Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Galeria zdjęć oczek wodnych - Żabianka - oczko Azalki

Azalka - 2011-04-10, 21:10
Temat postu: Żabianka - oczko Azalki
Moje oczko zostało niedawno poczęte ;) Do narodzin długa droga, ale już jest w produkcji :D
Powstanie w podszczecińskiej wsi, położonej w obszarze otulającym rezerwat ptactwa wodnego. 2-3 kilometry od mojego domu również znajduje się leśne jeziorko, gdzie żyje sporo tego tałatajstwa.
Małe stawki, podmokliska, śródłąkowe bagienka są wszędzie wkoło.
Dziś pięć metrów nad moją głową sterowała czapla siwa. Często widać gęgawy, łyski, krzyżówki.
Nasz domek jest na lekkim wzniesieniu, gleba moocno gliniasta, po wyschnięciu twarda jak skała.


Jeziorko, do którego być może udam się w przyszłości po urobek :)





[ Dodano: 2011-04-10, 22:23 ]
Ogrodu jeszcze nie ma, bo i domek nie skończony. Na razie jest z grubsza wyrównana gleba. Przejechana glebogryzarką, zagrabiona, czeka na wybicie perzu i oprysk Roundapem. Niestety, nie obejdzie się bez tego. Co oznacza, że najbliższe tygodnie moje osobiste oczko wykończone nie zostanie.

Oczkorozpoczęliśmy wydłubywać kilka dni temu. Walka była ciężka, bo nie uwzględniłąm półek, ale w porę udało się błędom zapobiec.
Kopaliśmy dwa dni. Wygrzebaliśmy śliczne dwa głaziory, jeden oczywiście w strefie wody głębokiej,wysoki na pół metra, ważył z 300kg - nie wiem, jak się go nam udało wydłubać...
Poniżej plan półek:


[ Dodano: 2011-04-10, 22:28 ]
A tutaj wczorajsza realizacja :-D :





Widać nasze kamuszki - spore...
Tych małych, potrzebnych do obłożenia folii jeszcze brak.

Oczko oczywiście do dopieszczenia jeszcze (tzn jego kształt i profilowanie półek).
Jakoś płytka ta najpłytsza, a ma 20 cm...

i dzisiejsze efekty pracy





i kamulec wydłubany ze strefy głębokiej:


ILUSION - 2011-04-10, 21:41

Witam, super się zapowiada (przypomniały mi się moje wykopaliska, tylko mi z grubsza wykopała koparka) widać, że macie sporo terenu - moja sugestia dajcie minimum 1,3-1,5m głębokości no i jak największe na jakie Was stać :)
W przyszłości zobaczycie, że miałem rację :P

Azalka - 2011-04-10, 21:42

W oczku nie ma być rybek, za to wielka ochota na żabki jest.
Są psy małe cztery, które się będą w wodzie poić, brodzić, ale nie pływać.
I jest założenie, że nie chcę pompek, filtrów, ani innych cudaków, o ile tylko da się bez nich obejść.

[ Dodano: 2011-04-10, 22:43 ]
To jest juz wieksze, niz nas stac...

Vanka - 2011-04-11, 05:19

Azalka,
Początek bardzo dobry :soczek: , ja bym jednak dała trochę większą strefę najgłębszą. Ciężko będzie ułożyć folię. Co do półek na 20 cm, również proponuje minimalnie pogłębić, bo pójdzie jakaś warstwa izolacyjna i zrobi się płycej, wiem to niestety z doświadczenia :???:
Generalnie :good:

duzers - 2011-04-11, 07:21

Vanka napisał/a:
ja bym jednak dała trochę większą strefę najgłębszą
Też bym tak zrobił.Nie zapomnij jeszcze wypoziomować brzegów.Zapowiada się ciekawie ;)
leszek50-57 - 2011-04-11, 09:05

Azalka napisała/a:I jest założenie, że nie chcę pompek, filtrów, ani innych cudaków, o ile tylko da się bez nich obejść.
-----------------------------------------------------------------------------
Teraz tak mówisz,ale jak wszystko zrobisz,dasz roślinki,to sama stwierdzisz,
że coś brakuje a tym brakiem będą ryby itd. :P
poz.Leszek
----------------

Azalka - 2011-04-11, 09:33

A jakim sposobem najlepiej wypoziomować półki i o ile powiększyć tę glęboką? Nie będzie za mało miejsca 60cm głębokości?
Elendil - 2011-04-11, 10:29

Azalka napisał/a:
A jakim sposobem najlepiej wypoziomować półki

prosta decha + poziomica ;)
Azalka napisał/a:
i o ile powiększyć tę glęboką?

wg schematu ma grubo ponad 1,5m a na zdjęciu wygląda jak kółko o średnicy 50cm może troszkę więcej

Jak zrobisz wg wymiarów z projektu to będzie super, w tej chwili wydaje się sporo mniejsze.

Azalka - 2011-04-11, 11:02

Ma ok.1m, starałam się, aby półki miały po 40-50 cm szerokości, a do tego jeszcze dochodzi skos spadku, bo przecież nie utnę brzegów półek pionowo.
Powiększę jeszcze w stronę płycizny.

