| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Technika - Filtr doczyszczająco-natleniający
ontario_ab - 2012-04-01, 12:09 Temat postu: Filtr doczyszczająco-natleniający Filtr doczyszczająco-natleniający do samodzielnego wykonania. Jest prosty i może być dość tani w wykonaniu, kwestia ile kosztuje taka siatka.
Moim zdaniem może służyć jako ostatni element (przed roślinami) filtrujący wodę.
http://www.youtube.com/wa...4753&feature=iv
Jest też część druga filmu z rozbudowaną wersją "skarpetkową". Te skarpetkowe filtry są dość popularne na ebay. Czy ktoś wie gdzie u nas to się dostanie ?
http://www.youtube.com/user/Mr1SUPERB
Ja planuję budowę !
Fanatico - 2012-04-01, 12:21
siatka pobodna jak w śrutownikach.
Gosik - 2012-04-01, 16:21
ciekawy pomysł i faktycznie przy odrobinie dobrej woli i chęci, można samemu wykonać.Myślę że takie siatki można samemu uszyć, a jak nie będą na takich profilowanych kołach, też nic się nie stanie. Mogą to być kwadraciki, a te już łatwiej i uszyć siateczkę , i dopasować do obręczy. Szkoda że nie sprzedają takich kubełków z szybkami, bo ciekawie wyglądałoby przy oczku, nawet nie trzeba by było maskować, oprócz oczywiście tej rury wylotowej.
ontario_ab - 2012-04-01, 19:01
Te filtry workowe muszą być z materiałów sztucznych by były trwałe i łatwe w czyszczeniu. Jak znajdę materiał to wyślę tobie Gosiu do szycia Autor proponuje woreczki o porach 300 mikronów. Znalazłem to w Polsce (tego samego producenta), jutro zadzwonię, ciekawe jak sobie to policzą, może tak jak ebay ? Sam arkusz siatki może być gorzej, ale może by użyć podwójnej moskitiery ?
Ogólnie te filtry workowe mogą być alternatywą pończoch, które co niektórzy stosują.
JAREK G - 2012-04-01, 19:05
Różne rzeczy pokazali, ale jak uszczelnili tą długą naciętą biała rurę i czarna która wchodzi na dole pod kontem to już nie , a to z tego całego filtra chyba najtrudniejsze sprawa
Gosik - 2012-04-01, 19:09
Arek, nie ma problemu, szyję koszule, sukienki, bluzki, marynarki-to takie woreczki, to pryszcz Ten ich pokaz nie bardzo jest dokładny-jak napisał Jarek, uszczelnienia już nie pokazali. Poza tym zastanawiam się dlaczego tyle tych małych woreczków?, czy nie lepiej zrobić by było jeden a większy?-efekt ten sam, przecież te maleństwa trzeba pewnie ciągle kontrolować i czyścić.
ontario_ab - 2012-04-01, 19:16
JAREK G, rura, która wychodzi z filtra z workami wchodzi do tego dużego ponad lustrem wody (tak mi się wydaje). W tą dużą naciętą wpada woda też bez jakiegokolwiek ciśnienia. W obu przypadkach, jakieś super uszczelnianie nie jest konieczne.
Jarku może wiesz gdzie taką siatkę dostać ?
Gosik, dali kilka (w drugiej części nawet 5), bo lepiej by woda rozłożyła się na kilka co z kolei bardziej chroni przed zapchaniem i przelewem. Może też większe nie są dostępne ?
JAREK G - 2012-04-01, 19:24
Arek nie nie wiem gdzie taka siatkę dostać , trzeba by poszukać u producentów tkanin technicznych, ale uważam że przy dużych zbiornikach i dużych filtrach, tymi "skarpetkami" to tylko zawracanie głowy, szkoda czasu. Przy tych mikronach to musiałbyś je czyścic co godzine
ontario_ab - 2012-04-01, 19:30
Dlatego tylko część wody idzie przez worki, jakby nie patrzeć może 20%. Widzę zastosowanie do skimera lub ostatni etap czyszczenia, a w zasadzie doczyszczania. Mi się to podoba, ale faktycznie trochę laboratoryjne podejście.
Swoją drogą jakbym miał taką wodę cały rok tak jak teraz, to nie bawiłbym się w takie kwestie. Męczy mnie jednak to co pływa po powierzchni.
violettaxx - 2012-04-21, 08:20
Arku stosujesz skimer podłączony pod filtr i nic nie pływa Ci po tafli wody ! A swoją drogą nie wyobrażam sobie oka z Koi bez skimera !/ Koi non-stop szatkują rośliny itp. oraz ta pijana z kaskady/ Dla mnie to 2 najważniejsze urządzenie po filtrze niezbędne w hodowli Koi!
Aznar33 - 2012-05-22, 20:47
| ontario_ab napisał/a: | | W obu przypadkach, jakieś super uszczelnianie nie jest konieczne. |
Tam nie ma wody, więc uszczelnienie wcale nie jest potrzebne. To tyle w tej kwestii.
A co do całości... przecież to zupełnie nie ma sensu. Zawsze miałem szacunek dla ludzi, którzy sami coś konstruują, ale w tym przypadku ogromny wysiłek został włożony w dopracowaniu detali i samo tworzenie "filtra", natomiast mało czasu zostało poświęcone na przeanalizowanie celu. Po prostu cała para poszła w gwizdek.
|
|