Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Koi - Osowiały karp koi

miziar - 2009-05-06, 19:15
Temat postu: Osowiały karp koi
Mam problem z czteroletnim karpiem koi.Gdy czyściłem oczko z mułu ponieważ chcę zamontować filtr.Rybki wpuściłem do wanny która stała przed działkom i przykryłem pokrywom i wpuściłem po malutku sprężone powietrze z butli aby mi rybki nie padły.Na nieszczęście gdy byłem na obiedzie karpik wyskoczył z wody nie wiem jak długo był poza wodą ale pozdzierał sobie łuski.Wpierw po wpuszczeniu do oczka był bardzo ruchliwy ale po dwóch dniach zauważyłem że karpik jest osowiały pływa powolutku i często stoi na płyciźnie.Czym można go wyleczyć ponieważ jest od początku w moim oczku i jest dlamnie bardzo cenny a na hodowli okazy takiej wielkości kosztują sto złoty.W tym roku wpuściłem sześć 4 cm orf aby powiększyć moje stadko które wynosi pięć sztuk lecz wszystkie nowo wpuszczone rybki zginęły z oczka co może być przyczynom czy większe okazy orf mogły je skonsumować?
Salmo_Salar - 2009-05-06, 19:33

Jak potracił sporo łusek to jest nie do odratowania. Jeżeli jedynie kilka w różnych miejscach to możesz to podleczyć jakimś środkiem bakteriobójczym.

Co do orf to wszystko mogło się stać a skonsumować mogło wszystko, od owadów do ryb.

Pozdrawiam

Salmo

caliber1986 - 2009-05-08, 20:15

Witam. Właśnie zarejestrowałem się na forum. Chciałem zapoczatkowac nowy temat, no ale moze zamiast smiecic to przyłacze sie do tego. podobnie jak - miziar - ja rozwniez dwa tygodnie temu robilem maly remanent w swoim oczku. rybki wpuscilem do basenu ktory ustawilem w garazu. mial on okolo 50 cm wysokosci. po wpuszczeniu rybek w tym 4 karpi Koi i dwa dzikie Liny ktore sam zlowilem :-D (a mowia ze ryba z jeziora sie nie utrzyma) wszystko bylo ok. ale im blizej wieczora tym bylo gorzej. jeden z karpi (najwiekszy) wyskoczyl mi lacznie 4 razy, pomimo przykrycia basenu deskami, styropianem i podrywka wedkarska. 3 razy cos mnie zawsze tknelo i co wchodzilem do garazu to akurat chwile wczesniej wyskoczyl. no ale ten 4 raz to rano jak zaszedlem do garazu to juz sie praktycznie nie ruszal. no ale pomimo tego ze po wlozeniu do wody dlugi czas ledwo plywal, to jakos sie z tego wykaraskal. jednak po 2 dniach zauwazylem zaczerwienienie na prawym boku (karp jest caly bialy). w sumie rybki przebywaly w basenie okolo 7 dni. to zaczerwienienie sie nie rozwijalo. dopiero teraz jak wpuscilem rybki do oczka to zauwazylem ze to miejsce, a takze pletwa ogonowa zaczynaja obrastac jakby plesnia czy glonami... sam nie wiem co to jest :-( ryba nie plywa z innymi tylko stoi bezruchu na dnie. ozywia sie tylko przy wrzuceniu pokarmu. dzis na stronie sklep.oczkowodne.net czytalem o chorobach rybek i wydaje mi sie ze to moze byc plesniawka. Jest napisane by przemyc chore m-ce nadmanganianem potasu (choc niestety nie ma info jaki to ma byc roztwor) i potem w roztworze tego potasu (tu juz jest info ze 1g na 100litrow) przez 30 min trzymac rybke. Czyli jezeli zrobie kopiel w 10 litrowym wiadrze to musze dodac 0,05g potasu. Jak ja mam to niby zrobic?? Czy ktos z forumowiczów przeprowadzal juz taki zabieg?? Podobnie jak dla kolegi, tak dla mnie ta rybka jest bardzo cenna i chcialbym ja jakos odratowac. Za wszelkie rady z gory dziekuje
KarolVIII - 2009-05-08, 20:23

Raczej 0,1 grama i nie potasu tylko rozcieńczonego roztworu nadmanganianu potasu lub jodyny.
caliber1986 - 2009-05-08, 20:26

