusciochów (pomory?czy jakoś tak okrutnie)
do blendera , jeden przekręt i do oczka.
Tylko potem trzeba się nawyparzać tej maszynki kuchennej.
A może jako nagrodę by dać w konkursie?- blender do siekania slimaków-żeby ludzie ten ludzki zostawili w spokoju ;)
:pa:

maruder - 2009-07-29, 00:58

Ludzie, ja rozumiem, ze to tylko slimaki.... sekator tez jeszcze rozumiem... ale zeby je przez maszynke do miesa... po to tylko, zeby popatrzec jak rybki sobie jedza... :???: :bum:
ewa535 - 2009-07-30, 20:57

Dobra ! pomysł z blenderem był trochę żartobliwy.
Poza tym robię w nim dziecku ciasto na naleśniki, wiec tez się brzydzę użyć.
A serio-była u mnie mama i pokroiła pomora na sieczkę... :-(
wstyd mi powiedzieć, ale w ogóle się nie brzydziła.
Nawet tego nie oglądałam brrrrr !
A ryby miały normalnie orgazm!

AurorA - 2009-07-30, 22:25

ewa535 napisał/a:
pokroiła pomora na sieczkę..


pomrówa

ewa535 - 2009-07-30, 22:28

jest taki ohydny, ze "pomór" chyba lepiej do niego pasuje
AurorA - 2009-07-30, 23:03

Pomrów wielki
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomr%C3%B3w_wielki

RaFi;] - 2009-08-15, 13:37

Bleeee u mnie wpadł ten ślimak do oczka ryby go nie zjadły .Dobrze że mam przejżyste dno po wlaniu środka i go zauważyłem usunęłem od razu.Tylko się rozkładał PFuujjj
ewa535 - 2009-08-15, 22:39

RaFi;] napisał/a:
Bleeee u mnie wpadł ten ślimak do oczka ryby go nie zjadły .Dobrze że mam przejżyste dno po wlaniu środka i go zauważyłem usunęłem od razu.Tylko się rozkładał PFuujjj

nie zjadły bo był za duży albo w skorupie. Dlatego tyle ble,ble o krojeniu czy siekaniu.

wild - 2009-08-16, 07:19

a fuj u mnie tego pełno wpada do oczka ,po kazdej nocce wyławiam topielce rybki tego nie chca jeść :P
taniw - 2009-08-16, 10:57

ewa535 napisał/a:
RaFi;] napisał/a:
Bleeee u mnie wpadł ten ślimak do oczka ryby go nie zjadły .Dobrze że mam przejżyste dno po wlaniu środka i go zauważyłem usunęłem od razu.Tylko się rozkładał PFuujjj

nie zjadły bo był za duży albo w skorupie. Dlatego tyle ble,ble o krojeniu czy siekaniu.
Skorupa u pomrówa? Chyba że z siatkobetonu.
prezes1 - 2009-08-22, 11:50

dwa tygodnie temu wpuscilem suma do oczka nawet go widac nie bylo az do wczoraj wyplyna do gory betami
Ratownik007 - 2009-09-04, 13:23

Mam pytanie w kwesti karmienia rybek. Czy zalecane jest nakarmienie rybek przed zimą w dużej ilości i okreslonym pokarmem? Wiadomo, że nie powinno się przesadzać z karmieniem, ale czy ostatnie karmienie prze zimą nie powinno być bardzo obfite, wysokobiałkowe? JAkie są zalecenia mędrców ;) w tej sprawie? Kiedy powinno być to ostatnie karmienie? Czy potrzebne jest mierzenie temperatury wody? JAk tak to na jakiej głebokości?
Salmo_Salar - 2009-09-04, 13:54

Jak duże oczko??

Jaka głębokość maksymalna??

Jakie ryby??

Jakim pokarmem karmisz i chcesz karmić ryby obficie, co to za pokarm wg Ciebie wysokobiałkowy (nazwa, rodzaj)??

Ryby zjedzą tyle ile będa potrzebowały, reszta pozostanie nienaruszona. Nie wiem ile karmisz i ile masz rybek zatem ciężko mi coś doradzić. Zawsze gdy karmię ryby obserwuje je, jak reagują na jedzenie, na poszczególne rodzaje wrzucanego pokarmu. Patrzę też po ilu już dawkach przestają się mocno interesować. Jeżeli Twój staw jest na tyle naturalny (to znaczy czy często wymieniasz całą wodę, czyścisz oczko), że ryby moga bazować też na tym co mają w wodzie.

Pozdrawiam

Salmo

AurorA - 2009-09-04, 15:44

Ratownik007 napisał/a:
Mam pytanie w kwesti karmienia rybek. Czy zalecane jest nakarmienie rybek przed zimą w dużej ilości i okreslonym pokarmem?


pisaliśmy o tym już wielokrotnie- są specjalne pokarmy do karmienia ryb w niskich temperaturach - muszą być lekkostrawne, zwykle na bazie kiełków pszenicy. Tropical dodaje tez czosnek.

http://www.sklep.oczkowod...-sticks-1l.html

http://www.sklep.oczkowod...-sticks-1l.html

zobacz też:
http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=752

Wachu - 2009-10-27, 17:13

Czy ktoś karmił już swoje rybki "Sera pond bio power-mix" ? Zakupiłem tą karmę, aby wprowadzić nieco urozmaicenia w diecie mieszkańców mojego oczka (typowe pałeczki mnie nie przekonują, wyglądają jakby były napakowane chemią i do tego te nienaturalnie kolorowe odchody ryb) , nie wiem jednak czy taki pokarm będzie dobrze trawiony o tej porze, kiedy to temperatury są dość niskie. Składa się on głownie z suszonych dafni, larw jedwabników i gammarusa. A może w ogóle odpuścić już sobie karmienie ryb o tej porze?
AurorA - 2009-10-27, 17:40

Odpuść sobie, teraz za zimno. Ja jeszcze karmię pokarmem jesiennym- dziś żerowały nawet linki. Co do tej mieszanki to dafnie suszone są zbyt drobne dla ryb oczkowych, chyba ze dla narybku. Gammarus ja czasem podaję jako dodatek ale ryby wolą tradycyjne pałeczki.
silpe - 2009-10-27, 20:17

Larwy jedwabnikow podaje sie gdy woda ma powyzej 16 stopni -za ciezkie do trawienia i tylko raz dziennie :)
Adalbert - 2009-10-27, 20:26

A mój okoń da się pokroić za każdą dżdżownicę. Gdy kręcę się koło oczka śledzi mnie wzdłuż brzegu i bezczelnie sępi. Nie mam sumienia żeby zostawić go bez przekąski. Karasie już nie żerują. Czasem wrzucę szczyptę tonącego to znika ale entuzjazmu nie widzę.
JAREK G - 2009-10-27, 22:46

Mam termometr w oczku i z ciekawości sprawdzam temperaturę wody i w zależności od niej zachowanie ryb Jest one w zasadzie zgodne z tym co wszyscy wiemy i co zalecają producenci pokarmów Ryby karmie tym POKARMEM i dopóki woda miała 9-10*C ryby chętnie żerowały, gdy woda spadła do 8-6*C ryby przestały żerować a ja karmić bo i tak by nie zjadły :P Dzisiaj po kilku cieplejszych dniach ryb zaczęły przejawiać większą ruchliwość i zostały nakarmione po około dwutygodniowej przerwie - woda miała 9*C na dworze 14*C
leszek50-57 - 2009-10-28, 17:12

Dzisiaj będąc na działce też moje popilki podpływały i musiałem
ich trochę podkarmic,ale skubali bardzo delikatnie i uciecha była. ;)

poz.Leszek
---------------

jackon - 2009-10-28, 20:01

zasada jest jedna
przy temperaturze poniżej 9 stopni nie zapodajemy już pokarmu rybom w oczkach wodnych (karp,karaś,lin,orfa)
pomiędzy bajki można sobie włożyć pokarmy "zimowe" i inne wynalazki :)
wystarczy sprawdzić jak wygląda karmienie ryb w ośrodkach hodowlanych
tam pracują fachowcy, nie dają się nabierać na chwyty reklamowe :)
a dla nich każdy przyrost masy ryb to szmal :)

Martinho - 2009-10-31, 18:44

jackon napisał/a:
zasada jest jedna
przy temperaturze poniżej 9 stopni nie zapodajemy już pokarmu rybom w oczkach wodnych (karp,karaś,lin,orfa)
pomiędzy bajki można sobie włożyć pokarmy "zimowe" i inne wynalazki :)

zgadzam się z tym stwierdzeniem, sam staram się już nie karmić,
jednak jeśli widzę, że np dziś temp powietrza w Zabierzowie 9st. na mój widok sumik karłowaty. karp sazan i kojaki szukają pokarmu - zawsze rzucę im kilka szt http://purina.one.pl/puri...py_junior.html, tak wiem, że to karma dla psów, ale one ją uwielbiają, oczywiscie mój jorek też przy okazji karmienia dostaje obrywy, wszak to jego karma :-)
pozdr
mx

jackon - 2009-10-31, 18:53

w słoneczne dni ryby zawsze coś dziobną, taka ich natura
można wrzucić kilka granulek, bądź nic nie wrzucać
natomiast śmieszą mnie oferty firm - pokarmy jesienne, ziomowe , wiosenne itd :)
do tego podany skład :)
powtarzam jeszcze raz nie dajcie się na to nabierać
w każdym gospodarstwie stawowym, każdy dodatkowy gram tuczu ryby pomnożony przez ilość odłowionych ton rym daje naprawdę niezłą kasę
a nie znam żadnej hodowli, którą stosuje takie wynalazki
w oczku to normalka, przy dobrej pogodzie można coś rybkom sypnąć, ale do niczego dobrego to nie doprowadzi

Martinho - 2009-10-31, 19:02

jackon napisał/a:
w słoneczne dni ryby zawsze coś dziobną, taka ich natura
można wrzucić kilka granulek, bądź nic nie wrzucać
w oczku to normalka, przy dobrej pogodzie można coś rybkom sypnąć, ale do niczego dobrego to nie doprowadzi

masz rację, mimo to mając tą wiedzę nie mogę moim rybom ( niejednokrotnie - jak sumik czy sazan, własnoręcznie złowionych i trzymanych kilka lat w oku ) i sobie odmówić sypnięcia kilku szt tego pokarmu, oczywiście tylko tyle by je od razu zjadły i nic nie pływało luzem,
powiem więcej, najbardziej zazdrosny o takie karmienie jest właśnie jorek ( chyba dlatego że wrzucam do wody jego pokarm ;-)
na zakończenie dodam, że najwięcej zasysa sumik ( prawie jak odkurzacz, nasępny w kolejce jest sazan następnie kojaki - reszta nie wykazuje zainteresowania lub po prostu są już zbyt wolne

JAREK G - 2009-10-31, 20:05

jackon napisał/a:
natomiast śmieszą mnie oferty firm - pokarmy jesienne, ziomowe , wiosenne itd :)
do tego podany skład :)
Jacek z tego co ja wiem są to pokarmy "lekkostrawne" zalecane do karmienia w temperaturach 10*C-15*C i nikt tam nie zaleca karmienia poniżej tych temperatur
AurorA - 2009-11-01, 18:39

Zgadza się, na pokarmie :
http://sklep.oczkowodne.n...-sticks-1l.html
jest podane że przy temperaturze 10-15 stopni karmić oszczędnie a poniżej 10 stopni zaprzestać karmienia. Nie chodzi o przyrost masy a o substancje uodparniające. Ja karmie od paru lat tym pokarmem przy 10-15 stopni i wg mnie ryby są zdrowsze.
W chowie przemysłowym nikt tym nie będzie karmił bo za droga impreza, taniej wlać leki do wody.

jackon - 2009-11-01, 20:07

"lekkostrawny" to jest plankton :)
nie bawię się nigdy w takie wynalazki
juz przy 12 stopniach pokarm podajemy ostrożnie, w małych ilościach
przy 9 stopniach przestajemy podawać
bez wnikania co pisze producent :)
jeżeli ryby były karmione dobrze przez cały okres letni, nic się im nie stanie zimą

koczisss - 2009-11-05, 22:35

O karmieniu już nie ma mowy, bo jest lód, ale moje karasie wciąż pływają wysoko, tak jakby chciały jeść.
Pływają pod samym lodem, co mnie trochę dziwi, gdyż przy poprzednich zimach, gdy woda się wychłodziła siedziały przy dnie, a teraz zimna woda im nie straszna. czy to normalne?

melek - 2009-11-05, 23:36

U mnie to samo. A dzisiaj gdy wrzuciłem rogatek na dno wszystkie do niego podpłynęły i łapczywie go skubały. Gdybym wrzucił im coś do jedzenia na dno na pewno by zjadły.
Marcin. - 2009-11-06, 09:59

A u mnie zarówno karasie jak i koi juz 2 tygodnie temu nie wykazywały zainteresownia jedzeniem. Teraz spokojnie pływają przy dnie, większą ruchliwością wykazuje się tylko narybek.
koczisss - 2009-11-07, 12:01

Niepokoi mnie zachowanie moich karasi. Dziś zauważyłem, że pływają przy samej powierzchni, pod zanikającym lodem, gdzie temperatura wody to tylko +2 stopnie. Mało tego, widać, że przy brzegu próbują pobierać pokarm, zarówno dorosłe, jak i narybek tegoroczny.
Co się dzieje z moimi rybami?
Przecież karasie to dość ciepłolubne ryby i w takiej temperaturze nie powinny przebywać, a siedzieć niżej, tam gdzie powinno być przynajmniej te +4 stopnie?
A może niżej jest zbyt mało tlenu?
Nic innego mi nie przychodzi do głowy.

Jeszcze jedno, mimo tej niskiej temperatury są dość żwawe, gdy patykiem wyciągałem liść z wody, do zareagowały tylko nieco wolniej niż latem, szybko uciekły na głębszą wodę.

AurorA - 2009-11-07, 12:19

Ja bym się nie martwił, czują ocieplenie. W ubiegłym roku u mnie jadły nawet w grudniu.
ontario_ab - 2010-01-30, 19:42

Wiem, że jeszcze za wcześnie z karmieniem, ale już chcę zaopatrzyć się w dobry pokarm. Ważne dla mnie i dla innych posiadaczy japońskich koi będzie odpowiednie pierwsze karmienie. Szczególna opieka nad tymi rybami jest wymagana by po zimie nie stracić swych pięknych okazów - przede wszystkim chodzi mi o KHV i inne choróbska szczególnie imające się koi. Hodowle polecają specjalne karmy dla koi, np. Hikari i JBL i te stosuję.
Moje pytanie jest takie: czy znacie i możecie polecić jakieś środki wspomagające i wzmacniające ? może witaminy ? słyszałem o preparatach w atomizerze do spryskania karmy...

silpe - 2010-01-30, 20:02

Dobra karma nie potrzebuje zadnych wspomagaczy. Ja stosuje
Bio-Enzym to mieszanka bakteri wlewam 0,5 litra do oczka co dwa tygodnie
oczywiscie teraz nie dopiero gdy woda przekroczy 6 stopni. :)

ontario_ab - 2010-01-30, 20:39

masz jakiś link ? czy to polecił hodowca koi-farm
AurorA - 2010-01-30, 20:43

ontario_ab napisał/a:
Moje pytanie jest takie: czy znacie i możecie polecić jakieś środki wspomagające i wzmacniające ? może witaminy ? słyszałem o preparatach w atomizerze do spryskania karmy...


już kiedyś dawałem link do witamin które zakrapla się na pokarm:
http://sklep.oczkowodne.n...amin-100ml.html

Na pewno ważne jest urozmaicone żywienie i warto się wspomagać pokarmami naturalnymi.

ontario_ab - 2010-01-31, 10:13

KoiMark polecił mi karmę SAKI HIKARI, sam stosuję karmy Hikari od niego, ale ta akurat to już najwyższa półka. Przeglądałem internet i faktycznie to karmy stosowane dla championów.

Moje ryby w zasadzie nie przepadają za dżdżownicami, owoce tez nie bardzo... Co można im dać naturalnego ?

silpe - 2010-01-31, 11:05

http://www.koi-haus-bayern.de/ To hodowca kolo monachium od niego
kupuje BIO-Enzym pokarm i czasami rybke :-D
Co do pokarmu hikari to super,moje ryby nie znosza pokarmow Sera
wypluwaja :P Karmie tez larwami jedwabnikow ale uprzedzono mnie
ze dopiero gdy woda ma 16 stopni.

ewa535 - 2010-01-31, 12:15

Jak widzę, jestem zupełnym laikiem w temacie pokarmów. Od wiosny chciałabym to robić z głową. Poradżcie proszę jaki pokarm/pokarmy powinnam kupić jeśli mam JEDNEGO KOI , pięć karasi i dwie orfy ?
Nie sposób przecież sypać dla Koi coś innego niż dla reszty , bo nie wytresuję ich tak ,żeby kazdy jadł tylko swoje.
Jaka karma będzie optymalna dla nich?

JAREK G - 2010-01-31, 15:01

Ewa nie ma co panikować , odpuść sobie pokarmy dla czempionów . Swojego koi i pozostałe rybki możesz spokojnie karmić "normalnym " pokarmem dla ryb ozdobnych urozmaicając im dietę czymś żywym :P ,dżdżownica , ślimak , jakaś larwa i będzie :good:
ontario_ab - 2010-01-31, 16:13

Ewa takie minimum wg. mnie to pokarmy Tetra. Nie znam pochodzenia twojego koi, ale jeśli to europejska rybka to raczej niegroźne mu KHV. Zawsze używałem Tetry lub lepszych i nigdy nie miałem chorych ryb. Nieco droższy jest JBL, ale ja polecam Hikari. Pokarm Tetry łatwo zgnieść - jest "napompowany", z Hikari tego nie zrobisz. Ja mam 6 koi i 30 innych, naszych polskich ryb. Na wiosnę wszystkie dostaną najlepsze Hikari, potem będę mieszał różne Hikari, i spirulinę.
leszek50-57 - 2010-01-31, 17:15

Ewo-- ja karmię moje rybki zwykłym pokarmem dla koi i dokarmiam
robaczkami a jesienią pokarmem z dodatkiem czosnku,niema
problemu i wszystkie moje rybki żyją ;)

poz.Leszek
-----------------

AurorA - 2010-01-31, 20:19

Na wiosnę ważne by pokarmy były lekkostrawne, dobre są te na bazie roślinnej (kiełki pszenicy, czosnek) albo zwykłe płatki owsiane. Dopiero jak temperatura wody wzrośnie powyżej 15 stopni można dawać te wysokobiałkowe.
ewa535 - 2010-01-31, 21:32

AurorA napisał/a:
Na wiosnę ważne by pokarmy były lekkostrawne, dobre są te na bazie roślinnej (kiełki pszenicy, czosnek) albo zwykłe płatki owsiane. Dopiero jak temperatura wody wzrośnie powyżej 15 stopni można dawać te wysokobiałkowe.


