Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Zwierzęta w oczku - Żaby w oczku

Grzegorz - 2007-05-03, 10:15
Temat postu: Żaby w oczku
Przesyłam wam najnowsze zdjęcia żab z mojego oczka






koczisss - 2007-05-03, 19:32

Tak przy okazji, skoro jest temat żab, czy odzywają sie tylko samce, czy również samice?
Dziś przywiozłem 7 sztuk, miałem 2, lub 3 i wszystkie wydają z siebie dźwięki, czyżbym miał same samce?

czaapa1992 - 2007-05-04, 13:17

z tego co wiem to samce wydają dźwięk napełniając przy tym policzki powietrzem a samiczki tylko piszczą< tzn.nie wiem jak ten odgłos nazwać>
killer1558 - 2007-05-06, 20:28

to i ja daję mojego ropucha i nie tylko :hehe: 3 foty ropucha na pewno bo skrzeczy i jest chudzielcem w porównaniu do odmiennej płci :hehe:

koczisss - 2007-05-13, 21:47

Samce się siłują, czyli gody tuż tuż?
ZiK - 2007-05-14, 22:01

A o to żaby z mojego oczka :)

killer1558 - 2007-05-14, 22:37

Tomek :) fajna 2 fotka tak ci się podłożyły czy je ułożyłeś :P
Ernest - 2007-05-14, 23:09

Klementyna
Ernest nie ruszaj mojego mchu :P Jak wchodzisz do oczka ściąg gumiaki,mu ty nie tolerujemy chodzenia w jakim kolwiek obuwiu :)



Wiesz kto tu rządzi i pamiętaj bez gumiaków :lol:

killer1558 - 2007-05-14, 23:36

dla odmiany :P to też żabki

zastanawiają mnie te kropki zielone na folii jak się powiększy fotę ,co to za glon :?: ale odpowiedz to chyba nie tu :-( nigdy tego nie miałem a teraz jest i ciężko to zdrapać z folli

marian - 2007-05-15, 20:42

No to i ja pochwalę sie moimi żabciami

A tu pozostałe modelki
http://barakuda.fotosik.pl/albumy/188025.html

Lapino - 2007-05-18, 22:21

Ja się też troszkę podepnę do tematu. Rozmawiałem z domownikami (bo siedzę sobie w Londynie :) ) i ponoć w moim oczku jest ok 1-2tyś kijanek. Co trzeba z nimi zrobić ?? Czy trzeba je wyłapać czy zostawić sobie. Tylko trochę mnie przeraża ta ilość. Nie wiem czy to nie zachwieje równowagą w oczku. Pytanie moje kieruję do killera bo pochwalił się kijankami na zdjęciu ale może inni też coś podpowiedzą.
killer1558 - 2007-05-19, 08:30

możesz spokojnie zostawić same wyjdą a o oko się nie martw u mnie są tysiące i nic się nie dzieje a i pożytku nawet przynoszą czyszcząc glony z foli :P

jutro połapię do słoika moje kijanki i porobię foto :) zobaczymy ile mam gatunków :hehe: żab ,te prawdopodobnie moczarowe to już powietrze biorą z poza oka ;)

elfikp - 2007-05-20, 08:40

Albo trawne ;)

Pozdrawiam.

vivit - 2007-05-20, 16:36

Ja na razie namierzyłem jednego swojego krzykacza tego najgłośniejszego i najszybszego....
Reszta ma fory...pochowała się

killer1558 - 2007-05-20, 19:27

to jest sprawca mojej pobudki o 2 w nocy :hehe: głos zapodałem właśnie tu http://forum.oczkowodne.n...p?p=25508#25508

teraz foty kijanek ;) te przypuszczam że to ropuchy szarej bo ryby ich nie ruszają :hehe: nawet był okres że siedziały na karachach i jeździły sobie z nimi :hehe:

a te to albo moczarowej albo trawnej

i jeszcze foty sprawców nocnej pobudki :hehe:

i maluch :P ale to chyba inna hybryda tak jak poczytałem w Arka artykule :)

Ernest - 2007-05-20, 21:02

U mnie też jest mała żabka,nie mam jak na razie imienia dla niej :hehe: ,może Ernest :hehe:


samuraj - 2007-05-20, 22:10

dziasiaj jak łowiłem ryby (Odra) podpłynęła ogromna brązowa żaba z żółtym paskiem wzdłuż całego ciała :P szczerze mówiąc jeszcze takiej nie widziałem :?
Bajbas - 2007-05-21, 18:19

Witajcie,
przeczytałem powyżej oraz w innym wątku, że ryby nie jedzą kijanek ropuchy szarej. I chciałbym ten wątek podrążyć. Jeszcze dwa tygodnie temu moje dzikie karasie wyjadły wszystko co było w ich zasięgu (a mam tylko kijanki ropuchy). Potem była akcja wyłapywania ryb i dzikie karasie (zwykłe, "japońce" oraz płocie/krasnopióry) poszły do Wisły. Teraz mam tylko dwa ozdobne karasie i 8 orf. No i pojawił się kolejny wylęg ropuch, ja zostawiłem skrzek (licząc, że ryby wszystko zjedzą) i teraz mam zatrzęsienie kijanek w basenie, a ryby je olewają. Czy to możliwe by jedne gatunki jadły, a inne nie jadły kijanek ropuch?
Bardzo proszę tylko o poważne i przemyślane odpowiedzi ;) Sprawa jest poważna, bo moje chłopaki jak się kąpią to niejeden litr wody wypiją. Boję się, że te kijanki mogą im zaszkodzić!
Pozdrawiam, Bajbas

elfikp - 2007-05-24, 19:32

Teraz u mnie w stawie są kumaki nizinne i żaby jeziorkowe :) .




Ernest - 2007-05-24, 20:18

Jednak Ernest :P


AurorA - 2007-05-24, 21:46

U mnie samce żab zielonych tak nadają ze w nocy spać nie mogę.
koczisss - 2007-05-24, 21:48

AurorA napisał/a:
U mnie samce żab zielonych tak nadają ze w nocy spać nie mogę.


U mnie też, ale ich wrzaski są na marne, bo samic nie ma :x

Są trzy i jedna mniejsza, która nie odzywa się, może to samiczka, ale ucieka od nich.

killer1558 - 2007-05-25, 16:45

koczisss napisał/a:
Są trzy i jedna mniejsza, która nie odzywa się, może to samiczka, ale ucieka od nich.

a jaka samiczka nie będzie uciekać przed tyloma samcami :hehe:

koczisss - 2007-05-25, 16:50

No tak, ale na potomstwo raczej nie mam co liczyć :((
Byłem wczoraj nad naturalnym stawem, tam żaby chyba już są po godach. Cisza, nie odzywają się, w sumie ich prawie nie widać, skrzeku nie ma, ale za to tysiące kijanek w wodzie.
Raczej są to żab zielonych, bo trawne gody miały na początku maja.

elfikp - 2007-05-27, 21:51

Dziś wieczorkiem stawik odwiedziła ropucha zielona i odrazu zaczeła nawoływać kompanów ;)

DAwid - 2007-05-28, 20:49

mi udalo sie sfotografowac (jesli tak to mozna nazwac :P ) tylko taka zabe naczekalem sie nania jak glupi a i tak zdjecie slabe :x

marian - 2007-05-28, 21:03

Moje żaby gdzieś poszły pozostaly tylko mlode ,chyba znudziła im się okolica albo wieczne pozowanie do fotek .Ciekawe gdzie mogly wyemigrować w pobliżu nie ma żadnego oczka :((
Mazur - 2007-05-28, 21:20

siedzą pod roslinami lub kamieniami bo im pewnie za gorąco, przypadkiem odkryłem to zjawisko nad swoim oczkiem podczas poziomowania brzegów.
Bajbas - 2007-05-30, 17:54

marian napisał/a:
Moje żaby gdzieś poszły

albo je coś zjadło. Kilka dni temu pytałem czy ktoś zna gatunek ryb, które zjadają kijanki ropuchy szarej. Zero odpowiedzi, więc odpowiadam sam. Przez ostanie 7-10 dni moje rybki (8 orf i 2 karasie) zjadły ok. 1000 sztuk kijanek ropuchy, których początkowo nie ruszały. Jak widać, jak się nie ma co się lubi to się lubi co sie ma. Ryby w każdym razie żyją, niestrawności nie dostały :P
:piwko: Bajbas

Ernest - 2007-05-30, 19:25

Bajbas napisał/a:
Przez ostanie 7-10 dni moje rybki (8 orf i 2 karasie) zjadły ok. 1000 sztuk kijanek ropuchy, których początkowo nie ruszały


Albo zaskrońce :)

czaapa1992 - 2007-05-30, 20:32

Ernest, szczerze wątpe w to by zaskrońce zjadły 100 kijanek a co dopiero 1000, chyba że było zgromadzenie zaskrońcy w oczku Mariana, :hehe:
Bajbas - 2007-05-30, 20:38

czaapa1992 napisał/a:
szczerze wątpe w to by zaskrońce zjadły 100 kijanek a co dopiero 1000

masz rację to były moje ryby. Widziałem kilka razy jak obrabiały brzegi.
U mnie węży nie ma, a jak by się pojawiły, to mnie moi kochani sąsiedzi wywieźliby na taczkach :)
Bajbas
PS. Ten 1000 to raczej zaokrąglenie w dół. To był cały wylęg ze skrzeku jednej pary plus suplement z poprzedniego wychowu. Fakt, że były jeszcze małe.

JAREK G - 2007-05-30, 22:19

U mnie też żab nie mam prawie wcale , ale może przez ten remont oczka , choć po remoncie było kilka to od paru dni nie widzę żadnej :?
koczisss - 2007-05-30, 22:29

Wczoraj jedna para się rozmnożyła.
Trzy dni temu, podczas nocnej burzy przyszła samica, no i jeden samiec się nią zaopiekował.
Dziś zobaczyłem skrzek na osoce i plątaninie korzeni żabiścieku.
Niestety nie jest tego wiele, myślę, że marne szanse, aby dochować się dorosłej żaby.
Ryby wszystkie kijanki zeżrą :???:

Czy warto przenieść kilka kijanek do akwarium, które będzie stało w cieniu i codziennie wlewać do niego wodę z oczka?
Z żabami nie mam żadnego doświadczenia, a wiem, że kijanki w przeciwieństwie do młodych rybek są mało "inteligentne", praktycznie nie reagują na otoczenie, nie uciekają, a przez to są łatwym łupem dla ryb.

marian - 2007-05-30, 22:49

Dzisiaj znalazłem jedną niestety nieżywą nie miała żadnych obrażeń, ze starości napewno też nie roztała się ze światem miała około 2 cm .Dzisiaj cały dzień padał deszcz i też nie powyłaziły prawdopodobnie mnie opuściły :((
killer1558 - 2007-05-31, 00:18

a u mnie dalej masa kijanek :hehe: i nawet na karachach jeżdżą zrobię foty bo mnie to kiedyś nawet śmieszyło jak widziałem kijanki na karachach ale zaznaczam że to ropuchy :P bo trawnych w przechowalni więcej w oku też się trafi :hehe:
Bajbas - 2007-05-31, 12:49

koczisss napisał/a:
a wiem, że kijanki w przeciwieństwie do młodych rybek są mało "inteligentne",

nie wiem jakim testem mierzysz inteligencję, ale moim zdaniem nie masz racji. Jak moje ryby ich nie ruszały to wypłynęły z zatoki zarośniętej roślinami na otwarte wody (część oczka robiąca jako basen, zero roślin po brzegach). Jak tylko ryby zaczęły je skubać, natychmiast popłynęły do zatoczki/rzeczki (wejście 0,7 m, długa na 6 m). A tam pochowały się w miejscach gdzie jest najwięcej roślin. Nie widzę różnic w zachowaniu, między rybami a kijankami.
Pozdrawiam, Bajbas
PS.
koczisss napisał/a:
Czy warto przenieść kilka kijanek do akwarium

chłopie kilka to szkoda zachodu. U mnie wychodzi co roku minimum 100-200 (resztę skrzeku wyrzucałem). A potem zaczyna się rzeź. Szansa, że z kilku choć jedna dotrwa i urośnie jest moim zdaniem żadna. A ponadto wbrew pozorom skrzeku mało, ale jajek są setki.

koczisss - 2007-05-31, 13:53

Z tą inteligencją chodzi o to, że jak obserwowałem kijanki w naturze, albo w małych naturalnych oczkach, to w przeciwieństwie do narybku dały się spokojnie złapać w ręką, czyli są łatwiejszym łupem niż mała rybka.
Skoro mogę złapać w dłoń, to ryba nie będzie miała tym bardziej problemu.

A tak przy okazji, po jakim czasie, tak pi razy drzwi wykluwają się kijanki.
Wiem, że ma na to wpływ temperatura wody, ale jak na razie jest dość wysoka, choć dziś spada, bo jest chłodno.

AurorA - 2007-05-31, 14:22

Płazy są wyższym stadium ewolucji od ryb, więc ich inteligencja powinna być większa. :P
koczisss - 2007-05-31, 14:24

To wiem, ale kijanka, to tylko larwa, która gorzej reaguje na bodźce zewnętrzne niż mała ryba, przynajmniej tak wygląda :)



I u mnie zebrało się na amory :peace:



Nieco przestraszona samiczka :?



Skubany, popłynął, ma mnie gdzieś :evil:

killer1558 - 2007-06-07, 07:20

coraz więcej takich maluchów się pokazuje :P

koczisss - 2007-06-08, 10:14

Chyba się opalała :)

marek3232 - 2007-06-19, 16:13

To i ja sie podepne i zapytam was jak można sie dorobic żab co jakieś przywioze to za dzień dwa jest po żabach w okolicy niema oczka i jaki okres żaby wydają donosne dzwieki tylko w czasie godów?
koczisss - 2007-06-19, 16:25

marek3232 napisał/a:
To i ja sie podepne i zapytam was jak można sie dorobic żab co jakieś przywioze to za dzień dwa jest po żabach w okolicy niema oczka i jaki okres żaby wydają donosne dzwieki tylko w czasie godów?


Co do wrzasków, to jeszcze mi się wydzierają, choć już mniej niż miesiąc temu.
U mnie z żabami było tak.
Przywiozłem jesienią kilka sztuk, to wszystkie zwiały, ale przyszła za to wielka, której nie przywiozłem.
Wiosną jej nie było, to przywiozłem w sumie 12 sztuk, po pierwszym deszczu zostały 3, później wróciła czwarta i tak aż do siedmiu sztuk. Chyba wreszcie zadomowiły się, nawet rozmnożyły się i oswoiły, czasem dają się dotknąć, choć pewnie jesienią znów pójdą szukać szczęścia.

Wiosną uciekały, bo nieprzyzwyczajone były do nowego miejsca, a i kryjówek niewiele było, brak roślin itd. Teraz czują się w miarę bezpiecznie, mają gdzie odpoczywać, gdzie siedzieć, gdzie chować się.
Przyzwyczaiły się do ciągłego ruchu nad oczkiem, mam nadzieję, że jednak nie opuszczą mnie, a przynajmniej część zostanie.

Acha, tak w ogóle żab nie wolno łapać, ani przewozić :-D

Bajbas - 2007-06-24, 10:26

Mam w tym roku problem z kijankami ropuch. Nie zostało ich dużo (ryby wyżarły) a mimo to nie rozwijają się dalej. Są duże a nóg żadnych. W zeszłym roku o tej porze to już poszły sobie. Brakuje im żarcia? Ryby rozwijają się znakomicie. Tegoroczny przychów ma już po 4 cm, a ropuchy nic do przodu. Czym je dokarmiać :P
Bajbas

killer1558 - 2007-06-24, 12:11

u mnie to samo cześć dała sobie radę a reszta dalej pływa w oku :x tak jak piszesz o tej porze o ile się nie mylę to ich po innych latach nie było
AurorA - 2007-06-24, 13:19

U mnie wczoraj żaby zielone złożyły skrzek po raz wtóry więc może te mniejsze kijanki są z kolejnych miotów.
Bajbas - 2007-06-24, 23:20

AurorA napisał/a:
może te mniejsze kijanki są z kolejnych miotów
też mam taką nadzieję, ponieważ widziałem już jedną małą łażąca po działce (a w okolicy nie ma innej wody). Ale kiedyś to cały proces przeobrażania był jak na dłoni. W tym roku jest jednak coś nie tak. Podejrzewam, że coś łazi i mi je zjada :((
Bajbas

kuba123 - 2007-06-24, 23:53

Witam :) Jestem tu nowy ;)
mam oczko wodne dość duże (6mx3m). Są w nim żaby zielone. W ogóle jeszcze nie złożyły skrzeku :???: Żab jest coś koło 25 :roll: Samce nawet nie rechoczą :? Co może być tego powodem? Zauważyłem, że ostatnio samce zaczęły sie zachowywać agresywnie i usiłuja sie chwytać. Ale czy to nie za późno na gody?

PS. Może te kijanki ( o których mowa), które jeszcze nie mają nóg są np. ropuchy paskówki lub ropuchy zielonej albo żab zielonych. Jednak stawiał bym na paskówkę, ponieważ o ile sie nie mylę jej czas na składanie skrzeku rozciąga sie nawet do lipca.

AurorA - 2007-06-25, 00:14

kuba123 napisał/a:
PS. Może te kijanki ( o których mowa), które jeszcze nie mają nóg są np. ropuchy paskówki lub ropuchy zielonej albo żab zielonych. Jednak stawiał bym na paskówkę, ponieważ o ile sie nie mylę jej czas na składanie skrzeku rozciąga sie nawet do lipca.


Nie sądzę, paskówka jest tak rzadkim gatunkiem że najpewniej nikt z forumowiczów takiej w oczku nie ma.

kuba123 napisał/a:
Są w nim żaby zielone. W ogóle jeszcze nie złożyły skrzeku :???: Żab jest coś koło 25 :roll: Samce nawet nie rechoczą :? Co może być tego powodem? Zauważyłem, że ostatnio samce zaczęły sie zachowywać agresywnie i usiłuja sie chwytać. Ale czy to nie za późno na gody?


W wielu oczkach widuję żaby które nie składają skrzeku. Może są zbyt młode albo coś im nie odpowiada. ja mam żaby zielone od lat, a w tym roku pierwszy raz widzę skrzek. Samica która go składa to nowa mieszkanka, bo wcześniej takiej nie widziałem - jest prawie niebieska - ubarwienie niesamowite. Przygruchały ja moje samczyki które tak nadają że słychać je na kilometr.

puchalsw - 2007-06-25, 00:26

U mnie tez nastepowaly migracje. Przychodzily, odchodzily (w poblizu Kanal Brodnowski). W koncu zostala stala ekipa. Jakies 6 sztuk, z czego dwoch to napewno samce.
W dzien siedza w zbiorniku i sie opalaja, ale wieczorami laza po calym ogrodzie. A jak rusza spryskiwacze, to odrazy wyskakuja z oczka. Czasami dyzuruja w cieple noce przy latarniach. Sporo tam owadow lata, no i miejscowka jak w stolowce :-)
Zauwazylem ze nie sa bardzo plochliwe. Niektore nie reaguja na poszturchiwanie (jakis letarg na sloncu?) inne sa zbyt leniwe aby uciekac. Inna sprawa jak w poblizu pojawi sie nasz terier. A to kawal skubanca. Przy mnie ubil z 5 jaszczurek. Ale jest ich w ogrodzie jeszcze ze trzy razy tyle.
Kianek bylo nawet sporo, ale obawiam sie ze zolw mojej Corki, troche je przetrzebil.
A oto i portrety, Jej Mosci Zab i tego Odmienca (no bo jak przedstawiciele Rodzimego Biotopu moga zapatrywac sie na takiego cudaka) zolwia
Pozdrawiam





kuba123 - 2007-06-25, 11:19

U mnie są trzy bardzo duże i mają kolor ciemno zielony (chyba samiczki). Inne żaby są raczej jasno zielone ;) jednak jeszcze nie widziałem rezonatorów. Ostatnio nawet zaczęły rechotać, jednak bez rezonatorów (tych baloników z boków głowy). Możliwe, że samce są jeszcze za małe. Przeciętnie samiec ma około 5 cm. Samice z ciekawości zmierzyłem ;) i wyszło, że mają około 7-8 cm ;) .
Są w oczku jeszcze karasie, które też sie nie rozmnażają :???: chyba też za małe. :?

puchalsw - 2007-06-25, 11:50

U mnie najmniejszy samiec, ma najwieksze rezonatory :hehe:
Moze to smiech, ale taka jest prawda. Widzialem nawet jak innych samcow przeganial spod swojej Cibory
Pozdrawiam

kuba123 - 2007-06-26, 21:06

Musze sie pochwalić, że dzisiaj żaby zielone złożyły 2 niewielki kłęby skrzeku :) 8) .
- Wykluło sie dzis około 50 sztuk narybku karasia :-D
Jednak nie wiem czy ze skrzeku coś bedzie :? Ryby mogą zjeść. Co myślicie o tym, żeby przełożyć skrzek do kotnika dla ryb jajożyworodnych??

Zaobserwowałem też dziwne zjawisko, otóż żabą dopiero dziś pojawiły sie rezonatory. Samce przybierają żółtawą barwę :) Czy to możliwe, że gody się trochę przedłużą?

AurorA - 2007-06-27, 00:31

Żaby zielone u mnie jak pamiętam rechoczą nawet w lipcu.
dachasia - 2007-06-27, 00:52

Ja w zasadzie nie mam w oczku żab. Wczoraj i przedwczoraj pojawiła się ropucha.Dziś jednak jej nie widziałam. Mam możliwość przywiezienia od kuzyna który zasypuje dzikie oczko na działce żaby zielone. Ale mam wątpliwości czy warto. Moje oczko nie jest zbyt głębokie.Obawiam się co będzie zimą. A poza tym chciałabym wiedzieć jaka jest rola ( oczywiście pozytywna) żab w oczku.
AurorA - 2007-06-27, 01:44

dachasia, nie przywoź. jak żabom się spodoba same przyjdą.

Oto moje żabki. Jedna nowa co już kiedyś pisałem jest niebieska, na fotce słabo to widać ale żabka jest piękna, choć bardzo płochliwa (zdjęcie z kilku metrów).



Leon jako stały mieszkaniec jest oswojony i można go pstrykać z paru centymetrów. No i jest przyzwoicie zielony.

hepik - 2007-06-27, 05:24

Poseł-milioner potrzebuje POMOCY

Czy pomysł zatrudnienia bociana nie jest genialny? ;)

kuba123 - 2007-06-27, 12:59

Dzisiaj przełożyłem skrzek do drugiego oczka wodnego gdzie nie ma ryb. jednak nie wiem czy ze skrzeku coś bedzie :/ Ponieważ ten staw nie jest duży (3m x 3m) na dodatek jest płytki - 20 cm.
vivit - 2007-06-27, 14:05

Kurcza piękne te żabki masz Arku ...skąd taki nabytek ????
U mnie dziś wyłowiłem dwie ropuchy..utonęły :(( ...

Bajbas - 2007-06-27, 16:16

vivit napisał/a:
U mnie dziś wyłowiłem dwie ropuchy..utonęły
kurde nie żartuj, one umieją pływać :P Mamy oczka podobnej wielkości, a moje nie toną więc chyba co innego?
bajbas

AurorA - 2007-06-27, 20:56

vivit napisał/a:
Kurcza piękne te żabki masz Arku ...skąd taki nabytek ????


Same przyszły, Leon robi takie koncerty że ściąga wszystkie żaby z okolicy.

killer1558 - 2007-06-27, 21:07

niestety stwierdzam że mój piesio przez 2 michy zlikwidował około 10 żabek :evil:
wszystkie padłe miały atak na nosie zrobione ,ale nie były to ropuchy na pewno ,od nich skurczybyk z daleka chodzi :P

Mazur - 2007-06-27, 21:19

killer1558 napisał/a:
niestety stwierdzam że mój piesio przez 2 michy zlikwidował około 10 żabek :evil:
wszystkie padłe miały atak na nosie zrobione ,ale nie były to ropuchy na pewno ,od nich skurczybyk z daleka chodzi :P


pewien bogaty poseł szuka killera żab może warto zastanowić się nad zleceniem za 4 zera za wynegocjonowaną cyfrą :bum: :hehe:

Pawlak - 2007-06-27, 21:24

ostatnio byłem na wycieczce po rośliny do oczka(bez rezultatów :ziew: )przy stawie ,było tam ful małych żabek ,wziełem se 5 :P
kuba123 - 2007-07-15, 14:13

U mnie coś nie tak dzisiaj. Żaby zielone złożyły skrzek :/ Czy to narmalne?
AurorA - 2007-07-15, 17:43

Ja wczoraj miałem nalot żab. Pojawiło się kilka nowych. Głownie bardzo duże zielone ale tez jedna trawna. Od razu zaczęło sie rechotanie i zaloty. Zdziwiło mnie to że przyszło ich tyle jednocześnie - może podróżują grupami.
melek - 2007-07-15, 20:55

Mam pytanie odnośnie żab w oczku, słyszałem pogłoskę ,że żaby wyjadają ikrę rybią i wylęg. Czy to prawda????
koczisss - 2007-07-15, 21:06

Melek napisał/a:
Mam pytanie odnośnie żab w oczku, słyszałem pogłoskę ,że żaby wyjadają ikrę rybią i wylęg. Czy to prawda????


Że mogą zjeść rybkę to jest możliwe, ale raczej rzadkie zjawisko, co do ikry to niemożliwe, bo żaby łapią ruszające się kąski :-D

Pawlak - 2007-07-15, 21:21

widziałem filmik gdzie żaba próbowała kopulować z rybą :hehe: :hehe: ryba była całkiem zmasakrowana ;) niepamietam gdzie to widziałem bo byłem w tedy w Niemczech i ciocia wiedziała ze interesuje sie oczkiem i pokazała mi to :hehe:
Patryk - 2007-07-15, 21:49

ja widziałem w 'najśmiesznieiszych zwierzętach świata" (czy coś w tym stylu) jak ropucha czy żaba podróżowala na rybie lub żabie innej ale to było z rok 1lata temu lub z 2-34lata temu
Pawlak - 2007-07-15, 22:06

tak ale ta żaba myślała że ta ryba to żaba :hehe:
kuba123 - 2007-07-16, 11:15

:hehe: jak chlapie wodą w oczku to podpływa do mnie czasem nawet 6 żab zielonych(olbrzymy). moja ręka i żaby dzieli kilka centymetrów. gdy gwałtownie porusze palcem wydaje im się że to robak, albo coś wtym stylu i rzucaja sie na ręke. raz musiałem odsunąć dłoń, bo żaba próbowała mi zjeść palca :hehe:
DZisiaj zauważyłem kilka skrzeków. Co sie tym żabą dzieje? W książce powinni napisać, że gody: maj, czerwiec, lipiec.
po raz pierwszy w tym roku usłyszałem "prawdziwe" rechotanie. Przedtem to tylko co jakiś czas zapiszczały i na tym sie skończyło. Ryby się też mnożą jak głupie.
Jakie warunki najlepsze są dla skrzeku? Bo żaby składają je na glonach, a dzisiaj 35 stopni w cieniu i sie chyba ugotują.

koczisss - 2007-07-17, 22:04

Dziś zaobserwowałem, że żaby zaczęły spacery w okół oczka, wcześniej tego nie robiły. Pewnie łapią mrówki.
Mam terierkę, która wcześniej nie interesowała się oczkiem, od wody ucieka, nie lubi kąpieli, a jak żaby rechotały, to też nie robiło to na niej wrażenia, ale jak żaby wyłażą na kamieniem, korę, to zaczęła obserwować oczko, a jak podbiegła, to miała łapy mokre, czyli lazła za żabami do wody. Spotkała ją kara, poszła na łańcuch :-D

kuba123 - 2007-07-17, 22:35

Moje żabki dalej skrzek składają, tylko bardzo dziwnie. Bo skaładają po około 5 sztuk, a nawet pojedyńczo .
u mnie też wychodza ze stawu, ale po deszczu. Szukają lepszych stawów. Ale zawsze wracaja lub wywędrowują do drugiego ( też mojego oczka ) :P

Sylwek P. - 2007-07-18, 08:51

u mnie tylko takie żabki są, skrzeku nigdy nie było w oczku wiec pewnie dotarły do mnie z okolicznych stawów
dlubacz - 2007-07-18, 13:23
Temat postu: żaby w oczku??
Mam problem, moje oczko to implantowany basenik i nie wiem czy żaba będzie mogła wychodzić na brzeg z liścia lili (czy czegoś tam) brzeg jest dosc stromy bo teraz ma ok. 30 cm wysokosci a na dodatek jest calkowicie pionowy :???:
czy żaba będzie miala możliwosc wyjscia, i czy jezeli bym dal tam rowniez raki i karasie to czy by sie nie "gryzly"?? i czy te raki to dobry pomysl przy takim brzegu??


a macie moze pomysl jak zwabic do oczka jakies owady, slimaki, wazki, czy cos?? bo tam narazie nie ma prawie zadnego zycia biologicznego :((

jakja - 2007-07-18, 14:19

Dla żab to raczej mur chiński... Może jak będą rośliny, będzie lepiej...
AurorA - 2007-07-18, 19:17

Ułóż deskę , lub jakąś kłodę na skos. Taki pomost pomoże zarówno żabom, owadom jak i innym zwierzętom (będą po nim schodzić do wodopoju).

Raki odradzam, owady latające powinny się same pojawić dość szybko a o ślimaki sie musisz postarać.

dlubacz - 2007-07-18, 19:24

A można wiedziec czemu raki nie, bo na zarloczne nie wygladja :D No i z kad wziasc slimaki bo raczej nie chodzi o te co na lakach po deszczu sie walaja :D . No nic narazie pojde z wiaderkami zobaczyc co tam jest i moze to zlapie :)
elfikp - 2007-07-18, 21:53

A u mnie jak przystało na prawdziwy staw, jest w nim sporo żab ;)
kuba123 - 2007-07-19, 23:05

U mnie teraz niezły koncert nad stawem :P
koczisss - 2007-07-19, 23:10

kuba123 napisał/a:
U mnie teraz niezły koncert nad stawem :P


Moje od czasu, gdy zaczęły się deszcze i zimna pogoda, czyli od ponad trzech tygodni zamilkły i już tylko świerszcze słychać.
Liczyłem na to, ze jak wróci ładna pogoda, woda się podgrzeje, to jeszcze trochę pohałasują, ale widać przeliczyłem się :?

killer1558 - 2007-07-20, 09:04

spotykam żaby trawne w takim stanie :-( długo taka nie pociągnie ,zastanawia mnie czy to jest uszkodzenie przez psa czy genetyczne jakieś ,popatrzcie na czaszkę żaby jaka jest zapadnięta

Yahilles - 2007-07-20, 10:21

Jak dla mnie- genetyka. Koło osady słowiańskiej w Biskupinie widywałem żaby bez jednego oka czy przedniej łapki i na 100% nie były to uszkodzenia nabyte.
killer1558 - 2007-07-20, 10:33

ale zastanawia mnie ten otwór na nosie i wgniecenie czaszki ,naprawde identyczne wyciągałem padnięte z oka i podejrzewałem zawsze psa ale czy by potrafił tak zdeformować głowe żaby jednym ugryzieniem :?: ,ta na focie jak robiłem jej portret miała się dobrze skakała normalnie i na oko w porządku była ale sądzę że długo nie pociągnie :(
Yahilles - 2007-07-20, 10:45

Ten otwór to nie wiem jak mógł powstać- raczej nie wygryziony.
To wgniecenie albo genetyczne, albo bo upadku jakiegoś przedmiotu, np. kamienia. Nie zauważyłem tej czerwonej linii-zadrapania.

Pawlak - 2007-07-20, 15:48

gdyby to było od psa to ona by już dawno nie żyła :P
Hubert - 2007-07-20, 21:25

killer1558 napisał/a:
spotykam żaby trawne w takim stanie :-( długo taka nie pociągnie ,zastanawia mnie czy to jest uszkodzenie przez psa czy genetyczne jakieś ,popatrzcie na czaszkę żaby jaka jest zapadnięta


Muchówka padlinówka ropuszanka (Lucilia bufonivora) składa jaja na nozdrzach ropuch (przeważnie), ale niekiedy i żab. Wylęgające się larwy zjadają zwierzę żywcem - jej miękkie tkanki takie jak mięśnie czy mózg. Na głowie powstają wtedy zapadnięcia, kratery, dziury i owrzodzenia.

kuba123 - 2007-07-20, 22:06

Cytat z http://zaby.ath.cx/opisy.php?show=bufo+bufo
"Płazy te mają wiele pasożytów. Jednym z groźniejszych jest mucha ropuszanka (Lucilia bufonivora). Składa ona jaja do jamy nosowej ropuchy. Z jaj wylęgają się larwy o postaci czerwia, które umiejscawiają się w otworach nosowych i oczodołach, a następnie stopniowo wyjadają ciało żywiciela omijając główne narządy, aby nie spowodować zbyt wczesnej śmierci. Ropucha ginie w męczarniach po kilkunastu dniach. Zarażone ropuchy zachowują się nietypowo – nie reagują na zagrożenia, wychodzą w słoneczne dni na otwarte przestrzenie"

Oj, chyba mnie hybert uprzedził :oops:

killer1558 - 2007-07-21, 08:12

to sprawa wyjaśniona dzięki wam za odpowiedź :good: , podejrzenia były na psa ale jednak to nie on więc to to dobrze :)
dlubacz - 2007-07-21, 13:19

jakja napisał/a:
Dla żab to raczej mur chiński... Może jak będą rośliny, będzie lepiej...

a jednak ja jej nie ciagnolem, zreszta sam nie wiedzialem o co chodzi jak uslyszalem plusk :roll: po tygodniu zabka sama przyszla :victory: taka maciupka... i puci puci ;) macie fotki...
na klodzie
na klodzie :)

AurorA - 2007-07-21, 13:30

Brrrrr to straszna śmierć. Moim zdaniem takie żaby powinno sie od razu zabijać, zapobiegnie to rozprzestrzenianiu pasożyta a żabce skróci cierpienie. Ale to pewnie niezgodne z prawem :?
kuba123 - 2007-07-21, 13:38

Jednak zarazone żaby chcą same skrócic sobie cierpienie, dlatego nie reagują na zagrożenie, tylko czekają aż coś je zaatakuje i skróci męke.
Moim zdaniem też powinno się je zabojać :?
Biedna żabcia. :-(

Pawlak - 2007-07-21, 14:45

ale jak je zabić :-( rozdeptać ,poderżnąć gardło czy co ,szkoda takiej żaby :?
kuba123 - 2007-07-21, 14:50

Też prawda, to nie jest łatwe :( Najlepiej dac jakiemuś zaskrońcowi albo bocianowi.
szkoda żabci:(
Albo pozostawic sprawe przyrodzie.

koczisss - 2007-07-21, 15:50

kuba123 napisał/a:
Też prawda, to nie jest łatwe :( Najlepiej dac jakiemuś zaskrońcowi albo bocianowi.
szkoda żabci:(
Albo pozostawic sprawe przyrodzie.


Pozostawisz sprawę przyrodzie, z larw powstaną kolejne muchy.które złożą jajka na kolejnej żabie, a to najlepsza droga do małej epidemii!

Pytanie jak zabić, może tak jak rybę?
Nigdy żaby nie ukatrupiłem, ale myślę, ze to niewiele trudniejsze, niż zabicie ryby!
Zabitą żabę najlepiej spalić, albo zapakować do szczelnego worka, żeby pasożyty nie wylazły na świat!

AurorA - 2007-07-21, 19:22

Pałka włeb i po krzyku - zawsze się znajdzie jakiś kij pod ręką.
Pawlak napisał/a:
ale jak je zabić :-( rozdeptać ,poderżnąć gardło czy co ,szkoda takiej żaby


Mi szkoda jak coś ma ja żywcem zżerać przez dwa tygodnie :((

koczisss - 2007-07-26, 11:10

Kurcze, do upałów miałem 6 żab w oczku, przyszło ochłodzenie, trochę popadało i została mi się ino jedna :x
Przed wczoraj były jeszcze trzy, wczoraj dwie, a dziś jedna samotna została :dupa:
Cholery poszły szczęścia szukać po okolicy, ale nie wiedzą, że nigdzie wody nie ma!
Mam nadzieję, ze wrócą :?:

kuba123 - 2007-07-26, 13:01

napewno wrócą ;) u mnie zawsze wracaja :) jak przygrzeje słońce to czasem widze jak przychodzą z łąki.
koczisss - 2007-07-26, 14:19

kuba123 napisał/a:
napewno wrócą ;) u mnie zawsze wracaja :) jak przygrzeje słońce to czasem widze jak przychodzą z łąki.


Pod warunkiem, ze nic ich nie rozjedzie, rozdepcze, pies, kot nie zagryzie.
Z dwóch stron są dość ruchliwe ulice, do jednej w linii prostej od oczka jest jakieś 50 m, do drugiej około 100 m. Moja działka nie przylega do tych ulic, są jeszcze sąsiedzi, są one zabudowane.
Z drugiej strony są uliczki osiedlowe, i podwórka, a z jeszcze innej byłe boisko, również oddzielone podwórkami. Tam gdzie są teraz nieużytki, przepływa mała rzeczka, jeśli można tak to nazwać, jest zmeliorowana, żaby nie utrzymają się tam.
U sąsiadki, nieopodal, od oczka do płotu jest 5 m, ogród jest dość mocno zarośnięty, dużo drzew, jakieś grządki, z nie wiem nawet czym, ale to wszystko bujne, rozrośnięte, a jeszcze dalej jest jeszcze bardziej zapuszczona działka, istny busz. Pewnie tam te żaby są, chodzą żarcia szukają :-D
Mam nadzieję, że wrócą, bo już zbrzydło mi łapanie i przywożenie ich.
W sumie są od początku maja, to powinny się zadomowić, ale jak to żaby, szukają wrażeń ;)

kuba123 - 2007-07-26, 16:53

Ja co przywioze żaby to zostaną. Jeszcze nie miałem tak w moim oczku, zeby gdzies poszły i juz nie przyszły. Ale mieszkam na wsi, gdzie jest pełno łak, a obok jest sad. W poblizu jest mało oczek.
JAREK G - 2007-07-26, 20:35

A u mnie żab jak na lekarstwo, :-( ale ja mieszkam prawie w centrum i co roku jest ich mniej w tym roku widziałem chyba z 4 sztuki z tego 2 znalazłem potem bez głowy :-( coś je zeżarło Od tego momentu ani jednej :?
kuba123 - 2007-07-26, 20:39

To głównie przez ryby żab jest coraz mniej, karasie, karpie, orfy... zjadają w duzych ilościach kijanki i żab potem nie ma :(
JAREK G - 2007-07-26, 20:42

Skrzeku żab u siebie nie widziałem nigdy :? , za dużo ryb :P
kuba123 - 2007-07-26, 20:46

Dlatego ja postanowiłem pozbyc się ryb :P Obserwacje żab jest o wiele ciekwsze niż ryb :P
Ernest - 2007-07-26, 21:03

Kuba błąd z tymi rybami :evil: .Możesz oglądać ryby i żaby w jednym zbiorniku,ja tak miałem :) i mam :P
kuba123 - 2007-07-26, 21:05

Ja teraz tez tak mam :P Tylko, żę nie moga sie w ogóle rozmnażać :evil: przez co w końcu wyginą u mnie w oczku.
elfikp - 2007-07-26, 22:15

Albo ryby albo reszta...
Bajbas - 2007-07-26, 22:23

elfikp napisał/a:
Albo ryby albo reszta...

nieprawda, wszystko zależy jak się zbuduje oczko. Jeśli się zrobi dużo różnorakich szuwarów to i żaby będą i ryby mogą być.
Bajbas

kuba123 - 2007-07-26, 22:38

ja mam dwa oczka wodne w jednym są ryby, a w drugim żaby, jednak wole, żęby jeden staw był dla ropuch, a drugi dla innych gatunków płazów :)
killer1558 - 2007-07-26, 23:07

moim jakoś nie przeszkadzają ryby a kijanki do dziś pływają :P foty nocne z dzisiaj

kuba123 - 2007-07-26, 23:11

Widocznie musisz mieć dużo ragatka wstawie ;) Bo kijanki chowaja się własnie w rogatku albo maczarce ;)
elfikp - 2007-07-26, 23:54

Oczywiście będą pływać i nawet się rozmnażać .
W tym tylko że ile z nich się przeobrazi a ile by się przeobraziło jak by ryb nie było .

Na wolności widziałem płazy w zbiornikach z rybami i bez – oczywiście w których ich było więcej nie musze pisać.

Płazy ogoniaste są jeszcze bardziej wrażliwe na obecność ryb.
Jak pisałem w poprzednich postach obserwowałem stawy przed wpuszczeniem ryb i po .
W tych stawach było na gest traszek zarówno zwyczajnych jak i grzebieniastych .
Po paru sezonach liczebność traszek zwyczajnych spadła prawie do zera!!!!
Grzebieniaste nadal tam przychodziły ale te same stare osobniki .
Warto zaznaczyć fakt że traszki grzebieniaste maja liczne gruczoły jadowe dzięki czemu jako dorosłe osobniki są bardzo rzadko i niechętnie zjadane.

Poniżej larwa traszki grzebieniastej .


kuba123 - 2007-07-27, 00:12

Postanowiłem, ze może nawet w tym roku pozbędę sie karasi :evil:
tylko, że nie wiem jak sie ich pozbyc :( W sklepach zoologicznych nie przyjmują, a ze znajomych nikt nie chce :evil: Najchętniej to bym je wrzucił do jakiegoś jeziora, ale nie wolno :evil: Jeszcze mnożą sie na potęgę, dzisiaj kolejne młode sie wykluły z ikry :evil:
ma ktos pomysly, co z nimi zrobić?
jak sie juz ich pozbęe to bedzie super:)
Już sobie wyobrażam w przyszłym roku roje kijanek :-D A potem setki małych żabek :)

iwosek - 2007-07-27, 00:15

kuba123 napisał/a:
Postanowiłem, ze może nawet w tym roku pozbędę sie karasi
tylko, że nie wiem jak sie ich pozbyc W sklepach zoologicznych nie przyjmują, a ze znajomych nikt nie chce Najchętniej to bym je wrzucił do jakiegoś jeziora, ale nie wolno Jeszcze mnożą sie na potęgę, dzisiaj kolejne młode sie wykluły z ikry
ma ktos pomysly, co z nimi zrobić?
jak sie juz ich pozbęe to bedzie super:)
Już sobie wyobrażam w przyszłym roku roje kijanek A potem setki małych żabek

zawsze mozesz komus cichaczem podrzucic, :hehe:
jezeli ktos w pobizu ma oczko to ...... moze mu pomozesz je mu zarybic,
a jakie te karasie koloorowe czy czarne

koczisss - 2007-07-27, 00:16

kuba123 napisał/a:
Postanowiłem, ze może nawet w tym roku pozbędę sie karasi :evil:
tylko, że nie wiem jak sie ich pozbyc :( W sklepach zoologicznych nie przyjmują, a ze znajomych nikt nie chce :evil: Najchętniej to bym je wrzucił do jakiegoś jeziora, ale nie wolno :evil: Jeszcze mnożą sie na potęgę, dzisiaj kolejne młode sie wykluły z ikry :evil:
ma ktos pomysly, co z nimi zrobić?
jak sie juz ich pozbęe to bedzie super:)
Już sobie wyobrażam w przyszłym roku roje kijanek :-D A potem setki małych żabek :)


Na patelnię:)

Niby nie wolno do zbiorników naturalnych, ale z drugiej strony co ta ryba zaszkodzi?
Szanse na przeżycie ma nikłe, rzuca się w oczy, drapieżniki zaraz dopadną i po zawodach :-D

kuba123 - 2007-07-27, 00:39

Karasie są kolorowe. jednak nie mam komu podrzucić :( Do naturalnego zbiornika nie chce za bardzo wrzucac, jeszcze sie okaże, że będą się tam swobodnie rozmnażać i zaburzą równowagę.
koczisss - 2007-07-27, 00:42

kuba123 napisał/a:
Karasie są kolorowe. jednak nie mam komu podrzucić :( Do naturalnego zbiornika nie chce za bardzo wrzucac, jeszcze sie okaże, że będą się tam swobodnie rozmnażać i zaburzą równowagę.


Jak są drapieżniki, to długo nie pociągną, a jak są tam dzikie karasie, to ich wspólne potomstwo już nie będzie kolorowe :)

Tylko zdaje się, wątek jest o żabach , a nie rybach, więc zamknijmy rozdział ryby :!:

iwosek - 2007-07-27, 01:04

to wracajac do tematu,
bedac jeam jak`szcze dzieckiem, pamietam jak kolo mojej dzialki bylo puste pole i jakies mokradla, kilka drzew i tyle,
bylo tam zatrzesienie zab, byly doslownie wszedzie, i byly ich tysiace,
pamietam jak wtedy narzekalo sie ze nie daja one posiedziec dluzej na dzialce bo sie calymi wieczorami "wydzieraja" w nieboglosy"
przyszly nowe lata rozpoczal sie bum na mieszkania w blyskawicznym tepie w okolicy 200 metrow powstala "betonowa dzungla" zab coraz bardziej ubywalo, dzieci z osiedla przychodzily je lapac bawily sie nimi przejezdzaly rowerami,
juz w obecnych latach pod samymi dzialkami powstalo osiedle domkow jednorodzinnych <bagna zostaly osuszone drzewa wyciete> dla zab pozostal juz malutki kawalek nieuzytkow,
okolo 2 lat temu powstala tuz przy dzialkach obwodnica tegoz osiedla,
rowniez 2 lata temu na naszych dzialkach byl bum na oczka,
obecnie zab juz nie ma wcale, jedynie kilka sztuk doslownie KILKA osiedlilo sie w jednym z dzialkowych oczek, teraz kazdy chce miec u siebie w oczku zabke,
wszyscy nagle zapomnieli o wydzierajacych sie zabach, teraz mowi sie o pieknej ozdobie oczka, teraz wyklina sie osiedle ktore powstalo tuz obok, bo zniszcxzylo ono legowiskko zab, teraz wyklina sie droge, bo zaby wedrujace przez nia sa rozjezdzane przez auta,\
moze ten post jest bez sensu ale co mi tam chcialem uswiadomic jak ludzie idacy w przyszlosc potrafial kiedys zatesknic za przeszloscia
:((

kuba123 - 2007-07-27, 01:33

Biedne żaby :( Sytuacja pogarsza sie z roku na rok. Ja pamietam jak jeszcze niedawno istniała tzw. "psia górka" Była to olbrzymia "piaskownica" gdzie czasami przez cały rok utrzymywała się woda i roiło się od ropuch szarych i zielonych, a także traszek. na ta,tych mokradłach rosły trzcinowiska i zborowiska pałek szerokolistnych. Na obrzeżach było pełno jaszczurek. jednak ludzie zniszczyli to doszczędnie. teraz buduja tam stadion i ośrodki sprtowe. A ropuchy zginęły pod tonami piachu - tam gdzie same przyszły na świat. :((
koczisss - 2007-07-28, 13:06
Temat postu: Pozytywne zaskoczenie
Dziś siedziałem sobie na kamieniach i patrzyłem w wodę, trochę wyrywałem zgniłe listki żabiścieku, a tu patrzę, coś płynie i zatrzymało się na płyciźnie pod glonami.

Posiedziałem przesz jakiś czas bez ruchu, to coś wyszło trochę na płytszą wodę i okazało się, że to duża kijanka, a może trzeba już nazwać żaba z ogonem.

Ubarwienie jak u żaby, pyszczek szerokości około 2 cm.
Myślałem, że żadna kijanka nie przeżyła, a okazało się, że niebawem będę miał małą, własną żabkę, która u mnie się urodziła. Może to zapoczątkuje nową lokalną populację :-D

Przez cały czas od godów nie było nic widać, a tu coś takiego :yahoo:

Jak jest jedna, to może jest ich więcej :?:

A tak przy okazji, taka duża kijanko-żaba czym się odżywia?
Narybkiem nie pogardzi?

elfikp - 2007-07-28, 22:10

Umie jest bardzo duża zarówno kijanek (w różnym wieku) jak i młodych żab :) .
Jak chodzę przy brzegu to muszę uważać żeby żadnej nie zdeptać .
Tegoroczne młode często chodzą po łące, starsze i dorosłe siedzą na brzegu i liściach grzybieni .

Kijanki jedzą wszelkiego rodzaju glony, zgniłe części roślin wodnych. a jak maja okazje to i są kanibalami :evil: .

kuba123 - 2007-07-28, 22:15

Mozliwe, że jest więcej, ale to zależy od tego czy masz ryby :P taka "prawie żabka" raczej narybku nie zje. Raczej bedzie sie zywić drobnymi owadami lub skąposzczetami.
ja tez mam nadzieje, ze pojawi sie i u mnie kijanka albo prawie żabka. jakby u mnie nie było ryb to by były kijanki. Nie moge sie doczekac kiedy się pozbedę ryb, ale one mi na złość sie rozmnażają. juz prawie sierpień, a ona nadal tarło :evil:

Czy u was nadal żaby zielone maja gody?? Bo u mnie nadal godują ;)

Dzisiaj na taras znów przyszla ropucha zielona ;) Ale deszcz ją wystraszył.

koczisss - 2007-07-28, 23:04

Mam ryby, dwie dorosłe i siedem roczniaków, ale spasionych, mało są mniejsze niż stare :-D

Tylko miałem jedną samicę wśród żab i zdziwiłem się, że cokolwiek przeżyło.
Myślałem, ze ryby wyjadły wszystkie kijanki, a tu taka niespodzianka ;)

kuba123 - 2007-07-28, 23:29

U mnie jest kilka samic. Myślę, ze w przyszłym roku, gdy nie będzie ryb bedzie więcej kijanek ;)
Garstek - 2007-07-30, 22:59

Ja w zeszłym roku dostałem kilka kijanek żaby zielonej. Hodowałem w wanience, po tym jak sie przemieniły w młode żabki wypuściłem do oczka :) (zawsze tak robie, po to żeby kijanek nie zjadly ryby :P ) jedna przezimowała i od wiosny obserwuję jak rośnie :)
W marcu miała ok 4 cm , dzisiaj ok 10 :-D

kuba123 - 2007-07-31, 10:43

Garstek- dobrze robisz :good:
Podtrzymujesz populacje żab i ropuch.
Możesz spróbować na wiosnę przełozyć tam skrzek. Bedzie wtedy więcej kijanek.
Tylko wtedy trzeba by było postarać sie o więcej pokarm dla nich ;) Np. glony.

killer1558 - 2007-08-08, 19:53

nowy nabytek :hehe: żaba trawna już nie wiem która z kolei :P


AurorA - 2007-08-08, 22:35

...ale ma uśmiech, czym ja tak rozbawiłeś?

Ja mam w oczku ładna krowę, ale ciągle jak ja zobaczę to nie mam aparatu- może uda mi się kiedyś pstryknąć.

Hubert - 2007-08-11, 22:28

Moje żaby są tak żarłoczne, że rzucają się na wszystko co się rusza, nawet na pszczoły i trzmiele. Zżarły nawet mniejszych współbraci.


Pawlak - 2007-08-12, 08:39

kanibalizm :hehe: mi zdechła ostatnia żaba :-( przyjdą nowe ;)
Hubert - 2007-08-12, 20:33

Moje żaby są tak oswojone, że rzadko uciekają gdy się do nich zbliżam.


Pawlak - 2007-08-13, 09:25

ja mogłem moje żabki normalnie wziąć na rękę :hehe: ale gdzieś mi je wcieło :evil:
AurorA - 2007-08-13, 12:50

Cytat:
ja mogłem moje żabki normalnie wziąć na rękę :hehe: ale gdzieś mi je wcieło


jak bym był żabą i by mnie ktoś brał na ręce tez bym zwiał :P

Pawlak - 2007-08-13, 14:38

:hehe: :hehe: :hehe: trzeba przyznać ,ja bym też zwiał :hehe: :hehe:
JAREK G - 2007-08-13, 17:11

No chyba że jakiś książę :hehe:
Mazur - 2007-08-13, 17:14

No nie wiem, jak by mnie Doda chyciła to bym nie uciekał :hehe:
AurorA - 2007-08-13, 21:56

Roman, jakbyś był żabą to by Cię to poparzyło. Pałzy są zmiennocieplne i ciepłota ciała człowieka jest dla nich bardzo wysoka.
Pawlak - 2007-08-13, 21:58

Roman napisał/a:
No nie wiem, jak by mnie Doda chyciła to bym nie uciekał :hehe:

uważaj bo twoja żona może to przeczytać :hehe:
dzisiaj widziałem jak coś w krzakach się rusza może to była żaba :P

Hubert - 2007-08-14, 08:59

AurorA napisał/a:
akbyś był żabą to by Cię to poparzyło. Płazy są zmiennocieplne i ciepłota ciała człowieka jest dla nich bardzo wysoka.


Tak samo jak dla ryb.

Pawlak - 2007-08-14, 09:07

a ja od czasu do czasu łapie rybę żeby zobaczyć czy wszystko jest w pożądku ;)
koczisss - 2007-08-14, 09:15

Hubert napisał/a:
AurorA napisał/a:
akbyś był żabą to by Cię to poparzyło. Płazy są zmiennocieplne i ciepłota ciała człowieka jest dla nich bardzo wysoka.


Tak samo jak dla ryb.


Ale żabcie czasem przesiadują na rozgrzanych kamieniach od słońca i krzywda im się nie dzieje, czyli nie jest z ich wrażliwością na wysoką temperaturę aż tak źle :-D

jakja - 2007-08-14, 11:58

Mój Książę w oczku czeka na Księżniczkę, ale nie kwapią się... Zastanawiam się, czy to jest ten żabol, którego rok temu przyniosłem z jeziora... Chyba muszę jemu pójść poszukać żony, bo tych od pocałunków nie widać - nie kwapią się... :-(
Kaef - 2007-08-16, 23:49

A ja jako ciekawostke pokaże żabe którą upolowałem w basenie przeciwpożarowym i zimportowałem do oczka babci :D :D





Kolory nie były zmieniane, ta żaba wyglądała tak od "nowości", kolor miała identyczny jak na fotkach. Żaba ta ma takie kolory gdyż w jej skórze brak jest żółtego barwnika.

samuraj - 2007-08-16, 23:54

Kaef napisał/a:
Kolory nie były zmieniane, ta żaba wyglądała tak od "nowości", kolor miała identyczny jak na fotkach. Żaba ta ma takie kolory gdyż w jej skórze brak jest żółtego barwnika.


wydaje mi się że to ubarwienie godowe :? już było gdzieś o tym na forum ale na 100% potwierdzą to bardziej wytrawni "zabolodzy" :P

Kaef - 2007-08-16, 23:56

Heheh, ja Ci potwierdzam że to nie jest ubarwienie godowe tylko to co napiałem wyżej, dokładnie to co zaznaczyłeś :P To jest zwykła żaba wodna tylko bez barwnika :D :D
AurorA - 2007-08-17, 00:10

ja mam w oczku żabę wodną zielono niebieską ( w plamy) - gdzieś dawałem fotkę - czy nie ma barwnika wyspowo?




Oto moje żabki. Jedna nowa co już kiedyś pisałem jest niebieska, na fotce słabo to widać ale żabka jest piękna, choć bardzo płochliwa (zdjęcie z kilku metrów).



Leon jako stały mieszkaniec jest oswojony i można go pstrykać z paru centymetrów. No i jest przyzwoicie zielony.

Kaef - 2007-08-17, 00:17

W mojej literaturze jest opisany przypadek żaby takiej jak ta moja. Jest to przypadek, ale się zdarza. Miałem kiedyś podobną żabe do Twojej, bardzo ładna.
Pozdrawiam

JAREK G - 2007-08-26, 15:06

A ja dzisiaj u siebie zobaczyłem taka żabę ( chyba żabę bo już raz mi się oberwało na forum :hehe: że nie odróżniam żaby od ropuchy :oops: ) co mnie bardzo ucieszyło bo jakoś ostatnio żab jest u mnie bardzo mało :-( Chyba tyle co wyszła z oczka bo było widać że jest dość wilgotna :P

killer1558 - 2007-08-26, 15:15

jak nie palne znowu gafy :) to jest żaba trawna :P
phalina - 2007-08-26, 15:16

wobec tego co jest z moja jest jednolicie zielona
JAREK G - 2007-08-26, 15:17

Twoja to jest podobna do rzekotki , ale w żabach to ja zielony jestem :oops:
phalina - 2007-08-26, 15:22

JAREK G napisał/a:
podobna do rzekotki

czy to jakaś odmiana ?,ja też jestem zielona ,czy one wydają jakieś odgłosy?ja jakiś miesiąc temu nagrałam nocą dziwny głos przy oczku.
Musze gdzieś p0oczytać :bum:

JAREK G - 2007-08-26, 15:38

Phalina, tu masz wszystko o RZEKOTCE a tu GŁOS który nagrał kiedyś Killer
phalina - 2007-08-26, 15:41

Jarek miałeś rację ,to rzekotka poczytałam i ten glos to pewnie samiec bi był bardzo donośny,zrobiłam zbliżenie ze zdjęcia i widać na łapkach zgrubienia do przyczepiania sie powierzchni.
może słaba jakość wybaczcie.

killer1558 - 2007-08-26, 15:57

rzekotka jak nic :brawo:
wojtas - 2007-08-26, 18:20

tak,to na pewno rzekotka.ja zwykle spotykam je w odludnych okolicach, w ogrodzie to rzadkość.
phalina - 2007-08-26, 19:01

Czyli jak nic mam szczęście :yahoo: :yahoo: :yahoo:
Łuki18 - 2007-08-27, 16:46

Czy to narmalne żeby żaba wodna przystępowała ponownie do godów? :???:
Bo akurat przyuważyłem moje żabki w nietypowej sytuacji ;)

AurorA - 2007-08-27, 18:14

Łuki18 napisał/a:
Czy to narmalne żeby żaba wodna przystępowała ponownie do godów? :???:
Bo akurat przyuważyłem moje żabki w nietypowej sytuacji


teraz już za późno, ale moje jeszcze troszkę rechoczą.

Łuki18 - 2007-08-27, 19:01

No moje rechoczą i rechoczą.... A wczoraj widziałem jak samczyk pokrywa samiczke :? Postaram się o fotki ale nie gwarantuje że się zjawią, bo nie wiem czy natrafie ponownie na taką okazję :?
koczisss - 2007-08-27, 19:10

Łuki18 napisał/a:
No moje rechoczą i rechoczą.... A wczoraj widziałem jak samczyk pokrywa samiczke :? Postaram się o fotki ale nie gwarantuje że się zjawią, bo nie wiem czy natrafie ponownie na taką okazję :?


Trochę pogoda jest dziwna.
Wiosna wczesna, maj, czerwiec gorący, większość lipca zimna, a część sierpnia znów ciepła. Długość dnia jak na wiosnę to i żabkom się porąbało, myślą, ze znów wiosna :-D

U mnie też coś dziwnego się dzieje, na sośnie mam świeczki takie jak na wiosnę, wiem, ze żaba to nie sosna i na odwrót, ale raczej u schyłku sierpnia drzewa nie wypuszczają nowych "rostków" 8)

AurorA - 2007-08-27, 23:04

koczisss napisał/a:
U mnie też coś dziwnego się dzieje, na sośnie mam świeczki takie jak na wiosnę, wiem, ze żaba to nie sosna i na odwrót, ale raczej u schyłku sierpnia drzewa nie wypuszczają nowych "rostków"


sosny często wypuszczają, ja w tym roku nie widzę póki co specjalnych anomalii, ale czermień mi teraz kwitnie :-D rok temu zakwitła ponownie we wrześniu.

wojtas - 2007-08-29, 09:03

Nieraz słyszałem odglos żaby wodnej nawet na początku września,ale żeby się parzyły o tej porze?koniecznie daj zdjęcie.
kuba123 - 2007-09-02, 23:25

U mnie przedwczoraj zauważyłem parę żab zielonych w ampleksusie ;) rechotaja jeszcze.
Cos sie im pomyliło.

wojtas - 2007-09-03, 08:51

A więc to już drugi taki przypadek. O czym to świadczy?NIE będzie zimy?
kuba123 - 2007-09-03, 15:53

zdażaja sie umnei jeszcze ostre gody, kilka naraz w ampleksusie ;) rechotaja, niektóre bardzo głośno. Nie wiem jak tomozliwe, ale uzywaja jeszcze rezonatorów ;)
elfikp - 2007-09-03, 19:18

U mnie również żaby rechoczą .
Może chcą sobie poćwiczyć przed nowym sezonem ;)

Pozdrawiam.

Kaef - 2007-09-03, 20:07

To że rechoczą to normalne o tej porze. A co do reszty to składają skrzek?? Bo chyba do tego potrzebują raczej zimowania??
kuba123 - 2007-09-03, 23:09

Skrzeku nie skaładają, ale tak gdzieś w połowie lipca złożyły ;)
Kaef - 2007-09-04, 09:51

No to w sumie trochę późno, ale może wcześniej pogoda im nie sprzyjała.
killer1558 - 2007-09-06, 12:16

nie wiem jak u was ale u mnie jeszcze masa kijanek w oku :P
Kaef - 2007-09-06, 14:19

No jak się nie ociepli to raczej nic z nich nie będzie.
Yahilles - 2007-09-06, 17:41

Cytat:
No jak się nie ociepli to raczej nic z nich nie będzie.

Kijanki też mogą zimować :)

AurorA - 2007-09-06, 17:44

Hubert też jeszcze ma w traszkarium wypasione kijanki.
Kaef - 2007-09-06, 17:49

Yahilles myślisz że nasze dadzą rade?? Nie wiem, ale mi się wydaje że się podzuszą pod lodem.
AurorA - 2007-09-06, 17:52

Chyba elfikp pisał ze u niego zimowały. Najczęściej ma to miejsce w górach.
Yahilles - 2007-09-06, 18:59

Zimowanie larw płazów ogoniastych zdarza się, bo to z tego co wiem podstawowy czynnik wpływający na występowanie neotenii.
Poza tym kijanki mogą zimować chyba na takiej samej zasadzie jak rybki :)

Kaef - 2007-09-06, 19:08

Nie wiem jak jest dokładnie, ale gdy obserwowałem kijanki, to potrafiły one oddychać powietrzem atmosferycznym pobierając pęcherzyk powietrza z powierzchni wody, gdy brakowało tlenu. Pod lodem raczej tego nie zrobią :/ Wiem że zimują kijanki żaby ryczącej, ale naszych zimujących jeszcze nie spotkałem :P A neotenia raczej u żab nie występuje :P
Yahilles - 2007-09-06, 21:56

Nie, powiedziałem że to dotyczy larw płazów ogoniastych.
Poza tym z tego co wiem na zimę jakoś ryby przeżywają, a w oczku poleca się natlenianie brzęczykiem, prawda?