123mielony - 2011-04-11, 13:20

Jak są finanse to zrobić większe, bo miejsce jest.
duzers - 2011-04-11, 14:41

Półki nie trzeba poziomować,wystarczy brzeg.U siebie wbijałem w koło oczka krótkie kołki i przenosiłem wymiar długą łatą murarską.
AurorA - 2011-04-11, 15:05

Azalka napisał/a:
Ma ok.1m, starałam się, aby półki miały po 40-50 cm szerokości, a do tego jeszcze dochodzi skos spadku, bo przecież nie utnę brzegów półek pionowo.
Powiększę jeszcze w stronę płycizny.


półkę 60 od strony płytkiej bym zostawił, a od przeciwległej możesz ja usunąć całkowicie bo i tak wygląda cienko i nic tam nie ustawisz

do poziomowania najlepszy wąż z wodą, jak nie jest przezroczysty to można na końcach dać rurki szklane lub plastikowe- prosta metoda a najskuteczniejsza tzw. szlauf-waga

Azalka - 2011-04-11, 20:50

A na ile minimalnie powinna być szeroka półka? Tam wcale nie jest tak wąsko :)

Myśmy trochę za dużo ziemi wybrali na początku, a jak się zorientowałam, że powinny być półki, to troszeczkę "doklejaliśmy" w kilku miejscach, żeby były odpowiednio szerokie.
Ziemia gliniasta i czysta glina, mocno ubijaliśmy doklejając, nie powinny odpaść, pod wpływem słońca skamieniały...
Teraz czekamy na deszcz - znów ubijemy co będzie trzeba i uformujemy, mam nadzieję, że będzie dobrze.
Nie sądziłam, że wykopanie dziury w ziemi jest tak skomplikowane :x

A już rodzi się problem folii.
Doradzono nam EPDM, ale nie mogę znaleźć 0,8mm.
No i dość drogo wychodzi :(
W Castoramie pod bokiem jest - i owszem, taniej - ale tylko PCVka 0,5mm. Obawiam się, że przy psach włażących do oczka całkiem nie zda egzaminu.
EPDM też chyba czymś trzeba będzie przykryć w tej najpłytszej strefie, żeby nie porobiły dziurek.
A może przesadzam?? Może zwykła folia starczy?

AurorA - 2011-04-11, 20:57

Jak chcesz kąpielisko dla psów bezwzględnie musisz wyłożyć płyciznę jakimiś płytami.

Azalka napisał/a:
A na ile minimalnie powinna być szeroka półka? Tam wcale nie jest tak wąsko


Nie ma jakiś rygorystycznych zasad, ale osobiście uważam ze około 40-50 cm to minimum, tak aby można było ustawić jakieś pojemniki i jeszcze jak zajdzie potrzeba przejść obok tego.

Lepiej mnij pólek szerszych i niż kupa wąskich. Półka nie musi lecieć na około a może być tylko z jednej strony.

Azalka - 2011-04-11, 21:22

To na płyciźnie musiałoby być tak:
dno oczka
włóknina, wata czy coś miękkiego
folia
glina/piasek
płyty
glina lub piasek
kamienie
w kamienie roślinki

dobrze myślę?
Bo na płytach roślinki nie będą się raczej trzymały, a płyty nie powinny leżeć bezpośrednio na folii :)

[ Dodano: 2011-04-11, 22:24 ]
A kostka polbrukowa (cementowa) może być, czy popęka?

ewa535 - 2011-04-11, 21:29

Cześć Azalka,
nie wiem jak z tym polbrukiem jest po wielu latach ale przez dwa lata u mnie w oczku do takiej kostki polbrukowej przyśrubowana jest pompa w oczku (dla obciążenia) i polbruk ma się dobrze, tzn. nie nosi śladów zużycia - jak z granitu nawet powiem !

AurorA - 2011-04-11, 21:39

najlepiej będą się prezentować płaskie kamienie. kostka nie pęka, ale jest mała.
josh1976 - 2011-04-11, 21:50
Temat postu: Poziomowanie
Wbij w środek oczka palik,żeby jego górna krawędz była na wysokości twojego przyszłego brzegu i za pomocą listwy i poziomnicy równaj wszystko do tego punktu. To chyba najwygodniejszy i najdokład. sposób,bo zawsze poziomujesz do tej samej wysokości. Jak możesz to podnieś troszke brzegi w stosunku do gruntu,wtedy podczas deszczu brudna woda nie będzie spływać ci do oczka.
Azalka - 2011-04-11, 21:56

A coś takiego, jak tutaj
(mam nadzieję, że nic nie naruszam)
Jeśli wsypię piach i glinę między "kamuszki" to starczy miejsca na korzenie roślin?
W moich rejonach kamień jest drogi bardzo...

