Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Choroby ryb - Pijawka rybia, Splewka , Lernea

dez - 2006-06-18, 13:51
Temat postu: Pijawka rybia, Splewka , Lernea
nie wiem,czy sie przejmowac.
ale ostatnio zrobilam sie wyczulona na wszelkie dziwne rzeczy na rybkach.
po pierwsze, znalazlam na karasiach takie dziwne stworzonka, malutkie czarne z ogonkami,tylko te ogonki sa przezroczyste. stworzonka sa wielkosci malych pchelek, badz jak kto woli wiekszego ziarnka piasku:) nie bardzo wiem co to jest, i czy nie zaszkodzi?

i druga sprawa, po tarle moja sliczna dziewczynka cala sie bardzo obtarla;) miala dosyc spore rany,wszystko juz sie zagoilo, byly male problemy,ale sobie poradzilysmy;) jako ze to byla dosyc nowa rybka to nie moge sobie przypomniec jak wygladala wczesniej:) zauwazylam ze teraz na 'policzkach'(te czesci przy skrzelach), ma takie zielonkawe plamki. nic nie odstaje, wyglada jak by miala po prostu taki kolor, ale wydaje mi sie ze wczesniej tego nie bylo, postanowila zmienic kolor,czy to oznaki jakiejs choroby?

prawdopodobnie jestem przewrazliwiona:) ale bylabym wdzieczna za odp:)

Roland - 2006-06-18, 14:19

Niedawno czytalem o małzach. Ich larwy podobnop pasozytuja na rybach. Z tego co zapamietalem ich opis pasuje do twojego. Napisz gdzie one dokladnie wystepukja i czy masz malze w oczku
dez - 2006-06-18, 15:02

malzy nie mam, a te robalki znalazlam na grzbietach dwoch ryb
AurorA - 2006-06-18, 15:27

Te plamki na przy skrzelach to pewnie normalne , ale tymi robalkami warto się zainteresować. Rzadne robalki nie powinny na rybach występować - to zapewne pasożyty - jeśli jest ich mało spróbuj zbierać i obserwuj czy nie pojawiają sie nowe.
dez - 2006-06-19, 19:38

dzis na rybce byly juz dwa, chyba sie rozrosly,bo dzis juz byly dlugie i paskudne, nie moglam ich oderwac, paskudztwo przylepia sie taka okragla przyssawka,wydaje mi sie ze to pijawka,ale na wszelki wypadek zrobilam zdjecie, i prosze o ocene eksperta.
zdjecie tu przy okazji widac ta zielonkawa plamke o ktorej wczesniej pisalam
i tu juz odklejone stworzenia

skad to sie moglo wziasc(rybki nowe,ale wpuszczone juz ponad dwa miesiace temu,roslin zadnych nowych od roku), i jak sie tego pozbyc?
tak lopatologicznie prosze

ZiK - 2006-06-19, 20:52

dez,
to jest pijawka rybia(Piscicola geometra).tylko jakaś za gloniona.
http://oczkowodne.net/strony/annelida.php
musisz spróbować wyłapać ryby i posprawdzać czy inne nie mają pijawek ,a jak mają to je usunąć. :pa:

dez - 2006-06-19, 21:10

ale skad to sie moglo wziasc, skoro zadnych nowosci nie wprowadzalam do wody?

z tym lapaniem to bedzie gorzej, bo mam takie dwa dzikusy ktorych nie jestem w stanie zlapac:/
nie da sie ich tak jakos jednorazowo,masowo zlikwidowac?:)

ZiK - 2006-06-19, 21:27

dez,
właśnie z tych dzikusów to mogło się wziąść albo odwiedził twoje oczko jakiś ptak wodny, typu czapla,kaczka, mógł mieć larwy albo pijawki pzyssane do ciała.pijawki mogą przenosić na ryby różne niebezpieczne choroby, usunąć je możesz z ryby smarujac miejsce wacikiem nasaczonym w alkoholu, a mosowo zlikwidowąc to musisz zastosować jakieś preparaty np:firmy sera: mycopur,omnisan,ectopur. ale zwalczenenie tymi preparatami będzię cię chyba drogo kosztowało zależy jakiej wielkości masz oczko. :soczek: :pa:

