Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Rośliny wodne - w doniczce czy bez

koczisss - 2007-02-08, 00:58
Temat postu: w doniczce czy bez
Choć jest zima, do wiosny jeszcze daleko, przyszła mi taka myśl do głowy, a raczej pytanie.
Czy warto posadzić te rośliny bezpośrednio w dnie?
Teraz stoją w doniczkach, ale mam na dnie oczka kilku centymetrową warstwę piasku.
W sumie doniczki tylko zajmują miejsce i szpecą, a w normalnym podłożu roślinki powinny lepiej rosnąć. Co o tym sądzicie?
Tak samo mam z wywłócznikiem, który stoi w donicy, a także moczarka kanadyjska, ale ona już z doniczki wylazła. Teraz bezpośrednio w podłożu rośnie rdestnica kędzierzawa.

Pałkę, oczerety raczej zostawię w donicach, oczywiście grążela i lilię, a co z tymi pierwszymi?

Część z nich może się nadmiernie rozrastać, ale w sumie zawsze można wyciąć, albo wyrwać, a oczko będzie bardziej naturalne :lol:

AurorA - 2007-02-08, 01:28

Moim zdaniem rośliny podwodne powinny być w doniczkach. Mam trochę w takim boksie betonowym wypełnionym podłożem i zawsze jest problem przy spuszczaniu wody - wysychają, a nie ma jak ich zabrać.
Rośliny przybrzeżne, które nie muszą być zanurzone jak najbardziej w podłożu - wygląda naturalnie i jest OK.

koczisss - 2007-02-08, 01:31

AurorA napisał/a:
Moim zdaniem rośliny podwodne powinny być w doniczkach. Mam trochę w takim boksie betonowym wypełnionym podłożem i zawsze jest problem przy spuszczaniu wody - wysychają, a nie ma jak ich zabrać.
Rośliny przybrzeżne, które nie muszą być zanurzone jak najbardziej w podłożu - wygląda naturalnie i jest OK.


Niby tak, ale wodę będę spuszczał raz na kilka lat :-D
Druga sprawa, że jak już będzie się spuszczać, to przecież nie trzeba do końca :roll:

Ernest - 2007-02-08, 04:44

koczisss napisał/a:
Druga sprawa, że jak już będzie się spuszczać, to przecież nie trzeba do końca

A jak będzie potrzeba całą wodę wylać to będzie mały problem,jeszcze liście i muł wybrać będzie większy.Jest to kłopotliwe

AurorA - 2007-02-08, 12:11

Dokładnie, doniczkę można wyjąć lub przestawić i porządnie odmulić dno a tak jest kłopot.
JAREK G - 2007-02-08, 19:35

Ja myślę że nie ma problemu, bo przy spuszczaniu wody raz na jakiś czas (ja będę robił to w tym roku po 5 latach) i tak należałoby zrobić porządek z roślinami to jest okazja żeby je poprzesadzać i odmłodzić :) Sam mam w doniczkach , ale jak spuszczę wodę to nie wiem jeszcze jak je posadzę :roll:
Ernest - 2007-02-23, 07:03

JAREK G napisał/a:
Sam mam w doniczkach , ale jak spuszczę wodę to nie wiem jeszcze jak je posadzę

Jedynym plusem sadzenia bez doniczek,jest to że rośliny pobierają bezpośrednio pokarm z wody i dotyczy się to tylko roślin z płytkiej strefy.Np.kosaćce,tataraki itp.

AurorA - 2007-02-23, 14:55

Ernest napisał/a:
Jedynym plusem sadzenia bez doniczek,jest to że rośliny pobierają bezpośrednio pokarm z wody i dotyczy się to tylko roślin z płytkiej strefy.Np.kosaćce,tataraki itp.


W doniczkach jest tak samo i tyczy to szczególnie podwodnych (rdestnice, wywłócznik).
Plusem sadzenia roślin w strefie błotnej bez doniczek jest swoboda w rozrastaniu. Takie rosliny jak niezapominajka, tojeść rozesłana, bobrek czy czermień szybko z doniczek uciekną.

Ernest - 2007-02-23, 16:08

AurorA napisał/a:
W doniczkach jest tak samo i tyczy to szczególnie podwodnych (rdestnice, wywłócznik).

