Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Oczko wodne z folii. - W jaki sposób zamaskować folię ?

ewa999949 - 2007-06-16, 14:44
Temat postu: W jaki sposób zamaskować folię ?
Moje oczko od początku było żle zrobione. Strome brzegi, jedna mała półka i to na gł. 50 cm, w dodatku brzegi folii zawinięte na wał z ziemi. Podwyższyłam teren dookoła żeby zlikwidować ten wał, ale płycizn w oczku już nie zrobię. Podrzućcie pomysły jak jeszcze poprawić moje oczko ( ale bez dużych inwestycji fin.)
ewa999949 - 2007-06-16, 14:58

Parę zdjęć żebyście wiedzieli o czym mówię

puchalsw - 2007-06-16, 16:31

Tak na szybko, to juta z workow (albo kupowana w centrach ogrtodniczych, tylko ze drozsza) ktora zakrywasz brzegi, a konce dajesz pod plyty chodnikowe. Nie wywijaj tylko za bardzo na zewnatrz, bo zaciagnie Ci wode na zewnatrz jak knot.
Mozesz tez wokol brzegu zrobic polki z klod drewna zanurzonych w wodzie (Koledzy, jak to wplynie na parametry wody?) i dociazonych kamieniami. W szczeline miedzy foliowy brzeg a klody drewna wsyp kamienie, a na to ustaw kosze z roslinami.

ewa999949 - 2007-06-16, 17:23

Z jednej strony spróbuję tych worków jutowych, myślałam o matach z kieszeniami, ale u mnie w ogrodniczym i tak patrzą na mnie dziwnie, a worki mam. Tylko czy to nie będzie gniło ?
Wodę mam na razie tylko zieloną, ale myślę, że to się zmieni kiedy podrosną rośliny podwodne- wywłucznik, rdestnica i rogatek.
Zupełnie nie widzę jak to miałoby wyglądać z tymi półkami, u mnie ścianki są nie pionowe tylko pochyłe - no taki lej po bombie. Więc szczelina będzie tak duża, że znowu będzie widać folię.

puchalsw - 2007-06-16, 22:32

Te podniesione polki z kloda to ja bym tak zrobil. Oczywiscie rysunek w duzym uproszeczeniu
No tak, tylko ze dopoki poziom krawedzi pojemnika na rosline nie jest na wysokosci lustra folie i tak widac...
Hmm. Wyglade wiec ze worki jutowe i tak beda ptrzebne. Wniosek z tego, ze zawsze cos trzeba narysowac i policzyc, zanim sie przystapi do pracy.
:-(
Tak czy inaczej, klodami zrobisz polki na rosliny. Te jak zarosna to ukryja folie. Reszte chowal bym pod juta. Kiedy byle, w USA, to widzialem takie specialne maty jutowe, ktore mialy zaszyte kieszenie z ziemia, i nasionami sitowia. Wlasnie na takie brzegi jak w Twojej sadzawce. Fajna sprawa. U nas trzeba improwizowac.
Powodzenia.
Wojtas
PS: zapomnialem Ci pogratulowac. Masz przepiekne oczko wodne. Mimo tej foli :-D

samuraj - 2007-06-17, 10:12

witam :soczek: także podoba mi się twoje oczko :good: ale też mam taki problem jak ty "lej po bombie" , jestem już po jednym remoncie oczka i doszedłem do wniosku że jednak czeka mnie przebudowa i co raz bardziej nastawiam się na to a że lubię "ryć " w oczku więc będzie to przyjemność :P tylko szkoda będzie mi że nie da się uratować wszystkich żyjątek :-(
marian - 2007-06-17, 22:18

Tak po szczerości to nie za bardzo da się coś zrobić i tak będziemy wiecznie niezadowoleni takie błędy mszczą się aż do nastepnej wymiany foli ,Dla tego jestem zwolennikiem budowlanki.mam na mysli folię.wszystkiego rodzaju maty czy podstawki pod doniczki nie zastąpią półek i strefy bagiennej bo to właściwie ona daje cały urok naszej wodzie.Puki co proponuję kolekcjonować rośliny i jakoś je upychać aby na jesień czy wiosnę ruszyć z zaplanowaną budową nowego oczka .Bo tak czy siak to nastąpi i nie warto kombinować wiem to a własnego doświadczenia niestety taka jest okrutna prawda :piwko:
ewa999949 - 2007-06-19, 14:40

Jak pomyślę o przebudowie oczka to oblatuje mnie blady strach. Te wszystkie kamienie, płyty, no i rośliny na brzegu - ufff ! rumpelek@gmail.com Za folię budowlaną dziękuję, miałam to już , co chwilę dziura, co chwila ubytek wody. Teraz chociaż folia paskudnie niebieska, to oczko żyje sobie bez większych wstrząsów tj.bez ciągłego remontowania.
Worek jutowy już się moczy żeby wylazła z niego wszelka chemia i będę maskować niebieskie, a moje rośliny i żaby mają to gdzieś, że lekko nieestetycznie.
Patrzcie jak pięknie kwitnie łączeń.

sielo - 2007-06-19, 18:58

Czytam Wasze wypowiedzi z ogromnym zainteresowaniem. U mnie budowa oczka w tym roku. Jakiej folii najlepiej użyć do budowy oczka, żeby było trwałe? Będę robiła oczko z kaskadą. Jaka pompa jest najlepsza?
puchalsw - 2007-06-19, 21:44

Sielo
O foli poczytasz tutaj: http://oczkowodne.net/oczkowodnezfolii.php
A o pompach najlepiej tutaj: http://oczkowodne.net/technika.php
Sporo tez znajdziesz w tym temacie: http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=174
Poczytaj informacje i porady z oczkowodne.net. Ja sie tutaj wiele dowiedzialem
Pozdrawiam i powodzenia

Łuki18 - 2007-06-20, 14:21

ewa999949, twoje oczko jest (według mojego skromnego zdania) bardzo ładne!!!! Mi się podoba i nic bym nie robił, no może gapił się dnimi i nocami na pływające wesoło rybki, kumkające żaby...... :) :roll:
ewa999949 - 2007-06-22, 22:54

Fajnie, że jeszcze komuś się podoba, ale wiecie co mnie najbardziej się podoba, że je mam
i ciągle coś się w nim dzieje. Wczoraj przybył kumak, mam nadzieję że na zawsze.
Z worka uszyłam coś z kieszeniami i już jest w oczku oraz pończocha z torfem ( ktoś na forum to chwalił) i oczywiście nowe roślinki - rodzime.

