| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Oczko wodne zimą. - Sposoby rozmrażania pokrywy lodowej w oczku
ewa535 - 2010-01-22, 19:06 Temat postu: Sposoby rozmrażania pokrywy lodowej w oczku Sorry jesli źle, że nowe coś zakładam, ale mam wrazenie, że te fajne patenty na ognisko w oczku i wrzątek z gara są dzieś porozrzucane (nie znalazłam.)
Najpierw pytanie czy ktokolwiek ma w kuchni urządzenie o nazwie "halogen owen"?
Co myslicie jakbym tego użyła do stopienia dziury w lodzie ?
Dzisiaj znowu grzałam na wszystkich czterech palnikach wodę (gary jak do bigosu dla wojska) plus czajnik .Lodzik się podtopił a dziury jak nie było tak nie ma
A mróz dopiero idzie !
No i pomyślałam, żeby podgrzać pokrywą tego halogena (bo mam akurat) trzymaną nad powierzchnią lodu.
Co myślicie o tym?
To jest przystosowane do wilgoci (bo para z pieczonych produktów) ale jakbym wpadła z tym do wody , to nie wiem...
Co myślicie o tym? czy to bezpieczne będzie?
W domu to nie mogę takic pomysłów konsultować , rozumiecie mnie oczkomaniacy tak?
AurorA - 2010-01-22, 19:12
Ja mam halogen -oven ale uważam że to niebezpieczne by było i sam na pewno tego nie spróbuję. A po co Ty te gary gotujesz mi wystarcza litr wody w czajniku i mam wystarczający otwór, a robiłem to aż 2 razy w tym roku.
ewa535 - 2010-01-22, 20:05
To mi Arek proszę objaśnij jak ten litr lejesz ,ze Ci robi przerębel?
Może to przez to,ze boję się stanąć na oczku, a z dalekości to tylko chlust robię.
Ty pewnie lejesz ciureczkiem w jedno miejsce tak?
A rozwiń proszę o jakie niebezpieczeństwpo chodzi z tym halogenem, bo korci mnie to bardzo, żeby zastosowac.
Czy o to , ze prąd, czy że za wysoka temperatura? Czy bardziej , że się zepsuje (bo tego też się boję, fajne jest,s zybko żarełko sie w tym robi nie?)
duzers - 2010-01-22, 20:10
ja dzisiaj rozmrażałem wodą z czajnika,mam napowietrzacz ale jeden wężyk mi zamarzł,mimo zaworków zwrotnych.drugi lekko przymarzł i przerębel zamarzł zwinołem wężyki i rozmrażałem je w domu.jak przyszedłlem po 10 minutach przerębel który wcześniej zrobiłem już był zamarznięty. można jeszcze spróbować opalarką elektryczną lub palnikem gazowym.przynajmniej ryby się nie będą bały.
ewa535 - 2010-01-22, 20:23
Te moje dziwne pomysły , to dlatego, że u mnie jakoś dziwnie jest. Niby wszystko chodzi jak złoto, wężyk wmarznięty w lód od początku zimy , ale maszynka "szemra" i z kamienia pęcherzyki lecą. To dlaczego Wy wokół styropianu macie okrąg żywej wody a mój styropian wmarznięty w lód dookoła ściśle ? I co z tego , że w środku styropianu nie zamarzło jak ten komin do odpowietrzania gazów zamarzł i jest niedrożny. Koi widziałam na dnie ogonkiem macha to i karasie z orfami chyba też, ale takie mrozy teraz idą Martwię się
A ani opalarki ani palnika nie mam niestety
Jedynie ten halogen , suszarkę i prostownicę do włosów z "takich" źródeł ciepła
silpe - 2010-01-22, 20:33
Dlaczego nikt nie zadaszy swojego oczka ,ja tak zrobilem i mam przy tych mrozach 1 m ²
bez lodu.Wystarczy 4 deski zbic do szpica i zazucic folie, przylozyc kamieniami na brzegach.
AurorA - 2010-01-22, 20:34
| ewa535 napisał/a: | Ty pewnie lejesz ciureczkiem w jedno miejsce tak?
|
Włażę na lód (ważę tyle co piórko) i cienkim strumyczkiem w jeden punkt.