AurorA - 2011-04-11, 22:23

Kamień sjeneński się nada dla psów, ale tam już nic nie sadź. tylko daj coś pod spód i koniec - możesz przysypać najwyżej piaskiem (płyty chodnikowe wyjdą taniej i są znacznie lżejsze). Rośliny to osobna sprawa i musisz oddzielić plaże dla psów od miejsca dla roślin i je posadzić po bokach w inny sposób.
ILUSION - 2011-04-11, 22:33

AurorA napisał/a:
do poziomowania najlepszy wąż z wodą


Potwierdzam, nie ma nic lepszego do takich prac, jest prosty i wygodny w użyciu :good: ;)

Azalka - 2011-04-12, 07:27

Arku, zmartwiłeś mnie tym, że psiaki nie mogą korzystać z plaży pełnej roślin. Przyznam, że na razie brak mi pomysłu, jak to rozwiązać. Obawiam się, że będą do wody włazić, ale jedynie na płyciznę, Będą ew. brodzić po brzuchy (są małe), bo wtedy jest bliżej językiem do lustra wody :)
Głównie chodzi mi o to, aby miały możliwość napicia się i ochłodzenia w pobliżu wody. W rośliny raczej nie wejdą.
Jak pogodzić ich podejście do wody i równocześnie żabiankę? Płazy też preferują płytką wodę, prawda? Oczywiście może być w określonym czasie psom wstęp wzbroniony.


Poniżej umiejscowienie oczka - w której jego częsci Waszym zdanie najlepiej zrobić psi wodopój i jakiej wielkości?


ewa535 - 2011-04-12, 10:56

Moim zdaniem od frontu, w centralnej części płyty chodnikowe (ocenisz jak daleko w głąb oczka chcesz) a na skraju tych płyt jakieś duże wystające kamienie, takie skały nawet, których nie chciałby przeskoczyć Nawet bedzie to ciekawie wygladać a unikniesz, że Ci się piesek zapędzi w głąb oczka i jak straci grunt (te płyty) to popłynie dalej. Byłoby to niebezpieczne , bo moze chciec popłynąć na drugi brzeg i wyleżć w miejscu do tego niewskazanym. Tratując rośliny i drapiąc pazurami brzeg w celu wyjścia. Na styku tych skał (koniecznie nireguralnych, zeby wianuszek nie powstał ) mozesz powtykać jakieś niskie roslinki, kaczeńce np. Na takie płyty w płytkiej wodzie to sama chętnie w upał wejdziesz i będziesz podziwiać :) To będzie taki taras widokowo-wodopojowy ;)
Wyższość płyt nad jakimikolwiek kamykami podyktowana jest takze łatwością usuwania z nich glonów i osadów. Zmiotka, mop , kilka ruchów i czyste. Z kamieniami to już większa komplikada. A w płytkiej wodzie , nasłonecznionej-będą na bank.

koczisss - 2011-04-12, 11:01

Jak tak bardzo Ci zależy na tym aby psy właziły do wody, to zbuduj dla nich osobny zbiornik.
Nie wiem, jak Ty chcesz pogodzić oczko z rybami, żabami i roślinnością i psami.
Mogą w tej wodzie szaleć, wszystko niszczyć, a i sierść będzie pozostawiać w wodzie.
Po co Ci to?

Mi podczas budowy nawet do głowy nie przyszło, żeby udostępniać oczko psu, ono nie do tego ma służyć.
Zrobisz jak chcesz, ale jak dla mnie to jest chory pomysł.
Położysz jakieś kamienie, płyty na dnie, a psy będą włazić gdzie indziej, bo im tak będzie się podobało.
A na koniec podziurawią folię i będzie płacz i zgrzytanie zębów.

ewa535 - 2011-04-12, 11:14

JAk beda chciały wchodzić gdzie indziej to je Azalka zamknie !
Tzn. odgrodzi dostęp do oczka a na ich terytorium zrobi oczko dla nich - proponuję z takiej płaskiej piaskownicy w kształcie muszli (Obi).
A strefę "chodnikową" przerobi szybko i łatwo na strefę płytką wrzucając kilka kamyków i roslinki.
Nie ma co Azalce odradzać jak tak chce mieć . Moze jej psy są mądre i słuchają swojej Pani ;)

Azalka - 2011-04-12, 11:32

Ewo, dziękuję :) "Coś" w Twojej propozycji aranżacji stawku jest :)

Krzychu, moje psy są mi znacznie bliższe niż ryby i żaby, a oczko powstaje bardziej dla nich, niż dla mnie. Żeby się napiły, miały chłód i atrakcje. Przy okazji zwrócę naturze troszkę miejsca, w którym jej dzieci - małe ssaki, płazy, gady, ptaki, owady - będą mogły swobodnie i bezpiecznie "urzędować".
Drugie oczko całkiem odpada.

PS
Moje psy (w tym dwa kilkunastoletnie, chore, jeden ledwo łazi) za wodą wogóle nie przepadają, a już na pewno nie będą w niej szaleć...
Typowe nakolanniki, malutkie, słodkie i łagodne, zero jakichkolwiek instynktów łowczych...

Radek G. - 2011-04-12, 16:11

Jeśli chcesz aby psy mogły korzystać z oczka, to zamiast folii, zrób oczko z siatkobetonu. Moje pieski uwielbiają latem pobrodzić w oczku i nie robią większych szkód. Warto by też pomyśleć nad łagodnym zejściem z jednej strony, jeśli psy nie są zbyt duże.
Sadownik - 2011-04-12, 16:54

u mnie w czasie czyszczenia oczka pies biegał swobodnie po foli i nic się nie stało...
biorąc pod uwagę ze to dość duży bokser to myślę ze jak dasz grubą folie to jakieś małe psiaki żadnej dziury w niej nie zrobią...
a co do planów ze będą tam żaby traszki i inne gady to oby tylko się na planach nie skończyło... może im się nie spodoba:P i wtedy tylko rybki zostają:P

AurorA - 2011-04-12, 19:18

Azalka napisał/a:
Poniżej umiejscowienie oczka - w której jego częsci Waszym zdanie najlepiej zrobić psi wodopój i jakiej wielkości?


tu gdzie jest planowana najpłytsza półka- na jej części od strony domu, a od strony ogrodzenia roślinki.