Tylko te rośliny nie pobierają pokarmu przez system korzeniowy tylko przez liście i to jest ta różnica ;)

AurorA - 2007-02-23, 16:28

Ernest napisał/a:
Tylko te rośliny nie pobierają pokarmu przez system korzeniowy tylko przez liście i to jest ta różnica


Jak myślisz przez co pobiera pobiera pokarm ten kosaciec?


Ernest - 2007-02-23, 16:33

Kosaciec przez system korzeniowy w odróżnieniu od rdestnicy(wydaje mi się że nie zrozumieliśmy się.Tak mi się wydaje)
PS.Piękne korzenie kosaćca,u mnie po hydro ma 50 cm jak nie więcej

AurorA - 2007-02-23, 16:36

Tak to jasne, ale ten kosaciec jest wyjęty z doniczki.
Tak samo ciągnie i czyści w doniczce jak i bez (zależy to od podłoża).

3 razy tyle korzeni co na fotce wychodziło otworami w dnie doniczki. Musiałem je wyciąć aby roślinę wyswobodzić ( w tej doniczce rosła tylko jeden sezon teraz testuje woreczek :) ).

DAwid - 2007-02-23, 16:38

widze ze ten juz praktycznie wcale niemiał podłoża :D
AurorA - 2007-02-23, 16:42

Kosaćce można sadzić bez podłoża. Wystarczy ustabilizować je paroma kamieniami - wtedy czyszczą najlepiej.
marian - 2007-02-23, 18:06

AurorA napisał/a:
Kosaćce można sadzić bez podłoża. Wystarczy ustabilizować je paroma kamieniami - wtedy czyszczą najlepiej.


Mój pierwotnie był posadzony w strefie bagiennej po kilku latach sam utorował sobie drogę do wody . na dzien dzisiejszy rosnie calkowicie w wodzie ,jego bryła korzeniowa rozrosla się do ogromnych rozmiarów.Co ważne w tamtym miejscu jest zawsze najczyszcza woda ,poza tym takie miejsce stanowi doskonałe schronienie dla narybku ,nie wspomnę że to doskonałe miejsce do tarla. W donicach może wygodniej ale kto ciągle przesadza rosliny albo spuszcza wodę.Poza tym taka kępa doskonale daje sobie radę i bez wody.Wiem to z doswiadczenia.

Ernest - 2007-02-23, 18:44

marian napisał/a:
Kosaćce można sadzić bez podłoża. Wystarczy ustabilizować je paroma kamieniami - wtedy czyszczą najlepiej.

O to chodziło cały czas,rdestnice,wywłócznik lepiej w koszach bo i tak nie ma z ich korzeni żadnego pożytku :)

Pawel Woynowski - 2007-03-03, 03:07

AurorA napisał/a:
Kosaćce można sadzić bez podłoża. Wystarczy ustabilizować je paroma kamieniami - wtedy czyszczą najlepiej.


W oczkach z folii to nie przejdzie. Jak nie będzie miał gdzie iść, przyciśnięty kamieniami to wlezie w folię. Proponuje pojemniki, lub głęboką półkę z keramzytem i tak po kilku latach z nich wyjdą, lub karpa rozniesie pojemnik w "drobne kaszkie" jak mawiał Wiech.

JAREK G - 2007-03-03, 16:35

Paweł napisał/a:
głęboką półkę z keramzytem i tak po kilku latach z nich wyjdą, lub karpa rozniesie pojemnik
Keramzyt to chyba nie bardzo bo on jest lekki i nie tonie i będzie pływał po całym oczku :roll:
Pawel Woynowski - 2007-03-04, 04:05

JAREK G napisał/a:
Keramzyt to chyba nie bardzo bo on jest lekki i nie tonie i będzie pływał po całym oczku :roll:


Jak go przyciśniesz 5 cm warstwą wierzchnią, ze żwiru, to nie będzie pływał.

jackon - 2007-03-04, 06:55

to nie takie proste, w filtrze musialem na keramzyt polozyc siatke plastikowa i potem nasypalem zwir
inaczej zwir opadnie na dno

JAREK G - 2007-03-04, 12:33

Ja też w filtrze mam nad keramzytem gąbkę a na niej jako balast zeolit :)
castleman - 2007-03-05, 17:23