Raczej 0,01 grama. faktycznie chodzilo mi o nadmanganian :) tylko jak ten roztwor przygotowac?
caliber1986 - 2009-05-08, 21:09

oj przepraszam, faktycznie 0,1g . moj blad ;)
AurorA - 2009-05-08, 21:24

ja mam 4 kojaki, ale jeden ostatnio nie podpływa do żarcia - trzyma się osobno zwykle na płyciźnie, jest osowiały i stoi w miejscu jakby się wygrzewał - ale jest bystry i jak się chce go dotknąć to szybko ucieka- nie widać żadnych oznak choroby ale nie wiem czemu taki samotnik z niego się zrobił- macie jakieś pomysły?
miziar - 2009-05-08, 21:28

Mam taki sam problem jak caliber1986 dzisiaj zauważyłem że u karpika na boku ukazały się zaczerwienione plamki wlałem do oczka FMC czy to wystarczy czy przemyć zaczerwienienia miejsca nadmanganianem potasu?
AurorA - 2009-05-08, 21:32

plamki mogą wskazywać na wiremie wiosenną- FMC nie pomoże
Salmo_Salar - 2009-05-08, 21:36

Takie "dziwne" osobniki oddziela się od stada i wkłada do akwarium i sprawdza co jest grane. Przez akwariowe szkło łatwo obejrzeć rybę i rozpoznać co z nią może być. Oczywiście zapewniamy dobre warunki bytowania czyli napowietrzanie, rośliny i takie tam.

Co do sporządzenia roztworu to chyba nie problem, dodajesz do wody, mieszasz i gitara. Rybę wkładasz, odczekujesz ustalony przedział czasowy, wyjmujesz i wkładasz najlepiej do akwarium jak wyżej pisałem, nie odważyłbym się wkładać takiego podejrzanego typa do oczka :???:

Jest wiele środków bakteriobójczych dostępnych w sklepach zoo... Na necie tez jest tego. Dobra jest zielen malachitowa ale do końca nie polecana. Jest jeszcze jeden lek ale go normalnie nie dostaniesz.

Pozdrawiam

Salmo

AurorA - 2009-05-08, 21:50

Salmo_Salar napisał/a:
Jest wiele środków bakteriobójczych dostępnych w sklepach zoo... Na necie tez jest tego. Dobra jest zieleń malachitowa ale do końca nie polecana.


zieleń bakterii i wirusów nie ruszy a tylko pasożyty, pierwotniaki

Salmo_Salar - 2009-05-08, 22:04

No wiesz, zieleń stosuje się do leczenia i zapobiegania występowaniu pleśniawki na ikrze i rybach zatem nie wiem o czym mówisz. Drugim środkiem jest błękit metylenowy.

Pozdrawiam

Salmo

AurorA - 2009-05-08, 22:40

Salmo_Salar napisał/a:
zieleń stosuje się do leczenia i zapobiegania występowaniu pleśniawki na ikrze i rybach zatem nie wiem o czym mówisz.


o tym ze nie jest to środek bakteriobójczy jak piszesz
bakterie a grzyby to dwie różne bajki

caliber1986 - 2009-05-09, 07:13

No dobra, Salmo_Salar przekonales mnie. Dzis wylowie karpika i go odizoluje, choc nie bedzie to latwe. Wg mnie to typowe objawy plesniawki, jest niby napisane ze to nie zarazliwe... :???: Gorzej bylo dwa lata temu, gdy mialem w oczku Larneoze... Zdechlo 5 karpi koi (zostaly 3) i wszystkie karasie. Narazie ogranicze sie do nadmanganianu potasu, zobaczymy co bedzie. pozdrawiam
Salmo_Salar - 2009-05-09, 09:17

Lepiej uniknąc innych zabaw, dobrze, że oddzieliłeś go od reszty, łatwieć Ci będzie go leczyć, przecież nie wciepniesz do stawu nadmanganianu gdzie tylko jedna ryba była chora ;) Większa oszczędność.

Poleciłbym jeszcze coś do wody oczkowej wlać zapobiegawczego na grzyby i bakterie, lepiej zapobiegać niż...

