Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Galeria zdjęć oczek wodnych - mój kawałek wody pod gołym niebem

grogosia - 2012-05-02, 13:43
Temat postu: mój kawałek wody pod gołym niebem
troszku poczytałam, i ruszyłam z łopatą na wytypowane do tego celu miejsce...postanowiłam wpasować oczko do istniejącego już klombu z rozrośniętymi roślinami i drzewami. :roll: wiem, że dużo znajdziecie błędów w tej lokalizacji, ale konieczne były kompromisy- jak się nie ma co się lubi... :-D
wybrałam miejsce dość zacienione- słońce przed południem, osłonięte ścianą świerków robiącą za żywopłot. Kopałam sama, z pomocą męża, bez narzędzi mechanicznych- bałam się zbyt dużych uszkodzeń korzeni roślin. Wyścieliłam wykładziną dywanową pozostałą po remoncie pokoju dziecięcego, wyłożyłam folią PCV 1mm. czarną. obłożyłam kamieniami, nalałam wody :yahoo:
czekam na zamówione rośliny i filtr z pompą, będzie też ceramiczny dzban leżący na kręgu pod brzozą z wylewającą się z niego bez końca wodą /zamiast fontanny/...mam tez obiecane od koleżanki rybki- 3-4 szt koi...wiem, powiecie, że miliony już takich oczek na świecie, że nic ciekawego :oops: ale to ma jedną niezwykłą i wyróżniającą zaletę- JEST MOJE :yahoo:







jak mnie nie wygonicie z tego forum, to będą następne fotki w miarę rozwoju życia mojego oczka :-D

Gosik - 2012-05-02, 13:56

Witaj. Nikt Cię nie wygoni ;) oczko prezentuje się całkiem fajnie, jak zarośnie roślinkami, będzie super. Nie wiem czy nie za płytkie na Koi. Jak głębokość?
Adalbert - 2012-05-02, 13:58

grogosia napisał/a:
mam tez obiecane od koleżanki rybki- 3-4 szt koi

Może się mylę ale oczko wygląda na niezbyt duże i koi będziesz mieła problem. Jakie są jego podstawowe wymiary i pojemność?

Cytat:
jak mnie nie wygonicie z tego forum,


Spoko ;)

grogosia - 2012-05-02, 14:14

głębokość 30cm - półka na rośliny, "fasolka" w środku -80cm, długość- niecałe 4m. szerokość 2m. pierwszych mieszkańców już zauważyłam- czarny żuczek wielkości paznokcia żwawo pływający w toni, więc na pewno nie wpadł przypadkiem i biegające po powierzchni nartniki...czekam na żabki i całą resztę :-D mam ambicję nie używać chemii- mam pewne doświadczenia z akwa w domu, może uda mi się wytworzyć równowagę biologiczną, to mój cel :-D
Adalbert - 2012-05-02, 15:17

Cytat:
głębokość 30cm - półka na rośliny, "fasolka" w środku -80cm, długość- niecałe 4m.


Koi zdecydowanie sobie odpuść.

grogosia - 2012-05-02, 15:35

zobaczę co ta koleżanka chce mi dać, bo jak się zna tak jak ja :P , to może wcale nie być koi...poczytam o tym dokładniej, ale wstępnie doradźcie- na takie oczko- myślę, że z grubsza będzie miało ze 2,5m3 jakie rybki by się nadawały?
Adalbert - 2012-05-02, 15:54

W zasadzie to kilka karasi i okoń dla eliminacji przychówku.
JAREK G - 2012-05-02, 18:51

Wszystko byłoby dobrze gdyby nie ten wał który jest na przedostatniej fotce przed kamieniami :???: Jest on całkowicie niepotrzebny przez niego żeby zamaskować folię musiałaś ułożyć mur fortyfikacyjny dookoła a folia i tak nie zamaskowana :-(
grogosia - 2012-05-03, 20:03

[quote="JAREK G"]Wszystko byłoby dobrze gdyby nie ten wał ...

