| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Ryby w oczku wodnym - sumik karłowaty
shiftman - 2011-02-16, 19:56 Temat postu: sumik karłowaty w listopadzie wujek który ma staw przywiózł m i 30małych 10cm sumików karłowatych czy mogę je wpuścić do oczka z koi i czy one mogą wyjeść inne małe ryby.Proszę o szybka odpowiedz>.Pozdrawiam
tom11 - 2011-02-16, 20:20
U nas nazywają to koluch , plaga jak ch... wyjada ikrę ,słyszałem że są opryski na to diabelstwo.10 cm raczej ryb Ci nie wyłapie ale jak podrośnie to napewno się czepi.
[ Dodano: 2011-02-16, 20:27 ]
tego szkodnika ani czapla ani wydra nie ruszy. Wywal to diabelstwo na kompost , tylko nie wpuszczaj do jakiegoś zbiornika naturalnego
PIOTR.P - 2011-02-16, 22:58
to ryba ,która siedzi na dnie i jej nie widać a poza tym TOM ma racje
shiftman - 2011-02-17, 09:17
tak wiem ale u nas mamy taki duży staw w okolicy jest on sekcji wędkarskiej ma powierzchnie ok 20h i tam jest tego w h...
[ Dodano: 2011-02-17, 09:19 ]
ale w tamtym roku miałem jednego większego ze 30cm i nie wyjadał ikry tylko jedzenie razem z jesiotrem
[ Dodano: 2011-02-17, 09:41 ]
ale mam duże akwa ponad 400l wiec mogę je tam trzymać na żywca
tom11 - 2011-02-17, 15:58
| Cytat: | | tak wiem ale u nas mamy taki duży staw w okolicy jest on sekcji wędkarskiej ma powierzchnie ok 20h i tam jest tego w h... |
gdzieś widziałem w regulaminie PZW że po złapaniu sumika karłowatego nie wrzucamy go spowrotem do zbiornika.
A na "żywca " to cuś się nie nadaje
shiftman - 2011-02-17, 16:21
ale z woda przyszły lecz one jak plaga się rozrastają i wszyscy je tępią
leszek50-57 - 2011-02-17, 16:52
tom11 napisał/a:
gdzieś widziałem w regulaminie PZW że po złapaniu sumika karłowatego nie wrzucamy go spowrotem do zbiornika
-----------------------------
Nie ma takiego zapisu a sumy zamieszkują rzeki i tam sie wycierają
chyba ,że są zarybiane jeziora,ale to są kontrolowane zarybienia przez ichtiologów,
a sum żaden nie nadaje się do zarybienia ani w oczku czy w małym jeziorku.
Sum to ryba żerująca cały rok na wszystkim co się rusza w wodzie,
żaby,raki,ryby i nawet ptactwo
poz.Leszek
----------------
Hubert - 2011-02-17, 17:02
Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb PZW z 2011 r. mówi, że raków pręgowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka, czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie wypuszczać ani do łowiska, w którym je złapano, ani do innych wód.
Leszku, tu jest mowa nie o sumie, lecz o sumiku karłowatym.
tom11 - 2011-02-17, 17:15
Kolego Leszku poczytaj rozdział 4 pkt. 3.7
http://www.wedkarstwo.us/informacje/regulamin-pzw
leszek50-57 - 2011-02-17, 20:50
tom11,każdy okręg wędkarski ma swoje prawa,te prawo ,które pokazujesz
jest stworzone w w 2010 i obowiązuje na mazurach
poz.Leszek
-------------
samuraj - 2011-02-17, 21:41
| leszek50-57 napisał/a: | tom11,każdy okręg wędkarski ma swoje prawa,te prawo ,które pokazujesz
jest stworzone w w 2010 i obowiązuje na mazurach
poz.Leszek
------------- |
Leszku w woj. opolskim także -- sumik karłowaty to straszny szkodnik i nie ma nic wspólnego z sumem europejskim
Kaef - 2011-02-17, 22:07
| tom11 napisał/a: | U nas nazywają to koluch , plaga jak ch... wyjada ikrę ,słyszałem że są opryski na to diabelstwo.10 cm raczej ryb Ci nie wyłapie ale jak podrośnie to napewno się czepi.