Ja mam siatkobetonik, który polecem, więc kosaćce ("szabelki") mi nie straszne :yess:
jednak możesz zrobić tak, jak włąściwie jest u mnie :) , tj
kosaćce posadziłem w doniczkach i przysypałem grubym żwirem i małymi kamykami,
a pomiędzy doniczkami powtykałem też "szabelki", żeby zapełnić pustą przestrzeń
i nieżle sobie rosną (od września ubiegłego roku)
Woda przy nich rzeczywiście jest czystsza, tj potwiedzam ich żarłoczność :-D

Pawel Woynowski - 2007-03-07, 22:30

jackon napisał/a:
to nie takie proste, w filtrze musialem na keramzyt polozyc siatke plastikowa i potem nasypalem zwir
inaczej zwir opadnie na dno

Ja ma żwir wymieszany z keramzytem w filtrze i nic nie pływa.
A, jaką masz frakcję keramzytu, chodzi mi o średnicę ziarn, u mnie jest od 1,50 do 2,5 cm. Może dlatego nie pływa.

DJM - 2009-05-03, 16:39

A czy w oczku wyłożonym folią mogę sadzić roślinki w strefie błotnej bez pojemników? Strefa wysypana żwirkiem, pod nim jeszcze jeden kawałek folii dla większego bezpieczeństwa.
Boję się jednak korzeni, które będą chciały przejść całkiem poza oczko :/

samuraj - 2009-05-03, 16:40

DJM napisał/a:
A czy w oczku wyłożonym folią mogę sadzić roślinki w strefie błotnej bez pojemników? Strefa wysypana żwirkiem, pod nim jeszcze jeden kawałek folii dla większego bezpieczeństwa.
Boję się jednak korzeni, które będą chciały przejść całkiem poza oczko :/


Można śmiało sadzić , korzenie napewno nie przebiją folii :)

AurorA - 2009-05-04, 00:01

Jednak nie każda roślina polubi takie warunki,, typowe rośliny błotne typu kaczeniec powinny mieć żyzne podłoże do dobrego wzrostu.
samuraj - 2009-05-04, 07:24

AurorA napisał/a:
Jednak nie każda roślina polubi takie warunki,, typowe rośliny błotne typu kaczeniec powinny mieć żyzne podłoże do dobrego wzrostu.


Masz rację ale moje kaczeńce rosną hydroponicznie , bez blota i są duże , kwitną i są zadowolone :P

DJM - 2009-05-04, 14:52

Chodzi mi na razie o sam fakt sadzenia roślin bez użycia doniczek. Żwirek mam, ziemia też się znajdzie. Najwyżej nieco ją zakryję, aby rybki nie brudziły wody ;)
samuraj - 2009-05-04, 19:54

DJM napisał/a:
ziemia też się znajdzie


ziemi nie wrzucaj do oczka bez pojemnika bo zrobi się nie zły syf--tylko żwir

DJM - 2009-05-05, 12:20

Strefę bagienną mam oddzieloną małym wałkiem. Jeśli na dół dam ziemię, a na wierzch żwirek to źle chyba nie powinno być. Bezpośredniego kontaktu samej ziemi z wodą nie powinno być.
samuraj - 2009-05-06, 07:44

DJM napisał/a:
Strefę bagienną mam oddzieloną małym wałkiem. Jeśli na dół dam ziemię, a na wierzch żwirek to źle chyba nie powinno być. Bezpośredniego kontaktu samej ziemi z wodą nie powinno być.


Ziemi nie dawaj jest nie potrzebna , u mnie rosną rośliny tylko przygniecione kamieniami lub miedzy kamieniami.

KarolVIII - 2009-05-06, 09:56

To prawda, ziemia jest zbędna u mnie rośliny same się rozsiały na najpłytszej półce wśród samego żwiru bez odrobiny ziemi. A jeśli miałbyś oberwanie chmury to by Ci tę ziemię jeszcze wymyło :?
ewa535 - 2009-06-03, 22:04

samuraj napisał/a:
DJM napisał/a:
Strefę bagienną mam oddzieloną małym wałkiem. Jeśli na dół dam ziemię, a na wierzch żwirek to źle chyba nie powinno być. Bezpośredniego kontaktu samej ziemi z wodą nie powinno być.


Ziemi nie dawaj jest nie potrzebna , u mnie rosną rośliny tylko przygniecione kamieniami lub miedzy kamieniami.

