| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Inne - Woda pomiędzy dwiema warstwami folii.....
tancerz2005 - 2010-05-11, 21:12 Temat postu: Woda pomiędzy dwiema warstwami folii..... Witam.
Mam mały problem. Jak zapewne wielu z Was wie, mam oczko wyłożone plandeką, a właściwie dwiema warstwami plandeki (tak "na wszelki wypadek). W ostatnich dniach ciagle pada, praktycznie bezustannie, no i niestety woda wdarła się pomiędzy jedna i drugą warstwe plandeki... Efekt jest jak zapewne się domyślacie nie ciekawy, mianowicie folia odstaje, np fałdy które dotąd były "sprasowane", teraz odstają i są napompowane wodą.... Czy jest jakiś sposób aby te wode usunąć?? Pierwszy raz mam taki problem....
Z góry dziękuje za pomoc...
justfilied233 - 2010-05-15, 18:25
tancerz2005, to musi być coś innego bo nie jest możliwe żeby swobodnie padająca woda wyparła tony wody w oczku więc musiała się pierwsza plandeka przedziurawić i jakoś tam podpływa.
fotos88 - 2010-05-16, 10:32
Jestem tego samego zdania przecieka ci pierwsza "plandeka"
lub przelało ci się woda w oczku i naleciało pomiędzy 2 warstwy. Dobrym sposobem może być wylanie z oczka trochę wody i osuszenie powierzchni pomiędzy plandekami. Poza tym zabezpiecz 2 warstwy aby woda nie wdarła się tam ponownie.
tancerz2005 - 2010-05-20, 21:22
Nie, nie. Plandeka jest bez uszkodzeń, obejrzałem wszystko dokładnie. Brzegi oczka są na równi z gruntem, i po ostatnich ulewach woda zakrywała brzegi folii, wiec mogła bez problemu się tam wedtrzeć, tym bardziej, że w poniedzialek zalało nas, i moje oczko powiekszyło się na cały ogród.... Macie jakieś pomysły jak osuszyc przestrzen miedzy plandekami, ale bez koniecznosci sciągania pierwszej warstwy?? Czy woda z czasem nie odparuje sama z pomiedzy tych warstw??
Pzdr.
fotos88 - 2010-05-21, 02:55
nie wydaje mi sie aby odparowała ale zrób tak jak pisałem wcześniej
Dobrym sposobem może być wylanie z oczka wody około 30cm i osuszenie powierzchni pomiędzy plandekami. Poza tym zabezpiecz 2 warstwy aby woda nie wdarła się tam ponownie.
Adalbert - 2010-05-21, 04:06
wg mnie wodę można by usunąć tylko na 2 sposoby:
1. drastyczny, wspominany wyżej przez kolegów, czyli wypompowanie całej wody z oczka a później osuszenie przestrzeni między plandekami
2. mniej inwazyjny: wsunąć między plandeki gruby, gładki wąż lub rurę pcv- na zasadzie takiej jak osusza się wykopy- do dna (nie powinno z tym być problemu skoro wewnętrzna folia pływa) i wypompowywać wodę urządzeniem, które jeszcze wymyślam
musi to być jakaś mała pompa zasysająca - nie znam się na niech więc może koledzy coś podpowiedzą
Po skutecznym usunięciu wody może się pojawić problem z wyciągnięciem węża dlatego proponowałem, żeby miały gładkie powierzchnie.
Takie tam przemyślenia przy porannej kawie więc nie śmiejcie się ale to może się udać.
Vanka - 2010-05-21, 05:10
A nie wydaje się Wam, że fizycznie nie jest możliwe, zeby podciekająca woda wypełniłą przestrzeń między dwiema foliami,(plandekami) gdzie na obie działa ciśnienie wody z oczka I rozumiemm, że brzegi były jakoś zabezpieczone. Mi się wydaje, że jest to możliwe jedynie wtedy, kiedy jedna z folii sie rozczelni - czyli złapie dziurę.
