| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Inne - oczko bez ryb
andrzej - 2008-03-15, 19:23
Witam serdecznie po długiej nieobecności.
Świetnie się składa, że książka ta niebawem się pojawi (oby jak najszybciej). Jestem w trakcie budowy oczka wyłącznie z przeznaczeniem dla roślin (rybki będą miały zakaz wpływania), które to połaczę kanałem z istniejącym oczkiem, a nad kanałem mostek japoński.
Daj znać Aurora, jak tylko będzie do zdobycia.
pozdrawiam
jackon - 2008-03-15, 20:10
kiepski pomysl z tym oczkiem bez ryb
szykuje sie prawdziwa wylegarnia komarow
Yahilles - 2008-03-15, 20:22
Od czego są traszki, żaby i larwy ważek?
andrzej - 2008-03-15, 21:23
Dokładnie - jak pisze Yahilles. Wreszcie żabki będą się mogły potomstwa doczekać. Owe oczko roślinne ma pełnić funkcję filtra i to jest jego podstawowa rola. Wrzuce pare fotek jak skończe robotę, ale to jeszcze potrwa, bo inwestycja spora, a ręce mam tylko dwie i czasu niezbyt wiele.
samuraj - 2008-03-15, 22:47
Zawsze mówię że oczko powinno się najbardziej podobać właścicielowi , a to że potoba się także innym to już szczyt zadowolenia i pochwała naszej włożonej pracy , więc szanuję Twój wybór oczka bez ryb , ale jeśli pozwolisz wyrażę swoją opinię .Uważam że oczko bez ryb jest oczkiem pustym "bez życia" (już kiedyś pisałem na forum) , jak żółnierz bez karabinu czy uczeń bez pały .Zwróć uwagę że każdy kto będzie oglądać Twoje oczko w pierwszej kolejności będzie wypatrywać ryb , w następnej kolejności roślin.Myślę że 3-4 ryby nie "wymordują" wszystkich larw,owadów czy traszek , ale oczywiście decyzja należy do Ciebie
Yahilles - 2008-03-15, 22:50
Kolega napisał że i tak ma połączenie z oczkiem dla ryb więc nie wiem co to za problem dla zwiedzających
judym - 2008-03-16, 00:13
Jestem ciekawy wykonania tego oczka do roślin i żab.Przyznam się że nie rozumiem,ale szanuje twoją decyzje że nie chcesz aby tam ryby wpływały.Przecież żaby tak czy tak przejdą,a wychowanie małych żabek tylko jakiś czas trwa,a nie cały sezon.
Yahilles - 2008-03-16, 01:31
| judym napisał/a: | | a wychowanie małych żabek tylko jakiś czas trwa,a nie cały sezon. |
A co to ma do rzeczy? To ma być jeśli dobrze zrozumiałem tylko ODNOGA oczka, a kijanki rozwijają się nawet do lipca, przy czym ryby bardzo im w tym przeszkadzają.
Chyba i tak nie ma sensu wpuszczać ryb dopiero jak się przeobrażą żabki
Proponuję wam zobaczyć oczka elfikp i traszkarium Huberta, bo widzę że macie bardzo prymitywne poglądy co do oczek bez ryb
wojtas - 2008-03-16, 09:21
Moim zdaniem,jeśli to oczko ma być zbiornikiem filtracyjnym to ryby są zbędne,chociaz niewykluczone.ze pojawią sie samorzutnie/połączenie ze zbiornikiem głównym/.Ostatnio nieco zmieniłem poglądy oczko bez ryb jest do przyjęcia-zależy co lubi właściciel.
