Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych.
Ryby w oczku wodnym - zimowanie ryb
dzoben1985 - 2011-11-28, 22:28 Temat postu: zimowanie rybWitam, jestem na tym forum nowy ale liczę, że forumowanie moje nie spotka się z odrzuceniem. Mam oczko wodne 2x2 m głębokość ok 55 cm, w oczku mam 10 karasi (2x15cm, 8 ok 7 cm) rybki te pływają do tej pory w oczku, cały czas chodzi napowietrzacz (brzęczek z akwarium) moje pytanie brzmi czy te rybki w takich warunkach mogę zimować w tym oczku, zastanawiam się nad zakupem grzałki do oczka. Nie mam doświadczenia w chodowaniu ryb w oczku ta przygoda rozpoczeła się dopiero w tym roku, więc wszelkie porady są dla mnie bardzo cenne.Gosik - 2011-11-28, 22:59 Witaj, grzałki nie kupuj, bo karasie to ryby zimnowodne.Trochę płytko, jak na zimowanie, ale karaś to wytrzymała ryba, być może takie maluchy dadzą radę. Natomiast na tak mały zbiornik, masz stanowczo ich za dużo. Karasie, jak króliki-w następnym sezonie będziesz miał ich 20 razy tyle.AurorA - 2011-11-29, 00:50 przy tej głębokości może być problem z zimowaniem. Jak zima będzie łagodna to jest szansa ale raczej na to bym nie liczył.leszek50-57 - 2011-11-29, 09:42 dzoben,jak ty masz pompkę z akwarium,to jak przyjdą mrozy to może
się ona nie sprawdzić,tak miałem u siebie na początku co do gł.twojego
oczka to już ci Arek napisał,no jeszcze dla zabezpieczenia to powinieneś
pomyśleć o przeręblu ze styropianu
poz.Leszek
---------------diver - 2011-11-29, 10:59 Popieram poprzedników choć mam też inny 'ratunkowy' pomysł.
Do przerębla i pompki (tylko zawieszonej niezbyt głęboko), dodałbym stelaż nad całym oczkiem pokryty folią ogrodniczą oczko masz małe także kwestia chęci - a sądzę że ograniczyłoby to cyrkujację zimnego powietrza i silne zamarzanie oka.
pozdroewa535 - 2011-11-29, 11:25 Najbardziej podoba mi sie rada Divera
Dodamtylko, że 2x2 to pokryją ze dwie duże poszwy na kołdrę zfastrygowane przez środek.
Ja swój filtr k-g mniejszy od Twojego oczka właśnie pościelą nakrywam na zimę. Nie chodziło o przemarzanie ale zabezpieczenie przed spadającymi liśćmi, bo trudniej je się wybiera z filtra niż z tafli wody. A pod ręką akurat tylko stara pościel była Okazało się w praktyce, że taka cieplejsza kołderka niż włóknina ogrodowa pomogła kilku żabom i roślinom w filtrze (z uwagi na płyciznę) przetrwać na prawdę duże mrozy. Poza tym jest trochę cięższa , namaka i nie zerwie jej żaden huragan. Konstrukcję zrobiłabym z czterech łat drewnianych na podwójny krzyż Adalbert - 2011-11-29, 13:00 Ze względu na światło przychylał bym się jednak do pomysłu divera.
Niemniej pod osłoną powinno dać radę. Nawet gdyby zamarzło ( co raczej jest nieuniknione to jednak lód nie powinien osiągnąć ekstremalnych grubości.lis_ek - 2011-11-29, 16:55 Ja pamiętam, że jak miałem w swoim oczku karaski to po, którejś zimie wyłowiłem kilka martwych z płycizn 30-40 cm(były tak jak by pozgniatane przez lód) Nie wiem jak u innych ma się przeżywalność( na szczęście ja nie mam już ryb w oczku). Pozdrowienia z wietrznego Gdańska lis_ekAurorA - 2011-11-29, 19:26 Zgadza się tez uważam ze stelaż z paru wygiętych prętów i na to folia to najlepsze rozwiązanie na tak małe oczko. Widziałem folie w Leroy Merlin z metra.
Ja wróże kiepska zimę, tzn mało mroźną.BiBi - 2011-11-29, 20:19 oj Arek, oby twoje wróżby się spełniły.dzoben1985 - 2011-11-29, 22:07 Dziękuję wam za dobre rady, mam nie dużą cieplarnię pokrytą folią, którą bez problemu można przenieść i postawić nad oczkiem. Zastanawiam się, gdybym zdecydował na zimowanie ryb w beczce o pojemności 180 litrów to czy te ryby miałyby szanse na przeżycie, czy by im nie było za ciasno? Kurcze odkryłem u sibie nowe hobbyduzers - 2011-11-30, 07:55 Wybrałbym wariant z folią,zamontował bym napowietrzacz i powinno być ok.Jeśli chodzi o beczkę też może być,sam tak zimowałem kilka zim i nie było problemu.180 litrów wystarczy,najlepiej aby beczka stała w miarę chłodnym miejscu np piwnicy,gdy woda będzie miała poniżej 10 stopni,nie będziesz musiał często karmić ryb,tym samym unikniesz brudnej wody. Tylko pamiętaj aby na wiosnę nie wpuszczać ryb za wcześnie.Temperatura wody w oczku i beczce powinna być podobnadzoben1985 - 2011-11-30, 12:33 Tak też zrobię, przeniosę cieplarnię foliową na oczko, i dodatkowo ocieple ją snopkami słomy, myślę że nie powinna woda zamarzać.
Dziękiduzers - 2011-11-30, 15:49
dzoben1985 napisał/a:
Tak też zrobię, przeniosę cieplarnię foliową na oczko, i dodatkowo ocieple ją snopkami słomy, myślę że nie powinna woda zamarzać.
