Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Rośliny wodne - Wywłócznik brazylijski

koczisss - 2006-11-03, 14:08
Temat postu: Wywłócznik brazylijski
Witam.
Mam pytanie, co to za roślinka?
Kupiłem ją, ale zapomniałem spytać o nazwę. Jest nadal zielona w oczku, ale kawałek obciąłem i przeniosłem do akwarium.
Ostrzegam, zdjęcia są fatalne, bo robione telefonem, bo w aparacie akumulatorki padły :???:
http://koczisss.ovh.org/stuff/01.jpg
http://koczisss.ovh.org/stuff/2.jpg
http://koczisss.ovh.org/stuff/3.jpg

ZiK - 2006-11-03, 14:15

koczisss,
Z tego co widać na zdjęciach to mi się wydaje ,że to wywłócznik brazilijski. :)

koczisss - 2006-11-03, 14:22

zik napisał/a:
koczisss,
Z tego co widać na zdjęciach to mi się wydaje ,że to wywłócznik brazilijski. :)


Zapomniałem napisać.
Ta roślina ma brązową łodygę, z której wypuszcza korzenie, powiedziano mi, że może swobodnie pływać, ale zakotwiczyłem ją pod doniczką.
Końcówki tej rośliny wystają ponad wodę.
Roślinka ta rozgałęzia się.
Jeśli to jest wywłócznik brazylijski, to dlaczego jeszcze mi nie zmarniał?
Woda jest zimna, a dziś cieniutki lód był w jego okolicy, a część, ta która wystaje ponad wodę nie zmarzła.

kurcze, szkoda, ze nie mam lepszej fotki :x

ZiK - 2006-11-03, 14:31

Z Twojego opisu też wynika że jest to wywłócznik brazylijski. :) To dziwne ,że nie zmarzł. :shock:
Ala może Ci się tak wydaję że nie zmarzł.

koczisss - 2006-11-03, 14:36

zik napisał/a:
koczisss,
Z tego co widać na zdjęciach to mi się wydaje ,że to wywłócznik brazilijski. :)


Tak, to wywłócznik brazylijski, poszperałem teraz w necie i wygląda, ze to on:)
Dzięki za trafną odpowiedź, choć jakoś fot do niczego :???:

koczisss - 2006-11-03, 14:39

zik napisał/a:
Z Twojego opisu też wynika że jest to wywłócznik brazylijski. :) To dziwne ,że nie zmarzł. :shock:
Ala może Ci się tak wydaję że nie zmarzł.


Okaże się za kilka dni, to co wystaje ponad wodę jest dość sztywne i zielone, siedzi nawet na tym meszka:)
W części przykrytej wodą są nowe odnogi, widać, ze młodziutkie, może będzie rósł, a jak nie to trudno, ale w sumie szkoda, zbyt późno pomyślałem o przeniesieniu do domu:(

JAREK G - 2006-11-03, 15:01

Cytat:
może będzie rósł, a jak nie to trudno, ale w sumie szkoda, zbyt późno pomyślałem o przeniesieniu do domu:(

U mnie przetrwał zimę bez problemów tak jak już tu gdzieś pisałem to co w lodzie i zaraz pod zmarzło, ale z dolnej części na wiosnę popuszcał nowe pędy, także nie opłaca się go zimować po piwnicach :P

koczisss - 2006-11-03, 15:05

JAREK G napisał/a:
Cytat:
może będzie rósł, a jak nie to trudno, ale w sumie szkoda, zbyt późno pomyślałem o przeniesieniu do domu:(

U mnie przetrwał zimę bez problemów tak jak już tu gdzieś pisałem to co w lodzie i zaraz pod zmarzło, ale z dolnej części na wiosnę popuszcał nowe pędy, także nie opłaca się go zimować po piwnicach :P


Wiesz, mam akwarium, bo musiałem postawić, gdyż wylęgły mi się młode karasie z ikry przyniesionej na korzeniach hiacynta, to będę tego wywłócznika w nim trzymać, chyba, ze jednak zmarzł :?

JAREK G - 2006-11-03, 15:14

koczisss napisał/a:
chyba, ze jednak zmarzł

Utnij głębiej przy dnie i wrzuć do akwarium to na wiosnę będziesz miał i w oczku i w akwarium :)

koczisss - 2006-11-03, 15:46

JAREK G napisał/a:
koczisss napisał/a:
chyba, ze jednak zmarzł

Utnij głębiej przy dnie i wrzuć do akwarium to na wiosnę będziesz miał i w oczku i w akwarium :)


W akwarium nie muszę mieć koniecznie, bo to i tak sezonowe:)
Poczekam kilka dni, jeśli to co dziś przyniosłem będzie żyło, to nic nie będę robić, a jak nie, to skorzystam z Twojej rady:)

koczisss - 2006-11-09, 15:06

No i jednak przyjął mi się. Jednak jest trochę odporny na mróz:)
Irex - 2006-11-09, 17:35

Witam,

Tutaj: http://www.pond-solutions.co.uk/pjmsofties.htm piszą, że jest odporny do +10 stopni Celsjusza.

Roślina rosnąca w temperaturach od 23 do 29 stopni nie będzie bujnie rosła w oczku.
Można pędzić ją w akwarium i latem przenosić do oczka.

koczisss - 2006-11-09, 18:19

Irex napisał/a:
Witam,

Tutaj: http://www.pond-solutions.co.uk/pjmsofties.htm piszą, że jest odporny do +10 stopni Celsjusza.

Roślina rosnąca w temperaturach od 23 do 29 stopni nie będzie bujnie rosła w oczku.
Można pędzić ją w akwarium i latem przenosić do oczka.


Zasadniczo pewnie i tak jest:)
Ale bywają wyjątki, otóż jak już wcześniej pisałem, przeżył mróz, wyciąłem go z oczka po nocnym mrozie, w okolicach już był lód. Przeniosłem do akwarium i zaczyna rosnąć :yahoo:

JAREK G - 2006-11-09, 18:51

Ja mam podobno brazylijski zimuje w oczku i nic mu nie jest już pisalem o tym na forum http://forum.oczkowodne.n...er=asc&start=45 na 4 stronie 8)
AurorA - 2006-11-09, 19:22

Irex napisał/a:
piszą, że jest odporny do +10 stopni Celsjusza.


Ja w literaturze mam informację że wytrzumuje 5 stopni. Wyłócznik ten przetrwa pod wartstwą lodu - więc należy go umieścić na odpowiedniej głębokości. U biegłej (ciężkiej) zimy w szkółce Hydroflora nie przezimowały, choć we wcześnijszych latach nie było problemów. Ja obecnie testuje w akwarium tropikalnym - roślina zupełnie się zmieniła rosnąć tylko pod woda - jest wydelikacona. Mam tez parę sztuk w nieogrzewanym odkrytym akwarium - rośnie ale wyglada owiele gorzej niż w oczku - to zapewne brak promieni uv i wiatru.