andrzej - 2008-03-16, 13:35
Widzę Panowie, że jedynie Yahilles mnie właściwie zrozumiał. Otóż, jest tak - oczko z rybkami i liliami mam juz ponad 20 lat (poj. 22 m sześć. wym.5m x4.5m),filtacja to filtry biologiczne własnej konstrukcji, a rybki to koi i karasie. To jest to co jest, a ponieważ zapragnąłem zbudować mostek japoński (taki soliter archtektury ogrodowej, koniecznie czerwony), wymyśliłem drugie oczko obok istniejącego. Oba oczka łączyć będzie przesmyk szer.2m, nad którym przerzucony będzie ów mostek. Pod mostkiem zrobię przegrodę z drobnej siateczki, właśnie po to, aby ryby nie wpływały to tego roślinnego oczka i w ten sposób płazy mogły się spokojnie rozwijać (w obecnym oczku rybki potrzebują zaledwie kilku dni na spałaszowanie skrzeku żabek). Powierzchnia tego roślinnego to 5.5m x 7m, gł.0.60m., docelowo myślę o rezygnacji z filtra biologicznego w istniejącym oczku, a pompą bedę tłoczył wodę z najdalszego zakątka oczka roślinnego do tego z koi, powrót wody do roślinnego będzie samoczynny. Czy oby nie jest to zbyt skomplikowane ? Może już wystarczy, bo zamotam Was totalnie.
Pozdrawiam andrzej ....a tu fotka tego istniejącego oczka
JAREK G - 2008-03-16, 14:12
Nie zamotałeś wszystko jasne ja bym tylko zmienił kierunek przepływu pompą z najdalszego zakamarka oczka z koi do oczka roślinnego a stamtąd już samoczynnie z powrotem do oczka z koi Załóż galerie swojego oczka i daj więcej fotek na pewno wszyscy z przyjemnością pooglądają bo po pierwszej fotce zapowiada się naprawdę ciekawie i bardzo ładnie
krzych0719 - 2008-03-16, 14:42
Witam. Moim zdaniem lepiej będzie jak pompa będzie tłoczyć wodę z oczka zarybionego do oczka roślinnego. W takim układzie osady będą się gromadzić w oczku roślinnym i tam będą spożytkowane przez rośliny. Oczko z rybami będzie znacznie czyściejsze. Większe ryby swoim ruchem powodują podnoszenie się osadów dennych, a pompa będzie je zasysać.
judym - 2008-03-16, 21:31
Teraz dla mnie wszystko jasne.Czekam na wykonanie mostku Japońskiego i oczywiście na fotki.
andrzej - 2008-03-17, 08:34
Jarek G napisał:
... ja bym tylko zmienił kierunek przepływu pompą z najdalszego zakamarka oczka z koi do oczka roślinnego a stamtąd już samoczynnie z powrotem do oczka z koi
Moja teoria co do kierunku przepływu jest nieco inna. Po pierwsze:pompa w oczku z rybkami znajduje się 50 cm nad dnem (głęb. max.to 2m),więc i tak nie ma szans na pompowanie osadów. Natomiast woda spływająca samoczynnie z wierzchnich warstw jest cieplejsza i bardziej zasobna w składniki pokarmowe od tej z gł.1,5m. Po drugie, wodę z oczka z roślinami mam zamiar kierować nie bezpośrednio do oczka rybnego, a na kaskadę, z której to spływając w większej ilości jak dotychczas, zwiększy efekt wizualny i bardziej napowietrzy oczko z rybkami. To tyle teoria, a jak to w życiu bywa, praktyka zweryfikuje plany. zawsze mogę zmienic kierunek przepływu.
a tu owa kaskada, raczej jej końcowy fragment: Pozdrawiam
JAREK G - 2008-03-17, 17:13
Andrzej, zrobisz jak chcesz ale pompę masz na idealnej głębokości jak chcesz lepiej wykorzystać oczko roślinne jako filtr glebowo korzeniowy to będzie korzystniej jak pompa będzie tłoczyć wodę do oczka roślinnego a stamtąd swobodnie będzie spływać do oczka z rybami
kuba123 - 2008-03-29, 16:30
Popieram budowę oczek bez ryb . Sam mam 3 oczka bez ryb i uważam, ze mogą
być ciekawsze od zarybionych oczek. Najciekawsze w zbiornikach bezrybnych jest to, ze dają mozliwości rozwoju płazów. Taki staw jaki zakłada andrzej może stanowić cenny dla płazów żłobek i miejsce życia.
Moim zdaniem oczka z rybami są mało atrakcyjne, bo mała jest różnorodność zwierząt.