A podaj proszę nazwę tygh lekkostrawnyh , bo w sklepie mogą mnie przerobić.

AurorA - 2010-01-31, 21:39

Te nazwy to już w tym temacie były co najmniej kilka razy.
http://sklep.oczkowodne.n...-sticks-1l.html
http://sklep.oczkowodne.n...-sticks-1l.html
http://sklep.oczkowodne.n...-sticks-1l.html

Na opakowaniu zwykle jest podana % zawartość białka i tłuszczu- wystarczy na to zwrócić uwagę.

ewa535 - 2010-01-31, 22:21

To dzięki, będę zamawiać jak puszczą lody
momo - 2010-03-28, 18:03

cześć doradżcie jakiś dobry uniwersalny pokarm dla karasi i karpi zmieniam zdanie jeśli chodzi o karmienie ryb będą dostawać teraz regularnie michę pozdrawiam momo
KarolVIII - 2010-03-28, 20:12

Ja stosowałem akurat ten
http://sklep.oczkowodne.n...-sticks-1l.html
ale teraz to rzucam rybkom inny pokarm. Zresztą możesz też robaczki im dawać na pewno nie pogardzą ekologiczną żywnością.

MarK - 2010-05-05, 00:39

Witam,
Stan: oczko od 9 lat ok 30000l, 8 karpi koi tak po 20-40cm, 2 orfy 40cm i banda karasi. Nauczone karmienia w jednym miejscu oczka. Często z ręki. Podejście do oczka z właściwej strony rozpoczyna donośne cmokanie. Koi różnią się nie tylko barwami ale i charakterem. Np Odkurzacz najchętniej jakby go wziąć pod pachę i pysk wsadzić do wiaderka z pałeczkami,pewnie byłby wniebowzięty. Inne koi różnie, cztery podobnie jak karachy to pieszczochy, bardzo lubią głaskanie a może ciepło dłoni. Są także 3 tchórze jak pozostałe 2 orfy. Generalnie nie karmię gdy woda ma <10st C a gdy już wzrasta zaczynam bardzo powoli. W sezonie raz dziennie w porcji na 3-5 minut.Jak zapomne krzywdy nie ma. Przy zakupie karmy kieruję się już tylko parametrem objętość /cena. Dawniej bawiłem się w różne smakołyki.Nie zauważyłem różnic. Nauczone jeść pałeczki lub kulki ignorują pokarm zwierzęcy ale komarom i kijankom nie ma przebacz tudzież niektórym roślinom wodnym. Larwami komarów zajmują się też słonecznice. Widzieliście kiedyś 1/3 karpia wystającego w pionie nad wodą? To Odkurzacz próbujący się wwiercić do donicy z roślinami.Mimo założonych siatek nadal próbuje a tak merda tym ogonem,że mógłby w cyrku po linie chodzić. Pokazuję wtedy małżonce dlaczego warto mieć oczko. Po zimie czekam na pierwsze wypłynięcia z głębin. Pływają powoli i oceniam w jakiej są formie. Czasami jakiś karaś ma grzyba i robi się z niego wycieruch. Przez kilka dni trze się tym miejscem o co popadnie i po tygodniu jest po kłopocie. Co ciekawe po zimie ryby są wyraźnie większe, zwłaszcza koi! A przecież nie jadły(?) przez 5 miesięcy. Z każdym stopniem ciepła przyśpieszają i jadłyby non stop ale oczko to nie ferma. Czasami jak są goście w dom załapią się na coś ekstra. Korzyść obustronna one maja papu a goście mogą pogłaskać sobie rybę ot tak jak kota. A prawdziwe koty są często obok. Zwłaszcza Czwarty lubi siedzieć nad oczkiem i wpatrywać się w ryby. W wędkarza na szczęście nigdy się nie bawił. Pzdr Marek

Andrew1995 - 2010-05-14, 19:36

A co sadzicie o zwyklej pszenicy ? ;) I jak ja przygotowujecie , przed podaniem rybom ? :-D
Pozdrawiam

ILUSION - 2010-05-14, 23:09

Ja daję zwykłą pszenice, jako jeden z pokarmów :)
Na noc zalewam w termosie gorącą wodą i na rano jest gotowa - ryby to uwielbiają, przynajmniej moje.

aga_zg - 2010-05-18, 16:30

mam pytanie rybki dostałam w spadku po poprzednich włascicielach który karmił je jedzonkiem kolorowym w kształcie rurek. pokarm mi się skończył i poleciła mi pani w sklepie kuleczki takze kolorowe które są ponoć bardziej wartościowe i nie spadają na dno.fakt ze dałam je dopiero 2 razy ale mam watpiliwośc czy one go chcą bo pokarm do rana pływał po wierzchu. (karmię na wieczór) i tu moje pytanie czy one mogą go nie lubić czy po prostu jest za zimno i one mniej potrzebują w ogóle pokarmu?
leszek50-57 - 2010-05-18, 16:52

Nie są przyzwyczajone do tej karmy,ale po pewnym czasie się przyzwyczają,
no i karm ich wcześniej,bo wieczór nie jest dobry do karmienia ryb. ;)
poz.Leszek
----------------

JAREK G - 2010-05-18, 17:51

A dwa że za zimno też jest i ryby jedzą bardzo słabo
adrian90 - 2010-05-18, 18:37

to prawda moje tez ostatnio slabo jedza, pokarm długo pływa po powierzchni wody, ale to ze względu na pogodę rby nie chcą jeść.
tom11 - 2010-05-18, 20:49

Co do karmy co Sądzicie o paszy ze stawów hodowlanych ?
moje to wcinają jak opętane

Salmo_Salar - 2010-05-18, 21:22

A jaką stosujesz i do jakich ryb??

Pozdrawiam

Salmo

tom11 - 2010-05-18, 21:48

kupiłem 35-to procentową (białka) dla karpia kroczka , ale wcinają i karasie . Ci co mi to sprzedają nie chcą powiedzieć jak to się nazywa pewnie ze wzgłędu na to że zarabiają na tym sporo,pokazali mi tylko kawałek kartki z opisem i składem.
Kilogram tego śmierdzącego czegoś kosztuje mnie 20 zeta , ale moje gady niczego innego tak nie atakują jak tego.

[ Dodano: 2010-05-18, 22:03 ]
Tak to wygląda

AurorA - 2010-05-18, 22:42

wygląda na tonącą paszę pstrągową
porównaj skład z karmą dla jesiotrów
http://www.sklep.oczkowod...-tonacy-1l.html

ten pokarm nie powinien być jako dominujący a jako uzupełniający bo otłuścisz ryby

Salmo_Salar - 2010-05-18, 22:55

Granulat inaczej nie będzie wyglądać. Tutaj widać, że są lekko spłaszczone, pstrągowe raczej są okrągłe. Pewnie to jest pasza karpiowa.

Pozdrawiam

Salmo

tom11 - 2010-05-19, 16:15

AurorA napisał/a:
wygląda na tonącą paszę pstrągową

nie tonie

AurorA napisał/a:
porównaj skład z karmą dla jesiotrów

mam taką paszę dla jesiotra jest jaśniejsza

[ Dodano: 2010-05-19, 16:28 ]
AurorA napisał/a:
ten pokarm nie powinien być jako dominujący a jako uzupełniający bo otłuścisz ryby

no dobra ; daje tą paszę w od tamtego lata nie licząc kilku ryb z niepewnych żrudeł nic mi nie padło w przeciwieństwie do moich znajomych co karmią tymi pałeczkami gdzie 10 litrów =1kg im po zimie mało co zostało.
Wiec moje stwierdzenia są takie ryba dobrze najedzona na zimę = wiosną taka sama obsada
Niedzwiedz jak nie nabierze tłuszczu na zimę to albo się obudzi za wcześnie, albo zdechnie . Może z rybami jest tak samo?

damian - 2010-05-23, 13:03

tez mam taką karmę co widac na zdjeciu i kupiłem to u kolesia co brałem ryby i on to sprowadza z Danii i on to sprzedaje tez jakos ok 20zł ojciec kupił tez podobną w obi za 21zł ale podobno podróba bo ma mniej białka.jak by był ktos zainteresowany taka karmą to ja kupiłem pod Markuszowem (olempin) na trasie warszawa-lublin
pozdrwaiam

Andrew1995 - 2010-05-27, 21:06

Mam taki problemik poniewaz, dzisiaj rzucilem rybom pszenice i podplywaly jak szalone, braly do "pyszczka" :) , i wypluwaly, i tak z 3 ryby az opadlo na dno ? Pare zjadly ... Jakby sobie wybieraly, ktore jest lepsze :P ? :!: :?: Wiecie moze dlaczego tak robia ? Czyli biora i wypluwaja :P

Pozdrawiam

Salmo dzieki za szybko odpowiedz :-D Czyli chyba sa za twarde ;)

Salmo_Salar - 2010-05-27, 21:18

Pewnie cząstki były dla nich za duże, za twarde.

Pozdrawiam

Salmo

Ludwig - 2010-05-28, 14:15

Raczej były za twarde. Kiedy dawałem rybą pszenicę to dzień przed wkładałem ją do wody. Aby napęczniała i była miękka. Wtedy ryby bez problemowo sobie z nią radzą.
Wachu - 2010-06-07, 10:21

Witam, od początku wiosny karmię moje ryby (koi, karasie) suszonymi kiełżami oraz larwami bawełnika). Moje pytanie brzmi następująco:
Czy karmienie podanymi powyżej specyfikami jest dobre czy raczej potraktować "suszki" jako dodatek do normalnej diety złożonej z pałeczek? Zależałoby mi na szybkim i zdrowym wzroście ryb.
Pozdrawiam

ILUSION - 2010-06-07, 10:36

Andrew1995 napisał/a:
Mam taki problemik poniewaz, dzisiaj rzucilem rybom pszenice i podplywaly jak szalone, braly do "pyszczka" :) , i wypluwaly, i tak z 3 ryby az opadlo na dno ? Pare zjadly ... Jakby sobie wybieraly, ktore jest lepsze :P ? :!: :?: Wiecie moze dlaczego tak robia ? Czyli biora i wypluwaja :P

Pozdrawiam

Salmo dzieki za szybko odpowiedz :-D Czyli chyba sa za twarde ;)


Ja pszenice zalewam gorącą wodą w termosie na noc i na rano mam już gotowca - ryby wciągają jak szalone :)

Wachu - 2010-06-07, 18:37

Powaga? A jak często dawkujesz im swój specyfik? I czy opada szybko na dno czy wystarczająco długo unosi się na powierzchni wody?
maruder - 2010-06-07, 19:37

Pszenica tonie, natychmiast.
ILUSION - 2010-06-07, 23:19

Dokładnie tak, jedzą to prawie codziennie, na przemian z innymi karmami.
JAREK G - 2010-06-08, 01:15

Wachu napisał/a:
Czy karmienie podanymi powyżej specyfikami jest dobre czy raczej potraktować "suszki" jako dodatek do normalnej diety złożonej z pałeczek? Zależałoby mi na szybkim i zdrowym wzroście ryb.
Nie wiem o jakich pałeczkach mówisz ale jak o tych kolorowych to nie licz na szybki przyrost. Kup pokarm wysokobiałkowy o niedużej zawartości tłuszczu
ontario_ab - 2010-06-08, 07:52

Jestem ciekaw jak koi ładowane wysokobiałkową karmą będą wyglądały za te 5 czy 10 lat.
Jak kulturysta emeryt ? Sam stosowałem te karmy, a w tym roku chciałem dać te najskuteczniejsze, ale w końcu po co ? by za rok koi miał 50 cm ? a potem co ?
Moim zdaniem można wspierać ich wzrost, ale bez przesady. A to co robią na farmach koi to już jest masakra - osiągają ponad 50 cm w 18 miesięcy !
Moim zdaniem najlepiej mieszać te podstawowe karmy z wysokobiałkowymi i delikatnie stymulować wzrost.

ILUSION - 2010-06-08, 09:31

ontario_ab napisał/a:
Jestem ciekaw jak koi ładowane wysokobiałkową karmą będą wyglądały za te 5 czy 10 lat.
Jak kulturysta emeryt ? Sam stosowałem te karmy, a w tym roku chciałem dać te najskuteczniejsze, ale w końcu po co ? by za rok koi miał 50 cm ? a potem co ?
Moim zdaniem można wspierać ich wzrost, ale bez przesady. A to co robią na farmach koi to już jest masakra - osiągają ponad 50 cm w 18 miesięcy !
Moim zdaniem najlepiej mieszać te podstawowe karmy z wysokobiałkowymi i delikatnie stymulować wzrost.


Jestem za taką opcją jak wyżej, ja daję pszenicę, czerwone robaki, hikari, zwykłe paleczki (prażynki), itp.
Myślę, że skoro się u mnie koi wycierają to chyba jest im dobrze, a co do przyrostów to jakieś tam są, zobaczymy jak będzie po pierwszym sezonie :)
Na wielkie rybska trzeba mieć duży zbiornik, a nie 20m3 i 1,2m. gł :-( :(( :???:

ILUSION - 2010-06-08, 09:44

ontario_ab napisał/a:
Warunki masz zadowalające dla koi (może ciut za płytko), w szoku jestem, że doszło do tarła - to pierwszy przypadek na forum, o którym czytałem. Pomyśl na zimę o namiocie foliowym, ja już projektuję...


Też jestem w szoku, zapraszam do zobaczenia filmików z tego tarła - OCZKO WODNE ILUSION :yahoo:
Jak już zaprojektujesz to podeślij jakiś wzór, też o tym myślę :piwko:

AurorA - 2010-06-09, 23:18

ILUSION napisał/a:
Jestem za taką opcją jak wyżej, ja daję pszenicę, czerwone robaki, hikari, zwykłe paleczki (prażynki), itp.
Myślę, że skoro się u mnie koi wycierają to chyba jest im dobrze


w prawidłowym karmieniu właśnie o to chodzi by pokarm maksymalnie urozmaicać

Dancio - 2010-06-25, 23:23

Warto zaopatrzyć się również w pasze karpiową pływającą.rybki osiągają doskonałe rozmiary nie są przetłuszczone,mają zapewnioną odpowiednią ilość białka.Polecam.Często swoje karmię paszą ale taką dla kaczek,to są tez takie pałeczki tylko toną.Po paru minutach są miekkie,.Kukurydza też ma swoje trzy minuty jest cennym zródłem węglowodanów.No i mięsko larwy much czerwone robaczki.Do tego pałeczki dla kojaków i moi podopieczni mają lepiej niż w zwykłym ich środowisku czyli stawach.Jedzonka mają pod dostatkiem żaden szczupak ich nie stresuje,cieplutka woda,
koczisss - 2010-06-26, 09:33

Wczoraj karmiłem poczwarkami mrówek.
Trochę pokarm trudny w pozyskaniu, bo mrówki obłażą, ale na szczęście te czarne są za słabe i choć próbują gryźć, to nie są w stanie przebić skóry.
Na początku jadły tylko małe niby ukleje (mam wątpliwości co do poniektórych, są zbyt brzuchate i mają mocno czarne końcówki ogonów), całe stadko jadło, fajnie to wyglądało, później przypłynęły orfy, też małe, zrobił się hałas, to wszystkie karachy się spłynęły.

prezes1 - 2010-06-26, 14:29

ja karmilem paleczkami koi stick mix widzialem prawdziwa walke o jedzenie w wodzie ale gdy dostaly przenice wczesniej odleżaną w wodzie to dopiero byla wojna widac ze naturalne żarełko smakuje lepiej
leszek50-57 - 2010-06-26, 18:44

prezes1.Może twoje kojki były karmione pszenicą dla tego są za pszenicą ;)
poz.Leszek
--------------

silpe - 2010-06-26, 20:43

Kojaki to resztki ze stolu zjedza :) nawet jak nie nauczone kasza, ryz, chleb a u mnie zeby
lili nie obgryzaly to co dzien 6 lisci salaty wrzucam :)

ontario_ab - 2010-06-26, 20:49

silpe, ja nie wiem co się dzieje, ale moje koi nie ruszą roślin, w zeszłym roku fakt, że wciągnęły wszystkie osoki, ale teraz jej nie ruszają... :-o
zuzi10 - 2010-06-26, 20:50

A u mnie ani koi, ani karasie zielonego nie jedzą. Byłabym szczęśliwa gdyby wyjadły rzęsę bo mi się za bardzo rozmnożyła.Żabiścieg też już zakrył 1/3 oczka i będę musiała go wywalić.Uwielbiaja natomiast dżdżownice i nagie ślimaki. Do jednego startuje kilka na raz od najmniejszej do największej.
Cytat:
Wczoraj karmiłem poczwarkami mrówek.

Czy chodzi o te takie białe jaja z mrowiska. Mam ich mnóstwo, nie wiedziałam,że to można dać rybkom, bo wrzuciłabym na cedzak, przepłukała z ziemi i chlup do oczka. Musze spróbować. Az szkoda, bo dziś rozwaliłam takie wielkie mrowisko.

