Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Staw - Oczko wodne - zezwolenie

drozdoma - 2006-11-29, 13:20
Temat postu: Oczko wodne - zezwolenie
Nie wiem czy się dobrze wstrzeliłem z tematem i czy nie był on już poruszany.

Swoją przygodę z oczkiem wodnym (a raczej ze stawem) dopiero będę zaczynał w przyszłym roku, sporo na ten temat czytałem i jestem tylko teoretykiem w tym temacie, mam więc sporo pytań i wątpliwości.
Pierwsze i dla mnie jak na razie najważniejsze to zezwolenie na budowę stawu.
Pytałem się wiele osób i każda mówi coś innego. Czy ktoś więc może mi powiedzieć na 100% jak to jest? Czy chcąc wybudować staw ogrodowy o wielkości około 10x10x2 m, potrzebuję jakiejś zgody z urzędu? Niektórzy mi mówili że muszę nawet mieć kierownika budowy i normalne plany. Inni znowu że wystarczy sama zgoda na wybudowanie oczka powyżej 30m2. Jeszcze inni że nic nie trzeba. Jak to jest żeby być w zgodzie z prawem i sąsiadami? Nie chciałbym aby po wybudowaniu stawu za jakis czas przyszedł do mnie urzędnik z nakazem likwidacji lub z jakąś karą, bo sąsiad na mnie doniósł :(

jakja - 2006-11-29, 14:45

przeczytaj: http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=57
drozdoma - 2006-11-29, 14:53

Ha !!! znalazlem :) ) http://www.forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=57

W zwiazku z tym nastepne, gleboko nurtujace mnie przemyslenia i pytania:
Posiadam dzialke 12ar, zdjec nie bede zamieszczal bo to szczere pole. najchetniej calosc bym przeznaczyl na staw ale niestety kawalek musze zostawic na jakis dom zeby miec gdzie mieszkac no i zona pewnie bedzie chciala miec kawalek ogrodu dla siebie. Mi wiec pozostaje jakies 200m2 na wybudowanie stawu i wszystkiego dokola niego. Ma to byc cos w rodzaju stawu ogrodowo-hodowlanego, tak zeby mozna bylo usiasc sobie z wedka i piwem i mile spedzic popoludniowy czas. Pewnie bede musial wiec troche pobiegac aby zalatwic wszelkie zezwolenia na budowe bo to juz nijak sie ma do oczka wodnego :(
Moja dzialka jest polozona najnizej ze wszystkich w calej okolicy. Z jednej strony to chyba plus bo cala woda stoi wlasnie na mojej dzialce, wiec nie grozi mi jej brak, ale z drugiej strony martwie sie ze bedzie jej az nadto. Na szczescie dzialka sasiaduje z rowem melioracyjnym wiec mam nadzieje ze bedzie mozna zrobic jakis odplyw (czy na to trzeba tez jakis zezwolen?)
Moje pytania:
1. Czy jest sens aby robic drenaze prowadzace z dzialki do stawu? Chodzi mi tez aby dom i ogrod ktore kiedys tam stana utrzymywaly sie na powierzchni a nie pod woda, dlatego wpadly mi do glowy te drenaze. No a poza tym nie musialbym sie martwic ze zabraknie mi wody w stawie, a nadmiar odprowadzalbym ze stawu bezposrednio do rowu (jakąś gustowną małą śluzą).
2. Czy jest sens aby kopac w poblizu stawu studnie glebinowa aby jednak w razie wielkich upałów i braku wody latwo ja dopompowac?
3. W jaki sposob najlepiej wybudowac taki staw na tak podmoklym terenie? Czy jest sens rozkladac folie? jakich materiałów używać? jakie zrobić podłoże?
4. No i czy to nieszczesne odprowadzenie wody ze stawu do rowu melioracyjnego jest legalne?

