Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Staw - Mój staw - pytania do fachowców...>

mxw - 2009-09-01, 00:12
Temat postu: Mój staw - pytania do fachowców...>
Witam szanownych forumowiczów :)

W połowie maja tego roku zabrałem się za kopanie stawu, miał to być skromny projekt - wiadomo "kryzys" kilka roboczogodzin koparki- wyszło jednak inaczej, mam kilka pytań do znawców temat, bo nie ukrywam, że jestem zielony w tej kwestii :)
Poniżej przedstawię co udało mi się do tej pory zdziałać i z czym mam problemy :?

Staw po ukończeniu głównych prac ziemnych ciężkim sprzętem ma wymiar około 35m na 15m i średnią głębokość 1.5m, płytkie miejsc około 0,5m też oczywiście są.
Podłoże to głownie: iły, piasek i troszkę gliny- z wodą nie ma problemów, jest jej nawet więcej w porze suchej niż planowałem. Teraz jestem na etapie tak zwanej wykończeniówki - czyli szpadel i do dzieła. Pracy jest mnóstwo przy kształtowaniu linii brzegowej, z dwóch krótszych stron stawu mam plaże [jedna nawet pokryta piaskiem :-D ] z nimi nie mam problemu są już skończone, nie wymagają one żadnych zabezpieczeń, natomiast te szersze brzegi muszę koniecznie zabezpieczyć, jeden z nich jest prawie pionowy, drugi pod kontem, ale też wymaga odpowiedniego wykończania.
Jeśli chodzi o rośliny i rybki to już zacząłem działać w tej materii, przesadziłem trochę pałek z zaprzyjaźnionego stawu i wpuściłem na początek 20 karpi, 5 linów i 10 karasi.
Do zabezpieczenia brzegów zakupiłem słupki modrzewiowe o długości 2m w ilości 250 szt. - powinno wystarczyć, ale skąd wziąć tak zwaną "faszynę" Staw znajduje się w okolicach Gdyni, nie ma tu nigdzie w lasach np. wierzby, myślałem tez o użyciu wierzby energetycznej, ale nie mogę znaleźć żadnego sprzedawcy w tym rejonie, może ktoś podpowie mi gdzie nabyć to w pomorskim ?
W sprawie "rybek" co ciekawego i w jakiej ilości mógł bym jeszcze wpuścić w tym roku ?
[gdzie w pomorskim- najlepiej w okolicy 3 miasta można coś kupić ???]
[zaznaczam- nie jestem zapalonym wędkarzem, lubię posiedzieć nad wodą z rodzinką i tyle, a jak już coś do złapania w stawku będzie to super]
[Wiem, od pana z Koleczkowa który sprzedał mi narybek, że amura nie mam wpuszczać bo roślinki mi wyżre zanim urosną, szczupaka, okonia i suma też nie, bo zjedzą mi to co nabyłem.....]
Torf wysoki profilaktycznie w stawie w worku tez wylądował, pompkę do napowietrzania tez już nabyłem ;)
Z "głupich pytań" czy można do takiego stawu wpuścić węgorza - czy ma to sens ???
To wszystko co udało mi się zrobić do tej pory, wiem mało i proszę o wsparcie.>
Jutro wrzucę jakieś fotki, dokumentację budowy prowadzę od "pierwszej łyżki koparki" :idea:
Czekam z niecierpliwością na porady, bo z zabezpieczaniem brzegów utknąłem w martwym punkcie :((

Pozdrawiam,
Marcin

fotos88 - 2009-09-01, 00:17

Z rybkami się nie śpiesz, zwłaszcza z amurem i drapieżnikami. Zainwestuj w rośliny, aby na wiosnę nie mieć zielonej wody.
jackon - 2009-09-01, 02:58

skontaktuj się ze mną na priva
mxw - 2009-12-02, 10:43

Niestety z braku czasu i funduszy nie udało mi się do końca wykończyć stawu w tym roku. :-(
Po znacznych opadach które miały miejsce około dwóch miesięcy temu, pojawił sie spory problem z odprowadzeniem wody która pedziła jak strumień z górki prosto do stawu i niszczyła wszytko na swojej drodze :evil:
Wrzucam kila fotek, z tego co udało mi się do tej pory zrobić :)