Artur - 2010-06-26, 21:18

W moim poprzednim oczku karasie wciągały każdą ilość rzęsy i Azolli karolińskiej. Jadły by kilogramami.
ILUSION - 2010-06-27, 08:07

prezes1 napisał/a:
ja karmilem paleczkami koi stick mix widzialem prawdziwa walke o jedzenie w wodzie ale gdy dostaly przenice wczesniej odleżaną w wodzie to dopiero byla wojna widac ze naturalne żarełko smakuje lepiej


Ja też daję pszenice ale parzoną w termosie (na noc zalana gorącą wodą) wszystkie ryby to uwielbiają nawet orfy :)

koczisss - 2010-06-27, 11:20

zuzi10 napisał/a:

Czy chodzi o te takie białe jaja z mrowiska.


Tak, o to chodzi, tylko nie rozgrzebuj gniazd mrówek czerwonych, bo będzie bolało :D

skorpek1 - 2010-07-08, 12:27

witam,
a ja z innej beczki troszkę ;)
Mianowicie, u mnie w oczku pływa kilka orf kilka karasków czerwonych i kilka zwykłych którym darowano życie i nie poszły sobie na rybki :D
Rybki są małe jeszcze i chciał bym się dowiedzieć czy to normalne że żerują tylko przy dnie i nie kwapią się do powierzchni wody po pokarm? Pytam bo nie wiem czym innym je karmić... Dostają czasami glizdkę. Wydaje mi się że jak podrosną to będą śmielsze i wtedy będą żerować również pod powierzchnią.. Mam rację?
pozdrawiam ;)

Vanka - 2010-07-08, 12:56

A jak długo masz ryby?
Musi minąć jakiś czas zanim ryby przyzwyczają sie, że je karmisz. Karasie łatwo oswoić tak, że będą do ręki nawet podpływac, orfy raczej zawsze pozostaną nieśmiałe ;)

Gosik - 2010-07-08, 13:55

w każdym sklepie zoologicznym lub w tzw zieleniakach ( ogrody, gdzie sprzedają rośliny, drzewa, krzewy oraz akcesoria do oczek wodnych) kupisz pokarm dla ryb.Kosztuje około 10 zł wiaderko.
skorpek1 - 2010-07-08, 20:58

Vanka napisał/a:
A jak długo masz ryby?
Musi minąć jakiś czas zanim ryby przyzwyczają sie, że je karmisz. Karasie łatwo oswoić tak, że będą do ręki nawet podpływac, orfy raczej zawsze pozostaną nieśmiałe ;)


nie długo, jakieś 2 tyg... dopiero raczkuję w tej dziedzinie ;) Małe oczko i jeszcze mało roślinek więc rybki raczej całymi dniami chowają się za doniczki w oczku a dopiero wieczorami żerują na środku ;)

Vanka - 2010-07-08, 21:15

skorpek1 napisał/a:
ie długo, jakieś 2 tyg... dopiero raczkuję w tej dziedzinie ;) Małe oczko i jeszcze mało roślinek więc rybki raczej całymi dniami chowają się za doniczki w oczku a dopiero wieczorami żerują na środku ;)

Więc jak juz zakupisz jakąś karmę, to pamiętaj żeby tych ryb nie przekarmiać. Kiedyś wyjdą ;) i będziesz się mógł nimi cieszyć. No i dosadzaj rośliny, dużo roślin :)

skorpek1 - 2010-07-08, 21:52

Vanka napisał/a:
Więc jak juz zakupisz jakąś karmę, to pamiętaj żeby tych ryb nie przekarmiać. Kiedyś wyjdą ;) i będziesz się mógł nimi cieszyć. No i dosadzaj rośliny, dużo roślin :)

hehe się rozumie ;) nie przekarmię. Karmę zakupiłem i dlatego napisałem pierwszy post, że nie chciały jeść z powierzchni wody... Ale mniejsza o to, właśnie zauważyłem że już jedzą :yahoo: :yahoo: więc wszystko z nimi gitarra :-D no to teraz borę się za filtr i roślinki ;) dzięki za pomoc :soczek:

JanekM - 2010-07-19, 08:01

KOLEDZY PROSZE O RADE obsada karp czerwone dorosle i roczniaki karmie przenica bialy robak zdazaja sie zejscia ryb z tego swiata mlodych i starych czy cos robie zle poradzcie z powazaniem staly czytelnik tego forum JANEK
ILUSION - 2010-07-19, 09:30

JanekM napisał/a:
karmie przenica bialy robak zdazaja sie zejscia ryb


Ja też daję często pszenicę, ale parzoną gorącą wodą (tak 2godz w termosie),
białych robali nie daję, bo jakoś mi się zdaje, że mogą przenosić różne choroby i to może być powód zejścia ryb, ale nie koniecznie. Chyba każdemu zdarzają się zejścia ryb i nie musi to być powód ich karmienia :) :pa:

JanekM - 2010-07-19, 09:48

kolego rzecz w tym ze ja zrobilem karmik dla zab i tam spadaja biale robaki zaby maja muchy ryby robaki bo mam okolo 25 zab i zawsze rozchodzily po sasiadach teraz siedza i pilnuja karmika i czy ryby maja nadmiar bialasow 5 karpi po 30 cen
ILUSION - 2010-07-19, 10:06

JanekM napisał/a:
czy ryby maja nadmiar bialasow

Kolego ja nie twierdzę czy one mają nadmiar białych, czy nie, nie wiem też jakie jest ich pochodzenie, osobiście nie podaję białych i tyle ;)
Jeśli możesz to zrób fotkę tego karmnika dla żab, może podpatrzę :)

Adalbert - 2010-07-19, 11:32

ILUSION napisał/a:
białych robali nie daję, bo jakoś mi się zdaje, że mogą przenosić różne choroby i to może być powód zejścia ryb


W medycynie niekonwencjonalnej te białe robaki stosuje się do uchronienia cieżko gojących się ran przed ogólnym zakażeniem organizmu. Wyjadają bowiem one obumarłe tkanki przez co ograniczają możliwość rozwoju patogenów. Tak więc bez względu na to skąd pochodzą rozwijają się w gnijącym mięsie i gdyby mogły być nosicielami groźnych chorób to na bank byłby zakaz handlu nimi jako przynętą na ryby.
Reasumując, choć są obrzydliwe :-D , nie obawiał bym się ich w karmieniu ryb.

ILUSION - 2010-07-19, 11:51

Tak zgadzam się choć te do medycyny są zapewne trzymane w odpowiednich warunkach, pewnie możliwie najbardziej sterylnych, a nie zebrane z odpadków w rzeźniach, śmietniskach itp.
Nie mówcie mi proszę, że na padlinie itp. nie ma różnego rodzaju świństwa, które to "białaski" mogą przenosić na swoim ciele ;)
Oczywiście ja do niczego nie namawiam, każdy robi jak uważa - ja białych raczej nie podam, choć pewnie są dobrym źródłem białka dla ryb :)
Pozdrawiam :piwko:

Artur - 2010-07-19, 17:09

A ja powiem tak, co melek potwierdzi(terrarysta) W terrarystyce nie podaje się białych robaków zwierzętom, które połykają je w całości, bez uprzedniego rozgniecenia, rozdziobania ich. Biały robak (larwa muchy plujki) jest zwierzęciem beztlenowym. Przezywa w trzewiach zwierząt żywiących się nimi a tam toruje sobie drogę do wyjścia. A toruje na oślep, przez jelita i inne organy. Wiec poniekąd Padnięcia ryb mogą być tym spowodowane. Co nie oznacza ze może być i inny powód.
Mazur - 2010-07-19, 19:27

Ja karmię ryby białymi robaczkami zawsze obficie na jesieni i nieco mniej na wiosnę, nie widzę żadnych zagrożeń ani strat
Artur - 2010-07-19, 19:33

Ja tylko powiedziałem jak jest z innymi zwierzętami, być może ryby sobie lepiej radzą z nimi.Aczkolwiek nie jest to najlepsza karma dla nich.
Mazur - 2010-07-19, 19:42

Arion napisał/a:
Ja tylko powiedziałem jak jest z innymi zwierzętami, być może ryby sobie lepiej radzą z nimi.Aczkolwiek nie jest to najlepsza karma dla nich.


Ok Ok wymieniamy tylko poglądy, nie mam zielonego pojęcia jak jest z innymi zwierzętami ale chyba ich kwasy żoładkowe poradzą sobie z robaczkiem ??

Adalbert - 2010-07-19, 19:51

Roman napisał/a:
Ja karmię ryby białymi robaczkami zawsze obficie na jesieni i nieco mniej na wiosnę, nie widzę żadnych zagrożeń ani strat


ja robię dokładnie tak samo. Jest to pierwszy i ostatni pokarm w sezonie.

melek - 2010-07-19, 20:12

Zawsze warto takiego robaczka skaleczyć nożykiem czy przekuć czymś ostrym. Wtedy nie zagraża.
Artur - 2010-07-19, 20:40

Adalbert napisał/a:
nie obawiał bym się ich w karmieniu ryb.


A ja się obawiałem, w takim razie będę teraz śmielej podchodził do karmienia ryb nimi. :brawo:

samuraj - 2010-07-19, 22:17

Arion napisał/a:
Biały robak (larwa muchy plujki) jest zwierzęciem beztlenowym. Przezywa w trzewiach zwierząt żywiących się nimi a tam toruje sobie drogę do wyjścia. A toruje na oślep, przez jelita i inne organy. Wiec poniekąd Padnięcia ryb mogą być tym spowodowane.


Totalna nie prawda i jakieś gusła :-o :bum:

Artur - 2010-07-19, 22:22

Oj Darku, było sporo przypadków kiedy białe robaki wydostawały się z żabek i innych zwierząt, które były nimi nakarmione. Ryby może sobie radzą z nimi, ale inne zwierzęta nie zawsze. Wydostawały się wygryzając się przez brzuch.
samuraj - 2010-07-19, 22:30

Arion napisał/a:
Oj Darku, było sporo przypadków kiedy białe robaki wydostawały się z żabek i innych zwierząt, które były nimi nakarmione. Ryby może sobie radzą z nimi, ale inne zwierzęta nie zawsze. Wydostawały się wygryzając się przez brzuch.


kolego , larwy muchy odżywiają się tylko i wyłącznie martwą tkanką więc nie uwierzę że przegryzają zdrową tkankę . Tutaj masz jeden z bardzo wielu przykładów http://www.wiadomosci24.p...iami_29511.html

AurorA - 2010-07-19, 22:31

Już kiedyś mieliśmy dyskusje na ten temat- ja nie wierze w to życie w trzewiach i beztlenowość.

Arion, przekonaj mnie.

Arion napisał/a:
Oj Darku, było sporo przypadków kiedy białe robaki wydostawały się z żabek i innych zwierząt, które były nimi nakarmione.


To ja poproszę o dokumentację.

Artur - 2010-07-19, 22:36

Przede wszystkim nie chce iść z Tobą na wojnę. :piwko: Nie neguje tego co mi podesłałeś.
One nie zjadają wnętrzności żeby się najeść, tylko aby się wydostać na zewnątrz.Mój znajomy od którego miałem swoje Drzewołazy miał taki przypadek i wielu innych hodowców żabek także. Są one stanowczo odradzane z tego powodu jako karma. Dokumentacji jako takiej nie ma. Sa to pojedyncze zdarzenia u hodowców. Sa ludzie co nie wierza w Boga, czy to znaczy ze go nie ma??

samuraj - 2010-07-19, 22:45

Arion napisał/a:
Przede wszystkim nie chce iść z Tobą na wojnę. :piwko: Nie neguje tego co mi podesłałeś.
One nie zjadają wnętrzności żeby się najeść, tylko aby się wydostać na zewnątrz.Mój znajomy od którego miałem swoje Drzewołazy miał taki przypadek i wielu innych hodowców żabek także. Są one stanowczo odradzane z tego powodu jako karma. Dokumentacji jako takiej nie ma. Sa to pojedyncze zdarzenia u hodowców.


każde zwierzę trawi swój pokarm , ssak , plaz czy gad więc logiczne dla mnie jest że takiego robalka soki żołądkowe także strawią nawet gdyby był w "plujkowym kombinezonie do nurkowania".Kolejną rzeczą jest jej żywot bez tlenu--dla mnie nie pojęte . W takim razie bez problemu muchy powinny latać na Marsie -- a dlaczego ich tam nie ma???

Artur - 2010-07-19, 22:47

http://www.terrarium.com....ic.php?t=101122
http://www.terrarium.com....pic.php?t=98077
http://www.terrarium.com....pic.php?t=93357
Proszę na spokojnie poczytać posty.

Yahilles - 2010-07-19, 22:54

(nigdy nie zaglądam do tego działu - wypowiadam się na prośbę Ariona)

Sam nie mam doświadczenia z pinkami, bo jeszcze zanim zacząłem z płazami ze wszystkich stron spadały na mnie ostrzeżenia przed tym pokarmem, szczerze mówiąc kwestionowałem to "wygryzanie się na zewnątrz", bo to teraz, to pierwszy przypadek kiedy słyszę o konkretnym przypadku a nie, że ktoś pisze "mogą to zrobić".
Po zapoznaniu się z opiniami z różnych stron przyjąłem, że pinki są dla płazów niestrawne i składają się wyłącznie z tłuszczu, więc nie stanowią dobrego pokarmu- szczególnie dla drzewołazów, które zdają się nie być przystosowane do jedzenia larw bezkręgowców.
Co do ryb - można zgadywać, że nie są aż tak niebezpieczne jak dla płazów. W każdym razie ja tak zgaduję.

No dobra, dużo tekstu, mało konkretów - znikam :)

samuraj - 2010-07-19, 23:00

Czy ktoś się już spotkał z tym przegryzaniem??? czy tylko słyszal że ktoś komuś , kiedyś coś tam.....
Artur - 2010-07-19, 23:05

Ja na 100% wiem o tym przypadku w okolicach Opola. Widziałem ładnych parę lat temu. Reszta to srogie przestrogi i WIERZĘ w to dlatego nigdy nie karmiłem białymi robakami żadnego płaza. Przestrzegali mnie przed tym Guru Drzewołazowi. Za drogie były żeby próbować.
AurorA - 2010-07-20, 00:33

Bywa że raz ktoś napisze głupotę, a potem jest powielana przez lata setki razy.
Np. że najlepiej płukać filtr w wodzie z akwarium / oczka, czy że szpinak ma dużo żelaza itp.

Adalbert - 2010-07-20, 06:14

Osobiście nie wierzę w te rewelacje ale spróbuję ustalić to u źródła.
Podczas karmienia ryb często robaczki spadały na liście lilii i na to tylko czekały żaby. Nie zauważyłem żeby któraś miała z tego powodu problemu a i u samych ryb nie zauważyłem żeby jakiś instynkt samozachowawczy kazał im do tego pokarmu podchodzić z rezerwą - wręcz przeciwnie, zachowywały się jak piranie :)

Yahilles - 2010-07-20, 09:11

Nad jeziorem ławice niewielkich ryb zjadały kawałki chipsów, które rzucali im moi koledzy - czy to znaczy, że chipsy są dla ryb dobrym pokarmem? :)

AurorA napisał/a:
Np. że najlepiej płukać filtr w wodzie z akwarium / oczka

To słyszałem też u całkiem doświadczonych akwarystów i nie stosuję się do tego wyłącznie z lenistwa :P

Vanka - 2010-07-20, 10:01

przepraszam, że się wtrące, ale muszę ;) , bo sie uduszę.
Co do białych robaków i ryb mam takie doświadczenia, że jak kiedyś zahodowałam niechcący takowe robaczki w święconce wielkanocnej stojącej przypadkowo na płycie akwariowej ze zdumieniem stwierdziłam, że rybki je uwielbiają.
Każdy taki robak ma część przednia i tylną i rybki przed połknięciem obracały sobie tegoż robaczka w taki sposób, żeby połknąć go tyłem. Nigdy żaden robak nie wyszedł ani bokiem ani inna częścią ciała rybki niż :dupa:
no to myślę, że ryby wiedzą co robią - chyba, że mają niski poziom IQ i nie odróżniają przodu od tyłu :hehe:

mateo00 - 2010-07-20, 13:31

Ja płucze wkład jak i cały filtr w kranowce i nie ma to wiekrzego wpływu na wystepowanie bakteri

Co do białych robaków karmiłem kiedys nimi piskle jaskółki które znalazłem na trawniku i musze powiedziec ze nie trawiła ona robakow podawanych w całosci musiałem jej przebijac igła. Robaki podawane w całosci wydalała nietkniete ale tez nieżywe. Co do ryb to nie wiem jak jest.

AdrianJ - 2010-07-20, 16:09

Ja ryby karmie karmami dla koi SERA a 1 na 2 tyg. dostają dżdżownice
Adalbert - 2010-07-20, 16:23

ILUSION, tu nie chodzi o naśmiewanie się z kogokolwiek. Według mojej skromnej wiedzy organizmy, które w swoim cyklu rozwojowym lub mają przejśc przez przewód pokarmowy wytworzyły formy do przetrwania takich warunków. Larwa muchy plujki żyje w innych warunkach i takiej formy nie wytworzyła bo i po co. Jako pokarm robaczki są przez ryby bardzo chętnie zjadany i na wiosnę pozwalają rybką nabrać sił po zimie więc nie głupio by było rozstrzygnąć ten problem. Niestety moje źródło wiedzy w tym zakresie jest czasowo niedostępne i muszę trochę poczekać na wyjaśnienia.
ILUSION - 2010-07-20, 17:02

Ja osobiście mówiłem tylko o możliwości przenoszenia przez te larwy na swoim ciele pewnych, nie koniecznie szkodliwych dla ryb, drobnoustrojów itp. świństw ze środowiska w którym się wylęgają.
Nie mam wiedzy czy to jest szkodliwe dla ryb czy nie, ale nie można też tego wykluczyć na 100% i może to być przyczyną padania ryb, ale oczywiście nie musi.
Każdy zadecyduje sam czy będzie to podawał swoim rybom czy nie, zapewne jest to bardo dobre źródło pokarmu dla ryb, ale może też być ich zgubą - ja nie będę podawał ich swoim rybką ;)
Pozdrawiam :piwko:

Mazur - 2010-07-20, 18:44

Ja karmiłem i będę karmił swoje ryby tymi robaczkami jak mi któraś podnie dam znać, a filtry również myję kranówką i do akwarium również leję bezpośrednio z kranu kranówkę, przy pomocy węża (lenistwo) powiem zabawniej leję mieszankę ciepło-zimną mniej więcej o temperaturze 20-22*C wężem podłączonym do kranu i neonki oraz krewetki to tolerują.
Należę do kategorii niewiernych Tomaszy muszę włożyć palec w ranę by uwierzyć.