Bardzo proszę o pomoc i z góry wielkie dzięki za wszelkie porady

jakja - 2006-11-29, 14:59

1 i 2: konieczny geolog...
3: poco folia> masz tak dużo kasy? (1m2= 10,00zł!)
4. Niewiem... :-(

AurorA - 2006-11-29, 19:16

Przy stawach o powierzchni powyżej 30 m2 musisz przejśc całą złożoną procedurę.
Więc plany budowy i kierownik Cię nie ominie.
Przestudiuj jeszcze ten wątek.

http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=239

i inne na ten temat
http://forum.oczkowodne.net/viewforum.php?f=15

meps - 2006-11-29, 23:07

Staw przy domu to świetna sprawa. Wzorcowe usytuowanie - to wjazd na działkę od północy , taras od południa a staw blisko tarasu. Jak się ma staw, wody nigdy nie jest za dużo,ale przelew musi oczywiście być. Trzeba poprowadzić rurę fi 100 do rowu melioracyjnego (pozwolenie na to jest konieczne ale wydaje się je łącznie z pozwoleniem na budowę stawu). Robienie drenażu nie jest konieczne , bo cała woda i tak będzie w stawie. Trzeba koniecznie dobrze przemyśleć i zaplanować: zero budynku czyli poziom posadzki parteru , maksymalny poziom wody w stawie czyli rzędną odpływu, poziom terenu działki (być może trzeba go trochę podnieść przez podsypanie ziemi), rzędną wlotu rury odpływowej do rowu. Do tego ostatniego trzeba znać maksymalny poziom wody w rowie że by czasem nie płynęła do stawu. Do tych czynności dobrze jest mieć kumatego geodetę lub choćby niwelator i łatę. Do stawu można wprowadzić wodę z rynien ale są przeciwnicy takiego rozwiązania, twierdzący że taka woda jest zanieczyszczona. Studnia z pewnością nie zaszkodzi a w upalne dni może tylko pomóc. Jeśli chodzi o folię, to na podmokłych terenach raczej kopie się stawy naturalne bez folii. Trzeba się przy tym pogodzić z wahaniami poziomu wody w czasie bezdeszczowych dni. Jeszcze jedna ważna sprawa. Planując budowę domu i stawu najlepiej załatwić to za jednym zamachem w jednym pozwoleniu na budowę.
Działka nie jest bardzo duża ,ale pamiętaj: stawu nigdy nie wykopiesz za dużego a w planowaniu warto uwzględnić też choćby 8-10 m strumień.
Życzę powodzenia w budowie

drozdoma - 2006-11-30, 08:07

Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi, szczególnie meps'a.
Teraz juz mam w miarę klarowną wizję jak to wszystko ma się odbyć. Niestety nie jest to takie proste jak myślałem, człowiek na prawdę może się zniechęcić. Trochę latania po urzędach no i pewnie sporo kasy dla urzędasów trzeba wydać.

Jeszcze jedno pytanko to mepsa: o co chodzi z tym niwelatorem lub łatą?

jakja - 2006-11-30, 11:37

drozdoma napisał/a:
o co chodzi z tym niwelatorem lub łatą

To przyrządy geodety do ustalenia poziomów... Niwelator to taka lunetka, w którą jeden patrzy, łata to pionowa miara, którą drugi trzyma... :D

drozdoma - 2006-11-30, 11:52

Ech, tak sobie czytam to forum i normalnie tak się napaliłem, że chyba zacznę załatwiac jakiś kredyt na te wszystkie pozwolenia :)
Na razie na 12 arach rosnie mi 1,5 metrowe zielsko, samo wieć uporządkowanie terenu to też pewnie kilka stówek. Potem jeszcze ogrodzenie i dopiero mozna zacząć coś robić.
Moim marzeniem jest zacząć w przyszłym roku, najbardziej przeraza mnie ta cała biurokracja i bieganie po urzędach :(
Tym bardziej że mieszkam we Wrocławiu a działkę mam w gminie Środa Śląska, więc kawałek drogi. A tu praca, dom, dzieci. A urzędy przecież do 15 czynne bo po co dłużej?
Ale słyszałem że można wynająć człowieka który załatwia wszystkie takie formalności za nas. Czy ktoś może słyszał o czymś takim, ile taka "usługa" może kosztować? Może rzeczywiście warto wydać troche więcej pieniędzy ale za to zaoszczędzić sporo czasu i nerwów?