Łuki18 - 2007-06-23, 19:03

Oby tak dalej!
JAREK G - 2007-07-01, 09:38

Nie chcę Cię martwić, ale worek z juty nie za bardzo się nadaje wytrzyma góra do zimy :? po prostu się rozejdzie , jak ma wytrzymać dłużej musi to być mata kokosowa :P Zostaw tak jak jest, a jak bardzo Ci przeszkadza to zdejmij płyty i przerób brzegi, zrób płytkie półki ( da się zrobić jak oczko to lej po bombie :P ) i posadź w nich roślin a nad nimi ułóż płyty lekko westające nad taflę oczka :)
ewa999949 - 2007-07-02, 15:20

O rany ! Jeżeli te worki przegniją to wszystkie posadzone w nich rośliny wpadną na samo dno razem z podłożem. I znowu 7000 l wiaderkiem ? Muszę zrobić te półki czy mi się podoba, czy nie ! Rozumiem, że powierzchnia wody się powiększy o obszar płycizny ?


P.S. Woda już nie jest zielona i zaczyna się klarować. Duża ilość roślin=kryształ, tak ?

samuraj - 2007-07-02, 17:32

ewa999949 napisał/a:
Duża ilość roślin=kryształ, tak ?


święte słowa :P :-D

olean - 2009-01-10, 13:20
Temat postu: poczatki mojego oczka olean
Witam mam zamiar zaczasc budowe mojego oczka jak tylko zacznie sie wiosna. Oczko bedzie wykonane z foli, jego wymiary mniejwiecej 3x4m bedzie w pelni naturalne bez filtrow ale napewno z obsada ryb.Mialem pewne watpliwosci co do sukcesu ale widzialem oczka innych forowiczow i uwazam ze jest to mozliwe tylko potrzeba cierpliwosci i duzej ilosci roslin.
Galerie mojego oczka zakladam juz teraz gdzyz pojawil sie pewien problem z zamaskowaniem brzgu. Nie mam mozliwosci zakupu kamieni do oczka wodnego poza wapieniem ktorego jest najwiecej w regionie ktorym mieszkam wiec postanowilem brzegi wylozyc zwirem i tu moje pytanie jak zabespieczyc zwir przed osuwaniem na dno prosze o pomoc dolaczam schematyczny rysunek.
http://www.fotosik.pl/pok...83a52923de.html

melek - 2009-01-10, 15:17

Też miałem problem z osuwającym się żwirkiem, proponuje przed żwirem dać pas z kamieni pasujących kształtem do półki oczka. Łatwiej by Ci było gdybyś to półkę wyrównał a jeśli półka nadal będzie pod kątem to te kamienie zatrzymujące żwirek też mogą się znaleźć na dnie oczka.
Zobacz jak to u mnie wygląda:

olean - 2009-01-10, 15:57

a co sadzicie o daniu pod folie kawalka listwy lub jakiejs rurki ktora bedzie stanowic ,,próg oporowy'' dla zwiru wtedy brzeg moze byc lekko nachylony? czy ktos tego probowal?
melek - 2009-01-10, 15:59

Ja mam tylko boxy dla roślin w podobny sposób zrobione.
olean - 2009-01-10, 16:24

To znaczy jak zwir odgrodziles aby sie nie obsuwal w tych boxach??
melek - 2009-01-10, 16:37

Można tak to ująć, ten próg robiłem z kantówki.
olean - 2009-01-10, 16:55

pod czy nad folia??
melek - 2009-01-10, 17:04

Pod folią, oczywiście drewno zawinąłem w piankę taką z pod paneli żeby mieć pewność ,że folia się nie przebije. Moim zdaniem lepiej jest wyrównać półki i dać na próg kamienie.
amadyn - 2009-01-10, 18:03

W moim oczku zastosowałem maskowanie betonem i żwirem . ) .
Na folię układamy pas siatki plastikowej i przy pomocy kielni lub dłoni nakładamy na nią 4 -5 cm warstwę betonu. Zanim beton wyschnie wysypujemy ( ręcznie , lekko dociskając ) warstwę żwiru . Siatka zapobiega zsuwaniu się betonu po folii . Pas siatki i betonu powinien być tak szeroki , by po napełnieniu zbiornika większa jego część była pod wodą . Po jakimś czasie żwir pokryje się mchem i różnymi dzikimi roślinami , które samoistnie wyrosną w jego zakamarkach . Wygląda to wtedy bardzo naturalnie.





Najlepsza jest siatka przeciwśnieżna , która jest bardzo odporna na niekorzystne warunki .
http://www.atlant.com.pl/?dir=./11&file=3.jpg

olean - 2009-01-10, 18:35

a jak taka konstrukcja wytrzymuje mrozy i sile lodu?? Nic nie niszczy sie?
amadyn - 2009-01-10, 18:59

Przez prawie dziesięć lat ( w ubiegłym roku pogłębiłem sadzawkę i musiałem skuć stary beton ) wszystko było w porządku . Trochę w kilku miejscach beton popękał i skruszył ale folii nie było widać . Ale właśnie w tych miejscach gdzie były pęknięcia wyrosło dużo roślin .
olean - 2009-01-10, 19:08

a moze zastosowac cos w rodzaju mini boksow zabespieczonych ceglami?
Mazur - 2009-01-10, 20:14

Tu masz pomysł Pawła na zabezpieczenie brzegów całkiem dobre rozwiązanie i nie musisz robić dwóch półek kieszeni wystarczy jedna u góry

http://www.fotosik.pl/sho...022013fe6135579

szopen - 2009-01-10, 23:49

Witam! Różne rady tu padają a ja myślę, że nie ma żdnych przeciwwskazań do obłożenia brzegu oczka kamieniem wapiennym. Ja zacząłem budowę swojego oka kiedy obok mojego ogrodu zaczęto kapać pod stację paliw. Kamienia różnistego było w bród a najwięcej właśnie różnego kalibru wapieniaków. Póżniej uzupełniałem kamieniami budowlanymi też wapniakami. Z czasem z różnych podróży przywoziłem polne otoczaki i tak dokładałem. Po za tym obecnie jest tyle różnych geszeftów handlujących kamieniem do ogrodów. Każda szanująca się szkółka ogrodnicza handluje akcesoriami do zbudowania oczka. Tak na serio to jedynie do wody nie należy dawać kamieni wapiennych a otaczaki polne, rzeczne i inne granity, piaskowce czy bazalty. Moje kamienie brzegowe nie mają kontaktu z wodą stawową i dobrze się mają już od ponad 5-ciu lat. W załączeniu moje oczko 2007. Pozdrawiam!!
olean - 2009-01-11, 09:44