ale to nie jest wał...wykopałam rowek ok20cm od brzegu w celu zagłębienia tam folii i mocniejszego umocowania jej kamieniami wepchniętymi w ten rowek...zrobiłam tak chcąc odtworzyć przrkrój przez brzeg oczka zapodany na stronie gdzie kupowałam folię.
widzę, że folia jest widoczna i nie podoba mi się to, ale jak na razie nie mam pomysłu jak usunąć ten problem :-( nie mam dostępu finansowego do dużych płaskich kamieni- plasterków z kamieni, które mogłyby wystawać, i zasłonić folię :-( planuję zasadzić dużo roślin mam nadzieję, że zasłonią plastik, myślę też nad podłożeniem pod kamienie fartucha z worków sizalowych, albo coś w tym guście- w kolorze naturalnym- na razie mam tylko farbowane po ziemniakach- te odpadają :-( to co pokazałam na zdjęciach to golizna, mam nadzieję, że wkrótce będę mogła pokazać coś, co przynajmniej niektórym, mniej wybrednym się spodoba... ;) jak każdy nowicjusz jestem głodna pochwał... :evil: ale tylko szczerych ;) zrobię więc wiele, może nawet wszystko, by na nie zasłużyć :P
:cmok:

JAREK G - 2012-05-03, 22:06

grogosia napisał/a:
wykopałam rowek ok20cm od brzegu w celu zagłębienia tam folii i mocniejszego umocowania jej kamieniami wepchniętymi w ten rowek...zrobiłam tak chcąc odtworzyć przrkrój przez brzeg oczka zapodany na stronie gdzie kupowałam folię.
widzę, że folia jest widoczna i nie podoba mi się to, ale jak na razie nie mam pomysłu jak usunąć ten problem
Wybierz ziemie z przed kamieni i po kłopocie
Vanka - 2012-05-04, 08:10

JAREK G napisał/a:
grogosia napisał/a:
wykopałam rowek ok20cm od brzegu w celu zagłębienia tam folii i mocniejszego umocowania jej kamieniami wepchniętymi w ten rowek...zrobiłam tak chcąc odtworzyć przrkrój przez brzeg oczka zapodany na stronie gdzie kupowałam folię.
widzę, że folia jest widoczna i nie podoba mi się to, ale jak na razie nie mam pomysłu jak usunąć ten problem
Wybierz ziemie z przed kamieni i po kłopocie

Dokładnie.
Wybierz nawet nieco poniżej linii wody i dopiero na sam koniec zawiń troszkę folii do góry. Zyskasz strefę 0-5 i przy okazji łatwiej zamaskujesz folię :) W takiej strefie świetnie rośnie przęstka, bobrek trójlistkowy. Nie sugeruj się przekrojami, czy wzorami brzegów oczka sugerowanymi w marketach. Uwierz, że często nie mają nic wspólnego z dobrym rozwiązaniami. Tu na forum są ludzie, którzy mają prawdziwe doświadczenie z wodnymi ogrodami :)
Oko fajnie wkomponowane w rosnący już chyba długo ogród. Lubię takie klimaty. Czekam na rozwój sytuacji, bo widzę, że bakcyla złapałaś. :good:

hepik - 2012-05-05, 06:40

A ten wysoki wał z kamieni ,to po to by te potencjalne koi wolnosci nie wybrały czy ma bronić przed najeźdzcą?
Bo z kosmosu go i tak nie bedzie widać czyli z Murem Chinskim szans nie ma. ;)
Zakątek fajny,z biegiem czasu będzie co ulepszać.

