| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Budujemy oczko wodne - Naprawa kaskady
michał 79 - 2013-04-19, 09:39 Temat postu: Naprawa kaskady Witam wszystkich!
Jestem nowy na forum. Postanowiłem dołączyć do waszej społeczności ponieważ mam problem z kaskadą i potrzebuje waszej porady. W trakcie zimy zauważyłem poważne ubytki wody. Jak śnieg stopniał na dobre przyjrzałem sie bliżej kaskadzie i okazało się, że zaprawa łącząca całą kaskade w kupie jest spękana,dokładnie w miejscach gdzie płynie woda. Zerwałem spękaną zaprawę. Moje pytanie brzmi,czym teraz mam uzupełnić te miejsca,domyślam sie że pewnie jakąś zaprawą tylko jaką i czy potem taką zaprawę trzeba jakoś dodatkowo zabezpieczyć przed wilgocią.
woody - 2013-04-19, 09:57
klepnij atlasem do płytek i powinno być ok
michał 79 - 2013-04-19, 13:10
a czym zabezpieczyć potem ten klej przed wnikaniem wody?
Adalbert - 2013-04-19, 14:14
Nie wiem jak masz skonstruowaną tą kaskadę (przydało by się zdjęcie) ale żadne zabiegi polegające na lepieniu kamieni nie wytrzymają próby zimy i mrozu. Być może są jakieś elastyczne spoiwa ale nie znam to znaczy, że nie są zbyt powszechne. Ta historia będzie ci się powtarzać co rok. Jedynym skutecznym wyjście jest rozebranie kaskady i odbudowanie jej na uszczelnionym podłożu, najlepiej folią pvc lub epdm. Po takim przygotowano to będziesz mógł kamienie pokleić gumą arabską ( żart ) bo woda, która się przesączy przez kamienie i tak spłynie do oczka po folii.
michał 79 - 2013-04-19, 14:26
Raczej nie wchodzi w grę rozebranie kaskady. Spróbuje wstawić zdjęcie jak mi się uda
Adalbert - 2013-04-19, 14:59
Fakt, niezły Giewont To może w drugą stronę - uznaj koryto kaskady za fundament, uszczelnij go dowolnie wybraną metodą, dokup trochę łupków i nawierzchnię ułóż jeszcze raz.
michał 79 - 2013-04-19, 15:36
Zrobiłem też zdjęcia miejsc gdzie pojawiły sie pęknięcia i zerwałem zaprawe. Wolałbym po prostu czymś załatać.
Adalbert - 2013-04-19, 16:37
Zrobisz jak uważasz ale skuteczność tych łat nie potrwa długo. Wg mnie do następnej wiosny a być może w przypadku długotrwałych upałów nie doczeka jesieni.
ewa535 - 2013-04-19, 17:34
Tez tak uważam jak Wojtek. Próżna Twoja robota i strata kasy na materiały. Folię na tą skocznię kupisz tylko raz i masz na lata.
michał 79 - 2013-04-19, 20:58
Sądziłem że w dzisiejszych czasach i obecnej technice są środki zapobiegawcze takim sytuacją. Nie pocieszyliście mnie.
michał 79 - 2013-04-20, 06:53
Skoro tutaj nic sie nie dowiem to dziś jade do leroymerlin i może tam uda mi sie coś znaleźć.
[ Dodano: 2013-04-20, 07:58 ]
Piotrek.P naprawde są sposoby na mój problem czy tylko sie nabijasz?
wolanin - 2013-04-20, 08:03
@michał 79
Nie przejmuj się, tylko kupuj Ceresit CX5. Rozrób to do konsystencji gęstej śmietany
i nakładaj najlepiej pędzlem o grubym włosiu.
Musi to porządnie przeschnąć, aby zadziałało.
Mam tak ze swoim oczkiem z siatkobetonu co roku - a że zakres prac podobny jak u Ciebie,
nie robię problemu z posiedzenia godzinki raz na wiosnę i załatwienia tematu.
czester 1 - 2013-04-20, 08:22
a nie lepiej uzyc foli w plynie, wplynie we wszystkie szczeliny
wolanin - 2013-04-20, 08:29
| czester 1 napisał/a: | | a nie lepiej uzyc foli w plynie, wplynie we wszystkie szczeliny |
A jak wpłynie, to ile będzie tam schnąć? Folia _musi_ wyschnąć, w przeciwnym razie pozostanie rozpuszczalną galaretą. No i pasowałoby ją czymś powlec.
michał 79 - 2013-04-20, 09:00
Tylko najpierw muszę chyba te ubytki w zaprawie czymś uzupełnić a potem posmarować,czy sie mylę?
