| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Oczko wodne zimą. - kucie przerębli
JacekN8 - 2006-01-30, 19:05
A mam pytanie. Gdzie czytalem ze jak sie kuje w lodzie to kazda zaba w oczku zostaje wybudzona ze snu i zdechnie. Czy to prawda??? Bo ja wlasnie kulem w lodzie
AurorA - 2006-01-30, 19:16
W zasadzie nie powinno sie kuć. Fala uderzeniowa i zmiany ciśnienia z tym zwiazane mogą uszkoszić rybom pęchęrz pławny lub je ogłuszyć. Takie kucie często jest przyczyna śmierci ryb i żab. Ostatnio jak się przebijałem przez półmetrowy lód początkowo wypalałem dziury rozgrzanym prętem, później wierciłem wiertarką, gdy otwór był większy użyłem piły. po półtorej godziny zabawy wziąłem po prostu łom i otwór powiększyłem.
:peace:
JacekN8 - 2006-01-30, 19:18
Ja w tamtym sezonie na wiosne wyciagnalem 5 zdechlch zab :shock:
nowy - 2006-01-30, 21:00
W moim oczku zamarzla" oczyszczalnia" czyli mini rzeczka. Pracowala wydajnie do -20st.C, a jak przyszly większe mrozy to calkiem zamarzla. W poprzednią zimę pięknie zdawala egzamin i wszystkie ryby przetrwaly do wiosny ( nawet sum ). Teraz sam nie wiem jak to z nimi będzie. Oczko mam bogato obsadzone roślinnością podwodną.
Aby do wiosny! Pozdrawiam .
pawel - 2006-01-30, 21:46
Poprzedniej zimy kułem lód szpadlem ,siekierą, piłą i żle robiłem. Przeżyły tylko żaby 23 sztuki
Hubert - 2006-02-03, 15:17
Lodu nie należy kuć łomem, szpadlem czy siekierą. Najlepiej użyć do tego celu wędkarskiego wiertła - teraz są rozmaite, o różnych średnicach. Używając wiertła rozważnie nie spowodujemy strat w populacji ryb i żab. Szczególnie te ostatnie są wrażliwe na silne fale dźwiękowe, które gwałtownie wybudzają je ze snu. Wzrasta wtedy (choć na bardzo krótko) metabolizm płaza (np. zaczyna szybciej bić jego serce), który uniemożliwia ponowne wejście w hibernację i zwierzę ginie. Ryby są z reguły odporniejsze.
JacekN8 - 2006-02-03, 15:27
Wiertło ze świdrem o średnicy 13cm kosztuje na alledrogo 120cm. Nie wie ktoś ile kosztują z mniejszym świdrem
Pawel Woynowski - 2006-02-04, 00:11
| JacekN8 napisał/a: | Wiertło ze świdrem o średnicy 13cm kosztuje na alledrogo 120cm. Nie wie ktoś ile kosztują z mniejszym świdrem |
A nie 180 cm :)
JacekN8 - 2006-02-04, 09:05
| Paweł napisał/a: | | JacekN8 napisał/a: | | Wiertło ze świdrem o średnicy 13cm kosztuje na alledrogo 120cm. |
A nie 180 cm :) |
O rany :shock: pomyliłem sie. Zamiast 120cm miło być 120zł .
Mój staw - 2006-02-05, 10:13
Witam!
Właśnie wczoraj postawiłem stronę o wycinaniu w dużym stawie przerębli piłą spalinową do ścinania drzew - jak widać są różne patenty
http://staw.bieleccy.com.pl/str8_seweryn_2006.html
Pawel Woynowski - 2006-02-07, 15:02
Właśnie o takim sposobie pisałem w innym wątku. Myślę że piła była by alternatywą dla kucia łomem czy siekierą, tym bardziej w małych oczkach gdzie każde udeżenia kumuluje się na małej powierzchni oczka. Jest tylko jeden mały problem, do takiego "zabiegu" trzeba się ubrać w dobry sztormiak, bo piła ciut chlapie i to nie za ciepłą wodą
Szymon - 2006-02-08, 21:31
..a poza tym użycie piły motorowej zostawia plamy oleju ze smarowania łańcucha!!!
wszystie w/w sposoby mam za soba , uzywam innych.- tj Z paczki styropianuu śr 5 cm wykrajam na środku otwór 10-15 cm , robie pokrywę z umocowanym wewnątrz wyciętym środkiem. Dobrze jest to przysypać gruba warstwa śniegu . EFEKT -35 st. pojawia się 1-2 cm lodu . przy 15-20 lodu brak!
pozdrowionka!
