| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Staw - Zaniedbany staw
Łubianka - 2013-04-17, 09:16 Temat postu: Zaniedbany staw Witam,
w zeszłym roku staliśmy się posiadaczami 1,5 hektarowej działki z około 1000 metrowym stawem.
Chciałabym poprosić Was specjalistów w temacie o pomoc takim laikom jak my. Powiedzcie po kolei co byście zrobili z takim stawem?
Wiemy, że poprzedni właściciele nie dbali zbytnio o niego. W stawie mieszka kilka/kilkanaście/kilkadziesiat (cięzko mi to ocenić gdyż jednorazowo udało mi sie wypatrzyć grupę kilku ryb pływających tuz pod tafla wody) karpi w tym karpie koi. Zeszłego lata psy wyłowiły amura nie wiem jednak czy jest ich więcej.
Dno jest muliste.
Przy brzegach rośnie troszkę sitowia poza tym sa one nieobsadzone za to wzmocnione kratka betonową.
Na środku stawu znajduje sie wyspa której brzegi umocniono betonowymi płytami.
Zeszłej wiosny woda w stawie była stosunkowo czysta. Nie interesowaliśmy sie specjalnie stawem przez zimę. Jesteśmy nowi w tym temacie. Powiedziano nam ze w stawie o tej powierzchni ryby zima dadzą sobie radę bez dodatkowego natleniania. To się zgadza. Jednak odkąd zaczęły się roztopy widać brązowy śmierdzący osad na powierzchni wody. Nie wiem co to jest i jak sobie z tym radzić.
Jest te z trochę glonów.
Na zdjęciu numer 3 widać szpaler świerków za którymi znajduje sie rzeczka. W okresie roztopów poziom w wody w niej sięgał 1,5 metra. Przez całe lato jednak jest prawie sucha. Nie ma bezpośredniego dostępu wody z rzeki do stawu.
Chwielibyśmy doprowadzić stawowy ekostsyem do stanu równowagi i móc cieszyc się jego "obecnościa" na działce. Na razie bardziej szpeci niz ozdabia.
Zaczęliśmy od zakwaszenia środowiska przy pomocy worków z torfem i z trocinami. Nie znalazłam jednak informacji ile litrów torfu potrzeba na taki staw więc eksperymentuje. Na razie utopiliśmy dwa po 80 litrów.
Wybieram się na wycieczkę nad pobliskie łowisko żeby zakupić parę szczupaków.
Planuje tez nasadzenia z roślin natleniających i oczyszczających. Ale czy to wystarczy?
Czy w stawie o tej wielkości jest sens instalować pompę natleniającą? Największa jaka znalazłam miała wydajność 5400l/h.
Maż myśli o zbudowaniu kaskady i stałym dolewaniu czystej wody do stawu ze studni. Wydaje mi się to jednak nieekonomiczne. Kaskada owszem ale przepompowywanie/natlenianie wody ze stawu wydaje mi się bardziej rozsądne.
Pozdrawiam wszystkich użytkowników forum i z góry dziękuje za pomoc.
