| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Rośliny wodne - Tulejnik amerykański
killer1558 - 2007-04-07, 02:39 Temat postu: Tulejnik amerykański czy posiada ktoś w oczku taką roślinkę i jak się ona sprawuje
http://www.sklep.oczkowod...merykanski.html
Ernest - 2007-04-07, 05:05
Ciekawy jestem co w zimie ,czy trzeba chować
AurorA - 2007-04-07, 12:12
Roślina jest mało znana i raczej trudna w uprawie, kwitnie dopiero po paru latach. Szymon nie sprowadza bo mu raz przemarzł. To bardziej wilgociolubna niż wodna, najlepiej rośnie w błotku lub minimalnym zanurzeniu. Jest jeszcze tulejnik kamczacki z białym przylistkim. Koszt to kilkanaście zł za roślinę w p9 (kamczacki trochę droższy).
Pawel Woynowski - 2007-04-07, 17:08
Może Was zainteresują opinie o tej roślinie. Znalazłem je TUTAJ , a to raczej poważna i godna zaufania strona. Sam jestem nią zainteresowany, do mego oczka w półcienistej strefie bagiennej.
killer1558 - 2007-04-07, 17:50
a ja znalazłem coś takiego ponoć tu jest tulejnik od nastu lat http://www.ogrodprzelewice.pl/
JAREK G - 2007-04-07, 17:59
Podoba mi się mógłbym mieć taką
Pawel Woynowski - 2007-04-07, 18:51
Piszą o tym więcej na stronce której odnośnik podałem wyżej.
AurorA - 2007-04-07, 22:34
Przy arboretum w Przelewicach pracuje mini szkółka gdzie można kupić tulejniki za 5 zł - to pewnie samosiejki z ogrodu, ale cena super świetna (w porównaniu do 30 zł z aquatica). Ofertę (pdf) można znaleźć w necie.
JAREK G - 2007-04-07, 23:14
5 zł to faktycznie nie drogo
killer1558 - 2007-04-08, 08:39
ja już przewaliłem ta ofertę wcześniej na nocce w pracy i przez to mnie zainteresowała ta roślinka cena niezła a i wygląd ma super ,miałem nadzieje że ktoś już to ma przy oku i coś napisze
AurorA - 2007-04-08, 13:34
Marek, ale do Szczecina chyba nie pojedziesz, a oni nie wysyłają.
Jakbyś jechał to kup i dla mnie
killer1558 - 2007-04-08, 13:51
na pewno nie pojadę a tego że nie wysyłają to nie doczytałem skoncentrowałem się na tej roślince jak pies do kości i mi umkneło
seba - 2007-04-08, 16:37
| killer1558 napisał/a: | | skoncentrowałem się na tej roślince jak pies do kości |
Nie dziwie sie bo to piękna roslina
AurorA - 2007-04-08, 17:07
| killer1558 napisał/a: | na pewno nie pojadę a tego że nie wysyłają to nie doczytałem |
Ja też tego nie wyczytałem, ale tak podejrzewam, bo wysyłka roślin jest kłopotliwa.
Vadim - 2007-04-09, 22:11
Bedę w Przeliwicach jak ruszą majowe rododendrony.
Ala - 2007-04-12, 19:08
Spieszcie się z zakupami, bo Pani mi powiedziała, że idą jak świeże bułki i zostało już tylko ok. 15. Mój już do mnie jedzie, jutro zrobię fotkę.