Pozdrawiam,
M




[przed powstaniem stawu]



[1 wykop]











[3 ostatnie fotki robione były około 10 dni temu]

Vanka - 2009-12-02, 11:02

Witaj,
Duże możliwości :) - rozumiem, że głównie nastawiasz się na hodowlę ryb "jadalnych" ;) .
Takie stawy to fajna rzecz również jeśli chodzi o odpoczynek fizyczny - łódką można popływać i kąpiel zaliczyć :) Ogrom pracy mnie nie dziwi, bo powierzchnia dość duża.
Jestem laikiem jeśli chodzi o stawy, ale wydaje mi się, że z tym stromym brzegiem będziesz miał spore problemy i to raczej zawsze. Samo umocnienie palami drewnianymi (przepraszam, ale zapomniałam fachowej nazwy) na niewiele się zda przy wysokości tej skarpy i jej kącie względem lustra wody. Powinieneś ją wzmocnić może roślinami z głębokim systemem korzeniowym.
Pozdrawiam

[ Dodano: 2009-12-02, 12:02 ]
chodziło mi o faszynowanie ;)

Salmo_Salar - 2009-12-02, 13:41

Albo sposób jak podany jest wyżej albo założyć jakiś drenaż podłoża. Woda zawsze będzie wymywać pomimo tych bali drewnianych i faszynowania. Ciecz zawsze znajdzie drogę, znajdzie otwór i będzie go drążyć.

Pozdrawiam

Salmo

mateusz1990 - 2009-12-02, 18:18

węgorz morze porostu uciec
sebastianrost - 2009-12-02, 18:35

mateusz1990 napisał/a:
węgorz morze porostu uciec



Gdzie przecież to staw zamknięty ;)

Salmo_Salar - 2009-12-02, 18:43

mateusz1990 napisał/a:
węgorz morze porostu uciec


Niby z jakiej przyczyny??

Pozdrawiam

Salmo

mateusz1990 - 2009-12-02, 21:01

miałem węgorze w stawie przy odłowach zostało 50kg a wpuszczone było ok 70-80kg morze temu że 100 metrów dalej płynie rzeczka
Salmo_Salar - 2009-12-02, 21:47

A masz jakieś stałe połączenie z rzeczką?? Jest jednak możliwość, że część "wypełzło" z oczka. Są także inne możliwości: śmiertelność, drapieżne zwierzaki i ryby.

Pozdrawiam

Salmo

ewa535 - 2009-12-03, 08:38

Jak opsiagają wiek rozrodczy to wypełzaja na bank. I wtedy trasa: Biała Podlaska- Morze sargasowe ;)
Poza tym tak serio to one musza miec grubą warstwe mułu i piasku na dnie ,zeby cały dzień tam siedzieć , jak nie będą miały takich warunków to im sie może nie spodobać i pójdą od Ciebie i tak - nie w celu bzylkania na Bermudach.

Salmo_Salar - 2009-12-03, 15:51

ewa535 napisał/a:
Jak opsiagają wiek rozrodczy to wypełzaja na bank. I wtedy trasa: Biała Podlaska- Morze sargasowe ;)
Poza tym tak serio to one musza miec grubą warstwe mułu i piasku na dnie ,zeby cały dzień tam siedzieć , jak nie będą miały takich warunków to im sie może nie spodobać i pójdą od Ciebie i tak - nie w celu bzylkania na Bermudach.


Muł i piasek to nie jest żadne wyznacznik tego czy węgorz tam będzie żył czy nie. Wystarczy schronienie w postaci roślinności, m.in. trzcinowisk, pałki czy korzeni grzybieni. Dobrze by było jakby miał też inne kryjówki. Nie wiem jak głęboko jest faszynowanie ale z czasem i ono posłuży za kryjówkę. Wracając do piasku, to nie jest jego ulubiony "kolor" dna :)

Nie lubię prostokątnie kopanych stawów, po upływie jednak kilku lat nie będzie to tak piło w oczy. Możesz zrobić jakiś większy wodospad jeżeli znajdzie środki na jego budowę, będzie to najlepszym napowietrzaniem do tego typu stawu.