Ernest - 2006-06-19, 21:28

Dez nie w rekawiczkach rybke :) Cos mi tu nie pasuje.Ryba powinna zjesc pijawke a nie pijawka rybe :P .A jakie to dzikusy ?
dez - 2006-06-19, 21:35

ja rybki bardzo lubie,ale glaskac golymi lapkami to woli moj kot;>
ptaszyska nie lataja, bo owy kot, i dwa duze psiska skutecznie odstraszaja wszelkie stworzenia niewiadomego pochodzenia.
jak mowilam,ani zadnych nowych ryb,ani zadnych roslinek nie bylo,dlatego zdziwila mnie obecnosc tych stworzen.
coz bedzie trzeba powalczyc.
to tatusia oczko,tatus bedzie placil..jak wroci(w sierpniu:/). ja sie oczkiem zajmuje chwilowo:)
ale te preaparaty zadzialaja?:)
oczko mam chyba nieduze, swoja droga musze je kiedys zmierzyc;)

a dzikusy = za szybko plywajace rybiszcza:) pomaranczowe karaski oczywiscie, od pana ze sklepu ogrodniczego,wiec zadne podejzane zrodlo;)

ZiK - 2006-06-19, 21:40

dez, czasem i karasie czerwone ze sklepu ogrodowego mogą przenieść pijawkę może być mała i nawet jej nie zauważysz. nie przynosiłaś żadnych roślin np:z rzeki albo jakiegoś stawu.?? :?:
dez - 2006-06-19, 21:46

toz to mowie ze nie przynosilam:)
poza tym te ryby juz od jakiegos czasu sa, a pijawki zauwazylam dopiero kilka dni temu.
nosze okulary, nie powiem,ale az tak slepa to nie jestem;)
poza tym ogladalam jedna rybke regularnie, z racji jej wczesniejszych obrazen:)



a, dez=kobieta :)
tak na przyszlosc;)

AurorA - 2006-06-19, 22:39

Pijawki w oczku nie jest łatwo zwalczyć, jak zobaczysz po prostu złap rybę i zdejmij - może się nie zdążyły rozmnożyć. Powodzenia

Nie musisz zbytnio się martwić, ryb Ci nie wykończą.

dez - 2006-06-20, 06:44

to dobrze ze nie wykoncza mi rybiszczy, bo tatus po powrocie by mnie chyba wymeldowal;)
ZiK - 2006-07-21, 19:34
Temat postu: Splewka karpiowa
Wczoraj kiedy kąpałem się w oczku złapałem swojego lina (30cm) zauważyłem za jego ciele splewki były w okolicach ogona i płetw piersiowych było ich około 20 , usunełem je i zabiłem później złapałem małego karasia z tegorocznego tarła miał ok1,5cm i na nim była też splewka myślę że inne ryby też zaatakowała.Co zrobić z tą splewką? Skąd ona mogła się wziąć?Jak jej się pozbyć? Doradźcie coś?
AurorA - 2006-07-21, 19:38

Ja też dzić zauwazyłem jedną splewkę na małym karasku w wannie - musze go jakoś złapać i splewkę usunąć - pewnie trafiła tu wraz z plankonem który łapałem na różnych stawikach.

Co ciekawe zaatakowany młody ma już dwie krostki ospy rybiej, więc muszę się baczniej poprzygladać i dać do wanny ichtiosan bo stracę cały narybek. Widać splewka bardzo osłabia mode i dają się wówczas kulorzęskowi.

harig - 2007-06-11, 08:48
Temat postu: Splewka , Lernea
Witam
Mam problem stwierdziłem że w stawie występuje Splewka oraz Lernea. Jak na razie ryby nie padają przychodzą po jedzenie tylko mają na sobie Lerne ( dotyczy to Karasi ) Splewki na rybach nie widziałem lecz nabrałem ja z wodą ze stawu. Proszę o pomoc jak skutecznie wytępić to ze stawu nie niszcząc narybku którego jest sporo , biorąc też pod uwagę że ryby w stawie będą kiedyś przeznaczone do spożycia. Chyba że pozostawić to naturze i nie stosować chemii ? :-(
Woda w stawie jest od roku przejrzysta prawie do samego dna (dno piaszczyste). Staw jest zasilany przez źródła bijące z dna. Głębokość 1,5m – 2,2m wymiary 18 m x 60 m. :?

