Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Glony - Woda utleniona na zieloną wodę

jarek.g - 2009-08-16, 18:28
Temat postu: Woda utleniona na zieloną wodę
Witam serdecznie i pozdrawiam
Oczko wodne posiadam od kilku tygodni, a inspiracją do jego budowy była postawa Ewy ze Słupska, ale to jest oddzielny temat.
moim problemem stała się oczywiście zielona woda, wiem co mam robić dzięki ludziom z tego forum. systematycznie obsadzam oczko roślinami, od pięciu dni jest także worek z torfem.
ostatnio w internecie znalazłem temat o wodzie utlenionej, którą niektórzy ludzie piją /rozcieńczoną/ w celu poprawy zdrowia. poza tym zabija ona drobnoustroje i takie tam paskudztwa na otwartych ranach.
i dzisiaj postanowiłem tą wodę sprawdzić. do dwóch szklanek nabrałem wody /zielonej zupy/ z oczka. do jednej z nich wlałem łyżeczkę wody utlenionej i zostawiłem. po około czterech godzinach przychodzę sprawdzić czy coś się stało i okazuje się, że woda wymieszana z wodą utlenioną jest przeźroczysta, nie ma tej zielonej barwy.
i teraz czy ktoś się orientuje, czy rośliny i zwierzęta to wytrzymają?
jeszcze raz pozdrawiam

ewa535 - 2009-08-16, 22:06

Zaintrygowałeś mnie. Chyba powinnam się cieszyć ,że świecę dobrym przykładem.No,no!
Trzymam zatem za Ciebie kciuki !
Poszukałam coś o wodzie utlenionej a szczegółowo o naadtlenku wodoru, który jest jej głównym składnikiem.
http://niewiara.wordpress...lenkiem-wodoru/
Trochę długie ale dobrnij do końca , bo tam właśnie wyjaśnia dlaczego jednak szkodzi żywym organizmom.
Nie wiem ile tego Ty chciałbyś wlać - może w małej ilości i nic by się nie stało .
Ale stzeżonego PAn Bóg strzeże.
A więcej i bardziej fachowo to Ci zapewne starszyzna tu wyjaśni.

jarek.g - 2009-08-16, 22:49

tonący brzytwy się chwyta :)
nie wnikam co ludzie chcą z H2O2 robić, wszystko zależy po której Jesteś stronie i co Ci pasuje. my mówimy, że Polska jest piękna, a Niemcy powiedzą - na urlop do Azji /Polska/ jedziesz !!
stwierdziłem, że brudna woda się wyklarowała, dzięki H2O2.
jest kwestia, czy rośliny i delikatny organizm ryby to zniesie bez uszczerbku.
a opinia starszyzny jest wskazana :piwko:

AurorA - 2009-08-17, 01:22

już na ten temat coś było na forum:
http://forum.oczkowodne.n...er=asc&start=90

Adalbert - 2009-08-17, 05:36

jarek.g napisał/a:
do dwóch szklanek nabrałem wody /zielonej zupy/ z oczka. do jednej z nich wlałem łyżeczkę wody utlenionej i zostawiłem. po około czterech godzinach przychodzę sprawdzić czy coś się stało i okazuje się, że woda wymieszana z wodą utlenioną jest przeźroczysta, nie ma tej zielonej barwy.
i teraz czy ktoś się orientuje, czy rośliny i zwierzęta to wytrzymają?


Podoba mi się twoje empiryczne podejście do tematu :good: Musiał byś jeszcze zrobić próbę na większej próbie z uwzględnieniem właśnie jakiś bardziej złożonych roślin i np. rozwielitek, pijawek czy pływaka żółtobrzeżka ;)
Wyniki doświadczenia mogą cię doprowadzić do fortuny z tematu walka z glonami ;)