grogosia - 2012-05-05, 08:42

chiński mur nie jest zły...zobacz ile lat przrtrwał...;) tak na serio, to szukam najlepszego wykończenia brzegów oczka...eksperymentuję :P na razie ta kupa kamieni to jedyny materiał do którego mam dostęp, a, ciśnienie na oczko miałam już wielkie :!: , teraz długotrwała faza ulepszania i poprawiania- na kilka lat myślę :P ale ono już jest, nie w głowie, nie na papierze, tylko w mojej niszy ekologicznej :yahoo:
żuczki już się wprowadziły, wrzuciłam rogatka ze szkła domowewgo i trochę pistii...
nabyłam wczoraj worki jutowe...zakryją folię- mam nadzieję...
mam jeszcze pytanko, w mojej okolicy jest sporo kotów, i dzikich i w obrożach...jak zabezpieczyć przyszłe ryby przed ich pazurami :?:
Wszystkich zaglądających tu pozdrawiam cieplutko :pa:

asianko - 2012-05-05, 09:30

Dopóki oczko "świerzynka",możesz jeszcze poprawić ten wał. Pózniej będzie trudniej.
Propozycja wybrania ziemi jest dobra .Ja bym nawet wybrała więcej ,tak by lustro wody było jak najblirzej brzegu. Będzie bardziej naturalnie ,folia szybko zniknie .Dużo pracy włożyłaś w budowę tego muru ,ale nie żałuj go.

Na koty ,najlepszy piesek ;) - też to przerabiałam.
Ktoś tu ma chyba pastucha elektrycznego ,ale musisz poszukać.

grogosia - 2012-05-13, 20:45

mała aktualizacja :-D odkryłam w okolicy całkiem przyzwoite bagienko :hehe: wydarłam z niego małe conieco :victory: na fotce materiał jeszcze przed czyszczeniem i dezynfekcją, dziś oczyściłam zielsko, jutro nabędę fiolecik- kalium jodatum i odkarzę wszystko...muszę tylko doczytać jakie stężenia i jaki czas kąpieli...chyba, że mi podpowiecie :)


zaczęłam też przeróbkę brzegu...nie uda mi się to na całym obwodzie, bo zbyt blisko są wyrośnięte rośliny których nie chcę zniszczyć. Nabyłam też worki jutowe, którymi wyścielę cały obwód, wiem, że juta nie wytrzyma zbyt długo, ale może wystarczy do momentu zarośnięcia przez rośliny :) z przodu planuję posadzić bezpośrednio- jako strefę bagienną, boki- mieszane, bagienno- doniczkowe, tył- najbardziej stromy- siatka z kieszeniami na rośliny+ doniczki w strefie 50cm.


przytachałam też dziś kilka wiader piaseczku...drobniutkiego, jak z plaży, posłuży jako wykończenie przodu-+ trochę kamuli...tak całkiem z kamuli nie zrezygnuję ;)


podpięłam też filtr do pomy fontannowej, typowej fontanny nie będzie, wylot filtra podłączę do dzbana który już się ulepił i czeka na wypalenie...będzie leżał tam, gdzie teraz leży filtr- na 2 fotce :)
wlałam do oczka wiadro z wodą z dna mojego akwa domowego....mmm...sama pychotka, niech mi ładnie dojrzeje :-D

Gosik - 2012-05-14, 10:30

Masz w odwrotną stronę podkop. Należy podkopać od strony oczka w odwróconą literkę L.Tak, jak pokazałam Ci na rysunku. Zamiast wału od str. oczka, robisz niszę na kamienie, a folia za kamieniem pionowo w górę i maskujesz od str. ogrodu albo dodatkowym kamieniem, albo roślinami. Jak tak zrobisz i dotankujesz oczko-folii widać nie będzie.

