Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Rośliny wodne - Zasady sadzenia roślin w oczku wodnym i jego sąsiedztwie.

Pawel Woynowski - 2006-04-27, 23:31
Temat postu: Zasady sadzenia roślin w oczku wodnym i jego sąsiedztwie.
Sadzimy rośliny w oczku wodnym i jego sąsiedztwie.
Kilka zasad


Kupując rośliny spontanicznie, bez planu obsadzania ulegamy często urokom estetycznym bogatej oferty. Im mniej zaawansowane w rozwoju są na wiosnę młode rośliny, tym większa jest pokusa zakupów. Stanąwszy później nad sadzawką zaczynamy mieć wątpliwości, gdy na przykład brak jest etykiet z wymaganiami roślin co do środowiska. Sadzimy wówczas na chybił trafił z takim skutkiem, że już wkrótce roślinność sprawia wrażenie niepokoju lub braku naturalności. Musimy również wiedzieć ile roślin potrzebujemy do naszego oczka. Rośliny w oczku spełniają funkcje ozdobne lecz przede wszystkim oczyszczają wodę z azotanów. Dobierając rośliny powinno się sadzić na 1 m² powierzchni oczka, ok. 5 roślin. Aby uniknąć błędów, należy zrobić plan obsadzania uwzględniający:
    - Na początku obsadzania oczka, dobiera się rośliny z ekologicznego punktu widzenia. Wybiera są te gatunki podwodne i bagienne, które są niezbędne do wyczerpywania składników pokarmowych. Następnie sprawdza się czy warunki w ogrodzie zadowalają wymagania wybranych roślin co do miejsca nasadzenia (podłoże, oświetlenie). Dopiero teraz wybiera się następne rośliny z punktu widzenia ich wartości dekoracyjnych. Najpierw obmyśla się pierwszy plan (dla oka obserwującego staw) według zasady sceny teatralnej. Obok niskich roślin mogą znaleźć się "samotniki" szczególnie efektowne. Trzeba przy tym pamiętać, aby nic nie zasłaniało widoku na powierzchnię wody.

    - Rośliny, które osiągną znaczną wysokość, sadzi się na bokach i w tyle sadzawki.
    Należy dobrze rozważyć liczbę roślin i ich rozrastanie się, aby żaden gatunek nie zabierał innemu "przestrzeni życiowej" lub światła.

    - Liczcie się z tym, że w ciągu trzech lat liczba roślin gatunków wodnych i bagiennych wzrośnie średnio dziesięciokrotnie, toteż bierzmy pod uwagę powierzchnię jaka dysponujemy.

    - Ze względów estetycznych uwzględnia się przy planowaniu zarówno barwy kwiatów jak i porę kwitnienia. Umiejętne zestawione różne barwy kwiatów i kształty liści staną się fascynującym elementem spektaklu jaki pokaże nam przyroda w ciągu całego roku. Obsadzając sadzawkę po raz pierwszy, trzeba mieć zawsze przed oczyma pożądany wygląd sadzawki, który powinna zachować i po latach.

    - Uwzględnijcie nakład pracy na pielęgnację roślin i samego stawu. Ile czasu możecie im poświęcić? Jakie wymagania ma pod tym względem każdy gatunek? Pamiętajcie przy tym, że im większa jest liczba różnych rodzajów i gatunków roślin, tym większy jest nakład pracy pielęgnacyjnej.

    - Rada dotycząca układu roślin: sadźcie podobne rośliny (np. z gatunku Miscantus i Rodgersia oraz Osmunda regalis ) w różnych miejscach ogrodu wodnego i w różnej liczbie. Rosliny te tworzą jakby "rusztowanie", wokół którego grupuje się inne gatunki.

    - Wybierając grzybienie trzeba pamiętać, że niektóre gatunki rosną bardzo silnie, istnieją jednak karzełki, które wolą wodę o głębokości 20 - 40 cm . Wśród nich zdarzają się i takie, które muszą zimować w pomieszczeniach o temperaturze pokojowej, gdyż nie wytrzymują mrozu. Inne odmiany, które czują się najlepiej w wodzie o głębokości 40 - 80 cm, są polecane dla sadzawek o powierzchni wody do 50 m². Odmiany udające się na większej głębokości (do 80 cm) i odpowiednio się rozprzestrzeniające, nadają się do większych sadzawek (do od 50 m²).


Pozadzone w/g tych zasad rośliny będą tworzyły wspaniałą scenę, na której będzie trwał całoroczny spektakl, którego autorem jest właściciel oczka, aktorami zwierzęta i rosliny, a scenarzystą przyroda i wierzcie mi, nikt nie potrafi tego zrobić lepiej niż Ona :D


ps. Do napisania tego artykułu sprowokowały mnie niektóre posty i fotki w naszej galerii. Zauważyłem mianowicie, że zauroczeni roślinami wodnymi i ogrodowymi, sadzimy je spontanicznie, na zasadzie "bardzo podoba mi się ta roślinka, to ją posadzę u siebie". W efekcie samo oczko, które ma kompozycyjnie stanowić w naszym ogrodzie, jego jeden z ciekawszych i intrygujących fragmentów, wygląda nienaturalnie, lub jest zdominowane przez posadzone w spontaniczny sposób rosliny.

Gulunek - 2006-05-12, 10:57

Niektórzy zalecają sadzenie roślin z dodatkiem gliny i ziemi ogrodniczej. ja osobiście posadziłem rośliny w donice wypełnione żwirem - rosną jak szalone. :evil: pozdrawiam.
Pawel Woynowski - 2006-05-12, 11:14

Gulunek napisał/a:
Niektórzy zalecają sadzenie roślin z dodatkiem gliny i ziemi ogrodniczej. ja osobiście posadziłem rośliny w donice wypełnione żwirem - rosną jak szalone. :evil: pozdrawiam.


Dokładnie, chociaż nie gliny i ziemi ogrodniczej, a piasku i gliny w stosunku 2x1. W podłozu żwirowym nie wszystkie rośliny bedą dobrze rosły, np. rosliny kłączowe, kosaćce (irysy), pałki, tatarak, sity mogą mieć problemy i wychodzić na powierzchnię podłoża, a co za tym idzie będą źle ukorzenione i nie stabilne, silniejszy wiatr może je przewracać.

Gulunek - 2006-05-16, 12:36

kosaćce posadziłem przywiązując je do ażurowych donic aby filtrowały wodę hypochonicznie. dobrze rośnie u mnie wywłucznik, strzałka szerokolistna, potenderie, pełnik europejski, grzybienie trochę gorzej. Pozdrawiam.
killer1558 - 2006-05-22, 00:30

A u mnie jest to tak ze 5 lat temu posadziłem kosaćce w duzych miednicah i po 2 latach jak sie rozrosły korzenie wyciagnolem je z nich i teraz stoja na półkach bez zadnego substratu
Harryangel - 2007-05-28, 21:01

Ja sadzę tak.
Podłoże to mieszanka gliny z piaskiem z bardzo niewielkim dodatkiem przesianego kompostu. Ale glina koniecznie przemrożona (na terenach polodowcowych najlepiej poszukać, gdzie ktoś wyrzucił ziemię z głębokiego wykopu albo jakiejś odkrywki), przesuszona, potem rozkruszona i przesiana. Tak przygotowane podłoże jest najbardziej zbliżone, moim skromnym zdaniem, do jeziornego mułu. Do niektórych roślin (np. kaczeńce) dorzucam trochę torfu.
Do doniczki na dno daję włókninę albo (do roślin uprawianych na cele handlowe) kawałek papierowego ręcznika. A pod korzenie klika perełek Osmocote. Niestety, nie w przypadku każdej rośliny można liczyć na owe azotany rozpuszczone w wodzie. Grzybienie, grążele, grzybieńczyki, onowodki, strzałki, pontederie, irysy wodne i wiele innych jednak czerpią substancje pokarmowe głównie korzeniami z podłoża i w zbyt wyjałowionym marnieją.
Powierzchnię ziemi w doniczce posypuję w miarę czystym piaskiem, żeby gliniaste podłoże nie mąciło wody. I, co też ważne, roślinę przed zatopieniem w stawku dobrze podlewam. A to dlatego, żeby podłoże zostało nawilżone i dobrze przylgnęło do korzeni. Po zatopieniu "na sucho" pęcherzyki uwalniającego się z namakającego podłoża powietrza potrafią nawet wyrwać roślinę z doniczki, a na pewno zmącą wodę, wyrzucą z doniczki część piasku i rozpulchnią podłoże w doniczce, czyniąc roślinę niestabilną.
Rośliny tak posadzone rosną znakomicie, kwitną obficie i są zdrowe - nigdy nie gniją im korzenie.

judym - 2007-06-20, 00:25
Temat postu: Sadzenie roslin
Swoje rosliny sadze swobodnie tzn. nie mam wiaderek,doniczek itp.Na okolo oczka mam wsypany drobny zwir,gore po posadzeniu wysypalem gróbym zwirem.Przez pierwsze dwa lata nawozilem je na wiosne korkami Osmocote.Mam zasade, jak najmniejszego ingerowania w przyrode,wiec od 5 lat tylko raz usunolem kilka roslin,a tak to nie mieszam sie w to jak rosną.
Zycze klarownej wody,zielonych roslin i zdrowych ryb.

elfikp - 2007-06-20, 19:37

Ja u siebie również sadze roślinki bezpośrednio w podłożu. Na folii ( która jest jedyną sztuczną rzeczą w oczku ) jest warstwa piachu z gliną. Od czasu do czasu nadmiar roślinek usuwam ale za to ciągle dosadzam nowe :) .
Jest równiez 1 wada - niektóre rośliny mogą robić dziury w folii .
Narazie chyba na takie nie natrafiłem ;)
Tak sie rozrastaja roslinki u mnie :)
Pozdrawiam.





krokodyl - 2007-06-26, 12:15

Kilka lat temu słome i siano zalał deszcz wiec złozylismy wszysto na kupie na połu i teraz mam z tego bardzo ładną kupke czegos podobnego do ziemi.I teraz moje pytanie czy moge tego uzyc do sadzenia roslin w oczku??
AurorA - 2007-06-26, 12:52

Raczej nie bardzo, chyba że jako domieszka.
Pawlak - 2007-06-26, 14:44

ja sadze tak: biore te doniczki dla roślin wodnych ,wykładam je szmatą ,a następnie wsypuje ziemie (glina i piasek) i wsadzam rośline no i układam kamienia :P no i czy dobrze robie z tą szmatą?
iwosek - 2007-06-26, 15:31

ja robie atk <podobnie jak Pawlak>
biore cos co w niedlugim czasie stanie sie doniczka wykladam stara firanka, wsypuje piasek, ziemie ogrodowa oraz glina, <zostala z kopania oczka>, wkladam roslinke, i przysypuje kamieniami wielkosci zakretek od buteliki :evil:

marek3232 - 2007-06-26, 15:56

iwosek napisał/a:
biore cos co w niedlugim czasie stanie sie doniczka wykladam stara firanka
iwosek napisał/a:
ie nadaje szybko zgnije i się rozpadnie i tyle ją będziesz widział,
są do tego specjalne worki z włókniny.

[quote="iwosek"]wsypuje piasek, ziemie ogrodowa oraz glina,


Tylko nie ziemię ,ziemia w wodzie gnije i spowoduje spadek klarowności już było na forum o tym poczytaj

krokodyl - 2007-06-26, 17:38

Chce stosowac jako domieszka do gliny,piasku i zwirku.
Bajbas - 2007-06-26, 23:51

marek3232 napisał/a:
Tylko nie ziemię ,ziemia w wodzie gnije

ja mam kilkuletnie doświadczenie z wykorzystaniem ziemi. Nie jest źle, trzeba tylko zasypać wierzch piaskiem. Na przykład teraz moje lilie rosną w zatokach, gdzie w jednej jest 40 cm ziemi (wysokość), w drugiej 30 cm. Rosną jak głupie, żadnych problemów po zalaniu z wodą nie było. Ziemia była zbierana spod trawy, więc był to humus, bez jakichś świeżych pędów czy innego zielska lub nawozu. Ale nie twierdzę, że jest to rozwiązanie najlepsze.
Pozdrawiam, Bajbas

iwosek - 2007-06-26, 23:54

marek3232 napisał/a:
Tylko nie ziemię ,ziemia w wodzie gnije i spowoduje spadek klarowności już było na forum o tym poczytaj

zgadzam sie z Bajbasem wlasnie tak robie ziemia przysypana piachem i kamyczkami, rosliny rosna jak szalone, a i woda czysciutka <ROSLINKI!!!!!!>

Mazur - 2007-06-27, 08:47

Przyłącze się do grona dodających ziemię, póje dalej ostatnio narzekałem na liliie, przesadziłem je w mieszankę ziemia(ziemie biorę przerobioną przez dźdżownice kalifornijskie) glina żwirek i dodałem po kilka granulek obornika granulowanego po 2 tydodniach zmiany wyraźne na plu, a woda w tym roku rewelacja.
Teokryt - 2007-06-27, 08:59

Ktoś tu pisał o sadzeniu roślinek w workach foliowych (takie jak np na pszenice lub inne zboża). Czy ma to sens? worki mam białe, i ładne mogę roślinki w takich woreczkach upakować. Raz ze łatiwj będzie ej w razie czego wyciągnąć, dwa ze większa powierzchnia filtracyjna niż zwykłe doniczki.

Akurat tera ma wszystko na powierzchni więc żaden problem.

Czy piasek należy wyprażyć?

krokodyl - 2007-06-27, 13:24

3 łopaty gliny + 1 łopata piasku i zwiru + 1/2 łpaty przerobionej słomy.Taką miałem proporcje jak sadziłem lilie w koszu.
vivit - 2007-06-27, 14:09

Nie no lilie to też mam w doniczkach z ziemią oczkową....przysypane kamieniami....:) :good:
Harryangel - 2007-06-28, 15:25

JAREK G napisał/a:
Na pewno masz rację i wszystko co napisałeś się zgadza , ale kurde żeby aż tak :P
Harryangel napisał/a:
Ale glina koniecznie przemrożona (na terenach polodowcowych najlepiej poszukać, gdzie ktoś wyrzucił ziemię z głębokiego wykopu albo jakiejś odkrywki), przesuszona, potem rozkruszona i przesiana.

"Aż tak", bo świeżo kopana glina jest za bardzo zbita, lepka jak plastelina i w kawałkach. Nie da się z niej przygotować jednorodnego podłoża, będą grudy. Z kolei jak wyschnie, młotkiem rozwalić jej nie sposób. Zwietrzała daje taki delikatny pył i drobne grudki, którymi bardzo dobrze można obsypać korzenie w doniczce. Co do tej gliny, to ja to wiem od zawodowego szkółkarza z wykształceniem ogrodniczym.

Pawlak - 2007-07-12, 20:11

w takiej jednej książce pisali żeby wyścielić doniczkę gazetą ;) moim zdaniem to chyba nie jest dobry pomysł :lol: a co wy o tym myślicie?
melek - 2007-07-12, 21:27

Ja jak włożyłem glinę do doniczki i później do wody to z boków gdzie doniczka ma dziurki wychodził ten taki zamulony jakby pył, wiecie o co mi chodzi. No i trochę wodę zamuliło. Może ten pomysł z gazetą to nie głupi pomysł. Poczekamy na dalsze sugestie.
JAREK G - 2007-07-12, 21:31

O ile pamiętam to Marian sadzi bezpośrednio w gazetach z gliną i nie ma problemu :good:
Kalinosiu - 2007-07-12, 21:55

Do doniczek wkładam tkaninę z worków jutowy albo agrowłókninę.
Mieszanka gliny z piaskiem wtedy nie wypływa a korzenie łatwo ją przerastają.

melek - 2007-07-12, 22:04

Spróbuję z gazetą. A ta agrowłóknina ile kosztuje? I co za materiał?
iwosek - 2007-07-12, 22:46

a ja stosuje firanke, jak narazie <drugi rok> spisuje sie bez zarzutu, a jak roslinki sie rozrosna to bedzie ok
melek - 2007-07-12, 22:47

I nie szkodzi agrowłóknina rybką?
badi - 2007-07-15, 14:56

Melek napisał/a:
I nie szkodzi agrowłóknina rybką?


Gdyby szkodzila to Kalinosiu by jej nie stosowal:)
Ja wsadzam w worki z juty,ostatnio m isie skonczyly to niczego nie dodalem,po wlozeniu troche pomulilo ale jest ok:)

melek - 2007-07-21, 00:47

A jeśli posadziłem lilię attraction i grzybieńczyk w przesianym żwirze, to czy mogą mi zginąć rośliny? A jeśli zmienić podłoże to na jakie?
Pawlak - 2007-07-25, 10:37

Mam takie pytanie :roll: czy można wziąć rośliny z jeziora? i przy okazji trochę ziemi z jeziora
Bo w planach mam wycieczkę w pobliże jeziora Żarnowskiego (w jego pobliżu miała powstać elektrownia atomowa :-D )

melek - 2007-07-25, 18:37

Kilka moich roślin jest z jeziora i rosną a jutro np idę po lilie nad takie bajorko.
AurorA - 2007-07-25, 18:53

Rośliny które nie są chronione i występują w naturze można pozyskiwać. Np. lilie są chronione więc nie powinno sie ich tykać. Rośliny przyniesione powinno się odkazić w nadmanganianie potasu aby nie przynieść do oczka szkodliwych zarazków i pasożytów.
Ziemi lepiej nie brać z powyższego powodu. Zawsze gdy pobieramy roślinki powinno sie zakopać dołek po wykopanej roślinie tak aby zostawić to miejsce takim jakie je zastaliśmy.
często spacerując nad okolicznymi stawami widzę wielkie dziury które szpecą okolicę, a od razu widać ze ktoś mocował się z pałkami czy kosaćcami.

andrzej - 2008-03-18, 13:47

AurorA - napisz parę słów więcej na temat odkażania roślinek przyniesionych z naturalnego środowiska.
Pozdrawiam andrzej

AurorA - 2008-03-18, 17:11

Dawno tego nie robiłem, ale nadmanganian kupisz w aptece, dodajemy na oko , tak aby woda zrobiła sie różowa (nie fioletowa). Płuczemy tam całe rośliny a szczególnie te podwodne i pływające. Okres odkażania 10-30 minut powinien wystarczyć. Przed tym zabiegiem powinno się usunąć wszystkie zgniłe, zasychające i chore części rośliny, oraz wypłukać podłoże z pomiędzy korzeni. Najlepiej wybierać do pozyskania młode rośliny - one są zwykle najzdrowsze i najłatwiej je wykopać.
Ernest - 2008-03-18, 18:14

W 5 litrowym wiaderku uzyskamy różowy kolor już po jednej tabletce ,ja używam 10 litrowego wiadra i daję 3 tabletki .Wystarczy 10 minut z takim stężeniem i wszystko wychodzi z korzeni.Ratuje z takiego odkażania tylko larwy ważek i ośliczki
judym - 2008-03-18, 18:30

Czy warto jak będę przerabiał oczko no i przesadzał rośliny zrobic też kąpiel w nadmanganianie czy nie koniecznie?
Ernest - 2008-03-18, 18:52

Judym możesz profilaktycznie ,nie wiadomo co w korzeniach siedzi ;)
AurorA - 2008-03-18, 20:28

Ja mam nadmanganian w proszku a właściwie w takich kryształkach trochę większych od cukru. judym, jak rośliny są z Twojego oczka i nic Ci nie choruje oraz nie widzisz pasożytów to nie musisz odkażać - w ten sposób zniszczysz tez pożyteczne bakterie i oczko będzie dłużej dojrzewać.
judym - 2008-03-18, 20:34

Hmmm.No to troszeczkę zakręciliście mnie.Jak do tej pory rośliny miały się dobrze i nie chorowały.Sądze że klarownośc wody to nie tylko zasługa filtra,ale głównie roślin.Obawiam się,że teraz po przebudowie oczka zanim wszystko dojdzie do normy to troszke to potrwa.
AurorA - 2008-03-18, 20:56

Jak wszytko jest sprawdzone i ok to nie widzę najmniejszego sensu odkażania. Nie wypłukuj też ziemi z korzeni, i zostaw jej maksymalna ilość - bakterie tam zamieszkujące szybko ustanowią równowagę a na nowe w świeżej ziemi trzeba czekać za 2 miesiące. Powyższy teks o odkażaniu dotyczy roślin które sie pozyskuje z niepewnego źródła jakim jest środowisko naturalne.
judym - 2008-03-18, 21:11

Dzięki za porady :piwko:Nie chce wsadzac roślin bezpośrednio na folie-boje się,że za kilka lat jak będe chciał coś przesadzic uszkodzę folie.Mam nadzieje,że te kosze będą się nadawac do roślin.
samuraj - 2008-03-18, 22:55

Pamiętajmy że nie które rośliny są pod ochroną i nie wolno ich pozyskiwać ze środowiska naturalnego :P
U mnie w oczku większość roślin rośnie bezpośrednio w wodzie bez podłorza :-D

judym - 2008-03-18, 23:01

samuraj napisał/a:
Pamiętajmy że nie które rośliny są pod ochroną i nie wolno ich pozyskiwać ze środowiska naturalnego :P
U mnie w oczku większość roślin rośnie bezpośrednio w wodzie bez podłorza :-D

Sam już nie wiem jak to jest z tą ochroną środowiska.Znam takie miejsca w których rosły ciekawe roslinki i miałbym do nich dostęp,ale nie chciałem niszczyc tego bagienka.Teraz będąc w tej okolicy dowiedziałem się,że od tamtego roku jest całe suche,tzn.osuszają teren.

barba50 - 2008-04-02, 19:46

Czy rośliny strefy płytkiej/przybrzeżnej/błotnistej tj. takie, które rosną w wodzie o
głębokości 10-15 cm będą dobrze rosły w doniczkach o głębokości 30 cm wypełnionych do
połowy kamieniami i dopiero powyżej glebą oczkową, czy lepiej podnieść stałe dno na tę
"przepisową" głębokość 10-15 cm ?

samuraj - 2008-04-02, 19:54

barba50 napisał/a:
Czy rośliny strefy płytkiej/przybrzeżnej/błotnistej tj. takie, które rosną w wodzie o
głębokości 10-15 cm będą dobrze rosły w doniczkach o głębokości 30 cm wypełnionych do
połowy kamieniami i dopiero powyżej glebą oczkową, czy lepiej podnieść stałe dno na tę
"przepisową" głębokość 10-15 cm ?


