Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych.
Rośliny wodne - Jak zapobiec zamykaniu się ściętych lili wodnych
art1234 - 2012-06-04, 12:53 Temat postu: Jak zapobiec zamykaniu się ściętych lili wodnychjak w temacie ma ktoś na to sposób co zrobić żeby ścięta lilia wodna się po scięciu nie zamkneła
pzd
Artewa535 - 2012-06-04, 14:10 Myśle, że nie ma. To tak jakby od czlowieka w małej ciemnej celi, tylko o wodzie oczekiwać, że będzie tryskał zdrowiem i smiechem hns - 2012-06-04, 14:17 Zalej żywicą art1234 - 2012-06-04, 15:05 Temat postu: no taknoooooooo tak
dziękuję za cenne głosy w dyskusji, które dużo wniosły
ale
czasami jak ściołem Atraction już rozłożoną to została otwarta cały czas aż do czasu zwiędnięcia - wcale się nie zamkneła. Inne też tak się zachowywały ale nie zawsze - dobre efekty są jak się zetnie rano. W internecie napisane jest żeby wstrzyknąć w łodygę wyciąg z machorki ale co to jest i gdzie to kupić - czy chodzi tu o wyciąg ze zwykłych liści tytoniu?
pzd
Arthns - 2012-06-04, 15:18 Ja też przepraszam!
Sam oczywiście chętnie się dowiem czy są sposoby - obiecałem żonie, że jak rozmnożę moje na stawie to dostanie bukiet!art1234 - 2012-06-04, 16:01 Temat postu: spokodla mnie spoko
teraz myślę jak zrobić ten wywar z machorki
i jeszcze tak wymyśliłem że przed zerwaniem lili zacisnąć wyżej (jak naczynie krwionośne żeby wod nie wyciekła z łodygi) i dopiero wyjąć może to coś da
pzd
Artewa535 - 2012-06-04, 16:52
hns napisał/a:
Ja też przepraszam!
Sam oczywiście chętnie się dowiem czy są sposoby - obiecałem żonie, że jak rozmnożę moje na stawie to dostanie bukiet!
ale to , ze bedą stały długo w wazonie to pikuś ! Najwazniejsze żeby było tak jak w "Nocach i Dniach"
Adam vel Tolibowski wchodzi w białym gajerku do oczka
zagarnia lilie
i na kolanach wręcza płaczącej ze wzruszenia małżonce.
Potem wszyscy razem na forum doradzamy jak załatać dziury w folii powstałe po deptaniu kamieni na dnie .
Malzonka kocha oczko i jego właściciela do końca swoich dni. Jak Niechcicowa
Własciwie ten post jest takze do Art'a, bo zapewne pomysł na lilie w wazonie jest albo małzonki albo dla niej ? hns - 2012-06-04, 21:02
ewa535 napisał/a:
jak załatać dziury w folii powstałe po deptaniu kamieni na dnie
Wyraźnie napisałem ze stawu
Moje lilie w oczku to świętość nie do tknięcia
A z tymi kolanami to już w ogóle nie trafiłaś
Niestety tej sceny nie oglądałem, wolę filmy w stylu "Do góry nogami"
Kobiety są bezlitosne!
Bożenabogusia też się nalewa!BiBi - 2012-06-04, 21:10 :hehe:dobre dobreAurorA - 2012-06-06, 21:09 Temat ciekawy i warty testowania. Do mnie bardzo często zgłaszają się klienci, którzy chcą kupić właśnie kwiaty, nie rośliny. Nawet na wiązanki ślubne.
W jednej mądrej książce bóbr znalazł informacje by lilie zaraz po ścięciu położyć na 10-15 minut na słońcu i wtedy nie będą się zamykać. Narwałem więc bukiet i oklapły
Mariusz kiedyś mówił by zmiażdżyć ogonek u dołu lub go przypalić( nie pamiętam dokładnie).
Oczekuje testów
ewa535 napisał/a:
Najwazniejsze żeby było tak jak w "Nocach i Dniach"
Adam vel Tolibowski wchodzi w białym gajerku do oczka
zagarnia lilie
i na kolanach wręcza płaczącej ze wzruszenia małżonce.
Ewa ale Ty wiesz że tak to tylko na filmie, osoba wychodząca z takiego błota śmierdzi okrutnie na kilka metrów. Zwróćcie uwagę jak mizerne i ubłocobne i oblepione rzęsą są te kwiaty. Nie dziwne że wybranka nawet ich nie dotknęła. Na dodatek zanim zerwał to się pozamykały - widać on nie znał metody.
Przy kręceniu tej sceny Karol Strasburger musiał się kilka razy przebierać i kilka par butów zostało w błocie hehe. Lilie tam nie rosły tylko były przywiezione z innego zbiornika- dlatego wyglądały tak nienaturalnie.