jarek.g - 2009-08-28, 09:50

no i po urlopie :-(
dzięki AurorA za link. wykorzystałem go i się poprawiło, jednak w połączeniu z innymi metodami.
moje "jezioro" ma 3700 l., wlałem 3 setki wody utlenionej i następnego dnia zieleń zniknęła. rośliny i ryby mają się dobrze wręcz b.dobrze inne żyjątka też. nawet udało mi się wypatrzyć potomstwo gupików, które też posiadam.
wyciągnąłem torf z wody - był już 2 tygodnie i niestety została po nim brązowa woda, którą teraz filtruję . w filtrze mam dwie gąbki, matę kokosową. dodatkowo włożyłem worek jutowy, który jak się okazało najwięcej zbiera tej brązowej pozostałości. dodatkowo w kaskadzie umieściłem pieluchę tetrową /jak ktoś ma to polecam/, zbiera idealnie.
wszystko dwa razy w ciągu dnia jest płukane z osadów i woda staje się przejrzysta :)
aha, postanowiłem część wody z oczka zastąpić wodą ze studni, jak ją wlewałem to ryby pływały przy dolewanej wodzie. no i micha się cieszy że widać w końcu te ryby :-D

taniw - 2009-08-28, 10:04

Chyba lepsze jednak będzie TRi /trójchlorek czegoś tam/ Lub podchloryn sodu.
jarek.g - 2009-09-08, 08:03

w czwartek tamtego tygodnia wlałem kolejną dawkę i w tej chwili woda na tyle się wyklarowała, że donice umieszczone na głębokości 80 cm są już widoczne. oczko stało się przyjemne do oglądania i co najważniejsze nic nie ucierpiało, rybki pływają, rośliny rosną i niektóre jeszcze są w kwiatach.
filtr pracuje cały czas i codziennie jest czyszczony. mimo tego, że wodę określam na czystą to gdy płuczę worek jutowy cały czas brązowy osad wydobywa się z worka
także jestem :yahoo:

WróblewskiM - 2010-04-19, 21:09

Po tych postach postanowiłem spróbować, woda po zimie metna i w ogóle fatalna, mówie co tam, zadozowałem dwie buteleczki wodu utlenionej (na 12m3 wody) i rewelka. Takiej wody idealnie czystej po trzech dniach nie widziałem od nowości. To już trzeci tydzień tej niezwykłej przejrzystości, na dnie odnalazłem rzeczy które kiedyś się przypadkowo tam znalazły. Ryby i żaby zachowująsię normalnie, roślinność budzi się. Pochwalam pomysł, z zastosowania jego jestem bardzo zadowolony.
Pozdrówko
Mirek

krokodyl - 2010-04-20, 19:23

Tylko czy ta cała woda utleniona nie zabije nam naszych kochanych bakterii w filtrach :?
AurorA - 2010-04-20, 23:49

Najnowsze preparaty w proszku np. Algoclean tetry czy tez firmy Soll też niszczą glony aktywnym tlenem (nadtlenek wodoru). Tam w instrukcji zabraniają używać w oczkach z jesiotrami i każą uważać na rośliny.
art1234 - 2010-04-21, 08:06
Temat postu: A ja zrobiłem eksperyment
A ja zrobiłem eksperyment
wczoraj nalałem do słoika wody - trochę zielona ale nie bardzo i dolałem wody utlenionej dzisiaj rano była dalej zielonkawa więc
albo moje glony sa inne
albo ta metoda jest do kitu
pozd
Art

krokodyl - 2010-04-21, 10:41

art1234 napisał/a:
wczoraj nalałem do słoika wody - trochę zielona ale nie bardzo i dolałem wody utlenionej dzisiaj rano była dalej zielonkawa
U mnie taki samefekt :?
Adalbert - 2010-04-21, 12:57

krokodyl, wystaw ten sloik na słońce. Jeśli zrobi się zupa to metoda do kitu a jeśli stan wody się nie zmieni to by znaczyło, że w wodzie jest tylko zawiesina martwych, lub niezdolnych do namnażania glonów.
krokodyl - 2010-04-21, 18:41

słoik był w altance dzisiaj wystawiłem na pole i tak mi sie wydaje ze woda zaczyna sie klarowac :)
Bajbas - 2010-04-21, 20:56

