| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Staw - Mój staw - pytania do fachowców...>
mxw - 2009-09-01, 00:12 Temat postu: Mój staw - pytania do fachowców...> Witam szanownych forumowiczów
W połowie maja tego roku zabrałem się za kopanie stawu, miał to być skromny projekt - wiadomo "kryzys" kilka roboczogodzin koparki- wyszło jednak inaczej, mam kilka pytań do znawców temat, bo nie ukrywam, że jestem zielony w tej kwestii
Poniżej przedstawię co udało mi się do tej pory zdziałać i z czym mam problemy
Staw po ukończeniu głównych prac ziemnych ciężkim sprzętem ma wymiar około 35m na 15m i średnią głębokość 1.5m, płytkie miejsc około 0,5m też oczywiście są.
Podłoże to głownie: iły, piasek i troszkę gliny- z wodą nie ma problemów, jest jej nawet więcej w porze suchej niż planowałem. Teraz jestem na etapie tak zwanej wykończeniówki - czyli szpadel i do dzieła. Pracy jest mnóstwo przy kształtowaniu linii brzegowej, z dwóch krótszych stron stawu mam plaże [jedna nawet pokryta piaskiem ] z nimi nie mam problemu są już skończone, nie wymagają one żadnych zabezpieczeń, natomiast te szersze brzegi muszę koniecznie zabezpieczyć, jeden z nich jest prawie pionowy, drugi pod kontem, ale też wymaga odpowiedniego wykończania.
Jeśli chodzi o rośliny i rybki to już zacząłem działać w tej materii, przesadziłem trochę pałek z zaprzyjaźnionego stawu i wpuściłem na początek 20 karpi, 5 linów i 10 karasi.
Do zabezpieczenia brzegów zakupiłem słupki modrzewiowe o długości 2m w ilości 250 szt. - powinno wystarczyć, ale skąd wziąć tak zwaną "faszynę" Staw znajduje się w okolicach Gdyni, nie ma tu nigdzie w lasach np. wierzby, myślałem tez o użyciu wierzby energetycznej, ale nie mogę znaleźć żadnego sprzedawcy w tym rejonie, może ktoś podpowie mi gdzie nabyć to w pomorskim ?
W sprawie "rybek" co ciekawego i w jakiej ilości mógł bym jeszcze wpuścić w tym roku ?
[gdzie w pomorskim- najlepiej w okolicy 3 miasta można coś kupić ???]
[zaznaczam- nie jestem zapalonym wędkarzem, lubię posiedzieć nad wodą z rodzinką i tyle, a jak już coś do złapania w stawku będzie to super]
[Wiem, od pana z Koleczkowa który sprzedał mi narybek, że amura nie mam wpuszczać bo roślinki mi wyżre zanim urosną, szczupaka, okonia i suma też nie, bo zjedzą mi to co nabyłem.....]
Torf wysoki profilaktycznie w stawie w worku tez wylądował, pompkę do napowietrzania tez już nabyłem
Z "głupich pytań" czy można do takiego stawu wpuścić węgorza - czy ma to sens ???
To wszystko co udało mi się zrobić do tej pory, wiem mało i proszę o wsparcie.>
Jutro wrzucę jakieś fotki, dokumentację budowy prowadzę od "pierwszej łyżki koparki"
Czekam z niecierpliwością na porady, bo z zabezpieczaniem brzegów utknąłem w martwym punkcie
Pozdrawiam,
Marcin
fotos88 - 2009-09-01, 00:17
Z rybkami się nie śpiesz, zwłaszcza z amurem i drapieżnikami. Zainwestuj w rośliny, aby na wiosnę nie mieć zielonej wody.
jackon - 2009-09-01, 02:58
skontaktuj się ze mną na priva
mxw - 2009-12-02, 10:43
Niestety z braku czasu i funduszy nie udało mi się do końca wykończyć stawu w tym roku.