Azalka - 2011-04-12, 20:35

Spróbuję popracować nad propozycją Arka i Ewy ( :cmok: dla lwicy) i zrobić tam maluchom malutką plażę.

Zmierzyłam oczko w najgłębszej części - ma 80x120cm. Ta dziura tylko wygląda na taką małą na zdjęciach, może to kwestia silnego światłocienia, ale za Waszą radą jeszcze ją powiększę troszkę.
Dziś byliśmy na działce po opadach deszczu, ziemia jest ciemna i wilgotna, muszę przyznać, że proporcje oczka i głębokość półek wyglądają nieźle. Byłam pozytywnie zaskoczona. Teraz stawik wymaga jedynie drobnych korekt i trochę poziomowania :bum:

Żabki i ropuszki marzą mi się, jeśli mojej wodnej dziury nie zaakceptują, będzie mi przykro - ale może wtedy pomyślę o rybach :evil: (Nawet jedna taka mi się na fotkach spodobała - intensywnie żółtozłota, metaliczna, tylko ona chyba nie do mego oczka...)
W każdym razie- będę się starać! Nawet im kładeczki drewniane porobię. Rury/przejścia pod siatką już wkopałam :)

Ile mogę wsadzić gatunków/koszy lilii na tej powierzchni?
W "głębi" pewnie jeden, a na średnim poziomie?

AurorA - 2011-04-12, 21:03

Zależy jakie odmiany- max z 5
Azalka - 2011-04-12, 22:40

POgrzebałąm na Twojej stronie, podobają mi się te:

James Brydon
Gonnere

Hollandia
Barbara Dobbins
Gloire du Temple
Perry's Baby Red
Burgundy Princess
Red Spider
Rose Arey

Chciałąbym mieć bezwzględnie minimum po jednej w kolorach: biała, różowa i purpurowa (karminowa). Jeśli coś więcej to różne odcienie różu.
Myślałam o Gonnere, J.Brydonie, Perry's Baby Red, Hollandii - acz nie wiem, czy to dobry zestaw.
Preferuję pachnące.

Pozostaje otwartym pytanie, które, ile i w jakie miejsce oczka??

Kacper - 2011-04-14, 11:38

Azalka, bez ryb to nie oczko w moim pierwszym nie było rybek to było ono jakieś takie smutne i martwe patrzenie na ryby jak sobie pływają jest bardzo wciągające i uspokaja :)
elfikp - 2011-04-14, 12:34

„Azalka, bez ryb to nie oczko w moim pierwszym nie było rybek to było ono jakieś takie smutne i martwe patrzenie”

Jak dla kogo....
Spójrz na moje oczko i powiedz że jest smutne ;)

Azalka - 2012-04-27, 08:47

I następuje reaktywacja... :-D
Zamówiłam geowłókninę i folię. Miało być EPDM, będzie zbrojony Muzimer 0,7 mm. Mówi się trudno. Hipkać w tej wodzie nie będę, parę lat może wytrzyma.
Wszak jeszcze rośliny - jakoś to finansowo trzeba przetrwać...

ILUSION - 2012-04-27, 09:17

No tak, powodzenia i czekamy na fotorelację :)
neron87 - 2012-04-27, 18:30

elfikp napisał/a:
„Azalka, bez ryb to nie oczko w moim pierwszym nie było rybek to było ono jakieś takie smutne i martwe patrzenie”

Jak dla kogo....
Spójrz na moje oczko i powiedz że jest smutne ;)


Ja potrafię w sezonie zasnąć przed swoim oczkiem... W nocy zapalam rybą lampę która dobrze oświetla cała tafle wody. Kładę się na macie i leże aż nie zbudzi mnie ranna rosa i ziąb :) :P

leszek50-57 - 2012-04-27, 19:20

Azalka,wszystkie lilie ,które wymieniłaś ,są super,będziesz miała oczko w kwiatach jak zakwitną,to jest dopiero widok :-o
poz.leszek
----------------

Azalka - 2012-05-04, 15:56

Hihi, Leszku, wszystkich nie dam rady, oczeczko za małe... Ale może podpowiecie, które byłyby najodpowiedniejsze do mojego jeziorka? Mam ogólny problem z "obsadą" roślinną...

A oto moje aktualne osiągnięcia odkrywkowe:

usytuowanie





wygrzebanie





Chwasty już usunięte wszystkie.