Irex - 2006-11-09, 21:32

Jeśli tak jest, to wiosną muszę posadzić kilka gałązek.
To chyba najładnieszy z wywłóczników.

koczisss - 2007-03-15, 17:59

No i wywłócznik przetrwał w oczku :-D
Wycinałem dziś pałkę i oczerety i przy okazji obciąłem jedną gałązkę wywłócznika.
Włożyłem ją do akwarium i po kilku godzinach młode pędy otworzyły się, czyli żyje :)
Widoczne są świeżutkie małe pączki, z których niebawem wyrosną nowe gałązki.

Wytrzymała roślinka, nie ma co :yahoo:

AurorA - 2007-03-16, 20:48

W tym roku taka była zima, u mnie tez przezimował, ale rok temu w Hydroflorze wszystkie padły.
koczisss - 2007-03-16, 20:52

AurorA napisał/a:
W tym roku taka była zima, u mnie tez przezimował, ale rok temu w Hydroflorze wszystkie padły.


Ale co dziwne, to ta część co wyciąłem była wmarznięta w lód, a nie pod lodem. Tylko część jest czarna, obumarła, a reszta żywa.
W tym miejscu, gdzie on rośnie był najgrubszy lód, około 30 cm.

killer1558 - 2007-11-02, 08:26

mój wywłócznik na dzień dzisiejszy zatopiony na 70 cm wody a i tak wystaje ponad nią :) a tu zima idzie :-(
killer1558 - 2007-11-02, 16:30

zrobiłem dziś sadzonkę według pomysłu Jarka :P i zatopiłem na same dno :)

castleman - 2007-12-09, 14:04

killer1558 napisał/a:
zrobiłem dziś sadzonkę według pomysłu Jarka :P i zatopiłem na same dno :)

Killer, ja we wrześniu też zatopiłem na dno, ale wg Twojego pomysłu, tj tylko kamień i żyłka i elegancko się wywłócznik przyjął :yahoo:
zerknij sobie ;) http://forum.oczkowodne.n...p?p=39623#39623
PS dla mnie jest to rewelacyjna roślinka podwodna :good:
Pytanko, czy nie należy starych pędów co roku przycinać by się zagęściła?

iwosek - 2007-12-14, 21:25

Wprawdzie mam wywłoczniki w oku pierwszy rok i nie wiem jak normalnie się zachowuje, ale u mnie najprawdopodobniej zanikł,
Jak wrzuciłem go na wiosne rósł jak głupi, przyrost miał niesamowity, od połowy października zaczął marniec teraz ostała się jedna gałązka zakonczona takim[ekhm] nawet nie wiem jak to nazwać - tak jakby zakwitła :P - odżyje to wogóle :?:

koczisss - 2007-12-14, 21:47

iwosek napisał/a:
Wprawdzie mam wywłoczniki w oku pierwszy rok i nie wiem jak normalnie się zachowuje, ale u mnie najprawdopodobniej zanikł,
Jak wrzuciłem go na wiosne rósł jak głupi, przyrost miał niesamowity, od połowy października zaczął marniec teraz ostała się jedna gałązka zakonczona takim[ekhm] nawet nie wiem jak to nazwać - tak jakby zakwitła :P - odżyje to wogóle :?:


Ten wywłócznik to roślina tropikalna. Jeśli będzie lekka zima to ma szanse przezimować. U mnie poprzednią przeżył bezproblemowo. To, ze teraz zanikł, nie ma zielonych części to normalne, nie ta temperatura wody.

JAREK G - 2007-12-14, 21:51

iwosek napisał/a:
od połowy października zaczął marniec teraz ostała się jedna gałązka zakonczona takim[ekhm] nawet nie wiem jak to nazwać - tak jakby zakwitła :P - odżyje to wogóle :?:
Nie wiem jak wygląda to zakończenie :hehe: ale jest szansa że odbije :roll: u mnie odbijał na wiosnę z takich jakby czarnych podgniłych badyli :P Odrywałem nowe przyrosty i robiłem świeże sadzonki :-D
marian - 2007-12-14, 21:54

Dzisiaj oglądałem mój .Pod lodem widac że jest jeszcze zielony mam nadzieję że nic mu nie będzie w końcu mam tylko 3 gałązki .A woda gdzie rośnie ma zaledwie 20 cm głębokości
koczisss - 2007-12-14, 22:01

marian napisał/a:
Dzisiaj oglądałem mój .Pod lodem widac że jest jeszcze zielony mam nadzieję że nic mu nie będzie w końcu mam tylko 3 gałązki .A woda gdzie rośnie ma zaledwie 20 cm głębokości


To się chyba z nim pożegnasz.
Musi mieć wodę która nie zamarznie. Mój rośnie na głębokości około 60-80 cm i jakieś 40-50 cm.

Zabierz do domu, postaw doniczkę z mokrą ziemią na parapecie w domu i posadź. Ziemia musi być błotkiem, po prostu musi donica stać w wodzie jak z ciborą. Ja na wszelki wypadek tak zrobiłem. Mam na parapecie, pomału rośnie, trochę jest zminiaturyzowany, wykrzywia się do światła. Niestety krótki dzień i roślina wegetuje, ale powinna przeżyć. Za tydzień dzionek zacznie się wydłużać, teraz jest krytyczny moment. Jak dożyje stycznia, to będzie dobrze i wiosną będzie sadzonka.

Myślę, że ten oczkowy przetrwa, ale przezorny zawsze ubezpieczony, stad sadzonka na parapecie.

iwosek - 2007-12-14, 22:06

Cytat:
To się chyba z nim pożegnasz.
Musi mieć wodę która nie zamarznie. Mój rośnie na głębokości około 60-80 cm i jakieś 40-50 cm.

Zabierz do domu, postaw doniczkę z mokrą ziemią na parapecie w domu i posadź. Ziemia musi być błotkiem, po prostu musi donica stać w wodzie jak z ciborą. Ja na wszelki wypadek tak zrobiłem. Mam na parapecie, pomału rośnie, trochę jest zminiaturyzowany, wykrzywia się do światła. Niestety krótki dzień i roślina wegetuje, ale powinna przeżyć. Za tydzień dzionek zacznie się wydłużać, teraz jest krytyczny moment. Jak dożyje stycznia, to będzie dobrze i wiosną będzie sadzonka.

Myślę, że ten oczkowy przetrwa, ale przezorny zawsze ubezpieczony, stad sadzonka na parapecie.
_________________


W takim wypadku to i ja jestem zabezpieczony - mam troche w akwa, więc na wiosne będzie jak znalazł :P

No ale pytanie czy przetrwa,

JAREK G napisał/a:
Nie wiem jak wygląda to zakończenie


[heh] no nie wiem jak to wytłumaczyć, wiecie jak wygląda "papuga" do kurzów :?: coś takiego zrobiło się na końcu :hehe: [teraz to zamieszałem]

JAREK G - 2007-12-14, 22:10

iwosek napisał/a:
wiecie jak wygląda "papuga" do kurzów :?: coś takiego zrobiło się na końcu
Czyli normalnie :P :good:
AurorA - 2007-12-15, 01:15

koczisss napisał/a:
Myślę, że ten oczkowy przetrwa, ale przezorny zawsze ubezpieczony, stad sadzonka na parapecie.

koczisss, robiłem tak samo i ten na parapecie w słoiku nieźle zimował, a nawet zimą kwitł, w akwa po pewnym czasie przeistaczał sie w formę podwodną i stopniowo marniał.

marian napisał/a:
Pod lodem widac że jest jeszcze zielony mam nadzieję że nic mu nie będzie w końcu mam tylko 3 gałązki .A woda gdzie rośnie ma zaledwie 20 cm głębokości


Marian to działaj póki lód cienki - jak zamarznie to po nim.