Przy dużych mrozach woda pewno i tak zamarznie,ale lód będzie cienki i rybom nic nie powinno być Gosik - 2012-09-12, 13:17 Mam pytanie. Ryby w zimie zakopują się w mule tak?, czy lepiej wyłowić muł i stworzyć tym samym głębszą wodę, czy muł zostawić? Nie wybierałam mułu 2 lata, jest go sporo.leszek50-57 - 2012-09-12, 16:03 Raczej nasz rybki nie zakopują się w mule,lepiej go usuń jak masz możliwości ,ja usuwam
,bo w mule są odchody rybek itd.,a co za tym idzie wytwarzają się związki, które szkodzą naszym po pilom,w jeziorach jest inaczej ,tam jest dużo wody a w naszych oczkach
jest mało
poz.Leszek
---------------shiftman - 2012-09-12, 18:47 A ja w tym temacie napisze mam oczko 7x4 głębokość po powiększaniu była 110 ale ziemia się obsuneła i mam 89cm mam tam 6 koi i 3 karasie. Zimować je w oczku czy przenieść do akwarium 450l w garażu?? leszek50-57 - 2012-09-12, 18:51 Mogą śmiało zimować ,tylko nie zapomnij o napowietrzaczu,bo to ważne,aby
pracował cały czas ,czyli całą dobę
poz.Leszekagent 007 sumek - 2012-09-12, 20:07 ja mam oczko na 1.20 głębokości i tak się zastanawiam czy zimować rybki w oczku czy w domu co radzicie????? (PS. shiftman, nie chcesz czasem sprzedać tego akwarium???)Piotrek.P. - 2012-09-12, 21:29 Jeżeli masz 1,20m to przezimują , ludzie nie panikujcie.Gosik - 2012-09-13, 10:05 Dziękuję Leszku za odpowiedź, w takim razie biorę się za wybieranie mułu, bo jest tego sporo. Wczoraj powybierałam z boku wyspy, karasie miały wyżerkę, ja pracowałam, a one prawie spod ręki wyjadały mi sobie tylko widoczne przysmaki spod kamieni i mułu Zac - 2012-09-13, 10:20 W głębokości 1.2m bez problemu przezimują Ci rybki tylko nie zapomnij o napowietrzaniu bo to jest bardzo ważne nawet przy głębokości 2m,woda jak nie będzie ,,przewietrzona" tylko przez 2-3 miesiące non stop pod lodem to, moze zacząć śmierdzieć.
Ja tak miałem w pierwszym oczku o głębokości max90cm czałą jedną zimę było pod lodem było w oczku kilka karasi takich dzikich i kilka czerwonych wszystkich ryb było ok 15 i wszystkie przezyły na wisnę kupiłem jednego karpia koi zył sobie całe lato rusł ładnie ,przyszła zima i tak samo nie robiłem zadnych przerębli ani nic pod koniec zimu juz były ocieplenia zrobiłęm małą dziurkę ok10cm na 10 jak stopniał lód karp mi padł i ok 5 karasi tez padło ale to było z mojej winy!!!!leszek50-57 - 2012-09-13, 10:55 Czy oczko ma gł.90cm czy 1,20cm czy więcej to napowietrzacz powinien być
i cały czas pracować,bo tu chodzi o przerębel aby nie zamarzł i dostarczenie tlenu
poz.Leszek
---------------agent 007 sumek - 2012-09-13, 15:16 zastanawiałem się nad tym czy mógłbym zastosować na zimę turbinę od akwarium morskiego ruszała by cały czas taflą wody to może by nie zamarzała co o tym myślicie ?????Adalbert - 2012-09-13, 15:30
agent 007 sumek napisał/a:
zastanawiałem się nad tym czy mógłbym zastosować na zimę turbinę od akwarium morskiego ruszała by cały czas taflą wody to może by nie zamarzała co o tym myślicie ?????
W ten sposób wychłodził byś niepotrzebnie wodę do dna i przy dużych mrozach głębiej by ci zamarzło niż przy powoli pyrkającym napowietrzaczu. To musi być tak zorganizowane aby ni mieszać wody przy dnie oczka bo ona jest tam najcieplejsza.shiftman - 2012-09-13, 15:31 Oczywiscie ze nie zapomne o napowietrzaczu mam na niego 200zł. agent 007 sumek, Na razie nie bo aktualnie jest w nim żółw. KILERK1 - 2012-09-13, 18:03 Ja miałem zimą napowietrzacz ,ktory pracował calą zimę i zadnych strat.
Jest jeden problem,jak wyłączą prąd ,a na dworze jest -20 C,to może zamarznąć przewód napowietrzający i napowietrzacz nie przepchnie powietrza (nalezy mieć zapasowy przewód i kamień w domu -tak wrazie awarii)
..zresztą możecie poczytać tutaj http://u/Zimowanie-ryb-w-oczku-wodnym
cytat.. to nie moje..
Po pierwsze warto pozostawić na zimę sitowie, pałkę wodną, trzcinę i tym podobne, ich rurkowate łodygi w małym stopniu umożliwiają wymianę gazową. Jednak to nie wystarczy, by dostatecznie napowietrzyć nasz staw. Należy wykonać kilka podstawowych prac by umożliwić wymianę gazową w stawie. Usuwamy w miarę możliwości łodygi i liście roślin gnijących. W ziemie w warunkach beztlenowych i w ciemności gnijące liście wydzielają gazy trujące organizmy wodne, w tym głównie ryb. Jeśli zadbamy o regularne odśnieżanie tafli lodu to zminimalizujemy powstawanie trujących gazów. W przypadku kiedy zastanie nas już pokrywa lodowa nie wolno używać do zrobienia otworu w lodzie siekiery czy innych ciężkich narzędzi powodujący hałas lub wibracje, które to powodują nagłe zmiany ciśnienia niekorzystne dla ryb. Po pierwsze może ulec uszkodzeniu pęcherz pławny i ryba może zginąć, a po drugie ryby są budzone z letargu, przez co zużywają zapasy tłuszczu które muszą im wystarczyć na długą zimę. Tym samym oczko nie powinno służyć jako lodowisko, zaś wszystkie prace zimowe przy nim powinniśmy robić ostrożnie i bez zbędnego hałasu.
