Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Ryby w oczku wodnym - POmocy wszystkie ryby umierają!!!

Grigor - 2008-03-14, 17:49
Temat postu: POmocy wszystkie ryby umierają!!!
Witam od paru dni umierają mi karasie zwykłe w oczku wodnym przetrwały zimę i ani jedna nie padła.A teraz wyciągam ich po ok 20 ryb na dzieć oczywiście zdechłych.JA już nie mam sił tego wyciągać a tymbardsziej na nie patrzeć tyle ryb.POmóżcie mi prosze!!!
asianko - 2008-03-14, 17:56

Witam.
Jak te ryby wyglądają?mają jakieś ślady choroby?rany?wrzuć jakieś fotki.Zaskakująca jest ilość,może test wody trzeba przeprowadzić ,tutaj najlepiej zapytać Aurora .Może jakis środek chemiczny się dostał,albo coś jest w oczku co zatruwa.Czasem liście i inne rzeczy potrafią wytwarzać gazy.

Kaef - 2008-03-14, 17:57

Witaj. Opisz dokładnie swoje oczko, rozmiary, głębokość, litraż, obsadę, itp. Nikt nie jest jasnowidzem.
Grigor - 2008-03-14, 17:58

NO to tak te oczko nie jest za głębokie al jest bardziej rozciągniete.KAżda padła ryba ma jakąś czerwoną kropke na oku!!
Grigor - 2008-03-14, 17:59

W oczku mam dosyć dużo roślin są one już tam od paru lat.
Grigor - 2008-03-14, 18:03

Wchodzi do niego ok. 5 kubików.Jeszcze jedno te ryby mam od lata zeszłego roku.
JAREK G - 2008-03-14, 18:34

Grigor, Jak do oczka wchodzi 5 m3 wody a Ty wyciągasz dziennie 20 padłych ryb to znaczy że miałeś je mocno przerybione :?
Grigor - 2008-03-14, 18:42

No wiem o tym ale całe lato przetrwały a były takie upały zime przetrawły ani jedna nie padła a teraz wraz tak umierają!!!
JAREK G - 2008-03-14, 18:57

Grigor, jak możesz do daj fotkę ryb (Hubert na pewno Ci coś podpowie ) i Twojego oczka bo tak jak pisał Kaef, ciężko coś powiedzieć :? Może miałeś w oczku dużo liści i teraz jak temperatura wody się podniosła wszystko zaczyna gnić , albo oczko masz na skarpie i spłynęło Ci do oczka jakieś paskudztwo :( nic też nie napisałeś czy masz filtr albo napowietrzacz :?:
Grigor - 2008-03-14, 19:12

NIe mam ani filtru ani napowetrzacza nad oczkiem jest wierzba ozdobna na jesień większość liściz niej lądure właśnie w tym oczku!!!
monkeymonk - 2008-03-14, 20:07

wspolczuje ale bez fotek pewnie nikt Ci nie pomoze. trzymaj sie
marian - 2008-03-17, 21:20

Grigor napisał/a:
NO to tak te oczko nie jest za głębokie al jest bardziej rozciągniete.KAżda padła ryba ma jakąś czerwoną kropke na oku!!

Moje karachy również miały czerwoną kropkę w oku.Niestety wszystkie padły Jedno jest pewne objawy są te same i koniec ryb ten sam.mam pytanie czy miałeś jeszcze inne ryby w oczku.

judym - 2008-03-17, 21:48

Mi dwa lata temu też padły prawie wszystkie Karasie(z 15 zostały 2) i z tego co teraz po postach sobie przypominam to miały czerwoną kropkę w oku.Padały po jednej,dwie na dzień i trwało to ok dwa tygodnie.Co dziwne Karpie przetrwały bezproblemowo.
marian - 2008-03-17, 22:00

Cytat:
Co dziwne Karpie przetrwały bezproblemowo.

pozostałe gatunki są zdrowiutkie ,To chyba jakaś dżuma karasiowa Hubert powinien wiedzieć w końcu to zawodowiec .Szkoda że nie mam fotek .

Hubert - 2008-03-18, 11:05

judym napisał/a:
miały czerwoną kropkę w oku.


Ciężko coś konkretnego doradzić, bo krwawe wybroczyny (w oku czy innych częściach ciała) występują przy wielu chorobach. Bez foty to tylko gdybanie, ale myślę, że to coś wirusowego. W takim wypadku poza ogólną poprawą warunków środowiskowych niewiele da się zrobić.

