| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Rośliny wodne - Rośliny w oczku - czemu nie rosną?
krzysm - 2008-07-04, 07:30 Temat postu: Rośliny w oczku - czemu nie rosną? Witam!
W oczku mam idealnie czystą wodę. Częściowo to deszczówka ale w tym roku muszę trochę dolewać wody ze studni bo paruje. Glonów nie widać, za wyjątkiem nitkowatych w strumyku.
Z chemii to tylko trochę ferolonu dolałem późną wiosną.
No i wczesną wiosną rośliny zaczęły rosnąć bardzo szybko. Strzałki z nasion wykiełkowały i rosły niemalże w oczach. Później to wszystko stanęło. Strzałki już od miesiąca mają malutkie liście i zaczynają żółknąć. Bobrki i cała reszta też się zatrzymała.
Co ciekawe w strumieniu wszystko jakoś rośnie chociaż pałki słabo. Mięta, sit i kosaćce są bardzo bujne.
Kupiłem trochę roślin pływających ale ślimaki zeżarły mi to wszystko błyskawicznie, w jedną dobę. To co uratowałem (limnobium) włożyłem do strumyka i tam się nawet nieźle rozwija. A w oku zmarniało.
Główną różnicą jaką zauważyłem to taka, że oczko jest nasłonecznione już od popołudnia a strumyk troszkę rano i troszkę wieczorem (oko jest przy domu od północy). No i tylko lilia Escarboucle pięknie w oku kwitnie.
Co z tym zrobić aby cieszyć się pięknie zarośniętym oczkiem?
Lapino - 2008-07-04, 10:04
Wiesz.... to możesz mieć problem taki jak ja, a skłania mnie do tego Twoja wypowiedź na temat stanu wody w Twoim oczku. Ja mam dwa oczka połączone strumieniem, z których jedno spełnia rolę filtra naturalnego. A problemem moim (i myślę że Twoim też) jest tak przefiltrowana woda że nic mi w oczku głównym nie chciało rosnąć. Rozwiązaniem problemu był zakup nawozu do roślin w płynie. Trzeba tylko uważać żeby nie przesadzić z dawkowaniem nawozu bo można uzyskać efekt zielonej wody - tak mnie przynajmniej straszono.
krzysm - 2008-07-04, 14:21
| Lapino napisał/a: | | tak przefiltrowana woda że nic mi w oczku głównym nie chciało rosnąć. |
Za Twoją teorią przemawia fakt, że im bliżej wylotu wody tym lepiej rośnie (wspomniana mięta).
Ale jakoś nie bardzo mi się chce wierzyć, że mięta, sit i kosaciec wyżarły wszystkie składniki pokarmowe. Raczej myślę, że to sprawa cienia którego w oku jest za mało a w strumyku (króciutkim) jest go więcej.
No i lilia która rośnie nie najgorzej w samym oku nie pasuje do teorii.
AurorA - 2008-07-05, 00:32
Lilie kochają słońce najbardziej spośród wszystkich roślin oczkowych, reszta woli światło rozproszone i nie zbyt wiele wtedy bujniej sie krzewią choć mnij kwitną.
Deszczówka to woda wyjałowiona - nie zawiera żadnych mikroelementów i gdy ją się stosuje należy wzbogacać wodę w mikroelementy w zwiększonych dawkach - nawozy do roślin wodnych. Makroelementy jak azot i fosfór pojawia się same, ewentualnie można jeszcze dodać potasu.
Sit kosaciec i mięta to gatunki najbardziej czyszczące wiec rosnąć w strumieniu mogą dokładnie wyłapywać co się da z przepływającej wody.
krzysm - 2008-07-07, 07:33
| AurorA napisał/a: | | należy wzbogacać wodę w mikroelementy |
Wlałem już w tym roku całe opakowanie Ferolonu ale nie zauważyłem żadnej zmiany na lepsze
Najbardziej mnie zdołowało, że zostałem poproszony o radę jako "expert" od czystej wody. A ja nie wiem czemu jest taka czysta i nie wiem jak zrobić aby roślinki znów rosły
JAREK G - 2008-07-07, 14:59
A czy używasz może zeolit
koczisss - 2008-07-07, 20:47
| krzysm napisał/a: | | AurorA napisał/a: | | należy wzbogacać wodę w mikroelementy |
Wlałem już w tym roku całe opakowanie Ferolonu ale nie zauważyłem żadnej zmiany na lepsze
Najbardziej mnie zdołowało, że zostałem poproszony o radę jako "expert" od czystej wody. A ja nie wiem czemu jest taka czysta i nie wiem jak zrobić aby roślinki znów rosły |
W zeszłym roku też mi kiepsko wszystko rosło. Tak jak Jarek wspomniał może być to wina zeolitu, przynajmniej u mnie chyba tak było.