WróblewskiM napisał/a:
zadozowałem dwie buteleczki wodu utlenionej (na 12m3 wody)

ilu procentowej i jak duże - precyzyjnie!
Pozdr, Bajbas


PS. chyba sam sobie chlapnę :-) wygląda na to, że jest to lepsze niż słynne skarpetki od teściowej jackona ;)

WróblewskiM - 2010-04-23, 18:21

W aptece kupiłem 3%ową wodę utleniona każda buteleczka 100ml zadozowałem dwie buteleczki. Dzisiaj niestety woda już taka przezierna nie jest ale jest czysta a niestety bo glony nitkowe już mają po 3cm. ale i do nich się dobiorę.
Pozdrówko
Mirek

krokodyl - 2010-04-25, 09:14

Zadozowałem u siebie w oczku 4 buteleczki i zero efektu.Woda jaka bła taka pozostała dalej,dodam ze w słoiku woda zrobiła sie kryształ.Za mało zastosowałem tej wody utlenionej? Oczko ma jakies 13-15 tys litrów.
ontario_ab - 2010-04-25, 19:28

Pani w aptece z pewnością zaciera ręce, przy tak dużym oczku trzeba już innych rozwiązań. Przepraszam, ale ten temat to jakaś bzdura :???: Poczytaj dział o technice !
zuzi10 - 2010-05-02, 18:49

krokodyl napisał/a:
Za mało zastosowałem tej wody utlenionej? Oczko ma jakies 13-15 tys litrów.
Z linku który wstawił aurora wynika,że na 1000 l. wlewa się 120 ml, a więc u ciebie musiałbyś wlać przynajmniej 1,5 l.
johny0210 - 2010-06-21, 19:45

spróbowałem tej metody ,no i przyznam jest dosyc skuteczna . nalałem wody z oczka do litrowego słoika [zaznaczam woda to zupa szczawiowa nie zagęszczana ] i wlałem " 2 psiki "wody utlenionej co prawda to duże stężenie ale na drugi dzien woda w słoiku się super wyklarowała na dnie zebrał się biały osad ,przypuszczam że to martwy glon...no zobaczymy jeszcze przeprowadzę doświadczenie w wannie 150 litrow na tej samej zupie tym samym preparatem napiszę jaki będzie skutek ....
Apat - 2010-06-22, 08:49

widzę że dyskusja wrze xP czytając ten temat zauważyłem że mój pomysł wcześniejszego odkażania oczka aktywnym tlenem nie był wcale taki głupi (prawie 97% H2O2, w wodzie utlenionej jest go ok. 30% z tego co pisze na ulotce) który moim zdaniem niestety w moim przypadku dawał mierne efekty. Uprzedzając pytania gdzie można go kupić, napiszę że jest to ,,OXY ACTIVE" - aktywny tlen, powszechnie stosowany jako chemia basenowa jako zamiennik chloru, sam stosowałem w czasach świetności swojego basenu i działał podobnie do chloru lecz niestety był to zwykle efekt krótkotrwały. Tak więc kalkulacja jest prosta lepiej kupić 1L czystego aktywnego tlenu za ok. 25 zł niż kupować po 100ml wody utlenionej.
ontario_ab - 2010-06-22, 09:37

Ja radzę, najpierw wsyp sobie do oczka w ramach testów, a potem proponuj jako rozwiązanie, bo za chwilę początkujący się tego złapią i może nie być wesoło.
Apat - 2010-06-22, 09:57

proponuję w formie płynu nie proszku, już wlewałem i nie dawało to jakichś zaskakujących i długotrwałych efektów, ale na krótką metę jako środek zastępczy gdy nie mamy dostępu do specjalistycznych środków to daje radę, fakt faktem gdy go przedawkujemy może nam rybki ,,utlenić", więc polecam raczej skąpe ilości środka, gdy zauważymy tzw. bąbelki na naszych kamieniach, folii, rybkach radzę natychmiast je odłowić do zwykłej wody, gdyż takie stężenie uśmierci całe życie w naszym oczku. Pod żadnym pozorem nie lejmy aż 100ml na 1000L tak jak jest napisane na ulotce w stosowaniu w basenach, raczej proponuję podejść do tego metodą prób i błędów. A i jeszcze jedno nie należy stosować tego sposobu w dłuższych okresach czasu gdyż to osłabi nasze rybki oraz zahamuje rozwój roślin. Działa on również świetnie jako neutralizator brązowej i fioletowej wody po wsypaniu nadmanganianu potasu, dosłownie gdy odkażamy roślinki nadmanganianem potasu (ja tak robię) później wlejemy dosłownie parę kropel neutralizuje nam to kolorek wody z powrotem na krystalicznie przeźroczystą, w czystej postaci aktywny tlen jest to środek silnie żrący więc polecam najpierw go rozcieńczyć niż np. trafić w roślinkę którą nam utleni.
JAREK G - 2010-06-22, 14:52