Po znacznych opadach które miały miejsce około dwóch miesięcy temu, pojawił sie spory problem z odprowadzeniem wody która pedziła jak strumień z górki prosto do stawu i niszczyła wszytko na swojej drodze
Wrzucam kila fotek, z tego co udało mi się do tej pory zrobić
Pozdrawiam,
M
[przed powstaniem stawu]
[1 wykop]
[3 ostatnie fotki robione były około 10 dni temu]
Vanka - 2009-12-02, 11:02
Witaj,
Duże możliwości - rozumiem, że głównie nastawiasz się na hodowlę ryb "jadalnych" .
Takie stawy to fajna rzecz również jeśli chodzi o odpoczynek fizyczny - łódką można popływać i kąpiel zaliczyć Ogrom pracy mnie nie dziwi, bo powierzchnia dość duża.
Jestem laikiem jeśli chodzi o stawy, ale wydaje mi się, że z tym stromym brzegiem będziesz miał spore problemy i to raczej zawsze. Samo umocnienie palami drewnianymi (przepraszam, ale zapomniałam fachowej nazwy) na niewiele się zda przy wysokości tej skarpy i jej kącie względem lustra wody. Powinieneś ją wzmocnić może roślinami z głębokim systemem korzeniowym.
Pozdrawiam
[ Dodano: 2009-12-02, 12:02 ]
chodziło mi o faszynowanie
Salmo_Salar - 2009-12-02, 13:41
Albo sposób jak podany jest wyżej albo założyć jakiś drenaż podłoża. Woda zawsze będzie wymywać pomimo tych bali drewnianych i faszynowania. Ciecz zawsze znajdzie drogę, znajdzie otwór i będzie go drążyć.
Pozdrawiam
Salmo
mateusz1990 - 2009-12-02, 18:18
węgorz morze porostu uciec
sebastianrost - 2009-12-02, 18:35
| mateusz1990 napisał/a: | | węgorz morze porostu uciec |
Gdzie przecież to staw zamknięty
Salmo_Salar - 2009-12-02, 18:43
| mateusz1990 napisał/a: | | węgorz morze porostu uciec |
Niby z jakiej przyczyny??
Pozdrawiam
Salmo
mateusz1990 - 2009-12-02, 21:01
miałem węgorze w stawie przy odłowach zostało 50kg a wpuszczone było ok 70-80kg morze temu że 100 metrów dalej płynie rzeczka
Salmo_Salar - 2009-12-02, 21:47
A masz jakieś stałe połączenie z rzeczką?? Jest jednak możliwość, że część "wypełzło" z oczka. Są także inne możliwości: śmiertelność, drapieżne zwierzaki i ryby.
Pozdrawiam
Salmo
ewa535 - 2009-12-03, 08:38
Jak opsiagają wiek rozrodczy to wypełzaja na bank. I wtedy trasa: Biała Podlaska- Morze sargasowe
Poza tym tak serio to one musza miec grubą warstwe mułu i piasku na dnie ,zeby cały dzień tam siedzieć , jak nie będą miały takich warunków to im sie może nie spodobać i pójdą od Ciebie i tak - nie w celu bzylkania na Bermudach.
Salmo_Salar - 2009-12-03, 15:51
| ewa535 napisał/a: | Jak opsiagają wiek rozrodczy to wypełzaja na bank. I wtedy trasa: Biała Podlaska- Morze sargasowe
Poza tym tak serio to one musza miec grubą warstwe mułu i piasku na dnie ,zeby cały dzień tam siedzieć , jak nie będą miały takich warunków to im sie może nie spodobać i pójdą od Ciebie i tak - nie w celu bzylkania na Bermudach. |
Muł i piasek to nie jest żadne wyznacznik tego czy węgorz tam będzie żył czy nie. Wystarczy schronienie w postaci roślinności, m.in. trzcinowisk, pałki czy korzeni grzybieni. Dobrze by było jakby miał też inne kryjówki. Nie wiem jak głęboko jest faszynowanie ale z czasem i ono posłuży za kryjówkę. Wracając do piasku, to nie jest jego ulubiony "kolor" dna
Nie lubię prostokątnie kopanych stawów, po upływie jednak kilku lat nie będzie to tak piło w oczy. Możesz zrobić jakiś większy wodospad jeżeli znajdzie środki na jego budowę, będzie to najlepszym napowietrzaniem do tego typu stawu.
