| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Technika - Test zestawu Aquael PFN 7500, Super Maxi, AQUA SZUT UV 25W
Marcin2 - 2013-07-23, 23:41 Temat postu: Test zestawu Aquael PFN 7500, Super Maxi, AQUA SZUT UV 25W Cześć,
Chciałem podziękować za to świetne forum, w zamian dodając wpis, w którym podsumuje moją krótką walkę(za pomocą techniki) z brudną wodą w oczku.
Ponad dwa miesiące temu postanowiłem zająć się oczkiem, które znajduje się w ogrodzie. Około 3-4k litrów. 3 metry długości na 2 szerokości i około 1,6m głębokości. W stawie znajduje się około dwadzieścia niedużych karasi. Jakoś udaje im się przezimować każdą zimę.
Staw istnieje już z 3,4 lata i woda w nim od zawsze była zielona. Spowodowane to było przez brak filtracji, brak roślin, zanurzone doniczki z dużą ilością ziemi ogrodowej, dużą ilością ryb i nasłonecznieniem stawu. Woda w stawie przypominała zupę. Była całkowicie nieprzeźroczysta, zielona i zastana. W oczku działał wyłącznie napowietrzacz.
Po przeczytaniu chyba całego forum zdecydowałem się na kupienie dużej pompy(jak na ten staw) i filtra (robienie filtra samemu zostawię sobie na kolejne lata). Postanowiłem kupić sprzęt przygotowany przez firmę Aquael. Kupiłem zestaw PFN 7500 oraz filtr Super Maxi (do 25000 litrów).
Filtr postawiłem koło stawu, jakieś 50cm ponad lustrem wody na kamieniach w krzakach. Podłączyłem bezpośrednio do niego pompę zanurzoną w najgłębszym miejscu, za pomocą trzy metrowego węża (1") i włączyłem prąd. Woda zaczęła lecieć, ale bardzo duża jej ilość wyciekała górą filtra i bokami pod pokrywą wydając przy tym dużo hałasu. Wyłączyłem pompę i postanowiłem użyć trójnika dostarczonego wraz z filtrem. 3/4 strumienia puściłem do filtra a 1/4 do stawu pod wodą(ponieważ efekt prysznica za bardzo mi się nie podoba). Dzięki temu filtr już nie ciekł, ale za to traciłem 1/4 mocy pompy.
Zestaw pracował w ten sposób przez dwa tygodnie. Dwa razy czyściłem filtr ponieważ staw był bardzo brudny. Prawie codziennie musiałem czyścić kosz przy pompie, ponieważ zatykał się zgniłymi liśćmi, gałęziami i kawałkami roślin wodnych z oczka. Po dwóch tygodniach zaczęło być widać pierwsze oznaki działania filtra - widoczność na jakieś 10cm. Postanowiłem również wymienić zraszacz z filtra, który wyglądał jak rurka z dziurkami po bokach na kawałek gumowego węża. Pozwoliło to na usunięcie rozdzielacza przy filtrze i puszczenie wody pełnym strumieniem.
Ponieważ efekt był mizerny, po miesiącu postanowiłem kupić lampę UV. Po długim szukaniu zdecydowałem się kupić taką, żeby nie tamowała przepływu wody. Patrząc na parametry cena / ilość watt (i ilość ryb w stawie) najkorzystniejsza wydała się lampa AQUA SZUT UV 25W. Po 24h od włączenia lampy na powierzchni wody zrobiła się gęsta biała piana, a woda znów stała się całkowicie zielona. Po tygodniu piana się utrzymywała, a woda była czarna. Na jeden z trzech odpływów filtra założyłem pończochę. Po kilku dniach stan wody zaczął się poprawiać.
Po 2 miesiącach od założenia pompy, filtra, pończochy i lampy, woda w stawie stała się całkowicie przeźroczysta. W słoneczny dzień można dojrzeć kamienie i patyki w najgłębszym miejscu oczka. Można powiedzieć, że ten zestaw działa dla mojego oczka. Teraz czyszczę filtr raz na dwa tygodnie.
Podsumowując:
Pompa PFN 7500 jest za duża dla filtra, który podobno ma przepływ 10000l/h. Bez przeróbek cieknie. Dostarczona do filtra końcówka do fontanny sprawia wrażenie wykonanej ze złej jakości plastiku. Osłonę od kosza zdejmuje się dość łatwo, ale przy zakładaniu można ją połamać. Fajnie, że w nowej wersji jest kosz, który ma gwint i można zamontować tam większy kosz własnej produkcji (np. z butelki).
Za każdym razem jak czyszczę filtr mam wrażenie, że coś połamie lub coś z niego odpadnie.
Wkłady filtracyjne wydają się być ok. Biobale mogą zatkać ujście filtra i spowodować jego przelanie. Beznadziejny jest zraszacz pod pokrywą. Sika na boki jak głupi. Zatyka się kawałkami roślin i po kilku dniach trzeba go czyścić. W tej chwili założyłem go ponownie na przegubie zrobionego z kilku cm gumowego węża tak, żeby dało się go umieścić odrobinę niżej i osaczyć szczotkami z każdej strony. Dzięki temu woda nie ucieka górą z filtra. Wszystko mam połączone wężami 1" za jakiś czas planuje kupić węże o grubszym przekroju.
W przyszłym sezonie planuję powiększyć staw i wykonać samemu filtr oraz kupić dużo roślin.
Dziękuje za wszystkie rady, które znalazłem na forum .
Pozdrawiam,
Marcin2
wolanin - 2013-07-24, 08:27 Temat postu: Re: Test zestawu Aquael PFN 7500, Super Maxi, AQUA SZUT UV 2 Cześć Marcin,
Dzięki za dokładną relację. Przydałoby się zilustrować ją zdjęciami - co do szczegółów filtra, bo pozostawia dużo wyobraźni czytelnika.
Widzę, że masz takie 'holenderskie' podejście do aranżacji stawku - roślinność płynnie łączy porośnięte brzegi z wodą. Bardzo mi się to podoba i sam w ten sposób próbowałbym (będę próbował) to zrobić.
A czy te rośliny nie wypijają Ci za dużo wody z oczka?
Aznar33 - 2013-07-24, 09:26
Witaj Marcinie,
-oczka o wielkości 3-4m3 raczej nie nazywa się stawem.
-pompa jest bardzo mocna jak na Twoje potrzeby. Będziesz płacił wysokie rachunki za prąd.
-szkoda, że nie zrobiłeś filtra sam. Ten który masz jest mały i uciążliwy przy czyszczeniu.
-jak dasz grubszy wąż, to będziesz miał jeszcze większe problemy z przelewaniem się filtra.
Marcin2 - 2013-07-24, 10:05
Cześć,
@wolanin oczko zarasta od prawie 3-4 lat. Cieszę się, że się podoba. Odkąd jest filtr i leje się woda, ubywa jej więcej. Ostatnio nie padało przez tydzień to ubyło ponad 10cm. Postaram się dostarczyć zdjęcia ze środka filtra.
@Aznar33 oczko oczko . Pompa z lampą kosztuje około 50zł-70zł miesięcznie. Różnica w cenie między większą a mniejszą pompą wynosiła 50zł. Wtedy myślałem, że większy = lepszy. Napisałem ten post po to, żeby podzielić się moimi uwagami co do pompy, lampy i filtra. Gdybym miał kupować filtr jeszcze raz, to bym się zastanowił. Może w przyszłym sezonie zrobię własnoręcznie filtr. Zgadzam się z Tobą całkowicie.
Pozdrawiam
Marcin2
|
|