| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Galeria zdjęć oczek wodnych - Moje mini jeziorko - mat33
mat33 - 2011-06-15, 11:13 Temat postu: Moje mini jeziorko - mat33 Witam wszystkich serdecznie!
To mój pierwszy post na tym forum Nazywam się Mateusz i mam 19 lat. Wlaściwie od kąd pamiętam interesuje się przyrodą we wszelkiej postaci, choduję wiele gatunkow zwierząt i roślin ale chyba najbardziej fascynował mnie zawsze świat ukryty pod lustrem wody Od ladnych paru lat posiadam więc oczko wodne, do tej pory było to bajoro z gotowej, laminatowej formy, odziedziczone po poprzednich własicielach domu, w ktorym mieszkam z rodzicami. Miało ono niecały 1000l i glębokośc 60 cm, próbowaliśmy tam z tata chodować kilka ryb i roślin oraz żółwie ozdobne, ale nie trudno się domyślić, że zbyt dużo nie dało się tam osiągnąć... Rosly tam: grzybień bialy, grążel żółty, żabieniec babka wodna i kosaciec żółty, ze zwierząt mieliśmy kilka karasi ozdobnych i dzikich ( teraz widzę że żle się tam czuły bo do tarła podchodziły raz na kilka lat a obecnie trą się beż przerwy ), dwa karpiki koi 9 nieprzemyslany zakup, jednak kiedy je wpuszczałem 8 lat temu to nie posiadalem odpowiedniej wiedzy..., rybki raczej skarłowaciały większy ma 20 mniejszy 15 cm) oraz żólwie żołtobrzuche. Zwierzaki zimowały w piwnicy bo niestety w tak plytkim zbiorniku zimowaly tylko dzikie karasie złociste i srebrzyste. Wyglądało to tak:
nie da sie ukryć, że nie było najpiękniej...
W tym roku postanowiliśmy zbudować nowe, prawdziwe oczko. Wszystkie prace budowlane wykonałem sam, a trwały one 4 dni ( byloby krócej, ale jeden dzien padał deszcz ) Niesety popełniłem wiele błędów gdyż nie posiadalem żadnego przygotowania merytorycznego, a na to forum trafiłem dopiero teraz i to zupełnie przypadkiem...
Nowe oczko wykonałem z dwuwarstwowej zielonej folii pcv, najlepszej jaką znalazłem w okolicznych centrach ogrodniczych ( zabijcie mnie ale grubości nie pamiątam ) Kolor budzi kontrowersje, ale moim rodzicom sie podoba, a ja już tez się przyzwyczaiłem, ciekawe co wy powiecie . wymiary zbiornika to 4,5m na 2,7m w najgłębszym miejscu jest okolo 1,2m. Niestety nie wiem jaka jest pojemność, bo pomyślałem żeby spojrzeć na licznik dopiero w połowie napełniania , a obliczyć się nie da bo oczko ma nieregularny kształt z licznymi zatoczkami, wyplyceniami i kilkoma strefami głębokości. zbudowałem też cos na ksztalt mnini "kaskado-strumyka" z dwoma odnogami ( trzeba bylo zagospodarować jakoś część ziemi z wykopu, a że zostało folii... )
Strumień natlenia wode w oku a także pelni rolę filtra mechanicznegi i wniewielkim stopniu biologicznego ( korzenie tojeści rozesłanej rozdastają się tam na potęgę ). Filtra nie posiadam, choc w poprzednim "oczku" był, w ogole z techniki mam tylko pompę podająca wode do kaskodo-strumyka i małą uv'kę która niewiele daje, ale włączam w razie potrzeby.
Na początku przenioslem wszystkie rosliny z oczka starego czyli: grążej żólty, grzybień bialy, żabieniec babka wodna, kosaciec żólty oraz malitkie sadzonki zakupione z folią: pałka szerokolistna variegiata, kaczeniec, bobrek trójlistkowy, trzcina variegiata ( nie moge dojśc jaki to gatunek) oraz oczert jezierny zebrinus. Musialem także wpuścić wszystkie posiadane przezamnie już w dniu zalania wodą ryby, bo prawie się udusiły przechowywane w formie ze starego oka ( lepiej bylo skazać zbiornik na zielona wode i problemy z równowagą biologiczną niz pozwolic na śmikerć moich 8 letnich weteranów...)
Tak wiec do zbiornika trafilo 6 dorosłych karasi kolorowych z grupką ok 6 sztuk dwuletnich maluchów i dwa karłowate kojaki + jeden zdechlak z zaprzyjaznionego sklepu zoo ( nie sprzedal się w zeszlym sezonie a takżę jeden dziki linek. Reszty ryb dzikich się pozbyłem, a bylo ich trochę..., po prostu wyleczyłem sie już z gatunków, ktorych i tak nie widać a wode brudzą . Do oczka trafił też młody żółw żółtobrzuchy z mojej chodowli i dwa żołwiki żóltolice wielkości ok. 10 cm.