Pewnym sposobem przezimowania naszych podopiecznych jest zainstalowanie przerębla styropianowego składającego się z dwóch części. Pierwsza z nich jest zanurzona w wodzie (wmarznięta) druga jest zakładana na nią od góry. Najlepiej przerębel zainstalować w jesieni obciążając go żyłka i ciężarkiem nad najgłębszym miejscem stawu.
W przeręblu instalujemy kamień napowietrzający zasilany ,, napowietrzaczem’’ w innym przypadku sam przerębel nie zamarznie w środku tylko do temperatury około-8°C. Kamień napowietrzający ,,dyfuzor” instalujemy zawieszony zaraz pod przeręblem w odległości około 15-20cm. Dlaczego tak wysoko nad dnem?. Mianowicie ryby zimują najlepiej w temperaturze nie mniejszej i nie większej jak +4°C. Taka temperatura jest na dnie poniżej głębokości 1m. Zaraz pod lodem jest temperatura +1°C która wraz z głębokością rośnie do temperatury +4°C. Tlen doskonale się rozpuszcza w zimnej wodzie i zimą dociera bez problemu do dna zbiornika gdzie zimują ryby.
Do dostarczania tlenu najlepiej zastosować pompy elektromagnetyczne (Hailea ACO) charakteryzujące się bardzo dobrymi parametrami, a co najważniejsze jest odporna na trudne warunki atmosferyczne. Można zastosować tańsze rozwiązania jakimi są pompki membranowe ,,akwarystyczne” jednak ich wadą jest mniejsza wydajność i brak odporności na warunki atmosferyczne i jeśli ich dobrze nie zabezpieczymy to może się okazać że ,,co tanie to drogie”.
W przypadku kiedy mamy bardzo dużo ryb, bardzo głębokie oczko to jednak tlenu mimo zimy i letargu ryb na dnie może zabraknąć. W takim przypadku możemy zastosować tabletki tlenowe ,, oxylon ’’. Taka potrzeba może zaistnieć w oczkach o dość dużej powierzchni i dużej ilości ryb a małym najgłębszym miejscem zimowania.
Innym lub kolejnym sposobem jest zainstalowanie specjalistycznej pływającej grzałki do oczek wodnych, które często w swoim wyposażeniu mają styropianowy przerębel ,,pływak”. Grzałka zapewnia punktowe ogrzewanie powierzchni wody w okresie zimowym utrzymując sztuczny przerębel. Zapewnia wymianę gazową w stawie ogrodowym i chroni jego mieszkańców przed uduszeniem. Podnosi temperaturę wody . Zapobiega zamarzaniu i powstawaniu kry na powierzchni.
A co w przypadku kiedy mamy oczko o mniejszej głębokości niż 1m?.
W takim przypadku musimy być bardzo ostrożni i skorzystać tak z techniki, aby nie zmieszać wody zimnej z pod tafli lodowej z wodą na dnie. W takim przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie właśnie grzałka pływająca do oczka + tabletki tlenowe ,, oxylon” i zainstalowanie napowietrzacza o umiarkowanej wydajności bardzo blisko powierzchni wody.
W małych oczkach ciekawym rozwiązaniem może być przykrycie całości lub części ,,tunelem foliowym”. Zazwyczaj najbardziej mroźne dni w zimie są w miarę słoneczne. Powietrze może osiągnąć temperaturę dodatnią co w ciągu dnia będzie rozmrażało lód lub przynajmniej powstrzyma całkowite zamarzniecie. Jeśli mamy taką możliwość umieśćmy napowietrzacz w ciepłym budynku i doprowadźmy powietrze do oczka grubym izolowanym przewodem. Jeśli nie mamy możliwości podłączenia się do prądu to wtedy robimy specjalne przeręble z trzciny. Mianowicie z przerębla styropianowego wykorzystujemy tylko dolną cześć i wkładamy do niej gruba wiązkę trzciny związaną sznurkiem, ich rurkowate łodygi umożliwia wymianę gazową. Sposób jest skuteczny przy małej ilości ryb. Czym więcej zainstalujemy takich punktów tym lepiej.
Artykuł został napisany na podstawie doświadczeń własnych bądź po konsultacjach z różnymi osobami mających oczka wodne. Wiele artykułów wyklucza przezimowanie ryb w zbiornikach płytszych niż 1m twierdząc że to niemożliwe. Jest to możliwe ale trudniejsze i niepewne. Znam sytuacje gdzie welon teleskop przezimował w 400l na głębokości 40cm zimę 2010 (temperatura dochodził do-30°C). Sam z doświadczenia wiem ze da się przezimować karpie importowane z ciepłych krajów azjatyckich w oczku o głębokości 70cm. Ale wtedy musimy zastosować wszystkie sposoby razem z tunelem włącznie jeśli będzie ostra zima. Jednak istnieje niebezpieczeństwo w małych i płytkich oczkach z którego musimy sobie zdać sprawę. Mianowicie oczka o przekroju rozwartej litery V o głębokości 70cm i jeśli zamarzną na 30cm to ilość wody zamarzniętej może być większa niż 50%. W zimie nie działa filtracja biologiczna i mimo że ryby mało co brudzą to jednak mogą się łatwo zatruć w tak małej ilości wody. W małych oczka także pojawia się problem dużych skoków temperatur, Mała ilość wody szybko nagrzewa się w dni słoneczne i bardzo szybko traci ciepło w zimne noce. Ryby zimnolubne są odporne na skrajnie niskie temperatury ale duże wahania mogą powodować choroby.