Andrew1995 - 2010-07-21, 00:47

Mam troche glupie pytanie... Nawet bardzo :P Mam w oczku Amura i niewiem czym go nakarmic(Wiem ze wcina wszystko co zielone) ? Chodzi mi oto ze na szczęście nie zjada moich roslin wodnych tzn. nawet ich nietyka :-D Rzucalem mu trawe i je , co moge mu jeszcze dac zjesc, zeby to urozmaicic ? Plywajacego zarcia tez niechce (ma 12-15 cm)
ILUSION - 2010-07-21, 00:52

Andrew1995 napisał/a:
Rzucalem mu trawe i je , co moge mu jeszcze dac zjesc, zeby to urozmaicic ?

Troczę smiesznie to brzmi, niczym krówka - jak je trawę to napewno zje i sałatę :)

JAREK G - 2010-07-21, 16:10

Panowie :wrr: temat o karmieniu ryb . pisać na temat :evil:
Gosik - 2010-07-21, 18:53

ja karmie ryby pokarmem dla ryb-1x dziennie ( wieczorem) i chyba im dobrze, bo właśnie zobaczyłam dziś- stado malutkich rybek :yahoo:
roman1952 - 2010-07-21, 22:23

Andrew1995,
Gdy amur będzie naprawdę głodny zje pokarm pływający , jak również zatapialny .
Twój jak na razie jest dosyć mały i zapewne wystarcza mu to co znajdzie w oczku .
Nie jest prawdą , że zjada dosłownie wszystko co zielone ; wybiera sobie to co jemu
pasuje . Jeśli już wrzucasz trawę to niech to będzie kilka źdźbeł , obserwuj czy zjadł
( wątpię ) lubi tylko wybrane gatunki , mój np. wysoką trawę ozdobną ( nie znam nazwy ).
Karm dobrze swoje karaski to i dla amura wystarczy .
Powodzenia .

Andrew1995 - 2010-07-22, 10:52

Ja amurowi rzucam po 4 razy dziennie z 15 kawałeczkow trawy :) I wszystko wciaga :-D Mozliwe ze masz racje roman1952 ze narazie ma za mala mordke...

ILUSION
Sałaty nawet nie ruszy :?

koczisss - 2010-07-30, 16:52
Temat postu: Karaś sam się nakarmił
Zauważyłem dziś jak jeden z karasi, wygląda, że największy dziwnie się zachowuje, jest trochę osowiały i pysk ciągle ma otwarty, wyprostowany, tak, jak czasem ryby robią jak się chcą rozciągnąć (chyba wiadomo o co chodzi).
Cały czas do tego mocno wachlował skrzelami i mordkę trzymał przy powierzchni.
Pobiegłem po podbierak i okazało się, że głupek próbował połknąć żółtobrzeżka.
Wystawał tylko nieco odwłok. Wyciągnąłem tego żółtobrzeżka pęsetą za odwłok, był słyszalny nieprzyjemny dźwięk, chrzęst, jakby rwana tkanka.
Żółtobrzeżek nadal żył, nie miał jednej kończyny, ale pęsetą chyba połamałem mu odwłok, gdzieś go rzuciłem.
Karaś żyje, ale jest osowiały, wygląda jakby łapał powietrze.
Zapewne ma pokiereszowany przełyk, co jeszcze da się przeżyć, tylko martwię się, że robal wpuścił mu jadu nieco.
Zastanawiam się, czy ten karach nie stanie się moją kolacją.

Zastanawia mnie, na kiego grzyba on go łapał?
Żeby jeszcze od tyłu, a to głową do żołądka.

Karaś ten ma nieco mętne oczy, choć normalnie pływa, reagował na niespodziewany ruch, uciekał tak jak inne ryby spłoszone. Może jednak ma słabszy wzrok i przeliczył się?

Tak więc, nie radzę karmić żółtobrzeżkami :D

Gosik - 2010-10-02, 18:48

Odświeżę trochę temat-woda miała dziś + 11st C.czy jeszcze ryby karmić?, czy już nie?
Mam 5 karasi 20-25 cm oraz ławicę narybku 8-10 cm.Maluchy jak tylko podeszłam zmiotły w szuwary, ale stare karasie płynęły równo z moimi krokami-sypnęłam im trochę kolorowych pałeczek - karmić?, nie karmić? i czy napowietrzacz ma chodzić 24/h?

marian - 2010-10-02, 19:27

Dopóki jedzą to karmić .W końcu muszą zgromadzić wystarczającą ilość tłuszczu na zimę .Moje jeszcze jedzą że aż miło .A napowietrzasz niech chodzi co ci szkodzi.
Gosik - 2010-10-02, 21:41

Roman napisał/a:
doradzam coś bardziej treściwego niż chrupki, robaczki, wątróbka


możesz rozwinąć temat...nie robaczków, bo o nich już wiem- czytałam cały ten temat- ale o tej wątróbce-surowa, gotowana, skrobana, krojona?-rozwiń temat.

duzers - 2010-10-02, 22:26

Gosik napisał/a:
Odświeżę trochę temat-woda miała dziś + 11st C.czy jeszcze ryby karmić?, czy już nie?
jeżeli jeszcze mają apetyt to możesz im coś rzucić do jedzenia ale małych ilościach i obserwuj.u mnie już nie karmię ryb codziennie,z reguły co drugi dzień.
Gosik napisał/a:
czy napowietrzacz ma chodzić 24/h?
koszty pracy napowietrzacza nie duże,zawsze do lepiej dla ryb,jak woda jest stale natleniona ;)
JAREK G - 2010-10-02, 23:56

Spokojnie o tej porze (jeszcze z miesiąc ) można karmić ryby
Salmo_Salar - 2010-10-03, 13:20
Temat postu: Re: Karaś sam się nakarmił
koczisss napisał/a:
Zauważyłem dziś jak jeden z karasi, wygląda, że największy dziwnie się zachowuje, jest trochę osowiały i pysk ciągle ma otwarty, wyprostowany, tak, jak czasem ryby robią jak się chcą rozciągnąć (chyba wiadomo o co chodzi).
Cały czas do tego mocno wachlował skrzelami i mordkę trzymał przy powierzchni.
Pobiegłem po podbierak i okazało się, że głupek próbował połknąć żółtobrzeżka.
Wystawał tylko nieco odwłok. Wyciągnąłem tego żółtobrzeżka pęsetą za odwłok, był słyszalny nieprzyjemny dźwięk, chrzęst, jakby rwana tkanka.
Żółtobrzeżek nadal żył, nie miał jednej kończyny, ale pęsetą chyba połamałem mu odwłok, gdzieś go rzuciłem.
Karaś żyje, ale jest osowiały, wygląda jakby łapał powietrze.
Zapewne ma pokiereszowany przełyk, co jeszcze da się przeżyć, tylko martwię się, że robal wpuścił mu jadu nieco.
Zastanawiam się, czy ten karach nie stanie się moją kolacją.

Zastanawia mnie, na kiego grzyba on go łapał?
Żeby jeszcze od tyłu, a to głową do żołądka.

Karaś ten ma nieco mętne oczy, choć normalnie pływa, reagował na niespodziewany ruch, uciekał tak jak inne ryby spłoszone. Może jednak ma słabszy wzrok i przeliczył się?

Tak więc, nie radzę karmić żółtobrzeżkami :D


Takie "agresywne" zachowanie karasi (kolorowych i japońców) oraz koi dla mnie jest rzeczą normalną. Widziałem jak atakowały właśnie żołtobrzeżki, małe żabki, interesowały się też dużymi, larwami owadów (co jest normalne) i przynętami sztucznymi - woblerami, gumami (bez uzbrojenia), widziałem jak przepływający obok wylęg "uruchamiał" karasie.

Każda ryba ma w sobie coś z drapieżnika ;)

Pozdrawiam

Salmo

AurorA - 2010-10-03, 20:20

U mnie jedzą aż im się uszy trzęsą, nawet liny jeszcze normalnie żerują. Oczywiście karmie już pokarmem jesiennym na kiełkach pszenicy. O tej porze należy karmić tylko pokarmami lekkostrawnymi z małą zawartością tłuszczu.
Gosik - 2010-10-03, 20:31

czyli te kolorowe pałeczki które mam, już nie są dobre?
AurorA - 2010-10-03, 20:52

Zależy jakie masz , ale generalnie te zwykłe pałeczki to do 15 stopni.
Gosik - 2010-10-03, 21:02

AurorA napisał/a:
Zależy jakie masz , ale generalnie te zwykłe pałeczki to do 15 stopni.

Pokarm dla ryb ozdobnych-Hydroogród-napisali, że jak temp.otoczenia spadnie poniżej 10st.C-nie karmić, ale jest jeszcze ciepło.
Czy 15 st o których mówisz to otoczenia, czy wody?-woda ma 11 st.

Andrew1995 - 2010-10-04, 21:48

Ja teraz karmie karachy i koi pszeniczką :-D i czasem paleczkami ale wiatr niepozwala... :evil: kompost juz oproznilem i brak ani jednego robaka... :evil: Ale mam takie pytanie jak przygotowac pszenice z miodem ? Gotuje i wrzucam podczas gotowania 2 lyzki miodu ? W tym roku musze przygotowac porzadnie do zimowania rybki w oczku... ;)

Pozdrawiam

Salmo_Salar - 2010-10-04, 22:18

Trzeba robaki w sklepie kupić albo na alledrogo :-D Białe robale (dzikuny, mady) są równie dobre.

Może lepiej dodatkowo kupić jakiś tonący lub neutralny pokarm z dobrze zbilansowanym składem mikro-, makroelementów, białka, tłuszczów i węglowodanów??

Pozdrawiam

Salmo

ILUSION - 2010-10-07, 21:01

AurorA napisał/a:
O tej porze należy karmić tylko pokarmami lekkostrawnymi z małą zawartością tłuszczu.


czyli czerwone robaki już nie bardzo ?

silpe - 2010-10-07, 21:23

ILUSION napisał/a:
czyli czerwone robaki już nie bardzo ?

Robale powyzej 16 st jak ma woda -juz mozna zapomniec :-(

Gosik - 2010-10-08, 09:09

Aurora-powiedziałeś abym te kolorowe pałeczki w kosz wsadziła-tak zrobiłam.Wczoraj ugotowałam rybom płatki owsiane-dziś rano im wrzuciłam do wody, ale one są przy samym dnie i jakby przytulone do doniczki z lilią-mam pytania:
1/ czy płatki to dobry pokarm?(mam same karasie)
2/ płatki ugotowane opadły na dno-czy karaś z dna zje?
3/ czy nie jest za późno na ten pokarm?

leszek50-57 - 2010-10-08, 09:22

Ja jeszcze karmię robakami i żrą jak głupie. :-o
poz>Leszek
----------------

Gosik - 2010-10-08, 09:24

leszek50-57 napisał/a:
Ja jeszcze karmię robakami i żrą jak głupie. :-o
poz>Leszek
----------------


a na 1-sze i drugie pytanie znasz odpowiedź?

koczisss - 2010-10-08, 11:07

Gosik napisał/a:
Aurora-powiedziałeś abym te kolorowe pałeczki w kosz wsadziła-tak zrobiłam.Wczoraj ugotowałam rybom płatki owsiane-dziś rano im wrzuciłam do wody, ale one są przy samym dnie i jakby przytulone do doniczki z lilią-mam pytania:
1/ czy płatki to dobry pokarm?(mam same karasie)
2/ płatki ugotowane opadły na dno-czy karaś z dna zje?
3/ czy nie jest za późno na ten pokarm?


Ja płatków owsianych nie gotuję, bo i po co?
Ryby fajnie je jedzą.
Co do karmienia nimi, to wrzucaj gdzieś blisko brzegu, opadną na dno, ale karasie sobie poradzą. Ja tak robię, biorę garść, kucam przy wodzie i nad samą wodą otwieram dłoń i płatki sobie spadają.
Wystarczy, że jeden karaś podpłynie, a za chwilę jest kotłowanina i po płatkach śladu nie ma :D
Poczekaj trochę, bo z rana po zimnej nocy ciężko z karmieniem, daj się wodzie z góry trochę ogrzać.

leszek50-57 - 2010-10-08, 18:16

Gosia ,nigdy nie jest za póżno ,karm tak długo jak będą żreć
jak nie będą się interesować pokarmem to przestaniesz karmić. :P
poz.Leszek
------------------

Gosik - 2010-10-08, 21:51

Koczisss i Leszek-dziękuję za pomoc-już nie wiedziałam co mam robić.To moja pierwsza zima i martwie się o rybki-one z 10 cm przy zakupie-teraz mają po około 25cm, no i ten narybek 7-8 cm.
diver - 2011-03-16, 14:19

Hej,
próbował ktos z Was kiedys karmić ryby soją lub kotletami sojowymi (brzmi śmiesznie :-D ale w suszonej formie mogą być wygodne).


Wartości odżywcze soi:

Woda g 8,1
Białko g 34,3
Tłuszcz S 19,6
Węglowodany g 32,7

Gosik - 2011-03-20, 19:48

lód topnieje coraz szybciej, moje ryby dziś zaczęły pływać-czy należy je już zacząć karmić?, czy po zimie nie są głodne?, kiedy rozpocząć karmienie?
Elendil - 2011-03-20, 20:00

Jeszcze za wcześnie, ze dwa, trzy tygodnie spokojnie poczekaj. Woda minimum 8-10 stopni, pokarmami wzmacniającymi z dodatkiem czosnku i witamin. Np Tetra Wheatgerm albo Tropical Garlic
Gosik - 2011-03-22, 16:20

Dzięki Elendil-niestety zanim nadeszła odpowiedź, już wrzuciłam im trochę żarełka-nie wiem czy jedzą, czy nie, ale "młodzież" szaleje po całym oczku, stare rybcie spokojnie pływają tam, gdzie ogrzewa wodę słońce.
diver - 2011-03-22, 18:18

U mnie wcinają jak najęte :) jeszcze kilka dni temu były dośc ospałe a teraz po wrzuceniu odrobiny pokarmu od razu zbierają go z powierzchni i cały czas pływają pod powierzchnią czekając na więcej.
Adalbert - 2011-03-24, 17:32

Dziś przy karmieniu okonia dżdżownicami zauważyłem jak orfy niemal wyrywają mu z pyska robale. Wrzuciłem więc kilka "czipsów" i obserwowałem co będzie. Karasie ożywiły się i powoli powyżerały wszystko ale bez przesadniego entuzjazmu. Temperatury wody nie znam bo mi termometr coś zajumało. Czy w związku z tym podkarmiać delikatnie czy dać sobie jeszcze spokój?
Mazur - 2011-03-24, 17:55

Ja dałem trochę gotowanej wątróbki, tak na na otwarcie sezonu, podchodzą już do pokarmu byle z rozsądkiem podkarmiać i sądzę że lepszy jest pokarm zatapialny, ale nie przesadzać z ilością jeszcze jest woda poniżej 10*C

[ Dodano: 2011-03-24, 17:56 ]
widzę byka lepszy może ktoś poprawi ??

szkoda że nie można modyfikować

Adalbert - 2011-03-24, 19:45

Roman napisał/a:
byle z rozsądkiem podkarmiać i sądzę że lepszy jest pokarm zatapialny,


zatapialny, jak go nie pochwycą "w locie", to opadnie na dno i czort wie co się z nim dzieje a pływający to w razie czego wyłowię siateczką.

AurorA - 2011-03-31, 01:28

Je też lekko sypnąłem pokarm wiosenny Tetry.
Vanka - 2011-04-01, 21:02

moje karachy jedzą aż miło, ale staram się nie przesadzać .
Adalbert - 2011-04-01, 21:08

A ja moje rozpieszczam wątróbką :-D żrą na wyścigi :yahoo:
violettaxx - 2011-04-02, 11:36

Karmienie KOI



diver - 2011-04-06, 23:22

Nie ma jak to koi ziemnowodny :hehe:
Raz taki 80 cm kojak capnął mnie w palce gdy chciałem go karmić - śmieszne uczucie :)

PIOTR.P - 2011-04-15, 22:35

dzisiaj zrobiło się cieplej i zaszalałem chciałem nakarmić ryby i NIC. Potem dopiero sprawdziłem temperaturę wody i oczom nie wierzyłem na dworze było 12 a woda ledwie 5,5
Piotrek.P. - 2011-04-18, 17:18

U mnie dzisiaj karmiłem moje rybcie i zaczynają już wszystkie jeść :) możecie polecić jakieś dobre jedzenie które nadaje kolorku jakiegoś? oczywiście pokarm pływający :)
Elendil - 2011-04-18, 17:51

ja swoje karmię tym http://sklep.oczkowodne.n...-sticks-1l.html

oprócz tego zwykła, multimix i garlic też tetry + ochotka żywa i mrożona i jak nakopie to dżdżownice, w pierwszym roku karmiłem jakąś tanią karmą to tylko syf się w oczku robił bo chyba więcej w niej było popiołu jak czegoś wartościowego

ontario_ab - 2011-04-18, 20:42

Tak naprawdę to zależy jeszcze dla jakich ryb, dla karasi to jak najbardziej Tetra, ale dla koi wziąłbym Hikari lub ewentualnie Sera.
AurorA - 2011-04-18, 21:40

Podobno na intensywność barw dobrze robi spirulina.
leszek50-57 - 2011-04-18, 21:53

Ja uważam,że najlepsza karma to jednak żywy pokarm,ochotka,czerwone robaki
itd. na barwę i samopoczucie i wzrost ryb. :P
poz.Leszek
---------------

AurorA - 2011-04-18, 21:56

oczywistsze ze naturalne jest najlepsze i to nie tylko robaki bo karasie czy karpie muszą mieć w diecie dodatki roślinne a spirulina jest najcenniejszym z nich
PIOTR.P - 2011-04-19, 00:32

[ Dodano: 2011-04-19, 00:36 ]
J a kaemie czymś takim

Ten po lewej na zimną wodę to jest 10-15 stopni a ten z prawej od 15>.....w tych karmach jest wszystko co potrzeba
jak nam czas to robaków poszukam i karmię

ILUSION - 2011-04-19, 13:23

Też tym karmię, na razie tym na chłodniejszą wodę - jak wrzucę inne jedzonko to jedzą tak sobie, a przy tym aż się gotuje ;) Oczywiście karmię też prawie wszystkim innym, od prażynek po pszenicę i robaki. Na samym Hikari bym zbankrutował :-D :hehe:
tom11 - 2011-04-20, 20:33

Cytat:
J a kaemie czymś takim

jak Możesz postaw paczkę fajek czy coś obok tej karmy i zrób fotkę , chce zobaczyć jaka jest ta torba.