JAREK G - 2007-04-12, 22:03
| Ala napisał/a: | | Mój już do mnie jedzie, j | Co to znaczy kupiłaś Ala, przez internet i jest wysłany poczta , czy ktoś Ci kupił i Ci go przywiezie
killer1558 - 2007-04-12, 22:10
Alu puść parę gdzieś to dostała
Ala - 2007-04-12, 23:11
Kupiła mi koleżanka w Przelewicach. Jutro przywiezie mi do domu
killer1558 - 2007-04-12, 23:12
to ty masz super a my myslałem że mają sklep tak jak Arek a tu, nie powiem przy kobiecie
Ala - 2007-04-13, 22:07 Temat postu: Tulejnik amerykański- to brzmi dumnie! Brzmi dumnie, ale wygląda mizernie. Jak to-to dzisiaj zobaczyłam, o mało nie pękłam ze śmiechu ! W malutkiej torfowej kosteczce /nawet bez doniczki/ sterczy pół centymetrowy kikucik. Trzeba być człowiekiem wielkiej wiary, żeby uwierzyć, że z tego maleństwa wyrośnie kiedyś piękna roślina. Będę zdawać relacje, trzymajcie kciuki, może to pomoże!
JAREK G - 2007-04-13, 22:11
To trzymamy kciuki i czekamy na relację
killer1558 - 2007-04-13, 22:23
narazie maleństwo ale jak to na wiosnę myślę że bedzie
seba - 2007-04-14, 19:58
Kruszynka dopiero zaczęła rosnąc
ZiK - 2007-04-15, 22:09
Ciekawe czy to na pewno jest i oby był Tulejnik amerykański.
Ala - 2007-04-16, 09:18
Przyjechał prosto z Przelewic, ale kto wie...Byłam wczoraj w parku oliwskim gnana tam nadzieją zobaczenia tulejnika w naturze. Objechałam, a właściwie przespacerowałam z rowerem u boku, cały park i ogród przy palmiarni. Jedyne co znalazłam,a co może być tym amerykaninem, wygląda tak:
Niezbyt piękne, ale na pocieszenie reszta parku warta przejechania 20 km na rowerze /w jedną stronę/.
Przy okazji, co to za roślinka na przedostatnim zdjęciu?
jackon - 2007-04-16, 13:02
mam ta rosline w ogrodzie
na stanowisku naturalnym widzialem ja w gorach, w lesie na trasie z zakopanego do morskiego oka
ale nie znam jej nazwy
Ala - 2007-04-16, 20:10
| jackon napisał/a: | mam ta rosline w ogrodzie
na stanowisku naturalnym widzialem ja w gorach, w lesie na trasie z zakopanego do morskiego oka
ale nie znam jej nazwy |
Jacku, kwitnie?
jackon - 2007-04-16, 20:14
kwitnie
ale kwiaty sa niepozorne, koloru ciemnobrazowego i strasznie smierdza
roslina urokliwa z uwagi na liscie
Marysia - 2007-04-16, 20:28
to ciemieżyca zielona albo biala (po lisciach trudno poznac) raczej zielona bo biala rzadziej spotykana. faktycznie najbardziej zodobna zanim zakwitnie. uwaga trujaca!!!
Mariusz - 2010-04-25, 16:36
Zakwitł mi , po czterech latach uprawy Tulejnik kamczacki.
Znacznie mniejszy kwiat od T. amerykańskiego i nie tak dekoracyjny, choć całkiem, ładny.
Rośnie w 6.5 pH, stanowisko w półcieniu, bez większych wymagań glebowych.
No i dla porównania obecnie kwitnący Tulejnik amerykański
Bajbas - 2010-04-26, 18:23
Ekstra, mam miejsce dla niego. Biorę łopatkę na zjazd
Bajbas
leszek50-57 - 2010-04-26, 18:32
Mariusz będziesz musiał roślinki pod prąd podłączyc
bo ci wszystko wykopią.
poz.Leszek
--------------------
Mariusz - 2010-04-26, 20:48
| Bajbas napisał/a: | | Ekstra, mam miejsce dla niego. Biorę łopatkę na zjazd |
Mam sporo siewek, żaden problem.
I jeszcze dwie fotki w porównaniu wielkości do pudełka zapałek.
Bajbas - 2010-04-28, 16:28
| Mariusz Czernicki napisał/a: | | Mam sporo siewek, żaden problem | na takie datki to ja się piszę. Albę dowiozę
Bajbas
Mariusz - 2010-07-31, 07:54
Właśnie teraz zaczynam siac tulejnika.