grogosia - 2012-05-14, 21:21

zrobiłam tak jak radzisz Gosiku, skończyłam po zmroku, więc fotki jutro :P posadziłam też próbnie kilka roślin...ale jakoś dziwnie mi to wygląda...wiem, że trzeba cierpliwości, zanim się zielsko dobrze rozrośnie...ale cierpliwości mi brak :???: zastanawiałam się też nad "konwencją" mojego tworu...na pewno nie dążę do odtworzenia natury- nie da się pogodzić papirusów i pałki wodnej...nie o to mi zresztą chodzi...jak chcę do natury- jadę nad jezioro...nie mam szans odtworzyć natury w moim oczku- będzie w nim papirus i kilka innych niespotykanych w naturze elementów- dzban na przykład ;) sztucznej kaczki pewnie nie kupię ;) ale odrobiną chemii, jak mnie glony przycisną- niepogardzę :P
dziękuję za dotychczasowe rady i oczekuję następnych...schody kolejne się zaczną jak zarybię moją kałużę...4-5 karasków, nie więcej ;)
zastanawiam się też nad możliwością wpuszczenie /na sezon letni/ dorosłego plecostomusa hipostomusa- miałby trochę wakacji od ciasnoty w 200l...czy ktoś ma doświadczenie w trzymaniu zbrojników w oczkach? czy to wogóle jest możliwe?

Gosik - 2012-05-14, 21:27

Grogosia, ja mam i dzban, który leje wodę na kaskadę, i sztuczną kaczkę, którą kupiła mi w prezencie moja siostra ;) Co do papirusów ( cibory), ma ją prawie co drugi użytkownik tego forum :P i nikomu to nie przeszkadza.Jeżeli chodzi o roślinki, to cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość, muszą się zaaklimatyzować i ruszą jak burza. Zbrojnik to ryba akwariowa, możesz mieć później kłopot z wyłowieniem. Poza tym w akwarium jest zawsze cieplejsza woda niż w oczku, szczególnie że noce jeszcze zimne.

[ Dodano: 2012-05-14, 22:30 ]
Tu mój dzban z kaskady, a jak przejrzysz wcześniejsze zdjęcia, to zobaczysz i kaczkę, mam nawet wyspę ;) mnie takie rzeczy nie przeszkadzają.
http://forum.oczkowodne.n...r=asc&start=645

Aznar33 - 2012-05-15, 09:10

grogosia napisał/a:
mam jeszcze pytanko, w mojej okolicy jest sporo kotów, i dzikich i w obrożach...jak zabezpieczyć przyszłe ryby przed ich pazurami :?:


Ja stosuję płot, siatkę na oczko i kamienie. U ciebie chyba jednak najlepiej sprawdzi się spryskiwacz aktywowany czujnikiem ruchu. Produkują je specjalnie, żeby odstraszać takie szkodniki jak koty.

Bartosz_n - 2012-05-15, 13:57

grogosia napisał/a:
.czy ktoś ma doświadczenie w trzymaniu zbrojników w oczkach? czy to wogóle jest możliwe?

Doświadczenia może zbytnio nie mam ale wpuściłem rok temu kilka zbrojników coś ok. 8 szt 7 z nich udało mi się wyłowić. Tylko pamiętaj wpuść je dopiero wtedy gdy temperatura będzie już odpowiednia. Dobrze mu zrobi taka kąpiel w oczku , zawsze więcej miejsca do pływania.

Artur - 2012-05-15, 15:11

grogosia napisał/a:
zanim się zielsko dobrze rozrośnie...


A krechę chcesz?? Jakie kurde zielsko, to są nasze koffane roślinki :)

grogosia - 2012-05-15, 16:14

proszę na mnie nie krzyczeć :-D dla pozyskania tego zielska naraziłam się na wypadnięcie dysku i zeżarcie żywcem przez miliony komarów ;) ...moim głównym strachem jest, że wśród owych koffanych przedstawicieli flory nie znalazł się żaden, za pozyskanie którego trafiłabym za kratki :???: kompletnie się na tym nie znam...jedyna pociecha, to, że nie dewastowałam rezerwatu, tylko przydrożny rów...gdzie chyba mniejsze prawdopodobieństwo ustrzelenia okapi :???: jakby co, to proszę mię uświadomić...złożę samokrytykę :!:
Gosik - 2012-05-15, 16:56

Wszelakie rowy są pod specjalną ochroną ( oczkomaniaków) :hehe: nikt inny do nich nie włazi. Ja oprócz rowów mam jeszcze pod ochroną ( własną) okoliczne bagna i stawy :P
leszek50-57 - 2012-05-15, 19:55

No i Małgosiu dodaj,że zawsze z tych bagien coś przytargasz na swoje włości :P
poz.Leszek
-----------------

grogosia - 2012-05-16, 14:29

uff, to mnie uspokoiliście :-D będę pozyskiwać bez skrupułów koffane zielsko :-D
hepik - 2012-05-18, 06:39

grogosia napisał/a:
..nie uda mi się to na całym obwodzie, bo zbyt blisko są wyrośnięte rośliny których nie chcę zniszczyć.