Hubert - 2007-06-11, 11:18

Leczenie je trudne, bo trzeba zastosować preparaty fosfoorganiczne (np. Trichlorfon), a te nie są w Polsce dopuszczone do użytku. Doraźnie stosować można:
Sól kuchenna - 35 g/l wody w osobnym zbiorniku higienicznym -kąpiel przez 3-5 minut, ale: Eliminuje formy larwalne. Dorosłe pod wpływem NaCl najczęściej tylko odpadają od żywiciela lub nadmanganian potasu - 10 mg/l wody w osobnym zbiorniku higienicznym - kąpiel przez 10-30 minut.

harig - 2007-06-11, 18:10

Czy można zastosować nadmanganian potasu w odniesieniu dla całego stawu (jako długotrwałą kąpiel) jeśli tak to w jakiej proporcji aby nie szkodziło to narybkowi który ma obecnie około 1cm-1,5cm. :?
Pytam bo słyszałem od znajomego że miał podobny problem w zbiorniku o połowę mniejszym od mojego i właśnie stosował nadmanganian potasu i ograniczył występowanie tych pasożytów tylko nie może mi podać proporcji jakie stosował a metoda prób i błędów to trochę nie bardzo mi odpowiada w odniesieniu do mojego stawu. :x

Hubert - 2007-06-11, 18:33

harig napisał/a:
Czy można zastosować nadmanganian potasu w odniesieniu dla całego stawu (jako długotrwałą kąpiel) jeśli tak to w jakiej proporcji aby nie szkodziło to narybkowi który ma obecnie około 1cm-1,5cm


Nigdy nie słyszałem, aby ktoś stosował nadmanganian na cały staw. Nie wiem jakie by to miało skutki, ale na pewno pozostałby brunatny osad po tej substancji. Trzeba by się skontaktować z Zakładem Chorób Ryb w Instytucie Weterynarii w Puławach.

AurorA - 2007-06-12, 01:19

Niektórzy stosują nadmanganian na glony w oczku. Ja też kiedyś to przerabiałem. Rybom nie zaszkodziło, ale odradzam. Proporcja na kolor, lekki róż. W stawie to trudne :?
harig - 2007-06-12, 07:32

AurorA napisał/a:
Niektórzy stosują nadmanganian na glony w oczku. :?

Glonów też u mnie dostatek (szczególnie tych nitkowatych na powierzchni wody :-( poprzerastanych rzęsą - bo moje Amury coś na razie sie nie biorą sie za zielone :evil: bo są za małe mają 10 cm)
Nadmanganian może jednak zastosuje w odniesieniu do tego różowego koloru. :victory:
ale to tak za 3 tygodnie gdzieś bo właśnie po trzech tygodniach przerwy znowu trą sie u mnie liny nie chce przeszkodzić tym różem choć niektórym ten kolor odpowiada w takich sytuacjach kopulacyjnych :oops:

Hubert - 2007-06-12, 10:03

AurorA napisał/a:
Niektórzy stosują nadmanganian na glony w oczk


KMnO4 stosowany jest także do pozbycia się mleczno-białego zabarwienia wody spowodowanego nadmiernym rozwojem pierwotniaków, np. zaraz po napełnieniu oczka świeżą wodą. Lepiej jednak działa wiadro czerwonych wioślarek, o ile nie ma w oczku jeszcze ryb.

harig - 2007-06-12, 14:39

Skontaktowałem sie z jednym Panem Zakładu Chorób Ryb w Instytucie Weterynarii w Puławach i podobnie jak Hubert poinformował mię że leczeniu tych chorób dobre efekty mogą dać preparaty fosfoorganiczne , można też stosować preparaty bezpośrednio w stawie,ale z mniejszym efektem. Zasugerowano mi też spuszczenie wody na zimę i ponowne zalanie wiosną ( co w moim przypadku jest niewykonalne ,bo z dna bije około 4 żródeł więc i tak nie osuszę dna - choć mam możliwość spuszczenia wody )
Dowiedziałem się tez że KMNO4 raczej mało tu pomoże.