tak wiem ze w szkołkach sa dostepne kamienie do oczek tylko ze one sa bardzo drogie wiec szukam jakiegos alternatywnego i tanszego sposobu
monkeymonk - 2009-01-11, 11:04

przy takim ulozeniu jak proponuje Antoni pozostaje problem odslonietej folii na brzegach. zdecydowanie lepiej (wg. mnie) jest ukladac kamienie w wodzie na ostatniej polce i zasypywac to z gory zwirem. beton nie jest potrzebny.
olean - 2009-01-11, 12:47

ale jak mowilem ciezko jest mi dostac odpowiednia ilosc kamienia do oczka poza wapieniem :((
olean - 2009-01-11, 12:48

dlatego probuje je zastopic zwirem ktory mam :???:
monkeymonk - 2009-01-12, 10:19

jesli masz dostep do mchu mozesz sprobowac zakryc brzegi w ten sposob. mech bedzie rosl dobrze w cieniu. zobacz w mojej galerii.
kot - 2009-01-12, 11:04

Witam.
Czytam was od roku, sam nie mam jeszcze oczka ale prawdopodobnie w tym roku już powstanie. Czytam was tak długo bo lubię a zarazem chcę żeby moje oczko było dobrze wykonane. Jednym z większych moich problemów z którymi się borykam w moich myślach to zabezpieczenie brzegu oczka.
Nie widziałem jeszcze u was takiego zamaskowania brzegu jak podejrzałem na kanale TV DOMO, więc opisuję:
-Pan robiący oczko wyznaczył kształt oczka (na trawie), następnie dość delikatnie zdjął pierwszą warstwę trawy( ziemi z trawą, mój dziadek na to darń mówi) i odłożył na bok następnie wykopał oczko, wyścielił folią, zasadził roślinki.
-tu przechodzimy do sedna sprawy czyli zabezpieczenia brzegu oczka.
Pozostawionymi kawałkami trawy obłożył oczko, ale trawą do dołu, ziemią na wierzch, po kilku tygodniach trawa przerosła na wierzch i utworzyła piękny trawiasty brzeg oczka a folia była znakomicie zamaskowana.


Sorki za super długi post, mam nadzieje że napisałem zrozumiale. :oops:

AurorA - 2009-01-12, 11:40

kot, metoda znana i była już to opisywana - jednak jej nie polecam bo ma wiele wad. aby trawa nie przeschła musie mieć dostęp do wody a to powoduje znaczne ubytki wody w oczku (podsiąkanie kapilarne). Poza tym trawa w oczku to chwast i trudna ją przycinać.
kot - 2009-01-12, 12:51

Dzięki za rade, właśnie się zastanawiałem czy nie będzie podsiąkać i nie będzie powodować ubytków wody. Trzeba sie skupić na zbieraniu kamienia . :)
olean - 2009-01-12, 17:46

a co z tym mchem?
monkeymonk - 2009-01-12, 18:27

olean napisał/a:
a co z tym mchem?

sprawa jest dosc prosta pod warunkiem, ze masz dostep do mchu :)
ja najpierw wypoziomowalem brzegi, przysypalem wystajaca folie ziemia i na to zwyczajnie polozylem mech (tak by jego czesc byla w wodzie). przez pierwsze 2-3 miesiace kiepawo to wygladalo ale na jesieni mech odbil i obecnie jest ladnie zielony. jak bedzie na wiosne ? nie wiem. eksperyment w toku. u mnie jest o tyle fajnie, ze dzialka lezy w lesie wiec jest to naturalne srodowisko dla mchu.
jesli sie zdecydujesz pamietaj o zacienieniu i regularnym podlewaniu
w przeciwienstwie do trawy mech jest fajny bo nie trzeba go kosic. nie zauwazylem tez wiekszych ubytkow wody.

szopen - 2009-01-12, 20:08

Ja poukładałem swoje kamienie w miarę płaskie i długie na folii tak, żeby lekko wychodziły po za obrys brzegu nad powierzchnię wody po czym obciążyłem je następną warstwą kamieni przechodzącą już w stronę brzegu (trawnika). Po obsadzeniu pierwszej półki (30 cm) i nalaniu wody prawie pod wystające kamienie, folia stała się prawie nie widoczna. Oczywiście mówimy o tych fragmentach oczka w których brzeg jest stromy. W innych miejscach a szczególnie w strefie bagiennej raczej nie ma problemu z zamaskowaniem folii. Niestety pomimo wszystko, dla osiągnięcia jakiejś estetyki swojego stawiku kilka szlachetnych kamieni trzeba do wody wrzucić. Fotka pokazuje staw po pierwszym nalaniu wody. Później nastąpiły małe modernizacje, rośliny się rozrosły folii nie widać. Pozdrawiam!!
seedkris - 2009-01-12, 20:40

Jeśli my widzimy folię to, jest ona narażona na UV. Folia nie powinna być widoczna. Miejsce w folii do którego dochodzi światło jest bardziej narażone na uszkodzenia.
monkeymonk - 2009-01-12, 22:37

oczywiscie kazdy ma swoj gust ale ja osobiscie nie trawie widoku folii. Inna sprawa to plaskie brzegi - latwiej zakryc wtedy folie a zima ryzyko jej uszkodzenia przez lod jest mniejsze.
olean - 2009-01-14, 18:21

tak mi sie wydaje ze bardzo dobre rozwiazanie podaje mi Antoni tylko ze ja do tych kamieni dozuce jeszcze mmchu a moze z czasem doloze jakis innych kamienie dziekuje za pomoc chyba ze ktos zna jeszce inne rozwiazania:)
monkeymonk - 2009-01-14, 19:19

w okolicy brzegu oczku (poza folia oczywiscie) mozesz posadzic rosliny, ktore beda ciagnely do wody. Bardzo fajnie zaslania brzegi tojesc rozeslana. jak trafi na dobre podloze (wilgoc ale nie woda) to potrafi sie rozrosnac do duzych rozmiarow). Do tego niezle prezentuje sie zima. po 4 latach od posadzenia takze trzmielina zaczyna wlazic mi do oczka.
orka - 2009-08-07, 17:33