JAREK G - 2007-12-15, 10:23

Marian, obetnij te zielone końcówki póki jeszcze możesz zrób taki pęczek jak ja albo Marek, wrzuć na głęboką wodę i po sprawie :) na wiosnę przesadzisz z powrotem na 20cm :P
marian - 2007-12-15, 13:54

Widzę że czekają mnie małe prace wodne.Faktycznie szkoda ryzykowac ,
Ernest - 2008-02-13, 06:13

Czyżby kwiaty chciały się pokazać :?


AurorA - 2008-02-13, 14:56

u mnie rok temu kwitł przez całą zimę- kwitnie inaczej niż kłosowy i okółkowy- kwiaty drobne w kątach liści- tylko na pełnym wynurzeniu.
Ernest - 2008-02-13, 15:11

To co zaczyna się z nimi dziać :? ,jeden leżący pod powierzchnią ,wypuszcza korzonki ,tylko do dna ma 25 cm :) .Jak nie ma możliwości zakwitnięcia to go ciachnę ;)
AurorA - 2008-02-13, 15:33

To tnij - ten gatunek trzeba często ciac.
Ernest - 2008-02-13, 20:10

No to ciach :D ,część do akwarium ,część na parapet :P


Yahilles - 2008-02-13, 20:32

Cały czas trzymasz tą paproć w akwarium? :?
Ernest - 2008-02-13, 20:36

Trzymam dalej ,ani nie rośnie ani nie marnieje :?
koczisss - 2008-03-02, 21:17

Dziś przy wycinaniu pałek wyciąłem przez przypadek wywłócznika brazylijskiego.
Obumarłe miał tylko końcówki, które wystawały ponad wodę jesienią, są czarne, reszta jak najbardziej żywa. Z trzech dużych wywłóczników dwa dobrze zniosły zimę, jeden nieco gorzej, posadzony na płytszej wodzie, ale myślę, ze i on odbije. Dziś tego co wyciąłem wsadziłem do wody i posadziłem na płyciźnie, ale myślę, że uda mu się przetrwać nadchodzące ochłodzenie, bo jak udało mu się przezimować pod lodem ponad 20 cm, to i lodzik który powstanie mu nie zaszkodzi.

Zginęły tylko te, które rosły praktycznie na pograniczu wody i żwiru, ale to w sumie nie jest dziwne.
W domu mam zimujące wywłóczniki w doniczkach, jak widać nie potrzebnie, no ale jak to się mówi, od przybytku głowa nie boli, wiosną powędrują do oczka, czym więcej wywłócznika w wodzie, tym lepiej 8)

JAREK G - 2008-03-02, 21:24

A mojego chyba "zeżarły" glony nitkowe :x zobaczę jeszcze na wiosnę , ale na ta chwile marnie to widzę :?
monkeymonk - 2008-03-02, 21:25

u mnie wyglada niezle ale musze obciac te czarne koncowki
AurorA - 2008-03-02, 21:26

JAREK G napisał/a:
A mojego chyba "zeżarły" glony nitkowe :x zobaczę jeszcze na wiosnę , ale na ta chwile marnie to widzę


oczyść go zostawiając tylko zdrewniały pęd - powinien odbić

JAREK G - 2008-03-02, 21:32

Oczyszczam, ale ciężko to dokładnie zrobić bo z glonami nabiera się wywłócznik :? ale tak jak napisałeś zostaje się taki goły "zdrewniały" :P
iwosek - 2008-03-02, 23:17

Mój wywłócznik do wywłocznika własnie przez glony nie podobny do siebie :hehe: Obrosniety niesamowicie, jutro jak bede mial troszke czasu to sie za niego wezme :P
Ten w akwarium został obgryziony przez kiryski :hehe:

Ernest - 2008-03-03, 00:19

Ja mam wszystkie zielone ;) ,no prawie :P .Trzymam w akwariach :-D
killer1558 - 2008-03-20, 20:31

a ja dzisiaj wyciągnołem z oka zeby zobaczyć co z moim jest, na jesień go puściłem głębiej , no i niespodzianka same łodygi zgnite :-( :evil: tak ze chyba nic z mojego został mi jakiś niedobitek tylko w akwa
koczisss - 2008-03-20, 20:36

killer1558 napisał/a:
a ja dzisiaj wyciągnołem z oka zeby zobaczyć co z moim jest, na jesień go puściłem głębiej , no i niespodzianka same łodygi zgnite :-( :evil: tak ze chyba nic z mojego został mi jakiś niedobitek tylko w akwa


Widzisz, ja nic nie robiłem i tylko części które wmarzły w lód zgniły, cała reszta jest żywa.

killer1558 - 2008-03-20, 20:45

w sumie mam jeszcze chyba w drugiej doniczce ale jeszcze nie zaglądałem ale ona została na 70 cm i prawie cały był w lodzie moze odbije zaczekam :)
AurorA - 2008-03-20, 21:53

killer1558 napisał/a:
a ja dzisiaj wyciągnołem z oka zeby zobaczyć co z moim jest, na jesień go puściłem głębiej , no i niespodzianka same łodygi zgnite :-( :evil: tak ze chyba nic z mojego został mi jakiś niedobitek tylko w akwa


pisałem już o tym wcześniej, testowałem to w latach poprzednich i stwierdziłem że nie ma sensu - zimują tylko stare częściowo zdrewniałe pędy z których na wiosnę wyrastają nowe rozgałęzienia z pączków śpiących. Te młode zielone sadzonki tylko zaśmiecają oczko i na jesieni powinno sie je przyciąć i wyrzucić lub zimować w ogrzewanym i oświetlonym pomieszczeniu (wtedy kwitną).

monkeymonk - 2008-03-20, 22:08

u mnie wygladal niezle ale okazalo sie, ze wiekszosc pedow zgnila. radykalnie potraktowalem go sekatorem i licze, ze odbije na wiosne (jesli ona przyjdzie)
killer1558 - 2008-03-20, 23:07

Arek to jednak moze coś mi przetrwa zobaczymy bo właśnie w tej doniczce były takie zdrewniałe pędy :good: tylko nie wiem czy nie za płytko zimowało ale czas pokarze:)
iwosek - 2008-03-20, 23:23

To mój wywłocznik trzyma się swietnie :D troszke glony go opanowały, ale nie jest źle :D
Za to w akwarium przezywa drugą młodośc, co 2 tygodnie ma regularne cięcie :D

Ernest - 2008-03-21, 21:26

Ja też dziś ciąłem w akwarium ,a że szkoda mi je wyrzucać to wrzuciłem do butli :P



Uprawa butelkowa :hehe:

Yahilles - 2008-03-21, 21:28

Możecie mi wysłać trochę wywłóczników, jak macie za dużo :hehe:
Ernest - 2008-03-30, 06:46

Mam pytanie :P

Będę chciał przenieść wywłóczniki do oczka ,jaka jest bezpieczna temp. wody w oczku żeby im się nic nie stało :? ,wystarczy 13-14*C :?

koczisss - 2008-03-30, 09:35

Ernest napisał/a:
Mam pytanie :P

Będę chciał przenieść wywłóczniki do oczka ,jak jest bezpieczna temp. wody w oczku żeby im się nic nie stało :? ,wystarczy 13-14*C :?