Hubert napisał/a:
Leczenie je trudne, bo trzeba zastosować preparaty fosfoorganiczne (np. Trichlorfon), a te nie są w Polsce dopuszczone do użytku.


Znalazłem nawet ten lek zawierajacy Trichlorfon ale w moim przypadku zbankrutował bym stosując go bo na długotrwałą kąpiel stosuje się 10 ml/100 l wody co mnożąc przez litry wody w moim trochę dużym "Oczku Wodnym" powoduje tą myśl nierealną.
Poza tym doczytałem że szkodzi on rybą dennym czyli pewnie moim 4 sumą pewnie też.

Ciekawi mię tylko myśl co będzie dalej w tej sytuacji jak nic nie zastosuje czy pasożyty zwiększą swoją liczebność w niebezpieczną ilość przecież w naturalnych stawach czy jeziorach tez występują i jakoś to funkcjonuje. :x
Może pomogą szczupaki które są w stawie i przebiorą chore spowolnione ryby.??? :?

Hubert - 2007-06-12, 14:52

W walce z argulozą i lerneozą poleca się obecnie leki hamujące syntezę chityny. Są one o wiele mniej toksyczne dla ryb i bezpieczniejsze dla środowiska wodnego, np. Difluorobenzuron (Dimilin) -0,03 mg/l wody w zbiorniku - Kąpiel przez kilka dni do kilku tygodni oraz Lufenuron (Program) - tabletka ca 490 mg/3800 l/wody w oczku. Tabletkę należy dokładnie rozdrobnić i wymieszać w małej ilości wody. Emulsję rozprowadzić równomiernie po powierzchni oczka.
Wszystkie stadia rozwojowe splewki karpiowej są wrażliwe na wysychanie i pozbawione wody żyją około 3 godzin. Pisałem na temat zwalczania argulozy obszerny artykuł i jeśli Aurora zechce go udostępnić na forum, to mu go prześlę.

harig - 2007-06-12, 15:04

Czy te leki są dostępne w sprzedaży i gdzie jeśli można wiedzieć :-o
AurorA - 2007-06-12, 18:22

http://oczkowodne.net/str...ryb.php#splewka

Tu napisałem parę słów o splewce. Jeszce kilka lat temu stosowało się masowo Newugon - był tani i skuteczny, jednak obecnie jest w Polsce zakazany.

Hubert - 2007-06-12, 21:02

AurorA napisał/a:
Jeszce kilka lat temu stosowało się masowo Newugon - był tani i skuteczny, jednak obecnie jest w Polsce zakazany.


Ale dostępny i legalny jest np. w Czechach.

harig napisał/a:
Czy te leki są dostępne w sprzedaży i gdzie jeśli można wiedzieć :-o


Głównie w USA, ale trzeba pytać w polskich lecznicach weterynaryjnych.

dosia - 2007-08-17, 21:58
Temat postu: coś wyrasta na karasiach!
Witajcie forumowicze!
Znowu potrzebuję waszej pomocy. Czy ktoś wie co dokucza moim karasiom? Wyrasta im pod skórą zgrubienie i z tego wystaje jakby nitka, (jasna, nie jest to pijawka). Wygląda to coraz bardziej paskudnie. Raz udało się coś takiego wyrwać z płetwy ogonowej, ale nie było możliwości usunięcia tego z grzbietu. Trzymało się jakby było zakotwiczone. Co robić i coż to takiego jest? Czy poważnie zagraża to rybkom?Nie wiem czy to żyje. Nie zauważyłam żeby się poruszało, wiło. Powiększa się za to zgrubienie, w którym to coś tkwi. Teraz wygląda to jak pojedyńcza nitka, wcześniej wyglądało jak widełki. Środek został podany. Dołączam zdjęcia.