Kaef - 2007-09-06, 22:10

Nie każdy natlenia oczko w zimie, no ale nie ważne. Po prostu zaciekawiło mnie to zimowanie i jeżeli komuś będą zimowały kijanki to chciał bym parę info na temat ich rozwoju w zimie.
wojtas - 2007-09-07, 09:59

Zgadza się'że czasami larwy płazów zimują.Interesuje sie plazami od dzecinstwa i pamiętam ,że jak mieszkalem kiedys w okolicy Gór świętokrzyskich,to spotykałem larwy traszek pod lodem,nawet naprzełomie listopada i grudnia.
Hubert - 2007-09-07, 12:55

Cytat:
spotykałem larwy traszek pod lodem,nawet naprzełomie listopada i grudnia


Niebywałe! A jak to sie odbywało? Wykułeś przerębel, a one przyszły do powietrza?

wojtas - 2007-09-07, 21:04

Bylo to takie plytkie oczko w lesie zasilane przez zródło,woda była krystalicznie czysta,a lód byłcieniutki.Nietrudno było zrobić otwór i zajrzeć.Nie wiem,jakie to byly traszki.było to wiele lat temu.
koczisss - 2007-09-08, 11:54

Czytałem, ze w górach kijanki żab spokojnie zimują, bo zwyczajnie jeden sezon nie wystarczy im do przeobrażenia się w dorosłą postać. Lato jest zbyt krótkie i zimne.
Jeśli w górach mogą, to i na niżu sobie poradzą :-D

elfikp - 2007-09-08, 19:53

Nie tylko w górach zimują kijanki, u mnie w tamtym roku też kilka zimowało.
W górach jest to zjawisko dość powszechne.

melek - 2007-10-03, 17:06

Mam takie pytanie bo siostra przywiozła do mojego oczka 6 małych żabek i jedną już miałem a teraz nie mogę ich znaleść. Gdzie one mogły się pochować? Między kamieniami? Czy gdzieś uciekły?
Bajbas - 2007-10-03, 18:44

Melek napisał/a:
Czy gdzieś uciekły?
poszły do CBA poskarżyć się na łamanie prawa :P Żab nie wolno ruszać z ich siedlisk, wielokrotnie o tym pisano. Wstydź się Melek!
Bajbas
PS. To standard, że żaby się chowają, szczególnie jak je przywiozłeś w nowe miejsce.

melek - 2007-10-03, 22:15

Bajbas napisał/a:
Melek napisał/a:
Czy gdzieś uciekły?
poszły do CBA poskarżyć się na łamanie prawa :P Żab nie wolno ruszać z ich siedlisk, wielokrotnie o tym pisano. Wstydź się Melek!
Bajbas
PS. To standard, że żaby się chowają, szczególnie jak je przywiozłeś w nowe miejsce.


Czytaj uważnie, ja ich nie przywiozłem :P

jakja - 2007-10-04, 10:58

Melek napisał/a:
Czytaj uważnie, ja ich nie przywiozłem
W ucho Bajbasa za nieuwagę :-) Poczekaj kilka dni. Jeżeli nie pojawią się, to im się nie spodobalo i poszly sobie
koczisss - 2007-10-04, 11:25

Moich już od dłuższego czasu nie ma, a były całe lato. Mam nadzieję, że przylazą wiosną, a jak nie, to trudno, nie będzie u mnie żab, nie chce mi się już ich łapać i przywozić :)
wojtas - 2007-10-04, 13:42

a u mnie jak co roku pierwsze zaby sprowadziły się na zimowisko, w tym roku o 2 tygodnie wczesniej niz w ubiegłym.Nawiązując do dyskusji z sierpnia,to jednak na pewno trawne,są brazowe.
kuba123 - 2007-10-04, 15:13

A u mnie w stawie gody :lol: Zostało kilka żab :) i dzisiaj słysze głosne, długie rechotanie :-D Czyżby zimy nie będzie?
wojtas - 2007-10-04, 20:05

Zaba wodna czasem wydaje odgłos wczesna jesienia,to normalne.Parę dni temu byłem na rybach i tez słyszalem.
wojtas - 2007-12-29, 19:41

Mam oczko głębokie na 1m.z uwagi na niewielką powierzchnię przykryte na zimę.dzis było słońce i lekko dodatnia temperatura,częściowo zdjałem pokrywę i obserwowałem zimujące żaby trawne.Okazało się,ze nie ma lodu na powierzchni.te zaby zachowują pewną aktywność nawet teraz,w środku zimy.Leniwie łażą po dnie,czasem zastygają w bezruchu i ponownie się poruszają.warunki tlenowe dobre /napowietrzacz/.W normalnym,większym oczku pokrytym lodem raczej trudno obserwować zimujące zaby.Wygląda na to,że w tym przypadku zachowują się inaczej niz w naturze.
Łuki18 - 2008-01-05, 13:56

wojtas napisał/a:
W normalnym,większym oczku pokrytym lodem raczej trudno obserwować zimujące zaby.Wygląda na to,że w tym przypadku zachowują się inaczej niz w naturze.

Mają gdzie popływać to pływają :P

killer1558 - 2008-01-06, 20:26

Łuki18 napisał/a:
Mają gdzie popływać to pływają :P

no może nie do końca tak :) żaba jak wiadomo ucieka przed człowiekiem i nawet w porze jesienno -zimowej jak zobaczy cień nad okiem to się ruszy :) ( nie mówię tu o pokrywie lodowej co ma 20 cm :hehe: ) ale jak lód przejrzysty i cienki , u siebie nie raz widziałem jak uciekają jak mnie zobaczyły nad okiem

killer1558 - 2008-01-06, 21:01

macie jakieś wiadomości o takiej żabie jak dalmatyńska :?: czytałem taki artykuł w gazetce super expresu i tam coś o niej jest ale mało jutro dam foto artykułu
Yahilles - 2008-01-06, 21:12

killer1558 napisał/a:
macie jakieś wiadomości o takiej żabie jak dalmatyńska

To bardzo rzadki gatunek żaby brunatnej, "okazjonalnie" spotykany w Polsce. Charakteryzuje się długimi nogami i skokami na duże (jak na żabę) odległości, do dwóch metrów.

wojtas - 2008-01-06, 21:42

Zaba dalmatyńska występuje rzadko, i to wyłącznie w południowo-wschodniej Polsce/Bieszczady/.Na innych terenach raczej jej nie spotkamy.
killer1558 - 2008-01-06, 21:55

to mam jakieś szanse :)
Yahilles - 2008-01-06, 21:58

Cytat:
Zaba dalmatyńska występuje rzadko, i to wyłącznie w południowo-wschodniej Polsce/Bieszczady/.Na innych terenach raczej jej nie spotkamy.

Z tego co czytałem to pod Wrocławiem też jest spotykana? :?

wojtas - 2008-01-06, 22:00

To gatunek typowy dla południa Europy i granica jego występowania przebiega u naszych południowych sąsiadów.Pojedyńcze egzemplarze czasem spotykane są na południu kraju.Slyszałem o Bieszczadach,być może pod Wroclawiem też.
iwosek - 2008-01-06, 22:06

wojtas napisał/a:
Ale niewielkie,gdyż znaleziono tu niewiele okazów.To gatunek typowy dla południa Europy.


Czyli cieplejsze rejony, a Wroclaw i okolice to raczej najcieplejszy obszar kraju. Wiem ze kiedys w prasie ukazywaly sie artykuly na temat cudu nad odra - zab dalmatynskich

AurorA - 2008-01-07, 01:13

Marek tu masz trochę http://oczkowodne.net/article/ranae.php
wojtas - 2008-01-07, 08:03

Czyli na Podkarpaciu są największe szanse na spotkanie tej żaby.To chyba fajny teren dla miłosników płazów.Jest kilka gatunków/traszka karpacka,salamandra,kumak górski/,których nie zobaczymy u nas w centralnej Polsce.
killer1558 - 2008-01-07, 18:25

to część artykułu ale nie o tej żabie dalmatyńskiej tylko o śmieszce foty mi nie wychodzą próbowałem całość złapać ale nie da się czytać :x a czasu nie mam ,ale co sądzicie o tym stwierdzeniu


wojtas - 2008-01-07, 18:34

Owszem,dorosłe smieszki zjedzą wszysko co im się do pyska zmiesci,ale w to co napisano o kijankach,nie wierzę.zjadają pokarm roslinny i czasem padlinę,ale żeby atakowały jeszcze zywe zwierzę ?
Kaef - 2008-01-07, 18:35

Tak, śmieszka to niezły potwór. Moja ulubiona polska żaba. Widziałem już konkretne smoki o długości tułowia ponad 20 cm, nie nie przewidziało mi się były tak wielkie. Do tego są bardzo ładne i ciągle głodne.
dachasia - 2008-01-07, 19:09

A ja mam pytanie do ekspertów od żabek. Co to za osobniki odwiedzają moje oczko. Na razie udało mi się zidentyfikować 3 szt. Jedna duża.

Druga średnia - ciemno zielona


A trzecia mała bardzo ciemno brązowa, bez szczególnych plam, czy pręg na ciele, raczej jednolity kolor - lubiła sie kamuflować w kamieniach w donicach

AurorA - 2008-01-07, 19:13

1- żaba trawna
2- żaba wodna
3- ropucha szara

Marek w takich gazetach nie licz na prawdziwe informacje - to piszą ludzie którzy się na niczym nie znają - często dostaje od nich pytania czy mogą coś przekopiować z mojej www.
Najczęściej zaś nawet nie pytają tylko przepisują bzdury z internetu, szkoda gadać.

Co do śmieszki o tułowiu 20 cm, to jest to niemożliwe- rekordowy stwierdzony osobnik miał 17 cm (cały nie tułów) - to właśnie na podstawie takich bredni z netu powstaje wiele pseudo artykułów. Pisałem kiedyś z Hubertem artykuł o nich - jest tu http://oczkowodne.net/article/rana.php Poza tym dla mnie nie są ładne - to najbrzydsza żab zielonych - skórę potrafi mieć chropowata jak ropucha.

Yahilles - 2008-01-07, 19:36

Śmieszki to straszne bydlaki, aczkolwiek 20 cm tułowia to mają żaby byk a nie nasze polskie ;) Pamiętam jak byłem malutkim chłopczykiem to tykałem taką wielką żabę trzcinką z pomostu i ta żaba ją ugryzła, od tamtego czasu trochę się boję dużych żab :hehe:
AurorA napisał/a:
Poza tym dla mnie nie są ładne - to najbrzydsza żab zielonych - skórę potrafi mieć chropowata jak ropucha.

A kto powiedział, że ropuchy są brzydkie? :P Ja uważam je za bardzo ładne zwierzaki.
Oczywiście najbardziej podobają mi się te soczyście zielone żaby wodne, jak na zdjęciu.

wojtas - 2008-01-07, 21:27

Odnośnie zdjecia 2 czy to wodna,czy jeziorkowa?trudno je odróżnić.A wodna to podobno nie osobny gatunek,tylko hybryda śmieszki i jeziorkowej.
Kaef - 2008-01-07, 22:08

Ja zgadzam się z Yahillesem, ropuchy są piękne. A co do śmieszki to poważnie, widziałem je wtedy jeden, jedyny raz w takim rozmiarze, to było ładnych parę lat temu, od tamtego czasu nie spotkałem takich potworów. Jak kupie w końcu jakąś łódkę to popłynę tam, może spotkam podobne? Ale tym razem będę uzbrojony w aparat :D Żyły one na międzyodrzu, w kanałach starych poniemieckich przepompowni.
Yahilles - 2008-01-07, 22:19

wojtas napisał/a:
A wodna to podobno nie osobny gatunek,tylko hybryda śmieszki i jeziorkowej.

No właśnie wodna jest osobnym gatunkiem powstałym ze skrzyżowania żaby śmieszki i jeziorkowej. mi się zawsze wydawało że jeziorkowa ma bardziej zielono-żółty tułów i żółte nogi w ciemne plamy. Niestety mam ten problem że częściowo kieruję się intuicją w podobnych przypadkach :x
Żaba imieniem Leon w galerii oczka Aurory to chyba jeziorkowa :)

AurorA - 2008-01-07, 23:31

większość polskich żab zielonych to takie krzyżówki że nie nie można odróżnić

np. wodna krzyżuje się ze śmieszką mamy żabę A
a jeziorkowa krzyżuje się z wodną i mamy żabę B

pytanie za 100 punktów jak nazwać potomka żab A i B?

te krzyżówki zachodzą coraz bardziej przez kolejne pokolenia i trudno jest o czysty gatunek - żaby jeziorkowe lub z przewagą cech tego gatunku można rozpoznać po modzelach i po wielkości dorosłych osobników

wojtas - 2008-01-08, 14:55

Takich problemów nie ma z zabami brunatnymi.U nas są moczarowe.Wiosną jest to niesamowity widok/niebieskie samce/niestety w ostatnich latach jest ich coraz mniej.
killer1558 - 2008-01-08, 17:06

w mojej okolicy ostatnio było mnóstwo żab moczarowych jak miały goody ,w tym roku spróbuje dalej postrzelać foto na nich :P tu jest temat z tamtego roku
http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=1207

Kaef - 2008-01-08, 17:16

Ja spotkałem u siebie masę żab moczarowych dwa lata temu. Zeszłej wiosny nie widziałem niestety żadnego osobnika :/ Mam nadzieje że w tym roku się to poprawi.
wojtas - 2008-01-08, 19:21

U nas moczarowe ciągle są ,choć mnie liczne,ale kumaka nizinnego nie widziałem od kilku lat i nie słyszałem jego głosu.Podobno gatunek ten rzadko pojawia sie w ogrodowych oczkach.A może u kogoś jest?
Kaef - 2008-01-08, 19:25

W mojej okolicy kumaki nizinne są dosyć liczne. Ich terytoria pokrywają się z terenami rozmnażania traszek grzebieniastych i zwyczajnych. Lubią one płytkie, ciepłe i zarośnięte oczka, czytałem też, że nie lubią towarzystwa innych płazów bezogonowych, ale spotykałem je w stawach razem z żabami wodnymi i śmieszkami. Pięknie brzmią chóry samców. Ich głos słychać z całkiem sporych odległości, ale ciężko dokładnie określić miejsce kumkającego kumaka :D
koczisss - 2008-01-08, 19:37

Kaef napisał/a:
Pięknie brzmią chóry samców. Ich głos słychać z całkiem sporych odległości, ale ciężko dokładnie określić miejsce kumkającego kumaka :D


Ma ktoś może nagranie odgłosów kumaka nizinnego?

wojtas - 2008-01-08, 19:37

Ja je pamiętam z dzieciństwa,było ich bardzo dużo i rzeczywiscie razem z traszkami.A może ktos z Podkarpacia ma w okolicy lub w oczku górskiego? Ja tego gatunku w życiu nie widziałem.
Yahilles - 2008-01-08, 19:39

Ja widziałem kumaka nizinnego tylko raz, jak byłem bardzo mały, w Brennie, nad jeziorem. Wtedy żab z jednego pomostu można się było doliczyć nawet 30, teraz z kuzynem się cieszymy, jak znajdziemy więcej niż 5 na wszystkich czterech plażach, gdzie szukamy :((
Tak samo na łąkach wtedy było bardzo dużo żab brunatnych, teraz o wiele mniej.
Jest też w tamtych okolicach bardzo dużo żab moczarowych. Niestety nie pamiętam, jak śpiewają kumaki nizinne :???:

Kaef - 2008-01-08, 19:40

Ja kumaki górskie widziałem na śląsku. Siedziały w kałuży, która była w dziurze wykopanej przez koła ciężarówki przy moście:D Różnią się od nizinnych bardziej kępą budową ciała, i bledszymi kolorami.

Nagram Wam kumaki i postaram się obfotografować jak się ciepło zrobi :D

koczisss - 2008-01-08, 19:42

Kaef napisał/a:
Ja kumaki górskie widziałem na śląsku. Siedziały w kałuży, która była w dziurze wykopanej przez koła ciężarówki przy moście:D Różnią się od nizinnych bardziej kępą budową ciała, i bledszymi kolorami.

Nagram Wam kumaki i postaram się obfotografować jak się ciepło zrobi :D


A możesz jakoś opisać jak on brzmi?

Bo nie jestem pewien, czy to co słyszałem to kumaki, czy nie :)

Yahilles - 2008-01-08, 19:42

Kumaki górskie nie mają też plam na grzbiecie, o ile dobrze pamiętam. No i mają żółte brzuchy. Ja je spotkałem w kałuży niedaleko rzeki w Beskidach, razem z jakimiś malutkimi rybkami i mnóstwem różnych kijanek. Było to w zaroślach, w kałuży rosły też trzciny.
wojtas - 2008-01-08, 19:46

.Na you tube jest filmik;tytuł; kumak nizinny kumkajacy/54.s/.
Kaef - 2008-01-08, 19:46

W książce wyczytałem kiedyś żę ich głos brzmi "unk" i faktycznie tak to brzmi. Co chwile pojedyncze (co ok 1-4 sek) unk da się słyszeć z różnych części stawu. Kumka częściej od kumaka górskiego.
AurorA - 2008-01-08, 20:06

koczisss napisał/a:
A możesz jakoś opisać jak on brzmi?

Bo nie jestem pewien, czy to co słyszałem to kumaki, czy nie


obecnie znalezienie w necie takich rzeczy to tylko chwila poszukiwań
http://www.avisoft.com/sounds.htm#frogs
na samym dole masz kumaka -Bombina bombina

a przy okazji poszukiwań znalazłem link do mojego i Huberta artykułu w wikipedi
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kumak :-D

koczisss - 2008-01-08, 20:28

AurorA napisał/a:
obecnie znalezienie w necie takich rzeczy to tylko chwila poszukiwań


Widać źle szukałem, bo po dłuższej chwili zaprzestałem poszukiwań i postanowiłem wklepać post z zapytaniem :???:

Dzięki Aurora, dzięki temu linkowi już jestem pewien, że to co słyszałem to kumaki.
Wcześniej nie byłem pewien, ale jak ktoś pytał co to za dźwięki, to mówiłem, że kumaki. Ulżyło mi, teraz mam pewność, że nie oszukiwałem ludzi.

Jadąc najkrótszą drogą przez miasto od mego domu, do najbliższych znanych mi kumaków jest w takim razie 9 km. Mają swą ostoję jeszcze w Białymstoku na stawach dojlidzkich (obrzeża miasta) :)
Słyszałem je też w Supraślu (w samym miasteczku, nie na obrzeżach , ale to nieco dalej od mojego miejsca zamieszkania, bo 18 km.

Są jeszcze w Niewodnicy Kościelnej, to też okolice Białegostoku.

Pewnie są też w innych miejscach, ale nie dane było mi ich słyszeć.

AurorA - 2008-01-08, 20:36

super odgłosy wszystkich płazów są na stronie http://www.bvoneuw.ch/amphibien/amphibiench_f.html

polecam zwłaszcza posłuchanie ropuchy zielonej, strona niestety w firefoxie nie wyświetla ramek z odgłosami, musiałem odpalić IE z active X

koczisss - 2008-01-08, 20:40

AurorA napisał/a:
strona niestety w firefoxie nie wyświetla ramek z odgłosami, musiałem odpalić IE z active X


U mnie w Firefox'e pod Linuksem odgłosy są słyszalne 8)

wojtas - 2008-01-09, 08:56

Super jest ten głos ropuchy zielonej.moim zdaniem najpiękniejszy sposród wszystkich naszych płazów.
Yahilles - 2008-01-09, 09:53

Ja mam ich godowisko 200m od domu :)
Wg. mnie też najładniej śpiewają zielone, a po nich są śmieszki.

wojtas - 2008-01-09, 10:00

A najgłośniej to chyba rzekotki.U nas są jeszcze dość liczne.Co prawda rzadko je widuję ale ich rechot w maju jest potężny.
JacekR - 2008-02-09, 22:54

:(( Witam, moje oczko właśnie przechodzi pierwszą zimę ( jeżeli to jest zima ). Oczko średnie ok. 4 m2 i ponad 1 m głębokości. Lodu było ok. 5-10 cm, teraz już rozmarzło a nadal z dna wypływają chyba martwe żaby. Napuchnięte, powleczone śluzem, zero ruchu. Czy to tak ma być, czy rzeczywiście są martwe. Mam je wyjmować żeby nie zaczęły gnić czy może tylko wyglądają na martwe?Co jest nie tak ??? RATUNKU , a miały tak fajnie kumkać na wiosnę !:((
kuba123 - 2008-02-10, 00:25

Nie wiem dlaczego u ciebie żaby zdychają :/ U mnie maja 3 razy gorsze warunki do zimowania.
Około jesieni u mnie w stawie osunęły sie kamienie i powstała dziura w folii. Woda szybko uciekała. Do zimy nie udało się zakleić. Kilka żab trawnych zimuje u mnie. Gdy mróz ustąpił zobaczyłem wszystkie zdechłe ryby :( (próbowałem je gdzieś oddać, ale nikt nie chciał) jednak ostatnio zauważyłem, że dwie żaby pływają i mają sie dobrze. Gdy staw zamarzł woda miała głębokość około 30 - 40 cm. Potem nawet mniej i myślę, że żaby uratował muł i duża ilość moczarki na dnie oczka. Ryby nie miały żadnych szans na przeżycie. W przyszłości planuje: zakleić dziurę i wyciągnąć kamienie z dna. Ustaliłem, że oczko będzie poświęcone tylko żabą i ryb tam nie będzie. Martwi mnie jednak jedna rzecz - gdzie się mogły podziać żaby zielone ? Wg. mnie nie przeżyłyby u mnie w oczku, a śladu po "zwłokach" nie ma. Istnieje możliwość zimowania ich w sadzie ? W sadzie pod leszczynami jest bardzo duża ilość liści, więc podejrzewam, że to miejsce wybrały za zimowisko. Co o tym myślicie? Nie wiem czy te żaby do mnie wrócą, ale w pobliżu jest mało oczek, więc raczej wrócą.
W tym roku szykują sie przedwczesne gody. Nie wiadomo czy zima powróci, ale nigdy nic nie wiadomo.

AurorA - 2008-02-10, 01:13

Żaby zielone mogą zimować w sadzie w liściach.

JacekR, z Twojego opisu wygląda ze żaby są martwe - powinieneś je wyłowić by nie zanieczyszczać wody. Niestety dość często się to zdarza w oczkach wodnych, przyczyna może być wybudzenie żab z hibernacji np. przez chodzenie po lodzie.

JacekR - 2008-02-10, 08:52

Złe wieści, ale dziękuję. Nie wiem tylko czy wyjmować wyłącznie te które wypłynęły czy może sięgnąć podbierakiem nieco głębiej. Kiedy żaby się budzą i zaczynają się ruszać ?Boję się żebym nie powyjmował żywych.

Pozdrawiam
Jacek

marian - 2008-02-10, 09:04

Po jakimś czasie martwe żaby same wypłyną ,jak na razie lepiej nie ingerować .Niech sobie jeszcze pośpią .Po przebudzeniu na pewno będą głodne a robaczków jeszcze nie za wiele i mogą mieć problem.
killer1558 - 2008-02-10, 09:14

z tym problemem to ja miałem do czynienia odkąd mam oko wszystkie żaby co padły wyławiaj jak najprędzej a na przyszłość dobry napowietrzacz i nie będzie problemu jak nie wyłowisz to w oku syf się zrobi że szkoda mówić :-(
a żab zielonych u mnie nigdy w oku nie widziałem jak zimują ale jakoś na wiosnę są z powrotem :good:

Hubert - 2008-02-10, 09:38

killer1558 napisał/a:
a żab zielonych u mnie nigdy w oku nie widziałem jak zimują


A ja wczoraj wybierałem siatką w swoim oku zatopione liście z dna i przypadkiem wyłowiłem 3 żaby zielone, które zimowały zagrzebane w podłożu. Wszystkie żywe i grubaśne. Powędrowały z powrotem do oka - niech se jeszcze pokimają :)

killer1558 - 2008-02-10, 09:46

to ja niestety nigdy odkąd są nie zobaczyłem ich w oku po zimie ,zawsze tylko trawne górą :P
ale na wiosnę zawsze parę zielonych wraca :good:

Gosia@ - 2008-02-10, 11:36

Hubert napisał/a:
killer1558 napisał/a:
a żab zielonych u mnie nigdy w oku nie widziałem jak zimują


A ja wczoraj wybierałem siatką w swoim oku zatopione liście z dna i przypadkiem wyłowiłem 3 żaby zielone, które zimowały zagrzebane w podłożu. Wszystkie żywe i grubaśne. Powędrowały z powrotem do oka - niech se jeszcze pokimają :)
Ja miałam identycznie, wczoraj łowiłam nitkowate i parę żab obudziłam, leniwie polazły spać sobie dalej :-D Odpukać żadna nie padła, ale ja mam napowietrzacz cały czas na maksa
wojtas - 2008-02-10, 13:20

W naturze żaby trawne wybierają na zimowiska wody dobrze natlenione,potoki.żródła,przepływowe stawy,choć mogą zimować i na lądzie.Z moich obserwacji wynika ,ze żaby zimujące w wodzie nie zapadają w całkowitą hibernację,zachowuja minimalną aktywność i czasem się poruszają.W tym czasie ogromną rolę gra oddychanie skórne,i dlatego niedotlenienie bywa przyczyną masowej śmierci żab.
melek - 2008-02-10, 14:27

Ja ostatnio widziałem jedną u siebie była przyklejona do ściany oczka w glonach ;)
wojtas - 2008-02-10, 16:01

Często wciskają sie w załamania folii.
melek - 2008-02-10, 16:03

Tak ale u mnie były przyklejone do glonów tak jakby pływały w chmurach a całość wisiała na pionowej ścianie oczka tam gdzie nie ma załamań foli ;)
wojtas - 2008-02-10, 18:30

ciekawie to musiało wyglądać.U mne żaby trawne tylko zimują,a wiosną się wynoszą,wędrują do sąsiedniego stawu,gdzie rozmnażają się.A u kogo zostają i składają skrzek w oczku?
kuba123 - 2008-02-10, 19:48

U mnie zawsze zostawały i skaładały skrzek. Jednak to było na poprzedniej działce. W nowym większym oczku w ogóle sie jeszcze nie rozmnażają. Może w tym roku się pojawią :P Dodam jeszcze, że w pobliżu jest dużo łąk i sadów, więc może przywędrują :)
wojtas - 2008-02-11, 09:39

Trawne do zimowania wybierają wody czyste i dobrze natlenione,natomiast do rozmnazania potrzebują płytkich,szybko nagrzewających się wód.Rzadko się zdarza zeby ten sam zbiornik spełniał wszystkie wymagania,więc zaby wędrują pomiędzy zbiornikami,Te wędrówki wkrotce sie zaczną,mam nadzieję.
kuba123 - 2008-02-11, 19:59

Teraz to moje oczko jest bardzo płytkie (od około 10 cm do około 25 cm). Woda jest zadziwiająco przezroczysta, więc żaby powinny zostać :P Jak przyjdą żaby zielone to oczywiście doleje więcej wody. Mogę zrobić jeszcze tak, że do drugiego oczka (nieużytku) naleje trochę wody i może tam coś będzie składać skrzek :P Najbardziej zależy mi na ropuchach szarych. Zawsze chciałem, żeby się rozmnożyły, ale nigdy nie zostawały. Teraz może gdy już oczko ma 2 lata, a w okolicy jest pełno ropuch to może przyjdą. Wszystko sie okaże :)
wojtas - 2008-02-12, 08:04

Z moich obserwacji w naturze wynika,że trawne często zadawalają sie nawet kałużami,natomiast ropuchy raczej wybierają większe stawy.Być może kieruja się też jakością wody.Znam dwa pozornie identyczne stawy leżące blisko siebie.W jednym jest zwykle pełno godujących ropuch,a drugi jest pusty.
kuba123 - 2008-02-12, 14:33

Gdy żaby trawne skończą gody to napełnie dwa stawy po brzegi i wtedy powierzchnia obu wyniesie około 30 m2 myślę że to zadowoli ropuchy :P
wojtas - 2008-02-12, 15:01

Powinno się udać,zwłaszcza jesli to będzie wyłącznie żabie,bezrybne oczko.Może przyjdą i ropuchy zielone.Nie wiem,jak u Was,ale u nas ten płaz jest często spotykany w ogrodach
kuba123 - 2008-02-12, 15:46

W zeszłym roku często, a raczej bardzo często widziałem ropuchy zielone w ciepłe noce na tarasie. Czasem nawet podrzucałem im różne owady, które były błyskawicznie zjadane. Mam na działce skrawek gdzie nie ma trawnika (trawa nie rośnie tam, bo jest glina). W zeszłym roku wydobywałem tam trochę gliny dla roślin. teraz tworzy sie tam kałuża. Woda utrzymuje się zwykle tydzień. Myślałem o nalaniu wody do tej kałuży na czas godów ropuch zielonych, bo możliwe jest, że tam by złożyły skrzek. Gdyby się to udało to bym przeniósł jaja do stawu. Trochę kombinuje, ale zależy mi na płazach, gdyż nie mam ryb w stawie :P Naturalnych wrogów kijanek w moim stawie praktycznie nie ma, a małe ropuchy/żaby mają w okolicy ogromne szanse przeżycia - droga, którą prawie w ogóle nie jeżdżą samochody.
Pełna łąk i małych lasków.

wojtas - 2008-02-12, 17:10

To masz idealne środowisko dla płazów.zapewne w okolicy masz też rzekotki i kumaki nizinne,ale te gatunki raczej unikają ogrodowych oczek/tak wynika z moich obserwacji/
kuba123 - 2008-02-12, 21:30

Rzekotek jeszcze nie widziałem, ale jestem pewny, że gdzieś są w pobliżu. Moje oczko jest praktycznie jedyne w promieniu 2 km (nie licząc małego oczka z fontanną i karasiami). Co kilka lat w sadzie tworzy się ogromny zbiornik wodny gdzie rozmnażają się żaby trawne i ropuchy szare. Jednak to tylko po nagłych roztopach i obfitych deszczach. Niekiedy jak ide do sadu to można znaleźć pełno żab.
W tym roku postanowiłem, że sprowadzę z 3 kłęby skrzeku z innej działki, gdzie co rok jest pełno skrzeku. W zeszłym roku wziąłem jeden kłęb, a resztę zostawiłem. te co zostawiłem później zgniły :/ Dlatego tym razem zabiorę wszystko, żeby sie nie zmarnowało :P
U mnie w okolicy nie występuję traszka zwyczajna - przynajmniej nigdy nie widziałem.

wojtas - 2008-02-13, 07:26

Traszki preferują niezarybione zbiorniki,więc być może pojawią się w Twoim oczku.Poza okresem godowym,na lądzie prowadzą bardzo skryty tryb życia i często są niezauważalne,nawet jeśli występują w okolicy.
killer1558 - 2008-03-11, 19:30

zaczęło się na całego :P na drodze jak jadę do pracy to slalom :P a w oku już około 30 siedzi :P i portrecik trawnej :)

kuba123 - 2008-03-11, 21:33

U mnie w oczku na innej działce też się zaczęło :) Kilkanaście żab trawnych.
killer1558 - 2008-03-19, 08:34

to zostałem wójkiem :hehe:


wojtas - 2008-03-19, 08:51

piękny skrzek.Zaby trawnej domyślam się,ciekawe czy przetrwa,bo wraca zima,podobno na bardzo długo/według prognozy tvn conajmniej do końca marca/
killer1558 - 2008-03-19, 09:23

na razie jest jeden raczej na pewno zaby trawnej bo inne jeszcze nie ruszyły do oka ,wczoraj było zimno, charce mniej widoczne wiec pewnie zaby poczuły zblizający się chłód bo dzisiaj mam juz śnieg :P
dachasia - 2008-03-19, 16:25

Marku, ale Ty masz zielono w oczku. mnie jeszcze nic nie rośnie, ale to absolutnie nic. Nawet irysy nie zdążyły ruszyć.
judym - 2008-03-19, 17:23

Widac że u ciebie życie w oczku idzie całą parą.U mnie to jeszcze nic nie chce się ruszyc.Nawet Koi zeszły na dół w ulubione miejsce gdzie zimowały.
killer1558 - 2008-03-19, 19:39

u mnie tez dzisiaj rybki siedzą na dnie czują zimę :P skrzek złożony nie w oku a w przechowalni pierwszy, pewnie żabki wyczuły rybki i zwiały z oka :hehe: a zielono bo moim zdaniem co zauważyłem to pierwsza startuje niezapominajka błotna :)
phalina - 2008-03-24, 19:35

a ja dzisiaj u siebie zauważyłam pierwsze żaby,chyba mamusie bo były w zaawansowanej ciąży.Ciekawe czy będzie potomstwo?
wojtas - 2008-03-24, 20:17

to pewno żaby trawne ,pojawiają się najwcześniej.jak przyszły,to na pewno złożą skrzek.
kuba123 - 2008-03-24, 21:46

U mnie w jednym oczku złożyły już skrzek :) i polazły gdzieś. W drugim oczku składanie skrzeku przerwał atak zimy.
asa - 2008-03-24, 22:27

A u mnie w tym roku są same ropuchy. I nie próżnują. Mimo takiej zimnicy adorują się pięknie :-D
Tylko patrzeć jak pokaże się skrzek :)

wojtas - 2008-03-25, 11:57

Ropuchy szare to wczesne płazy,zaraz po żabie trawnej mają gody.chłód im nie przeszkadza,a na pozostałe gatunki musimy poczekać do kwietnia.
phalina - 2008-03-26, 13:01

:) tak u mnie są żaby trawne,ropuchy jeszcze się nie pokazały :!:
wojtas - 2008-03-26, 15:18

U Was pewnie jeszcze trzeba poczekać.W centralnej i południowej Polsce pokazały się jeszcze przed marcowym atakiem zimy/widziałem/ale od soboty podobno idzie ocieplenie,więc wkrótce powinny się pojawić w Twoim oczku.
kuba123 - 2008-03-26, 15:31

Sporo żab trawnych jest już po godach, ale ropuchy szarej jeszcze w tym roku nie widziałem chociaż mieszkam w południowej Polsce. Ropuchy szare często zaczynają gody po ciepłych deszczach przy temperaturze powyżej 10*C.
dachasia - 2008-03-27, 17:51

A u mnie chyba jeszcze wszystkie śpią, albo się wyniosły gdzieś.
Ernest - 2008-03-27, 18:39

U mnie dziś pokazała się żaba trawna ,czekam na ropuchy :)
kuba123 - 2008-03-27, 22:07

Skrzek mi przemarzł, a żaby sa po godach. Pozostaje mi liczyć na jeden procent szans, że pojawią się ropuchy szare :P Może jeszcze jakieś osobniki żab się pojawią?
judym - 2008-03-27, 22:26

Jak dotychczas to u mnie nie ma żadnej żaby,a ubiegłego roku mailem ich sporo.Mam nadzieje że pochowały się na działce sąsiada i jak zaczną rosnąc Funkie,to ponownie zjawią się w moim oczku.
wojtas - 2008-03-28, 10:55

być może część skrzeku ocalała,a gody ropuch jeszcze przed nami.Rzecz w tym, że preferują one raczej większe stawy i rzadko pojawiają się w małych oczkach.rozejrzyj się w okolicy, czy są w naturalnych zbiornikach?
kuba123 - 2008-03-28, 14:53

Dzisiaj byłem w oczku na działce i znalazłem około 20 żab. Kilka było w drodze do oczka :P
Co zrobic z tą nieudaną parą?
rozdzielać?

wojtas - 2008-03-28, 15:51

To tzw.amplexus międzygatunkowy,dość często sie zdarza.W tym czasie samce przyczepiają się do wszystkiego,co sie rusza.absolutnie nie ingerować,uścisk jest bardzo silny i może dojść do uszkodzenia żab.Po jakims czasie same sie rozłączą.
killer1558 - 2008-03-28, 16:05

pogoda piękna więc i żabki ruszyły w tany dalej :P na bobrach mają solarium :hehe:


AurorA - 2008-03-28, 17:03

Żaba zielona o tej porze to rarytas - wcześnie wylazła. U mnie jeszcze dziś był lód.
kuba123 - 2008-03-28, 17:48

4 dni temu byłem nad pewnym stawem i widziałem około 100 żab zielonych :P Jedną nawet złapałem, ale wypuściłem z powrotem.
AurorA - 2008-03-28, 19:06

Kuba , ale nie bierz żab goła ręka - to je parzy - szczególnie teraz gdy różnica temperatur około 30 stopni.
phalina - 2008-03-28, 19:48

Marek ,ale u Ciebie piękna zieleń w oczku :-o
kuba123 - 2008-03-28, 19:49

Ale ja złapałem ją nie w ręce ;) W stawie było jakieś pudełko po jakiś ciastkach i jak żaby wyskakiwały z brzegu to jedna wpadła do tego pudełka.
Śmieci mogą powodować zagrożenie dla płazów, bo niektóre to wchodzą do butelek i potem butelka tonie, żaby nie są zbyt mądre, żeby znaleźć wyjście i duszą się.

Yahilles - 2008-03-28, 20:22

kuba123 napisał/a:
Ale ja złapałem ją nie w ręce ;)

Trzymałeś je w ręce co widać na zdjęciach, i o to słusznie chodzi Arkowi.

Bajbas - 2008-03-28, 20:58

wojtas napisał/a:
amplexus międzygatunkowy

ludzie jak to brzmi! I jak kapitalnie pasuje do wielu relacji międzyludzkich :P I od żab się można wiele nauczyć np. tolerancji. Niech żyją kumkające :yahoo:
Bajbas

kuba123 - 2008-03-28, 21:26

Yahilles napisał/a:
kuba123 napisał/a:
Ale ja złapałem ją nie w ręce ;)

Trzymałeś je w ręce co widać na zdjęciach, i o to słusznie chodzi Arkowi.


Tą parę międzygatunkowa trzymałem w ręce, ale myślałem, że AurorA ma na myśli tą żabę zieloną, którą złapałem nad innym stawem kilka dni temu. Ta wpadła właśnie w pudełko po ciastkach. Natomiast te z zdjęcia wyciągnąłem rękami z własnego oczka, bo myślałem, że ta żaba zielona się dusi ( nie ruszała się ). Chciałem je rozdzielić, ale wolałem zapytać :P [/b]

melek - 2008-03-28, 23:24

U mnie po zimie nie widziałem jeszcze żadnej żaby :x Było ich bodajże 7.
Yahilles - 2008-03-29, 00:12

Spokojnie. W niedzielę ma być do 17'C w naszej okolicy, sam idę na poszukiwania- a kolega mówił, że już jakiś czas temu podczas spaceru słyszał żaby..
killer1558 - 2008-03-29, 00:21

kurde wy szukacie a ja odgonić się nie mogę :hehe:
wojtas - 2008-03-29, 08:05

Niestety,na terenie miasta żaba to rarytas.jest u nas zbiornik pozornie idealny dla nich,ale otoczony ruchliwymi ulicami.Obszedłem cały kilkuhektarowy zbiornik i widziałem ..2 żaby.
JAREK G - 2008-03-29, 09:53

To tak jak u mnie w oczku żaba jak na lekarstwo :? trafi się czasem żaba albo ropucha ale skrzeku u mnie w oczku nigdy nie widziałem za to zdarzyło mi się znaleźć blisko oczka szczątki żaby z rozszarpanym ciałem najczęściej bez głowy i nawet nie wiem co na nie poluje :? na pewno nie bociany bo u mnie na działce nie lądują :hehe:
killer1558 - 2008-03-29, 10:14

no to u mnie dzisiaj już skrzek i w oku ,tamten był w przechowalni :)


iwosek - 2008-03-29, 14:49

... i ja i ja widziałem zabe - chyba :) bo na moj widok spitoliła w maliny, ze nawet nie zdazyłem sie przyjzec - moze wreszcie w tym roku odwiedzą mnie same :) bez kombinowania :oops: :)
kuba123 - 2008-03-29, 18:48

Przed chwilą byłem na moimi oczkami i doliczyłem się 17 żab :yahoo: Większość rechotała - czyli samce.
AurorA - 2008-03-30, 00:17

U nas jeszcze za wcześnie na gody- dziś było zimno i lało, byłem z Hubertem na wycieczce , ale spotkaliśmy tylko jedną żabę.
wojtas - 2008-03-30, 19:48

dziś wreszcie byłem nad wodą.Goduje dużo ropuch szarych-to ostatni płaz w naszej okolicy,który jest jeszcze w miarę pospolity.
Yahilles - 2008-03-30, 20:23

Dzisiaj byłem nad stawami i jedyną oznaką obecności płazów była jakaś żaba, która szybko wryła się w muł i tyle ją widziałem.
kuba123 - 2008-03-30, 21:07

U mnie pełno żab trawnych i zielonych. Złożyły nawet skrzek.
Gosia@ - 2008-03-30, 21:15

kuba123 napisał/a:
U mnie pełno żab trawnych i zielonych. Złożyły nawet skrzek.
U mnie az cała woda chodzi, tyle zab, a dosłownie, to żaba, na żabie ;)
wojtas - 2008-03-30, 22:03

Ten skrzek to złożyły chyba trawne.na zielone jeszcze za wcześnie.te zaczną sie rozmnażać za miesiąc.
killer1558 - 2008-03-30, 23:13

tak się dzieje w oczku u mnie :)

AurorA - 2008-03-30, 23:58

Widzę pół oczka galarety, naprawdę niesamowite.
Kaef - 2008-03-31, 00:00

Killer, pilnuj ich bo dadzą nogę i kto się będzie gówniarzerią zajmował??
dachasia - 2008-03-31, 00:31

Marek pakuj ten skrzek w plastikowe pojemniki ( np takie do badania moczu, szczelnie zamykane )i wysyłaj tym co pragną mieć żaby oczywiście za odpowiednia opłata. Niech hodują potem u siebie w oczkach. Zarobisz i przyczynisz się do rozwoju żab :yahoo:
judym - 2008-03-31, 00:44

Jak bym tego nie zobaczył,to bym nie uwierzył.Jak tylko częśc z tego podrośnie,będziesz musiał uważac na stawianie kroków ;)
killer1558 - 2008-03-31, 00:57

to jeszcze parę portrecików ;)


Ernest - 2008-03-31, 05:11

U mnie jest na razie jedna :( ,czeka na drugą połowę :P


Kaef - 2008-03-31, 12:06

Ja dzisiaj pojadę na moje mokradła i tam poszukam, też zawsze ich tam było full (trawnych, moczarowych, latem kumaków i wodnych). Może będę miał siły to skocze też na żwirownie, tam rozmnażają się zawsze ropuchy zwyczajne, zielone i grzebiuszki. Może uda mi się zrobić kilka fotek :D
wojtas - 2008-03-31, 13:03

U nas już po godach trawnej.jest tylko ich skrzek.ropuch szarych coraz więcej.
kuba123 - 2008-03-31, 20:37

W tym roku przywiozłem sobie z innej działki około 9 żab (tamta działka jest likwidowana z oczkiem)
Własnie wróciłem ze swojego oczka i zobaczyłem coś koło 25 żab. Nie mogę w to uwierzyć, że aż tyle do mnie przywędrowało. Może na skutek rechotania inne tez się zeszły z okolicznych łąk?
Niestety z tych 25 żab samców jest około 20 :P wszystkie naraz rechotają.

AurorA - 2008-03-31, 22:05

dachasia napisał/a:
Marek pakuj ten skrzek w plastikowe pojemniki ( np takie do badania moczu, szczelnie zamykane )i wysyłaj tym co pragną mieć żaby oczywiście za odpowiednia opłata. Niech hodują potem u siebie w oczkach. Zarobisz i przyczynisz się do rozwoju żab :yahoo:


W naszym kraju to niestety nie legalne, skrzek podobnie jak wszystkie płazy jest pod ścisłą ochrona prawną, ale np w U.S.A można znaleźć sklepy internetowe handlujące skrzekiem, żabami i małżami i wszystkim co się rusza.

Yahilles - 2008-03-31, 22:14

AurorA napisał/a:
ale np w U.S.A można znaleźć sklepy internetowe handlujące skrzekiem, żabami i małżami i wszystkim co się rusza.

no wiesz, w Polsce też sprzedaje się np. kokony ptaszników czy "ooteki" modliszek. W USA normalne jest, że nieobjęte ochroną gatunki zwierząt ludzie łapią sobie do terrarium- bo np. na liście gatunków danego stanu (przykładowo Nowego Jorku) dwa płazy są objęte ochroną i jest to mocno zaznaczone, bo to nie reguła jak u nas. :x
http://www.wnyherp.org/re...-amphibians.php

kuba123 - 2008-03-31, 22:21

wojtas napisał/a:
U nas już po godach trawnej.jest tylko ich skrzek.ropuch szarych coraz więcej.


Też myślałem, że u mnie w oczku już po godach żab trawnych, a dzisiaj wieczorem poszedłem i naliczyłem około 25 :) W dzień śpią i odpoczywają po całorocznym rechotaniu.

Jak ruszałem butem to żaba zielona chciała go chwycić, bo sobie coś pomyliła ;)

wojtas - 2008-04-01, 11:36

tak,w tym czasie samce do wszystkiego próbuja sie przyczepić,ten odruch jest bardzo silny.W. Juszczyk w książce ;płazy i gady krajowe/chyba najlepsz pozycja o płazach-polecam/ opisuje przypadki przyczepiania sie samców żab i ropuch m.in. do ryb,traszek, a także do patyków i butelek pływajacych w stawie.zy komus udało się zaobserwować takie zachowanie?
kuba123 - 2008-04-01, 14:03

Widziałem jak samiec przyczepił się do pałki wodnej. A wczoraj widziałem jak 2 samce żaby trawnej przyczepiły się do żaby zielonej.
wojtas - 2008-04-01, 14:23

Autor ww.książki twierdzi,że samce,zwłaszcza ropuchy szarej mogą niekiedy powodować okaleczenia ryb,jak sie do nich przyczepiają,ale ja nigdy nie zaobserwowałem takiego zjawiska.
Yahilles - 2008-04-01, 15:09

Ja w Szczyrku kiedy z tatą pytaliśmy kierowniczkę schroniska o płazy to powiedziała że sąsiadowi w oczku żaba "zadusiła" karpia. Sam niczego takiego nie spotkałem.
ontario_ab - 2008-04-01, 21:28

witam, mam kilka garści skrzeku w oczku, co z tym robic ? czy stanowi zagrożenie jakies ?
judym - 2008-04-01, 22:31

ontario_ab napisał/a:
witam, mam kilka garści skrzeku w oczku, co z tym robic ? czy stanowi zagrożenie jakies ?

Zagrożony to jest raczej skrzek.Masz przecież ryby w oczku i istnieje prawdopodobieństwo zjedzenia skrzeku przez ryby.

JAREK G - 2008-04-01, 23:04

Czy to jest żaba trawna czy jakaś inna :?: A może jakiś specjalista od płazów wrzuci w jednym miejscu kilka fotek różnych żab i ropuch razem z nazwami :P bo szczerze mówiąc to zawsze mam z tym problem i nigdy nie wiem co to za żaba czy ropucha :oops:

Kaef - 2008-04-01, 23:15

Żaba trawna :P Najłatwiej rozróżnić nasze krajowe żaby od ropuch po skórze. U żab jest gładka i śliska, a ropuch chropowata, pokryta brodawkami i bardziej sucha. Wyjątek może stanowić huczek ziemny gdyż ma trochę gładszą skórę.
JAREK G - 2008-04-01, 23:29

Znaczy się że na pierwszej fotce też jest żaba trawna tylko w innym kolorze ( powiedzmy murzyn :hehe: ) a na dwóch pozostałych to ropuchy tylko też w innym kolorze :?:

Yahilles - 2008-04-01, 23:55

Zgadza się.
Tu masz ściągę przecież ;) Nie ma potrzeby wrzucania fotek z podpisami.
http://www.oczkowodne.net/anura.php
http://www.oczkowodne.net/strony/animals.php

JAREK G - 2008-04-02, 00:49

Dzięki :piwko: trochę się dokształciłem , choć nie wiem czy odróżniłbym żaba trawną od moczarowej :P
wojtas - 2008-04-02, 08:51

Poza okresem godowym dość trudno rozróżnić te gatunki.ubarwione są podobnie.
ontario_ab - 2008-04-02, 19:03

judym napisał/a:
Zagrożony to jest raczej skrzek.Masz przecież ryby w oczku i istnieje prawdopodobieństwo zjedzenia skrzeku przez ryby.


ale moje ryby tego nie jedzą :( mam tylko karasie

Yahilles - 2008-04-02, 19:17

No to i tak absolutnie się nie martw, skrzek nie jest ŻADNYM zagrożeniem, a kijanki które się z niego wyklują będą wcinać glony. Zresztą i tak duża ich część nie przetrwa. Więc nie ma potrzeby ani też legalnego pozwolenia na pozbywanie się skrzeku :P
JAREK G - 2008-04-02, 21:38

U mnie tez przybył dzisiaj po nocy nowy skrzek ( ten na pierwszej fotce ) ale jest całkiem inny od tego który jest już od kilku dni ( druga fotka ) jest go dużo mniej jest ciemny i o mniejszej, , średnicy złożony trochę na głębszej wodzie i jest cały pod wodą ( fotka słąba bo było pochmurno i padał deszcz )od tego z drugiej fotki którego jest więcej i jajeczka są dużo większe ( chyba że tamten też się powiększy) może ktoś wie co to za skrzek :?:
Ps. Nie przypominam sobie żebym miał wcześniej skrzek choć nigdy wcześniej jakoś się tym specjalnie nie interesowałem, ale ryby przynajmniej na razie nie wykazują żadnego zainteresowania :?

ontario_ab - 2008-04-02, 21:43

mój wygląda jak ten po lewej - ryby mają go w nosie
Kaef - 2008-04-02, 21:50

Tego co jest na dnie też jest dużo, gratuluje :D Napęcznieje i uniesie się do powierzchni.
kuba123 - 2008-04-02, 21:58

Oba kłęby skrzeku są żab trawnych tylko po prostu jeden kłąb jest niedawno złożony i dopiero nabrzmiewa. Wkrótce wypłynie na powierzchnie. Ten drugi kłąb jest już starszy i zdążył nabrzmieć. Samice składają tylko te czarne kulki, a w styczności z woda pokrywają je galaretowate osłonki. Na pewno ten skrzek z pierwszego zdjęcia wkrótce stanie sie podobny do tego drugiego. Musi tylko słońce przygrzać. W tym mniejszym kłębie może być tyle samo jaj co w tym większym. U mnie jest podobna sytuacja tylko z kilku kłębów wykluwają się kijanki (zamiast czarnych kropek w jaju widać już małe kijanki). :P
elfikp - 2008-04-02, 21:59

Jeśli jest on żaby trawnej to tak a jak moczarowej to zostanie na dnie .
JAREK G - 2008-04-02, 22:14

Cytat:
Tego co jest na dnie też jest dużo, gratuluje :D
Nie ma czego :P Dzisiaj byłem u siostry i u niej w małym oczku choć mieszka w centrum też jest pełno skrzeku nawet ją to trochę martwi, także o tej porze to raczej to normalne :) Gorzej jest później z żabami zielonymi tego skrzeku to już ani siostra ani ja nie miałem na pewno:? a na tych żabach by mi zależało :P
Kaef - 2008-04-02, 22:26

U mojej babci zielone też nie chciały składać skrzeku, a trawne co rok. Za to w basenie przeciwpożarowym, który jest jakieś 200m od niej co roku się rozmnażają.
JAREK G - 2008-04-02, 22:34

To jak już jestem przy żabach to dam fotkę z przed trzech lat gdzie mnie odwiedziła bardzo ciekawie ubarwiona żaba , czy to też żaba trawna :?:

kuba123 - 2008-04-02, 22:40

W moim oczku żaby zielone tez nie bardzo chcą się rozmnażać, ale mam przeczucia, że w tym roku coś będzie. Ta żaba wygląda bardzo dziwnie. Te jej oczy są bardzo nietypowe. Wygląda mi to na wadę genetyczną :? :???:
samuraj - 2008-04-02, 22:43

wygląda jak ropucha zielona :P
Kaef - 2008-04-02, 22:45

Raczej będzie to żaba trawna, też widziałem podobnie ubarwione, bardzo ładna. Co do oczu to flesz się pewnie odbił :P
kuba123 - 2008-04-02, 22:50

Możliwe, że flesz spowodował, że te oczy dziwnie wyszły. Kiedyś widziałem żabę bez oczu. Przerażający widok. Taka żaba skacze bardzo nieporadnie i szybko zostaje zaatakowana przez drapieżniki.
JAREK G - 2008-04-02, 22:53

O ile dobrze pamiętam to oczy faktycznie miała dziwne :???: a jeśli chodzi o kolor to na 100% była brązowa taki czekoladowy marmurek i skórę miała gładką jak u żaby choć faktycznie jak teraz myślę to wzorek był trochę podobny do ropuchy zielonej ale trochę drobniejszy :P
Kaef - 2008-04-02, 22:56

Taki lamparcik. W tym basenie przeciwpożarowym, od kilku lat żyje żaba z powybijanymi oczami (dzieciaki + kamienie :/ ) i radzi sobie :D
kuba123 - 2008-04-02, 23:01

Widziałem raz żabę ze sporym balonem pod okiem wielkości rezonatora żaby śmieszki. Takie mutanty widywałem kilka lat temu, a teraz w pobliżu działkowicze założyli oczka wodne i następuje wymiana genów między populacjami. Dzięki temu od dawna nie zauważyłem wad genetycznych ;)
AurorA - 2008-04-03, 00:56

JAREK G napisał/a:
O ile dobrze pamiętam to oczy faktycznie miała dziwne :???: a jeśli chodzi o kolor to na 100% była brązowa taki czekoladowy marmurek i skórę miała gładką jak u żaby choć faktycznie jak teraz myślę to wzorek był trochę podobny do ropuchy zielonej ale trochę drobniejszy


to na 100% trawna - dawałem już gdzieś fotkę ubarwianej tak samo - cechą charakterystyczną żab brunatnych jest tzw. plama skroniowa- brązowy pasek przez oko- po tym je odróżniamy w razie wątpliwości

a co do skrzeku ryby go ne ruszają - zjadają dopiero wykluwające sie kijanki i to na tyle skutecznie ze u mnie nigdy żadna kijanka nie przeistoczyła sie w żabę

kuba123 - 2008-04-03, 13:51

U mnie 15-16 kłebów skrzeku. Ciekawe ile będzie z tego kijanek. Ropuch szarych nie widzę.
JAREK G - 2008-04-04, 18:15

Wczoraj ten mniejszy skrzek który dawałem na fotkach wcześniej wypłynął na powierzchnię, i sobie dryfował ale dzisiaj go już nie widzę :? więc ryby chyba jednak zjadają również skrzek :???: Choć ten duży jest nie ruszony nie wiem czy dlatego że został złożony w tym roku wyjątkowo wcześnie i ryby nie miały jeszcze apetytu , a teraz może jest już za duży :?:
AurorA - 2008-04-04, 20:35

U mnie dziś widziałem pierwszą żabę , ale dała nura tak szybko ze nawet nie wiem jaka to- może moja krowa sie obudziła.
iwosek - 2008-04-04, 20:43

... a u mnie po zabach, które widziałem w zeszłym tygodniu, ani sladu :x nie wiem co im nie pasowało, ale sie poprostu wyniosły. Piszecie o rechotaniu, a u mnie na dzialkach cisza :o
asa - 2008-04-04, 23:38

U mnie żabki zagościły na dobre i już zaczynają rechotac.

samuraj - 2008-04-04, 23:39

ale to chyba ropucha a nie żaba :???:
melek - 2008-04-05, 00:03

Ropucha szara.
asa - 2008-04-05, 00:07

Ja się dopiero uczę . :oops: A ropuchy też rechoczą?
melek - 2008-04-05, 00:09

asa napisał/a:
A ropuchy też rechoczą?

Nie.

Kaef - 2008-04-05, 00:11

Ropuchy kumkają :P
wojtas - 2008-04-05, 12:40

Kumkają kumaki.Ropucha szara wydaje odgłos godowy dość cichy i nieefektowny,a zielona-bardzo piękny i donośny.
Yahilles - 2008-04-05, 12:49

Nie znam się na nazewnictwie dźwięków ale śpiew ropuch jest często określany jako "trel".
Szarych jeszcze nie słyszałem :-D Ale zielone rzeczywiście pięknie śpiewają. Chociaż nie powiem, żeby to był donośny śpiew.

killer1558 - 2008-04-05, 17:20

w poszukiwaniu żab moczarowych dzisiaj tylko to mi zostało do focenia :P , tak przyglądając się uważnie stwierdzam że skrzek rożni sie od skrzeku żab trawnych jest mniejszy takie kule wielkości garści a trawne dają więcej jednorazowo , takie moje przypuszczenia :)

kuba123 - 2008-04-05, 17:30

To może być skrzek żaby trawnej. na początku każdy skrzek tak wygląda, bo trudno przecież,żeby samica składała od razu takie wielkie kłęby galarety. Początkowo są czarne kulki a w kontakcie z wodą skrzek tak jakby "rośnie" bo pokrywa się galaretą.
kuba123 - 2008-04-05, 17:43

Dziś w oczku para żab trawnych szykuje się do składania skrzeku. Samiec jest niebieskawy :-o
jestem w szoku - właśnie wróciłem z obserwacji oczka i zobaczyłem ropuchę szarą - kumkającą :-o samca.
Skąd on się wziął w moim oczku? One zawsze przecież wracają do oczka w którym się urodziły, a w moim żadna się nie urodziła i nigdy żadna sie nie pojawiła. Ta ropucha nawet zaczęła kumkać. Nie licze na żadne samice ropuch, bo wiem, że to jest niemożliwe, ale i tak jestem dumny, że przyszła do mnie :yahoo: . Może w następnych latach pojawi się druga... :yahoo: Czy rechotanie ropuchy może zwabić z łąk samice?

Yahilles - 2008-04-05, 18:18

kuba123 napisał/a:
Samiec jest niebieskawy :-o

No to masz moczarowe a nie trawne

kuba123 napisał/a:
One zawsze przecież wracają do oczka w którym się urodziły

To się nie trzyma kupy :) Żaba jak sobie latem mieszka w lesie to może się zapędzić gdzieś "daleko od domu" więc szuka najbliższego zbiornika wodnego.

kuba123 napisał/a:
Czy rechotanie ropuchy może zwabić z łąk samice?

No pewnie, właśnie do tego ono służy.

kuba123 - 2008-04-05, 18:51

Yahilles napisał/a:
kuba123 napisał/a:
Samiec jest niebieskawy :-o

No to masz moczarowe a nie trawne


To nie jest moczarowa gdyż ma na brzuchu kropki. Ona jest lekko niebieska. Widać po jej bokach niebieski kolor i lekko na grzbiecie. Przywiozłem ją z kolejnego zanieczyszczonego cieku wodnego. Mieszkam na takiej wsi gdzie już nie ma czystego potoku.
Od potoku z którego przywiozłem parę w ampleksusie (samiec właśnie z tamtąd był niebieskawy) unosił się tak nieprzyjemny zapach, że musiałem je stamtąd zabrać. Po prostu wielu ludzi wpuszcza tam ścieki :-( , a z pewnej fabryki wypuszcza się barwniki :evil:

Yahilles napisał/a:
kuba123 napisał/a:
Czy rechotanie ropuchy może zwabić z łąk samice?

No pewnie, właśnie do tego ono służy.


Ja myślałem, że rechotanie służy do zwabiania samic, które są już w zbiorniku, a te które są poza nim to tego nie słyszą. To może to kumkania zwabi coś?

killer1558 - 2008-04-05, 19:40

co do skrzeku porównywałem z trawnymi i ni jak wielkością mi nie pasuje :P
Gosia@ - 2008-04-05, 20:09

killer1558 napisał/a:
co do skrzeku porównywałem z trawnymi i ni jak wielkością mi nie pasuje :P
A, ja mam skrzek przy brzegu i widać kijanki w nim, szok. Oglądam sobie codziennie
kuba123 - 2008-04-05, 20:10

U mnie kijanki już się wykluwają, niektóre zaczęły machać ogonkami, reszta jest nieruchoma.
Gosia@ - 2008-04-05, 20:16

kuba123 napisał/a:
U mnie kijanki już się wykluwają, niektóre zaczęły machać ogonkami, reszta jest nieruchoma.
O, u mni etez pewnie na dniach beda
Yahilles - 2008-04-05, 20:44

kuba123 napisał/a:

Ja myślałem, że rechotanie służy do zwabiania samic, które są już w zbiorniku, a te które są poza nim to tego nie słyszą. To może to kumkania zwabi coś?

W takiej sytuacji płazy nie musiałyby tak głośno kumkać. Płazy ciągną do "śpiewających" zbiorników bo słyszą, że ktoś już tam jest.
kuba123 napisał/a:
To nie jest moczarowa gdyż ma na brzuchu kropki. Ona jest lekko niebieska. Widać po jej bokach niebieski kolor i lekko na grzbiecie.

Ale skoro są w ampleksusie to skąd wiesz jaki brzuch ma samiec? Żaby chwytają różne rzeczy ;)

wojtas - 2008-04-05, 20:44

W wodach płynących zaby trawne zimują,a do rozrodu potrzebują szybko nagrzewających się wód stojących,wiec chyba i tak wywędrowałyby z potoku.
kuba123 - 2008-04-05, 20:52

Yahilles napisał/a:
kuba123 napisał/a:
To nie jest moczarowa gdyż ma na brzuchu kropki. Ona jest lekko niebieska. Widać po jej bokach niebieski kolor i lekko na grzbiecie.

Ale skoro są w ampleksusie to skąd wiesz jaki brzuch ma samiec? Żaby chwytają różne rzeczy ;)


Popatrzyłem na brzuch samicy.

W pobliżu potoku nie ma wód stojących. Rozmnażają się w potoku. Latem potok czasem wysycha i zostają kałuże. O ile sie nie mylę to potok ma 3 klasę czystości. Często ten ciek wodny zabarwia się na niebiesko od jakiś barwników.

Yahilles - 2008-04-05, 21:08

No to jeśli ta żaba jest żabą trawną to powinna się wyczyścić w oczku, a jeśli nie, to pewnie samiec moczarowej złapał samicę żaby trawnej - widziałem fotkę na której samicę ropuchy szarej trzymały dwa samce i samiec żaby trawnej. I twoją z samcem żaby trawnej trzymającym żabę wodną :-D
kuba123 - 2008-04-05, 21:11

Mam nadzieje, że tak nie będzie. Nie wierze, że to żaba moczarowa.
Jutro wyciągnę z wody i zrobię zdjęcia:
Brzucha, modzeli i grzbietu, a także pyska ;)

Kaef - 2008-04-05, 21:17

Wystarczy strona grzbietowa. Samce żab moczarowych podczas godów są wypełnione limfą i sprawiają wrażenie "gąbczastych" w dotyku.
kuba123 - 2008-04-05, 21:18

W dotyku była bardzo dziwna. Zupełnie inna niż żaba trawna. Martwie się,ze mogą to być żaby moczarowe :???:
JAREK G - 2008-04-05, 22:09

A ja chyba muszę przeprosić moje ryby bo dziś się znalazłem ten drugi skrzek i nadal leży pod wodą tylko trochę w innym miejscu ale tak jak pisał Killer jest on trochę inny, chyba żaby moczarowej :P

kuba123 - 2008-04-05, 22:14

Tak jest to żaby moczarowej, bo o ile sie nie mylę skrzek żaby moczarowej jest mniejszy i nie unosi sie na wodzie.
Gosia@ - 2008-04-05, 22:15

kuba123 napisał/a:
Tak jest to żaby moczarowej, bo o ile sie nie mylę skrzek żaby moczarowej jest mniejszy i nie unosi sie na wodzie.
No, ja mam taki sam, a o co chodzi z tą moczarowa?co w niej takiego złego jest?
kuba123 - 2008-04-05, 22:17

Nie ma w niej nic złego. Skrzek żaby trawnej początkowo jest bardzo podobny do skrzeku moczarowej, ale później pęcznieje i unosi się na wodzie. Obserwuj skrzek kilka dni to przekonasz się czy moczarowej, czy może trawnej :P
Gosia@ - 2008-04-05, 22:20

kuba123 napisał/a:
Nie ma w niej nic złego. Skrzek żaby trawnej początkowo jest bardzo podobny do skrzeku moczarowej, ale później pęcznieje i unosi się na wodzie. Obserwuj skrzek kilka dni to przekonasz się czy moczarowej, czy może trawnej :P
No, mój unosi sie na wodzie. Ja mam różniaste zaby. Ropuchy szare, takie zielone i kumkające też
JAREK G - 2008-04-05, 22:26

Na 23 stronie jest moja fotka ze skrzekiem który się unosi jest on trochę inny :P
AurorA - 2008-04-05, 23:48

Dziś zidentyfikowałem pierwszą żabę która przyszła do mojego oka, to nie krowa :x to ta ta niebieska żaba zielona, ale teraz jet czarna (ciekawy kolor co :hehe: )

byłem dziś na wycieczce z Hubertem spotkaliśmy trawne masowo, ropuchę i jedną moczarową ale była bardzo płochliwa fotki kiepawe

phalina - 2008-04-06, 08:23

a to moje żaby:


trochę im przeszkadzałam :yahoo:

kuba123 - 2008-04-06, 12:49

U mnie dziś w oczku żaby złożyły 2 kłęby skrzeku. tej parce żab jednak nie zrobię zdjęć, bo są zajęte składaniem skrzeku. Jeżeli skrzek wypłynie to będzie wszystko jasne. Dzisiaj ten samiec nie jest już tak niebieskawy jak wczoraj :? Wczoraj mógł być taki, bo był zabarwiony od tych barwników w potoku.
kuba123 - 2008-04-06, 17:32

ten skrzek nadal jest na dnie. Do jutro powinien wypłynąć, chyba,że naprawdę jest moczarowych :-o
Ernest - 2008-04-06, 19:48

U mnie same single :???: :hehe: ,już nie mogą wytrzymać napięcia i do ryb zaczynają startować :D



A ten nawoływał swoje lejdis ;) z pod mostka :P


Yahilles - 2008-04-06, 20:26

Ernest napisał/a:
A ten nawoływał swoje lejdis ;) z pod mostka :P

wygląda jakby chciał powiedzieć
"znikaj stąd szybko to potraktuję cię po dobroci" :hehe:

Ernest - 2008-04-06, 20:31

Yahilles napisał/a:
wygląda jakby chciał powiedzieć
"znikaj stąd szybko to potraktuję cię po dobroci" :hehe:


Znikł to on jak zsunął sie z wielkim bezwładem do wody :hehe:

kuba123 - 2008-04-07, 15:05

Te żaby przypominające moczarowe złożyły na dnie oczka wczoraj skrzek i do teraz nie wypłynął, czy to oznacza, że są to moczarowe? :-o
olenka - 2008-04-07, 16:29

Wy macie żaby w oczku a ja mam żaby w studni drenażowej i jestem wściekła .
Jedna z nich prawdopodobnie zepsuła pompe i mam bardzo duży problem bo wody przybywa .Udało mi się wyciągnąć 3 szt. ale jeszcze mam 4 żaby w dwóch sztukach (tzn. 2 x 2 ) ale nie pozwalają się wyciągnąć .Studnia jest w odległości około 50 cm od oczka - czy one musiały tam włazić .