Ogólny zamysł jest taki, że ta najwyższa półka (teraz ma ze 7x4m) to jest miejsce na przytrzymujące folię kamienie, już powyżej lustra wody - nie chciałam, aby jeziorko otaczał wałeczek otoczaków powyżej ziemi, więc wymyśliłam, że im zrobię wycięcie w podłożu i tam zostaną umieszczone i później zamarkowane tojeścią "czy coś", tak, aby za bardzo nie były widoczne.
Samo lustro wody ma mieć wymiar 6x3m i będzie troszkę niżej od kamiennego brzegu. Wałki ziemi powyżej górnej warstwy kamiennego brzegu zostaną ścięte (tzn nie będą od kamieni wyżej), mają łagodnym spadkiem schodzić ku trawnikowi.
Całe oczko będzie jeszcze wysypane piaskiem celem dokładnego wypoziomowania.
Mam nadzieję, że nasmarowałam wszystko w miarę zrozumiale...

Jeśli coś planuję źle, proszę, od razu powiedzcie - póki czas!
Przypominam, że tam ryb NIE BĘDZIE jeno żaby :piwko:

Adalbert - 2012-05-04, 16:15

Na Twoim miejscu tą najgłębszą strefę zdecydowanie bym powiększył. ciężko Ci będzie wcisnąć folię w ten dołek. Ale może to tylko tak wygląda na zdjęciu. Nie napisałaś nic o głębokościach. Ale ogólnie jest :good: i dobrze, że od razu pomyślałaś o przytopieniu tych kamieni z obwódki.
Azalka - 2012-05-04, 17:04

Nie licząc warstwy kamiennego brzegu, która ma być właściwie nad wodą, mamy:
20cm, 20cm, 40-50cm (czyli w najgłębszym miejscu 80-90 cm).
Najniższa warstwa ma wielkość samego dna 70x100cm, ale szybko się mocno rozszerza i górna jej krawędź to 1,5 m na ponad 2m. Jeszcze powiększać?

Lilie sobie wybrałam takie:
James Brydon
Firecrest
Gonnere
ew. Perrys Baby Red lub Denver

Gosik - 2012-05-06, 12:31

I tak ryb ma nie być, więc ta strefa przeznaczona jest tylko dla roślin, poszerzyłabym ją jeszcze, ale tylko ze względu na "fałdowanie" się folii. Szkoda marnować folię, a upchnięcie jej w takiej dziurze, sprawi straty, bo spore zakładki powstaną-poszerz tą środkową dziurę. Poza tym, na wszelki wypadek, pogłębiłabym oczko, bo zobaczysz-za rok, dwa-zapragniesz rybek, bo dopiero one sprawiają, że nasze oczko żyje pełnią życia. Wtedy będziesz miała gotowy, ustabilizowany biologicznie zbiornik na zarybienie, a nie zaczynanie wszystkiego od początku.
Azalka - 2012-05-06, 13:18

O ile w poprzek powiększyć tę najgłębszą dziurę?


Ale ryb naprawdę nie chcę. Pomimo, że mieliśmy kiedyś różne akwaria, to... jakby to powiedzieć... ja ich nie lubię :oops:
A lubię żaby i wodne owadki. To ma być "kałuża dla żabów" i żeby ptasiory się mogły napić.

ILUSION - 2012-05-06, 13:22

Azalka napisał/a:
to... jakby to powiedzieć... ja ich nie lubię


:-o :? :???: jak to jest możliwe? ja je kocham, rybki są :good:

Gosik - 2012-05-06, 13:47

Poszerz tę dziurę tak, aby wg. Twojej intuicji folia ładnie się rozłożyła. Zdjęcia mogą przekłamywać wielkości, tym bardziej, że nie ma żadnego odnośnika dla porównania ( np. wiaderko, paczka papierosów, butelka coca-coli), ale wydaje mi się, że jakieś 50 cm powinno wystarczyć.Co do "lubienia" ryb, każdy lubi co innego i w tym tkwi urok. Żabcie, traszki czy owady zasiedlające Twój zbiornik, też dostarczą wiele radości, a widok pijących i kąpiących się ptaszków będzie naprawdę rewelacyjny.
Gliniak - 2012-05-06, 21:43

Azalka napisał/a:



Ale ryb naprawdę nie chcę. Pomimo, że mieliśmy kiedyś różne akwaria, to... jakby to powiedzieć... ja ich nie lubię :oops:
A lubię żaby i wodne owadki. To ma być "kałuża dla żabów" i żeby ptasiory się mogły napić.


Ja to rozumiem i popieram :brawo:

Elendil - 2012-05-07, 09:52

Azalka napisał/a:
A lubię żaby i wodne owadki. To ma być "kałuża dla żabów" i żeby ptasiory się mogły napić.


:good: W moim minipłazarium masa żabich kijanek, kilka traszek, larwy ważek i pełno innej zwierzyny. W głównym oczku z rybami kijanki zostały wyżarte w kilka dni po wykluciu... A były ich setki.