[ Dodano: 2011-04-20, 20:34 ]
wiem tylko że 2 kg.

Piotrek.P. - 2011-04-22, 22:57

Dzisiaj karmiłem rybcie wgłębką ( tylko karpie zjadły) i opłatkiem takim co ksiądz daje podczas mszy ... myślałem że mi całą wodę wyleją tak wpierniczały :)
marecky - 2011-05-17, 12:32

moje karpie uwielbiaja chleb . daje tez płatki owsiane-pełne ziarno i płatki kukurydziane. nie daje tego duzo raz na kilka dni. staw duzy wiec same sie musza sobie dac rade
Gosik - 2011-05-17, 20:05

czy ryby należy codziennie karmić?, bo ja karmię raz na 3 dni.
Elendil - 2011-05-17, 20:08

ja też teraz karmię 2-3 razy w tygodniu
ontario_ab - 2011-05-17, 20:17

A ja 2-3 razy dziennie :)
Gosik - 2011-05-17, 20:20

ontario_ab napisał/a:
A ja 2-3 razy dziennie :)

To w końcu ile razy karmi się ryby?

violettaxx - 2011-05-17, 21:23

Gosik wszystko zależy od inwentarza jaki posiadasz w oczku? karmiąc 2-3 raz w tygodniu będziesz miała czystą wodę !!! :)
Ja karmię 2-3 razy dziennie bo inaczej bym straciła wszystkie lilie i rośliny; tak żarłoczne są Koi :-(

ILUSION - 2011-05-17, 22:49

Ja też karmię 2-3 razy na dzień, a mógłbym pewnie i 5 razy, jak się tylko pojawiam przy oczku to całe stado pływa tam gdzie idę i wiecznie proszą o jedzonko ;)
To naprawdę żarłoczne bestie :evil: :P

PIOTR.P - 2011-05-17, 23:22

Gosia- ja puki co karmię rano raz dziennie obficie,ale jak kupię w końcu ryby to będę karmił 3-4 razy na dzień, tak żeby szybko rosły maluchy do zimy( karmą i robakami)
JAREK G - 2011-05-18, 02:03

To ja jestem tak pośrodku bo karmie raz dziennie :P i tak jest najlepiej ;)
Gosik - 2011-05-18, 11:45

dziękuję za wszystkie odpowiedzi-chyba zacznę karmić raz dziennie-rano :pa:
Elendil - 2011-05-18, 13:17

ja karmię codziennie od czerwca do września, wiosną i jesienią tak jak pisałem max 3 razy w tygodniu
Andrew1995 - 2011-05-18, 19:33

Ja karmie do 4 razy w ciagu dnia... Nawet czasem nieraz w ogole... Ale na ogol 3-4 razy dziennie :-D
Dizzy - 2011-05-30, 12:21

Witam,

jestem początkującym oczko-maniakiem i nurtuje mnie jedna sprawa. Piszecie, ze karmicie rybki kilka razy dziennie, co kilka dni lub wcale. Powiedzcie mi jak wygląda sprawa, jeśli rybki są karmione raz dziennie (koi, karasie i orfy), i przychodzi czas wakacji i dwutygodniowy wyjazd. Czy trzeba kogoś poprosić, aby nadal karmił rybki codziennie, czy można (oczywiście bez szkody dla rybek) zrobić dwutygodniową przerwę w karmieniu ?

duzers - 2011-05-30, 12:42

Dizzy napisał/a:
Czy trzeba kogoś poprosić, aby nadal karmił rybki codziennie, czy można (oczywiście bez szkody dla rybek) zrobić dwutygodniową przerwę w karmieniu ?
Poproś kogoś,zwłaszcza że ryby do tej pory były karmione.Tak będzie lepiej
Elendil - 2011-05-30, 12:50

możesz też ewentualnie pomyśleć o takim pokarmie http://sklep.oczkowodne.n...jny-pokarm.html
JAREK G - 2011-05-30, 22:32

Nie ma co wpadać w panikę, przez dwa tygodnie jak nie dostaną "papu" to nic im nie będzie
violettaxx - 2011-05-30, 22:44

Swobodnie zostaw na dwa tygodnie bez papu a woda będzie czyściejsza !
Unio - 2011-07-06, 21:07
Temat postu: Pszenica
Witam. Chcialem poruszyc jeden temat ,a wiec czy ktos probowal moze karmic swoje rybki w oczku pszenica??jezeli tak to czy ja gotowal,parzyl,moczyl czy sucha??niedlugo bedzie mozna isc i pozbierac troche swiezej pszenicy z pola wiec mysle aby sprubowac troche sypnac pupila jedzonka

ps.bylem ostatnio na prywatnym stawie i wlasciciel karmil pszenica karpie,mowil ze rosna jak na drozdzach dlatego chce sprobowac
Pozdrawiam

AurorA - 2011-07-06, 21:44

Ja czasem karmie i 10-20 razy dziennie, ale bywa że wcale. One zawsze są głodne a dzieciaki siory maja radochę z karmienia :-D
Unio - 2011-07-07, 19:02

to jak karmicie ta pszenica rybki czy nie ??
Bartosz_n - 2011-07-07, 19:06

Ja swoje rybki karmię pszenicą i raczej im to na złe nie wychodzi.
Cytat:
ps.bylem ostatnio na prywatnym stawie i wlasciciel karmil pszenica karpie,mowil ze rosna jak na drozdzach dlatego chce sprobowac

Więc jeśli tamte karpie spożywały taki pokarm to czemu Twoje ryby nie mogą?

AdrianJ - 2011-07-07, 19:08

Ja nie karmie ale znajomy karmi karasie liny i karpie w stawie ale moim zdaniem pszenica tuczy ryby a karmi się ją po to by przybrały na wadze
Bartosz_n - 2011-07-07, 19:11

AdrianJ napisał/a:
Ja nie karmie ale znajomy karmi karasie liny i karpie w stawie ale moim zdaniem pszenica tuczy ryby a karmi się ją po to by przybrały na wadze

No oczywiście pszenica nie może stać się jedynym pokarmem. Może być uzupełnieniem tych popularnych pokarmów suchych.

Unio - 2011-07-07, 20:11

ale jaka ma byc gotowana parzona czy sucha ??
AdrianJ - 2011-07-07, 20:27

Gotowana ma być bo jest miękka
Unio - 2011-07-07, 21:22

no tak jest miekka ale czy nie bedzie za szybko gnic to co nie zostanie zjedzone ??
Gosik - 2011-07-07, 21:31

To dajesz tyle, aby w ciągu np.10 min zostało zjedzone.
AdrianJ - 2011-07-07, 21:36

Jeżeli ma to być dodatek do menu ryb to dawaj 2 razy w tygodniu w takiej ilości aby ryby zjadły w ciągu kilku minut
ILUSION - 2011-07-07, 21:40

AdrianJ napisał/a:
Gotowana ma być bo jest miękka

Nie gotowana tylko parzona, wystarczy 2-3h w termosie, lepiej żeby była na pół miękka to wystarczy, na stawach hodowlanych nikt się nie bawi w gotowanie ani parzenie i też jedzą. Ja karmię i parzę w termosie, ale krótko tak na "pół", moje ryby to uwielbiają nawet orfy :)
AdrianJ napisał/a:
dawaj 2 razy w tygodniu

Możesz śmiało dawać każdego dnia, to jest dobry pokarm, ale jako jeden z wielu - należy urozmaicać, Ty też nie chciałbyś jeść tylko chleba ;)

AdrianJ - 2011-07-07, 21:45

ILUSION, czy widać różnicę w tempie wzrostu ryb
ILUSION - 2011-07-07, 21:45

AdrianJ napisał/a:
ILUSION, a czy widać różnicę w tempie wzrostu ryb

Tak jak mówiłem, ja karmię wieloma pokarmami i nie wiem, czy akurat po pszenicy jakoś bardziej rosną :P

BiBi - 2011-07-07, 21:51

Adrian co ty z tym wzrostem ryb nie sądzisz chyba ze od razu ci ryby urosna do rozmiarow rekina ?????
ILUSION - 2011-07-07, 21:55

Właśnie, kolega ma chyba jakąś obsesje na tym punkcie, małe też jest piękne, a jak chcesz i cię stać na duże ryby to nie widzę przeszkód
Unio - 2011-07-08, 16:59

kurde u mnie ryby robia masakre z roslinami jedza wszystko co popadnie,macie jakie sposoby na ochrone roslin przed nimi ??
AdrianJ - 2011-07-08, 17:46

Możesz im np. dawać główkę sałaty 1 w tygodniu to może pomoże
Agga - 2011-07-08, 19:28

Unio ja swoim przynoszę rzęsę wodną , wcinają to bardzo chetnie i nie widzę żeby zjadały rośliny
silpe - 2011-07-08, 19:40

AdrianJ napisał/a:
Możesz im np. dawać główkę sałaty 1 w tygodniu to może pomoże

ja daje codziennie i tak im nie wystarcza ,a tak prawde powiedziawszy to by prosiaka
wykarmil :hehe:

Unio - 2011-07-08, 22:09

znowu czesciej zaczne dawac suche zarcie i moze pszenice,rzese mam gdzie zebrac wiec tez sprobuje dzieki za info
V0ndue - 2011-07-11, 20:36

Ja swoje rybki karmie kluska z chleba:) Chleb suchy lub swierzy mocze w wodzie , ugniatam ale żeby w wodzie sie kluska rozwalała i rybki wcinają:)
Unio - 2011-07-11, 21:49

niby od chleba moze kwasna sie zrobic czy kisnac m cos takiego slyszalem
V0ndue - 2011-07-12, 10:15

ale mi ta woda nie kiśnie bo 1-1:30 min i papu nie ma:)
wrodomin - 2011-07-23, 15:36

witam w dniu dzisiejszym nabyłem dwa karasie. koleś w sklepie nie za bardzo się znał na akwarystyce, ale jako pokarm polecił mi płątki firmy tropical za ok. 11 zł bo mówi ze tutaj karmimy je płatkami.

Wsadziłem rybki do oczka po uprzednim ich zachartowaniu, początkowo mało ruchliwe, z czasem płwają co raz szybciej..czy to normalna reakcja na nowe otoczenie ?

no i posypałem im płatków, to nawet nie zauwzyły...dopiero z czasem zauważyłem ze nieśmiało jedzą te co utonęły, bo na powierzchnie nie wypływają. Jednak po parunastu minutach zauważyłem ze co jakis czas wypluwają te płatki..o co chodzi ??

Unio - 2011-07-23, 15:47

Kup im sucha karme w wiaderkach,takie kuleczki kolorowe.a to ze niechca jesc wydaje mi sie ze musza sie troche przyzwyczaic do otoczenia
wrodomin - 2011-07-23, 16:21

widziałęm taką kolorową karmę w takim wiaderku przeżroczystym jak od popcornu. o to chodzi ??
Teraz widze że trochę wyczyściły ten pokarm, ale widze że te więszke płątki nie chcą jeśc bo chyba są za duże dla nich.

Michał1 - 2011-07-23, 16:50

Płatki jako karma, są bardzo dobre dla ryb. Z tym że w oczku nie za bardzo się sprawdzają...za drogo to wychodzi, a fakt jest faktem że karasie zjedzą wszystko co im się do pyska zmieści.

Druga sprawa to nie karmi się ryb po wpuszczeniu do oczka czy do akwarium, są zbyt zestresowane żeby jeść.

wrodomin - 2011-07-23, 16:56

to kiedy im minie stres zakładajac ze wpuściłem jakies 3 godziny temu ?
Michał1 - 2011-07-23, 17:02

Następnego dnia
Unio - 2011-07-24, 12:18

Daj Kilka dni na klimatyzacje z otoczeniem,moj nowy karas 5 dni nie jadl a teraz zawsze jest pierwszy, :-D
wrodomin - 2011-07-24, 13:04

no wlasnie dziś nadal jest to samo..bardzo płochliwe...co podejdę to uciekają, rzuciłem jedzenie to nic, dopiero ukratkiem spojrzałem że co jakis czas ,,łaskawie'' coś skubnie z tego co rzuciłem tych płatków...

ale inna osoba pisała mi wczesniej na forum że karasie to nie liny i się szybciej aklimatyzują... mam nadzieję że masz rację będę dobrej myśli

Gosik - 2011-07-24, 18:03

To następnym razem, jak będziesz ukradkiem obserwował, spróbuj przed sypnięciem jedzenia ( rób tak za każdym razem) pomieszać ręka wodę. Ja teraz tylko mieszam wodę i już ciekawskie podpływają.
wrodomin - 2011-07-24, 18:48

dzieki Gosia za radę. A czy waszym zdaniem może być dla nich stresujący moment wyłączania fontanny na noc i ponowne jej włączenie rano ?
Gosik - 2011-07-24, 18:56

Nie.
Carabanchel - 2011-09-21, 08:45

Witam,
Jak karmić ryby w beczce?
Mało jedzą a karasie prawie nic (karma sucha). Czy to nowa sytuacja, stres?
Czy nie zjedzoną karmę trzeba odławiać i po jakim czasie aby się nie rozkładała?

Będę wdzięczny za sugestie (początkujący ;)

Bartosz_n - 2011-09-21, 09:06

Jakiej pojemności jest beczka?
Ile jest w niej ryb?
jak długo ryby siedzą w tej beczce?
Jeśli woda w beczce jest zimna ryby nie będą zbytnio zainteresowane jedzeniem.
Pamiętaj zawsze podawaj rybom tyle pokarmu ile są w stanie zjeść w przeciągu kilku minut

AurorA - 2011-09-21, 13:25

noce są tak zimne że temp. w beczce może spaś poniżej 10 stopni a ryby wtedy przestają żerować.
Carabanchel - 2011-09-21, 14:11

Ok, dzięki za obydwie sugestie.
Ryby są w 2 beczkach, jedna spora - 3 karasie, druga 6 koi (te akurat jedzą).
Temp otoczenia nie spada poniżej 14/15 C, (w garażu niemierzyłem muszę sprawdzić). Wystawiłem beczki na zewnątrz, starałem się karmić gdy jest cieplej (dzisiaj ma być 21 C)

pozdr!

Aznar33 - 2011-09-21, 20:08

Jak długo chcesz trzymać ryby w tych beczkach?
Carabanchel - 2011-09-21, 22:53

Jeszcze kilka dni, mam taką nadzieję. Jak zreperuję oczko (żywica, tkanina) to zacznę przywracać rośliny i zarybiać. Wiem że nadciąga jesień ale może zdążę. A może robię głupotę i powinienem poczekać do wiosny? Tylko co zrobić z rybkami...

pozdr!

AurorA - 2011-09-22, 00:30

Jak kilka dni to odpuść sobie karmienie.
Na najbliższy tydzień jest zapowiadana ładna pogoda wiec jak się sprężysz to zrobisz.

Aznar33 - 2011-09-22, 08:35

Napowietrzenie w tych beczkach masz?
Carabanchel - 2011-09-22, 11:23

Dzięki za rady!
Tak napowietrzenie mam.

pozdr

Gosik - 2011-09-22, 19:29

Czy to normalne, że ryby teraz mniej jedzą?, czy nie powinny właśnie teraz najadać się na zapas zimowy? i czy przejść już na karmę wysokobiałkową?
leszek50-57 - 2011-09-22, 20:37

Gosiu,jak temperatura wody spada ,to ryby tracą apetyt,p prostu
wolniej trawią :P
poz.Leszek
--------------

AurorA - 2011-09-22, 21:37

Gosik napisał/a:
i czy przejść już na karmę wysokobiałkową?


raczej odwrotnie, karmy wysoko-proteinowe są gorzej trawione

diver - 2011-10-20, 21:43

U mnie od 10 - 14 dni ryby już kompletnie odrętwiałe, na pływający pokarm nie reagują, jedyna znikoma reakcja występuje przy karmieniu płatkami owsianymi - co 3 dzień w niewielkiej ilości, z reguły pod wieczór gdy pojawiają się na płyciźnie po całym dniu bezruchu na głębszej wodzie.
kordiankw - 2011-10-21, 07:39

U mnie tylko tegoroczna drobnica jest na powierzchni, dorosłe egzemplarze trzymają sie bliżej dna. Nie karmię już od trzech tygodni, a i przedtem karmiłem tylko wtedy gdy mi się przypomniało. Na razie nie mam przerybienia, więc to co jest w wodzie w zupełności im wystarczy. Nie posiadam karpi koi, a karasie i orfy zadawalają się tym co się znajduje w oczku.
Carabanchel - 2011-10-22, 01:17

AurorA napisał/a:
Gosik napisał/a:
i czy przejść już na karmę wysokobiałkową?


raczej odwrotnie, karmy wysoko-proteinowe są gorzej trawione


Z moich ryb jeszcze coś zjedzą karpie, karasie już nie . Ale właśnie wrzucam karmę wysokoproteinową.... Czyli tuz przed chłodami nie stosować takiej karmy? To kiedy?

pozdr

AurorA - 2011-10-22, 01:35

Jak jest ciepło. :bum:
Elendil - 2011-10-22, 18:02

U mnie tak od 2 tygodni tylko wheatgerm dwa, trzy razy na tydzień. Rybki jeszcze całkiem ruchawe i chętnie wcinają.
Carabanchel - 2011-10-22, 19:07

Rozumiem, spowolnienie przemiany materii... ale to względna rzecz, kiedy skończyć
Zauważyłem natomiast ciekawą rzecz, że ryby z kolorowej karmy (o wyższej zawartosci białka) wybierają chętnie jeden kolor, inne zostawiając na koniec, lub w ogóle odrzucając...