Yahilles - 2008-04-07, 17:40

olenka napisał/a:
prawdopodobnie

Jak mogła to zrobić?

olenka napisał/a:
Wy macie żaby w oczku a ja mam żaby w studni drenażowej i jestem wściekła .

To zabezpiecz studnię np. siatką, jak już wyciągniesz ze środka żaby.

olenka - 2008-04-07, 18:04

Pompa wciągnęła żabke a żabka( to znaczy- to co z niej zostało ) zablokowało wirnik.....,a studnia była zabezpieczona.Był tylko mały otwór z boku przez który wychodziły kable od pompy (może 2-3-4 cm )-bardzo musiały się postarać żeby tam wleść ! Obok miały 200m3 wody po co tam lazły !
olenka - 2008-04-08, 22:20

Udało mi się -wyciągnęłam te paskudy

komórka nie złapała ostrości( na drugim zdjęciu ), a powtórzyć nie mogłam bo żabki już zwiały

Kaef - 2008-04-08, 22:29

Ja byłem dzisiaj u siebie na polowaniu z aparatem, ale jeszcze chyba za zimno, bo nic nie znalazłem :/
kuba123 - 2008-04-08, 22:51

W moim oczku kolejny kłąb skrzeku. Kijanek z dnia na dzień przybywa. Dziś wieczorem byłem nad oczkiem i zobaczyłem około 15 żab. Ropucha szara - samiec gdzieś polazł.
Szkoda, że ropuch nie ma w moim oczku to już 7 rok nie złożyły skrzeku :-(

judym - 2008-04-08, 23:04

Kaef napisał/a:
Ja byłem dzisiaj u siebie na polowaniu z aparatem, ale jeszcze chyba za zimno, bo nic nie znalazłem :/

Dzisiejszy dzień z tego co widziałem w TV na wypad z aparatem w poszukiwaniu żab w Szczecinie nie mógł byc udany. ;)

Kaef - 2008-04-08, 23:14

hehe, to prawda, ale jak nie ma prądu to się różne rzeczy robi :P Ale jak się troszkę ociepli to polecę znowu, bardzo liczne są u mnie żaby moczarowe, więc postaram się narobić fotek.
kuba123 - 2008-04-08, 23:19

Na południu Polski gody żab trawnych dobiegły końca. Jeszcze tylko pojedyncze samce zostały w oczku i łapią wszystko co się rusza, ale samic już nie ma.
W tym roku bardzo dziwnie to wyszło,bo pierwszy kłąb skrzeku złożyły w moim oczku 12 marca, a ostatni dzisiaj, czyli prawie miesiąc odstępu.

kuba123 - 2008-04-08, 23:22

Kaef napisał/a:
Ja byłem dzisiaj u siebie na polowaniu z aparatem, ale jeszcze chyba za zimno, bo nic nie znalazłem :/


Przynajmniej masz gdzie polować ;) Ja musiałbym iść 5 km do jakiegoś stawu :P lub fotografować pojedyncze osobniki w niebieskim (od zanieczyszczeń) potoku.

wojtas - 2008-04-09, 08:04

u nas jest trochę dalej na północ,jeszcze zdarzają się w wodzie ostatnie pojedyńcze osobniki.Tegoroczny sezon godowy żab trawnych faktycznie był wyjątkowo długi.
castleman - 2008-04-09, 18:10

Ja ma pytanie odnośnie żab, takie ogólne, :oops:
Czy można rozpoznać gatunek żaby, czy ropuchy po skrzeku?
Może są jakieś zwyczaje żab składania skrzeku, np trawna składa skrzek mniej więcej na poziomie wody, a żaba wodna głębiej pod wodą, a ropuchy jeszcze inaczej :?:
Pytam głównie o rechotki, bo te bardzo chętnie zasiedliłbym u mnie na działce, kiedyś były jakieś 15 lat temu a teraz anisłychu ani widu :-(

Bajbas - 2008-04-09, 18:46

castleman napisał/a:
Czy można rozpoznać gatunek żaby, czy ropuchy po skrzeku

ropuchy robią piękne napięte nitki ze skrzeku. Żaby walą na jedną "kupę". To tak okiem amatora :P
Bajbas

castleman - 2008-04-09, 19:09

Tak to widziałem na zdjęciach, międzi innymi Killera, ale co z pozostałymi żabami,
jak pdróżnić żabę wodną, śmieszkę, jeziorkową, kumaki no i moją ulubienicę, rechotkę drzewną w stadium skrzekowum lub kijankowym?
może ktoś ma zdjęcia? a może link do strony? :-D

kuba123 - 2008-04-09, 19:49

To nie jest rechotka tylko rzekotka ;) Skrzek rzekotek jest składany partiami. Jedna porcja jest wielkości orzecha włoskiego :P Ropuchy składają w sznurach. Żaby zielone w głębokiej wodzie przyklejając do roślin i często porcjami, czyli po trochę na jedną kupę.
żaby moczarowe składają na dnie lub w pobliżu brzegu i skrzek nie unosi się. Żaby trawne składają na dnie lub na brzegu i później skrzek pęcznieje i unosi się. Skrzek kumaków podobnie jak rzekotki, a grzebiuszki składają skrzek "taśmami" :P Możliwe, ze sie gdzieś pomyliłem ;)
skrzek grzebiuszki

wojtas - 2008-04-09, 20:01

Odnośnie wsiedlenia rzekotek to nie wydaje mi się to możliwe.Skoro się wyniosły to znaczy że środowisko przestało im odpowiadać i zrobią to ponownie.Poza tym podlegają ochronie gatunkowej.a może same wrócą,jeśli są gdzies w okolicy.Ja na przykład od lat ich nie widziałem,ale wiem,ze są gdzieś niedaleko,w maju ich rechot jest bardzo glośny,
kuba123 - 2008-04-09, 20:13


A Triturus cristatus - traszka grzebieniasta
B Triturus vulgaris - traszka zwyczajna
D Pelobates fuscus - grzebiuszka ziemna
E Bufo calamita - ropucha paskówka
E Bufo bufo - ropucha szara
E Bufo viridis - ropucha zielona
F Hyla arborea - rzekotka drzewna
C żaby brunatne i żaby zielone

http://images.google.pl/i...ficial%26sa%3DN

wojtas - 2008-04-09, 21:06

Super ilustracje,pomogą odróżnić skrzek krajowych płazów.Oby tylko był,przynajmniej w naszej okolicy z roku na rok żab coraz mniej.
Kaef - 2008-04-09, 21:17

Ja się nie zgadzam z rysunkami jaj traszek. Są one okrągłe i każde osobno jest zawijane w liście.
kuba123 - 2008-04-09, 21:22

Też mi się te rysunki jaj traszek trochę nie zgadzają :???: Jednak przyznam, że widziałem jak traszki składały jaja w kałuży gdzie była tylko trawa i tam właśnie jaja były ułożone jak na rysunku B.
Skrzek traszek grzebieniastych ma owalną osłonkę. Więc to się zgadza. Po prostu na ilustracji pokazali jak wyglądają te jaja, a nie jak wygląda zawinięty listek ;)

dachasia - 2008-04-10, 00:58

U mnie w oczku, dziś po raz pierwszy odkryłam żabcię. Ale tylko słuchowo. Siedzi pod mostkiem i kracze - dosłownie taki dźwięk jak kraaaaa, albo bardzie kłaaaaaa. Nie wiem co to za żaba, bo niestety nie ujawniła się. Ale przyjemnie ją słyszeć.
elfikp - 2008-04-10, 09:45

"Skrzek traszek grzebieniastych ma owalną osłonkę. Więc to się zgadza"
Widziałem duże jaj złożonych przez traszki grzebieniaste ale nigdy nie widziałem żeby był składany w takich grupach jak na rysunku.
Natomiast skrzek traszki zwyczajnej to pasuje do kumaka .

killer1558 - 2008-04-10, 10:19

całą noc w oku rechot ropuch poszedłem rano policzyć pogłowie samych singli 12 szt na szybko :hehe: żona mi powiedziała że w lecie to na ogród nie wyjdzie bo samo gadajstwo będzie łazić :P :hehe:
kuba123 - 2008-04-10, 13:58

W oczku parka ropuch w ampleksusie :yahoo: :yahoo: jak na razie to tyle. żadnych singli. pełno żab zielonych i kilka rechotających trawnych.
wojtas - 2008-04-10, 15:14

Tylko patrzeć jak zielone zaczną gody,pewno juz w 2 połowie kwietnia .
kuba123 - 2008-04-10, 15:35

Mogą nawet teraz zacząć, bo upał. Temperatura w najcieplejszym momencie dnia wynosiła 23*C w cieniu. Do tego jeszcze słońce grzeje i nagrzewa wodę. Woda w oczku ma teraz 15*C.
Co dziwne przed chwilą kilka żab trawnych zaczęło rechotać. Nauczycielka z biologi dała mi słoik skrzeku, bo nie miała co z nim zrobić ;) Kijanek już w moim oczku sporo, ale jeszcze 9 kłębów zostało z którego jeszcze się nie wylęgają. Moje oczko ma 2 lata, a tyle w nim już żab. Zastanawia mnie co będzie za kilka lat?
W innym oczku, co było zrobione w 1999 roku nigdy nie było tyle skrzeku co w nowym oczku. Oczywiście to chyba powód tego, że wyprowadziłem się z miasta na wieś :P

Kaef - 2008-04-10, 15:43

A u mnie marne 3,9* C i żaby się jeszcze nie pokazały :/
judym - 2008-04-10, 15:47

kuba123 napisał/a:
Mogą nawet teraz zacząć, bo upał. Temperatura w najcieplejszym momencie dnia wynosiła 23*C w cieniu. Do tego jeszcze słońce grzeje i nagrzewa wodę. Woda w oczku ma teraz 15*C.
Co dziwne przed chwilą kilka żab trawnych zaczęło rechotać. Nauczycielka z biologi dała mi słoik skrzeku, bo nie miała co z nim zrobić ;) Kijanek już w moim oczku sporo, ale jeszcze 9 kłębów zostało z którego jeszcze się nie wylęgają. Moje oczko ma 2 lata, a tyle w nim już żab. Zastanawia mnie co będzie za kilka lat?
W innym oczku, co było zrobione w 1999 roku nigdy nie było tyle skrzeku co w nowym oczku. Oczywiście to chyba powód tego, że wyprowadziłem się z miasta na wieś :P

Nie wiem gdzie mieszkasz,ale u mnie jest mniej niż 10st. i ciągle pada deszcz.Temperatura w oczku mniej niż 9st.Ryby to nawet nie myślą jeśc,a żab jak do tej pory nie widziałem.

kuba123 - 2008-04-10, 16:04

Jestem z okolic Wieliczki (W pobliżu Krakowa). Jutro może zaczną się gody, bo ma być 21*C :P
JAREK G - 2008-04-10, 18:51

U mnie w oczku dziś temperatura wody 15*C :) , a w skrzeku już czarne kropki robią się podłużne :P
wojtas - 2008-04-10, 18:56

Kaef napisał/a:
A u mnie marne 3,9* C i żaby się jeszcze nie pokazały :/
To chyba temperatura wody,a nie powietrza?U nas bardzo ciepło i żab coraz wiecej.
Kaef - 2008-04-10, 19:07

Hehe, no poważnie :D Śnieg jeszcze za domem leży :P
kuba123 - 2008-04-10, 20:17

Dziś nad pewnym stawem widziałem kilkaset osobników ropuch zielonych. Wiele w ampleksusie.
asa - 2008-04-10, 21:14

U nas dziś było 16°C i piękna wiosna.

castleman - 2008-04-11, 02:01

kuba123 napisał/a:
To nie jest rechotka tylko rzekotka ;) Skrzek rzekotek jest składany partiami. Jedna porcja jest wielkości orzecha włoskiego :P
Obrazek skrzek grzebiuszki

:oops: sorry rzekotki ;) właśnie mi o to chodziło
ale gdzie składają skrzek w kształcie orzecha?
na liściach? czy w wodzie?
może ktoś ma zdjęcia tego skrzeku?

JAREK G - 2008-04-11, 17:46

U mnie już powoli wyłażą ze skrzeku kijanki :P

wojtas - 2008-04-11, 18:17

Rzekotki na okres godowy wchodzą do wody i tam składają skrzek.Niektóre tropikalne gatunki rzeczywiście składają skrzek na liściach zwieszajacych sie nad wodą i wylęgające się kijanki wpadają do wody.
kuba123 - 2008-04-11, 19:30

W moim oczku niektóre kijanki już dawno się wykluły i aktywnie pływają, a niektóre kłęby to kilka dni temu złożyły i są świeże.
dachasia - 2008-04-11, 23:59

U mn ie nareszcie dziś się ujawnił kawaler który tak od trzech dni nawołuje partnerki.
Oto on w całej okazałości


To chyba Pan Ropuch?
Pojawiła się tez malutka, może 3 cm żabka. Czy to juz tegoroczna. Czy ubiegłoroczna. Niestety nie udało mi się jej sfotografować.

Yahilles - 2008-04-12, 00:14

dachasia napisał/a:
Czy to juz tegoroczna. Czy ubiegłoroczna.

Na pewno zeszłoroczna, jak widzisz to ledwie się wykluwają kijanki ze skrzeku więc o przeobrażonych żabkach z tego roku jeszcze nie ma mowy :)
Cytat:
To chyba Pan Ropuch?

Skoro śpiewa, to na pewno Pan Ropuch :)

dachasia - 2008-04-12, 00:20

Siedzi pod mostkiem i cały dzień śpiewa Kłaaaaaaaa, Kłaaaaaaa
Adalbert - 2008-04-12, 06:20

Cytat:
Siedzi pod mostkiem i cały dzień śpiewa Kłaaaaaaaa, Kłaaaaaaa

Bardzo realistyczne. Jakbym go słyszał :brawo: . Niestety jestem totalnym laikiem w dziedzinie wiedzy o płazach :oops: ale jestem pod wrażeniem wiedzy innych oczkomaniaków o nich. Śledzę pilnie posty dotyczące tych fascynujących zwierząt i zacząłem inaczej spoglądać na otoczenie. Jak skończę swoje oczko będę ich wypatrywał. Może nie w tym roku ale w przyszłym mają u mnie kwaterę gratis ;)

kuba123 - 2008-04-12, 12:25

W moim oczku jeszcze pełno żab trawnych. niektóre jeszcze rechotają. Czy w waszych oczkach też jeszcze siedzą?
samuraj - 2008-04-12, 12:34

W moim jest jakiś singiel, na razie go słyszałem ale jeszcze nie widziałem ,słychać czasami takie anemiczne brrrrre , brrrrre ;)
killer1558 - 2008-04-12, 14:52

to posłuchajcie tego następny gatunek mi się zwala na gody :hehe:
reszta wieczorkiem w temacie rzekotki, a co najlepsze to ponoć jak się drze spodziewa się burzy i taka właśnie za godzinkę nastała :good:


elfikp - 2008-04-12, 16:53

U mnie po ostatnim deszczu pojawiły się żaby trawne i zielone .
kuba123 - 2008-04-12, 17:12

elfikp napisał/a:
U mnie po ostatnim deszczu pojawiły się żaby trawne i zielone .

To dość późno ;)
Żaby trawne już są dawno po godach, a zaby zielone w moim oczku pojawiły się około 25 marca.

wojtas - 2008-04-12, 17:39

Piękny ten odgłos rzekotki.Wyjątkowo wcześnie,zwykle slyszę ten odgłos najwcześniej pod koniec kwietnia.
kuba123 - 2008-04-12, 18:37

Wszystko pokiełbasiło sie w przyrodzie. płazy odbywają gody za wcześnie. Przykładem do tego może rzekotka lub ropuchy zielone, które już od paru dni odbywają gody. W moim oczku te ropuchy złożyły skrzek, a żaby zielone obudziły się przedwcześnie.
PS: Gdzie to nagranie rzekotki? Ja go nie widzę :?

lubek - 2008-04-12, 19:03

Pare postów wyżej jest post Marka (killer1558) i tam jest ten filmik
kuba123 - 2008-04-12, 19:07

Wiem, ale widze tylko tekst:
tak wygląda post:

Zimno się zrobiło i ropuchy zielone przerwały gody :?

Kaef - 2008-04-12, 22:53

kuba123 napisał/a:
elfikp napisał/a:
U mnie po ostatnim deszczu pojawiły się żaby trawne i zielone .

To dość późno ;)
Żaby trawne już są dawno po godach, a zaby zielone w moim oczku pojawiły się około 25 marca.


U mnie jeszcze nie wyszły nawet po zimie, więc fotki jak się ociepli (ponoć po weekendzie) :P

Yahilles - 2008-04-12, 23:01

Kaef napisał/a:


U mnie jeszcze nie wyszły nawet po zimie, więc fotki jak się ociepli (ponoć po weekendzie) :P

no u mnie to samo, wszystko jeszcze śpi.

castleman - 2008-04-13, 08:18

dachasia napisał/a:
Siedzi pod mostkiem i cały dzień śpiewa Kłaaaaaaaa, Kłaaaaaaa

Moje moje żaby trawne zbierają się w trójkąty i śpiewają, niskim sznaps barytonem inną pieśń:
Błaaaaaaaaaaaa, Błaaaaaaaaaaaa, Błaaaaaaaaaaaa
:hehe: :hehe: :hehe:

JAREK G - 2008-04-13, 17:49

U mnie siedzi sobie tak od rana już parę ładnych godzin i sie nie rusza :P

AurorA - 2008-04-13, 18:01

JAREK G napisał/a:
U mnie siedzi sobie tak od rana już parę ładnych godzin i sie nie rusza


Może sztuczna :hehe:

killer1558 - 2008-04-13, 18:16

na pewno sztuczniak pewnie kapitan nemo na koty :hehe:
kuba123 - 2008-04-13, 20:32

może warto nią szturchnąć jakimś patykiem. te oczy nie wygląda ciekawie :? Według mnie ona nie żyje albo jest chora :P
marian - 2008-04-13, 21:28

Właśnie dzisiaj sroka wykończyła mi żabę.Mają w sąsiednim ogrodzie gniazdo,a z mojego oczka wyrywają co popadnie .Początkowo tylko rośliny a dzisiaj wywlokła żabę .W dodatku zaginął mi kot a ja tego nie upilnuję .Myślę jak zasmakują w żabach to za parę dni znikną wszystkie . :x
Adalbert - 2008-04-13, 21:35

Tak właściwie to trzeba powiedzieć, że to jest prawdziwa natura. Brutalna ale prawdziwa.
judym - 2008-04-13, 21:52

marian napisał/a:
Właśnie dzisiaj sroka wykończyła mi żabę.Mają w sąsiednim ogrodzie gniazdo,a z mojego oczka wyrywają co popadnie .Początkowo tylko rośliny a dzisiaj wywlokła żabę .W dodatku zaginął mi kot a ja tego nie upilnuję .Myślę jak zasmakują w żabach to za parę dni znikną wszystkie . :x

Tylko nie mów że sroki porwały kota :hehe: Pewnie poszedł na panienki i za jakiś czas wróci ;)

kuba123 - 2008-04-13, 22:05

marian napisał/a:
Właśnie dzisiaj sroka wykończyła mi żabę.Mają w sąsiednim ogrodzie gniazdo,a z mojego oczka wyrywają co popadnie .Początkowo tylko rośliny a dzisiaj wywlokła żabę .W dodatku zaginął mi kot a ja tego nie upilnuję .Myślę jak zasmakują w żabach to za parę dni znikną wszystkie . :x


W sąsiednim ogrodzie też jest gniazdo sroki, ale ubytku żab nie zauważyłem.

lubek - 2008-04-13, 22:13

ja znalazłem dzisiaj żabke bez głowy na trawniku koło oczka. Pewnie jakis kotek sąsiadów, ale chyba niezbyt mu zasmakowała :?
JAREK G - 2008-04-13, 22:35

Marian, muszę Cię zmartwić bo mam kolegę co twierdzi że widział jak sroka wybierała mu z oczka ryby :-o także musisz uważać żeby nie zasmakowała w rybach
marek3232 - 2008-04-14, 17:19

U mnie w oczku dwa skrzeki jeden na płytkiej wodzie


a drugi 30cm pod woda obok starych pałek wodnych


wyglądają tak samo ale czy tej same odmiany ocencie

samuraj - 2008-04-14, 17:24

Masz nie samowicie czystą wodę :-o , tak cały czas czy była podmianka :?:
marek3232 - 2008-04-14, 17:34

samuraj napisał/a:
Masz nie samowicie czystą wodę :-o , tak cały czas czy była podmianka :?:


Cały czas od kiedy istnieje oko nigdy nie miałem problemów z wodą niedługo opisze swoje oko bo do tej pory tego nie zrobiłem za co przepraszam

kuba123 - 2008-04-14, 20:01

W moim oczku już pełno kilkudniowych kijanek, a u ciebie dopiero skrzek składają :P
marek3232 - 2008-04-14, 20:35

kuba123 napisał/a:
W moim oczku już pełno kilkudniowych kijanek, a u ciebie dopiero skrzek składają

niestety ale na pomorzu pogoda zawsze o 2-3 tygodnie w tył u ciebie od dłuższego czasu temperatura ponad 15* a u mnie deszcze i zimno

Kaef - 2008-04-14, 21:04

A u mnie dalej jeszcze się nie pokazały, wyjątkowo długo opóźniają się gody płazów u mnie w tym roku :?
judym - 2008-04-14, 21:13

Kaef napisał/a:
A u mnie dalej jeszcze się nie pokazały, wyjątkowo długo opóźniają się gody płazów u mnie w tym roku :?

U mnie i u moich sąsiadów jak na razie zero żab.Sam obawiałem się,że wyginęły,ale jak w okolicznych oczkach też żadnego widoku,to raczej jeszcze u nas nie pora na żaby.

wojtas - 2008-04-14, 21:19

U nas żaby trawne juz na lądzie,po godach.Ropuchy szare też juz kończą.Może rzeczywscie w Twojej okolicy jest mało żab?
judym - 2008-04-14, 21:29

wojtas napisał/a:
U nas żaby trawne juz na lądzie,po godach.Ropuchy szare też juz kończą.Może rzeczywscie w Twojej okolicy jest mało żab?

Moje oczko ma kilkanaście lat i po kilku dniach od odpalenia oczka zjawiły się żaby trawne-kilka sztuk.Po kilku latach miałem ich kilkanaście,chowały się pod funkiami.Moi sąsiedzi pobudowali oczka,więc przeniosłem po kilka żab do ich oczek.Sąsiad zza płotu to nawet kupił żaby-nie znam nazw żab,potocznie u nas się mówi kumaki.One poprzechodziły do mnie,właśnie pod te funkie i tak było do tamtego roku,a teraz jak na razie nie mamy żadnej.

Kaef - 2008-04-14, 21:30

U mnie jest ich pełno, (żaby trawne, moczarowe, wodne, ropuchy szare, zielone, grzebiuszki, kumaki, traszki zwyczajne i grzebieniaste), teraz ma niby robić się cieplej, więc może powychodzą :P
wojtas - 2008-04-14, 21:40

Judym, a zobacz czy w naturalnych zbiornikach w najbliższej okolicy są żaby.Może z jakichś względów oczko przestało im odpowiadać i wyemigrowały?
judym - 2008-04-14, 21:48

wojtas napisał/a:
Judym, a zobacz czy w naturalnych zbiornikach w najbliższej okolicy są żaby.Może z jakichś względów oczko przestało im odpowiadać i wyemigrowały?

Byłem dwa tygodnie wstecz nad oczkiem w lesie.Na forum już pisaliście o skrzeku i żabich godach,a tam dosłownie głucho.Ubiegły tydzień u nas było 3-7st.Mam nadzieje że to jest powód.

kuba123 - 2008-04-14, 22:15

Za zimno dla żab. jeżeli w nocy temperatura spada poniżej zera to nie będą chciały godowac. jak wyjdzie słońce albo spadnie ciepły deszcz przy temperaturze 10*C to się pokażą. Gody zaczną sie nagle i będą krótkie, ponieważ jak pojawi sie ocieplenie to już na stałe, bo w połowie kwietnia rzadko zdarzają się przymrozki. jeżeli były w zeszłym roku to i w tym się pojawią. Obserwuj oczko to może nawet jutro coś znajdziesz :P Bo jutro w całej Polsce bardzo ciepło (oczywiście z wyjątkiem Szczecina). Jutro u ciebie około 18*C i będą się pojawiać burze.
Na 100% zobaczysz jutro żaby :P

judym - 2008-04-14, 22:20

Jak zamknę oczy przy oczku,to widzę nie tylko żaby,ale i rosnące rośliny.Dzisiaj nawet zacząłem grzebac w ziemi,aby sprawdzic,czy rośliny mi nie wyginęły ;)
kuba123 - 2008-04-14, 22:26

Dopiero wczesna wiosna. Płazy i rośliny mają czas. Widocznie w twojej miejscowości się nie spieszą. Jutro koniecznie daj foty żab, które przyjdą do ciebie do oczka :-D
Jak nie przyjdą żaby trawne to znaczy, że poszły do sąsiada lub wyginęły. Poszukaj na drodze rozjechanych ciał. ja znalazłem aż 5 na drodze przy działce :evil:

judym - 2008-04-14, 22:29

kuba123 napisał/a:
Dopiero wczesna wiosna. Płazy i rośliny mają czas. Widocznie w twojej miejscowości się nie spieszą. Jutro koniecznie daj foty żab, które przyjdą do ciebie do oczka :-D
Jak nie przyjdą żaby trawne to znaczy, że poszły do sąsiada lub wyginęły. Poszukaj na drodze rozjechanych ciał. ja znalazłem aż 5 na drodze przy działce :evil:

U mnie okoliczne drogi takie dziurawe,że nawet żaby po nich nie chcą skakac :hehe:

Kaef - 2008-04-14, 22:43

kuba123 napisał/a:
Za zimno dla żab. jeżeli w nocy temperatura spada poniżej zera to nie będą chciały godowac. jak wyjdzie słońce albo spadnie ciepły deszcz przy temperaturze 10*C to się pokażą. Gody zaczną sie nagle i będą krótkie, ponieważ jak pojawi sie ocieplenie to już na stałe, bo w połowie kwietnia rzadko zdarzają się przymrozki. jeżeli były w zeszłym roku to i w tym się pojawią. Obserwuj oczko to może nawet jutro coś znajdziesz :P Bo jutro w całej Polsce bardzo ciepło (oczywiście z wyjątkiem Szczecina). Jutro u ciebie około 18*C i będą się pojawiać burze.
Na 100% zobaczysz jutro żaby :P


Wrrr odcinają nas od reszty :x :P

wojtas - 2008-04-14, 22:51

.U nas już nawet rzekotki zaczęły/nocą rechot niesamowity/ a na północy jeszcze nie pora na trawne?Niby nieduży kraj,a takie różnice w pogodzie.
kuba123 - 2008-04-14, 23:16

Kaef napisał/a:
Wrrr odcinają nas od reszty :x :P

Nie będzie tak źle, bo 9*C, ale dziwnie to wygląda na tle reszty Polski :P
Szczecin to jak dla mnie klimat bardziej morski niż przejściowy.
Jednak to nie oznacza, że jest źle. Płazy nie lubią dużych spadków temperatury i upalnych dni, a na Pomorzu zdecydowanie jest niższa amplituda niż w pozostałych regionach kraju, więc dla płazów dobre warunki ;)

Yahilles - 2008-04-15, 15:45

Dzisiaj nad jeziorem, podczas wycieczki rowerowej widziałem kilka/naście żab zielonych, tylko wszystkie były jeszcze brązowe i grzały się na słońcu. Jedna nawet próbowała zjeść motyla (tego pomarańczowego z wzorkiem) ale na drodze miała suche gałęzie i do pyska złapała końcówkę badyla :-D
kuba123 - 2008-04-15, 17:16

U mnie w oczku słyszałem dzisiaj przeraźliwie głośne rechotanie żaby zielonej. Jednak rechotał pojedynczy osobnik.
judym - 2008-04-15, 17:21

Pod kamieniami na rozbieranej kaskadzie siedziały dwie malutkie ok2cm i ok3cm (nie znam się ale to chyba ropuchy)Ręce po noszeniu kamieni troszkę drżały,więc fotki wyszły jak wyszły.
kuba123 - 2008-04-15, 17:26

A jednak - zapowiedziałem, że pojawią się płazy i sie pojawiły wprawdzie niewielkie, ale płazy :P
Żab trawnych nie było?

judym - 2008-04-15, 17:34

kuba123 napisał/a:
A jednak - zapowiedziałem, że pojawią się płazy i sie pojawiły wprawdzie niewielkie, ale płazy :P
Żab trawnych nie było?

Jak na dzisiaj to żadnej żaby trawnej nie widziałem.Mam nadzieje,że przy dalszym remoncie oczka i kaskady powyłażą z pod kamieni.Aparat leży w pogotowiu,więc jak by co to natychmiast kliknę fotkę.

kuba123 - 2008-04-15, 17:38

judym napisał/a:
Jak na dzisiaj to żadnej żaby trawnej nie widziałem.Mam nadzieje,że przy dalszym remoncie oczka i kaskady powyłażą z pod kamieni.Aparat leży w pogotowiu,więc jak by co to natychmiast kliknę fotkę.

Niestety jak do końca dnia nie wyjdą to mała szansa, że będą miały gody. Żaby trawne w mojej miejscowości zaczynały gody na początku marca, wtedy temperatura była na poziomie 8*C. Sprawdzałeś czy czasem u sąsiada nie ma? ;)

killer1558 - 2008-04-15, 18:55

u mnie z trawnych masa kijanek już pływa :good:
melek - 2008-04-15, 22:19

U mnie widziałem na razie tylko jedną żabę i słyszałem jak kumka ;)
AurorA - 2008-04-16, 00:50

Dziś była piękna pogoda więc pojechaliśmy z Hubertem nad rozlewisko Utraty w Krakowianach - spotkaliśmy po raz pierwszy rzekotkę :yahoo: (szukaliśmy ich tam dwa lata bezskutecznie). W wodzie jest pełno skrzeku grzebiuszek ale ich samych nie spotkaliśmy. Czyli płazy poczuły wiosnę.
pool - 2008-04-16, 07:38
Temat postu: kijanki w oczku
czy kijanki mogą być potraktowane jako pokarm dla duzych ryb w oczku czy raczej one ich nie skosztują?widze u siebie w oczku dużo skrzeku a więc bedzie duzo kijanek
wojtas - 2008-04-16, 09:20

Ryby oczywiście mogą zjadac kijanki.Jeśli oczko jest pozbawione roślin i kryjówek,to mogą wyjeść je doszczętnie.
judym - 2008-04-16, 12:35
Temat postu: Re: kijanki w oczku
pool napisał/a:
czy kijanki mogą być potraktowane jako pokarm dla duzych ryb w oczku czy raczej one ich nie skosztują?widze u siebie w oczku dużo skrzeku a więc bedzie duzo kijanek

Nie wiem jak jest z Karasiami,ale Koi na pewno jedzą sam skrzek,jak i kijanki.Ubiegłego roku moje cztery duże Koi wrąbały cały skrzek.

ewa999949 - 2008-04-16, 14:11

Zawsze bardzo mnie dziwi jak ktoś narzeka na brak żab w swoim oczku. U mnie (kujawsko-pom.)cały jeden brzeg już oblepiony kożuchem kijanek żaby trawnej. Skrzek złożyły jeszcze przed końcem mrozów, także był moment gdy znalazł się pod lodem. I mam pytanie do znawców- czy to możliwe, że rodzice pilnują swoich żabich pociech, bo tak to wygląda.

Pozdrowieńka !
Acha, karasie ich nie ruszają.

Kaef - 2008-04-16, 14:35

Nie, nasze płazy nie opiekują się potomstwem, mogą nawet pożerać swoje młode.
ewa999949 - 2008-04-16, 14:55

A ja myślałam, że siedzą wśród kijanek, bo ich pilnują .
wojtas - 2008-04-16, 17:21

Tak się zachowuje samiec afrykańskiej żaby byk.faktycznie pilnuje swych kijanek i broni ich przed drapieżnikami.
ewa999949 - 2008-04-17, 07:12

To może moje mają afrykańskich przodków !
Yahilles - 2008-04-17, 10:00

Są z tej samej rodziny, ale i tak nie ma możliwości, żeby polskie żaby opiekowały się swoimi młodymi. Chociaż fajnie by to musiało wyglądać.
wojtas - 2008-04-17, 14:19

Wiele gatunków się opiekuje,choćby drzewołazy umieszczające pojedyńcze kijanki w miniaturowych zbiorniczkach.Szkoda,ze u nas nie ma takich żab.
judym - 2008-04-17, 19:44

Cytat:
A ja myślałam, że siedzą wśród kijanek, bo ich pilnują .

U mnie ubiegłego roku żaba trawna też siedziała przy swoim skrzeku i wyglądało to jak by pilnowała swojego potomstwa.Z tego co jednak wiem,to nasze żabki są niestety kanibalami. :-(

wojtas - 2008-04-17, 19:51

Duże osobniki nie pogardzą żabkami własnego gatunku.
killer1558 - 2008-04-19, 08:59

u mnie masa tego siedzi :) już się wykluła :P

kuba123 - 2008-04-19, 09:05

:-o :-o :-o Zazdroszczę tylu kijanek :P U mnie sie porozmieszczały grupami w rożnych częściach oczka.
melek - 2008-04-21, 21:11

A to moje młodziaki ok 2cm. Na razie pojawiły się dwie. Jedna (jaśniejsza) była bardzo chętna do tego żebym ją fotografował a druga zaś (ciemniejsza) się wstydziła i zrobilem jej tylko jedno zdjęcie ;)





Ładne, prawda?

kuba123 - 2008-04-21, 21:59

Super żaba jeziorkowa ;) Czy to zeszłoroczne młode?
W moim oczku żaby zielone ostatnio gdzieś się chowają za to żab trawnych zatrzęsienie. Jest ich tyle lub nawet więcej niż było na godach.

wojtas - 2008-04-22, 08:11

jak ma 2 cm,to na pewno z ub.roku.żaby zielone odbywaja gody w oczku,czy te młode okazy przywędrowały z zewnątrz?
melek - 2008-04-22, 21:40

kuba123 napisał/a:
Czy to zeszłoroczne młode?

Tak, ale przywędrowały dzięki mojej siostrze ;)

kuba123 - 2008-04-22, 22:59

Równie dobrze mogą być to tegoroczne, bo przecież często kijanki żab zielonych zimują :)
samuraj - 2008-04-23, 08:03

w trakcie remontu swojego oczka znalazłem sznury skrzeku ropuszego i o dziwo była także żaba zielona którą przyniosłem rok temu będąc na rybach , była także ropucha chyba mamusia obecnego skrzeku.Ropuchę chwilowo ulokowałem na skalniaku ,(za skalniakiem jest koryto z mini bagienkiem) , żaba natomiast pływa z rybkami w wielkiej wannie (ma wysepkę i na dobrą sprawe mogła by opuścić tymczasowe lokum) . Ciekawe czy tym remontem oczka nie wystraszę moich płazów (jedna żaba ,jedna ropucha)
wojtas - 2008-04-23, 09:43

Trudno powiedzieć,żaby są nieprzewidywalne.A odnośnie zimowania kijanek żab,to zdarza się to tylko a górach powyzej 1000m,i na Pólnocy/W Skandynawii/W naszych warunkach klimatycznych ,na nizinach to niemożliwe.
kuba123 - 2008-04-23, 11:33

Zimowały przecież kijanki u elfikp :P Nieraz słyszałem o tym, że gdy ktoś wypompowywał wodę na zimę z oczka to znajdywał kijanki. Wg. mnie zimowanie kijanek jest rzadkie, ale dość powszechne.
wojtas - 2008-04-23, 12:34

Głównie w najchłodniejszych regionach, w górach i na pogórzu,może jeszcze na Suwalszczyżnie.Kiedyś obserwowałem zimowanie larw w Górach świetokrzyskich,ale były to traszki,nie żaby.Larwy płazów ogoniastych cześciej zimują.
melek - 2008-04-27, 21:46

Dzisiejsze fotki tych samych co poprzednio żabek:



wojtas - 2008-04-27, 21:51

U nas już na całego gody zab zielonych.
kuba123 - 2008-04-27, 22:00

wojtas napisał/a:
U nas już na całego gody zab zielonych.


U mnie nic :-( Tylko jak słyszą dźwięk silnika samochodu to rechota pojedynczy osobnik. po za tym kompletnie nic. Cały dzień wygrzewają sie w strefie bagiennej. pewnie jak w zeszłym roku nic nie będzie. :?

ZiK - 2008-04-27, 22:57

Zobaczcie co dzisiaj udało mi się sfotografować w moim oczku :)

Złapałem tą żabę o ona wypluła coś takiego :-o

kuba123 - 2008-04-27, 23:07

Mnie bardzo cieszy, że żaby zjadają swoich wrogów :P Ryby zjadają larwy płazów, więc niech płazy zjadają ryby. Jednak i tak żaby są słabsze, bo jeden karaś potrafi zjeść setki kijanek, a jedna żaba w ciągu sezonu parę małych ryb :(
AurorA - 2008-04-27, 23:19

ZiK napisał/a:
Zobaczcie co dzisiaj udało mi się sfotografować w moim oczku :)


Ciekawy przypadek, świetne zdjęcia - coś takiego nie łatwo sfotografować :brawo:

Yahilles - 2008-04-27, 23:59

Niesamowite fotki, świetna jakość.
Zauważyliście zniekształcone oko żaby? :???:

Dzisiaj na bagnach słyszałem śpiewy kumaków nizinnych, widziałem też żabę trawną i rechotały zielone.

wojtas - 2008-04-28, 09:40

dorosłe żaby odzywiają się głównie na ladzie-zjadają bezkręgowce.taka ciekawa sytuacja jak na zdjęciu niezbyt często ma miejsce.zwinne ryby nie są takie łatwe do złapania,może ten osobnik był osłabiony?W kazdym razie żaby nie stanowią zbyt dużego zagrożenia dla ryb w naszych oczkach.
ZiK - 2008-04-28, 13:32

wojtas napisał/a:
może ten osobnik był osłabiony?

Wyglądał na zdrową rybę nie miał żadnych zmian na ciele. :)

Ernest - 2008-04-28, 20:08

Yahilles napisał/a:
Zauważyliście zniekształcone oko żaby? :???:


To po karasiu ;)

Tomek :brawo: ,udało Ci się trafić super moment :)

Yahilles - 2008-04-28, 21:44

Ernest napisał/a:


To po karasiu ;)

Raczej nie miałem na myśli wpływu oka na karasia :P

Kaef - 2008-04-28, 22:28

Yahilles oko jest po urazie mechanicznym, jak wpadniesz do mnie to pokażę Ci basen przeciwpożarowy. tam większość żab ma takie oczy (dzieciaki+kamienie). Mogła się też tego nabawić jeszcze w stadium kijanki, albo jakiś inny stwór jej to zrobił. A co do fotek to ładnie trafiłeś :P
kuba123 - 2008-04-29, 21:52

Wpadłem na pomysł nagrania na komórce rechotania żab zielonych i ropuch zielonych. Czy jeżeli puściłbym potem takie nagranie nad oczkiem to przywabiłoby jakieś żaby z okolicy?
troche głupie, ale jestem ciekaw :P

melek - 2008-05-01, 21:12

Co prawda nie w oczku tylko na bagnach spotkałem tą żabkę, było ich pełno co się ruszyłem to zaraz był plusk w wodzie :P

kuba123 - 2008-05-01, 22:00

Wygląda na żabę moczarową - bardzo ładna :good:
melek - 2008-05-03, 14:36

A te się dzisiaj wygrzewały bez ruchu na słońcu:




kuba123 - 2008-05-03, 19:54

Foty super :good: Moje fory to katastrofa. Zmarnowałem 34 próby na zrobienie zdjęć modzeli i żadne nie wyszło :( Nie chciałem, żeby to poszło na marne dlatego wstawić zdjęcie te na, których cokolwiek można zobaczyć, ale naprawdę niewiele :(
Proszę o identyfikacje, ale wątpię, żeby komuś się udało.....

melek - 2008-05-03, 20:43

Najlepsze jest to ,że swoje żabki sobie po fotkach normalnie głaskałem mokrym palcem żeby czasem im nic nie zrobić a przed robieniem fotek nie chciałem ryzykować bo ze zdjęć były by nici.
kuba123 - 2008-05-03, 20:54

Melek napisał/a:
Najlepsze jest to ,że swoje żabki sobie po fotkach normalnie głaskałem mokrym palcem żeby czasem im nic nie zrobić a przed robieniem fotek nie chciałem ryzykować bo ze zdjęć były by nici.


Staram się, żeby moje żaby były płochliwe, bo mam kota :x Moje niektóre żaby tez są bardzo mało płochliwe :) ale do pogłaskania to daleko. ciekawi mnie jakie gatunki żab zielonych pływają w moim oczku :?

phalina - 2008-05-04, 20:00

Byłam w plenerze,żab nie widziałam,słyszała, tylko rechotanie ,ale znalazłam w wyrobisku żwirowym ciekawe rzeczy






to jest właśnie to miejsce-widok z wysokiej skarpy

koczisss - 2008-05-04, 20:26

U mnie w oczku gody na całego, samce już męczą samice :-D
kuba123 - 2008-05-04, 21:15

phalina napisał/a:
Byłam w plenerze,żab nie widziałam,słyszała, tylko rechotanie ,ale znalazłam w wyrobisku żwirowym ciekawe rzeczy

[url=http://images29.foto...48m.jpg]Obrazek[/URL]

[url=http://images26.foto...7em.jpg]Obrazek[/URL]

[url=http://images29.foto...0em.jpg]Obrazek[/URL]
to jest właśnie to miejsce-widok z wysokiej skarpy


Bardzo ciekawe :-o Wygląda to na skrzek ropuchy paskówki, która jest bardzo rzadka, ale nie wykluczam ropuchy zielonej. tez niegdyś takie widywałem w miejscu wydobywania piasku gdzie było sporo takich bajorek :)



Cytat:
U mnie w oczku gody na całego, samce już męczą samice :-D

Żaby zielone? W moim oczku nadal nic :(

koczisss - 2008-05-04, 21:28

kuba123 napisał/a:
Żaby zielone? W moim oczku nadal nic :(


Tak, zielone.
Osobiście widziałem dzisiaj jak samiec siedzi przyczepiony na samicy, a podobno już przedwczoraj tak było. Trzy dni nie byłem w domu, to muszę wierzyć na słowo.

Czasem nawet o tej porze dochodzi do mnie rechot z oczka. Samce w ciągu dnia ganiają się po całym bajorze :-D

kuba123 - 2008-05-04, 21:41

Skrzek już jest? Ja nie wiem dlaczego u mnie nie chcą godować. Może im coś nie pasuje?
-nie mam ryb, więc rozwój skrzeku i kijanek byłby optymalne.
-rośliny są - podwodne też.
-woda czyta do dna.
-glony dla kijanek są.
Może jeszcze jakiś warunek jest niespełniony? Woda ma zwykle od 14 do 18 stopni Celsjusza. Może wiesz jaka jest temperatura u ciebie :) ?

koczisss - 2008-05-04, 21:49

kuba123 napisał/a:
Skrzek już jest? Ja nie wiem dlaczego u mnie nie chcą godować. Może im coś nie pasuje?
-nie mam ryb, więc rozwój skrzeku i kijanek byłby optymalne.
-rośliny są - podwodne też.
-woda czyta do dna.
-glony dla kijanek są.
Może jeszcze jakiś warunek jest niespełniony? Woda ma zwykle od 14 do 18 stopni Celsjusza. Może wiesz jaka jest temperatura u ciebie :) ?


Skrzeku nie widziałem, może jest, nie wiem, bo pełno pływa glonów glutowatych.
Myślę, że na skrzek przyjdzie jeszcze czas, przecież dopiero początek maja.

W zeszłym roku żaby szalały do końca czerwca, mają jeszcze czas :-D
Temperatury wody nie mierzyłem, ale wchodziłem dziś do oczka, tylko po kolana, wstawiałem pompę, to w nogi nie zmarzłem.

phalina - 2008-05-05, 21:22

Ja mam jakieś potomstwo,tylko nie wiem czyje to dzieci :((

[

Może to tej pary?


killer1558 - 2008-05-06, 06:27

pierwszy raz widzę taką ropuchę ,całkowicie odmienne ubarwienie jak dotąd widziałem spotkana wczoraj na killerowych mokradłach :)


dachasia - 2008-05-06, 13:14

Miałam w zeszłym roku podobną



phalina - 2008-05-06, 21:59

killer1558 napisał/a:
pierwszy raz widzę taką ropuchę

piękna jest :) ja takiej nie spotkałam :((

AurorA - 2008-05-07, 02:40

To nic niezwykłego ropuchy szare mogą być czarne czerwone, zielone a nawet żółte.
kuba123 - 2008-05-07, 21:04

Wie ktoś może, co jest powodem tego, że żaby zielone prawie nie rechotają i nie godują?
Wprawdzie 2 osobniki mogą zrobić dwuminutowy koncert, ale co ciekawe - tylko wtedy gdy psy szczekają lub słyszą dźwięk silnika samochodu :/ Dzisiaj siadłem przy oczku wieczorem puściłem na komórce koncert żab zielonych i nawet się jedna nie odezwała ! Temperatura wody ma 15*C pod wieczór, a w środku dnia do 18*C. Chyba będę musiał ściągnąć na komórkę szczekanie psa :/ Obawiam się, że nici z tegorocznych godów żab jeziorkowych :???:

asianko - 2008-05-07, 21:43

U mnie z zabkami dzieje się coś dziwnego.Co jakis czas wylawiam zdechłą zabę .Zauważylam ,że zdychaja podczas skladania skrzeku -jak wyciagam "denatkę"z oczka to ciągna sie z niej kilometry "korali".Jak dla mnie dziwna sprawa. Co do ropuch to miałam inwazje w oczku i pół wiadra żab zostało wywiezione,zostaly tylko zielone.
kuba123 - 2008-05-07, 22:20

asianko napisał/a:
U mnie z zabkami dzieje się coś dziwnego.Co jakis czas wylawiam zdechłą zabę .Zauważylam ,że zdychaja podczas skladania skrzeku -jak wyciagam "denatkę"z oczka to ciągna sie z niej kilometry "korali".Jak dla mnie dziwna sprawa. Co do ropuch to miałam inwazje w oczku i pół wiadra żab zostało wywiezione,zostaly tylko zielone.


1. Ropuchy zdechły, ponieważ płeć była rozłożona prawdopodobnie bardzo nierównomiernie - na pewno było mnóstwo samców, które udusiły samiczki :x
2. Nie potrzebnie wywiozłaś ropuchy :( Moim marzeniem jest mieć taka inwazję. Ropuchy siedzą w oczku tylko na czas godów,a później wychodzą i prowadzą lądowy tryb zycia. Sa bardzo, bardzo pożyteczne. Duże ich ilości potrafią zjeść olbrzymie ilości nagich ślimaków. Po kilku latach nagie ślimaki zanikają w okolicy, a to dzięki ropuchom :P
Ropuchy wracają niemal zawsze do zbiornika, w którym się urodziła, więc jak wywiozłas jest niedaleko od działki to i tak wrócą.

dachasia - 2008-05-07, 22:39

Ja dziś zauważyłam jeszcze jedną żabcię w oczku. Jest najmniejsza z dotychczasowych


Jest też ogromna ropucha ciemna. i Jakiś samiec wydający bardzo krótkie odgłosy, ale go nie mogę zauważyć. Stan uzupełniają jeszcze 3 takie 3-4 cm. Zielonej nie zauważyłam ani jednej, a tak bym chciała aby była.

wojtas - 2008-05-08, 11:47

Nieraz obserwowałem amplexus zbiorowy,nawet kilka/3-4/samce z jedną samicą.Wtedy samica najczęściej ginie.
JAREK G - 2008-05-12, 22:07

Chociaż już dawno po godach to u mnie jednej żabie tak się spodobało że siedzi w wodzie już co najmniej od tygodnia i nie jest to żaba zielona :P i co ciekawe lubi sobie posiedzieć na dnie pod wodą

wojtas - 2008-05-12, 23:09

Czyli potwierdza się,że trawne czasami lubią przebywać w wodzie i poza okresem godów.Również niektóre osobniki traszek czasem pozostają w wodzie po godach.Ale u ropuch nigdy tego zjawiska nie zaobserwowałem.
Yahilles - 2008-05-12, 23:19

Masz może, Jarku, jakieś lepsze zdjęcia? Bo to może być grzebiuszka ziemna :) One lubią siedzieć pod wodą.
JAREK G - 2008-05-12, 23:27

Nie nie mam ale jutro postaram się zrobić lepsze zdjęcie :roll: Kilka dni temu myślałem że leży na dnie jakaś zdechła żaba jak wziąłem podbierak i chciałem ją wyłowić wynurzyła się na chwilę nabrała powietrza i schowała się pod wodą miedzy kamienie :P Dzisiaj też widziałem jak siedziała pod woda :)
kuba123 - 2008-05-12, 23:45

W moim oczkach siedzi jeszcze około 10 żab trawnych i jedna samica ropuchy szarej :P
Dzisiaj żaba zielona głośno rechotała, ale tylko jak słyszy:
samolot
psa
samochód :/
Jak jest cisza to nie wydaje dźwięków.

AurorA - 2008-05-12, 23:51

JAREK G napisał/a:
Masz może, Jarku, jakieś lepsze zdjęcia? Bo to może być grzebiuszka ziemna


to na pewno nie jest grzebiuszka - widać to na pierwszy rzut oka- grzebiuszki mają pionowe źrenice

kuba123 - 2008-05-12, 23:58

To na 100% żaba trawna - rana temporaria.
Wykluczam żabę moczarową, bo moczarowe mają bardziej szpiczasty pysk, a ta ma ewidentnie zaokrąglony.

wojtas - 2008-05-13, 15:40

To na pewno trawna,oczy widoczne wyrażnie.A widział ktoś grzebiuszkę o tej porze w wodzie.?ona pędzi bardzo skryty tryb życia,zagrzebuje się w ziemi.Nie miałem kiedys pojecia,że występuje w okolicy, aż kiedyś znalazłem ich dużo podczas kopania ogródka.
Yahilles - 2008-05-13, 15:53

Trudno mi było dojrzeć źrenice, ale żaba jest brązowa i skoro siedzi pod wodą (tak jak grzebiuszki w czasie godów właśnie) to MOŻE to być grzebiuszka. No ale skoro mówicie, że nie, no to widocznie nie jest.
wojtas - 2008-05-13, 19:18

grzebiuszki już powinny być dawno po godach.to jeden z wczesnych gatunków,ma gody równocześnie z ropuchą szarą.
dachasia - 2008-05-14, 01:38

A mnie dziś taka pozowała w oczku



Yahilles - 2008-05-14, 10:16

Chyba moczarowa- ma szpiczasty pysk i widać pasek na grzbiecie.
Hubert - 2008-05-18, 14:56
Temat postu: Moje żaby i ropuchy
Wygrzewały dziś się razem, nieczęsty to widok :-o


wojtas - 2008-05-18, 15:00

Faktycznie,nigdy nie zaobserwowałem w naturze podobnej sytuacji.
Yahilles - 2008-05-18, 16:02

Mój kolega raz przypadkiem znalazł pod deską razem zimujące: ropuchę, żabę trawną i traszkę zwyczajną.
Jedna z żab na twojej fotce dziwnie wygląda, jak zielona tylko z kolorami moczarowej.

kuba123 - 2008-05-18, 16:06

Gody już mają? Złożyły skrzek? świetne zdjęcie :P ta ropucha się raczej nie wygrzewała tylko przypadkiem przechodziła ;) Takie zgrupowania mogą być z powodu braku innych miejsc do wygrzewania.
melek - 2008-05-18, 16:33

Moja żabka między łodygami babki wodnej:

neon - 2008-05-21, 21:24
Temat postu: kijanki...............
W moim malenkim oczku dzisiaj pojawiło się setki ciemnych kijanek. Co z tym fantem mam zrobić???? W oczku mam rybki /małe/ 2 orfy i kilkanascie karasi oraz 1 karpia.Poradzcie co ja z nimi mam zrobić ??? :-(
JAREK G - 2008-05-21, 21:49

Nic :P
wojtas - 2008-05-21, 22:23

Niech dzieje się zgodnie z naturą,część zjedzą ryby,część przetrwa.
pytek - 2008-06-02, 12:31

A ja pytanie mam nie typowe (lub typowe). Oczką z kaskadą już cieszy oko od kilku dni. Teraz chce żaby. Ponieważ jestem niecierpliwy, a w pobliżu brak oczek... czy istnieje sposób by szybciej wypełnić lukę w swoim "stawku" jakimiś płazami?
samuraj - 2008-06-02, 14:01

pytek napisał/a:
A ja pytanie mam nie typowe (lub typowe). Oczką z kaskadą już cieszy oko od kilku dni. Teraz chce żaby. Ponieważ jestem niecierpliwy, a w pobliżu brak oczek... czy istnieje sposób by szybciej wypełnić lukę w swoim "stawku" jakimiś płazami?


Wielokrotnie była mowa na forum o tym że płazy w Polsce są pod ochrona i nie wolno ich przenosić z innych zbiorników--jeśli jestes niecierpliwy sam zacznij kumkać może jakąś zwabisz ;) :)

wojtas - 2008-06-02, 17:02

Kiedyś próbowałem zasiedlić oczko żabami zielonymi/dawno temu,w czasach gdy nie były jeszcze chronione,ale szybko się wyniosły do pobliskiego stawu.Tak więc takie próby nie maja sensu.Jak środowisko odpowiada żabom,to same przyjdą.
koczisss - 2008-06-02, 19:18

wojtas napisał/a:
Jak środowisko odpowiada żabom,to same przyjdą.


Jeśli mają skąd przyjść :???:

Ja, choć są pod ochroną w tym roku trzy przywiozłem, bo gdybym czekał aż same przyjdą, to nigdy bym się nie doczekał.

Nic złego im nie robię w przeciwieństwie do wielu ludzi, którzy zakopują stawy w których są płazy.
Co zrobić z tym fantem, przecież żaby są chronione?

Tam jest problem, a nie tu, gdzie ktoś chce przenieść kilka żab, aby sobie spokojnie żyły i rozmnażały się.

wojtas - 2008-06-02, 21:24

A może lepiej wpuscić kijanki .żaby wodne zazwyczaj pozostaja w zbiornikach,gdzie przyszly na świat,a wedrówki podejmują zazwyczj wtedy,gdy zbiornik wysycha.
Adalbert - 2008-06-02, 21:45

Cytat:
Tam jest problem, a nie tu, gdzie ktoś chce przenieść kilka żab, aby sobie spokojnie żyły i rozmnażały się

Podzielam ten pogląd. Przyniosłem do oczka 2 żaby ze stawu od kolegi. Jak zaczęły sie drzeć to w ciągu 2 dni w oczku już było ich 7. Pojawiły się skrzeki. Żaby tak oswoiły się z naszą częstą obecnością w ogrodzie że prawie nie uciekają a dziś przeżyłem fantastyczną przygodę. Gdy położyłem się na brzegu żeby poprawić jakąś doniczkę jedna z żab podpłynęła do mnie, gapiąc się mi bezczelnie w oczy, że w końcu pogłaskałem ją a ona spokojnie, bez paniki, odpłynęła na sąsiedni liść i obserwowała co robię :-o .
Czy to świadczy o tym, że ma u mnie źle? Wiem, że tracą w ten sposób instynkt samozachowawczy i w dzikim środowisku miały by przechlapane ale póki co mają u mnie Dubaj i niech się cieszą :yahoo:

Kaef - 2008-06-02, 21:55

Też to dzisiaj zaobserwowałem, aż się zdziwiłem. Usiadłem sobie jak zwykle na brzegu oczka i żaby do mnie zaczęły podpływać. Najpierw się gapiły, a potem powskakiwał sobie na kamienie i się wygrzewały. Podczas dotykania też nie uciekały.
wojtas - 2008-06-03, 14:43

Ja takie zachowania obserwowałem u dzikich żab podczas wędkowania.jak siedziałem spokojnie kilka godzin bez ruchu to się przyzwyczaiły.a jak wysypałem troche białych robaków to zlazły się żaby z całego stawu i w ogóle nie przeszkadzała im moja obecność.
Yahilles - 2008-06-03, 15:55

Białych robaków (zgaduję, że chodzi o larwy much?) nie podawaj płazom, bo są niezdrowe i mogą być nawet szkodliwe.
maruder - 2008-06-03, 16:00

W naturze też je jedzą, jeśli spotkają, więc czemu miałyby być szkodliwe???
Bajbas - 2008-06-03, 16:13

wojtas napisał/a:
A może lepiej wpuscić kijanki

ja tak zasiedliłem swoje oko. Bardzo prosty sposób i skuteczny (nie trzeba się uganiać za tym "towarem")
Bajbas

wojtas - 2008-06-03, 19:11

można tez zebrać trochę skrzeku i umieścić w oczku.
koczisss - 2008-06-03, 19:15

wojtas napisał/a:
można tez zebrać trochę skrzeku i umieścić w oczku.


Miałem skrzek żaby trawnej, była masa kijanek, aż w pewnym momencie dosłownie z dnia na dzień wszystkie zginęły. Albo jakaś zaraza, bądź coś je wyjadło, lecz nie ryby, bo mam tylko jednego karasia.

wojtas - 2008-06-03, 19:24

To dziwne,nigdy nie spotkałem się z pomorem kijanek.myślę,że poprostu wystąpił brak odpowiedniej bazy pokarmowej,a może drapieżniki-larwy ważeki żółtobrzeżków masowo pożerające kijanki.
koczisss - 2008-06-03, 20:11

wojtas napisał/a:
To dziwne,nigdy nie spotkałem się z pomorem kijanek.myślę,że poprostu wystąpił brak odpowiedniej bazy pokarmowej,a może drapieżniki-larwy ważeki żółtobrzeżków masowo pożerające kijanki.


No raczej glonów to mało nie było.

Pewnie to drugie, dużo larw przeróżnych owadów.
Teraz tyle ich nie widać, ale pewnie wyszła część z wody. Wcześniej woda żyła i całkiem fajnie to wyglądało, lepiej się oglądało niż ryby.

AurorA - 2008-06-04, 01:42

Bajbas napisał/a:
wojtas napisał/a:
A może lepiej wpuscić kijanki

ja tak zasiedliłem swoje oko. Bardzo prosty sposób i skuteczny (nie trzeba się uganiać za tym "towarem")
wojtas napisał/a:
ożna tez zebrać trochę skrzeku i umieścić w oczku.


oczywiście wszystkie te propozycje są tak samo niezgodne z prawem jak łapanie żab

koczisss - 2008-06-04, 07:01

AurorA napisał/a:
oczywiście wszystkie te propozycje są tak samo niezgodne z prawem jak łapanie żab


To nie rób zdjęć żabom, to też niezgodne z prawem.

Adalbert - 2008-06-04, 07:31

Nie popadajmy w przesadę! 8)
koczisss - 2008-06-04, 08:01

Adalbert napisał/a:
Nie popadajmy w przesadę! 8)


Według polskiego idiotycznego prawa zwierząt chronionych bez zezwolenia nie wolno fotografować.

A czy to nie jest chore, ze ja nie mogę skrzeku przenieść, czy kilku żab np. ze stawo, który i tak niebawem będzie zasypany?
Ja popełniam przestępstwo, a zasypujący staw?

Pawlak - 2008-06-04, 08:05

Ja jak już pisałem przyniosłem sobie żaby z natury ,ale przecież ich nie męczę i nie robie krzywdy ,tworze nowe miejsca ich egzystowania. Więc jeżeli nie chcesz im zrobić krzywdy to bierz póki jeszcze tam są :)
wojtas - 2008-06-04, 08:23

w niektórych sytuacjach/jeśli naturalny zbiornik ulega dewastacji/takie"nieprzestrzeganie prawa'faktycznie może służyć ochronie płazów. ale chyba jednak wiekszą satysfakcję sprawia naturalne zasiedlenie oczka przez płazy.
castleman - 2008-06-04, 17:20

Dwie żaby z mojego oczka.
Ropuszka jest tak zabawnie rozkraczona bo chciała się wtopić w tło bidulka :-D

koczisss - 2008-06-04, 19:18

wojtas napisał/a:
ale chyba jednak wiekszą satysfakcję sprawia naturalne zasiedlenie oczka przez płazy


U mnie nie ma takiej opcji. Zewsząd budynki i ulice.

AurorA - 2008-06-04, 23:19

koczisss napisał/a:
Według polskiego idiotycznego prawa zwierząt chronionych bez zezwolenia nie wolno fotografować.


To zależy jaki gatunek i dotyczy to głównie ptaków. Lista zwierząt chronionych precyzuje które i kiedy można fotografować.

Pawlak napisał/a:
Więc jeżeli nie chcesz im zrobić krzywdy to bierz póki jeszcze tam są :)


Nie popieram takiego zachowania i jak dalej pójdzie to już niedługo nie będzie żab. W Europie zachodniej już tak jest.

Adalbert - 2008-06-05, 03:53

AurorA napisał/a:
W Europie zachodniej już tak jest.

