Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Staw - Zarastający staw

zula - 2009-08-06, 20:32
Temat postu: Zarastający staw
Mój staw zarasta trzciną i tatarakiem! Czy mogę usunąć to zielsko tylko mechanicznie? czy mogę to czymś spryskać?.W stawie są okonie,kiedyś były wpuszczone karpie i liny.Doradzcie mi proszę jak mam zadbać o staw ,żeby całkowicie nie zarósł.
maajaaost - 2009-08-06, 20:43

Wpuść płoć i rośliny zacząna powoli znikać. Przy okoniach płocie tez będą znikały.Jak miałem u siebie płocie w akwarium to rośliny nie nadążały rosnąć.
mateusz1990 - 2009-08-06, 21:30

amura wpuść zje do zera wszystko
Kaef - 2009-08-06, 21:34

maajaaost napisał/a:
Wpuść płoć i rośliny zacząna powoli znikać. Przy okoniach płocie tez będą znikały.Jak miałem u siebie płocie w akwarium to rośliny nie nadążały rosnąć.

Płotka nie zje tataraku ani trzciny, skubią one miękkie rośliny. Z tymi poradzi sobie tak jak napisał Mateusz1990 tylko amur.

Ludwig - 2009-08-07, 10:36

Tak zgadzam się z wami, Amur załatwi sprawę z nadmiarem roślinności raz na zawsze.
zula - 2009-08-07, 10:57

Dzięki za radę!.Tylko napiszcie ile mam tych amurów wpuścić. żebym nie przesadziła.Staw jest wielkości 15x20x1,6 .
Ludwig - 2009-08-07, 14:54

15 sztuk amura powinno wystarczyć
zula - 2009-08-07, 19:01

Dziękuję za radę.Jutro jadę po amura!!Zobaczymy co z tego wyniknie.Czasem widzę nad stawkiem czaplę siwą.Mam nadzieję że amur trochę pobędzie.
koczisss - 2009-08-07, 20:36

maajaaost napisał/a:
Wpuść płoć i rośliny zacząna powoli znikać. Przy okoniach płocie tez będą znikały.Jak miałem u siebie płocie w akwarium to rośliny nie nadążały rosnąć.


Płoć nie zeżre tataraku i trzciny, to jest technicznie niewykonalne.

Mariusz - 2009-08-15, 20:27

mateusz1990 napisał/a:
amura wpuść zje do zera wszystko

Swojego czasu u mnie amur załatwił ale tylko lilie wodne,a chwasty dalej rosły jak szalone.

zula - 2009-08-16, 17:09

To co mam robić,żeby się pozbyć trzciny i tataraku?.Wolała bym żeby lilie pozostały w całości.
pozdrawiam Zula

sebastianrost - 2009-08-16, 17:21

zula napisał/a:
To co mam robić,żeby się pozbyć trzciny i tataraku?.Wolała bym żeby lilie pozostały w całości.
pozdrawiam Zula



W zależności jakie jest głebokie Twoje bajorko możesz wziąć wodery i systematycznie rączkami usówac wszystkie trzcinowate lub bierzesz ponton i to samo tylko nie moczysz sie w wodzie

zula - 2009-08-16, 20:08

A więc jednak!Myślałam że w jakiś cudowny sposób mnie to ominie!brodzenie w bajorku nie bardzo mnie kręci.Zastanawiałam się czy nie spryskać tego Roundupem?Może ten środek nie przedostanie się do wody?Nie chciałabym zaszkodzić rybkom!
Ciągle kombinuję jak się do tego zabrać żeby było dobrze! Może jeszcze ktoś ma jakiś pomysł.........?
pozdrawiam!

Adalbert - 2009-08-16, 20:16

zula napisał/a:
Zastanawiałam się czy nie spryskać tego Roundupem?Może ten środek nie przedostanie się do wody?

Rundup na bank przejdzie do wody jak nie przy samym oprysku to poprzez tkanki bo takie jest jego działanie, że przedostaje się w roślinie aż ko korzeni (kłączy) więc wodę też skazi.
Z drugiej strony kiedyś mój pracownik pomylił flaszkę, w której miał Rundup z domowym winem i przeżył więc może i rybki dały by radę ;)

zula - 2009-08-16, 20:50

No dobra przestaję kombinować!Jak mus ,to mus!!Z Roundapem nie będę experymentować,bo może być jeszcze gorzej! Chyba najprostrze metody są najlepsze(choć nie zawsze).Pracownikowi współczuję...to straszne tak się rozczarować!
Zacznę to draństwo wycinać ręcznie!
no niestety........
pozdrawiam!