Pozdrawiam

Salmo

PS. Rzeczywiście wyszło tak, że zieleń malachitowa jest stosowana na bakterie. Ale siara :lol:

ewa535 - 2010-04-25, 09:57

Mój też osowiały, ale w troche inny sposób niż Wasze. Wypływa na płycizny tylko od południa jak oczko bardziej jest w słońcu, wtedy nawet wygrzewa sie z karasiami na płyciżnie. ŁAdnie i chętnie je, jest "normalnie" ruchliwyi nie ma żadnych zmian na skórze.
Wczoraj pochłonął dzdzownicę w swoim stylu czyli jak jakaś pirania.
Natomiast przez te chłodniejsze części dnia i po południu chowa sie w takiej szparce pomiędzy donicą z liliami a scianą oczka , na samym dnie :?: i siedzi tam nieruchomo przyklejony do donicy. Gdyby nie był biały to bym go nawet tam nie wypatrzyła. Tak jest codziennie od stopienia lodów.
Czy jemu jest zimno i nie chce pływać ? Może tam przy tej donicy jakieś ciepło jest ?
Wydaje mi sie ,że na płyciznach , mimo wszystko jest cieplej.
Trudno mi porówanać jego zachowanie z ubiegłorocznym ponieważ o tej porze w ubiegłym roku był jeszcze w sklepie.
Czy ktos z WAs ma jednego koi wśród karasi i może podzielić sie obserwacjami ?
Bo nie wiem czy to norma czy mam wypatrywać jakiejś choroby?

Salmo_Salar - 2010-04-25, 09:59

Może mu coś w głowie podpowiada żeby się przygotować już do tarła :piwko: i szuka z kim by się tu... :lol:

Pozdrawiam

Salmo

ewa535 - 2010-04-25, 10:24

Salmo_Salar napisał/a:
Może mu coś w głowie podpowiada żeby się przygotować już do tarła :piwko: i szuka z kim by się tu... :lol:

Pozdrawiam

Salmo


Może...niestety nie wiem czy "chłopa mu trzeba" czy on z tesknoty za kobitką, bo nie znam płci :???: Musi dać radę z orfami albo karasiami - ma 7 innych osobników, nie nie rozpacza tylko sobie wybiera ;)

czarnk - 2010-04-25, 10:38

Ja mam jednego karpia i kilka karasi, ale właśnie mój ciągle pływa z karasiami na płyciźnie. Chociaż jeszcze nie jest tak ruchliwy jak był rok temu w wakacje :)
JAREK G - 2010-04-25, 12:24

Ewa niestety nie jest to zbyt normalne :? o tej porze to powinien pływać po całym oczku i być bardziej ruchliwi. Takie zachowanie może świadczyć że coś mu dolega , oby to było tylko wiosenne osłabienie :???:
kloszard - 2010-04-25, 13:57

Nie musi swiadczyc to o chorobie. ja mam takiego karpia. choc inne czesto sie wygrzewaja na płyciznie,pływaja po całym oczku lub karmiac je pobieraja pokarm z dłoni. Ten,,odludek'' cały czas chowa sie na dnie. Mam go juz 3 lata. nigdy nie jadł pokarmu z powierzchi wody (bynajmniej nie widzialem) Jest najbarwniejszy z wszystkich moich karpi a mimo to widze go moze z 10 razy w roku(?mignie gdzies pod roslinami).Jest zdrowy dobrze odzywiony .Cały czas przebywa na dnie zbiornika w tym samym miejscu pod plątanina roslin i korzeni. Moze to taki typ? jak ludzie nie kazdy lubi tłumy;)
ewa535 - 2010-04-26, 20:48

Chyba moje intuicyjne przeczucie dotyczace słońca miało jakiś sens. Tylko ja szłoam w rejony temperatury - a to sensu nie miało, bo na dnie najzimniej prawda?
On po prostu nie cierpi cienia ! jest wściekły i się chowa ! ( JAk ja ! moja krew znaczy ;) Do południa był w swojej szparze, a jak tylko słońce zalało więcej partii oczka natychmiast pojawił się jak okaz zdrowia !