W Europie zachodniej na pewno do wyginięcia żab na pewno przyczyniła się infrastruktura. Ograniczenie możliwości migracji żab spowodowało zmniejszenie ich populacji. Teraz często widzę jak próbują to ratować gdy w pobliżu zbiorników wodnych kanalizują ruch żab do przepustów przez jezdnie. Nie sądzę więc, że my dając im zasiedlić nowe środowiska robimy im jako gatunkowi specjalną krzywdę. Mieszkam w dzielnicy z dużą ilością terenów zielonych,oczek wodnych i nieużytków (torowiska i ich otoczenie) odciętych od dużych zbiorników wodnych ruchliwymi ulicami. A przychylność ludzi dla tych stworzeń daje im szansę w miarę spokojnego i dostatniego żywota.

wojtas - 2008-06-05, 08:26

Myslę,że pomagamy w ten sposób płazom zasiedlić nowe środowiska i przetrwać,zwłaszcza na terenach zurbanizowanych,gdzie znikają ostatnie zbiorniki,a płazy nie mają mozliwości naturalnej migracji.A przepisy...wielu z nich się w praktyce nie stosuje, bo są nieżyciowe i dotyczy to wielu dziedzin.
Mazur - 2008-06-05, 08:45

Proponuję przypomnieć sobie fraszkę ,,ptaszki w klatce'' przyszłe pokolenie może będzie zadowolone ale te które porwiemy z natury zapewne będzie tęsknić za swoim środowiskiem, rośliny te poza ochroną z głową proszę bardzo pozyskujcie ale zostawcie żywe stworzonka w ich środowisku naturalnym, to nie Big Brather nie męczmy innych tylko po to by zaspokoić swoje chore ambicje na chciejstwo. Człowiek osadzony w więzieniu ma co pić oi jeść a czy nie tęskni za wolnością ?
wojtas - 2008-06-05, 09:49

niedaleko mnie są tak zwane stawy osadnikowe .latem nie są użytkowane i całkowicie wysychają w lipcu, a jest tam zawsze masa kijanek,ktore nie zdążyły się przeobrazić.To nie wolno ich zabrać do oczka?
supposedjunkie - 2008-06-05, 10:10

koczisss napisał/a:
wojtas napisał/a:
ale chyba jednak wiekszą satysfakcję sprawia naturalne zasiedlenie oczka przez płazy


U mnie nie ma takiej opcji. Zewsząd budynki i ulice.


No to po co masz przynosić do oczka żaby, skoro okolica nie nadaje się dla nich do życia?

castleman - 2008-06-05, 10:23

koczisss napisał/a:
Według polskiego idiotycznego prawa zwierząt chronionych bez zezwolenia nie wolno fotografować.

Jeżeli moge się wypowiedzieć, to z tym fotografowaniem to przesada.
Wszystko zalezy jak człowiek się zachowuje i jak fotografuje (z lampą błyskową czy bez).
Nie powinno dyskwalifikować samego faktu fotografowania.
Powinno to być uściślone.
Kolejny bezsens moim zdaniem podobnie jak zakaz fotografowania obiektów muzealnych.
:ziew:

Mazur - 2008-06-05, 12:45

no nie do końca tak, jak nie będzie okresowego zakazu fotografowania to znajdą się tacy co pisklęta będą chcieli fotografować co może płoszyć matkę.
maruder - 2008-06-05, 13:22

supposedjunkie napisał/a:
koczisss napisał/a:
wojtas napisał/a:
ale chyba jednak wiekszą satysfakcję sprawia naturalne zasiedlenie oczka przez płazy


U mnie nie ma takiej opcji. Zewsząd budynki i ulice.


No to po co masz przynosić do oczka żaby, skoro okolica nie nadaje się dla nich do życia?

To po pierwsze, a po drugie dochodzi jeszcze kwestia wsobnego krzyżowania kolejnych pokoleń...

Bajbas - 2008-06-05, 16:59

AurorA napisał/a:
Nie popieram takiego zachowania i jak dalej pójdzie to już niedługo nie będzie żab. W Europie zachodniej już tak jest.

Panowie dzisiaj wpuściłem do oka trzy żaby zielone - same nie przyszły, jedna wyskoczyła mi w samochodzie i prowadziła razem ze mną :P
Jestem fe? Ano może, bo za każdą zapłaciłem 5 zł. Ale jak je zobaczyłem na dnie beczki w sklepie, w wodzie jak zupa - zielona, że ledwo żaby wypatrzyłeś. To żal mi sie ich zrobiło i kupiłem. Tym samym napędzam ruch w interesie, niestety. Ale do czorta czy nie można przejść się po sklepach i rypnąć po d..pie sprzedawców. Koło mnie bez żenady sprzedaje się te stwory.
Bajbas
PS. Mam dwie dziewczyny i chłopaka. Kobitka sprzedająca tak je rozróżnia, że po prostu ściska aż samcowi wyjdą te pęcherze z boku. Ja mówię, dobra, a co na to dziewczyny, a ona, nic się nie stanie, spokojnie :-o !

wojtas - 2008-06-05, 18:33

a co to za sklep?akwarystyczny czy ogrodniczy z artykułami do oczek?Nigdy nie spotkalem się ze sprzedażą chronionych gatunków.Może nalezy to gdzieś zgłosić?
koczisss - 2008-06-05, 23:24

supposedjunkie napisał/a:
koczisss napisał/a:
wojtas napisał/a:
ale chyba jednak wiekszą satysfakcję sprawia naturalne zasiedlenie oczka przez płazy


U mnie nie ma takiej opcji. Zewsząd budynki i ulice.


No to po co masz przynosić do oczka żaby, skoro okolica nie nadaje się dla nich do życia?


Okolica może i nie, ale moje podwórze tak!

Bajbas - 2008-06-06, 00:24

wojtas napisał/a:
a co to za sklep?

to nie sklep a sklepy! Ogrodnicze, dla oczek. Mają kumaki, zielone, ropuch tylko nie sprzedają, a takie ładne :P
wojtas napisał/a:
Może nalezy to gdzieś zgłosić?
może i należy, ale jakoś donosy mi nie leżą . Bajbas
AurorA - 2008-06-06, 01:07

Bajbas napisał/a:
wojtas napisał/a:
a co to za sklep?

to nie sklep a sklepy! Ogrodnicze, dla oczek. Mają kumaki, zielone, ropuch tylko nie sprzedają, a takie ładne :P
wojtas napisał/a:
Może nalezy to gdzieś zgłosić?
może i należy, ale jakoś donosy mi nie leżą . Bajbas


ja też widziałem w sprzedaży chronione gatunki, jak pamiętacie co najmniej dwie firmy sprzedające żaby próbowały się nawet reklamować na forum

jest też strona internetowa gdzie można zamówić żaby
i są w cenniku dużego warszawskiego centrum ogrodniczego

a jak wystawisz żółwia czerwonolicego na alledrogo to odwiedzi Cię policja
niepojęte :roll:

wojtas - 2008-06-06, 07:44

dziwne.mam tylko nadzieję,ze te przeznaczone do sprzedaży płazy pochodzą z hodowli,a nie z odłowu w naturalnym środowisku.
supposedjunkie - 2008-06-06, 12:35

^^^ Hahaha. W co ty wierzysz?

Strasznie denerwuje mnie takie podejście: "Och jaki ze mnie miłośnik przyrody" a nie potrafi tej przyrody uszanować i dla zaspokojenia swojej próżności kupuje albo zabiera ze środowiska naturalnego zwierzęta pod ochroną.

Nie kieruję tych słów do Bajbasa, który kupił te trzy biedne żaby. Ja jeszcze nigdy z żabami w sklepie ogrodniczym się nie spotkałem. Ale tak poza tym należało by zawiadomić jakieś służby o handlu chronionymi gatunkami.

JAREK G - 2008-06-06, 15:43

U mnie też bez problemu można kupić żaby zielone , rozmawiałem nawet ostatnio z facetem co handluje rybami ( żabami przy okazji ) i powiedział mi że na stawach hodowlanych to jeszcze dopłacają żeby te żaby wyłowić i pozabierać . Sam sobie chyba kupię :P o ile dobrze pamiętam to za 5 zł są chyba 4szt. Dokładnie powiem wam w niedzielę jak będę na giełdzie
Bajbas - 2008-06-06, 17:03

JAREK G napisał/a:
o ile dobrze pamiętam to za 5 zł są chyba 4szt.

a u mnie zdzierusy biorą od głowy 5 zeta! Szkoda że mam tak daleko do Częstochowy, wpadłbym po te żaby.
:piwko: Bajbas
PS.
supposedjunkie napisał/a:
dla zaspokojenia swojej próżności kupuje albo zabiera ze środowiska naturalnego zwierzęta pod ochroną.
masz rację i nie. Mimo, że nie pijesz do mnie, to powiem tak. Ja dzięki oczku odbudowuje kawałek środowiska na poziomie ogrodów, ale jednak. Przede mną w okolicy nic tylko ogrody w stylu duża trawa, iglaki po bokach (najlepiej tuja wzdłuż płotu). Teraz jak ja wsadzam różności, zrobiłem duże oko, to i ludzie inaczej na to patrzą. A ptaki (najróżniejsze), wiewióra (przychodzi też pić), płazy (ropuchy), jeże, a nawet ślimaki mają raj. Te kupione żabuchy będą testem na moją okolice. Ja zostaną to znaczy że jest OK. Ropuchy już same wracają :)
Teraz zachorowałem na te traszki Walta, które ma Hubert. :P

Yahilles - 2008-06-06, 18:34

Ale obowiązkowo nic nie zrobicie żeby zaniechać tego procederu - jedynie kupicie "bo żab szkoda" - i co to wam da?

JAREK G napisał/a:
U mnie też bez problemu można kupić żaby zielone , rozmawiałem nawet ostatnio z facetem co handluje rybami ( żabami przy okazji ) i powiedział mi że na stawach hodowlanych to jeszcze dopłacają żeby te żaby wyłowić i pozabierać . Sam sobie chyba kupię :P o ile dobrze pamiętam to za 5 zł są chyba 4szt. Dokładnie powiem wam w niedzielę jak będę na giełdzie

Super! Ekstra! Wspaniale! :x

JAREK G - 2008-06-06, 20:53

Yahilles, nie przesadzaj patrząc obiektywnie to dobrze że taki gość jest jakby nie on to pewnie by te żaby na stawach hodowlanych ukatrupili i nic by z tego nie było a tak jest jakaś szansa że choć jakaś część tych żab przeżyje i się rozmnoży w nowym środowisku Mam podobne zdanie jak Bajbas, donosić nie będę a u gości żaba kosztuje chyba 2zł ale namawia wszystkich żeby się żaby utrzymały to musi być ich więcej dlatego 4szt sprzedaje za 5zł ale jeszcze na pewno potwierdze to w niedzielę
wojtas - 2008-06-06, 21:10

ostatecznie stawy hodowlane nie są naturalnym środowiskiem,a co roku w czasie ich spuszczania i odłowów ginie tam wiele zwierząt.
kuba123 - 2008-06-06, 21:35

Po przeczytaniu tych wszystkich postów czuje się winny :( . W zeszłym roku, wiosną przywiozłem sobie kilka żab zielonych. W tym roku przyszły do mnie ponownie i się rozmnożyły. Jednak to żadne usprawiedliwienie!
Przecież te żaby mi nie powiedzą czy czują sie u mnie dobrze czy źle. Przynajmniej się intensywnie rozmnażają. Staw, w którym je złowiłem były ryby, ale mimo to tych żab było tam tysiące.
Teraz mnie cos wzięło na zrobienie żabom idealnych warunków, żeby im wynagrodzić to...

Hubert - 2008-06-06, 21:49

wojtas napisał/a:
ostatecznie stawy hodowlane nie są naturalnym środowiskiem,a co roku w czasie ich spuszczania i odłowów ginie tam wiele zwierząt


Ale mimo to żyjące w nich zwierzęta chronione są objęte ochroną prawną - przerabiałem to z rzecznikiem PZW przy okazji pisania artykułu o różankach. Otóż jeśli w stawie hod. są różanki, to przy spuszczaniu wody chcąc wspaniałomyślnie uratować im życie i przenieść do zimnowodnego akwa lub oka łamiesz prawo. Dlaczego? Ano dlatego, że zwierzęta te podlegają obiegowi materii w przyrodzie, czyli rozkładają się po śmierci użyźniając staw lub stanowią żer dla drapieżników i to wg prawa jest ok. To prawo jest chore, ale tak to niestety jest.

JAREK G - 2008-06-06, 21:58

off topic a tak swoją drogąś to gość też oferował że może mi przywieść różanki
maruder - 2008-06-06, 23:32

Hubert napisał/a:
wojtas napisał/a:
ostatecznie stawy hodowlane nie są naturalnym środowiskiem,a co roku w czasie ich spuszczania i odłowów ginie tam wiele zwierząt


Ale mimo to żyjące w nich zwierzęta chronione są objęte ochroną prawną - przerabiałem to z rzecznikiem PZW przy okazji pisania artykułu o różankach. Otóż jeśli w stawie hod. są różanki, to przy spuszczaniu wody chcąc wspaniałomyślnie uratować im życie i przenieść do zimnowodnego akwa lub oka łamiesz prawo. Dlaczego? Ano dlatego, że zwierzęta te podlegają obiegowi materii w przyrodzie, czyli rozkładają się po śmierci użyźniając staw lub stanowią żer dla drapieżników i to wg prawa jest ok. To prawo jest chore, ale tak to niestety jest.


W przypadkach podobnych do tego uważam, że łamanie prawa jest mniejszym złem niż jego przestrzeganie. Zagrożonemu wyginięciem gatunkowi nie pomoże w przetrwaniu to, że głupia ustawa puści w obieg materię jego martwych osobników...

Cytat:
Yahilles, nie przesadzaj patrząc obiektywnie to dobrze że taki gość jest jakby nie on to pewnie by te żaby na stawach hodowlanych ukatrupili i nic by z tego nie było

JAREK G, wierzysz we wszystko co Ci powiedzą? Nigdy nie słyszałem, żeby właściciele stawów hodowlanych mordowali żaby, ale ok. Może gdzieś to robią. Dziwne tylko, że różanki też może przywieźć ot tak, po prostu. O tej porze roku raczej sie wody ze stawów nie spuszcza. Nie zastanowiło Cię to? Spytałeś chociaż gdzie te stawy są, bo jeśli żyje w nich taka obfitość gatunków chronionych to może warto z nich jakiś rezerwat utworzyć? Ale pewnie, donosić jest źle-handlować chronionymi gatunkami dobrze...

JAREK G - 2008-06-07, 00:00

piotr urbanski napisał/a:
JAREK G, wierzysz we wszystko co Ci powiedzą?
To fakt tu się muszę z tobą zgodzić :oops: , ale było nawet o tym na forum ( jakieś opracowanie profesora ) jakie to wielkie szkody żaby wyrządzają w narybku w stawach hodowlanych, ja nie wiem czy to prawda ale pewnie większość hodowców w to wierzy i żaby u siebie w stawach uważa za intruzów i wielce niepożądane
Ps. O różankach mówił mi gość od którego kupiłem lilię on handlował tylko roślinami wodnymi, a różanki mówił że może przywieść

kuba123 - 2008-06-07, 00:04

Niekoniecznie chodzi o straty w narybku (których żaby praktycznie nie powodują).
Może tu chodzić o ich rechotanie. Gość może mieć staw blisko domu i przez to on jak i sąsiedzi nie mogą spać.

AurorA - 2008-06-07, 00:22

kuba123, przeczytaj ten wątek

http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=2014

kuba123 - 2008-06-07, 00:51

Żaby zielone nigdy nie zjadłyby tyle narybku! Ciekawe jak to policzył... Może chodziło mu o kumaki, bo te zjadają narybek i to właśnie najczęściej karpia. Zresztą czytając ten wątek widzę, że nie tylko ja uważam, że jest to niemożliwe.
maruder - 2008-06-07, 02:18

JAREK G napisał/a:
Ps. O różankach mówił mi gość od którego kupiłem lilię on handlował tylko roślinami wodnymi, a różanki mówił że może przywieść
Sorry, napisałeś tak, że myślałem, że chodzi o tego samego gościa.
Hubert - 2008-06-07, 08:51

piotr urbanski napisał/a:
W przypadkach podobnych do tego uważam, że łamanie prawa jest mniejszym złem niż jego przestrzeganie. Zagrożonemu wyginięciem gatunkowi nie pomoże w przetrwaniu to, że głupia ustawa puści w obieg materię jego martwych osobników...


To prawda, ale rzecznik PZW wyjaśnił mi to bardzo obrazowo. Sprawa ma się podobnie jak w przypadku posiadania prawa jazdy. Masz prawo jeździć swoim autem po swoim placu, uderzać nim w swój kamień na swojej posesji aż koła odlecą, albo wjeżdżać z rozpędu do swojego stawu dla frajdy, ale musisz mieć ważne prawo jazdy (oczywiście teoretycznie). Tak samo z tą ustawą - gdziekolwiek znajdują się zwierzęta chronione podlegają bezwzględnej ochronie (nawet jeśli po jakims czasie mają zginąć), czy to w prywatnym stawie, na łące czy działce. Wśród wielu indywidualnych przypadków wiele jest takich, jak napisałeś - że łamanie prawa jest mniejszym złem niż jego przestrzeganie, ale na ten temat ustawa niestety nic nie mówi. Krótko mówiąc ustawa nie różnicuje indywidualnych, określonych przypadków, lecz wszystko uogalnia. Najważniejszy jest jak zawsze zdrowy rozsądek.

Bajbas - 2008-06-07, 09:50

Cytat:
Najważniejszy jest jak zawsze zdrowy rozsądek.

:brawo: :yahoo:
Bajbas

JAREK G - 2008-06-07, 10:54

Już kiedyś pisałem o tej żabie że siedzi sobie w oczku mimo że już dawno po godach , ale ostatnio upodobała sobie kaskadą i lubi sie pluskać w płynącej wodzie spotkałem ją już tam kilka razy ( zapycha mi przepływ :hehe: ) ale nie miałem aparatu a dziś udało mi się cyknąć kilka fotek :)

Kaef - 2008-06-07, 12:11

Żaby nie zrobią żadnych strat w narybku, przynajmniej nasze. Kuba o co chodzi z tymi kumakami i narybkiem, bo trochę nie rozumie?? U mnie występują kumaki nizinne i z moich obserwacji wynika że za chiny by ryby nie złapały, fakt że jedzą wszystko co się da (nawet palec). Ale z rybą nie mają szans.
kuba123 - 2008-06-07, 18:09

Czytałem, że kumaki nizinne zjadają narybek karpia. Nie wiem czy jest to prawda, ale tak było napisane ;) .


Cytat:
Jest aktywny zarówno w dzień, jak i w nocy. Czasami zdarza się, że napotkany na lądzie i wystraszony kumak odwraca się na brzuch i nieruchomieje, prezentując odstraszające ubarwienie brzucha. Jest to jego zachowanie obronne. Dla wielu drapieżników jest to sygnał jadowitości i dają kumakowi spokój. Odżywia się głównie larwami i postaciami dorosłymi owadów wodnych, pająków i skorupiaków, a także małymi rybkami (szczególnie narybkiem karpia). Jesienią, gdy temperatura wody spadnie poniżej ok. 10 stopni Celsjusza, kumaki opuszczają zbiorniki wodne i wychodzą na ląd w poszukiwaniu miejsca na zimowanie. Na sen zimowy wybierają nory ziemne, gdzie zimują na głębokości ok. 50 cm, zwykle gromadnie, często wspólnie z ropuchami i traszkami.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kumak_nizinny

Kaef - 2008-06-07, 18:15

Nie, to nie jest prawda :P Według mnie żadne nasze płazy bezogonowe nie zjedzą zdrowej ryby. A że nasze kijanki jedzą narybek to już jest prawdziwa komedia. Jakiś profesor tak pisał, chyba nawet gdzieś tu na forum jest ten fragment. Nic tylko pogratulować.
Yahilles - 2008-06-07, 18:49

Kaef napisał/a:
Według mnie żadne nasze płazy bezogonowe nie zjedzą zdrowej ryby.

To się zdarza (były zdjęcia, zarówno z neta jak i JAREK G zdaje się wrzucił, jak żaba wcina karasia, złapana w rękę go wypluła- ale polowanie na narybek przez kumaki to rzeczywiście czysty absurd.

Kaef napisał/a:
A że nasze kijanki jedzą narybek

HAHAHAHAHAHA, chyba narybek rozwielitek

kuba123 - 2008-06-07, 18:53

Ja kiedyś jak miałem karasie to karmiłem nimi żaby ;)
Oto kolejny cytat ze strony http://www.herpetologia.w...a%20bombina.htm
Pożywienie: Żywi się głównie zwierzętami żyjącymi w wodzie, takimi jak: skorupiaki (rozwielitki, oczliki), larwy owadów (muchówek, chrząszczy, pluskwiaków różnoskrzydłych) i pająki. Sporadycznie zjada też narybek.

Yahilles - 2008-06-07, 19:16

Tak to jest z przepisywaniem tych samych informacji... Brzmi znajomo?
Kumaki pod wodą siedzą tylko jak się kryją- spokrewnione kumaki (dalekowschodni i olbrzymi) w hodowli nigdy nie jedzą pokarmu znajdującego się pod wodą, tylko znajdujący się na powierzchni lub poza wodą.
Jak w ogóle kumak może jeść OCZLIKI?

kuba123 - 2008-06-07, 20:06

Masz rację. Widocznie intrernet nie jest dobrym źródłem informacji ;) .
Mi też trudno sobie wyobrazić kumaka jak je oczliki.

Hubert - 2008-06-07, 22:47

Już chyba kiedyś o tym pisałem, ale jeszcze raz napiszę. Żaby zielone i kumaki nie jedzą zdrowych ryb. Zdarza się, że złapią jakąś chorą sztukę, która pląsa po powierzchni i kładzie się na boku, nieopatrznie wyskoczyła na brzeg lub liść lilii i podskakuje itp. Do ataku prowokuje je ruch ofiary lub czegokolwiek (np. kwiatka na żyłce). W Internecie a także w niektórych książkach jest pełno bzdur.
AurorA - 2008-06-08, 00:40

Cytat:
Nie, to nie jest prawda :P Według mnie żadne nasze płazy bezogonowe nie zjedzą zdrowej ryby.


Jedzą - sam widziałem na własne oczy w moim oczku. Zaobserwowałem jeden taki przypadek , ale wiadomo że przy oczku cały czas nie siedzę. Widocznych strat w rybach nie zauważyłem. Nie wiem ile mam ryb wiec jak kilka zniknie to tego nie zauważę.

Jarek super te fotki.
U mnie wieczorem gdy mocno przygrzewa zachodzące słońce żaby zielone wyłażą na kamienie i sie opalają.

wojtas - 2008-06-08, 11:01

Znam pewne stawy hodowlane ,gdzie żab jest dużo i nikomu one nie przeszkadzają.co roku jest mnóstwo narybku,nawet karpi koi i nie widac negatywnego wpływu żab.
JAREK G - 2008-06-08, 16:27

U mnie są już małe żabki jak się przyjrzeć widać jeszcze mały ogonek :P

kuba123 - 2008-06-08, 17:15

U mnie niektóre przeobraziły się już 10 dni temu, a reszta albo właśnie się przeobraża albo jeszcze ma do tego daleko. Np. mam jeszcze sporo kijanek żab trawnych, którym dopiero ledwo nogi wyrastają.
Kaef - 2008-06-08, 22:48

Cytat:
Nie, to nie jest prawda :P Według mnie żadne nasze płazy bezogonowe nie zjedzą zdrowej ryby. A że nasze kijanki jedzą narybek to już jest prawdziwa komedia. Jakiś profesor tak pisał, chyba nawet gdzieś tu na forum jest ten fragment. Nic tylko pogratulować.

Jak zwykle zgadzam się z Hubertem. Szkoda że ludzie piszący takie rzeczy w książkach/internecie piszą cuda zasłyszane od innych, legendy/bajki/baśnie itp przekazywane przez ludzi doświadczonych przez takich samych jak oni, co też zasłyszeli to przez kogoś kiedyś tam od dziadka, wujka, siostry sąsiadki itd. :x

Mazur - 2008-06-09, 20:26

widziałem dzisiaj żabki jakieś jaśniejsze

Kaef - 2008-06-09, 23:13

Heheh ale paskudy :P Fajne są te niebieskie, co kiedyś dałem fotkę. Te bez barwnika w skórze. Niestety tylko raz taką żabę spotkałem :/
Yahilles - 2008-06-09, 23:57

Kaef napisał/a:
Fajne są te niebieskie, co kiedyś dałem fotkę. Te bez barwnika w skórze. Niestety tylko raz taką żabę spotkałem :/

Takie prawa natury, mutanty są rzadko spotykane. A bez barwnika byłyby przeźroczyste ;)

Roman napisał/a:
widziałem dzisiaj żabki jakieś jaśniejsze

Bardzo fajny kolor, to pewnie samce żab jeziorkowych.

Kaef - 2008-06-10, 00:15

Yahilles napisał/a:
Kaef napisał/a:
Fajne są te niebieskie, co kiedyś dałem fotkę. Te bez barwnika w skórze. Niestety tylko raz taką żabę spotkałem :/

Takie prawa natury, mutanty są rzadko spotykane. A bez barwnika byłyby przeźroczyste ;)

Roman napisał/a:
widziałem dzisiaj żabki jakieś jaśniejsze

Bardzo fajny kolor, to pewnie samce żab jeziorkowych.


Bez żółtego barwnika. Dzięki temu były niebieskie, nie zielone.

castleman - 2008-06-11, 15:44

Nie wiem czy widzieliście, ale ja widziałem, że żaba próbowała zjeść osę.
Osa oczywiście żabę użądliła
Ciekawe czy ukłucie osy w żabi język jest tak samo dla niej bolesne
jak dla człowieka :?:
Niestety nie wiem czy ta osa skończyła w żabim brzuchu, czy żaba dała sobie spokój ;)

Kaef - 2008-06-11, 15:55

Tak, ja u siebie też to zaobserwowałem. Jadły osy pszczoły i małe trzmiele. Ale żeby wypluwały, albo zwracały nie zauważyłem.
kuba123 - 2008-06-11, 15:56

To zupełnie normalne, że żaby jedzą osy/pszczoły. Są uodpornione na ich jad ;)
JAREK G - 2008-06-11, 22:25

Jak chcecie zobaczyć kto jest zagrożeniem dla żab i to wcale nie ryby to zajrzyjcie TU
AurorA - 2008-06-12, 02:04

kuba123 napisał/a:
To zupełnie normalne, że żaby jedzą osy/pszczoły. Są uodpornione na ich jad ;)


Widziałem jak żaba u mnie porwała sie na szerszenia i widać było że nie jest na jad uodporniona. szerszeń uciekła a żaba skakała jak głupia z bólu.

Bajbas - 2008-06-12, 09:41

AurorA napisał/a:
szerszeń uciekła a żaba skakała jak głupia z bólu.

ale jak przeżyła do już można powiedzieć, że to duży sukces.
Ale określenie "porwała" dobrze oddaje jej ambicje (i głupotę) :P
:piwko: Bajbas

melek - 2008-06-12, 12:25

Moje żabki sie opalają ;)

wojtas - 2008-06-12, 12:34

Zaba po prostu reaguje na ruch i atak następuje automatycznie,nie odróżnia obiektu ataku.
AurorA - 2008-06-12, 13:07

Bajbas napisał/a:
Ale określenie "porwała" dobrze oddaje jej ambicje (i głupotę)


Cytat:
Zaba po prostu reaguje na ruch i atak następuje automatycznie,nie odróżnia obiektu ataku.


dokładnie tak jest - nieważne co aby się ruszało i zmieściło w pysku

kuba123 - 2008-06-12, 15:54

Ja kiedyś karmiłem je flakami przywiązanymi do sznurka i chyba im smakowało, no nie wypluwały :lol: .
zaciapa - 2008-06-13, 09:54

Witam wszystkich , cieszę sie że znalazłem takie fajne forum będę mógł czerpać inspiracje..
a to moja żabia rodzinka zdjęcie trochę nie wyraźne , ale robiłem je w zoomie..
mam nadzieje że uda mi sie wstawić

castleman - 2008-06-13, 09:56

Ja chciałem moje żabki podkarmić ślimakiem bez skorupy (nie znam gatunku) i nie konsumowały :?
Kaef - 2008-06-13, 10:51

Ładnie, skąd Tyś tyle żab nabrał??
zaciapa - 2008-06-13, 11:01

Kaef napisał/a:
Ładnie, skąd Tyś tyle żab nabrał??

przez parę juz lat mam tą "sadzwke" wiec troche ich nalazło ;)
żadnej nie przynosiłem , ostatnio liczyłem jak sie wygrzewały to było ponad 30 :)

Kaef - 2008-06-13, 11:16

No to ładnie, gratuluje :D Dużo masz w pobliżu innych zbiorników??
zaciapa - 2008-06-13, 11:48

Kaef napisał/a:
No to ładnie, gratuluje :D Dużo masz w pobliżu innych zbiorników??


mieszkam na wsi to może dlatego tyle się ich nazbierało, jakieś 300m jest stawek, ale wątpliwa sprawa żeby one emigrowały z niego :oops:
z gości których nie wpuszczałem są jeszcze traszki, widziałem 2 ale ile ich jest faktycznie tego nie wiem ;)
z gości których przyniosłem mam 20-pare karasek dzikich i 9 kolorowych
o takie tam ;)



wojtas - 2008-06-13, 18:42

Takiej ilości żab to nie widziałem u nikogo w oczku.Tylko pozazdrościć.Jak są w pobliżu dzikie zbiorniki to może i kumaki się pojawią?A może już są?
zaciapa - 2008-06-13, 20:36

wojtas napisał/a:
Takiej ilości żab to nie widziałem u nikogo w oczku.Tylko pozazdrościć.Jak są w pobliżu dzikie zbiorniki to może i kumaki się pojawią?A może już są?


niestety kumakow nie widzialem jeszcze , tylko te zielone i ropuchy takie brazowe duze, a kijanek to bylo tyle , ze brzegi az czarne byly a teraz nie wiem co sie z nimi stalo , ryby zjadly??

AurorA - 2008-06-14, 01:12

wojtas napisał/a:
Takiej ilości żab to nie widziałem u nikogo w oczku.Tylko pozazdrościć.


Ja też, faktycznie piękny widok takiego stada.

wojtas - 2008-06-14, 08:39

Odnośnie kijanek to normalne.Wiele ich pada ofiarą ryb,larw owadów,zaledwie kilka procent z nich staje się żabami.Dlatego żaby skladają mnóstwo jaj i na początku jest masa kijanek.
phalina - 2008-06-14, 19:35

Starałam sie zrobić mojej kijance zdjecie .To juz ,,małolatka" ma zgrabne nóżki
Teokryt - 2008-06-14, 22:45

Ja kijanki nie widziałem ale.. dziś patrze w oczku a tu taka maleńka żabka pływa, zielona. to już mam dwa rerekumkumy :)
wojtas - 2008-06-18, 18:37

jak na żaby zielone/wodne lub jeziorkowe/to byłoby wyjątkowo wczesne przeobrażenie.żaby te przeobrażają sie zwykle w drugiej połowie lata,a ostatnie ich kijanki można spotkać jeszcze we wrześniu.
kuba123 - 2008-06-18, 19:17

Być może to rzekotka drzewna ;) .
wojtas - 2008-06-19, 08:48

o tej porze rzekotki już nie pływają w wodzie,a tym bardziej młode,niedojrzałe osobniki.to pewno wodna lub jeziorkowa,być może młoda,ubiegłoroczna żabka.
kuba123 - 2008-06-19, 10:15

Mi trudno w to uwierzyć, bo u mnie o tej porze złożyły skrzek ;) . Metamorfoza trwa około 3 miesiące, więc jaja musiły złożyć w połowie marca :-o lub na początku kwietnia. To tylko mogła być żaba trawna :? .
Chodziło mi o młodą, przeobrażoną rzekotke drzewną. Jednak to też wykluczone.

wojtas - 2008-06-19, 20:57

kiedy miało miejsce ostatnie złożenie skrzeku przez rzekotkę?u nas już nie godują.
Yahilles - 2008-06-19, 23:06

To nie musi być tegoroczne młode. W botanicznym takich żabek już w maju było na kopy:

kuba123 - 2008-06-19, 23:21

Zgadza się. U mnie takie dwie ;) . Zdjęcie jednej z nich:

wojtas - 2008-06-20, 09:14

czyli to raczej na pewno ubiegłoroczna.wczoraj byłem nad takim dzikim stawkiem pod lasem i też widziałem dużo takich żabek.
Bajbas - 2008-06-20, 16:05

a to moja księżniczka (lub książe). Kupiłem trzy takie i się zadomowiły.
Bajbas

melek - 2008-06-20, 17:17


castleman - 2008-06-20, 18:14

Aktualnie moim zielonym żabom zbiera się na amory,
może będą nowe skrzeki :-D
trawne juz sie przeobrażają i już skaczą,
są wielkości małego paznokcia i z ogonkami ;)

wojtas - 2008-06-20, 19:33

Piekne te żaby.Ja właśnie dziś zaobserwowałem masowe opuszczanie wody przez świeżo przeobrażone ropuchy szare.
castleman - 2008-06-24, 18:17

Pytanko,
czy w jadłospisie kijanek (myślę o żabie trawnej) są również larwy komarów, jak myślicie?

kuba123 - 2008-06-24, 21:21

Niestety nie ;) . Tylko glony i inny pokarm roślinny.
wojtas - 2008-06-24, 21:33

Ale larwy traszek jak najbardziej będą zjadać larwy komarów i inny drobny pokarm zwierzęcy.
ewa999949 - 2008-06-25, 07:52

Wczoraj byłam świadkiem jak żaba próbowała pożreć dużego żółtobrzeżka. W końcu go wypluła, ale chyba ją ugryzł (ukąsił, ukłuł), bo nie mogła jęzora schować. Szkoda, że nie mogłam zrobić zdjęcia.

Ewa

monkeymonk - 2008-07-11, 15:20

no to i ja wkleje zdjecie mojej ksiezniczki. jak chcecie wiecej to mam tego cala mase ale nie chce zasmiecac forum :lol:

Grzegorz - 2008-07-11, 20:58

monkeymonk napisał/a:
no to i ja wkleje zdjecie mojej ksiezniczki. jak chcecie wiecej to mam tego cala mase ale nie chce zasmiecac forum :lol:
[url=http://images27.foto...med.jpg]Obrazek[/URL]


Zdjęcia mile widziane
Pozdrawiam Grzegorz

Ernest - 2008-07-11, 21:12

monkeymonk napisał/a:
no to i ja wkleje zdjecie mojej ksiezniczki.


U mnie sami księżulkowie ;)


ewa999949 - 2008-07-17, 15:25

Coś się dzieje u mnie z żabami. Od paru dni wyławiam martwe, ale tylko trawne, zielonym, ani rybom nic nie jest. Widziałam taką jeszcze żywą z białymi oczami. Czy to może stare pokolenie wymiera ? Boję się, że zostaną jakieś w zakamarkach i popsują wodę albo i zaszkodzą rybom. Mam koty, jednak do tej pory niczego nie ubiły.
Co myślicie o takim zjawisku ?

Ewa

wojtas - 2008-07-17, 22:29

Bardzo dziwne,z czymś takim się nigdy nie spotkałem.O tej porze roku żaby trawne powinny przebywać na lądzie.Martwe wyławia sie na ogół po zimie.Jakaś tajemnicza choroba żab?
Yahilles - 2008-07-18, 14:56

Mam nadzieję, że Batrachochytridum dendrobatidis nie dotarło do Polski :bum:
judym - 2008-07-18, 15:25

Mój-moja pierwsza żabunia która zawędrowała do mojego oczka.
monkeymonk - 2008-07-19, 20:09

ladna, ale moja tez niczego sobie
JAREK G - 2008-07-19, 20:28

Cytat:
Coś się dzieje u mnie z żabami. Od paru dni wyławiam martwe, ale tylko trawne, zielonym, ani rybom nic nie jest.
Ja dzisiaj przed chwilą też wyłowiłem z oczka martwą żabę tylko że zieloną :-( Ale ja chyba wiem czemu ona padła , może u ciebie przyczyna jest podobna Dzisiaj rano pryskałem rośliny na grzyby, i robale i pod jedną z roślinek siedziała sobie żabka zielona i niechcący trochę ją spryskałem dała susa do oczka, ale myślę że to właśnie ona padła pływała po wieszch trochę tak jakby napompowana z wywalonym językiem :x
Może też robiłaś jakieś opryski na chwasty albo na robale :???:

killer1558 - 2008-07-19, 20:57

ewa999949 napisał/a:
Coś się dzieje u mnie z żabami. Od paru dni wyławiam martwe, ale tylko trawne,

a czy zauwazyłaś jakieś deformacje na nich szczególnie na głowie jak tak to jest choroba gdzieś Hubert mi pisał jak fotkę takiej dawałem jakaś mucha ja kończy :(

ewa999949 - 2008-07-19, 21:03

Aaaałć sypałam, na mrówki, ale w odległej części ogrodu. To by tłumaczyło dlaczego tylko trawne padają. Zielone raczej trzymają się blisko wody (chyba). Na szczęście dzisiaj żadna nie padła.
Killer, raczej żadnych deformacji nie zauważyłam, jedynie te białe oczy, no i jak pisze Jarek były takie trochę napompowane.
Ewa

wojtas - 2008-07-19, 22:49

Płazy są szczególnie wrażliwe na chemikalia.Maja nagą skórę i chłoną wszystko całą powierzchnią ciała.A więc chyba wiadomo,dlaczego te żaby padły.A może całkowicie zrezygnowac z chemii w ogrodzie,jeśli to możliwe?
JAREK G - 2008-07-19, 23:33

wojtas napisał/a:
.A może całkowicie zrezygnowac z chemii w ogrodzie,jeśli to możliwe?
Wojtas,wierz mi bardzo bym chciał ale jest to trudne :? teraz akurat jakiś grzyb zaatakował mi rododendrony a mączlik albo jakieś inne paskudztwo buka purpurowego i modrzewie nie wspominając już o mszycach na różach, a i na chwasty dwuliścienne jak chcesz mieć ładna trawę też trzeba od czasu do czasu popryskać :(
wojtas - 2008-07-20, 09:26

Oczywiście,napisałem,że jeśli to możliwe/dziki,naturalny ogród/.Jak się jednocześnie jest pasjonatem ogrodnictwa i ma się wiele cennych okazów roślin,to opryski często są konieczne.
AurorA - 2008-07-20, 22:54

Ja staram się unikać oprysków, ale bywa że są straty. Na mszyce nie pryskałem i już pojawiły się masowo biedronki - teraz już pryskać nie trzeba :-D :yahoo:
kuba123 - 2008-07-20, 23:03

AurorA napisał/a:
Ja staram się unikać oprysków, ale bywa że są straty. Na mszyce nie pryskałem i już pojawiły się masowo biedronki - teraz już pryskać nie trzeba :-D :yahoo:


Polecam biodronki! Ich larwy mogą zjeść nawet 400 mszyc. Jak się nie będzie pryskać to bardzo szybko się namnożą. Mi ocaliły krwawnice ;) .
Płazy będą wdzięczne jak unikniemy oprysków, bo kto nawozi trawniki i opryskuje rośliny ten nie będzie ich miał w ogrodzie.
W ogrodzie też warto (jak w oczku) dążyć do równowagi. Szybko pojawią się naturalni wrogowie szkodników.

Ernest - 2008-07-20, 23:04

AurorA napisał/a:
już pojawiły się masowo biedronki


Tak samo u mnie ,nie wiadomo skąd :? :) ,w czerwcu pojedyncze egzemplarze widziałem ,a teraz plaga :good:

AurorA - 2008-07-20, 23:15

Ja już miałem robić oprysk bo mszyce zaatakowały masowo , potocznika i trzcinę variegata, ale z braku czasu doczekałem sie biedronek, po mszycach ani śladu :yahoo:
ewa999949 - 2008-07-23, 09:20

A na jakiego sprzymierzeńca miałam czekać jak mrówy uwzięły się żeby zrobić mrowisko pod młodą jabłonką. Na mrówkojada ?

Ewa

monkeymonk - 2008-07-23, 09:30

na dzien dobry zagadka. ile zab widzisz na zdjeciu :?:


ewa999949 - 2008-07-23, 10:03

:hehe: Ja widzę 5 , dobry mam wzrok ?
Ewa

monkeymonk - 2008-07-23, 10:18

dobry, ja tez widze 5, co nie znaczy, ze nie ma ich wiecej. zabunkrowaly sie w mchu tak, ze ciezko je zobaczyc.

Mazur - 2008-07-23, 15:34

a ja widzę 7, dwie pod czerwoną gałązką prawie po środku
monkeymonk - 2008-07-23, 20:26

ok. ja widze 6. gdzie jest siodma.
do modow - jesli watek nie jest wystarczajaca powazany do mozna go przeniesc. nie obraze sie a grunt to :wrr:


Mazur - 2008-07-24, 08:02

Na godz 4-5 od tej pod liściem odległość ok 1 cm wystaje głowa i zad.
Łuki18 - 2008-07-29, 21:56

Niezła plaża jak dla żaby :lol:
Łuki18 - 2008-07-30, 18:52

A tak pozatym moje żabki cały czas siedzą cicho... u sąsiada obok to drą się że hej... a umnie raz na jakiś czas coś tam się zieloniutkiej odbije. A mimo to żab mam sporo jak na wielkość oczka (ok1300l) bo aż...5 :lol: chociaż ta liczba non stop się zmienia. Wiem że tylko samczyki rechoczą, ale czy to możliwe że mam samiutkie samiczki :?
samuraj - 2008-08-01, 20:14

ewa999949 napisał/a:
A na jakiego sprzymierzeńca miałam czekać jak mrówy uwzięły się żeby zrobić mrowisko pod młodą jabłonką. Na mrówkojada ?

Ewa


Dobre -- Ewa :) :good:

ewa999949 - 2008-08-05, 20:19

Wczoraj byłam świadkiem okropnego zdarzenia. Żółtobrzeżek zaatakował dużą żabę trawną, normalnie wcinał ją żywcem. Nie mogła się biedna od niego uwolnić. Oczywiście wyłowiłam żabkę i zaniosłam w zarośla, ale nogę miała już bezwładną. Ciekawe czy się wykuruje. Mam inną - zieloną, bez "stopy" i jest już 3 rok, tylko słabo rośnie.
Robal oczywiście skończył pod butem.

Ewa
P.S. Dowiedziałam się - mrówkojad też by nie pomógł, bo je termity !

wojtas - 2008-08-05, 21:36

to normalne.Widziałem na jednym filmie/tajemnice stawu /,jak pływak atakuje sporą żabę,ale wodną.Stanowi tez zagrożenie dla ryb.no i oczywiscie jego larwy są równie grożne.
samuraj - 2008-08-06, 13:15

ewa999949 napisał/a:
Dowiedziałam się - mrówkojad też by nie pomógł, bo je termity !

To może mrówkojadek ? ;) http://www.organista.xt.p...opes_didactylus

castleman - 2008-08-07, 18:14

Do mojego oczka zawędrowały olbrzymie i grubaśne żaby łąkowe :-D
Wcześniej ich nie było.
Troche mnie ostatnio strasza.
Zielone raczej przeniosły się do przechowalni.
Tam ma miejsce ekspansja rzęsy

dachasia - 2008-08-07, 23:49

Najpierw ją widziałam, jak bez mała metrowymi susami zmierzała do oczka. A potem córka odkryła ją jak sobie spokojnie siedziała ........ gdzie? ano zobaczcie.



Biorąc pod uwagę wielkość tej żaby, trzeba stwierdzić,że wyporność tej pistii musi być duża :yahoo:

AurorA - 2008-08-08, 01:45

Dawałem już wcześniej takie fotki- żaby lubią siedzieć na pistiach.
wojtas - 2008-08-08, 08:13

Ta żaba wygląda na trawną.Ja tez niedawno obserwowawłem jak wchodzą do wody w pełni lata.
ewa999949 - 2008-08-11, 15:06

A to co ? Wiem, że nie mrówkojadek, tylko kijanka, ale jakiej żaby ?
Pstrykane wczoraj u mnie .

Ewa

kuba123 - 2008-08-11, 18:07

Ti kijanka żaby zielonej. Najprawdopodobniej żaby jeziorkowej :) .
castleman - 2008-08-12, 09:01

Żaba z Bobięcina

i żaby z Hortulus'a ;)

ciekawe czy ktoś wie jaka to odmiana :hehe:

kuba123 - 2008-08-13, 21:47

Nocna wyprawa na podwórko :P
5 młodych ropuch zielonych

kuba123 - 2008-08-13, 22:32


kuba123 - 2008-08-15, 23:01

Dziś kolejne nocne łowy z aparatem na tarasie:P
Tym razem widziałem:
1 dorodną samice ropuchy szarej
1 dorosłą ropuchę zielona
i 2 młode osobniki.






Ta młoda ropucha zielona nie miała jednej nogi :( Ciekawe co się jej stało :?:

Adalbert - 2008-09-03, 20:50

Nieładnie tak frontem do ludzi. Ale tyłeczek fajny ;)


wojtas - 2008-09-03, 21:29

Okaleczone żaby spotykam często.Przyczyn może być wiele,np.kot,kosiarka do trawy.
kuba123 - 2008-09-04, 19:58

Tylko ta ropucha nawet blizny nie miała.
Dziś byłem się przejść drogą wieczorem czy czasem jakieś płazy nie migrują, bo był duży deszcz.
Znalazłem ropuchę szarą i żabę zieloną - około 80 metrów od oczka.

Adalbert - 2008-09-06, 15:20

Moja pierwsza nowo przeobrażona żabka. Siedzi na kamieniu i zastanawia się gdzie ogon ;)


kuba123 - 2008-09-06, 18:45

Fajna :P . Widać, że wyróżnia się od moich kolorystyką. Moje wszystkie są jasno zielone, a Twoja brązowa.
Dzisiaj zliczyłem wszystkie przeobrażone i doliczyłem się 7.
Doakarmiałem je pająkami :) .
Jak naładuje aparat to zrobie jakieś zdjęcia.

JAREK G - 2008-09-26, 20:47

A ja dzisiaj widziałem w oczku dwie zielone żabki i samiec próbował zgwałcić samicę :evil: czy to normalne że o tej porze one "ten-teges" :P
wojtas - 2008-09-26, 21:48

absolutnie nie.słyszałem co prawda odgłosy wydawane przez żaby wczesną jesienią,ale amplexus we wrześniu?z tym się nigdy nie spotkałem.
JAREK G - 2008-09-26, 22:25

Samica próbowała się uwolnić albo złapać powietrza bo bardzo machała przednimi nogami aby wdrapać się po ścianie oczka na powierzchnię jakby chciała wyjść z oczka na brzeg a samiec trzymał ją jak zapaśnik "w parterze" :P
KatarzynaR - 2008-11-18, 12:05

Moje żaby cz. 1 ;-)

KatarzynaR - 2008-11-18, 12:12

Żaby (+ nos mojego psa, który nosi przypadkowo imię Kermit ;-) ) cz.2



Edit:

To nie żaba to rzechotka ;o)
Doszłam do tego po Waszych wskazówkach odnalezionych w tym wątku.
Przy okazji może mi ktoś powiedzieć co to za ,,żaba'' powyżej na zdjęciach (ta brązowa)?

AurorA - 2008-11-18, 14:20

KatarzynaR napisał/a:
To nie żaba to rzechotka ;o)

zgadza się ale poprawnie będzie rzekotka
KatarzynaR napisał/a:
może mi ktoś powiedzieć co to za ,,żaba'' powyżej na zdjęciach (ta brązowa)?

żaba trawna (rana temporaria)

wojtas - 2008-11-18, 15:37

fajne zdjęcia,wspomnienie lata...szczególnie ta rzekotka jest piękna.niezbyt często się ją spotyka w ogrodach.
KatarzynaR - 2008-11-18, 20:35

Hahaha ;-) siedzę i się głupio szczerzę do monitora laptopa ;-)

Przepraszam za tą r z e c h o t k ę ;-)

Tak to jest, jak człowiek wyrywkowo coś tam w przelocie czytuje, nie mając przy tym zielonego pojęcia o zielonych żabaaaaaaa pfu! o zielonych r z e k o t k a c h ;-)

U nas w lecie było tego tyle, że trzeba było uważać aby żadnej nie rozdeptać. No i do tych śpiewów trzeba przywyknąć, bo czasami aż głowa pęka ;-)

Oprócz żab/rzekotek itp. ;-) są też zaskrońce. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia jednemu dorosłemu i niesamowicie wybarwionemu osobnikowi, który poległ najprawdopodobniej w starciu z kotem lub z myszołowem/jastrzębiem, których w okolicy jest bardzo dużo. Ciało węża było nienaruszone – jedyny śmiertelny ubytek to dwa nakłucia na czaszce ( stąd moje przypuszczenia co do ataku wyżej wymienionych zwierząt).

K.

wojtas - 2008-11-19, 07:37

Nie jest to taki błąd .Rzekotka to właściwie też żaba i w wielu językach tak ją nazywają/np.ang.tree frog-żaba drzewna/.I zazdroszczę Ci,że możesz obserwować je w swoim ogrodzie.U nas jest ich sporo,wiosną słychać ich potężny rechot,ale do ogrodów nie wchodzą .wolą dzikie zarośla.
KatarzynaR - 2008-11-20, 07:57

,,Można ją spotkać nad brzegami zbiorników wodnych, na skrajach lasów, w parkach, na zakrzaczonych łąkach i w ogrodach. Obszar występowania rzekotki niemal dokładnie pokrywa się z europejskim biomem lasów liściastych.’’

Źródło: wikipedia

Zważywszy na powyższe, stwierdzam że u nas ma ona idealnie ;-) Są zbiorniki wodne i te duże i takie małe (stawy). Rowy melioracyjne w których płynie coś w rodzaju ,,strumyka’’ - jest i rzeka, tyle że trzeba do niej dojść przechodząc prze łąki. Przy rowach melioracyjnych rośnie masę drzew liściastych – 90% olszyna, 10 % drzewa wierzbowate. Są łąki a kawałek dalej lasy – od południa iglasty, a od północy liściasty. Także dla rzekotki nie żyć nie umierać tylko u nas mieszkać ;-)

No, a tak poza tym to naszej działki o g r o d e m nazwać na razie nie można ;-) Kupiliśmy ją rok temu i do tego momentu zdążyliśmy zburzyć drewniana stodołę, jeszcze nie w całości duży budynek murowany z dwiema kondygnacjami, wykopać bajorko, usunąć duże i małe drzewa wyrywając korzenie ziemi, założyć media i zniwelować wjazd. Podsumowując wygląda to nie jak ogród ale jak pole bitwy i tym faktycznie na razie jest. Dalej walczymy ;-)

Być może jeśli w przyszłości stanie się to 100% ogrodem będą się lokować w nieznacznej odległości…? Chociaż po bokach są dwa małe stawy obrośnięte gęstą trzciną, także pewnie będą co najmniej przechodzić przez naszą działkę. W każdym bądź razie wykoszona tegoroczna trawa wcale im nie przeszkadzała i mocno trzeba było uważać na stopy tak by żadnej żabci nie rozdeptać.

K.

wojtas - 2008-11-20, 09:01

U nas jest taki staw otoczony liściastymi zaroślami.Nazwałem go 'Rzekotkowy staw;,bo co roku tam sie rozmnażają.i całe szczęście,ze nie podejmują wędrówek do ogrodów,bo musiałyby przekroczyć ruchliwą ulicę.żaby trawne i ropuchy lubią wędrować i jest masakra.Każdej wiosny ginie ich mnóstwo.
KatarzynaR - 2008-11-20, 17:49

Były zdjecia, a teraz filmiki ;-) Niestety nagrałam bez głosu :???:

http://pl.youtube.com/watch?v=DU5UoICWdYQ

http://pl.youtube.com/watch?v=MPolYFPK7GE


K.

KatarzynaR - 2008-11-20, 18:27

i jeszcze jeden... żaba trawna i mój pies Kermit, który popycha żabcię po to by kicała – lubi jak kica i przeważnie sam kica tuż za nią ;-) nie wyrządzając jej żadnej krzywdy ( oczywiście pomijając aspekt psychiczny żaby, która musi znosić max 5 minut szturchania nosem plus wymachiwanie łapami wokoło niej). Takimi nieruchliwymi szybko się nudzi.

http://pl.youtube.com/watch?v=y6hRZzbNdKY

K.

wojtas - 2008-11-20, 19:39

rewelacyjne te filmiki.
AurorA - 2008-11-20, 19:45

a mi się ten spodobał

co ciekawe ta pani nie brzydzi się ani żaby ani dżdżownic - niespotykane

Yahilles - 2008-11-20, 21:26

Apetyt żabka ma niezły :-D
Adalbert - 2008-11-21, 05:57

Kurczę! W przyszłym roku muszę moje tak wytresować :P . Drżyjcie robaki ;)
koczisss - 2008-12-09, 20:17

Co prawda to nie było w oczku, a w rowie z wodą, ale widziałem dziś płynącą pod powierzchnią żabę. Była szara, ale trudno określić jaki to gatunek. Schowała się pod liście leżące na dnie.
9 grudzień, a tu taka niespodzianka. Dodam, że temperatura powietrza to około zera i padający śnieg. Teraz jest +2, ale to i tak nie na żaby pogoda :D

wojtas - 2008-12-09, 20:25

To na pewno była żaba trawna.One zimują w wodzie,i jak nie ma lodu to zachowują pewną aktywność.Nieraz obserwowałem w oczku,nawet w styczniu i lutym przy nietypowo ciepłej pogodzie.
dachasia - 2008-12-09, 23:06

U mnie też kilka dni temu, gdy wybierałam parę liści jakie mi wpadły z wierzby do oczka wystraszyła mnie żaba, która znienacka wypłynęła z kamieni.
wojtas - 2008-12-10, 10:24

Też pewno trawna,i zapewne masz ich więcej.Jak im pasuje oczko,to zimują w nim masowo.dlatego tak ważny jest napowietrzacz,nawet jeśli w oczku nie ma ryb.Inaczej po mrożnej zimie mozna znależć w oczku dziesiątki martwych żab.
wojtas - 2008-12-10, 22:18

U mnie tego roku nie zimują żadne żaby w oczku,a co roku było ich trochę.Jestem zaniepokojony,może to swiadczyć o zmniejszaniu się ich populacji w mojej okolicy.
AurorA - 2008-12-10, 23:38

Może ich nie zauważyłeś, ja tez często zauważam je dopiero wiosną.
wojtas - 2008-12-11, 12:21

być moze,ale na pewno jest ich mniej niz w latach poprzednich,co roku je obserwowałem,no ale zobaczymy wczesną wiosną.
castleman - 2008-12-12, 17:30

U mnie na pewną są, straszyły mnie nie żle w październiku, ale ostatnio nie widuję ich, widać zima wróci :-D
wojtas - 2008-12-12, 19:09

One wykazują upodobanie do pewnych zbiorników.w jednych zimują masowo,a w położonym obok,bardzo podobnym zupełnie ich brak.W tym roku w sąsiedztwie mojego oczka powstało nowe-znacznie wieksze i głębsze od mojego,więc może tam zimują i to by było wyjasnienie,dlaczego u mnie ich brak.
PIOTRO-1 - 2009-02-20, 18:00
Temat postu: żaba w oczku - wróg czy przyjaciel ??
mam pytanie: oczko o 30 m2 powierzchni w ok. 30% jest pokryte skrzekiem żabim ?? co bedzie jak sie wylęgną ?? w oczku są też ryby. Żaby zaszkodzą czy nie ?? prosze o pomoc
AurorA - 2009-02-20, 18:02

Na pewno nie zaszkodzą. Tylko 1 na 1000 żaba z tego skrzeku przeżyje, żaby skutecznie niszczą szkodniki- są pożyteczne.
Kaef - 2009-02-20, 18:02

Już masz skrzek??
Rzekotka009 - 2009-03-25, 14:01

U mnie w oczku widuję nawet rzekotki drzewne, a pozanimi mam tez żeby wodne i ropuszki :hehe:
JAREK G - 2009-03-29, 16:07

Ja wczoraj u siebie spotkałem koło oczka dwie żaby trawne :) co prawda nie w miłosnym uścisku :P , ale były dość mokre, wyglądały jakby przed chwilą wygramoliły się z oczka i zmierzały w przeciwnym kierunku
monkeymonk - 2009-03-29, 17:52

u mnie pojawily sie ropuchy szare :) czuc wiosne
elfikp - 2009-03-29, 23:48

Do mojego stawu również dotarły pierwsze płazy. Pierwsze pojawiły się traszki(ok. tygodnia temu pierwsze nieliczne ), dziś zobaczyłem również żabę jeziorkową i moczarową .
Pozdrawiam.

kuba123 - 2009-03-29, 23:58

Do mnie już przywędrowały żaby trawne :)
Za oknem dają niezły koncert - i nieźle je słychać pomimo braku rezonatorów.

Ernest - 2009-03-30, 18:29

U mnie w oczku pojawił się pierwszy osobnik ;)



Wydawało mi się że widziałem drugiego :)

Salmo_Salar - 2009-03-31, 18:04

W moim oczku spotykałem jedynie dwie żaby - żabę trawną i żabę wodną.

Trawna jedynie zimowała a były ich setki w oczku o pojemności 4 m^3. Wiaderko było :-D

Wodna okazała się najciekawszym egzemplarzem bo nie to, że dawała koncerty to jeszcze mogłem oglądać jej polowania a nawet samemu dokarmiać dendrobenami. Fajny widok gdy żabka kica w stronę robala, obraca głowę do niego i jednym ruchem ma go już w pysku. Raz "pod nóż" wpadła mała żabka trawna... też zjedzona ze smakiem ale po dłuższej walce. Wyhodowałem pięknego samca który potem znikł :(( Trzeba coś przynieść nowego ;)

Pozdrawiam

Salmo

koczisss - 2009-03-31, 19:48

U mnie pokazała się żaba zielona, na razie tylko z nazwy. Osobiście jej nie widziałem, bo byłem w pracy, ale mama mówiła, że widziała jak się wygrzewała w słońcu. Była to ta jedyna, która została do jesieni.
AurorA - 2009-04-01, 00:34

Chyba na zielone jeszcze za wcześnie.
lubek - 2009-04-01, 15:26

Dzisiaj w oczku zobaczyłem żabki w miłosnym uścisku. Co to za zaby? ;)

Yahilles - 2009-04-01, 16:03

Wyglądają na moczarowe.
Salmo_Salar - 2009-04-01, 16:36

Żaba trawna, znalazły sobie gniazdko.

Pozdrawiam

Salmo

koczisss - 2009-04-01, 18:37

AurorA napisał/a:
Chyba na zielone jeszcze za wcześnie.


Innych w mojej okolicy nie ma, zielonych praktycznie też nie, te co u mnie były to przywiezione, choć latem jakieś przybłędy się zdarzały.

phalina - 2009-04-01, 20:21

Ja dzisiaj u siebie widziałam też żabę na brzegu ,wygrzewała się przy kamieniach :yahoo:
Yahilles - 2009-04-01, 21:03

Salmo_Salar napisał/a:
Żaba trawna, znalazły sobie gniazdko.

Nie za ostry pysk na trawną?

AurorA - 2009-04-01, 21:38

To trawne- moczarowe w czasie godów są niebieskie

phalina napisał/a:
Ja dzisiaj u siebie widziałam też żabę na brzegu ,wygrzewała się przy kamieniac


i ty phalina narzekasz że zima u Ciebie dłużej- ja jeszcze żab nie widziałem w tym roku

Kaef - 2009-04-01, 21:41

Yahilles napisał/a:
Salmo_Salar napisał/a:
Żaba trawna, znalazły sobie gniazdko.

Nie za ostry pysk na trawną?

To są żaby trawne, na moczarowe jeszcze za zimno. Do tego samce moczarowych są niebieskie.

Salmo_Salar - 2009-04-01, 21:56

Po pierwsze jak było wspomniane ubarwienie jest inne (doskonale widać, że jest brązowa z czarnymi plamami i tą szczególną za okiem). Moczarowe są niebieskawe w czasie godów a samo fiki miki odbywa się w maju.

Pozdrawiam

Salmo

KarolVIII - 2009-04-02, 16:09

Mam pytanko odnośnie żab; dzisiaj zauważyłem przy koszu z pałkami złożony skrzek i dwie żaby pracujące nad następnym tak więc chciałbym się dowiedzieć czy:
1)ryby(karasie sztuk 6) spożywają kijanki bądź sam skrzek
2)czy ma jakiś negatywny wpływ na ryby/oczko wodne potencjalna liczba żab wylęgniętych z dwóch takich skrzeków?
Nie wiem czy zostawić to(skrzek) w spokoju czy coś z tym zrobić?
Fotkę oczka dodaje jako pomoc w udzieleniu odpowiedzi maks głębokość to ok 1,2:

Yahilles - 2009-04-02, 16:56

Kaef napisał/a:
Do tego samce moczarowych są niebieskie.

Masz rację, ale gafa - nigdy nie widziałem samca moczarowej w czasie godów i teraz o tym zapomniałem. Przepraszam.

Yahilles - 2009-04-02, 16:59

KarolVIII napisał/a:

2)czy ma jakiś negatywny wpływ na ryby/oczko wodne potencjalna liczba żab wylęgniętych z dwóch takich skrzeków?

Wałkowane sto razy - żaby ani ich kijanki nie są szkodliwe dla oczka, kijanek jest bardzo dużo tylko przez pewien czas. Są wyjadane przez większe ryby.

melek - 2009-04-02, 17:26

Yahilles napisał/a:
żaby ani ich kijanki nie są szkodliwe dla oczka

Dla oczka może i nie, ale dorosłe żaby dla ryb tak.

KarolVIII - 2009-04-02, 18:09

Dzięki za szybką odpowiedź mam nadzieje że moje karasie coś podjedzą tych kijanek natomiast w jaki sposób dorosłe żaby szkodzą rybom mogą się stać dla nich pożywieniem(ryby)?
phalina - 2009-04-02, 19:53

AurorA napisał/a:
ty phalina narzekasz że zima u Ciebie dłużej- ja jeszcze żab nie widziałem w tym roku

miałam to szczęście,że akurat wybierałam liście z kamieni i trafiłam na nią ,ale moja była zielona z brązowe plamki.
Pewnie inaczej bym jej nie zauważyła.A jak mam nie narzekać jak mam jeszcze lód na oczku i codziennie minusowe temperatury nocą :evil:

JAREK G - 2009-04-02, 20:55

U mnie żabek już coraz więcej przeróżnej maści :P i słychać je też już coraz głośniej Dzisiaj nawet widziałem trzy zielone :)


melek - 2009-04-02, 21:49

KarolVIII napisał/a:
natomiast w jaki sposób dorosłe żaby szkodzą rybom mogą się stać dla nich pożywieniem(ryby)?

Miałem przypadki (inni forumowicze też) ,że żaba wcinała mniejszego karasia a narybek czy wylęg to pewnie hurtowo podjadają chodź tego nie widać. Bez problemowo połyka rybę w całości.

JAREK G - 2009-04-02, 21:53

Melek napisał/a:
żaba wcinała mniejszego karasia a narybek czy wylęg to pewnie hurtowo podjadają chodź tego nie widać. Bez problemowo połyka rybę w całości.
E tam Melek, nie przesadzaj, zdarza się sporadycznie, ale żeby tak hurtowo to szczerze w to wątpię :P
melek - 2009-04-02, 22:02

JAREK G napisał/a:
nie przesadzaj, zdarza się sporadycznie, ale żeby tak hurtowo to szczerze w to wątpię :P

Fakt ,może i przesadziłem z tym hurtowo. No ale przypadki się takie zdarzają, sam to potwierdzasz ;)

KarolVIII - 2009-04-02, 22:10

Aaaa to raczej nie mam się czego obawiać bo moje rybki są za duże jak na danie dla żab a tarła nie odbywają:/ Przynajmniej komarów będzie mniej:D
samuraj - 2009-04-02, 22:19

nie piszcie bzdur , że żaby wyjadają narybek bo jak ktoś to przeczyta to będzie bronić oko przed płazami bardziej niż przed glonami
Hubert - 2009-04-02, 22:24

Melek napisał/a:
Miałem przypadki (inni forumowicze też) ,że żaba wcinała mniejszego karasia a narybek czy wylęg to pewnie hurtowo podjadają chodź tego nie widać. Bez problemowo połyka rybę w całości.