Akurat bukszpany znoszą przeprowadzkę bezproblemowo.Wiem,bo sam i to kilkakrotnie te same przenosiłem .

grogosia - 2012-05-22, 08:49

Bardzo się cieszę, że moje oczko zostało zauważone na tym forum...choć jest tu setki cudownych, wypasionych i dopracowanych w szczegółach oczek i dla mojej kałuży, wciąż w budowie, znalazł się ciepły kącik i dobre słowo :)
Jeszcze bardziej cieszy mnie, że zauważyły to miejsce inne istotki- zobaczcie :-D

ewa535 - 2012-05-22, 10:34

Witam Cię Grogosia :)
Fajnie, że wreszcie dziewczyna z Pomorza (nas tu mniej, większość jak widzisz Polska w dół ;) )
Widzę, że masz jak ja z wróbelkami. Własnie im takie fotki jak Ty porobiłam bo mam teraz 30 stopni w cieniu a one piją i piją i kąpią sie a wody tylko w oczku ubywa ;)

grogosia - 2012-05-22, 17:35

oto stan na dziś... :-D




roślinek mi wciąż mało :???: tak bym chciała, żeby już było porządne zarośnięte :P ...wody faktycznie ubywa, wróble wypijają :crazy: moje psy wypijają, upał wypija...a, ja dolewam, i pilnuję, żeby się nie rozeschło :piwko:

Gosik - 2012-05-23, 15:07

Ślicznie to teraz wygląda :brawo:
BiBi - 2012-05-23, 21:11

no ładne ładne a nawet powiem sliczne :)
rewi - 2012-05-24, 17:54

Pierwsze zdjęcie super :brawo:
wszystko pięknie wygląda coraz więcej roślinek :P

grogosia - 2012-06-10, 17:53

2 dni temu wpuściłam wreżcie pierwsze rybki :-D na początek 4 szt małych karasków w różnych kolorach: pomarańczowy, żółty, i dwa łaciatki...tak im się śpieszyło do nowego domu, że zdążyłam tylko jedną fotkę strzelić...a na niej głównie worek widać...zaraz po zwodowaniu czmychnęły i nie widziałam ich do dziś...nawet do jedzonka nie przypłynęły :-( ile może trwać taka aklimatyzacja :?: , wyglądały zdrowo, nie przypuszczam, żeby coś im dolegało, woda dojrzała, filtr chodzi na okrągło...kiedy stracić cierpliwość i szukać ich zwłok :?:

Gosik - 2012-06-11, 12:46

Po tygodniu, a najprędzej za 2-3 dni sama je zobaczysz. Muszą oswoić się z akwenem.
vivit - 2012-06-12, 12:59

Moje 15 KOI po wpuszczeniu tak się zakamuflowały, że 3 dni je szukałem. Potem coraz śmielej w gromadzie starszych mieszkańców ukazywały się moim oczom.
Po niespełna tygodniu pływają we własnej gromadzie bez zwracania uwagi na innych większych mieszkańców :-D

rewi - 2012-06-12, 15:37

Dziś dokupiłam jedną orfę i zaraz po wpuszczeniu jak zbierałam paprochy na powierzchni wody pływała śmiało nawet do sitka przypływała takie małe miłe stworzonko :P
Gosik - 2012-06-12, 19:51

rewi napisał/a:
Dziś dokupiłam jedną orfę i zaraz po wpuszczeniu jak zbierałam paprochy na powierzchni wody pływała śmiało nawet do sitka przypływała takie małe miłe stworzonko :P