Szczupaki i inne drapieżniki nie są takie straszne, wpuszczająć niewielką ich ilość nie zaburzysz pogłowia ryb które będziesz łowił na spławik (karpi, karasi).

Siedzieć wieczorem i słuchać/oglądać ataki drapieżków - dla mnie bomba!!!!

Pozdrawiam

Salmo

ewa535 - 2009-12-03, 19:40

Salmo_Salar napisał/a:
ewa535 napisał/a:
Jak opsiagają wiek rozrodczy to wypełzaja na bank. I wtedy trasa: Biała Podlaska- Morze sargasowe ;)
Poza tym tak serio to one musza miec grubą warstwe mułu i piasku na dnie ,zeby cały dzień tam siedzieć , jak nie będą miały takich warunków to im sie może nie spodobać i pójdą od Ciebie i tak - nie w celu bzylkania na Bermudach.


Muł i piasek to nie jest żadne wyznacznik tego czy węgorz tam będzie żył czy nie. Wystarczy schronienie w postaci roślinności, m.in. trzcinowisk, pałki czy korzeni grzybieni. Dobrze by było jakby miał też inne kryjówki. Nie wiem jak głęboko jest faszynowanie ale z czasem i ono posłuży za kryjówkę. Wracając do piasku, to nie jest jego ulubiony "kolor" dna :)

Nie lubię prostokątnie kopanych stawów, po upływie jednak kilku lat nie będzie to tak piło w oczy. Możesz zrobić jakiś większy wodospad jeżeli znajdzie środki na jego budowę, będzie to najlepszym napowietrzaniem do tego typu stawu.

Szczupaki i inne drapieżniki nie są takie straszne, wpuszczająć niewielką ich ilość nie zaburzysz pogłowia ryb które będziesz łowił na spławik (karpi, karasi).

Siedzieć wieczorem i słuchać/oglądać ataki drapieżków - dla mnie bomba!!!!

Pozdrawiam

Salmo


Polemizowałabym z tym zdaniem,ze nie lubią piasku i mułu. Akurat znam bardzo dobrze obyczaje węgorzy i one na prawdę cały dzień siedzą zagrzebane w takim piasko-mule. Jak jest czyste jezioro z takim zwirkowym dnem to one tam wcale nie wystepują. Przynajmniej mają tak wegorze wystepujące w jeziorach na Pojezierzu Kaszubskim- JAsień, Dołgie,Siecino i inne.

Salmo_Salar - 2009-12-04, 14:52

Wg mnie jeżeli mają coś innego do wyboru to wybierają omijając piasek. Wiem, że a akwarium mogą zagrzebać się nawet w piasku z braku innego miejsca, ale podkreślam, z braku innego miejsca.

Pozdrawiam

Salmo

mxw - 2009-12-08, 01:32

Witam, :)
(dziękuję za wsparcie, >>>)

Rzeczywiście węgorz ma możliwość ucieczki bo od stawu w odległości 3.5m jest rów który po około 100m wpada do strugi>>> :-( a potem po około 11 km do morza>>>>>
Sprawę niechcianej wody "rwący strumyk" który w trakcie ulewy niszczy wszytko na swojej drodze chce rozwiązać robiąc przed schodami z bali (bo akurat tam jest punkt 0) zlewnię połączona rurą PCV 100 ze stawem (już nabyłem 10 m rury+kolanka ale pogoda niestety nie sprzyja takim pracą - błoto, zimno, mokro :evil:
Mi też niestety nie podoba się do końca kształt stawu [prostokąt] :-( ale niestety wymusiło to po części ukształtowanie terenu [staw wbija się obecnie w górkę- różnica poziomu od lustra wody w porze suchej do początku górki wynosi aż 4m- czyli prawie skarpa dlatego zrobiłem 2 półki]
Następna rybkę zamierzam wpuścić na wiosnę, na pewno kilka małych szczupaczków i okoni znajdzie w stawie też swoje miejsce> niech będzie naturalnie...