Może zrób tak, że wystaw wywłócznika w jakimś pojemniku na zewnątrz, oczywiście nie w słońce, woda zacznie powoli stygnąć i po jakimś czasie włożysz roślinę do oczka.
Jak wywłócznik potrafi przetrwać zimę pod lodem, to i ze zmianą temperatury se poradzi ;)

AurorA - 2008-03-30, 14:20

Ernest napisał/a:
Będę chciał przenieść wywłóczniki do oczka ,jak jest bezpieczna temp. wody w oczku żeby im się nic nie stało :? ,wystarczy 13-14*C :?


taka temperatura będzie ok, ale pamiętaj o stopniowym przyzwyczajaniu i cieniowaniu roślin. Ja jeszcze się wstrzymam.

JAREK G - 2008-03-30, 15:38

AurorA napisał/a:
pisałem już o tym wcześniej, testowałem to w latach poprzednich i stwierdziłem że nie ma sensu - zimują tylko stare częściowo zdrewniałe pędy z których na wiosnę wyrastają nowe rozgałęzienia z pączków śpiących. Te młode zielone sadzonki tylko zaśmiecają oczko i na jesieni powinno sie je przyciąć i wyrzucić
Ja ze swoich doświadczeń mogę powiedzieć że jak zrobimy to na tyle wcześniej że te nowe pędy zdążą puścić korzenie to będzie :good: wtedy na wiosnę mamy jedną sadzonkę więcej :) Ja tak robiłem i było dobrze i nawet lepiej wyglądały te z sadzonek z głębokiej wody niż te ze starych pędów ale w tym roku jakoś też marnie wygląda ta z głębokiej wody i chyba nic z tego nie będzie :?
JAREK G - 2008-03-30, 23:02

Dzisiejsza fotka starego wywłócznika ( to to coś koło doniczki z żółtą lilią :hehe: ) , ale nie wiem czy w ogóle coś z tego będzie bo moje oczko i wszystkie rośliny opanowane jest przez nitkowe :evil:

monkeymonk - 2008-03-31, 07:31

ja moj bardzo mocno przycialem 2 tygodnie temu i widze, ze puszcza juz nowe pedy wiec jest nadzieja.
Ernest - 2008-03-31, 20:39

Wyłazi z butli :hehe: ,już zbieram rajstopki na sadzonki :lol:


Bartek1 - 2008-03-31, 21:03

Chłopaki jak macie więcej to czekam na przesyłkę :P
phalina - 2008-04-01, 21:48

Ernest napisał/a:
zbieram rajstopki na sadzonki

i jak bedziesz je sadził :-o

Ernest - 2008-04-02, 03:45

Halinko tak jak Marek :) ,toż to jego patent :P


monkeymonk - 2008-04-02, 08:00

a jaki substrat w tych rajstopach?
Ernest - 2008-04-02, 17:24

Ja dam żwirek jako obciążenie :P ,wywłócznikom nie potrzeba substratu do wzrostu ;)
Yahilles - 2008-04-02, 17:40

Ernest napisał/a:
ywłócznikom nie potrzeba substratu do wzrostu ;)

Ale bardzo pomoże :)

monkeymonk - 2008-04-02, 18:31

u mnie zawsze kojaki wygrzebywaly wywlocznik z doniczek. moze uda sie z rajstopami
ontario_ab - 2008-04-02, 18:41

rewelacyjny pomysł, nie będę musiał wyciągać go z pompy :piwko:
monkeymonk - 2008-04-03, 15:07

moj wywlocznik po radykalnym podcieciu zaczyna odbijac. woda nie taka jak bym sobie zyczyl wiec za duzo nie widac.

iwosek - 2008-04-04, 20:16

Mój w oku juz całkiem opanowały nitki :x za to w akwarium szaleje, powoli trzeba będzie go tam przetransportowac :P
Ernest - 2008-04-14, 20:35

Zapończochowałem ;) butelkowców :-D


JAREK G - 2008-04-14, 20:41

A u mnie w tym roku zero wywłócznika ani z nowych sadzonek ani ze starych pędów :x chyba że coś wykiełkuje z podłoża w co wątpię
AurorA - 2008-04-14, 23:19

Mi przezimowały, ale nowe pędy jeszcze za wcześnie, mam tez zimowany w domu ale jeszcze go nie wystawiam. Woda ciągle zimna.
castleman - 2008-05-26, 17:30

wydaje mi się że powoli mój wywłócznik rusza (posadzony w doniczce z liliami)
pozostałe w kamyczkowych doniczkach jeszcze sie nio obudziły,
woda jest jeszcze zimna... :?

AurorA - 2008-05-26, 22:39

Moje zimowane w oku już maja ładne, młode odrosty do 10 cm
monkeymonk - 2008-05-27, 08:01

u mnie tez bardzo ladnie sie zachowuje. w marcu drastycznie go skrocilem i teraz jest OK.
romulus - 2008-06-30, 18:11

:-D :?: Mam wywłócznika od 3 tygodni i dziwnie rośnie tylko część nad wodą jest zielona czy to przyczyna wody,oczko ma 2 miesiące,inne rośliny też słabo rosną.
melek - 2008-06-30, 22:36

Tak już jest tą rośliną, to co na powierzchni jest zielone a pod wodą marnieje.
castleman - 2008-07-02, 14:04

Rzeczywiście słabiutki, ale możesz się pocieszyć, że
mój jeszcze nie wydostał się na powierzchnię z głębin

monkeymonk - 2008-07-10, 22:32

to moj wywlocznik. odrobil wszystkie straty z zimy. tok temu takie rozmiary osiagnal na koniec sezonu. w tym roku powinien byc wiekszy.
iwosek - 2008-07-11, 06:02

Mój scieli sie pod powierzchnia wody - ani mysli wypłynąc na wierzch :( ale faktrycznie powiekszyła się znacznie w porównaniu do ubiegłego roku. Chociaz nei narzekam, myslalem ze nie przezyje wogówle :P
castleman - 2008-07-11, 13:41

mój też cały czas nie chce się wynurzyć :evil:
monkeymonk - 2008-07-11, 14:27

to ciekawe, u mnie najpierw 2-3 pedy poszly ostro do gory. wyszly z wody i postawily sie pionowo (widac je na zdjeciach). potem reszta poszla do poziomu wody i zaczyna rosnac na powierzchni (ale poziomo)
seedkris - 2008-07-20, 16:50

Witam. Ja w temacie tej rośliny. Czy waszym zdaniem wywłócznik brazylijski spełnia dobrze funkcję natleniania wody. Czy jest równie skuteczny jak nasze rodzime gatunki Myriophyllum spicatum i M.verticillatum?
Ernest - 2008-07-20, 19:43

seedkris napisał/a:
Czy jest równie skuteczny jak nasze rodzime gatunki

Nie,a to dlatego że traci wszystko to co natlenia wodę ,zostaje goła łodyga.Tylko nowo narastające odrosty natleniają wodę,do czasu jak nie wyjdą nad powierzchnię .Zdecydowanie nasze rodzime są bardziej wartościowe w tej kwestii :)