Pozdr

violettaxx - 2011-10-22, 22:47

Koi jeszcze jedzą mimo wolnego poruszania się ;) ale znacznie mniej i juz nie co dziennie !!! Temp. wody 6,-6,5C
Gosik - 2011-10-23, 20:01

Moje już zaprzestały jedzenia. Woda idealnie czysta, widzę je na dnie, w mule.
leszek50-57 - 2011-10-24, 15:42

Moje karasie chyba są jakieś inne ,bo jeszcze wcinają ,nawet robaki
(czerwone z kompostu) jak podejdę do oczka to zaraz są u góry,
ale jest jedna ciekawostka muszę być ubrany w koszulę kolor czerwony,
mają taki kaprys,bo jak nie to są na dnie :P
poz.Leszek
-------------------

BiBi - 2011-10-24, 17:59

:lol: :lol: czerwona koszulka powiadasz Leszku
AurorA - 2011-10-24, 22:16

moje mnie wypatrzą nawet jak jestem w panterce- wcinają pokarm jesienny choć temperatura 8 stopni
dziś nawet karp jadł a i linka widziałem

leszek50-57 - 2011-10-25, 18:37

Bożenka,oni się przyzwyczaili do mojej franelki,jak coś innego to spływają
na dno miedzy kosze z liliami :P
poz.Leszek
-----------------

ewa535 - 2011-10-27, 14:37

Moje ryby też chcą jeść a pokarm jesienny mi się skończył . Myślałam, że w tym sezonie to już koniec z karmieniem. Chyba jednak dokupię , bo coś ciepło zapowiadają :???:
Aznar33 - 2011-10-27, 16:51

ewa535 napisał/a:
Moje ryby też chcą jeść a pokarm jesienny mi się skończył . Myślałam, że w tym sezonie to już koniec z karmieniem. Chyba jednak dokupię , bo coś ciepło zapowiadają :???:


Jeśli chodzi Ci o pokarm wheat-germ, to nie musisz się martwić, że się zmarnuje. Tym można spokojnie karmić ryby cały sezon, więc to, co zostanie, to rybki zszamają wiosną i latem. Do mnie też już jedzie worek.

Gosik - 2011-10-30, 20:34

Wczoraj cały dzień świeciło słońce, moje ryby były już na dnie, a dziś zobaczyłam, że pływają i to wcale nie niemrawo - czy rzucić im jedzenia ?, czy już nie ?
leszek50-57 - 2011-10-30, 20:49

Musisz sama zobaczyć czy będą jadły jak posypiesz karmę,ale nie za dużo :P
poz.Leszek
---------------

Carabanchel - 2011-10-31, 20:41

Teraz jest w miarę ciepło i jeszcze będzie... Ja karmię raz na 2,3 dni po południu, budzą się z marazmu i zjadają wszystko

pozdr

AurorA - 2011-10-31, 20:46

U mnie dziś temperatura wody wzrosła do 10 stopni - ryby wcinają aż im się uszy trzęsą.
Nawet linki się pokazały i jadły.

duzers - 2011-10-31, 21:49

AurorA napisał/a:
U mnie dziś temperatura wody wzrosła do 10 stopni - ryby wcinają aż im się uszy trzęsą.
Nawet linki się pokazały i jadły.
nie mierzyłem temperatury wody,ale moim rybom też apetyt wrócił :P tylko że karmię zwykłym pokarmem.Czy ten na niskie temperatury jedzą chętniej,czy może chodzi tu wyłącznie o trawienie?
AurorA - 2011-10-31, 22:39

Wydaje mi się że będą pobierać tak samo każdy, ale lepiej dawać jesienny.
Aznar33 - 2011-11-01, 15:43

duzers napisał/a:
Czy ten na niskie temperatury jedzą chętniej,czy może chodzi tu wyłącznie o trawienie?


Chodzi o bezpieczeństwo ryb. Niestrawiony pokarm może być przyczyną ich śmierci.

Kilka linków, które mogą się przydać:


http://www.hikari.info/topics/to_06.html

http://www.ponddoc.com/Wh.../wintercom.html

http://www.chilternkoi.baxx.net/winter.htm

Gosik - 2011-11-05, 23:04

Wrzuciłam trochę pokarmu w środę i zjadły, a jak wrzuciłam też wczoraj, to nie ruszyły-opadł na dno :?
rybeczka - 2011-12-05, 12:09

Ja chyba nie mam ręki do oczek, w moim poprzednim wszystkie rybki mi zdechły. Niby wszystko robiłam dobrze no ale cóz.
AurorA - 2011-12-05, 16:39

A ja jeszcze podkarmiam i rybolki szamią.
roman1952 - 2011-12-31, 17:22

Dzisiaj ( 31 XII ) rzuciłem jak zwykle co trzy dni pokarm tonący dla mojego sybiraka , który również jak zwykle zaczął konsumować . Po chwili zastanowienia
wrzuciłem kilka ziarenek pokarmu pływającego i tu niespodzianka...karasie zaczęły
skubać , że raz jeszcze musiałem im dołożyć . Temperatura powietrza trzy stopnie C .
W ubiegłym roku o tej porze sprawdzałem przeręble...

Gosik - 2012-01-03, 18:58

Dziś 8 stopni-wrzuciłam rybkom trochę żarełka bo wszystkie żwawo pływają, ale jeść nie chciały.
lukaszp2201 - 2012-01-04, 21:41

Gosik u mnie to samo pływają jak oszalałe a jeśc nie chcą. Najgorsze jest to, że orfy wypływają na lód i nawet karp który miał wylądowac na wigilijnym stole także. W zeszłym roku o tej porze to robiłem łopatą ścieżke ku oku a teraz prawie zielono :-(
jurek47 - 2012-01-05, 16:50

Moje karasie jedzą ,może troczę wolniej i bez szturmu ale wyjadają co wrzuciłem.
Mazur - 2012-01-06, 13:05

zostawcie ryby w spokoju by nie padały na wiosnę wyczerpane, uważam że wyciąganie/kuszenie ryb teraz pokarmem pływającym to duży błąd, jak już ktoś musi to pokarm zatapialny niech ryby siedzą przy dnie
AurorA - 2012-01-06, 14:29

Roman ma racje karmienie o tej porze może przynieść tylko szkody.
Przed chwila odwiedziłem moje oczko i rybki są aktywne. Jak bym im dał to by jadły, jednak to że pogoda zgłupiała nie oznacza że i my mamy zwariować. Bo że ryby głupie to wiadomo ;)

ontario_ab - 2012-01-06, 14:34

Tyle, że jest inna sytuacja niż zimą (tradycyjną jak do zeszłego roku zimą). Zimą ryby są nieruchome i nie tracą energii. Teraz się ruszają i by były zdrowe to na logikę powinny jeść. Hmmm :oops:
jurek47 - 2012-01-06, 16:21

AurorA napisał/a:
Bo że ryby głupie to wiadomo
Może nie do końca..
ewa535 - 2012-01-06, 16:49

Tyle piszecie o tym , że karmicie teraz i jedzą nawet, że postanowiłam tez spróbować.
Film z dzisiaj 6 stycznia - okolo 15:00 - temperatura powietrza - 6 st. C
Nie jadły biedne od wczesnej jesieni bo pokarmu zabrakło :-(
Kupiłam w znanym nam sklepie ;) i wczoraj przyszła paczka zatem dziś był świąteczny obiad ;)
Testowałam Tetry jesienno-wiosenny oczywiście. Inne rodzaje (Dzięki Arek raz jeszcze za tyle dodatkowych dań ! :) ) poczekają na lato .
Na początku siedziały na dnie bez ruchu , bo do głowy im nie przyszło , że się załapią na jakieś karmienie w styczniu - pierwszy film ( mimo, że niby wiosna - prawie odmroziłam ręce pod wodą ;) )



ale jako , że łapy wsadzałam do wody to się jakoś rozbudziły i coś tam pochrupały - drugi film


leszek50-57 - 2012-01-06, 18:27

Z tym karmieniem to można różnie politykować,wędkarze też łapią ryby zimą
i podkarmiają,a co do karmy to też bym używał w bardzo małych ilościach
i takiej karmy co spadnie na dno :P
poz.Leszek
-----------------

ewa535 - 2012-01-06, 18:34

Nie na odwrót Leszek ?
Pływający wyłowiłam łatwo , to co nie zjadły a jak spadnie na dno to kaplica.

AurorA - 2012-01-06, 19:34

Poza tym pokarmy tonące to karma o wysokiej zawartości tłuszczu- ciężko strawna.
Krzysiek 1978 - 2012-03-12, 15:07

Dziś uruchomiłem filtry i moje rybcie odrazu się obudziły i zaczęły intensywnie żerować i ryć w dnie aż mi zmąciły moją krystaliczną wodę-temp wody 6 stopni.Ciekawe czy im już nie sypnąć czegoś lekkostrawnego. ;)
arturzbsk - 2012-03-12, 15:12

Właśnie mam dylemat , czy już uruchamiać pompę i filtr. Czy trochę nie za wcześnie na mieszanie wody ?
Gosik - 2012-03-12, 15:25

Wszystko co się robi zanim temp. wody osiągnie 10 stopni, prawdopodobnie zaszkodzi rybom.Mamy dopiero przedwiośnie, a nie wiosnę.
duzers - 2012-03-12, 15:34

Też uważam że szkoda ryby nie pokoić.W tamtym roku filtr uruchomiłem 2 kwietnia ;)
violettaxx - 2012-03-12, 16:28

Krzysiek 1978 Powszechnie uważa się ,że Koi nie powinno się karmić poniżej 10C karmami kond.; Ale tylko jeżeli ryby nie wykazują zainteresowania.

Z mojego doświadczenia z Koi wynika :

Koi wykazuje zainteresowanie pokarmem do 5-6C ale wtedy stosować karmy lekkostrawne /najlepiej zawierające enzymy trawienne/.

Krzysiek 1978 - 2012-03-12, 16:30

Zgadzam sie z waszymi uwagami ale nie do końca.

Po pierwsze pompę mam ustawioną 20 cm pod powierzchnią wody,a więc nie schładzam wody z dna.

PO drugie należy też patrzeć na pogodę i jej prognozy, które są baaaardzo obiecujące i myśle że nie ma co patrzeć na to kiedy w zeszłym roku uruchomiło się sprzęt,bo tym tokiem rozumowania ja bym musiał włączyć 15 kwietnia,co w świetle obecnych prognoz(nawet +20 stopni w weekend)dla mnie i dla Duzersa zapewne też,skończyłoby sie inwazją glonów. ;) Ale zeszliśmy troche z tematu,jak będzie 10 stopni to już im zapodam troche karmy :pa:

[ Dodano: 2012-03-12, 16:34 ]
violettaxx
Dokładnie to samo zaobserwowałem u mnie,temp +6 i większość koi ryje w dnie czasami nawet bardzo intensywnie :)

Krzysiek 1978 - 2012-03-12, 16:53

Moje właśnie pływają prawie pod powierzchnią wody i skubią ścianki oczka :)
ILUSION - 2012-03-12, 20:18

Dziwne, ja mieszkam też w okolicach Poznania (40km) mam jeszcze lód i ryb nie widzę, a Ty chcesz już karmić?
Mimo wszystko radziłbym jeszcze poczekać, ale to jest Twoje oczko i ryby, Ty tam rządzisz :P

Krzysiek 1978 - 2012-03-13, 10:28

Ilusion ja miałem podwójną folie na oku,a lodu to od kilku dni już nie widziałem na moim oku ,a teraz mam w oczku temp +6,5 stopnia,karmić będę jednak dopiero od +10.


Dzięki za troskę ;)

[ Dodano: 2012-03-13, 10:30 ]
A lód na moim oczku przez całą zimę osiągnął maksymalnie 10 cm.

violettaxx - 2012-03-13, 11:40

Krzysiek 1978 powiem tak moje Koi nie dały by mi odejść od oczka bez karmienia w temp. wody 7-8C !!! :-D
Krzysiek 1978 - 2012-03-13, 12:07

Nie no moje aż tak oswojone jak Twoje nie są,a dzisiaj już się "opanowały"i stoją wpół wody i się na mnie gapią i już nic nie skubią.
ILUSION - 2012-03-13, 19:20

Jeśli chodzi o jedzenie, ryby Violettaxx to istne wodne pitbule :hehe:
ewa535 - 2012-03-14, 00:33

Potwierdzam ! :hehe: one jak jedzą to wyglądają jak piranie. Ale jest tajemnicą Poliszynela , że Viola im coś dosypuje ;)
silpe - 2012-03-24, 19:03

Nareszcie papu :)
[img=http://img31.imagesh...36/koiw.th.jpg]

tylko filter nie wyrabia :-( -woda prawie 14°C

ontario_ab - 2012-03-24, 21:07

Jeszcze tydzień temu miałem to samo, po tygodniu pracy filtrów i 2 dniach UVC jest dużo lepiej. Moje też już wcinają, nawet młode, które mam od wczoraj.
choina79 - 2012-03-28, 16:58

witam czym karmic ryby w stawie liny amury karpie karaie plotki itd itp zeby nie podgryzaly mi roslin widze ze wiekszosc roslin podwodnych natleniajacych plywa mi po wierzchu:)
planuje zakup roslin przybrzeznych i sie wstrzymuje bo nie ma sensu nic sadzic jak tak tna to co maja

czekam na porady
moze jakis pokarm roslinny dodawac?????

leszek50-57 - 2012-03-28, 18:28

Można karmić,ale tyle wsypywać aby rybki to zjadły a nie żeby na dno zleciało i leżało
najlepiej podać parę robaczków i zobaczyć czy się interesują karmą,lub podać pokarm
pływający :P
poz.Leszek
----------------

choina79 - 2012-03-28, 18:45

choina79 napisał/a:
witam czym karmic ryby w stawie liny amury karpie karaie plotki itd itp zeby nie podgryzaly mi roslin widze ze wiekszosc roslin podwodnych natleniajacych plywa mi po wierzchu:)
planuje zakup roslin przybrzeznych i sie wstrzymuje bo nie ma sensu nic sadzic jak tak tna to co maja

czekam na porady
moze jakis pokarm roslinny dodawac?????


karmie zbozem kolorowym pokarmem plywajacym kukurydza przenica ziemniaczki czym sie da

ALE CZYM KARMIC ZEBY NIE PODGRYZALY MI ROSLIN????????????

Piotrek.P. - 2012-03-28, 19:33

Pokarmem roślinnym ;)
diver - 2012-03-28, 19:35

Cytat:
karmie zbozem kolorowym pokarmem plywajacym kukurydza przenica ziemniaczki czym sie da

urozmaicona dieta, nie ma co :piwko:

Ale Twoim problemem sądzę że są głównie amury, zawsze młode pedy roslin wodnych będą rarytasem! Kiedyś kiedyś miałem jednego w oczku przez sezon przez co skasował mi połowę roślin, po jego wyłowieniu rosliny ruszyły.

[ Dodano: 2012-03-28, 19:40 ]
p.s. można jeszcze spróbowac z młoda sałatą, chyba jacyś wędkarze tak kusili amury, znaczy ze musi im to smakować.

maniak - 2012-03-28, 19:47

U mojego wujka w oczku pływają 2 ogromne amury, a sałatę jedzą jak szalone, ale z roślin to tylko wytrzymałe trzciny się u niego utrzymują.
choina79 - 2012-03-28, 20:10

maniak napisał/a:
U mojego wujka w oczku pływają 2 ogromne amury, a sałatę jedzą jak szalone, ale z roślin to tylko wytrzymałe trzciny się u niego utrzymują.


to mnie pocieszyles staw praktycznie czysty nie ma zadnych roslin trzcine sama nie bede trzymal:P:P

najgorsze ze nie wiem ile tego amura jest bo kazdy przynosil i wrzucal co mial:)
nie kontrolowalem tego

phalina - 2012-03-28, 21:48

Ja miałam w oczku amury i karpie koi,rosliny były mizerne ,ale przez całe lato jadły sałate z działki.Pozbyłam sie amurów,w zeszłym roku karpie koi nie przezyły zimy,wiec pozostały mi w oczku tylko karasie ,orfy,karpie królewskie i kilka linów.Za to w zeszłym roku rosliny ruszyły pełna parą i po raz pierwszy od 6 lat miałam wode kryształ,nie ma to jak dużo roślin w oczku. :yahoo:
Ja swoje karmie pokarmem specjalnym dla ryb do oczek,czasami dam im kromke białego chleba pięknie ganiaja za nią po całym oczku.

Elendil - 2012-03-29, 11:57

Wykorzystam ten temat do prywaty - Arek, dorzucasz próbki żarełka Tropicala do przesyłek, takie różne kuleczki. Nie ma ich w sprzedaży normalnej. Można je jakoś gdzieś kupić?
AurorA - 2012-03-29, 13:59

Elendil napisał/a:
Arek, dorzucasz próbki żarełka Tropicala do przesyłek, takie różne kuleczki. Nie ma ich w sprzedaży normalnej. Można je jakoś gdzieś kupić?


Tropical ma bardzo dużo rożnych karm, ja mam w ofercie tylko kilka podstawowych rodzajów, ale pewnie mogę sprowadzić przynajmniej część z nich. Na próbkach są naklejki z nazwami danej karmy.