Halogen i inne lokówki są zasilane elektrycznie- to bardzo niebezpieczne.
duzers - 2010-01-22, 20:47
opalarkę można kupić w każdym hipermarkecie budowlanym już za 30 złotych[quote="AurorA"] | AurorA napisał/a: | | Halogen i inne lokówki są zasilane elektrycznie- to bardzo niebezpieczne | zgadza się. wchodząc na lód z takim sprzętem to już ryzyko w razie gdyby się lód załamał
JAREK G - 2010-01-22, 22:09
A ja wam powiem że musicie mieć coś nie tak Ja nie mam żadnych styropianów tylko sam napowietrzacz i dziura jest non-stop. Przy -4*C ma pewnie z 50 cm średnicy a przy -15 *C z 25*C
ewa535 - 2010-01-22, 22:16
| JAREK G napisał/a: | A ja wam powiem że musicie mieć coś nie tak Ja nie mam żadnych styropianów tylko sam napowietrzacz i dziura jest non-stop. Przy -4*C ma pewnie z 50 cm średnicy a przy -15 *C z 25*C |
No widzę, że większość z WAs tak ma. Spróbuję tak w przyszłym roku
sebastianrost - 2010-01-22, 22:32
| JAREK G napisał/a: | A ja wam powiem że musicie mieć coś nie tak Ja nie mam żadnych styropianów tylko sam napowietrzacz i dziura jest non-stop. Przy -4*C ma pewnie z 50 cm średnicy a przy -15 *C z 25*C |
Podzielam zdanie Jarka mam podobnie no może troszke mrozy mniejsze bo teraz -16 ale dziura wokół napowietrzacza ok 70-80 cm średnicy,czasem jakidziernika i jest narazie
Ewa lej wode małym strumieniem w jedno miejsce i wcale nie trzeba 4 garów gotować
castleman - 2010-01-23, 07:21
No i stało się, dwa przeręble zamarzły (-20*C)
Dzisiaj poleję z czajnika
Vanka - 2010-01-23, 08:11
| JAREK G napisał/a: | A ja wam powiem że musicie mieć coś nie tak Ja nie mam żadnych styropianów tylko sam napowietrzacz i dziura jest non-stop. Przy -4*C ma pewnie z 50 cm średnicy a przy -15 *C z 25*C |
Ta wyższa wartość to u mnie prawie całe oczko
A tak w sprawie rozmrażania.
Ewa Konewkę zapewne posiadasz, więc wodę do konewki i potem po malusiu w jedno miejsce. Ja w ten sposób nawet wody nie gotuję tylko z termy biorę. Co prawda nie mam napowietrzacza więc i lód grubszy, ale po czwartej konewce puszcza.
A z innej beczki to niektórzy panowie to potrafią lać
Mazur - 2010-01-23, 09:18
Teraz wiem że warto było utopić beczkę(a raczej 2/3 beczki)wypchaną pękiem czciny. W tej wiążce powietrze znajdzie ujście a wiosną zero śmieci bo wyciągnę snop czciny razem z beczką.
duzers - 2010-01-23, 10:11
| JAREK G napisał/a: | | A ja wam powiem że musicie mieć coś nie tak Ja nie mam żadnych styropianów tylko sam napowietrzacz i dziura jest non-stop. Przy -4*C ma pewnie z 50 cm średnicy a przy -15 *C z 25*C | u mnie poprostu zasłapa jest pompka(180h)na początku do-15 dawała sobie rady ale gdy mrozy utrzymują się dłuższy czas przerębel już zamarza.trzeba pomyśleć na przyszłą zimę o innej
ewa535 - 2010-01-23, 10:47
| Roman napisał/a: | | Teraz wiem że warto było utopić beczkę(a raczej 2/3 beczki)wypchaną pękiem czciny. W tej wiążce powietrze znajdzie ujście a wiosną zero śmieci bo wyciągnę snop czciny razem z beczką. |
beczka mi sie podoba, a masz patent zeby beczka bez dna nie przekrzywiła sie w wodzie?
i nie utonęła?
czcina tez mi sie podoba
jurek47 - 2010-01-23, 14:41 Temat postu: zima
| AurorA napisał/a: | | ewa535 napisał/a: | Ty pewnie lejesz ciureczkiem w jedno miejsce tak?
|
Włażę na lód (ważę tyle co piórko) i cienkim strumyczkiem w jeden punkt.
