Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Choroby ryb - Co z ozdobnym Linami się dzieje?

vivit - 2006-09-20, 07:21
Temat postu: Co z ozdobnym Linami się dzieje?
Dziś rano zaglądnołem do oczka i zobaczyłem koszmarny widok...
W stanie pogłowia miałem dwa liny ozdobne....jednego nie mogę znaleść a drugi jest jakiś pokryty nieregularnymi półprzeźroczystymi galaretkowatymi bomlami, naroślami czy czym innym paskudztwem. Inym rybom nic nie jest karasie, karpie i orfy. Tylko liny to dopadło :x
Wiecie co to może być ? Ryba jest niemrawa i siedzi przy dnie.

Czy one są bardziej podatne na infekcje ?

muszę ją wyłowić...to mże foto pstrykne :(

ZiK - 2006-09-20, 07:59

vivit,
Zrób zdjęcie może ktoś coś CI na to poradzi. Moim zdaniem karasie są bardziej podatne na infekcje tyle co mi już padło karasi które były jakieś chore ,a lin ani jeden mi nie padł są chyba odporniejsze od karasi i karpi. :)

samuraj - 2006-09-20, 08:29

z tego co doczytałem się na forum (już gdzieś było) powinieneś odłowić chore ryby i użyć nadmanganianu potasu, ale przejżyj dokładnie tematy "choroby ryb" napewno coś znajdziesz
vivit - 2006-09-20, 08:34

Udało mi się zrobić fotkę osobnika




Rybka jest ospała i leży w zasadzie na dnie prawie nie pływa. Dlatego nie było problemu z odłowem :(

Na moje oko to to pleśniawka.. ciekawe że reszta ryb jest w porządku

Głodomory. Brak u nich najmniejszych objawów...

vivit - 2006-09-20, 08:39

Jeszcze jedna sprawa może nie będę jej leczył bo i pewno za późno...czy stosować coś profilaktycznie dla pozostałych aby nie złapały tego samego. ?
ZiK - 2006-09-20, 08:43

vivit,
Masz rację to jest pleśniawka. :(
Zobacz tu http://oczkowodne.net/strony/chorobyryb.php
Odłów go i zastosuj FMC lub kąpiel w roztworze wody z solą.

AurorA - 2006-09-20, 11:32

vivit napisał/a:
Jeszcze jedna sprawa może nie będę jej leczył bo i pewno za późno...czy stosować coś profilaktycznie dla pozostałych aby nie złapały tego samego. ?


Jeśli to pleśniawaka (tez tak uważam) to nie dawaj nic profilaktycznie dla pozostałych.
Daj chorego lina do akwarium na leczenie - może z tego wyjdzie :|


ps. ale krystaliczna woda na tych zdjęciach :good:

vivit - 2006-09-20, 11:33

Niestety znalazłem i drugiego lina ledwo dychającego z tym samym objawem....oba nie nadają się do kuracji.... :( więc zaliczą kompostownik....

Ciekawe tylko dlaczego one ???? a inne nie..mimo to może FMC profilaktycznie zastosować...?

AurorA - 2006-09-20, 11:41

vivit napisał/a:
Ciekawe tylko dlaczego one ???? a inne nie..mimo to może FMC profilaktycznie zastosować...?


W najbliższych dniach baczniej obserwuj pozostałe ryby - jeśli zauważysz coś niepokojącego to dopiero wtedy pomyśl o FMC. Wcześniejsze użycie nie ma sensu - przejrzyj forum była juz o tym dyskusja.

vivit - 2006-09-20, 11:44

Dzięki AurorA, martwi mnie tylko fakt, że to nie zaraźliwe a jednak dwa zachorowały i to w tym samym czasie hmmmm
Może jakiś grzyb albo paskudzisko jest w wodzie...

AurorA - 2006-09-20, 11:46

Grzyby powodujące pleśniawkę są w wodzie zawsze i dlatego profilaktyka jest bez sensu. Po prostu liny musiały być osłabione, albo poobcierały się gdzieś między korzeniami - one lubia włazić w różne dziury.
vivit - 2006-09-20, 12:18

Zatem bacznie obserwuję i zobaczymy co dalej... dzięki
Jabolikus - 2006-09-20, 17:42

Wedlug mnie ten czarny karas na gorze po lewej cos podejrzanie wyglada, tzn chodzi mi o te bialawe plamy na calym ciele, nie wiem czy taki byl naturalny, ale jestem przewrazliwiony jesli chodzi o plesniawke bo kiedys moje czarnawe jeszcze karasie tak wlasnie wygladaly...
Mazur - 2006-09-20, 17:55

Ja bym natychmiast je odłowił i uśpił, mi się wydaje że skóra ma wżery może i się wyleczą ale zawsze będą najsłabszym ogniwem i mogą być źródłem infekcji, w naturze były by już karmą.
Czasami warto przekalkulować moim zdaniem czasami warto stracić trochę by ocalić wiele.