Ja kiedyś narwałem dużo ładniejszy bukiet z kajaka, ale jak wróciłem do brzegu i ratownik u którego wypożyczałem kajak to zobaczył to podarł mi moja kartę pływacką (kiedyś trzeba było zostawić ją u ratownika na czas wypożyczenia kajaków i bez tego nie dało rady popływać).ewa535 - 2012-06-07, 12:00 Jak się kocha to nic nie smierdzi
Dzięki Arek za ten filmik . Mój ulubiony z dzieciństwa
A ta scena to niejednej dziewczynie się zapewne sniła
p
Też mam grzybienie na sumieniu...z kajaku...na kolonii
Arek...teraz rozumiesz tego ratownika ...?AurorA - 2012-06-08, 00:27 AurorA - 2012-06-08, 20:50 Baby to są takie że najpierw się im śni i są rozmarzone , a jak przyjdzie co do czego to źle.Artur - 2012-06-09, 19:18 No to dowiem się, co zrobić żeby owe pąki się nie zamknęły??art1234 - 2012-06-15, 09:22 Temat postu: na razie porażkawsadzienie ścietych lili do wywaru z tytoniu nie zapobiega zamykaniu sie lili Alba i Albida
(zamkneły sie po ok 2h - nie wiem czy tak by było normalnie) następny eksperyment będzie ze wstrzyknięciem wywaru w łodygę.
pzd
ArtZac - 2012-06-15, 10:31 Ja mysle ze nic nie da sie zrobic.ewa535 - 2012-06-15, 10:41 Natury nie oszukasz, genu nie wydłubiesz
To teraz nam zdradż po Ci to było ? Adalbert - 2012-06-15, 11:01 Obserwuję tą dyskusję i tak sobie kombinuję Rośliny mięśni nie mają więc najprawdopodobniej o zamykaniu i otwieraniu płatków być może decyduje ciśnienie osmotyczne. Może warto było by zrobić eksperyment zanurzając jeden kwiat w wodzie destylowanej a drugi w roztworze np. soli, cukru czy tym podobnym. Woda powinna zwiększać turgor komórek a roztwór czegoś tam zmniejszać. Nie mam tyle kwiatów aby to sprawdzić osobiście ale widzę, że są tacy co materiału do doświadczeń mają opór
Dodam, że mechanizm zamykania jest mi całkowicie nieznany i są to tylko takie luźne dywagacje art1234 - 2012-06-15, 11:36 Temat postu: dla kasy oczywiściedla kasy oczywiście kwiatów ma do oporu a jakby mi się udało sprawić żeby się nie zamykały to odstawiłby je do kwiaciarni i byłyby fundusze na staw, który powinien sam się utzrymywać.
Spróbuję z cukrem, solą i wodą destylowaną - dzięki ciekawe co będzie.
pzd
Artewa535 - 2012-06-15, 12:13 Kiedyś późno w nocy był taki film japoński, którego tytułu nie pamiętam ale może Arek będzie pamiętał, bo wtedy go powiadomiłam i on też oglądał. No więc w filmie tym pojawiał się co i rusz wątek kwiatów lotosu. Pokazywali całe łany na wodzie a japoneczki skoro świt wypływaly lodziami żeby zrywać te kwiaty . Odstawiały je potem do kwiaciarni ( Art1234 !!!! ) . Tak zarabiały właśnie. No i chodziło o to, ze nagle kwiaciarnia przestała brać od nich te kwiaty ponieważ na rynku pojawiły się sztuczne , tak samo piękne ale bardziej trwałe no i główna bohaterka z tego powodu musiała się wziąć za inny proceder z jednym bogatym
Coś one z tymi kwiatami robiły ale ,ze nie było to głównym tematem filmu to nie wyjaśnili co.Gosik - 2012-06-15, 12:32
AurorA napisał/a:
Baby to są takie że najpierw się im śni i są rozmarzone , a jak przyjdzie co do czego to źle.
aż popłakałam się ze śmiechu-super to było.ewa535 - 2012-06-15, 13:01 Art1234 znalazłam ten film
Oryginalny tytul "Three Seasons"
W Polsce wyświetlany pt "Trzy pory roku"
tu zajawka (też widać te lotosy)
pokręciłam wprawdzie , bo to Wietnam a nie Japonia
W sumie to jak ktoś nie problemu z zamykaniem się lilii to też warto zobaczyć.
Ale zdecydowanie nie polecam tym, którzy lubią kino akcji. To taki film pełen przemyśleń, zamyślony i smutny
Ale dla tych olbrzymich kwiatów Lotosu to warto się przemęczyć
Art1234 ! może to jakas wskazówka , ale one zbierały te kwiaty rano i w stanie zamkniętym, potem w kwiaciarni sie otwierały i było tylko parę godzin na sprzedaż.
Od 3:04 minuty filmu (nie zajawki) jest to pokazane.
O tu:
art1234 - 2012-06-15, 13:04 Temat postu: no takale to jakby co nie jest jedyne żródło utrztmania - właściwie to żadne bo na razie nic nie sprzedaję.
pzd
Artewa535 - 2012-06-15, 13:22 oj się nie tłumacz , i tak wiemy , że planujesz być potentatem na Europę i zakasować kraje orientalne Artur - 2012-06-15, 21:49 Bo może tu chodzi o to, by zerwać kwiat/dziewicę, taki nie zapylony jeszcze, po zapyleniu się zamyka i d... blada.