Absolutnie żaba nie zjada wylęgu. Zdarza się, że osłabiona chorobą ryba pląsa pod powierzchnią, wyskoczy na brzeg czy liśc lilii i wtedy żaba ją chwyta. Łapie zresztą wszystko co się jej przed pyskiem poruszy, ale nad wodą. Ten temat już wałkowaliśmy w zeszłym roku :???:

melek - 2009-04-02, 22:33

Tak, to bzdurą jest także ,że żaba z mojego oczka złapała żywego i zdrowego karasia? Gdyby nie moja reakcja straciłbym ją wcześniej :P
AurorA - 2009-04-02, 22:43

a tego tematu już nie pamiętacie :hehe:

http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=2014

Cytat:

populacja 100 żab zjada przez dwa tygodnie 22 tys szt narybku letniego karpia
udział ryb w diecie stanowi 84 % (czerwiec)

samuraj - 2009-04-02, 22:44

Melek napisał/a:
Tak, to bzdurą jest także ,że żaba z mojego oczka złapała żywego i zdrowego karasia? Gdyby nie moja reakcja straciłbym ją wcześniej :P


Melek pisząc coś takiego powinieneś zdawać sobie sprawę że co nie którzy początkujący posiadacze oczka będą podchodzić do żab jak do szkodników i będą je traktować tak samo jak glony i żóltobrzeżki :evil:

melek - 2009-04-02, 22:48

Od tego momentu zaczynam je tak traktować. Było pytanie, odpowiedziałem. W czym problem?
Kaef - 2009-04-02, 22:59

Melek, Twój karaś musiał się znaleźć poza wodą i dopiero żaba go złapała.
kuba123 - 2009-04-02, 23:22

Melek napisał/a:
Od tego momentu zaczynam je tak traktować. Było pytanie, odpowiedziałem. W czym problem?

Dla mnie szkodnikami są ryby...
zależy co kto lubi ;) .
Żaba zje w życiu pare ryb, a ryba ile zje kijanek? Tysiące.
Ryba pełni tylko funkcje ozdobne, a żaby zjadają ślimaki (i inne szkodniki) i dzięki temu są naszymi sprzymierzeńcami.

AurorA - 2009-04-02, 23:24

ryby też zjadają ślimaki

a tak poważnie to i ryby i żaby są fajne i mogą życ obok siebie

JAREK G - 2009-04-02, 23:30

AurorA napisał/a:
a tak poważnie to i ryby i żaby są fajne i mogą życ obok siebie
To samo miałem napisać
Jakbyś Melek bliżej mieszkał to dałbym Ci takiego karasia albo nawet kilka co Ci chciała żaba zjeść :P Żabki też są fajne i dużo bym dał żeby zobaczyć jak taka poluje na rybkę :-D

monkeymonk - 2009-04-03, 12:55

trzeba brac odpowiedzialnosc za wlasne slowa i nie wprowadzac ludzi w blad.
mam cala mase zab i ropuch w oczku i w okolicach. czasami jakis maluch mam pecha i zostanie skonsumowany ale trzymajmy rozsadne proporcje - to nie sa przypadki, ktore zdarzaja sie codziennie. Zreszta trzeba sie z tym zwyczajnie pogodzic... przeciec nie zaczniemy teraz tepic zab

killer1558 - 2009-04-03, 15:38

u mnie same ropuchy wczoraj były :) aż się zdziwiłem że trawnych nie mam jak co roku ale skrzek już złożyły :hehe:



KarolVIII - 2009-04-03, 17:13

Rozwalił mnie ten temat co wrzucił Aurora z "poradami" a żabki powinny sobie pływać tak samo jak ryby jedne i drugie pożyteczne :)
Adalbert - 2009-04-03, 19:48

KarolVIII napisał/a:
żabki powinny sobie pływać tak samo jak ryby jedne i drugie pożyteczne

Budując oczka staraliśmy się (przynajmniej ja się starałem) przyciągnąć trochę natury pod dom czy na działkę (wszelkie techniczne oprzyrządowanie ma tylko zniwelować różnice wynikające z mikroskali). A w naturze tak niestety bywa, że jedno stworzenie bywa pokarmem dla innego. Ja traktuję "tubylców" - czyli to co wpuściłem do oczka sam- i " imigrantów (a ci sprawiają mi najwięcej radochy do świadczą o tym, że ten wykop zbliżył się do natury) tak samo czyli róbta co chceta! To jest piękne zaobserwować polowanie zaskrońca na żabę czy rybkę, lub żaby na piękną ważkę i to wszystko pod domem w środku miasta.. I tak dochodzi do pewnej równowagi w oczku a moim zadaniem jest obserwować czy nie zostanie ona przegięta w którąś stronę i wtedy interweniować. W zeszłym sezonie nie było takiej potrzeby.

JAREK G - 2009-04-03, 22:58

U mnie w tym roku wyjątkowo dużo jak nigdy :) Wczoraj były fotki zielone dzisiaj trawna i nocne ropuchy i trawnej :P Jeszcze tylko moczarowej w tym roku nie było chyba że to ta na dole :P



AurorA - 2009-04-03, 23:22

to może być moczarowa

ja w tym roku jeszcze żadnej żaby nie widziałem

KarolVIII - 2009-04-03, 23:30

A u mnie pływa już ponad 10 sztuk nie licząc skrzeku, a tak na marginesie nie wiecie ile trwa okres wylęgania się kijanek z skrzeku?
killer1558 - 2009-04-05, 07:09

takie portretówki :)






samuraj - 2009-04-05, 08:02

w moim oczku jak na razie tylko ropuchy "pastują" :-D


Yahilles - 2009-04-05, 10:54

Mógłby ktoś nagrać śpiew ropuchy szarej? Bo ja nigdy nie słyszałem, tylko ropuchy zielone :oops:
JAREK G - 2009-04-05, 12:01

U mnie podobny jest jakby do takiego głuchego szczekania :P
dareks - 2009-04-05, 15:14

killer1558 napisał/a:
takie portretówki :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Bardzo ładne zdjęcia - podobają mi się takie portrety :-)

Adalbert - 2009-04-05, 15:22

Siedzo, wygrzewajo sie a dziecisków nie robio :evil:





Może dobrało się jednopłciowe towarzystwo bo nie zaobserwowałem aktywności w kierunku ten-teges :-(

JAREK G - 2009-04-05, 15:38

Dzisiaj udało mi się sfilmować zaloty ropuch szarych a na końcu słychać jeszcze prawdopodobnie żabę moczarową :)


Ps trochę kiepska jakoś :?

koczisss - 2009-04-05, 19:10

Adalbert napisał/a:
Siedzo, wygrzewajo sie a dziecisków nie robio :evil:

[url=http://images50.foto...med.jpg]Obrazek[/URL]

[url=http://images48.foto...med.jpg]Obrazek[/URL]

Może dobrało się jednopłciowe towarzystwo bo nie zaobserwowałem aktywności w kierunku ten-teges :-(


Bo na zielone amory jeszcze zbyt wcześnie 8)

Kaef - 2009-04-05, 21:52

Dzisiaj byłem nad Miedwiem, same samce ropuch szarych, kłęby skrzeku żab trawnych, innych płazów niet. W moim oczku samce śmieszek drą japy, a samice ładnie wypełnione skrzekiem. Martwią mnie traszki bo tak jak zawsze było ich pełno (grzebieniaste i zwyczajne) tak w tym roku ani jednej nie spotkałem ;/
szopen - 2009-04-05, 22:13

W moim oczku żabki bawią od jakichś trzech dni. Jest ich kilkanaście i zdrowo baraszkują. Ale dzisiejszego wieczora miałem niezły ubaw. Oto obserwowałem taką jedną parkę wędrującą przez jakieś kilkadziesiąt metrów. Powoli, powoli po kilka kroków maszerowały trawnikiem w stronę stawu. Wspięły się na brzeg, na dość wysoki kamień, po czym na drewnianą kładkę i dopiero po długim zastanowieniu wpadły do wody. Najfajniejsze w tym było to, że ten mały ani razu nie spadł z pleców swojej nosicielki, jakby był przyrośnięty.


Pozdrawiam Antoni !!

Kaef - 2009-04-05, 23:27

Świetne fotki i piękne okazy :D To są ropuchy szare, miałeś je wcześniej już u siebie??
szopen - 2009-04-08, 12:05

Kaef napisał/a:
To są ropuchy szare, miałeś je wcześniej już u siebie??


Tak, każdego roku skądś przychodzą. Są przez jakiś czas, składają sporo skrzeku i znikają. Skrzek zresztą też, pewnie za sprawa ryb.

Pozdrawiam Antoni !!

monkeymonk - 2009-04-08, 13:20

tez mam takie :) rzeczywiscie sa nierozlaczne. u mnie wczoraj bylo 6 par mieszanyc + 2 pary kochajace inaczej :crazy: dzisiaj po imprezie zostala jedna para i sporo skrzeku
phalina - 2009-04-12, 19:18

U mnie w oczku,,miłosne śpiewy'' jedna z żab wydaje głos jakby szczekał mały piesek a druga jej odpowiada rechotaniem i efekty ich miłosnych zapałów

kuba123 - 2009-04-26, 18:22

Dziś byłem nad kilkoma stawami i coś dziwnego -
zanurzona czarna butelka, a w niej tysiące martwych kijanek.
Wyłowiłem ją i wylałem zawartość i oprócz kijanek była też tam nieżywa samica traszki.
Tych kijanek było tak dużo, że właściwie to w środku już wody nie było.... To niesamowite jak duże straty dla płazów może spowodować zwykła butelka :-o
Tylko po co one tam wchodziły?
Mi się wydaje, że mogło być w środku cieplej i wchodziły jedna za drugą aż w końcu było tak tłoczno, że się podusiły, a traszka to wiadomo po co :???:

Adalbert - 2009-04-26, 19:36

Figle



i efekt


Kaef - 2009-04-26, 19:50

Hehe, na pierwszej fotce masz dwa samce :P
Adalbert - 2009-04-26, 19:53

Wiem ale w tej orgii oni byli najbardziej fotogeniczni :)
Kaef - 2009-04-26, 20:16

Jakie są u Ciebie temperatury?? Bo jeżeli dobrze pamiętam to okres godowy żab wodnych zaczyna się pod koniec maja.
Adalbert - 2009-04-26, 20:23

http://polish.wundergroun...ions/12424.html

tu znajdziesz historię pogody w moich okolicach ale generalnie jest ciepło w dzień od dłuższego czasu. W zeszłym roku skrzeki na pewno były później.

Kaef - 2009-04-26, 20:52

Dzięki za linka, w miarę stabilne temperatury. Zobaczymy co z tego wyrośnie :D U mnie jeszcze spokój, tylko czasami zarechoczą.
Ernest - 2009-05-02, 06:13

Kaef napisał/a:
czasami zarechoczą.


U mnie też :)

Debata :-D


wild - 2009-05-04, 20:33

u mnie od kilku dni zaloty na calego samce tak dra ryjki ze hmm delikatnie mowiac sasiedzi zbulwersowani :hehe:
kikan - 2009-05-04, 21:46

przynioslem sobie z 5-6 nieduzych zabek.cale zielone lub ciemne z zielonym.sa ladne w przeciwienstwie do ropuch.
mam z nimi taki problem ze nie daja mi spac,oczko kolo samego domu.
chyba cala zielona najbardziej halasuje,mam ich dosc.ile to moze potrwac?

koczisss - 2009-05-04, 21:50

kikan napisał/a:
przynioslem sobie z 5-6 nieduzych zabek.cale zielone lub ciemne z zielonym.sa ladne w przeciwienstwie do ropuch.
mam z nimi taki problem ze nie daja mi spac,oczko kolo samego domu.
chyba cala zielona najbardziej halasuje,mam ich dosc.ile to moze potrwac?


Tak do połowy lipca nawet :)
Przyzwyczaisz się, na początku przeszkadza, a później nie zwraca się uwagi.

U mnie dość cicho, są trzy żaby, dwie samice i jeden samiec, to mam ciszę, czasem tylko się ten jedynak odzywa.
Mam nadzieję, że jak wreszcie popada, to jakaś żaba jeszcze dojdzie, bo inaczej samiec nie będzie miał konkurencji.

kikan - 2009-05-04, 21:52

mi jakby sie daly zlapac to odwiozlbym spowrotem,przy zamknietym szczelnie oknie tv przeglusza
koczisss - 2009-05-04, 21:55

kikan napisał/a:
mi jakby sie daly zlapac to odwiozlbym spowrotem,przy zamknietym szczelnie oknie tv przeglusza


Jak dobrze popada, a żabom miejsce np. słabo się podoba, to w nocy same sobie pójdą :evil:

Adalbert - 2009-05-04, 22:02

kikan wyrwałeś je z natury żeby podziwiać i obserwować ich zwyczaje to teraz masz. Podziwiaj i obserwuj no i słuchaj. To piękna muzyka. Aha ! Wymień okna :hehe:
kikan - 2009-05-04, 22:19

okna plastiki nie stare,wczesniej usypialem przy dzwieku strumyka teraz te dzwieki nie sa zbyt piekne
JAREK G - 2009-05-13, 21:54

U mnie dzisiaj żaby zielone na łodygach od lilii złożyły skrzek :-D
koczisss - 2009-05-13, 21:58

JAREK G napisał/a:
U mnie dzisiaj żaby zielone na łodygach od lilii złożyły skrzek :-D


U mnie przedwczoraj też złożyły skrzek na łodygach, ale rdestnicy pływającej. Jednocześnie parzyły się dwie parki, skrzeku trochę jest, ale nie rokuję dobrze kijankom, rybcie nie pozwolą im dorosnąć i wyjść z wody :-(

JAREK G - 2009-05-13, 22:36

koczisss napisał/a:
nie rokuję dobrze kijankom, rybcie nie pozwolą im dorosnąć i wyjść z wody :-(
Zastanowię się może przeniosę skrzek do "przechowalni" tylko nie wiem czy da się go tak wyłowić czy trzeba by wyrwać liście lilii :?
elfikp - 2009-05-13, 22:57

Delikatnie możesz go przenieść ( nawet część ) , to powinno wystarczyć żebyś mógł się doczekać młodych żabek .
JAREK G - 2009-05-13, 23:02

To chyba tak zrobię, mam już w przechowalni kijanki ropuchy które wykluły się ze skrzeku złożonego w oczku, mam nadzieje że to nie przeszkadza
KarolVIII - 2009-05-14, 18:52

Ja mam i karasie i kijanki i jak na razie to skutecznie unikają ryb w porze obiadowej ;)
pasta127 - 2009-05-16, 19:38

Mam pytanie co się dzieje z żabami zimą. Czy trzeba je jakoś przechować w domu (oczko zamarza zimą) .
Salmo_Salar - 2009-05-16, 19:42

U mnie żaby trawne zimują na dnie oczka zagrzebując się w liściach. Wodnych u mnie nie ma.

Pozdrawiam

Salmo

samuraj - 2009-05-16, 19:44

pasta127 napisał/a:
Mam pytanie co się dzieje z żabami zimą. Czy trzeba je jakoś przechować w domu (oczko zamarza zimą) .


Jeśli w Twoim oczku zimują żaby to wystarczy tylko napowietrzanie

koczisss - 2009-05-31, 13:25

Mam wreszcie pełno kijanek, pływają żwawo, pokazały się wczoraj. Jak na razie jakby karasie ich nie zauważają, a może mi się trochę wydaje, ale na płytkiej wodzie karachy sobie wygrzewają się, a kijanki pływają im przed samymi pyskami, czasem nawet przysiadają na grzbiecie ryb. Trochę mnie to dziwi, ale za razem cieszy, tylko ciekawe jak długo taki pokój będzie trwał? Nie wykluczone, że podjadają sobie te kijanki, trudno to ocenić, ale jak obserwowałem, to takiego faktu nie zauważyłem.
castleman - 2009-06-03, 09:35

Moje zielone, po ostatnich deszczach, gdzieś wsiąkły :evil:
AurorA - 2009-06-03, 12:41

Deszczowa pora to najlepszy czas na wędrówki i szukanie nowego lepszego zbiornika
ale przy ochłodzeniu jest tez opcja ze żabki się gdzieś skryły i jak się ociepli to się pokażą
ja też już od kilku dni nie słyszę rechotu i nie widzę żadnych żab

kuba123 - 2009-06-03, 17:13

U mnie jest podczas deszczu rzadko opuszczają zbiornik.
Co ciekawe - jeszcze nie zaczęły godów :P .

elfikp - 2009-06-03, 23:43

Podczas deszczu płazy mogą od nas sobie gdzieś pójść albo też przyjść nowe . U me czasem po deszczu pojawiają się żaby śmieszki i zwykle są u mnie do następnego.
Te żaby preferują duże zbiorniki wodne często przekraczające powierzchnię paru hektarów.
Płazy u cały czas rechoczą -włącznie z najbardziej ciepłolubnymi rzekotkami .

robisk - 2009-06-11, 16:17

witam wszystkich pochwalę się mieszkańcami mojego oczka ,choć niestety część wybrała życie z żółwiami w osobnym zbiorniku ,przez pewien czas wynosiłem je z powrotem ale chyba to nie ma sensu ,bo jeszcze dobrze się nie odwrócę ,a już wieją :evil: .natomiast pani ropucha jest już trzeci rok ale jak widać wychodzi tylko nocą
JAREK G - 2009-06-11, 21:56

U mnie w tym roku żabkom się chyba spodobało :-D jest kilka które cały czas siedzą w oczku i naprodukowały skrzeku całą masę :P


robisk - 2009-06-11, 22:03

skrzek u mnie złożyły tydzień temu ale cały czas jest biały,tylko część ściemniała,dosłownie parę kulek.tak ma być czy może jest martwy czy coś.zupełnie się nie orientuje :???:
koczisss - 2009-06-11, 22:32

Zaobserwowałem u siebie dwa pokolenia kijanek. Te duże są 3 razy większe od małych.
Jest ich mało, ryby miały wyżerkę, ale dzięki barwom ochronnym powinno coś dorosłości doczekać. Chowają się w muł, zakamarki między kamieniami i między roślinnością.
Duże mają tak na oko centymetr długości, da się zaobserwować jak żerują, widać ruchy pyszczka.

elfikp - 2009-06-11, 23:29

"Jest ich mało, ryby miały wyżerkę, ale dzięki barwom ochronnym powinno coś dorosłości doczekać"

Chyba masz na myśli metamorfozę .
Dorosłe to one mogą być za 3-4 lata.

Pozdrawiam.

koczisss - 2009-06-12, 18:29

elfikp napisał/a:
"Jest ich mało, ryby miały wyżerkę, ale dzięki barwom ochronnym powinno coś dorosłości doczekać"

Chyba masz na myśli metamorfozę .
Dorosłe to one mogą być za 3-4 lata.

Pozdrawiam.



Tak, dorosłe w sensie bycia żabą, a nie kijanką.

kuba123 - 2009-06-17, 22:25

Dziś u siebie w oczku zauważyłem pierwszy skrzek żab zielonych. Niestety prawie wszystkie jaja są spleśniałe. Część została złożona w dziwnych miejscach - np. na liściu lilii, czyli poza wodą :???: .
Phobos18 - 2009-06-20, 22:50

a oto moja żabka
JAREK G - 2009-06-21, 12:34

Przeniosłem kiedyś skrzek ropuchy szarej i żaby zielonej do mojej "przechowalni". Z kijanek ropuchy zrobiły się już żabki i teraz mam takie pytanie kiedy one opuszczają wodę , bo mimo że zrobiłem "małą kładkę" to wyjście z przechowalni jest dość utrudnione :???: i może będę musiał im pomóc :P
AurorA - 2009-06-21, 23:49

Ropuszki tegoroczne już widziałem skaczące na brzegach zbiorników, wiec jak mają po 4 kończyny to pomagaj mogą się potopić, albo drabinke im zostaw (np pochylona deska).
Kaef - 2009-06-22, 14:08

A u mnie została jedna żaba z 11 dorosłych :/ Znalazłem kilka głów, siostra widziała ostatnio w pobliżu domu fretkę i to ją najbardziej podejrzewam :/
leszek50-57 - 2009-06-22, 19:02

Nie mam szczęścia do żielonych żabek,co przyniosę z innego akwenu
to mi znikają,tylko szare zostają.Może szare ich wypędzają :?:
Jak jestem na rybach,to z jeżiora zawsze przyniosę i na następny dzień
już jej nie ma ;)

poz.Leszek
---------------

AurorA - 2009-06-23, 01:50

leszek50-57, jak je łapiesz to nie dziw że od ciebie uciekają - stwórz takie warunki aby same przyszły i pamiętaj że łapanie przynoszenie żab do oczka jest prawnie zabronione.
leszek50-57 - 2009-06-23, 19:14

Ja mam w oczku żabki,tyko nie mam zielonych a szare,które
zimują i się zadomowili ;)

poz.Leszek
--------------

JacekR - 2009-07-01, 09:04

A ja mam poduszkowca w oczku...
ewa535 - 2009-07-15, 07:58

Przywiozłam juz pare zabek do stawu (zwykłych szarych). Zawsze je wypuszczam tuż przy brzegu na kamyczek ale zawsze znikają. Sadziłam,ze przenosza sie do części ogrodowej gdzie zawsze jest sporo slimaków i wielkich roslin, które daja fajny cień przy ziemi. JAkież było moje zdziwienie jak majstrowałam cos przy kaskadzie. Wszystkie trzy siedza sobie wewnatrz kaskady pomiedzy kamieniami. JAk one tam weszły? I czy własnie je uwolniłam czy moze one tam sobie włażą i wyłażą na łowy? Czy taka żaba jest dosyć sprytna żeby w labiryncie kamieni znaleźć odpowiednia szparke do wyjscia? Czy jak znowu tam wlezą to bede miała wkrótce grobowiec z żabami?
samuraj - 2009-07-15, 09:00

ewa535 napisał/a:
Przywiozłam juz pare zabek do stawu (zwykłych szarych).


Ewa zaby które przywozisz (szare) to być może ropuchy a one są w wodzie tylko w czasie godów więc woda-"Twój staw" teraz ich nie interesuje , poza tym jak wiele razy bylo to już tu pisane płazy są pod ochroną i nie wolno ich zabierać z naturalnego środowiska--chyba będę musiał przyjechać do Słupska i Cię zaaresztować ;) :)

ewa535 - 2009-07-15, 10:00

Ropuchy to nie są (odrobinke sie znam) . Raczej żaby trawne (podskakały pod kosiarkę w trakcie koszenia mężowi w Rowach) W sumie to je uratowałam, bo tam ani slimaków (same iglaki) ani wody porzadnej(słone morze) moze by przezyły, ale tam by miały cięzki zywot.
Z aresztem to powiem tak: poddam się chętnie. JA w areszcie ( jakieś fajki tylko wrzucisz czy tam drina jakiegoś)a Ty w tym czasie zobaczysz jak tu u mnie jest i objasnisz mi jak z tym filtrem moim mam postąpić. Koncepcji uzyskanych na forum mam przynajmniej pięć. Wszystko radzili doswiadczeni ludzie. Dalej nie wiem co bedzie najlepsze. A wiem ,że jak coś już zle nawierce czy skleje to amen w pacierzu. Dlatego do dzis sie za to nie zabrałam, bo jakoś nie czuje sie pewnie w temacie. JAk sie czułam pewnie w temacie oczka to łopata w ruch i robota sie w rekach paliła a do tego tematu podchodze "jak żaba do błota" ( i skad takie głupie powiedzenie jak żaby chyba własnie lubią błoto ? ) :-(

Jabolikus - 2009-07-16, 17:19

U mnie zaby wedruja ze stawu sasiada do mojego i tak przez caly rok. Miesiac u niego miesiac u mnie. Maja wybor wiec ich nie bede gonil ;)
ewa535 - 2009-07-22, 14:56
Temat postu: Żaba znieruchomiała na pół dnia - normalne to?
Dzisiaj rano 9:00 zauważyłam sporych rozmiarów żabę wygrzewająca się na kamieniu , na brzegu oczka. Szybko po aparat i pstrykam, pstrykam . Jak jej prawie obiektywem wjechałam w mordkę (ujęce do działu MAkro) to zaniepokoiło mnie jej znieruchomienie, ale mówię nic to -żaba inteligentnie pozuje. Przed chwilą zobaczyłam ,że siedzi dalej w tej samej pozycji -jest prawie 15:00. Delikatnie próbowałam ją zepchnąć na nizszy kamień lekko zanurzony w wodzie. Spokojnie sobie kicnęła tam i dalej siedzi. Pod nos położyłam jej rozmiażdzonego ślimaka (świeżego). Brak reakcji, ślimak leży nieruszony. Czy to normalne? Jest straszny upał ! czy ona umiera czy co? Wody jej dać? ;)
Kaef - 2009-07-22, 15:18

Nie, nic jej nie jest. Wygrzewa się. Żaby reagują na ruch, więc martwego ślimaka nie ruszy :P Połóż jej dżdżownice albo muchę :)
kikan - 2009-07-22, 18:47

u mnie w oczku szaro-zielonych zabek jest kilka i trzymaja sie wody caly czas,natomiast te brzydale szare poza oczkiem czesto spotykam w poblizu
ewa535 - 2009-07-22, 23:32

To dzisiejsza żabka , która zamarła na przeszło 6 godzin w jednym miejscu i jednej pozie,
zdjęcia od przodu i od tyłu (to ja latałam wokół oczka-ona byla w bezruchu )



po 6 godzinach wybrała jednak szczelinę w kaskadzie



Co to za gatunek żabki - mam takie trzy

Kaef - 2009-07-22, 23:39

To jest żaba trawna.
ewa535 - 2009-07-23, 00:40

Rozumiem,że nazwą nie należy sugerować się dosłownie, bo żaba siedzi (podobnie jak jej trzy kolezanki) bardziej w oczku a w ogóle to w moim ogrodzie nie ma ani zdzbła trawy tylko zwir. Czyt ona jakaś nienormalna jest, że nie ucieka ode mnie?
AurorA - 2009-07-23, 01:13

ewa535 napisał/a:
Rozumiem,że nazwą nie należy sugerować się dosłownie


akurat tu nazwa dużo mówi.

Kaef - 2009-07-23, 09:44

No właśnie dlatego, że jest sam żwir siedzi przy oczku :P
marcinek6661 - 2009-07-24, 21:33

A czy dobrze jest mieć żabki pływające w oczku, czy coś to daje oprócz tego że je po prostu mamy :?:
wild - 2009-07-24, 21:47

mi daja cudowny koncert niekoniecznie podobajacy sie sasiadom :P
maruder - 2009-07-24, 23:39

marcinek6661 napisał/a:
A czy dobrze jest mieć żabki pływające w oczku, czy coś to daje oprócz tego że je po prostu mamy :?:
- Oto jest pytanie... :crazy: :hehe: :P
marcinek6661 - 2009-07-26, 00:16

wild napisał/a:
mi daja cudowny koncert niekoniecznie podobajacy sie sasiadom :P

Myślę że gdybym miał ze 2, 3 żabki to koncert który by uskuteczniały nie był by aż tak gwarny jak około 150 papug które posiada mój sąsiad zza płota ;)
PS: To nie żart, to fakt!!!

marcinek6661 - 2009-07-27, 18:59

Adalbert napisał/a:
Samuraj daj spokój! Nakręcasz spiralę nienawiści! I co? Jak zacznie hodować koty to sąsiad przywlecze jakieś hałaśliwe kundle :hehe:

Tak się też składa, że sąsiad już ma 2 kundle oprócz oczywiście tych 150 papug w ogrodzie za płotem w klatkach, stado jeży ,kilka łasic, jakieś fredki, ma tez kilkanaście rybek w oczku, hoduje też gołębie a w domu papugi ary, i licho wie co jeszcze ma ten wynalazca emerytowany :?:
A co do hodowli kotów, to musiały by być jakieś tygrysy lub lwy, żeby podołać z tym całym jego ZOO :!:
Raczej nie da rady go pokonać niczym no chyba że tylko bombą atomową ;)
PS: Ale to szkoda by było wtedy rybek !!! ;)

Adalbert - 2009-07-27, 20:23

marcinek6661 napisał/a:
sąsiad już ma 2 kundle oprócz oczywiście tych 150 papug w ogrodzie za płotem w klatkach, stado jeży ,kilka łasic, jakieś fredki, ma tez kilkanaście rybek w oczku, hoduje też gołębie a w domu papugi ary, i licho wie co jeszcze ma ten wynalazca emerytowany

no to masz problem :piwko:

ewa535 - 2009-07-27, 20:42

Gucwińskich nasłać ;) ! Albo zielonych ! Tyle zwierzyny ? Niemożliwe ,że dla wszystkich ma właściwe warunki !
marcinek6661 - 2009-07-27, 21:29

ewa535 napisał/a:
Gucwińskich nasłać ;) ! Albo zielonych ! Tyle zwierzyny ? Niemożliwe ,że dla wszystkich ma właściwe warunki !

Hehehehehe, dobre :)
A co do warunków bytowania, to powinien zacząć od siebie, no ale dosyć plotek, bo to nie ładnie tak na kogoś gadać za plecami ;)

maruder - 2009-07-28, 00:58

A ja bym sie postaral skumplowac z takim gosciem; chocby po to zeby moc sobie poogladac jego zwierzaki :)
czarnk - 2009-07-28, 13:21

Witam, moglbym przeniesc zaby do swojego oczka z jakiegos pobliskiego stawu? czy jest szansa ze same kiedys sie w nim pojawia ? :)
AurorA - 2009-07-28, 13:30

Żaby są pod ochroną i nie można ich przenosić, zresztą jak by oczko im się nie spodobało to i tak uciekną. Jak stworzysz im odpowiednie warunki to same powinny się pojawić,oczywiście jeśli występują w okolicy.
czarnk - 2009-07-28, 15:32

Przed chwila zobaczylem ze pod kamieniami kaskady siedzi ropucha, czyli moze mniejsze i ruchliwe zaby tez sie wkrotce pojawia :)
marcinek6661 - 2009-07-28, 18:37

piotr urbanski napisał/a:
A ja bym sie postaral skumplowac z takim gosciem; chocby po to zeby moc sobie poogladac jego zwierzaki :)

W sumie to mój sąsiad, więc znamy się nie od dziś, my i jego zwierzaki również, a zresztą widuję je prawie wszystkie w komplecie co dziennie przez swoje okna na górze :)
:pa:

Ratownik007 - 2009-07-29, 17:15

Witam, od niedawna przejołem po teściu opiekę nad stawkiem. W tym roku w marcu zmienilismy foleie, troche je powiekszylismy. W spatku otrzymałem kilkanaście zwykłych karasi oraz kilka żab zielonych-wodnych. Dwie z tych żab są naprawdę duże, są wielkości męskiej pięści. A teraz przechodze do meritum. Kilka dni temu karmiąc nowe kolorowe karasie (ozdobne które zakupiłem w tym roku) przeżyłem szok. KArmię rybki rzucając im co chwilka malutki kawałek pokarmu, granulat połamany na kilka części. Wówczas moje rybki dośc łapczywie pobieraja ten pokarm robiac plusk. Od jakiegos czasu w czasie karmienia rybek podpływały do mnie takze żaby. Myslałem że może będa jadły pokarm- nie jadły nigdy, myslałem ze moze sie przyzwyczaiły do mnie i poprostu mnie lubią. No ale od kilku dni wiem czemu podpływały w miejsce karmienia.! W pewnym momencie gdy kolorowy karaś wielkości ok 8-10 cm pobierał pokarm z powierzchi, najwieksza żaba rzuciła sie na niego i go pochwyciła!!!! Złapała go w poprzek zatem nie miała najmniejszych szans aby go połknac. Widzac to energicznym ruchem siegnołem po zabę, a ona z ta ryba zanurkowała pod wodę!!!! Po kilkunastu sekundach wypłyneła z rybą w pysku i w płyneła w wodorosty. Dopiero tam ją dopadłem, musiałem ją złapac , wstrząsnąc nia i wtedy pusciła rybę. Normalnie przezyłem szok. W kolejne dni gdy karmiłem ryby, ataki żaby na rybki się powtórzyły ale tym razem nie udało jej sie nic złapać. Czy macie podobne historie???
Kaef - 2009-07-29, 18:15

To jest naturalne zachowanie, żaba zawsze reaguje na ruch, tu zareagowała na chlupoczące się na powierzchni wody ryby. Gdyby ryba była większa i też wystawiała pysk z wody, to żaba by zaatakowała. Ja swoim podrzucam dżdżownice, albo różne owady.
Yahilles - 2009-07-29, 18:23

Inni też mieli takie sytuacje, ale aż tak powszechne to nie jest.
Jeśli ten karaś był dość mały, to żaba pewnie wyszłaby z nim z wody i w spokoju obróciła i połknęła.

http://forum.oczkowodne.n...?t=1085&start=0

marcinek6661 - 2009-07-29, 18:27

O rety a ja tak bardzo chciałem mieć żabki w swoim oczku, ale patrzę że to są jedynie szkodniki zagrażające w znacznej mierze moim rybkom !!! :evil:
Yahilles - 2009-07-29, 18:31

Gdyby żaby były szkodnikami (bo raz na jakiś czas złapią mniejszą rybkę?) to nie byłyby mile widzianymi gośćmi chyba we wszystkich oczkach wodnych, niektórzy chcą je nawet przywozić do siebie z natury, więc nie nazywaj ich szkodnikami, bo zjadają owady i prawdziwe szkodniki, a ich kijanki zjadają glony.
Adalbert - 2009-07-29, 21:29

Yahilles napisał/a:
a ich kijanki zjadają glony.

A kijanki zjadają rybki i koło się zamyka. Nie popadajmy w skrajności bo to oddala od natury. Niech się dzieje... ;)

melek - 2009-07-29, 21:46

Ratownik007 napisał/a:
Czy macie podobne historie???

W zeszłym roku miałem podobną, karasia uratowałem a żabę wyeksmitowałem.

marcinek6661 - 2009-07-29, 22:30

To ja już chyba nie chcę żabek jak tak, mam za małe rybki i za bardzo fajne!!! :yess:
Kaef - 2009-07-29, 22:36

Tak, teraz wasze wszystkie ryby zostaną zjedzone przez żaby... Ludzie trochę powagi.
koczisss - 2009-07-29, 22:36

marcinek6661 napisał/a:
To ja już chyba nie chcę żabek jak tak, mam za małe rybki i za bardzo fajne!!! :yess:


To jak tak wysterylizuj wodę, bo jeszcze przypadkiem zalęgną się larwy ważek i te rybki zeżrą!

Śmieszny jesteś, żeby bardziej dosadniej nie powiedzieć :???:

sebastianrost - 2009-07-29, 22:48

marcinek6661 napisał/a:
To ja już chyba nie chcę żabek jak tak, mam za małe rybki i za bardzo fajne!!! :yess:



Po co robiłeś oczko przecież taniej i szybciej postawić na ogrodzie basen dawać chlor i bedzie :good:

maruder - 2009-07-30, 01:01

Wiem ,ze macie racje, ale... nie znecajcie sie tak nad marcinkiem6661 ;) moze jego zmiana nastrojow i pobiezna analiza faktow wynika z jego mlodego wieku??? - co sugerowalby rowniez jego nick... Dorosnie, poczyta jeszcze jakis czas forum i moze spowaznieje ;) :-D
marcinek6661 - 2009-07-30, 22:16

piotr urbanski napisał/a:
Wiem ,ze macie racje, ale... nie znecajcie sie tak nad marcinkiem6661 ;) moze jego zmiana nastrojow i pobiezna analiza faktow wynika z jego mlodego wieku??? - co sugerowalby rowniez jego nick... Dorosnie, poczyta jeszcze jakis czas forum i moze spowaznieje ;) :-D

Dzięki za słowa otuchy i wam wszystkim za wszystko zresztą!
Pozdrawiam :pa:

ewa535 - 2009-08-14, 11:59

Chciałam Wam przedstawic moje dwie królewny .
Mieszkają w oczku około 3 tygodnie i chyba im dobrze , bo już mają swoje zwyczaje.
W słoneczny dzień wygrzewają się na kamieniach albo na liściach lilii.
Wędrują też po ogrodzie , ale zawsze wracają do oczka.
TA z lewej, jeśli idzie na spacer to siedzi zawsze w dokładnie tym samym mniejscu - w takiej nasłonecznionej dziurce pod liliowcami oddalonej 3 metry od oczka! :-o
JAk jej nie ma w wodzie idę do liliowców - siedzi. FAjnie co?
Zaobserwowałam też ,że żaby nie cierpią czerwonego koloru (chyba chodzi o dziób bociana).
Już się mnie nie boją i mogę na prawdę blisko nich coś robić w oczku-siedzą jak zamurowane. Ale jeśli tylko ubiorę coś czerwonego -jak tylko się zbliżam do oczka to one sprintem-chlup,chlup obydwie do wody.
Też macie takie spostrzeżenia?
Oto moje pociechy (może zrobić konkurs na imiona dla nich ?)

Będę też wdzięczna jeśli ktoś zdiagnozuje czy to chłopaki czy dziewczyny? A w ogóle to chyba dwa różne gatunki ?

wild - 2009-08-14, 13:22

Cześć, ja rozróżniam płeć po tym że samiec drze ryjka non stop samica nie.. :P
kuba123 - 2009-08-14, 16:53

Fajne :good:
Moim zdaniem ta na prawym zdjęciu to samiec, a ta z lewej to samica.
Uważam tak dlatego, bo po powiększeniu prawego zdjęcia widać u tej żaby jakby rezonatory, natomiast w lewym zdjęciu nie mogę się ich dopatrzyć ;) .
Poza tym ta z prawej jest mniejsza i wygląda jakby niedawno pozbyła się szaty godowej :) .
Najłatwiej sprawdzić tak jak mówi wild, czyli po tym która rechocze. Tylko o tej porze będzie ciężko.

ewa535 - 2009-08-14, 17:08

kuba123 napisał/a:
Fajne :good:
Moim zdaniem ta na prawym zdjęciu to samiec, a ta z lewej to samica.
Uważam tak dlatego, bo po powiększeniu prawego zdjęcia widać u tej żaby jakby rezonatory, natomiast w lewym zdjęciu nie mogę się ich dopatrzyć ;) .
Poza tym ta z prawej jest mniejsza i wygląda jakby niedawno pozbyła się szaty godowej :) .
Najłatwiej sprawdzić tak jak mówi wild, czyli po tym która rechocze. Tylko o tej porze będzie ciężko.


Ona są identycznej wielkości tylko ta zieleńsza - z prawej jest jakby grubsza
DAm Ci wyraźniejsze zdjęcie ,gdzie te rezonatory?? bardziej widać
A rechocze coś stale, choć wiem ,ze to nie pora-ale nie zorientowałam się która to.
NAtomiast raz jak słyszałam taki rechot jak warczenie to je podejrzałam - ta z lewej siedziała na tej z prawej :-o ( gdzieś z tydzień temu)
Z prokreacją to u nich już pozamiatane więc one tak jak w dowcipie Mleczki : p....bez sensu? ;)

wild - 2009-08-14, 19:19

Rezonatory bedą zaraz za oczami ;)
wild - 2009-08-14, 19:21

to ostatnie foto myśle ze to samiec ;)
kuba123 - 2009-08-14, 20:46

No to sprawa się skomplikowała, bo skoro ta z lewej siedziała na tej po prawej tzn. że to jest samiec ;) .
Wśród żab zielonych samce mogą wyglądać bardzo różnorodnie - niektóre z dobrze wykształconą szatą godową - żółte, a niektóre ciemno zielone.
Spowodowane jest to tym, że nie wszystkie żaby zielone są z tego samego gatunku.
Może być to żaba wodna.

Jednak nie można powiedzieć, że ta
Cytat:
to samica, bo
nawet jeżeli ten samiec z lewej chwycił ją to nie oznacza, że chwycił samice ;) -
- Żaby i ropuchy w porze godowej chwytają się wszystkiego co się rusza i jest odpowiedniej wielkości - np. gumiaka, karasia lub ludzkiej ręki... :P
Więc samiec z lewej w pierwszej chwili nie rozpoznał, że łapie drugiego samca.

A rezonatory są widoczne, ale słabo wykształcone (u mnie np. żaden samiec ich nie używa)

Na zdjęciu zaznaczyłem skąd powinny się wysuwać.

Czyli najprawdopodobniej są to 2 samce.

Adalbert - 2009-08-15, 14:06

A u mnie ujawniło się takie maleństwo (palec dlaoddania skali)





Tatuś?


czarnk - 2009-08-21, 08:27

Wreszcie i ja doczekalem sie zab, jest ich wiecej ale tylko tym udalo mi sie zrobic zdjecie :)

koczisss - 2009-08-21, 20:37

Mam takie pytanko, czy może ktoś z Was zaobserwował kanibalizm wśród żab zielonych?
Dziś widziałem kilka sztuka małych żabek, siedziały na liściach hiacynta i w okolicy kręciła się ich mamuśka. Po pewnym czasie nie było tych żabek. Nie wiem, czy pochowały się, czy może stara żaba zżarła.

Wcześniej (od wiosny do teraz) ta duża samica przesiadywała na kamieniach, wśród zielska, na brzegu w innych miejscach, a teraz od kilku dni siedzi wciąż w wodzie w miejscu gdzie wychowywały się od skrzeku kijanki.

Żaby reagują na gwałtowny ruch, a taka maluśka żabska skacząc ją może prowokować, czy tak się dzieje?

AurorA - 2009-08-21, 22:35

Tak, żaby mogą się zjadać.
diona-15 - 2009-08-27, 19:29

U mnie pojawił się taki oto model :

Ratownik007 - 2009-08-28, 21:44

Ciekawa zabka, na zabe zieloną-wodnaona nie wygląda, choc może to jakieś niespotykane ubarwienie. ?U mnie dzisiaj w okolicach oczka pojawiły się 2 zaby trawne czy łakowe-takie brązowe. Mam nadzieję , że klimat mojego ogrodu im się spodoba i może zatrzymaja sie na dłużej.
kuba123 - 2009-08-28, 22:24

Ta żaba ze zdjęcia to prawdopodobnie żaba trawna - można je spotkać w upalne dni w oczkach wodnych ;) .
AurorA - 2009-08-29, 00:50

To na pewno żaba trawna.
diona-15 - 2009-08-29, 18:46

W sumie to ja na żabach się nie znam :)
Rozróżniam tylko żaby od ropuch.. Dalej w gatunki nie wnikam.
W każdym razie ta żaba mieszka w moim oczku już dość długo jakoś od czerwca ..

koczisss - 2009-08-29, 19:20



Podobne zdjęcie umieściłem w konkursie, ale postanowiłem i tu pokazać małe żabki.
W tym roku wreszcie większa ilość kijanek przeobraziła się w żaby. Kilka jeszcze pływa z ogonami i ma ciemne ubarwienie:)

Widziałem też jedną w zielonym ubarwieniu, wyglądała tak jak tte na zdjęciu, tylko miała dodatek w postaci ogonka 8)

Vanka - 2009-09-04, 22:44

a ja dziś złapałam małą czerwoną żabkę, ale nie wiem czy jeszcze jest przy oku, czy gdzieś zwiała na ogród.
Czy ktoś mi może powiedzieć co to za gatunek, (niestety nie mam zdjęcia :???: w każdym razie była czerwona)
I żeby nie było, że ją gdzieś złapałam u sąsiadów np ;) ..złapałam ją w odległości ok 8 metrów od oczka.
Pozdrawiam

samuraj - 2009-09-04, 22:55

Van napisał/a:
a ja dziś złapałam małą czerwoną żabkę,


mlode ropuchy mają taki odcien czerwieni--u mnie też biegają :)

Vanka - 2009-09-04, 22:59

samuraj napisał/a:

mlode ropuchy mają taki odcien czerwieni


tak myślałam, że to ropuszka, bo tego mam trochę w ogrodzie :( od razu ręce umyłam.
ale miałam nadzieję, że żabka poczuła się jak u siebie ..

koczisss - 2009-09-04, 23:04

Van napisał/a:
samuraj napisał/a:

mlode ropuchy mają taki odcien czerwieni


tak myślałam, że to ropuszka, bo tego mam trochę w ogrodzie :( od razu ręce umyłam.
ale miałam nadzieję, że żabka poczuła się jak u siebie ..


A gdybyś nie umyła, to co by niby miało się stać?

Vanka - 2009-09-04, 23:08

koczisss napisał/a:
A gdybyś nie umyła, to co by niby miało się stać?


ropuchy wydzielają jakąś trującą substancję, dokładnie nie wiem co to jest, ale mogę popatrzeć po necie jaką. W każdym razie lepiej ropuchy nie dotykać :???:

o kawałek z wiki

"W skórze ropuch występują gruczoły jadowe, będące biernym i jedynym właściwie ich sposobem obrony przed drapieżnikami, ropuchy bowiem to zwierzęta powolne i ociężałe, nie potrafią uciec drapieżnikom. Dzięki tym gruczołom jadowym można odróżnić je od żab. Szczególnie duże skupisko tych gruczołów występuje na głowie, nad oczami, tworząc tzw. gruczoły przyuszne."

to tak na biegu :)

a tu trochę więcej

http://www.pkwe.pl/?p=p_40&iPageContent=2

Yahilles - 2009-09-04, 23:09

koczisss napisał/a:

A gdybyś nie umyła, to co by niby miało się stać?

Dostanie się wydzielin skóry ropuch do błon śluzowych może spowodować różne konsekwencje, najczęściej w rodzaju silnego swędzenia, opuchlizny czy zaczerwienienia, a jak ktoś jest alergikiem, to zapewne coś gorszego.

koczisss - 2009-09-05, 00:58

Yahilles napisał/a:
koczisss napisał/a:

A gdybyś nie umyła, to co by niby miało się stać?

Dostanie się wydzielin skóry ropuch do błon śluzowych może spowodować różne konsekwencje, najczęściej w rodzaju silnego swędzenia, opuchlizny czy zaczerwienienia, a jak ktoś jest alergikiem, to zapewne coś gorszego.


Tak, ale te gruczoły nie wydzielają sobie od tak jadu. Nie raz brałem ropuchy w ręce i jakoś żyję.
Czy nie trzeba tych gruczołów przebić żeby wydostał się jad?
To jest obrona przed drapieżnikiem, który chce ją pożreć.

Yahilles - 2009-09-05, 10:05

koczisss napisał/a:

To jest obrona przed drapieżnikiem, który chce ją pożreć.

A myślisz, że ropucha wie, że to wielkie coś, które ją chwyta, nie jest drapieżnikiem, który chce ją pożreć?

koczisss napisał/a:

Tak, ale te gruczoły nie wydzielają sobie od tak jadu. Nie raz brałem ropuchy w ręce i jakoś żyję.

Mówię o wcieraniu palców w błony śluzowe, też brałem ropuchy do rąk, pamiętaj, że te właściwe gruczoły jadowe to coś innego niż wydzieliny wchodzące w skład śluzu pokrywającego całą skórę, który musi też zabezpieczać ją przed bakteriami i drobnoustrojami.

ewa535 - 2009-09-18, 20:02

Ludzie ! co jest z żabami, czy u Was są? i są widoczne?
Nie wiem czy to przez remont oczka, czy to taka pora. U mbnie nie ma śladu !
nie wygrzewają sie już na kamieniach,nie rechoczą, żal...Czy to normalne? czy uciekłly ode mnie? Ale gdzie? nikt tu nie ma oczka , a najbliższa woda-rzeka Słupia - 5 km.

koczisss - 2009-09-18, 20:22

Ja tylko tegoroczną młodzież widuję. Jest tego sporo, siedzą w wodzie, na brzegu wśród roślin i spacerują po ogrodzie.

W niedzielę widziałem dwie dorosłe, ale teraz ich nie ma, choć jest jakaś szansa, że jednak są w pobliżu.

Adalbert - 2009-09-18, 20:26

U mnie w oczku czły czas są dwie duże i chyba 3 małe (niepoliczalne). Fakt, że są cicho ale ciągle aktywne. Dziś jedna na moich oczach łyknęła rusałkę pawik, że nawet skrzydełko nie zostało (zaczynam rozpoznawać motyle :yahoo: )
jurek47 - 2009-09-18, 20:30
Temat postu: zaby
no niestety we wrzesniu a nawet sirpniu żaby wychodzą z wody i szukają kryjówek na lądzie do przezimowania
szopen - 2009-09-18, 21:46

U mnie są dwie żaby (?) i to chyba wielkie, bo jak zarechoczą, to nie sposób ich nie usłyszeć. Niestety są tak skryte w roślinach płytkiej strefy, że nie mogę ich zlokalizować.

Pozdrawiam Antoni !!

AurorA - 2009-09-18, 23:35

żaby rechoczą w porze godowej, która na pewno nie przypada na koniec lata, wiec nie teraz nie można tego od nich oczekiwać.
ewa535 - 2009-09-19, 09:22

AurorA napisał/a:
żaby rechoczą w porze godowej, która na pewno nie przypada na koniec lata, wiec nie teraz nie można tego od nich oczekiwać.

Pozwolę sobie nie zgodzić się z Szanownym Przedmówcą ;)
u mnie rechotały ciągle- mam zdjęcia z ataku godowego z balonami tuż przed zakończeniem naszego konkursu. A potem takie pojedyncze warknięcie słyszałam stale. Raz nawet odpowiadałam mojemu żabowi naśladując go i tak sobie pogadaliśmy z 10 minut...! (Nie wiem co gadał do mnie - ale stanęło na : wpadnij mała tu do mnie - i tego będziemy sie trzymać !)

Yahilles - 2009-09-19, 09:38

ewa535 napisał/a:
az nawet odpowiadałam mojemu żabowi naśladując go i tak sobie pogadaliśmy z 10 minut...! (Nie wiem co gadał do mnie - ale stanęło na : wpadnij mała tu do mnie - i tego będziemy sie trzymać !)

Raczej tak nie mówił, prędzej cię wyzywał, żebyś trzymała się z dala od jego terytorium. Samice żab nie rechoczą :-D

koczisss - 2009-09-19, 10:01

Yahilles napisał/a:
ewa535 napisał/a:
az nawet odpowiadałam mojemu żabowi naśladując go i tak sobie pogadaliśmy z 10 minut...! (Nie wiem co gadał do mnie - ale stanęło na : wpadnij mała tu do mnie - i tego będziemy sie trzymać !)

Raczej tak nie mówił, prędzej cię wyzywał, żebyś trzymała się z dala od jego terytorium. Samice żab nie rechoczą :-D


Oczywiście, jak samiec samcowi wejdzie w drogę, to i pod koniec sierpnia żaby odezwą się, ale zasadniczo tylko podczas godów rechoczą, taka ich natura.

Samice tylko czasem popiskują, zwłaszcza przy polowaniu. Swego czasu największą samicę karmiłem dżdżownicami, motylami. Jak podrzucałem pod pysk smakołyki, to podczas skoku owa samica wydawała cichy pisk.

Adalbert - 2009-09-19, 14:39

Dziś udało mi się zrobić taką fotohistoryjkę z dreszczykiem, przy której dwóch aktorów pożegnało się z ziemskim padołem a trzeci ledwo uszedł z życiem.
Na tym zdjęciu z pierwszego motyla wystaje kawałek skrzydełka z paszczy "Hiacynty"




A tu sekwencja cel-pal na drugą rusałkę



Tu zaś chwilę po nieudanym ataku na trzeciego motylka



Populacja rusałek zagrożona choć nad oczkiem zatrzęsienie owadów przeróżnej maści.

castleman - 2009-09-22, 07:45

Moje trawne coraz częściej widać w oczku.
Widać jesień nadciąga :P

ewa535 - 2009-09-22, 08:43

JEEEEEST ! znalazła się jedna żabka ! To i jest nadzieja , że żabol też gdzieś jest !
Wczoraj przekładałam płyty na krawędzi oczka, podnoszę jedną , która nie była ściśle do podłoża, tylko wspierała się na dwóch - a tu siedzi sobie zielonka spokojnie. Nawet dała się po plecach poglaskać ! Ale wyciszona jakaś -szykuje się widać do zimy . Takie to kryjówki w tych kamolach mam .

Ernest - 2009-10-04, 17:17

Ostatnio zauważyłem takie szkraby ,obstawiam że są to żaby zielone ,poprawcie mnie jeżeli się mylę :)




Vanka - 2009-10-15, 18:22

Ernest napisał/a:
Ostatnio zauważyłem takie szkraby ,obstawiam że są to żaby zielone ,poprawcie mnie jeżeli się mylę :)

Obrazek

Obrazek



o kurde, jakie słodziaki ;)
w oczku były? czy gdzieś na ogrodzie? Mam nadzieję, że i do mnie kiedyś takie zielone cuda przyjdą ;)
Póki co same ropuchy widuję.

castleman - 2009-10-16, 21:27

Ernest, u Ciebie maluchy, a umnie złażą się do oczka największe wielkoludy z trawnych na zimę ;)
Ernest - 2009-10-22, 21:05

Van napisał/a:
w oczku były?


Przyszły na świat w oczku,myślę że już śpią ;)

castleman napisał/a:
a umnie złażą się do oczka największe wielkoludy z trawnych na zimę ;)

A wiesz że z dużych tylko jedną widziałem u siebie

momo - 2009-12-29, 16:21

co się dzieje z żabami zimą czy potrafią one zimowac w wodzie w ubiegłym roku musiałem na wiosnę zbierać rozkładające się zwłoki było ich tak z pół wiaderka czy jest jakiś sposób żeby nie lazły na zimę do wody a może to przez te gnijące zimą żaby ryby mi pozdychały pozdrawiam
melek - 2009-12-29, 17:27

Pewnie się wybudziły a nie mogąc wrócić do snu zdechły. Rozkładając się zabrały tlen, wytworzyły się gazy czego skutkiem było pewnie padnięcie rybek. Ot taka reakcja łańcuchowa.
duzers - 2009-12-29, 17:46

musiałbyś wypompować wode na zimę,tylko wiadomo jest problem z roślinami i rybami.

[ Dodano: 2009-12-29, 17:52 ]
no i oczko musiałoby wracać do równowagi biologicznej na wiosne od samego początku.

momo - 2009-12-29, 17:56

to oby tej zimy się nie budziły pozdrawiam
Kaef - 2009-12-29, 20:54

Nie wybudził (bez sensu to), tylko z braku tlenu podusiły się i dlatego padły.
melek - 2009-12-29, 20:59

Jeśli się wybudziły to na pewno nie z własnych widzi misiów.
Kaef - 2009-12-29, 23:03

Melek nie mogły się wybudzić zimą, do tego przy tak niskich temperaturach.
melek - 2009-12-29, 23:33

Same z siebie nie. A może właśnie było ocieplenie albo ktoś majstrował na lodzie?
AurorA - 2009-12-29, 23:53

Żabę mogą wybudzić z zimowej hibernacji czynniki zewnętrzne, kończy się to zwykle jej śmiercią.
Kaef - 2009-12-30, 02:39

Czyli jakie?? Bo jak dla mnie to tylko temperatura i pora roku. Z resztą nawet jakby się "obudziła" to czemu ma zaraz zdechnąć??
Vanka - 2009-12-30, 08:07

Kaef napisał/a:
Czyli jakie?? Bo jak dla mnie to tylko temperatura i pora roku. Z resztą nawet jakby się "obudziła" to czemu ma zaraz zdechnąć??


Czyli jak się obudzi to zaczynają się normalne procesy życiowe, podnosi się jej temperatura ciała, a aura na zewnątrz zimowa jakby nie było. Żaba po prostu zamarza. To trochę tak jakbyś Ty musiał w oczku teraz posiedzieć - ile byś wytrzymał? ;)

A jeśli chodzi o czynniki zewnętrzne sprzyjające wybudzeniu to choćby rąbanie przerębla. Hałas i drgania.

duzers - 2009-12-30, 09:30

zawsze na zimę wyławiam ryby ze względu na płytkie oczko,żaby wiadomo zostawiałem.dużo z nich nie przetrwało zimy.widziałem jak w zimie podpływały pod lód z braku tlenu.tej zimy zastosowałem napowietrzać i żaby śpią jak zabite
Kaef - 2009-12-30, 20:10

Van napisał/a:
Kaef napisał/a:
Czyli jakie?? Bo jak dla mnie to tylko temperatura i pora roku. Z resztą nawet jakby się "obudziła" to czemu ma zaraz zdechnąć??


Czyli jak się obudzi to zaczynają się normalne procesy życiowe, podnosi się jej temperatura ciała, a aura na zewnątrz zimowa jakby nie było. Żaba po prostu zamarza. To trochę tak jakbyś Ty musiał w oczku teraz posiedzieć - ile byś wytrzymał? ;)

A jeśli chodzi o czynniki zewnętrzne sprzyjające wybudzeniu to choćby rąbanie przerębla. Hałas i drgania.


Van, jedynym czynnikiem warunkującym temperaturę ciała u płazów jest temperatura otoczenia, to są zwierzęta zmiennocieplne. One się nie wybudzą dopóki temperatura wody nie będzie taka jak na wiosnę, kiedy zaczynają być aktywne i normalnie funkcjonować. Drgania i hałas mogą spowodować jedynie powolne przemieszczanie się po dnie i nic więcej, nie przerwą hibernacji.

Vanka - 2009-12-31, 18:48

Kaef napisał/a:
Van napisał/a:
Kaef napisał/a:
Czyli jakie?? Bo jak dla mnie to tylko temperatura i pora roku. Z resztą nawet jakby się "obudziła" to czemu ma zaraz zdechnąć??


Czyli jak się obudzi to zaczynają się normalne procesy życiowe, podnosi się jej temperatura ciała, a aura na zewnątrz zimowa jakby nie było. Żaba po prostu zamarza. To trochę tak jakbyś Ty musiał w oczku teraz posiedzieć - ile byś wytrzymał? ;)

A jeśli chodzi o czynniki zewnętrzne sprzyjające wybudzeniu to choćby rąbanie przerębla. Hałas i drgania.


Van, jedynym czynnikiem warunkującym temperaturę ciała u płazów jest temperatura otoczenia, to są zwierzęta zmiennocieplne. One się nie wybudzą dopóki temperatura wody nie będzie taka jak na wiosnę, kiedy zaczynają być aktywne i normalnie funkcjonować. Drgania i hałas mogą spowodować jedynie powolne przemieszczanie się po dnie i nic więcej, nie przerwą hibernacji.


Jeśli tak się dzieje jak piszesz to czemu jednak się wybudzają ? Może nalezałoby szukać odpowiedzi ze względu na inne czynniki, których ja niestety nie znam. Odpowiedziałam zgodnie z tym o czym czytam. Wiedza czysto teoretyczna.
Do Siego Roku :)

Mariusz - 2010-01-02, 09:16

Van napisał/a:
Jeśli tak się dzieje jak piszesz to czemu jednak się wybudzają

U mnie raz zaszło takie zjawisko, powodów nie znam, ale zapewne czynniki zewnętrzne. Na wiosnę miałem wówczas kupę zbierania trupów z pow. wody na stawie.
Wmarzły w lód przy silnych mrozach, ocucone z hibernacji wykazywały lekką zdolność ruchową, myślę że szukały pokarmu, co o tej porze nie jest proste a wręcz niemożliwe dla żab.
Myślę że też czynniki, panujące w zimie przy dnie oczka czy stawu, mogą być powodem do takich zachowań żab, choćby procesy gnilne co zwiększa temp. dna stawu.

Kaef - 2010-01-02, 20:45

Szukanie pokarmu odpada, żaby nawet latem jak jest za zimno to nie żerują. Jak dla mnie jedynymi sensownymi czynnikami, są wspomniany już wcześniej brak tlenu oraz tak jak napisał Mariusz, procesy gnilne, które zanieczyściły i zatruły wodę przy dnie, co zmusiło żaby do aktywności ruchowej.
Vanka - 2010-01-03, 08:30

Kaef napisał/a:
Szukanie pokarmu odpada, żaby nawet latem jak jest za zimno to nie żerują. Jak dla mnie jedynymi sensownymi czynnikami, są wspomniany już wcześniej brak tlenu oraz tak jak napisał Mariusz, procesy gnilne, które zanieczyściły i zatruły wodę przy dnie, co zmusiło żaby do aktywności ruchowej.


Ciągnąc dalej tą dyskusję śmiem wysnuć wniosek, że to w takim razie mimo wszystko temperatura. A dlaczego? otóż żaba zagrzebana w mule, który sam w sobie jest wynikiem procesu gnilnego nie potrzebuje zbyt wiele tlenu. Samo gnicie to proces chemiczny gdzie jednym z czynników jest temperatura. Więcej produktu do gnicia i wyższa temperatura. Temperatura otoczenia wpływa na procesy życiowe żaby, wiec jesli powstaje większa ilosć mułu woda w tym miejscu ma nieco wyższą temperaturę i to moze wybudzać żabę, która rusza poszukiwać pokarm, a wiadomo, ze go nie znajdzie. W zamian za to zamarza przy powierzchni.
To takie moje dywagacje. Jakies inne pomysły?

Mariusz - 2010-01-03, 11:18

Van napisał/a:

Ciągnąc dalej tą dyskusję śmiem wysnuć wniosek, że to w takim razie mimo wszystko temperatura. A dlaczego? otóż żaba zagrzebana w mule, który sam w sobie jest wynikiem procesu gnilnego nie potrzebuje zbyt wiele tlenu. Samo gnicie to proces chemiczny gdzie jednym z czynników jest temperatura. Więcej produktu do gnicia i wyższa temperatura. Temperatura otoczenia wpływa na procesy życiowe żaby, wiec jesli powstaje większa ilosć mułu woda w tym miejscu ma nieco wyższą temperaturę i to moze wybudzać żabę, która rusza poszukiwać pokarm, a wiadomo, ze go nie znajdzie. W zamian za to zamarza przy powierzchni.
To takie moje dywagacje. Jakies inne pomysły?

Wzasadzie to też mój punkt widzenia.

AurorA - 2010-01-03, 17:49

Van napisał/a:
A dlaczego? otóż żaba zagrzebana w mule, który sam w sobie jest wynikiem procesu gnilnego nie potrzebuje zbyt wiele tlenu. Samo gnicie to proces chemiczny gdzie jednym z czynników jest temperatura. Więcej produktu do gnicia i wyższa temperatura.


gnicie pochłania bardzo dużo tlenu a w okresie zimowego spoczynku żaba oddycha przez skórę, gdy się wybudzi potrzebuje go jeszcze więcej, każdy jej ruch potrzebuje więcej tlenu i dlatego jak się obudzi ginie.

Vanka - 2010-01-03, 17:51

AurorA napisał/a:
Van napisał/a:
A dlaczego? otóż żaba zagrzebana w mule, który sam w sobie jest wynikiem procesu gnilnego nie potrzebuje zbyt wiele tlenu. Samo gnicie to proces chemiczny gdzie jednym z czynników jest temperatura. Więcej produktu do gnicia i wyższa temperatura.


gnicie pochłania bardzo dużo tlenu a w okresie zimowego spoczynku żaba oddycha przez skórę, gdy się wybudzi potrzebuje go jeszcze więcej, każdy jej ruch potrzebuje więcej tlenu i dlatego jak się obudzi ginie.


No tak - wyczerpująca informacja. Powinnam była dodac to co dodałes Ty. Suma sumarum już wiemy czemu żaby zdychają.

