| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Zwierzęta w oczku - Kaczka - sztuka nówka
dario33 - 2019-06-05, 15:44 Temat postu: Kaczka - sztuka nówka Witam. Co roku goszczę u siebie w oczku parę kaczek, chyba tych samych. Gdzieś w okolicy składają i wysiadują jaja, trzy razy udało się im je szczęśliwie wysiedzieć a mi i wszystkim obecnym pooglądać całą rodzinkę w komplecie. Niestety ta przyjemność nie trwa długo bo zaledwie około jeden dzień. Za działką mam rów melioracyjny i po upływie wspomnianej jednej doby kacza mama zabiera maluchy i zasuwa przez trawę do rowu a dalej to już pewnie do jakiegoś większego akwenu. Tak też stało się tego ranka, i kacza mama poszła przez łąkę do wody. Jednak pojawił się problem - po kilku godzinach jeden z pracowników woła mnie, że jedna kaczka się zgubiła i jest w trawie Łażą u nas lisy, kuny, jenoty, czarne ptactwo i inne głodomory. Co z takim maleństwem zrobić? Hodować aż podrośnie? Przecież jej nie wywalę do rowu bo nie ma szans przeżycia doby. Doradzicie? Co taki mały kaczuch jada? gdzie go trzymać? Na brodę Merlina nie wiem co teraz, na razie siedzi w kartonie z dekielkiem z wodą
[ Dodano: 2019-06-06, 08:48 ]
Dobra, dziś rano wybrałem się na przejażdżkę i znalazłem jej rodzinkę (chyba, była mama i 6 kaczątek) i wypuściłem na rzece więc może się uda. Szok
Ryba2008 - 2019-06-07, 10:57
W imieniu dzikiej kaczuszki bardzo dziękuję Ci Kolego, za trud i wysiłek w odnalezieniu jej mamy i rodzeństwa. Człowiek, który kocha zwierzęta, prędzej pokocha drugiego człowieka. Ryba2008
zbiho - 2026-05-03, 17:09
Witam, dzisiaj u mnie w oczku kaczka wypłynęła z zarośli, mam 11 młodych, a oczko ma 15 m2. Nie wiem co począć, na razie zjadają cały pokarm jaki sypię karpiom, ale trochę drogo wychodzi mimo że to tylko Silver. Jest jakaś szansa że się wyprowadzą? Do najbliższego strumyka jest z 200m, tylko przez podwórko sasiada, a psy i koty chodzą wolno. Ma ktoś jakiś pomysł co zrobić?
zbiho - 2026-05-05, 15:29
No i na szczęście tak jak u kolegi co pisał o kaczkach też się wyniosły. Musiałem tylko przęsło z ogrodzenia zdjąć, żeby miały wolną drogę. Przez bramę wjazdową nie chciały. Ale nie obyło się bez ofiar, moja suczka Shih Tzu została przez kaczkę poturbowana, musiałem do weterynarza jechać bo przecięła jej skórę na głowie.
|
|