Zaraz po zalaniu zbiornik wygladał tak:
Podczas budowy poraz pierwszy zakwitł mi kosaciec - uznałem to za dobry znak
Zbiornik jest malutki, ale cały ogród jest mikroskopijnych rozmiarów ( kawałek ziemi przy szaregowcu...).Oczko w chwili obecnej ma juz 3 tygodnie i po mału ustepuje już inwazja glonów ( zaczyna łapać równowagę ) dodałem sporo roślin i trzy złote orfy ( bo karasie tra się na potęgę i mogło by dojśc do prawdziwej katastrofy ekologicznej), póki co spelniaja one swoje zadanie oraz jesiotra ,ale o tym napisze innym razem, niedlugo wstawie tez bardziej aktualne fotki
Pozdrawiam Mateusz!
shiftman - 2011-06-15, 12:12
na razie oczko wygląda spoko:D tylko pamiętaj aby zamaskować brzegi bo ta folia będzie się rzuca w czystej wodzie.co do obsady dużo więcej roślinek i jakieś karaski i możne euro koi
Adalbert - 2011-06-15, 12:21
| mat33 napisał/a: | | Kolor budzi kontrowersje, ale moim rodzicom sie podoba, a ja już tez się przyzwyczaiłem, ciekawe co wy powiecie |
Milczenie jest złotem powiem tylko - zamaskować
ale koncepcja fajna a i otoczenie robi wrażenie.
Gosik - 2011-06-15, 19:22
Po zamaskowaniu folii, będzie bardzo fajne oczko
Vanka - 2011-06-15, 21:10
Witaj
Zielony kolor foli nie jest taki ostry jak lazurowy, w niektórych zbiornikach. Folia tyle wystaje, więc może możesz dolać wody. Ujście wody ze strumyka do poprawki, ale tu chyba sam sobie zdajesz sprawę.
Otoczenie oczka piękne, uwielbiam takie ogrody
mat33 - 2011-06-15, 21:18
Ciąg dalszy opowieści
Po kilku dniach od zalanie woda zrobiła się zielona, no ale spodziewałem się tego po natychmiastowym zarybieniu . Zacząłem więc dosadzać rośliny, ale najpierw musiałem je zdobyć. Wybrałem się więc wraz z moim psem na podmokłą łąkę skąd pozyskałem sit rozpierzchły w kilku egzemplarzach, a także czerwoną odmianę babki zwyczajnej i niezidentyfikowany gatunek turzycy. Na brzegach kaskado-strumienia posadziłem spora ilość tojeści rozeslanej, która mam nadzieję, zamaskuje z czasem szpetną folię Zakupiłem tez troche roślin do obsadzania brzegow zbiornika. Wyglądalo to tak:
Tutaj kłos tej nieznanej turzycy ( jest też na drugiej fotce), byłbym wdzięczny za identyfikację
Od sąsiadów, którzy mają malutkie oczko z równie malutką populacja żab zielonych przywędrowała taka królewna. dodam jeszcze, że juz podczas prac wykopaliskowych i rozkladania folii kręciła się w tym miejscu, skubana wyczuła co się święci
Udokumentowałem też pierwsze tarło moich karasi w nowym zbiorniku, które zakończyło się niestety poturbowaniem jednej z samic ( kuruje się w akwarium w domu). Najpierw się cieszyłem jak dzieciak, że mi się trą, ale jak zobaczyłem niedawno chmary narybku to zmieniłem zdanie, bo one się trą średnio 2 razy w tydodniu . Przy takich zdolnosciach reprodukcyjnych miałbym do jesieni zupę rybną, dlatego wpuściłem do oka 3 młode orfy, póki co populacja narybku zamalała i dobrze, bo wystarczy mi w zupełności jak się odchowa kilka sztuk.
Pozdrawiam Mateusz
Piotrek.P. - 2011-06-15, 21:21
W jakim wieku jest Twój perukowiec?
mat33 - 2011-06-15, 21:21
| Vanka napisał/a: |
Ujście wody ze strumyka do poprawki, ale tu chyba sam sobie zdajesz sprawę. |
Tak wiem, z pewnością coś z tym zrobię, to raczej tylko przejściowe rozwiązanie, bo brakuje mi odpowiednich kamieni na wykończenie tego wylotu
Perukowiec ma około 15 lat, byłby wyższy o ładnych kilka metrów, ale co roku dośc mocno go ścinam, formując kulę, nieco slabiej wtedy kwitnie, ale sami rozumiecie brak miejsca w takim małym ogrodzie determinuje moje dzialania w tym względzie Mimo wszystko to piekna roślina, polecam do każdego ogrodu
bobal - 2011-06-16, 16:23
bardzo ładny ogród teraz dalsze prace nad oczkiem kilka małych poprawek szczególne zakrycie folii ale też roślinek można by troszke dosadzić moim zdaniem
lukaszp2201 - 2011-06-16, 19:42
nie wiem jak ty uważasz ale ja bym zostawił te brzegi w taki stanie jak są. Ukrycie widniejącej foli może spowodowac, że żółwie uciekną a tak teraz nie mają jak wyjśc
mat33 - 2011-06-16, 21:27
Pewnie jest to jakieś zabezpieczenie ale myślę że gdyby sie postarały to i tak uciekną, jednak tym się nie martwie bo mogłyby się dostac conajwyżej do sąsiadów z jednej lub drugiej strony ( dalej sa bardzo wysokie podmurówki). Więc nawet jeśli zamaskuje , z czym narazie mam spory problem, to i tak nie musze się zbytnio o nie martwić
Elendil - 2011-06-19, 19:53
Poza folią OK. Koniecznie zamaskować trzeba jakoś tę folię...
rewi - 2011-06-20, 10:55
Mi się bardzo twoje oko podoba
Bardzo ładnie do o koła obsadzone roślinkami a i ja bym dodała tak ze 2 nie no może za dużo jedną ładną lilie poprawiłoby to cały wizerunek który i tak jest wspaniały .