[ Dodano: 2011-02-16, 20:27 ]
tego szkodnika ani czapla ani wydra nie ruszy. Wywal to diabelstwo na kompost , tylko nie wpuszczaj do jakiegoś zbiornika naturalnego |
| PIOTR.P napisał/a: | | to ryba ,która siedzi na dnie i jej nie widać a poza tym TOM ma racje |
Jest zakaz wypuszczania go z powrotem do wody, ale nie polega na wyrzucaniu na kompost czy innym chorym praktykom, tylko humanitarnym uśmierceniu lub spożyciu (podobno smaczny).
To tak samo żywa i czująca ryba jak wasze karasie i karpie (które są tak samo tu zawleczone) więc trochę wyrozumiałości i szacunku dla zwierzaka.
leszek50-57 - 2011-02-18, 12:05
Darek,zgadzam się z twoją opinią,że sumik i babka są szkodnikami,
ale jak nadmienił Kaef,że te ryby są smaczne z patelni
i raczej lepiej ich spożyć niż zostawić na brzegu.
poz.Leszek
----------------
samuraj - 2011-02-18, 15:25
| leszek50-57 napisał/a: | | raczej lepiej ich spożyć niż zostawić na brzegu. |
zostawianie na brzegu jest karygodne -- Kaef dobrze napisał
tom11 - 2011-02-18, 18:12
| Cytat: | | Jest zakaz wypuszczania go z powrotem do wody, ale nie polega na wyrzucaniu na kompost czy innym chorym praktykom |
nie napisałem żeby wywalić je żywe
| Kaef napisał/a: | | tylko humanitarnym uśmierceniu |
co to znaczy humanitarnie? łupnąć go po łbie?
| Kaef napisał/a: | | lub spożyciu (podobno smaczny). |
Jak zjeść 10-cio centymetrowego sumika?
koczisss - 2011-02-18, 18:16
| tom11 napisał/a: | | Cytat: | | Jest zakaz wypuszczania go z powrotem do wody, ale nie polega na wyrzucaniu na kompost czy innym chorym praktykom |
nie napisałem żeby wywalić je żywe
| Kaef napisał/a: | | tylko humanitarnym uśmierceniu |
co to znaczy humanitarnie? łupnąć go po łbie?
| Kaef napisał/a: | | lub spożyciu (podobno smaczny). |
Jak zjeść 10-cio centymetrowego sumika? |
Nie jadłeś nigdy małych ryb?
Nie widzę problemu, a 10 cm to już nie tak mało
Smażysz na chrupko i jesz bez wybierania ości
tom11 - 2011-02-18, 18:17
Jak kogoś uraziłem to przepraszam , ale uważam że niema czegoś takiego jak humanitarne uśmiercanie . Zabijanie to zabijanie ,chyba że ktoś się znęca nad stworzeniem wtedy jest to sku.....ństwo
[ Dodano: 2011-02-18, 18:19 ]
| Cytat: | | Nie jadłeś nigdy małych ryb? |
nie jadam ryb ,jakoś mi nie smakują. Ale uwielbiam wędkować .
[ Dodano: 2011-02-18, 18:22 ]
a sumik karłowaty jak wezmie to haczyk ma blisko odbytu i jak by humanitarnie nie wyjmować to i tak jest po nim
AurorA - 2011-02-18, 18:24
| Cytat: | | ak zjeść 10-cio centymetrowego sumika? |
jadłem nawet mniejsze i dałem rade - to prawdziwy przysmak -polecam choć jedzenia nie wiele to smak niesamowity
tom11 - 2011-02-18, 18:28
| AurorA napisał/a: | | jadłem nawet mniejsze i dałem rade |
SZACUNEK
shiftman - 2011-02-18, 19:57
Ogólnie chodziło mi o wpuszczenie ich do oczka wodnego... Nie mam zamiaru wpuszczać ich do stawów hodowlanych. Jak dla mnie będą służyć w moim oczku jako "ozdoba". Tak więc ponawiam pytanie czy jest możliwość ich pielęgnowania wraz z karpiami Koi.
AurorA - 2011-02-18, 20:48
Jest, ja miałem w oczku- nie widać ich praktycznie wcale wiec to bez sensu.
Radek G. - 2011-02-18, 20:56
mam je w oczku, wpuściłem 2 lata temu około 30 szt. Nie wiedzieć czemu sa to jedyne ryby, które mi padają. Zdechło mi w tym czasie około 20 szt.. U mnie są widoczne, ale ja mam b. dużo płycizn. Rozmnożyły się nawet latem, zauważyłem taką pływającą kulę , byłem przekonany,że to kijanki, ale pływał w tej kuli jeden dorosły osobnik. Jak wyłowiłem kilka sztuk to miały wąski. Było ich tysiące, ale namierzyły je orfy i zrobiły sobie obiadek.