Halogen i inne lokówki są zasilane elektrycznie- to bardzo niebezpieczne. | czy tak jak przy sikaniu /przepraszam żart/ Ja mam jakiś tam otwór cały czas leży w nim okrągły drążek/6cm.sr./drewniany,jak przymarznie to ten cienki lód łatwo jest kruszyć /dwa trzy razy na dzień/.Na noc zasypuje warstwą śniegu i rano bez problemu robię dziurę ..........
leszek50-57 - 2010-01-23, 14:57
No to Jurek mamy nowy sposób na przerębel w oczku żeby nie
zamarzał.
poz.Leszek
--------------
Mazur - 2010-01-23, 15:10
| ewa535 napisał/a: | [beczka mi sie podoba, a masz patent zeby beczka bez dna nie przekrzywiła sie w wodzie?
i nie utonęła?
czcina tez mi sie podoba |
ale ta beczka ma dno po to by gnijąca czcina nie śmieciła oczka ma ponacinane boki by woda swobodnie wpływała a przy wyciąganiu wypływała obciążona kamykami w workach cebulowych a czcina mocowana do ścianek beczki.
Patent na wypoziomowanie beczki prosty dno wypełnione kamykami w wodkach cebulowych i na zewnątrz linki przywiązane do czciny wystającej nad wodę umocowane na brzegu tak jak mocuje się namiot.
monkeymonk - 2010-01-23, 17:11
widac, ze kazdy ma inne doswiadczenia z napowietrzaczami.
moim zdaniem bardzo duzo zalezy od glebokosci oczka. moje plytkie oczko co roku mocno zamarza i musze kombinowac. Glebokie, ktore wykopalem obok (1.7 m) zamarza znacznie wolniej.
Inna sprawa, ze napowietrzacze sie sprawdzaja ale gdy mrozy sie utrzymuja dluzej to niestety przereble zamarzaja.
Dobry pomysl to przkrywanie przerebli kastami, wiadrami itp.
czarnk - 2010-01-24, 08:56
No to ja teraz mam duzy problem, przereble zamarzly i nie moge ich niczym odmrozic, 2 wiadra goracej wody i nic nie pomoglo
Vanka - 2010-01-24, 08:59
| czarnk napisał/a: | | No to ja teraz mam duzy problem, przereble zamarzly i nie moge ich niczym odmrozic, 2 wiadra goracej wody i nic nie pomoglo |
Kurde - wiadrami ciężko, napisałam o konewce. Spróbuj w ten sposób.
kordiankw - 2010-01-24, 09:11
Witam wszystkich forumowiczów w Nowym Roku,
Nie zaglądałem na forum od dawna, ale gdy na niego wszedłem to widzę, że problemy te same jak w latach ubiegłych. Dzisiaj, 24/01/2010 w Halinowie k/Warszawy godz. 7.00 temperatura -26 stopni Celsjusza. Poniżej fotki ilustrujące temperaturę i stan przerembla w oczku, niestety jakość zdjęć mizerna (wykonane telefonem).

W ubiegłym roku pochwaliłem się na forum swoim zakupem czyli pompką "OASE POMPA IceFree 20" link do tematu http://forum.oczkowodne.n...r=asc&start=60. Jak widać nawet na kiepskim zdjęciu, że się sprawdza w stu procentach. Nawet przy tak wielkim mrozie jest około 30 cm niezamarzniętej wody wokół grzybka wylotu pompki. Pompka pobiera 5 W prądu tyle co napowietrzacz, a zero problemów z zamarzaniem wężyka. O wychładzanie wody w oczku też jestem spokojny, bo w zimie woda przy dnie ma zawsze stałą temperaturę około 3 stopni, więc rybki dawno się już zaaklimatyzowały do niej. Mam nadzieję, że komuś ta informacja pomoże podjąć decyzję jak zabezpieczyć oczko na zimę by nie zamarzło. Nawet deraz wystarczy wyciąć przerębel około 20 cm średnicy i wpuścić pompkę (ma niewielkie rozmiary), a resztę pompa zrobi za was.
Pozdrawiam i życzę sukcesów w walce z mrozem.
Witek
Adalbert - 2010-01-24, 09:23
| czarnk napisał/a: | | 2 wiadra goracej wody i nic nie pomoglo |
Wylanie wiadra czy dwóch na lód prawie nic nie da. Trzeba tak jak opisali fachowcy - cienkim sikiem w jedno miejsce.