Wszelkie sugestie i rady są mile widziane.
koniec cytatu
w pełni popieram ( ja mam napowietrzacz firmy Atman,działa drugi rok na zewnątrz,brak awari,dostępny w naszym forumowym sklepie)
http://www.karpiekoi.eu/Z...w-oczku-wodnym/Gosik - 2012-09-13, 18:57 Dobrze wstawiony tekst mam nadzieję, że teraz nikt z nowych nie będzie 100 razy pytał jak ma przezimować ryby.wrodomin - 2012-10-19, 17:09 czy już pora żeby przenieśc karasie z mojej skorupy 60 cm głebokiej, do akwarium na zime czy jeszcze moge poczekać z miesiąc ?Piotrek.P. - 2012-10-19, 18:51 CzekaćILUSION - 2012-10-19, 19:18 spokojnie możesz jeszcze czekać, tylko później nie wsadź ich od razu z tej zimnej wody do ciepłej w akwarium Adalbert - 2012-10-19, 20:17 Jak na razie to przyszły piątek i sobota mają być mroźne i śnieżne ale nie sądzę, że to spowoduje zamarznięcie tafli oczka.
Z takiej "miski" latwo wyłapiesz rybki jak zobaczysz, że zbliża się poważniejszy i długotrwały mróz.wrodomin - 2012-10-20, 10:00
Adalbert napisał/a:
Z takiej "miski" latwo wyłapiesz rybki jak zobaczysz, że zbliża się poważniejszy i długotrwały mróz.
Bardzo dziekuje za komplement co do mojego zbiornika...tak się składa że moja skorupa to bardziwe oczko wodne... a wy po prostu zaczynaliście od oczek, a teraz macie...jeziora.Adalbert - 2012-10-20, 15:31 Wybacz ale nie chciałem cię urazić. Chciałem tylko powiedzieć, że wyłowienie rybęk z takiego akwenu nie jest zbyt skomplikowane. U mnie jest to praktycznie niemożliwe bez spuszczenia 90 % wody.gosia69zet - 2012-10-22, 10:47
Adalbert napisał/a:
Jak na razie to przyszły piątek i sobota mają być mroźne i śnieżne ale nie sądzę, że to spowoduje zamarznięcie tafli oczka.
Z takiej "miski" latwo wyłapiesz rybki jak zobaczysz, że zbliża się poważniejszy i długotrwały mróz.
jak będzie to cienka warstwa to przecież można ją rozbićAdalbert - 2012-10-22, 11:30
gosia69zet napisał/a:
jak będzie to cienka warstwa to przecież można ją rozbić
Tylko nie rozbić w dosłownym tego słowa znaczeniu czyli walnąć czymś z góry w lód !
Ryby wyjątkowo źle znoszą takie zabiegi. Przy lekkim (cienkim) przymarzaniu powierzchni oczka dobrym sposobem jest włożenie do wody solidnego drążka. Wystarczy wtedy unieść do góry koniec pozostawiony na brzegu i odłamać kawał lodu, który do niego przymarzł. Nie powoduje się w ten sposób gwałtownych wzrostów ciśnienia spowodowanych uderzaniem ciężkim przedmiotem w taflę lodu.Bartosz_n - 2012-10-22, 15:27 A ja bym nie ryzykował i przeniósł je jak najszybciej. u mnie narybek tegoroczny pływa już w akwarium ok. 3 tygodni.
Duży przeskok temperatur nie wpływa korzystnie na ryby. W oczku woda jest o ok. 10 stopni niższa. Chyba, że powoli ale to bardzo powoli będziesz podnosił temperaturę tym rybom.Zac - 2012-10-23, 20:57
Cytat:
Tylko nie rozbić w dosłownym tego słowa znaczeniu czyli walnąć czymś z góry w lód !
Ryby wyjątkowo źle znoszą takie zabiegi. Przy lekkim (cienkim) przymarzaniu powierzchni oczka dobrym sposobem jest włożenie do wody solidnego drążka. Wystarczy wtedy unieść do góry koniec pozostawiony na brzegu i odłamać kawał lodu, który do niego przymarzł. Nie powoduje się w ten sposób gwałtownych wzrostów ciśnienia spowodowanych uderzaniem ciężkim przedmiotem w taflę lodu.
U mnie jak w zimie brakło prądu przy -20st robiłem przerębl siekterą bo niczym innym by sie nie dało a rybki na wiosne były w swietnej kondycji. czester 1 - 2012-10-24, 07:41
Zac napisał/a:
U mnie jak w zimie brakło prądu przy -20st robiłem przerębl siekterą
jezeli chodzi o siekiere, to mysle ze pilarka spalinowa jest lepszym rozwiazaniem Zac - 2012-10-24, 09:11 W oczu nie ryzykował bym pilarką spalinową po 1 folia a po 2 toksyczne spaliny.AurorA - 2012-10-24, 21:51
Bartosz_n napisał/a:
A ja bym nie ryzykował i przeniósł je jak najszybciej. u mnie narybek tegoroczny pływa już w akwarium ok. 3 tygodni.
Duży przeskok temperatur nie wpływa korzystnie na ryby. W oczku woda jest o ok. 10 stopni niższa.
Bartek ma racje z wyłapaniem ryb nie ma już co czekać jeśli mamy je zimować w pomieszczeniu.violettaxx - 2012-10-25, 15:00 Można się pobawić w tunel z folii przy -15C woda nie zamarza : http://www.pondexperts.ca/winter_pond_cover.htmGosik - 2012-10-25, 17:26 Fajnie to nawet wygląda, gorzej jak jakiś rabuś, w nocy, pomyśli że może jakieś warzywka sobie drapnie, no i nieszczęście gotowe AurorA - 2012-10-26, 21:29 u mnie pod foliami woda zamarza już przy nocnym spadku temperatury o kilka stopni poniżej zera. Pewnie kluczowe znaczenie ma głębokość, pojemność zbiornika o raz nasłonecznienie.lukaszp2201 - 2012-10-28, 16:21 AurorA opisał byś może jak wygląda twoja konstrukcja z folią. Już 2 lata mnie to korci i dalej mnie korci Jak się zachowuje folia jak przykryje ją warstwa śniegu?Adalbert - 2012-10-28, 16:39
lukaszp2201 napisał/a:
Jak się zachowuje folia jak przykryje ją warstwa śniegu?