Szczupaki i inne drapieżniki nie są takie straszne, wpuszczająć niewielką ich ilość nie zaburzysz pogłowia ryb które będziesz łowił na spławik (karpi, karasi).
Siedzieć wieczorem i słuchać/oglądać ataki drapieżków - dla mnie bomba!!!!
Pozdrawiam
Salmo
ewa535 - 2009-12-03, 19:40
| Salmo_Salar napisał/a: | | ewa535 napisał/a: | Jak opsiagają wiek rozrodczy to wypełzaja na bank. I wtedy trasa: Biała Podlaska- Morze sargasowe
Poza tym tak serio to one musza miec grubą warstwe mułu i piasku na dnie ,zeby cały dzień tam siedzieć , jak nie będą miały takich warunków to im sie może nie spodobać i pójdą od Ciebie i tak - nie w celu bzylkania na Bermudach. |
Muł i piasek to nie jest żadne wyznacznik tego czy węgorz tam będzie żył czy nie. Wystarczy schronienie w postaci roślinności, m.in. trzcinowisk, pałki czy korzeni grzybieni. Dobrze by było jakby miał też inne kryjówki. Nie wiem jak głęboko jest faszynowanie ale z czasem i ono posłuży za kryjówkę. Wracając do piasku, to nie jest jego ulubiony "kolor" dna
Nie lubię prostokątnie kopanych stawów, po upływie jednak kilku lat nie będzie to tak piło w oczy. Możesz zrobić jakiś większy wodospad jeżeli znajdzie środki na jego budowę, będzie to najlepszym napowietrzaniem do tego typu stawu.
Szczupaki i inne drapieżniki nie są takie straszne, wpuszczająć niewielką ich ilość nie zaburzysz pogłowia ryb które będziesz łowił na spławik (karpi, karasi).
Siedzieć wieczorem i słuchać/oglądać ataki drapieżków - dla mnie bomba!!!!
Pozdrawiam
Salmo |
Polemizowałabym z tym zdaniem,ze nie lubią piasku i mułu. Akurat znam bardzo dobrze obyczaje węgorzy i one na prawdę cały dzień siedzą zagrzebane w takim piasko-mule. Jak jest czyste jezioro z takim zwirkowym dnem to one tam wcale nie wystepują. Przynajmniej mają tak wegorze wystepujące w jeziorach na Pojezierzu Kaszubskim- JAsień, Dołgie,Siecino i inne.
Salmo_Salar - 2009-12-04, 14:52
Wg mnie jeżeli mają coś innego do wyboru to wybierają omijając piasek. Wiem, że a akwarium mogą zagrzebać się nawet w piasku z braku innego miejsca, ale podkreślam, z braku innego miejsca.
Pozdrawiam
Salmo
mxw - 2009-12-08, 01:32
Witam,
(dziękuję za wsparcie, >>>)
Rzeczywiście węgorz ma możliwość ucieczki bo od stawu w odległości 3.5m jest rów który po około 100m wpada do strugi>>> a potem po około 11 km do morza>>>>>
Sprawę niechcianej wody "rwący strumyk" który w trakcie ulewy niszczy wszytko na swojej drodze chce rozwiązać robiąc przed schodami z bali (bo akurat tam jest punkt 0) zlewnię połączona rurą PCV 100 ze stawem (już nabyłem 10 m rury+kolanka ale pogoda niestety nie sprzyja takim pracą - błoto, zimno, mokro
Mi też niestety nie podoba się do końca kształt stawu [prostokąt] ale niestety wymusiło to po części ukształtowanie terenu [staw wbija się obecnie w górkę- różnica poziomu od lustra wody w porze suchej do początku górki wynosi aż 4m- czyli prawie skarpa dlatego zrobiłem 2 półki]
Następna rybkę zamierzam wpuścić na wiosnę, na pewno kilka małych szczupaczków i okoni znajdzie w stawie też swoje miejsce> niech będzie naturalnie...