JAREK G - 2006-11-30, 15:56

Drozdoma, do wiosny masz sporo czasu to może na spokojnie pozałatwiasz to wszystko sam :)
drozdoma - 2006-11-30, 17:19

Ale takie zezwolenia sa chyba wazne tylko przez jakis okres czasu?
JAREK G - 2006-11-30, 18:00

drozdoma napisał/a:
takie zezwolenia sa chyba wazne tylko przez jakis okres czasu?

Możliwe ,ale pół roku to są chyba ważne napewno :roll:

vivit - 2006-11-30, 19:32

Powiem tylko tyle.
Określenie pozwolenie na budowe, nie zawiera terminu maksymalnego. Jeżeli w przepisach budowlanych nie ma określonego terminu trwania budowy to można ją wałkować całe życie. Pozwolenie zawiera najczęściej termin w którym należy rozpocząć budowę. Jeżeli go nie ma to o tym czasie decydują warunki techniczne innych przedmiotów powiązanych (np: przyłączy). Jednak każda sytuacja jest inna i wymaga rozpatrzenia lub poproszenia o interpretacje właściwego urzędu..

drozdoma - 2006-12-01, 10:25

No cóż, pewnie wszystko zacznie wychodzić po woli w praniu :)
Dla mnie najważniejsze aby zacząć coś robić, chciałem już w tym roku ale drugi syn mi się urodził więc brak zaróno czasu jak i funduszy. Ale na przyszły rok to już muszę zaklepać sobie czas. Myślałem o jesieni, tak coby przed zimą stawik miał już jakiś kształt, a resztę na wiosnę 2008.
Ech, dalekie plany ale mam nadzieję że szybko zleci :)

drozdoma - 2006-12-01, 18:09

Na razie moja działeczka wygląda mało imponująco.
Ale ja oczyma wyobraźni już mam wszystko poukładane
Tam gdzie ta kałuża będzie dom, dalej ogród a pod tymi wysokimi drzewami moje oczko w głowie. Za drzewami jest rów melioracyjny, który właśnie będę chciał wykorzystać, drzewka będą dawały cień, tylko z liśćmi będę miał problem, bo jeśli staw będzie miał jakieś 100m2 to będzie sporo wyławiania




ZiK - 2006-12-01, 18:11

drozdoma,
Spora działeczka masz duże pole do popisu :P
:piwko:

JAREK G - 2006-12-01, 19:09

No i do wyławiania tych liści to łódkę będziesz musiał kupić :)
drozdoma - 2006-12-01, 22:39

Już się nie mogę doczekać kiedy te liście będę wyławiał :)
Donvitow - 2006-12-02, 18:43

drozdoma napisał/a:
No cóż, pewnie wszystko zacznie wychodzić po woli w praniu :)
Dla mnie najważniejsze aby zacząć coś robić, chciałem już w tym roku ale drugi syn mi się urodził więc brak zaróno czasu jak i funduszy. Ale na przyszły rok to już muszę zaklepać sobie czas. Myślałem o jesieni, tak coby przed zimą stawik miał już jakiś kształt, a resztę na wiosnę 2008.
Ech, dalekie plany ale mam nadzieję że szybko zleci :)

Zimą wynajmij firmę która wykopie podstawową dziurę. Resztę przerabiać latami. A sam pomyśl oćórce bo synowie są mamusi
Pozdrawiam Kajetan

drozdoma - 2006-12-03, 12:05

Donvitow napisał/a:
A sam pomyśl oćórce bo synowie są mamusi


Myślę, myślę, tylko od myślenia to tej córki chyba mieć nie będę ;)
A tek serio to jakbym miał 100% pewności że będzie córka to pewnie bym się zdecydował na trzeciego potomka. Ale to juz chyba temat na inne forum :)

drozdoma - 2006-12-04, 08:59

Dowiadywałem się ile będzie kosztować wykonanie całego oczka przez firmę zewnętrzną od momentu wykopania dołu po zasadzenie roślin i wpuszczenie ryb ze wszystkimi pompkami, filtrami itd. Wyszło około 20 000 zł bez zadnych zezwoleń. Samo wykopanie dołu, przywiezienie płyt betonowych i obłożenie boków stawu to jakieś 8 000.
No i do tego wszystkie zezwolenia, mapki, projekt, geodeta, kierownik budowy itp, itd. pewnie z 5 000 :(
Chyba kupię łopatę....