Przy zachowaniu odpowiednich spadków śnieg na "namiocie" foliowym nie utrzyma się.Krzysiek 1978 - 2012-10-28, 18:25 ja od 3 lat stosuję takie rozwiązanie ,wystarczy jedna belka na srodku oczka do tego co poł metra sznurki pod skosem,a na to folia i oklukaszp2201 - 2012-10-28, 19:48 Zamontowanie go wiąże się z zakopaniem foli wokół oczka a na wiosnę znowu będę musiał wszystko równać i siać trawkę Masz może zdjęcia jak to u ciebie wygląda? Boję się jak będą śnieżyce i zrobi sięna tym gruba warstwa śniegu i wszystko mi to runie do stawu no i w tedy to mogą być problemy.violettaxx - 2012-10-28, 20:11 lukaszp2201 u kolegi widziałam to tak 2 słupki ogrodzeniowe 2,30cm wkopane do 1,50m wzdłuż oczka około 10m wmurowane rurka kanalizacyjna żeby na wiosnę wyciągnąć słupki /po worku cementu/między nimi linka stalowa w wężu ogrodowym na to wszystko folia i namiot gotowy
Krzysiek 1978 a jak u Ciebie to się sprawuje; chodzi mi o to czy zamarza woda i kiedy? jak duże masz oczko itp. /masz doświadczenie 3letnie /Krzysiek 1978 - 2012-10-28, 20:20 Violettaxx w zeszłym roku lód w oczku był bo mam dużo cienia ale krótko i cienki około z 5-6 cm
Zamarzło około tydzien po początku mrozów ale jak jest mały mróz to nie zamarzamishka2 - 2012-10-30, 11:08
KILERK1 napisał/a:
Ja miałem zimą napowietrzacz ,ktory pracował calą zimę i zadnych strat.
Jest jeden problem,jak wyłączą prąd ,a na dworze jest -20 C,to może zamarznąć przewód napowietrzający i napowietrzacz nie przepchnie powietrza (nalezy mieć zapasowy przewód i kamień w domu -tak wrazie awarii)
..zresztą możecie poczytać tutaj http://u/Zimowanie-ryb-w-oczku-wodnym
cytat.. to nie moje..
Po pierwsze warto pozostawić na zimę sitowie, pałkę wodną, trzcinę i tym podobne, ich rurkowate łodygi w małym stopniu umożliwiają wymianę gazową. Jednak to nie wystarczy, by dostatecznie napowietrzyć nasz staw. Należy wykonać kilka podstawowych prac by umożliwić wymianę gazową w stawie. Usuwamy w miarę możliwości łodygi i liście roślin gnijących. W ziemie w warunkach beztlenowych i w ciemności gnijące liście wydzielają gazy trujące organizmy wodne, w tym głównie ryb. Jeśli zadbamy o regularne odśnieżanie tafli lodu to zminimalizujemy powstawanie trujących gazów. W przypadku kiedy zastanie nas już pokrywa lodowa nie wolno używać do zrobienia otworu w lodzie siekiery czy innych ciężkich narzędzi powodujący hałas lub wibracje, które to powodują nagłe zmiany ciśnienia niekorzystne dla ryb. Po pierwsze może ulec uszkodzeniu pęcherz pławny i ryba może zginąć, a po drugie ryby są budzone z letargu, przez co zużywają zapasy tłuszczu które muszą im wystarczyć na długą zimę. Tym samym oczko nie powinno służyć jako lodowisko, zaś wszystkie prace zimowe przy nim powinniśmy robić ostrożnie i bez zbędnego hałasu.
Pewnym sposobem przezimowania naszych podopiecznych jest zainstalowanie przerębla styropianowego składającego się z dwóch części. Pierwsza z nich jest zanurzona w wodzie (wmarznięta) druga jest zakładana na nią od góry. Najlepiej przerębel zainstalować w jesieni obciążając go żyłka i ciężarkiem nad najgłębszym miejscem stawu.
W przeręblu instalujemy kamień napowietrzający zasilany ,, napowietrzaczem’’ w innym przypadku sam przerębel nie zamarznie w środku tylko do temperatury około-8°C. Kamień napowietrzający ,,dyfuzor” instalujemy zawieszony zaraz pod przeręblem w odległości około 15-20cm. Dlaczego tak wysoko nad dnem?. Mianowicie ryby zimują najlepiej w temperaturze nie mniejszej i nie większej jak +4°C. Taka temperatura jest na dnie poniżej głębokości 1m. Zaraz pod lodem jest temperatura +1°C która wraz z głębokością rośnie do temperatury +4°C. Tlen doskonale się rozpuszcza w zimnej wodzie i zimą dociera bez problemu do dna zbiornika gdzie zimują ryby.
Do dostarczania tlenu najlepiej zastosować pompy elektromagnetyczne (Hailea ACO) charakteryzujące się bardzo dobrymi parametrami, a co najważniejsze jest odporna na trudne warunki atmosferyczne. Można zastosować tańsze rozwiązania jakimi są pompki membranowe ,,akwarystyczne” jednak ich wadą jest mniejsza wydajność i brak odporności na warunki atmosferyczne i jeśli ich dobrze nie zabezpieczymy to może się okazać że ,,co tanie to drogie”.
W przypadku kiedy mamy bardzo dużo ryb, bardzo głębokie oczko to jednak tlenu mimo zimy i letargu ryb na dnie może zabraknąć. W takim przypadku możemy zastosować tabletki tlenowe ,, oxylon ’’. Taka potrzeba może zaistnieć w oczkach o dość dużej powierzchni i dużej ilości ryb a małym najgłębszym miejscem zimowania.