Miał kilka kolb, także nasion będzie sporo, ale to dobrze, bo i pięknie schodzą i rozchodzą się na rynku jak świeże bułeczki.
Tak wygląda rozsypana kolba, nasiona w lepkiej miękkiej białej tkance, w środku rdzeń.
Można tez przetrzymac nasiona w polu(bagienko) szybko kiełkują.
Ważne są opryski po skiełkowaniu na grzyba.
AurorA - 2010-07-31, 22:17
Kolby z nasionami tulejnika robią naprawdę wrażenie- to prawdziwe maczugi, tak ciężkie że roślina nie jest ich wstanie utrzymać pionowo i się pokładają na ziemi.
to zdjęcie zrobiłem w czasie zlotu jak byliśmy w Arboretum
A to fotka całej rośliny (dla ukazania wielkości obok ja) - widać 3 pokładające się kwiatostany po przekwitnięciu.
Mariusz jakbyś miał nieco nasion na zbyciu chętnie odkupię. Popróbowałbym uprawy.
AurorA - 2010-08-27, 12:09
Tak wyglądają świeżutkie tegoroczne siewki które sprezentował mi Mariusz.
Robię opryski przeciw grzybom zgodnie z zaleceniami, zobaczymy czy uda mi się przezimować i uzyskać ładne roślinki.
Mariusz - 2010-08-28, 11:18
| AurorA napisał/a: | | zobaczymy czy uda mi się przezimować i uzyskać ładne roślinki. |
Zapewne tak , najważniejszy jest moment startu, potrafią go zniszczyć choroby grzybowe.
Gosik - 2010-08-28, 11:24
wygląda ciekawie i oba kwiaty piękne.
AurorA - 2010-08-28, 13:42
| Mariusz Czernicki napisał/a: | | Zapewne tak , najważniejszy jest moment startu, potrafią go zniszczyć choroby grzybowe. |
Mariusz daję na przemian Topsin i Mospilan. Powiedz mi czy warto by w tym roku dać jeszcze jakieś nawożenie? Czy pikować na wiosnę czy jesienią.
Mariusz - 2010-08-28, 21:42
| Cytat: | Mariusz daję na przemian Topsin i Mospilan. Powiedz mi czy warto by w tym roku dać jeszcze jakieś nawożenie? Czy pikować na wiosnę czy jesienią.
_________________
pozdrawiam arek |
Środki chemiczne co 7-14 dni, tylko w 3 krotnej powtórce.
Przepikuj na wiosnę,.Na razie nie nawóź niczym.
Do ph 5,5-6.(wiosna)
Późną wiosną zobaczysz zaczątki chlorozy, wówczas zasilanie azotem.
Ja tak robię i skutkuje.
AurorA - 2010-08-28, 21:57
Mariusz , dzięki za info zastosuje się do wskazówkek. Do wiosny chyba zostawię pod folią.
A to ciekawe informacje znalezione w internecie:
| Cytat: | | Podział rośliny jest praktycznie niemożliwy. Do jej wykopania należałoby chyba użyć dźwigu i dynamitu;) Poza tym niecelowy - zawiązuje nasiona obficie, nawet daje samosiew. Posadzony w pobliżu tulejnika kamczackiego daje mieszańce o pośrednich barwach kwiatostanów. |
z tych nasion to w sumie tez możliwe
| Cytat: | | wymagania: stanowiska mokre (stojąca, płytka woda) i słoneczne; podłoże ciężkie i żyzne, praktycy zalecają mieszaninę gliny z kompostem; uwaga - roślina potrzebuje czasu, by się "zadomowić" - kwitnienie w warunkach przeciętnych zaczyna się po 4-5 latach, rozmiary docelowe osiągnąć może nawet po dopiero 10 latach; nie lubi też uszkodzenia stożka wzrostu, może to doprowadzić do zamarcia; |
| Cytat: | Kolbowate, brązowawozielonkawe owocostany rozpadają się na początku lata na mączystą masę, uwalniając nasiona, które zagłębiają się w otaczającym roślinę mule lub błocie i kiełkują następnej wiosny. Udało mi się w przeszłości uzyskać kilkanaście siewek, które jednak, jak zaobserwowałem, po dwóch latach uprawy w doniczkach osiągnęły wysokość ledwo 8-10 cm. Niestety, już ich nie mam:(((
Z moich doświadczeń z tulejnikami wynika też, że rośliny te dość trudno przyjmują się po podziale lub przesadzeniu, a nie dość dobrze ukorzenione mogą nie przeżyć najbliższej zimy. Zalecałbym sadzenie roślin uprawianych w doniczkach i "nieruszanie" ich, gdy już się dobrze przyjmą, przez długie lata.