Pozdrawiam,
Marcin

mxw - 2010-04-28, 21:59

Witam :-D ,

Zima się skończyła, czas rozpocząć zabawę ze stawkiem >>>>

Nie posiadając niestety na chwile obecna środków na zabezpieczenie brzegów [faszyna] zabrałem się za coś przyjemnego - budowa pomostu :)

[jak skończę wrzucę fotki, taki tam pomościk- 5,5 m długi 1,3 szeroki, na końcu poszerzony na odcinku 1,5 m do 2 m by dwa leżaki się zmieściły]

Mam pytanie do szanownych Kolegów i Koleżanek z forum, jakie ryby na wiosnę wpuścić do stawu ?
Staw ma około 500 m2, głębokość do 0,5 do 2m, podłoże głównie piaski i iły, woda w tym roku już się wyklarowała, do tej pory zarybiony:
[tak minimalnie, jak bym nic nie wpuścił]
/kilka karpi i linów po parę centymetrów, garść karasi i dwie ozdobne ryki po 15 cm które nawet nie wiem jak się nazywają/
Wczoraj zauważyłem, że jedna ozdobna pomarańczowa pływa w stawie- jednak długą zimę coś przeżyło choć tylko 2 x robiłem przeręble ;)

AdrianJ - 2010-05-02, 20:27

zależy co przeżyło karasie się rozmnożą, liny też karpie może też najlepiej wpóśc 4-6 małych szczupaków z 5 okoni i może płocie albo coś kolorowego np 20 szt. Orf albo 15 kolorowych karasi masz duży staw więc wiele możliwości np. zamiast drapierznników Koi będzie naturalnie i oczkowo
Ludwig - 2010-05-02, 20:46

mxw napisał/a:
garść karasi


Karasie to "chwasty" w stawie. Bez ryb drapieżnych będą Ci się szybko rozmnażać.

justfilied233 - 2010-05-02, 20:47

AdrianJ napisał/a:
zamiast drapierznników Koi będzie naturalnie i oczkowo


jak karpie koi są naturalne to ja jestem ksiądz ;) nie zmienia to faktu, że są piękne.

ZbigniewPGR - 2010-05-04, 17:02

Piękny stawik !!!!!! bardzo mi się podoba, zdradzisz mi informację związane z czasem wykopu ( ile godzin było kopane ) i jak to się obrazuje w kosztach ?? Wywóz ziemi mnie nie interesuje, jedynie koszty samej koparki na taki staw. Pozdrawaim i życzę udancyh połowów i miłych chwil spędzonych nad stawem z rodziną i znajomymi.
mxw - 2010-05-07, 19:11

ZbigniewPGR napisał/a:
Piękny stawik !!!!!! bardzo mi się podoba, zdradzisz mi informację związane z czasem wykopu ( ile godzin było kopane ) i jak to się obrazuje w kosztach ?? Wywóz ziemi mnie nie interesuje, jedynie koszty samej koparki na taki staw. Pozdrawaim i życzę udancyh połowów i miłych chwil spędzonych nad stawem z rodziną i znajomymi.


Dziękuje :)

W sumie około 47 roboczogodzin, płatne 80/h

Gdyby staw kopany był bez przerw napewno można by zaoszczedzić z 7 roboczogodzin, a może nawet więcej >>>>

mxw - 2010-05-22, 20:07

Witam,

Pomost wreszcie skończony, powoli ruszam z zabezpieczanie brzegów :)



Nigdy jeszcze nie budowałem sam pomostu, było sporo zabaw ale jakoś sie udało >>> :-D

Zastanawiam sie nad wpuszczeniem do stawu z 9 szt. Orfy - [1 szt. już mam (20 cm), pływa sama smutna...]
Czy nie będą one stanowić zagrożenia dla reszt małych rybek (małe karpie , liny, jazie, jesiotry, karasie ozdobne i zwykłe (od 5 do 10 cm) ?????