Norbii21 - 2010-07-09, 07:20

Witam. Mam taki problem ze swoimi koi (zresztą karaś też).Dwa dni temu wyczyściłem oczko i dolałem trochę wody a także wsadziłem nowe roślinki. Ale wczoraj rano jak wyszedłem to karpie stoją i łapią tak jakby powietrze. Jak podszedłem to odrazu uciekły ale po chwili znowu wynurzyły głowy i łapały powietrze. Potem w ciągu dnia pływały normalnie ale dziś rano to samo. Co może mnieć na to wpływ?? Może one jakoś się chłodzą w ten sposób?? Macie pomysł co to może być??
Vanka - 2010-07-09, 07:43

Norbii21 napisał/a:
Witam. Mam taki problem ze swoimi koi (zresztą karaś też).Dwa dni temu wyczyściłem oczko i dolałem trochę wody a także wsadziłem nowe roślinki. Ale wczoraj rano jak wyszedłem to karpie stoją i łapią tak jakby powietrze. Jak podszedłem to odrazu uciekły ale po chwili znowu wynurzyły głowy i łapały powietrze. Potem w ciągu dnia pływały normalnie ale dziś rano to samo. Co może mnieć na to wpływ?? Może one jakoś się chłodzą w ten sposób?? Macie pomysł co to może być??


Jaką wielkość i głębokość ma Twoje oczko?
Czy jest w miejscu nasłonecznionym?
Skąd brałeś wodę?
Czy masz rośliny podwodne?
Bez tych wiadomości odpowiedź na Twoje pytanie to czyste fantazjowanie ;)

Norbii21 - 2010-07-09, 07:59

Moje oczko ma 3 głebokości. 40 cm, 80 cm i 1,3 m. Największa powierzchnia to 40 cm. Ilość wody jaką mam w oczku to około 25 000 litrów wody.
Roślin podwodnych nie mam. Mam lilie i rośliny pływające.
Wodę do uzupełnienia oczka wziąłem z wodociągu i oczko jest w miejscu nasłonecznionym.
Filtr mam włączony i napowietrzenie też mam. A może to być wina lampy UV bo włączyłem do zlikwidowania zielonej wody, ale lampe mam małą 11W.

Vanka - 2010-07-09, 08:48

Norbii21 napisał/a:
Moje oczko ma 3 głebokości. 40 cm, 80 cm i 1,3 m. Największa powierzchnia to 40 cm. Ilość wody jaką mam w oczku to około 25 000 litrów wody.
Roślin podwodnych nie mam. Mam lilie i rośliny pływające.
Wodę do uzupełnienia oczka wziąłem z wodociągu i oczko jest w miejscu nasłonecznionym.
Filtr mam włączony i napowietrzenie też mam. A może to być wina lampy UV bo włączyłem do zlikwidowania zielonej wody, ale lampe mam małą 11W.


Ogromna powierzchnia ;)
wydaje mi się, że mimo napowietrzacza może to być brak tlenu, skoro zbiornik jest w miejscu nasłonecznionym.
Po za tym woda z wodociągu zawiera zapewne chlor - jeśli dolałes trochę sytuacja może się ustabilizować.
Co do lampy - nie wypowiem się.

AurorA - 2010-07-09, 12:52

Przy tak dużym oczku , tlenu nie powinno raczej zabraknąć, chyba ze jest przerybienie. Jest tez taka opcja że skrzela mogły zaatakować orzęski - wtedy trzeba by dać FMC bo ryby się mogą podusić. Lampa nie ma tu nic wspólnego.
Norbii21 - 2010-07-09, 23:07

Aurora jak rozpzonać te orzęski?? Właśnie dziś mi padł mój największy koi. Nie mam pojęcia dlaczego. Pływał normalnie a za pół godziny przychodze a on martwy. napowietrzenie działa, filtr działa woda robi się klarowna. Przerybienia nie mam bo w sumie mam z 10 rybek. Ale tak się zastanawiam czy może być tak że żółw zdechł (bo miałem a od paru dni nie widze) i to od tego?? Proszę o poradę??
sznykol - 2011-07-10, 12:25
Temat postu: pytanie o karpia koi
witam. 3 tyg temu kupilem 2 karpie koi do swoijego oczka i od 3 dni zauwazylem ze jeden z karpi przebywa w plytkich miejscach nad kamieniami wybral sobie jedno miejsce i caly czas tam przebywa, nie jest juz taki plochliwy jak na poczatku, wydaje mi sie ze jest jakis przymulony, wolno odplywa na poczatku jak go splosze a pozniej juz szybko plywa i jak odejde to zaraz wroci w to samo miejsce i sie nie rusza... to normalne zachowanie? czy cos jest z nim nie tak?
shiftman - 2011-07-10, 13:05