No, ale może się nie znam
maruder - 2010-05-21, 13:37
Vanki rozumowanie jest bardzo logiczne, ale jakbym miał się zastanowić nad urządzeniem, które jeszcze Adalbert wymyśla, to zasugerowałbym odkurzacz do oczek, ale że go nigdy na oczy nie widziałem, to ewentualnie proszę się nie śmiać
Adalbert - 2010-05-21, 18:41
| Vanka napisał/a: | | A nie wydaje się Wam, że fizycznie nie jest możliwe, |
Fizycznie to akurat jest możliwe. W przypadku gdy spływająca z okolicy woda dostawała się do szczeliny między plandekami, która była nieco wyżej od lustra wody w oczku to ciśnienie słupa wody w tej szczelinie było wyższe niż tego wewnątrz oczka bez względu na jej ilość.
maruder - 2010-05-21, 18:56
Czyli jak bede wlewal wiadrem wode w szczeline miedzy plandekami np. przez rurke, to po pewnym czasie woda wypchnie mi plandeke? Nie za bardzo w to wierze
Vanka - 2010-05-21, 19:22
| Adalbert napisał/a: | | Vanka napisał/a: | | A nie wydaje się Wam, że fizycznie nie jest możliwe, |
Fizycznie to akurat jest możliwe. W przypadku gdy spływająca z okolicy woda dostawała się do szczeliny między plandekami, która była nieco wyżej od lustra wody w oczku to ciśnienie słupa wody w tej szczelinie było wyższe niż tego wewnątrz oczka bez względu na jej ilość. |
pozwolę sobię zaprzeczyć Twojej Teori - wlewana woda??? ie ma czegos takiego Wojtek przepraszam
Wodę trzeba by było wstrzelić, wstrzyknąć, nooo zrobić to pod dużym ciśnieniem...(patrz dziś powódź)
nie ma mozliwości podlania wody - w takim przypadku. No chyba,że są takie szczeliny , że można w piłkę nożną grać
sory, że baba Wam tu gada, ale mimo, że fizyki nie lubiłam trochę jej łyknęłam
a pomijając wszystko 0 JESTEM PRZECIWNA WYNALAZKOM - jak trzeba to i mod dostanie bana, ale będę krzyczeć, że ni huhu.. nie trzeba plandeki, aby mieć wodę w ogrodzie - nie koniecznie podczas powodzi
Adalbert - 2010-05-21, 20:14
| Vanka napisał/a: | ie ma czegos takiego Wojtek przepraszam
Wodę trzeba by było wstrzelić, wstrzyknąć, nooo zrobić to pod dużym ciśnieniem...(patrz dziś powódź)
nie ma mozliwości podlania wody - w takim przypadku. |
Nie ma potrzeby przepraszać. Też nie byłem fanem fizyki a co gorsza nie było chętnych żeby mi ją wmusić ( miałem pecha do nauczycieli)
Wystarczy jednak proste doświadczenie aby to udowodnić.
Dwa woreczki w kuflu. W wewnętrznym woda (skoda że jej nie zabarwiłem bo by było lepiej widać)
między woreczki, około 1 cm poniżej poziomu wody, dałem lejek bo nic cieńszego nie mogłem na szybko znaleźć i wlałem tam wodę zabarwioną atramentem
na trzecim zdjęciu widać jak zabarwiona woda dostała się bez problemu między dociśnięte ciśnieniem do ścianek kufla woreczki i doszła aż do dna. Co w tym doświadczeniu ważne to widać, że pozio wody barwionej i nie barwionej jest taki sam.
A w oczku tancerza2005 to tylko sprawa skali.