Miłe, miłe, a jakie żarte-u mnie cały narybek wyżarły i są dziwnie tłuste :crazy: ale fakt, karasie tak nie podpływają do brzegu, jak właśnie orfy.

rewi - 2012-06-13, 15:26

Gosik, ja tam wole moje orfy w strefie płytkiej to to pływa takie małe szybkie :P
grogosia - 2012-06-19, 21:18

karaski ujawniły się centralnie przed meczem Polska- Czechy ;) pływały zwartą ekipą- wszystkie 4 razem, przewodził pomarańczowy/wa...skubały coś z płycizny, buszowały w roślinach...karmą się nie interesowały /sypnęłam kilka pałeczek dlka koi- dostałam próbkę/...w wodzie sporo larw komarów i innego żywca, więc chyba nie są głodne :???:
próbowałam je podpytać o wynik meczu, ale milczały...jak to ryby... :P
po meczu pomyślałam, że nie gadały, bo nie chciały psuć początku naszej znajomości... :evil:

grogosia - 2012-06-23, 18:47

stan na dziś :-D podoba mi się co raz bardziej :) pojawili się nowi mieszkańcy, zielsko kwitnie, woda czysta...rybki pokazują się chętnie, zwłaszcza wieczorem :-D










ewa535 - 2012-06-25, 15:50

Podzielam! mi też się bardzo podoba :brawo:
Gosik - 2012-06-25, 17:19

Bardzo ładne zdjęcia :brawo: Moje rybki mają całkowicie odmienne zwyczaje od Twoich-moje cały dzień się pokazują, a wieczorem myk na głębinę i tyle je widział :P
aquarius - 2012-06-25, 20:50

Fajny ten twój kawałek wody. Podoba mi się. ;)
grogosia - 2012-07-05, 16:41

pierwsze prawdziwe kłopoty... :(( zobaczcie co z moim oczkiem zrobiła nawałnica... :???: i to kilkakrotnie, co woda obsiąkła, znowu...jast cały czas mleczno- mętna- spłukało glinę z drogi. Rybek wogóle nie widzę- rzucam karmę w ciemno- może już biedulki gdzieś w krzakach padły... :(( jak długo to się może ustawać?, może całą wodę wymienić??? czy mam szansę zabezpieczyć się na przysłość...pytanie retoryczne- wiem, że nie... :x



na koniec łyżka miodu do tej beki dziegciu :???:
mój zapowiadany dzbanek z aniołkiem :roll:

shiftman - 2012-07-05, 17:24

Wody nie wymieniaj powinna się ustać po kilku dniach ale wątpię zęby rybki poszły za woda. Wodę cały czas filtruj :good:
Piotrek.P. - 2012-07-05, 17:28

Ryb to nie karm , nie ma sensu. Wodę bym podmienił jakieś 40%
rewi - 2012-07-05, 19:01

Faktycznie strasznie to wygląda :? ale ja bym na razie poczekała aż, zejdzie woda z ogrodu aż, sytuacja się unormuje wtedy można zrobić podmianę i oszacować straty. Co do ryb jeśli nie popłynęły z oczka to nie ma się co martwić w takim chaosie też dadzą sobie radę bez jedzenia.
Aznar33 - 2012-07-05, 20:15

grogosia napisał/a:
czy mam szansę zabezpieczyć się na przysłość...pytanie retoryczne- wiem, że nie...


Nie tylko możesz, ale i powinnaś.
Masz tam kanalizację?

Przykro, ze tak się stało, ale trzeba z tego wyciągnąć nauczkę na przyszłość.