Gosik - 2013-04-17, 10:12
Witaj Łubianka na naszym forum, które już stało się też Twoim forum Co prawda jesteśmy "oczkomaniakami", ale stawomaniacy też tu są. To co pływa, to obumarłe glony i resztki zgniłych roślin. Możesz je ( jak oczywiście dasz radę ) próbować wyławiać np. grabiami, ale to niekonieczne. Tej wielkości staw nie wymaga napowietrzania, pod warunkiem że ma naturalne odprowadzacze zimowego siarkowodoru, czyli obsadzony jest po części pałkami wodnymi ( pałki mają przekrój łodygi pusty, dlatego jak zasychają w zimie są świetnymi odprowadzaczami gazów) Glony o tej porze roku, to jak najbardziej normalne zjawisko.Twój staw wymaga roślinności, której w ogóle nie ma. Pałki, trzcina,rośliny natleniające, podwodne.Dla estetyki i cieszenia oka swoją ślicznością kwitnienia, posadziłabym sporo lilii wodnych ( nic nie równa się pięknością kwitnienia od rozkwitłych lilii). W temacie lilii i doboru ich gatunków do głębokości pomoże Ci AurorA, nasz administrator i spec od Lilii. Zagospodarowałabym teren wokół stawu, tak typowo kobiecą ręką, czyli różne nasadzenia roślinne.Kaskada to dobry pomysł, bo wprawia wodę w ruch i co prawda nie da rady ruszyć całej, ale możesz zaanektować jeden narożnik stawu na tzw. babski rejon i tu stworzyć piękny zakątek.Inwencji twórczej na pewno Ci nie zabraknie, szczególnie jak pooglądasz galerie "oczkomaniaków". Czeka was sporo pracy, ale to sama przyjemność Mąż niech odrestauruje ten mostek, a będzie to jedna z najpiękniejszych rzeczy przy stawie.Na koniec, witamy na forum
saper - 2013-04-17, 14:49
rośliny, rośliny, rośliny ... tego Wam trzeba. zorganizujcie sobie kilka skrzynek i zróbcie objazdówkę po pobliskich jeziorach, a resztę niezdobywalną w naturze kupcie - jak uda Wam się to mocno obsadzić to natura załatwi całą resztę i przy takim naturalnym stawie technika będzie zbędna ... mój mały akwen jest naturalny bez żadnej folii i roślinek w koszach i ta zima to był sprawdzian ... nie miałem ani napowietrzacza, ani grzałki, przeręble robiłem jak mi się chciało czyli prawie w ogóle, a wszystkie istotki przetrwały - nic nie wypłynęło do góry brzuchem ... ryby pływają, żaby skaczą, życie nabiera pędu ... u Was przy tak wielkim akwenie będzie tylko lepiej, bo im większa powierzchnia tym większa zdolność zbiornika na równowagę biologiczną ....
ILUSION - 2013-04-18, 07:19
Witaj
Taki akwen to po prostu raj i nieskończone możliwości. Chyba każdy z nas chciałby mieć taki staw Czytaj forum "od dechy do dechy", wszystko tu znajdziesz, zawsze też ktoś odpowie na Twoje problemy
Witamy
matheo - 2013-04-18, 22:17
Racja taki staw to raj dla oczko maniaka.
Miejsca na rośliny to tutaj nigdy nie zabraknie. Widział bym w tym stawku duże stadko karpi koi bez towarzystwa innych tam ryb.
pogezan - 2013-04-23, 07:42
Nie wpuszczajcie do stawu szczupaków, ani sumów, sumików, To za mały staw na takie ryby. Jeden szczupak ok, ale nie kilka. Za kilka lat nie będziecie mieli w tym stawie innych ryb a szczupaki (które bardzo dobrze się rozmnażają) wyżrą wszystko co pływa, na końcu zaczną atakować dzikie kaczki. Drapieżnik w stawie jest jak najbardziej pożądany (ma nawet wpływ na klarowność wody), możecie wpuścić w czerwcu sandacza (50-100szt). "Czerwcówka" ma około 3 cm i kosztuje dosłownie grosze (0,20 - 0,40 zł/szt), zimy może nie przeżyć, ale do późnej jesieni będzie ganiał za drobnicą. W ostateczności możecie wpuścić okonia, ale to też musicie przemyśleć.
Ja bym jeszcze oskarpował ten staw, skarpom nada bardziej łagodny spadek, dodatkowo półka podwodna (im większa koparka do takich prac, tym lepiej), oraz pogłębił go, jeżeli jest taka potrzeba - nie podałaś informacji o głębokości.
Czy staw ma odpływ wody? Jeżeli nie, to bym pokombinował jak go zrobić.
Wszystkie prace ziemne, najlepiej wykonywać na przełomie sierpnia i września; jest wtedy najniższy poziom wód gruntowych (marzec najwyższy).
woody - 2013-04-23, 08:05
Ja w swoim stawie wpuściłem 2 okonie i 1 szczupaka bo było straszne przerybienie a woda jak zupa już wyglądała. Mam nadzieje, że szczupak zajmie się karasiami bo jest ich multum.
pogezan - 2013-04-23, 08:52
woddy, fragment artykułu dr inż. Tomasza Czarkowskiego zamieszczonego w "Bieżące informacje" 1/2012 wyd. W-M ODR.