Życzę powodzenia
Trochę późno znalazłem ten temat
wojtas - 2008-03-29, 17:18
Tak, to ciekawe,ale nie wszędzie żaby przyjdą.Jeśli teren jest gęsto zabudowany,z ruchliwymi ulicami,to raczej trudno liczyć na żaby.
JAREK G - 2008-03-29, 18:31
kuba123, zobacz u Killera ma ryby i mnóstwo płazów i jedno drugiemu nie przeszkadza U mnie płazów jest bardzo mało i nawet jakby ryb nie było, niewiele by to pomogło bo jest dokładnie tak jak pisał wojtas, nie tylko u Ciebie ale i w okolicy muszą być sprzyjające warunki
judym - 2008-03-29, 21:20
Rozumiem to że,są oczka bez ryb i trzyma się w nich płazy itp.Tylko że ma się trzy takie oczka i mówienie że z rybami są mało atrakcyjne,tego nie rozumiem.Nie popadajmy w skrajności.
Hubert - 2008-03-29, 23:39
A ja, jak pewnie wiecie mam 2 oka - jedno z rybami, a drugie - "traszkarium", choć właściwie jest to "płazarium", bo oprócz traszek zwyczajnych żyją w nim też i żaby zielone.
JAREK G - 2008-03-29, 23:43
Hubert, ale czy w tym z rybami nie masz żadnych płazów
AurorA - 2008-03-30, 00:37
| JAREK G napisał/a: | | Hubert, ale czy w tym z rybami nie masz żadnych płazów |
Rok temu była nawet taka zabawna sytuacja że niektóre płazy uciekały do zbiornika z rybami , a przerzucane do traszkarium wracały do ryb (mają około pół metra miedzy oczkami).
wojtas - 2008-03-30, 06:42
Czyli ryby niekoniecznie muszą przeszkadzać dorosłym płazom,choć oczywiście ograniczają liczbę kijanek.
jackon - 2008-03-30, 07:46
w stawie hodowlanym w ubieglym roku mialem amury,karpie koi, szczupaki i ploc
ilosc zab i ropuch w stawie tez byla imponujaca
Hubert - 2008-03-30, 07:52
| JAREK G napisał/a: | | Hubert, ale czy w tym z rybami nie masz żadnych płazów |
Jasne, że są - tak jak napisał Aurora. Dodatkowo żaby zielone rozlokowały się także w dwóch mini bagienkach.
JAREK G - 2008-03-30, 10:14
| kuba123 napisał/a: | | Moim zdaniem oczka z rybami są mało atrakcyjne, bo mała jest różnorodność zwierząt. | Jak widzisz w oczkach z rybami tez są płazy a różnorodność zwierząt jest większa o ryby
AurorA - 2008-03-30, 14:18
Ale jeśli chodzi o rozmnażanie płazów to w oczku z rybami raczej nie ma szans, ja tez miałem rok temu w oczku skrzek i ani jednej żabki z tego nie było.
kuba123 - 2008-03-30, 17:05
Gdy miałem oczko z rybami to nic nie przetrwało, a później wychodziło ich setki.
Oczka z karasiami i karpiami koi są wg. mnie nienaturalne, bo nie wierze, żeby ktoś z was spotkał naturalny zbiornik z pomarańczowymi rybami. Zawsze można hodować takie małe ryby co nie zjadają skrzeku i larw. Słonecznice są chyba dobre.
w oczku bez ryb jest znacznie ciekawiej można obserwować większą liczbę płazów.
Zawsze na lato można wpuścić kilka gupików, które zjedzą doszczętnie larwy komarów.
Jakby każdy z oczkomaniaków z tego forum miałby oczko bez ryb to prawdopodobnie zwiększyłaby się liczebność płazów, szczególnie tych rzadkich np. rzekotki. Dla mnie wzorem jest oczko elfikp. U niego prawie każdy płaz się rozmnaża, wszystko dlatego, że nie ma ryb. Nikt z forum nie przekona mnie do oczka z rybami, bo sam je kiedyś miałem i widziałem co się stało. Ryby brudzą, niszczą i zjadają wszystko. Ja nie mam o nich dobrej opinii.