Takie rzeczy to są dobre do fontanny bez ryb i roślin a nie do oczka . Zabijesz wszystkie stworzenia w wodzie , nie osiągniesz nigdy równowagi biologicznej , a po jakimś czasie efekt zielonej wody podobny albo jeszcze gorszy.
samuraj - 2010-06-22, 15:22

Cytat:

proponuję w formie płynu nie proszku, już wlewałem i nie dawało to jakichś zaskakujących i długotrwałych efektów


Nie widzę najmniejszego sensu używania tego ,totalny bezsens--NIE POLECAM NIKOMU!!!!!

duzers - 2010-06-22, 16:54

po co tak kombinować..przecież jest dużo lepszych rozwiązań
kobi_23 - 2010-06-22, 21:35

oczko to nie akwarium , woda zawsze będzie gorszej jakości ,proponuje stosować rośliny ,a nie chemię.
Apat - 2010-06-23, 11:50

ja również tego nie polecam, wręcz odradzam, tylko nawiązując do wątku dodałem trochę tańsze rozwiązanie pomysłu żeby do wody wlewać wodę utlenioną. Jeżeli to zabrzmiało jako zachęcenie do używania tej metody, too mi nie wyszło xP
Unio - 2011-06-18, 12:36

Witam , wczoraj sprawdzilem czy ta woda utleniona dziala i cos w tym jest ,nalalem do butelki 5l wody z oczka zielona na maksa ,wlalem tak z 2 lyzki wody u. do tego dzisiaj woda jest czysta w miare glony wszystkie leza na dnie butelki,chyba zaryzykuje i wleje kilka buteleczek do oczka i zobacze co bedzie sie dzialo, :?
aquarius - 2011-06-19, 18:20

Ja też nie polecam - oczko to nie laboratorium - nigdy nie będzie sterylnie czyste. Po latach doświadczeń z akwarium i obecnie z oczkiem , powiem jedno - nic tak nie zwalczy natury (czyt.glonów) jak sama natura - torf i rośliny załatwią sprawę i wcale nie są to astronomiczne kwoty. Pozdrawiam.
rewi - 2011-06-24, 18:36

Ja muszę powiedzieć że wlałam odrobinę tak z 5 dużych łyżek stołowych wody iiiii ....
bardzo ładny efekt na drugi dzień i rybki czują się nie źle i ładniej wyglądają ;d

Miszka1987 - 2011-06-28, 20:48

wlałem w butelke 1,5 L zupki z mojego oczka i psiknąłem troche tej wody utlenionej i nastepnego dnia woda czyściutka, tylko nie wiem ile do oczka wlać bo mam 5x3x1m (dł./szer./głęb.) tak licze że z litr to najbidniej.
Tylko nie wiem czy teraz jest sens to stosować bo słyszałem od znajomych że woda aktualnie "kwitnie", worek z torfem 2 tygodnie i na 40cm głębokości coś tam już widać... do tego przez tydzieś dołożyłem ze 20 roślin (było 5)... tyle że wszsytko świeże i młode sadzonki, myślicie żeby tej wody wlewać czy poczekać żeby "zieleń się rozruszała"?
Dzięki z góry za rade i pozdrawiam :)

ontario_ab - 2011-06-28, 21:10

Opcje na czysta wode sa dwie: albo rosliny i czekasz, az urosna albo inwestycja w filtr z UV i woda czysta w 2 tygodnie. Reszta nie daje nic lub tylko na chwile.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group