Kaef - 2010-01-03, 22:55

Ja dalej będę uważał i upierał się przy tym, że pokarm i chęć żerowania nic do tego nie miał :P Żaba zagrzebana w mule ma tak spowolniony metabolizm, że jej zapotrzebowanie tlenowe jest minimalne. Według mnie największy wpływ na takie zachowanie ma za duże stężenie szkodliwych substancji w dolnych partiach oczka.
momo - 2010-01-03, 23:18

tlenu było pod dostatkiem zapewniam momo
maruder - 2010-01-04, 02:02

momo, w innym temacie napisałeś, że kiedyś nie karmiłeś rybek i zawsze po zimie wszystkie zdychały... Teraz napisałeś, że było dużo tlenu - żab się oczywiście nie karmi - ale też zdechły, więc może i ryby i żaby zdychają u Ciebie z tego samego powodu? Bo przyczyna śmierci rybek jakoby z braku spożywania firmowej karmy mnie do końca nie przekonuje - znane są przypadki stawów ze skarłowaciałymi okoniami, albo japońcami i po zimie te ryby wcale nie zdychają, a przynajmniej nie wszystkie.
momo - 2010-02-22, 15:03

wczoraj koło przerembla na lodzie widziałem wielką żabę jak podszedłem do oczka to uciekła do wody czy to normalne czy liczyć się z tym że ona zdechnie bo się wybudziła ze snu pozdrawiam
AurorA - 2010-02-22, 15:38

Robi się już pora na żabki , jak słonko dogrzewa to się rozbudzają. co prawda w tym roku wyjątkowo dużo śniegu i lodu jak na ta porę.
ewa535 - 2010-02-22, 15:43

wyszła może na rekonesans, oceniła, że wiosna daleko i chlup z powrotem
ewa535 - 2010-02-26, 21:16

Wiosnę już ktoś czuł w kościach....ona też poczuła !
Wypłynęła z głębin i czeka na odwilż tuż pod powierzchnią wody.
Czy to czasem nie jest znak, że na prawdę ta wiosna już prawie,prawie?
(bo nie hałasowałam przy oczku! sama się przebudziła)


jurek47 - 2010-02-28, 16:36
Temat postu: zaby
Jak pisalem /w straty zimowe/lawina zniszczyła mi brzeg oczka,zacząłem troche sprzątać te zwały śniegu i lodu.Na płyciznie podniosłem kawałek kry i ukazała mi się śpiąca żaba, myślałem że martwa, ale wokół niej była przestrzeń wolna od lodu. to tak jakby żaba była w niewidocznej piłce o średnicy10cm. Położyłem kawałek lodu tak jak był i myślę że będzie dobrze.
jaro12316 - 2010-02-28, 17:02
Temat postu: Re: zaby
mam pytanie w zeszłym roku miałem bardzo dużo żab w oczku , czy żaby w oczku nie naruszają flory bakteryjnej i nie zagrażają rybom i.t.d proszę o pomoc bo nie wiem co zrobić ?
duzers - 2010-02-28, 21:26

jaro12316 napisał/a:
mam pytanie w zeszłym roku miałem bardzo dużo żab w oczku , czy żaby w oczku nie naruszają flory bakteryjnej i nie zagrażają rybom i.t.d proszę o pomoc bo nie wiem co zrobić ?
u mnie też jest dużo żab i nie zauważyłem aby zagrażały rybom
maczaj1 - 2010-03-01, 13:43

Ryby i żaby to dwa osobne plemiona ;)
leszek50-57 - 2010-03-01, 14:17

Jesienią staram się wyłowic żaby z oczka,wiadomo,że wszystkich
nie da się wyłowic i przemieszczam ich do dużego stawu,który mamy na działkach.
Wyławiam dla tego,bo moje oczko ma 5000l i może zabraknąc tlenu
dla ryba a druga sprawa to widziałem jak żaby polowały na narybek
i pożerały Raczej nie przesadzac z ilością żab w oczku.

poz.Leszek
--------------

mini - 2010-03-14, 20:18

W zeszłym roku pojawił się u mnie w oczku gość. Była to żaba, czarna niczym folia do oczka, lecz z zielonymi z dwoma zielonymi paskami. Nie zdążyłam się jej przyjrzeć dokładnie i zrobić zdjęcia, gdyż była bardzo płochliwa. Proszę o pomoc w identyfikacji przybysza.
AurorA - 2010-03-14, 22:51

Była to żaba zielona, najpewniej wodna ale to bardzo trudno dokładnie stwierdzić, a po opisie niemożliwe.
mini - 2010-03-15, 14:35

przeszukałam na prawdę mnóstwo encyklopedii ale nie mogłam znaleźć, więc zwróciłam sie o pomoc tutaj
Adalbert - 2010-03-21, 20:20

I u mnie pokazał zię pierwszy żabol i chyba drugi (w głębi w wodzie) ale nie jestem pewien bo wypatrzyłem go dopiero na zdjęciu (kiepskiej jakości bo komórką)


KarolVIII - 2010-03-22, 15:51

U mnie żaby złożyły już pierwszy skrzek, sporo też małych osobników kręci się wokół oczka.
duzers - 2010-03-22, 20:18

nie tak dawno był jeszcze spory mróz,szybko się uwineły :) u mnie jeszcze lód ale szybko topnieje.jestem ciekawy czy przeżyły zimę :???: na obecną chwilę martwych nie widać,chyba ż leżą na dnie :-(
KarolVIII - 2010-03-23, 20:25

No a u mnie jeszcze jeden skrzek, chyba będę wysyłał na eksport :-D a poza tym jedna martwa żaba która wcześniej przeoczyłem :? Ciekawe czy doczekam się jeszcze jednego gdyż jedna żabka była grubsza niż szersza :hehe:
Ludwig - 2010-03-25, 21:37

Widzę ,że wszystkim żaby popadały a u mnie wygrzewają się na słońcu. ;)

Oto kilka fotek
żab czy ropuch ;) ;)


tom11 - 2010-03-26, 16:27

ja tam żabki kasuje gdyż w tamtym roku widziałem jak wcinała karasia prawie takiego wielkiego jak ona ( chyba że ja mam jakiś drapieżny gatunek)
Ludwig - 2010-03-26, 16:41

tom11 napisał/a:
ja tam żabki kasuje gdyż w tamtym roku widziałem jak wcinała karasia prawie takiego wielkiego jak ona ( chyba że ja mam jakiś drapieżny gatunek)


W sumie spotkałem się z żabami które wcinają ryby. Ale malutkie takie 2 lub 3cm, ;)

KarolVIII - 2010-03-26, 16:59

No a ja dzisiaj podliczyłem populacje żab w moim oczku i wyszło mi ich kilkanaście sztuk. Dodatkowo złożyły 3 razy skrzek a następne pary wciąż kopulują,nie sądzicie że za dużo tego jest? Moje oczko ma ponad 2 m3 i nie wiem czy nie przewieść części żab do pobliskiego stawu razem razem z częścią skrzeku?
AurorA - 2010-03-28, 01:26

o tej porze skrzek składają tylko ropuchy i trawne- same zaraz pójdą w świat.
Skrzek jest pod ochroną i nie wolno go tykać tak jak żab, ale jak ja bym miał bardzo dużo to bym chyba wywiózł bo ryby i tak zjedzą kijanki.

KarolVIII - 2010-03-28, 14:27

Faktycznie masz rację Arku, płazy już wybywają z oczka zostało kilka sztuk. Tylko że pozostawiły mi jeszcze 6 skupisk skrzeku,chyba że wyłowie go i dam do wkopanej wanny z wodą tam nie ma ryb więc powinny bez przeszkód się wychować?
monkeymonk - 2010-03-29, 22:46

u mnie w weekend bylo ponad dwadziescia ropuch. narybek wystraszony uciekl w drugi koniec oczka. heh. co roku ta sama bajka. smiesznie jest kiedy male ropuszki wylaza z oczka, ciezko przejsc zeby nie zdeptac
koczisss - 2010-03-31, 17:15

Dziś zauważyłem 3 duże żaby zielone i dwie maleńkie, zeszłoroczne.
Tak się zastanawiam, czy oby nie za wcześnie pojawiły się?
Wszedłem do wody i wstawiałem pompę, a także wycinałem zeschłe pałki wodne i zgniłe inne rośliny.
Może jednak same nie wybudziły się, a ja im pomogłem?
Jak u Was z zielonymi, są?

ewa535 - 2010-03-31, 19:05

koczisss napisał/a:
Dziś zauważyłem 3 duże żaby zielone i dwie maleńkie, zeszłoroczne.
Tak się zastanawiam, czy oby nie za wcześnie pojawiły się?
Wszedłem do wody i wstawiałem pompę, a także wycinałem zeschłe pałki wodne i zgniłe inne rośliny.
Może jednak same nie wybudziły się, a ja im pomogłem?
Jak u Was z zielonymi, są?


To zielone zimują w oczku ? :?:
ja gdzieś doczytałam ,że zielone zakopują się w ziemi ???

koczisss - 2010-03-31, 20:13

Tak, dorosłe osobniki zimują w wodzie, zakopane w mule.
Tylko młode na lądzie.

AurorA - 2010-03-31, 20:15

Hubert tez mówi ze je widział parę dni temu wiec chyba ok, dogrzało równo to się pobudziły.
ewa535 - 2010-04-01, 08:40

Zazdroszczę WAm tych wiader żab !
U mnie po zimie wyszła z oczka tylko jedna trawna (jeśli miała koleżanki to nie widziałam)
Zielonych ani widu ani słychu. W oczku nie ma mułu to nie wiem gdzie mogą być?
Może w ziemi ?
BArdzo się zatem starałam przegrabiając azofoskę żeby nie nawieżć jakiejś.
A w filtrze , po odwaleniu kamienia siedziało takie maleństwo wielkości pół małego palca.
Zimowała tam? czy przyszła ?
To ropuszka?

JAREK G - 2010-04-01, 20:34

U mnie zielone też już pojawiły się trzy dni temu :)
Elendil - 2010-04-02, 09:03

U mnie na razie zauważone tylko ropuchy. Wczoraj po powrocie z pracy znalazłem też ich skrzek w postaci splątanych długich nitek z koralikami.... na początku myślałem, że jakaś włóczka mi wpadła do oczka i się poplątała więc chciałem to wyciągać ;)
Po przyjrzeniu się bliżej już nie miałem wątpliwości :good:

Bajbas - 2010-04-06, 19:00

Cytat:
Skrzek jest pod ochroną i nie wolno go tykać tak jak żab, ale jak ja bym miał bardzo dużo to bym chyba wywiózł bo ryby i tak zjedzą kijanki.

nie wiem, czy to skrót myślowy, czy też miałeś na myśli ropuchy. Ich kijanek ani skrzeku ryby nie jedzą, miałem kiedyś taką nadzieję, ale niestety nie :( Co więcej u mnie jest małe oko, gdzie ryb nie ma i tam sadowią się trawne (choć u mnie rzadkość) a ropuchy walą do tego z rybami.
Zaś co do ochrony to już temat przerabialiśmy, ale ja skrzek redukuje. Inaczej nie dają się rady wyżywić kijanki. Zostawiam cześć, reszta .... Jedyny sposób by w miarę szybko wyszły małe ropuszki i przygotowały się do zimy.
:piwko: Bajbas

Adalbert - 2010-05-02, 18:28

Coś przytrafiło się mojemu Pavarottiemu :(( Nie daje się złapać więc nie mogę przyjrzeć się temu bliżej. Może ktoś z Was spotkał się czymś takim. Nie mogę stwierdzić czy to rana czy jakaś narośl.



Jeżeli to rana to koty sąsiadów mają przejumane :evil:

i jeszcze jedno. Skąd o tej porze w oczku takie maleństwo.Ma raptem ze 2 cm długości tułowia. Od zeszłego roku!?


koczisss - 2010-05-02, 18:31

Co do małej żabki to zgadza się, to wylęg zeszłoroczny.
AurorA - 2010-05-02, 23:00

Pavarotti ma flaki na wierzchu- raczej tego nie przeżyje. Spotkanie z drapieżnikiem.
Adalbert - 2010-05-02, 23:09

AurorA napisał/a:
Pavarotti ma flaki na wierzchu- raczej tego nie przeżyje. Spotkanie z drapieżnikiem.

Gdyby dał się złapać to bym go pocerował,ale nie daje się podejść.
A koty będą musiały uważać :bum:

Nymphaea alba - 2010-05-03, 10:48

u mnie w mniejszym oczku mieszka od 3 lat taka żaba.


koczisss - 2010-05-14, 13:24

Dziś odkryłem zbrodnię w oczku popełnioną na żabie.
Otóż samiec zamordował samicę.
Jeździł na niej już od jakichś 3 tygodni, czasem udało jej się wyrwać, ale dopadał ją.
Dziś zauważyłem jakieś dziwne zachowanie. Okazało się, ze samiec pływał na trupie samicy.
Zamęczył na śmierć.
Pewnie przez długi czas nie mogła jeść.
Przed wczoraj chyba jeszcze żyła.
Wyłowiłem oboje siatką. Dupek był mocno uczepiony, ledwo go oderwałem.
Tak tę biedna samiczkę ściskał, ze pod pachami miała rozerwaną skórę, widać było mięśnie.

Przed wczoraj w nocy przyszły podczas deszczu dwie żaby, samiec i samica.
Ucieszyłem się, bo u mnie z żabami krucho.
Myślałem, ze skrzek złożą 2 samice, a tu kicha, jedna już tego nie uczyni.
Mam teraz 4 samce i jedna samicę.
Najgorsze jest to, że do mnie nie mają zbytnio skąd przyjść, a te które pojawiły się, to zapewne moje, które opuściły oczko jesienią, bo po zimie było mniej w oczku, niż jesienią.

Ten gnojek ma nafajdane pod kopułą.
Od innych samców ucieka, nie walczy z nimi, ale za to rzuca się na ryby.
Przyssał się do samicy zapewne z takiego powodu, iż w innych okolicznościach w rywalizacji o nią nie miałby szans.

maruder - 2010-05-14, 13:33

koczisss napisał/a:
Ten gnojek ma nafajdane pod kopułą.
Od innych samców ucieka, nie walczy z nimi, ale za to rzuca się na ryby.
potrafisz go odróżnić od innych żab?
koczisss - 2010-05-14, 13:35

piotr urbanski napisał/a:
koczisss napisał/a:
Ten gnojek ma nafajdane pod kopułą.
Od innych samców ucieka, nie walczy z nimi, ale za to rzuca się na ryby.
potrafisz go odróżnić od innych żab?

Tak, jest nieco mniejszy, ma jakby bardzie zaokrąglony pysk, i co najważniejsze, ma mniej ciemnych plam, jest bardziej zielony od innych.
Zieleń na nim jest też bardziej blada niż na innych samcach.

Muszę go pilnować, żeby nie przyssał się do ostatniej samicy, bo i tą zamęczy.

JAREK G - 2010-05-14, 19:11

Ale te żaby to zboczone są, toż to normalnie nekrofilia ;)
Ps. U mnie po ostatni koncercie w nocy żona powiedziała że zaraz wstanie i wszystkie żaby wymorduje :hehe: To i tak dobrze że zimno i deszcz pada bo okna zamknięte :P

Adalbert - 2010-05-14, 19:17

JAREK G napisał/a:
Ps. U mnie po ostatni koncercie w nocy żona powiedziała że zaraz wstanie i wszystkie żaby wymorduje :hehe:

:hehe: :hehe: :hehe:
Normalnie echo mojej połowicy z przed roku :hehe: :hehe: :hehe:
Zimno nie zimno ale w tym roku jakoś u mnie nie hałasują.

Yahilles - 2010-05-14, 19:42

koczisss napisał/a:

Muszę go pilnować, żeby nie przyssał się do ostatniej samicy, bo i tą zamęczy.

Wywieź go do natury to nie zaszkodzi już małej populacji w twoim oczku wodnym :)

AurorA - 2010-05-16, 00:33

JAREK G napisał/a:
Ale te żaby to zboczone są, toż to normalnie nekrofilia


zdjęcia z 5 kwietnia - kilka napalonych samców ropuchy szarej zamęczyło na śmierć żabę zieloną






koczisss - 2010-05-16, 13:50

Ten mój debilny samic teraz robi pochody do ostatniej samicy.
Inne samce biją się wzajemnie, a ten stoi z boku i czatuje na samicę.
Raz ją dopadł, ale rozdzieliłem i rzuciłem dziada w inną część oczka.
Później uratowana samica zasmuciła mnie.
Zaobserwowałem, że coś jej z pyska wystaje.
Podszedłem bliżej i okazało się, że w mordzie ma małą żabkę, zeszłoroczną.
Złapałem mendę podbierakiem i wyjąłem z pyska żabkę.
Żyła, tylko miała małą rankę na dupie.
Normalnie popieprzone te żaby są :crazy:

maruder - 2010-05-16, 20:54

I dziwić się, że płazy wymierają... jak dla nich liczy się tylko własna przyjemność i pełny brzuch :-D
aga_zg - 2010-05-20, 20:01

2 .5tyg temu zakupiłam dwie żabki moro i miały sobie u mnie siedzieć bo niby są w trakcie składania skrzeku.po paru godzinach juz ich nie było a dzisiaj zauwazyłam na jednej z traw że jest cała jakby oblepiona przy nasadzie czyms galaretowatym lekko sliskim koloru mlecznego .myslałam że to w takim razie chyba skrzek bo u innych roślin tego nie ma tylko ta trawa .ale zastanawia mnie fakt czy aby na pewno to skrzek bo nie widzę czarnych kropeczek.no chyba że za wczesnie na to??
JAREK G - 2010-05-20, 20:09

Nie wiem co to za żaby "moro" ale żaby są pod ochroną i nie wolno nimi handlować to raz a dwa że ktoś wciskał Ci straszny kit że na pewno będą siedzieć u Ciebie w oczku . Będą siedziały jak im się spodoba i będą miały odpowiednie warunki a jak nie to sobie pójdą i nic na to nie poradzisz chyba że je przywiążesz ;)
Na pewno nie jest to skrzek żabi

aga_zg - 2010-05-20, 20:15

no niewiem jak to z tymi żabami ale u nas na rynku jest parę osób które sprzedają roślinki do oczek oraz rybki i między innymi mają w sprzedazy zabki moro -(bo jej ubarwienie wygląda jakby była ubrana w strój wojskowy moro ) a takze zabki zielone no a jesli to nie skrzek to co to może być??
JAREK G - 2010-05-20, 20:21

U mnie też na rynku sprzedają żaby zielone co nie zmienia faktu że tego robić nie wolno. Co do tych moro to najbardziej pasują ropuchy zielone :???:
Yahilles - 2010-05-20, 20:42

JAREK G napisał/a:
U mnie też na rynku sprzedają żaby zielone co nie zmienia faktu że tego robić nie wolno.

Co nie zmienia faktu, że nikt nic z tym nie robi.

Dancio - 2010-05-21, 23:00

U mnie na wiosnę zjawiają sie ropuchy i fajnie spiewają.Najwyrazniej woda im opdowiada.
Kaef - 2010-05-21, 23:40

Może by chociaż na policje zgłosić taki handel??
Yahilles - 2010-05-22, 09:58

Uważaj, zaraz wyskoczy *ktoś* i oskarży cię o namawianie do donosicielstwa! :x
Elendil - 2010-05-22, 10:18

I tak umorzą bo szkodliwość społeczna znikoma... Poza tym przecież łażą policjanci/strażnicy miejscy po takich targach, widzą i nic nie robią bo nawet nie wiedzą, że płazy w PL chronione.
Kaef - 2010-05-22, 10:44

Yahilles napisał/a:
Uważaj, zaraz wyskoczy *ktoś* i oskarży cię o namawianie do donosicielstwa! :x

Nie obchodzi mnie to. Bardziej mnie płazy obchodzą.

Elendil napisał/a:
I tak umorzą bo szkodliwość społeczna znikoma... Poza tym przecież łażą policjanci/strażnicy miejscy po takich targach, widzą i nic nie robią bo nawet nie wiedzą, że płazy w PL chronione.

Po którymś razie nie umorzą, albo sprzedawcy się to znudzi w końcu. Co do policjantów to wątpię, że wiedzą. Chyba że ci co się tym interesują, zwykli mają to raczej gdzieś.

mol79 - 2010-06-20, 17:23

Oto moja zabcia - jedna z dwoch, ktore juz sobie poszly badz przestaly "ruchotac" z jakiejs przyczyny ;)
Zadziwiajace jak takie male "cos" potrafi byc tak glosne.



Kreca sie tez zwinki ale aparata nie bylo w zasiegu jak sie wygrzewaly

jurek47 - 2010-06-20, 18:45

JAREK G napisał/a:
Nie wiem co to za żaby "moro" ale żaby są pod ochroną i nie wolno nimi handlować to raz a dwa że ktoś wciskał Ci straszny kit że na pewno będą siedzieć u Ciebie w oczku . Będą siedziały jak im się spodoba i będą miały odpowiednie warunki a jak nie to sobie pójdą i nic na to nie poradzisz chyba że je przywiążesz ;)
Na pewno nie jest to skrzek żabi
Żaba wystraszona przeniesiona ze swego środowiska zmienia barwe na moro.
PIOTR.P - 2010-06-28, 22:35

My zaś mamy takie maleństwa może wiecie jakie to gatunki?



samuraj - 2010-06-28, 22:42

1 Kumak górski /Bombina variegata/
2 ropucha szara
3 żaba śmieszka

Adalbert - 2010-06-28, 22:44

N a pierwszym zdjęciu to chyba kumak nizinny
Artur - 2010-06-28, 22:48

Ja bym strzelał w górskiego kumaka, drugie zdjęcie Ropucha szara, na trzecim jakaś żaba, chyba smieszka.
Edit. Nie zauważyłem ze ktoś już odpowiedział.

samuraj - 2010-06-28, 22:56

Adalbert napisał/a:
N a pierwszym zdjęciu to chyba kumak nizinny


Bardzo natomiast charakterystyczne jest ubarwienie brzucha. Jest ono ważną cechą gatunkową, umożliwiającą rozróżnienie kumaka nizinnego od bardzo do niego podobnego kumaka górskiego. Mianowicie u kumaka nizinnego brzuch ciała pokryty jest jaskrawo czerwonymi plamami o charakterystycznym kształcie, na mniej lub bardziej popielatym tle. Na tle tym oprócz wydatnych czerwonych plam występują jeszcze inne, niewielkie plamki białego koloru, szczególnie na bokach ciała. Skóra kumaka, nawet przy niewielkim podrażnieniu wydziela gęsty, pieniący się śluz. Jad w nim zawarty jest trujący dla zwierząt i człowieka, a nawet dla samego kumaka.

wikipedia

AurorA - 2010-06-29, 00:35

Adalbert napisał/a:
N a pierwszym zdjęciu to chyba kumak nizinny


Tak, górski nie jest tak jaskrawy.

kuba123 - 2010-06-30, 03:05

Patrząc na to skąd jest PIOTR.P można stwierdzić, że jest to kumak górski ;) .
Jednak faktycznie strona brzuszna jest trochę zbyt jaskrawa...
Czasem na terenach podgórskich i wyżynnych można spotkać mieszańce kumaków nizinnych z górskimi. Może jest to właśnie taki osobnik?

Kaef - 2010-06-30, 16:19

Aurora ma racje, obszary ich występowania zazębiają się.
Adalbert - 2010-07-02, 20:48

Poza zasięgiem ?


Elendil - 2010-07-05, 21:33

Moje rechoty...

ewa535 - 2010-07-27, 00:46

Z żabkami mi nie przeszło, nie mogę sie oprzeć żeby Wam nie pokazać maluteńkiej części mojego żabiego zbioru zdjęć

Ten kamień jest za blisko, ale czy ja dam radę?,spróbuję jeszcze raz...




Weź niżej głowę , ona znowu idzie z aparatem


123tomas14 - 2010-07-27, 02:43

Super żabki :good: Ja mam dwie sztuki żabek, ale szarych. Są niestety bardzo płochliwe i nie udało mi się jeszcze zrobić im zdjęcia. Gdy tylko podejdę do oczka, dają dyla pod wodę. Za to w nocy hałasują jak szalone, już teraz się do tego przyzwyczaiłem, a nawet lubię jak kumkają i nawołują się jedna przez drugą, lepiej mi się zasypia. Chciałbym jednak jeszcze żabki zielone, bo chyba ona nie są aż tak płochliwe, a przynajmniej tak mi się wydaje pamiętając z Polski, rózne wypady nad wodę, a nad nią spotkania z żabkami. ;)
ewa535 - 2010-08-06, 15:00

Zaba trawna ( KAmienna nadmorska)
Moja ulubienica w Rowach - zawsze siedzi pod iglakiem na kamieniach, trawkę lubi tylko świeżo po podlaniu


A tak olbrzymka wczoraj przysiadła przy oczku może 11,5 cm to nie tak dużo, ale przy swojej tuszy wyglądała jak stary ropuch



i jeszcze raz moje oczkowe , które widać ze uwielbiam prawda? ;)
Sporo czasu poświecam na ich obserwację i zauważyłam, że prawie zawsze siadają parami.
Większa z malutką. One jeszcze nie osiągnęły wieku rozrodczości , więc teoria chłopak + dziewczyna odpada. Ale może te mniejsze instyktowanie wybierają większe jako "swoiste" nauczyucielki w łapaniu owadów? Coś wiecie na ten temat ?

Tu siedziały w krzyż,
ale czwarta mała coś sięspłoszyła moimi krokami


gregorj - 2010-08-06, 16:13

ewa535 napisał/a:
Tu siedziały w krzyż


Ewa - jeszcze trochę się oswoją i możesz zaczynać trening baletu wodnego, na razie sucha zaprawa na lądzie.

ThePaludarium - 2010-08-06, 18:01

Ostatnio nie widzę jednej ż.trawnej , która dzień siedziała w oczku , a na wieczó wyruszał na łowy...


A "moje 2 nowe żabki " boją się aparatu ...

ILUSION - 2010-08-06, 23:00

Hmm, u mnie cisza, żab jak na razie nie ma odpłynęły z wielką wodą która mnie nawiedziła :((
Vanka - 2010-08-07, 09:50

:yahoo: doczekałam się :lol:
co prawda to żaba trawna, ale zawsze żaba :yahoo:
zaraz postaram się złapać ją w obiektyw ;)

[ Dodano: 2010-08-07, 21:46 ]
no i kiszka - żaba chyba się utopiła :-o
Dała nura pod wodę i już jej więcej nie widziałam :-( , ale i tak cieszyłam się jak dziecko ;)

ewa535 - 2010-08-08, 00:56

Dzisiaj zamarłam, bo już myslałam, że widzę pierwszy raz w zyciu rzekotkę :!:
Znieruchomiałam i kazałam sobie przynieść aparat.
Po użyciu zoomu niestety się okazało, że to żabka trawna akrobatka wskoczyła tak wysoko na liść funkii . JAśniutko beżowa była, pierwszy raz taką jasną widziałam. A palce miała prawie przezroczyste


ThePaludarium - 2010-08-08, 11:35

Jaka ładna ...
A ja zrobiłem zdjęcie takie jakie chciałem -żabka na liściu grążela .
Jednak był to wieczór , i ustawienia na trybie ręcznym na nic się zdały , bo wychodziły czarne zdjęcia [jakbym robił zdjęcia nocą :evil: ]


Zdjęć zrobiłem prawie sto , jednak jechałem na automacie i nie wychodziły najlepsze :x

gregorj - 2010-08-12, 07:52

kilka moich

- maluchy



-czujne oko dużego żaba

Gosik - 2010-08-12, 19:39

Moja to księżniczka-baletnica-pięknie na jednej nóżce stoi, a ta rączka zalotnie oparta o kamyk...powala na kolana

ThePaludarium - 2010-08-12, 19:39

Taki spaślak siedzi w oczku :-D

Gosik - 2010-08-15, 17:12
Temat postu: Żabcia w kąpieli
raz jedna żabka w wodę wskoczyła i kuper cały wnet zamoczyła...


Artur - 2010-08-15, 17:20

Twoja, roślinek ma pod dostatkiem. Ta zaś, na kamieniach siedzi zadkiem.
Całe oczko jest tak "ukamienowane" ale jej chyba z tym dobrze.

drako - 2010-08-15, 23:17
Temat postu: ciąg dalszy bajki - sorki, nie mogłem się powstrzymać
A moja pewnie to jest rozwódka,
bo bardzo zgrabnie rozkłada udka...


c.d.n. :???:

koczisss - 2010-09-09, 12:49

Zauważyłem dziś oto takie żabki


Czyżby były to trawne?

Jedna była na brzegu wśród zielska, ale jak podszedłem to wskoczyła do wody, ale na szczęście usiadła tak, że ją widać prawie w całości, a druga tylko mordkę wychyliła z wody. Może jest ich więcej, ale w takim gąszczu ciężko dojrzeć cokolwiek, zielonych nie sposób się dopatrzeć, ale jak poklęczałem w celu zrobienia tych zdjęć, to okazało się, że trzy obok siebie, a wręcz na sobie siedziały.

Jak to trawne, to dziwne, bo w mojej okolicy ich nie ma, a przynajmniej nie widziałem odkąd jest oczko, a to już 4 lata.
Przyszły już na zimowisko?

ewa535 - 2010-09-09, 12:56

Woda coraz zimniejsza, trzeba rece ogrzać o lampę ;)
Dobrze w sumie, że lampa nie podłączona do wyłącznika czasowego i świeci nawet w biały dzień - trochę ogrzeje życie w oku w te chłodne dni


AurorA - 2010-09-09, 14:20

koczisss napisał/a:
Jak to trawne, to dziwne, bo w mojej okolicy ich nie ma, a przynajmniej nie widziałem odkąd jest oczko, a to już 4 lata.
Przyszły już na zimowisko?


Tak to trawne.

gregorj - 2010-09-09, 16:06

trudno mi zdecydować - czy przeszkodziłem w igraszkach ale wygląda , że raczej rodzeństwo się tuli w tę zimnicę

ppp - 2010-09-12, 09:16

To zależy od gatunku, jedne mają skrzek w jednej bryle, inne rozrzucają je pojedynczo a jeszcze inne we wstęgach.
Vanka - 2010-09-12, 09:31

ppp napisał/a:
a jeszcze inne we wstęgach.

to raczej ropuchy ;)

Artur - 2010-09-12, 13:19

Mi się zdaje że po prostu,.To nie pora na składanie skrzeku, a ten rozwinął się u żaby dziwnym trafem i składała go bezwiednie roznosząc po całej powierzchni.
ewa535 - 2010-09-24, 11:04

Ostatnio nie widziałam ani jednej żabki - tak było zimno, pomyślałam że już zasnęły na zimę czy co? Wystarczyło troszkę słoneczka i już są. Powyłaziły z zakładek folii i z jakichś dziur . Ale to i tak chyba jedna z ostatnich sesji w tym roku



O tej pozycji (na pierwszym u dołu) pisał wyżej Drako ;)



Grubaska trawna jest oswojona prawie i przebywa u mnie stale

leszek50-57 - 2010-09-24, 19:39

Ewa masz tą żabę na wyposażeniu :hehe:
poz.Leszek
--------------

Artur - 2010-09-25, 15:04

Oczka jeszcze nie mam, ale mogę się pochwalić żabkami.

Mieszkają w wykopie pod oczko.

ppp - 2010-09-26, 20:52

Żaba trawna z mojego oczka, jest w nim ich dość sporo.

ewa535 - 2010-09-27, 18:50

Leszek! :)

Dzisiaj wcześnie rano poleciałam półnago zdjęcie wieeelkiej ropusze robić.
Przy bliższym spotkaniu z tym obcym widzę , że to trawna - olbrzymka :!:
Ciekawe ile ślimaków i motyli mieści się w tym brzuchu ?
Ona zaraz pęknie !


Gosik - 2010-09-27, 20:06

pęknie, pęknie-zrobiła zapas bo zima ma być sroga :hehe: -moje żabcie jak podchodzę do oczka-robią chlup do wody-naliczyłam ich 4.
Adalbert - 2010-10-03, 10:56

Ostatnie chwile w schronieniu cibory


jurek47 - 2010-10-10, 21:11
Temat postu: żaby
sex grupowy http://img832.imageshack....5/dsc00249z.jpg
jurek47 - 2010-10-17, 13:33

Chciałem dopisać że to Kumak,Żaba zielona i Żaba trawna
AurorA - 2010-10-17, 19:00

ja tam widzę 2 zielone, a te tylne odnóża to tez zapewne zielona
jurek47 - 2010-10-17, 19:18

Za tą na wierzchu głowy nie dam ale na samym dole 100procent bo zdjęciu łapałem w siatkę i tylko jego udało się złapać, więc jestem pewny a mam je w oczku...
AurorA - 2010-10-17, 22:14

nie dawaj głowy bo Ci obetną - to na dole to nie jest kumak
to żaba trawna lub zielona - za mało widać by 100% stwierdzić, ale kumak ma krótsze odnóża.

Gosik - 2010-11-04, 09:28

Taką żabcię mieć w oczku ;)
http://www.kciuk.pl/Besit...a-zywcem-a30309

leszek50-57 - 2010-11-04, 10:08

Taka żaba to już potwór. :-D
poz.Leszek
--------------

BiBi - 2010-11-05, 08:46

oj Gosia az mnie dreszcze przeszły okropna ta żaba :) :):)
Gosik - 2010-11-14, 16:44

Mam pytanie-gdzie zimują żaby?-w ogóle ich nie widać.
jurek47 - 2010-11-14, 16:54

Gosik napisał/a:
Mam pytanie-gdzie zimują żaby?-w ogóle ich nie widać.
Różnie to bywa żaby typowo wodne mogą zagrzebać się w mule stawu a równie na lądzie w jamach..Nie wiadomo co się której umownie spodoba.
zuzi10 - 2010-11-14, 16:57

Zależy jakie.Tu opisane jest zimowanie różnych żab
leszek50-57 - 2010-11-14, 19:45

Żaby, Gosiu zimują w twoim oczku,na pewno się zakopały w dnie,
u mnie nawet dzisiaj jedną przeniosłem :P
poz.Leszek
------------------

Elendil - 2010-11-15, 07:46

U mnie się żabole ożywiły w weekend i pokazały się na powierzchni, na kamieniach i na niezapominajkach.
zuzi10 - 2010-11-15, 17:46

U mnie dziś też jedna ,niewielka zrobiła sobie skok do wody ze skalniaka koło kaskady i popłynęła gdzieś żabką :-D
castleman - 2010-11-19, 22:13

U mnie niektóre aktywne, aż chyba za bardzo ;)
Zdjęcie z ostatniej niedzieli:

AurorA - 2010-11-19, 22:58

Zgłupiały normalnie.
castleman - 2010-11-19, 23:03

Na nie chyba działa ta poświrowana pogoda na Śląsku, jutro będę wypatrywał chyba skrzeku :crazy:
castleman - 2010-12-05, 21:43

Na zlocie obiecałem że wrzucę zdjęcie mojej ropuszki, piszę zdrobniale, bo mała jest.
Ciekaw jestem jaki to gatunek, szara? raczej jest brązowa ;) :

Zdjęcie wygrzebałem z jesieni.
Zauważyłem, jak podnosiłem płytki chodnikowe, że te ropuszki robią sobie pod nimi kanaliki i tam zimują. Te kanaliki są sprytnie umieszczone obok miejsc, gdzie ślimaki złożyły jaja ;)

AurorA - 2010-12-05, 21:49

castleman napisał/a:
zdjęcie mojej ropuszki


lepiej pisać malutka ropucha szara bo ropuszka to inaczej kumak

...a niektórzy uważają że żabki na starość stają się ropuchami :hehe:

castleman - 2010-12-05, 21:53

Ta na zdjęciu to raczej osobnik starszy, ma około 5cm długości.
Małe widziałem miały ze 3 cm.
Dla nas to maleństwa w porównaniu do królewny z Bolestraszyc, dlatego mówimy zdrobniale ;)
Arek, rozumiem że ta z mojego zdjęcia to szara.
Barwą jednak różni się od tej z Twojego i Huberta artykułu:
http://oczkowodne.net/article/bufo.php

wojtas - 2010-12-12, 17:48

Udało mi się zrobić filmik przedstawiający zimujące żaby trawne w żródle.Woda ma w nim stałą temperaturę ok.10 stopni, niezależnie od pory roku,więc żaby zachowują pewną aktywność nawet zimą.
http://www.youtube.com/wa...n_order&list=UL

AurorA - 2010-12-12, 17:57

Ciekawe czy o tej porze się jakoś odżywiają i czy nie odbije się to na nich negatywnie.
wojtas - 2010-12-12, 18:43

W tym żródle jest sporo kiełża,ale z tego co wiem,to trawne odżywiają się wyłącznie na lądzie.Chyba,że te się jakoś przystosowały.Nie sądzę,żeby to odbiło się negatywnie.Obserwuję od kilku lat.Regularnie co roku pojawiają się w pażdzierniku i wychodzą w marcu,przy pierwszym ociepleniu.Gdyby takie warunki zimowania im nie odpowiadały,to szukałyby innych miejsc.Zresztą w środku zimy,w styczniu i lutym,żaby nie będą już takie aktywne.Wtedy przeważnie leżą nieruchomo na dnie,od czasu do czasu leniwie się poruszają.I nie podpływają do powietrza tylko oddychają powierzchnią skóry.Sprzyja temu bardzo czysta,dobrze natleniona woda.
castleman - 2011-03-21, 07:38

Nie wiem jak u Was, ale w sobotę widziałem na dnie oczka, po raz pierwszy w tym roku, moje żabiury :P
Widać nadciąga wiosna, nie tylko kalendarzowa. :yahoo:

Linek - 2011-03-21, 13:06

Castelman ja również widzialem moje żaby w sobotę z tym że moje pojawily się na powierzchni,a jedna to nawet wyszla się powygrzewać w sumie to widzialem ich 5 jakby na to nie patrzeć to mamy ten sam klimat bo mieszkamy 20 km. od siebie :pa:
Linek - 2011-03-23, 11:12

No i doczekam się chyba pierwszy raz żab w moim oczku,ponieważ wzielo dziś jedną parkę na amory.Samiczka byla potężna a na jej grzbiecie siedzial samczyk niewiem jaka to odmiana żab ale mialy dwa różne kolory samiczka coś kolo brązowego a samiec bardzo ciemny prawie czarny,czyli niebawem pierwszy skrzek w moim oczku :yahoo: :yahoo:
Gosik - 2011-03-23, 12:32

W moim też amory wiosenne

drako - 2011-03-26, 16:09

A u mnie w jednej z zatoczek oczka żaby trawne złożyły już kilku dni temu ze 3 kg skrzeku :-o . Jak nie wierzycie to dam fotkę, ale śnieg strasznie sypie :-( to może jutro.
drako - 2011-03-27, 20:20
Temat postu: Sodomia i gomoria
Wg relacji domowników skrzek jest od 22.03. 2011 Tym razem żabki wybrały sobie płytką, nasłonecznioną zatoczkę. Dziś naliczyłem w oczku ok 50 szt. płazów. Kot im nic nie robi, tylko obserwuje z zaciekawieniem...


Adalbert - 2011-03-27, 20:29

Ale zupa! Super! A kocio ta taki ziemno-wodny rozumiem?
Piotrek.P. - 2011-03-27, 20:31

O jejciu ale orgia :-o swoją drogą jak to wszystko się wykluje to współczuję :P piękny kociak ;)
duzers - 2011-03-27, 20:47

też takiego czegoś jeszcze nie widziałem :-o fajne zdjęcia.wszystkie napewno nie przeżyją.swoją drogą nie wiadomo czy nie zaszkodzi im mróz
koczisss - 2011-03-27, 20:49

duzers napisał/a:
też takiego czegoś jeszcze nie widziałem :-o fajne zdjęcia.wszystkie napewno nie przeżyją.swoją drogą nie wiadomo czy nie zaszkodzi im mróz


Ryby będą miały wyżerkę po wylęgu.

Żaby wiedzą co robią, moczarowe wcześnie mają gody, raczej mróz im nie straszny, zwłaszcza, że tam na południu takie wielkie nocami nie są.

shiftman - 2011-03-27, 21:30

no święte słowa :)
drako - 2011-03-27, 21:33

To jeszcze filmik, żeby było widać, że ruchy... są :oops: widoczne z daleka:

AurorA - 2011-03-27, 21:40

Niesamowity ten film. :brawo:
ILUSION - 2011-03-27, 22:00

Drako, super sprawa - sprezentuj mi parę u mnie nie ma ani jednej :((
Rewelacja, zapasy w kisielu :hehe: :good: :hehe:

drako - 2011-03-27, 22:17

Nie ma problemu, :) właśnie za parę godzin wyruszam w Twoje strony. Złapię kilka w kieszeń... ;) Żartuję, wiem, że nie wolno...
Miałem kiedyś jedną zieloną, teraz same żaby trawne. :(( Tak na serio, to widać, że ryby choć zjadły w tamtym roku kilogramy kijanek to liczba dorosłych żab jest stała. W ub. roku płazów było ok 60 szt. teraz na pewno ponad 50, a ropuchy jeszcze nie zaczęły zalotów, więc jestem pewien, że co najmniej kilkanaście się jeszcze pokaże.

maruder - 2011-03-27, 23:10

drako napisał/a:
W ub. roku płazów było ok 60 szt. teraz na pewno ponad 50

Nie przeszkadza Ci to ich darcie (kumkanie)?

drako - 2011-03-27, 23:30

Nie przeszkadza. :) Może dlatego, że teraz okna w domu zamknięte, a może, jak słychać na filmie, trawne żaby, jakoś tak delikatniej "mruczą", od tych zielonych.
Gorzej było jak, w ubiegłym roku do późnego lata lamentowały 2 niesparowane samce kumaków. :evil:

koczisss - 2011-03-27, 23:30

piotr urbanski napisał/a:
drako napisał/a:
W ub. roku płazów było ok 60 szt. teraz na pewno ponad 50

Nie przeszkadza Ci to ich darcie (kumkanie)?


Moczarowe wydają inne dźwięki, takie bardziej huczenie, niski dźwięk.
Tutaj masz odgłos jednej żaby. W grupie brzmi to inaczej.
Kiedyś byłem nad stawem w skansenie, były ich setki. Huk był taki, jakby przelatywał samolot :D

Gosik - 2011-03-28, 19:30

Super zdjęcia Drako-istny żabiniec-u mnie widziałam tylko kilka.
Adalbert - 2011-03-29, 06:16

Ja u siebie tylko słyszałem jak plumknęła do wody ale też nie widziałem. Muszę się podkraść w słoneczne południe to może ją wypatrzę. Piszę "ją" bo to był pojedynczy "plumk".
M G - 2011-03-29, 22:41

Witam mam do was pytanie,
co zrobić by żaby chciały zostać w oczku i nie uciekały??

oraz, jak zamontuję przy oczku urządzenie ultradźwiękowe na koty i kuny to czy nie będzie to właśnie przeszkadzać żabom i żółwią?? :?

AurorA - 2011-03-30, 00:39

Na łańcuch. :P

obejrzyj oczka Kuby i Elfika to zobaczysz jak zwabić zatrzymać żaby

castleman - 2011-04-01, 06:00

Pochwalę się, że moje żabiury trawne wczoraj po raz pierwszy posiały skrzeka :-D :P
duzers - 2011-04-01, 14:14

M G napisał/a:
oraz, jak zamontuję przy oczku urządzenie ultradźwiękowe na koty i kuny to czy nie będzie to właśnie przeszkadzać żabom i żółwią??
mam takie urządzenie u siebie i żabom wcale to nie przeszkadza..
jurek47 - 2011-04-01, 22:05

drako ale to są żaby trawne..
silpe - 2011-04-01, 22:20

U mnie zadomowily sie zielone zabki, ale gdy zawital ten gosc-cisza :-D

drako - 2011-04-01, 23:27

jurek47 napisał/a:
drako ale to są żaby trawne..


Tak właśnie napisałem.
Nie zauważyłem żadnej zielonej żabki. Jak na razie jest spokój, żaby tylko po cichutku "gruchają " sobie, a jest już ich w oczku ponad 100 sztuk. Pojawiły się też ropuchy. Hałas żaden, za to ilość skrzeku – powalająca. Jutro część przerzucę pół metra dalej - do strumyka ;) Z toni wypłynęły pierwsze tego roku ryby - na razie te większe i z apetytem pałaszują pałeczki.

leszek50-57 - 2011-04-02, 10:51

Piotrek na tego przybysza to raczej uważaj,bo bardzo mu smakują też rybki :P

poz.Leszek
----------------

jurek47 - 2011-04-02, 13:39

U mnie też ruch....

Artur - 2011-04-02, 13:40

W moim starym oczku, miałem różne żabencje, ale skrzeku nigdy.
ILUSION - 2011-04-02, 22:25

U mnie ani jednej żaby :(( pewnie przez te kamienie - one wolą błotko, u mojego sąsiada 100m dalej w naturalnym stawie aż się roi od tych potworów, a jakie ma lilie w późniejszym terminie :P jednak natura to jest to :good:
ewa535 - 2011-04-03, 12:28

Drodzy Bracia i Siostry melduję wykonanie zadania ! ( w kwestii stworzenia moim stworom własciwych warunków ) :)
Moje cztery zielone poznańskie żabki wygrzewają sie jak zeszłego lata na kamieniach :yahoo:
Jeszcze trochę szarobure ale zielone pręgi na grzbietach wyraźnie widoczne !
Zdjęć nie wstawiam bo w zeszłym roku chyba przesadziłam z żabkami, miały sesję na chyba 30 zdjęć w tym temacie :oops:
Sebastinfrost :brawo: dobre egzemplarze mi odłowiłeś !
Ale sie cieszę, nawet nie wiecie jak :)

silpe - 2011-04-03, 19:51

leszek50-57 napisał/a:
bardzo mu smakują też rybki


Sa sprawdzane ilosciowo ,jak cos zniknie to bedzie akcja -futro :-D

koczisss - 2011-04-05, 22:47

A u mnie żab nie widać, trochę to dziwne, bo w sumie już dość ciepło było przez kilka dni. Zapewne jesienią wyprowadziły się, a że w okolicy dużo ulic, to zapewne gdzieś poległy.
Młodzieży też nie ma tak jak w zeszłym roku wiosną, gdzie było ich kilkanaście. Rok temu znajdowałem je nawet w marcu, gdy ostatni śnieg schodził, a teraz nic.
Zbyt dużo ryb mam, a że była tylko jedna samica, to było mało skrzeki i kijanek i mam taki oto efekt.
Dwa dni temu widziałem pod wodą jednego płaza, ale nie wiem, czy to była żaba, czy ropucha.
Bardziej bym obstawiał ropuchę szarą, miała bruzdowatą skórę (chyba), ale był to jeden osobnik, wiec na gody nie liczę.

duzers - 2011-04-06, 21:34

koczisss napisał/a:
Zbyt dużo ryb mam,
coś w tym jest,u siebie mam 3 ryby i kilka sztuk narybku z ubiegłego roku,ale za to żab trochę(myśle że z 50)co prawda tylko trawne ale są,zniosły już skrzek.Gdy było więcej ryb,żab było dużo mniej.
elfikp - 2011-04-07, 19:18

U mnie są już od jakiegoś czasu zarówno żaby(tzw. wodne, trawne i moczarowe) jak i ropuchy szare .Parę dni temu zauważałem pierwszy skrzek w tym roku. Raz widziałem rzekotkę drzewną oraz kumaka nizinnego.
jurek47 - 2011-04-14, 19:52

Kijanki się wylęgły, skupiły się w środku , ale jak wyjdą poza to co z tymi glutami ,bo tak to można nazwać .
leszek50-57 - 2011-04-14, 20:20

Żaby u mnie urzędują ,ale skrzeku nie widać,kijanek też,muślę,
że u mnie jeszcze za zimno :)

jurek47 - 2011-04-15, 09:17

Wygląda fatalnie jeżeli kijanki wypłyną to zostanie breja,czy to nie będzie pożywka dla glonów..

drako - 2011-04-15, 19:50

Nie bój żaby, samo zniknie. Jeszcze tylko kilka dni :)
Elendil - 2011-04-19, 09:28

Tydzień temu miałem sporo żabiego skrzeku umocowanego do pozostałości ubiegłorocznych roślin. W wyniku silnych wiatrów zerwał się i chyba zatonął bo znikł z pola widzenia. Będzie coś z niego?
gregorj - 2011-04-21, 08:42

u mnie skrzeku nie zauważyłem ale porannym słonkiem ogrzewa sie chyba z 9 sztuk,



bacique - 2011-05-31, 15:45

Witam,
Moi Drodzy, pytanie (a raczej odpowiedź na nie) byćmoże wyda się banalne - skąd najlepiej pozyskać kilka żabek do swojego oczka wodnego? :-o W zoologicznym w mojej okolicy nie mają, w wiejskim stawie z kolei niedaleko żab ani widu ani słychu - może ukryte w wodzie albo uciekły na mój widok :lol:

Jeśli ktoś z Was przypadkiem ma za dużo kijanek lub dorosłych osobników u siebie, chętnie przyjmę ze 2-3 żabki :roll:

Pozdrawiam!

Artur - 2011-05-31, 15:56

Kolego, w Polsce pozyskiwanie Płazów jak i gadów jest zabronione. Musisz czekać aż same przyjdą do Twojego oczka. są one pod ochroną. Gdyby jakiś sklep sprzedawał takowe, to z mety trzeba donieść gdzie trzeba.
kordiankw - 2011-05-31, 16:11

bacique napisał/a:
Witam,
Moi Drodzy, pytanie (a raczej odpowiedź na nie) byćmoże wyda się banalne - skąd najlepiej pozyskać kilka żabek do swojego oczka wodnego? :-o W zoologicznym w mojej okolicy nie mają, w wiejskim stawie z kolei niedaleko żab ani widu ani słychu - może ukryte w wodzie albo uciekły na mój widok :lol:

Jeśli ktoś z Was przypadkiem ma za dużo kijanek lub dorosłych osobników u siebie, chętnie przyjmę ze 2-3 żabki :roll:

Pozdrawiam!

Cierpliwości, u mnie nie trzeba było ich zapraszać, same znalazły drogę do oczka.

Gosik - 2011-05-31, 16:13

nic się nie martw-same przyjdą. Ja nie szukałam, a mam ich pełno.
Vanka - 2011-05-31, 17:08

To przyjście nie jest takie oczywiste. Jeśli oczko lezy na takich terenach jak np oczko Gosika jak najbardziej pojawią się wszelkie stworzenia, ale jesli oczko jest w środku ruchliwego osiedla lub w okolicy nie ma naturalnych zbiorników wodnych szanse maleją. Na pewno pojawią się żaby trawne, ale z zielonymi bywa już różnie.
withanight - 2011-05-31, 17:21

A ktoś może wie ile trwa przeobrażenie kijanki w żabę? wpuściłem 4 kijanki i nie wiem czy zajął się nimi karpik czy warunki im nie odpowiadały.
wojtas - 2011-06-01, 20:25

Nie powinno się przenosić kijanek z ich naturalnego środowiska.Rozwój ich w naszym klimacie trwa ok.3 miesięcy.W zależności od gatunku kijanki przeobrażają się od czerwca do sierpnia.Żaby trawne,mające gody najwcześniej powinny już teraz się przeobrażać.
ewa535 - 2011-06-03, 11:45

Nocne akrobacje w rozkroku ;)



[ Dodano: 2011-06-03, 13:55 ]
To zdjęcie w ciągu dnia
Ona po prostu uwielbia ten kamień ;)


Gosik - 2011-06-03, 16:37

Nareszcie udało mi się cyknąć zdjęcie mojej krzykaczce nocnej-sąsiadom coraz mniej się to chyba podoba, bo są bardzo głośne,a mówią mi o tym sąsiedzi oddaleni kilka domów dalej-właściwie to dziś dały taki koncert, na różne głosy, że sama nie mogłam spać


[ Dodano: 2011-06-04, 10:54 ]
Ropucha, którą uratowałam parę dni temu przed psem-dziś wygrzewała się na kamieniu , na oczkowej wyspie

i dwie inne, zażywające obok kąpieli

Artur - 2011-06-04, 11:36

Pan Ropuch, :) Fajna klucha.
Gosik - 2011-06-05, 14:52

Razem z ważkami-robiłam sesje zdjęciowe żab-gdzie nie spojrzałam, tam żaba

elfikp - 2011-06-05, 21:10

Fajne żabcie.
Spróbuj im zdjęcie jak kumkają .
Pozdrawiam.

Gosik - 2011-06-05, 21:12

Przeważnie robią to wieczorem i to na różne głosy-ciężko zrobić zdjęcie, ale widziałam, że jak hałasują, to takie balony po bokach głowy im się robią :-o
Artur - 2011-06-05, 21:58

Te balony to są rezonatory.
kordiankw - 2011-06-06, 14:58

Żaba przyczyną konfliktu sąsiedzkiego.

http://wiadomosci.onet.pl...35,1,klip.html#

Adalbert - 2011-06-06, 15:39

Nie ukrywam, że w pierwszym roku oczka nazłaziło się tyle samców, że robiły rejwach porównywalny z przejeżdżającym pociągiem (d0 torów mam niecałe 100 m). Gdy do tego nadeszły upały i spaliśmy przy otwartych oknach to po 3 nockach żonka już była bliska wydania nakazu eksmisji. Ale przyzwyczailiśmy się :)
A rodzinka P. Sienkiewiczów już na pierwszy rzut oka wygląda na taką co to będzie jej wszystko u sąsiadów przeszkadzało.

Gosik - 2011-06-06, 18:02

zamiast policji-powinni przyjechać psychiatrzy i ich zbadać.
Piotrek.P. - 2011-06-06, 21:12

Kiedyś miałem to samo (pisałem już o tym). Żaby są pod ochroną więc nic nie zrobią.
:piwko: dla żabci ;)

Vanka - 2011-06-07, 10:53

Państwo Sienkiewiczowie to mechaniczne mutanty :hehe: , ale obawiam się, że gdyby zawitały u mnie żaby zielone miałabym podobną sytuację :)
ewa535 - 2011-06-07, 15:31

To niech się Sienkiewicze i inni podobni cieszą, że tylko słuchać muszą . Bo jakby tak ich jeszcze odwiedzała w domu tak jak mnie w kuchni , to by dopiero ....
Podlewałam ogród do późna w nocy, drzwi na taras otwarte a ja przy komputerze ( na forum )
Nagle patrzę a tuż koło mnie , po lewej stronie na podłodze taki widok:




Z oczka , dziewięcioma schodami w górę, tarasem do pokoju ! Pokój połączony z kuchnią ale też spory kawał. Po drodze miała zieleń kwiatów doniczkowych ale wybrała mnie :)
Miał Arek rację, że zamiast wyganiać do oczka , całować mi było trzeba ;)

kaer - 2011-06-07, 22:05

może chciała z komputera skorzystać? :?
AurorA - 2011-06-11, 00:00

kordiankw napisał/a:
Żaba przyczyną konfliktu sąsiedzkiego.

dobre, ale czy ta pani jest na pewno właścicielką żaby jak podaje tv

policja bezbłędnie zidentyfikowała gatunek jako żaby naturalne :hehe:

żal

leszek50-57 - 2011-06-11, 07:48

Arek ,ja mam taką samą żabę zieloną, po prostu nie można z nią wytrzymać,
tak rechoce,dzisiaj ją wywiozę trochę dale i zobaczmy czy wróci :-D

oto ona
poz.Leszek
---------------

elfikp - 2011-06-11, 08:32

Moi sąsiedzi cały czas narzekają na żaby i komary.
Nawet już im nie tłumacza ( bo to nie ma sęsu) że komary się u nie mnożą a nawet jest ich mniej niż było przed założeniem oczek.

maruder - 2011-06-11, 18:02

jakby mi się miała jakaś żaba wydzierać non stop pod oknem, to też bym jej szybko eksmisję zrobił
Gosik - 2011-06-11, 22:59

elfikp napisał/a:
Moi sąsiedzi cały czas narzekają na żaby i komary.
Nawet już im nie tłumacza ( bo to nie ma sęsu) że komary się u nie mnożą a nawet jest ich mniej niż było przed założeniem oczek.

Zawsze jest sens-nie ma sensu, jak masz głąbów sąsiadów-normalnym ludziom zawsze da się "złe", przetłumaczyć na "dobre"-jest żaba. Rechocze. Zakłóca ciszę nocną. ale...jest pod ochroną, jest śliczna, piękniejsze głosy natury niż wycie syren w śródmieściu,które też nie dają spać, no i...jest dużo mniej komarów, niżby jej nie było ;)

jurek47 - 2011-06-17, 19:52

Gotowa do skoku
elfikp - 2011-06-18, 09:01

Gosik są niestety ludzie którym nie da się przetłumaczyć, bo oni wiedzą lepiej, pomimo tego że nie mają o tym zielonego pojęcia.
Obecnie u mnie można posłuchać rzekotki, żaby jeziorowe, wodne oraz kumaki niznne.
W wodzie natomiast pływają ich kijanki .
Pozdrawiam.

Gosik - 2011-06-18, 21:00

Elfikp, to wieczorami masz przepiękny koncert na różne głosy-zazdraszczam, jak to mówi Vanka :brawo:
marecky - 2011-06-20, 15:29

a to moja zabcia


Gosik - 2011-06-20, 21:20

Tysz pikna :brawo:
withanight - 2011-06-22, 12:41

Co to za ropuszka ? znaleziona podczas porządków , bardzo gruba.




Artur - 2011-06-22, 12:48

Najzwyklejsza Bufo bufo. :) Ropucha szara lecz nie ropuszka. :)
withanight - 2011-06-22, 12:52

Artur napisał/a:
Najzwyklejsza Bufo bufo. :) Ropucha szara lecz nie ropuszka. :)




Powodem zdrobnienia był jej wygląd (bo jest taka ładna) a nie rozmiar - bo faktycznie do jej rozmiaru nie pasuje:)

Normalna sprawa, że ona jest taka gruba ?

Artur - 2011-06-22, 12:55

Tak, na pewno się obżarła ślimorami.
withanight - 2011-06-22, 12:59

Czytałem, że je te nagie a czy winniczki też ? Bo tych ma pod dostatkiem. Zyję wsród nich.
Elendil - 2011-06-22, 13:05

jurek47, na czym ta żaba siedzi? To jakaś muszla po wielkiej małży?
Artur - 2011-06-22, 13:06

Z muszlowych to widziałem ze zjadają te małe, z przezroczysta muszlą. Nic nie wiem na temat winniczków.
Gosik - 2011-06-22, 18:00

Wyschło bajorko na polu-moje oczko zostało jedyne w okolicy-mam zatrzęsienie żab-już wieczorami nie upaja mnie ich rechot-one nie dają spać-to cała orkiestra. Dobrze, że sąsiedzi nie narzekają.

Właściwie gdzie nie spojrzę, tam żaba-jak nic żabie udka zacznę przygotowywać :crazy:

withanight - 2011-06-22, 19:03

Gosik napisał/a:
Wyschło bajorko na polu-moje oczko zostało jedyne w okolicy-mam zatrzęsienie żab-już wieczorami nie upaja mnie ich rechot-one nie dają spać-to cała orkiestra. Dobrze, że sąsiedzi nie narzekają.
[url=http://images35.foto...3cm.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://images40.foto...a9m.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://images38.foto...2am.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://images50.foto...32m.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://images38.foto...65m.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://images50.foto...64m.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://images50.foto...3cm.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://images49.foto...3bm.jpg]Obrazek[/URL]
Właściwie gdzie nie spojrzę, tam żaba-jak nic żabie udka zacznę przygotowywać :crazy:




Ja chętnie przyjmę kilka , u mnie wszystkie tylko nie te co w oczku by chciały pływać :)

Gosik - 2011-06-22, 22:01

Przyjedź i ile nałapiesz, to Twoje. One dziwnie się podzieliły: zielone, kropkowane są w oczku, a brązowe w strumyku. Ropuch na skałce dupę wygrzewa


Adalbert - 2011-06-22, 22:04

Zazdroszczę bo u siebie nie widziałem ropuchy ani ropucha ;)
ewa535 - 2011-06-23, 17:40

A kuku !



Idę do niego, ładny jest !



Kochanie ! przyszłaś ?



To teraz się ładnie odwróć



Ale mnie boli głowa, może tak tylko posiedzimy ?



Posiedzimy, albo i nie !



ciąg dalszy , nie na to forum ;)

Gosik - 2011-06-23, 22:05

:brawo: :hehe: :piwko: dobre opowiadanie-masz Ewcia talent :hehe:
Adalbert - 2011-06-24, 11:03

Księżniczka :roll:


Gosik - 2011-06-24, 13:58

Śliczne zdjęcie, a co słonecznik robił w oczku?
Adalbert - 2011-06-24, 14:05

Gosik napisał/a:
a co słonecznik robił w oczku?


Nie "doszedł" do kompostownika i na parę dni wylądował w oczku :)

ewa535 - 2011-07-06, 19:25

chudzielec rozkraczony i zielona posągowa



tej nic nie dolega ;)


Vanka - 2011-07-06, 19:27

Żaby świetne :lol: ,ale ta woda krystalicznie czysta zawsze będzie mi głowę zaprzątać :)
BiBi - 2011-07-06, 21:36

I żaba swój urok ma :)
Gosik - 2011-07-06, 22:44

Wszystkie żaby nasze są :P ale masz Ewcia czyściutką wodę-zazdraszczam :((
Kaef - 2011-07-07, 10:37

Ku mojemu zadowoleniu, po ostatnich deszczach, zawitała do mojego oczka żaba zielona, z tą różnicą, że... jest niebieska (brak żółtego barwnika w skórze) :) Tak jak kiedyś pisałem i pokazywałem w tym temacie zdjęcia ( strona 10). Samiczka, lat 3 (wiem bo znam rozmiary jakie osiągają podczas wzrostu :) ) Póki co jest wstydliwa i nieśmiała bo ucieka jak się bliżej podejdzie, ale myślę, że zostanie bo od kilku dni już sobie siedzi. Jak mi się tylko uda ją dorwać to pstryknę fotki :)
AurorA - 2011-07-07, 11:03

ja już kiedys taką niebieską tu wrzucałem, ale była u mnie tylko 1 sezon
AdrianJ - 2011-07-07, 15:45

Czy to możliwe że samce żab chcą się rozmnażać teraz. Cały czas kumkają i skacza na samice
Kaef - 2011-07-07, 15:57

Tak, jest to całkiem możliwe.
wrodomin - 2011-07-23, 19:07

witam kochani, ostatnio podjechałem pod takie jeziorko pozbierać troche żabek..pełno ich tam było w zaroślach i nad brzegiem, zebrałem 4-5 takich małych zielonych - jedna nawet była z ogonem ta większa ( szok), ale popłwały znalazły wyjście i poszły...w długą. Jak je zatrzymać, albo skąd brać typowe żaby wodne żeby zostały... bo te co zabrałem to chyba trawowe bo od razu poszły w trawę... gdzie znaleśc wodne...
ewa535 - 2011-07-23, 19:25

Wrodomin żaby są pod ochroną ! - nie wolno ich przenosić z ich naturalnych siedlisk.
Nie licz zatem ,ze na tym forum dostaniesz przepis łapania żab do oczka.
I raczej nawet się tym nie chwal. Też kiedyś w swojej nieświadomości "zamówiłam" złapanie
kilku osobników. Dzisiaj szczególnie po wysłuchaniu interesującej prelekcji ( w trakcie zlotu)
Pana Doktora od płazów wpisuję ten incydent w niechlubny rozdział :oops:
Żaby same się pojawią jak będą miały stworzone właściwe warunki.
Jeśli stworzysz a żab dalej nie będzie można próbować z elektroniką. Są takie nawoływacze żab . Tylko nie wiem czy czasem to też nie jest zabronione :?

ewa535 - 2011-07-29, 19:15

Zawsze razem...
W zeszłym roku miałam dwie taki parki. Zawsze siadały bliziutko splecione. Czasem obydwie pary razem i powstawał czworokąt ;) . Niestety zostały tylko dwie, ale nadal maja te same nawyki. Nie mogę tylko rozgryżć czy to miłość siostrzana, braterska czy normalne love story ;)


wrodomin - 2011-07-29, 19:50

ewa535 napisał/a:
Zawsze razem...
W zeszłym roku miałam dwie taki parki. Zawsze siadały bliziutko splecione. Czasem obydwie pary razem i powstawał czworokąt ;) . Niestety zostały tylko dwie, ale nadal maja te same nawyki. Nie mogę tylko rozgryżć czy to miłość siostrzana, braterska czy normalne love story ;)

[url=http://images41.foto...med.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://images45.foto...med.jpg]Obrazek[/URL]


widzisz ewcia, masz się od kogo uczyć życia imtymnego :) bierz przykład :)

ps Dokladnie taką samą żabke tylko o dł. 3 cm ostatnio pojawiła sie w moim oczku, ale że co weszla do wody to ją karasie goniły to słuch po niej zagniął...

elfikp - 2011-07-29, 20:15

Wrodomin nie masz się czym chwalić, szkoda żaby ( chronionej ) że przed jakimiś śmiesznymi karasiami musiała uciekać.
U mnie nie ma ryb dzięki czemu znajdują u mnie schronienie różne gatunki płazów .
Na zdjęciu żaba jeziorowa i dwa kumaki nizinne.