Witaj.
Mam pytanie. Nie wiesz może gdzie mogę kupić folie z wtopionymi kamnieniami. Potrzebuje jej do zamaskowania brzegów oczka. Najlepiej byłoby mi zamówić w jakimś sklepie internwtowym ale nie mogę namierzyć takiego sklepu. Może ty mógłbyś mi doradzić.
Dzięki i pozdrawiam grzegorz

wodor - 2009-09-03, 22:22

Chcialbym sie podzielic pomyslem na zasloniecie folii o rozmiarach 8x8m:
srednica dolu na spodzie 280cm, na gorze 510cm, glebokosc 200cm
folie zasypujemy przesianym piaskiem zmieszanym z glina do wysokosci 100cm
na tak usypanym dnie przy brzegach ukladamy doniczki z siatki z roslinami i przysypujemy ta sama mieszanina piasku i gliny tak aby zaslonic folie przy brzegu
po pewnym czasie korzenie przerosna z doniczek i wtedy mozemy poglebic dno w srodkowej czesci oczka :)

Pozdrawiam, Rafal

Adalbert - 2009-09-04, 03:09

Jakoś nie widzę w tym głębszego sensu. T znaczy co? Dwa razy kopać oczko? I to za drugim razem zmożliwością uszkodzenia folii? Masz tak zrobione czy tylko konfabulujesz?
Jeżeli masz to daj jakieś fotki :???:

alibaba - 2009-09-04, 03:32

wodor napisał/a:
folie zasypujemy przesianym piaskiem zmieszanym z glina do wysokosci 100cm


Czyli maskujesz w ten sposób dno i ściany na metr od dna ??
Po co ??

wodor - 2009-09-04, 06:14

Zauwazylem, ze wiekszosc oczek jest bardzo plytka i stad pojawia sie problem odkrytej folii tak nie lubiany. Tylko ze oprocz wzgledow estetycznych ma to rowniez sens biologiczny: jest woda i nie ma naturalnego dna - zupelnie jak w uregulowanych rzekach... A tu chodzi o zapewnienie tej czesci calego ekosystemu oczka . Duza pojemnosc dna powinna pomoc w samooczyszczaniu zbiornika ;)
Poglebianie jest opcjonalne i musi byc dobrze przemyslane. Ryzyko przebicia jest na pewno.
Pomysl jest bardzo teoretyczny podparty tylko pratkyka akwarystyczna! Nie wiem czy go zrealizuje i wszelkie uwagi krytyczne moga tylko pomoc.

Pozdrawiam, Rafal

alibaba - 2009-09-04, 06:22

mam oczko 3 miesiące i dno jest całe zamulone (mimo częstego sprzątania powierzchni wody) Oczko to nie akwarium ;)
sebastianrost - 2009-09-04, 07:34

Piasek zmieszany z gliną kiepski pomys.kiedyś tak miałem i kicha woda mętna brudna za sprawą rybek.Zlikwidowałem piasek i jest już :good: .Zastanów sie nad tym jeszcze raz.
taniw - 2009-09-04, 08:16

Cytat:

Posty: 4
Skąd: Przyłęki/Bydgoszcz

Wysłany: Dzisiaj 7:14
Zauwazylem, ze wiekszosc oczek jest bardzo plytka i stad pojawia sie problem odkrytej folii tak nie lubiany. Tylko ze oprocz wzgledow estetycznych ma to rowniez sens biologiczny: jest woda i nie ma naturalnego dna -
O co ci chodzi ? Ja tego nie rozumie ? i nie tylko ja/.Może narysuj to?
AurorA - 2009-09-04, 14:50

Pomysł beznadziejny - szkoda gadać.
ewa535 - 2009-09-06, 08:38

JAk zamaskować dno foli i płaszczyzny - dna na półkach ? -proste - żwirki, kamienie, niektórzy sypią piach - cokowliek ale jest to łatwe , bo płaszczyzny te są poziome. Sytuacja jest trudniejsza jeśli chodzi nam o pionowe płaszczyny (boki) oczka. Moje oczko (niefachowo wykopane) ma na prawie całym jednym boku taką własnie foliową ścianę (niemalże pionową). Udało mi się uzyskać czystą do dna wodę i nie wiadomo cieszyć się z tego czy płakać, bo moja foliowa ściana jest widoczna jak na patelni. Niewiele mogę z tym zrobić jeśli wykluczyć przekopanie oczka na nowo. Przy okazji zainstalowania takiej prawie japońskiej fontanny-wylewki przy oczku, zauważyłam, że spieniona woda pięknie uniemożliwia dostrzeżenie tego mojego "byka" . Myślę, że fajny pomysł nie tylko dla fanów japońszczyzny. W "polskim" oczku można rury bambusa wykorzystać tylko do poprowadzenia wody, a całość wzbogacić jakimś fajnym konarem albo poprowadzić po "kraniku" jakieś pnącze.
BAmbusy uzyskałam z gongu kupionego w zwijającej się po sezonie budce z "pamiątkami z nad morza" w Rowach za 30 zł.
Połączyłam je plastikowymi opaskami zaciskowymi i całość wkopałam w ziemię.
Nie wiem czy WAm się to spodoba ale ja jestem zadowolona a rybki jeszcze bardziej z napowietrzenia wody. No i folia tak bardzo nie razi, bo trudno ją zobaczyć przez te bąbelki (przynajmniej w tym rejonie).

ontario_ab - 2009-09-06, 08:58

Ewa, a do czego służy ta zielona siatka ? psuje piękny efekt... (leżąca obok czarna folia również)
ja na brzegi położyłem geotkaninę brązową, może i gdzieś ją tam widać ale tak zlewa się z kamieniami, że tworzą "jedną całość"
kolejny raz przyznaję, oczko piękne!

ewa535 - 2009-09-06, 09:10

ontario_ab napisał/a:
Ewa, a do czego służy ta zielona siatka ? psuje piękny efekt... (leżąca obok czarna folia również)
ja na brzegi położyłem geotkaninę brązową, może i gdzieś ją tam widać ale tak zlewa się z kamieniami, że tworzą "jedną całość"
kolejny raz przyznaję, oczko piękne!

W okolicach mojego oczka trwa poważny remont . Może nie powinnam sie wyrywać ze zdjęciami bo tu łopata tam folia i siatka , ale jakoś tak mnie korciło,żeby się tym kranikiem pochwalić.
TA zielona siatka służy mi jako podkładka pod głaziory układane na folii oczkowej. A w tamtym rejonie gdzie ją widać właśnie powstaje kamienisty potoczek łączący oczko w forma plastikową.
Siatka jest dosyć gruba i sztywna więc na pewno uniemożliwi przebicie folii. Mogę na niej układać nie tylko otoczaki a nawet ostre ciosane kamienie.
I dzięki za pochwały :)

mar_ch - 2009-11-30, 00:14

czy warto maskować folie na granicy półki górnej półki dolnej czyli na przejściu od 30-70 cm?
jeśli tak to jak?