możne być ;) chory albo wygrzewa się na słońcu jak dasz rade daj fotkę
silpe - 2011-07-10, 19:32

sznykol napisał/a:
wybral sobie jedno miejsce i caly czas tam przebywa,

Z tego co napisales to dlugo nie zabawi :-(

sznykol - 2011-07-10, 20:30

zdjecia niestety nie mam jak zrobic. ale co mu moze byc? szkoda bo ma juz z 13cm ten karp teraz juz plywa ale czasami to w ciagu dnia potrafi z godzine w jednym miejscu siedziec, i to jest dziwne bo wybiera takie miejsca gdzie najwiecej slonca jest a inne ryby sie chowaja w cieniu... co moze byc z nim nie tak?
sznykol - 2011-07-16, 16:06

no i od ostatniego postu czyli 10 lipca wrocil do normy normalnie sie zachowywal az do dzisiaj znowu to samo tylko ze juz dzisiaj plywa bokami a nawet do gory brzuchem powietrza w oczku napewno nie brakuje bo inne ryby i drugi karp smigaja jak zwariowane a ten jest jakis chory mozna mu jakos pomoc? zamieszczam zdjecia oczka i tego karpia, dalem go do wiadra zeby odizolowac od reszty ryb... moge go normalnie trzymac w rekach a on nie ucieka... oddycha normalnie mimo to ze jest do gory brzuchem...







[ Dodano: 2011-07-16, 17:09 ]







arturzbsk - 2012-06-04, 07:40

Od kilku dni mój Koi dziwnie się zachowuje tzn. stoi w wodzie i tak jakby poddaje się nurtowi , powoli przechyla na bok i tak bezwładnie płynie , po chwili podnosi się do normalnej pozycji . Zdarza mu się to co jakiś czas . Rybka jest dosyć duża - ok. 35 cm . Nie chciałbym bym jej stracić . Wydaje mi się , że ogólnie jest osowiała . Żadnych zewnętrznych oznak na ciele nie ma . Pozostałe ryby OK.
Wczoraj wyłowiłem ją i przez 3 godziny pływała w pojemniku z środkiem FMC i napowietrzaczem . W pojemniku była ruchliwa i już nie kładła się na boku, po wypuszczeniu do oczka także nie zauważyłem tych objawów. Dzisiaj od rana znowu stoi w miejscu i co chwila traci równowagę .
Proszę , doradźcie co można w tej sprawie zrobić . Czy mam ją wyłowić do pojemnika i zastosować kurację FMC . Jeżeli tak to zostawić ją na dworze czy temperaturę wody podnieść.

Zapomniałem dodać , że karp ociera się bokami o dno, część innych ryb też to robi.

[ Dodano: 2012-06-04, 09:55 ]
Już nie mogę edytować :

Jeszcze jedno ; karp tak jakby nie używał przednich płetw, do pływania wykorzystuje tylko ogon .

violettaxx - 2012-06-04, 17:15

arturzbsk Ciężko stwierdzić jednoznacznie ? z objawów mogą to być pasożyty ale też i Costia lub inne pierwotniaki.

Najlepiej jak masz warunki przełów rybę podnieś temp. do 20C zastosuj kąpiel długotrwałą np. FMC/do 5-7dni/ z napowietrzaniem. Ryba jest mocno osłabiona, obserwuj zachowanie.

arturzbsk - 2012-06-04, 18:45

I tak zrobię, a te objawy nie mogą być początkiem Ospy ?.
Zauważyłem , że kilka innych rybek też czasami "tańcuje" ocierając się o dno , ale tylko ta jedna jest mniej ruchliwa.
Może zastosować Ichtiosan ?

ontario_ab - 2012-06-04, 19:34

Zwykle takie zachowanie to objaw zbyt długiego przebywania w worku (transport) - typowe zatrucie amoniakiem. Kiedy koi ma płetwy piersiowe pod sobą zwykle jest przestraszony, najczęściej po zmianie warunków.
Od kogo kupiłeś koi ?

arturzbsk - 2012-06-04, 19:40

Akurat ten jest już u mnie ponad miesiąc, a takie zachowanie ma miejsce od kilku dni .
Woda jest klarowna , bez glonów . Filtr , napowietrzacz i lampa UV pracują. Dwa dni temu UV wyłączyłem, wcześniej chodziła przez miesiąc .

ontario_ab - 2012-06-04, 19:45

Włącz UV- eliminuje bakterie, bardzo pomaga właśnie teraz kiedy temp. waha się ok. 15 stopni - to najgorsze temp. dla koi. Daj fotki tej ryby. Wody nie zmieniałeś ? Nie dolewałeś więcej niż 15% ?