Kaef - 2008-03-30, 17:34
Weź pod uwagę występowanie płazów. Jak na danym terenie nie występują to raczej Ci się nie będą rozmnażały. Do tego w naturze jakoś występują w tych samych akwenach co ryby i jakoś im to nie przeszkadza. Jak masz odpowiednią ilość roślin to rozwiną się normalnie i ryby wszystkich kijanek nie zjedzą. Pisząc to:
| Cytat: | | Ryby brudzą, niszczą i zjadają wszystko. Ja nie mam o nich dobrej opinii. | nie masz chyba zbyt wielkiego doświadczenia z rybami
kuba123 - 2008-03-30, 18:16
Jak miałem ryby woda była mętna jak się ich pozbyłem to było czysto.
Ryby niszczą wiele roślin. Szczególnie karpie koi.
Zjadają prawie wszystkie owady i larwy płazów.
Doświadczenia nie mam zbyt dużego, bo miałem ryby 2 lata, ale to nie znaczy, że nic nie wiem na ich temat
wojtas - 2008-03-30, 18:43
Krótko mówiąc-oczka bez ryb mają sens poza miastem,na terenach wiejskich-zostaną zasiedlone przez wiele gatunków płazów.wynajmowałem kiedys na lato domek na Mazurach i na tej posesji było cudowne oczko z liliami i bez ryb.mogłem godzinami obserwować żaby....
samuraj - 2008-03-30, 19:46
Proponuję zaglądnąć nad oczko Killera tam zobaczycie piękne ryby i trzy razy tyle żab
kuba123 - 2008-03-30, 20:05
Prawdopodobnie większość płazów, które są u killera są z bagien, które są obok jego działki lub z przechowalni, w której składają skrzek.
Gosia@ - 2008-03-30, 20:23
| samuraj napisał/a: | Proponuję zaglądnąć nad oczko Killera tam zobaczycie piękne ryby i trzy razy tyle żab | Ja mam oczko z rybami, traszkami i żabami. Obecnie jedno b edzie tylko dla żab i traszek, ale, to tylko i wyłącznie dla tego, że mam dosyc pilnowania ryb, by nie pływały mi po trawnikach po burzyi buduje im nowe oczko, większe, a tamto zostawiam. Zdam relację, czy traszki też sie przeniosą, czy docenią spokój
Kaef - 2008-03-30, 21:11
| kuba123 napisał/a: | Jak miałem ryby woda była mętna jak się ich pozbyłem to było czysto.
Ryby niszczą wiele roślin. Szczególnie karpie koi.
Zjadają prawie wszystkie owady i larwy płazów.
Doświadczenia nie mam zbyt dużego, bo miałem ryby 2 lata, ale to nie znaczy, że nic nie wiem na ich temat |
Tego nie powiedziałem
Wszystko zależy od samej ryby, od gatunku, charakteru itp, karpie u jednych zniszczą rośliny i przekopią dno a u innych nie, karasie zwykle są spokojniejsze. Jak kiedyś zmienisz zdanie o rybach to polecam bo to równie interesujące zwierzęta co płazy
Ernest - 2008-03-30, 21:35
| kuba123 napisał/a: | | Prawdopodobnie większość płazów, które są u killera są z bagien, które są obok jego działki lub z przechowalni, w której składają skrzek. |
Kuba w tamtym roku miałem możliwość widzieć co się u Marka dzieje ,w oczku i przechowalni wiadro skrzeku ,a na bagnach płazów nie było ,prawie same bobry
kuba123 - 2008-03-30, 22:08
Jednak gdyby porównać:
W oczku bez ryb wlać wiadro skrzeku
W stawie z rybami wlać wiadro jaj żab.
Co by się stało?
Kijanki w pierwszym oczku wyklułyby sie i mogły się spokojnie rozwijać
natomiast larwy płazów w oczku z rybami zostałyby w dużych ilościach zjedzone.
Z tego wiadra skrzeku w oczku z rybami przepoczwarzyłby sie znacznie mniej kijanek niż w oczku bezrybnym.