Mariusz - 2009-08-16, 22:21

Popieram zdanie kolegów tj.wyrwij ręcznie(tak robię ja), po dwóch rwaniach np.palka czy tatarak zaczyna ustępować.Trzcinę jest najlepiej kosić,tak jak to robią na dużych stawach rybnych.
JAREK G - 2009-08-17, 20:42

Sprawdź dokładnie ( ja mogę sprawdzić jutro ) ale o ile dobrze pamiętam to Roundap nie jest szkodliwy dla ryb ( choć mogę się mylić ) a jak jest tak jak pisze to ryby i lilie przeżyją a to co wystaje nad wodę padnie :P
Adalbert - 2009-08-17, 20:46

Generalnie jest to środek selektywny i działa głównie na jednoliścienne.

[ Dodano: 2009-08-17, 21:51 ]
O! Znalazłem coś takiego(cytuję z opisu producenta):

Środek zwalcza rośliny porastające skarpy oraz brzegi, a także wyrastające ponad lustro wody
lub pływające na powierzchni. W zależności od składu gatunkowego zaleca się zróżnicowanie
dawki środka.
na przykład: grążel żółty, głogi, grzybień biały, hiacynt wodny, jeżyny, manna mielec, mozga
trzcinowata, olcha czarna, ostrożeń błotny, strzałka wodna, trzcina pospolita,
wierzby 5-6 l/ha
czyściec błotny, rdest ziemnowodny, turzyca, pałka wodna 6-8 l/ha
Środek w zalecanych dawkach jest nieszkodliwy dla ryb!

leszek50-57 - 2009-08-17, 20:51

raczej nie, po ty środku ginie wszystko co rośnie, nawet na dwa lata ;)
ziemia jest jałowa.
poz.Leszek
---------------

JAREK G - 2009-08-17, 20:56

Cytat:
Generalnie jest to środek selektywny i działa głównie na jednoliścienne.
To akurat nie :P
Adalbert napisał/a:
Środek w zalecanych dawkach jest nieszkodliwy dla ryb!
Czyli dobrze pamiętałem :D Jak nie popryskasz liści lilii to nic im nie będzie, bo nawet jak środek dostanie się do wody to jego stężenie będzie dla lilii i ryb niegroźne
Mariusz - 2009-08-17, 21:17

JAREK G napisał/a:
Roundap nie jest szkodliwy dla ryb (

Piszesz głupoty
A tak naprawde okłamujemy sie na wzajem,wspomniałem to na zjeździe.Ale tu kropka...

alibaba - 2009-08-17, 21:21

Dla ryb to nie mam pojęcia, ale jak spryskałem 2 lata temu zielsko (wszystkie możliwe chwasty i trawa) zarastające mi żwirowy parking to ani źdźbła do tej pory nie ma :-D
JAREK G - 2009-08-17, 21:53

Mariusz Czernicki, przecież napisałem że jutro sprawdzę , ale skoro Adalbert, znalazł opis producenta
Adalbert napisał/a:
Środek w zalecanych dawkach jest nieszkodliwy dla ryb!
To ja mu wierzę :???:
alibaba - 2009-08-17, 22:05

No fakt ja użyłem 1l/ar więc przegiąłem :oops:
Mariusz - 2009-08-17, 22:09

JAREK G napisał/a:
przecież napisałem że jutro sprawdzę

No to sprawdź,nie ma srodków chemicznych które mogą być stosowane na wodę,ale sprawdź.

JAREK G - 2009-08-17, 22:49

Mariusz, ale Ty niedowiarek jesteś zmusiłeś mnie do tego żeby po nocy do garażu chodzić :P



Ps. Dla ścisłości powiem tylko że nie nie stosowałem go w oczku bo nie mam takiej potrzeby podaje tylko co zaleca producent , a co do chemii oczywiście że jest niezdrowa ale chcąc nie chcąc "zajadamy się nią codziennie" :-(

alibaba - 2009-08-17, 22:52

ŁoŁ jak by co można go na glony użyć :-D
A poważnie to trzeba bardzo dokładnie przestrzegać dawkowania żeby było tak jak na ulotce. Natomiast wiem z praktyki że ręcznym opryskiwaczem i na małych powierzchniach to trudne bo zawsze to kusi poprawić tam, a tu tam, i nawet się człowiek nie oglądnie i zbiornik pusty.
Ja bym się naprawdę zastanowił nad użyciem koło stawu