JAREK G - 2010-05-22, 20:16

Pomost fajny tylko roślin mało :???: Orfa musi mieć towarzystwo bo to ryba stadna , narybek może wyłapać ale większej ryby już nie ruszy
mxw - 2010-05-22, 20:59

Dzięki za info >>> :) Roslinki rosną, będzie OK,
Co do Orfy - to już sam nie wiem [moze jeszcze 4 sztuki dla twowazystwai tyle..]

Czy 10 Orf (po 15-20 cm) jest w stanie zjeść mi cały narybek ??????????? :-o

JAREK G - 2010-05-22, 21:05

Ja mam sześc dużych orf w oczku i zawsze narybku coś zostanie
mxw - 2010-07-25, 23:58

Witam ponownie :)

Niestety po ostatnich upałach poziom wody w stawie spadł o około 0.5 m, fotek nie wstawiam bo ich nie robię.... widok straszny :((
Od tego czasu woda w stawie jest mętna (nie zielona, glonów na powierzchni nie ma wcale), nawet rybek nie widać, a szkoda bo Orf wpuściłem około 30 - śliczne stadko było >>>> co się stało ???? siedzą przy dnie bo im za ciepło, ?
Wodę w stawie natleniam pompką 0,6m3/h tak profilaktycznie, roślinki, szczególnie rogatek rozrósł się niesamowicie, wszędzie go pełno wiec pewnie tlenu rybką nie brakuje.
[inne gatunki roślin wodnych tez rosną choć oprócz pałek nic nie sadziłem a jest tego już sporo]
Zastanawiam się nad budowa filtra z beczki -czytałem na forum - temat rzeka...>>>
Docelowo ma być 3 komorowy, ale na początek zastosuje jedną beczkę 200l [juz zamówiona, pompa zanurzeniowa 13500l/h juz jest >]
Wlot wody powinienem podpiąć chyba od dołu ? a wylot na górze ?
[kranik spustowy tez oczywiście będzie] czy może ktoś mi doradzić jakie warstwy powinien zawierać taki filtr by pozbyć się tej mętnej wody ? ;) lub chociaż trochę zwiększyć jej przejrzystość.
Ps: przed nadejściem upałów woda była krystaliczna, po prostu marzenie >>>>>>> :-D

ridewors - 2010-07-26, 11:58

jakie wymiary ma staw podczas normalnego stanu wody? I jaka jest odległość od tafli wody do poziomu gruntu?
mxw - 2010-07-26, 14:23

Wymiary to około 35m x 15 m w najszerszych miejscach, [staw nie jest regularny]
głębokość około 1,5 m miejscami do 2m, choć teraz po suszy są miejsca gdzie jest tylko 5 cm. wody- wcześniej było 0,5m , sporo ziemi sie też po zimie poobsuwało :-( co zmniejszyło na pewno miejscami realna głębokość stawu.
W miejscu gdzie maił by stanąć filtr przy "normalnym" - średnim poziomie lustra wody odległość do poziomu gruntu wynosi około 0,5m

Ludwig - 2010-07-26, 17:01

Uważam ,że na taki staw nie powinno się robić filtra. Dzięki rośliną woda powinna byc kryształowa. Może trochę trzeba poczekać.

mxw napisał/a:

Niestety po ostatnich upałach poziom wody w stawie spadł o około 0.5 m


To jest normalne. Na jesień będzie wody po brzegi.

mxw napisał/a:
czy może ktoś mi doradzić jakie warstwy powinien zawierać taki filtr by pozbyć się tej mętnej wody ?