AurorA - 2008-07-20, 21:50

dokładnie tak jest, jest to gatunek ozdobny ale nie natleniający, zdecydowanie najlepszy z wywłóczników jest w natlenianiu okółkowy, ale do moczarki czy rdestnicy jeszcze mu daleko.
melek - 2008-08-27, 13:55

Dzisiaj kupiłem wywłócznik za piątkę, muszę przyznać ,że za tą cenę jest dość wyrośnięty. Były też inne rośliny ale ich jakość i cena mnie skutecznie odstraszyły.

lepi - 2008-09-02, 10:13

a myśmy wrzucili późną wiosną bodaj trzy pistie, dwa hiacynty oraz około dziesięciu wywłóczników (na powierzchnię, nie pod wodę).
pierwsze i ostatnie dość ekspansywne, co widać na zdjęciach...

Wczoraj wyrzuciliśmy do pobliskiego strumyka cztery duże torby zieleniny, ale efektów póki co nie widać, więc będziemy wynosili dalej, no chyba że ktoś z okolic Krakowa chce odebrać pistie i/lub wywłócznik?
pozdr
lepi





AurorA - 2008-09-02, 12:00

lepi napisał/a:
Wczoraj wyrzuciliśmy do pobliskiego strumyka cztery duże torby zieleniny, ale efektów póki co nie widać, więc będziemy wynosili dalej,


jaki sens ma zaśmiecanie strumienia, najlepiej jest nadmiar kompostować
Już nie długo trzeba będzie wyrzucić wszystko.

samuraj - 2008-09-02, 12:09

szczerze mówiąc jestem pod ogromym wrażeniem , pięknie się rozrosły rośliny :brawo:
Mietek2141 - 2008-09-02, 13:43

Takiego gąszczu to jeszcze chyba nie widziałem :-o
Chciałbym mieć chociaż połowę tych roślin co ty masz- niestety próba zadomowienia u mnie głównie roślin podwodnych nie powiodła się :((

JAREK G - 2008-09-02, 20:04

Faktycznie pięknie to wygląda , ale chyba jest tego za dużo i zadusisz nimi lilię :? I tak jak pisał AurorA, niedługo pistie i hiacynty na kompost zimy nie przetrwają a wywłócznik może zostać cześć na pewno przezimuje
Ernest - 2008-09-02, 20:15

Na 4 fotce prawie nie widać różnicy między trawnikiem a oczkiem :-D

Brazylijczyka warto przezimować :)

monkeymonk - 2008-09-17, 12:09

jesli lilia jest silna to sobie poradzi. u mnie liscie znajduja jakies szczeliny :)
ja na wiosne przycialem wywlocznik praktycznie na zero. Te zielone czesci, ktore widac na powierzchni zamieraja po scieciu lodem.

Ernest - 2008-09-17, 18:09

Marcin piękny :brawo:
monkeymonk - 2008-09-17, 18:22

nie jest tak dorodny jak ten lepiego ale ja sadzilem 3 sadzonki a nie 10 (oczka by nie wystarczylo :piwko: )
monkeymonk - 2008-09-20, 09:50

mam pytanie o ciecie wywlocznika. jak pisalem powyzej na zime zamieraja czesci ktore ploza sie na powierzchni. czy obciac je juz teraz czy poczekac do wiosny?
koczisss - 2008-09-20, 10:48

monkeymonk napisał/a:
mam pytanie o ciecie wywlocznika. jak pisalem powyzej na zime zamieraja czesci ktore ploza sie na powierzchni. czy obciac je juz teraz czy poczekac do wiosny?


A po co teraz obcinać?

Do mrozów jeszcze trochę zostało, a teraz jest zielony, żywy, niech se asymiluje.
Po zimie obetniesz i będzie dobrze :)

monkeymonk - 2008-09-20, 11:23

koczisss napisał/a:
A po co teraz obcinać?


nie chce zeby po przymrozkach zalegal taki obumarly w wodzie. mam go sporo i boje sie, ze martwe lodygi popsuja mi wode i zaszkodza rybom

melek - 2008-09-20, 12:54

Możesz obciąć przed pierwszymi przymrozkami i przezimować te końcówki w domu np. w akwarium lub obciąć i wywalić na kompost.
AurorA - 2008-09-20, 13:21

Pierwsze przymrozki nie powodują lodu i wtedy jeszcze go nie zetnie, ale zaraz potem powinno się je obciąć, chyba że chcesz przezimować w domu to obetnij zanim je zmrozi.
monkeymonk - 2008-09-20, 13:31

chyba nie ma sensu tego zimowac - i tak na wiosne ladnie odbije. w zeszlym roku obcinalem stare pedy w marcu - wiekszosc zgnila. Z daleka wygladaly niezle ale to tylko zludzenie.
dachasia - 2008-09-20, 14:29

Czy na poniższym zdjęciu jest wywłócznik brazylijski, czy okółkowy

Yahilles - 2008-09-20, 14:49

Brazylijski, okółkowy nie wyrasta liśćmi ponad wodę.
dachasia - 2008-09-20, 15:28

Yahilles, chyba jednak nie do końca masz rację z tym stwierdzeniem,że nie wyrasta ponad wodę. Oto cytat z poradnika roślin z Oczka wodnego.
"W. okółkowy często wyrasta ponad wodę, liście są wówczas mniej pierzaste "

killer1558 - 2008-09-20, 15:35

dachasia brazylijski :)
a tu mój fotek tak wogóle to z oka mało mam w tym roku :P

koczisss - 2008-09-20, 15:37

dachasia napisał/a:
Czy na poniższym zdjęciu jest wywłócznik brazylijski, czy okółkowy
Obrazek


Raczej brazylijski.

JAREK G - 2008-09-20, 16:32

To wszyscy jesteśmy zgodni że brazylijski :lol:
dachasia - 2008-09-20, 23:31

Dzięki za podpowiedż.
AurorA - 2008-09-21, 02:06

Okółkowy wyrasta czasem nad wodę, jest rośliną jednoroczna i o tej porze już zanika a zostają tylko turiony. Ale na fotce ewidentnie jest brazylijski.
Hubert - 2008-09-21, 18:43

AurorA napisał/a:
Okółkowy wyrasta czasem nad wodę, jest rośliną jednoroczna i o tej porze już zanika a zostają tylko turiony


Mało tego, że wyrasta, to jeszcze potrafi w wilgotnym, przybrzeżnym błotku tworzyć małe choineczki.

melek - 2008-09-29, 12:22

Mój obecnie wygląda tak:

Musa - 2008-10-28, 14:10

:good: :good: hey jest moze jakas osoba ktora moze ma na sprzedanie lub oddanie kliak sadzonek wywłócznika brazilisjkiego ?????
AurorA - 2008-10-28, 19:48

Musa napisał/a:
jest moze jakas osoba ktora moze ma na sprzedanie lub oddanie kliak sadzonek wywłócznika brazilisjkiego ?