AurorA - 2011-02-18, 21:18
| Radek G. napisał/a: | | Rozmnożyły się nawet latem, zauważyłem taką pływającą kulę , byłem przekonany,że to kijanki, ale pływał w tej kuli jeden dorosły osobnik. |
Jak pierwszy raz zobaczyłem taką kule też myślałem że to kijanki. To jeden z nielicznych gatunków w Polsce który opiekuje się potomstwem zamiast je zjadać. I właśnie dlatego jest tak niebezpieczny dla innych ryb - to prawdziwa zaraza.
Ja łapałem w oczku na wędkę z tarasu i prosto na grill - ale to daawne czasy (smażone smaczniejsze)
Piotrek.P. - 2011-02-18, 22:04
A ja zapytam z innej beczki ... co myślicie o trzymaniu ich w akwarium ?
koczisss - 2011-02-18, 22:11
Ciekawa sprawa, bo w moich okolicach nie występuje, ciekawe dlaczego?
Ciemniejsza zieleń to występowanie sumika w Polsce.
Jeśli jest w Bugu, to powinien być w Narwi, a jak w Narwi to i w Biebrzy itd.
Nigdy tej ryby na żywo nie widziałem.
Z drugiej strony, skoro występuje w jeziorach w okolicy Augustowa, to poprzez kanał augustowski powinien dostać się do Biebrzy lub rzeką Ełk z jezior na Mazurach.
Coś go ogranicza, bo jak widać nie w całej Polsce występuje, gdy w innych miejscach jest plagą.
AurorA - 2011-02-18, 22:23
U nas wszędzie go pełno- potrafi brać na pusty haczyk. Jak jest dobru dzień to się rzuca i od razu wyciąga aż się wiadro nimi napełni. Dobra ryba dla początkujących bo nawet zacinać nie trzeba
Hubert - 2011-02-19, 09:16
Potwierdzam co napisał Aurora. Ryba ta zupełnie do oka sie nie nadaje - jest w nim praktycznie niewidoczna i robi spustoszenie wśród małych ryb. Do akwa jednak jak najbardziej się nadaje - tu nie jest wcale płochliwa, pływa i żeruje również za dnia. Najlepsze są sztuki jak najmniejsze. W akwarium kilkunasto cm sztuka potrafi zatłuc niewiele mniejszego karasia ozdobnego (nie pożera go, ale atakuje trąc jak tarką po łuskach i skórze; potem wdaje sie infekcja i ryba schodzi).
Bajbas - 2011-02-19, 13:10
| Cytat: | | Jest, ja miałem w oczku- nie widać ich praktycznie wcale wiec to bez sensu. |
a ja miałem na nie ochotę do oka, która ma wielkość wanny - by łapały larwy komarów. Arek powie, że nieprawda z tymi komarami (trochę wody i będą larwy to moje doświadczenie), ale u mnie jak nie ma ryby to jest własny wylęg. Złapałem je kiedyś w Zalewie Zegrzyńskim i szacunek dla ryby - za tę opiekę i generalnie zachowanie - takie gatunki i tylko takie mają przyszłość Te co złapałem dałem kuzynowi. Wpuścił, a tak się złożyło, że spuszczał wodę na zimę, podobno przeżyły w mule. Co mi by bardzo pasowało, bo to małe oko zamarza niemal do dna.
Ludzie wzorujcie się na nich, własne chronić, cudze wyżerać!
Bajbas
maruder - 2011-02-19, 15:32
| Bajbas napisał/a: | Ludzie wzorujcie się na nich, własne chronić, cudze wyżerać!
| Rasista
shiftman - 2011-02-19, 16:05
dzięki wszystkim za rade myślę ze wyciągnąłem z tych odpowiedzi dużo do myślenia i chyba wpuszczę je do akwarium o poj 450l
neron87 - 2011-02-23, 15:54
| tom11 napisał/a: | | U nas nazywają to koluch , plaga jak ch... wyjada ikrę ,słyszałem że są opryski na to diabelstwo.10 cm raczej ryb Ci nie wyłapie ale jak podrośnie to napewno się czepi. |
Która ryba nie je Ikry? Nie ma takich... Wiec mowa tu o tej rybie w takim stylu to nic prawdziwego. Każda ryba zje swój narybek od niechcenia. Poczynając od małych rybek po te największe np. Szczupaki - kanibale.