Jeśli to nie tajemnica to podaj nazwę dostawcy ryby.

Aznar33 - 2012-06-04, 20:02

Przetestuj wodę.
arturzbsk - 2012-06-04, 20:05

Rybka jest z Rzeszowa.
Woda nie była dolewana . Może tylko tyle co na dolewkę tzn. około 100 litrów.

Można mieszać ze sobą FMC i Zieleń Malachitową ?

Z tego co wyczytałem to FMC jako jeden ze składników na zieleń malachitową , ale wolę potwierdzić .

test robiłem, wydaję się , że wszystko w normie.

violettaxx - 2012-06-04, 20:12

arturzbsk nie chcę cię zasmucać ale jeżeli inne ryby ocierają się o przedmioty w oczku to powinieneś zastosować preparat również tam ! Włączenie lampy UV pomoże tylko ograniczyć ilość bakt. i pasożytów w wodzie ale z zachowania wynika, że inne ryby mają ten syf... na ciele . Więc nieodzowne będzie leczenie prewencyjne całej obsady ryb.

A co do preparatu to chyba FMC ma szersze spektrum działania ? /a pewności, że to ospa nie masz do końca bez obserwacji pod mikroskopem?/

Tak FMC ma w składzie zieleń, błękit, formalina

ontario_ab - 2012-06-04, 20:13

Bardziej podatne na zatrucie amoniakiem są duże ryby, albo takie wysyłane zaraz po sprowadzeniu. Kolega z Rzeszowa zna się na koi. Zadzwoń do niego po radę.
arturzbsk - 2012-06-04, 20:15

Czy FMC jest szkodliwy dla roślin ?
violettaxx - 2012-06-04, 20:29

Jeżeli Koi są ponad miesiąc tzn. że ryby nie zaklimatyzowały się jeszcze ; do tego duże wahania temperatury spowodowały osłabienie małych ryb . A to może być następstwem każdej choroby wywołanej przez bakteriami lub pasożyty! /i w tym wpadku nie ma znaczenia od kogo jest ryba/

FMC ogólnie nie jest szkodliwy dla roślin /może w małym stopniu?/

arturzbsk - 2012-06-04, 20:43

To zastosuje Fmc, tylko teraz nie wiem czy odlowic czy zastosowac w calym oczku, co radzicie ?
violettaxx - 2012-06-04, 20:44

arturzbsk proponuje 2xkrotne zalanie preparatem /drugi raz po 5-7dniach/

Jeżeli inne ryby się ocierają o przedmioty bądz wyskakują z tafli wody to proponuje zalać cały zbiornik.

arturzbsk - 2012-06-04, 20:51

Rozumiem , ze zrobic to w oczku ? a jak z karmieniem - mozna karmic ?
Nie doczytalem - w oczku. A rybki faktycznie wyskakuja ponad tafle wody.

violettaxx - 2012-06-04, 21:05

Tak w oczku bo to przy okazji odkazi je ! Nie przejmuj się kolorem atramentowym zejdzie po 1-2dniach a dodatkowo wybije glony jednokom. Jak masz możliwość dołącz natleniacz lub inne urządzenie tego typu.
arturzbsk - 2012-06-04, 21:16

Ok. Dzieki za wskazowki.
A pokarm podawac ?

violettaxx - 2012-06-04, 21:35

Jeżeli wykazują zaintersowanie to w małych ilościach !
arturzbsk - 2012-06-05, 09:32

A czy FMC nie wybije przy okazji bakterii nitryfikacyjnych ?? i filtr będzie musiał dojrzewać od nowa . Jeżeli tak , to czy mam się tego obawiać ?
Artur - 2012-06-05, 09:34