Pawel Woynowski - 2006-02-08, 23:04
| Szymon napisał/a: | | ..a poza tym użycie piły motorowej zostawia plamy oleju ze smarowania łańcucha!!! |
To jest faktycznie argument przeciwko używaniu piły w małych oczkach, lecz w większych stawach raczej nie stanowi problemu, bo są to w zasadzie niewielkie ilości oleju.
Styropian nie zdał egzaminu w moim oczku przy - 15 leżał na lodzie wypchnięty przez niego na powierzchnię, a raz przerębel styropianowa uległa zgnieceniu przez lód. Dlatego stosuję dobrej jakości tzn wydają pompę napowiietrzającą, na razie jeszcze z dużą kostką akwaryjną, lecz w przyszłym roku zastąpię ją dyfuzorem.
AurorA - 2006-02-08, 23:21
Metoda Szymona jest chyba najlepszą w miejscach gdzie nie ma dostępu do prądu.
Polega ona nie na wrzuceniu płyty styropianu, a całej paczki (zgrzewki).
Wyglada to tak (zdjecia przesłał mi Szymon parę dni temu).
JacekN8 - 2006-02-09, 09:08
Tak metoda Szymona jest bardzo dobra tylko jaka jest wysoka ta "zgrzewka styropianu"??? U mnie było coś podobnego, miało 20cm wysokości z czego 10cm było zanurzone. Otwór wewnątrz był okrągły o średnicy 10cm i nie zdało to egzaminu , jednak po wrzuceniu kostki akwaryjnej z wężykiem połączonej z napowietrzaczem działało bardzo dobrze. Jednak już tego nie używam ponieważ zostało uszkodzone. Ale sam napowietrzacz do -10 daje sobie rady, a jak będzie -20 to siadnie lód może 1cm :mrgreen: .
kw - 2006-02-10, 08:44
| JacekN8 napisał/a: | Tak metoda Szymona jest bardzo dobra tylko jaka jest wysoka ta "zgrzewka styropianu"??? U mnie było coś podobnego, miało 20cm wysokości z czego 10cm było zanurzone. Otwór wewnątrz był okrągły o średnicy 10cm i nie zdało to egzaminu , jednak po wrzuceniu kostki akwaryjnej z wężykiem połączonej z napowietrzaczem działało bardzo dobrze. Jednak już tego nie używam ponieważ zostało uszkodzone. Ale sam napowietrzacz do -10 daje sobie rady, a jak będzie -20 to siadnie lód może 1cm :mrgreen: . |
Zobacz jak to jest u mnie zrobione:
http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~wilk/plywak.html
Do około -15 daje sobie radę, jak jest chłodniej to trzeba codziennie
usuwać cienką warstwę lodu ze środka.
Krzysztof
JacekN8 - 2006-02-10, 09:05
kw, Też masz fajnie zrobione z tym drutem, musze coś wymyślić bo zima jeszcze z nami będzie, a ja pisałem w jakimś temacie że wczoraj padł mi napowietrzacz i przerębel zamarzł.
Mazur - 2006-09-16, 21:24
Teraz są dostępne małe zgabne piły elektryczne.
Napowietrzacz już mam i tak myślę może by kupić jakąś grzałkę akwarystyczną i zamontować ją tuż pod lustrem wody i do tego włącznik czasowy powierdzmy grzałka grzeje 2-3 godz. na dobe, bo zimy na suwalszczyźnie mamy konkretne.
W tamtym roku mi się udało tylko z snopem czciny i wytapianiem przerębli grzałką 500W ale po był pierwszy rok więc laikom szczęście sprzyja a tego roku może być już gorzej zwłsaszcza że górale ostro chrust zbierają :wink:
AurorA - 2006-09-17, 12:24
Sa grzałki z termostatem który włącza grzałke gdy temperatura spadnie poniżej konkretnej wartości. Są tez specjalne grzały do oczka, ale nie polecam ich stosować bez napowietrzacza.