Elendil - 2009-08-18, 06:57

Selektywne użycie roundupa polega na pędzelkowaniu :-D Przygotować roztwór i pędzelkiem posmarować rośliny, których chcemy się pozbyć.
Wyżre do korzenia tylko to co chcemy ;)

Z doświadczenia w używaniu: nie wiem skąd informacje o jałowej ziemi po użyciu przez dwa lata :-o Tydzień po użyciu na masakrycznie zachwaszczonym terenie i w dość mocnym stężeniu posiałem trawnik. Wygląda tak:

Ludwig - 2009-08-18, 09:39

JAREK G napisał/a:
Mariusz, ale Ty niedowiarek jesteś zmusiłeś mnie do tego żeby po nocy do garażu chodzić :P


Dziwne po użyciu roundup wszytko co zielone ginie ,a czy by nie zakaziło wody ? Tam jest napisane mało szkodliwe to w pewnym stopniu coś tam jednak robi ;)

alibaba - 2009-08-18, 13:45

Elendil napisał/a:
Selektywne użycie roundupa polega na pędzelkowaniu :-D Przygotować roztwór i pędzelkiem posmarować rośliny, których chcemy się pozbyć.
Wyżre do korzenia tylko to co chcemy ;)

Z doświadczenia w używaniu: nie wiem skąd informacje o jałowej ziemi po użyciu przez dwa lata :-o Tydzień po użyciu na masakrycznie zachwaszczonym terenie i w dość mocnym stężeniu posiałem trawnik. Wygląda tak:
[url=http://img291.images....th.jpg]Obrazek[/URL]


Masz zupełnie racje, wyżre do kożenia i o to mi chodziło, jak posiejesz to normalnie rośnie, nie skaża ziemi tym bardziej że z tego co wiem działa przez liście

Adamas1 - 2009-08-19, 08:15

rączkami do nadół do góry i wyżuć.... ja to kosą kosze.... trzeba 2 razy wykosić wtedy tak szybko niewylezie... :soczek: troche się zdziwłem bo 2 tygodnie po ścięciu, a tu w bardzo dużo miejscach powychodziła trrzcina :dupa:
AurorA - 2009-08-19, 14:49

Koszenie powoduje tylko mocniejsze rozrastanie się kłaczy i wyrastanie nowych roślin. Trzeba usuwać kłącza co w stawie nie jest łatwe.
Adamas1 - 2009-08-19, 19:41

no tak... tyle że jak ja mam wyrywać 200m2 trzciny to ja dziękujae mój staw ma 500m2 i wykosiliśmy w 4 godziny... ale we 4 osoby a o czyszczeniu dna wogóle nie wspomnę... :dupa: kotwica... i cały mokry byłem... od sznurka... najlepiej wykosić.... u mnie znowu będziemy musieli ekipą wskoczyć... :yahoo:
Adalbert - 2009-08-20, 07:11

Stosowanie zalecanych stężeń jest b. ważne poniewż w przypadku mocnego "przedawkowania" liście ulegają jagby poparzeniu i nie wchłaniają, a co za tym idzie, nie przekazyją do korzeni substancji czynnej. Przeważnie tydzień po zabiegu nie widać efektu na zewnątrz i dopiero gdy korzenie i kłącza zaczną gnić roślina obumiera. Ćwiczyłem to parę razy i zauważyłem, że jak się przesadzi z dawką to efekt nie jest zadowalający.
AurorA - 2009-08-20, 12:37

Ja malowałem pędzelkiem rośliny, czystym rundapem bez rozcieńczania i nie zauważyłem aby były słabe efekty,a wręcz odwrotnie mimo że przedawkowane wielokrotnie.
Mariusz - 2009-08-20, 13:24

AurorA napisał/a:
Koszenie powoduje tylko mocniejsze rozrastanie się kłaczy i wyrastanie nowych roślin

Tu bym się nie zgodził,wiele roślin wodnych zamiera przy częstym koszeniu,choćby trzcina czy rdestnice(tak jak trawa dwuliścienna w trawniku ciągle koszona).
Po dwukrotnym rwaniu pałki,poroblem miałem z głowy.
Druga strona medalu>ja też smaruje herbicydami> pierwszy raz na zlocie a teraz drugi raz głośno to powiem>skutkuje. ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group