1. cienki 1-2 cm "siatkobeton" na bazie siatki elewacyjnej (3- krotnie tańsza, a nie zależny nam na szczelności) plus - dodatkowo zabezpiecza folie przed pazurami psa (moja wilczurka uwielbia się kąpać) minusy: żadna roślina się nie "zaczepi", czy to na pewno będzie wyglądać bardziej naturalnie niż folia?

2. juta - czy wystarczy sama juta, aby jakieś (jakie?) rośliny się w niej zakorzeniły i rosły czy musi być dodatkowo jakiś substrat (kieszenie)? plus: dodatkowe miejsce na posadzenie roślin, minus: co sie stanie po rozłożeniu juty

3. odwrócona darń trawy (ale pod wodą raczej zgnije)

4. mata kokosowa - plus: dłużej wytrzyma, dobrze rosną w niej rośliny, minus: cena potrzebuje ok 100 mb

5. utrzymywać stale zieloną wodę ;) plus: nie będzie widać foli :) minusów nie dostrzegam :)

może ktoś ma jakieś inne sposoby?

pzdr marcin

JAREK G - 2009-11-30, 18:26

mar_ch napisał/a:
czy warto maskować folie na granicy półki górnej półki dolnej czyli na przejściu od 30-70 cm?
Nie nie warto :P
sebastianrost - 2009-11-30, 21:37

mar_ch napisał/a:
czy warto maskować folie na granicy półki górnej półki dolnej czyli na przejściu od 30-70 cm?



Poczekaj troche a folia sama sie pokryje nalotem i jej nie bedzie widać

mar_ch - 2010-03-16, 18:10

Usilnie myślę jak zasłonić folie na połączeniu z lądem nie używając otoczaków.
Kupiłem w hurtowni pasmanteryjnej ocieplinę grubości ok 1,5-2 cm, która normalnie służy do ocieplania kurtek. Jest wykonana z polipropylenu wiec jest nieszkodliwa dla wody i raczej nigdy się nie rozłoży. Zrobiłem test i praktycznie nie ma podciągania kapilarnego, jest nienasiąkliwa. Jest na tyle mocna, aby utrzymać rośliny. Chce ja przytwierdzić do brzegów foli i uprawiać hydroponicznie rośliny. Ewentualnie rozprowadzając cieniutko pasek pianki montażowej skleić z niej kieszenie wypełnione substratem. Na początku na pewno nie będzie to wyglądało pięknie (białe brzegi zamiast czarnej foli) ale mam nadzieję, że rośliny zechcą w tym rosnąć i szybko ją pokryją. Poza tym materiał ten powinien dość szybko wchłaniać osady. Co sądzicie o tym pomyśle ?
Jakie rośliny mają szanse dobrze rosnąć na takim podłożu i szybko ją zasłonić ?
pzdr marcin

JAREK G - 2010-03-16, 18:42

mar_ch napisał/a:
Co sądzicie o tym pomyśle ?
Ja tam tego nie widzę :???: Końcowy efekt z dość dyskusyjna wytrzymałością a na wierzchu z białą ociepliną może być dużo gorszy niż ten z czarną folią :?
KarolVIII - 2010-03-16, 19:41

Z tego co mi wiadomo pianka montażowa po pewnym czasie staje się krucha więc pomijając sam efekt wizualny to chyba marny pomysł. Jeśli chodzi o tą ocieplinę to większość posiadaczy oczek wodnych dąży do zminimalizowania zastosowania materiałów sztucznych w oczkach. Ja bym postawił na rośliny płożące, a tak w ogóle to najlepiej by było jakbyś wrzucił fotkę tego brzegu może by się coś sklarowało :)
mar_ch - 2010-03-16, 21:15

pianka jest wrażliwa na promieniowanie uv. Ja chce jej użyć do łaczenia dwu warstw tej ociepliny bardzo dobrze przenika i łaczy taki materiał. w momencie kiedy sie już utleni to korzenie powinny już dobrze ją przerosnąć i wtedy nie bedzie już potrzebna. Zdjęcia brzegu nie mam bo dopiero to przygotowuje, ale jest to odpowiednik juty czy maty kokosowej tyle że dużo tańszy (ok 1,2 zl/m2) no i nie ulega rozkładowi. Ponoc występuje w kolorze szarym ale jak ja ściągałem nie było..
rośliny okrywowe muszą mieć się czego chwycić po to właśnie daję tą ocieplinę maksymalnie zresztą postram sie ją przysypach lub chociaż "przypruszyć" substratem..

AurorA - 2010-03-16, 22:14

Ja też jakoś tego nie widzę. Zresztą podobnie jak juty czy mat kokosowych. Spróbuj stworzyć coś w rodzaju pła z roślin - ja jak uprawiam w kuwetach np marek szerokolistny czy niezapominajkę to wyciągam idealnie prostokątne kawały które można by układać w takich miejscach.
ewa535 - 2010-03-16, 22:21

idealna by była do tego ta folia OASE z wtapianymi kamykami. Po prostu ją rozłozyć i już . Nie miałam tego w ręku ale jeśli to są prawdziwe kamyki to jest chyba wystarczająco ciężka żeby leżała bez umocnień i jeden jej brzeg cieżko zwisał na wewnetrznej ścianie oczka. Tyle że drogo trochę . Ale mozna kupić małe ilości a na dodatek mają też w wąskich belach.
mar_ch - 2010-03-17, 00:00

Arek masz rację tylko ja potrzebuje tego na "masową" skalę (ok 120 -150 mb) i dlatego właśnie chce osiągnąć taki efekt na tej ocieplinie, Mam nadziej że rośliny szybko ją przerosną korzeniami. Jest sprzedawana włóknina z zaszytymi ziarnami traw, stosowana na stromych zboczach. Na początku wygląda to również dziwnie ale po paru miesiącach włókniny nie widać. Tutaj ocieplina pozwoli na swobodne czepianie sie korzeni roślin które zechcą rosnąć hydroponicznie. Prosze o radę z jakimi roślinami najlepiej próbować.