Pozdrawiam,
Marcin
mxw - 2010-04-28, 21:59
Witam ,
Zima się skończyła, czas rozpocząć zabawę ze stawkiem >>>>
Nie posiadając niestety na chwile obecna środków na zabezpieczenie brzegów [faszyna] zabrałem się za coś przyjemnego - budowa pomostu
[jak skończę wrzucę fotki, taki tam pomościk- 5,5 m długi 1,3 szeroki, na końcu poszerzony na odcinku 1,5 m do 2 m by dwa leżaki się zmieściły]
Mam pytanie do szanownych Kolegów i Koleżanek z forum, jakie ryby na wiosnę wpuścić do stawu ?
Staw ma około 500 m2, głębokość do 0,5 do 2m, podłoże głównie piaski i iły, woda w tym roku już się wyklarowała, do tej pory zarybiony:
[tak minimalnie, jak bym nic nie wpuścił]
/kilka karpi i linów po parę centymetrów, garść karasi i dwie ozdobne ryki po 15 cm które nawet nie wiem jak się nazywają/
Wczoraj zauważyłem, że jedna ozdobna pomarańczowa pływa w stawie- jednak długą zimę coś przeżyło choć tylko 2 x robiłem przeręble
AdrianJ - 2010-05-02, 20:27
zależy co przeżyło karasie się rozmnożą, liny też karpie może też najlepiej wpóśc 4-6 małych szczupaków z 5 okoni i może płocie albo coś kolorowego np 20 szt. Orf albo 15 kolorowych karasi masz duży staw więc wiele możliwości np. zamiast drapierznników Koi będzie naturalnie i oczkowo
Ludwig - 2010-05-02, 20:46
| mxw napisał/a: | | garść karasi |
Karasie to "chwasty" w stawie. Bez ryb drapieżnych będą Ci się szybko rozmnażać.
justfilied233 - 2010-05-02, 20:47
| AdrianJ napisał/a: | | zamiast drapierznników Koi będzie naturalnie i oczkowo |
jak karpie koi są naturalne to ja jestem ksiądz nie zmienia to faktu, że są piękne.
ZbigniewPGR - 2010-05-04, 17:02
Piękny stawik !!!!!! bardzo mi się podoba, zdradzisz mi informację związane z czasem wykopu ( ile godzin było kopane ) i jak to się obrazuje w kosztach ?? Wywóz ziemi mnie nie interesuje, jedynie koszty samej koparki na taki staw. Pozdrawaim i życzę udancyh połowów i miłych chwil spędzonych nad stawem z rodziną i znajomymi.
mxw - 2010-05-07, 19:11
| ZbigniewPGR napisał/a: | | Piękny stawik !!!!!! bardzo mi się podoba, zdradzisz mi informację związane z czasem wykopu ( ile godzin było kopane ) i jak to się obrazuje w kosztach ?? Wywóz ziemi mnie nie interesuje, jedynie koszty samej koparki na taki staw. Pozdrawaim i życzę udancyh połowów i miłych chwil spędzonych nad stawem z rodziną i znajomymi. |
Dziękuje
W sumie około 47 roboczogodzin, płatne 80/h
Gdyby staw kopany był bez przerw napewno można by zaoszczedzić z 7 roboczogodzin, a może nawet więcej >>>>
mxw - 2010-05-22, 20:07
Witam,
Pomost wreszcie skończony, powoli ruszam z zabezpieczanie brzegów
Nigdy jeszcze nie budowałem sam pomostu, było sporo zabaw ale jakoś sie udało >>>
Zastanawiam sie nad wpuszczeniem do stawu z 9 szt. Orfy - [1 szt. już mam (20 cm), pływa sama smutna...]