Jeśli sadzisz rośliny w doniczkach , to wypełniasz doniczki odwrotnie najpierw ziemia a na górę żwir-kamienie , po pierwsze woda nie wypłucze ziemi i ryby nie będą ryć.Natomiat jeśli chcesz aby roślina była wyżej wystarczy pod doniczkę podłożyć płaski kamień lub jeśli takich nie posiadasz można użyć zwykłych cegieł , które następnie zamaskujesz kamieniami.
A tak na marginesie jestem zwolennikiem aby jak naj mniej doniczek było w oczku i jeśli się da to wsadzam rośliny mięczy kamienie,bezpośrednio w wodzie (sity,kosaćce,trzciny ,bobrek trójlistny)
Natomiast jeśli już musi być substrat to zamiast doniczki polecam pończochę (przetestowany pomysł) o wiele łatwiej jest ją zamaskować

judym - 2008-04-02, 20:08

barba50 napisał/a:
Czy rośliny strefy płytkiej/przybrzeżnej/błotnistej tj. takie, które rosną w wodzie o
głębokości 10-15 cm będą dobrze rosły w doniczkach o głębokości 30 cm wypełnionych do
połowy kamieniami i dopiero powyżej glebą oczkową, czy lepiej podnieść stałe dno na tę
"przepisową" głębokość 10-15 cm ?

Co masz na myśli glebę oczkową? Chyba nie myślisz o gotowej ziemi do oczek.Z tego co się orientuje to nie polecają jej doświadczeni posiadacze oczek.Przepis na ziemie do roślin masz na forum.Co do reszty w 100% zgadzam się z przedmówcą.

phalina - 2008-04-02, 20:59

samuraj napisał/a:
zamiast doniczki polecam pończochę

i co do pończochy wkładasz ziemię?

JAREK G - 2008-04-02, 21:11

Jak chcecie żeby to było na dużej to mogą być rajstopy czy pończocha które rozkładają się w wodzie kilka lat jak ma to być na sezon góra dwa to polecam robić "zawiniątka" z juty po sezonie się rozkłada i zostaje tylko bryła korzeniowa :)
iwosek - 2008-04-04, 21:08

... a czy cegły przypadkiem nie zaszkodza wodzie :???: jakos bardziej widze tutaj chodnikową kostke brukowa, nasiaknie woda, obrosnie glonami i tyle ją widzielismy :D
judym - 2008-04-04, 21:52

iwosek napisał/a:
... a czy cegły przypadkiem nie zaszkodza wodzie :???: jakos bardziej widze tutaj chodnikową kostke brukowa, nasiaknie woda, obrosnie glonami i tyle ją widzielismy :D

Cegła to wypalona glina.Nie ma chyba bardziej ekologicznego materiału budowlanego.

gruska - 2008-04-23, 21:55

witam Formowiczów
mam takie pytanie jeśli posadziłem wszystkie rośliny w doniczkach z torfem takim kwaśnym z łąki a na wierzch posypałem żwirem to nie zaszkodzę tym mojemu oczku i roślinom... a w ogóle co o tym sądzicie? mam zmienić podłoże na glinę zmieszana z piaskiem? czy tak juz zostawić? proszę o jakaś rade:)

judym - 2008-04-23, 23:03

Cytat:
mam takie pytanie jeśli posadziłem wszystkie rośliny w doniczkach z torfem takim kwaśnym z łąki

Zmieniaj podłoże i to jak najszybciej.Torf zacznie gnic.Masz na forum przepis substratu do roślin wodnych.

samuraj - 2008-05-15, 20:06

phalina napisał/a:
samuraj napisał/a:
zamiast doniczki polecam pończochę

i co do pończochy wkładasz ziemię?


ostatnio tak wsadziłem grążela , z tym że nie miałem pończochy więc użyłem własnej , osobistej skarpetki :-D . do środka mieszanka piasku z gliną , kilka kamyków wielkości orzechów i do wody. po 10 dniach wykoczyły 4 liście na powierzchnię :)

judym - 2008-05-15, 20:58

Do tego roku wszystkie rośliny trzymałem tylko w drobnym żwirze.W tym roku między innymi za radą forumowiczów częśc roślin powsadzałem w mieszankę glina+ 2 porcje piasku.Z tego częśc posadziłem w skrzynki po cytrusach wyłożone firaną,częśc w rajstopy.Kilka roślin min. jeden z Grążeli dałem tylko do wody obciążając go kamieniami.Tak samo bezposrednio do wody dałem kilka pałek-wąsko i szerokolistnej,oczeret i bobrek.Sam jestem ciekawy co lepiej będzie rosło.
Mazur - 2008-05-16, 07:44

A ja niezmiennie sadzę tylko w koszyki/doniczki oczkowe, wygodne ziemia od kontrolą.
AurorA - 2008-05-16, 09:58

Do mnie też te skarpety nie przemawiają - wszystkie rośliny mam w doniczkach i boxach.
barba50 - 2008-05-16, 15:22

Jak rozpoznać "glinę właściwą" (oczkową). Mam na działce trochę gliny, tylko nie jest ona
pochodzenia rodzimego, lecz została przywieziona nie wiem skąd. Trafiają się w niej zresztą odłamki betonu, cegieł, metalu - pewnie z jakichś terenów rozbiórkowych. Jak wyschnie (ta glina) to jest twarda jak zaprawa cementowa, mokra stanowi nierozerwalny gleń. Inne pytanie jak to zmieszać z piaskiem i czy w ogóle warto użyć jej do oczka ?
Są to zresztą jakby dwa rodzaje gliny - część jasnoszara ( na mokro), a część bardziej beżowa.

Bajbas - 2008-05-16, 18:58

AurorA napisał/a:
Do mnie też te skarpety nie przemawiają

do mnie tak, ale bawełniane. Ale, że stopę mam mała - 43, to proponuje stare kalesony bawełniane. Zimy marne więc gacie nam się już nie przydadzą. A jak przechodzone to i pewnie dziury są a cztery otwory fabrycznie każde mają, można improwizować, którędy roślinkę wypuścić :P
:piwko: Bajbas

phalina - 2008-05-16, 19:36

Bajbas napisał/a:
cztery otwory fabrycznie każde mają, można improwizować

jednak Bajbas ma poczucie humoru.
J a nowe rosliny wkładam zawsze w doniczki ,dopiero ja się ukorzenia dobrze ,to je wyjmuje i wkładam miedzy kamienie.
Moje w tym roku prawie wszystkie sa w donicach.Kosaćce,tatarak szeroko i wąskolistny są uwolnione z donic bo miały pięknie splecione korzenie.I stary zeszłoroczny boberek posadzony swobodnie.
Na kosaćcach widać różnice w uprawie ,te bez donic mają więcej pąków kwiatowych i są bardziej zielone.

AurorA - 2008-05-18, 01:24

phalina napisał/a:
J a nowe rosliny wkładam zawsze w doniczki ,dopiero ja się ukorzenia dobrze ,to je wyjmuje i wkładam miedzy kamienie.


I takie postępowanie uważam za najwłaściwsze, żadne skarpety się nie pałętają po oku.

iwosek - 2008-05-18, 11:20

Wczoraj przy puszczaniu wolno bardzo sie zastanawialem jak to zrobic - najpierw chcialem zrobic patent ze skarpetkami - ale na miejscu mialem tylko swoje i to biale :hehe: wiec efekt bylby marny, pozniej popatrzylem na ceglowki, przypomnialem sobie temat z forum o ceglowkach w oczku - i ... zrobilem murek z cegiel wsadzilem rosliny przysypalem piaskiem, zasypalem kamieniami 3-4cm srednicy i niech rosnie :D
I co do zasad - jak najbardizej sadzimy grupami - teraz dopiero podoba mi sie ukalad jak kosacce z kosaccami, palki z palkami, przestki z przestkami a nie tak jak mialem dotychczas - misz masz !

phalina - 2008-05-18, 17:34

AurorA napisał/a:
żadne skarpety się nie pałętają po oku.

Pewnie co najwyżej rzęsa ;)

Łuki18 - 2008-07-29, 00:50

A moje oczko nie wie co to podłoże (gleba) Każda roślinka u mnie (za wyjątkiem grzybienii) radzi sobie w kamieniach, a tam znajdą sobie jakieś osady w których puszczają ładnie korzenie. Dla właścicieli dużych stawów o równowadze biologicznej i bogatej szacie roślinnej stosowanie podłoża to dobre rozwiązanie. Jednak ja uważam że takie małe oczka jakie np. ja posiadam muszą radzić sobie w kamieniach i żwirze inaczej mogą zmienić sie glonarium :P
Milena - 2008-08-21, 20:40

Witajcie:)
Niebawem 1 raz będę wlewać wodę do oczka, zależy mi na tym, żeby szybko posadzić roślinki, bo oczko jest w miejscu bardzo nasłonecznionym i obawiam się szybkiego wzrostu glonów.(W poprzednim oczku mialam z tym duzy problem). Moje pytanie może troche głupie dotyczy tego, czy rośliny można sadzić od razu po nalaniu wody czy trzeba odczekać (tak jak chyba z rybkami :P )? I przede wszystkim jakie najszybciej rozrastają się, choćby na ten rok, bo na wiosne postarałabym się o większą selekcję przy doborze roślinek..
Domyslam się, ze pewnie pora kiepska na sadzenie i nie ma co liczyć na cud w postaci rozrostu w ciągu kilku tygodni :(( , ale cos zasadzic muszę.

Pozdrawiam M.
PS: Macie piękne oczka!

melek - 2008-08-21, 21:46

Ja część swoich roślin posadziłem od razy do nowo nalanej wody, nie widzę żadnych skutków ubocznych. A posadziłem tylko część bo na razie na posadzenie reszty nie mam czasu.
Adalbert - 2008-08-21, 21:50

Ja też nie mogłem powstrzymać się przed obsadzaniem oczka i zrobiłem to po tygodniu od zalania. Wszystko jest ok a z glonów to tylko nitkowate próbują powalczyć ale z miernym skutkiem. Rośliny wygywają :yahoo:
AurorA - 2008-08-22, 00:03

Milena napisał/a:
czy rośliny można sadzić od razu po nalaniu wody czy trzeba odczekać


im szybciej tym lepiej, najlepiej następnego dnia po nalaniu wody, gdy tylko się wyrówna temperatura.
Pora wcale nie jest taka zła, spokojnie można sadzić do końca października. Co do gatunków najszybciej się rozrastających to jest o tym temat na forum.

fotos88 - 2009-05-17, 02:28

od dawna meczy mnie jedno pytanie - mam zbudowany strumień, poziom wody w strumieniu waha się od 5 do 10cm i tu pytanie czy rośliny które posadziłem w tak płytkiej wodzie mi przezimują
samuraj - 2009-05-17, 08:29

fotos88 napisał/a:
od dawna meczy mnie jedno pytanie - mam zbudowany strumień, poziom wody w strumieniu waha się od 5 do 10cm i tu pytanie czy rośliny które posadziłem w tak płytkiej wodzie mi przezimują


jeśli są to rośliny krajowe to bez problemu.W moim strumieniu bez problemu zimowały bez jakiej kolwiek ingerencji z mojej strony

koczisss - 2009-05-17, 09:25

fotos88 napisał/a:
od dawna meczy mnie jedno pytanie - mam zbudowany strumień, poziom wody w strumieniu waha się od 5 do 10cm i tu pytanie czy rośliny które posadziłem w tak płytkiej wodzie mi przezimują


A w naturze co rąbią, zdychają?
Myśleć trochę by wypadało!
No chyba że są tam posadzone same egzotyczne gatunki, ale to byłby skrajny debilizm 8)

fotos88 - 2009-05-17, 10:50

mam same rodzime gatunki jak mięta, pałki i inne, ale w strumieniu naturalnym ich korzenie sięgają głęboko w podłoże a w strumieniu moim ogranicza to folia
koczisss - 2009-05-17, 11:00

fotos88 napisał/a:
mam same rodzime gatunki jak mięta, pałki i inne, ale w strumieniu naturalnym ich korzenie sięgają głęboko w podłoże a w strumieniu moim ogranicza to folia


A jakie ma to znaczenie, gdy zima bezśnieżna, a mróz - 25 przez kilka tygodni?

W moich stronach przemarzanie gruntu to aż 1,20, oczywiście w czasie skrajnie mroźnych zim.


Czy to będzie Twój strumyk na folii, czy inne naturalne bajoro, gdzie głębokość jest niewielka, to i tak wszystko jest ścięte na kamień na znaczną głębokość.

fotos88 - 2009-05-17, 11:25

ok już rozumiem dzieki
Linek - 2009-05-17, 11:41

Mam pytanko wytargałem ze stawu rdestnice,problem jest taki ze parę sztuk jest bez korzeni jakie szanse są że będą rosły? :pa:
koczisss - 2009-05-17, 11:43

Linek napisał/a:
Mam pytanko wytargałem ze stawu rdestnice,problem jest taki ze parę sztuk jest bez korzeni jakie szanse są że będą rosły? :pa:


Duże :lol:

seedkris - 2009-05-17, 19:31

A jaki to gatunek rdestnicy?
Linek - 2009-05-17, 20:01

Na moje oko to jest rdestnica połyskująca.
marcinek6661 - 2009-05-20, 21:09
Temat postu: Zmiana sadzenia roślin!
Witam, posiadam oczko z plastiku o wymiarach około 175cm na 100cm i głębokości około 50cm na obrzeżach po obu stronach jest głębokość po 25cm i tam właśnie stoją sobie te skrzyneczki o których dalej jest mowa, moje pytanie jest następujące: do tej pory miałem posadzone roślinki w niewielkich skrzyneczkach ogrodniczych z licznymi otworami, ziemia jest przysypana piaskiem i kamykami, ale po przeczytaniu całego materiału chciałbym to zmienić aby rozrastały się po dnie i nie były widoczne skrzynki, bo to szpeci cały efekt ponieważ oczko nie jest zbyt głębokie, lecz obawiam się ze jeśli pompa wodna, która filtruje i pobiera wodę do wodospadów zacznie pompować, wciągać mi ziemię, piasek itd. i narobi mi takiego mułu nie wspominając już o zatkaniu filtra! Gdzie ją umieścić najlepiej tak aby nie robiła w/w zamętu i aby nie powyrywała mi roślinek? Czy musi być na środku aby dobrze spełniała swoją funkcję filtrowania czy też może właśnie na jednej z tych krawędzi na których teraz bazują skrzyneczki z roślinkami? Co zrobić aby nie podrywała ziemi, piachu itd. ??? Nie ma ona aż tak dużej mocy, ale narozrabiać pewnie może!!! Proszę o radę. Z góry dziękuję!!!
ewa535 - 2009-06-16, 10:42

Witam
mam pytanie - czy są rośliny , które tolerują a może nawet lubią ruch wody i lekkie kropelkowanie (ze żródełka w oczku) ?
Trudno mi zamaskować folię pod kaskadą . Aż prosiłoby sie,żeby tam znalazła sie jakaś niska roślinka, może mięta? (pokrojem pasuje mi najbardziej). Bezpośredni wodotrysk uderzałby obok tego miejsca, nie bezpośrednio na roślinę.
Z góry dzieki za odpowiedż.
ewa

AurorA - 2009-06-16, 21:43

ewa535, Świetnie trafiłaś - akurat mięta lubi takie stanowiska.
Poza tym może być przetacznik bobowniczek, potocznik wąskolistny i marek szerokolistny.

ewa535 - 2009-06-16, 23:38

Dzięki ,Arek
czyli jutro lecę na łowy. Znam taki strumień w lesie porosniety cały miętą. Od razu mogłam sie domyslić - strumień-woda w ruchu.


Jeszcze przy okazji Cię pomęczę:
Szykuję się do budowy tego filtra korzeniowego w oczku z plastiku sasiadującym z oczkiem foliowym. Nie bardzo mam teraz czas na akcję ze strony technicznej -(klejenie , wiercenie dziur w formie , węże , itd. pozav tym dobry klej dostanę dopiero na zlocie od Darka :) ) ALE MOGĘ JUŻ ZWOZIĆ ROŚLINY ! :yahoo: ( bo córka chce porobić fajne zdjecia w plenerze) !
I teraz pytanie - czy mogę już w tym plastiku je sadzić?
TAM NIE MA JESZCZE RUCHU WODY - wyłącznie stojąca, i nie będzie ryb !
Czy to mi nie zgnije ? zawsze jak tam sie zgromadzi woda i postoi troche bez wymiany to mnóstwo tam robactwa - białko !!!
i niezbyt ładny zapach.
To reasumując : mogę tam juz wszystko sadzić? czy poczekać aż technicznie będzie to gotowe-połączone z oczkiem i zasilone wodą

Dzieki za pomoc

Dobrej Nocy
ewa

Pawlak - 2009-06-17, 12:19

ewa535 napisał/a:
Dzięki ,Arek
czyli jutro lecę na łowy. Znam taki strumień w lesie porosniety cały miętą. Od razu mogłam sie domyslić - strumień-woda w ruchu.


Jeszcze przy okazji Cię pomęczę:
Szykuję się do budowy tego filtra korzeniowego w oczku z plastiku sasiadującym z oczkiem foliowym. Nie bardzo mam teraz czas na akcję ze strony technicznej -(klejenie , wiercenie dziur w formie , węże , itd. pozav tym dobry klej dostanę dopiero na zlocie od Darka :) ) ALE MOGĘ JUŻ ZWOZIĆ ROŚLINY ! :yahoo: ( bo córka chce porobić fajne zdjecia w plenerze) !
I teraz pytanie - czy mogę już w tym plastiku je sadzić?
TAM NIE MA JESZCZE RUCHU WODY - wyłącznie stojąca, i nie będzie ryb !
Czy to mi nie zgnije ? zawsze jak tam sie zgromadzi woda i postoi troche bez wymiany to mnóstwo tam robactwa - białko !!!
i niezbyt ładny zapach.
To reasumując : mogę tam juz wszystko sadzić? czy poczekać aż technicznie będzie to gotowe-połączone z oczkiem i zasilone wodą

Dzieki za pomoc

Dobrej Nocy
ewa

Możesz spokojnie sadzić ,nic im nie będzie ,ja mam taką kastę budowlaną z 50l która w zeszłym roku służyła mi jako filtr ,a w tym roku jestem leniwy i nie podłączyłem pompy i woda tam stoi. Nic im nie jest a wręcz przeciwnie :)

AurorA - 2009-06-17, 14:24

ewa535, jak zasadzisz te rośliny w podłożu to będzie ok ale jak dasz je luzem to mogą podgniwać korzenie po jakimś czasie

ps. a co do punktów pomógł to możesz kliknąć w innym (założonym przez siebie) temacie na poście konkretnej osoby. Porządek musi być bo identycznych tematów powstawało by dziesiątki.

ewa535 - 2009-06-17, 21:55

[quote="AurorA"]ewa535, jak zasadzisz te rośliny w podłożu to będzie ok ale jak dasz je luzem to mogą podgniwać korzenie po jakimś czasie
Dzięki ! (punkty postawię gdzie trzeba :piwko: )

i jeszcze jeden mam w takim razie problem - planowałam własnie posadzić to w samym zwirku i kamieniach, żeby sie odżywiało brudną wodą z oczka a nie jakąś glebą, a Ty mówisz,ze zgnije... :((
Przyznam sie, że troche tego nie rozumiem.
Jesli w takim plastikowym korycie bedzie na dnie podloże - glina+piasek czy gleba jakaś?
a Paweł doradza że przy samym dnie tego plastiku ma być wlew wody - toż ta woda bedzie wypłukiwać to podłoże !!!! Czy ja żle rozumuję ?
JAk w oczku tylko przestawiam doniczkę z roslinką , ktora rosnie w glinie z piaskiem to zaraz tumany żółte sie rozpylają, po chwili dopiero to osiada i się woda klaruje.
Prosze Cię o czytelną instrukcję warstwa po warstwie jak mam to zrobić żeby było dobrze.
I żeby to działało jak filtr a nie jak rozpylacz wodnego pyłu gliniasto-ziemnego.
Tu poniżej jest przekrój mojej formy plastikowej i moja koncepcja jak to ma być
Bardzo Cię proszę napisz czy narysuj jak to ma byc fachowo !