Strumyk suppper
mat33 - 2011-06-21, 12:47
Aktualizacja
Fotki robione tydzień temu po sadzeniu roślin dlatego taka mętna woda
Póżniej opisze w jaki sposób zdobylem nowe roślinki
Pozdrawiam Mateusz!
ewa535 - 2011-06-21, 13:55
Witaj !
aktualizacja jeszcze ładniej zaprezentowała akwen i zagospodarowanie wokół.
Bardzo ładnie u kolorowo u Ciebie
Brawo też za ten głaz po środku oczka, bardzo mi się to podoba !
Do tego stopnia urokliwie ,ze nic nie napiszę o maskowaniu folii.
Wszystko jest ze smakiem wiec ta o której nie mówię to zapewne tylko kwestia czasu .
Elendil - 2011-06-21, 17:41
Gdyby nie ta folia (wiem powtarzam się ) to jedno z ładniejszych
mat33 - 2011-06-21, 21:39
Cóz jeśli chodzi o folię to zacząłem już maskowanie z przodu zbiornika, kamieniami przytarganymi z pola ( zbieram podczas spacerów z psem, i po mału znosze do ogrodu ). Nie jest idealnie, ale jak dla mnie całkiem nieżle, jednak robota jest żmudna i na dodatek, ptaki które z całej okolicy przylatują do kaskado-strumyka bez przerwy zrzucają świerzo klejone kamienie
Postanowiłem wrzucić jeszcze kilka fotek mieszkańców oczka.
Na zdjecia zalapały się wszystkie moje trzy karpiki ( to chyba najbardziej fotogeniczne ryby ) i niektóre karasie i ważka ( nieznanego mi gatunku...). Jakość nie powala, no ale cóż aparat nie pozwala na więcej
Przy okazji chciałbym was zapytać o odmianę mojej lilii. Dostalem ją tydzień temu od znajomego mojego taty u którego byliśmy na rybach. Ma on trzy stawy ze wspaniałą roślinnością. Poprosiłem go o sadzonkę różowej lilii, której ma kilkanaście okazów i dał mi "sadzonkę", którą można podziwiać na zdjęciach, mniejszej w stawie nie było Dopstałem też równie okazałe " sadzonki" wszystkich roslin jakie tam rosły min: pałke wąskolistną, oczert, jeżogłówkę, rdestnice kędzierzawą i pływającą, potocznik waskolistny. Niestety odmiana lilii pozostaje tajemnicą gdyż wszystkie egzemplarz pochodziły od jednego kłącza, kipionego bez nazwy odmiany kilka lat temu. To silna odmiana, zimuje i rośnie różnie dobrze na płyciżnie co na 1,5 m. Liście sa duże jednolicie zielone, młode bordowe, największe mają średnicę 25 cm. kwiaty jasno rózowe z żoltym środkiem, zewnętrzne płatki ciemniejsze, największe w pełnym rozkwicie wielkości pomarańczy, z czasem całe kwiaty nieco blakną, ostatniego dnia sa prawie białe. Pewnie ta odmiana jest za silna do mojego oka, ale najwyżej będę wycinal liście , póki co odchorowuje przesadzanie i nie rośnie tylko kwitnie... Mimo wszystyko myślę, że u mnie nie bedzie tak okazała jak w stawie o naturalnym podłożu.
Byłbym bardzo wdzięczny za identyfikację odmiany
Jeszcze taki portrecik jednego z żółwi
Pozdrawiam Mateusz!
AurorA - 2011-07-25, 16:47
| mat33 napisał/a: | | Przy okazji chciałbym was zapytać o odmianę mojej lilii. |
po opisie i fotce to wygląda na marliacea rosea
cin111 - 2011-07-25, 17:22
mat33, możesz mi coś powiedzieć o tym żółwiu
nie wyjdzie z oczka
czy nie przebije folii
Gosik - 2011-07-25, 18:53
mat33masz ślicznie zagospodarowany teren wokół oczka, a sam skalniak-luz, blues i malina -fantastycznie to wygląda. O tym, o czym Ewa nie mówi-też nie wspomnę, bo ogólnie wygląda ślicznie
BORYC1 - 2011-07-26, 09:22
Bardzo ładne oczko i urokliwe! Bardzo mi się podoba.
Co to za kwiaty takie piekne czerwone, drobne, zdobia oczko??
Pozdrawiam
|
|