Przeczytaj ten temat http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=93

mxw - 2010-07-28, 20:08

Witam, :)

Po ostatnich opadach wody troszkę przybyło ( około 5 cm) zawsze coś - ważne że stawik dostał dawkę świeżej wody ;)
Co do filtra nadal się zastanawiam nad jego budową - może to rzeczywiście jest bez sensu -ilość wody w stawie do przefiltrowania jest gigantyczna i nawet 3 komorowy filtr (3x200l) może nie dać rady a koszt całej instalacji robi sie juz dość znaczny :-(
Poczekam i zobaczę co będzie dalej ...
Martwi mnie jedynie brak stada Orf i ślady na płyciźnie kaczych łapek - czy to możliwe, że potraktowały Orfy jako przysmak i w ciągu kilku dni zlikwidowały całe stadko ??? :evil:

Artur - 2010-07-28, 20:12

Fachowcem nie jestem, ale za brak Orf na pewno nie odpowiadają kaczki. Jest jakiś inny powód ich nieobecności.
mxw - 2010-07-28, 20:23

To dobra wiadomość :-D dzięki >>>

Do tej pory jak jakaś Orfa "padła" a zdarzało się to kilka razy (zawsze po paru dniach od wpuszczenia) znajdowałem ją w stawie i wyławiałem - transport w małym worku i upale przez 2 godziny musiał zrobić swoje >>>
Wiec 30 martwych sztuk na pewno bym zauważył.
Czy jest to możliwe, że rybki te z jakiegoś powodu pływaj głębiej pod powierzchnią wody ? i są mniej widoczne przez zmętnienie ?

Vanka - 2010-07-28, 20:25

mxw napisał/a:
Czy jest to możliwe, że rybki te z jakiegoś powodu pływaj głębiej pod powierzchnią wody

a jaką masz pogodę?
bo jeśli pada deszcz to normalne, że ryby są głębiej.

mxw - 2010-07-28, 20:48

Obecnie pada, ale wczoraj było pochmurno bez opadów a Orf i tak nie było widać :-(
[w poprzednie dni tez nic- nawet jak nie padało i było trochę słonka]

Ludwig - 2010-07-28, 21:24

Cytat:
Obecnie pada, ale wczoraj było pochmurno bez opadów a Orf i tak nie było widać :-(



Ryby nie przestawiają się z dnia na dzień.

AurorA - 2010-07-28, 23:08

a może masz jakiegoś drapieżnika, znajomy ma szczupaki- jak wpuścił orfy to długo nie pobyły
mxw - 2010-07-28, 23:30

Absolutnie nie mam :)

w stawie są:
-liny
-karpie
-karasie
-tołpygi
-jesiotry
-karaś złota rybka
-orfy > i oczywiście żaby ;)

Artur - 2010-07-29, 09:37

Przychodzi mi do głowy jeszcze Wydra, Czapla.
mxw - 2010-07-29, 11:26

Czapli nigdy nad stawkim nie widziałem (kaczki owszem) co do wydry, jak potwierdzić jej obecność w zbiorniku ???? :?
leszek50-57 - 2010-07-29, 13:42

Raczej wydra nie,bo wydra zawsze zostawi resztki ryb na brzegu,
poczekaj może się wyjaśni samo,albo masz sprytnego kota lub
rybitwy :x
poz.Leszek
-----------------

mxw - 2010-08-19, 22:40

Witam :)

Na brak wody już nie mogę narzekać ;)
Nadmiar wody spływający z górki który robił mi w trakcie ulewy „rwący potok” do stawu zamknąłem wreszcie w rurze PCV 110 mm – instalacja dział super.
Brzegi tez już pozarastały trawą i mchem, nic się nie osuwa.