Ewa nie widziałem tej foli ale wyobrażam sobie jak ona wygląda. Ja bym chciał u siebie uzyskać efekt "śródleśnego jeziorka", a tam na pewno nie znajdziesz brzegów z kamyczkami. Poza tym na spadku kamyczki te przeczyły by grawitacji i obawiam się że nie wyglądały by naturalnie. Gdyby się komuś chciało to myślę że taką folię łatwo by było spreparować samemu na bazie kleju poliuretanowego i piasku ze żwirem. Może w jakimś miejscu sam tego spróbuje

pzdr marcin

leszek50-57 - 2010-03-17, 09:55

Marcin pokaż fotki twojego oczka w tedy podyskutujemy ,lecz ja bym
pokombinował z roślinami płożącymi . :P
poz.Leszek
---------------

KarolVIII - 2010-03-17, 20:57

Marcin na razie dopiero to przygotowuje więc z fotek chyba nici<?> Ja też bym obstawiał rośliny płożące, sam czekam na rośliny od Aurory którymi planuje zamaskować między innymi stromy brzeg folii. Możesz też poszukać na forum na pewno ktoś maskował stromy brzeg w ten czy inny sposób :P
Pawel Woynowski - 2010-03-17, 22:04

mar_ch napisał/a:
Arek masz rację tylko ja potrzebuje tego na "masową" skalę (ok 120 -150 mb) i dlatego właśnie chce osiągnąć taki efekt na tej ocieplinie, Mam nadziej że rośliny szybko ją przerosną korzeniami. Jest sprzedawana włóknina z zaszytymi ziarnami traw, stosowana na stromych zboczach. Na początku wygląda to również dziwnie ale po paru miesiącach włókniny nie widać. Tutaj ocieplina pozwoli na swobodne czepianie się korzeni roślin które zechcą rosnąć hydroponicznie. Proszę o radę z jakimi roślinami najlepiej próbować.

Ocieplinę sobie odpuść, o ile rośliny na niej urosną, to nie mając twardego podłoża będą się wywracać, chociażby pod wpływem wiatru, sama warstwa ociepliny nie utrzyma kłączy i korzeni. Rośliny wodne to nie trawa, która zakorzenia się we włókninach i jak ja przerośnie to korzeni się w gruncie pod włókniną. Pod cienką warstwą ocieplony masz folię i warstwa ociepliny nie utrzyma klaczy za pomocą których większość roślin wodnych rozmnaża się i przy okazji utrzymują one w podłożu nową roślinę, wspomagając korzenie.

Cytat:
Ewa nie widziałem tej foli ale wyobrażam sobie jak ona wygląda. Ja bym chciał u siebie uzyskać efekt "śródleśnego jeziorka", a tam na pewno nie znajdziesz brzegów z kamyczkami. Poza tym na spadku kamyczki te przeczyły by grawitacji i obawiam się że nie wyglądały by naturalnie.

Dlatego moja propozycja maskowania folii wygląda tak:



Zamiast roślin i kamieni przed przegrodą kapilarną z folii, można całość przykryć żwirem lub piaskiem, przykrywając tę przegrodę, grubszą warstwą żwiru czy piasku.

mar_ch - 2010-03-18, 01:16

Z fotek na razie nic nie wyjdzie wszystko przysypane tym białym .... no wiecie :x

Pawel Woynowski napisał/a:
Ocieplinę sobie odpuść, o ile rośliny na niej urosną, to nie mając twardego podłoża będą się wywracać, chociażby pod wpływem wiatru, sama warstwa ociepliny nie utrzyma kłączy i korzeni.


Sadząc rośliny niskie typu tojeść rozesłana, mech zdrojek, może mięta nadwodna, czy niezapominajka (jakie inne ?) nie powinno być takiego problemu, Poza tym wydaje mi się że bryła korzeniowa tych roślin będzie też swoje ważyła, dodatkowo wszędzie tam gdzie się da podsypie substartu. Zauważ, że taka ocieplina będzie bardzo dobrze hamowała substrat i w wielu miejscach, gdzie normalnie na spadku foli by się zsunęła tu powinna być zatrzymana przez gąszcz włókien. Faktem jest, że nie da się tego usypać zbyt grubo.

Pawel Woynowski napisał/a:
Zamiast roślin i kamieni przed przegrodą kapilarną z folii, można całość przykryć żwirem lub piaskiem, przykrywając tę przegrodę, grubszą warstwą żwiru czy piasku.

wszędzie gdzie tylko się da tak będę robił ale pod spodem nie zaszkodzi jak będzie ocieplina :-D która w miejscach wiekszego spadku przykryje folie i powstrzyma zsuwanie się substratu. U mnie niestety nie dało się zrobić wszędzie łagodnego brzegu. Na długości wykopu miałem naturalny spadek ok 1,5 m co dało się zniwelować to dało, ale i tak pozostała spora różnica terenu, a tym samym mam dużo stromych brzegów. Idę zaraz jeszcze spróbuję przykleić piasek do foli na klej poliuretanowy i na silikon.

zrobiłem fragment (zejście do oczka) betonem na bazie białego cementu nie jest to może idealna piaskowa skała, ale chyba wygląd w miarę ok, a jak porosną go glony powinno być :good:

Jak wygląda sprawa odwróconej darni ? Wiem, że niektórzy jej używali może powiedzą po czasie jak się sprawuje? Można by też kupić trawę w rolkach i ją do góry nogami położyć, a może i normalnie. Jakie trawy lub turzyce (nie za wysokie) nadają się na łączenie woda ląd (poza manną mielec)?
Polecam też robienie na końcu półki (przed początkiem spadku) murka oporowego z betonu położonego na pasku siatki elewacyjnej . Świetnie zatrzymuje zsuwanie się substratu. siatka jest wysunięta w stronę półki aby dodatkowo zabezpieczyć ten wałek betonu przed zepchnięciem go w całości z brzegu półki. dzieki temu na brzegu półki mamy taką grubość substratu jaką chcemy

Pozdrawiam Marcin

Pawel Woynowski - 2010-03-18, 05:10

[quote="mar_ch"]
Sadząc rośliny niskie typu tojeść rozesłana, mech zdrojek, może mięta nadwodna, czy niezapominajka (jakie inne ?) nie powinno być takiego problemu, Poza tym wydaje mi się że bryła korzeniowa tych roślin będzie też swoje ważyła, dodatkowo wszędzie tam gdzie się da podsypie substartu. Zauważ, że taka ocieplina będzie bardzo dobrze hamowała substrat i w wielu miejscach, gdzie normalnie na spadku foli by się zsunęła tu powinna być zatrzymana przez gąszcz włókien. Faktem jest, że nie da się tego usypać zbyt grubo.[/.quote]
Mimo wszystko, jakoś nie bardzo to widzę. Włókninę z nasionami przyszpilasz do skarpy igłami, tu się tego nie da zrobić.
Cytat:
wszędzie gdzie tylko się da tak będę robił ale pod spodem nie zaszkodzi jak będzie ocieplina :-D która w miejscach wiekszego spadku przykryje folie i powstrzyma zsuwanie się substratu.