"Drapieżniki (...) sprawiają, że w zbiorniku mogą utrzymywać się duże zooplanktonowe formy filtrujące, które z kolei ograniczają biomasę organizmów fitoplanktonowych, co w efekcie prowadzi do poprawy przezroczystości i jakości wody."
woody - 2013-04-23, 09:18
Musze jeszcze jakieś rośliny dosadzić. Jak myślicie warto Prócz moczarek np pistje wrzucić do wody ??
pogezan - 2013-04-23, 13:40
woody, Masz na tym FO zdjęcia swojego stawu?
woody - 2013-04-23, 16:01
fotek nie mam ale jest filmik z wiatrakiem który zrobiłem
http://www.youtube.com/watch?v=Q6O0EPdag5c
pogezan - 2013-04-23, 16:59
Spryciarski ten wiatrak
O wpuszczeniu wylęgu węgorza myślałeś? Smaczna ryba
ewa535 - 2013-04-23, 17:48
Pomysłowy Dobromir normalnie
Aby podnieść walory estetyczne wiatraka , możnaby nakleić na te połówki beczek podobizny dziada z babą jak się pod ręcę załapali i kręcą w kółko - to wariant folkowy
ale mogą być inne
woody - 2013-04-23, 18:55
jak chcecie luknąć to tu reszta filmików http://www.youtube.com/us...iew=0&flow=grid
Maglia - 2013-04-23, 21:25
Rewelacja świetny pomysł i jaki ekologiczny
marek65 - 2013-06-28, 17:06
witam:) mam kilka pytań... w zeszłym roku pogłębiłem i odmuliłem staw naturalny. nie był czyszczony kilkadziesiąt lat, mułu było tam około metra staw ma wymiary 35mx37m głęboki na 2m do 3,5m , trzy brzegi są dość strome, a jeden jest łagodny i na połowie wysypana jest "plaża" dla dzieci. pływa w nim dużo karasi (przeżyły czyszczenie stawu)wpuściłem kilkadziesiąt małych karpi... żyje mnóstwo żabek i kilka zaskrońców... co tu mozna jeszcze wpuścić? co zasadzić? drzewa (wielkie wierzby) musiałem wyciąć, rosły nad sama wodą i wszystkie liście leciały do wody.... dopływ wody jest tylko z gruntu i malutko z odwodnienia działki, przelew do rowu melioracyjnego. pozdrawiam
lasoch - 2013-06-28, 17:56
na początku witam nowego maniaka oczkowego a te karasie to pospolite ? zasadzić w nim możesz dużo odmian lilii , oj dużo jakby nie było prawie 1300 m. kw. na tym łagodnym brzegu możesz oczywiście posadzić wszelakie rośliny bagienne , a na stromych jakieś barwne odmiany trzciny i pałki , jeżeli woda nie jest najbrudniejsza to wpuścił bym chociaż kilka koi , bo miały by tu doskonałe warunki do życia i przezimowania , szkoda tych wierzb , wg mnie takie ogromne zwisające wierzby nad wodą dają niesamowity klimat , chyba , że były małe , może dasz jakieś zdjęcia zbiornika .
marek65 - 2013-06-28, 20:23
były duże, niestety sypały liście i łamały się.... to nie były wierzby płaczące..... z ciężkim sercem wycinałem, ale..... zostawiłem troszkę drzew od południowej strony żeby zacieniały wodę... jakie ma być ph wody?
lasoch - 2013-06-29, 08:05
jeżeli nie były to wierzby płaczące to mi trochę ulżyło , za domem jakieś 100 m. znajduje się staw nad którym rosną na razie takie małe wierzby płaczące , wygląda to rajsko , gdy masz nad wodą taka olbrzymia wierzbę , może mógłbyś zasadzić jedna , trochę dalej od brzegu , bo szybko rośnie , a wygląda przecudownie , co do PH to zostawiam głos doświadczonym forumowiczom na pewno Ci pomogą
marek65 - 2013-06-29, 13:04
.... a co lepiej wpuścić do stawu? szczupaka czy sandacza i ile sztuk na mój staw?
lasoch - 2013-06-30, 08:48
szczupaka nie wpuszczaj , lepiej już sandacza , ale nie miałem nigdy z nim doświadczenia , ale wolałbym go zamiast szczupaka , codo ilości to ja najpierw wpuścił bym ok. 10 szt. ale chyba lepiej mniej , tak na próbę , zobaczysz później jak się sprawuje
woody - 2013-06-30, 08:59
puki co to szczupaka nie można nigdzie dostać o tej porze roku ;/
ILUSION - 2013-06-30, 09:30
N Sielance w Poznaniu, szczupaki są prawie zawsze
marek65 - 2013-06-30, 16:20
czy można dostać gdzieś w mazowieckim sandacza o tej porze roku?