na Podlasiu możesz na pewno kupić w Hydroflorze (w Choroszczy) a wysyłkowo tu
http://www.sklep.oczkowod...razylijski.html

castleman - 2008-10-29, 15:25

Ja w tym roku część wywłócznika (odciąłem 15-20cm końcówki) wziąłem do domu i jest w wiaderku razem z Cyperus Glaber :P zobaczymy jak przetrwa zimę
AurorA - 2008-10-29, 15:45

Powinien przezimować bez problemu, robiłem tak nie raz. Zimą nawet kwitnie.
killer1558 - 2008-10-30, 23:26

mój jeszcze w oku ale masa go muszę coś z nim zrobić ,wiem tyle że już z doniczki wywędrował i rośnie sobie luzem na wodzie :) chyba część zatopię u szwagra w stawie
Ernest - 2008-10-31, 22:09

killer1558 napisał/a:
chyba część zatopię u szwagra w stawie

Nie zastanawiaj się tylko zrób to

monkeymonk - 2008-11-01, 21:16

ja wycialem wszystkie czesci z powierzchni. w zeszlym roku zgnily po przymrozkach
Musa - 2008-11-03, 22:32

kiler1558 :evil: moze podzielsiz sie tymi roslinkami :roll:
killer1558 - 2008-11-06, 15:06

Cytat:
kiler1558 :evil: moze podzielsiz sie tymi roslinkami :roll:


no niestety już u szwagra wylądowały w stawie :(

Musa - 2008-11-17, 09:41

mam takie pytanko do hodowcuw wywłucznika czemu u mego wywlucznika pojawiaja sie liscie czerwonawe na poczatku wierzcholka na dole sa normlane zielone ale im wyzej tym czerwiensze :D ??? moze to jest spowodowane intensywnym swiatlem ???
AurorA - 2008-11-17, 10:45

Musa napisał/a:
mam takie pytanko do hodowcuw wywłucznika czemu u mego wywlucznika pojawiaja sie liscie czerwonawe na poczatku wierzcholka na dole sa normlane zielone ale im wyzej tym czerwiensze :D ??? moze to jest spowodowane intensywnym swiatlem ?


chyba nie piszesz o wywłóczniku brazylijskim, to się zdarza okółkowemu a u kłosowego to normalka

Musa - 2008-11-17, 11:44

hyba wstawie focie i sami zobaczycie jakei fajne ma czerwone liscie :D wyrastajace ponad wode mi sie wydaje ze to intensywne swiatlo daje to :)
Musa - 2008-11-17, 17:31

oto obrazek obiecany proesze o diagnoze i kometarze chcialem wgrac rozwiajajca sie roslinkie na lodydze ktora jest juz czerwona wyrasta ale duze liscie zielone zaslaniaja wywlucznika
http://www.imagic.pl/publ...0x%20600%29.jpg

Yahilles - 2008-11-17, 17:37

Zły link jakiś podałeś, nie pokazuje się obrazek.

Edit: Skrypt forum ucinał linka.
Moim zdaniem to prędzej jakiś niedobór, albo na jesień tak robi - podobnie jak azolla?

koczisss - 2008-12-14, 14:48

Ciut przed przymrozkami wyciąłem kilka zielonych części wywłócznika brazylijskiego, bo i tak by zmarniały i włożyłem do wiaderka z wodą. Stoi ono na północnym oknie, bez doświetlania, a temperatura w pomieszczeniu sięga czasem w porywach 17 stopni, woda chłodniejsza, bo jednak stoi to na parapecie, a pod nim nie ma grzejnika.
Jak na razie rośnie, choć długość dnia jaka jest każdy widzi, a do tego zero słońca, ale co ciekawe zaczął mi kwitnąć. Widać to na załączonych zdjęciach.



Jaki z tego wniosek?
Jest mu dobrze, warunki są odpowiednie?
Jeśli tak, to jest szansa, że przetrwa do wiosny, jakby nie patrzeć już tylko tydzień będzie się skracał dzień.
Mam nadzieję, iż przetrzyma, to będę miał kilka nowych sadzonek.

AurorA - 2008-12-14, 15:27

koczisss napisał/a:
Jaki z tego wniosek?
Jest mu dobrze, warunki są odpowiednie?
Jeśli tak, to jest szansa, że przetrwa do wiosny, jakby nie patrzeć już tylko tydzień będzie się skracał dzień.
Mam nadzieję, iż przetrzyma, to będę miał kilka nowych sadzonek.


jasne że przezimuje bez problemu, robiłem tak już wielokrotnie i pisałem o tym na forum, mi zima tez kwitnie
późną zima gdy zacznie wyłazić z wiaderka końcówki mogą zasychać - wtedy najlepiej ze szczytów zrobić nowe sadzonki.

koczisss - 2008-12-14, 15:40

AurorA napisał/a:
jasne że przezimuje bez problemu, robiłem tak już wielokrotnie i pisałem o tym na forum, mi zima tez kwitnie
późną zima gdy zacznie wyłazić z wiaderka końcówki mogą zasychać - wtedy najlepiej ze szczytów zrobić nowe sadzonki.


W zeszłym roku próbowałem, ale stał na południowym parapecie i zimę przetrwał, a w kwietniu padł. Pewnie było zbyt ciepło i później słonecznie?
Dobrze rozumuję?

AurorA - 2008-12-14, 16:03

koczisss napisał/a:
W zeszłym roku próbowałem, ale stał na południowym parapecie i zimę przetrwał, a w kwietniu padł. Pewnie było zbyt ciepło i później słonecznie?


trzeba robić nowe sadzonki pod koniec zimy, ja staram się mu dawać światła na maxa (południe) ale teraz nawet jeszcze do domu nie wniosłem, stoi wiaderko z paroma końcówkami które zdążyłem uciąć w piwnicy. Rok temu cześć zimowałem przez całą zimę w piwnicy w pomieszczeniu bez światła i tez dał radę

w oczku mam jeszcze zielony

dachasia - 2008-12-14, 21:55

A u mnie w akwarium ledwie wegetuje. Nie wiem, czy przetrzyma do wiosny. Zrobił się drobniutki i taki żółtozielony.Akwarium stoi przy samym oknie,co prawda północnym, ale jest cały oświetlony, a nie to co w wiaderku.
koczisss - 2008-12-14, 22:06

dachasia napisał/a:
A u mnie w akwarium ledwie wegetuje. Nie wiem, czy przetrzyma do wiosny. Zrobił się drobniutki i taki żółtozielony.Akwarium stoi przy samym oknie,co prawda północnym, ale jest cały oświetlony, a nie to co w wiaderku.


Moje wiaderko jest półprzezroczyste, takie po popcornie.

Może ma za ciepło i zbyt wilgotno, akwarium przykryte?

Może woda nie teges, u mnie z oczka, larwę ważki niedawno widziałem.

Dwie zimy wstecz zimowałem w akwarium z karasiami, woda temperaturę miała około 24 stopnie, a czasem w porywach do 26, oświetlenie dość mocne.
Przybrał formę typowo podwodną. Wiosną przeniosłem do oczka i super rósł.

Widzę, że nie ma reguły z tym zimowaniem.