Dziś rano nabrałem konewkę ciepłej wody (ok 40 st. C) z kranu i spokojnie wystarczyło na zrobienie przerębla o fi ok. 25-30 cm. zastosowałem też patent z kołkiem w przerębli bo wydaje mi się całkiem sensowny. Wyłamanie lodu takim kołkiem nie powinno wywoływać u rub takiego stresu jak walenie siekierą.
samuraj - 2010-01-24, 09:44
u mnie kolejną zimę pracuje napowietrzacz bez dodatkowych "gadżetów" i jest OK nawet przy takich mrozach jak teraz -- fakt faktem , że przerębel skurczył mi się do średnicy kilkunastu centymetrów ale za to powstał piękny wulkan .Konewka (z małym sikiem ) oraz gorąca woda z krany rozwiązała problem--przerębel wrócił do swoich rozmiarów
Adalbert - 2010-01-24, 10:02
samuraj, a na jakiej głębokości masz ustawiony kamień z bombelkami? U mnie jest dość mała strefa głęboka i nie chcę tam za bardzo mieszać więc ujście powietrza mam na ok 50-60 cm głębokości. Może to za płytko bo na powierzchni woda się "gotuje" a jednak zano przerębel się zamknął.
duzers - 2010-01-24, 10:24
| Adalbert napisał/a: | | Może to za płytko bo na powierzchni woda się "gotuje" a jednak zano przerębel się zamknął. | nie wiem od czego to zależy,nie którzy mają mocne pompy a i tak przerębel zamarza
samuraj - 2010-01-24, 10:25
| Adalbert napisał/a: | | samuraj, a na jakiej głębokości masz ustawiony kamień z bombelkami? |
Przy takich mrozach mam go w strefie płytkiej , ok 30-40 cm
duzers - 2010-01-24, 10:25
samuraj jaki masz napowietrzacz?
samuraj - 2010-01-24, 10:34
| duzers napisał/a: | | samuraj jaki masz napowietrzacz? |
szczerze mówiąc nie pamiętam , ale chyba Aquael 350l\h z dwoma wyjściami -- w tej chwili pracuje na jednym wyjściu , jest to akwariowy sprzęcik ale dzielnie pracuje trzecią zimę
Vanka - 2010-01-24, 10:41
Darek nie zapominajmy, że Ty jednak mieszkasz w troszkę cieplejszej strefie Polski
spoxo25 - 2010-01-25, 17:03
Witam proponuje zaopatrzyć sie w przewód grzewczy.
Można go puścić wkoło oczka lub zrobić koło na przerembel.
Raz na czas włączany wystarcza.
[ Dodano: 2010-01-25, 19:23 ]
Kabel grzejny ZG125
Podwójnie izolowany, z przewodem zasilającym 2m, z dwoma żyłami grzejącymi.
Moc . . . . . . . 125W
Długość . . . . . . 8m
Napięcie . . . . 230V
Prąd . . . . . . .0,54A
Opór . . . . . . 426om
Średnica. . . . . 5mm
Waga . . . . . . 0,3kg
Cena 85,40zł
Kabel grzejny do podgrzewania posadzki, podłogi,
do ogrzewania zimnych pomieszcze, garaży, warsztatów,
magazynów, hal, do topienia śniegu i lodu z podjazdów,
tarasów, chodników, schodów oraz do zabezpieczenia metalowych rur i rynien przed zamarznięciem
johny0210 - 2010-02-04, 17:33
ja zastosowałem sprężarkę z byłej lodówki i radzi sobie znakomicie .z dna wychodzą bąble jak z gejzera [przerębel ok. 1m2 ] codziennie z kruszę boki bo przy -15 to przerębel się kurczy ale wkoło jest cienki lodzik że grabkami go wymiotę . ryby żyją i mają się dobrze .w najgłębszym miejscu mam 150 cm
JAREK G - 2010-02-04, 17:38
| Cytat: | | ja zastosowałem sprężarkę z byłej lodówki i radzi sobie znakomicie | Ale zużycie prądu dość sporę
johny0210 - 2010-02-04, 17:44
co tam prąd ,ryby ważniejsze ,raz że napowietrzę,,, to i przerębel zachowam .przez święta oświetlenie domu i ogrodu 3 razy więcej kosztowało ...