Ja w swoim oczku mam 3 sztuki i z niecierpliwością czekam na młode. Co za tym idzie mam też inne ryby karasie, karpie, liny i amurki. Każdego roku odławiam Małe karasie więc nie widzę żeby przeszkadzały innym gatunkom. Powiem tak jeśli robimy oczko do oglądania to najlepiej tylko kolorowe rybki a jeśli dla frajdy i prawdziwego środowiska to jak najbardziej sumik powinien mieć tam swoje miejsce. Doskonały czyściciel padliny i słabych ryb.
- to mój sumik którego wpuściłem
Największym szkodnikiem dla ikry i ryb jest człowiek
Hubert - 2011-02-23, 16:47
Nieźle wyrośnięta sztuka Nie wiem czy ci się rozmnożą, ale obserwowanie w naturze roju narybku wodzonego przez samca, to rzadki, ale piękny widok.
neron87 - 2011-02-23, 17:03
Moim zdaniem każda ryba ma prawo do życia. Okoń czy Jazgarz też są żarłokami.
Zresztą ryba nie może jeść bez przerwy bo padnie...
Bajbas - 2011-02-23, 18:00
| neron87 napisał/a: | | Ja w swoim oczku mam 3 sztuki i z niecierpliwością czekam na młode |
to mi się podoba. Tu się mieszają dwa wątki. Jakie ta ryba robi szkody w naturze i czy i po co ją trzymać w oku. W tej drugiej kwestii podałeś powody, Arek inne super na grilla Ja dodam, że przecież w oku specjalnie mamy np. okonia by tępił karasie. Czy więc to będzie sumik który zje ikrę czy karaś, który połknie większe to przecież o to samo chodzi. A okoń musi mieć dużo tlenu.
Bajbas
PS. | Hubert napisał/a: | | obserwowanie w naturze roju narybku wodzonego przez samca, to rzadki, ale piękny widok. | podobnie jak u ludzi
AurorA - 2011-02-23, 18:35
| neron87 napisał/a: | | Która ryba nie je Ikry? |
Do takich które nie jedzą swojej należy właśnie sumik.
neron87 - 2011-02-23, 18:56
No więc co ludzie gadają za głupoty. Tym bardziej jak głupi musiałby być sum żeby łasić się na ikrę. ... Jakaś słaba ryba byłaby dużo lepsza... Sam czasem widziałem przy nocnym świetle jak sum atakuje słabą rybę... Wątpię żeby był smakoszem Karasiowego Kawioru
AurorA - 2011-02-23, 19:54
| neron87 napisał/a: | | Wątpię żeby był smakoszem Karasiowego Kawioru |
...ale jest to cwana bestia inne zje a swoją się opiekuje. W zbiornikach gdzie rozpanoszyły się byczki inna ryba zanika.
neron87 - 2011-02-23, 20:08
| AurorA napisał/a: | | neron87 napisał/a: | | Wątpię żeby był smakoszem Karasiowego Kawioru |
...ale jest to cwana bestia inne zje a swoją się opiekuje. W zbiornikach gdzie rozpanoszyły się byczki inna ryba zanika. |
Wiesz nie mogę do końca się z tym zgodzić. U mnie na działce gdzie łapie czasem "byczki" (działkę mam 5 lat) dalej łapane są liny, karasie i szczupaki. Czasem zdarzają się karpie. Żona Sołtysa, która prowadzi sklep jeden z nielicznych na wsi mówiła jeszcze jakieś 15 temu chodziła mężem na ryby i że w stawie były właśnie takie ryby. Jak widać przetrwały...
No chyba że liczebność innych ryb jest naprawdę bardzo mało to mogę zgodzić...
Jednak pragnę przypomnieć, że karasie (japońce) to same samice i wycierają się z różnymi gatunkami ryb bez problemu... Najczęściej z naszymi Polskimi karasiami...