Azalka - 2012-05-07, 11:27

Podpowiedzcie, czy coś moim przyszłym żabkom powinnam sprawić specjalnie?
Jakąś roślinę, pień, kamień?

ewa535 - 2012-05-07, 11:41

NA pewno lubią wygrzewać się na kamieniach. Dobrze jak kamienie są na brzegu ale fajnie jak są też w płytszej wodzie postawione tak, żeby wystawały ponad powierzchnię. Żaby lubią siedzieć na słońcu więc dobrze jakbyś zaobserwowała jak słońce krąży w ciągu dnia i przygotowała im stanowiska na każdą porę. Moje około 10:00 siedzą na innym kamieniu a po południu jeszcze na innym . Zauwazyłam też, że wybierają duże stabilne kamienie ( płaskie lub okrągłe ale solidne) . Mam takie miejsce , że do dużego, wygodnego kamienia na brzegu prowadzi j wody jakby usypana górka z mniejszych ( takich 4 - 6 cm ). Zasypalam nimi po prostu złączkę i wąż PE odprowadzający wodę do strumyka. Myslałam, że będzie do doskonałe kamienisko dla żab. Niestety są mądrzejsze niż myślałam i nie włazły tam ani razu. Mam wrażenie, że z obawy ze drobne kamienie się przesuną i je zmiażdżą. Tyle o kamieniach , bo gdzie lubią składać skrzek i co tam muszą mieć to jeszcze u siebie nie zaobserwowałam ;) Moje żabki dopiero w tym roku osiągnęłły wiek rozrodczy - zobaczymy ;) albo i nie , bo mam ryby ;)

Aha, ze żaby skaczą daleko i wysoko to wszyscy wiedzą, ale robią to albo jak się je spłoszy albo wyskok za owadem. Na opalanie nie wyskakują z wody (kwestia tez odbicia się od czegoś) tylko lubią wyleżć. Oznacza to, że na kamień "leżakowy" musi prowadzić po drodze mniejszy zanurzony w wodzie. Takie jakby schody dla nich ;) Dobrze jak "leżakowy" od strony lądu otacza jakaś osłona (intymność i bezpieczeństwo przed kotem) . Wstawiałam na forum bardzo dużo zdjęć moich zabek i w galerii i dziale żaby. Zobacz po prostu gdzie ustawiały się do sesji ;)

Gliniak - 2012-05-07, 21:43

Azalka napisał/a:
Podpowiedzcie, czy coś moim przyszłym żabkom powinnam sprawić specjalnie?
Jakąś roślinę, pień, kamień?


Przede wszystkim wiele płazów większość swego płąziego żywota spędza poza wodą.
Dlatego musisz zadbać o kryjówki dla nich i miejsca żerowania poza oczkiem. Sterty martwego drewna , niezgrabione liście , dzika łąka itp Najprościej i w skrócie musisz po prostu częścią swego ogrodu przestać się interesować. Z czasem taki fragment "zaniedbanego" terenu nabierze swego uroku. Moim zdaniem będzie nawet piękniejszy niż niejeden "wypielęgnowany". Wystarczy cierpliwie poczekać , niewiele robiąc - jak dla mnie super opcja ;)
Zresztą nie tylko płazy odnajdą tam swój raj. Na niby zwykłym powalonym drzewie z czasem będzie żyć kilkadziesiąt jak nie kilkaset różnych gatunków żywych istot.

Azalka - 2012-05-08, 12:54

Póki co, za płotem mam dziką działkę pełną pokrzyw, kamieni i wszelkiego śmiecia. Cała siatka będzie porośnięta i przerośnięta pnączami i krzewami specjalnie dobieranymi dla ptaków i owadów - winobluszcze, powojniki, bez czarny, lilaki, jaśminowiec, pęcherznica, tawuła, irgi, ogniki i leśne róże - to na razie "średnie-wyższe" piętro. Nad nimi rosną brzozy. Ma być gęsto i nikt tam się za bardzo wściubiał nie będzie. Wokół oczka miała być łąka kwietna, ale jakieś rośliny wokół niego mieć bym chciała, więc chociaż trochę uładzone będzie. Gałązki ulokuję za kompostownikami, pod czarnym bzem. Duże płaskie kamienie żaborom już zarezerwowałam. Może przytacham skądś jeszcze jakiś konar, stary korzeń.
A czy żabole mają ukochane wodne/nadwodne rośliny, czy wszystko im jedno?

Gliniak - 2012-05-08, 22:52

Azalka napisał/a:

A czy żabole mają ukochane wodne/nadwodne rośliny, czy wszystko im jedno?


Wydaje mi się , że na pływających liściach grzybieni lubią przesiadywać żaby zielone.
A w ogóle to dużo różnych gatunków roślin , dużo owadów , duża bioróżnorodność.
Przy czym rodzime gatunki roślin bardziej sprzyjają populacji owadów.
Im mniej to będzie przypominać przystrzyżony trawnik czyli ekologiczną pustynię tym lepiej , wzorem winna być pierwotna puszcza.

AurorA - 2012-05-12, 22:21

ewa535 napisał/a:
NA pewno lubią wygrzewać się na kamieniach.


to dotyczy żab zielonych , a one raczej jeszcze kijanek nie mają. Zakładam ze z tych kijanek będą żaby trawne które po przeobrażeniu pójdą w ogród. Tam im trzeba szykować kryjówki.

Vanka - 2012-05-20, 10:36

Profesjonalne podejście :)
Oczko już mi się podoba, mimo, że bez folii, wody i roślin.
Czekam na dalsze relacje.

Azalka - 2012-05-20, 22:02

Prosiem bar'zo ;)
Oto nadeszła wiekopomna chwila - dzień zero! Przyjechała folia, roboty rozpoczęto.