(--------------(przelew do oczka)---------)
(x kamyki xXxXxXxXxXxXxXxXxXxX)
(xx żwirek xxxxxxx xxxxxxxxxxxx)
(_____<<< podłoże <<<< ____)
( <<<<<<<<<<<<<<)
( xx( dziura wlewu )xx)
(xxx żwirek xxxxxxx)

ale się naklikałam przy tym "planie" :P
dzieki !! :pa:

Pawlak - 2009-06-17, 22:01

jak zrobisz tak jak planowałaś to będzie dobrze ,Arkowi chodziło chyba o rośliny między kamieniami ;)
Ja mam w moim tak że wylot z rury która doprowadza wodę z oczka jest przy dnie a odpływ z filtra u góry i chyba działa :) Zasada taka że byle jak najprościej.

ewa535 - 2009-06-17, 22:16

Hej witaj ! Dzieki za "przyłączenie'
no to jak w koncu dawać gline czy sam zwirek? Ty masz sam zwirek i rosliny w nim, czy moze ta forma plastikowa to jak male oczko i w nim na półkach duzo doniczek z roslinami?

AurorA - 2009-06-18, 01:50

ewa535 napisał/a:
no to jak w końcu dawać glinę czy sam żwirek


to zależy dla jakiej rośliny, dla mięty żwirek

ewa535 - 2009-06-18, 10:33

Witam
tam maja być raczej wysokie rośliny - dużo pałek i kosaćców, moze trochę tataraku i sitów.
Sądzę ,że niższe roslinki w tym tłumie miałyby za mało światła. Ponieważ traktuję to wyłacznie jako filtr a nie drugie oczko, planuję posadzić tam rosliny gęsto jedna przy drugiej - no z umiarem trochę. Widziałam zdjecie takiej biologicznej oczyszczalni to jest po prostu pole roslin. Bedzie dobrze wtedy?
Mogę zrezygnować w ogóle z gliny czy ziemi jakiejś?

AurorA - 2009-06-18, 22:15

Tak jak mówiłem zależy od gatunku - pałki bardzo lubią glinę i dla nich byłaby wskazana kosaciec czy mięta lepiej luzem
samuraj - 2009-06-20, 19:29

ewa535 napisał/a:
Witam
tam maja być raczej wysokie rośliny - dużo pałek i kosaćców, moze trochę tataraku i sitów.
Sądzę ,że niższe roslinki w tym tłumie miałyby za mało światła. Ponieważ traktuję to wyłacznie jako filtr a nie drugie oczko, planuję posadzić tam rosliny gęsto jedna przy drugiej - no z umiarem trochę. Widziałam zdjecie takiej biologicznej oczyszczalni to jest po prostu pole roslin. Bedzie dobrze wtedy?
Mogę zrezygnować w ogóle z gliny czy ziemi jakiejś?


u mnie nie ma ani grama ziemi czy gliny-- kosaćce i tak pieknie kwitły :) , pałka teraz kwitnie , a kępy tych roślin przycisnęłem tylko większymi kamieniami aby się nie przewróciły.W tej chwili w rozlewisku i strumieniu mam jeden wielki spleciony korzeń wszystkich roślin :) Ewa ja bym odpuścil sobie ziemię czy glinę , sam żwir wystarczy, rośliny mają czerpać 'jedzonko" z wody a nie podloża

ewa535 - 2009-06-30, 12:08

Żle zrobiłam pólki -są za wąskie . :???:
Dużych roślin juz nie wcisnę miedzy kamienie -jest gęsto. Ale dałabym radę w takim wąskim długim koszyku.
Skończyły mi się kamyki i żwirek a nie chce wybierać z dróżek.
Czy mogę w koszyku , W KERAMZYCIE ? i to przygnieść kamulcami ?
Chodzi o kosaćca. Siedzi w misce i liscie zaczynaja żółknąć !!!!
Musze natychmiast coś zrobić !
DAwać keramzyt???

wdzieczna za poradę
ewa 8)
:pa:

leszek50-57 - 2009-06-30, 18:58

Raczej w kamykach lub żwirek,bo keramzyt jest lekki i wypłynie. ;)

poz.Leszek
---------------

JAREK G - 2009-06-30, 22:35

Keramzyt się nie nadaję, nie przyciśniesz go tak kamieniami żeby nie wypłynął a nawet jakby Ci się udało to i tak wygrzebią go ryby albo żaby :? poza tym nie "ustabilizujesz" roślin w keramzycie
ewa535 - 2009-07-01, 00:40

o to szkoda!
ale dzieki

Milanek - 2009-07-11, 14:36

Witam wszystkich.Chciałem zapytać czy na foli 0,8mm można sadzić roślinność na głębokości 2 metrów bezpośrednio na dno czy trzeba ją sadzić w doniczkach.Oraz nastaje pytanie czy folia ta wytrzyma obciążenie żwirem sypanym bezpośrednio lub nasypanym w doniczkach i postawionym na dno.Chciałbym obsadzić około 10 metrów kw na głębokości 2 metrów i nie wiem nawet czym (czy może być lilia wodna).Nie mam filtra i muszę coś z tym zrobić bo jak wypompowuje Dieslem wodę z dna co jakiś czas to jest po prostu taki smród ze szok.A o dziwo nawet rozmnożyły mi się w tej wodzie ryby.Z góry dziękuje za pomoc
ontario_ab - 2009-07-11, 20:55

jasne, że możesz nasypać, ale najpierw radzę poczytać forum, bo coś czuję, że z tym dieslem to za dużo kombinujecie :)
Vanka - 2009-07-20, 22:58

Marny ze mnie specjalista, ale napiszę w/g moich ilości, czyli jak mi się co rozrasta w oczku.

1.Zabiściek
2. Lilie wodne
3.Rogatek sztywny
4.osoka
5. pałka minimal
6. Tojeść rozesłana
7. Strzałka wodna
8 hiacynt wodny
9. ponikło nitkowate
10. kosaciec zamiennie na niezapominajkę błotną, bądź wiązówkę



jak w stopce, więc proszę się mną nie sugerować ;)

czarnk - 2009-07-30, 14:41

Na jakiej głebokosci powinienem posadzic tatarak oraz tulacza sercolistnego ?
Ludwig - 2009-07-30, 14:52

czarnk napisał/a:
Na jakiej głebokosci powinienem posadzic tatarak oraz tulacza sercolistnego ?


od 30 cm do 60 cm można sadzić tatarak przynajmniej ja mam tak zasadzone i dobrze się czuje. Tulacza sercolistnego trzeba sadzić w strefie błotnej gdyż, lubią wilgotność.

melek - 2009-07-30, 14:55

To nie jest dobra głębokość dla tataraku ,który jest roślina przybrzeżną. Posadź go max do 30cm.
czarnk - 2009-08-23, 21:17

Na jakiej głebokosci posadzic tojesc rozeslana ?
melek - 2009-08-23, 21:24

Może być w błotnej, wilgotnej strefie i na suchym lądzie.
Radek G. - 2009-08-23, 21:26

Tojeść rozesłana moż rosnąć zarówno pod wodą( ale wtedy nie kwitnie) jak i w strefie błotnej, a także na rabacie przy oczku
czarnk - 2009-08-23, 21:29

mam posadzona na okolo 30 cm i rozrasta sie w dol oczka prawie jej nie widac. Pomyslalem ze jak wloze ja na okolo 60 cm to bedzie rosla w gore. Czy wtedy moze zgnic ?
koczisss - 2009-08-23, 21:35

czarnk napisał/a:
mam posadzona na okolo 30 cm i rozrasta sie w dol oczka prawie jej nie widac. Pomyslalem ze jak wloze ja na okolo 60 cm to bedzie rosla w gore. Czy wtedy moze zgnic ?


Swego czasu tojeść rozesłana służyła mi w akwarium jako roślina akwariowa, rosła sobie rok i dawała radę :P

Radek G. - 2009-08-23, 21:37

Raczej w górę nie będzie szła, posadź ją po prostu na samym brzegu a wtedy ładnie Ci go zamaskuje
AurorA - 2009-08-23, 23:41

U mnie rośnie na skalniaku obok oczka - cały już obrosła. Na lądzie rośnie lepiej niż pod wodą, a najlepiej lubi podmokły brzeg.
mol79 - 2009-09-06, 15:10

AurorA napisał/a:
Milena napisał/a:
czy rośliny można sadzić od razu po nalaniu wody czy trzeba odczekać


im szybciej tym lepiej, najlepiej następnego dnia po nalaniu wody, gdy tylko się wyrówna temperatura.
Pora wcale nie jest taka zła, spokojnie można sadzić do końca października. Co do gatunków najszybciej się rozrastających to jest o tym temat na forum.


Jestem w trakcie kupienia foli i geo.....Pytanie mam takie bo pewnie trudno bedzie mi sie zgrac z czasem z tym wszystkim a roslinki chcialbym posadzic zaraz na 2 dzien po zalaniu....Jak je dostane jak mam je przechowac zanim powedruja do wody i ile moge je przechowywac zanim umieszcze w oczku..?..Wiadro z woda i zalatwione?..

I jakiej wielkosci kosze proponujecie..?..

Z ta mieszanka ziemi piasku gliny skarpet i kaleson tez pomieszane niezle :piwko:
W 1 szym poscie napisano 5 roslin na m2?....

I jeszcze takie pytanie:
czego wiecej czego mniej tzn dla przykladu: mniej przestki wiecej kosanca?..to tylko przyklad....Napisano zeby lepiej kilka sztuk tej samej rosliny niz dziesiat roznych
A roslinki to:
1. Lilia wodna Colorado
2.Kosaciec żółty Variegata
3.Przęstka pospolita
4.Pałka szerokolistna Variegata
5.Rogatek sztywny
6. Pałka laxmannii (wysmukła)
7.Pontederia (niebieska)
8. Tatarak zwyczajny Variegatus
9. Kaczeniec - czysty gatunek
10.Krwawnica pospolita

Niech Arka top 10 stanie sie moim top 10 :victory: ....Mam nadzieje ze nie ma nic przeciw bo nie mnie tu kombinowac...Wiedza na ten temat jeszcze bardzo mala.. :piwko:
Jakis universalny sposob sadzenia dla wiekszosci z nich....Nie pytam o glebokosci to znalazlem :yahoo:

Oko ma okolo 30 000 L

AurorA - 2009-09-06, 22:13

mol79 napisał/a:
ile moge je przechowywac zanim umieszcze w oczku..?..Wiadro z woda i zalatwione?..


tydzień spokojnie a niektóre gatunki ponad miesiąc, ważne by miały słońce (ale nie za dużo) i mokre nogi (dotyczy to roślin przybrzeżnych bo lilie wodne czy rośliny podwodne powinny być w całości pod wodą i je najlepiej posadzić od razu).

mol79 napisał/a:
I jakiej wielkosci kosze proponujecie..?


najlepiej sadzić w koszach 23 cm i 28 cm lub nerka ( w zależności co pasuje)

Rośliny które tworzą małe kępy jak krwawnica czy kaczeniec lepiej sadzić pojedynczo w niedużym pojemniku zaś kosaciec, tatarak, pałka, pontederia najlepiej będą wyglądać posadzone po 3-5 szt w koszyku 28 cm.

Lilie wodne zawsze się sadzi po 1 szt w koszyku.

podłoże uniwersalne to humus z dodatkiem piasku i gliny (jak jest mało żyzny to też kompostu).

mol79 - 2009-09-09, 21:10

Cos wiecej na temat humusu mozna wiedziec?...W worze ze sklepu mozna to wyniesc..?...I jeszcze raz prosze o wyjasnienie jaka to glina ma byc...Jest jej pelno wokolo tam ale ma postac plasteliny...

I jeszcze zapytam w jakich ilosciach i jakich roslin najwiecej do takiego oczka?

2 lilie wodne.....5 kosancow...7 tartakow...10 rogatkow.?..Ja nie wiem :-( ...Uprawa swietego lotosu strasznie wciagajaca ale niezapominajcie ze tu niektorzy raczkuja dopiero :piwko: Wiec bardzo bym prosil o odpowiedzi typu wez se stary posadz x tego, x tego i jeszcze x tego wez to tak rozmiesc i bedzie dobrze na poczatek:)..Bo juz zapisalem kilka kartek z roslinami rozrysowalem sobie i dalej nie wiem:)

Prosze o rady....Jak mowilem oczko ma okolo 30 000L

AurorA - 2009-09-09, 22:11

mol79 napisał/a:
Cos wiecej na temat humusu mozna wiedziec?...W worze ze sklepu mozna to wyniesc..?...I jeszcze raz prosze o wyjasnienie jaka to glina ma byc...Jest jej pelno wokolo tam ale ma postac plasteliny...


humus to wierzchnia warstwa gleby- ziemia uprawna
wykop w ogrodzie, w sklepie tego nie kupisz, a to co mają w sklepach się nie nadaje
glina plastelinowata kiepskawa, ale jak innej nie znajdziesz to ulep kuleczki lub wymieszaj z piaskiem i dodaj.

Cytat:
I jeszcze zapytam w jakich ilosciach i jakich roslin najwiecej do takiego oczka?


musisz sam zdecydować, na podstawie jakieś projektu i wolnego miejsca ilości i rozmiarów i głębokości półek - nie ma gotowej recepty. W tak duży zbiornik na pewno dużo się da upchnąć. Im szybciej chcesz osiągnąć efekt, tym więcej posadź roślin na starcie. Musisz znaleźć optymalne rozwiązanie: czy więcej zainwestować, czy dłużej czekać aż się rozrośnie.

mol79 napisał/a:
....5 kosancow


nie kosancow, a kosaćców

prawidłowo mówimy kosaciec, a nie kosaniec itp. co często widzę na forum (np. kosańcy , kosaniecy) brrr

mol79 - 2009-09-09, 22:31

Podpowiedz Aurory zawsze bardzo cenna....Dzieki serdeczne...Sprawa z humusem i glina zalatwiona....

Jesli ktos doradzi z obsada roslin do wiekszego oka bedzie milo....30-40 roslinek na dobry start oka wystarczy?..
...Moze ktos ma podobne rozmiarem oko i doradzi...?...Czy moze za bardzo przytruwam tutaj ;) .
...W sumie moze na forum nie powinienem oczekiwac gotowych propozycjii obsady oczka roslinami...?

sebastianrost - 2009-09-09, 22:53

mol79 napisał/a:
Podpowiedz Aurory zawsze bardzo cenna....Dzieki serdeczne...Sprawa z humusem i glina zalatwiona....

Jesli ktos doradzi z obsada roslin do wiekszego oka bedzie milo....30-40 roslinek na dobry start oka wystarczy?..
...Moze ktos ma podobne rozmiarem oko i doradzi...?...Czy moze za bardzo przytruwam tutaj ;) .
...W sumie moze na forum nie powinienem oczekiwac gotowych propozycjii obsady oczka roslinami...?


Na start oka trudno powiedzieć zależy jakie to beda rosliny,ale na dobry poczatek każda ilośc jest dobra a na wiosne już nie bedzie 40 tylko wiecej

drako - 2009-09-09, 23:43

Mol 79, Jeśli nie widać na zdjęciach, jak gęsto u nas z roślinami, to wyliczę:
W pierwszym roku przywiozłem do oczka: 3 bagażniki od półciężarówki dużych sadzonek kosaćca pożyczonego z natury-ok 80 szt., 30 dużych sadzonek pałki szerokolistnej, 25 sadzonek tataraku, 3 kastry po 10 szt jeżogłówki, 50 szt. żabiścieku, 10 szt. kaczeńców, 20 strzałki, 15 sadzonek situ leśnego, 5 kęp innych sitów, 1 m³ rogatka, Wszystkie one dobrze się (także ilościowo) w oczku rozrosły. Kupiłem w pierwszych 2 latach masę przeróżnych sadzonek (min po 3 szt każdego gatunku, o jakich jest mowa na naszym forum).
Jest jednak kilka gatunków, których w ogóle nie mam (oprócz prawie wszystkich odmian lilii). Co sezon uzupełniam stan roślin na bieżąco, (nie wspominam o obowiązkowej, sezonowej kotewce, hiacyncie, pisti) i...
... po 3 sezonach wegetacji dalej mam za mało roślin! – jak powiedział odwiedzający mnie zaprzyjaźniony właściciel mniejszego oczka. I chyba miał rację.
Dodam, że obecnie posiadam (oprócz wymienionych wyżej) 12 sadzonek z kwitnącymi już liliami (w 4 odmianach), pojemnik jakiegoś wodnego rdestu, spore ilości przęstki, czermieni i bobrka, kilka metrów sześciennych rogatka, 2 duże szczawie lancetowate i szaleje jadowite, kilkadziesiąt łączeni baldaszkowatych i jaskrów, 10 szt żabieńca, 2 wiadra drobniejszych pałek, pojemnik z rozpławem sercolistnym i masę innych gatunków typu osoka, kosaciec syberyjski, tojeść, kropidło jawajskie, tułacz... Ale ich na razie za bardzo nie widać :dupa:
W sumie jest dobrze, bo wreszcie zacząłem usuwać niektóre z nich= przerzedzam nadmiar marka, przetacznika, wodnej mięty i rogatka. Nie powiodło mi się tylko z moczarką, bo słabo rośnie u mnie, mimo kilku prób "introdukcji" ;)
Oczko podobne wielkością do Twojego, gdybym w pierwszym roku miał te wszystkie rośliny, które rosną w nim teraz, i trochę mniej karpi, to na pewno z przejrzystością wody byłoby u mnie lepiej.

taniw - 2009-09-10, 09:14

Cytat:
W pierwszym roku przywiozłem do oczka: 3 bagażniki od półciężarówki dużych sadzonek kosaćca pożyczonego z natury-ok 80 szt.
Ja raczej oddaję naturze,to co się jej należy.Pożyczka bez zgody właściciela?Przepraszam ale jak to się nazywa?
ewa535 - 2009-09-10, 18:43

taniw napisał/a:
Cytat:
W pierwszym roku przywiozłem do oczka: 3 bagażniki od półciężarówki dużych sadzonek kosaćca pożyczonego z natury-ok 80 szt.
Ja raczej oddaję naturze,to co się jej należy.Pożyczka bez zgody właściciela?Przepraszam ale jak to się nazywa?

Nazywa się POŻYCZKA !
Drako pożyczył od natury tylko na czas przewozu kiedy były w bagażniku !
I już za chwilę oddał naturze co JEJ -tzn. zasadził w miejscu jakie lubią (z pewnością , bo się chłop zna) stworzył miłe i naturalne sąsiedztwo ( Widziałeś Jego staw?) i z pewnością z wielką troską je tam hoduje, wycina suche liścia itd ( Widziałeś Jego Staw?)
To nie jest zwykłe urwanie kwiatka , bo ładny i zniszczenie rośliny - to jest rozmnazanie roślin zagrożonych wyginięciem i ochrona gdyby ktoś wpadł na pomysł osuszenie takiego terenu pod budowę marketu na przykład

Adalbert - 2009-09-10, 19:21

Bardzo zgrabnie koleżnka to ujęła ;) Ja również swoje pierwsze badyle do oczka też rwałem z natury bez opamiętania nie znając jeszcze wtedy czy są one chronione czy nie. I nie miałem wyrzutów sumienia. Dlaczego? Bo zaraz za mną szła maszyna do równania brzegów rzeczki a za nią goła ziemia. Większość z tych roślin żyje. A w rzeczce też odrosły.
Nie przesadzajmy.

alibaba - 2009-09-10, 19:34

Adalbert napisał/a:
Nie przesadzajmy


Chciałeś chyba powiedzie "przesadzajmy" tylko tak uratujemy roślinki :-D

Adalbert - 2009-09-10, 20:42

piotr urbanski napisał/a:
Aha... ciekawe tylko, czemu nie ma aneksu wyłączającego te rośliny, które mają zostać ponownie zasadzone...?

NNie bardzo rozumiem co masz na myśli.Nie łapię kontekstu :oops:

maruder - 2009-09-10, 22:56

W kontekście wypowiedzi Ewy, że drako zaraz je posadził ponownie... Tak w ogóle, to czemu nie powiedzieć, że handel wodnymi gatunkami roślin chronionych to też na dobrą sprawę "pożyczka od natury"? Przecież każdy sprzedawca liczy, że klienci je w końcu kiedyś posadzą...
ewa535 - 2009-09-10, 23:09

piotr urbanski napisał/a:
Aha... ciekawe tylko, czemu nie ma aneksu wyłączającego te rośliny, które mają zostać ponownie zasadzone...?

Zawsze znajdziemy sobie jakąś wymówkę, żeby się wybielić.