Gosik - 2013-06-30, 21:26
| woody napisał/a: | | puki co to szczupaka nie można nigdzie dostać o tej porze roku ;/ |
Póki co, to szczupak i kąpiące się dzieci?, raczej widziałabym rekina, a tak na serio, to zwracam tylko uwagę roztrzepańcom, że póki co, to ó zamknięte, nie otwarte .
woody - 2013-06-30, 21:35
nie jestem as z ortografii a korektor mi nie podkreślił
eldorado82010 - 2013-07-02, 18:17 Temat postu: płytyażurowane Spróbuj położyć płyty ażurowane u mnie pomogło a miałem ten sam problem takie 40 x 60 cm do kupienia w Castoramie.
pzd
marek65 - 2013-07-02, 21:03
co mają do tego płyty ażurowe???
TOMY - 2013-07-03, 05:47
| marek65 napisał/a: | | czy można dostać gdzieś w mazowieckim sandacza o tej porze roku? |
Według mnie nigdzie o tej porze sandacza nie dostaniesz,a jeśli już ktoś przetrzymał w co wątpie to nie dasz rady ich przetransportowac.Sandacz jest strasznie delikatną rybą,ale jeśli chodzi o drapieżnika w stawie to nie ma nic lepszego.
woody - 2013-07-03, 07:26
a czemu sandacz lepszy np od szczupaka ??
wolanin - 2013-07-03, 07:42
| woody napisał/a: | | a czemu sandacz lepszy np od szczupaka ?? |
Szczupak połyka ofiarę jak nie przymierzając anakonda - potrafi zeżreć naprawdę duże sztuki, ma szeroką gardziel, w przeciwieństwie do sandacza, którego menu to raczej małe rybki.
woody - 2013-07-03, 07:48
rozumiem, Na jesień może kupie bo u mnie jak dzień słoneczy to aż czarno w wodzie.
marek65 - 2013-07-03, 07:56
z tego co czytałem ma wąski przełyk i z tego powodu zajada się tylko małymi rybkami....
lasoch - 2013-07-03, 09:42
jak się nie mylę to sandacz ma chyba wąskie gardło i przez to je tylko małe ryby , a szczupak może jeść ryby niewiele mniejsze od jego aktualnego wzrostu, bo ma pysk , który może szeroko się rozwierać
TOMY - 2013-07-03, 10:41
| marek65 napisał/a: | z tego co czytałem ma wąski przełyk i z tego powodu zajada się tylko małymi rybkami.... |
Racja sandacz ma wąski przełyk i dlatego zajada się tylko drobnicą,w przeciwieństwie do szczupaka.Ten drugi jest kanibalem,jest w stanie zaatakowac ofiarę tej samej wielkości co on.Bywają przypadki kiedy szczupak wytnie dosłownie wszystko co pływa i zostaje sam w stawie.
Problem ze szczupłym jest też taki ze jak już osiągnie np.50-60cm to już nie będzie atakował drobnicy tylko już większe sztuki.
Dlatego jeśli chcemy zapanowac nad drobnicą w stawie to najlepiej wybrac sandacza.
eldorado82010 - 2013-07-03, 15:33 Temat postu: święta tacja lepszy sandacz bo szczupak to jest predator doskonały i zjada wszystko
płyty ażurowe używane są do umacniania brzegów np. zbiorników przeciwpożarowych, nasypów kolejowych i innych są dość lekkie i łatwo można je układać ja mam podjazd wyłożony takimi płytami i jest ok.
art1234 - 2013-07-03, 16:24 Temat postu: szczupaka nie wpuszczaj Nie wpuszczaj szczupaka bo ja miałem takiego co dorósł do 84 cm wyzarł wszystko a małych rybek potem nie rusza
pzd
Art
|
|