Obawiam się że woda spłucze substrat na dół pod ociepliną. A jest za płytko aby woda docisnęła ociepline do folii, przytrzymując w ten sposób substrat
Cytat:
Idę zaraz jeszcze spróbuję przykleić piasek do foli na klej poliuretanowy i na silikon.

Daruj sobie nie zda to egzaminu.
Cytat:
Jak wygląda sprawa odwróconej darni ? Wiem, że niektórzy jej używali może powiedzą po czasie jak się sprawuje? Można by też kupić trawę w rolkach i ją do góry nogami położyć, a może i normalnie.

Od ponad 14 lat bez zarzutu. Porosła tojeścią rozesłaną, i niezapominajkami. Tylko jest jeden warunek. Wokół oczka powinien być zrobiony drenaż ze żwiru, aby wody deszczowe nie spływały do oczka, i darń powinna leżeć pochyło w kierunku gruntu otaczającego oczko. Z tym tylko że sama darń nie zamaskuje folii nad lustrem wody w oczku.

Cytat:
Polecam też robienie na końcu półki (przed początkiem spadku) murka oporowego z betonu położonego na pasku siatki elewacyjnej . Świetnie zatrzymuje zsuwanie się substratu. siatka jest wysunięta w stronę półki aby dodatkowo zabezpieczyć ten wałek betonu przed zepchnięciem go w całości z brzegu półki. dzieki temu na brzegu półki mamy taką grubość substratu jaką chcemy

Robię to prościej bo bez betonu i satki. Formuję jedynie odpowiednio półki, gdzie sadzę rośliny bez pojemników



Juta zapobiega wypłukiwaniu substratu między kamieniami, do czasu jak korzenie roślin go nie przerosną, wtedy juta rozkłada się i jest O.K.

mar_ch - 2010-03-18, 07:54

Pawel Woynowski napisał/a:
Mimo wszystko, jakoś nie bardzo to widzę. Włókninę z nasionami przyszpilasz do skarpy igłami, tu się tego nie da zrobić.


Na dół mogę sklejając włókninę wsypać substrat obciążający całość. Trochę sie faktycznie obawiam czy woda nie wypłucze mi tego. Chyba że substrat dosypywać stopniowo w miarę wzrostu korzeni roślin. Chociąż to pewnie i tak sie nie uda bo woda szybciej wypłucze niż korzenie przerosną.

Pawel Woynowski napisał/a:
Daruj sobie nie zda to egzaminu.




oczywiście to "sucha" próbka nie wiem na ile trwałe bedzie w wodzie ale tu wygląda nie najgorzej, ponadto to jest tylko jedna warstwa. Z silikonu zrezygnowałem poliuretan pięknie się rozlewa na foli i raczej jest lepszy i tańszy.
Paweł a czy z odwróconej darnie odbiła też trawa czy rośnie tylko tojeść i niezapominajka? Może masz jakieś zbliżenie na taki brzeg? Chętnie bym to zobaczył.
Cytat:
Robię to prościej bo bez betonu i satki. Formuję jedynie odpowiednio półki, gdzie sadzę rośliny bez pojemników

U mnie to było niemożliwe mam folie 1,5 mm i była by zbyt sztywna żeby się tak ułożyć więc pozostało ułożenie rantu. Kamienie + juta też dobry pomysł, ale 1. trzeba mieć nazbierane kamienie nie za duże nie za małe + juta. jesteśmy wtedy ograniczeni rodzajem kanienia. Na wąskich półkach taki ogranicznik może zajmować proporcjonalnie dużo miejsca i albo będzie szeroki albo niski (z racji wielkości kamieni)
Zaczęło topniec może potem strzele fotkę to coś doradzicie jeszcze.
pzdr Marcin

KarolVIII - 2010-03-18, 11:45

Świetny pomysł z tym uformowaniem zagłębień na rośliny :) ale jeśli nie możesz tak zrobić to może spróbuj obłożyć kamieniami wewnętrzny brzeg półki odgradzając w ten sposób niejako murkiem od głębszej wody. W tym zagłębieniu ostrożnie ułożyć podłoże posadzić rośliny i przysypać żwirkiem. Ja mam taki zamiar zrobić już niebawem tylko czekam na rośliny. A co Pan Paweł myśli o tym pomyśle? :?:
AurorA - 2010-03-18, 16:06

mar_ch napisał/a:
Sadząc rośliny niskie typu tojeść rozesłana, mech zdrojek, może mięta nadwodna, czy niezapominajka (jakie inne ?)


marek szerokolistny, kropidło flamingo może tez tojeść bukietowa i jaskier wielki się nada

Pawel Woynowski - 2010-03-29, 03:07

KarolVIII napisał/a:
A co Pan Paweł myśli o tym pomyśle? :?:


Owszem do dobry pomysł. Z tym tylko ze trzeba wybrać płaskie łupane kamienie i układać je na samej krawędzi półki od strony głębokiej wody a w zależności od głębokości można je układać w formie suchego murka, jak najbardziej ściśle i tak aby całość była lekko nachylona w kierunku wnętrza półki. Po ułożeniu trzeba wyłożyć wnętrze półki jutą tak aby zachodziła na kamienie. Po nasypaniu substratu do zaplanowanej wysokości ( min 20 cm) i posadzeniu roślin, nadmiary juty które wystają ponad kamienie obcinamy. Juta zapobiegnie wymywaniu podłoża do oczka, miedzy kamieniami. Po kilku miesiącach jak już rośliny się zakorzenią i przerosną substrat, juta samoistnie ulegnie rozkładowi. Tak funkcjonują od ponad 15 lat półki w moim oczku. A że ten sposób się sprawdził robię tak też i u klientów.

mar_ch - 2010-05-16, 11:38

czy znacie jakieś rośliny okrywowe nadające się do strefy +5 + 10 cm. Czy któryś z rozchodników sadzonych w skalniakach jest w stanie rosnąć na dużo bardziej wilgotnym podłożu? Na pewno mięta nadwodna i rożne turzyce, ale ja bym chciał jeszcze coś innego. Może też znacie jakąś trawę, której nie konieczni trzeba by kosić, a ładnie by zarosła tą strefę?
pzdr Marcin

Pawel Woynowski - 2010-05-17, 15:03

A myślałeś o tojeści rozesłanej (Lysimachia nummularia):



Trzeba jej dosłownie pilnować aby się nie rozlazła po ogrodzie i usuwać niepotrzebne pełzające łodygi. Posadzona w wodzie "wychodzi na brzeg" okrywając w ten sposób folię nad granicą lustra wody i brzegu. Można ją sadzić w odstępach 10 - 15 cm aby ją zagęścić. Łodygi tojeści szybko się ukorzeniają.