fotos88 - 2010-02-05, 07:12
johny0210, mam nadzieje za dałeś jakiś zbiornik na olej który tą pompka wypluwa z siebie
testowałem takie "ustrojstwo" latem NIE POLECAM
A#O - 2010-02-06, 00:05
Ja nie mam napowietrzacza, za to kaskada chodzi u mnie cały czas, nawet w najgorsze mrozy. Pompę umieściłem na mniejszej głębokości (niecałe pół metra), aby nie zasysała najcieplejszej wody z dna. Nad nią utrzymuję przerębel cały czas zakryty styropianem owiniętym w foliową reklamówkę (aby nie przymarzł i się nie pokruszył). Służy mi do okresowego czyszczenia pompy. Woda wypływa na kaskadę przy drugim końcu oczka (zdjęcia oczka w wątku w moim podpisie) i wpada do części płytkiej (ok. 30 - 40 cm).
Gdy temperatura nie spada poniżej -5*C, w miejscu, gdzie spływa woda, cały czas utrzymuje się powierzchnia wolna od lodu (jakieś 20x30 cm). Po mroźnej nocy (poniżej -10*C) pojawia się tam cienka płytka lodowa (nie przymarznięta do samych kamieni), którą łatwo odłamać palcami. Gdy mrozy były ekstremalne (ok. -20*C), woda cały czas płynęła, natomiast kaskada obrosła lodowymi stalaktytami, a później lodową skorupą. Gdy się trochę ociepliło, rozbiłem ją, aby wypływająca woda łapała ciepło z atmosfery, a nie chłodziła się od lodu. Z kawałków lodu usypałem stertę na skalniaku - na wiosnę stopnieje i wpłynie do oczka - uzupełni wodę.
Ponieważ w ten sposób wody nieco ubyło, utworzyłą się mała poduszka powietrzna pod lodem. Pompa wymusza obieg wody wzdłuż całego oczka pod lodem. Rozpryskująca się na kamieniach woda doskonale się dotlenia. Docenia to mój jesiotr, którego często widuję w przeręblu koło kaskady.
Na dnie części płytkiej umieściłem czujnik temperatury (z elektronicznego termometra zaokiennego). Najniższa temperatura, jaką zanotowałem, to 0,6*C. Płynąca woda raczej w moim klimacie nigdy nie zamarznie, przy czym jak jest naprawdę zimno, nie usuwam skorupy pokrywającej kaskadę, bo działa jak poduszka. Tlen i tak dochodzi do wody licznymi otwokami pomiędzy stalaktytami.
Zrobiłem dużo zimowych zdjęć mojego wodospadu, ale skończyło mi się miejsce na fotosiku, a nie mam czasu kombinować. Jak znajdę czas, to je zamieszczę.
johny0210 - 2010-02-06, 20:50
fotos88 ,tak jak mówisz mam przy tym filtr i odolejacz z możliwością spuszczenia zanieczyszczeń chodzi już drugą zimę i przynosi efekty
AurorA - 2010-02-06, 20:54
nie prościej i taniej było by dać zwykły napowietrzacz?
fotos88 - 2010-02-07, 00:42
na pewno prościej i taniej a wydajność bardzo mała
moja pompa w końcu powędrowała do garaży jako mały kompresor sprawdza sie znakomicie
johny0210 - 2010-02-08, 19:34
Fotos88 ,,,,wiem ,bo sam używam sprężarki [lodówka] do pompowania kół w auto...;; ciśnienie sięga 8 atmosfer więcej nie dmuchałem mam sprzężone dwie przez co są wydajniejsze,,,, łebki też są zadowolone bo rower napompują i wózek bez wysiłku i męki ,przez co ułatwiają mi życie ..