Hubert - 2011-02-24, 14:52
| AurorA napisał/a: | | ...ale jest to cwana bestia inne zje a swoją się opiekuje. W zbiornikach gdzie rozpanoszyły się byczki inna ryba zanika. |
Zauważ jednak Arku, że w naszej najbliższej okolicy wcale tak nie jest. Od lat "byczki" obecne są na stawach na Biskupicach i Krosnach i populacje innych ryb od lat utrzymują się na podobnym poziomie. A w stawie przy cmentarzu w Podkowie Leśnej było ich przecież bez liku, a mimo to jest tam masa karasi, linów i czebaczków amurskich. W tych ostatnich najwyraźniej nie gustują.
neron87 - 2011-02-24, 17:54
Hubert Święte słowa!
neron87 - 2011-02-26, 20:17
Poruszając Temat Doczytałem się iż sumik karłowaty z pochodzenia też japoński świetnie penetruje dno naszych stawów. To tak jak kirysek w naszych akwariach czyli pożyteczna bestia....
Salmo_Salar - 2011-02-26, 20:41
Jakieś inne masz dane. Według mnie ten nowoprzybyły pochodzi z Ameryki Północnej.
Strategia rozrodcza, czyli pilnowanie gniazda i potomstwa, budowanie gniazda ze wszystkiego prawie, szerokie spektrum pokarmowe, kolce na płetwach, przystosowanie do większości środowisk, a tym bardziej do postępującej eutrofizacji czynią z sumika nie do pokonania przez przyrodę. Pojawił się również w większej ilości na moim małych zbiorniku retencyjnym. Woda kwitnąca co rok, ciepła, dużo drobnicy, mała ilość drapieżników, wszystko układa się po jego myśli. W zeszłym roku zdarzył mi się wyjazd gdzie sumik stanowił prawie wszystkie złowione ryby, trafił się jeden piękny, dwudziestodekowy. Oczywiście żadna z tych ryb nie trafiła do wody.
Dobrze, że jest smaczna chociaż szkoda, że większość stanowi malizna i rośnie tak mały.
Pozdrawiam
Salmo
neron87 - 2011-02-26, 21:51
Właśnie ryba nie grzeszy smakiem... Dobre słowa
kot - 2011-02-26, 22:02
Jak by nie patrzeć to poważne zakłócenie równowagi ekologicznej spowodowały gatunki przywiezione i wpuszczone bez większych nadziei na to, że się przyjmą. Teraz wypierają nasze rodzime zwierzęta. Kłopot mamy z rakiem amerykańskim pręgowanym, trawianką, babką byczą czy sumikiem karłowatym. Na pewno nie jest to dobre dla naszych rodzimych gatunków.
neron87 - 2011-02-27, 11:15
Dla mnie jest chore ich niszczenie to tak jak rasizm... Chore akcje. To jest przyroda i człowiek powinien mieć w niej najmniejszy udział bo to on najpierw niszczy a potem płacze że danego gatunku nie ma.... Tyle ode mnie
koczisss - 2011-02-27, 11:30
| neron87 napisał/a: | | Dla mnie jest chore ich niszczenie to tak jak rasizm... Chore akcje. To jest przyroda i człowiek powinien mieć w niej najmniejszy udział bo to on najpierw niszczy a potem płacze że danego gatunku nie ma.... Tyle ode mnie |
Z jednej strony niszczenie tego gatunku w polskich wodach jest na miejscu, gdyż to obcy gatunek, choć on sam tu się nie prosił i nie dotarł.
Z drugiej strony bądźmy konsekwentni w takim razie, bo jeśli obcy gatunek jakim jest sumik karłowaty eliminujemy, to róbmy to też z karpiami, karasiami, amurami, tołpygami.
To też są obce gatunki, które w przypadku karasi mnożą się na potęgę.
Jedne obce są be, a inne cacy?
Czy tylko sumiki niszczą rodzimą populację ryb?
A karasie, które wszystko zjedzą co im pod pysk się nasunie, zwłaszcza ikrę?
Niestety człowiek namieszał w przyrodzie i nic tego nie zmieni.
Skoro ten gatunek u nas jest, to uznajmy go za nasz, bo on już od nas się nie odczepi.
Z czasem jego populacja się unormuje i będzie to gatunek rodzimy.
Zresztą nie wszędzie on jest obecny, czyli nie jest tak bardzo ekspansywny jakby się wydawało, bo np. na Podlasiu nie ma tych ryb, a już na Mazowszu jest tego zatrzęsienie.
Skład gatunkowy danego obszaru nie jest stały, zwierzęta migrowały, migrują i migrować będą. Akurat w przypadku sumika to my jemu pomogliśmy w zasiedleniu naszych wód, ale już babka dostała się do Polski z wodami balastowymi statków, ale również sama rzekami, które wpadają do Morza Czarnego.