Fakt ten czarny albo chory albo wzorkowy.

AurorA - 2006-09-20, 18:12

Cytat:
Ja bym natychmiast je odłowił i uśpił


Choć brzmi to barbarzyńsko, najbardziej humanitarną metoda usypiania jest obcięcie głowy.

Tak mi ten czarny tez sie nie podoba, wcześniej nie przyjżałem się dokładnie - wygląda na poobcieranego, albo jakby go zaatakowały pierwotniaki.

vivit - 2006-09-20, 18:56

No właśnie sęk w tym że on jest taki od samego początku. Jak go kupiłem ze sklepu. A że sklep prowadzi zaufany akwarysta już będzie najmniej ze 30 lat (ja go znam 25) to wierzę, że nie kupuje trefnego towaru. Sam ma oczko i wie że się nie opłaca....
Przyjrzałem mu się dokładnie nie ma żadnych narośli tylko taki cętkowany jest. Łuski też nie są wybrakowane tak jak u pozostałych.

A liny już poszły na kompostownik. Był krótki pogrzeb :cry: i siup :arrow:

AurorA - 2006-09-20, 20:52

vivit napisał/a:
Przyjrzałem mu się dokładnie nie ma żadnych narośli tylko taki cętkowany jest. Łuski też nie są wybrakowane tak jak u pozostałych.


Może zaczyna się wybarwiać - też mam takiego - w przyszłym roku powinien zczerwienieć.

vivit - 2006-09-21, 08:13

:shock: szkoda a wziołem go bo inny jest od pozostałych podobnie jak ten biały... :x
carlos - 2006-09-21, 08:54

no nie wiem czemu, ale białe mi tesh sie bardzo podobają, podobnie żółte, może dlatego że się je jakoś żadziej widuje, ale już wiem ze w moim oczku, czerwonych karasi będzie jak na lekarstwo :wink:
Jabolikus - 2006-09-21, 16:13

Szkoda linow, no ale coz bez strat sie nie obejdzie takie zycie.
Czarne karasie tez sa fajne, zwlaszcza jak jakies czarne stadko podplywa po paleczki to tak smiesznie to wyglada bo one znikaja a nie widac kto je polyka:P

vivit - 2006-09-21, 19:42

Coś mi się wydaje, że aurora ma rację już widać jak płetwy zaczynają dostawać kolor czerwieni.:( szkoda...

Zrobiłem mu kilka zdjęć i nie zauważyłem żadnych zmian na ciele




Ojj i uciekł za głęboko :(

ZiK - 2006-09-21, 21:32

vivit,
Pewnie rybka zaczyna się w końcu wybarwiać.
:)

AurorA - 2006-09-21, 21:39

Tak to wybarwienie - charakterystyczne objawy - bierze go od brzucha, tak jak to wielokrotnie obserwowałem. Gdy w przyszłym roku temperatura wody wzrośnie do około 20 C to zacznie szybko czerwienieć.
Jabolikus - 2006-09-22, 17:57

Ale woda w Twoim oczku genialnie czysta tylko pogratulowac :soczek:
vivit - 2006-09-22, 19:47

Jak na razie filtry i roślinki skutecznie robią co do nich należy. :D
vivit - 2006-09-26, 07:13

Niestety dziś jest nowy atak jeden z karpi ma już nalot na swojej ciele. Nie czekam i zamówiłem FMC. Spróbuję go odłowić...
vivit - 2006-09-26, 08:30

odłowiony i siedzi w 50 litrowym zbiorniku w kąpieli z nadmanganianem potasu 20min potem do oczka płytkiego i pod kątrolą...
ZiK - 2006-09-26, 08:42

vivit,
Obserwuj inne ryby w oczku.
Radziłbym Ci odkazić całe oczko wlewając FMC. :)

vivit - 2006-09-26, 08:43

Ile razy można/trzeba kąpać rybkę w tej kąpieli ? codzień kilka razy dziennie czy co kilka dni ?
ZiK - 2006-09-26, 08:52

vivit,
To zależy w czym chcesz tą rybę kompać FMC ,roztwór soli,nadmanganianu potasu.
Nie wiem dokładnie jak się stosuje ten nadmanganian potasu bo nigdy tego nie stosowałem.