Piotr masz rację z wybielaniem -tak mamy my wszyscy Polacy.
Ale z drugiej strony....też przecież rozumiesz intencje tej ochrony CHODZI O TO ŻEBY CALKIEM NIE WYGINEŁY. RAczej pomysłodawca ustawy (rozporządzenia,przepisu... nie wiem) miał na myśli akty wandalizmu, bezmyślnej wycinki i innych praktyk skutkujących zniknięciem bezpowrotnym rośliny. Po prostu nie uwzględnił wyjatków - WYJĄTKÓW-w postaci Oczkomaniaków zamiłowanych w roślinkach, którzy absolutnie nie chcą im szkodzić a raczej chołubić , pomnażać i ocalać. I dobrze w sumie ,ze nie uwzglednił, bo nawet tu na forum pojawiają się pod szyldem oczkomaniaków pewne... delikatnie to ujmę pomyłki.
Więc chyba nie ma co tak serio roztrząsać tego problemu. (powiedziała ta co natrzęsła ze 20 linijek tekstu)

AurorA - 2009-09-10, 23:36

Do pozyskiwania roślin z natury trzeba dorosnąć i wiedzieć co chcemy pozyskać i po co.
Nie można iść na żywioł i kopać co popadnie bo fajne jest - niestety z reguły tak jest i stąd częste posty- takie coś ukopałem- co to jest.
Zanim pozyska się roślinę powinniśmy dokładnie znać jej wymagania, mieć pewność że nie jest chroniona i mieć dla niej przygotowane miejsce do szybkiego posadzenia.
Tłumaczenie że uratowałem roślinki bo zasypywali zbiornik nie jest żadnym tłumaczeniem.
Fachowo pozyskiwane sadzonki nie szkodzą naturze i po takim pozyskiwaniu nie zostaje nawet ślad, jednak przy świeżo upieczonym posiadaczu oczka wodnego jest to praktycznie nierealne.

A tak swoją droga to ja np. wycofuje sukcesywnie ze sprzedaży gatunki które występują w kraju w naturze. i tak np. nie kupicie w moim sklepie grzybieni białych, grążeli, trzciny czy pałki wąskolistnej. Odmiany uprawne są dużo ciekawsze i na wiele pospolitych gatunków wg. mnie szkoda miejsca.

alibaba - 2009-09-10, 23:51

AurorA napisał/a:
A tak swoją droga to ja np. wycofuje sukcesywnie ze sprzedaży gatunki które występują w kraju w naturze. i tak np. nie kupicie w moim sklepie grzybieni białych, grążeli, trzciny czy pałki wąskolistnej. Odmiany uprawne są dużo ciekawsze i na wiele pospolitych gatunków wg. mnie szkoda miejsca.


Zgadzam się z Arkiem, oczka nasze są z reguły małe i potrzebują dostosowanych do nich roślin, ja osobiście wolę mieć kilka gatunków roślin niż jednego giganta w dodatku spotykanego w przydrożnym rowie

Vanka - 2009-09-11, 00:08

Cytat:
ja osobiście wolę mieć kilka gatunków roślin niż jednego giganta w dodatku spotykanego w przydrożnym rowie
_________________


W moim oczku już na nic więcej nie znalazło by się miejsca :-o
Nawet pałki mam mini :-D , a ostatnio pozbyłam się 90% żabiścieku i 30% rogatka, zwłaszcza tego co na samym dnie oczka w mule siedział i wyglądał jak kominiarz ;) Ryby nawet w przeciekającym oczku mają teraz gdzie pływać :)

darek653 - 2009-09-11, 14:42

AurorA, masz rację i ja przekonałem się,że pozyskiwanie roslin z otoczenia trzeba robić z głową i umiarem.Ja niestety a może i stety pozbywam się grążeli i robię miejsce na lilie (na razie).Lilie notabene od ciebie-czekam na nie z niecierpliwością.
marian - 2009-09-11, 19:21

Pozyskiwałem i jak mam okazję pozyskuję choć bardzo rzadko a to tylko ze względu że w mojej okolicy nic ciekawego nie rośnie.Nadwyżki roślin czy nasion nie wyrzucam zanoszę je po prostu na leśne stawiki i jak do tej pory mają się dobrze.W jednym ze stawów pięknie rozrósł się grzybieńczyk i żabiściek.Tak że biorę i daję ale czy to jest w porządku sam nie wiem.
alibaba - 2009-09-11, 19:57

marian napisał/a:
Nadwyżki roślin czy nasion nie wyrzucam zanoszę je po prostu na leśne stawiki i jak do tej pory mają się dobrze


Tego nie uważam za dobry pomysł, wprowadzasz do ekosystemu nowe gatunki. Pamietasz co było z królikami w Austali ?

Yahilles - 2009-09-11, 20:08

alibaba napisał/a:

Tego nie uważam za dobry pomysł, wprowadzasz do ekosystemu nowe gatunki. Pamietasz co było z królikami w Austali ?

To jest wprowadzanie nowego gatunku który i tak jest krajowym, równie dobrze mógł się zasiać lub zostać zawleczony przez ptactwo. Takie akcje nie są w stanie zagrozić stabilności szaty roślinnej w całym kraju :) Ale czy to etyczne, to niech się Arek wypowie.

marian - 2009-09-11, 20:08

alibaba napisał/a:
marian napisał/a:
Nadwyżki roślin czy nasion nie wyrzucam zanoszę je po prostu na leśne stawiki i jak do tej pory mają się dobrze


Tego nie uważam za dobry pomysł, wprowadzasz do ekosystemu nowe gatunki. Pamietasz co było z królikami w Austali ?

Jest w tym mała różnica króliki były przywiezione z innego kontynentu .Z karpiami mają podobny problem.

leszek50-57 - 2009-09-11, 22:17

Popieram Mariana nasze gatunki roślin nie zostały wywiezione z kraju
tylko zostały i rosną i klimat im odpowiada tylko trzeba uważac
aby innym roślinom nie zaszkodziły. ;)
poz.Leszek
----------------

AurorA - 2009-09-11, 23:24

Yahilles napisał/a:
Takie akcje nie są w stanie zagrozić stabilności szaty roślinnej w całym kraju :) Ale czy to etyczne, to niech się Arek wypowie.


Też tak robię :P , ale zgodnie z prawem przy gatunkach chronionych to niedozwolone.
Na pewno pod żadnym pozorem nie można oddawać do natury gatunków obcych takich jak np. Żabieniec drobnokwiatowy, sit mieczolistny, strzałka szerokolistna, kropidło jawajskie czy grubosz helmsa - wszystkie te gatunki dobrze u nas zimują a niektóre z nich zawiązują nasiona i jak je się wprowadzi do naszej fauny to już się ich nie wypleni.

grubosz ostatnią zimę przezimował u mnie w lodzie w zbiorniku o głębokości kilku cm, a że jest to gatunek bardzo ekspansywny po przedostaniu się do środowiska naturalnego może eliminować inne rodzime delikatniejsze gatunki.

ewa535 - 2009-09-12, 09:55

Czy może się orientujecie czy jakieś sklepy internetowe (w drodze szczególnej usługi , bo normalnie tego nie ma w ofercie) czy hodowcy roslin sprzedają substrat do lilii ?
W zasadzie to mam problem z gliną, więc mogłaby być sama glina. Nie chcę popełnic błędu, a glina glinie nierówna - właśnie to wiem z forum. Bardzo trudno słownie opisać jaka ma być, a priborów do sprawdzenia składu nie mam. Chętnie kupiłabym taką własciwą glinę albo gotowy substrat. Mój Koi wyżarł wwszystko z doniczeki, aż cud że jeszcze puszczaja nowe liście. Chciałabym za niedlugo - w okresie wegetacji wsadzić je przed wiosną w coś dobrego i zabezpieczyć lepiej kamulcami.

AurorA - 2009-09-12, 13:37

ewa535 napisał/a:
Czy może się orientujecie czy jakieś sklepy internetowe (w drodze szczególnej usługi , bo normalnie tego nie ma w ofercie) czy hodowcy roslin sprzedają substrat do lilii ?
W zasadzie to mam problem z gliną, więc mogłaby być sama glina. Nie chcę popełnic błędu, a glina glinie nierówna - właśnie to wiem z forum.


Myślałem o tym kiedyś by wprowadzić sklepu samą glinę , ale nawet ona jest na tyle ciężka że jest kłopotliwe pakowanie i nieopłacalna wysyłka.

Adalbert - 2009-09-12, 14:09

AurorA napisał/a:
Myślałem o tym kiedyś by wprowadzić sklepu samą glinę , ale nawet ona jest na tyle ciężka że jest kłopotliwe pakowanie i nieopłacalna wysyłka.

A taka wysuszona w postaci mączki nie zchodziła by Ci? I lżejsza i łatwiejsza do wymieszania z podłożem.

leszek50-57 - 2009-09-12, 15:32

ewa535 napisała:aczy hodowcy roslin sprzedają substrat do lilii ?
----------------------------------------------------------------------
Czy sprzedawają w internecie to nie wiem,ale w moim mieście w ogrodniczym
to można kupic ziemie do sadzenia lili wodnych-20l koszt-18zł ;)
poz.Leszek
-----------------

AurorA - 2009-09-12, 21:39

leszek50-57 napisał/a:
zy sprzedawają w internecie to nie wiem,ale w moim mieście w ogrodniczym
to można kupic ziemie do sadzenia lili wodnych-20l koszt-18zł


Leszek można tez to kupić w internecie i od razu wywalić do kosza bo do niczego się nie nadaje.

Adalbert napisał/a:
AurorA napisał/a:
Myślałem o tym kiedyś by wprowadzić sklepu samą glinę , ale nawet ona jest na tyle ciężka że jest kłopotliwe pakowanie i nieopłacalna wysyłka.

A taka wysuszona w postaci mączki nie zchodziła by Ci? I lżejsza i łatwiejsza do wymieszania z podłożem.


Próbowałem w tym roku z kompostem o który też dużo osób się wypytuje:
http://www.sklep.oczkowod...kompost-3l.html

okazuje się że mimo bardzo wysokiej ceny (wg. mnie) za 3L, po zapłaceniu 40 % podatku oraz odliczeniu kosztów pakowania i opakowania nic nie zostaje, a jest tylko wielki kłopot ze spakowaniem tego razem z roślinami. Aby to było opłacalne trzeba by to robić maszynowo i przemysłowo nas dużą skalę, ale oczywiście wtedy jakość by zdecydowanie spadła i do niczego by się to nie nadawało.

Z gliną by było pewnie jeszcze gorzej bo jest cięższa.

darek653 - 2009-09-13, 10:23

AurorA, Zastanawialem się troche jakie podłoże dać do posadzenia lilii,ktore przywiózł mi Od ciebie Krzysiek.
Zrobiłem mieszanine :piasku,gliny i obornika.Dodałem jeszcze troche torfu.
Czy aby nie przesadziłem? Nadgorliwość wiadomo gorsza od .........

jurek47 - 2009-09-13, 12:10
Temat postu: lilia
darek653 napisał/a:
AurorA, Zastanawialem się troche jakie podłoże dać do posadzenia lilii,ktore przywiózł mi Od ciebie Krzysiek.
Zrobiłem mieszanine :piasku,gliny i obornika.Dodałem jeszcze troche torfu.
Czy aby nie przesadziłem? Nadgorliwość wiadomo gorsza od .........
Czytam o twoim podłożu i nie jestem pewny czy obornik to dobre rozwiązanie, mam w domu syna magister ogrodnik jak zaczął wyliczać związki wydzilające się przy rozkładającym się oborniku w wodzie to wygląda grożnie/no ale nauka sobie a życie sobie/

[ Dodano: 2009-09-13, 12:13 ]
ja mieszałem orginalną ziemie do lilii z agrocentrum z gliną i piaskiem,50/50

darek653 - 2009-09-13, 16:16

jurek47, I jak sprawdza sie twoja mieszanka?
AurorA - 2009-09-13, 16:17

darek653 napisał/a:
Zrobiłem mieszanine :piasku,gliny i obornika.Dodałem jeszcze troche torfu.


pisałem na forum co najmniej ze 100 razy że nawet najmniejsza dawka torfu się kompletnie nie nadaje. Gnije pod wodą bardzo szybko. Obornik jest bardzo dobry , ale stosuje się go nie jako podłoże a jako nawóz czyli w bardzo małej ilości. O wiele lepszy jest kompost które można dać spokojnie około 30%.

krysiek - 2009-09-13, 17:17

Czy mogę wykorzystać podłoże ze strumyka jako mieszankę do lilii, dodając jeszcze gliny, kompostu (lub przekompostowanego obornika). Podłoże zrobiłem dwa lata temu ze żwiru i gliny. Usunąłem większość korzeni a mieszanka żwirowo-glinowa wygląda ładnie, trochę szkoda to wyrzucić na kompost. :?:
ewa535 - 2009-09-13, 17:43

AurorA napisał/a:
ewa535 napisał/a:
Czy może się orientujecie czy jakieś sklepy internetowe (w drodze szczególnej usługi , bo normalnie tego nie ma w ofercie) czy hodowcy roslin sprzedają substrat do lilii ?
W zasadzie to mam problem z gliną, więc mogłaby być sama glina. Nie chcę popełnic błędu, a glina glinie nierówna - właśnie to wiem z forum.


Myślałem o tym kiedyś by wprowadzić sklepu samą glinę , ale nawet ona jest na tyle ciężka że jest kłopotliwe pakowanie i nieopłacalna wysyłka.

Arek rozumiem, że nie jest opłacalna na skalę bisnesowo-handlową, ale jak klientka tak by się bardzo napraszała :roll: i bardzo chciała kupić, to moze byś zrobił wyjątek?
Żwirek z piaskiem mam na miejscu chodziłby zatem tylko o glinę z kompostem do trzech młodych lilii (sadzonki kupione tej wiosny jako maleństwa w kubeczkach) - więć chyba ze dwa kilo starczy co?
Jeśli nie byłby to dla Ciebie wileki kłopot to powiedz ile by u Ciebie kosztowało :2 kilo gliny + odpowiednia do 2kilo ilość kompostu ( 30% tak?) + cena za przygotowanie + koszty wysyłki ( bo nie wiem z kim masz umowe na wysyłke towarów ,to nie znam cennika) .

jurek47 - 2009-09-13, 19:34
Temat postu: lilia
darek653 napisał/a:
jurek47, I jak sprawdza sie twoja mieszanka?
mysle że tak nawet rosną .Przepraszam że się dziwią ale czytam że macie problemy z gliną,ale jeżeli mogę podpowiedzieć to się często sprawdza że tam gdzie jest teren piaszczysty to jak pokopie się głębiej to może być glina.Tak sprawdza się u mnie
mol79 - 2009-09-13, 21:09

Arek: "Rośliny które tworzą małe kępy jak krwawnica czy kaczeniec lepiej sadzić pojedynczo w niedużym pojemniku zaś kosaciec, tatarak, pałka, pontederia najlepiej będą wyglądać posadzone po 3-5 szt w koszyku 28 cm."

a co z rdestem ziemnowodnym, skrzypem zimowym, zabiencem, wywlocznikiem, przestka pospolita, rdestnica przeszyta

Kazda osobno w swoim koszu?

AurorA - 2009-09-13, 22:37

mol79 napisał/a:
a co z rdestem ziemnowodnym, skrzypem zimowym, zabiencem, wywlocznikiem, przestka pospolita, rdestnica przeszyta


żabieńce najlepiej się prezentują pojedynczo, wywłóczniki i skrzyp większych skupieniach, przęstka podobnie ale rozrastają się one szybko, wiec nie trzeba ich sadzić wiele by uzyskać w krótkim czasie niezły gąszcz. Rdestu nie lubię i nie podoba mi się ani pojedynczo ani w grupie :P Rdestnica przeszyta powinna mieć kilka pędów - najlepiej ją posadzić w zwykłej doniczce produkcyjnej 2L w piasku z gliną- lubi nurt wody.

ewa535 napisał/a:
Arek rozumiem, że nie jest opłacalna na skalę bisnesowo-handlową, ale jak klientka tak by się bardzo napraszała


Ewa tak operatywna osoba jak Ty nie powinna mieć problemu ze znalezieniem trochę gliny na swoim terenie- tam gdzie kopią tam jest z reguły glina. Lepiej z przesadzeniem wstrzymaj się do wiosny teraz i tak już nic nie urośnie.

[ Dodano: 2009-09-13, 22:39 ]
krysiek napisał/a:
Czy mogę wykorzystać podłoże ze strumyka jako mieszankę do lilii, dodając jeszcze gliny, kompostu (lub przekompostowanego obornika).


jasne że tak, ja tez tak robię i podłoże jest wykorzystywane wielokrotnie po każdorazowym podrasowaniu kompostem i gliną.

ewa535 - 2009-09-13, 22:56

AurorA napisał/a:
ewa535 napisał/a:
t;]Arek rozumiem, że nie jest opłacalna na skalę bisnesowo-handlową, ale jak klientka tak by się bardzo napraszała


Ewa tak operatywna osoba jak Ty nie powinna mieć problemu ze znalezieniem trochę gliny na swoim terenie- tam gdzie kopią tam jest z reguły glina. Lepiej z przesadzeniem wstrzymaj się do wiosny teraz i tak już nic nie urośnie.


Arek , dzięki za dobre zdanie o mnie ,ale tu nie chodzi o operatywność tylko o właściwe rozpoznanie. JA mogę glinopodobnych maśtyk zdobyć full, tylko nie mam koło siebie nikogo kto to dotknie i powie ,że to jest to!, a nie jakieś ilast g. !
MAlutkie te moje lilie ale chciałam jakoś zadbać o nie w sposób właściwy, bo wiem, że jak się zadba właściwie o podłoże to rośliny cudnie rosną - wiem to po ogrodzie.
Proszę Ciebie, bo wiem ,że się znasz. Jak byś się skusuił i mi spoprzedał to już na przyszłość bym wiedziała o co chodzi.
A mówisz ,że je teraz na zimę zostawić takie łyse , objedzone przez moją rybę ?
Na wiosnę dopiero włażić do oczka?
To co? dasz sie namówić z tą wysyłką? Nie daj prosić

AurorA - 2009-09-13, 23:36

ewa535 napisał/a:
A mówisz ,że je teraz na zimę zostawić takie łyse , objedzone przez moją rybę ?
Na wiosnę dopiero włażić do oczka?


jak lilia mała i nie trzeba jej dzielić to lepiej zostaw do wiosny, co do gliny to każda się nada, ił też jest dobry, a jak jej nie ma też nie ma tragedii. Żyzność podłożu daje kompost. Jak chcesz podpędzić do daj też przy wiosennym przesadzaniu koreczek osmocote.

Ja przez wiele lat uprawiałem lilie w zwykłej ziemi z ogrodu bez żadnych dodatków i ładnie rosły- lepsze to niż gotowe kupne mieszanki.

ewa535 - 2009-09-13, 23:58

Znaczy nie dałeś się uprosić.
Szkoda :((
Ale za porady dzięki,

Mariusz - 2009-09-14, 19:50

Jak bedziesz Ewa w Arboretum w Bolestraszycach,to sadzonkę masz u mnie gratis że nie zmiescisz do samochodu,razem z ziemią;) tylko w nielicznych odmianach.
Też param sie z tymi małymi ,ale szybko rosną,tak czy tak,predzej czy poźniej są piekne,a to cieszy i to jeszcze jak bardzo.

jurek47 - 2009-09-23, 18:45
Temat postu: rosliny
jakie rosliny mozna sadzić w oczku bez donic bezpośredno w kamykach ,
AurorA - 2009-09-23, 21:24

Cytat:
jakie rosliny mozna sadzić w oczku bez donic bezpośredno w kamykach


np. kosaciec żółty, marek szerokolistny, przetacznik bobowniczek

JAREK G - 2009-09-23, 21:42

Może nie za bardzo zgodnie z zaleceniami, ale u mnie rosną wszystkie oprócz lilii i grążela :P
ontario_ab - 2009-09-23, 21:57

ja posadziłem tatarak bezpośrednio w substracie, ale dno mam tak wyprofilowane, by nic nie uciekało
jurek47 - 2009-09-24, 18:27
Temat postu: rosliny
JAREK G napisał/a:
Może nie za bardzo zgodnie z zaleceniami, ale u mnie rosną wszystkie oprócz lilii i grążela :P
czy trzeba posypac piachu czy wystarczy zwir
Norbii21 - 2009-09-24, 19:26

Pisze teraz w dziele rośliny, ponieważ napisałem w dziale woda i chłopaki mnie okszanili, ale słusznie ;) , Mam więc takie pytanie. Woda w oczku miałem czystą przez 4 miesiące, posadziłem lilie wodne, i po trzech miesiącach od posadzenia lili woda zrobiła się brązowa (zamieściłem zdjęcia w dziale woda), mówicie że zamało roślin. To moje pytanie jest takie: jakie rośliny najlepiej posadzić (aby filtrowały wode i były ozdobne), ale jednocześnie żeby nie było tego za dużo?? I czy posadzić je teraz czy poczekać na wiosne, czy nie będzie wtedy za późno aby woda zrobiła się przejrzysta?? Z góry dzięki za pomoc!!
sebastianrost - 2009-09-24, 19:38

Norbii21 napisał/a:
Pisze teraz w dziele rośliny, ponieważ napisałem w dziale woda i chłopaki mnie okszanili, ale słusznie ;) , Mam więc takie pytanie. Woda w oczku miałem czystą przez 4 miesiące, posadziłem lilie wodne, i po trzech miesiącach od posadzenia lili woda zrobiła się brązowa (zamieściłem zdjęcia w dziale woda), mówicie że zamało roślin. To moje pytanie jest takie: jakie rośliny najlepiej posadzić (aby filtrowały wode i były ozdobne), ale jednocześnie żeby nie było tego za dużo?? I czy posadzić je teraz czy poczekać na wiosne, czy nie będzie wtedy za późno aby woda zrobiła się przejrzysta?? Z góry dzięki za pomoc!!