Innym lub kolejnym sposobem jest zainstalowanie specjalistycznej pływającej grzałki do oczek wodnych, które często w swoim wyposażeniu mają styropianowy przerębel ,,pływak”. Grzałka zapewnia punktowe ogrzewanie powierzchni wody w okresie zimowym utrzymując sztuczny przerębel. Zapewnia wymianę gazową w stawie ogrodowym i chroni jego mieszkańców przed uduszeniem. Podnosi temperaturę wody . Zapobiega zamarzaniu i powstawaniu kry na powierzchni.
A co w przypadku kiedy mamy oczko o mniejszej głębokości niż 1m?.
W takim przypadku musimy być bardzo ostrożni i skorzystać tak z techniki, aby nie zmieszać wody zimnej z pod tafli lodowej z wodą na dnie. W takim przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie właśnie grzałka pływająca do oczka + tabletki tlenowe ,, oxylon” i zainstalowanie napowietrzacza o umiarkowanej wydajności bardzo blisko powierzchni wody.
W małych oczkach ciekawym rozwiązaniem może być przykrycie całości lub części ,,tunelem foliowym”. Zazwyczaj najbardziej mroźne dni w zimie są w miarę słoneczne. Powietrze może osiągnąć temperaturę dodatnią co w ciągu dnia będzie rozmrażało lód lub przynajmniej powstrzyma całkowite zamarzniecie. Jeśli mamy taką możliwość umieśćmy napowietrzacz w ciepłym budynku i doprowadźmy powietrze do oczka grubym izolowanym przewodem. Jeśli nie mamy możliwości podłączenia się do prądu to wtedy robimy specjalne przeręble z trzciny. Mianowicie z przerębla styropianowego wykorzystujemy tylko dolną cześć i wkładamy do niej gruba wiązkę trzciny związaną sznurkiem, ich rurkowate łodygi umożliwia wymianę gazową. Sposób jest skuteczny przy małej ilości ryb. Czym więcej zainstalujemy takich punktów tym lepiej.
Artykuł został napisany na podstawie doświadczeń własnych bądź po konsultacjach z różnymi osobami mających oczka wodne. Wiele artykułów wyklucza przezimowanie ryb w zbiornikach płytszych niż 1m twierdząc że to niemożliwe. Jest to możliwe ale trudniejsze i niepewne. Znam sytuacje gdzie welon teleskop przezimował w 400l na głębokości 40cm zimę 2010 (temperatura dochodził do-30°C). Sam z doświadczenia wiem ze da się przezimować karpie importowane z ciepłych krajów azjatyckich w oczku o głębokości 70cm. Ale wtedy musimy zastosować wszystkie sposoby razem z tunelem włącznie jeśli będzie ostra zima. Jednak istnieje niebezpieczeństwo w małych i płytkich oczkach z którego musimy sobie zdać sprawę. Mianowicie oczka o przekroju rozwartej litery V o głębokości 70cm i jeśli zamarzną na 30cm to ilość wody zamarzniętej może być większa niż 50%. W zimie nie działa filtracja biologiczna i mimo że ryby mało co brudzą to jednak mogą się łatwo zatruć w tak małej ilości wody. W małych oczka także pojawia się problem dużych skoków temperatur, Mała ilość wody szybko nagrzewa się w dni słoneczne i bardzo szybko traci ciepło w zimne noce. Ryby zimnolubne są odporne na skrajnie niskie temperatury ale duże wahania mogą powodować choroby.
Wszelkie sugestie i rady są mile widziane.
koniec cytatu
w pełni popieram ( ja mam napowietrzacz firmy Atman,działa drugi rok na zewnątrz,brak awari,dostępny w naszym forumowym sklepie)
Witam
Cytowany teks pochodzi ze strony karpiekoi.eu. Autor tekstu zezwala na na kopiowanie tekstu pod warunkiem umieszczenia aktywnego linku do źródła artykułu. Powyższy link jest nieprawidłowy. Prośba do moderatorów czy administratorów aby poprawili link. Dla ułatwienia podam link
Bez kryptoreklamy proszę
Z góry dziękuje i automatycznie proszę o usuniecie mojej prośby aby nie zaśmiecać niepotrzebnie tematu.
Pozdrawiam.tygrys - 2012-12-15, 10:42 Witam, jestem na tym forum nowy lecz obserwuję wpisy od dwóch lat, zastosowałem technikę jednego Pana co opisał jak zainstalować dotlenianie wody zimą; jestem zaszokowany, mieszkam na wschodzie naszego kraju jak wiadomo, mrozy u nas teraz sięgają powyżej -15 stopni woda nie zamarzła. Zainstalowałem pompkę fontannową wraz z dotleniaczem powietrza w sumie 50W chodzi to non stop przez 24 godziny na dobę. Uważam że woda nie zamarznie przy 25 stopniach.AurorA - 2012-12-15, 23:06
Adalbert napisał/a:
Przy zachowaniu odpowiednich spadków śnieg na "namiocie" foliowym nie utrzyma się.
śnieg utrzymuje się nawet na niemal pionowej ściance, najgorzej jak jest mokry.
Folia musi być porządnie podstemplowana. Ciężar śniegu łamie nawet porządne stalowe konstrukcje.tygrys - 2012-12-19, 12:52 Temat postu: Witam.Temperatura w nocy -16 stopni nie zamarza.
Zac - 2012-12-20, 21:04 Psy jak sztuczne.Gosik - 2012-12-21, 17:24 Piękna buda dla psów, szkoda tylko, że nie mają wybiegu i mróz, a one nieruchomo stoją.tygrys - 2012-12-21, 21:39 Witam, mają wybieg w stronę lasu o długości 10 metrów.