Mazur - 2006-09-17, 13:28
No prosze, to pociągnę dalej powiedzmy są takie które załączają się gdy woda osiągnie + 3 *C.
Wyprzedzę następne pytanie jeśli odpowiedź brzmi tak to gdzie szukać ( wiem że nie w sklepie mięsnym :wink: ).
AurorA - 2006-09-17, 15:13
http://www.sklep.oczkowod...ermostatem.html
Tak między nami nie polecam tego rozwiązania. Moim zdaniem wystarczy porządny napowietrzacz. Kolega stosował kiedyś grzałkę przez całą zimę i wszystkie ryby padły.
Chodzi o to, że sama grzałka daje tylko to że mamy cięgle nie zamarznięty przerębel, ale takie rozwiązanie nie dotlenia wody glębiej i nie daje jej ruchu. Może grzałka z napowietrzaczem coś da, lecz tak jak wspomniłem wcześniej uważam że wystarczy sam brzęczyk.
A to grzałka do oczka:
http://www.sklep.oczkowod...aqms-150-w.html
Można także osobno kupić sam termostat, ale muszę się dowiedzieć jaka jest minimalna temperatura jaką da się ustawić.
Mam taki termostat do zastosowań akwarystycznych ale tam regulacja jest tylko w zakresie 15-32 stopnie.
Mazur - 2006-09-17, 17:07
Napowietrzacz mam o grzałce pomyśle.
Fajnie by były termostaty włączające grzałkę przy tak niskiej temperaturze +3 *C bo grzała wspomagała by napowietrzacz w sytuacjach krytycznych a na suwalszczeźnie wszystkiego można się spodziewać zwłaszcza po tak upalnym lecie.
Tak sobie myślę paczka styropianu (w dolnej części wycięty otwór na powietrze) w tym pod spdem napowietrzacz i na wszelki wypadek grzałka startująca przy dużych mrozach.
Powiedzcie mi tylko czy plastikową kulkę napowietrzającą (tuż przed nią zamotnowałem zaworek zwrotny z zestawu) powinienem wymienić na jakiś lepszy kamień natleniający bo coś takiego widziałem w sklepie akwarystycznym.
razbora - 2006-09-17, 17:50
Hmm z tym styropianem i napiowietrzaczem to mysl;e ze nie jest wcale glupi pomysl ;] Ten styropian tak na wszelki wypadek... Ja zamowilem napowietrzacz w sklepie polecanym przez "AurorA" i obawiam sie ze wezyki moga zamarzac w niektorych miejscach.... Teraz moje pytanie ;] Czy taki napowietrzacz moige zostawic na zewnatrz (bo w domu nie za badzo mam gdzie i jak) i czy nic mu sie nie statnie.. bo w koncu wyrzucic 200 zl w bloto to duza sttrata... Czy jezeliu on bedzie stal w jakims pudelku np. ze styropianu to przetrwa ;/ ? mam zamiar wsadzic go pod taki malutki plastikowy basenik... zeby snieg nie przysypal...
Aha i jeszcze jedno pytanie z mojej strony... Czy lepiej ustawic na male bable czy duze ? Z jednej strony duze powoduja ciagly ruch wody a male lepiej rozpuszczaja sie w wodzie...
AurorA - 2006-09-17, 19:52
| Roman napisał/a: | | Powiedzcie mi tylko czy plastikową kulkę napowietrzającą (tuż przed nią zamotnowałem zaworek zwrotny z zestawu) powinienem wymienić na jakiś lepszy kamień natleniający bo coś takiego widziałem w sklepie akwarystycznym. |
Nie widziałem nigdy plastikowych kulek napowietrzających :shock: radziłbym duży kamień o drobnoperlistym napowietrzaniu, najlepsze są okrągłe (kuliste). Kamienie kiepskij jakości dają duże bąble i często wydobywają się one tylko z części takiej kostki - szczególnie w przypadku długich kostek.
| Dawid999 napisał/a: | | Czy taki napowietrzacz moige zostawic na zewnatrz (bo w domu nie za badzo mam gdzie i jak) i czy nic mu sie nie statnie.. bo w koncu wyrzucic 200 zl w bloto to duza sttrata... Czy jezeliu on bedzie stal w jakims pudelku np. ze styropianu to przetrwa ;/ ? mam zamiar wsadzic go pod taki malutki plastikowy basenik... zeby snieg nie przysypal... |
Jeśli jest to Tetra AP400 to może stać na zewnątrz - wystarczy nakryć miską czy jakimś pudełkiem. W przypadku innych napowietrzaczy producenci tego nie zalecają, ale wiele osób robi tak samo, choć może to wpłynąć na żywotyność membran.