Piotrek.P. - 2012-07-05, 20:19

Teraz to trochę zbyt późno ale pomyśl o zabezpieczeniu oczka przez odpływ. Wiele osób mówi że to zbędne ale efekt widać tym razem jak brak takiego odpływu. To już chyba 3-4te oczko przelane. Dlatego we wszystkich oczkach montuję taki system.
grogosia - 2012-07-05, 20:31

hm...jeżeli jest możliwe zabezpieczenie oczka przed żywiołem, chętnie skorzystam z Waszych rad. Ale niebardzo kumam...macie na myśli rów meljoracyjny?, czy rury drenażowe pod trawnikiem?...słaba jestem z inżynierii hydrologicznej :P
ukształtowanie dziełki nie jest korzystne- oczko jest w najniższym punkcie- tego już nie mogę zmienić... :? blizko za linią choinek jest płot- za nim droga gruntowa- podłoże gliniaste...co widać niestety...myślałam o rzędzie worków z piaskiem szchowanym za choinkami...eh...sie porobiło :bum:

Piotrek.P. - 2012-07-05, 20:45

Ja to robię przy pomocy rur. Kilka prostych rur kanalizacyjnych + kolanka. U mnie jest ten plus że mam oczko wyżej niż rów melioracyjny , tam uchodzi woda. Teoretycznie oczko powinno być w najniższym punkcie ogrodu ale mowa tu jest o oczku z wodami gruntowymi, a nie uszczelnionego. Z folii, EPDM , bentonitu , itp. powinno być wyżej aby nie było tego co u Ciebie. Worki z piaskiem nic nie dadzą , tak samo jak drenaż. Chyba że będziesz kopać dużo w głąb ziemi , nigdy nie będziesz miała pewności że kiedyś braknie miejsca na wodę i gdzie ją wtedy odprowadzisz?

W moim działa to na zasadzie przelewu. Oczko nigdy nie przekroczyło wysokości rury , nawet w największe burze/ulewy. U mnie jest ten plus że mogę to odprowadzić do rowu.





grogosia - 2012-07-05, 21:02

niestety, rowu melioracyjnego u mnie nie ma, chyba, że sama wykopię wzdłuż działki...kanalizacji burzowej nie ma, jest tylko kanaliza sanitarna...rura odpływowa- owszem tylko nie mam gdzie jej wyprowadzić, a i tak nie zabezpieczyłaby przed wtargnięciem nadmiaru wody z gliniastej drogi i reszty działki..... :bum: proszę o inny zestaw pytań :((
Aznar33 - 2012-07-07, 16:05

Najlepiej byłoby, gdybyś w najniższym miejscu zrobiła studzienkę kanalizacyjną i stamtąd rurą odprowadzić wodę do kanalizacji.

Niezależnie od tego możesz zrobic oczko oparte o konstrukcję wzniesioną (jeśli folii wystarczy).
Niestety w obecnej formie oczko może przynieść wiele rozczarowań. Szczególnie, jeśli zainwestujesz w ryby czas, pracę i pieniądze.

Inną mało ciekawą, ale możliwą do wykonania opcją jest przeniesienie oczka w wyższe miejsce.

Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki.

grogosia - 2012-07-10, 20:18

sytuacja wyklarowała się- razem z wodą :-D na fotkach robionych przedwczoraj- jeszcze mętna, dziś już jest dobrze- zero glona, odcień herbatki= tak chciałam;) rybki /szt.-4/ stawiły się w komplecie na wieczorne karmienie...jakby nic się nie stało ;)
pokażę dziś Wam dokładniej mój dzban :good:
ulepiła go i wypaliła moja przyjaciółka...jakby ktoś był zainteresowany podobnym, lub inną ceramiką ogrodową- wg własnego projektu- rysunku- służę kontaktem na priv. ;)



rozmyślam nad ochroną mojego oczka przed ponownym zalaniem...biorąc pod uwagę okoliczności przyrody- naj lepiej chyba będzie odizolowanie od newralgicznego odcinka drogi workami z piaskiem- łatwe do ukrycia w ciągu świerków i studzienka odwadniająca w najniższym punkcie- na trawniku przed oczkiem-ale chyba tylko drenaż- rury nie mam gdzie wyprowadzić:/...