Wszystko na temat jakie rosliny http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=2757 reszta zależy od tego jakim dysponujesz budżetem.rosliny posadz juz teraz nie bedą one już piekne ale na wiosne zaczna puszczac nowe pąki.Jeżeli kupisz na wiosne to kazda roslinka potrzebuje czasu na aklimatyzacje w danym zbiorniku

mol79 - 2009-09-24, 20:35

Nie wiem czemu jak odpisywalem Norbii21 w dziale o brudnej wodzie mialem wrazenie ze do tych roslin to on niechetnie.....No i sie nie pomylilem.... :)
Spojrz Norbii21 na swoje oczko...Przeciez tam zycia nie ma......Piekno oczko to nie tylko ryby a rosliny w nim.....

alibaba - 2009-09-24, 20:56

Norbii21 napisał/a:
Pisze teraz w dziele rośliny, ponieważ napisałem w dziale woda i chłopaki mnie okszanili, ale słusznie ;) , Mam więc takie pytanie. Woda w oczku miałem czystą przez 4 miesiące, posadziłem lilie wodne, i po trzech miesiącach od posadzenia lili woda zrobiła się brązowa (zamieściłem zdjęcia w dziale woda), mówicie że zamało roślin. To moje pytanie jest takie: jakie rośliny najlepiej posadzić (aby filtrowały wode i były ozdobne), ale jednocześnie żeby nie było tego za dużo?? I czy posadzić je teraz czy poczekać na wiosne, czy nie będzie wtedy za późno aby woda zrobiła się przejrzysta?? Z góry dzięki za pomoc!!


Najprościej Taki
zestaw, oczywiście możesz go sobie powiększyć ;)

piotr5875 - 2009-09-28, 22:40

Czytałem sporo o Zebrinusie i w końcu nie wiem gdzie nalepiej się czuje ta roślinka proszę o podpowiedź gdzie nalepiej rośnie
pozdrawiam
piotr5875

AurorA - 2009-09-28, 23:41

Czy chodzi Ci o oczeret zebrinus?
piotr5875 - 2009-09-28, 23:47

Miskant Zebrinus
pozdrawiam
piotr5875

AurorA - 2009-09-28, 23:56

Bardzo wytrzymała trawa, u mnie rośnie w bardzo suchym miejscu i jest piękny. Gleba piaszczysta, przepuszczalna, stanowisko słoneczne.
mar_ch - 2009-11-08, 23:44

witam
czy można jeszcze sadzić rośliny. Jestem tuż przed zalaniem zbiornika, a na wiosnę musiałbym nurkować w zimnej wodzie, albo sporo jej wypompować (ok 200 m2).
Przyjmę/kupię sporą ilość roślin niedostępnych lub chronionych w naturalnych zbiornikach (lilie, kosaciec, teraz trudno dostępny rdest,....)
Pozdrawiam
Marcin

AurorA - 2009-11-09, 00:01

mar_ch napisał/a:
czy można jeszcze sadzić rośliny. Jestem tuż przed zalaniem zbiornika, a na wiosnę musiałbym nurkować w zimnej wodzie,


na pewno na wiosnę będzie przyjemniej niż teraz
troszkę się spóźniłeś

mar_ch - 2009-11-09, 00:14

AurorA napisał/a:

na pewno na wiosnę będzie przyjemniej niż teraz
troszkę się spóźniłeś


przyjemniej to było by teraz o ile będzie przerwa w opadach :???: bo mógłbym obsadzać półki na bieżąco podczas zalewania wodą (prawie na sucho). Późno zalewam bo ciągle praca wyjazdy i wiele pilnych spraw. Nie mylę się chyba, że zdecydowanie lepiej dla foli (1,5 mm) żeby ją zalać przed zimą?

Mariusz - 2009-11-09, 05:44

mar_ch napisał/a:
AurorA napisał/a:

na pewno na wiosnę będzie przyjemniej niż teraz
troszkę się spóźniłeś


przyjemniej to było by teraz o ile będzie przerwa w opadach :???: bo mógłbym obsadzać półki na bieżąco podczas zalewania wodą (prawie na sucho). Późno zalewam bo ciągle praca wyjazdy i wiele pilnych spraw. Nie mylę się chyba, że zdecydowanie lepiej dla foli (1,5 mm) żeby ją zalać przed zimą?

Wzasadzie wkładasz je tylko teraz do oczka na przetrzymanie, wiosna jest piękniejszym okresem na sadzenie wodno- błotnych, ale jak trzeba to trzeba :good:

Jeśli chodzi o folię, to oczywiście zalej ją na zimę (wypełnij oczko "na full")

Julitka - 2010-03-10, 20:34

1. Grążel żółty - bardzo ładnie sie prezentuje
2. Nymphaea "Mayla"
3. Nymphaea "Sioux"
4. Przęstka pospolita
5. Nymphaea "White Sultan"
6. Rogatek sztywny
7. Nymphaea 'Helvola'

Zakupiłam juz 4 kolejne lilie :) Zobacze jak zakwitną i zdam relacje na forum.

bobek1985 - 2010-03-11, 11:06

Moje ulubione roślinki 1- najbardziej ulubiony, 10- najmniej ulubiona

1. Nyphaea "Gonnere"
2. Nyphaea "Colorado"
3. Nyphaea "Chromatella"
4. Nyphaea "Attraction"
5. Kosaciec żółty
6. Żabiściek
7. Grążel żółty
8. Stzałka wodna
9. Skrzyp zimowy
10. Kotewka

;) Głównie kocham lilie bo są cudne. Królowe mojego oczka he he

aage - 2010-03-22, 15:45

samuraj napisał/a:
phalina napisał/a:
samuraj napisał/a:
zamiast doniczki polecam pończochę

i co do pończochy wkładasz ziemię?


ostatnio tak wsadziłem grążela , z tym że nie miałem pończochy więc użyłem własnej , osobistej skarpetki :-D . do środka mieszanka piasku z gliną , kilka kamyków wielkości orzechów i do wody. po 10 dniach wykoczyły 4 liście na powierzchnię :)


Powiedz jak to wygląda w praktyce roślinę wkładasz do tej pończochy??

Pawlak - 2010-03-22, 15:51

wsypuje się do pończochy substrat i kilka kamyszków żeby tonęło ,kłoncze wsadza sie tak żeby górna część wystawała i lekko się związuje tak żeby zrobić taki worek z którego wystaje kłącze i do się wrzuca na planowane miejsce. Ja tak robiłem z liliami :-D
duzers - 2010-03-22, 19:42

zawsze miałem dylemat czy sadzić w koszach czy luzem.wiadomo są plusy i minusy tych metod :P
Gwoździk - 2010-04-18, 12:46

Witam Wszystkich ! :)

Do tej pory tylko kibicowałem temu wątkowi, z racji na fakt, że miałem w swoim dość dużym oczku wodnym (500 m2) zbyt dużo amurów, które skutecznie nie pozwalały na rozwój jakichkolwiek roślin wodnych. Miesiąc temu "wyłowiłem" amury i pozostałe ryby ze stawu ... Niestety wszystkie wyginęły z powodu przyduchy. :-(
Jest jeden plus .... teraz mogę spokojnie sadzić roślinki. Zamówiłem już wiele różnych kłączy ... i wreszcie przechodzę do pytania...

Poziom wody w stawie ulega zmianie. Teraz ma 2.5 metra głębokości a pod koniec lata będzie miał 1.5. Jak więc sprytnie rozwiązać problem zasadzenia roślin w odpowiednim miejscu właśnie teraz?
Myślę o włożeniu kłączy do wiaderek (pojemników) plastikowych, ze żwirkiem i gliną jak pisaliście wyżej ... podwiązaniu linek do wiaderek z kawałkiem styropianu na końcu .... i "rozwiezieniu" ich po stawie pontonem. Gdy poziom wody docelowo opadnie planuję wkopać roślinki w dno. Czy to ma sens ?

Pozdrawiam

duzers - 2010-04-18, 14:05

ja sadziłbym normalnie w podłożu,trochę głebiej.większość roślin jest przystosowana do zmiany poziomu wód.
Mariusz - 2010-04-19, 20:37

Gwoździk napisał/a:
Teraz ma 2.5 metra głębokości a pod koniec lata będzie miał 1.5.

Jeśli chodzi o lilie to za głęboko, można pokusić się z silnymi odmianami, ale i tak kwitnienie będzie marne. Naturalne gatunki wytrzymają, ale jak zobaczysz jakiś kwiat to będzie cud.
Zdaj sobie sprawę że dopiero pod koniec lata masz 1.5 metra, co i tak jest max. gł. dla odm. lilii wodnych i to tych bardzo silnych.
Gatunkowe Ci pójdą, ale kwiatka raczej nie zobaczysz.
Zrób podwyższenia(tutaj pomysłowość zależy od użytkownika- ja zrobiłem podwodne wyspy umocnione faszyną, 5 lat się sprawdza), najlepiej po spuszczeniu wody zimą, tak aby lilie miały te 120-70 cm. Z karłowymi(40cm) w stawie to się nawet nie baw, szkoda pracy.
Jeśli chodzi o inne rośliny, napewno wiele gat rdestnic, grzybieńczyk, kotewka, włosienicznik.
Pływające rośliny bardzo wskazane, tutaj salwinia, osoka w strefach przybrzeżnych.
Pałka wąskolistna również wylezie Ci z 2 metrów, podobnie jak oczeret jeziorny.
Na dnie zaczynając od strefy przybrzeżnej , możesz puścić moczarkę- nie pójdzie daleko w głąb stawu bo nie znosi zacienienia.
To tak ogólnikowo.

Gwoździk - 2010-04-19, 20:54

duzers napisał/a:
ja sadziłbym normalnie w podłożu,trochę głebiej.większość roślin jest przystosowana do zmiany poziomu wód.


na pewno masz rację duzers ... ale na razie nie ma jak nurkować ... bo za zimno i po klęsce rybnej trochę bakteriologicznie strach

Mariusz Czernicki napisał/a:
....
To tak ogólnikowo.


...nawet nie spodziewałem się takiej ogólnikowości :) ... Dziękuję Mariusz :piwko: :piwko:


Wczoraj z rzeki Narew wykopałem trochę tataraku ... i w sobotę rozpocznę akcję "Welcome to the Jungle" ;) zobaczymy co z tego wyjdzie

:wrr:
Masz szczęście, że robię to pierwszy raz i nie dam Ci krechy - nie dajemy linków do aledrogo. Ta część postu została wykasowana





Nie dajemy linków do tego portalu :wrr:

Szymon871 - 2010-05-08, 09:49

a powiedzcie mi czy młode sadzonki roślin takich jak strzałka, pałka wodna (duża) sadzimy od razu na głębokosci nominalnej czy postepujemy podobnie jak w przypadku lilii... ?? sadzimy w pojemnik i wraz z postępem wzrostu przenosimy coraz głębiej az do nominalnego zanurzenia.



I jeszcze jedno... chciałbym zrobić tło dla niższych roślin... wmiesci sie tam zbiornik w miare długi ale waski... chciałbym posadzic w jednej jego czesci jaks trzcine moze karke... a w drugiej jezoglowke... wszystko w glebokosci jakichś cm. Czy trzcina nie zdominnuje jezoglowki?? czy razem w jednym pojemniku beda dobrze rosnac?

Elendil - 2010-05-08, 10:20

Od razu tam, gdzie mają być. Trzciny są ekspansywne i mogą zadusić.
Szymon871 - 2010-05-08, 10:57

Jeżogłówka, a ona jak rosnie... również ekspansywnie czy powolnie... zależałoby mi na tym połączeniu dlatego prosze innych również o wypowiedź, może ktoś już łączył te rośłiny w pojemniku.
Vanka - 2010-05-08, 11:19

Szymon871 napisał/a:
Jeżogłówka, a ona jak rosnie...


Kolego forum jest również od czytania ;)
Na dodatek masz poradnik http://oczkowodne.net/flora.php i tam są informacje na temat i trzciny i jeżogłówki.
Generalnie nie łączymy roślin ekspansywnych z rosnącymi wolniej. Jeden gatunek zawsze zdominuje. Ja osobiście nie przepadam za trzciną, choć ma chyba największe możliwości jeśli chodzi o oczyszczanie wody.
Nie sądze aby ktokolwiek napisał Ci, że to dobre połączenie.

Pawlak - 2010-05-08, 11:29

Szymon871 napisał/a:
Jeżogłówka, a ona jak rosnie...

rośnie ładnie i polecam ją ,raczej ekspansywna u mnie ,ale nie tak jak np jaskier :) U mnie rośnie w pojemniku w kształcie nerki razem z kosaćcem

Szymon871 - 2010-05-08, 18:59

mam takie pytanie... nie mialemm ostatnio dostepu do gliny.


Kupiłem natomiast grążela... wsadizłem go w ziemie specjalnym do roślin wodnych, w to osmocote +piasek. Będzie to dobre podłoże dla niego?

duzers - 2010-05-08, 21:56

myśle że będzie rósł bez problemu
Szymon871 - 2010-05-09, 08:39

no dziadek sie zbuntowal ze nie bedzie robil dziur na polu na ktorym jest juz zboze... ale jest i glina xD
madabedz - 2010-05-09, 13:16
Temat postu: glina
czytam sobie o tym podłożu do roślinek....
do tej pory stosowałem sklepowe 'podłoże" do roślin wodnych, ale faktycznie po roku dwóch
prz przesadzaniu roślinek można zauważyć gnicie w tym podłożu. Mam jednak problem z pozyskaniem w mojej okolicy gliny, tylko piasek i piasek.
Orientujecie się czy glinę można kupić w sklepach ogrodniczych?

Adalbert - 2010-05-09, 13:24

madabedz napisał/a:
Mam jednak problem z pozyskaniem w mojej okolicy gliny, tylko piasek i piasek

Jak jest piasek to musi być i glina. Jedź do Kraśnika i okolicznych wiosek. Tam gliny skolko ogodno (cegielnie) :)

madabedz - 2010-05-09, 13:31
Temat postu: strzałki
powiedzcie mi jeszcze czy właśnie niewłaściwe podłoże może być przyczyną praktycznie wyginięcia strzałki szerokolistnej ???
tylko w pierwszym roku po posadzeniu miała ona wspaniałe liście i kwiatki...
już w tamtym roku jak tylko pokazały się liście to zaraz zbrązowiały i zginęły

[ Dodano: 2010-05-09, 14:17 ]


mniej więcej tak wyglądają strzałki u mnie i na tym kończy się ich żywot

drako - 2010-05-09, 14:37

Na tej niewyraźnej fotce to chyba nie strzałka, tylko pontederia, a ona lubi bardzo żyzne podłoże. Nie widać liści podwodnych jak to u strzałek. Ale mogę się mylić :???: .
Kret89 - 2010-05-14, 12:38

Witam wszystkich. Zamówiłem dość sporo gatunków roślin i na dniach do mnie przyjadą (może dzisiaj) i tak myślę w czym je sadzić. Kosze wyłożyć agrowłókniną, do tego piasek (nie mam niestety gliny) i na wierzch żwir czy może rośliny wsadzić tylko w żwir (śr 1-2cm) ? Zastanawiam się w czym będą lepiej rosły i filtrowały wodę
leszek50-57 - 2010-05-14, 13:14

Nie wszystkie rośliny potrzebują gliny, tylko lilie,nie które rośliny mogą być
w zwykłej ziemni najlepiej z kretowiska a nie które w samem żwirku.
Na forum jak trochę poszukasz to zajdziesz jak rośliny się sadzi
i w jakiej ziemni ;)
poz.Leszek
--------------

AurorA - 2010-05-21, 23:57

drako napisał/a:
Na tej niewyraźnej fotce to chyba nie strzałka, tylko pontederia, a ona lubi bardzo żyzne podłoże. Nie widać liści podwodnych jak to u strzałek. Ale mogę się myli


Fotka faktycznie do niczego ale to może być strzałka. Szerokolistne nie wydają liści podwodnych.
o tej porze to i tak wygląda nieźle u mnie dopiero z ziemi wyłażą.

Gosik - 2010-07-01, 14:43

Vanka " a ostatnio pozbyłam się 90% żabiścieku i 30% rogatka, zwłaszcza tego co na samym dnie oczka w mule siedział i wyglądał jak kominiarz"
Czy jest szansa, że jeszcze masz tego nadmiar?-z chęcią przyjechałabym do Ciebie po to.

Kamieniec - 2010-07-20, 22:31

Witam
Mam zapytanie czy kosaćce rosnące pod płotem nadają się oczka .
Niebieskie wysokie [irysy]
pozdrawiam.

koczisss - 2010-07-20, 22:33

Kamieniec napisał/a:
Witam
Mam zapytanie czy kosaćce rosnące pod płotem nadają się oczka .
Niebieskie wysokie [irysy]
pozdrawiam.

NIE!

hns - 2010-07-22, 12:56

Witam!

Proszę o pomoc w wyborze roślin do filtra glebowo - korzeniowego w postaci strumyka.

Które z nich będą najlepiej zimować w zamarzniętej ziemi w płytkim korycie strumyka?

Wolałbym aby nie były to rośliny za wysokie (max 1,5 metra) bo mam dobrego sąsiada ;-) i nie chce się od niego za bardzo odgradzać.

Dzięki za ewentualne propozycje.

zuzi10 - 2010-07-22, 23:58

Bez problemu przetrwa Ci irys żółty, manna mielec, kaczeniec, u mnie w kamykach czermień błotna i mięta wodna z tym,że ja póżną jesienią strumyk przykrywam agrowłókniną, aby mi liście nie wpadały, bo na wiosnę problem z ich wybieraniem z kamuszków.
AurorA - 2010-07-25, 00:57

Kaczeniec i czermień się nie nadaje do tego celu ale kosaciec żółty, mięta wodna i potocznik wąskolistny sprawdzi się idealnie
Ryba2008 - 2010-08-21, 10:30

Witam i pytam: jakie są sposoby zanurzania pojemników z roślinami do oczka wodnego, aby zabrudzenie wody było jak najmniejsze? Pozdrawiam. :soczek:
Artur - 2010-08-21, 10:49

Jeśli już musisz sadzić w pojemnikach.....Wyściełasz pojemnik jutą, bądź innym podobnym materiałem, sadzisz roślinkę a na wierzch dajesz żwir lub kamyczki. Przy dobrym wykonaniu, nie ma prawa nic wypłynąć.
Elendil - 2010-08-21, 10:50

Nie zdarzyło mi się zabrudzenie wody przy wkładaniu koszyków czy skrzynek do wody. Kosz wyściełany włókniną, ziemia przysypana żwirkiem, totalnie zlane wodą przed włożeniem. Kosz opuszczany do wody bardzo powoli. I zero zabrudzeń :-D
AurorA - 2010-08-21, 11:54

na wierzch nasypać przepłukanego piasku/żwiru. Podlać kilkukrotnie obficie i do wody.
Oczywiście zakładam że wyściółka została wcześniej ułożona.

Ryba2008 - 2010-08-21, 11:54

Witam ponownie i dziękuję za cenne rady. Jadę więc kupić żwirek.
Przy okazji chciałbym pochwalić się swoim oczkiem wodnym, które zacząłem robić 8 marca 2008. Dopiero 14 sierpnia 2010 roku wlałem wodę ( trwało to 3 dni). Teraz pora na roślinki i równanie brzegów. Oczko w ostateczności ma 7 m długości i 5 m szerokości. Głębokość max. 1.70 Powierzchnia 30 m kw. Woda zmierzona przez licznik poboru wody18 m 3, ale po dopełnieniu będzie 20 m3. Przedstawiam wygląd oczka przed położeniem agrowłókniny, geowłókniny i folii oraz po zalaniu wodą. Pozdrawiam. :piwko:


By ryba2008 at 2010-08-21




By ryba2008 at 2010-08-21

kamilek414 - 2010-11-04, 13:56

Witam czy stosujecie może jakieś nawozy do roślin
violettaxx - 2010-11-04, 16:18

Tak ale jak zastosujesz dobre podłoże /z granulatem Obornika takie mam sprawdzone !/ lub kompost http://sklep.oczkowodne.net/p254,kompost-3l.html to co najmniej rok masz spokoju a potem możesz dokładać korki Osmocote http://sklep.oczkowodne.n...dzialajacy.html lub kule JBL
kamilek414 - 2010-11-06, 22:09

sorry wiec powtórne pytanie violettaxx jakie stosujesz podłoże?
AurorA - 2010-12-16, 00:58

Pokusiłem się o stworzenie listy 10 odmian lilii wodnych, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dzięki wieloletnim doświadczeniom mogę zwrócić większą uwagę na odporność, siłę wzrostu, obfitość kwitnięcia i przystosowanie do polskich warunków, jednak i tak kluczowym elementem jest uroda kwiatów.

1. Nymphaea 'Mayla'
2. Nymphaea'Sunny Pink'
3. Nymphaea'Colorado'
4. Nymphaea'Joey Tomocik'
5. Nymphaea'James Brydon'
6. Nymphaea'Attraction'
7. Nymphaea 'Gonnere'
8. Nymphaea'Barbara Dobbins'
9. Nymphaea'Aurora'
10. Nymphaea'Sioux'

najtrudniej było mi się zdecydować na ostanie 3 bo pretendentów było sporo.