Może ktoś wie jak nazywa się roślina po środku oczka.
shiftman - 2012-12-21, 22:42 To będzie wywłucznik tygrys - 2012-12-22, 00:24 Dziękuję za podpowiedz.tygrys - 2012-12-27, 17:57 Mają wybieg, nie są sztuczne
https://www.youtube.com/watch?v=vlXk-h_iKhgAdalbert - 2012-12-30, 13:02 Czy ryby "śpią" na boku? Już dwa razy mój złoty lin mnie nabrał tak, że myślałem że mu się zeszło. Leży sobie, szutnik, na dnie na boczku i gdy przymierzałem się by go usunąć po dotknięciu siatką machnął ogonem, schował się głębiej pod ossokę i znowu na bok. Nie chciałbym go stresować i sprawdzać co któryś dzień. Może to naturalne zachowanie i lepiej nie merdać w oczku?Artur - 2012-12-30, 14:20 Wojtuś, moje kolorowe Liny też tak śpią. Adalbert - 2012-12-30, 15:19 No to mnie częściowo uspokoiłeś Artur - 2012-12-30, 15:54 Ja zimuje bez przerębli i bez grzałek, nigdy nic nie zdechło. Nawet w starym oczku o średnicy 4m i kształcie leja po bombie o głębokości 70 cm pośrodku. Dziś jak byłem widziałem wszystkie rybki zdrowe i sprawne, nawet narybek Orf śmiga.Adalbert - 2012-12-30, 18:52
Bartosz_n napisał/a:
Artur napisał/a:
Wojtuś, moje kolorowe Liny też tak śpią.
I moje też, nawet te które zimują w akwarium.
_________________
No to teraz już jestem całkiem spokojny KILERK1 - 2012-12-31, 12:46
Artur napisał/a:
Ja zimuje bez przerębli i bez grzałek, nigdy nic nie zdechło. Nawet w starym oczku o średnicy 4m i kształcie leja po bombie o głębokości 70 cm pośrodku. Dziś jak byłem widziałem wszystkie rybki zdrowe i sprawne, nawet narybek Orf śmiga.
czasami tak bywa ,że wszystko będzie ok!
Ja przez parę lat też tak miałem , ale przyszedł rok ,że duże ryby mi pozdychały z powodu przyduchy,dlatego w razie "w" wolę mieć uruchomiony chociaż napowietrzacz. Bolekso - 2013-01-01, 21:41 Temat postu: Oczko zimąMałe oczka trzeba chronić wszelkimi sposobami przed zamarznięciem całej powierzchni. W brew temu co niektórzy sądzą grzany przerębel jest świetnym rozwiązaniem. Wrocław i Szczecin to oazy zimowego " ciepła" i nie można doświadczeń z tych okolic przenosić na resztę kraju. Pokrycie małego oczka namiotem foliowym jest dobrym rozwiązaniem.Stale otwarty przerębel umożliwia odpływ trujących gazów tworzących się w mule. Nie brak tlenu ale gazy z dna są główną przyczyną śnięcia ryb .Napowietrzanie wody lub poruszanie górnych warstw przy przeręblu małą pompką wskazane.Nawet bardzo cienki lód na całej powierzchni może uśmiercić ryby. U mojego sąsiada wiosenny mrozik który stworzył lodzik na 2 milimetry przez 2 doby uśmiercił wszystkie ryby. Robię tak od ok.12 lat i nigdy nie miałem żadnych strat zimowych.
Aby do wiosny ! BolekKrzysiek 1978 - 2013-01-01, 22:50 Dzieki folii moje oczko tej zimy jeszcze ani razu nie zamarzlo,polecam wszystkimpopiz - 2013-01-07, 14:26 W moim stawie o wymiarach 20x80m, głębokość max 3,5m nie ma żadnego dodatkowego natleniania i z tego też powodu (tak myślę) przy ostatnio dodatniej temperaturze padł mi 1 sandacz- szkoda, że padł, ale też jest druga strona medalu, gdyż od lipca do początku grudnia mój sandacz urósł w jak dla mnie bardzo szybkim tempie od 7-8cm do prawie 30 cm długości. Dodatkowego natleniania nie mam, gdyż na działce nie mam prądu. Może w przyszłości poszukam coś na zasilanie solarne. Dodam, że w stawie są tez liny, karpie i karasie, ale one potrzebują mniej tlenu, więc póki co śnięcia innych ryb nie zauważyłem. Kolejnym problemem na moim stawie jest to, że jeśli będę miał jakieś napowietrzane to automatycznie w konkretnym miejscu nie będzie lodu i będę miał łatwy dostęp do stawu-stołówki dla wydry, która jak się przekonałem pewne roku świetnie czyści staw z ryb. Macie jakieś inne rozwiązanie problemu. Dodam, że w tym roku odpuściłem, ale jeśli wróci prawdziwa zima to na pewno będę wiercił przeręble i wkładał do nich trzcinę. wile osób chwali sobie te rozwiąznie.rider - 2013-01-08, 18:13 zawsze możesz zamontować też pastuch, zasilanie albo akumulator albo z siecipopiz - 2013-01-10, 16:14 pastuch mam zamontowany tylko jak napada śniegu to go odłączam od zasilania (akumulator)czester 1 - 2013-03-23, 22:11 witam,
zima pomalu sie konczy (tak na to licze ), ale ja juz mysle o nastepnej.
jak mialem kiedys malutkie oczko z formy, to aby zapobiec calkowitemu zamarznieciu wody, wrzucalem do oczka zwykla grzalke do wody na dno. grzalka sie sprawdzala, a nawet zauwazylem, ze rybki ustawialy sie nad nia, chyba sie wygrzewaly.
teraz chcialbym podniesc temperature w miom oczku glownie przy dnie, a tym samym polepszyc warunki bytowe rybka.
mam dwa pomysly:
1. przewod grzejny stosowany do rynien - przeciwoblodzeniowy
2. doprowadzic do oczka spirale/wezownice (cos w stylu ogrzewania podlogowego) i podpiac ja pod ogrzewanie c.o. z domu
opcja nr 2 bardziej pracochlonna, ale bardziej wydajna i oszczedna.
robil/myslal ktos o takim rozwiazaniu? warto?Zac - 2013-03-23, 22:16 Tylko przy opcji nr 2 musial bys palic 24h przy mrozach!czester 1 - 2013-03-23, 22:19
Zac napisał/a:
Tylko przy opcji nr 2 musial bys palic 24h przy mrozach!
ale u mnie c.o. (gazowe) w sezonie grzewczym pracuje caly czas... Bolekso - 2013-03-24, 07:21
czester 1 napisał/a:
witam,
mam dwa pomysly:
1. przewod grzejny stosowany do rynien - przeciwoblodzeniowy
2. doprowadzic do oczka spirale/wezownice (cos w stylu ogrzewania podlogowego) i podpiac ja pod ogrzewanie c.o. z domu
opcja nr 2 bardziej pracochlonna, ale bardziej wydajna i oszczedna.
robil/myslal ktos o takim rozwiazaniu? warto?