Najbardziej znane miejsce występowania tulejnika amerykańskiego w Polsce to Arboretum w Przelewicach, woj. zachodniopomorskie. Zasiedlają one tam część parku nazwaną "Źródliskiem". Jest to cienista, podmokła dolinka, której dnem płynie strumień zasilany licznymi w tym miejscu źródełkami wypływającymi ze zboczy. Tulejniki, wprowadzone tam na długo przed II wojną światową, zadomowiły się doskonale, osiągają imponujące rozmiary, do czego przyczynia się niewątpliwie bardzo żyzne podłoże, rosną całymi łanami i rozmnażąją się przez samosiew. Czują się tam tak dobrze, że przetrwały nawet całe dziesięciolecia powojennego zaniedbania. Towarzyszą im cypryśniki błotne, karłowe bambusy, klony japońskie, derenie drzewiaste i wiele innych egzotycznych gatunków.
Zwiedzając w tym roku park przelewicki, ostatnio wspaniale odnowiony z funduszy unijnych, zauważyłem parę sztuk samotnych tulejników w znacznym oddaleniu od pierwotnego miejsca ich występowania, czyli wspomnianego "Źródliska". Nie jest to chyba zatem roślina zbyt intensywnie rozszerzająca swój zasięg, skoro po wielu dziesiątkach lat poszerzyła go w tamttym miejscu tylko o kilkadziesiąt metrów. |
violettaxx - 2010-08-29, 13:40
Mariusz Czernicki a co robisz w zimie z nim ?
moje ziele
AurorA - 2010-08-29, 15:47
U Huberta tej zimy (a zima była ostra) nic nie było robione- stał normalnie w doniczce na głębokości nieco mniejszej niż u Ciebie (na poziomie zero). Ten hubertowy tulejnik dostałem w prezencie i też z nic z nim robić nie zamierzam na zimę.
violettaxx - 2010-08-29, 16:12
AurorA dzięki za informację u mnie też raczej stoi na poziomie zero tylko teraz po ostatnich opadach jest troszkę więcej wody ; zauważyłam że strasznie nie lubi słońca bezpośredniego staram się zaciemnić trawami, trzcinami stanowisko
AurorA - 2010-08-29, 16:23
Też to zauważyłem, u mnie jest w półcieniu. Ponadto zauważyłem że lubi bardzo żyzne podłoże bo na starszych liściach zawsze widać objawy chlorozy. Sprowadzałem w tym roku partię roślin i u wszystkich stare liście żółkły. Cała partia sprzedała się bardzo szybko jak świeże bułeczki mimo wysokiej ceny.
Mariusz - 2010-09-07, 22:21
| violettaxx napisał/a: | | Mariusz Czernicki a co robisz w zimie z nim ? |
Nic nie robię, młode sadzonki lekko narzucam liśćmi, stare tez czasem podsypie ale to bez sensu.
Wytrzymują zimę bez problemu bez okrycia.
Arek siewki które masz to właśnie z matecznika który pochodzi z Przelewic.
Widziałem ta łąkę i jest zachwycająca.
Ciekawe spostrzeżenia w internecie.
Młode sadzonki do dwóch lat niszczy grzyb, moją praktyką jest częsty oprysk.
A że siewki wolno rosną to normalne. Na kwitnącą i to pobraną wegetatywnie z Przelewic czekałem niezłych kilka lat.