Zaznaczam że jest to lista na dziś i w przyszłości na pewno się coś zmieni, wciąż kolejne odmiany trafiają do Polski i powstają nowe .

maro18 - 2011-01-06, 11:38

10 roślin bez lilii wodnych

1. Rozpław sercolistny (Pontederia cordata)
2. Papirus (Cibora zmienna)
3. Łączeń baldaszkowaty
4. Tatarak zwyczajny Variegatus
5. Pałka szerokolistna Variegata
6. Kosaciec żółty
7. Manna mielec Variegata
8. Strzałka wodna
9. Czermień błotna
10. Oczeret Zebrinus

Mariusz - 2011-01-07, 07:28

Sugeruje się pięknem kwiatu, charakterystycznym wyglądem, bardzo dużą odpornością, w większości obfitością kwitnienia.
Większość z tych odmian jest łatwo dostępna na rynku.

Gonnere
Souvenir de Fridolfing
Joey Tomocik
Inner light
Colonel A.J. Welch
Colorado
Hollandia
Georgia Peach
Red Paradise
Froebelii

motlawa - 2011-01-19, 15:19

i ja chcialbym dodac pare moich ulubionych roślin z oczka
1-zdecydowanie n.colorado
2-n.attraction
3-tatarak zwyczajny
4rogatek sztywny
5grążel
6n.paul harriot
7n.mangkala ubol
można by jeszcze wymieniac w nieskończonosc ale te szczegolnie nagradzam miejscem na liscie za ogromną żywotnosc wspanialy i szybki rozrost i wielką radość dla oczu

maro18 - 2011-01-25, 09:36

moje ulubione lilie wodne
1. Nymphaea 'Sunny Pink'
2. Nymphaea 'Firecrest'
3. Nymphaea 'Joey Tomocik'
4. Nymphaea 'Attraction'
5. Nymphaea 'Innerlight'
6. Nymphaea 'Colorado'
7. Nymphaea 'William Falconer'
8. Nymphaea 'Sulphurea'
9. Nymphaea 'Perry´s Double White'
10.Nymphaea 'Lily Pons'

tu-nia - 2011-03-26, 20:12

czy wogole jest sens kupowania po jednej roslince do oczka wielkosc 2500 litrow-chce miec roznorodnosc czy lepiej 4-5 gatunkow ale za to po kilka szt z tego samego gatunku? czy roslinki sie roznosna ?czy mogha wyginac? oczywiscie posadzone zgodnie ze swoimi wymaganiami.
Vanka - 2011-03-26, 20:16

tu-nia napisał/a:
czy wogole jest sens kupowania po jednej roslince do oczka wielkosc 2500 litrow-chce miec roznorodnosc czy lepiej 4-5 gatunkow ale za to po kilka szt z tego samego gatunku? czy roslinki sie roznosna ?czy mogha wyginac? oczywiscie posadzone zgodnie ze swoimi wymaganiami.

Witaj :)
Jeśli zależy Ci na szybkim efekcie wizualnym, jak również aby rośliny spełniały swoje zadanie
polecam kupowanie po kilka sztuk. Oczywiście z rozsądkiem, bo rośliny szybko się rozrastają.
Mogą wyginąć jeśli warunki w danym zbiorniku nie będą im odpowiadać. Często to po prostu loteria.

leszek50-57 - 2011-03-26, 20:29

tu-nia,Vanka już ci napisała,że trzeba wszystkie rośliny sadzić z rozsądkiem ,
ale ja bym ci polecał lilie wodne,one są zawsze piękne a inne roślinki
musisz sama dopasować tak by czyściły wodę i ładnie wyglądały w oczku
no i powinnaś poczytać na forum o roślinkach :P
poz.Leszek
-------------

kamilek414 - 2011-05-19, 18:01

czy jako podłoże do roślin będzie się nadawała czarna ziemia??
leszek50-57 - 2011-05-19, 20:24

Sama ziemia nie nadaję się dla roślin,powinieneś poczytać o hodowli roślin
wodnych,tam jest czarno na białym :x
poz.Leszek
--------------

kamilek414 - 2011-05-19, 21:20

Cytat:
Sama ziemia nie nadaję się dla roślin,powinieneś poczytać o hodowli roślin
wodnych,tam jest czarno na białym :x
poz.Leszek

wiem że sadzi się ziemia+glina+piasek w stosunku 2:1:1 można też dodać kompost i napewno roślinom nie wyjdzie to na złe. Ostatnio w sklepie ogrodniczym widziałem obornik granulowany i zastanawiam się czy nie mógłby on zastąpić kompostu, co o tym sądzicie? a co do tematu sadzenia roślin to czytałem już nie jednokrotnie.

ewa535 - 2011-05-19, 22:48

obornik granulowany Violetax daje do lilii. Z tego co prezentuje (cudne okazy) to widać, że im służy.
kamilek414 - 2011-05-20, 18:38

ewa535 napisał/a:
obornik granulowany Violetax daje do lilii. Z tego co prezentuje (cudne okazy) to widać, że im służy.

a do pozostałych roślin??

duzers - 2011-05-20, 22:16

Do lili dawałwem raz obornik ;) co do innych roślin,nie próbowałem.Jeżeli chcesz nawozić,użyj nawozu do roślin wodnych,takie koreczki
kamilek414 - 2011-05-21, 13:28

duzers napisał/a:
Do lili dawałwem raz obornik ;) co do innych roślin,nie próbowałem.Jeżeli chcesz nawozić,użyj nawozu do roślin wodnych,takie koreczki

tak wiem o co Ci chodzi, a jak stosowałeś do lili to glony nie atakowały

duzers - 2011-05-21, 15:52

kamilek414 napisał/a:
a jak stosowałeś do lili to glony nie atakowały
przesadzałem lilie jesienią i wtedy dawałem obornik.Trudno mi powiedzieć co do tych glonów,oczko miałem w cieniu i całe zarośnięte liliami.
kamilek414 - 2011-05-22, 12:15

no to trudno mówić o jakim kolwiek ataku glonów

[ Dodano: 2011-05-22, 19:21 ]
u mnie niestety glony już atakują woda zaczyna robić się zielona zresztą sam zobacz

Miszka1987 - 2011-05-28, 18:57

Witam wszystkich:)
Miałbym taką nietypową sprawę - prośbę, jestem wędkarzem i łowię na pewnym łowisku gdzie kiedyś lilii wodnych bylo opór, teraz jest to "pustynia" żadnej rośliny po tym jak kilkanaście lat temu zbiornik był pogłębiany i nic tam nie rośnie.

Mam 2 oczka wodne u siebie na placu i świetnie lilie i grążele rosną, nie pamiętam jak to sadziłem w oczku ale wiem że w worku coś tata sypał jakąś ziemię albo coś, nie pamiętam a nie spytam go bo w tamtym roku odszedł z tego świata...
I próbowałem znów na tym zbiorniku gdzie wędkuję posadzić te lilie żeby po wędkarskiemu "ściągnąć rybę", robiłem to w ten sposób że brałem worek po kartoflach, rozcinałem go na pół wkładałem korzeń z małymi listkami już, na to sypałem kamienie tak żeby listek z łodygą wystawał, spinałem to "kajdankami jednorazowymi" - po wpisaniu w googlach i wejściu w grafikę będziecie wiedzieć o co chodzi bo nie wiem jak to nazwać:P i wnosiłem do wody.
Na tym zalewie jest sporo mułu i wiem że napewno rośliny ściągnęło na dno jednak nic nie wyszło przez 2 lata i nie tylko ja tam tak sadziłem, wielu wędkarzy nie wie co się dzieje i czemu rośliny nie chcą rosnąć.
Chciałbym dodać że jest to zbiornik przepływowy (na rzece Mroga), rybostan - praktycznie wszystkie znane ryby słodkowodne, ze "szkodników" to bobry, norki chyba - takie długie jak kuna coś ale świetnie pływa i trochę dzików mnie kilka razy na drzewa zapędzało :P

Mam dziś trochę czasu, doniczek mnogo bo dziadek kolekcjoner :P tylko co jeszcze do tego? troche korzeni mam w oczku żeby sadzonki porobić...

Elendil - 2011-05-28, 19:45

może jest tam po prostu za głęboko dla lilii?
Miszka1987 - 2011-05-28, 20:07

Przy wysokiej wodzie jest 120cm, średnio 80-90cm, tyle co u mnie w oczku...
drako - 2011-05-28, 22:05

Młode sadzonki lilii należy stopniowo zatapiać w miarę ich wzrostu i "siły przebicia".
A może jakaś roślinożerna ryba daje liliom radę?

Miszka1987 - 2011-05-28, 22:59

Możliwe że Amury, jednak cały korzeń by zjadały ? z tego co wiem to amury tylko liście łodygi jedzą..
Gosik - 2011-05-30, 20:43

a jak w oczku nie ma amurów-to co może podgryzać liście lilii?-nie mam amurów, a liście podgryzione :x
Elendil - 2011-05-30, 20:53

robaczki i ślimaczki :P
Miszka1987 - 2011-06-07, 11:40

Witam ponownie, wsadziłem Lilie raz jeszcze do wyżej opisywanego zbiornika - przez 4 dni od wsadzenia do wody Lilie miały 3 duże liście i około 4 małe listki przy korzeniu.
2 dni temu (6 dni od posadzenia) zauważyłem brak jednego dużego liścia, postanowiłem dziś wyciągnąć z wody całą roślinę.
Oto efekty:

http://img828.imageshack..../zdjcie012p.jpg
http://img830.imageshack..../zdjcie013b.jpg
http://img694.imageshack..../zdjcie014d.jpg
http://img641.imageshack..../zdjcie015v.jpg
http://img864.imageshack....djcie016frw.jpg
http://img839.imageshack..../zdjcie017g.jpg

Roślina widać chce się rozwijać ma dobre przyrosty (jak jej macierzysty korzeń u mnie w oczku zresztą 2 nowe liście jak talerz na dzień:P), jednak albo to choroba albo poprostu w złym miejscu posadziłem (pod gałęziami drzewa żeby wędkarz żaden sobie kija nie połamał bo troche to waży) i na dobę około 5 godzin "czystego" słońca na nią pada.
Przesadziłem w inne - bardziej nasłonecznione miejsce i zobacze co teraz się będzie działo.
Z tego co się dowiedziałem od wędkarzy to kilka-naście nie wiem dokładnie lat temu było tam sypane wapno celem "wytępienia" roślin - czy jest możliwe żeby to wapno się odłożyło pod warstwą mułu i "krzywdziło" korzenie roślin?
P.S. w innym miejscu - tyle że na 30cm wodzie rosną pojedyncze strzałki wodne.
Pozdrawiam :)

diver - 2011-06-07, 19:29

odbiegając od obecnego tematu.

UŻYWAJCIE BARDZO GRUBEGO ŻWIRU LUB MNIEJSZYCH KAMIENI POKRYWANIA DONIC Z ROŚLINAMI..... JEŚLI MACIE KOI !!!

Było o tym już nie raz pisane. Już kilka razy kojaki rozrabiały ale ostatnio przeszły same siebie, nie wiedziałem czy to jakiś wandal rozwalił rośliny czy banda psów się w oczku kąpała.

Koi mają tylko dwadzieścia parę centymetrów.

Gosik - 2011-06-07, 19:43

Miszka-lepiej jakbyś wstawiał zdjęcia a nie linki-aby zobaczyć pierwsze trzy zdjęcia-czekałam 12 min.Więcej odechciało mi się otwierać.
diver - 2011-06-07, 20:04

Tak jak piszesz [/b]Ewa, ręce opadają z tymi kojakami. Jeść dostają (do tego na powierzchnię) a one drążą nie wiadomo za czym w donicach.
Glina robi straszny syf w oku, oczywiście dowiedziałem się tego też dzięki moim pupilom...


[ Dodano: 2011-06-07, 20:05 ]
coś z pogrubieniem mi nie wyszło :x

Miszka1987 - 2011-06-17, 14:17

A tak na temat roślin... gdzie je kupować? niby mam w centrum u siebie firmę TRACZ ale skubaniec ma najprostszą odmianę Lilii za 70zł... tak myślę o sklepie z forum od Aurory ale nie jestem przekonany do internetowych zakupów (chodzi o coś żywego - ryby, rośliny etc.) chyba że mi ktoś stąd poleci to się skuszę, a planuje około 8-10 innych gatunków Lilii posadzić... żeby było ślicznie:)
Chyba że bierzecie skądś indziej to napiszcie na PW :)
Pozdrawiam:)

duzers - 2011-06-17, 16:31

Miszka1987 napisał/a:
tak myślę o sklepie z forum od Aurory ale nie jestem przekonany do internetowych zakupów
Dużo forumowiczów kupowało u Aurory roślinki i nie narzekali :good: wręcz przeciwnie
Miszka1987 - 2011-06-17, 20:30

No to wiem skąd już brać jeśli tak pozytywnie:)
Ale zakupy dopiero jak skończe oczko (miesiąc albo lepiej) :P będzie ogromneeee :D :yahoo:

Radek G. - 2011-06-17, 20:43

Cześć ja jestem ze Strykowa, w każdą niedzielę rano na stadionie Startu w Łodzi jest giełda zoologiczna. Za 30 zł mają b. duże kłacza lilii(są z kwiatami ,więc wiesz jakie kolory), są też inne rośliny(najczęściej po 3 zł) i ryby. Praktycznie wszystko tam kupiłem do swojego oczka.
Miszka1987 - 2011-06-18, 12:08

Fajnie wszystko pojechałbym, tyle że mam tylko motocykl (w sumie nie potrzebuje bo nie lubie samochodu ale niebawem jakiś będzie) to wtedy najwyżej jakbyś mógł Rodasłowie G. umówić się ze mną i pojechać bo w Łodzi nie jestem zorientowany (podobnie jak samochodów tak i Łodzi - nie lubie:P)
Ryba2008 - 2011-06-30, 10:24

Witam i pytam: jakie rośliny polecicie mi do posadzenia w oczku na półce położonej na głębokości 60 cm. Duży pojemnik na roślinki ma wysokość 30 cm, zatem muszą być to rośliny , które moga być zanurzone na głebokości 30 cm. Interesoują mnie rośliny, które rosna nad powierzchnią wody. Możecie mi polecić roślinki sprawdzone? Tylko nie lilie. Pozdrawiam. Ryba2008
kordiankw - 2011-06-30, 10:39

Zależy jaki efekt chcesz osiągnąć, czy rośliny mają pełnić funkcję oczyszczającą, czy również ozdobną. Z tych które mam posadzone u siebie dobrze rosną:
http://sklep.oczkowodne.n...-pospolita.html
http://sklep.oczkowodne.n...olyskujaca.html
http://sklep.oczkowodne.n...-plywajaca.html
http://sklep.oczkowodne.n...edzierzawa.html
http://sklep.oczkowodne.n...cjum-wodne.html
Ale również mam posadzone na głębokości ok 60cm:
- Pałka szerokolistna
- Pałka wodna
- Oczeret jeziorny
i też sobie dobrze radzą. Tu masz link do poradnika roślin: http://oczkowodne.net/flora.php

Ryba2008 - 2011-06-30, 12:33

Panie Wiktorze dziękuję za listę roślinek. Mam także dużą półkę na głębokości 80 cm jeszcze całkowicie niezagospodarowaną, więc też będę musiał coś z nią zrobić. Ponieważ mam oczko nie uzbrojone w filtry, więc muszę mieć jak najbardziej rośliny oczyszczające wodę i dostarczające dużo tlenu dla ryb. Pozdrawiam :soczek:
kordiankw - 2011-06-30, 12:45

Ryba2008 napisał/a:
Panie Wiktorze dziękuję za listę roślinek. :soczek:

Proszę bardzo. Mała poprawka, na imię mam Witold.

[ Dodano: 2011-06-30, 12:53 ]
I jeszcze jedna uwaga, na tym forum zwracamy się do siebie mniej oficjalnie.

[ Dodano: 2011-06-30, 13:00 ]
Ryba2008 napisał/a:
Ponieważ mam oczko nie uzbrojone w filtry, więc muszę mieć jak najbardziej rośliny oczyszczające wodę i dostarczające dużo tlenu dla ryb. Pozdrawiam :soczek:

Ja również nie posiadam żadnych filtrów bo ten firmy EHEIM z pompą, która zasila mi kaskadę i wprawia w ruch wodę w filtrze korzeniowym trudno nazwać filtrem, jak również żadnych lamp UV. Postawiłem na roślinki. Chwilowo mam trochę zakwit glonów bo oczko w tej formie jest dość świeże, ale myślę że w niedługim czasie woda się wyklaruje. W ubiegłym roku warunki miałem podobne, ryb było 3 razy więcej a wodę miałem czystą jak kryształ.

TOMY - 2011-07-05, 08:03

Witam wszystkich zakreconych pozytywnie oczkomaniakow.
Mam problem i prosiłbym o jakaś podpowiedz.Otóż pare dni temu wykonawca zakonczył kopanie stawu.Staw ma wymiary 75X19 i srednia głebokosc 2,5m,ale sa takze miejsca ponad 5m.Ale do rzeczy,moj problem polega na tym ze niewiem jak sadzic rosliny-ktore wymagaja zyznego podłoża np lilie.Dno i porobione przeze mnie półki na rosliny są z gliny i iłu.

kordiankw - 2011-07-05, 08:54

TOMY napisał/a:
Witam wszystkich zakreconych pozytywnie oczkomaniakow.
Mam problem i prosiłbym o jakaś podpowiedz.Otóż pare dni temu wykonawca zakonczył kopanie stawu.Staw ma wymiary 75X19 i srednia głebokosc 2,5m,ale sa takze miejsca ponad 5m.Ale do rzeczy,moj problem polega na tym ze niewiem jak sadzic rosliny-ktore wymagaja zyznego podłoża np lilie.Dno i porobione przeze mnie półki na rosliny są z gliny i iłu.

Akurat w twoim przypadku nie ma żadnego problemu z ich posadzeniem. W przypadku dużej rośliny dobierz tylko głebokość stawu do głębokości preferowanej przez lilię, dowiąż sznurkiem kamień do rośliny albo wypełnij skarpetę lub pończochę piaskiem z torfem i gliną, wsadź do tego roślinę i wrzuć to do stawu na odpowiedniej głebokości. Gorzej ma się sprawa z małymi sadzonkami, bo te powinieneś stopniowo zanurzać coraz głębiej, w momencie gdy liście pojawią się na powierzchni tak by nie zatopić młodej roślinki. Tu masz link do strony z liliami i uśrednionymi głebokościami na których rosną: http://oczkowodne.net/lilie.php . Ja mam oczko z folii i lilie posadzone w ziemi kompostowej wymieszanej z piaskiem i też dają radę.

Elendil - 2011-07-05, 09:05

TOMY napisał/a:
Mam problem


Czy przeczytałeś odpowiednie tematy, w tym ten? Jeśli tak to proszę o skonkretyzowanie pytań, bo odpowiedzi na ogólne pytanie "jak sadzić" jest na forum masa ;)

TOMY - 2011-07-05, 11:13

Jesli chodzi o sadzenie roslin to wiem jak postepowac,posiadam od 6lat oczko wodne.Problem lezy w tym ze np.Marliacea Chromatella posadzic bezposrednio w tym podłożu-czyli tak jak napisałem wczesniej glina i ił.W stawie nie chce sadzic lili w koszach lub pojemnikach,chyba ze niektore bardzo ekspansywne np trzcine.