AurorA - 2011-07-30, 00:04

ewa535 napisał/a:
Nie mogę tylko rozgryżć czy to miłość siostrzana, braterska czy normalne love story


tu pleć i wiek bez znaczenia, potrafią budować całe piramidy jedna na drugiej, a wiec siostrzano-bratersko-żabia.

wrodomin - 2011-07-30, 12:14

ostatnio mi ktoś pisał że ryby po prostu są ciekawe nowego gościa... i tyle. Sama natura. Wszędzie na świecie ryby egzystują z płazami wodnymi. Mam nadzieiję że ta żabka wróci nie wiem skąd się wzieła, ale może przyjdzie. Poki co szpaki sie kąpia w oczku i srają na rant oraz obskubują liście kaczeńca :(
Bajbas - 2011-07-30, 16:14

ewa535 napisał/a:
Wrodomin żaby są pod ochroną ! - nie wolno ich przenosić z ich naturalnych siedlisk.
Nie licz zatem ,ze na tym forum dostaniesz przepis łapania żab do oczka.

Ewa ostro o żabach, więc ja tylko powiem, że u mnie zadomowiły się ropuchy po przeniesieniu kijanek. Jak robią to fachowcy to nazywa się reintrodukcja, jak ... to przestępstwo. Teraz co roku już wracają (podobno taka ich natura) na kolejne "lęgi".
No ale ropucha to nie żaba ;)
Bajbas
PS. ropucha nie ten urok co żaba, ale plus mają taki, że bardzo delikatnie się nawołują.

ewa535 - 2011-07-30, 16:55

Z tym wracaniem to one są bardzo inteligentne. Wracaja jak mają rozsadną odległość. Moje pochodzą z Poznania (z Sebastianfrostowego oczka) i widac oceniły, że to za daleko, bo są u mnie nadal! Przyjechały jako centymetrowe maleństwa. Przynajmniej jedna jest taka wierna ! To znaczy co do jednej mam 100% pewność.
Zwróćcie uwagę na linię zielonego paska u tej większej (kilka postów wyżej).
Linia charakterystyczna bo ma takie zgrubienie na środku a potem przewężenie.
A tu poniżej zdjęcie z ubiegłego roku - to ta najmniejsza !



Ta sama zresztą przyszła do mnie niedawno do domu i znalazłam ją w kuchni. To już wystarczający dowód wiernośći ;)

Tych innych już nie widziałam w tym roku. Przyszły jakieś inne. Albo mi sie rotują , bo sąsiad ma też oczko ( w stanie pożal się boże) i na stałe włączony elektrioniczny rechot żab. Mam wrażenie ,że moje głupole tam idą do niego. Oprócz tej wiernej ! :yahoo:

elfikp - 2011-07-30, 20:13

Wridimin na świecie w stawie nie zawsze dają rade płazy z rybami a już w przydomowym oczku to wogóle . Chodzi o to że prawie wszystkie ( a często wszystkie) ich kijanki sa przez nie zjadane. Przez ekologów oczka wodne z rybami sa nazywane pułapkami ekologicznymi dla płazów.

Jeśli komuś zależy na tych zwierzętach to przede wszystkim powinien im stworzyć odpowiednie warunki do życia, a płazy się same pojawią.



Jedna z wielu żabek mieszkających u mnie na działce.

Bajbas - 2011-07-30, 21:42

elfikp napisał/a:
Przez ekologów oczka wodne z rybami sa nazywane pułapkami ekologicznymi dla płazów.
to jest ciekawe, ale u mnie ropuchy na siłę pchają się do dużego oka, gdzie są ryby, a z małego bez ryb nie chcą skorzystać. Dlatego ja przerzucam część kijanek do małego i jest OK, Pozdr, Bajbas
Vanka - 2011-07-30, 22:51

Bajbas napisał/a:
u mnie zadomowiły się ropuchy po przeniesieniu kijanek

No właśnie - kijanki rozwinęły się w Twoim oczku i do Ciebie ropuchy będą wracać. Z innymi żabami nie ma problemu migracji i powrotów w macierzysty zbiornik.
Swoją drogą przenoszenie kijanek nie jest przestępstwem z tego co mi się obiło o uszy ;)

Kaef - 2011-07-31, 00:28

Vanka napisał/a:

Swoją drogą przenoszenie kijanek nie jest przestępstwem z tego co mi się obiło o uszy ;)

Kijanka = płaz, więc jest to przestępstwo.

elfikp - 2011-07-31, 09:56

Jeśli nawet kilku kijankom uda się przeobrazić to jeszcze nie znaczy o sukcesie rozrodczym. Trzeba pamiętać o tym że jeszcze musza one przeżyć 3, 4 lata zanim same staną się dorosłe i będą mogły się rozmnażać.

Kijanki ropuch szarych są bardzo toksyczne przez co są bardzo rzadko zjadane przez ryby.
Natomiast np. ropucha zielona czy paskówka bardzo często składają skrzek w okresowych zbiornikach wodnych w których jest mało nawet drapieżnych owadów.
Niektóre gatunki krajowych płazów np. traszki karpackie, kumaki górskie nigdy nie spotykałem w zbiornikach z rybami. Natomiast te gatunki które mogłem oglądać zarówno w zbiornikach zarybionych jak i nie to zawsze występowały liczniej bez ryb. Zdecydowanie najgorzej radzą sobie z rybami traszki.

Yahilles - 2011-07-31, 17:47

JAREK G napisał/a:

Elfikp, Nie popadaj w paranoje :bum: Jest wiele przykładów oczek z rybami na na forum gdzie płazy rozmnażają się bez problemu :)

Tam, gdzie do bezrybnego dotychczas stawu wpuścisz ryby, populacja płazów zaczyna się zmniejszać i w słowach elfika nie ma przesady. Co do tego rozmnażania bez problemu - prosiłbym, żebyś podał linki, bo poza oczkami kuby123, elfika i traszkarium Huberta, nie widziałem takich rzeczy na forum.

JAREK G napisał/a:
i to nie ryby są dla nich największym zagrożeniem

Poza człowiekiem, właśnie ryby.

Bajbas - 2011-07-31, 18:23

elfikp napisał/a:
Kijanki ropuch szarych są bardzo toksyczne przez co są bardzo rzadko zjadane przez ryby.
taką wersję słyszałem, ale u mnie przychodzi taka chwila, że nagle liczba kijanek gwałtownie spada i nie jestem tego inaczej wytłumaczyć, jak tym, że ryby się za nie zabierają. Fakt ja je słabo karmię :P
:piwko: Bajbas

JAREK G - 2011-08-01, 02:29

Yahilles napisał/a:
Tam, gdzie do bezrybnego dotychczas stawu wpuścisz ryby, populacja płazów zaczyna się zmniejszać
To chyba normalne i nikt nie twierdzi że tak nie jest , ale nie widzę też powodów do paniki bo takie są po prostu prawa natury
Yahilles napisał/a:
bo poza oczkami kuby123, elfika i traszkarium Huberta, nie widziałem takich rzeczy na forum.

Yahilles, Tak na szybko z ostatniego czasu mogę Ci podać galerie Gosik czy Drako a ze starszych galerii choćby Killera i jest jeszcze wiele innych. Ty ( Elfik zresztą też ) przeglądasz forum wybiórczo i dlatego mało widziałeś :P

elfikp - 2011-08-01, 10:02

Jarek G to nie jest takie proste . Jak wiesz np. oczko Gosik powstało całkiem nie dawno. Tak więc jak się łatwo domyśleć u niej są w zasadzie tylko te płazy które same przyszły.
Nie można mylić oczek gdzie są płazy z tymi w których się rozmnażają. Tych drugich jest niestety bardzo mało.

„taką wersję słyszałem, ale u mnie przychodzi taka chwila, że nagle liczba kijanek gwałtownie spada i nie jestem tego inaczej wytłumaczyć, jak tym, że ryby się za nie zabierają. Fakt ja je słabo karmię „

Jak widać nawet kijanki ropuch szarych nie radzą sobie najlepiej w oczkach z rybami.
U mnie udało się znaczącej liczbie kijanek przeobrazić, obecnie mogę je obserwować jak polują wśród korzeni .

http://forum.oczkowodne.n...=1008&start=240

jurek47 - 2011-08-01, 11:47

Ja też uważam że jest problem z kijankami w oczku.W tym roku miałem olbrzymi wylęg i trawnych i zielonych ,małe kijanki pokazywały się tylko tydzień .Potem było po nich nie ma ani jednej żabki , tylko te które przyniosłem trzy lata temu..
Gosik - 2011-08-01, 17:52

Elik-to co mówisz, to oznaczałoby, że do mnie przyszły dwa duże, a 6 malutkich ciągnęły ze sobą?coś chyba nie wierzę :-o
wojtas - 2011-08-01, 20:27

W większych ,naturalnych zbiornikach ryby i płazy współżyją ze sobą bezproblemowo.Inaczej jest w oczkach.Zauważcie,że drobne,naturalne zbiorniczki wielkości naszych ogrodowych oczek zazwyczaj są pozbawione ryb.Tak więc dla miłośników płazów polecałbym rezygnację z ryb.
drako - 2011-08-01, 21:35

Wywołany do tablicy przez Jarka potwierdzam, że w moim 5 letnim oczku corocznie dorosłych żab przybywa. Możliwe, że stale przybywają z daleka nowe, ale...
Zwykle płazów było ok. 40, a w tym sezonie godowym naliczyłem ok. 100 sztuk dorosłych osobników. :-D Dzisiaj np. w różnych zakątkach ogrodu skakały setki małych żabek, głównie potomstwo żab trawnych. Znaczna ich część powinna przeżyć zimę na moich włościach. Wiem, że wiele "żabiąt" zginie samurajską śmiercią podczas koszenia trawnika, :oops: inne nie przeżyją bliskiego spotkania z kilkoma wałęsającymi się obok oczka kotami i kuną, ale nic na to nie poradzę :-( .
I tak jestem dobrej myśli, bo zostawiłem moim sojusznikom w walce ze ślimakami wiele kryjówek w oczku i poza nim. Mimo 9 szt dużych orf (każda z nich ma 6 lat) i kilku wielkich karpi, w zakątkach za donicami i kamieniami znajduje schronienie i przeżywa liczny narybek karasi, kiełbi i wzdręg, no i oczywiście skrzek i kijanki płazów (w tym traszek - dwukrotnie na forum dawałem zdjęcia świadczące o tym, że traszki w moim dużym oczku z dużymi rybami się rozmnażają).
W ostatnim czasie wyłącznie dla płazów przeznaczyłem strumień rozszerzający się w małe oczko (mimo braku w nich przerębla i napowietrzania zimowało i przeżyło sezon pod lodem kilka żab). Jednak zdaje się, że tylko jedna para preferowała "bezpieczny sex" w oczku bez ryb i tam też złożyła porcję skrzeku. A reszta jak w oczku Bajpasa...
Mimo to, w ramach akcji likwidacji luzów i pustostanów przerzuciłem do strumienia parę wiader skrzeku z dużego oczka i wszystko poszło jak trzeba. :)

Drugim mitem jaki udało mi się obalić w moim oczku to stracona pozycja osoki aloesowej vs. duże karpie koi . Ale może pokażę to w innym wątku.

elfikp - 2011-08-03, 09:30

Jeśli rzeczywiście w Twoim oczku jest wstanie większość kijanek czy larw traszek dorosnąć do metamorfozy to jest to rzeczywiście wyjątkowe oczko. W co szczerze wątpię przy takiej obsadzie ryb. Nie wiem jak Ty ale ja bez problemu mogą w każdej chwili puści i porobić zdjęcia zarówno kijanek jak i larw traszek. Mogąc obserwować liczne kijanki możemy mieć pewność że się u nas rozmnożyły a nie przyszły z zewnątrz. Płazy a zwłaszcza żaby mogą licznie występować w różnych zbiornikach wodnych, nie tylko w tych w których się rozmnażają.
Bajbas - 2011-08-03, 14:26

elfikp napisał/a:
W co szczerze wątpię przy takiej obsadzie ryb
w co tu wątpić, rzecz prosta, wszystko zależy jak obsadzone jest oko, czy kijanki mają się gdzie schować. U mnie brzegi czyste, więc ryba zje wszystko, włącznie z własnym narybkiem, do czysta. No trochę się zawsze uchowało, stąd okoń - by było do czysta. A kijanki, wbrew tym różnym płaczom i pokrzykiwaniom zabieram - ale tylko część - do oka bez ryb. Jakbym zabrał wszystkie to do tej pory by były z ogonami. Czasami trzeba pomóc naturze.
:piwko: Bajbas

jurek47 - 2011-08-08, 20:21

Spotkanie w młodym gronie.. : :yahoo:

Gosik - 2011-08-08, 20:30

Najlepsze te pszczoły co na zlot przyleciały, niby ciężko pracują, a pewnikiem żabią naradę podsłuchują :hehe:
AurorA - 2011-08-10, 13:54

fajny filmik z młodymi rzekotkami na liliach wodnych


rewi - 2011-08-10, 15:16

Moja pływająca żaba :)
wojtas - 2011-08-10, 22:04

Bardzo mi się podoba ten film z rzekotkami.niesamowity.
ewa535 - 2011-08-11, 00:52

Poprzyklejali je tam z okazji tej wystawy lilii czy co ? ;)
Nie wiem czy one takie maluśkie faktycznie , czy ta pszczoła jakaś zmutowana ale zwróciliście uwagę ,ze ta jedna rzekoteczka jest jak pół pszczoły ?

AurorA - 2011-08-11, 01:54

Małe bo to świeżo przeobrażone kijanki, ta na pędzie kwiatowym pierwszego kwiatu ma jeszcze ogon.
ewa535 - 2011-08-12, 13:58

Moja grubaska , którą pokazuję Wam co roku. Bardzo cieszy mnie, że tak na stałe jest
u mnie. Była tak nażarta ślimakami, że jak podsunęłam jej pod nos pomrówa i odgarnęłam listek z głowy do zdjęcia, to nawet nie miała ochoty się ruszyć


Piotrek.P. - 2011-08-14, 11:52

Witam
Moje żaby dzielnie walczą o swoje terytorium , każda ma osobny kamień i nikogo na niego nie wpuszcza :P





Jedna z nich ma dziwne ubarwienie ... była brązowa wcześniej a nagle zmienia kolor?





Po burzy dotarła do mnie żabcia której nie mogę zidentyfikować ... wiecie może jaka to jest ?


AurorA - 2011-08-14, 16:35

piopil napisał/a:
dotarła do mnie żabcia której nie mogę zidentyfikować ... wiecie może jaka to jest ?


no na tej fotce to niewiele widać , ale po sylwetce to jest to ropucha szara

Gosik - 2011-08-14, 23:30

Dlaczego u mnie w ogóle zdjęć nie widać?, czy tylko ja ich nie widzę?
wojtas - 2011-08-15, 20:22

Zobaczcie , jaką żabę ja mam w oczku.


http://www.youtube.com/watch?v=znCCltvQZg0

ILUSION - 2011-08-15, 20:52

To jedna z moich księżniczek ;)

AurorA - 2011-08-15, 21:15

wojtas napisał/a:

Zobaczcie , jaką żabę ja mam w oczku.


Zabierasz na zimę?

ILUSION - 2011-08-15, 21:19

To chyba jakaś tropikalna bestia, więc chyba nie da rady w oku?
wojtas - 2011-08-15, 21:53

To moje żabki szponiaste Xenopus laevis z Afryki. Oczywiście w oczku przebywają tylko okresowo ,od maja do września,resztę roku spędzają w akwarium.Doskonale sobie radzą w oczku,które jest oczywiście zabezpieczone przed ich ucieczką,dostępem kotów czy innych drapieżników.Oprócz albinosów są tez ciemne,o naturalnym zabarwieniu,ale te są słabo widoczne.
Vanka - 2011-08-15, 21:56

mnie najbardziej ciekawi ten brak języka :o
wojtas - 2011-08-15, 22:00

Ze względu na brak języka odzywiaja sie w dość smieszny sposób-wpychają sobie łapami pożywienie do pyska. Na tym filmiku do dobrze widać.
http://www.youtube.com/watch?v=SelpdJ6Tqo0

ILUSION - 2011-08-15, 22:04

o matko, jakie grubaski :-o
wojtas - 2011-08-15, 22:36

Podczas letniego pobytu w oczku nieco chudną-dużo większa przestrzeń,więcej ruchu,no i muszą same zdobywać pokarm,bo nie są zbyt obficie dokarmiane.
Gosik - 2011-08-16, 15:22

Dać jej nóż i widelec, i będzie całkiem cywilizowana żaba ;) no i faktycznie, dziwnie to wygląda, jak tak nagania łapkami pokarm do pyszczka.
elfikp - 2011-08-16, 20:45

Płazy bezogonowe bardzo często pomagają sobie przednimi łapkami.
W tym roku miałem dość dziwną obserwacje. Obok oczka wyszedł kret z upolowaną pierścienicą, zaciekawione żaby zaraz go obstąpiły tak że przestraszone zwierze szybko się schowało do kretowiska. Podczas tej ucieczki robak został na ziemi z czego nie skwapliwie skorzystała jedna z żab ;)

elfikp - 2011-08-17, 21:13

Dokładnie tak .Taka jest natura tych zwierzaków, bardzo dużo zjadają rudnego rodzaju owadów w tym również takich za którymi nie przepadamy.
jurek47 - 2011-09-03, 20:33

Kto mnie znajdzie

Gosik - 2011-09-04, 20:58

Jest jak wścibska sąsiadka-wygląda ukradkiem przez lufcik w oknie :hehe:
ewa535 - 2011-09-07, 11:54

miałam nadzieję , że uchwycę moment pożerania tego ślimaczora ( byłam ciekawa jak one to robią ) ale niestety nastąpił w tył zwrot i skok do wody :?:
O tej porze roku to nigdy w oczku trawnych nie widziałam.


wojtas - 2011-09-07, 20:01

Też obserwuję,że trawne zaczynają gromadzić się w pobliżu zbiorników wodnych stanowiących miejsce ich zimowania,to oznacza,że jesień już blisko.
Kaef - 2011-09-07, 23:19

wojtas napisał/a:
że jesień już blisko.
Nawet nie mów takich rzeczy :/ Przecież nawet lato się dobrze nie rozpoczęło :/
elfikp - 2011-09-08, 18:47

Niestety płazy po mału zaczynają szukać schronień zimowych.
Gosik - 2011-09-08, 21:11

Żaby kopią tunele w ziemi-czy to oznacza nadchodzącą jesień, czy one tak o każdej porze roku?
AurorA - 2011-09-08, 21:35

Może masz grzebiuszki ziemne.
elfikp - 2011-09-09, 07:24

Żaby jeziorkowe na zimę zagrzebują się w ziemi, natomiast wodne, trawne często zimują na dnie zbiorników wodnych.
W tamtym roku jedną z takich żabek znalazłem zagrzebana na ok. 40 cm .

Vanka - 2011-09-10, 09:06

elfikp napisał/a:
natomiast wodne, trawne często zimują na dnie zbiorników wodnych.

Jakbyś był na zlocie to byś wiedział, że wszystkie żaby zimują na lądzie. Przynajmniej powinny. Woda jako środowisko służy im do rozmnażania i życia w okresie letnim.

leszek50-57 - 2011-09-10, 09:42

Oj Vanuś,chyba nie masz racji,na pewno zimują w wodzie :P
poz.Leszek
----------------

Kaef - 2011-09-10, 11:21

Potwierdzam to co koledzy wyżej. Jeżeli tak ktoś mówił na zlocie, to albo nie miał pojęcia o płazach, albo celowo wprowadza w błąd.
wojtas - 2011-09-10, 17:32

Jeśli idzie o trawną ,to zimuje w wodzie,przynajmniej w mojej okolicy.Co roku obserwuję zarówno w oczku,jak i w naturalnym żródle.Chociaż podobno w niektórych przypadkach,w okolicach gdzie brak odpowiednich zbiorników zimowiskowych może zimować również na lądzie.
elfikp - 2011-09-10, 22:42

Żaby trawne niemal zawsze zimują w wodzie, o czym miałem możliwość się wielokrotnie przekonać. Natomiast z płazów rzadziej zimujących w wodzie udało mi się znaleźć kumaki nizinne i traszki grzebieniaste.
wojtas - 2011-09-11, 07:15

Ja co roku obserwuję żaby trawne zimujące w takim cieplym żródle.W czasie odwilży wykazują nawet ograniczoną aktywność.
ewa535 - 2011-09-28, 00:21

Mam jakiś wysyp malutkich brązowych żabek/ropuszek ?
Są dosłownie wszędzie. Utrudniają prace przy oczku , bo ciągle włażą po folię albo pod kamienie, które przesuwam. Ale najczęściej muszę je wynosić do ogrodu z piwnicy albo ze schodów do niej (taka piwnica zewnętrzna, ogrodowa). Znosi mi też moj sąsiad, który ma podobną sytuację ( i myśli , że to moje żabki z oczka ;) )
Dzisiaj używałam piachu z wiaderka , który to piach wsypałam dwa dni temu i tam były zakopane cztery takie żabki.
Chcę im jakoś pomóc na zimę i mam kilka pytań w związku z tym.
1. Czy to żabki czy ropuszki ? Niby skaczą a nie łażą ale małe może mają inaczej.
Źrenicy nie udało mi się dostrzec , bo jak biorę do ręki to mrużą oczy
2. Gdzie im będzie najlepiej przezimować ? bo nie wiem gdzie je "odkładać " ?
3. Skoro chciały być w piachu w wiadrze to czy im przygotować takie coś ? przetrwają mróz ?
z góry dzięki


AurorA - 2011-09-28, 00:23

to ropuchy szare- szukają już kryjówek na zimę.
ewa535 - 2011-09-28, 00:24

To ja się bardzo cieszę :yahoo: wreszcie mam i to w taaakich ilościach.
To teraz proszę podpowiedz gdzie ja mam im pomóc wleżć
One chcą do tej piwnicy , ale tam będzie mróz jak na zewnątrz. I do piachu chcą - to co lepsze ?

[ Dodano: 2011-09-28, 00:33 ]
A i jeszcze mnie ciekawi czy one są z tegorocznego wylęgu ?
Mają centymetr długości ciała , tak bez nóg i rąk.
Bo sie tak zastanawiam ,ze ich w ogóle nie widziałam w stanie kijankowym ?
Chyba że w filtrze k=g. TAm trudno coś dostrzec taki gąszcz.
Starej ropuchy nie widziałam u siebie nigdy .
Dwa lata temu przytargałam do oczka w tajemnicy przed Wami :oops: skrzek, który Arek diagnozował jako ropuszy. Ale one chyba młodsze są ?

AurorA - 2011-09-28, 00:47

ewa535 napisał/a:
One chcą do tej piwnicy , ale tam będzie mróz jak na zewnątrz. I do piachu chcą - to co lepsze ?


Po tych rozmiarach to są tegoroczne.
Zimę spędzają ukryte w kryjówce pod ziemią stanie
hibernacji, w który zapadają dopiero w listopadzie.
http://oczkowodne.net/article/bufo.php

ewa535 - 2011-09-28, 00:54

AurorA napisał/a:
ewa535 napisał/a:
One chcą do tej piwnicy , ale tam będzie mróz jak na zewnątrz. I do piachu chcą - to co lepsze ?


Po tych rozmiarach to są tegoroczne.
Zimę spędzają ukryte w kryjówce pod ziemią stanie
hibernacji, w który zapadają dopiero w listopadzie.
http://oczkowodne.net/article/bufo.php


dzięki Arek ! zapomniałam , że mamy tu encyklopedię.
A jak one skaczą to może one zielone co ? tylko potem się wybarwią ?

AurorA - 2011-09-28, 00:55

Na bank szare i nie maluj ich na inny kolor.
ewa535 - 2011-09-28, 01:02

no dobra, aczkolwiek te zielone ładniejsze .
To ja im takie wiadro z piachem położone na bok żeby dały radę wleżć naszykuję w tej piwnicy a na wiosnę wystawię na zewnątrz.

wojtas - 2011-09-28, 18:27

Ropuszki szare przeobrażają się na początku lipca i podejmują masowe wędrówki ,często na bardzo duże odległości.Niestety,wiele z nich ginie na drogach.Skoro w oczku nie widziałaś kijanek,to one mogły przywędrować z daleka,w Twoim ogrodzie znalazły dobre siedlisko do życia i zostały.Możesz im jeszcze w ogrodzie porobić kryjówki pod kamieniami,kawałkami drewna.I co ważne,tam,gdzie to możliwe warto zostawić opadłe liście na zimę i zgrabić dopiero wiosną.To najlepsza izolacja od mrozu dla zimujcych płazów,zwłaszcza jeśli nie ma śniegu.
jurek47 - 2011-10-15, 17:47

Siedziała tak pół dnia 30cm.pod wodą zrobiłem zdjęcie i ją pogoniłem bo myślałem ze padła ale już są otępiałe i widać że idzie zima.
.

wojtas - 2011-10-16, 12:59

O tej porze żaby trawne zwykle są już w wodzie,gdzie będą zimować.Masz dobre napowietrzanie wody?
Gosik - 2011-11-06, 21:14

Dzisiaj znalazłam ropuszkę, taką średniej wielkości w psim boksie ( całe szczęście że psy biegały po terenie, bo młody jak nic by ją ukatrupił), przeniosłam ją do części najbardziej zarośniętej przy strumieniu, mam nadzieję, że sobie dalej sama poradzi?
wojtas - 2011-11-09, 19:30

Na pewno tak.Znajdzie sobie jakąś kryjówkę gdzieś pod kamieniem i zapadnie w sen zimowy.
Gosik - 2011-11-09, 19:35

Dzięki Wojtas, nikt nie odpisywał, to ja dziś szukałam jej, czy sobie dała radę.Jej nie znalazłam, ale inną przeniosłam w zarośla oczkowe bo skakała po drodze :-o teraz już wiem, że dadzą sobie radę.
elfikp - 2011-12-08, 13:37

Dziś znalazłem młodą, żabkę z grupy żab zielonych na dnie małego oczka wodnego.
castleman - 2011-12-11, 11:52

Zielonych już dawno nie widziałem, ale grube i wielkie trawne często mnie straszą penetrując dno oczka ;)
jurek47 - 2011-12-11, 17:01

W piątek u mnie trawne wyszły na płycizny,i wygrzewały się na słońcu,zielonych nie widać..
shiftman - 2011-12-27, 14:01

u mnie wszystkie wyszły z oczka i se poszły mysle ze na wiosne przyjdą :?
zander88 - 2012-02-09, 15:37
Temat postu: zaba w przeręblu
dzisiaj w moim przerębu w oczku siedzi żaba bardzo zmrożona, chyba płynęła pod lodem i ją wypchęło po powierzchmi bąbelki powietrza. Co mam zrobić z bidulką. wepchnąć ją czymś pod warstwę lodu?
ontario_ab - 2012-02-09, 20:14

Coś nie halo z tym linkiem, u mnie np. nie działa :???:

A żabka prawdopodobnie nie przywita wiosny :(
Kułeś przerębel ?

AurorA - 2012-02-10, 14:34

Adalbert napisał/a:
AurorA, wysłałem ci to coś na skrzynkę sklepu. może uda ci się coś z tego wycisnąć.


nawet nie trzeba było wrzucać na youtuba, wystarczył wpisać tytuł filmiku by znaleźć



widziałem podobny filmik z jaszczurką


jurek47 - 2012-03-03, 16:02

Po roztopach na lodzie z zimy było z 8 cm wody i lód przy brzegu rozmarzł .Żabki po nocy z mrozem zrobiły sobie wycieczkę i jedna ugrzęzła na środku pomiędzy dwiema warstwami lodu przed przeręblem po lewej stronie.Sporo się natrudziłem aby ją uwolnić.
.

[ Dodano: 2012-03-03, 16:09 ]

Linek - 2012-03-04, 14:16

Witam czy to normalne żeby żaby już miały gody, bo od 3 dni widzę 2 sztuki jak się ściskają na dnie oczka dokładnie samiec siedzi na grzbiecie samiczki.Moim zdaniem trochę za wcześnie,niestety dwie sztuki wyłowiłem padnięte.
AurorA - 2012-03-05, 16:12

Tak to możliwe, to mogą być żaby trawne lub ropuchy.
jurek47 - 2012-03-24, 19:58

U mnie żaby trawne mają gody,ale gro z nich zimowało w dużej stercie odpadów na kompost.Do oczka jest około 80 m.i dziś obserwowałem jazdę samców .Naliczyłem 36 par jak zasuwały do oczka. W zimę zdechły tylko 2 szt.
castleman - 2012-03-26, 14:58

U mnie trawne pierwszy skrzek posiały w ostatnią sobotę ;)
Adalbert - 2012-03-26, 15:56

A ja właśnie jedną, ogromną, pochowałem :((
lis_ek - 2012-03-31, 13:02

U mnie od rana pada śnieg z deszczem i sam śnieg :-( . Czy skrzek żab trawnych przetrwa nawrót zimy ? Na powierzchni wody utworzył się tak jakby kożuch ze śniegu, który przykrył również skrzek. Jeszcze w nocy żaby trawne rechotały na całego a teraz się pochowały, i ciekawi mnie jak sobie poradzą z tą pogodą?
drako - 2012-04-01, 15:37



Mimo dzisiejszych opadów śniegu gody trwają. Obserwuję bardzo duże zróżnicowanie żab pod względem kolorów. W tym roku jak na razie skrzek leży tylko w mniejszym oczku, tym z osokami. Woda w głównym oku stała się tak przejrzysta, że zauważyłem i wydobyłem na powierzchnię jeszcze kilkanaście sztuk "żabich nieboszczyków", których ciała ani myślały bez pomocy grabi wypłynąć na powierzchnię.


Gosik - 2012-04-01, 16:41

U mnie też klarowność wody zrobiła się do samego dna i wyłowiłam jeszcze 6 szt. zdechłych żab, które ani myślały nawet poruszone grabiami , wypłynąć na powierzchnię.
asianko - 2012-04-23, 22:10

Mieszka u mnie w oczku jakiś nowy stwór .
Dorosła żaba w kolorze cynamonowym ,od pach pod spodem czerwona ,po bokach głowy również. Plecy ma gładkie ,bez ''brodawek'' . Boki pleców z obu stron w jasne cienkie zygzaki ,środek pleców w kropi. Jest to nowy mieszkaniec, co to za żaba?
Szukałam zdjęć w necie , nie mogę znalezć.
Aparatu nie miałam akurat przy sobie , żaba wskoczyła do oczka i tyle ją widziałam.
Mam nadzieję ,że jeszcze ją upoluję .Tylko skąd takie cudo w oczku? może jadowite :P ?

Adalbert - 2012-04-23, 22:32

Tak mi trochę zalatuje kumakiem :???:
lis_ek - 2012-04-23, 22:44

Może to po prostu jakaś przekrwiona trawna :hehe:
AurorA - 2012-04-24, 01:20

Pocałuj może to Książę ;)
Foto konieczne, i bacznie patrz na źrenicę oka ona prawdę Ci powie :)

asianko napisał/a:

Może to po prostu jakaś przekrwiona trawna


no raczej bo kumaki i ropuchy mają brodawki, ale ja stawiam i tak na ropuchę szarą

lis_ek - 2012-04-25, 14:48

U mnie już 2 tygodnie po godach trawnych a kilka chudych samców ciągle w wodzie siedzi(wychodzą jedynie podczas deszczu na spacerki). U was też tak jest ?
Adalbert - 2012-04-28, 22:29

" ... I szepce mu "mój mały książę
Jeżeli kiedyś zajdę w ciążę
Potomstwo mieć to w życiu najważniejsza rzecz
Urodzę Tobie jeżo - żabki
Tak trochę z ojca, trochę z matki
Tak jedna tę,druga tę, pół na pół" ;)



Dziś przyciągnął moją uwagę dziwnie intensywny ruch rub w krzaczorach na płyciźnie. Znalazłem tam 3 takie porcje skrzeku. Żeby zwiększyć szansę na przeżycie choć kilku kijanek jeden skrzek przeniosłem do "bagienka" Jak myślicie? Będzie coś z tego?

AurorA - 2012-04-29, 23:52

Adalbert napisał/a:
Dziś przyciągnął moją uwagę dziwnie intensywny ruch rub w krzaczorach na płyciźnie. Znalazłem tam 3 takie porcje skrzeku.


niektóre ryby składają tak ikrę, ale może to być tez skrzek rzekotki lub grzebiuszki

silpe - 2012-04-30, 21:54

Zaba kolo oczka ;)
www.youtube.com/watch?fea...1&v=SKRgktzRvZ0

kordiankw - 2012-04-30, 21:59

Bo to zaklęta księżniczka :crazy:
Adalbert - 2012-04-30, 22:41

W czasach gdy na zajęciach pracowało się z żywymi zwierzętami robiliśmy takie sztuczki. Żabę bardzo łatwo jest "zahipnotyzować" (podobnie jak kurę). Można wtedy było robić różne kompozycje.
ewa535 - 2012-04-30, 23:59

Wojtek mógłbyś zdradzić jak się hipnotyzuje żabę ? :!: :?: :?:
bym chciała spróbować

Adalbert - 2012-05-01, 07:11

ewa535, to proste ;) Bierzesz żabę w dłoń, nie zasłaniając oczu, i szybkim ruchem robisz jej "karuzelę" i po 2-3 kołach kładziesz na grzbiecie na stół. Przez kilka minut będzie w stanie hipnozy i zareaguje na silny bodziec np. na uderzenie dłonią w stół.
Z kurą można podobnie. Kiedyś z bratem zrobiliśmy dowcip nie specjalnie lubianym sąsiadom naszej babci, gdy byliśmy na wakacjach na wsi.
Złapaliśmy 5 kur i gdy widzieliśmy, że wracają z pola i są już blisko ułożyliśmy je na podwórzu na pleckach. Jakie było olaboga! gdy sąsiadka to zobaczyła a potem nagle cud - wstały i jakby nigdy nic zaczęły grzebać za robalami. :hehe: :hehe:

Adalbert - 2012-05-02, 13:14

Plażujemy ;)


Gosik - 2012-05-02, 14:42

U mnie jak dotąd spotkałam tylko jedną żabę, taką ciemno-brązową. Nie wiem czemu? W zeszłym roku o tej porze było ich już kilkanaście.
aga_zg - 2012-05-07, 18:18

mam od 3 lat dwie żaby zielone i one w ogóle się nie rozmnażają.czy mam podejrzewać że są jednej płci?? bo kumkac to pięknie dwie kumkają
AurorA - 2012-05-08, 02:01

aga_zg napisał/a:
mam od 3 lat dwie żaby zielone


Żaby czy ropuchy?

aga_zg - 2012-05-08, 08:24

no chyba żaby bo ropucha to chyba jest o wiele wieksza mam takie dwie

DJMazi - 2012-05-08, 12:06

U mnie w oczku zaczyna się robić pogrom żab chyba im się podoba mam oczko od 2 lat a już w nim 7 żab :D
lis_ek - 2012-05-08, 14:31

U mnie zielone już kumkają od kilku dni, ale nie wiem ile ich jest bo są strasznie płochliwe ;)
Gosik - 2012-05-08, 16:29

Dzisiaj usłyszałam u siebie żabkę-chyba ON, bo tak pięknie " trelał" :yahoo: no to na pewno mam jednego żabola.
Elendil - 2012-05-10, 07:41

Gosik napisał/a:
no to na pewno mam jednego żabola.


A może nawet 2 :) . U mnie siedzą cicho ale gdy w pobliżu (tak w zasięgu 1m) pojawi się inny osobnik to hałasują aż uszy bolą. Więc wnioskuję, że dają głos dla znaczenia terenu i zastraszenia konkurencji. Zieleniaków u mnie ponad 10szt w dużym oku.

Adalbert - 2012-05-10, 09:43

A ja zauważyłem u siebie już drugą trawną (nie Agnez ;) ). Cieszy mnie to ogromnie gdyż to bardzo rzadcy goście w moim oczku. :yahoo:
W porównaniu do zielonych są też dużo bardziej płochliwe. Być może dlatego, że pojawiają się i znikają jak meteor i nie przyzwyczajają się do naszej obecności.

AurorA - 2012-05-11, 03:54



Żaby zielone zaczęły gody

withanight - 2012-05-11, 18:20

U mnie wczoraj pojawiła się żabka.

Jak ciemno było i cicho w około się zrobiło to zaczęła "śpiewać"

Nie mogę zbytnio znaleźć informacji co to za gatunek, taka mało zielona z jasno szarymi plamami , widziałem już wcześniej takie żaby ale nigdy nie wiedziałem co to za gatunek.


Rechot , a raczej śpiew miała taki delikatny , na początku myśałem, że to świerszcz.

ewa535 - 2012-05-11, 20:36

To nie żabka , to raczej ropucha zielona
withanight - 2012-05-11, 20:56

ewa535 napisał/a:
To nie żabka , to raczej ropucha zielona





Hmmm , rozmiarem nie przypomina ropuchy..?

[ Dodano: 2012-05-11, 20:59 ]
Spojrzałem na zdjęcia - tak to chyba ta ropuszka jest.

Jak dzisiaj się pojawi to zrobię foto.

Gosik - 2012-05-11, 22:19

U mnie była jedna, a raczej jeden taki co śpiewał, a dziś zobaczyłam dwa maluchy, ale nie kijanki, tylko małe żabcie-takie po 3-4 cm i chlupnęły do wody :)
withanight - 2012-05-11, 23:13

Gosik napisał/a:
U mnie była jedna, a raczej jeden taki co śpiewał, a dziś zobaczyłam dwa maluchy, ale nie kijanki, tylko małe żabcie-takie po 3-4 cm i chlupnęły do wody :)




U mnie drugi dzień śpiewa i chyba żadna go niechce:( :)

ewa535 - 2012-05-12, 01:46

Gosik napisał/a:
U mnie była jedna, a raczej jeden taki co śpiewał, a dziś zobaczyłam dwa ma
luchy, ale nie kijanki, tylko małe żabcie-takie po 3-4 cm i chlupnęły do wody :)


Gosia u mnie to samo ! Tylko moje jeszcze mniejsze , gdzieś ze 2 cm.
Na pewno u mnie się nie urodziły, bo kijanek nigdy nie miałam.
Zadziwia mnie skąd one przyszły i jaką drogę musiały pokonać. Ulica, wysokie murki wokół ogrodu. Chyba ,ze może od sąsiada ,dwie posesje dalej - on ma oczko :good: Niech przełażą dalej :)
Moje stare są bardzo gościnne. Zezwalają na swoją półkę. Jedna wręcz jakby się zaopiekowała. A może to mamusia ?
Zdjęcie z lewej - przedwczoraj, z prawej - dzisiaj
ciągle tak siedzą razem :)
Bardzo ładne umaszczenie ta malutka co ? przy bliższych oględzinach fotek, to widzę, że chyba te małe są dwie różne.


Gosik - 2012-05-12, 23:18

Te dwie są faktycznie różne, może żabcia-mamcia ma dwie córeczki ;) Moje troszkę większe, tak ze 2x, ale widać że młodziaki, a już na pewno u mnie się nie wylęgły, bo jak nastały orfy to nie tylko narybek zniknął ale też i skrzek. Musiały przyjść z pobliskich bagien lub stawów. Ja się cieszę, niech przyprowadzą jeszcze swoich znajomków :good: Ewcia, tej dobroci nigdy za wiele, a jeszcze jak zaczną wieczorami śpiewać nam serenady, to będzie najmilsza dla ucha muzyka ;)
Lukilu - 2012-05-23, 08:30

czyli wy jestescie zwolennikami zielonych lokatorow,ja mam jakas plage i nie do konca sa mile widziane ... Co roku jak czyszczę oczko wybieram liscie i caly ten zielony syf i tak w kółko.
Adalbert - 2012-05-29, 19:14

Okno pogodowe na wspinaczkę otwarte !

Zielona w 3. obozie tuż przed atakiem na szczyt



Trawna w obozie 1. dopiero szykuje się na wspinaczkę


Gosik - 2012-05-29, 19:48

Ale super ujęcia :brawo: "oczkowa wspinaczka", takiej dyscypliny jeszcze nie wymyślili, żaby górą!
rewi - 2012-05-29, 20:33

Dziś jak poprawiałam doniczki żaba podpłynęła do mnie i się tak super patrzała ;)
ewa535 - 2012-05-30, 00:24

Ten kamień na pierwszej fotce to masz jak głowę faceta ! Żaba usiadła na oku, dalej jest taki trochę indianski nos i wpółotwarte usta za dzbanem. Widzicie to ?
Tylko po co ta zaba Ostatniemu Mohikaninowi na oku siedzi ?

Ondrasza - 2012-05-30, 00:28

:brawo: za wyobraźnię
Adalbert - 2012-05-30, 06:06

Ale Ty masz wyobraźnię! :brawo: W życiu tak na to nie patrzyłem ! Dla mnie to zawsze było Lhotse w miniaturze. :oops:
ewa535 - 2012-07-02, 10:33

W oczku mam jedną dorosłą zieloną i dwa młodziaki. Relacje są iście matczyne lub ojcowskie. Wszędzie razem, przytulanie, całuski i czułości , to mamusia synka i na odwrót, czasem synki w kolejce po buziaki... ;)



wczoraj wyszło szydło z worka , o co chodzi....
Synek choć jeszcze nie osiągnął wieku rozrodczego to już się przymierza i trenuje pozycje ;)
Dzieci z tego nie było i "matka" się wykręcała ale potem uległa i siedziały tak z pół dnia ;)


rewi - 2012-07-02, 13:08

Jaka czułość między nimi :P
wrodomin - 2012-07-07, 18:09

a ja wczoraj miałem nietypowa sytuacje...żaba jeziorkowa czyli zielona, siedziała jak zwykle na kamieniach wygrzewając się i polując zarazem... w pewnym momencie coś robił w oczku i wziąłem palca i jej tak z 10 cm od niej na wysokości jej twarzy pomachałem palcem...w tym momencie ona skoczyła i mi ugryzła palca!!!!!!!!to było straszne...przeraziłem się, ale puściła szybko i uciekłem... czy te żaby są trujące ? wydzielają jakiś jad z zębów? czy mieliście podobny przypadek żeby żaba kogoś ugryzła
rewi - 2012-07-07, 19:46

wrodomin, żaby nie gryzą mają lepki język która rozwija się do 30 cm jeżeli dobrze pamiętam i wyrzucając język łapią zdobycz komara czy muchę połykając zdobycz oczy zapadając się w celu pomocy przesunięcia pokarmu nie bój się nic Ci nie będzie mi kiedyś do nogi się przylepiła że, tak się wyrażę nie miłe uczucie ale da się żyć :???:
wrodomin - 2012-07-08, 00:24

ale nie rozumiem..zawsze jak podchodze to ucieka do wody, potem się juz oswoiła... i stoje przed nią...patrze się na nią macham jej palcem i ona mnie ugryzła w palca zamiast uciekać...czemu one tak robią ?
leszek50-57 - 2012-07-08, 09:57

Bo nie wolno grozić żabce palcem,a dopiero jak byś groził językiem :hehe:
poz.leszek
-------------

rewi - 2012-07-08, 10:31

wrodomin, uznała że, chcesz ją zaatakować to tylko zwierzę i ma swój inny tok rozumowania ;)
Adalbert - 2012-07-08, 11:22

wrodomin napisał/a:
stoje przed nią...patrze się na nią macham jej palcem i ona mnie ugryzła w palca zamiast uciekać...czemu one tak robią ?


Potraktowała ciebie, to znaczy twojago palca, jak pędraka ;) Zaba zauważa tylko to co się porusza i wtedy atakuje. Kiedyś karmiłem swoją żabcię dżdżownicami z ręki i atakowała wtedy gdy ta zaczęła się intensywnie wiercić. Poza tym ona cię nie ugryzła. Nie ma zębów :)

Artur - 2012-07-08, 13:40

Mam pytanie, wczoraj zauważyłem na roślinach małe skupisko skrzeku. Kilkadziesiąt ziaren, mam w oczku jedynie żaby zielone. Od wiosny do chwili obecnej żaden gatunek nie miał u mnie godów. Z obawy przed zjedzeniem przez ryby, wziąłem część do słoika i będę obserwował rozwój. ziarenka są malutkie, sporo mniejsze od skrzeku znanych mi gat. żab.
Czy ktoś ma pomysł jakie żaby zniosły ten skrzek?? Byl on w 2 małych skupiskach z przeważającą częścią białego na kulce. Dziś widzę ze się zaczyna dzielić.
Wiem, zdjęcia, nie wiem czy coś wniosą, skrzek jak to skrzek, wygląda tak samo jak każdy inny.

rewi - 2012-07-08, 13:51

Ja obstawię żaby zielone dlatego że, nawet już jest lipiec a w pobliskim stawie są tylko zielone cały czas rechoczą i widziałam tydzień temu nie duży skrzek. Ale mogło tak być że, jakaś wędrowna żaba zniosła Ci trochę skrzeku :P
AurorA - 2012-07-09, 00:15

rewi napisał/a:
wrodomin, uznała że, chcesz ją zaatakować to tylko zwierzę i ma swój inny tok rozumowania


e tam ona po prostu reaguje na ruch - myślała ze leci jakiś robal

jak byłem dzieckiem to nabijało sie żółty kwiatek na haczyk i dyndało żabie przed nosem - od razu atakowała. Nie róbcie tak bo obecnie wszystkie polskie płazy są pod ochroną.

wrodomin napisał/a:
czy te żaby są trujące ? wydzielają jakiś jad z zębów? czy mieliście podobny przypadek żeby żaba kogoś ugryzła


a gdzie ty u żaby zęby widziałeś

lis_ek - 2012-11-10, 23:07

U mnie jeszcze jesień, pierwsze przymrozki były jakieś 2 tygodnie temu i teraz temperatura nie spada w nocy poniżej 7 stopni, więc żaby trawne zasuwają w okolicy oczka. Dzisiaj w jesiennych już kosaćcach, udało mi się wypatrzeć ogromną żabę trawną. Była naprawdę, wielka :-o . Już teraz, przed zimowaniem widać, które trawne to samce, bo mają lekkie godowe zabarwienia podgardli, a ta nie miała, wiec sądzę, że była to samica. Na wiosnę, bd z niej duużo skrzeku :yahoo: .
krzysztof988 - 2012-11-12, 10:20

wrodomin napisał/a:
wziąłem palca i jej tak z 10 cm od niej na wysokości jej twarzy pomachałem palcem...w tym momencie ona skoczyła i mi ugryzła palca!!!!!!!!to było straszne...przeraziłem się, ale puściła szybko i uciekłem

może cię nie lubi :evil:

Gosik - 2012-11-12, 12:42

Wrodomir, bo zwierząt ( ogólnie, płazów, gadów,ssaków, ryb itp. ) się nie straszy. Ona poczuła się zagrożona i dlatego zaatakowała w obronie własnego życia. U mnie w kopcach liści, którymi zostały obsypane róże jest pełno żabek.
leszek50-57 - 2012-11-12, 18:29

Teraz będziesz wiedział,że ni grozi się palcem żabce :hehe:
poz.Leszek
---------------

Grzegorz K - 2013-04-19, 22:34
Temat postu: Czy nie za dużo żabek w oczku?
Dzisiaj przeglądnąłem dokładnie moje oczko. Ryby wszystkie przezimowały. Pojawiło mi się sam nie wiem skąd chyba z 50 żab (brązowe i czarne), 2 dorosłe, trochę średnich i młode. Nie mam dużego oczka bo 3x5m, głębokość 1,1m. Czytałem sporo postów na temat żab i sam nie wiem co teraz mam zrobić?
Ogólnie to wolę oglądać rybki i mam pytania:
1. Czy żaba będzie "grożna" dla rybek ok.6cm długich (karasie)?
2. Czy po godach żaby wyemigrują z oczka?
3. Jaki będzie z nich pożytek w wodzie oprócz łapania i zjadania larw i owadów?
4. Czy powinienem je złapać i przewieźć na mokradła, czy ich nie jest za dużo?
5. Czy żaby zjadają pokarm ryb?

Z góry dzięki za pomoc...
Pozdrawiam

AurorA - 2013-04-19, 23:06

Żaby pokarmu rybom nie wyjedzą, musi się ruszać, ale na małe rybki mogą polować.

Grzegorz K napisał/a:
4. Czy powinienem je złapać i przewieźć na mokradła, czy ich nie jest za dużo?
5. Czy żaby zjadają pokarm ryb?


Generalnie prawo zabrania przenoszenia płazów , kijanek i skrzeku, jednak osobiście uważam że masz ich zdecydowanie za dużo i jak częśc wyeksmitujesz w ciekawe rejony to będzie to z korzyścią dla obu stron.

nexar - 2013-04-20, 18:41
Temat postu: Ilosć żab w oczku wodnym
Grzegorzu! Moim zdaniem masz w oczku zdecydowanie za dużo żab. Jeżeli przyjdzie sroga zima a nie masz dobrego napowietrzania wszystkie ci padną. Chyba, że na okres godów przywędrowały do Ciebie żaby trawne lub ropuchy. Wtedy nie ma problemu za kilka tygodni nie będzie ich już w Twoim oczku. Po za tym moim zdaniem powinieneś wybrać w takim małym oczku jedną z opcji. Albo żaby, albo ryby. Po za tym żaby są bardzo pożyteczne i dużo bardziej widowiskowe niż ryby, ale to moje subiektywne zdanie. Pozdrawiam.
Adalbert - 2013-04-20, 19:04

nexar napisał/a:
Po za tym żaby są bardzo pożyteczne i dużo bardziej widowiskowe niż ryby, ale to moje subiektywne zdanie.


Podzielam to zdanie :good: Poza tym jak się oswoją to też potrafią jeść z ręki.

lukaszp2201 - 2013-04-21, 11:02

AurorA napisał/a:
jednak osobiście uważam że masz ich zdecydowanie za dużo

Chyba można nazwać to przeżabieniem :)

U nie jest podobnie, jest ich masa :-( Gdzie się popatrzysz tam żaba. Będę musiał chyba przenieść większą część skrzeku do jakiegoś jeziorka bo będzie masakra :x
Na dzień dzisiejszy będzie ich już ponad 100 sztuk a cały czas przechodzą przez siatkę następne żaby. Wypadało by zrobić u mnie autostradę dla żab :hehe:

KBK_T - 2013-04-21, 17:55

No właśnie ... jedni mają problem z przeżabieniem, zażabieniem, czy jak to nazwać, a inni dokładnie odwrotnie: chcieliby mieć żabki, a żabek nie mają. Ten drugi przypadek dotyczy właśnie mnie i mojego oczka. Z myślą o żabach przygotowałem nawet płytki fragment akwenu oddzielony od części głównej zaporą z kamieni ... rodzajem muru obronnego, który miałbym ochronić żaby, a przede wszystkim ich skrzek, przed jesiotrami mieszkającymi w głębszej oczka. Mieszkam na Saskiej Kępie w Warszawie. Niby prawie centrum miasta, ale blisko Wisły, zagajników, chaszczy, więc do ogrodu przychodzą mi jeże, niedaleko od domu można spotkać lisy, ptaków rozmaitość ... ale żab ani du-du. Dwa lata temu przyskikała jedna - mieszkała całe lato, ale potem słuch po niej zaginął.

Wiem, że wedle obecnego stanu prawnego płazów przenosić nie wolno. Skądinąd przepis bardzo słuszny. Jeśli jednak ktoś słyszałbym o stadku żab zagrożonych zagładą (słyszałem, że wiele osób po prostu żaby wybija), to chętnie, z czystym sumieniem spróbowałbym uratować im życie i przytulił w swoim ogrodzie i oczku wodnym. Nawiasem mówiąc dziwne, że na rynku, gdzie istnieje spory popyt na żaby (ja sam byłbym skłonny całkiem sporo za nie zapłacić) nikt nie podjąć się hodowli tych pozytecznych płazów. Pewno byłby to jeden z lepszych sposobów rekultywacji zmniejszającej się w Polsce populacji żab.

Zatem raz jeszcze, ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie o zagrożonych eksterminacją żabach, które możanby poratować i zaoferować im lokum ... proszę o kontakt.

lukaszp2201 - 2013-04-21, 21:20

Cytat:
KBK_T

Gdybyś nie miał tak daleko to nałapał byś sobie u mnie niestety ale ta odległość :???:

Byłem przed chwilą w ogrodzie i zawału bym dostał :-( nadepnąłem na ropuchę, nic jej nie jest żyje :) Poświeciłem latarką po ogrodzie i zamurowało mnie wszędzie są żaby :-(

Adacho - 2013-04-21, 21:25

KBK_T napisał/a:
No właśnie ... jedni mają problem z przeżabieniem, zażabieniem, czy jak to nazwać, a inni dokładnie odwrotnie: chcieliby mieć żabki, a żabek nie mają. Ten drugi przypadek dotyczy właśnie mnie i mojego oczka

No i mnie ;)

Artur - 2013-04-21, 21:27

Ja mam kilka żabek, ale przeżabienie mi nie grozi, 100metrów od mojego oczka jest staw.
lukaszp2201 - 2013-04-21, 22:15

Cytat:
Adacho
Cytat:
KBK_T

Próbowaliście przenieść skrzek do oczka? Podobno żaby wracają do miejsca gdzie się wychowały aby się rozmnożyć i to chyba prawda bo u mnie w tym roku to jest istna masakra :-(

Artur - 2013-04-22, 08:26

Forum czytają prorządowe organizacje ekologiczne :hehe: Nikt Ci nie powie że łamie prawo. :-D Tak jak mówisz, one powrócą tam gdzie przyszły na świat. Przeważnie. :)
swiru - 2013-04-24, 22:33

W moim stawie pływa mnóstwo żab. W ubiegłym roku były dziesiątki, w tym myślę, ze spokojnie mogę mówić o setkach. Nie mam żadnych ryb, bo staw jest kąpielowy, więc nic nie zjada kijanek i nic nie przeszkadza w rozmnażaniu. Klopot jendak w tym, że skrzek zapycha mi system filtracyjny i nie bardzo mam pomysl co z tym fantem począc. Może ktoś z was ma podobne problemy?

P.S. Jeśli ktoś jest z okolic Warszawy i marzy o żabach, to chętnie się podzielę.

Artur - 2013-04-25, 09:05

Postaw tablicę. . . Darmowa stołówka..... Może Boćki przylecą :hehe:
A jakbyś tak wpuścił chociaż jednego sumika karłowatego?? z braku ryb zacząłby się żywić żabami. 1 Sumik lub nawet Sum nie będzie przeszkadzał w kąpieli a może pomóc. Rozmnażać się nie będzie przecież, a nawet dorosła sztuka Suma europejskiego nie pogardzi żabką.

ewa535 - 2013-05-06, 16:50

Upał dzisiaj i przez otwarte drzwi słyszę rechot . Biegnę do oczka zobaczyć tego samca ( przecież ja mam same młode żabki i tylko jedna stara się ostała. Czyżby się na dzieciaki rzucała ?
Nie ! To mały żabolek puszcza rechoczące bańki i siedzi na tej starej :-o
W głosie miał afrodyzjak jakiś, bo zobaczcie co się stało

13:55 on i stara



13:56 następny w kolejce już jest



13:58 do dzieła



13:59 kolejny już wykazuje zainteresowanie



14:20 do dzieła, może być tyłem ;)



15:27 5 żab !



16:12 6 żab ! - nie wiedziałam, że tyle mam



idę obserwować sytuację. może wszystkie z okolicy przybędą to mogłabym rozdawać żaby wiadrami ;)

Adalbert - 2013-05-06, 17:09

Niezła orgietka :P U mnie rano karasie dokazywały (sic!) :)
Gosik - 2013-05-06, 18:54

Ale orgia na całego :hehe:
Leszek Garwolin - 2013-05-06, 21:43

Widziałem jak fotki robiłaś.Nie pokazuj tego publicznie bo o rozpowszechnianie por.........fi Cie posadzą :lol:

Fajowe żabolki.Zamawiam wiedro małych

rewi - 2013-05-10, 20:09

Co może być przyczyną zgonu żaby dziś wyłowiłam jedną już od dłuższego czasu pływa jakoś tak smętnie i przy dnie dziś wyciągnęłam trupa z białym jęzorem :x
Artur - 2013-05-10, 20:11

Dosłownie wszystko, wiek, a może została pożądlona, może zjadła podtrutego owada, bez sekcji się nie dowiesz.
rewi - 2013-05-10, 20:16

Może zjadła ślimaka truję ich agrecolem, ale z dala od oczka, a trupy niby zbieram.
Grzegorz - 2013-05-12, 13:23

Sama sobie odpowiedziałaś :(( ... a żaby zrobiły by porządek za agrecol.
rewi - 2013-05-12, 15:08

Dla dobra żab zrezygnuje jakoś przetrawam tą plagę najwyżej będę zbierać i wynosić poza działkę.
wedkarztgk - 2013-06-05, 00:33
Temat postu: zbiornik rozrodczy
Witam, jestem posiadaczem dwóch oczek wodnych, jedno większe ok 20m kw i mniejsze ok 10m kw. Jakiś czas temu remontowałem oczko i ze starej folii utworzyłem płytkie minioczko ok 1m na 1m. Dodam jeszcze, że na wiosnę przeniosłem skrzek żab trawnych z dużych oczek to owego zbiornika i pierwszy raz dohowałem się swoim małych żab, poprzednie skrzeki i małe kijanki zostały wykończone przez ryby. W tym roku, drugi raz chciałem dokonać podobnego manewru. Wykluły mi się kijanki, ale wyjechałem na tydzień, wracam a tam żadnej :-( Po dłuższej obserwacji zauważyłem dziesiątki larw ważek, zagrzebane w mule, które zapewnie wyjadły mi wychowanki. Posiadam folię 6x4m, z której chcę zrobić coś na wzór "zastępczego zbiornika rozrodczego dla płazów", zwłaszcza dla traszek, które też są tępione przez ryby i żab. Kijanek ropuch ryby nie zjadają. I tu mam pytanie jakie warunki stworzyć im, żeby takie zwierzęta nadal występowały w moim ogródku, a dodam, że w pobliżu buduje się osiedle i niszczy duże podmokłe tereny :(
Elendil - 2013-06-05, 07:31

Płazarium = zbiornik bez ryb, dużo roślin, szczególnie podwodnych(rogatek, moczarka ponikło, grubosz - te mam ja w płazarium i polecam), i spora strefa błotna. Jest kilka takich zbiorników na forum, najlepszy IMO u Elfikp -> http://forum.oczkowodne.n...?t=1008&start=0
wolanin - 2013-06-05, 19:57
Temat postu: Re: zbiornik rozrodczy
wedkarztgk napisał/a:
I tu mam pytanie jakie warunki stworzyć im, żeby takie zwierzęta nadal występowały w moim ogródku, a dodam, że w pobliżu buduje się osiedle i niszczy duże podmokłe tereny :(


Warto byłoby rozważyć budowę w ogródku specjalnego miejsca do zimowania płazów.
Na poniższym filmiku (od 14 minuty) @pondguru pokazuje przykład takiej konstrukcji
- hibernaculum
poniżej link (mogę? :) )
https://www.youtube.com/watch?v=iR5wEDcm-Zk

KILERK1 - 2013-06-09, 20:35

co to za żaba?
Artur - 2013-06-09, 20:45

Ropucha, ale jaka?? pierwsze zdjęcie, jakby zielona lub paskówka. Barwa grzbietu trochę jakby zwykła szara, ale te zielone znaczenia na spodzie jakby u wyżej wspomnianych.
KILERK1 - 2013-06-09, 20:50

kumkają jak jakieś kumaki,no i nie powinny być być w ogrodzie (jeśli to ropuchy)?
siedzą w oczku i wygląda na to ,że nie zamierzają się przenosić

Artur - 2013-06-09, 20:54

No, kumaki to wiesz jakie maja brzuszki, a kumkają UMM UMM :) A może masz kumaki i te ropuchy?? Ta jedna z prawego zdjęcia, jakby złapała w ampleksusie liść lilii, może im się terminy pomyliły.
Gosik - 2013-06-10, 16:59

No powinny być w ogrodzie, ale może wsypałeś do oczka jakieś prochy :hehe: , to wymień na mniej uzależniające :hehe:
wedkarztgk - 2013-06-11, 01:55

dzięki za linki i sugestie, nadal tworzę oczko, dam znać o fotkach jak będzie to w miarę wyglądało :D
gnite - 2013-06-13, 15:21

Witajcie, mam taką oto sprawę co do kijanek - wykluły się niemal równo dwa miesiące temu, zarówno żaby jak i ropuchy, przez jakiś czas funkcjonowały "normalnie", tj. wyżerały glony jak należy i coś tam rosły, po czym przestały. Wciąż są ich tysiące ale nic nie rosną i glonów też już nie ruszają. Bym to olał, ale ze względu na ich obecność wyłączona jest pompa (w zeszłym roku nawsysała ogromną ich ilość) no i bez filtracji woda zaczyna wyglądać pomału dość okropnie. Po takim czasie to one już chyba powinny mieć co najmniej dwie nogi i centymetr czy dwa "wzrostu", czy nie? Czy może jest to normalne?
Artur - 2013-06-13, 16:12

Wiesz, zależy od gatunku, są takie co dorastają na kilka cm a są takie co tylko do 0,5 cm. Czas rozwoju też jest różny.
wedkarztgk - 2013-06-27, 00:28

@gnite, ja miałem podobny problem, polecam naciągnąć rajstopę na pompę i dobrze związać drutem :-D

[ Dodano: 2013-06-27, 00:55 ]
Witam, oto moje niedokończone dzieło dla żabek, strefa głęboka ma 92cm, chciałem więcej ale tak wyszło. Nie mam pomysłów na wykończenie brzegów, może ziemią się uda, jak się ułoży grunt

[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

gnite - 2013-06-27, 18:58

Rajstopa na pompie nic nie da, bo pompa na brzegu :-) Ale pomysł ciekawy, można spróbować na rurze zasysającej. Swoją drogą te kijanki to wcale nie takie fajne stworzonka co tylko glony jedzą i nic więcej - zjadły nam już co najmniej jedną małżę i kilka ryb.
Artur - 2013-06-27, 19:33

gnite napisał/a:
zjadły nam już co najmniej jedną małżę i kilka ryb.

Chyba że one już martwe były, nie wyobrażam sobie jak kijanka atakuje rybę i ją zjada :hehe: :hehe: Może Ty sumy masz a nie kijanki?? :hehe:

gnite - 2013-06-27, 19:47

Małża na pewno nie była martwa i przynajmniej jedna ryba chyba też nie... wpływają czasami na płytkie między glony i w takich miejscach kilka zostało skonsumowanych. Niezły widok jak się cała chmara zleci.
lis_ek - 2013-07-12, 16:49

Kilerk 1 , Ta ropucha to najzwyklejsza ropucha szara, tylko ubarwiona niestandardowo. A, co do tych kumaczych śpiewów, to musisz dokładnie poszukać, kumaki są baardzo płochliwe i trudno je wypatrzeć, więc może i u Ciebie występują. ;)
SzczupakTS - 2013-10-02, 00:49

Kumaki wcale nie tak trudno spotkać .Wystarczy jakąś większa kałuża lub bajorko i jest ich w nim pełno. zawsze jako młody szkut woziłem kumaki do mojego starego oczka ponieważ moja mama uwielbiała a właściwie dalej uwielbia ich wieczorne koncerty.teraz w moim nowym oczku tez są ale już nie koncertują i pewnie na ich kolejny koncert poczekam sobie trochę :) ;)
bartek24m - 2014-04-09, 00:33

co zrobić żeby żaby nie uciekały z oczka ?
czy zbiornik 500L będzie dla nich odpowiednim miejscem ?
Czy ktoś z forum wysłał by mi troche kijanek lub skrzepu ?