vivit - 2006-09-26, 09:00

1g/100 litrów wody tak podają zródła...czas 20-30 min i obserwowac rybkę w razie czego wyciągnąć szybciej. Moja przleżała 30 min i jak na razie żyje . Co prawda chyba w szkoku ale jeszcze dycha.... :?
vivit - 2006-09-26, 09:18

Dokładnie oglągnąłem rybkę ma takie zaczerwienienia w górnej części, coś ala jak otarcie. Ciekaw jestem co to mogło spowodować :x postaram się zrobić fotkę...
vivit - 2006-09-26, 19:47

Jestem choć troszkę zadowolony rybka odzyskała sprawność ruchową. Ucieka jak się podchodzi do wody !!! To znak że chyba idzie na dobre.....jutro rano zobaczę jak wygląda i zadecyduję czy zrobię jej kąpiel......baniak czeka :evil:
Jabolikus - 2006-09-27, 18:18

Ktory karas zachorowal ? ten czarny czy jakis inny?
ZiK - 2006-09-27, 18:22

Jabolikus, czytaj uważniej posty nie karaś tylko karpik :D :D
Ernest - 2006-09-27, 18:59

Vivit jak już chcesz mieć linki to poprubuj z dzikusami :D .Jak masz możliwość złap jak najmniejsze,oswoją się jak karasie :)
vivit - 2006-09-27, 19:45

Nie zachorował taki biało-czerwony....druga kompiel zaliczona. Patrzymy co dalej ...żaden inny nie ma objawów...oglądam je szczegółowo podczas karmienia. Wręcz zmuszam do podpłynięcia. :lol:
vivit - 2006-09-28, 11:57

Decyzja krótka FMC zalane i woda niebieska :o nieźle to wygląda...
Martwi mnie tylko druga część instrukcji.....wymienić 50% wody = 17,5m3 :shock:
wlac to pół biedy ale gdzie to wylać :(

AurorA - 2006-09-28, 12:02

W oczku to niemożliwe, ja nigdy nie wymieniałem. Daj do filtra po skończonej kuracji węgiel drzewny to wyłapie pozostałości leku.
vivit - 2006-09-28, 12:14

A tak na marginesie to gdzie można nabyć tego węgla no w takiej dość pokaźnej ilości...beczki mam około 60-70 cm średnicy ? I jak jest tego cena tak mniej więcej ?
vivit - 2006-09-28, 13:35

No i jeszcze jedno kiedy ten węgiel włozyć lub ile lek powinien zalegać w wodzie...?
AurorA - 2006-09-28, 13:39

Po kilku dniach w zależności od temperatury daj węgiel drzewny. Worek węgla do grilla w markecie kosztuje parę zł. (ma to być węgiel nie brykiet)
vivit - 2006-09-28, 13:49

AururA wielkie dzięki to już któryś raz mi pomogłeś za to i inne przyciskam zieloną fajeczkę.
Wielkie dzięki.

vivit - 2006-10-02, 07:11

Informacje techniczne :
Zrobiłem zabieg końcowy bo kąpiele po za przypaleniem płetw nie dały rezultatu.
Wziołem rivanol a tabletka na pół szklanki wody lub gotowy roztwór w butelce, Obficie nalałem na damskie waciki do twarzy i złapałem rybkę. Ręka uzbrojona w mokrą rękawiczkę w siatce, co by nie uciekła. Wacikami ztarłem z niej narośl odeszła błyskawicznie po dwóch pociągnięciach.
Rybka trafiła do zbiornika głównego. Po nocy zaczyna pobierac pokarm i pływa z innymi rybami. Myślę, że ochrona FMC pomoże w odroście płetw i da potrzebny czas......
No a czas pokaże..:)

Jabolikus - 2006-10-02, 17:04

Jak zawsze rozmieszam Fmc w 10 litrowym pojemniku to sasiad sie zawsze smieje ze denaturat wlewam do oczka. Nigdy nie dodawalem pozniej wegla do oczka zeby usunal resztki leku. Samo jakos wszystko sie robi i efektow ubocznych tez nie zauwazylem. Jedynie co mnie ciekawi to to ze zawsze padaja wszystkie pijawki :victory:
vivit - 2006-10-03, 07:04

Jednak miejsce uzkodzenia musi być duże gdyż narośl pomalutku się odnawia chyba jeszcze raz zrobię zabieg z rivanolem....

Ciekawa sprawa, że inna rybka ma poszarpaną płetwę ogonową....dokładnie ją oglądnołem i nic jej innego nie jest tylko ta płetwa...ciekawe co lub kto to jej zrobił.... :x


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group