Pozdrawiam TOMEK

lis_ek - 2011-09-13, 12:43
Temat postu: Jak sadzić ?????
Witam. Mam problem dotyczący przetacznika bobowniczka i bobrka trójlistnego. W miniony weekend wybrałem się nad kaszubskie bagna i wziąłem kilka sadzonek tych roślin aby posadzić je w swoim oczku. Teraz mam problem bo tak naprawdę nigdzie nie jest napisane (przynajmniej nie znalazłem) jak i gdzie te roślinki posadzić. Myślałem nad powtykaniem ich kłączy pomiędzy kamienie na brzegu oczka ale to chyba nie zda egzaminu bo już raz tak próbowałem z przetacznikiem w zeszłym roku i nic z tego nie wyszło. Proszę o rady jak je sadzić :) pozdrowienia lis_ek
kordiankw - 2011-09-13, 12:57

Nie wiem jak z przetacznikiem, ale jeśli chodzi o bobrka to ja właśnie mam go tak powtykanego pomiedzy kamienie i ładnie się rozrasta. Kamienie znajdują się jakieś 5 centymetrów poniżej lustra wody. Mam go pierwszy sezon, więc nie wiem jak będzie tylko zimował pomiedzy tymi kamieniami.
AurorA - 2011-09-13, 15:02

lis_ek napisał/a:
Myślałem nad powtykaniem ich kłączy pomiędzy kamienie na brzegu oczka ale to chyba nie zda egzaminu bo już raz tak próbowałem z przetacznikiem w zeszłym roku i nic z tego nie wyszło.


niemożliwe, tego gatunku inaczej się nie da- sprawdza się super

Carabanchel - 2011-09-27, 00:38

Może już było, ale nie mogę znaleźć a sprawa pilna :-o

Mam zamiar sadzić rośliny teraz (oczko po rekonstrukcji) i zdążyć z rybami przed chłodem. Jakie rośliny? Ile? Aby uzyskać równowagę i wpuścić ryby jeszcze przed zimą i czy to ma sens? (Oczko +/- 7.5 / 8m3; powierzchnia tafli 20 m2)
Dzięki z góry za wszelkie podpowiedzi; vide avatar doświadczenie żadne ( na razie :P )

pozdrawiam

leszek50-57 - 2011-09-27, 10:03

Roślin to możesz posadzić,to co są jeszcze zielone,irys wodny,mięta,tatarak,przęstkie
pałkie wodną czy lilie wodne ale to już nie zakwitnie, ale zakorzeni się,
z ryb to w tym roku bym zrezygnował,nie długo zima,ale to twój wybór :P
poz.Leszek
---------------

kordiankw - 2011-09-27, 14:00

Carabanchel napisał/a:
Mam zamiar sadzić rośliny teraz (oczko po rekonstrukcji) i zdążyć z rybami przed chłodem. Jakie rośliny? Ile? Aby uzyskać równowagę i wpuścić ryby jeszcze przed zimą i czy to ma sens?
Sadzenie roślin ma jak najbardziej sens, wpuszczanie ryb niekoniecznie. Rośliny co prawda powoli przechodzą w okres zimowy i prawdopodobnie nie uda się uzyskac równowagi biologicznej, ale do zimy zdążą sie porządnie ukorzenić i na wiosnę ruszą pełną parą. Z rybami wstrzymałbym sie do czasu gdy rośliny wystartują dobrze na wiosnę, chociaż pewnie nic by im sie nie stało gdybyś wpuścił je teraz, ale uchroni to nas od pytań typu: "zielona woda, co robić, pomocy"
Carabanchel - 2011-09-27, 22:58

Dzięki za obydwie rady!
Rośliny będę sadził od jutra. Przy okazji, jeśliby ktoś chciał poradzić to jaki stosunek pływających i sadzonych (może już było?). Nie wiem czy jest to ważne, ale większość roślinek zimnoodpornychi takich, które da się lepiej "ujarzmić" w tej porze roku to rośl. pływające.

Rybki bardzo chciałbym wpuścić bo są w beczkach a wg prognoz będzie jeszcze sporo dobrej pogody i może się zaaklimatyzują i najedzą przed zimą... (nie chodzi o zarybianie nowego oczka lecz wpuszczenie starych ryb)

Pozdr!

AurorA - 2011-09-27, 23:35

Carabanchel napisał/a:
Nie wiem czy jest to ważne, ale większość roślinek zimnoodpornychi takich, które da się lepiej "ujarzmić" w tej porze roku to rośl. pływające.


o tej porze to pływające się wywala, tropikalne jeszcze ładne, ale te zimujące jak rogatek, żabiściek, pływacz to już turiony tylko.

Carabanchel - 2011-09-28, 00:02

Spoko dzięki za radę,
W opisach roślin, np w sklepie, do którego jest link z forum, najlepiej "wypadają" pływające : okres wegetacji, dostępność, zimowanie na dnie, itd. Jakie pływające konkretnie mogę zamówić na już i wrzucić?.
Wiele sadzonych w donicach/pojemnikach udaje mi się przetrzymać...

pozdr!

AurorA - 2011-09-28, 00:21

Carabanchel napisał/a:
Jakie pływające konkretnie mogę zamówić na już i wrzucić?.

wg mnie żadnych, chyba że chcesz do oczka wrzucać turiony wielkości pesteczki co nic ci nie da. Ja na zimę je akurat wybieram z oczka. Zaś tropikalne zaraz przemarzną chyba ze limnobium zimowanie w domu.

kordiankw - 2011-09-28, 07:24

Carabanchel napisał/a:
Rybki bardzo chciałbym wpuścić bo są w beczkach a wg prognoz będzie jeszcze sporo dobrej pogody i może się zaaklimatyzują i najedzą przed zimą... (nie chodzi o zarybianie nowego oczka lecz wpuszczenie starych ryb
Nie śledzę twego wątku na bieżąco, więc moje przeoczenie. Jak ryby są w beczkach to nawet się nie zastanawiaj tylko od razu z tą wodą z beczki do oczka. Napewno bedzie im tam lepiej niż w beczce. Z problemem zielonej wody poradzisz sobie sadząc więcej roślin. Jeśli chodzi o doniczki na rośliny, ja też na razie lilie mam posadzone do takich większych zwykłych, ale w każdej z donic wiertaką porobiłem mnóstwo dziurek na ściankach bocznych. Jak sie dobrze ukorzenią to na wiosnę kupię kosze i je poprzesadzam, będzie okazja dołożyć koreczki substrala.
ewa535 - 2011-09-28, 09:00

AurorA napisał/a:
Carabanchel napisał/a:
Jakie pływające konkretnie mogę zamówić na już i wrzucić?.

wg mnie żadnych, chyba że chcesz do oczka wrzucać turiony wielkości pesteczki co nic ci nie da. Ja na zimę je akurat wybieram z oczka. Zaś tropikalne zaraz przemarzną chyba ze limnobium zimowanie w domu.


nie chcę tam się "wymandrzać" ;) , bo Arek się zna ale taka ciekawostka a,propos zimujacych turionów. W zeszłym roku u schyłku lata zwodowałam w oczku żabiściek. Już za chwilę nadeszła szybko jesień i długo się nie nacieszyłam. Wyławiając pożółkłe i brzydkie kępki na kompost zauważyłam takie pesteczki u dołu (turiony chyba właśnie). Wszystkie oberwałam co do jednego i chlup do wody. Właściwie bez nadziei na cokolwiek, ale co tam. I na wiosnę pojawiło się na powierzchni sporo kępek. Pływają do dziś ! Wrzucałam między kamienie przy brzegu i na samo dno. Nie wiem , które to wykiełkowały.

Carabanchel - 2011-09-28, 12:07

Dzięki za rady, ale..
Nie rozumiem wobec tego dlaczego w opisach roślin jest np. dostępna IV-X czy V-XI, odporna na chłód i zimująca a nie mogę jej dorzucić teraz? Czy mam rozumieć, że wszystkie te turiony kupuje się w pestkach i teraz nie zdążą się przyjąć?
pozdr

AurorA - 2011-09-28, 13:14

turion to przetrwalnik coś w rodzaju nasionka- zimuje, ale do wiosny jest to pesteczka wiec żadna radocha o tej porze roku i nic ci to nie da
Carabanchel - 2011-09-28, 16:44

Ok, dz, myślę że rozumiem :bum:
Być może źle się wyraziłem, mówiąc "sadzić", itd. Chodzi o to że zreperowałem oczko wyciągając rośliny i odławiając ryby. Teraz chcę z powrotem, rośliny, które zostały w donicach (chyba nie ma ich za dużo). Nie widziałem niestety w oczku pływających, a może były tylko odławiałem we wrześniu jako wyschnięte/martwe... (oczko przejąłem niedawno). Teraz wiem że można dokupić gotowe rośliny pływające (np. u mnie w mieście), czy w takim razie jest jakiś problem aby je dorzucić i aby popracowały na szybsze uzyskanie równowagi w wodzie?

AurorA - 2011-09-28, 17:05

Carabanchel napisał/a:
Teraz wiem że można dokupić gotowe rośliny pływające (np. u mnie w mieście), czy w takim razie jest jakiś problem aby je dorzucić i aby popracowały na szybsze uzyskanie równowagi w wodzie?


po pierwszym przymrozku do wywalenia, a może to być w każdej chwili

ewa535 - 2011-09-28, 18:46

AurorA napisał/a:
turion to przetrwalnik coś w rodzaju nasionka- zimuje, ale do wiosny jest to pesteczka wiec żadna radocha o tej porze roku i nic ci to nie da


No Arek rozumiem ,ze teraz mu nic nie da , ale na wiosnę jak znalazł. Jeśli zrobi tak jak ja , to już przynajmniej jedną roślinę na przyszły rok ma.
Carabanchel możesz jeszcze spokojnie kosaćce wsadzić pomiędzy kamienie. JA właśnie to planuję robić w uzyskanych dwóch metrach2 oczka ;) . posiedzą tam, ułożą się do folii
i kamieni a na wiosnę bujną jak złoto. Zgnić nie zgniją. Ale o jakąś równowagą o tej porze to raczej bym się nie łudziła.
Carabanchel - zrób jak najwięcej z roślinami, Witek to dzisiaj lilie wsadzał nawet ;)
Wszystko zapracuje na szybszy start wiosną.

Carabanchel - 2011-09-28, 21:22

Auror, Ewa dzięki za rady, nie poddaję się, liczy się każdy dzień :good:
Na pewno coś dorzucę co najwyżej się nie zmarnuje... No tak o równowadze mogę zapomnieć ale jak sprawdzić czy ryby mogę wpuścić i nie padną...

Pytanie jeszcze nietypowe a powiązane: czy donice itd oczyszczać przed ponownym włożeniem do wody czy nie bo to naturalne trzeba zostawić :P ? Są "dobrze" pokryte, zielonym nanosem, szlamem itd? A co ze żwirem i ziemią, wszystko było czarne, czy to w ogóle się przepłukuje oczyszcza czy to nonsens?

pozdr

Arkadesh - 2011-09-29, 19:26

AurorA napisał/a:
o tej porze to pływające się wywala, tropikalne jeszcze ładne, ale te zimujące jak rogatek, żabiściek, pływacz to już turiony tylko.


Czyli rogatek zamiera na zimę i trzeba go co roku wybierać, zostawiając turiony? Czy może ten na głębinie da sobie radę i tylko z części zamarzającej wybrać? Z wywłócznikiem to samo?

leszek50-57 - 2011-09-29, 19:48

Nie musisz go wybierać,on przezimuje a na wiosnę sam pobudzi się do rośnięcia
rogatek czy moczarka czy wywłucznik prócz roślin ciepłolubnych tak jak hiacynt itp.
poz.Leszek
-----------------

Mariusz - 2011-09-29, 21:06

Arkadesh napisał/a:
Czyli rogatek zamiera na zimę i trzeba go co roku wybierać, zostawiając turiony? Czy może ten na głębinie da sobie radę i tylko z części zamarzającej wybrać? Z wywłócznikiem to samo?

Ja wybieram ile się da, nie potrzebna mi ta cała biomasa pod lodem. Starczą zimujące pąki oraz pędy które pokładają się na zimę na dnie- to drugi sposób zimowania tej rosliny.
Cytat:
Czy może ten na głębinie da sobie radę i tylko z części zamarzającej wybrać?

Rogatek w lodzie wymarza, na dnie przetrwa.
Cytat:
Z wywłócznikiem to samo

Zależy jaki kłosowy, okółkowy, brazylijski.

Carabanchel - 2011-10-03, 09:29

Dorzuciłem parę dni temu parę pływających, chyba pistie, mają się dobrze; mrozów na razie nie widać. Rozumiem że należy je zebrać przed zimą, czy mają cały czas pływać w wodzie aby przetrwać do wiosny? I co ze światłem, mogą w "ciemnicy" pozostawać?

pozdr

leszek50-57 - 2011-10-03, 10:40

To jest roślina w naszych warunkach jednoroczna i nie przetrwa zimy
nawet próbowano w akwariach też to był nie wypał. :P
poz.Leszek
------------------

Carabanchel - 2011-10-03, 11:28

Dzięki.
To chyba zadzwonię do sprzedawcy bo mówił, że po zimie będzie ok, Większe prawdopodobieństwo, że to ja się pomyliłem, sprawdzę dokładniej...

Pozdr!

Piotrek.P. - 2011-10-03, 15:45

leszek50-57 napisał/a:
To jest roślina w naszych warunkach jednoroczna i nie przetrwa zimy
nawet próbowano w akwariach też to był nie wypał. :P
poz.Leszek
------------------


Pistia przetrwa zimę w akwarium ;)

AurorA - 2011-10-03, 20:00

Pistia z akwarium po zimie do niczego się nie nadaje, mi nawet pisti nie przypomina.
Piotrek.P. - 2011-10-03, 20:03

AurorA napisał/a:
Pistia z akwarium po zimie do niczego się nie nadaje, mi nawet pisti nie przypomina.


Ja tam swoje wrzucałem do oczka i nawet rosły :P zależy ile nawozów dostają a potrzebują sporo i jakie mają światło.

AurorA - 2011-10-03, 20:22

pistie w akwa strasznie karłowacieją , a zanim urosną do normalnych rozmiarów to trzeba je wywalać

Za to limnobium polecam zimować w domu, nawet na parapecie w słoiku- daje radę

Carabanchel - 2011-10-05, 00:32

Witam ponownie,
Jedna z roślin, które wrzuciłem to na pewno hiacynt wodny: Eichornia crassipes. Czy w takim razie można ją przezimować zamoczoną? (oczywiście cena nie jest duża i można ją dokupić na wiosnę, ale lepiej aby sobie żyła). Drugą identyfikuję, ale parę sztuk piesek rozszarpał (wiatry zepchnęły je do brzegu i potraktował je jako zagrożenie) Shit!!! :hehe:

Adalbert - 2011-10-05, 05:55

Carabanchel napisał/a:
(oczywiście cena nie jest duża i można ją dokupić na wiosnę, ale lepiej aby sobie żyła)


To są ostatnie dni żywota hiacyntów w naszych warunkach więc sprzedający na pewno ucieszył się, że Ci je wypchnął. W oczku nie przeżyje a i w akwarium trzeba stworzyć sprzyjające warunki.

Carabanchel - 2011-10-05, 14:47

Heh mówił, że zimują w akwarium bez problemu... Zobaczę w praktyce.
pozdr!

Mariusz - 2011-10-05, 19:43

Carabanchel napisał/a:
Czy w takim razie można ją przezimować zamoczoną?

Jeśli chcesz się pobawić, to spróbuj zimowanie według moich wskazówek w temacie limnobium http://forum.oczkowodne.n...er=asc&start=30
Dwa lata hiacynty zimują mi bez problemu, a nawet się rozmnażają.
Jedno jest pewne, taniej i prościej jest kupić nowe rośliny wiosną.

Carabanchel - 2011-10-05, 23:53

No tak super się rozrastają na torfie (+osmokote), przy dużej ilości można się pobawić.
Przy kilku raczej nie, ale dzięki za informacje może kiedyś się przydadzą....

Cholera mam nadzieję, że kiedyś przestanę pytać a sam coś doradzę innym :oops: , ale moje życie oczkowe jest zbyt krótkie na razie...

pozdr!

Carabanchel - 2011-10-12, 00:00

Jeden hiacynt się rozkawałkował w wodzie, jak i druga roślina, której nie mogę zidentyfikować; temp powietrza spadała do 4 C. Resztę zabrałem na zimowanie zobaczymy co ten test pzyniesie :P
matyg1111 - 2012-02-02, 11:26

Witam.
Jestem na etapie projektu rozmieszczenia roslin w powstajacym oczku.
-Poszukuje roslin dobrze czujacych sie bezposrednio pod i w sasiadztwie wodospadu.
-Jakie roslinki zeby plozyly sie po drzewcach uzytych jako obramowka (polowka podkladu kolejowego)
- czy moge wsadzic razem bobrek trojlisty + strzalka+ ponderia niebieska? Oczko niewielkie a wszystkie takie piekne....
prosze o sugestie
pozdro.

AurorA - 2012-02-02, 12:47

Żadna roślina nie lubi jak na nią chlapie woda, szczególnie w słoneczne dni.

Te płożące to najlepiej tojeść rozesłana lub bluszcze zimozielone- hedera helix.

Sadź 1 gatunek w jednym pojemniku bo inaczej będą Ci się zagłuszać.

ontario_ab - 2012-02-02, 22:35

Uważaj kolego by ten podkład kolejowy nie miał styku z wodą oczkową, nawet poprzez deszcz. Podkłady są nasączane olejami, chemią - jak to dostanie się do oczka mogą być kłopoty.
matyg1111 - 2012-02-03, 18:07

Dzięki za sugestie. Na opaskę bedzie nałożona folia a na top inne deski malowane farbą przyjazną wodzie.
Pozdro.

lis_ek - 2012-03-05, 09:10

Witam. Mam pytanko, czy niezapominajkę błotną można sadzić bezpośrednio w wodzie(jak tak, to na jakiej głębokości maks.) czy w wilgotnej części oczka? Pozdrowienia lis_ek
leszek50-57 - 2012-03-05, 09:13

Sama nazwa mówi,że lepiej się czuje w strefie bagiennej,a w samej wodzie,
to nie będziesz miał z nią zbytnio pożytku :P
poz.Leszek
--------------

lis_ek - 2012-03-05, 10:28

Ok, dzięki za wskazówki ;)
lis_ek - 2012-03-12, 20:08

Jeszcze jedno :-D , czy ktoś uprawia u siebie trojeść rozesłaną pod wodą ? Chciałbym się dowiedzieć, czy dobrze u was rośnie w tych warunkach?
Vanka - 2012-03-12, 20:14

ZUPEŁNIE pod wodą nie da rady
proponuję posadzić tuż przy wodzie, do wody sama wejdzie

lis_ek - 2012-03-12, 20:23

Na stronie sklepu Aurory jest napisane, że można uprawiać pod wodą ale w tedy nie kwitnie ?
Elendil - 2012-03-12, 20:41

U mnie przez jeden sezon rosła w wodzie. całkiem fajnie się rozrastała, powychodziła z wody na brzeg. Niestety, po zimowaniu w lodzie już się nie odrodziła więc jeśli już się ją trzyma w wodzie to dobrze by było wyjąć na zimę.
AurorA - 2012-03-12, 20:54

sprzedają to w akwarystycznych jako podwodna do akwarium
Gosik - 2012-03-12, 21:04

U mnie w akwarium radzi sobie całkiem dobrze.
lis_ek - 2012-03-12, 21:18

To ja w tym roku sobie posadzę pod wodą (chodzi głównie o to żeby trachy miały dogodne warunki do składania jaj), i na zimę będę chował do garażu ;)
AurorA - 2012-03-12, 21:53

Dla traszek to najlepsza moczarka kanadyjska.
lis_ek - 2012-03-12, 22:01

A ona nie ma za drobnych liści na jaja traszek ?
AurorA - 2012-03-13, 02:25

Ma idealne, tojeść będzie za duża.
matyg1111 - 2012-04-25, 13:26

Witam
Ktos na forum napisał, że przymocował ''typche'', do większego kamienia i wrzucił bezposrednio do wody. Że mogą tak rosnąć nie nie wątpię obawiam się tylko że ryby poobgryzają im korzenie, bo będą one w połowie głęboskoci oczka. Ta sama obawa dotyczy tataraku. Czy ryby nie obeżrą korzeni pozostawionych bez osłony w toni?
Pozdro

Adalbert - 2012-04-25, 14:08

matyg1111 napisał/a:
Ta sama obawa dotyczy tataraku. Czy ryby nie obeżrą korzeni pozostawionych bez osłony w toni?


Nie mam karpi w oczku a wszystkie inne korzeni się nie tykają. Tatarakowe korzenie, zwisające z półki w toni służą im jako schronienie.

lis_ek - 2012-04-25, 14:38

Witam. Zauważyłem że większość z was poleca sadzenie roślin w mieszance piasku i gliny. Moje pytanie brzmi, skąd bierzecie glinę i jak mieszacie ją z piaskiem(bo najzwyklejsza glina jest albo twarda jak kamień albo lepka i mokra i trudno ją wymieszać z sypkim piaskiem).
ewa535 - 2012-04-25, 14:57

Urabiasz identycznie jakbyś do kuli ciasta dodał jeszcze cukru czy mąki. Ugniatasz, ugniatasz aż będzie jednolita konsystencja. Ups pewnie nie ugniatałes nigdy ciasta ? ;) zapytaj żony ;) Jak glina sucha i twarda to namocz ją trochę.
lis_ek - 2012-04-25, 15:21

Dzięki za szybką odpowiedź (chyba muszę zacząć trenować ugniatanie ciast) ;) , a czy takie podłoże nadaje się do wszystkich roślin ?
leszek50-57 - 2012-04-25, 21:17

Lisek,po pierwsze nie z piaskiem a tylko z ziemią z ogrodu bez chemii,
w stosunku 1do 2a na górę żwirek a na to kamienie i do wody :P
poz.Leszek
-----------------

lis_ek - 2012-04-25, 21:51

Czyli, glina wymieszana z ziemią z ogrodu w stosunku 1:2 a na wierzch żwirek i kamienie ? :-D
matyg1111 - 2012-04-25, 22:35

Gliny poszukaj w okolicach uregulowanych rzek, przy nowych stawach / wykopach. Jest koloru siwego , a po zimie ładnie się rosypuje i miesza z piaskiem.
Powodzenia

lis_ek - 2012-04-25, 22:38

Ok, dzięki za porady ;)
lis_ek - 2012-04-25, 22:40

Ja też zazwyczaj widzę glinę pomarańczową albo wręcz żółtą :P . Jakiś inny rodzaj ?
leszek50-57 - 2012-04-25, 22:40

Taka jest też glina :P
poz.Leszek
------------

Adalbert - 2012-04-25, 23:05

Cytat:


Dołączył: 08 Lip 2011
Posty: 41
Skąd: Soham/UK

Wysłany: Dzisiaj 22:35
Gliny poszukaj w okolicach uregulowanych rzek, przy nowych stawach / wykopach. Jest koloru siwego


To raczej ił nie glina. Poprosiłem kiedyś sąsiada żeby mi przywiózł glinę z budowy a przywiózł właśnie ił wyschnięty na skałę. Dobrą gline gdy rozetrzesz w palcach to nie poczujesz w niej żadnej ziarnistości. Jak krem Nivea. W ile zawsze wyczujesz ziarenka.

matyg1111 - 2012-04-26, 10:18

Adalbert napisał/a:
To raczej ił nie glina. Poprosiłem kiedyś sąsiada żeby mi przywiózł glinę z budowy a przywiózł właśnie ił wyschnięty na skałę. Dobrą gline gdy rozetrzesz w palcach to nie poczujesz w niej żadnej ziarnistości. Jak krem Nivea. W ile zawsze wyczujesz ziarenka.