Czy nie będą one stanowić zagrożenia dla reszt małych rybek (małe karpie , liny, jazie, jesiotry, karasie ozdobne i zwykłe (od 5 do 10 cm) ?????
JAREK G - 2010-05-22, 20:16
Pomost fajny tylko roślin mało Orfa musi mieć towarzystwo bo to ryba stadna , narybek może wyłapać ale większej ryby już nie ruszy
mxw - 2010-05-22, 20:59
Dzięki za info >>> Roslinki rosną, będzie OK,
Co do Orfy - to już sam nie wiem [moze jeszcze 4 sztuki dla twowazystwai tyle..]
Czy 10 Orf (po 15-20 cm) jest w stanie zjeść mi cały narybek ???????????
JAREK G - 2010-05-22, 21:05
Ja mam sześc dużych orf w oczku i zawsze narybku coś zostanie
mxw - 2010-07-25, 23:58
Witam ponownie
Niestety po ostatnich upałach poziom wody w stawie spadł o około 0.5 m, fotek nie wstawiam bo ich nie robię.... widok straszny
Od tego czasu woda w stawie jest mętna (nie zielona, glonów na powierzchni nie ma wcale), nawet rybek nie widać, a szkoda bo Orf wpuściłem około 30 - śliczne stadko było >>>> co się stało ???? siedzą przy dnie bo im za ciepło, ?
Wodę w stawie natleniam pompką 0,6m3/h tak profilaktycznie, roślinki, szczególnie rogatek rozrósł się niesamowicie, wszędzie go pełno wiec pewnie tlenu rybką nie brakuje.
[inne gatunki roślin wodnych tez rosną choć oprócz pałek nic nie sadziłem a jest tego już sporo]
Zastanawiam się nad budowa filtra z beczki -czytałem na forum - temat rzeka...>>>
Docelowo ma być 3 komorowy, ale na początek zastosuje jedną beczkę 200l [juz zamówiona, pompa zanurzeniowa 13500l/h juz jest >]
Wlot wody powinienem podpiąć chyba od dołu ? a wylot na górze ?
[kranik spustowy tez oczywiście będzie] czy może ktoś mi doradzić jakie warstwy powinien zawierać taki filtr by pozbyć się tej mętnej wody ? lub chociaż trochę zwiększyć jej przejrzystość.
Ps: przed nadejściem upałów woda była krystaliczna, po prostu marzenie >>>>>>>
ridewors - 2010-07-26, 11:58
jakie wymiary ma staw podczas normalnego stanu wody? I jaka jest odległość od tafli wody do poziomu gruntu?
mxw - 2010-07-26, 14:23
Wymiary to około 35m x 15 m w najszerszych miejscach, [staw nie jest regularny]
głębokość około 1,5 m miejscami do 2m, choć teraz po suszy są miejsca gdzie jest tylko 5 cm. wody- wcześniej było 0,5m , sporo ziemi sie też po zimie poobsuwało co zmniejszyło na pewno miejscami realna głębokość stawu.
W miejscu gdzie maił by stanąć filtr przy "normalnym" - średnim poziomie lustra wody odległość do poziomu gruntu wynosi około 0,5m
Ludwig - 2010-07-26, 17:01
Uważam ,że na taki staw nie powinno się robić filtra. Dzięki rośliną woda powinna byc kryształowa. Może trochę trzeba poczekać.
| mxw napisał/a: |
Niestety po ostatnich upałach poziom wody w stawie spadł o około 0.5 m |
To jest normalne. Na jesień będzie wody po brzegi.
| mxw napisał/a: | | czy może ktoś mi doradzić jakie warstwy powinien zawierać taki filtr by pozbyć się tej mętnej wody ? |
Przeczytaj ten temat http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=93
mxw - 2010-07-28, 20:08
Witam,
Po ostatnich opadach wody troszkę przybyło ( około 5 cm) zawsze coś - ważne że stawik dostał dawkę świeżej wody
Co do filtra nadal się zastanawiam nad jego budową - może to rzeczywiście jest bez sensu -ilość wody w stawie do przefiltrowania jest gigantyczna i nawet 3 komorowy filtr (3x200l) może nie dać rady a koszt całej instalacji robi sie juz dość znaczny
Poczekam i zobaczę co będzie dalej ...