Mariusz - 2010-05-17, 18:38

Pawel Woynowski napisał/a:
A myślałeś o tojeści rozesłanej (Lysimachia nummularia):

Popieram, bardzo fajna, jest tez w odm."Aurea"
Ale ja mam dla Was takie nietypowe posunięcie.
Wierzbę Salix integra"Pendula" znamy ja głównie szczepioną na nóżce.
Posadzona wiosną jako sadzonka do gruntu( 4 pąki- trzy w ziemi jeden na zewnątrz) pięknie się płoży pokrywając najbrzydsze miejsca w oczku wodnym, czy tez w stawie. Sadzimy ją bardzo gęsto, efekt jest w jeden rok.
Efektownie schodzi do wody i robi piękną plątaninę długich warkoczy.
Polecam.
Między kamieniami na granicy brzegu z wodą idzie też ponikło igłowate Eleocharis acicularis, chociaż nie zawsze trafi w dobre warunki, ale mimo wszystko warto sie pomęczyć - piękna trawka. :)

Vanka - 2010-05-17, 19:06

Mariusz pomysł wart zastosowania :)
leszek50-57 - 2010-05-17, 20:15

Mariusz,może wierzba dobrze zamaskuję folię,ale ja jestem przeciwnikiem
sadzenia drzewek i krzewinek,które gubią liście i jest kłopot z ich usuwaniem
aby nie wpadły do oczka,szczególnie wierzby. ;)
poz.Leszek
-----------------

Pawel Woynowski - 2010-05-17, 22:18

Mariusz Czernicki napisał/a:

Popieram, bardzo fajna, jest tez w odm."Aurea"

Owszem jest, tylko mnie osobiście bardziej podoba się ta zielona. Nie bardzo mi pasują żółte kwiaty na tle żółtych liści w odm. Aurea, brak mi tam kontrastu.
Cytat:
Ale ja mam dla Was takie nietypowe posunięcie.
Wierzbę Salix integra"Pendula" znamy ja głównie szczepioną na nóżce.
Posadzona wiosną jako sadzonka do gruntu( 4 pąki- trzy w ziemi jeden na zewnątrz) pięknie się płoży pokrywając najbrzydsze miejsca w oczku wodnym, czy tez w stawie. Sadzimy ją bardzo gęsto, efekt jest w jeden rok.
Efektownie schodzi do wody i robi piękną plątaninę długich warkoczy.
Polecam.

Ale to chyba do dużych oczek, nie wyobrażam sobie tej wierzby w małym oczku, miałem kiedyś tę wierzbę w ogrodzie łodygi dorastały do 2,5 - 3,0 m długości, a rosła poza oczkiem. Ciąłem ją co roku, a mimo to z każdym rokiem były dłuższe i było ich coraz więcej. Po 5 latach zajmowała mi w ogrodzie okrąg o średnicy 3 m, a ogród mój malutki i brakło mi miejsca. Oddałem ją sąsiadowi do dużego ogrodu.

mar_ch - 2010-05-17, 22:32

Paweł tojeść mam posadzoną trochę głębiej, ale faktycznie spróbuje też ją wyjąć na brzeg widziałem piękne kobierce tojeści w starorzeczu Wisły. Super to wyglądało. Nie zawsze niestety rośnie bardzo ekspansywnie,

Mariusz z wierzbą to tak jak leszek napisał problem z liśćmi. Ja przez te liście wycofałem się z pomysłu żeby zrobić żywopłot z niej. Robię go natomiast z trzciny przy okazji będzie filtr glebowo korzeniowy, a uschłe łodygi będę systematycznie wplatał w siatkę ogrodzeniową tworząc swoisty parawan.

Zastanawiam się też czy nie wysiać po prostu trawy na fragmencie ale jej nie kosić i nie ingerować w nią. Manna mielec też powinna rosnąć w tej strefie, ale czy wytrzymam poza oczkiem na glebie która bedzie czasami przesuszana?
pzdr marcin

Pawel Woynowski - 2010-05-18, 03:22

Marcin, widzę że nie wczytałeś się w post Mariusza. Pisze On o trawie, a w zasadzie roślinie z rodziny Ciborowatych, ponikło igłowate Eleocharis acicularis, jemu nie przeszkadza przesuszenie. A chyba nawet jest zalecane, ponieważ rosnąc głębiej pod wodą nie kwitnie. Przesuszenie podłoża w okresie kwitnienia pobudza roślinę do zawiązywania kwiatów.
Bolekso - 2014-04-06, 20:46
Temat postu: Maskowanie folii
Temat nie jest nowy ale jakoś nie mogę znaleźć nowych rozwiązań oprócz okropnych otoczaków które nijak nie pasują do oczka. Znalazłem nareszcie rozsądne i tanie rozwiązanie problemu.Folia z kamieniami jest znana od dawna ale ceny były niebotyczne. Znalazłem ofertę 6 m folii o szerokości 1 m za 98 zł. Można to przeciąć na cztery części i starczy na na 24 m brzegu a dalej trawa.
Pozdrawiam ! Bolek

luzio - 2014-04-06, 22:29

Nie do końca widzę co można tą folią osiągnąć a czego nie dałoby się bez niej.
W każdym razie daj fotki swojego dzieła :)

Bolekso - 2014-04-07, 06:21

Moja żabia kałuża jest jeszcze niedokończona, jak skończę wstawię obrazek.Chodzi mi o zamaskowanie czarnej folii tuz przy brzegu, zwłaszcza jak poziom się trochę zmienia.
arigato - 2014-10-14, 14:06

najlepiej jakieś duże kamienie albo posadzić jakąś roślinność wodną
wolanin - 2014-10-14, 16:09

arigato napisał/a:
najlepiej jakieś duże kamienie albo posadzić jakąś roślinność wodną

gozaimasu


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group