ILUSION - 2012-04-11, 00:16
Temat postu: karma dla karpi
Witam
Czy miał ktoś do czynienia z takimi karmami dla karpi, jeśli tak to proszę o opinie
http://www.coppens.pl
http://www.aller-aqua.pl
Pozdrawiam :)

maniak - 2012-04-11, 17:21

Widziałem taki sam na alledrogo z przeznaczeniem dla wszystkich ryb oczkowych. Tam był nazwany wysokobiałkowym i był z 3 razy droższy. Jestem gotowy zakupić taką paczuszkę 25kg. :-D
ILUSION - 2012-04-11, 19:06

Ja już kupiłem Hikari, ale może to jest dobra alternatywa?
Sylwester79 - 2012-04-11, 21:53
Temat postu: Re: karma dla karpi
ILUSION napisał/a:
Witam
Czy miał ktoś do czynienia z takimi karmami dla karpi, jeśli tak to proszę o opinie
http://www.coppens.pl
http://www.aller-aqua.pl
Pozdrawiam :)
Witam ,polecam Tobie granulat z aller-aqua Karmię nim ryby u siebie w basenie,oczku i stawie gdzie hoduje różne gatunki ryb ozdobnych ,granulat tej że firmy według mnie jest najlepszym granulatem dostępnym na rynku polskim,(a testowałem już różne specyfiki ) do skarmiania ryb,bardzo dobra stabilność w wodzie (rozpływa się dopiero po 3-4 godzinach )nie będę się rozpisywał ile ten granulat ma składników odżywczych -białko itd ważne że zawiera w sobie wszystko co jest potrzebne do prawidłowego rozwoju ryb, przyrost ryb niesamowity ,ryby karmione tym granulatem nie chorują ,jeden minus tego granulatu(na nasze oczkowe potrzeby ) jest taki że jest karmą tonącą (brak obserwacji ryb jeżeli ktoś ma brudną wodę w oczku),jeżeli byś się zdecydował na zakup to namiary na panią która zajmuje się zamówieniami to +48 59 82 12 313 lub 606 908 081,bardzo miła obsługa i expresowa wysyłka -(jeden dzień) na nasze oczkowe potrzeby polecam granulat aller -performa 46/12 grubość granulek 2mm-cena 125zł za worek 25kg +20zł koszt przesyłki pobraniowej. Pozdrawiam, Sylwester
violettaxx - 2012-04-11, 22:38

Sylwester79 Ja ze swojej strony polecam ale focus on jest pływający !
AurorA - 2012-04-12, 03:51

ILUSION napisał/a:
Czy miał ktoś do czynienia z takimi karmami dla karpi, jeśli tak to proszę o opinie
http://www.coppens.pl
http://www.aller-aqua.pl


ta pasza pstrągowa czy jesiotrowa ma dla koi zdecydowanie za dużo tłuszczu - porównajcie składy z karmami profesjonalnymi.

a czy zna ktoś taka karmę - nigdzie tego nie znalazłem nawet na stronach producenta
http://www.sklep.oczkowod...ellets-10l.html
to chyba coś w rodzaju Hikari Hi-Growth

ILUSION - 2012-04-12, 08:38

AurorA napisał/a:
ta pasza pstrągowa czy jesiotrowa ma dla koi zdecydowanie za dużo tłuszczu - porównajcie składy z karmami profesjonalnymi.


Artur, mówimy tu o paszach dla karpia, a nie dla pstrągów czy jesiotrów:
Aller Master 35/9
Aller Classic 30/7
Aller Classic Vitamax 30/7
Aller Supplement 24/7

Ta którą polecasz ma 32/6, więc większych różnic nie ma, a ile waży to opakowanie 10l ?

[ Dodano: 2012-04-12, 10:01 ]
Przepraszam Arek za pomyłkę imienia :P

violettaxx - 2012-04-12, 18:14

AurorA zgadza się zawiera więcej tłuszczu ! ale myślę, że to bardzo ważne przy starszych rybach ale jak weźmiesz jedne z "najlepszych" karm dla Koi tzw. wzrostowych /growth / np:
Takazumi ma właśnie 12% tłuszczu i bardzo ważne jaki jest rodzaj tego tłuszczu?

ILUSION ALLER FOCUS jest także używana
dla innych gatunków, takich jak karp,
jesiotr i pstrąg.

Dołączam się do pytania ILUSIONA a ile waży to opakowanie 10l ?

ontario_ab - 2012-04-12, 21:18

Z opisu wynika, że 2900g.
JAREK G - 2012-04-12, 23:52

Ja od paru lat karmie tylko FOCUSEM
ILUSION - 2012-04-13, 00:12

violettaxx napisał/a:
ILUSION ALLER FOCUS jest także używana
dla innych gatunków, takich jak karp,
jesiotr i pstrąg.


JAREK G napisał/a:
Ja od paru lat karmie tylko FOCUSEM


Chyba mnie przekonaliście i zakupię 1 worek ALLER FOCUS (lub inną tej firmy) na próbę :P

violettaxx - 2012-04-13, 00:20

ILUSION powiem Ci, że moje Koi zdecydowanie wolą A... niż Hikari i w cale nie jestem związana w jakikolwiek sposob z tą firmą !
ILUSION - 2012-04-13, 08:02

Twoje koi są dla mnie wzorem, Hikari już kupiłem, ale dokupię A.... :P
silpe - 2012-04-13, 21:02

Na razie lekkostrawny pokarm izumi Profifutter basis,ale moze i ja sie skusze na tego fokusa dla suma ;)
a tu dzisiejsze karmienie :)


Uploaded with ImageShack.us

Leszek Garwolin - 2012-06-07, 21:31

Czy ryby w oczku{karasie} można karmić pokarmem płatkowym dla ryb akwariowych.?Mam nadwyżke i dlatego pytam.Proszę o wyrozumiałość. ;)
Aznar33 - 2012-06-07, 22:18

AurorA napisał/a:
a czy zna ktoś taka karmę - nigdzie tego nie znalazłem nawet na stronach producenta
http://www.sklep.oczkowod...ellets-10l.html
to chyba coś w rodzaju Hikari Hi-Growth


Raczej coś w rodzaju Hikari Spirulina.

To karma podbijająca czerwień, zółć i kolor pomarańczowy.

Artur - 2012-06-08, 10:19

Leszek Garwolin napisał/a:
Czy ryby w oczku{karasie} można karmić pokarmem płatkowym dla ryb akwariowych.?Mam nadwyżke i dlatego pytam.Proszę o wyrozumiałość. ;)

Oczywiście że można.

frostdrag - 2013-03-24, 12:46

Ja karmię Hikari Staple i Hikari Spirulina. Rybki są zdrowe, a przedewszystkim pięknie wybarwione. Ale dzięki waszym opisom przetestuję Focusa.
Adacho - 2013-04-25, 07:03

Czy karma ALLER FOCUS jest karmą pływającą ?
Chciałbym kupić, może ktoś dać namiar ?

czorny27- - 2013-04-25, 09:42

Adacho, mają na frykass.pl w tej chwili niedostępny kazali się dowiadywać.Sam czekam.
A powiedzcie mi czy aller aqua to nie jest to samo???

violettaxx - 2013-04-25, 12:04

Adacho

Tak pływająca, Aller Primo Float i FOCUS też ! Zobacz na popularnym serwisie aukcyjnym !

Adacho - 2013-04-25, 22:13

Dziękuję za informacje.
Zaraz zamawiam, k' woli informacji: dla koi 25cm~ 35cm jaka granulacja...pierwszy raz kupuję :oops:
Mam też maluchy 13~18 cm- chciałbym też karmić :?

JAREK G - 2013-04-26, 00:12

Dla koi 35-35cm może być taka 4-6mm ,ale w tej chwili pływająca jest tylko jednej granulacji 4,5mm Tonące są 3mm. 4mm, 6mm, 9mm
tom11 - 2013-04-26, 11:47

JAREK G napisał/a:
ale w tej chwili pływająca jest tylko jednej granulacji 4,5mm


kupowałem w zeszłym tygodniu 6mm pływającą

Adacho - 2013-04-26, 22:05

OK. Dzięki, :) - zamówiłem pływającą Aller Primo Float 4.5mm i spirulinę.
Jak dojedzie, zaczynam naukę karmienia ;)

benekS - 2013-06-09, 19:13
Temat postu: Karmienie koi
Moje Koi zasmakowały w arbuzie
http://youtu.be/vLHM2eOO3gY

dax900 - 2013-06-10, 22:23

Adacho napisał/a:
Czy karma ALLER FOCUS jest karmą pływającą ?
Chciałbym kupić, może ktoś dać namiar ?






W nazwie musi być FLOAT np. ALLER FOCUS FLOAT
ALLER FOCUS tonie. I uwaga niektórzy sprzedają zanenty a nie pokarmy wtedy pisze PELLET

radams - 2013-06-12, 12:58

Moje rybki jedzą miksa - zmieszałem kolorowy popcorn, lepsze pałeczki tropicala, croissanty dla koi, suszone kiełż i dafnia.

Przechowuje to w dużym metalowym pojemniku po cukierkach :P i sypię codziennie, w ten sposób dla każdego coś miłego :piwko:

Zauważyłem, że orfy, które dotąd nie przyjmowały pałeczek, rzuciły się na kiełża jak oszalałe. Wydaje mi się, że takie rozwiązanie jest korzystne w sytuacji, gdy mamy w oczku ryby o zróżnicowanych rozmiarach (pyska), drobne kawałki kiełża i dafnię wcina chętnie drobnica, dla której duże pałeczki były problemem.

JAREK G - 2013-06-16, 16:40

Ja karmie pływającym PRIMO FLOAT


dax900 - 2013-06-16, 22:00

Ja też kupiłem 1,5 kg na Alledro aller primo float jak przez 3 lata karmiłem cudami mam 17 karpi 15 karasi. Jeden z karpi ma ok 30 cm reszta to drobnica prawie w ogóle nie urosła teraz zobaczymy
ewa535 - 2013-06-17, 09:44

Ależ piękny widok :brawo:
Te karminowe mniejsze to karasie? Przepięknie towarzystwo razem wygląda !
A wygłodniałe jakieś :-o Moje to ledwo coś skubią po jednej granulce łaskawie, stale najedzone , choć nie wiem czym :? Najczęściej to pokarm pływa a one dojadają nocą.

Albo masz jakieś niedożywione bardzo malusie lliście lili albo Twoje karpie to kolosy :hehe:

Maglia - 2013-06-17, 14:25

Piękne masz rybki i jak dużo :-D Aż nabrałam ochoty na kolejne rybne zakupy ;)
silpe - 2013-08-03, 21:39

nic sie nie marnuje ;)

http://www.youtube.com/wa...feature=mh_lolz

leszek50-57 - 2013-08-04, 10:00

Jareczku ,pięknie to wygląda,tylko bić :brawo: :brawo:
SzczupakTS - 2013-10-04, 13:01

Ja moje rybki tuczę ciętymi rosówkami;) lubię w nocy pospacerować sobie z latarką i przy okazji nałapać pupilom wiaderko tłuściutkich rosówek;)Rano kroje tak z 20 sztuk na 1 - 2cm kawałki i wrzucam na płyciznę(10 - 15cm).Nawet karp 5kg wypływa na na nią po smakołyki choć ledwo się na tej płyciznie mieści;PA tak to moje rybki zjadają np produkty które zostają mi po wędkowaniu czyli np: resztki zanęty,kukurydzę,pszenicę,pęczak,białe robaki,pinki.W ten sposób staram się też im urozmaicać dietę by rosły zdrowo;) Karmię też pokarmem powierzchniowym(mały okrągły granulat 2mm);)
Pearl - 2013-10-04, 13:20

Witam! Mamy początek października dopiero, ale woda w stawiku już "zjechała" mi do temperatury 9-10 stopni i będzie coraz zimniej myślę, bo noce oscylują wokół zera, a wczoraj miałem przy gruncie -6 nawet :-(
Pytanko: czy wstrzymać karmienie japońskich koi? Mam dylemat, bo z jednej strony chcę, by po zakupie (sierpień br.) nabrały "mocy" do walki z trudną zimą, a z drugiej nie chciał bym naginać prawideł mówiących, że od 10 stopni w dół nie karmimy. Do tego momentu jesienią szedł na przemian pokarm w postaci white germ i podobny, uodparniający (z dodatkiem czosnku) oraz zwierzęcy: rosówki, ślimaki... Czy to nie za wcześnie (pora roku) na całkowite zaprzestanie karmienia? Do zimy szmat czasu... Mniejsze porcje? Tylko zwierzęcy? Ochotki? Jak to wygląda u Was ("japończyki")?

violettaxx - 2013-10-04, 22:22

Pearl jeżeli Koi pobiera pokarm możesz podać małe dawki lekkostrawnej karmy do 6-7C woda
Pearl - 2013-10-04, 23:21

to dobrze, bo one chcą jeść :) jadę z taczką wzdłuż oka - ryby za mną.... wracam za 10 minut - znów mnie odprowadzają, tyle że w drugą stronę :-D
Można je polubić przyznam :roll:

violettaxx - 2013-10-05, 08:21

Pearl Jak już się całkowicie oswoją będziesz je karmił z ręki
http://www.youtube.com/wa...e&v=sPTeB4h5C8A

mishka2 - 2013-10-10, 10:29

violettaxx napisał/a:
Pearl jeżeli Koi pobiera pokarm możesz podać małe dawki lekkostrawnej karmy do 6-7C woda
Z małą uwaga, mianowicie jeśli jest to październik i spodziewamy się później lekkiego ocieplenia, bo jak jest to już grudzień i synoptycy zapowiadają nadejście mrozów to odpuścił bym ostatnie karmienie nawet jeśli ryby wykazują chęć do żerowania. Prz dużym zagęszczeniu ryb odpuścił bym karmienie poniżej 8C ponieważ przestają wtedy działaś bakterie nitryfikacyjne i to co zostanie wypróżnione poniżej tej temperatury nie zostanie ,,przerobione w procesie nitryfikacji".
czester 1 - 2013-10-10, 14:16

oczywiscie mowimy o temperaturze wody?
mishka2 - 2013-10-10, 17:50

Tak.
crashq3tf - 2013-10-30, 18:47

Hej u was tez tak ryby pobieraja pokarm z mila checia masakra jak u mnie karpie jedza zrobilo sie cieplej czy co u was tez tak jest ?
taniw - 2013-10-30, 19:36

Tak, u mnie zachowują się jak w czerwcu. Nawet rośliny zaczęły puszczać nowe pędy.
crashq3tf - 2013-10-30, 20:31

taniw napisał/a:
Tak, u mnie zachowują się jak w czerwcu. Nawet rośliny zaczęły puszczać nowe pędy.


A co dziennie je karmisz? U mnie tez kaczence wypuszczają młode kłącza

taniw - 2013-10-31, 09:59

crashq3tf napisał/a:
taniw napisał/a:
Tak, u mnie zachowują się jak w czerwcu. Nawet rośliny zaczęły puszczać nowe pędy.


A co dziennie je karmisz? U mnie tez kaczence wypuszczają młode kłącza

Tak, codziennie. Dzisiaj było u mnie tylko 2 stopnie, więc nie wiem czy to zrobię. W październiku Kosaćce żółte wypuściły nowe pędy ok 20 cm. Pływające rośliny mimo, że we wrześniu wydawało mi się, że wszystkie wyrzuciłem też zaczęły się rozrastać.

mishka2 - 2013-10-31, 12:17

U mine koi karmiłem początkiem października c 2-3 dni małą garstką. Od ponad dwóch tygodni mam temperature w okolicach 12-14C i karmiłem prawie co dziennie lakkostrawnym pokarmem.
crashq3tf - 2013-10-31, 13:53

ok dzieki ja juz dzisiaj je nie karmie bo zimna starsznie byla noc i nie widze je wogole zeby plywaly , siedza na dnie bo cieplej
violettaxx - 2013-11-02, 09:18

crashq3tf i właśnie w takich sprawach warto by podpytać człowieka, który ma około 25letnie doświadczenie w hodowli Koi w klimacie Europejskim i jego przedstawiciela
Sławomir Idzik z tematu Selekcji.


Większość producentów pokarmu radzi przy temperaturze poniżej 6C stopni Celsjusza wstrzymanie karmienia, ponieważ ryba ta zużywa wtedy więcej energii na strawienie jedzenia niż jej zyska poprzez przyjęcie pokarmu. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że przy temperaturze 4C ryba jest wstanie odłożyć rezerwy dzięki przyjmowaniu pokarmu. Ale jest w tym przypadku bardzo ważnym stosowanie pokarmu wysokiej jakości.

Ja osobiście już wiele lat karmię moje ryby koi w zimie dopóki domagają się one tego. Jestem przekonana, że dzięki temu mamy mniej osłabionych Koi po zimie i mniej problemów na wiosnę. W trakcie długich mroźnych dni zimowych ryby tracą dużo z ich rezerw. Rezerwy te nie mogą zostać odbudowane jeśli ryba nie jest karmiona!

taniw - 2013-11-02, 09:26

violettaxx napisał/a:
crashq3tf i właśnie w takich sprawach warto by podpytać człowieka, który ma około 25letnie doświadczenie w hodowli Koi w klimacie Europejskim i jego przedstawiciela [/u[u]]
Sławomir Idzik z tematu Selekcji.


Większość producentów pokarmu radzi przy temperaturze poniżej 6C stopni Celsjusza wstrzymanie karmienia, ponieważ ryba ta zużywa wtedy więcej energii na strawienie jedzenia niż jej zyska poprzez przyjęcie pokarmu. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że przy temperaturze 4C ryba jest wstanie odłożyć rezerwy dzięki przyjmowaniu pokarmu. Ale jest w tym przypadku bardzo ważnym stosowanie pokarmu wysokiej jakości.

Ja osobiście już wiele lat karmię moje ryby koi w zimie dopóki domagają się one tego. Jestem przekonana, że dzięki temu mamy mniej osłabionych Koi po zimie i mniej problemów na wiosnę. W trakcie długich mroźnych dni zimowych ryby tracą dużo z ich rezerw. Rezerwy te nie mogą zostać odbudowane jeśli ryba nie jest karmiona!