Co do FMC
http://www.zoolek.pl/pdfs/fmc_100ml_pl.pdf
Sporo tego pójdzie do oczka :)

violettaxx - 2012-06-05, 11:18

Artur butelka 1L FMC jest na 20 tyś. L koszt 33zł
http://sklep.oczkowodne.n...ersalny-1l.html

rafik - 2012-06-05, 14:58

Witam objawy które opisujesz wskazują na pasożyty ,najlepszym lekarstwem na przywry jest FLUBENOL 5% w proszku 5-7gr na 1000l i powtórka po 5 dniach gdyż lek nie działa na jajka pasożytów. Każdy może profilaktycznie zastosować ten lek gdyż jest obojętny dla bakterii nitry. Flubenol można podać też doustnie z pokarmem. Opakowanie 600g koszt ok 140zł
violettaxx - 2012-06-05, 16:26

Jeżeli jesteśmy przy lekach weterynaryjnych, które nie jest łatwo dostać to polecam Praziquatel popularnie stosowany w hodowlach Koi USA ! Objawy rzeczywiście wskazują na pasożyty ale podobnie miał kolega, który leczył na pasożyty ryby a po badaniu mikroskopem okazało się że to pierwotniaki ?
arturzbsk - 2012-06-05, 17:40

Zoolek Capiforte 250ml Capitox-P na pasożyty - to ma coś wspólnego z Praziquatelem .
Stosował to ktoś na pasożyty ?

violettaxx - 2012-06-05, 18:45

Ponoć skuteczny ale kilka kąpieli wymaga inny związek aktywny ale podobne działanie do Prazi.
arturzbsk - 2012-06-06, 14:42

Czy po zastosowaniu FMC mam wyłączyć filtr i lampę UV ?

Czy węgiel drzewny do grilla będzie skuteczny do przefiltrowania wody i jak długo filtrować nim wodę ?

violettaxx - 2012-06-06, 15:28

arturzbsk Lampe UV włącz; filtr niech chodzi ! Co prawda FMC wytłucze Ci część bakterii nitryfikacyjnych ale za to szybciej się namnożą .Jak wyłączysz całkowicie filtr załatwią się wszystkie nitry i będzie szambo w filtrze :-(

Po leczeniu zamiast węgla możesz wymień część wody ze 30% resztę pozostałości wciągną rośliny.

Bacznie obserwuj Koi czy nadal się ocierają i wyskakują bo być może FMC a bardziej formalina częściowo zniszcz to świństwo a jeżeli okaże się że to pasożyty będziesz zmuszony podać preparat o którym wcześniej mówiłeś.

arturzbsk - 2012-06-06, 19:10

FMC wlałem , filtr zostawiłem włączony, uruchomiłem dodatkowe napowietrzacze, lampę UV wyłączyłem . Temperatura wody ok .15 C .
Miejmy nadzieję , że pomoże .

Jeszcze raz dzięki Koleżance i Kolegom za pomoc .

[ Dodano: 2012-06-07, 18:06 ]
Odpukać w nie malowane , ale jest widoczna poprawa , tylko woda zmętniała .
Myślę , że powodem tego jest utrata części złoża biologicznego w filtrze , działaniem FMC - dobrze myślę ?.

Zastanawiam się , czy po zakończonej kuracji nie użyć biostartera do odbudowy złoża, nie wiem czy ma to sens ?.

Dzisiaj na dworze dosyć ciepło i temperatura wody podskoczyła.

arturzbsk - 2012-06-10, 14:17

Mam pytanie;

Czy węgiel aktywny ma wpływ na złoże biologiczne , niszczy bakterie nitryfikacyjne ?

AurorA - 2012-06-10, 18:11

no jasne że nie.
arturzbsk - 2012-06-17, 19:43

Chyba udało się pozbyć pasożytów , ale mam nowy problem. Inny karp od kilku dni nie przyjmuje pokarmu , trzyma się osobno , jest osowiały i chyba już słaby, zdaje się , że wychudł . Dzisiaj zauważyłem , że końce płetw i ogona zrobiły się białe - mleczne i jakby lekko postrzępione . Zdaje się , że też stracił kolor, był kremowy a teraz jest prawie śnieżno biały. Ma też przyśpieszony oddech .
Można coś wywnioskować po opisanych objawach ? jakie podjąć kroki ?

violettaxx - 2012-06-17, 20:16

arturzbsk ciężko wyczuć może to też być reakcja na chemie albo najprawdopodobniej po pasożytach mogła wdać się infekcja bakt. itp. Zobacz czy czasem niema podniesionych i przekrwionych łusek?
arturzbsk - 2012-06-17, 20:31