[ Dodano: 2013-04-20, 10:07 ]
nie sprawdziłem ale przecież CX5 to jest zaprawa. Powiedz mi czy ja uzupełnie te ubytki tą zaprawą to czy musze potem jeszcze to czymś posmarować?
wolanin - 2013-04-20, 10:03
| michał 79 napisał/a: | Tylko najpierw muszę chyba te ubytki w zaprawie czymś uzupełnić a potem posmarować,czy sie mylę?
[ Dodano: 2013-04-20, 10:07 ]
nie sprawdziłem ale przecież CX5 to jest zaprawa. Powiedz mi czy ja uzupełnie te ubytki tą zaprawą to czy musze potem jeszcze to czymś posmarować? |
CX5 to zaprawa, ale montażowa, po wyschnięciu tworzy przyjemną 'ceramiczną' strukturę, bardzo twardą.
Ma może lekki skurcz, ale spokojnie możesz ją zastosować do wypełnienia ubytków, zrób to na kilka razy - w instrukcji masz czas wiązania 20 minut.
Jedna uwaga: wysychając, wydziela lekkie wykwity jakichś pewnie wapiennych soli - trzeba to zmyć (nie do oczka )- w najgorszym razie przemyć porządnie mokrą szmatą.
michał 79 - 2013-04-20, 10:13
Czyli rozumiem że nie muszę niczym smarowac ta zaprawe?
wolanin - 2013-04-20, 10:20
| michał 79 napisał/a: | | Czyli rozumiem że nie muszę niczym smarowac ta zaprawe? |
Zaprawa ma lekko brązowawy kolor - jak Ci nie będzie to pasować, to możesz przejechać to czymś z wierzchu dla zamaskowania (kiedyś robiłem coś takiego 'białym' cementem zmieszanym z drobnym piaskiem), ewentualnie bawić się jakimś inkrustowaniem kamykami czy piaskiem, pigmentować to czymś do fug, etc. Pomijając powyższe - jej powierzchnia jest ok. jako warstwa wykańczająca, nawierzchniowa, jak to nazwać...
michał 79 - 2013-04-20, 12:05
Właśnie kupiłem tą zaprawe i może jutro sie za to zabiorę. Dziekuję za porade, bo już myslałem że nic z tego nie będzie. Jak skończe reperować kaskade to napisze jak mi to wyszło i czy spełniło swoją role. Dzieki jeszcze raz.
wolanin - 2013-04-20, 17:10
Nie spiesz się z uruchamianiem kaskady.
Zaprawa wiąże 20 minut, ale pełna odporność na rozmywanie to raczej doba.
michał 79 - 2013-04-20, 17:58
Właśnie skończyłem. Zaprawa wiąże bardzo szybko. Na opakowaniu napisane było że wiąże 5 min. a mi związała w minute,nie zdążyłem nawet połozyć,wody dodałem tyle ile było napisane na opakowaniu czyli 1,25l na opakowanie. Jedna paczka 5kg poszła do wyrzucenia. Drugą rozrobiłem z większą ilością wody i udało mi się. Zobaczymy jutro jak to będzie wyglądać.
michał 79 - 2013-04-22, 15:24
No i cała moja robota poszła na marne. Cała zaprawa jest spękana. Musze teraz zerwać ją i odnowa położyć.
wolanin - 2013-04-22, 16:03
| michał 79 napisał/a: | | No i cała moja robota poszła na marne. Cała zaprawa jest spękana. Musze teraz zerwać ją i odnowa położyć. |
Oj, boli, zaczynam się głupio czuć. Nigdy nie miałem takich problemów.
Za dużo na raz? Za sucha?
michał 79 - 2013-04-22, 16:44
Jak za drugim razem rozrobiłem zaprawe z większa ilością wody to była wodnista,ale miałem czas na położenie,bo za pierwszym razem zastygała w oczach. Wydaje mi sie że za duzo wody dolałem do zaprawy,ale z drugiej strony gdybym nie dolał wody to też by zastygła w minute. Zaprawa była spękana i kruszyła się.
|
|