Przekonani?
justfilied233 - 2010-05-21, 20:52
Adalbert, ja nigdy z fizyki dobry nie byłem a teraz rzeczywiście widzę co i jak, a jeśli ci się chce spróbuj bez lejka to zrobić po prostu bezpośrednio ze szklanki lać wodę i co w tedy będzie bo dalej jakaś myśl mi krąży po głowie że coś tu jest nie tak.
Adalbert - 2010-05-21, 21:34
| justfilied233 napisał/a: | | ja nigdy z fizyki dobry nie byłem a teraz rzeczywiście widzę co i jak, a jeśli ci się chce spróbuj bez lejka to zrobić po prostu bezpośrednio ze szklanki lać wodę i co w tedy będzie bo dalej jakaś myśl mi krąży po głowie że coś tu jest nie tak. |
Nie chce mi się a poza tym dostałem zjobkę od połowicy, że jej tyle atramentu zmarnowałem. Nie wdzę jednak przeszkód aby każdy wątpiący zmodyfikował doświadczenie w dowolny sposób. Należy pamiętać, że przy dwóch ułożonych na sobie plandekach, w bądź co bądź nierównym wykopie, siłą rzeczy powstaną fałdy stwarzające efekt lejka w moim doświadczeniu. A reszta to grawitacja
maruder - 2010-05-22, 00:10
| Adalbert napisał/a: | | na trzecim zdjęciu widać jak zabarwiona woda dostała się bez problemu między dociśnięte ciśnieniem do ścianek kufla woreczki i doszła aż do dna. Co w tym doświadczeniu ważne to widać, że pozio wody barwionej i nie barwionej jest taki sam. | to, że woda wypełniła przestrzenie między folią, a szklanką jest całkiem naturalne, ale nie wypchnęła przecież od spodu czystej wody, a sama nie została na dole...
Adalbert - 2010-05-22, 08:27
Piotrze, na zdjęciu tego dobrze nie widać ale zabarwiona woda utworzyła spory bąbel. Nie uzyskam w tym dośw. takiego efektu jak w zbiorniku z plandeką. Woreczki foliowe są bardzo plastyczne i w przeciwieństwie do sztywnej plandeki pozwalają rozlać się wodzie nawet po powierzchni a mimo to bąbel powstał. Może bardziej adekwatnie w tym przypadku było by doświadczenie z dwoma butelkami jedna w drugiej. Zresztą niech się wypowie ktoś kto będzie to potrafił opisać. Ja to tak "czuję" ale nie moje czucie i wiara lecz mędrca szkiełko i oko niech to rostrzygnie
fotos88 - 2010-05-22, 13:08
co powiecie na taką pompę ?
tancerz2005 - 2010-05-23, 19:52
Czytam Wasze wypowiedzi i pozwole się wtrącić jako "poszkodowany"...
Mam w ogrodzie 3 oczka, jedno mini oszko z formy w wolierze z ptakami jako wodopój dla nich, drugie duże oczko wyłożone plandekami, i trzecie - posrednie, wylożone dwiema warstwami folii PCV (zakladałem dwie warstwy w obawie że psy uszkodzą folie, ale to oczko z folli bedzie usunięte).
Z ciekawości poszedłem do ogrodu, i z racji że oczko z folii niedługo pożegna się z ogrodem, to postanowiłem sprawdzić Wasze podejrzenia i zaprzeczenia.