Nie ma podniesionych i przekrwionych łusek. To jest karp który nie wykazywał aby miał na sobie pasożyty.
violettaxx - 2012-06-17, 21:06

arturzbsk a masz możliwość złapania i obserwacji w akwarium?
arturzbsk - 2012-06-18, 18:34

Wczoraj karpik jeszcze pływał przy powierzchni , dzisiaj od rana nie widzę go. Przejrzałem wszystko co możliwe i nie wiem co się z nim dzieje. Raczej skończył życie :( . Ale powinien wypłynąć na powierzchnię ?
violettaxx - 2012-06-18, 20:29

Tak wypłynie ale po paru dniach jak się nie zaplonta w rośliny?
arturzbsk - 2012-06-23, 19:42

Ciąg dalszy... Po kuracji FMC w oczku mam problemy ze złożem biologicznym w filtrze (bioklar 15). Zauważyłem, że od dwóch dni ryby siedzą przy dnie, są płochliwe, itp. Wczoraj zmierzyłem parametry wody testami kropelkowymi JBL. Wyniki:
pH- 7.5-8
NO2- 1,0
NO3- ok.40 mg
NH4- poniżej 0,05
gH- 6
Natychmiast podmieniłem ok. 30 % wody, włączyłem dodatkowe napowietrzanie i zaprzestałem podawania pokarmu. Dzisiaj ponownie sprawdziłem parametry, wyniki:
pH- bez zmian
NO2- 0,4
NO3- ok. 10 mg
NH4- bez zmian
gH- 7
Zalałem też oczko szczepami bakterii Tropicala, innych nie mogłem kupić. Dzisiaj rybki także przez cały dzień były niewidoczne, jednak wieczorem podchodziły do jedzenia, lecz nie dostały.
Myślę, że w filtrze wytworzyły się bakterie przetwarzające amoniak na azotyny, ale brak jest jeszcze bakterii przetwarzających azotyny na azot- dobrze myślę ?

Mogę jeszcze coś zrobić aby obniżyć NO2 ?
Dodam, że od momentu zakończenia kuracji miałem włączoną lampę UV, ale dzisiaj ją wyłączyłem. Woda, w sumie, jest przejrzysta.

JAREK G - 2012-06-23, 23:34

Ja bym lampy nie wyłączał, szczególnie jak działo się coś z rybami
violettaxx - 2012-06-23, 23:48

Cytat:
Mogę jeszcze coś zrobić aby obniżyć NO2 ?


Artur albo kolejna podmianka 30% albo czekasz teraz; znacznie szybciej powinna ruszyć biologia !

[ Dodano: 2012-06-24, 10:53 ]
Do tygodnia powinno ruszyć rozbic N02 ..... sprawdzaj testem i faktycznie nie karm przez parę dni.

arturzbsk - 2012-06-24, 10:16

Nie dostały już 3 dni pokarmu. A UV włączyć ? czy może ma wpływ na spowolnienie działania dobrych bakterii ?
rafik - 2012-06-24, 11:39

Witam
jak szczepiłeś bakterie to uv wyłącz na 2 dni a o problemach wody proponuje Ci poczytać tą stronę
http://www.koivet.com/master_waterquality.html

violettaxx - 2012-06-24, 11:59

rafik kolega ma rację i bardzo dobre daje wskazówki /opiera się na stronach Johansona i Duncana wybitnych specjalistów od Koi/
arturzbsk - 2012-06-24, 17:25

Ciekawa strona , dużo istotnych informacji .
Jeszcze jedno: Czy mam dokupić test na Nh3 - amoniak ? .
Mam test na Nh4 , ale nie jestem pewien czy wykaże on amoniak przy Ph rzędu 7,5 - 8 i wyższym .

Nie za bardzo rozumiem. Czy jest tak , że jeżeli nie mam jonów amonu przy wysokim Ph to także nie ma amoniaku ? Proszę o wytłumaczenie.

violettaxx - 2012-06-27, 23:23

Artur ja mierze testem paskowym i jeżeli mam

NO3 do przyjęcia 80mgl /zazwyczaj u mnie 0/
NO2 0 mam 0

Ograniczenie ilości związków amonowych

Można zastosować którąś metodę :

1. podmiana wody 20-40%
2. dodanie soli nie jodowanej
3. wkład do filtra typu zeolit


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group