Co prawda to też nie do końca naturalna droga migracji, bo gdyby nie kanały łączące rzeki z różnych zlewisk (Morze Czarne, Morze Bałtyckie), to nie maiły by szansy na migrację.
Może i sumik karłowaty to zaraza w oczach niektórych, ale to nadal pozostaje zwierzę, które nie jest niczemu winne i bezmyślne tępienie go jest barbarzyństwem.
Na koniec, jak tak się martwimy naszą przyrodą, to do ogródków nie zawlekajmy egzotycznych roślin i zwierząt, bo one z czasem uciekną nam z ogrodów i zaczną rosnąć, bądź żyć na wolności.
Przykładem może być Rdestowiec sachaliński , albo szop pracz, czy norka amerykańska, a nawet nutria.
Jak tępimy obce gatunki takie jak sumik, to tępmy też wszystkie inne!
neron87 - 2011-02-27, 11:38
I znalazła się odpowiednia osoba. Brawo. Pragnę przypomnieć że karpie to też nie nasze ryby... Nie rozmnażają się u nas... Czy to Sazan czy Królewski Wracając do Sumika... Skoro już jest dajcie mu żyć to nie on się przeniósł do nas a przeniósł go głupi człowiek...
Bajbas - 2011-02-27, 11:57
Ludzie wyluzujcie. Podsumowując:
1. my jesteśmy winni - czyli ludzie - zawsze tak było
2. tępiąc sumika róbmy to humanitarnie
3. skoro jest niesmaczny to jeszcze większy szacunek dla niego - dzięki temu będzie się rozprzestrzeniał. Gdyby był smaczny to miałby potężnego wroga czyli nas ludzi - wróć do punktu 1.
A swoją drogą Arkowi smakowały. Czyli Arek jest dla sumika niebezpieczny
Pozdr, Bajbas
PS. btw nie szalejmy z tą czystością gatunkw i trzymaniem tylko gatunków rodzimych. Pomyślcie co by było gdyby te reguły zastosować do ludzi
koczisss - 2011-02-27, 12:09
| Bajbas napisał/a: | Ludzie wyluzujcie. Podsumowując:
1. my jesteśmy winni - czyli ludzie - zawsze tak było
2. tępiąc sumika róbmy to humanitarnie
3. skoro jest niesmaczny to jeszcze większy szacunek dla niego - dzięki temu będzie się rozprzestrzeniał. Gdyby był smaczny to miałby potężnego wroga czyli nas ludzi - wróć do punktu 1.
A swoją drogą Arkowi smakowały. Czyli Arek jest dla sumika niebezpieczny
Pozdr, Bajbas
PS. btw nie szalejmy z tą czystością gatunkw i trzymaniem tylko gatunków rodzimych. Pomyślcie co by było gdyby te reguły zastosować do ludzi |
Podobno sumik jest smaczny.
Co do tępienia humanitarnego, to trochę bym się nie zgodził.
Bo wiele osób, czytałem na różnych stronach zwyczajnie złowioną rybę wyrzuca na brzeg, to jest humanitarne?
Czemu mamy nie szaleć?
Jeśli tępimy jeden obcy gatunek, to róbmy to z innymi, albo dajmy sobie spokój.
Nad Narwią mają zacząć tępić norki amerykańskie, ale co będzie jak je się wytępi?
Nie będzie wcale norek, bo nasze europejskie już wyginęły.
Sumika my przywieźliśmy, ale np. jenoty same z do nas przyszły, pierwszy raz zaobserwowano ten gatunek w 1955 roku.
Jego też tępić, bo zabiera żarełko lisom i borsukom?
Obce gatunki rozprzestrzeniają się same i dzięki nam. Nic z tym nie da się zrobić, więc dajmy spokój tym sumikom.
Jest wiele rzek i jezior, gdzie inne ryby nie mogą, nie chcą żyć, a sumiki będą, więc co jest lepsze, woda całkiem bez ryb, czy z sumikami i karasiami?
Salmo_Salar - 2011-02-27, 13:10
Kto pisał, że sumik jest niesmaczny?? Na pewno nie ja, po prostu trzeba czytać ze zrozumieniem:
| Salmo_Salar napisał/a: | | Dobrze, że jest smaczna chociaż szkoda, że większość stanowi malizna i rośnie tak mały. |
Woda bez ryb czy z sumikami?? Gdybyśmy jakimś cudem wyeliminowali sumika to nie było by problemu z zasiedleniem takich czy innych wód. Mamy na tyle szerokie spektrum gatunkowe, że niewiele jest siedlisk wodnych gdzie nie występują ryby czy minogi. Jedynie działalność człowieka może powodować "zanik życia" w środowisku.