AurorA - 2008-12-14, 22:08

u mnie w akwa tez dogorywa, musi być w większej części nad wodą

wiaderka też używam przezroczyste

Ernest - 2008-12-16, 18:43

Ja dziś dopiero przyniosłem z działki :P



Będzie stał na zachodnim oknie :)

castleman - 2008-12-17, 19:20

Mój w domu mi padł, to co w wodzie zgniło, a na powierzchni wyschło :((
ontario_ab - 2009-04-13, 18:25

mój 2 letni wywłócznik ma swoje pędy na 1/3 oczka, chciałbym go przyciąć bo zabiera za dużo miejsca...
do jakiego stopnia należy lub można go ciąć ? (pędy są żywe i zaczynają już wypuszczać )

JAREK G - 2009-04-13, 21:44

Jak puści nowe pędy to te ładne zielone 20-30 centymetrowe końcówki zetnij i zrób z nich nowe sadzonki resztę możesz wywalić :P
ontario_ab - 2009-04-17, 19:36

dzięki, tak zrobię, te stare pędy wcale ładnie nie wyglądają...
koczisss - 2009-04-18, 19:14

Dzisiaj jedną sadzonkę która zimowała w domu próbnie posadziłem w oczku na około 50 cm głębokości.
Nie wiem czy nie za wcześnie, woda ma 15 stopni, no i czy słonko go nie zabije, bo jakby patrzeć pół roku rósł na północnym parapecie. Niby woda to jakaś warstwa izolacyjna, ale może nie wystarczyć.
Krzywda się nie stanie jak padnie, mam jeszcze kilka sztuk, no i chyba w oczku przezimowały. Co prawda nie ma oznak wzrostu, ale nadłamałem kawałek łodygi, część była czarna, ale dalej wyglądała na zdrową, z wierzchu brązowa, a w środku zielonkawa z białym.

AurorA - 2009-04-19, 00:39

w oczku już powinno być ok

... moje choć zimę w pomieszceniu spędziły bardzo zdrowo, niedawno wszystkie padły w przeciągu dwu dni - przyczyny nie ustaliłem - nie zdążyłem ich wynieść na zewnątrz

Ernest - 2009-04-19, 07:55

AurorA napisał/a:
moje choć zimę w pomieszceniu spędziły bardzo zdrowo, niedawno wszystkie padły w przeciągu dwu dni - przyczyny nie ustaliłem - nie zdążyłem ich wynieść na zewnątrz


Identyczna sytuacja wystąpiła u mnie :? :???:

lepi - 2009-04-19, 08:04

AurorA napisał/a:
w oczku już powinno być ok

... moje choć zimę w pomieszceniu spędziły bardzo zdrowo, niedawno wszystkie padły w przeciągu dwu dni - przyczyny nie ustaliłem - nie zdążyłem ich wynieść na zewnątrz


Tak, w oczku będzie dobrze.

Mieliśmy podobną sytuację niecałe dwa tygodnie temu z tym, że z hiacyntami.
Na zewnątrz przez kilka dni było bardzo ciepło i słonko solidnie operowało.
Stojące na parapecie roślinki dosłownie z dnia na dzień strasznie przymarniały.

Szybciutko poszły do oczka i dzięki temu trzymają się dobrze (niestety oprócz jednego, na którego widać było za późno)...

lepi

AurorA - 2009-04-19, 21:08

Na hiacynta zdecydowanie zbyt wcześnie, są jeszcze przymrozki a poza tym przy tak niskich temperaturach łapie choroby grzybowe. Ale wywłócznik pod wodą sobie da radę.
Mój zmarniał bo się zbyt ociągałem z wyniesieniem na zewnątrz.

JAREK G - 2009-04-29, 22:42

Ruszył już u Was wywłócznik brazylijski w oczkach :?: U mnie jeszcze a nie wygląda na przemarznięty bo poza końcówkami które są czarne reszta wygląda zdrowiutko
AurorA - 2009-04-29, 23:44

U mnie trochę rusza ale wygląda bardzo mizernie wiec zakupiłem nowy :P
Ernest - 2009-05-02, 08:43

Ja jeszcze w oczku nie wypatrzyłem :) ,ten co miałem w domu padł całkowicie :(
Elendil - 2009-11-30, 20:21

Jako pierwszoroczny oczkomaniak po raz pierwszy zimuję wywłócznika w domu metodą w plastikowej butli na parapecie i mam pytanie. Rośnie jak szalony, gdy go zatapiałem był na równi z brzegiem butli, obecnie po ok miesiącu jest dwa razy większy. Czy nie zaszkodzi mu przycinanie co jakiś czas w celu skrócenia? Bo mi całe okno zarośnie... :)
AurorA - 2009-11-30, 21:25

Przycinaj koniecznie i sadź od nowa często bo inaczej to co nad wodą zasycha i po roślinach.
koczisss - 2009-12-01, 22:00

Ja swoje zimuję na północnym parapecie, a temperatura powietrza tam to max 17 stopni.
Nie rośnie jak szalony, bo światła mało, a i temperatura nie za wysoka. W zeszłym roku zdał ten sposób egzamin, mam nadzieję, iż w tym również się sprawdzi.

W celu testu w sobotę wyjąłem dwa oazy z oczka.
Jakiś czas temu były wmarznięte w lód i o dziwo końcówki nie do końca zmarzły. Częściowo obumarłe, ale większość zielona.
Dla odmiany tego wywłócznika wstawiłem do wiaderka z wodą i hiacyntem na południowym parapecie.
Doświetlam trochę te wiaderka z nadzieją, że hiacynty jakoś przetrwają.
O wywłóczniki nie martwię się, ale z hiacyntami gorsza sprawa.

AurorA - 2009-12-01, 22:48

U mnie w oczku tez wywłóczniki brazylijskie jeszcze ładne i zielone, ale jak był mróz to wtedy były pod folią.
koczisss - 2009-12-01, 22:51

U mnie były bez ochrony, a mróz trzymał kilka dni. Końcówki były na wierzchu, czyli narażone na mróz. Powinny przemarznąć i już gnić, a stało się inaczej. Są widoczne uszkodzenia mrozowe, ale ogólnie roślina funkcjonuje i ma się dobrze.

Niby roślina tropikalna, a taka odporna 8)

castleman - 2009-12-03, 11:03

Ja miałem 2 lata temu wywłócznika i padł :((
Elendil - 2010-01-13, 18:33



Już dwa razy cięte, jak na pierwszy raz to chyba nieźle... :-D
Tylko coraz cieńsze się robią, czy to może stanowić jakiś problem?

Elendil - 2010-05-01, 13:25

Myślicie, że można już wynieść roślinę z parapetu do oczka? Niebo zachmurzone, za dużo słońca ma nie być w najbliższych dniach to by się powoli dostosowała do świeżego powietrza ;)
koczisss - 2010-05-01, 14:50

Elendil napisał/a:
Myślicie, że można już wynieść roślinę z parapetu do oczka? Niebo zachmurzone, za dużo słońca ma nie być w najbliższych dniach to by się powoli dostosowała do świeżego powietrza ;)


Ja w zeszłym roku nie cudowałem.
Wyniosłem i od razu zatopiłem w wodzie.
Słońce nic nie zrobiło, bo woda to skuteczny filtr uv.
W tym roku to samo zrobię.

jurek47 - 2010-05-01, 16:25
Temat postu: wywłucznik
Ja zatopiłem go na zimę na samo dno/120cm./wyjąłem miesiąc temu i już widać że żyje
koczisss - 2010-05-01, 16:28

Swojego w oczku nie zatapiałem, był wmarznięty w lód, to co było w lodzie oczywiście padło, ale reszta jest czerwona i zaczyna ruszać.
Oczywiście jesienią wziąłem do domu na wszelki wypadek.