Dolewam w dodatku żelazo i jakoś się kręci.
krzysm - 2008-07-08, 07:21
| JAREK G napisał/a: | | A czy używasz może zeolit |
Nie używam
Mam tylko pompę która pompuje wodę do niewielkiego strumyka.
Żadnego filtrowania oprócz korzeni roślin w strumyku i gąbki w pompie.
Co ciekawe, 80cm pod powierzchnia wody, w filtrze pompy zagnieździły się dżdżownice Przy każdym czyszczeniu wyciągam kilka i przekładam do donicy z powojnikami.
koczisss - 2008-07-08, 07:42
| krzysm napisał/a: | | JAREK G napisał/a: | | A czy używasz może zeolit |
Nie używam
Mam tylko pompę która pompuje wodę do niewielkiego strumyka.
Żadnego filtrowania oprócz korzeni roślin w strumyku i gąbki w pompie.
Co ciekawe, 80cm pod powierzchnia wody, w filtrze pompy zagnieździły się dżdżownice Przy każdym czyszczeniu wyciągam kilka i przekładam do donicy z powojnikami. |
A nie są to przypadkiem pijawki?
Widywałem u siebie dżdżownice pod kamieniami w wodzie, ale na płyciznach, gdzie mogły spokojnie dostać się do suchego, nigdy tak głęboko.
Wcześniej mnie trochę denerwowało, jak przylatywały ptaszyska i fajdały do wody, ale teraz dochodzę do wniosku, ze naturalnego nawozu trochę się przyda.
Nie wybieram też tak jak wcześniej najmniejszych śmieci, jak igły sosny, czy drobne listki.
Przecież rośliny czerpiąc z wody wyjaławiają ją, a jak obumierają, to wycina się je. Woda jest uboższa i w kolejnym sezonie rośliny z czego mają czerpać?
Dlatego też, jak chce się mieć oczko choć trochę zbliżone do natury, to trzeba mu pozwolić choć w pewnym stopniu na naturalną kolej rzeczy, czyli obrót materii w miarę nienaruszony, wtedy będzie zielono i ładnie, a że woda mętna, cóż pewne ofiary muszą być
Wiosną miałem całe dno wysłane martwymi dżdżownicami, które wpadły do oczka, a że nie miałem ryb, to stały się nawozem.
Aha, tak sobie myślę, że nie da się pogodzić wody "kryształ" i bujnej roślinności.
Coś za coś, woda mętnawa, czyli są składniki pokarmowe, co skutkuje wzrostem roślin, woda czysta, to nic nie rośnie. Niestety, ale rośliny chcą coś jeść, a to koliduje z aspiracjami właścicieli oczek, którzy chcieli by mieć wodę jak w potoku górskim.
Obu rzeczy niestety nie da się pogodzić, rybka, albo pipka jak to mówią
Pawlak - 2008-07-08, 07:57
| koczisss napisał/a: |
Aha, tak sobie myślę, że nie da się pogodzić wody "kryształ" i bujnej roślinności.
Coś za coś, woda mętnawa, czyli są składniki pokarmowe, co skutkuje wzrostem roślin, woda czysta, to nic nie rośnie. Niestety, ale rośliny chcą coś jeść, a to koliduje z aspiracjami właścicieli oczek, którzy chcieli by mieć wodę jak w potoku górskim.
Obu rzeczy niestety nie da się pogodzić, rybka, albo pipka jak to mówią |
Nieprawda ,może nie jak w górskim potoku ale czystą i przejrzystą. Da się to osiągnąć ,bo u mnie tak jest
koczisss - 2008-07-08, 19:31
| Pawlak napisał/a: | Nieprawda ,może nie jak w górskim potoku ale czystą i przejrzystą. Da się to osiągnąć ,bo u mnie tak jest |
Może i tak jest, ale tam gdzie zimą jest jesień, a później wieczna wiosna, czyli nad Bałtykiem
AurorA - 2008-07-08, 22:32
| koczisss napisał/a: | | Przecież rośliny czerpiąc z wody wyjaławiają ją, a jak obumierają, to wycina się je. Woda jest uboższa i w kolejnym sezonie rośliny z czego mają czerpać? |
fosforanów i azotanów z reguły jest zbyt wiele, głównie z odchodów ryb
| koczisss napisał/a: | Aha, tak sobie myślę, że nie da się pogodzić wody "kryształ" i bujnej roślinności.
Coś za coś, woda mętnawa, czyli są składniki pokarmowe, co skutkuje wzrostem roślin, woda czysta, to nic nie rośnie. Niestety, ale rośliny chcą coś jeść, a to koliduje z aspiracjami właścicieli oczek, którzy chcieli by mieć wodę jak w potoku górskim.
Obu rzeczy niestety nie da się pogodzić, rybka, albo pipka jak to mówią |
mylisz sie ja tak mam i to bez żadnej techniki
koczisss - 2008-07-08, 23:04
| AurorA napisał/a: |
fosforanów i azotanów z reguły jest zbyt wiele, głównie z odchodów ryb |
A skąd ryby mają pożywienie?