Mazur - 2006-09-17, 20:01
[quote="AurorA"]Nie widziałem nigdy plastikowych kulek napowietrzających :shock: radziłbym duży kamień o drobnoperlistym napowietrzaniu, najlepsze są okrągłe (kuliste). /quote]
To dopiero ciekawostka a w moim zestawie kupionym w lokalnym sklepie Aquela były 2 okrągłe plastikowe kulki i przez środek opasane gumką.
AurorA - 2006-09-17, 21:53
Czy to zestaw do oczka? Aquael nie robi napowietrzaczy przewidzianych do napowietrzania stawów. Jak możesz to daj zdjęcie tego wynalazku albo nazwę produktu.
Bajbas - 2006-09-18, 08:54
Witajcie,
Gardena też ma plastikowe kulki napowietrzające. A to całkiem poważna firma, więc chyba coć jest na rzeczy. Ja miałem i te kulki i podmieniałem na kamień (drobniejsze bąble).
Pozdr, Bajbas
Mazur - 2006-09-18, 14:40
Bajbas masz racje znalazłem gwarancje i jest to napowietrzacz do stawu ,,Gardena AP 400'', myślę że po wymianie kulek będzie OK.
Bajbas - 2006-09-18, 22:42
Roman,
sądzę, że kamień trzeba dobrać do głębokości na jakiej jest umieszczony. Oni przy tej pompce mowią nawet o 1,5 m. Im głębiej tym otwory w kamieniu muszą być większe. Kombinuj :wink:
Bajbas
PS. Ja w zeszłym roku zrobiłem taki numer. Jeden kamień działał normalnie. Drobne bąbelki. Drugi był włożony pod półke kamienną. Pompował, aż zbierał się taki balon i wyskakiwał na górę. Woda się gorzej dotleniała, ale przerębel palce lizać
Lapino - 2006-10-22, 13:11
Sluchajcie a nie wystarczy wyjsc sobie co 2 dni i wylac na lod 2 czajniki goracej wody Przyznam ze sam mam napowietrzacz (choc dopiero od tego roku) ale tamtej zimy - a wszyscy wiedza jaka byla - wystarczylo ze wyszedlem sobie z czajnikiem goracej wody i przerebel juz byla gotowa. W najwieksze mrozy gdzie pokrywa lodu (na podkarpaciu) w moim oczku byla ok 50cm wystarczylo wylanie 2 czajnikow na tafle lodu. Moim zdaniem jest to najmniej inwazyjna metoda w robieniu dziurki Mysle ze na male oczka cos takiego powinno wystarczyc.
DAwid - 2006-10-22, 13:15
Próbowałem coś podobnego tylko że ja nagrzewałem stalowy pręt w piecu i ,,przepalałem" przerębel w lodzie wystarczyło nagrzeć dwa razy pręt i mała przerębel była gotowa przy grubosci lodu ok 40cm
AurorA - 2006-10-22, 13:46
Ja tez robiłem taką dziurkę rozgrzanym prętem, aby włożyć pod lód kostkę napowietrzacza, ale musiałem rozgrzewać kilka razy.
Maikler - 2006-10-22, 13:51
Ooo najlepszy jest pogrzebacz rozgrzany do czerwoności podczas zimowego palenia w kominku : :peace:
Mazur - 2006-10-22, 14:02
Czajnik u mnie odpada zastanawiam się nad małą piłą elektryczną, latem do gałęzi zimą do lodu ciekawe czy zda egzamin.
marian - 2006-10-22, 16:44
Ja proponuje wiertlo wedkarskie dosyc tanie ,ciche i bardzo skuteczne :wink:
Marian
Hubert - 2006-10-22, 17:21
| marian napisał/a: | | proponuje wiertlo wedkarskie |
To najlepsze rozwiązanie - nie budzi hibernujących płazów, a jak wiadomo wybudzenie w czasie zimy to niemal pewna dla nich śmierć.