-chwilkę później-

No i byłem zmuszony przed chwilą wejść do wody.

Dość długo nie zaglądałem do wywłócznika na parapecie.
Okazało się, że jest w kiepskiej formie, oblazła go meszka, białe dziadostwo, całe roślinki klejące, część uschła.
Musiałem zatopić, cholerstwo zdechnie, a wywłócznik przeżyje.
Ostatnio zaglądałem tydzień temu i jeszcze jako tako to wyglądało, dziś bardzo słabo.
W sumie woda już dość ciepła, będzie rósł.
Mam jeszcze 5 sztuk na innym parapecie, ale na tych nie ma mszycy, może jeszcze trochę poczekać.
Ten co w oczku zimował wygląda dość dobrze, choć gorzej niż jeszcze miesiąc temu.
Więcej pędów jest martwych, ale na tych zdrowych pojawiają się małe listki.

Tak przy okazji, jesienią jak przykrywałem odpadkami roślinnymi swoją trzcinę laskową, kompostem itp., wrzuciłem też wywłócznika brazylijskiego.
Gdy na początku kwietnia zdejmowałem okrycie znalazłem w tej masie czerwone pędy wywłócznika.
Włożyłem do wody i zaczyna rosnąć.
Wniosek jest taki, że moje okrycie arundo było na tyle dobre, iż mróz nie doszedł do gruntu i przez całą zimę było tam dodatnio :)

AurorA - 2010-05-01, 20:33

Elendil napisał/a:
Myślicie, że można już wynieść roślinę z parapetu do oczka? Niebo zachmurzone, za dużo słońca ma nie być w najbliższych dniach to by się powoli dostosowała do świeżego powietrza


jak pamiętam masz szklarnie- walnij tam - u mnie buja aż miło - nie można przegapić najlepszego momentu na wyniesienie bo potem w domu zaczyna zasychać.

Mi najlepiej przezimowały te które zimowały w piwnicy, bo te domowe jakieś wyciągnięte i słabowite.

gregorj - 2010-08-23, 11:48

u mnie jedna sadzonka wywłócznika wyrosła tak- i dopiero teraz osiągnęła poziom wody, jest ładna puchata pod wodą


- a druga tak, c


choć obydwie z tej samej sadzonki rozdzielone i na podobnej głębokości , to jeden rósł spokojnie puchaty, a drugi wystartował jak rakieta i rozłożył się cienias na wodzie z gołymi częściami podwodnymi

- czy ciachnąć go wzdłuż czerwonej linii i zrobić nową sadzonkę a część podwodną wyciąć?

koczisss - 2010-08-23, 15:10

Teraz już nic nie rób, bo nie ma to większego sensu.
Jak przyjdą chłody, to wtedy poucinasz to co trzeba i zabierzesz do domu na przechowanie, albo zatopisz głębiej (tego nie praktykowałem).
Teraz jak obetniesz i dasz głębiej to możesz zmarnować sadzonkę.
Do powierzchni nie dojdzie i może zmarnieć pod wodą.

AurorA - 2010-08-23, 20:16

jeszcze miesiąc lata, spokojnie się ukorzeni

a część podwodną zostaw- powinna wypuścić nowe pędy

koczisss - 2010-08-23, 20:24

AurorA napisał/a:
jeszcze miesiąc lata, spokojnie się ukorzeni

a część podwodną zostaw- powinna wypuścić nowe pędy


Miesiąc lata w kalendarzu, a za oknem już prawie jesień, a na pewną nią powieje od środy. Może nie wszędzie, ale w wielu miejscach Polski i jak wrzuci zbyt głęboko to marnie ja to widzę.

U mnie w niektórych miejscach od wiosny stoi w miejscu i nie ma zamiaru wyjść na powierzchnię, a co dopiero teraz robić sadzonki.

gregorj - 2010-08-23, 21:34

hehe, własnie te różne punkty widzenia ..., no ale cóż w końcu bez różnych eksperymentów nie ma rozwoju, więc go ciachnę. Ta nadwodna część i tak zimy nie przetrzyma w oku na wodzie, więc spróbuję ją ukorzenić tam gdzie ten puchaty rósł - więcej tam słońca. A, że do piwnicy i tak nic nie zabieram, i w końcu to nie specjalnie droga roślinka, spróbuję ją przetrzymać w oku, co będzie to zobaczymy, w okolicach Wrocka bywa dłuższe lato i nie tak ostro w zimie, więc może mi ładnie wystartuje na wiosnę, o efektach poinformuję - dzięki wielkie za podpowiedzi.
Troppau - 2010-10-05, 19:30

Piszecie o ukorzenianiu sadzonek uzyskanych ze ściętych końcówek pędów.Czy wystarczy je włożyć do wody czy muszą być w ziemi?
leszek50-57 - 2010-10-05, 21:41

NIe musisz go ukorzeniać,wrzuć go do wody i na drugi rok sam się ci rozrośnie,
Przezimuje na dnie oczka. :P
poz.Leszek
-----------

AurorA - 2010-10-05, 22:18

Troppau napisał/a:
Piszecie o ukorzenianiu sadzonek uzyskanych ze ściętych końcówek pędów.Czy wystarczy je włożyć do wody czy muszą być w ziemi?


Ja zawsze w tykam końcówki w podłoże. Może być jałowe, na bazie piasku.

castleman - 2010-10-07, 18:26

Miałem ale mi wyginął w ciągu 2 lat.
Dałem sobie z tym wywłócznikiem spokój.

AurorA - 2011-02-08, 23:32



piękna kępa się rozrosła, ale na zimę musiałem wszytko na kompost wywalić

ewa535 - 2011-05-05, 11:35

Czy komuś odbija już wywłócznik w oczku ?
Ścięłam przed zimą końcówki i ładnie przezimowały w butelce , ale jeszcze nie wpuszczam do oczka, bo zimno.
Lekko zdrewniały czerwony korzeń wydaje sę, że przezimował na dnie uwiązany do linki z kamieniem, bo nie widać oznak zgnilizny, ale ciągle łysy i nic sie nie dzieje. Wyciągnęłam go wyżej , na słoneczną ściane oka.
Jest cały obrośnięty glonami (podobnie jak cała reszta w oczku :x ) Obmywać go z tych glonów ? czy da radę ?

Hubert - 2011-05-05, 13:16

Jeszcze ciutke za wcześnie, ale jeżeli łodyżki są czerwone to znak, że roślina dobrze przezimowała.
Sadownik - 2011-05-05, 13:33

u mnie już widać że rośnie :P
zimował w oczku i to prawie w lodzie... ale już takie z cm odrosty ma :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group