Vanka - 2010-02-13, 16:00
Mój dzisiejszy sposób:
siekiera
wygrzebywanie kawałków lodu
gorąca woda
wybieranie wody
gorąca woda
wybieranie wody
oto efekt
jak ktoś nie wierzył, że mam lód ok 40 cm
jurek47 - 2010-02-13, 16:07 Temat postu: zima dzisiaj wyciąłem lód piłą do drewna ale z dużymi zębami/15mm./ i mocno rozwiedzionymi/zęby wygięte w prawo - lewo/.Lód ma 16cm.przerembel miałem utrzymaną średnicy 20cm.parę minut i jest metr na metr
JAREK G - 2010-02-13, 16:55
| Cytat: | Mój dzisiejszy sposób:
siekiera | Van Roman ma racje "nie idź tą drogą" | Roman napisał/a: |
Ale sądzę że już można odśnieżyć oczko, jest gruba warstwa lodu a mrozy siarczyste mamy raczej za sobą.
| Ja dzisiaj od dłuższego czasu podszedłem do oczka. Śniegu po kolana, przerębel średnic ponad metr , ale nie zaryzykowałbym żeby stanąć na lodzie, lód bardzo kruchy
Elendil - 2010-02-13, 17:07
| JAREK G napisał/a: | [
ale nie zaryzykowałbym żeby stanąć na lodzie, lód bardzo kruchy |
I prawidłowo. Ja miałem od pompki przerębel ok 30-40cm średnicy, a na lodzie wokoło ok 30cm śniegu. Postanowiłem odśnieżyć nieco oczko wokół przerębla żeby ptactwo i zwierzyna wszelka miała lepszy dostęp do wody. Niechcący lekko puknąłem szuflą i lód się zapadł razem z tym śniegiem na powierzchni ok 1,5 na 1m
Więc jeśli macie sporo śniegu na oczkach to nie radzę po tym łazić, bo lód cienki i kruchy więc łatwo kąpiel zaliczyć...
art1234 - 2010-02-13, 18:50 Temat postu: pompa to dobry sposób na przerębel Ja wstawiłem pompe do mojego domku ze steropianu i wyprowadziłem waż na lud po 3 dniach mam przerębel ok 2 m średnicy a lód jak go mierzyłem to ma ze 30 cm. Pompa jest the best ale jak sie ma naturalny staw lub duże oczko.
Art
fotos88 - 2010-02-13, 19:50
u mnie brzęczyk akwariowy daje rade - najmniejszy chyba 80l/h bez kamienia napowietrzającego. Kupiłem nową pompę o dużo większej wydajności, ale tamten jak na razie spisuje sie super na oczku 27cm lodu i prawie 40 cm śniegu przerębel około 25cm średnicy
ontario_ab - 2010-02-13, 21:54
Elendil, masz rację i jestem tego najlepszym przykładem - nie radzę chodzić po lodzie: sobie coś zrobimy i jeszcze ryby się stresują, nie wspominając o ewentualnej perforacji folii.
nurek - 2012-01-16, 09:07
Ja mam dmuchawę HP 100 i dyfuzory 32/1000/B i mimo -20st. poprzedniej zimy - cały czas miałam duży przerębel nad każdym napowietrzaczem i dodatkowo tlen z dna
castleman - 2012-01-17, 21:18
Z mojego doświadczenia, napowietrzacz daje rady do około -20st, później lepiej wrzątkiem delikatnie mu pomóc w utrzymaniu przerębla.
Na razie takich mrozów u mnie brak, więc nie ma problemów.
shiftman - 2012-01-20, 22:31
ja jeszcze w ogóle napowietrzacza nie wyciagłem
Gosik - 2012-01-21, 17:11
U mnie działa napowietrzacz akwariowy z dwoma kamieniami i jest oki. W ub. roku całą zimę pracował, a przy -25 zalewałam wrzątkiem.
Carabanchel - 2012-01-28, 23:01
Czy ktoś wie jak sprawdzi się grzałka aquael150W w oczku kilkanaście m2 i głębokość 45-100cm, dość płytkie. W ogóle to jak szeroki przerębel można uzyskać taką grzałką? Czy trzeba grzać non-stop. Na razie mam pompę z jednej strony i to robi przerębel. Ale zima nie odpuszcza zwłaszcza u nas.... pozdr.
PS. Sorry ale nie znalazłem odp na takie pytania...
fotos88 - 2012-01-28, 23:49
Jeśli dasz grzałkę na dnie oczka to będzie chodzić non stop ale przerębla nie uzyskasz.
Jeśli dasz przy powierzchni to będziesz musiał osłonić przerębel styropianem - są takie gotowe http://sklep.oczkowodne.n...anowy-trio.html
AurorA - 2012-01-29, 04:15
fotos88, ta grzałka aquaela jest pływająca i ma już rodzaj styropianowego pływaka.
Zaś przerębel jaki daje zależny ściśle od temperatury panującej.
|
|