jakja - 2006-12-04, 11:40

albo zrób małe 30 m2 bez zezwolenia... :oops: 8)
drozdoma - 2006-12-04, 11:47

Coś czuję że tak właśnie się to skończy
Donvitow - 2006-12-04, 16:45

Jacejk ma rację. Jak nie stać Cię na wywalenie takiej kasy to szpadel i !!! lekka taczka/żeby żona ujeździła/ i wykop 30 m/2 ale zostaw nadmiar folii w przyszłym roku grobelka i następne 30m/2 Za kolejny rok 30m/2 i mosteczek,strumyczek i masz 100 m/2. A to dostarczy ci i tak masę pracy.Kop tylko na150 cm i tak finalnie wydzie Ci 120 głębokości bo te centymetry jakoś cudownie uciekają. Powodzenia Kajetan.
PS bardziej się lubi oczko jak się je samemu zrobi od początku a nie traktuje go jak inwestycję. Kupuj szpadel!!!

samuraj - 2006-12-04, 19:00

podzielam pomysł- danvitow ma rację z tymi oczkami na raty , chodzenie po urzędach i zbieranie kazdego świstka za który napewno się płaci mogło by cię zniechęcić do budowy czego kolwiek a więc szpadel i do dzieła :good:
jakja - 2006-12-05, 06:52

Właśnie; tak to zobaczysz, jakie błędy popełniłeś przy pierwszym, drugim, trzecim... I dziesiąte będzie idealne (no może parę błedów...) :-)
drozdoma - 2006-12-05, 08:14

Dzięki wiekie za wszystkie porady. Może to rzeczywiście dobry pomysł z tym kopaniem na raty. Prześpię się z tym tematem do przyszłego roku, przemyślę, zobaczę ile uzbieram kasy i podejmę męską decyzję :)
drozdoma - 2009-02-22, 12:00
Temat postu: !!!! NARESZCIE !!!!
Nareszcie się doczekałem, po 3 latach oczekiwania pierwsze prace już mam za sobą :)
Mam nadzieję że już w tym roku będę miał swoje ukochane oczko :)
Może kilka zdjęć:
Zaczęło się od zaznaczenia wielkości oczka, żeby koparka wiedziała gdzie kopać - ze względu na gabaryty stawu, łopatę zostawiłem w piwnicy.


Potem zaczęło się kopanie:


Finalny rozmiar oczka:



Woda praktycznie naszła w przeciągu pół godziny, co utwierdziło mnie w przekonaniu żeby nie kłaść folii.
Głębokość dołu to ok 2 metry, będzie trochę mniej bo chcę podsypać żwirem.

Teraz mam 2-3 miesiące czasu na przemyślenie kształtu brzegów, ułożeniu półek itp.

Najważniejsze że coś się już zaczęło dziać, bo jak już się zaczęlo to przecież trzeba skończyć :yahoo:

Pozdrawiam wszystkich

JAREK G - 2009-02-22, 14:23

Nie wiem czemu większość robi stawy w kształcie kwadratu bądź prostokąta :???: a przecież staw też może mieć ciekawy kształt jak choćby TEN :)
AurorA - 2009-02-22, 15:46

drozdoma napisał/a:
Woda praktycznie naszła w przeciągu pół godziny, co utwierdziło mnie w przekonaniu żeby nie kłaść folii.
Głębokość dołu to ok 2 metry, będzie trochę mniej bo chcę podsypać żwirem.


zobaczysz ile będzie latem w czasie suszy to będziesz miał miarodajne wyniki- teraz poziom wody jest przekłamany

drozdoma - 2009-02-22, 17:41

JAREK G napisał/a:
Nie wiem czemu większość robi stawy w kształcie kwadratu bądź prostokąta


Bo koparce tak było lepiej kopać, teren był podmokły, więc i tak cud że się udało. Ale brzegi być może ukształtuję inaczej, na pewno od strony domu będę chciał zrobić zejście plażowe - być może właśnie półokrągłe. Przeciwległy brzeg będzie stromy a boczne będą z półkami. To na razie teoria, zobaczę jak to wyjdzie w praktyce :)