Nie będę się spierał ,ale wiem że roslinki chwalą sobie owy ił gliniany bo przecież na nim w rzece rosną i wyglądają.....sami wiemy jak
pozdro.

krzysztof988 - 2012-05-03, 00:19

Witam
szukałem, ale nie znalazłem- może źle szukałem :? jakie rośliny najlepiej nadają się do filtra glebowo korzennego i czy są jakieś szczególne zasady ich sadzenia, ( że w żwir i kamyki to wiem) ale może czegos nie wiem :???: ,

kordiankw - 2012-05-03, 10:19

krzysztof988 napisał/a:
Witam
szukałem, ale nie znalazłem- może źle szukałem :? jakie rośliny najlepiej nadają się do filtra glebowo korzennego i czy są jakieś szczególne zasady ich sadzenia, ( że w żwir i kamyki to wiem) ale może czegos nie wiem :???: ,
Obejrzyj galerię ewy535, ma bardzo dobrze rozwiązany filtr GK. Filtr wypełniony jest keramzytem w workach, całość przyduszona żwirem żeby keramzyt nie wypływał na powierzchnię i w takie podłoże posadzone rośliny. Jeśli chodzi o rośliny do filtra to wszystkie strefy błotnej, zależy co ci sie podoba. Niektóre rośliny są atrakcyjne tylko przez krótki okres najczęściej podczas kwitnienia, inne są atrakcyjne przez cały sezon. Ja osobiście lubię różnego rodzaju sity bo wspaniale czyszczą wodę i ładnie sie prezentują przez cały okres wegetacji. Tu masz szeroki wybór roślin: http://oczkowodne.net/flora.php
ewa535 - 2012-05-03, 20:51

Dzięki Witek, że rekomendujesz mój filtr ;) podkreślam, że powstał jako praca zespołowa wielu doradców tu na forum :)
Krzysztof Witaj :)
ten wątek o moim filtrze nie jest w mojej galerii tylko tu ( zaczyna się chyba jako 4 post )
http://forum.oczkowodne.n...0&postorder=asc

Bartosz888 - 2012-06-05, 23:14

Dołącze do tematu pytanie jakie rośliny można sadzić bezpośrednio w kamieniach
ewa535 - 2012-06-12, 15:03

Moim zdaniem wszystkie oprócz lilii. Nie mam pewności jak to jest ze strzałką wodną , bo jej nie posiadam. Przynajmniej u mnie tylko lilie i grzybieńczyk są w koszach, reszta w kamieniach. Jak są jeszcze jakieś wyjątki to może właściciele takowych Ci pomogą :)

[ Dodano: 2012-06-12, 15:11 ]

Tyutł poniższego postu -
"Jak poradzić sobie z fatalnym efektem ubocznym przesadzania lilii - czarne pazury !!!!! "

Nie miałam pojęcia ,ze taka czarna przegniła ziemia w kopszach z liliami tak na trwale mi zabrudzi ręce. Przesadzałam lilie i ponieważ konieczne było wejście do oczka to rękawic nie zakładałam. I tak miałam wodę oczkową doslownie wszędzie ;) I a'propos wszędzie, to powiem Wam Panowie ,ze macie o wiele lepiej i nawet sobie nie wyobrazacie jak kobiety oczkomaniaczki mają dramatycznie ! I tu nie ma sie z czego śmiać, bo to jest poważny problem zdrowiotny :-o
Od rana do teraz działałam , dopiero teraz się umyłam ale ręce są granatowe i nie pomaga szczoteczka ani przepranie ręczne czegokolwiek. Też tak mieliście ?
Jest jakieś antidotum na to paskudztwo ? Smaruje kremem i szoruję ale efekty marne. Pod paznokciami i wokół czarne obwódki jak nie powiem u kogo. Pewnie zeszloby za tycdzień ale muszę mieć czyste dziś wieczorem ! :crazy:
Poradziliście sobie z czymś takim ?

ewa535 - 2012-06-12, 17:05

Dzięki !
Ale nie mówisz o rękach ?
Nie mówisz! wiedziałam ,ze jest ginekolog na pokładzie ;)

AurorA - 2012-06-13, 00:23

ewa535 napisał/a:
"Jak poradzić sobie z fatalnym efektem ubocznym przesadzania lilii - czarne pazury !!!!! "

Podobno pomaga sok z cytryny, ale można się przyzwyczaić- ja się w tym grzebie po kilka godzin dziennie i daje radę bez rękawiczek i bez cytryny.
Tego się nie da robić w rękawiczkach.

[ Dodano: 2012-06-13, 00:28 ]
Bartosz888 napisał/a:
Dołącze do tematu pytanie jakie rośliny można sadzić bezpośrednio w kamieniach


Posadzić można praktycznie każdą ale większość z nich będzie żółkła i marniała chyba ze jest to strumień i ma dostawę odżywczą.

sprawdzone gatunki do kamieni to : kosaciec zółty, potocznik, mięta wodna i latem papirus

u mnie też daje radę rade przetacznik bobowniczek, bobrek trójlistkowy, tojeśc bukietowa, kropidło flamingo, jaskier wielki i skrzyp bagienny - te gatunki po prostu same uciekły z doniczek i sobie wędrują

Elendil - 2012-06-13, 08:56

AurorA napisał/a:

u mnie też daje radę rade przetacznik bobowniczek, bobrek trójlistkowy, tojeśc bukietowa, kropidło flamingo, jaskier wielki i skrzyp bagienny - te gatunki po prostu same uciekły z doniczek i sobie wędrują


Potwierdzam bobowniczka i bobrka bo u mnie też w dużym oczku świetnie radzą sobie w kamieniach. Dodaję do listy przęstkę pospolitą, która też daje radę znakomicie.

milosz219 - 2012-08-23, 20:35
Temat postu: zółkniejąca liscie
Witam.Mam problem z żółkniejącymi lisciami lilii wodnych.Na wiosnę normalnie zaczeły wypuszczac liscie i kwiaty.Od jakiegos czasu żółkną i wszystko zaczyna gnić.Sasiad ma takie same lilie i u niego wszystko jest zielone.Pozatym ona ma duze liscie jak ręka a u mnie wszystko przybiera coraz mniejsze srednice i nigdy jeszcze nie mialem takich duzych lisci jak on.A mamy te same odmiany.Lilie posadzone w doniczkach do roslin wodnych, korzenie zanurzone w ziemi kwiatowej i przylozone drobnymi kamieniami wapiennymi..Oczko w miejscu naslonecznionym przez caly czas, napowietrzane pompką z fontanną co jakis czas.Woda zielona, folia obrośnięta glonem.Nie wiem co zle mam zrobione.Czekam na porady
Piotrek.P. - 2012-08-23, 20:48

Lilie wymagają żyznego podłoża a nie ziemi kwiatowej. Przesadź je w mieszankę gliny i piasku, dobrze by było żebyś je posadził w mule z oczka lub bez doniczek jak masz minimum 10cm warstwę mułu na dnie. Kamienie wapienne nie są odpowiednie do oczka.
Vanka - 2012-08-23, 21:43

milosz219 napisał/a:
Mam problem z żółkniejącymi lisciami lilii wodnych.

O tej porze roku to już jak najbardziej normalne. Jeśli nie chcesz zbytniego zamulenia zbiornika po prostu je usuwaj.

Gosik - 2012-08-25, 21:54

Tak jak napisał Piotr, dodaj tylko do tej mieszanki gliny i piasku żyzną ziemię. Możesz również 2x/rok włożyć koreczek osmocote.Mieszankę wsypujesz do kosza wcześniej wyłożonego geowłókniną , którą po posadzeniu lilii zakrywasz brzegi na wierzch i obkładasz kamykami. Zanurzasz ostrożnie w wodzie lub zlewasz wodą zanim włożysz do oczka. Później ostrożnie zanurzasz w oczku- nic nie ma prawa wypłynąć do wody.
gerda - 2012-09-13, 18:27

Na wiosnę przesadziłam lilie do koszy wyłożonych jutą,do mieszanki: glina,piasek i własny kompost(jakieś 3 letni),przykryłam kamykami- wszystko jak tu napisano. I co ? I bardzo słabo rosły, dwie miały po 1 kwiatku (mam 5 szt) :(( W oczku(4,5m pojemność) mam filtr zewnętrzny,są karasie i liny. Co mogę zrobić żeby w przyszłym roku było lepiej ?Znowu je przesadzić w lepszą ziemię ? Wystarczy dodać korki z nawozem ?(krótko działają) :((
Piotrek.P. - 2012-09-13, 19:16

Na wzrost jak i kwitnienie wpływa wiele czynników. Podłoże to 20% sukcesu. Po przesadzeniu zazwyczaj są marne rezultaty.
Gosik - 2012-09-13, 20:07

Poczekaj rok albo dwa po przesadzeniu, będą kwitły.
gerda - 2012-09-14, 09:42

Dziękuję za pocieszenie- kiedy mam wyłączyć filtr ? :roll:
Piotrek.P. - 2012-09-14, 09:53

Jak zaczną sie przymrozki.
Bajbas - 2012-09-14, 11:46

Piotrek.P. napisał/a:
Na wzrost jak i kwitnienie wpływa wiele czynników. Podłoże to 20% sukcesu. Po przesadzeniu zazwyczaj są marne rezultaty.

wiele - zgoda
20% być może - bardzo ważne słońce, słońce i jeszcze raz słońce czyli światło i wysoko temp. wody
ja wsadzałem nowe odmiany w czerwcu i niektóre kwitły jak głupie - pochodna warunków jak i wielkości kłącza (były b.duże). No i może jeszcze jak się wsadzi, jedna w poziomie, inne w pionie.
A co do filtru - jak kto lubi, ja już dawno wyłączyłem i woda jest OK - kwestia ilości ryb, słońca w oku itd. Moim zdaniem spokojnie można oszczędzić na prądzie, teraz glony już nie szaleją.

Gosik - 2012-09-14, 12:49

Ja wyłączam w zależności od temperatury. Jak spada poniżej 9-10 stopni. Teraz ważniejsze od filtra ( kwestii kiedy go wyłączyć) jest karmienie ryb, muszą nabrać masy przed zimą, czyli pokarm wysoko-białkowy, aby spokojnie przetrwały zimę.
rewi - 2012-09-14, 15:47

Przesadzać nie ma co, jeśli nie ma takiej potrzeby najlepiej na wiosnę dokarmić roślinę nawozem osmocote i najważniejsze słońce tak jak pisał Bajbas ;)
AurorA - 2012-09-22, 19:07

Piotrek.P. napisał/a:
Na wzrost jak i kwitnienie wpływa wiele czynników. Podłoże to 20% sukcesu.


Ja uważam ze odpowiednio żyzne podłoże to ponad 90% sukcesu

milosz219 napisał/a:
korzenie zanurzone w ziemi kwiatowej i przylozone drobnymi kamieniami wapiennymi


ziemia kwiatowa taka ze sklepu jest robiona na bazie torfu czego lilie kompletnie nie trawią i gniją im korzenie.

luzio - 2012-10-03, 11:08

Wreszcie zbliżam się do momentu definitywnego zalania oczka.
Jakie rośliny mogę o tej porze wsadzić do oczka? I ogólnie w październiku?

Artur - 2012-10-03, 11:22

Każdą roślinę możesz teraz wsadzić. Odpowiednio umieścić, w doniczce lub miedzy kamieniami. Robi się podobnie jak w ogródku, wsadzamy jesienią lub na wiosnę. Jesień ma ten minus, ze wsadzane rośliny wodne są bardziej osłabione niż na wiosnę i mogą gorzej przetrwać zimę i lód. Ja wsadzałem i na wiosnę i na jesień i nie zauważyłem różnicy.
matlac - 2013-05-13, 10:57
Temat postu: MĘTNA WODA PO WSADZEN IU ROŚLIN.
Na początku pragnę się z wszystkimi serdecznie przywitać. Jestem nowym forumowiczem więc DZIEŃ DOBRY, mam nadzieje że przyjmiecie mnie do swojego grona oczkomaniaków:).

A teraz jeśli chodzi o problemy.

Od zeszłego roku (wakacje) posiadam oczko wodne. Oczywiście to moje pierwsze oczko i podczas zakłądania uczyniłem wiele błędów które teraz poprawiam, modyfikuję itd.

Kilka dni temu wszystkie rośliny przesadziłem do doniczek z dziurkami (koszyczki), mieszanka gliny i piasku oraz na wierzch żwirek, doniczki wyłożyłem geowłukniną.
Przez 1 dzień było ok, ale potem z wody zrobiła się kawa z mlekiem:)

I teraz moje pytanie:
Czy to glina z piaskiem się rozpuściła i zmętniła wodę?
Czy może glony się rozrosły przez wprowadzenie do oczka żyznej gleby?

Wielkość oczka to 6500l.
Rybki mam:
6 karasi, 4 karpie 3 orfy

Filtr przepływowy
lampa 11W

chemii nie sypałem.

Staram się sledzić forum, jeśli czegoś nie dopatrzyłem to przepraszam za zawracenie głowy.

Gosik - 2013-05-13, 11:37

Witaj na forum :piwko: , jeżeli geowłuknina okrywała całą doniczkę z każdej strony ( od góry też ) i przed zanurzeniem oblałeś ją obficie wodą, a następnie bardzo powoli zanurzałeś w oczku, to to na pewno nie jest przyczyną zabarwienia wody. Ponieważ przypuszczam, że tak właśnie nie zrobiłeś, to glina rozpuściła się w wodzie i masz kawę z mlekiem :hehe: Nie musisz się martwić, wszystko opadnie na dno i woda się wyklaruje. Problem tylko z liliami, bo nie wiadomo ile się ulotniło z doniczki, ale też bym się tym nie przejmowała, bo moje wszystkie rośliny rosną hydroponicznie i żadnych koszyków w oczku nie mam.
Elendil - 2013-05-13, 11:42

Witaj. Kawą z mlekiem się nie przejmuj, ustoi się. Liliom też nic nie będzie. :)
Bartosz_n - 2013-05-13, 11:44

matlac,
Witamy na forum . :piwko:
Oczywiście , że przyjmiemy Cię do grona Oczkomaniaków -
jeśli- nie będziesz sprawiał problemów ;)

Co do wody: czy woda przed włożeniem do niej roślin była ,, czysta" ?
matlac napisał/a:
Czy to glina z piaskiem się rozpuściła i zmętniła wodę?

Tak, to glina jest powodem zmętnienia wody. Ale spokojnie wszystko powinno dość szybko powrócić do normy. Już nie wielka ilość gliny powoduję zmianę koloru wody.

Z drugiej strony czemu glina dostała się do oczka ?
Podłoże nie powinno być wypłukiwana z doniczek . Pewnie Karpie grzebały w doniczkach i wszystko powyrzucały.

Mam nadzieję, że założyć galerię ze swoim oczkiem ......... - TO warunek konieczny by zostać Oczkomaniakiem :) ;)




Widzę , że za długo odpisywałem. Bo już mnie Gosia I Elendil uprzedzili :piwko:

matlac - 2013-05-13, 12:02

No właśnie od góry nie przykryłem :)
A karpie sobie lubią pogrzebać (jakkolwiek to zabrzmi) :) .

Dziękuje że mnie uspokoiliście.

Galeria będzie na pewno.

lasoch - 2013-05-14, 12:23

jeżeli góra nie była osłonięta , to jeżeli padał deszcz to mógł wypłukać podłoże , u mnie tak było i niestety z skrzynki z lilią wypłynęła część rośliny , zaaplikowałem ją do mniejszej doniczki i przycisnąłem kamieniami , jest OK , ryby rónież mogły grzebać w podłożu spowodując jego wysypanie , ale i tak się ustoi
Sinel - 2013-08-13, 13:30

Witam.
Mam następujące pytanie.
Jakie rośliny posadzić i najlepiej będą rosły na półkach na głębokości
50-60cm
90-95cm
Jeśli ten temat był już poruszany proszę o podanie linku, mnie nie udało się nic znaleźć tylko szczątkowe informacje dotyczące pojedynczych roślin.

rewi - 2013-08-13, 15:37

Sinel, na obu półkach mogą rosnąć lilie miniaturowe i reszta. 50-60cm możesz posadzić jeżogłówki, babkę wodną u mnie rosną i dają radę. Przęstkę, tatarak ;)
lasoch - 2013-08-13, 16:05

Na tej drugiej półce miniaturki nie dadzą rady. Ja na trochę większej głębokości mam Tomocika, Albidę, Colorado i Rosee. Na pierwsej miniaturki zdecydowanie :) .
rewi napisał/a:
50-60cm możesz posadzić jeżogłówki, babkę wodną u mnie rosną i dają radę. Przęstkę, tatarak

Naprawdę? Muszę je posadzić na takiej głębokości. Zobaczę jak rosną. Ale w pojemnikach?

TOMY - 2013-08-13, 17:07

lasoch napisał/a:
Na tej drugiej półce miniaturki nie dadzą rady. Ja na trochę większej głębokości mam Tomocika, Albidę, Colorado i Rosee. Na pierwsej miniaturki zdecydowanie :) .
rewi napisał/a:
50-60cm możesz posadzić jeżogłówki, babkę wodną u mnie rosną i dają radę. Przęstkę, tatarak

Naprawdę? Muszę je posadzić na takiej głębokości. Zobaczę jak rosną. Ale w pojemnikach?


U mnie na metrze rosną jeżogłówki i mają się dobrze.Rosną w naturalnym podłożu :piwko:

rewi - 2013-08-13, 17:24

lasoch, wszystko da radę rosnąć, naturalnie w pojemniku :P
kwiatek69 - 2014-06-30, 21:10

Pawel Woynowski, przywiozlem rosliny ze stawu do swojego oczka ale boje sie je wsadzic bo moga miec jakies choroby co mam zrobic :? :?
Radzionek - 2014-06-30, 22:34

Paweł z góry, niestety :(( , na całość patrzy. Nie doczytałeś się jeszcze.
kwiatek69 - 2014-06-30, 23:27

Radzionek, jestem nowicjuszem wiec mam pytanie czy rosliny przywiezione ze stawu w lesie mozna wsadzic do oczka czy trzeba kupic jakies lekarstwo bo mam karpie i pare wzdreg a na wiosne jak kupilem kroczka to mi wszystkie zdechly chyba od tych roslin bo do tej pory bylo wporzadku
stanislaw65 - 2014-07-01, 08:07

Witam.Proszę o pomoc kosaciec żółty mi choruje na lysciach od dołu robią się brązowe plamy apotem zasychają całe lyscie.Kosacie posadzone są w kamnieniach stanisław
lasoch - 2014-07-01, 08:39

Rośliny odkażamy w roztworze nadmanganianu potasu :) .
Co do kosaćca - jeżeli jest to na wszystkich liściach to może jest to jakaś choroba grzybowa jak u bródkowych.

rewi - 2014-07-01, 10:45

kwiatek69, moczyć przez 15-20 min w nadmanganianie potasu ;)
jacula - 2014-07-06, 12:26
Temat postu: Kosaciec żółty sadzenie w oczku
czy mogę bezpiecznie zasadzić Kosaćce żółte w oczku ? bo czytałem że roślina jest trująca oprócz nasion ? jeżeli tak to jak i w czym ją posadzić ? w ziemi czy w żwirku ?
lasoch - 2014-07-06, 12:32

U mnie w oczku w samym żwirku rosną i czyszczą wodę :) , nie ma po co sadzić w ziemi.
jacula - 2014-07-06, 13:04

lasoch napisał/a:
U mnie w oczku w samym żwirku rosną i czyszczą wodę :) , nie ma po co sadzić w ziemi.


no ale jak w żwirku ? że nie wypływają na wierzch? co robisz ?
i co nie są szkodliwe?

Adalbert - 2014-07-06, 13:14

jacula napisał/a:
i co nie są szkodliwe?


Co rozumiesz pod stwierdzeniem "szkodliwe"? Bo jeśli chodzi o ekosystem oczka są bardzo pożyteczne. To jedne z najlepiej ( najefektywniej) "czyszczących" wodę roślin.

jacula - 2014-07-06, 13:36

to super bo mam ich trochę na brzegu oczka :)
powiedzie ile mam wsadzić do oczka 5na 5m aby czyściły wodę ? i proszę dajcie fotkę czy linka jak mam sadzić w skrzynce i w żwirku je aby nie wypłynęły na wierzch :-(

rewi - 2014-07-06, 20:29

jacula, trujące gdybyś zjadł roślinę.
lasoch - 2014-07-06, 21:09

Znaczy się ja mam w doniczkach wypełnionych żwirkiem :?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group