Miałem karasie i nie widze w nich nic miłego. Mnożą sie jak oszalałe i nad odatek za każdym razem jak podchodziłem do oczka to zwiewały.
jedyne co powiem o nich dobrego to to, że zjadają rzęsę wodną, której nie lubię.
ja zamiast patrzeć jak ryby pływają wole słuchać rechotania i oglądać pływanie i skoki do wody żab. Zamiast narybku wole kijanki. teraz za oknem żaby trawne rechotają jak oszalałe i to jest dla mnie ciekawsze niż jakieś ryby, które muszę tylko karmić i nie przynosza mi żadnych satysfakcji. Płazy zjadają ślimaki, których nie lubię.
Czuje, że mnie skrytykujecie, ale ja będę bronić swoich racji. Chocby nie wiem jakbyście mnie przekonywali to ja nie przekonam się do ryb.
killer1558 - 2008-03-30, 22:23
ja powiem krótko może jakaś część ginie zjedzona ale nigdy nie zauważyłem że ryba by podpłynęła i zjadła kijanki a w oczku z rybami od lat rozmnażają się u mnie żaby
samuraj - 2008-03-30, 22:29
| kuba123 napisał/a: | | Czuje, że mnie skrytykujecie, ale ja będę bronić swoich racji. Chocby nie wiem jakbyście mnie przekonywali to ja nie przekonam się do ryb. |
Napewno nikt Cię nie skrytykuje zawsze mówię że oczko przede wszystkim powinno się podobać właścicielowi.Ale zgodzisz się że 99% ludzi którzy mają oczka zbudowali je z myślą o rybach i taki sam odsetek ludzi oglądających to oczko będzie pytało jakie tam są ryby , więc naturalne jest że oczko wodne bardziej kojrzy się z kolorowymi rybami niż traszkami i żabami
judym - 2008-03-30, 22:57
Widzę że,kolega Kuba123,nie lubi dużo rzeczy które są w wielu oczkach-ryby,ślimaki,rzęsa.Osobiście nic nie mam do oczka bez ryb.Tylko że nie lubię skrajnych poglądów.
kuba123 - 2008-03-30, 23:06
Nie lubię tych czarnych ślimaków bez skorupy (pomrów?) co atakują poziomki, a te co są w oczkach bardzo lubie. rzęsa jest bardzo ładna, ale wtedy gdy nie zarasta całego oczka i nie tworzy 5 cm warstwy.
Ryby w oczkach też lubię, ale chyba tylko słonecznice.
Kaef - 2008-03-30, 23:09
Kuba spokojnie, płazy, ryby i gady to moje ulubione zwierzęta. Ale łączy je wspólne środowisko (głównie płazy i ryby) więc nic nie stoi na przeszkodzie aby razem żyły, masz dowód u Killera i innych. Do tego jak pewnie tak lubisz płazy to zauważyłeś coraz częściej pojawiające się osobniki z wadami genetycznymi (oczy nie tam gdzie trzeba, więcej lub mniej kończyn itp) ryby je skutecznie eliminują gdyż łatwiej jest im je złapać niż zdrową, żwawą kijankę, pomagają więc zachować "czyste" i zdrowe pokolenia płazów. Dlatego uważam, że słuszne jest łączenie ich razem.
judym - 2008-03-30, 23:49
| Kaef napisał/a: | | Kuba spokojnie, płazy, ryby i gady to moje ulubione zwierzęta. Ale łączy je wspólne środowisko (głównie płazy i ryby) więc nic nie stoi na przeszkodzie aby razem żyły, masz dowód u Killera i innych. Do tego jak pewnie tak lubisz płazy to zauważyłeś coraz częściej pojawiające się osobniki z wadami genetycznymi (oczy nie tam gdzie trzeba, więcej lub mniej kończyn itp) ryby je skutecznie eliminują gdyż łatwiej jest im je złapać niż zdrową, żwawą kijankę, pomagają więc zachować "czyste" i zdrowe pokolenia płazów. Dlatego uważam, że słuszne jest łączenie ich razem. |
Zgadzam się z tobą w 100%.Najlepszym strażnikiem przyrody jest sama natura,a tam te wszystkie gatunki żyją razem.
wojtas - 2008-03-31, 07:43
Mogą być ryby lub płazy,jak kto woli.nie wyobrażam sobie natomiast oczka bez zwierząt,z samymi roslinami,no,moze z wyjatkiem naprawdę miniaturowych zbiorniczków.