Obok niej rosną siewki dwulatki, zapewne widziałeś jak byłeś, jak narazie są w świetnym stanie- zrobię fotki.
Zobaczę też wiosną co się stanie.
Nie ma takiej możliwości aby czegoś nie utrzymać , trzeba tylko praktykować i uczyć się na błędach.
Ale dzięki za ciekawe spostrzeżenia, bo moje siewki w gruncie mają właśnie drugi rok, zacznę baczniej zwracać na nie uwagę.
Mam nadzieje ze się uda, wiosna pokarze.
Jeśli chodzi o chlorozę to zawsze mam problem, ale nawożę tylko wiosną.
Hej...
AurorA - 2010-09-07, 22:39
Ja obawiam się troszkę jak mi przezimują te siewki- teraz są zdrowiutkie, ale czy w tej kuwetce nie przemarzną? Na zimę zostawię pod folią i zastanawiam się czy nie okryć.
Pryskam co tydzień.
AurorA - 2010-09-08, 23:13
tak wygląda to aktualnie
na zbliżeniu już widać objawy chlorozy, ale dla tuleników to norma (te szare kropelki to preparat grzybobójczy)
jak na co dzień obserwuję siewki wydaje mi się ze nie rosną, ale w porównaniu ze starymi fotkami widać wzrost
Mariusz - 2010-09-09, 20:21
O cholera , ale ładnie wyszły, brawo.
Zdrowiutkie, co fachowiec to fachowiec
Ale spójrz że już początki chlorozy widać.
Jakie licho???
Może daj już im spokój z pryskaniem, reszta wiosną , trzy powtórki.
Chyba jednak przetrzymaj je w tunelu.
[ Dodano: 2010-09-09, 21:29 ]
Wiesz co , mam wrażenie a często trafiam z wyczucia , przepikował bym je teraz i wsadził w tunel.
Ale tu nie mogę wróżyć, ja bym tak zrobił.
AurorA - 2010-09-09, 20:31
| Cytat: | O cholera , ale ładnie wyszły, brawo.
Zdrowiutkie, co fachowiec to fachowiec |
Dzięki, ale tu akurat żadnego doświadczenia nie mam. Stąd tyle pytań i wątpliwości.
| Mariusz Czernicki napisał/a: | Ale spójrz że już początki chlorozy widać.
Jakie licho??? |
może mało żyzne podłoże, dlatego pytałem o nawożenie, teraz już późno ale na wiosnę, pójdą do mieszanki kompostu z glina + nawożenie
AurorA - 2010-09-09, 20:36
Może wybiorę kilka większych na próbę z jednej kępki i przepikuje w ramach testów.
Mariusz - 2010-09-13, 20:37
| AurorA napisał/a: | Stąd tyle pytań i wątpliwości.
| Nie mogę Ci podpowiedzieć w 100%, bo sam siewki praktykuje od krótkiego czasu.
Jedno jest pewne- opryski w pierwsze lata , nawożenie wiosną , to co ja zrobiłbym: przepikowałbym teraz. Do ziemi dosyp proszek środka grzybobójczego i wymieszaj.
Część przetrzymaj w tunelu a część na polu( mimo moich wątpliwości).
Na polu przekryłbym liśćmi, wiosną szybko bym je usuną.
Wówczas zastosuj pierwsze opryski Topsinem- trzykrotnie.
W tunelu spryskałbym je chodź raz- wczesną wiosną, dwie powtórki zrobiłbym po wyciągnięciu na pole.
Ja swoje przezimuję w zimnej szklarni i w gruncie, inną część też w doniczkach zadołowanych w polu i przekrytych liśćmi- wówczas spraktykuję dokładnie.
Myślę że bez problemu przeżyją.
[ Dodano: 2010-09-13, 22:41 ]
Do tej pory trzymałem je zawsze na polu, wytrzymywały.
Ale tu nie chce Tobie źle doradzić , bo trudno powiedzieć co pokaże następna zima.