Co do filtra odpuszczam temat całkowicie, racja- staw jest za duży bym się bawił w filtrowanie - tym bardziej, że po ostatnich opadach i spadku temperatury woda powoli zaczyna sie klarować >>> roślinność ładnie się rozrasta- będzie ok.
Stada Orf nadal nie widać, może dlatego, że woda w stawie jest zbyt mało przezroczysta.
Coś jednak jeszcze tam żyje :) dziś zauważyłem pod wieczór jakieś "wyskoki" chyba jesiotry łapią owady.
Może za kilka tygodni jak woda się ustabilizuje będę maił wreszcie na co popatrzeć :-o

AdrianJ - 2010-08-20, 08:24

ładny staw :brawo: super nad tekim posiedziec
mxw - 2010-08-22, 21:28

dzięki ;)

Też mi się podoba :) , choć trzeba będzie go w przyszłości poprawić jak znajdzie się nadwyżka gotówki na zbyciu...
Chce zlikwidować straszną skarpę która biegnie po całej długości stawu i zwiększyć trochę stawek w kierunku górki – oczywiście już nieregularnie by nabrał „kształtu”
Inwestycja spora- bo mnóstwo ziemi do wywiezienia :-(
Może kiedyś w przyszłości >>> :-D
Dziś po ulewie która była w rejonie poszedłem z wędką na staw by sprawdzić czy coś tam jednak żyje.
[nie jestem prawdziwym wędkarzem, łowię kilka razy w roku w różnych miejscach jak niechcący się trafi- tak dla sportu]
Za przynętę był chlebek dziś kupiony w Pucku, zarzuciłem raz nic się nie dzieje, upływa 5 min, wyciągam a tu szarpnięcie ... pomyślałem że zaczepiłem o jakąś podwodną roślinkę :-o kulki chlebowej już nie było
Zarzucam ponownie, znów czekam i nic - cisza od niechcenia wyciągam, a tu linik - szok - miał około 25 cm - zaczepił się delikatnie - szybko pokazałem rodzince i migusiem z powrotem do wody.
pierwsza ryba która złowiłem w moim stawie - super :)
Branie, którego "nie było" kapitalne .....
Co do rybek które chciał bym oglądać- stado orf i kolorowych karasi- nadal nic – woda jest już przejrzysta na około 25 cm. Może za tydzień będzie lepiej >>>

mxw - 2010-09-12, 19:24

Witam ponownie :)

Dziś zauważyłem wreszcie cos kolorowego - karaś złota rybka - jednak żyją ! ;)
Jeszcze ledwo je widać bo woda dość mętna.
[nie wiem które to z moich tegorocznych wpuszczeń - dostałem na początku lata od znajomego około 25 szt. - były małe ale już łapały kolor, oraz wpuściłem 5 szt. kupionych większych po 15 cm. 3 miesiące temu]
Nad nimi przy lustrze wody pływa mnóstwo małych 4-5 cm. rybek - moje pierwsze potomstwo w stawie :-D super - piękne ławice
Tylko kogo ?
Bardzo szybkie, podbierakiem nie udało mi się tego złapać... :-o
Jedyne co przychodzi mi do głowy - że są to małe karasie bo nic innego jeszcze nie powinno "obrodzić" :???: czy to możliwe ????????
Liniki, toupugi, karasie - zwykłe mają po około 15 cm. jesiotry coś po 25 cm., orf i tak nie widać, karpie po 40 cm - dziś jednego wyłowiłem na wetknę, szybko urósł od ubiegłego roku jak wpuszczałem 20 szt. po wykopaniu stawu.




ridewors - 2010-09-13, 20:27

mxw napisał/a:
Witam :)

Na brak wody już nie mogę narzekać ;)
Nadmiar wody spływający z górki który robił mi w trakcie ulewy „rwący potok” do stawu zamknąłem wreszcie w rurze PCV 110 mm – instalacja dział super.


Możesz dokładnie opisać tą instalację? Na czym polegało zamknięcie tego ''potoku'' w rurze?

mxw - 2010-09-16, 21:54

Instalacja jest banalnie prosta :) ,

-wkopałem 12 m rury PCV na głębokość 0,5 m, zrobiłem wał w miejscu gdzie spływa większość wody z całej górki przed którym znajduje się wlot wody -a w stawie pod lustrem znajduje się wylot.
W przyszłości do tego spustu chce podłączyć jeszcze rurę z drenażem który będzie zbierał wodę w wzdłuż całej górki przed stawkiem >>>> ;) około 40 m długości - powinna dać rade .... :-D



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group