Brzegi w tym oczku sa zrobione w zupelnie inny sposob - lepiej zabezpieczone, odkrzyłem z jednej strony folie, wziąłem 5 litrowy kubełek po farbie, zadarłem delikatnie wierzchnią warstwe folii do góry i przechyliłem kubełek z woda. Co prawda 3/4 wody odbijalo się od folii i wsiąkało w ziemie, ale znaczna jej część, malutkimi "strumyczkami" wpływała między warstwy. Po kilku kubełkach, miejsca gdzie były fałdy folii, "napęczniały". Czyli jest możliwe że woda wedrze się między dwie warstwy.... Ja z fizyki dobry nie byłem, ale z tego co wiem to woda jeśli tylko ma możliwość, to zawsze wyrównuje różnice ciśnień, w związku z tym, jesli między dwie warstwy folii wpada troche wody, to ciśnienie się równoważy, a jak wiemy woda nie jest elemantem stałym jak np kamień, który dociska folie, lecz "elastycznym" - płynnym... Kolejna rzecz to to, iż mówiłem że niestety zalało nas, więc na zdrowy rozum wystarczy pomyśleć, że jeśli woda zakryła moje oczko tak że nie było widać nawet brzegów, to starała się wedrzeć wszędzie gdzie się da, i pod naporem tylu tysiecy litrów, wedrzeć się w fałde między foliami to raczej nie jest dla wody problem....
Zapewniam Was że pierwsza warstwa plandeki nie jest dziurawa - gdyby była to ciśnienie wody sprawiło by, że pierwsza warstwa po pewnym czasie, z każdym dniem odstawała by coraz bardziej a tak się nie dzieje.. Dochodzi do tego kwestia że w tym roku jeszcze nic przy oczku nie robiłem, psy nie mają już dostępu do oczka, a woda między plandekami pokazała się nie dawno... Poza tym nie oszukujmy się, żeby przebić taką plandeke trzeba by super ostrego noża....
Przepraszam że tak długi post, ale prosiłem o pomoc w związku z pozbyciem się wody z pomiędzy dwóch warstw, a nie polemizowania czy woda mogła się wedrzeć czy też może nie, tym bardziej że zapewniłem Was już kilka postów wyżej że plandeka nie jest dziurawa....
Co do wynalazków i plandeki, to pragne tylko powiedzieć, że kiedyś ktoś wynalazł folie, która większość z Was stosuje do swoich oczek, potem wymyślił folie PCV, PVC i geomembrane... Wynalazki są potrzebne, bo gdyby nie one, to zatrzymali byśmy się w rozwoju, i po dziś dzień siedzieli byśmy na drzewach i jedli banany... Nie jest chyba istotne kto z czego ma zrobione oczko, bo to sprawa każdego z nas. Jedni lubią formy, inni siatkobeton czy folie, a ja przekonałem się do plandeki... Uważam wręcz że powinniśmy być bardziej otwarci na nowe pomysły i użycia, żeby właśnie nie stanąć w miejscu... A stereotypy są dla ludzi bojaźliwych.
Gdyby ktoś z Was miał jeszcze jakieś pomysły jak usunąć te wode z pomiędzy warstw, to będe wdzięczny za każdą porade...
Pozdrawiam serdecznie.
hns - 2010-08-07, 09:30
| Vanka napisał/a: | Wodę trzeba by było wstrzelić, wstrzyknąć, nooo zrobić to pod dużym ciśnieniem...(patrz dziś powódź)
nie ma mozliwości podlania wody - w takim przypadku. No chyba,że są takie szczeliny , że można w piłkę nożną grać
sory, że baba Wam tu gada, ale mimo, że fizyki nie lubiłam trochę jej łyknęłam
|
oj chyba nie łyknęłaś
A ja lubiłem, choć nie wiem czy wystarczająco łyknąłem!
Wystarczy ze poziom wlewanej wody miedzy plandeki będzie wyżej niż poziom wody w oczku a natychmiast dojdzie do wyrównania - znaczy się woda wpłynie miedzy plandeki podnosząc nieznacznie poziom w oczku. Woda prawdopodobnie najpierw wypełni faldy gdzie folia dążąc w minimalnym stopniu do rozprostowania pomaga obniżyć ciśnienie - wystarczy nieskończenie mała siła.
Ciśnienie nie zależy od ilości wody a od wysokości słupa h.
Wodę można usunąć tylko wężykiem przez wypompowanie, lub przebijając dolna warstwę plandeki w najgłębszym miejscu oczka - niewykonalne.
|
|