Głupotę należy naprawić, stan wiedzy teraz a kiedyś to jest przepaść. O karpiu nic nie napiszę bo zauważyłem, że nie można normalnie rozwinąć dyskusji. Jak widać jednak na przykładzie są równi i równiejsi.
| koczisss napisał/a: | Nad Narwią mają zacząć tępić norki amerykańskie, ale co będzie jak je się wytępi?
Nie będzie wcale norek, bo nasze europejskie już wyginęły.
Sumika my przywieźliśmy, ale np. jenoty same z do nas przyszły, pierwszy raz zaobserwowano ten gatunek w 1955 roku.
Jego też tępić, bo zabiera żarełko lisom i borsukom? |
Pozdrawiam
Salmo
koczisss - 2011-02-27, 13:16
| Salmo_Salar napisał/a: | Kto pisał, że sumik jest niesmaczny?? Na pewno nie ja, po prostu trzeba czytać ze zrozumieniem:
| Salmo_Salar napisał/a: | | Dobrze, że jest smaczna chociaż szkoda, że większość stanowi malizna i rośnie tak mały. |
Woda bez ryb czy z sumikami?? Gdybyśmy jakimś cudem wyeliminowali sumika to nie było by problemu z zasiedleniem takich czy innych wód. Mamy na tyle szerokie spektrum gatunkowe, że niewiele jest siedlisk wodnych gdzie nie występują ryby czy minogi. Jedynie działalność człowieka może powodować "zanik życia" w środowisku.
Głupotę należy naprawić, stan wiedzy teraz a kiedyś to jest przepaść. O karpiu nic nie napiszę bo zauważyłem, że nie można normalnie rozwinąć dyskusji. Jak widać jednak na przykładzie są równi i równiejsi.
| koczisss napisał/a: | Nad Narwią mają zacząć tępić norki amerykańskie, ale co będzie jak je się wytępi?
Nie będzie wcale norek, bo nasze europejskie już wyginęły.
Sumika my przywieźliśmy, ale np. jenoty same z do nas przyszły, pierwszy raz zaobserwowano ten gatunek w 1955 roku.
Jego też tępić, bo zabiera żarełko lisom i borsukom? |
Pozdrawiam
Salmo |
Równi i równiejsi?
Jakbyś nie zauważył to głownie pisałem o sumiku, a wtręt z innym gatunkami był tylko przykładem.
To co wczoraj wywaliłem było pisane zupełnie o czym innym, nie było tam ani słowa o sumiku!
Co do rzek jak piszesz, które można zasiedlić innymi gatunkami, to tak różowo nie jest.
Są takie, choćby w moich okolicach, gdzie sumików nie ma, a inne ryby są rzadkością.
Nie są to rzeki z brudną wodą, a zwyczajnie uregulowane, gdzie nie ma rozlewisk, płycizn, taka rynna odprowadzająca wodę. Wiadomo, ze większość ryb potrzebuje spokojnej wód do rozrodu.
Są ryby, oczywiście, ale niczego konkretnego na wędkę nie da się złowić, tylko drobnica.
W takich rzekach sumik nie zrobiłby większej krzywdy gatunkom, których i tak praktycznie nie ma.
Wolałbym pójść nad taką rzekę i nałowić tych sumików, niż pójść i nic nie złowić.
Bo płotka 10 cm, albo ukleja podobnej wielkości jakimś trofeum nie jest.
JAREK G - 2011-02-27, 13:23
Nigdy nie miałem do czynienia z sumikiem karłowatym , ale wydaje mi się że coś wam się w tej dyskusji pomyliło. Jak dla mnie nie ma znaczenia czy on jest "obcy" czy "nasz" Nie ma co się oszukiwać że dzisiaj natura funkcjonuje bez ingerencji człowieka i jak jeden gatunek (bez znaczenia czy to zwierze czy roślina, krajowy czy obcy) rozmnaża się w nadmiarze i zagraża innych to trzeba zrobić wszystko żeby jego populację ograniczyć. Natomiast te gatunki których jest mało i grozi im wyginięcie obejmuje się ochroną . I takie stwierdzenia w dzisiejszych czasach że zostawmy wszystko NATURZE można wstawić między bajki.