Z góry dziękuję.

Michał1 - 2007-08-18, 13:00

To jest lernaea http://www.pmp.p-net.pl/biologia/lernaea.htm
LECZENIE: W przypadku większych, dorosłych pasożytów skórnych (np. splewka, lernaea) leczenie rozpoczynamy od ręcznego usunięcia robaków/ skorupiaków: wyjmujemy zainfekowane rybki ze zbiornika na czas do 2 min, kładziemy na mokrym materiale. Pasożyty usuwa się za pomocą pęsety. Ranki należy zdezynfekować za pomocą patyczka z watką (można do tego celu użyć jodyny). Następnie rybki przenosimy do osobnego zbiornika z dodatkiem odkażalnika (akryflawina, trypaflawin), w celu zapobiegnięcia ewentualnej infekcji bakteryjnej czy pleśniawki.

AurorA - 2007-08-18, 14:21

Wygląda że to właśnie to, więc nie jest źle. Oczywiście trzeba działać. zobaczymy jeszcze czy Hubert to potwierdzi.
Hubert - 2007-08-18, 17:09

Tak to Lernaea cyprinacea pasożyt wywołujący chorobę zwaną lerneozą, o tej samej szkodliwości co splewka karpiowa. Po zdjęciu pasożyta ranki można zdezynfekować także etakrydyną (Rivanol). Zaleca się, aby rybę przełożyć na 3-4 tygodnie do oddzielnego akwarium, najlepiej higienicznego (czyli pozbawionego podłoża, roślin i dekoracji, a wyposażonego jedynie w napowietrzacz oraz filtr). Aby zapobiec wtórnym infekcjom, wskazane jest dodanie do wody preparatu odkażającego opartego na bazie zieleni malachitowej lub akryflawinie (wtedy na pierwsze trzy dni wyłączamy filtr, a wodę intensywnie przewietrzamy). W przypadku nasilonej inwazji stosuje się Difluorobenzuron (Dimilin) w dawce 0,03 mg/l wody - kąpiel przez kilka dni do kilku tygodni.
Łogrodniczka - 2010-09-08, 15:48
Temat postu: Co to jest?
Jak w tytule - co to jest? zabic to, czy zostawic? Mam tego w oczku sporo i czesc z nich wiedze na rybach (przysysaja sie czy jak?). Zazwyczaj sa w okolicach skrzeli.





:x

ppp - 2010-09-08, 16:16

To jest splewka karpiowa, pasożyt zewnętrzny ryb. Lepiej nie zostawiać w oczku.
Łogrodniczka - 2010-09-08, 17:16

O matko :-o poza fizycznym wylawianiem, jak z tym sie walczy???????
Bo ja mam tego w oczku sporo :/

drako - 2010-09-08, 18:17

tutaj poczytaj
http://oczkowodne.net/strony/chorobyryb.php

Łogrodniczka - 2011-07-13, 16:32

Podniosę temat.

Mam problem i to chyba spory. Pojawiły się u mnie w oczku pijawki - w licznie mnogie :/
Coraz to widzę do ryb doczepionego pasażera, albo krwawe ślady na rybim ciele.
Ostatnio czyściłam rośliny i kamienie (bo niestety glony nie próżnują :/ ) i pod każdym! kamieniem było jedna lub kilka małych pijawek. Nie wspomnę już o dorosłych osobnikach, które widziałam... :(
I moje pytanie brzmi: czy są jakieś nowe środki / preparaty do walki z tym pasożytem? Zaznaczam, że chodzi mi o preparaty do oczka (prawie 5m3).

cin111 - 2011-07-13, 16:38

preparaty są ale ja pomyślałbym o naturalnym wrogu pijawek np: kleń
może warto spróbować ;)

AurorA - 2011-07-14, 01:59

Te pijawki które widzisz pod kamieniami to raczej nie są pasożyty a drapieżniki.
Łogrodniczka - 2011-07-14, 08:19

AurorA napisał/a:
Te pijawki które widzisz pod kamieniami to raczej nie są pasożyty a drapieżniki.