Najpierw po raz milion piąty wyrównaliśmy półki, podsypując je piaskiem:





Następnie wyłożyliśmy geowłókninę 200g, a tam, gdzie nie starczyło (na samych brzegach u szczytów) naszą starą pościel :roll:



Kolejny krok to folia - wybrałam zbrojoną 0,7mm od Muzimera - cena wygrała z EPDM i innymi cudami. Jest dość gruba, ale ułożła się w miarę łatwo (wcześniej grzała się na słońcu). Nie wiem, czy dostałam jakiś nadmiarowy gratis, czy co, ale mogłabym na płachcie 6x9m powiększyć oko spokojnie o metr w każdą stronę...
Oczko miało być 3x6m a wyszło 4x7m, powiększyło się o strefę kamieni brzegowych (dziecko mi za głęboko wychapało).
Wyglądało to tak:



Czy możliwe jest, żeby oczko tej wielkości miało 2m3, czy mój małż coś źle sczytał z licznika?
Po napuszczeniu wody rozpoczęliśmy układanie kamulców i wyglądało to mniej więcej tak - można też zaobserwować głębokości, na drugiej fotce mąż stoi w "głębi".






[ Dodano: 2012-05-20, 23:15 ]
Początkowo woda była jak kryształ, ale kiedy rozpoczęliśmy umieszczanie w niej polnych kamulców, mimo, że uprzednio płukanych, się zmąciła i to mocno.
Na razie rozłożyłam częściowo kamienie w strefie płytkiej i trochę na brzegu.







Niechcący zrobił mi się problem - najwyższa półka miała być "brzegową", lustro wody powinno być poniżej. Ale że moje dziecię sumiennie zabrało się za kopanie, ma ze 20cm wysokości spokojnie (o ile nie trochę więcej) i ze 30cm szerokości. Chcemy zalać także tę półkę przynajmniej do połowy wysokości kamulca. Może zalewając płytko płaski kamień "u wejścia", albo tak, aby został suchy sam jego wierzch. Tyle, że moja strefa płytka trochę się pogłębiła... i nie do końca jeszcze wiem, jak w takim układzie wykończyć brzegi.

[ Dodano: 2012-05-20, 23:24 ]
Co zabawne - ledwo wpuściliśmy wodę, pojawiły się w niej żywe istoty. Jeden pływak żółtobrzeżek i takie śmieszne jakby muchy czy chrabąszcze śmigające i nurkujące pod wodą. Przyleciały też ważki, ale nie miały bidulki gdzie siąść.

1. Teraz pytanie - ile czasu dać wodzie na to, aby się odstała przed włożeniem roślin?
Tydzień, dwa, trzy? (jeszcze jutro, może pojutrze będziemy układać kamulce i dopuszczać wodę).
2. Kamienie chcemy ułożyć na dwóch płytszych półkach, w głębi na pewno nie, ale czy jeżeli nie będzie ich na półeczce 50cm to będzie bardzo widać?
3. Co mam włożyć w te 50cm, czy tylko lilie? Jeżeli będę je sadzić w koszach, jak liczyć głębokość sadzenia? Ile "odjąć" od głębokości danej półki?

[ Dodano: 2012-05-21, 00:07 ]
Jeszcze jedno: w którym miejscu uchapać folię? Zadrzeć ją do góry ? Braki kamieniowe chcemy uzupełnić drobnymi kamieniami, coś jak gruby żwir i może kawaląteczko osypać przy brzegu tak tylko, aby folię zamaskować.

Elendil - 2012-05-21, 07:50

Azalka napisał/a:
Czy możliwe jest, żeby oczko tej wielkości miało 2m3, czy mój małż coś źle sczytał z licznika?


Możliwe. Masz bardzo dużą powierzchnię wypłyconą i jednocześnie malutką głębię. Więc objętościowo nie jest to za wiele.

Potencjał jest, nie rozumiem tylko upychania tych kamieni w wodzie. Żeby zachować efekt trzeba będzie wykonywać masakryczną pracę z oczyszczaniem. Proponowałbym też pomiędzy kamieniami obwodowymi pozostawiać miejsce na wsadzenie jakiejś roślinności. Na początku też popełniłem podobne kamienisko i teraz od 2 lat co jakiś czas próbuję wciskać pomiędzy zieleninkę bo smutno to wyglądało.

Co do wywinięcia folii. Na poziomie 0 folia w literkę L na 10-15 cm do góry, z obu stron kamulec, woda zalana do połowy i folia zamaskowana ;)

Azalka - 2012-05-21, 08:51

Nie lubię widoku folii w zbiorniku. Mogę je trochę ograniczyć. ale chociaż tam, gdzie widać, wolę kamienie niż folię. Naprawdę taki będzie problem z czyszczeniem? :(
Rośliny planuję wpakować pomiędzy kamienie, w seksownych skarpetkowych pończoszkach. Część może sobie rosnąć bez skarpetek. Między kamieniami jest sporo szpar i dziur i miejsca, gdzie mogą sobie rosnąć. Zostawię więcej.
I tojeść chcę po nich puścić rozesłaną tudzież inne płożące.
Kurczak, nie chcę jeszcze jednego kamulca po obrzeżu puszczać - jakoś muszę tę przegrodę zrobić na ostatniej półce. Znów będzie akcja przekładania kamieni, chłop mnie utłucze ;)