Salmo_Salar - 2011-02-27, 13:30
I sprawa wyjaśniona, patrzysz z perpektywy wędkarza, a nie dobra środowiska. Sam napisałeś, że sumika nie ma, a inne ryby do rzadkość czyli można wywnioskować, że coś tam pływa.
O naprawianiu pisałem w poście wyżej, nawet zdewastowane środowisko, biotop powinno się naprawić. Przedstawiam ciekawy filmik o renaturyzacji rzeki Avon. Wiele można zrobić, niestety, jak wszystko i taka inwestycja pociąga za sobą duże koszta zależne od wielkości prac i obszaru na którym ma zostać wykonana.
Nie zauważasz jednej rzeczy, rzeki, czy to maluśkie czy duże, są naturalnymi korytarzami, swoistymi drogami jakby to ktoś nazwał. Twoja rzeczka nie wpada przecież do czarnej dziury, uchodzi do większej rzeki bądź zbiornika, którego wody płyną nadal w jakimś kierunku. Aby tylko sumik trafił na odpowiednie warunki, niech nikt nie myśli, że to super wytrzymała ryba, że nawet na lądzie się rozmnaża
Jako wędkarz powiem - wolę 10cm płotkę od sumika palczaka. Nie wiem ile tych ryb złowiłeś w swoim życiu, dla mnie rzadkością była ryba o której wspomniałem w pierwszym poście tego wątku.
Pozdrawiam
Salmo
neron87 - 2011-02-27, 14:38
Tak samo mogą o nas myśleć ryby Czytając panowie i panie to tak jak z nami... Każdy ma prawo podróżować po świecie więc zostawcie naturę w spokoju. A co do Sumika - Przyjechał chce zostać więc koniec tematu. Jeżeli jednak zaczynają tępić sumika ludzie... Powinni zacząć tępić i siebie... Bo największym niszczycielem środowiska jest człowiek a nie winna ryba, która chce żyć
Bardzo dobry temat. - Moim zdaniem z hodowlą sumików w oczku śmiało możesz próbować ja na to nie narzekam...
[ Dodano: 2011-02-27, 14:39 ]
Temat do zamknięcia panie moderatorze
neron87 - 2011-02-27, 14:48
Widocznie mówisz o sobie... Stawiasz siebie na szczycie drabinki... Tak na prawdę każdy ma prawo do życia jak i ty Zastanów się co wypisujesz
Skoro piszesz o braku pojęcia uzasadnij.... Taka dla ciebie mała podpowiedź
Salmo_Salar - 2011-02-27, 15:44
Piszesz jak laik używając słów przyjechał, podróżować itp. Jak dziecko. Nie mówię tutaj żebyś się znał na wszystkim.
Tak już jest na świecie, człowiek powinien zarządzać dobrami środowiska, kulawo mu to wychodzi, ale do czasu. Uczymy się na błędach. Żyjemy w takich czasach, że musimy tak na prawdę kształtować środowisko i starać się nie niszczyć go jeszcze bardziej. Kompromis, to najwłaściwsze słowo.
Sumika zawlekliśmy my, tworzymy nowe korytarze ekologiczne dzięki którym inne gatunki zaczynają się rozprzestrzeniać (przykład: babki i kanał królewski) gdzie w sposób naturalny trwałoby to dłużej. Już o przyspieszonej eutrofizacji i przykładach polskich nie będę pisał, wystarczy interesować się tematem.
Pozdrawiam
Salmo
ppp - 2011-03-03, 20:07
Tutaj jest ciekawa strona o sumiku i innych gatunkach obcych:
http://www.iop.krakow.pl/...pis&id=98&je=pl
neron87 - 2011-04-03, 21:41
Salmo Człowiek to ostatnia istota która powinna ingerować w nasze środowisko zapamiętaj to sobie... Gdyby nie my nie było by dziś gatunków zagrożonych... Ja tam się bardzo ciesze że Sumiki Karłowate są w Polsce... Tak Samo jak i Karpie czy Amury...
AurorA - 2011-04-03, 22:03
neron87, zdecyduj się, te gatunki trafiły do nas właśnie przez człowieka.
Salmo_Salar - 2011-04-04, 17:12
| neron87 napisał/a: | Temat do zamknięcia panie moderatorze |
Bądź przynajmniej konsekwentny
Pozdrawiam
Salmo
|
|