Drapieżniki? :-o
Wyglądają jak miniaturowe pijawki, taki sam sposób poruszania się i taka sama budowa, tylko, że jaśniejsze.

Co do kleni - nie mam takiej możliwości. Za małe oczko - za dużo karasi :/

AurorA - 2011-07-14, 20:08

poczytaj http://oczkowodne.net/strony/annelida.php i porównaj
lech - 2011-07-29, 13:11

prosze o pomoc gdzie mogę zdobyć lefenuron,oczka mam od roku mam prawdopodobnie początki splewki karpiowa usunełem z karasie jest ona na kwarantannie,boje się o reszte ryb
ontario_ab - 2012-05-08, 21:59

Wyciągałem ostatnio kamienie z oczka i widzę pod niektórymi czasem pijawkę malutką. Kamienie mogę wyjąć z wody wszystkie - to nie problem, ale kosze z liliami i pozostałe (olbrzymi kosaciec, mięta) to już nie dam rady. Można jakimś środkiem pozbyć się z wody pijawek ?
AurorA - 2012-05-12, 23:18

A po co? Ja tez mam ich multum to element natury. No chyba że to pijawki rybie , ale nie sądzę bo na rybach by były.
karpik30 - 2012-06-05, 09:15
Temat postu: Splewka karpiowa w stawie
Dzień dobry

Pragnę przywitać się na wstępie. Mam na imię Darek i ostatnimi czasy moją sielankę w stawie zmącił jeden fakt. Otóż na rybach znajduje się splewka karpiowa.

Kontaktowałem się z kilkoma weterynarzami i sam już nie wiem czy mają wiedzę jakąkolwiek na ten temat. Chodzi o splewkę karpiową zwaną wszą rybią. Pojawiła się ona na rybach w stawie. Jest tego sporo i muszę coś z tym zrobić. Staw około 25 arów i 1,5 głębokości. Dowiedziałem się, że lek o nazwie Neguvon lub Muchomax Larwocyd zwalcza to ustrojstwo ale pierwszy jest już niedostępny a drugiego nie mogę znaleźć.

Czy szanowni Forumowicze mogą wypowiedzieć się ewentualnie jak z tym walczyć? Może są inne środki na usunięcie tego ze stawu? Może ktoś posiada większy zapas Neguvonu lub da namiary gdzie można zdobyć?

Składnikiem tego środka był trichlorphon. Może w innych też występuje? Jak to zdobyć?

Środków akwarystycznych nie zastosuję bo za duży staw.

Czekam na wszelkie sugestie i porady. Dziękuję.

KOLEŻANKI i KOLEDZY RATUJCIE.

Pozdrawiam
Darek

Jagoda - 2012-08-22, 08:31

Witam, wyłowiłam dwa małe karaski. Za pierwszym razem na dnie miski, w której umieściłam rybkę zauważyłam dwa wijące się stworki: czerwony i zielony. oba były niemal mikroskopijne. Pomyślałam, że to przecież naturalne, że w zbiorniku występują różne żyjątka. Zaniepokoiło mnie jedynie wrażenie, że rybka oba te stworki wypluła... Po kilku dniach przy testowaniu połowu "na butelkę" złapała się jedna rybcia. Okazało się że połknęła bidulka kawałek gałązki jałowca (i to pod włos). Aby ulżyć cierpieniom bidulki wyciągnęłam z niej gałązkę

nie ukrywam, że przeżyłam chwilę grozy czy nie uszkodzę przy tym rybki - jak się okazało niewiele dłuższej niż połknięta przez nią gałązka. Udało się. Tyle tylko, że wraz z gałązką wyciągnęłam dwa takie same stworki.


Powiedziałabym, że to lernaea gdyby nie fakt że było to koloru czerwonego (mniejsza zielona) i znajdowało się W rybce a nie NA rybce.
Pomóżcie proszę! Czy to jakiś tasiemiec? Jak to zwalczyć?