kuba123 - 2008-03-31, 21:12
| Kaef napisał/a: | | Kuba spokojnie, płazy, ryby i gady to moje ulubione zwierzęta. Ale łączy je wspólne środowisko (głównie płazy i ryby) więc nic nie stoi na przeszkodzie aby razem żyły, masz dowód u Killera i innych. Do tego jak pewnie tak lubisz płazy to zauważyłeś coraz częściej pojawiające się osobniki z wadami genetycznymi (oczy nie tam gdzie trzeba, więcej lub mniej kończyn itp) ryby je skutecznie eliminują gdyż łatwiej jest im je złapać niż zdrową, żwawą kijankę, pomagają więc zachować "czyste" i zdrowe pokolenia płazów. Dlatego uważam, że słuszne jest łączenie ich razem. |
Ja się z tym nie zgadzam. Ryby dziesiątkują liczebność kijanek, co powoduje, że niewielka część przeobraża się w małe żabki. Później małe żabki narażone są na wiele niebezpieczeństw co dziesiątkuje ich ilość i tak po 3 latach z całego kłębu skrzeku pojawi się jedna żaba.
Wady genetyczne pojawiają się rzadko. Widziałem 2 przypadki, ale takie żaby są bardzo szybko zabijane przez drapieżniki i rzadko bywa tak, że dostana się do oczka z powrotem.
Przypuszczam, że w oczku z rybami z żabami byłoby tak:
Zakładam, że jest kłęb skrzeku, który ma 4000 jaj.
Z tych jaj wylęga się około 3000 larw. W pierwszych dniach zjadana jest połowa.
Zostaje 1500. Ryby systematycznie zjadaja kijanki. Dochodzą do tego też traszki i żółtobrzeżki. Po miesiącu zostaje około 1000. Po dwóch miesiącach zostaje zaledwie 500. Potem larwy płazów juz troche są sprawniejsze i do 4 miesiecy wychodzi z tego ze 100 małych zabek. Młode są bardzo narażone na niebezpieczeństwa. Kosiarki i rózne drapiezne zwierzęta dziesiątkuja ich ilośc i do końca roku zostaje ich około 20. Rok później jeszcze ich ubywa i zostaje 10. Dwa lata później zostaje około 5, a trzy lata później 1 do 4 żab.
Oczywiście to tylko przypuszczenia, ale według mnie to na lądzie następuje selekcja, jednak choćby traszki i żółtobrzeżki, a także larwy ważek zabijają te słabsze kijanki, a ryby to po prostu robią rzeź. Może się ze mną nie zgadzacie, ale ja tak uważam. Być może macie w posiadaniu spokojne ryby, które nie są takie żarłoczne, ale te kiedyś co miałem na pewno takie nie były.
Kaef - 2008-03-31, 21:18
Może po prostu nie zapewniłeś odpowiednich warunków??
andrzej - 2008-03-31, 21:23
Szanowni forumowicze, skoro wywołałem temat, czuje się w obowiązku wyjaśnić mój punkt widzenia w w/w temacie. Otóż, nie jestem przeciwnikiem ryb w oczku, wręcz przeciwnie. Trzy lata wstecz wykonałem remont oczka, przystosowując je głównie dla koi, tzn. odpowiednia głębokość (2 m), filtracja etc.. Nie zrobiłem klasycznej strefy dla roślinności bagiennej z łagodnie opadającym brzegiem, a podstawowymi roślinami są lilie. Kiedy w pierwszym sezonie po remoncie pojawiły się płazy i po miłosnych charcach doszło do wylęgu kijanek,byłem cały , ale nie trwało to długo. Po z górą trzech dniach w oczku nie było juz żadnej kijanki. I to był ten moment, kiedy zapadła decyzja o budowie drugiego oczka z napisem "rybkom wstęp wzbroniony". Mieszkam na wsi i płazy ciągną do mnie "drzwiami i oknami",(nie wiem,czy wszyscy macie u siebie
rzekotki, a u mnie są i do ręki można je wziąć), jednakże żarłoczność ryb i brak strefy schronienia, nie pozwala im się rozmnażać. Docelowo ma to wyglądać tak, aby wilk był syty i owca cała. Czyli, stojąc na mostku, po jednej stronie bedzie oczko, w którym panoszą się rybki, a po drugiej spokojnie żyją i rozwijają się płazy, a przy okazji strefa roślinna będzie robiła za filtr. Być może uda się w przyszłości zrezygnować ze sztucznego filtra biologicznego. To może tyle k'woli wyjaśnienia, sorry za długawość opisu. A to fotka moich płazożerców
Pozdrawiam andrzej
Kaef - 2008-03-31, 21:28
No dokładnie, czyli po prostu kijanki nie miały możliwości ukrycia, więc zostały wyłapane.