Cześć Chłopaki !!
ja tez tak robię (jak znawcy doradzają) . Trochę gliny to tylko lilie mają, reszta w podziruawione korytka po kiwi, stare durszlaki , na to samonośka czarna dla estetyki , w srodek kamienie i ch lust !!! A teraz się pochwalę :yahoo: , po dzisiejszych łowach nad strumieniem (na skraju miasta) właśnie skończyłam sadzić w taki sposób - 22 kosaćce , mietę wodną ( ze 20 sadzonek z kłączami), i tatarak też b.dużo. Że tatarak i że mieta to się ziorientowałam bo pachniało ,że szok !!!!! Bo na wygląd to ja jeszcze znawca nie jestem. Piękna ta polana z tym wszystkim, zostało tego - cały łan !!!! Jakby ktos bardzo potrzebował to mogę pokazać, ZApraszam do Słupska !!!!!!!!!! :piwko:

Pawel Woynowski - 2009-06-04, 00:10

Z miętą uważaj, jak się porozłazi to jest nie do opanowania, ja ze swoją walczę od kilku lat, i ciągle gdzieś odrasta.
ewa535 - 2009-06-04, 06:53

Pawel Woynowski napisał/a:
Z miętą uważaj, jak się porozłazi to jest nie do opanowania, ja ze swoją walczę od kilku lat, i ciągle gdzieś odrasta.


Dzięki za uwagę PAweł, własnie to przeczytałam o tej mięcie. A czy ona ma duze własciwosci oczyszczajace? czy natleniające ? Bo moze nie ma sie co podniecać ładnymi listkami i zapachem i dac sobie z nia spokój?

samuraj - 2009-06-04, 07:28

ewa535 napisał/a:
A czy ona ma duze własciwosci oczyszczajace? czy natleniające ? Bo moze nie ma sie co podniecać ładnymi listkami i zapachem i dac sobie z nia spokój?


Ewo według mnie mięta także powinna być w oczku , nie odpuszczaj sobie jej.Co z tego że np.kosaćce dobrze "czyszczą " wodę , wcale nie znaczy że w oczku powinny być tylko te rośliny.Już kilka razy pisałem tutaj na forum że dla mnie jakaś roślina jest ładna , dobrze komponuje się z innymi a dla kogo innego ta roślina to zwykły chwast i tutaj zawsze podaje przykład szczawiu lancetowatego :) .Jest to naprawde bardzo pospolita roślina w naturze ale u mnie w oczku rośnie jeden egzemplarz i bardzo mi sie podoba i wcale nie ma właściwości oczyszczających --poprostu jest i już :) Więc sadź tą miętę , w końcu nasze oczka to nie hektary wody i każdą zbyt ekspansywną roślinę da się utzymać w ryzach

Pawlak - 2009-06-04, 14:01

Mięta wodna jest jedną z moich ulubionych roślin ;) I na pewno warto ją mieć.
koczisss - 2009-06-04, 18:58

ewa535 napisał/a:
Dzięki za uwagę PAweł, własnie to przeczytałam o tej mięcie. A czy ona ma duze własciwosci oczyszczajace? czy natleniające ? Bo moze nie ma sie co podniecać ładnymi listkami i zapachem i dac sobie z nia spokój?


Jest to roślina ekspansywna, szybko rosnąca, czyli potrzebuje dużo składników pokarmowych aby budować swoje tkanki.

Wniosek jest z tego chyba tylko jeden :-D

Zresztą co to za gadanie, czy jakaś roślina jest oczyszczająca, a inna nie. Można powiedzieć, ze wszystkie są czyścicielami, tylko jednie więcej inne mniej. Przecież roślina rosnąc pobiera składniki pokarmowe z wody, czyli oczyszcza ją.

Należy też pamiętać, ze latem rośliny oczyszczają, ale jesienią obumierając zwracają do wody to co zabrały podczas wegetacji, czyli brudzi. Należy wybierać martwe części rośli. Z tymi co rosną blisko brzegu nie ma problemu, ale rośliny podwodne są nie do wyłowienia.

Podsumowując, rośliny pod wszelką postacią czyszczą wodę, ale musimy im pomagać usuwając ich martwe części, bo inaczej lepiej mieć mało roślin niż więcej.

castleman - 2009-06-05, 21:53

Mięta ponoć dobra jest na nalewki ;)
AurorA - 2009-06-05, 23:19

Cytat:
Mięta ponoć dobra jest na nalewki


ale nie mięta wodna, a jej krzyżówka (spontaniczny mieszaniec) z miętą zieloną czyli tzw. mięta pieprzowa.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group