Dlatego nie mam tutaj jednego zdania.
[ Dodano: 2010-09-13, 22:49 ]
Ja zawsze trzymałem na polu i to bez nakrywania, a teraz kiedy dałem je Tobie zrodziło się kupę pytań, ale to dobrze, spraktykujemy razem.
AurorA - 2010-11-07, 23:17
cześć tuleników rozsadziłem do doniczek i na dwór a te co zostały zimują pod folią
przymroziło liście ,a le chyba nie bedę się do nich dotykał, choć to siedlisko grzybów
violettaxx - 2010-11-08, 20:45
Mój Tulejnik jest cały brązowy i zostaje na całą zimę zobaczymy co z tego będzie ?
Mariusz - 2010-11-09, 16:40
U mnie już znaku po liściach nie ma, moja zasada-wszystko trzymam na polu jak najdłużej.
Cibora jeszcze pływa po stawie.
Arek efekty rozwoju tulejnika zobaczysz wiosną.
Stare tulejniki nie marzną, z siewkami-trudno powiedzieć.
I grzyb może je wykonczyć bardzo szybko.
Narazie twoje zamieranie to naturalne zjawisko
AurorA - 2010-11-09, 18:05
| Mariusz Czernicki napisał/a: | | Stare tulejniki nie marzną, z siewkami-trudno powiedzieć. |
to może je okryć?
Mariusz - 2010-11-09, 18:42
| AurorA napisał/a: | | to może je okryć? | Arek jak juz raz powiedziałem, z siewkami praktykuje tak samo jak i Ty.
Nie lubię wprowadzać w błąd.
Moje stoją na polu, choć prędzej już były w szklarni, obecnie czekam do mrozów.
Wiem że stare nie marzną, a siewki...???
Mam bardzo rozbieżne zdania w tym temacie.
AurorA - 2010-11-09, 22:12
W takim razie testujemy, na wiosnę zobaczymy co z tego wyjdzie. cześć zimuje na dworze a część pod folią także będzie jakieś porównanie.
Mariusz - 2010-11-10, 15:38
| AurorA napisał/a: | | cześć zimuje na dworze a część pod folią także będzie jakieś porównanie. |
Dokładnie tak.
Mój stary okaz którego widziałeś na żywo i wielu furowiczów na fotkach, puścił silne i grube zawiązki liści.
Są twarde i ok. 5 cm nad ziemią.
Elendil - 2010-11-10, 17:20
ja swojego zostawiłem w oczku, zobaczymy co z nim się będzie działo
Mariusz - 2010-11-11, 19:38
| Elendil napisał/a: | | ja swojego zostawiłem w oczku, zobaczymy co z nim się będzie działo |
Ile ma lat, nie gniewajcie się że zadaje często tak szczegółowe pytania, ale jest to bardzo dla mnie istotne.
Elendil - 2010-11-12, 08:14
sadzonka z 2009 więc raczej bardzo młody
Mariusz - 2010-12-01, 06:38
Mój tulejnik, dziwnie zachowuje się u schyłku roku.
Niepokoją mnie te liście o których pisałem - zawiązki liści.
To nienaturalne dla niego.
Dlatego na wszelki wypadek okopcowałem go ziemią.
AurorA - 2010-12-01, 12:02
| Mariusz Czernicki napisał/a: | Mój tulejnik, dziwnie zachowuje się u schyłku roku.
Niepokoją mnie te liście o których pisałem - zawiązki liści. |
mój ma tak samo, a te młode siewki tez mają takie malutkie zwinięte zawiązki
te największe które rozsadziłem zimuje na zewnątrz a te co zostały pod folia. Okryłem je ściętymi turzycami. Wiosna pokaże co z tego wyjdzie.
AurorA - 2011-01-11, 21:08
mróz puścił i tulejniki wyglądają na żywe, ale bardzo mnie niepokoi te zapowiadane 2 tygodniowe ocieplenie w styczniu. Jak rośliny ruszą to pewnie będzie po nich.