Martwi mnie jedynie brak stada Orf i ślady na płyciźnie kaczych łapek - czy to możliwe, że potraktowały Orfy jako przysmak i w ciągu kilku dni zlikwidowały całe stadko ???
Artur - 2010-07-28, 20:12
Fachowcem nie jestem, ale za brak Orf na pewno nie odpowiadają kaczki. Jest jakiś inny powód ich nieobecności.
mxw - 2010-07-28, 20:23
To dobra wiadomość dzięki >>>
Do tej pory jak jakaś Orfa "padła" a zdarzało się to kilka razy (zawsze po paru dniach od wpuszczenia) znajdowałem ją w stawie i wyławiałem - transport w małym worku i upale przez 2 godziny musiał zrobić swoje >>>
Wiec 30 martwych sztuk na pewno bym zauważył.
Czy jest to możliwe, że rybki te z jakiegoś powodu pływaj głębiej pod powierzchnią wody ? i są mniej widoczne przez zmętnienie ?
Vanka - 2010-07-28, 20:25
| mxw napisał/a: | | Czy jest to możliwe, że rybki te z jakiegoś powodu pływaj głębiej pod powierzchnią wody |
a jaką masz pogodę?
bo jeśli pada deszcz to normalne, że ryby są głębiej.
mxw - 2010-07-28, 20:48
Obecnie pada, ale wczoraj było pochmurno bez opadów a Orf i tak nie było widać
[w poprzednie dni tez nic- nawet jak nie padało i było trochę słonka]
Ludwig - 2010-07-28, 21:24
| Cytat: | Obecnie pada, ale wczoraj było pochmurno bez opadów a Orf i tak nie było widać |
Ryby nie przestawiają się z dnia na dzień.
AurorA - 2010-07-28, 23:08
a może masz jakiegoś drapieżnika, znajomy ma szczupaki- jak wpuścił orfy to długo nie pobyły
mxw - 2010-07-28, 23:30
Absolutnie nie mam
w stawie są:
-liny
-karpie
-karasie
-tołpygi
-jesiotry
-karaś złota rybka
-orfy > i oczywiście żaby
Artur - 2010-07-29, 09:37
Przychodzi mi do głowy jeszcze Wydra, Czapla.
mxw - 2010-07-29, 11:26
Czapli nigdy nad stawkim nie widziałem (kaczki owszem) co do wydry, jak potwierdzić jej obecność w zbiorniku ????
leszek50-57 - 2010-07-29, 13:42
Raczej wydra nie,bo wydra zawsze zostawi resztki ryb na brzegu,
poczekaj może się wyjaśni samo,albo masz sprytnego kota lub
rybitwy
poz.Leszek
-----------------
mxw - 2010-08-19, 22:40
Witam
Na brak wody już nie mogę narzekać
Nadmiar wody spływający z górki który robił mi w trakcie ulewy „rwący potok” do stawu zamknąłem wreszcie w rurze PCV 110 mm – instalacja dział super.
Brzegi tez już pozarastały trawą i mchem, nic się nie osuwa.
Co do filtra odpuszczam temat całkowicie, racja- staw jest za duży bym się bawił w filtrowanie - tym bardziej, że po ostatnich opadach i spadku temperatury woda powoli zaczyna sie klarować >>> roślinność ładnie się rozrasta- będzie ok.
Stada Orf nadal nie widać, może dlatego, że woda w stawie jest zbyt mało przezroczysta.
Coś jednak jeszcze tam żyje dziś zauważyłem pod wieczór jakieś "wyskoki" chyba jesiotry łapią owady.