Gdyby zostawić same oczko sobie, to przy nadmiarze roślin i nie karmieniu ryb raczej składników pokarmowych może zabraknąć, chyba, ze nie będzie się czyściło oczka.
Jeśli oczko jest dobrze zbudowane, czyli woda deszczowa nie spływa z okolic do oczka, to niby sąd mają się wziąć w oczku choćby fosforany, czy takie żelazo, którego u mnie brak?
Piszesz, że masz pełno roślin i wodę kryształ, okej, ale nie wlewasz przypadkiem nawozów przeznaczonych do oczek?
AurorA - 2008-07-08, 23:10
| koczisss napisał/a: | A skąd ryby mają pożywienie?
Gdyby zostawić same oczko sobie, to przy nadmiarze roślin i nie karmieniu ryb raczej składników pokarmowych może zabraknąć, chyba, ze nie będzie się czyściło oczka.
Jeśli oczko jest dobrze zbudowane, czyli woda deszczowa nie spływa z okolic do oczka, to niby sąd mają się wziąć w oczku choćby fosforany, czy takie żelazo, którego u mnie brak?
Piszesz, że masz pełno roślin i wodę kryształ, okej, ale nie wlewasz przypadkiem nawozów przeznaczonych do oczek? |
Ryba nawet nie karmiona coś musi jeść złapie sobie ślimaczka, larwę ważki, ochotkę, trochę glonów i azotany szybko sie pojawią w nadmiarze.
Ja nawóz daję wtedy gdy widzę po roślinach, że czegoś im brakuje - w tym roku jeszcze nie brakuje.
jackon - 2008-07-09, 05:55
przez prawie 20 lat zabawy w oczko wodne nigdy nie stosowalem zadnych nawozow
ryby byly zawsze
z karmieniem ryb bywalo roznie
tak jak mowi Arek,w wodzie zawsze znajdzie sie odpowiedni pokarm dla ryb
z glodu nie padna, nawet jak zaprzestaniemy je dokarmiac
krzysm - 2008-08-05, 07:10
| AurorA napisał/a: | | a nawóz daję wtedy gdy widzę po roślinach, że czegoś im brakuje |
No właśnie, po dolaniu Ferolonu trochę (ale widocznie) się poprawiło. Liście pozieleniały i strzałka zaczęła rosnąć.
Ale byłem na Mazurach i porównując strzałkę jaką widziałem w naturze tą moją to wciąż nawet nie miniaturka. Może raczej mikroturka
Ale limnobium w strumyku, w cieniu mięty i kosaćców się pięknie rozrasta. Przeniosłem niektóre roślinki piętro niżej gdzie mają więcej słońca i po tygodniu już widzę smętne niedobitki powyżerane przez ślimaki
JAREK G - 2008-08-05, 09:34
Ja wczoraj wlałem do siebie pełna dawkę tetra pond plantamin (dostałem zamiast ferolonu) zobaczymy co się będzie działo może doczekam się że wszystkie lilię zakwitną na raz
krzysm - 2009-06-06, 07:20
| JAREK G napisał/a: | | Ja wczoraj wlałem do siebie pełna dawkę tetra pond plantamin |
Tetra poszła to wody ale efektów na razie nie widać
Wczoraj byłem nad bużańskim starorzeczem. Kwitną kosaćce żółte, grążele, lilie prześliczne. Strzałka już wystaje ponad wodę.
Ciekawe co mają te rośliny w naturze czego nie ma w oczku, że tak wcześnie i pięknie się rozrastają?
JAREK G - 2009-06-06, 09:11
Ja w zeszłym roku jak wlałem efekt był bardzo widoczny niestety krótkotrwały W tym roku sobie odpuściłem ( za drogi gips ) wleje chyba tylko "żelazo"
AurorA - 2009-06-06, 15:58
Ja daje bioflorin bo najtańszy - efekty niesamowite- tanio tez wychodzi aquaflora w litrowych opakowaniach
http://www.sklep.oczkowod...ra-1000-ml.html
do oczka jeszcze nic nie lałem bo jeszcze roślinki maja z czego czerpać i nie widać niepokojących oznak
Mietek2141 - 2009-06-08, 12:37
Arek
A może wiesz gdzie można w Warszawie dostać ten Bioflorin - pytałem w kilku sklepach i wszędzie otwierali szeroko oczy ?
AurorA - 2009-06-08, 20:55
Upomnij się w swoim sklepiku to Ci sprowadzą- to preparat tropikala wiec ze zdobyciem nie powinno być problemu - należy tylko pamiętać że nie jest to typowy nawóz oczkowy bo zawiera trochę związków azotowych i w oczkach z małą ilością roślin może powodować zielenienie wody. Ja leje go do basenów w których mam setki żarłocznych roślin jak pistie, hiacynty limnobia - jak co tydzień nie doleję to zaraz żółkną liście. a do oczka lepiej nawozy bezazotowe.
|
|