Grigor - 2008-03-18, 13:40

Te ryby wyglądają normalnie tylko pływią cały czaś u góry i wolno się ruszaja i sa chude
Hubert - 2008-03-19, 11:49

Dość powszechne zarażenie pasożytami z rodzaju myxobolus/myxozoa daje mniej więcej takie objawy. Leczenia brak, a jedynie trzeba polepszyć warunki środowiskowe (napowietrzanie, podmiana wody itp.) - choroba często sama ustępuje.
Grigor - 2008-03-19, 19:28

NAjgorzej jest jak sie ociepla.
Lapino - 2008-03-20, 14:24

Witam wszystkich po długiej przerwie. Niestety mam ten sam problem codziennie lub co drugi dzień wyciągam z oczka pięknego karasia (nie rzeczny). Rybki są u mnie już kilka lat. Warunki mają naprawdę dobre. Moje oczko można zobaczyć w galerii. Dla szybkiego nakreślenia - główne oczko ok 8-9tys L(cały czas napowietrzane) , mniejsze działające jako filtr roślinny (mocno zarośniete, bez ryb) ok 1-15tys L. Rybki przetrwały zimę (i to nie jedną) a teraz padają pojedynczo. Rybki nie mają żadnych oznak choroby (oglądałem je dokładnie). Jedyną rzeczą która zwróciła moją uwagę to grubość rybek (wyglądają jak pełne ikry). Po drugiej padłej rybce podmieniłem połowę wody i nic to nie dało. Moje oczko na pewno nie jest przerybione. Pomocy !!
Hubert - 2008-03-20, 15:27

Lapino napisał/a:
Jedyną rzeczą która zwróciła moją uwagę to grubość rybek (wyglądają jak pełne ikry)


To może być początek wiosennej wiremii. Pęcznienie powłok brzusznych jest oznaką, że wirus uszkodził nerki i stąd zaburzenia w osmoregulacji. Jedyne działanie to tylko polepszanie warunków środowiskowych i likwidacja bardzo chorych osobników.

Lapino - 2008-03-20, 17:11

Hubert napisał/a:
Lapino napisał/a:
Jedyną rzeczą która zwróciła moją uwagę to grubość rybek (wyglądają jak pełne ikry)


To może być początek wiosennej wiremii. Pęcznienie powłok brzusznych jest oznaką, że wirus uszkodził nerki i stąd zaburzenia w osmoregulacji. Jedyne działanie to tylko polepszanie warunków środowiskowych i likwidacja bardzo chorych osobników.


Z tego co czytałem to wzdęcie ciała jest ostatnim objawem choroby. Wcześniejsze są przekrwienia i zmiany w skrzelach. Poza tym choroba ponoć ujawnia się w temperaturach 12-15 stopni a woda w moim oczku ma mniej niż 10.

Hubert - 2008-03-20, 17:40

Lapino napisał/a:
Z tego co czytałem to wzdęcie ciała jest ostatnim objawem choroby. Wcześniejsze są przekrwienia i zmiany w skrzelach. Poza tym choroba ponoć ujawnia się w temperaturach 12-15 stopni a woda w moim oczku ma mniej niż 10.


Zwykłe wzdęcie to co innego. W wiremii objawy są różnorodne, nie zawsze książkowe i nie zawsze choroba występuje przy temp. wody > 10 C. Czasami objawy obserwuje się w momencie, gdy ledwie puści lód.

judym - 2008-03-20, 20:48

Masz racje,mój Karaś od kilku dni był nabrzmiały jak by miał ikrę w sobie.Co do warunków,to na jesień zmieniam ok. 1/3 wody przez zimę chodził napowietrzacz,a od dwóch tygodni filtr.Woda jest kryształ.
Ps.Byłem u kuzyna któremu kilka lat temu dałem Karasie.U niego woda straszna tzn.cuchnie,kolor to od sinego po przez zielony do brązowej i Karasie te co mu dałem wszystkie żyją

akua - 2009-03-26, 11:20

Witam! Nie wiem czy powinnam zakladac nowy temat, wiec dopisuję sie do tego, bo problem ten sam;
Odlawiam dziennie po 1-2 rybce, karasi z narybku własnego, takich 4-6 cm, mlode okazy, bez sladow zewn. zmian, jedynie te napęczniale brzuchy...
Czy to zagraza innym osobnikom i jak z tym walczyc? Staw jest napowietrzany, sporo wody, ryb w sam raz, warunki idealne!
Nadmienie, ze to pierwszy incydent tego typu... :-( Nie podejżewam dzikich kaczek, ale zastanawiam sie czy nie przywlekly jakiegos chorobska... ale one sa u mnie co rok na wiosne i wczesniej takich incydentow nie bylo.. :-|
dzieki! akua

maczaj1 - 2009-03-26, 13:29

U minie w zeszłym roku w ten sam sposób padło 14 karasi przetrwały najsilniejsze czyli 7 sztuk na razie jest ok. To jest właśnie przyroda sama selekcjonuje słabe osobniki a my im nie możemy pomóc :((
akua - 2009-03-26, 19:50

Nie,nie Maczaj1 to nie przyroda... u mnie byl swiety spokoj, staw od lat sam sobie radzil a ryby zyly i mialy sie dobrze, bywalo ze w ok. maja pojawiala sie plesniawka ale zawsze radzily sobie z tym :) To pierwszy przypadek. Padaja mi po 2 ryby dziennie,z nowego narybku takie 2-3 letnie narazie; to spektakularne rano nic, po kilku godzinach juz wyplywa i zawsze z takimi samym i objawami; chyba zaloze sprawe i
wzwe na pomoc Huberta :) mam fotki i zaraz dolacze;


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group