AurorA - 2011-03-26, 19:41
tulejniki przezimowały i startują
teraz to wygląda tak
mam nadzieję że dzisiejszy mróz ich nie wykończy
Elendil - 2011-04-11, 11:54
nie chcę zapeszać ale wczoraj zaobserwowałem, ze mój zimowany w oczku tulejnik wypuszcza zielone odrosty
Mariusz - 2011-04-11, 17:02
| AurorA napisał/a: | | mam nadzieję że dzisiejszy mróz ich nie wykończy |
Obecne przymrozki ze spadkami do trzech stopni występują głównie nad ranem i u mnie nie mają już wpływu na siewki tulejnika ale za to poparzyły świeżutkie wystawione na pole strzałki.
Obecnie amerykański już kwitnie, natomiast kamczackiemu brakuje jeszcze tygodnia.
Lysichiton camtschatcensis
Lysichiton americanus- zdjęcie wykonane w Arboretum Bolestraszyce.
[ Dodano: 2011-04-11, 18:07 ]
Liczę na ich krzyżówki
AurorA - 2011-04-11, 20:37
Super.
U mnie wszystkie które przepikowałem na koniec lata i były zimowane na zewnątrz przemarzły , natomiast te siewki które zostawiłem pod folia przezimowały wspaniale.
Mam jeszcze jednego wiekszego, paroletniego którego dostałem rok temu od Huberta ale obawiam się że i on zimy nie przeżył bo nie daje dotychczas żadnych znaków życia.
Mariusz - 2011-04-22, 13:35
Lysichiton camtschatcensis kwitnie z sporym opóźnieniem w stosunku do amerykańskiego.
Jedna z pochw pozbawiona jest kwiatostanu
AurorA - 2011-04-22, 22:22
Bardzo ciekawa sprawa z tym brakiem kwiatostanu i samą spathą -pierwszy raz coś takiego widzę. Nawet ciekawie się prezentuje
violettaxx - 2011-04-27, 08:31
Cieszę się że u mnie też przetrwał mimo ciężkiej zimy
Mariusz - 2011-05-20, 04:52
| violettaxx napisał/a: | | Cieszę się że u mnie też przetrwał mimo ciężkiej zimy |
Sa liczne sprzeczności wypowiedzi w internecie na temat mrozoodporności Tulejników. Jedno jest pewne, zarówno stare okazy jak i młode siewki wykazuja mrozoodporność całkowita.
Przykładem sa Przelewice, a w tym roku i Bolestraszyce. Ku mojemu zaskoczeniu zeszły samosiewki tulejnika amerykańskiego i kamczackiego. Na odsłoniętym stanowisku; w błotku, zima skutym lodem, pokazało się ich dziesiatki.
Nasunęła się tutaj uwaga dotyczaca tej rośliny: W naszych warunkach Lysichiton americanus wysiewa się bez większych problemów a siewki zachowuja pełna mrozoodporność w korzystnych dla siebie latach, na dobrze dobranych stanowiskach, głównie żyznych, silnie podmokłych. Na słabych stanowiskach, siewki narażone na działanie patogenów chorobotwórczych, często gina pod wpływem czynników zewnętrznych.
ILUSION - 2015-04-29, 22:28
Jak tam Wasze tulejniki, mój amerykański jak i kamczacki ładnie przetrwały i kwitną
Kamczacki zakwitł o wiele wcześniej i ma 4 kwiaty, a amerykański tylko 1 kwiat.
AurorA - 2015-05-04, 22:27
moje zimują ale nie kwitną, może za małe pojemniki
ILUSION - 2015-05-05, 19:33
Moje kupiłem w szkółce u Holendra, też były w małych pojemnikach i zanurzone w wodzie, już wtedy kwitły, ale po jednym kwiatku. W ubiegłym roku wysadziłem prosto między kamienie, w wodzie jakieś 5cm głębokości i rosną chyba lepiej. W sumie nie mam innej możliwości posadzenia i tak musi im wystarczyć
|
|