Adalbert - 2014-04-09, 08:21

bartek24m napisał/a:
Czy ktoś z forum wysłał by mi troche kijanek lub skrzepu ?


Nie wolno tego robić. Wrzystkie płazy i gady w naszym kraju objęte są całkowitą ochroną.
Jak żaby uznają, że warunki w twoim oczku są odpowiednie to same podrzucą ci tą przesyłkę.

Gosik - 2014-04-09, 16:46

bartek24m napisał/a:
co zrobić żeby żaby nie uciekały z oczka ?
czy zbiornik 500L będzie dla nich odpowiednim miejscem ?
Czy ktoś z forum wysłałby mi trochę kijanek lub skrzepu ?

Raczej skrzeku, ale żaby są pod ochroną, więc ich skrzek również.

taniw - 2014-04-09, 17:12

W centrum ogrodniczym na Krakowiaków /W-wa/ w tamtym roku sprzedawali zielone żabki. W tym jeszcze nie.
AurorA - 2014-04-12, 23:58

Podobno na giełdzie samochodowej w Słomczynie można kupić żaby - różne gatunki - klient był w poprzedni weekend. Żaby pochodzą podobno ze zbiorników hodowlanych z rybami i tam są odławiane do likwidacji.
twister47 - 2014-04-13, 19:05

A o co chodzi z tymi żabami bo w tym roku dużo zdechłych wyławiam i to teraz nie trupy po zimie. Ponad 10 sztuk wyciągnąłem z wody tak co kilka dni po dwie lub trzy. :x
wolanin - 2014-04-13, 19:42

twister47 napisał/a:
A o co chodzi z tymi żabami bo w tym roku dużo zdechłych wyławiam i to teraz nie trupy po zimie. Ponad 10 sztuk wyciągnąłem z wody tak co kilka dni po dwie lub trzy. :x

Bywa, że trudy żabich godów przerastają siły zwłaszcza samiczek.

Sylwester79 - 2014-04-13, 21:08


Wąski - 2014-04-25, 14:01

Witam,
W marcu żona zauważyła skrzek w oczku, okazało się że to jajeczka ropuchy szarej.
Na dzień dzisiejszy mamy już kijanki, czyli darmowego pożeracza glonów. Ciekawe zjawisko żona zauważyła, karasie podpływały do stada kijanek a te automatycznie zaczęły je oczyszczać. Moim zdaniem są to naturalni czyściciele i w ten sposób ryby pozbywają się pasożytów z korzyścią dla obu stron. Jestem bardzo z tego zadowolony tym bardziej że to pierwszy wysyp kijanek w moich oczkach 2 x 10m3. Czytałem że po osiągnięciu stadium dorosłego osobnika rozejdą się po okolicy, nie wykluczam że pomogę im w tym nawet dowiozę do pobliskich stawów.

jacula - 2014-04-26, 07:27

powiedzcie mi ja w moim oczku mam bardzo dużo żab około 50 sztuk 8) czy dobrze że są w nim? czy nie ? czy je mam przegonić ?
rewi - 2014-04-26, 09:42

Wąski, to się chwali :good:

jacula, dobrze jeśli masz jeszcze rybki to darmowy pokarm dla nich oczywiście jak są kijanki, a jak masz dorosłe żaby to przyczyniasz się do ich ochrony i nigdzie ich nie przeganiaj :piwko:

lasoch - 2014-04-26, 10:01

Mój tata twierdzi, że żaby to czyściciele oczka? Czy to prawda? Ja ogólnie żab nie lubię, na szczęście żadnej nowej nie widzę. Pomimo, że mam 4 większe, to nic mi się nie ulęgło. Na szczęście :) . W okolicy jest tyle dużych stawów, a one do mnie przylazły (oczywiście dopóki są małe wyglądają super, mam takich z 10).
Artur - 2014-04-26, 14:45

W jaki sposób żaby mają niby czyścić oczko?? Chyba że z komarów i innych owadów.
lasoch - 2014-04-26, 15:36

Czyli to ja mam racje, one tylko brudzą, więc nie są pożyteczne.
Artur - 2014-04-26, 16:30

A dostałeś "feskopa"?? To co one nabrudzą to tyle co kot napłakał. Więcej brudzą ryby. A wiesz co się dzieje z ich "odpadami" :)
zuzi10 - 2014-04-27, 01:34

Wąski napisał/a:
Ciekawe zjawisko żona zauważyła, karasie podpływały do stada kijanek a te automatycznie zaczęły je oczyszczać
To chyba faktycznie ciekawy przypadek, bo u mnie rybki jak podpływaja do kijanek to momentalnie kurczy sie ich ilość :evil: a rybki w tym okresie gardzą pałeczkami;) Jedyne kijanki jakie sie ostoja w oczku to te co sie wykluły w strumyku i udało im sie tam pozostać.
taniw - 2014-04-27, 10:33

U mnie też po kilku dniach od dniach od wyklucia wszystkie kijanki są wyjedzone przez karasie.
Adalbert - 2014-04-27, 13:20

Ja dziś przeniosłem dwie porcje skrzeku z żerowiska karasi do minioczek. Jedno jest z maleńkimi karasiami a drugie bezrybne. Ciekawe czy coś się uda uratować.
W zarybionym oczku jeszcze nigdy nic się nie uchowało.

[ Dodano: 2014-04-27, 21:40 ]
I złapałem mamuśkę na foto :)


KBK_T - 2014-04-28, 17:21

Mam pytanie trochę z innej beczki … choć wciąż w kwestii żab. Pozwalam je sobie zadać, bo widzę, że Koledzy niezmiernie kompetentni, a ja bez porównania mniej. Otóż w swoim oczku (trochę ponad 15.000 litrów) trzymam głównie jesiotry: rosyjskie, syberyjskie i sterlety. Na marginesie dodam, że ryby fenomenalnie się oswajają, jedzą z ręki, ocierają, zachowują jak nieprzymierzając koty. Podczas wyprawy po nowego sterleta-albinosa dowiedziałem się od hodocy, że w w jego stawach jest mnóstwo żab, które go denerwują, robią bałagan (nie bardzo wiem na czym miałoby to polegać) więc je systematycznie wybija. Żal mi się żab zrobiło i powiedziałem, że je od niego mogę systematycznie kupować. Ustaliliśmy stawkę 2 złote za sztukę. Były to żaby żyjące w wodzie czyli albo jeziorkowe, albo wodne, albo śmieszki (nie zawsze umiem je od siebie odróżnić), ale z pewnością nie moczarowe bądź trawne (to akurat umiem poznać). Dobry los sprawił, że nie narzekam na brak funduszy, więc wiedziony ekologiczną pasją postanowiłem uratowane żaby raz na jakiś czas od niego odbierać i wypuszczać w pobliżu jakichś zbiorników wodnych. Jak pomyślałem tak zrobiłem - blisko 250 żabom uratowałem życie i zwróciłem wolność. Kilkanaście żabek zabrałem jednak do domu i wpuściłem do płytkiej części swojego oczka. Nad wodę wróciłem po godzinie i stanąłem jak wryty - po żabach nie było śladu. Słowem Trójkąt Bermudzki, albo inny kataklizm: diabeł żaby ogonem nakrył. Operację wykonałem zatem raz jeszcze po tygodniu. Rzecz powtórzyła się co do joty. Żabki wskoczyły do wody … i tyle je widziałem. Czy ktoś z Panów Kolegów wie co się mogło wydarzyć? Gdzie znikły żaby i co zrobić, aby lepiej się mogły u mnie zadomowić. Dla wyjaśnienia dodam, że wokół oczka nie grasują ani koty, ani krukowate, a żaby były zbyt wielkie aby wpaść w paszczę jesiotrów. Z gory dziękuję za pomoc! Krzysztof
lasoch - 2014-04-28, 18:34

Nie wiem co mam powiedzie, stanąłem jak wryty. Jeżeli żaby same nie przyjdą to raczej trudno żeby zostały. Wszystkie gady i płazy są w Polsce chronione. Nie wiem jak można je zabijać???? Albo kupować. Chociaż moja pierwsza żaba pochodzi ze stawu dziadka, którą zabraliśmy wbrew jej woli, a może chciała zmienić miejsce zamieszkania, owadów u mnie nie brak, ale wiem, że to chyba nielegalne jest co zrobiłem. Ale najbardziej dziwi mnie ratowanie żab 2 zła za sztukę, to on Ci powinien płacić po dwa złote za każdą którą bierzesz. Gość robi tylko na tym dobry biznes. Już ma prawie 30 świerków białych daisy white. Nie wiem co więcej napisać.
Ps. Mógłbyś w galerii oczek wodnych zamieścić foty swojego?

rewi - 2014-04-29, 10:12

Co za typ :-o Dobrze, że znalazł się ktoś kto próbuje pomóc żabkom :piwko:
Może są te żabki tylko po prostu ich nie zauważyłeś u mnie w dzień siedzą pod kamieniami lub czasem widzę jak jakaś oczko przepłynie, a wieczorem to lepiej koło oczka nie chodzić bo można rozdeptać. A może masz warunki w oczku, które nie odpowiadają płazom.

Antoniusz_ - 2014-05-03, 12:00

Byłem wczoraj w Pisarzowicach koło Bielska w szkółce Ibuki jest tam oczko wodne
w niem pływały żabki ciemno zielone z żółtymi oczami efekt niesamowity
Niestety nie miałem aparatu aby sfotografować , nie widzę też nigdzie podobnej fotki.
Co to za żaby ?

KBK_T - 2014-05-10, 17:57

Jednak są ... pochowały się, ale teraz wychodzą ... choć nieco nieśmiało :) .
Pozdrowienia dla Wszystkich,
k

Gosik - 2014-05-10, 19:48

Rewelacyjne zdjęcie :good:
barteko - 2014-05-12, 17:20

U mnie w oczku jest 7 żabek zielonych 3 duże i cztery mniejsze i obok oczka 5 raz spotkałem te samą ropuchę szarą, żaby karmie dżdżownicami, dzięki czemu kilka jest tak oswojonych, że można je prawie złapać do ręki, może uda mi się je tak oswoić jak w zeszłym roku, kiedy to żaby jadły mi z ręki.
Gosik - 2014-05-12, 17:51

barteko napisał/a:
może uda mi się je tak oswoić jak w zeszłym roku, kiedy to żaby jadły mi z ręki.

szaleniec :-o

wolanin - 2014-05-13, 07:56

Gosik napisał/a:
barteko napisał/a:
może uda mi się je tak oswoić jak w zeszłym roku, kiedy to żaby jadły mi z ręki.

szaleniec :-o

Dlaczego :-o Gdyby chciał uczyć je stepowania, to należałoby się temu przyjrzeć.
A co do żab Krzysztofa, to u mnie w trakcie zeszłego lata w oczku dawała się dostrzec jedna duża żaba, natomiast po spuszczeniu wody z okazji remontu wydobyłem z niego (i przeniosłem do prowizorycznego dormitorium) około 20 sztuk.

Radzionek - 2014-05-13, 08:25

U mnie z kolei "hodowla" kijanek ma się dobrze. Rosną bezstresowo i jak nadarzy się okazja, to się nimi pochwalę :)
twister47 - 2014-05-18, 13:52

A u mnie żaby to chyba są trochę oswojone i lubią zdjęcia.

PIELGRZYM66 - 2014-05-26, 21:05

Witam:)
Widzę bardzo rozwinięty temat :P ....chylę czoła przed osfajaczami,chyba też spróbuje:),ale do rzeczy...jak już kiedyś pisałem,mieszkam w wiekowej leśniczówce na ścianie lasu Puszczy Pszczyńskiej,czyli praktycznie żadnych osobników zwozić nie muszę same przypełzną i przyczłapią.Moimi ulubieńcami są rzekotki,wprawdzie mają rozwrzeszczane mordki,ale idzie się przyzwyczaić.Kilka lat temu
gdy zbudowałem swoje pierwsze oczko z bagienkiem,mogłem nocami przy latarce obserwować ich gody,ile miałem radości gdy wylęgły się złotawe kijanki.....lecz cóż, ryby zrobiły swoje,ponad setka rzekotek poszła sobie na wiecznie zielone łąki,na drugi rok nie było godów .Jak by się zwiedzały że z tego miejsca potomstwa nie będzie.Po gruntownej przebudowie ogrodu w zeszłym roku zrobiłem sobie minioczko,bez morderczych karasi:),wyszło z niego dużo ropuch i rzekotek -sukces.Nie wspomnę o tym że u mnie na ogrodzie nie uświadczysz " bezdomnych"ślimaków-ropuszki robią swoje.I w tym sezonie też nie mam rybek,a wodę kryształ ,bez żadnych filtrów.

....a to moje szczęśliwe ropuchy- http://www.digart.pl/zoom/3441658/Gody.html

Gosik - 2014-05-29, 10:38

Pielgrzym66, zajmujesz się fotografią, mieszkasz w leśniczówce, dlaczego nie ma jeszcze Twojej galerii oczka wodnego na forum? :(( , a może jest, tylko ja znaleźć nie mogę, to proszę o link, bo ten co podałeś z żabami, to nie obrazuje Twojego azylu dla ptaków, żab i wszelkich stworzeń :soczek:
PIELGRZYM66 - 2014-05-31, 06:35

......jak już pisałem wszystko jest w budowie(przebudowie),inaczej,teraz takie modne-w wersji BETA....ale będą fotki,prosze o trochę cierpliwości.Jako fotograf często używam tzw kadrowania:),czyli pokazać to co jest najważniejsze i najładniejsze.......a w większej perspektywie....to ja jeszcze nie mam ładnie:(,ale się staram;)
KBK_T - 2014-06-19, 20:26

A oto i moje żabki ... jak widać czują się dobrze i sprawują paskudnie - jak to żabki :yahoo:


luzio - 2014-06-21, 11:42

A ja mam takie głupie pytanie. Jak duże rosną kijanki? Bo u mnie to pływają takie olbrzymy większe od co niektórych żab. Mają długość jakieś 7-8cm?
AurorA - 2014-06-21, 17:09

To zależy czyje to kijanki- największe są kijanki grzebiuszki ziemnej- dorastają do 9 cm
luzio - 2014-06-21, 22:14

Podejrzewam że to są kijanki zwykłych żab.
Może to kwestia wody czy jak? To moje główne oczko ale póki co wciąż słabo zagospodarowane. Brak ryb. Mało roślin. Ostatnio wsadziłem trochę, między innymi przęstkę. To te ogromniaste kijanki wpieprzyły każde jej zdziebełko i zostały same badylki. Może są głodne, nie mogą się przepotwarzyć. No i co ciekawe znalazłem 2 martwe żaby, normalne dorosłe w tym oczku.
W którym jak przypominam jest woda deszczowa. Ze dachów pokrytych eternitem i papą :evil: Może ta woda nie służy życiu wodnemu. Także glonom jak zauważyłem. Chociaż mimo to zawędrowały tam traszki i urządzają swoje polowania.

luzio - 2014-07-08, 10:16

Wstawiam parę zdjęć moich kijanek olbrzymów. Chyba jednak zaczynają się przepoczwarzać :)



Radzionek - 2014-07-11, 22:37

Wojskowe klimaty w żabim raju :)

wolanin - 2014-07-11, 23:08

Radzionek napisał/a:
Wojskowe klimaty w żabim raju :)

Ależ cudo ropuszka :cmok:
Dziwne widzieć ją w wodzie, z dzieciństwa wspominam zawsze znajdowane w suchym piasku pod demontowanymi przez nas płytami chodnikowymi przy samej ścianie budynku.

Radzionek - 2014-07-12, 08:36

Paweł, masz rację. To typowa antywodna ropuszka, lubiąca pałętać się przy murach w poszukiwaniu pożywienia :) Obskoczy mur i oczyści z paskudztwa, zatem pożyteczna. Ale musiała zażyć kąpieli przed sesją :)
Radzionek - 2014-08-06, 12:15

Wczoraj podjąłem trzecią, i mam nadzieję że ostatnią próbę przeprowadzki żab z likwidowanych stawków. Nie mam pojęcia co te żaby wyprawiają, że nie chcą nowych siedlisk.
Skubane, nawet nauczyły się skutecznego przechytrzania dwunożnej człekokształtnej małpy :)
Dla odmiany, przedstawiam ropuszą matulkę w błogosławionym stanie, która za miejsce kryjówki upodobała sobie ostróżkę pospolitą przeznaczoną na pozyskanie nasion.

Gosik - 2014-08-06, 12:21

Śliczne żabcie ;) Dla mnie ten rok, jeżeli chodzi o żabcie, kojarzy się tylko z ciągłym nocnym wstawaniem i wynoszeniem ich z domu, do ogrodu. Mój kot z dumnie podniesionym ogonem co noc przynosi mi kilka żab, chyba abym lepiej spała :(( Dobrze że nie robi im krzywdy, tylko przynosi i dumny czeka na pochwały, ech, tylko kilka razy co noc biegam po schodach i je wynoszę :-(
Radzionek - 2014-08-06, 20:49

Ciekawe Ewuś, czy koty mają zielone pojęcie o "zwyczaju" ;) zachowania równowagi w przyrodzie? :)
AurorA - 2014-08-08, 01:08

Radzionek napisał/a:
Dla odmiany, przedstawiam ropuszą matulkę w błogosławionym stanie


to nie ropucha a żaba trawna no i na bank żaden płaz o tej porze roku nie jest w błogosławionym stanie
godują one w marcu

lis_ek - 2014-08-08, 10:05

Ja też mam problem z kotami :-( . Nie ma u mnie żadnej żaby zielonej, a jak tylko się pojawi, to znika w przeciągu 2 dni, koty sąsiadów wszystko wyłapują :( .
lasoch - 2014-08-08, 10:50

AurorA napisał/a:
na bank żaden płaz o tej porze roku nie jest w błogosławionym stanie
godują one w marcu

u mnie tez rechoczą i najwyraźniej samczyk gania za samiczką :)

AurorA - 2014-08-08, 15:36

Porechotać mogą, ale skrzeku nie złożą, kijanki by nie dojrzały.
Radzionek - 2014-08-12, 22:39

Arek, to czemu ta moja jest taka grubaśna, jakby hod dogami się upychała? :) Inne trzymają fason i może chce donosić do marca...nie znam się na tym, więc muszę Ci uwierzyć na słowo ;)
AurorA - 2014-08-12, 23:52

zbiera zapasy na zimę, póki są - to normalne
Kaef - 2014-08-13, 02:08

Rożnie to bywa. Temperatury u nas są takie, że może dojść do późnych godów. Kijanki wtedy zimują.
renmir - 2014-08-27, 19:02

Zauważyłem w ostatnich dniach masowy napływ do oczka żab różnej maści,czy to już zima?
lis_ek - 2014-08-28, 22:57

Zima raczej nie, bo u mnie jest mnóstwo trawnych, które w wodzie zimują, a jeszcze ani jednej nie zaobserwowałem. Jeśli u Ciebie od kilku dni nie było deszczu i jest ciepło, to żaby po prostu się ,,nawilżają'' w oczku, u mnie tak jest podczas ciepłych dni. Nieraz siedzi ich kilka w oczku ;) .
Radzionek - 2014-08-29, 20:50

A mój "zabi raj" nawiedził jakiś bandzior, co to odgryza żabie udka. Jak ona wrzeszczała! Chyba nie zdechnie przez brak jednej tylnej łapy. Jak sądzicie? Dała się złapać i wrzuciłem ją do oczka. Pozostałe ani myślą o zimie ... nie ten czas ;)
Kaef - 2014-08-29, 23:06

Da sobie radę, aczkolwiek oprawcy bym się pozbył.
Radzionek - 2014-08-30, 22:00

Będzie mi trudno dokonać tego i raczej liczę na mojego psa. Parę klakierów już zagryzł. Nie patrzy tylko, czy dorwie takiego w kwiatkach, czy malinach.
renmir - 2014-08-30, 23:52

lis_ek napisał/a:
Zima raczej nie, bo u mnie jest mnóstwo trawnych, które w wodzie zimują, a jeszcze ani jednej nie zaobserwowałem. Jeśli u Ciebie od kilku dni nie było deszczu i jest ciepło, to żaby po prostu się ,,nawilżają'' w oczku, u mnie tak jest podczas ciepłych dni. Nieraz siedzi ich kilka w oczku ;) .

U mnie pada prawie codziennie a żaby w oczku widuję tylko wiosną i późną jesienią więc nie wiem co o tym sądzic .

Radzionek - 2014-11-16, 11:13

Wczoraj zobaczyłem nieżywą żabę obok oczka. Leżała na grzbiecie, więc ujrzałem wygryzione całe podgardle. Czyżby sroki były tymi oprawcami? Bo widuję je czasem na pobliskich świerkach. Nie wszystkie żaby zapadły w zimowy sen i być może to darmowy pokarm dla głodomorów przed zbliżającą się zimą.
Radzionek - 2014-12-19, 09:53

Niektórym żabom "odbiło" zupełnie. Jakby wiosnę poczuły, bo dzisiaj 12 na plusie i dwie z nich robiły zawody w skakaniu do wody na szczupaka :) Rybki też śmielej szperają pod zakamarki roślin. Oj, niedobrze to wróży! Ten ludowy kalendarz od Łucji do Wigilii jest do bani.
rewi - 2014-12-19, 12:09

Fakt, żaby szaleją pływają jak szalone, lód z oczka "wyszedł" i teraz się zaczyna... kaczeńce zaczynają dawać znaki życia mają w sobie ducha walki. :?
barteko - 2015-01-16, 14:37

Mam takie pytanie jeszcze w zeszłym roku na niedługo przed przymrozkami robiłem porządki w i przy oczku i usłyszałem obok oczka jakiś szelest. Podszedłem i zobaczyłem żabę trawną prawdopodobnie samicę, która na mój widok uciekła na dno i prawdopodobnie zimuje tam. W związku z tym mam pytanie czy na wiosnę powinna ona się rozmnożyć ? Nie była ona jakaś wielka, miała może z 9 - 8 cm długości nie była ''tłusta'' i nie wyglądała jak inne samice wiosną na wypchaną skrzekiem, czy on rozwinie się w niej podczas snu zimowego. Podobno w wodzie zimują dojrzałe płciowo osobniki, więc mam nadzieję, że się u mnie na wiosnę rozmnoży :) .
rewi - 2015-01-16, 18:45

barteko napisał/a:
czy na wiosnę powinna ona się rozmnożyć ?


Sama się nie rozmnoży, nie pączkuje, nie dzieli się. O ile jest to panna i dojrzała płciowo i o ile zostanie zapłodniona to tak będzie z tego skrzek. :hehe:

barteko - 2015-01-16, 19:13

W oczku jest samiec, prawdopodobnie go uratowałem, ponieważ znalazłem go w takiej większej kałuży o gł z 7 cm pokrytej już lodem, więc za to powinien mi się jakoś odwdzięczyć ;) . Jeśli ta samica się rozmnoży z nim to będą niezłe jaja :hehe: , przeniósłbym je do mini oczka, które bym zrobił na wiosnę.
castleman - 2015-01-21, 05:39

Zauważyłem że żaby na dnie mojego oczka anemicznie zaczynają się ruszać.
Tak jakby się przebudzały.
U Was też tak się zachowują?

AurorA - 2015-01-27, 00:46

to niedobrze bo jak zima przywali mogą zdechnąć
Witen1972 - 2015-01-27, 10:41

marian napisał/a:
Moje żaby gdzieś poszły pozostaly tylko mlode ,chyba znudziła im się okolica albo wieczne pozowanie do fotek .Ciekawe gdzie mogly wyemigrować w pobliżu nie ma żadnego oczka :((


U mnie, pomimo kilku(nastu) prób żaby za każdym razem się wynosiły - i to nie tylko dorosłe, ale nawet takie które wpuściłam do oczka jako kijanki. Nie wiem jaki jest tego powód, może ktoś podpowie jak je zatrzymać? Może zwierzęta (psy, koty, liczne w okolicy ptaki) je straszą? Nie mam pojęcia, a nie ukrywam, że miło by było posłuchać wiosną i latem kumkania żab ;)

barteko - 2015-01-27, 18:48

Koty mogą je eksmitować na ''tamten'' świat. U mnie w pierwszym roku koty wycięły prawie wszystkie żaby, oprócz jednej, największej, którą zaniosłem do płynącego niedaleko potoku, w którym mieszkają inne żaby.
castleman - 2015-01-29, 06:40

AurorA napisał/a:
to niedobrze bo jak zima przywali mogą zdechnąć

Arek, one po dnie anemicznie chodzą, nie pływają po powierzchni.
Może to naturalne i tylko takie ich przewracanie się na drugi bok :P
Ciekawe czy ktoś jeszcze coś takiego obserwował?
Nawiasem śmisznie to wyglądało jak pierwszy raz zauważyłem, jakby dno się ruszało. :)

barteko - 2015-01-29, 16:09

Po ustąpieniu pierwszego śniegu znalazłem taką małą żabkę z 5 cm, przyniosłem ją do oczka, a ona próbowała schować się w wodzie pod kamienie, a gdy jej się to nie udało popłynęła na samo dno.
Radzionek - 2015-02-15, 23:01

Z powodu dodatnich temperatur, od kilku dni w popłochu przede mną do wody pluska jedna, potem już dwie, a dzisiaj aż trzy żaby :) Troszkę za wcześnie, chociaż rybki(niektóre) też już widuję.
barteko - 2015-02-22, 22:21

Właśnie spotkałem u siebie w oczku prawdopodobnie samca, którego uratowałem jesienią przed silniejszymi mrozami, siedział na płyciźnie ale w obawie przed kotami zepchnąłem go na głębinę i zanurkował na dno.
barteko - 2015-04-22, 09:41

Jak żaby zielone u was ? Ja właśnie usłyszałem pierwsze rechoty.
Radzionek - 2015-04-22, 17:05

Obserwuję swoje żaby, te zielone i brązowe, ale typowego rechotu majowego nie ma. Jest tylko skrzeczenie i rój kijanek, których jest mnóstwo. Nie znam się zbytnio na gatunkach, co z nich wyrośnie. Jedne kijanki mają cienkie wici, a te inne płaskie i szerokie odwłoki, zwężające się ku ich końcówkom. Do tego namnożyło się pływających ślimaczków skorupiaków.


[ Dodano: 2015-04-23, 16:41 ]
Po raz pierwszy spróbuję wkleić dwa krótkie filmiki nagrane przeze mnie. Jeżeli wyjdzie coś nie tak, proszę moderatora o usunięcie całej zawartości posta. W FAQ nie doczytałem się szczegółów załączników (tzn.czy i jaki symbol kliknąć...CODE...IMG...URL...etc.) Na początek jeden filmik z kijankami.


Radzionek - 2015-04-24, 21:36

Nie potrafię tak jak niektórzy, więc wrzucam drugi krótki filmik z kijankami w oczku pierwszym.




[ Dodano: 2015-04-25, 09:57 ]
Ooo! Jaki dobry duszek poprawił i nie poinstruował nieuka? :) Dziękuję :piwko:

Radzionek - 2015-04-27, 23:38

No i chyba po kijankach. Jak się coś ostanie, to i tak będzie sukces. Nie mam pojęcia, czy są aż tak smaczne dla ryb? Za to wczoraj wieczorem usłyszałem żabi koncert z odległych stawów. Moje pewnie czekają na maj :)
Radzionek - 2015-04-29, 22:15

Jako jedyna, dzielnie pozowała mi dzisiaj :)
rewi - 2015-04-30, 11:37

Jak Ci ładnie tojeść szaleje :D
Radzionek - 2015-04-30, 22:55

To je moja ;) Arkowa "dojrzewa" wolniej, lecz jest szlachetniejsza i koi chętnie buszują pod maleńką kępką zwisającą do wody. Z rocznego doświadczenia wiem, że potrzebuje mocniejszej dawki rozłożonych mikroelementów, a takimi u mnie akurat były resztki osadu z nieczynnych już osadników. W rowie z nich były właśnie zatrzymywane przez tojeść i przeniosłem "towarzystwo" do oczka.
AurorA - 2015-05-08, 01:55

Może to tojeść gajowa, ma bardziej spiczaste płatki kwiatów.
habasul - 2015-05-14, 15:10


rewi - 2015-05-14, 16:46


wolanin - 2015-05-14, 18:24

A cóż ta żabcia taka chuda?? Zjadła choć tego ślimaka?
rewi - 2015-05-14, 18:27

wolanin, zabiedzona jest dziewczyna ;) Ślimaka nie ruszyła, choć ciągle szedł w jej stronę bardziej była zainteresowana pozowaniem do zdjęć :D
Radzionek - 2015-06-09, 22:20

Zielone przeważają, ale ta też jest niczego sobie. Problem w tym, że żadna z nich nie koncertuje w stylu rege,rege, re...itd., tylko wrzeszczą, nadymając gumę do żucia z obu stron pyszczka :)

Ryba2008 - 2015-06-10, 21:23

Witam.Moje żabki też są ładne.



Ryba2008 :pa:

123mielony - 2015-06-10, 22:15

U mnie w tym roku coś poszło nie tak jak powinno , nie ma ani jednej żabki :((
ameba - 2015-06-18, 12:51

ja dbam o swoje żabki od 8 lat, zrobię zdjęcia i wrzucę, :-D
koralgor23 - 2015-06-23, 16:22

u mnie też żabki pouciekały, nie wiem co się stało, może przez sąsiada bo ten z chemikaliami kombinował
josyl - 2016-05-08, 08:11
Temat postu: Gdzie się podziały zielone żaby??????
Wiosną ubiegłego roku do oczka wpuściłam 8 zielonych żab. Miały tu iście królewskie warunki i do zimy w oczku przebywały. Uwielbiałam je obserwować wygrzewające się na słońcu lub wieczorem czatujące na owady przy lampie. Niestety w tym roku jest tylko 1 - samiec od czasu do czasu przywołujący samice i ze 2 żaby brązowe. Czy jest szansa że żabki do oczka wrócą ? :x
wolanin - 2016-05-08, 08:25
Temat postu: Re: Gdzie się podziały zielone żaby??????
A gdzie te Twoje żabki zimowały? Miłośnicy płazów posuwają się do budowania dla nich specjalnych zimowisk umożliwiających zagrzebywanie się w ziemi w suchym bezpiecznym miejscu.
Poszukaj na YouTube "Building a hibernaculum", "How to build a hibernaculum"...

josyl - 2016-05-08, 11:09

Fantastyczny pomysł z tymi kryjówkami. Gotowa jestem coś takiego zrobić aby zatrzymać zielone żabki. Obok mojego oczka jest jednak sporo takich miejsc gdzie żaby mogłyby się schować: kaskada, kamienie, klomby, mnóstwo roślin, wiec nie wiem czy jest potrzeba wykonania takie kryjówki . Obawiam się, że to koty sąsiadów mogły wypłoszyć albo pożreć żaby.. Kilka dni temu odwiedziłem pobliskie stawy i sadzawki i tam również nie spotkałam zielonych żab, więc może jeszcze się pojawią gdy będzie cieplej. Dopiero od kilku dni u nas temperatura wynosi około 18 stopni.





Artur - 2016-05-08, 20:09

Czy zielone żaby, nie zimują zagrzebane w mule, na dnie zbiornika??
wolanin - 2016-05-08, 22:51

Artur napisał/a:
Czy zielone żaby, nie zimują zagrzebane w mule, na dnie zbiornika??

A w sumie fakt, tyle że wiki coś pisze o młodych niedojrzałych osobnikach zimujących na lądzie.

lis_ek - 2016-05-11, 21:59

Po pierwsze, przewożenie wszystkich polskich płazów, a tym bardziej zmienianie ich miejsca życia jest zabronione :-( . Po drugie, żaby najprawdopodobniej zniknęły bo zjadły je koty, u mnie tak było. Najpewniej dlatego jest u Ciebie tylko te 3 czy tam 2 żaby bo są u Ciebie koty, które pewnie je zabjają, wiec nie ważne ile byś żab sobie przywiozła (a tego robić nie wolno) to i tak koty je w końcu dopadną. Gdyby żaby miały bezpieczną ostoję u Ciebie i byłyby bezpieczne to pewnie by zostały. Tyle ode mnie ;)
jurek47 - 2016-05-12, 08:39

wolanin napisał/a:
A w sumie fakt, tyle że wiki coś pisze o młodych niedojrzałych osobnikach zimujących na lądzie.
Zapewne pomyliła z trawnymi.
josyl - 2016-05-12, 09:24

W takim razie zrobię im kryjówkę, gdyż nie wyobrażam sobie oczka bez żab. :roll: Pozdrawiam
Ryba2008 - 2016-05-13, 17:35

Artur napisał/a:
Czy zielone żaby, nie zimują zagrzebane w mule, na dnie zbiornika??


Też oczekuje odpowiedzi na to pytanie. ryba2008 :-(

Ryba2008 - 2016-05-21, 21:16
Temat postu: Re: Gdzie się podziały zielone żaby??????
josyl napisał/a:
Wiosną ubiegłego roku do oczka wpuściłam 8 zielonych żab. Miały tu iście królewskie warunki i do zimy w oczku przebywały. Uwielbiałam je obserwować wygrzewające się na słońcu lub wieczorem czatujące na owady przy lampie. Niestety w tym roku jest tylko 1 - samiec od czasu do czasu przywołujący samice i ze 2 żaby brązowe. Czy jest szansa że żabki do oczka wrócą ? :x


Witam. Twoje żabki są u mnie. Poznajesz je? Ryba2008

Twoje żabki są u mnie.



taniw - 2016-05-22, 08:16

Ładnie ją pomalowałeś. Farba chyba musi być wodoodporna?
Ryba2008 - 2016-05-24, 22:05

taniw napisał/a:
Ładnie ją pomalowałeś. Farba chyba musi być wodoodporna?


Żabki pomalowałem farbkami akwarelowymi wodnymi. Zielona farba powinna trzymać się żabek przez 6 miesięcy. Taką gwarancje daje producent. Jeśli się zmyją, to będę reklamował u sprzedawcy. Ryba2008 :soczek:

nexar - 2016-05-28, 14:18

Dorosłe żaby wodne przyniesione z zewnątrz, rzadko zostają na miejscu. Najlepiej przynieś ze stawu trochę kijanek a żaby najpewniej zadomowią się na dłużej. Co do hibernaculum, to nie słyszałem, aby zimowały w nich dorosłe żaby wodne. Zimują w nich żaby trawne, ropuchy i inne płazy. Nie jestem przekonany co do kotów. Żaby pewnie nie bardzo im smakują. Co innego ryby. Jeżeli są w oczku, to może być przyczyna braku żab wodnych. To wszystko co napisałem, to wiedza otrzymana na bazie własnego oczka wodnego a raczej ich kilku. Możesz zajrzeć znajdziesz kilka informacji. Pozdrawiam.
http://www.oczkawodne.cba.pl

Qba - 2016-05-30, 12:53

Witam,

Jedna zielona jest u mnie :-D



I po drodze zabrała ze sobą wiekszą koleżankę


woj.piotrek - 2016-08-19, 19:44

lis_ek jak kot wcina żaby to spróbuj dopuścić się zabronionego czynu i przynieś do oczka Kumaka górskiego lub nizinnego. Na pewno go nie ruszy. Nie wiem czy ma ktoś z was taie zaby ale u mamy w stawie niegdyś było ich dużo i pięknie śpiewają wieczorami. To nie to co momentami drażniące wydzieranie się zielonej.

Jak zna się środowisko kumaka to łatwo jest go znaleźć.

wolanin - 2016-08-20, 08:24

woj.piotrek napisał/a:
Jak zna się środowisko kumaka to łatwo jest go znaleźć.

Samo wpuszczenie kumaka do stawku niekoniecznie zapewni zasiedlenie tego miejsca (ogródka?).
Od dziecka obserwuję te stworzenia. Jest sobie np. rozległe pole w zasadzie bez żadnych zbiorników wodnych, na którym w pewnej porze roku deszcze w koleinach dróg pozostawiły podłużne płytkie kałuże. Pojawiają się "znikąd" kumaki, skrzek, kijanki... Potem to wszystko wysycha i sytuacja wraca do "normalnej" = suche pole, zero kumaków... To nie stawek jest powodem ich obecności w tym terenie. Z drugiej strony - w moich stawkach w Beskidach w pewnych porach kumaków jest zatrzęsienie, a w innych - praktycznie zero. Gdzieś sobie w tym czasie poszły. Jak to będzie w ogródku, gdzie się podzieją w razie potrzeby? Ale kto wie?

bogu69 - 2017-02-27, 16:32

Witam,
Jako że robi się ciepło to niebawem żabki będą się ''mnożyć'' wiem że są pod ochroną ale ja chciałbym żeby ich przybywało a nie ubywało dlatego jeżeli ktoś ma zielone żabki i jest wstanie rozpoznać skrzeki to mam dużo miejsca bezpiecznego dla nich i chętnie bym takie skrzeki przygarnął.

Bolekso - 2017-03-01, 01:06

Dbam o żaby , w osobnym zbiorniku odchowuję do 300 szt rocznie. Latem na ogrodzie mam ok.12 żab , czasem trafi się ropucha (też żaba). 20 lat temu było ich pełno bez starania. Wniosek jest taki : jak zmieni się otaczające nas środowisko to nie wiele można zrobić.
Bolek

[ Dodano: 2017-03-01, 19:54 ]
Trzeba jeszcze pamiętać o zimowaniu żab w oczkach. Z moich obserwacji wynika że żabyunie są bardziej wrażliwe od ryb na brak tlenu i ew. gazy. W moich okach zero upadków zimowych, u znajomych przy braku starania zimą śmiertelność nawet 100 %. Żabki oddychają zimą przez skórę i dlatego są tak nieodporne.
Bolek

luzio - 2017-03-02, 15:52

Dzisiaj zajrzałem do głównego oczka. Nie było zimą napowietrzane. Miało jedynie mały przykryty styropianem przerębel.
Jeśli chodzi o ryby to chyba jakoś ogólnie przetrwały. Natomiast żaby... faktycznie kiepsko. Dzisiaj wyciągnąłem 6 martwych żab ale pewnie straty będą większe, dość gruby jeszcze lód zaburza widoczność.
Ciekawi mnie na jakiej głębokości przebywają zimą żaby. Chodzi mi przede wszystkim o wyciąganie martwych sztuk, które w przeciwieństwie do ryb, leżą na dnie. Tam gdzie jest płytko, można je łatwo dostrzec. Gorzej jeśli martwe leżą niżej.

Bolekso - 2017-03-02, 16:43

Jak woda się trochę ociepli to martwe żaby też wyplyną.
Bolek

bogu69 - 2017-03-02, 17:28

Wydaje mi się że jak jesiotrom i reszcie zwykłych żabek nic nie dolega- to i zielone jeśli zimują w wodzie też sobie poradzą.
W tym roku jeszcze będę robił w pobliżu oczka schronienie dla tych które wolą się zakopać w jamach.

taniw - 2017-03-04, 17:09

Kiedyś widziałem na yutubie jak ktoś robił takie schronienie. Była to drewniana skrzynia przykryta folią i obsypana ziemią.
luzio - 2017-03-07, 09:38

A ja chyba muszę wreszcie wziąć się za zimowe napowietrzanie. Do tej pory unikałem tego gdyż zimą nikt przy oczku nie mieszka. Zimy też były raczej łagodne a z rybami nie było problemów. Jednak w tym roku wyciągnąłem już przynajmniej 10 martwych żab i tylko mam nadzieję że będzie tak jak mówisz i jednak wypływają na powierzchnię bo narazie martwe leżą na dnie.
piekaro - 2017-03-07, 15:56

u mnie wczoraj pokazala sie pierwsza zaba. narazie brak martwych. i ryby chyba wszystkie przezimowaly nawet dzis widzialem male z zeszlorocznego letniego tarla :)
taniw - 2017-03-07, 20:16

Też wiedziałem jedną żabę u siebie. Wyskoczyła tak niespodziewanie z pod wody,że mnie nastraszyła. Straty w rybach to dwa karasie. Jeden duży zdechł chyba ze starości, a w niedzielę mój kot pierwszy raz w życiu wszedł cały do wody i upolował średniaka.
Irkus - 2017-03-07, 21:14

taniw napisał/a:
Też wiedziałem jedną żabę u siebie. Wyskoczyła tak niespodziewanie z pod wody,że mnie nastraszyła. Straty w rybach to dwa karasie. Jeden duży zdechł chyba ze starości, a w niedzielę mój kot pierwszy raz w życiu wszedł cały do wody i upolował średniaka.


Pierwsz koty za płoty.Jak mu zasmakował będzie robił to częściej

taniw - 2017-03-08, 19:37

Irkus napisał/a:


Pierwsz koty za płoty.Jak mu zasmakował będzie robił to częściej

To mam spokój z karmieniem go do końca roku. Najlepsze jest to,że to straszny opaśluch i zmarzluch. A wszedł do zimnej wody prawie cały.

taniw - 2018-03-25, 18:14

Dziś w czasie prac porządkowych zauważyłem jedną i to w pełni aktywną żabę. A właściwie to dopiero wczoraj zszedł całkowicie lód.
luzio - 2018-03-25, 19:36

Ja też jedną namierzyłem. Gdy mnie zobaczyła rzuciła się do oczka. Tyle że tam lód... Musiała na nim wykonać kilka śmiesznie wyglądających susów zanim dotarła do wody przy napowietrzaczu.
Qba - 2018-03-25, 19:45

U mnie też jeszcze sporo lodu i żab nie widać
Qba - 2018-03-27, 09:17

Wczoraj wypatrzylem 2 dorodne żaby moczarowe wylegujace się w donicy z pontederią. Chyba jeszcze spały
AurorA - 2018-03-30, 01:52

U mnie jeszcze w tym roku żadnych żab i traszek nie widziałem.
drako - 2018-03-30, 22:11

Naliczyłem dziś ponad setkę płazów. Roją się od 3 dni i sprzątają z resztek roślin płycizny. Niektóre schodzą się z okolicy, skaczą nawet po asfalcie, bo słyszą pozostałe...
piekaro - 2018-04-02, 15:24

a moje zaby w oczku ledwie sie obudzily a juz plywają jedna na drugiej dobrane w pary
taniw - 2018-04-08, 10:15


Wiosna na całego



Wygląda na to, że mogę zacząć zapisy na młode żaby /ropuchy?/.
W tym roku sądząc po ilości skrzeku będzie promocja.

jurek47 - 2018-04-08, 11:05

U mnie już wariują od tygodnia.

taniw - 2018-04-08, 19:15

jurek47, Chyba twoje żaby są bardziej kochliwe niż moje. Muszę swoim dorzucić via.. to znaczy tego leku wiecie jakiego.
jurek47 - 2018-04-08, 19:30

Takich skupisk jest u mnie trzy,a par doliczyłem 48 i jeszcze drugie tyle wolnych strzelców.
Salah - 2018-04-11, 23:12

Witam, mam problem z żabami. Nie mam zwykłego oczka wodnego a oczko z oczyszczalni ścieków. Kopiec 5x6 m i wysokie na 1m. Woda spływa do oczka wodnego o wymiarach 5x6 i głębokiego na 1.9m. W tamtym roku wpuściłem do niego ślimaki , które to po pewnym czasie bardzo się rozmnożyły. Jest tam masa jeszcze innego robactwa [ larwy ważki, żółtobrzeżków itp. ] Jednak w kwietniu wyłowiłem masę żab [ około 20 ] zdechłych , z napęczniałymi brzuchami. Myślałem że było to spowodowane tym iż nie miałem napowietrzania ,ale w oczku jest masa malutkich kianek [ jeszcze w jajkach ] Więc chyba jest tak że złożyły jajka i zdechły :/ Widzę w oczku jeszcze inne żywe żaby ,ale mniejsze i chce im pomóc ,ale nie wiem czego może to być przyczyna. Do głowy mi przychodzi ,że woda jest zbyt mało przefilrowana pzez kopiec lub powodem tego mogą być zgniłe rośliny. Po zimie zgniła roślnia która zajmowała 40% powierzchni oczka [ PRZĘSTKA WODNA ]
Jakie rośliny polecacie takie które dobrze oczyszczają wodę i nie gniją zimą ?

Salah - 2018-04-12, 09:13

to jakie rośliny polecasz aby czyściły wodę ,ale też nie gniły na zimę jak na przykład pałka wodna :/ , która tez u mnie występuje
Qba - 2018-04-12, 10:14

Salah, wszystkie rośliny w naszym klimacie marnieją na zimę i część zielona gnije. Dlatego przed zimą trzeba wycinać to, co wystaje nad podłoże, żeby nie gniło. Na wiosnę rośliny startują od nowa.
Salah - 2018-04-23, 22:20

Qba ,ale moczarka kanadyjska nie gnije, a oczyszcza wodę. Chodzi mi właśnie o takie rośliny.
Qba - 2018-04-23, 22:30

Salah, w większości też marnieje i na wiosnę puszcza młode pędy
wolanin - 2018-04-24, 08:20

Salah napisał/a:
Qba ,ale moczarka kanadyjska nie gnije, a oczyszcza wodę. Chodzi mi właśnie o takie rośliny.


Twoje żaby zapewne zostały pokonane nie przez jakość wody, lecz przez trudy godowych zalotów.
Wiele pływających podwodnych roślin nie zamiera na zimę, ale też nie ma z nich wtedy specjalnego pożytku - pokrywają się szarym nalotem mułu, spowalniają procesy życiowe. Masz tutaj sporo różnych gatunków - wywłóczniki, rogatek, jakieś ramienice - ale wszystko to w dobrych warunkach zarośnie Ci zbiornik gęstym zwartym dywanem - zobacz u Ryby2008, jak
wywoził taczkami wywłócznik.

luzio - 2018-04-25, 21:51

Czy wam też pompy masowo zasysają kijanki? U mnie to już tak lekko licząc ze 200 wessało. A może i 300. To trochę przykre. Z powrotem ich nie wrzucę gdyż razem glonami trafiają na przemiał...
Trochę denerwują mnie przy tym orfy. Powinny zrobić z tym porządek ale nie wiem, przejadły im się czy jak? Sępić jedzenie sępią ale wyżerać kijanek to chyba im się nie chce.

ruslan007 - 2018-04-25, 22:13

To tak jak u mnie pełno kijanek ale ropuch ,to nie sort dla Orf jak obserwuje to omijają je z daleka. Też mam pełen filtr kijanek ropusich próbuję je ratować ile można .
wolanin - 2018-04-26, 08:19

ruslan007 napisał/a:
To tak jak u mnie pełno kijanek ale ropuch ,to nie sort dla Orf jak obserwuje to omijają je z daleka. Też mam pełen filtr kijanek ropusich próbuję je ratować ile można .

Oj kijanki to nie smakowały nawet Edowi Staffordowi :)

Salah - 2018-04-26, 18:41

wolanin wiesz co chyba masz rację. Nie widzę nowych martwych żab, a jedynie sporo żywych i setki kijanek :) Zaobserwowałem też małże wpuszczone w tamtym roku Ciekawi mnie jednak dlaczego żaby zdychają po zalotach ? Powracając do kijanek to woda musi być w miarę czysta skoro sobie w niej egzystują ? Nie mogę się doczekać rechotu żab o ile takie im się będzie chciało :)
wolanin - 2018-04-26, 22:24

Salah napisał/a:
Ciekawi mnie jednak dlaczego żaby zdychają po zalotach ?

Widok trzech samców wiszących na jednej samicy powinien wyjaśnić sprawę.

kresowiak - 2019-03-06, 17:30

Gdy w tym roku rozmarzła w oczku woda na powierzchni pływało z dziesięć zdechłych żab, karasie póki co przezimowały wszystkie . Co mogło być tego przyczyną?
Bolekso - 2019-03-06, 17:50

Żaby są bardzo wrażliwe na trujące gazy w wodzie, oddychają przez skórę. Jeśli na dnie są zanieczyszczenia organiczne wydziela się siarkowodór i inne. Jeśli nie ma dobrego przewietrzania wody żaby prawie zawsze giną. Ryby a szczególnie karasie są o wiele odporniejsze.
Pozdrawiam ! Bolek

odys - 2019-03-17, 12:25

Witam, pisano wcześniej tutaj, że żaby nie jedzą ryb.
Kumak? vs Lin
Na powierzchni ujrzałem szamotaninę, niestety nie zdołałem jej uchwycić. Lin (sporych rozmiarów) raczej nie był chory, te ryby chorują rzadziej, ze względu na śluz. Na 100% był żywy jak zauważyłem tę parkę na powierzchni. Kumak? go zwyczajnie upolował.

Tu rzucona rybka, ale w warunkach naturalnych żaba z pewnością sama da radę upolować rybę.
Film usunięto z uwagi na przekleństwa.

Pike5 - 2019-03-28, 09:48

Czy jesteś pewny że to kumak, film niewyraźny wygląda mi to na którąś z żab zielonych. Może śmieszkę.
Qba - 2019-03-28, 15:08

Doczekałem się pierwszego skrzeku. Nie wiem czy to żeby, czy może ropuszki?



Pike5 - 2019-03-28, 19:57

Najprawdopodobniej żaby trawnej.
ruslan007 - 2019-03-31, 15:46

Żaby to mają przechlapane ,bez względu jakie są.

https://www.youtube.com/watch?v=-QVzrNkn5ng


:-D

Qba - 2019-03-31, 16:24

Niezbyt przystojny kawaler jej się trafił :P
ruslan007 - 2019-03-31, 17:19

Pierwszy raz takie cuda widze w swoim oczku ,co to może znaczyć sam nie wiem.

https://www.youtube.com/watch?v=jBemnvWFyyU

:-D

siwpaw - 2019-03-31, 20:36

Orgia Niezła impreza :)
ruslan007 - 2019-03-31, 21:17

siwpaw napisał/a:
Orgia Niezła impreza :)


?

odys - 2019-04-10, 13:38

Pike5 napisał/a:
Czy jesteś pewny że to kumak, film niewyraźny wygląda mi to na którąś z żab zielonych. Może śmieszkę.

Nie wiem czy kumak, dla mnie to bylo cos z rodzaju ropuch. Mialem kaserkiem podebrac, ale nie udalo sie i poszla z ryba na dno. Generalnie zaskoczyla mnie wielkosc ryby w stosunku do tego plaza.

Qba - 2019-04-14, 15:49

Małe kijanki


taniw - 2019-04-14, 16:25

A u mnie ciągle tylko skrzek.
Qba - 2019-04-14, 17:10

Pierwszy raz mam kijanki. Jest jeszcze skrzek ropuch - ciekawe czy będą małe ropuszki?
piekaro - 2019-04-14, 19:46

a czy to nie są kijanki traszek ??
ruslan007 - 2019-04-14, 21:24

Gratuluje potomstwa ,masz szczęście i dobrą wodę w oczku wszystko według mnie wskazuje ,że to traszki jak pisał piekaro.

http://www.przyroda.mazur...e=nature&id=118


tak to wygląda,ochrona prawem tych ślicznotek

Qba - 2019-04-15, 08:59

W życiu nie widziałem w moim oczku traszki więc nie brałem takiej opcji pod uwagę. Byłoby super!
luzio - 2019-04-15, 11:28

Traszki są fajniutkie. Dobre też by zająć czymś pożytecznym dzieci: idź i znajdź traszkę. Każdy je lubi :)
piekaro - 2019-04-15, 17:22

Qba napisał/a:
W życiu nie widziałem w moim oczku traszki więc nie brałem takiej opcji pod uwagę. Byłoby super!


możliwe, że ich nie widziałeś dosyć dobrze się chowają :) ale jak dużej posiedzisz przy oczku to na pewno jakąś wypatrzysz,

Pike5 - 2019-04-15, 22:28

To kijanki żaby trawnej. Traszki składają po jednym jaju, przeważnie zawijając je w liście roślin wodnych.
Qba - 2019-04-16, 07:31

Pike5, dzięki za info. Żaby trawne mam więc pasuje
Pike5 - 2019-04-16, 07:58

Jeśli rzeczywiście masz jeszcze skrzek ropuchy szarej to jest szansa że kijanki żaby trawnej przeżyją bo jeśli są same to ryby je zjedzą bo są dla nich smaczne. Kijanki ropuchy są natomiast trujące dla ryb.
luzio - 2019-04-16, 09:37

Pike5 napisał/a:
Kijanki ropuchy są natomiast trujące dla ryb.

Teraz rozumiem dlaczego setki kijanek wpadało mi do siatki filtra a je się dziwiłem dlaczego ryby ich nie żrą. Pewnie były ropusze.

Mariano - 2019-04-20, 00:03

Jak u Was z żabami w tym roku?

U mnie jak co roku miliony ropuch i spora ilość żab. Ale w dolinie górnej Wisły, mimo doskonałych warunków (stawy, rozlewiska, mniejsze oczka) od kilku lat zauważyłem drastycznie zmniejszającą się liczbę płazów - jeszcze kilka lat temu było ich sporo, ale w tym roku zauważyłem ledwie kilka sztuk. W tym samym czasie u mnie były dziesiątki tysięcy na hektar (naliczyłem nawet 20 na 1m2).

Słyszałem o tym, że płazy w Poslce zabija jakiś wirus. U mnie populacja jest stosunkowo mocno odizolowana, więc zastanawiam się czy coś nie jest na rzeczy.

motlawa - 2019-04-21, 01:23

mnie to wyglada na larwy traszki.kijanki zaby czy ropuchy maja wieksza glowe taka pekata i nie maja wachlarzykow kolo uszu
Pike5 - 2019-04-21, 08:12

motlawa napisał/a:
kijanki zaby czy ropuchy maja wieksza glowe taka pekata

Mają pękatą głowe jak urosną
motlawa napisał/a:
i nie maja wachlarzykow kolo uszu

To nie są wachlarzyki tylko skrzela zewnętrzne.
Kijanki nie maja uszu.
Piszmy trochę precyzyjniej.
Jak wiesz w Polsce występuję kilkanaście gatunków płazów bezogonowych. Wielkość skrzeli zewnętrznych jest różna u rożnych gatunków kijanka ropuchy ich nie ma inne maja bardzo małe a wszystkie zanikają po kilku dniach. Wczesną wiosną kulisty skrzek który pokazany jest na zdjęciu wcześniej wcześniej mógł być złożony przez żaby brunatne trawną,moczarowa ,lub zwinkę. Zwinka odpada zostaje moczarowa bądź trawna. Właśnie kijanka trawnej ma tak duże skrzela które zanikną po paru dniach. Zwróć uwagę że kijanki są na tle skrzeku. Chyba traszka nie składa tak dużej kuli skrzeku.

[ Dodano: 2019-04-21, 10:49 ]
Mariano napisał/a:
Ale w dolinie górnej Wisły, mimo doskonałych warunków (stawy, rozlewiska, mniejsze oczka) od kilku lat zauważyłem drastycznie zmniejszającą się liczbę płazów - jeszcze kilka lat temu było ich sporo, ale w tym roku zauważyłem ledwie kilka sztuk.

Czytałem gdzieś że na wirus w Polsce jest za zimno natomiast spadek liczebności płazów może być związany z większymi dopłatami do rolnictwa. Zauważyłem że rolnicy u nas opryskują sieją nawóz kilkanaście razy w roku. Oczka wodne w których kiedyś były płazy są zupełnie puste i jeśli znajdują się między spływami z pól. Koło mnie rolnik skomasował 100 hektarów ziemi od różnych właścicieli zauważyłem że w rowie melioracyjnym koło mnie skrzek żaby trawnej nie rozwija się a zarobki zamierają. Myślę że gdybym zrobił badanie wody mogłoby się okazać że jest w niej duże ilości azotanów Natomiast w oczku wodnym w lesie gdzie nie ma przylegających pól uprawnych życie tętni oczko aż się rusza od płazów

--

motlawa - 2019-04-22, 21:28

jesli piszesz aby byc precyzniejszym to wytlumacz jaki jest wplyw skrzeku zaby trawnej na zarobki rolnika-wide tekst
Pike5 - 2019-04-22, 21:44

motlawa napisał/a:
jesli piszesz aby byc precyzniejszym to wytlumacz jaki jest wplyw skrzeku zaby trawnej na zarobki rolnika-wide tekst

Żadnego, odpowiadałem Mariano na temat moich przypuszczeń odnośnie zmniejszającej się liczby płazów

ruslan007 - 2019-04-22, 21:55

Pike5, wstaw jakieś zdjęcia gdzie widać twoje oczko wodne ,jestem ciekaw jak ty to gospodarujesz i czym tak dla zaspokojenia mojej ciekawości ,jeśli możesz oczywiście. :-D :-D :-D
Pike5 - 2019-04-22, 22:17


Kijanki ropuchy szarej.

ruslan007 - 2019-04-22, 22:40

Nie to,żebym nalegał bo dlaczego?,ale może jakieś takie z większej całości no tak całe od brzegu do brzegu. :-D
Pike5 - 2019-04-23, 18:26


Samiec ropuchy szarej.
Mam kilka albo kilkanaście oczek , od 0,5 m2 do około 50 m2. Wszystkie są dla płazów nie mam ani pół ryby. Są to oczka płytkie bez półek o łagodnie opadających brzegach w najgłębszym miejscu 90 cm ale są tez takie na 15 cm głębokości. Wszystkie są w pełnym nasłonecznieniu i nigdy nie miałem zielonej wody, po prostu nic do niej nie wrzucam. Nie mam filtrów lampy chemii ani nawozów dla roślin. Zależy mi żeby środowisko było jałowe przez co rośliny rosną powoli i oczko jest praktycznie bezobsługowe.
Na razie ruslan007 musi Ci to zdjęcie wystarczyć ale obiecuje że będę dodawał zdjęcia z płazami w oczku.

Qba - 2019-04-28, 08:21

Pike5, u mnie też już pływają kijanki ropuchy :-D
Pike5 - 2019-04-28, 09:26

Odpowiednia ilość kijanek zeskrobie cały glon z kamieni.

Qba - 2019-06-21, 23:27



Takie maleństwa skaczą wokół oczka 😀

Pike5 - 2019-06-22, 08:05

To malutka żaba trawna :brawo: Pisałeś jeszcze że miałeś skrzek ropuchy szarej spróbuj poszukać młodych.
Qba - 2019-06-22, 08:41

Pike5, ropuszki też się odchowaly☺ może uda mi się namierzyć jakąś aparatem to wrzucę zdjecie.
Pike5 - 2019-06-22, 10:27

Kijanki płazów pomagają w utrzymaniu czystości wody poprzez to że budując swoje ciała zużywają substancje organiczne które później w swoich ciałach wynoszą poza oczko wodne. Jest to ważne szczególnie wczesną wiosną kiedy nie wystartowały rośliny.Ten kto ma kijanki w oczku przeważnie ma czystą wodę są też kijanki które oprócz zeskrobywania glonów filtrują wodę.
Qba - 2019-06-22, 13:44


Pike5 - 2019-06-22, 22:20

U mnie od 3 lat rozmnażają się 3 duże samice ropuchy 2 gdzieś ochodzą po godach a jedna co noc przebywa na tarasie i łapie chrząszcze.


[ Dodano: 2019-06-23, 12:15 ]
Coś nie wchodzą zdjęcia wiec dodaje jeszcze jedno.

Qba - 2019-06-28, 11:09

Mała ropuszka




Pike5 - 2019-06-28, 16:24

Młode płazy trzymają się w pierwszych miesiącach życia blisko wody aby za bardzo nie wyschnąć.
Ryba2008 - 2019-07-08, 20:42

Qba napisał/a:
[url=https://images89.fotosik.pl/204/ccbad201a9323f38med.jpg]Obrazek[/URL]


Qba, ta żabka jest tak piękna, że wypożyczę ją na kilka miesięcy, a później odeślę Ci ją razem z kubkiem. Ryba2008 :yahoo:

Qba - 2019-07-08, 21:21

Ryba2008, dzięki ☺
Pike5 - 2019-07-16, 23:40

Młoda rzekotka drzewna.


[ Dodano: 2019-07-17, 16:01 ]
Kijanka żaby zielonej.

Pike5 - 2019-12-26, 10:51

Bolekso napisał/a:
Dbam o żaby , w osobnym zbiorniku odchowuję do 300 szt rocznie. Latem na ogrodzie mam ok.12 żab , czasem trafi się ropucha (też żaba). 20 lat temu było ich pełno bez starania. Wniosek jest taki : jak zmieni się otaczające nas środowisko to nie wiele można zrobić.
Bolek

[ Dodano: 2017-03-01, 19:54 ]
Trzeba jeszcze pamiętać o zimowaniu żab w oczkach. Z moich obserwacji wynika że żabyunie są bardziej wrażliwe od ryb na brak tlenu i ew. gazy. W moich okach zero upadków zimowych, u znajomych przy braku starania zimą śmiertelność nawet 100 %. Żabki oddychają zimą przez skórę i dlatego są tak nieodporne.
Bolek


Czy u Ciebie zimują żaby w oczku z rybami i czy składają skrzek. Jeśli tak to do którego oczka czy tego z rybami a później przenosisz go do osobnego oczka i tam je odchowujesz.

Bolekso - 2019-12-27, 13:11

Zimują z rybami ale skrzek przenoszę do zbiornika bez ryb. Potem dokarmiam pokarmem do narybku. Niestety żab jest coraz mnie pomimo tego że do jeziora mam 120 m.W otoczeniu mojego ogrodu jest porządek ale jest to zabójcze dla przyrody. Zniknęły zające, kuropatwy, błotniak, słowiki, sowy. Żab coraz mniej, kumaków już nie słychać, jeży mało. Ogrody sąsiadujące to często koszone trawniki, regularnie przycinane drzewka i krzewy. Robię ca mogę, 10 budek lęgowych, dokarmianie, bujne krzewy i drzewa.Wyganiam też koty, niszczą ok.50 % lęgów.Mam tylko 900 m2 ogrodu więc świata nie zbawię.
Pike5 - 2019-12-30, 19:04

Tak masz rację u mnie jest podobnie krótko strzyżone trawniki, liście zgrabione wywiezione albo spalone jest czysto i ''ekologicznie'' Sam też próbuje zostawiać w ogrodzie martwe drewno robię kopce liści pół ogrodu w krzewach mam trawnik w który kosze tylko w południe nigdy rano ani wieczorem bo wtedy na niego wychodzą różne zwierzęta. Myślę nad tym czym zastąpić trawnik. Myślałem o kwietnej łące tylko ciężko się będzie po nie chodziło. Kiedyś żab było na pęczki dzisiaj pewne gatunki to rarytas. Nowoczesne ogrody są zabójcze dla zwierząt.
Qba - 2020-04-06, 20:24



Kilka dni temu złożyły 😀

siwpaw - 2020-04-26, 13:06

Witam u mnie pojawiły się pierwszy raz


Ale mam problem bo zalęgły się pod kaskadą którą chciałbym niebawem odpalić



Stąd pytanie czy mogą być pod kaskadą czy spadająca woda im nic nie zrobi, czy można je przenieść do zbiornika z rybami (czy ich nie zjedzą )

Czy przenieść je gdzie indziej
Ale jak i gdzie
Proszę o podpowiedzi

siwpaw - 2020-04-28, 08:13

Może do kastry je wrzucić ?
renmir - 2020-05-03, 17:59

Najlepiej wstrzymaj się z"odpaleniem"kaskady aż żaby się wylęgną. Jeśli przeniesiesz do ryb to je zjedzą a w kastrze duże wahania temperatur i mało tlenu chyba,że wkopana w ziemię to może coś przeżyje.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group