Bajbas - 2006-10-22, 17:35
Lepiej zapobiegać niż leczyć Proponuję zebrać wszystkie patenty z tego forum, to może nie trzeba będzie kuć. Ja jestem zwolennikiem napowietrzacza (marne rozwiązanie dla oczek na działce), ale także patentu z nakrywaniem przerębla czymś czarnym. Ja dawałem czarną kastrę odwróconą do góry dnem. Można się pobawić w różne otwory w niej (dla odprowadzania gazów) lub inne patenty pływające. Czarne na wodzie bardzo przeciwdziała zamarzaniu wody. Proponuję najpierw wykorzystać energię słońca. Oczywiście jak będzie niefart czyli zimno i bez słońca (co się zdarza) to nie ma przebacz i trzeba będzie gotować wodę itp.
Bajbas
Mazur - 2006-10-22, 17:50
Kładłem czarną rurę to działa dopiero na wiosnę, experymentowałem z przykyciem części oczka czarną folią też bez skutów, skuteczne dopiero wiosną.
Najskuteczniejsza była grzałka 500W .
vivit - 2006-10-22, 18:14
Piła elektryczna zdaje egzamin nawet do grubośći lodu 40 cm. Znajomy w zeszłym roku na swoim stawie wycinał przeręble i szło bez problemu. Zatem jest to wyknalne..na 100%.
Hubert - 2006-10-22, 19:53
| Bajbas napisał/a: | | jestem zwolennikiem napowietrzacza (marne rozwiązanie dla oczek na działce) |
Bajbas, dlaczego Twoim zdaniem napowietrzanie to marne rozwiązanie dla oczek na działce?
Maikler - 2006-10-22, 20:15
Pewnie dlatego, że odcinają elektryczność...
vivit - 2006-10-22, 23:07
Też słyszałem głosy negatywne....podobno mieszając ochładza się niższe partie wody...co nie do końca jest korzystne dla "lewitujących" rybek....
Może coś w tm jest.....nie mam doświadczenia.
Hubert - 2006-10-23, 11:20
| Maikler napisał/a: | | Pewnie dlatego, że odcinają elektryczność |
U mnie na działce zakręcają na zimę wodę, ale prąd jest cały rok.
Bajbas - 2006-10-23, 15:10
Witajcie,
Hubert wielkrotnie czytałem, że wszystko cacy, ale mnie wyłączają prąd lub okradają działkę. Dlatego i tylko dlatego moja wypowiedź. Ja mam oczko pod domem, więc chciałem się wczuć w rolę tych co mają gorzej (szczególnie wkurzające jest to złodziejstwo).
Co do czarnego w oczku. Ja jestem z Wawy, Roman chyba z Suwałk. Różnica znaczna. Najważniejsze są słoneczne dni. Dlatego nie zgadzam się, że czarne jest dobre tylko na wiosnę. Zostawiłem kiedyś (styczeń, luty dokładnie nie pamiętam) pręt którym kułem przerębel. Pręt żebrowany pomalowany na brązowo. Dwa dni potem miałem go już wtopionego w połowę grubości lodu. Oczywiście "samo czarne" to na całą zimę zbyt mało, dlatego ja:
1. spuszczam wodę spod lodu o jakieś 10 cm - zostaje jeszcze ok. 1m
2. stosuję napowietrzacz (bez przykrycia czarnym czasami nie daje rady, kostkę unoszę 30 cm nad dnem i umieszczam przy jednym z brzegów - nie na środku, by nie mieszać nadmiernie wody)
3. dziurę przykrywam czarną kastrą.
Robi się taka szklarenka z jedny włazem. Całość działa bez pudła - jeśli wężyk nie zamarznie
Pozdrawiam, Bajbas
Mazur - 2006-10-23, 15:27
Masz racje nie można porównywać bo zimą w Suwałkach temperatura jest niższa i to sporo, zwłaszcza w nocy.
W tamtą zimę lód sięgał do 1 m.
Hubert - 2006-10-23, 15:36
| Bajbas napisał/a: | | mnie wyłączają prąd lub okradają działkę |
Całe szczęście, że moja działka leży po sąsiedzku z prezesa, a on wegetuje na niej cały rok i odstrasza złodziei
|
|