andrzej - 2008-03-31, 21:40
Ktoś we wcześniejszych postach wspomniał o niszczeniu roślin przez koi. U mnie, jak wspomniałem wcześniej, oprócz lili nie ma innych roślinek,(za wyjątkiem kaczeńcy, które rosną w strefie bagiennej, gdzie ryby nie maja dostępu), w ubiegłym sezonie posadziłem wywłócznik - niestety, po kilku dniach śladu po nim nie było.
Pozdrawiam andrzej
phalina - 2008-04-01, 21:29
| andrzej napisał/a: | | Ktoś we wcześniejszych postach wspomniał o niszczeniu roślin przez koi. | ja wspomniałam ,mam je u siebie ,ale juz niedługo za miesiąc albo 2 tygodnia(zależnie od pogody)oddaję je ,a potem z tej radości dokupuję rośliny(mnóstwo),własnie robie płycizne na nie i sie z tej radości
judym - 2008-04-01, 21:43
| andrzej napisał/a: | Ktoś we wcześniejszych postach wspomniał o niszczeniu roślin przez koi. U mnie, jak wspomniałem wcześniej, oprócz lili nie ma innych roślinek,(za wyjątkiem kaczeńcy, które rosną w strefie bagiennej, gdzie ryby nie maja dostępu), w ubiegłym sezonie posadziłem wywłócznik - niestety, po kilku dniach śladu po nim nie było.
Pozdrawiam andrzej |
U siebie w oczku mam osiem Koi.Cztery dorosłe pozostałe ok 10cm.U mnie nie robią żadnej szkody w roślinności.Ps.Dla potwierdzenia moja galeria oczko wodne.
Gosia@ - 2008-04-01, 22:19
| judym napisał/a: | | andrzej napisał/a: | Ktoś we wcześniejszych postach wspomniał o niszczeniu roślin przez koi. U mnie, jak wspomniałem wcześniej, oprócz lili nie ma innych roślinek,(za wyjątkiem kaczeńcy, które rosną w strefie bagiennej, gdzie ryby nie maja dostępu), w ubiegłym sezonie posadziłem wywłócznik - niestety, po kilku dniach śladu po nim nie było.
Pozdrawiam andrzej |
U siebie w oczku mam osiem Koi.Cztery dorosłe pozostałe ok 10cm.U mnie nie robią żadnej szkody w roślinności.Ps.Dla potwierdzenia moja galeria oczko wodne. | Ja mam tylko 4 koi, ale strat w rołśinach żądnych
jackon - 2008-04-02, 05:27
nie liczylem,ale pewnie okolo 25 kojakow u mnie plywa
strat roslinnych zadnych
Gosia@ - 2008-04-02, 09:29
| jackon napisał/a: | nie liczylem,ale pewnie okolo 25 kojakow u mnie plywa
strat roslinnych zadnych | Pisałam juz jacson, zę Twoje po prostu sa mięsożerne sałata gardzą. Nie wiem,c zy to jest spowodowane,ale moje nie zniszzyły zadnej rośłiny mi jeszcze
AurorA - 2008-04-03, 00:05
Ja mam dwa kojaki od Jacka, nie zauwyżałem wyraźnych star w roślinach , ale chyba podjadały mi pływacza zwyczajnego bo na koniec lata zaniknął.
iwosek - 2008-04-04, 21:55
| AurorA napisał/a: | | Ja mam dwa kojaki od Jacka, nie zauwyżałem wyraźnych star w roślinach , ale chyba podjadały mi pływacza zwyczajnego bo na koniec lata zaniknął |
Wyszkolone ze roslin mają nie ruszać bo przyjedzie Sebastian i im flipsy zje
a tak wracając do tematu to uważam tak - jezeli mamy oczko to oczko bez ryb nie bedzie pełno(wartosciowym,) hmm nie to nei bedzie dobre okreslenie. Moze tak - kiedy mysle sobie oczkowodne to przed oczami staje mi czysta wode z mnóstwem roslin i pieknymi duzymi koi.