Myślałem o czymś takim. Zabezpieczyłem nawet w rozdzielaczu CO wolne wyjście i powrót .Oczko masz duże, nawet nieznaczne podgrzanie takiej masy wody zimą to ogromny koszt. Jeśli czynnikiem grzewczym ma być woda z CO to istnieje ryzyko jej zamarznięcia. Bezpieczny układ to wymiennik pośredni i wtedy w rurach grzania oczka np. płyn do chłodnic. Utrata szczelności w obrębie oczka to katastrofa. Trudna realizacja pomysłu i duże koszty. Jednak lepiej zostać przy starych znanych rozwiązaniach. Porządny grzany elektrycznie przerębel zabezpieczony przed wydrą i napowietrzanie. Oczko mam przykryte folią , w tym roku lodu jeszcze nie miałem. Przerębel mam grzany grzałką 30 W . W bardzo surowe zimy na 2,3 dni montowałem 200 W. i tedy rozmarzało 1,5 m2. Trudno jednak moje małe oczko - basen porównać z Twoim.
Pozdrawiam ! Bolekczester 1 - 2013-03-24, 09:03
Bolekso napisał/a:
Jeśli czynnikiem grzewczym ma być woda z CO to istnieje ryzyko jej zamarznięcia.
rury planuje poprowadzic w ziemi na glebokosci ok. 1m, a w oczku beda na glebokosci ok 2m, wiec nic nie bedzie marzlo. najbardziej obawiam sie przejscia rur z ziemi do oczka, czyli przebica foli i jej ponowne klejenie.
Bolekso napisał/a:
Porządny grzany elektrycznie przerębel zabezpieczony przed wydrą i napowietrzanie. Oczko mam przykryte folią , w tym roku lodu jeszcze nie miałem. Przerębel mam grzany grzałką 30 W . W bardzo surowe zimy na 2,3 dni montowałem 200 W. i tedy rozmarzało 1,5 m2. Trudno jednak moje małe oczko - basen porównać z Twoim.
Pozdrawiam ! Bolek
przerebel z grzalka posiadam i sie sprawdza, ale mi nie zalezy na tym aby oczko nie zamarzalo w calosci, tylko podniesc temperature przy dnie, gdzie rybki zimuja.Zac - 2013-03-24, 09:15 Nie wiem jakie masz ryby?? ale jak masz karasie albo liny to im wystarczy tylko ze bedzie dostep do powietrza czyli wlaczasz na zime napowietrzacz i ewentualnie jakas grzalke kolo kamienia napowietrzajacego mogł byś dac i wystarczy.
PozdrawiamAdalbert - 2013-03-24, 09:59
czester 1 napisał/a:
mi nie zalezy na tym aby oczko nie zamarzalo w calosci, tylko podniesc temperature przy dnie, gdzie rybki zimuja.
To dość skomplikowane zadanie bo wydaje mi się, że żeby stworzyć taką przyjazną dla rybek enklawę to trzeba by podawać na dno czynnik w temperaturze ok4-5 stopni. Dlaczego? Ponieważ gdy podasz go z układu c.o. w temp np 50 st. to podgrzana woda przemieszczać się będzie ku powierzchni, a że przyroda nie znosi próżni, to na dół ściągana będzie przechłodzona woda z górnych warstw. Woda jest najcięższa w temp 4 st C więc utrzymanie takiej przy dnie zapewni tylko delikatne podgrzanie do takiej właśnie temperatury. Nie żebym się na tym znał ale intuicja mi tak podpowiada i obserwacja działania napowietrzacza i grzałki oczkowej.czester 1 - 2013-03-24, 11:40
Zac napisał/a:
Nie wiem jakie masz ryby??
karas, euro koi, orfa, jesiotr, lin
ale w tym roku planuje zamieniac karasie na koi japonskie
Adalbert napisał/a:
To dość skomplikowane zadanie bo wydaje mi się, że żeby stworzyć taką przyjazną dla rybek enklawę to trzeba by podawać na dno czynnik w temperaturze ok4-5 stopni.
w opcji z przewodem grzejnym to nie bedzie problemu, wystarczy umiejscowic sonde termostatu na odpowiedniej glebokosci.
przy ogrzewaniu c.o. to powienien sie sprawdzic zawor RTL (podobny ma w podlogowce), gdzie reguluje temperaure na powrocie c.o.
aha:
czester 1 napisał/a:
jak mialem kiedys malutkie oczko z formy, to aby zapobiec calkowitemu zamarznieciu wody, wrzucalem do oczka zwykla grzalke do wody na dno. grzalka sie sprawdzala, a nawet zauwazylem, ze rybki ustawialy sie nad nia, chyba sie wygrzewaly.
i to byly kapie koi i karasieKILERK1 - 2013-03-24, 12:25 http://forum.oczkowodne.n...ghlight=#145611 Tu masz link do grzalki na dnie oczka z termostatem, mam taka,dziala dobrze,ale przy dlugich mrozach 480w w moim oczku nie daje rady,moje ma 50m3 ,a ta grzalka jest przystosowana max do 20 m3,pewnie musialbym dokupic jeszcz jeden przewod grzejny lub pokryc oczko styropianemczester 1 - 2013-03-25, 07:39 mozna prosic o linka do tej grzalki gdzie ja by mozna kupic.