Gosik - 2012-07-20, 22:02

Miałam taką sytuację ( współczuję Ci). W ub.roku miałam powódź, oczko zrównało się z wodą która zalała ogród, ryby pływały wszędzie-przejrzyj moją galerię ( oczko 2010r) jak będziesz miała czas, to zobaczysz co ja zrobiłam. Zdało egzamin bezbłędnie, a tak w skrócie: podniosłam ściany oczka (zrobiłam betonowe bo folii już zabrakło, zrobiłam drenaż ogrodu i dwoma rurami odprowadzenie nadmiaru wody oczkowej do drenażu, a drenaż do kanału burzowego. Wszystko zarosło i właściwie nic się nie zmieniło, oprócz tego, że teraz może padać tygodniami, a o wodę w oczku jestem spokojna.
grogosia - 2012-07-22, 21:25

Gosiku, dzięki za dobre słowo :-D przeglądałam Twoje perypetie z nadmiarem wody...każda sytuacja geologiczno- poziomicowa jest inna...wydaje mi się, że już sobie poradziłam...choć oczywiście powodzenie może zależeć od skali żywiołu :???:
u mnie podtopienia oczka zdarzały się kilkakrotnie- to na fotkach było pierwsze i bardzo mnie zaskoczyło, woda się sklarowała, ryby nie uciekły...a ja pojechałam na tydzień wygrzać stare kości w ciepłym kraju...mieszkał u nas teść, doglądał mojej fauny i flory...w czasie tego tygodnia zalanie zdarzyo się 2x...ale w skali nie większej niż za pierwszym razem. Po prostu, przy większych deszczachwoda nie nadąża spływać i gromadzi się w okolicy oczka, już po powrocie studiowałam zachowanie się poziomu wody na drodze i miejsce jej wdzierania się na posesję w czasie ulewy...latałam z łopatą po drodze i kombinowałam w którą stronę i jak skierować jej nadmiar płynący jak się okazało od sąsiada /wykostkowane 1/2 posesji/...drogi gruntowe :P więc rycie próbnych kanałów nie stanowiło problemu...znalazłam najkrótszy i bezproblemowy spływ nadmiaru wody- małż pomógł wykopać rzeczkę- tak na szerokość szpadla...i moje oczko ocalało, woda spłynęła, ominęła je!
Byłam wielce dumna z tego osiągnięcia...choć mokra na wylot :good:
teraz od 2 dni jest w miarę sucho, ale jak tym awaryjnym kanałem popłynie woda- ufocę i pokażę moje dzieło inżynierii hydrologicznej :yahoo:

vivit - 2012-07-23, 10:06

Temu kto wymyśli coś w rodzaju elektrycznego pastucha dla rybek trzeba by było nobla dać... :-D
Kurcze współczuję

grogosia - 2012-07-23, 15:08

Pięknie mi dziś pozowały...patrzcie i podziwiajcie moich czterech muszkieterów;)


Atos


Portos


Aramis


i najdzielniejszy, z największym parciem na szkło...D'Artagnian...;)))

rewi - 2012-07-23, 15:22

Dziele chłopaki przeżyły powódź ;)
Ale piękne są ;)

grogosia - 2012-07-23, 15:44

hehe, mam nadzieję, że przynajmniej jeden okaże się...dziewczynką :-D
shiftman - 2012-07-23, 15:52

Piękne masz karasie najbardziej podobają mi się D'Artagnian , Aramis , Portos. Te dwa żółte maja nieziemski kolorki. :brawo:
asianko - 2012-07-23, 16:05

Śliczniutkie rybki :brawo:
Adalbert - 2012-07-23, 17:37

Cytat:
hehe, mam nadzieję, że przynajmniej jeden okaże się...dziewczynką :-D


nie kracz, nie kracz bo za rok pojawisz się w dziale"giełda" z tekstem - karasie oddam za darmo :hehe:

Gosik - 2012-07-23, 19:05

Mnie najbardziej podoba się Aramis i oby okazał się dziewczynką, bo spojrzenie ma zniewalające-będzie Aramiska ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group