Kiedy mysle traszka, zaba czy ropucha - brudna kałuza gdzies w srodku lasu - ni ma to sie nijak do siebie. Dlatego uwazam ze nie ma co robic oczek tylko dla plazów rezygnując przy tym z ryb - dlaczego gdyz jak plazy beda chcialy to przyjdą do oka
kuba123 - 2008-04-04, 22:05
Jakbym miał do wyboru:
Czyste, ładne oczko z setkami karasi.
Lub bajoro, bagno w lesie z setkami płazów to oczywiście wybrałbym to drugie.
Ja nie miałem zamiaru robić oczka. Miałem zamiar robić sadzawkę. W poprzednim oczku zrobiłem tak, że zasadziłem pałki bez koszy i zarosły całe oczko - powstała sadzawka. Płazów się zaroiło. Po przeprowadzce zaczynam wszystko od nowa. Tym razem oczko jest kilka razy większe. Posadziłem kilka sztuk pałek i pod koniec roku zarosły 1/3 powierzchni.
Obserwacja ryb jest dla mnie nieciekawa, gdyż niczego po nich nie mogę się spodziewać. Przecież ryby nie będą urządzać polowań na ważki i nie będą rechotały i wykonywały skoków. Jedyne co mogą robić to pływać, a żaba nie tylko pływa, ale też wydaje odgłosy, skacze i poluje.
Nawet emotikonki to żaby:
Ernest - 2008-04-05, 04:12
| kuba123 napisał/a: | | Obserwacja ryb jest dla mnie nieciekawa, gdyż niczego po nich nie mogę się spodziewać. |
Ja jestem odmiennego zdania ,zawsze coś ciekawego można zobaczyć np.jak okoń chce jeść z ręki ale nie może sie przełamać
| kuba123 napisał/a: | | Jedyne co mogą robić to pływać, a żaba nie tylko pływa, ale też wydaje odgłosy, skacze i poluje. |
Kuba jak byś widział jak karpie skaczą,u mnie liderem skoków nad wodnych jest żółty karp
U mnie w oczku Herman syty i Edward (cały) zadowolony
kuba123 - 2008-04-05, 12:53
| Ernest napisał/a: | | kuba123 napisał/a: | | Obserwacja ryb jest dla mnie nieciekawa, gdyż niczego po nich nie mogę się spodziewać. |
Ja jestem odmiennego zdania ,zawsze coś ciekawego można zobaczyć np.jak okoń chce jeść z ręki ale nie może sie przełamać |
Moja jedna żaba też nie mogła się przełamać. Zwykle jadła w odległości 5cm od ręki. Może w tym roku nauczę jej pobierać pokarm z rąk
| Ernest napisał/a: | | kuba123 napisał/a: | | Jedyne co mogą robić to pływać, a żaba nie tylko pływa, ale też wydaje odgłosy, skacze i poluje. |
Kuba jak byś widział jak karpie skaczą,u mnie liderem skoków nad wodnych jest żółty karp
U mnie w oczku Herman syty i Edward (cały) zadowolony |
Ja jeszcze nigdy nie widziałem jak karaś skacze. Zawsze jak się zblizałem to się wszystkie chowały w roślinach.
JAREK G - 2008-04-05, 13:10
Bo byłeś do nich wrogo nastawiony i się Ciebie bały
judym - 2008-04-05, 20:56
Powiem na swoim i sąsiada przykładzie.Moje ryby jedzą mi z ręki,ale jak przyjdzie sąsiad zaraz uciekają.Jego ryby też się przed nim chowają,ale po kilku dniach jego ryby już ode mnie jadły z ręki.Nie wiem dlaczego tak jest,ja się z tego śmieje,ale sąsiadowi do śmiechu nie jest.
|
|