Od lat wychodzę z założenie, że karmić trzeba dopóki ryby chcą pobierać pokarm. Gdy jesienią lub wczesną wiosną robi się cieplej, po prostu rzucam kilka granulek jedzenia i patrzę jak zachowują się ryby.

violettaxx - 2013-11-02, 15:10

Nie widać łapczywości w śród Koi ;)


leszek50-57 - 2013-11-02, 18:35

Wioletka,ślicznie się prezentują twoje koi,pięknie zadbane,miło po patrzeć
na takie stadko :brawo:

crashq3tf - 2013-11-02, 19:18

Viola co racja toracja, ale widze ze ryby nie plywaja zaraz pod tafla wody jak u ciebie tylko siedza na dnie wiec nie ma co im dawacpokarmu gdy plywaly po d tafla to jadly wszystkoco wrzucilem , wiec tyle chyba wiem mi sie wydaje :P
darekb - 2013-11-02, 19:31

A jak sie mają te wywody jesli chodzi o karmienie innych ryb niz karpie-u wielu forumowiczow plywają tez orfy, liny czy karasie, czy sytuacja z karmieniem jest podobna u tych rybek?
crashq3tf - 2013-11-02, 23:34

Co do karasi to powiem tak pobierał mi pokarm ale nie w takiej duzej ilosci co koi
darekb - 2013-11-03, 03:56

crashq3tf napisał/a:
Co do karasi to powiem tak pobierał mi pokarm ale nie w takiej duzej ilosci co koi


No wlasnie u mnie jest to samo najlepiej żeruje orfa czyli jaż, karaś slabo, lin średnio tak jak karp.Jesli chodzi o karasie to gdzieś kiedyś słyszałem ,że karasie nie trawią pokarmu jesli jest temp wody poniżej 8 czy 10st-ale tak coś tylko słyszałem i nie wiem czy to prawda, może coś ktoś wie więcej?

ewa535 - 2013-11-03, 11:52

Świetny widok ! Chciałam napisać, że u mnie identyczny , czyli bez słońca. woda czarna, a ryby właśnie identycznie się snują ale u Cibie zdecydowanie bardziej kolorowo. Moje 5 koi takich barw nie narobią ;)
JAREK G - 2013-11-03, 13:12

Ja jeszcze karmie , ale u mnie zdecydowanie większe i szybsze "ruchy" ;) jak u violettaxx,
crashq3tf - 2013-11-03, 23:06

Ja dostałem od siostry taki pokarm 4kg wazy worek, dobry pokarm czy nie co sadzicie :P a drugi mam taki malutki bialy

darekb - 2013-11-04, 01:44

crashq3tf napisał/a:
co sadzicie :P a drugi mam taki malutki bialy

Ten ze zdjęcia to pokarm pływający bardzo podstawowy wg mnie, ja taki podaje latem jako dodatek po karmieniu pokarmem wolno- tonacym aby poobserwować rybki na powierzchni wody i żeby orfy miały ucztę-ale to tylko moje zdanie

taniw - 2013-11-04, 16:04

darekb napisał/a:
crashq3tf napisał/a:
co sadzicie :P a drugi mam taki malutki bialy

Ten ze zdjęcia to pokarm pływający bardzo podstawowy wg mnie, ja taki podaje latem jako dodatek po karmieniu pokarmem wolno- tonacym aby poobserwować rybki na powierzchni wody i żeby orfy miały ucztę-ale to tylko moje zdanie

Masz rację, to oparty na kukurydzy z dodatkiem białka zwierzęcego podstawowy pokarm. Ja nawet swoje karasie / i orfy/ karmię tylko pokarmem tonącym, a to ze względu na stado kotów w domu.

shiftman - 2013-11-04, 22:32

crashq3tf, Moim zdaniem jest to nie zbyt dobry pokarm. Jest jedno podstawowe pytanie czy pokarm da się zgnieść w palcach w drobny mak czy jest raczej twardy. Bo jeśli da się zgnieść może to być jedynie mały dodatek zbytnio nic nie dający rybom w szczegolnosci koi jeśli je posiadasz. Taki pokarm jest jak dla nas chipsy cheetos. Są napompowane powietrzem i żeby się najeść trzeba zjeść więcej niż jedna paczkę, tak samo jest z tym pokarmem. ;)
crashq3tf - 2013-11-04, 23:20

ten pokarm jest twardy dostalem go za DARMO odsiostry , a drugi w pudeleczku mam wlasnie taki mieki co siekruszy jak chipsy jaki pokarm polecacie? Ale wiecie 4kg żarcia za darmo dostalem i nic za to nie placilem
czester 1 - 2013-11-05, 08:37

to ze za darmo nie znaczy ze masz to teraz sypać do oczka. możesz tym teraz tylko ryba zaszkodzić, przechowaj to w suchym miejscu na lato na drugi rok.
crashq3tf - 2013-11-05, 14:25

Nie boj sie wiem co robie malutki nie jestem
ropi - 2014-01-14, 22:29

Mam naście kilometrów do firmy importującej paszę dla karpi z Danii.Co na takie jadło mówią KOI ? Ma ktoś takie doświadczenia.?
ropi - 2014-02-14, 19:10

Kupiłem igelitowy wąż przeźroczysty o średnicy wewnętrznej 50mm i grubości ścianek 5 mm.
Drogi jak diabli 27zł 1m na alledrogo.
3 m bieżące dają mi kolo około 90cm średnicy.Ma to być koło w którym będę karmić KOI.
Myślę ,że pokarm nie będzie się rozpływać pod brzeg i koty nie będą miały po kogo sięgać. Pokarm nie będzie psuć się między kamieniami brzegowymi i w innych zakamarkach.

Teraz mam nad czym myśleć bo to jeszcze trzeba skleić :)
Może jakieś porady?

wolanin - 2014-02-14, 20:19

ropi napisał/a:
Teraz mam nad czym myśleć bo to jeszcze trzeba skleić :)
Może jakieś porady?

Igielit? Może nie być lekko, dlatego dopasowałbym kawałek rurki na ciasny wcisk jako łącznik.
Akurat PCV 50mm z zaokrąglonymi końcami + lekkie podgrzanie igielitu = powinno zdać egzamin.

ropi - 2014-02-15, 19:12

Ścianki tego węża mają 5mm.Ciekawe czy da się na ciepło nałożyć 1 na drugi?
wolanin - 2014-02-15, 19:46

ropi napisał/a:
Ścianki tego węża mają 5mm.Ciekawe czy da się na ciepło nałożyć 1 na drugi?

Nie radzę - gorzej uzyskać w ten sposób szczelność. W każdym razie wypróbowałem obie metody wte i we wte. Lepiej bazować na sztywności rurki PCV.

Adacho - 2014-02-16, 00:41

ropi napisał/a:
Myślę ,że pokarm nie będzie się rozpływać pod brzeg i koty nie będą miały po kogo sięgać. Pokarm nie będzie psuć się między kamieniami brzegowymi i w innych zakamarkach.


Głodne KOI zjedzą pokarm, zanim schowa się w kamieniach.
Ten karmik z " drogiego jak diabli" węża - to zbędny balast... dla Twojego portfela.
Masz 6 szt. maluchów , - małe dawki pokarmu, rozwiążą problem.

leszek50-57 - 2014-02-16, 10:44

Mam oczko około 20lat i nie rozumnie po co wam karmiki,karmiki to ptaszków zimą
a w oczku to ryby mają szukać pokarmu,aby nie były mułowate,sam po sobie możesz
zobaczyć,jak nic nie będziesz robił tylko jadł i jeszcze będą Ci pod gębę podstawiały
jedzenie,ryby maja być ozdobą oczka,maja pływać i szukać ;)

KILERK1 - 2014-02-16, 11:44

leszek50-57 napisał/a:
Mam oczko około 20lat i nie rozumnie po co wam karmiki,karmiki to ptaszków zimą
a w oczku to ryby mają szukać pokarmu,aby nie były mułowate,sam po sobie możesz
zobaczyć,jak nic nie będziesz robił tylko jadł i jeszcze będą Ci pod gębę podstawiały
jedzenie,ryby maja być ozdobą oczka,maja pływać i szukać ;)

Popieram - też nie rozumiem takiego karmienia, przecieź karmienie reczne to sama przyjemność.Nawet jak musisz wyjechać na tydzień czy dwa to rybą bez karmienia nic nie będzie.Zawsze coś sobie znajdą
.

ropi - 2014-02-16, 15:11

Karmienie jak karmienie - różne są szkoły.Lekko przedawkowany pokarm bardzo brudzi wodę . Zobaczymy czy mój wynalazek zda egzamin.Jak będzie w użyciu -wstawię zdjęcia .Można faktycznie nie karmić ryb ale żadnego Jumbo się raczej nie doczekamy. Byle do wiosny :yahoo:
renmir - 2014-02-16, 17:00

Też kiedyś stosowałem pływające karmidło choć nie było tak wielkich rozmiarów i zrezygnowałem bo szpeci oczko a ryby i tak wychlapują pokarm z kółka.
ropi - 2014-02-16, 17:25

A te głazy to dźwigiem kładłeś ? :brawo:
leszek50-57 - 2014-02-16, 19:49

Karmienie jak karmienie - różne są szkoły.Lekko przedawkowany pokarm bardzo brudzi wodę
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kolego,ryba ,aby była zdrowa,to musi być nie dojedzona a nie najedzona,bo traci wigor,
to po pierwsze a po drugie,trzeba karmić tak ryby aby wszystko zjadły,to na pewno
karmą nie zmącisz wody a po trzecie do tego są filtry. ;)

ropi - 2014-02-16, 20:59

leszek50-57 napisał/a:
Karmienie jak karmienie - różne są szkoły.Lekko przedawkowany pokarm bardzo brudzi wodę
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kolego,ryba ,aby była zdrowa,to musi być nie dojedzona a nie najedzona,bo traci wigor,
to po pierwsze a po drugie,trzeba karmić tak ryby aby wszystko zjadły,to na pewno
karmą nie zmącisz wody a po trzecie do tego są filtry. ;)


Wiem o tym wszystkim.Filtrów nie mam i nie potrzebuję bo mam 72m3 wody a w tym pływa 6 koi.
Pierwsze ryby kupowałem za miliony tak więc doświadczenie też mam.
Dlatego piszę ,że różne są szkoły karmienia .

renmir - 2014-02-16, 23:24

ropi napisał/a:
A te głazy to dźwigiem kładłeś ? :brawo:

Te głazy to piaskowiec ,nie jest aż tak ciężki.

silpe - 2014-03-01, 23:09

Karmienie jak karmienie ;) -rozpoczete- woda 9 st. czas chyba odpalic filtry :P
czorny27- - 2014-03-16, 11:22

Witam.Nie chce zakładać osobnego tematu a chciałbym zasięgnąć opinii o karmie PRO KOI.Dokładnie chodzi mi o spirulinkę.Przekopałem forum i net ,ale nic nie mogę znaleść. Używa ktoś z Was tej karmy dla swoich podopiecznych?
dax900 - 2014-03-16, 12:12

PiotrekG7 napisał/a:
Poza tym sporo rozmawialiśmy o karmieniu ryb np. o tym że można podawać spirulinę max 6 tygodni na sezon, gdyż jest ciężkostrawna a dłuższe jej stosowanie nic więcej nie daje, że na wiosnę najlepiej zaczynac karmienie od pokarmu tonącego, aby osłabione po zimie ryby nie musiały tracić energii i łapac zimnego powietrza z powierzchni co może prowadzic do chorób grzybowych. Wazne też jest czeste karmienie małymi porcjami poniewaz karpie nie mogą gromadzić pożywienia i trawią je ok. 80 min. Na farmie karpie są karmione nawet co 2 godziny, a efekt wzrostowy takiego postępowania jest naprawdę imponujacy.

czorny27- - 2014-03-16, 13:26

dax900 napisał/a:
PiotrekG7 napisał/a:
Poza tym sporo rozmawialiśmy o karmieniu ryb np. o tym że można podawać spirulinę max 6 tygodni na sezon, gdyż jest ciężkostrawna a dłuższe jej stosowanie nic więcej nie daje, że na wiosnę najlepiej zaczynac karmienie od pokarmu tonącego, aby osłabione po zimie ryby nie musiały tracić energii i łapac zimnego powietrza z powierzchni co może prowadzic do chorób grzybowych. Wazne też jest czeste karmienie małymi porcjami poniewaz karpie nie mogą gromadzić pożywienia i trawią je ok. 80 min. Na farmie karpie są karmione nawet co 2 godziny, a efekt wzrostowy takiego postępowania jest naprawdę imponujacy.


Czyli lepiej jakiś inny wybarwiający stosować?
Na teraz mam i tonacy i wiosenno jesienny obydwa od hikari.

dax900 - 2014-03-16, 15:42

http://translate.google.p...%26channel%3Dsb
Zac - 2014-03-16, 17:38

W zeszłym sezonie miałem pokarm z firmy PRO KOI, tylko że do wzrostu karmiłem na przemian z hikari i pałeczek, i mogę polecić.
dziadzia - 2014-03-25, 17:10

A jaki pokarm polecicie?
Mam 4 kolorowe karasie
Chyba 8 takich zwyczajnych karasi (dostałem jak zrobiłem oczko i szkoda mi ich się pozbywać)
i chciałbym mieć chociaż kilka koi od tego sezonu.

ropi - 2014-03-31, 22:57

Mam pytanko.Czy u kogoś KOI już papusiają? :?:
czester 1 - 2014-04-01, 11:58

ropi napisał/a:
Mam pytanko.Czy u kogoś KOI już papusiają? :?:

u mnie od miesiąca.

ropi - 2014-04-01, 16:18

czester 1 napisał/a:
ropi napisał/a:
Mam pytanko.Czy u kogoś KOI już papusiają? :?:

u mnie od miesiąca.


Gdzie mieszkasz w Afryce czy koło Wrocławia ? :)

czester 1 - 2014-04-01, 20:04

wszystko znajdziesz w galerii ;)
silpe - 2014-04-01, 20:35

U mnie dokladnie 1 marca -czyli miesiac temu :)
PiotrekG7 - 2014-04-01, 20:59

U mnie pod koniec lutego już zaczęły jeść, ale to dlatego, że mam na zimę rozstawiony tunel z folii nad oczkiem :)
Dzisiejsza temp wody to 16 stC :-D Ryby jedzą trzy razy dziennie lekki pokarm.

ropi - 2014-04-01, 21:57

PiotrekG7 napisał/a:
U mnie pod koniec lutego już zaczęły jeść, ale to dlatego, że mam na zimę rozstawiony tunel z folii nad oczkiem :)
Dzisiejsza temp wody to 16 stC :-D Ryby jedzą trzy razy dziennie lekki pokarm.


Łoj , to ja bym potrzebował tunel 20 x 8 i jeszcze zakrzywiony :)

PiotrekG7 - 2014-04-01, 23:07

Rzeczywiście rozstawianie tunelu jest kłopotliwe, bo potrzebuje 14x10, na szczęście bez potrzeby zakrzywiania, ale mam stosunkowo płytki zbiornik dla karpi koi i nie mogę sobie pozwolić na grubą taflę lodu (bez tunelu miałem średnio 30-40 cm, teraz nie przekracza 3 cm). A przy tym zyskuję przy okazji wydłużenie okresu karmienia ryb :) Sprawdza się już od trzech sezonów :)
wolanin - 2014-04-01, 23:12

PiotrekG7 napisał/a:
Rzeczywiście rozstawianie tunelu jest kłopotliwe, bo potrzebuje 14x10

10 metrów przęsło? Czy możesz coś napisać o szczegółach konstrukcji?

KILERK1 - 2014-04-02, 00:28

PiotrekG7 napisał/a:
Rzeczywiście rozstawianie tunelu jest kłopotliwe, bo potrzebuje 14x10, na szczęście bez potrzeby zakrzywiania, ale mam stosunkowo płytki zbiornik dla karpi koi i nie mogę sobie pozwolić na grubą taflę lodu (bez tunelu miałem średnio 30-40 cm, teraz nie przekracza 3 cm). A przy tym zyskuję przy okazji wydłużenie okresu karmienia ryb :) Sprawdza się już od trzech sezonów :)

Czy masz jakieś fotki tunelu.

PiotrekG7 - 2014-04-02, 20:27

Konstrukcja pod folię jest z drewnianych bali owiniętych stretchem żeby nie uszkodziły folii. Poszczególne elementy są połączone kątownikami i poprzykręcane długimi wkrętami. Główne przęsło ma ok. 9 m. Zamieszczam zdjęcia - samej konstrukcji i po narzuceniu folii (później jeszcze trzeba ją porządnie naciągnąć i obłożyć kamieniami i workami z piaskiem). Montaż we trzy osoby zajmuje koło 9 godzin.



Bolekso - 2014-04-02, 21:08

Rozwiązanie doskonałe ale cholernie kłopotliwe, robię to na 5 m2 i żadnych problemów.
Pozdrawiam . Bolek

Bartosz_n - 2014-04-03, 08:43

PiotrekG7, wielkie :brawo: świetny pomysł .
Kiedy go rozkładasz ? Pozna jesienią czy wcześniej ?

ropi - 2014-04-06, 17:26

A u mnie na zimnych Kaszubach 11 stopni temp powietrza. Syberiada. Kojaki jeszcze nie żerują ani rośliny nie ruszają.Dłuży się czekanie na ciepełko. 8)
PiotrekG7 - 2014-04-06, 18:22

Jeśli chodzi o rozkładanie tunelu to zależy od różnych czynników. W zeszłym roku rozłożyłem go z początkiem listopada, ponieważ pod koniec września zakupiłem nowa rybę w Chocimiu i chciałem, żeby miała czas się zaaklimatyzować. W pozostałych latach rozkładałem tunel mniej więcej pod koniec listopada, ale trzymam go do końca kwietnia.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group