Może za kilka tygodni jak woda się ustabilizuje będę maił wreszcie na co popatrzeć
AdrianJ - 2010-08-20, 08:24
ładny staw super nad tekim posiedziec
mxw - 2010-08-22, 21:28
dzięki
Też mi się podoba , choć trzeba będzie go w przyszłości poprawić jak znajdzie się nadwyżka gotówki na zbyciu...
Chce zlikwidować straszną skarpę która biegnie po całej długości stawu i zwiększyć trochę stawek w kierunku górki – oczywiście już nieregularnie by nabrał „kształtu”
Inwestycja spora- bo mnóstwo ziemi do wywiezienia
Może kiedyś w przyszłości >>>
Dziś po ulewie która była w rejonie poszedłem z wędką na staw by sprawdzić czy coś tam jednak żyje.
[nie jestem prawdziwym wędkarzem, łowię kilka razy w roku w różnych miejscach jak niechcący się trafi- tak dla sportu]
Za przynętę był chlebek dziś kupiony w Pucku, zarzuciłem raz nic się nie dzieje, upływa 5 min, wyciągam a tu szarpnięcie ... pomyślałem że zaczepiłem o jakąś podwodną roślinkę kulki chlebowej już nie było
Zarzucam ponownie, znów czekam i nic - cisza od niechcenia wyciągam, a tu linik - szok - miał około 25 cm - zaczepił się delikatnie - szybko pokazałem rodzince i migusiem z powrotem do wody.
pierwsza ryba która złowiłem w moim stawie - super
Branie, którego "nie było" kapitalne .....
Co do rybek które chciał bym oglądać- stado orf i kolorowych karasi- nadal nic – woda jest już przejrzysta na około 25 cm. Może za tydzień będzie lepiej >>>
mxw - 2010-09-12, 19:24
Witam ponownie
Dziś zauważyłem wreszcie cos kolorowego - karaś złota rybka - jednak żyją !
Jeszcze ledwo je widać bo woda dość mętna.
[nie wiem które to z moich tegorocznych wpuszczeń - dostałem na początku lata od znajomego około 25 szt. - były małe ale już łapały kolor, oraz wpuściłem 5 szt. kupionych większych po 15 cm. 3 miesiące temu]
Nad nimi przy lustrze wody pływa mnóstwo małych 4-5 cm. rybek - moje pierwsze potomstwo w stawie super - piękne ławice
Tylko kogo ?
Bardzo szybkie, podbierakiem nie udało mi się tego złapać...
Jedyne co przychodzi mi do głowy - że są to małe karasie bo nic innego jeszcze nie powinno "obrodzić" czy to możliwe ????????
Liniki, toupugi, karasie - zwykłe mają po około 15 cm. jesiotry coś po 25 cm., orf i tak nie widać, karpie po 40 cm - dziś jednego wyłowiłem na wetknę, szybko urósł od ubiegłego roku jak wpuszczałem 20 szt. po wykopaniu stawu.
ridewors - 2010-09-13, 20:27
| mxw napisał/a: | Witam
Na brak wody już nie mogę narzekać
Nadmiar wody spływający z górki który robił mi w trakcie ulewy „rwący potok” do stawu zamknąłem wreszcie w rurze PCV 110 mm – instalacja dział super. |
Możesz dokładnie opisać tą instalację? Na czym polegało zamknięcie tego ''potoku'' w rurze?
mxw - 2010-09-16, 21:54
Instalacja jest banalnie prosta ,
-wkopałem 12 m rury PCV na głębokość 0,5 m, zrobiłem wał w miejscu gdzie spływa większość wody z całej górki przed którym znajduje się wlot wody -a w stawie pod lustrem znajduje się wylot.
W przyszłości do tego spustu chce podłączyć jeszcze rurę z drenażem który będzie zbierał wodę w wzdłuż całej górki przed stawkiem >>>> około 40 m długości - powinna dać rade ....
|
|