AurorA napisał/a:
zobaczysz ile będzie latem w czasie suszy to będziesz miał miarodajne wyniki- teraz poziom wody jest przekłamany


Robiłem pomiary w czerwcu - poziom wód mam na głębokości 70cm. Wykopałem studnię głębinową żeby trochę odpompować do rowu. Bo 2 tygodniach ciągłego pompowania statyczne lustro wody obniżyło się o 1 cm :) Na brak wody więc narzekać nie mogę.

melek - 2009-02-23, 00:14

Mnie się bardzo podoba choć mam jedno zastrzeżenie (jak zawsze z resztą), czy aby ten żwirek potrzebny? W naturalnym stawie zamuli się w nie wiarygodnym szybkim tempie, moim zadaniem powinien być na wykorzystany na plaży. No chyba ,że plażę planujesz zrobić z piachu ;)
drozdoma - 2009-02-23, 09:50

Melek napisał/a:
Mnie się bardzo podoba choć mam jedno zastrzeżenie (jak zawsze z resztą), czy aby ten żwirek potrzebny? W naturalnym stawie zamuli się w nie wiarygodnym szybkim tempie, moim zadaniem powinien być na wykorzystany na plaży. No chyba ,że plażę planujesz zrobić z piachu ;)


To co, na dno nic nie kłaść? Myślałem o żwirku albo o granitowym gruzie - drobny kamień granitowy, odpady z kopalni.

samuraj - 2009-02-23, 12:06

drozdoma napisał/a:
To co, na dno nic nie kłaść? Myślałem o żwirku albo o granitowym gruzie - drobny kamień granitowy, odpady z kopalni.


Melek ma rację-- szkoda roboty,kasy po czasie i tak będziesz mieć tam zamulone

drozdoma - 2009-02-23, 13:39

Cytat:
Melek ma rację-- szkoda roboty,kasy po czasie i tak będziesz mieć tam zamulone


Qrcze, cały czas brałem pod uwage że jednak z tym dnem coś będę robił, ale moze macie racje i rzeczywiście szkoda kasy... Na razie jestem cały w skowronkach że cos się zaczęło dziać, teraz czekam na odwilż i do roboty :)

barba50 - 2009-02-23, 18:13

drozdoma napisał/a:

Robiłem pomiary w czerwcu - poziom wód mam na głębokości 70cm. Wykopałem studnię głębinową żeby trochę odpompować do rowu.

Zmierz teraz (tj.po roztopach) poziom wody gruntowej to będzie jakaś informacja jak się on zmienia w ciągu roku. Z tego co napisałeś to wydaje się, że ten poziom powinien być dość stabilny. Wydaje mi się, że trzeba będzie jeszcze popracować nad ukształtowaniem brzegu, by ten staw czy też oczko to nie była dziura obniżona o 70 cm poniżej poziomu gruntu. Czyli trzeba będzie obniżyć poziom nabrzeża przynajmniej w jakimś miejscu zagospodarowując jednocześnie wodę deszczową by nie spływała w dużej ilości do oczka.
PS. Przy takim poziomie wody gruntowej to wykonanie szczelnego zbiornika o takiej głębokości jak Twój byłoby chyba niemożliwe. No może przy zastosowaniu folii, ale to też chyba nie byłoby łatwe. Swoją drogą ciekawe, czy dno nie będzie się zamulało ?

drozdoma - 2009-02-24, 07:34

barba50 napisał/a:
Swoją drogą ciekawe, czy dno nie będzie się zamulało ?


Właśnie tego najbardziej sie obawiam, tym bardziej że jest dość duża warstwa gliny. Boję się że będzie ją podmywać i osadzać na dnie.

drozdoma - 2009-02-26, 08:05

A tak mniej więcej chciałbym ukształtować brzegi. Kiepski ze mnie rysownik, więc nie wiem czy jest to czytelne. Jeśli się komuś uda go rozszyfrować to poproszę o jakieś porady/komentarze :) Np jak najlepiej zabezpieczyć brzegi przed osuwaniem.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group