Adalbert - 2012-08-22, 10:45

Tasiemiec to na pewno nie jest. To larwa jakiegoś owada.
Jagoda - 2012-08-22, 11:05

Tylko, że na jednym końcu widoczne jest coś w rodzaju kotwicy, a na drugim głowa z wyrostkami i otwartą "paszczą", którą ten stwór chciał się wgryźć w kartkę...
Adalbert - 2012-08-22, 11:32

Nie mam takiej wiedzy o owadach jak poseł Niesiołowski ;) ale chitynowy pancerzyk wskazuje na owada a wielkość larwy (ok. 8 mm) na komara.
Jagoda - 2012-08-22, 12:10

Nigdy nie kupowałam ochotki, ale na podstawie zdjęć znalezionych w necie to może i masz rację. Ale czy to możliwe, żeby ochotki ŻYŁY wewnątrz ryb? Mam na myśli fakt, że wyciągnęłam je z jednej ryby a druga ryba wypluła takie samo coś...
Jeśli to jednak faktycznie ochotka to rozumiem, że nie muszę się niepokoić?

mucha1-92 - 2017-05-04, 22:39

Hubert napisał/a:
harig napisał/a:
Czy można zastosować nadmanganian potasu w odniesieniu dla całego stawu (jako długotrwałą kąpiel) jeśli tak to w jakiej proporcji aby nie szkodziło to narybkowi który ma obecnie około 1cm-1,5cm


Nigdy nie słyszałem, aby ktoś stosował nadmanganian na cały staw. Nie wiem jakie by to miało skutki, ale na pewno pozostałby brunatny osad po tej substancji. Trzeba by się skontaktować z Zakładem Chorób Ryb w Instytucie Weterynarii w Puławach.



ja stosowałem nadmanganian na cały staw 15mx25m około 100g na cały staw najpierw cały staw się robi fioletowy póżniej brązowy a po 2 dniach nie ma śladu

Szymon871 - 2018-05-13, 17:34

Witam. Drodzy forumowicze. W moim oczku pojawiły się pijawki rybie, co jakiś czas można spotkać jedną przyssana do moich orf i karasi pozostawiając czerwone ranki. Dzisiaj gdy czyściłem oczko 2 przyczepiły mi się do ręki 🤣

Jak się ich pozbyć? Czytałem o wpuszczeniu okonia lub klenia. Okoń wiem że wojownik i pożera mi średniej wielkości orfy i karasie. Kleń podobnie?

Jak nie naturalni wrogowie to co?


Pozdrawiam

taniw - 2018-05-13, 19:08

Wapno, podniesienie ph wody powyżej 8,6 stopnia powoduje śmierć pijawek.
Szymon871 - 2018-05-13, 20:02

Ale jak wapno. Co dokładnie zrobić?
taniw - 2018-05-14, 19:48

Właściwe to w oczku lepiej by było użyć jakiegoś innego środka do podwyższenia ph wody np Aqualkal Pond. Łatwiej by było ci go dawkować. Cała ta operacja powinna być powolna / nie więcej niż 0,2 stopnia na godzinę/. Kwasowość wody trzeba by było często sprawdzać by nie przedobrzyć.
Szymon871 - 2018-05-16, 11:17

Do jakiego ph podnosić?

W filarze mam troc jako materiał filtracyjny, rozumiem że warto by to wyjąć na czas operacji? :-D

necoyolo - 2018-06-22, 21:47

Dopnę się do tematu, złapałem karasia ze splewką bardzo blisko otworu gębowego, mogę spokojnie wyjąć ją pęsetą czy lepiej byłoby by poczekać aż sama odpadnie dodając do wody jakiś preparat ? jaka substancja najszybciej pobudzi splewkę żeby odpadła ? Oczywiście potem odkażę rankę. Po odkażeniu ryby na jaki czas zostawić karasia w osobnym zbiorniku i czy roztwór soli wystarczy ?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group