Elendil - 2012-05-21, 09:01

Po max dwóch latach Ci folia obrośnie glonem i nie będzie Cię mierził jej widok :) A między kamieniami na dnie się gromadzi wszelki syf, muł, szlam itd. Też porosną glonem i bez częstego odkurzania nie będzie ich widać.
Azalka - 2012-05-21, 09:10

Ale wtedy rosliny na płyciźnie tylko w koszach? - a ja bym wolała "luzem", w skarpetkach :)

[ Dodano: 2012-05-21, 12:39 ]
Czy jeżeli utnę folię zaraz za kamieniami w "podkopie" i zawinę ją za tymiż kamieniami tak, aby równała się z wysokością podkopu ew. centymetr - dwa wyżej, to będzie ok? Czy powinnam ją zawinąć pomiędzy dwoma kamieniami? albo kamień, zawinięta folia, drobniejsze kamienie wypełniające niewielką przestrzeń pomiędzy folią a glebą?
I zalałabym na wysokość ok.10 cm swoje kamulki "brzegowe" - jeszcze spora część zostanie nad wodą.
Siedzę w pracy i już mnie trafia, pojechałabym do domu "naprawiać" :D

[ Dodano: 2012-05-21, 12:41 ]
Nie mogę eytować :( ... Chodzi mi o to, czy folia po zawinięciu może się z jednej strony stykać z gruntem.

[ Dodano: 2012-05-21, 13:32 ]
Wybrałam takie roślinki:

Lilia wodna Perry's Baby Red
Lilia wodna Gonnere
Lilia wodna James Brydon

Żabiściek pływający
Kotewka orzech wodny
Osoka aloesowata
Rogatek sztywny
Wywłócznik
Pałka delikatna
Pałka wysmukła
Strzałka szerokolistna
Mięta wodna
Przęstka pospolita
Bobrek trójlistkowy
czermień błotna
Tojeść rozesłana
Tojeść orzęsiona Firecracker
Kroplik żółty
Potocznik wąskolistny
Tatarak trawiasty Ogon
Przetacznik bobowniczek
Skrzyp arktyczny
kaczeniec
Kosaciec żółty "Variegata"
Manna mielec Variegata?

Bergenia sercolistna


To małe oczko, więc może za dużo? z czego zrezygnować, może o czymś zapomniałam?

A kupiłam to:

Lilia wodna Firecrest 1
Lilia wodna James Brydon 1
Lilia wodna Gonnere 1
Rogatek sztywny 3
Osoka aloesowata 2
Kotewka orzech wodny 2
Przęstka pospolita 2
Kosaciec żółty "Variegata" 2
Strzałka wodna 2
Tojeść orzęsiona Firecracker 1
Niezapominajka błotna Bill Baker 2
Potocznik wąskolistny 1
Mięta wodna 2
Turzyca nibyciborowata 1
Czermień błotna 1
Niezapominajka wodna "Variegata" 1
Pałka delikatna 1
Pałka wysmukła (Typha laxmannii ) 1
Pałka drobna 1
Manna mielec Variegata 1
Tojeść rozesłana 1
Tułacz pstry Chameleon 1
Kaczeniec 1

Kosz kwadratowy - 28 cm 3
Kosz kwadratowy na rośliny wodne 19 cm 3

Jak cos narozrabiałam, to już pupa... :D

AurorA - 2012-05-30, 20:16

Azalka napisał/a:
Co mam włożyć w te 50cm, czy tylko lilie? Jeżeli będę je sadzić w koszach, jak liczyć głębokość sadzenia? Ile "odjąć" od głębokości danej półki?


lilie liczysz od wierzchu kosza, czyli generalnie płytkie to oczko

na 50 cm możesz dać wywłóczniki, osoke, rogatek, przęstkę, rdestnice , grzybienczyk i wszystkie pływające.

Azalka - 2012-05-31, 13:40

No, płytkie...
Zamieszczam kilka zdjęć, może coś zobaczycie, chociaż woda zakłóca głębie i perspektywę.

Mam w sumie cztery "głębokości" - półka brzegowa i wygrzebana przeze mnie na ostatnia chwile "mokra zatoczka" - ok 7, max 10 cm
najwiekszy obszar (to miała być płycizna) - 26cm
Od strony "płycizny" pojedyncza, przyzwoitej szerokości półka na głębokości 46 cm
i "głębia" - 90cm.
Wysokości półek od dna, nie od kamieni.
Z półeczki 46cm mogę usunąć ew. kamienie (ślubny poukładał w fazie nadgorliwości), ale jej głębokości to nie zmieni.
W sumie oczko ma ok. 3,5-4 m3 objętości. Takie bajorko :)

Oczko nie jest teraz brudne, paprochy "poznikały".
Czekam tylko na roślinki. Na razie wpakowałam jednego kosaćca i jakąś wodną trawę i skrzyp błotny - wszystko w skarpetę między kamieniami + kilka małych rogatków. Może się coś przyjmie...
Co jmogłabym uprawiać hydroponicznie, zwłaszcza w najpłytszej zatoczce?









Gosik - 2012-05-31, 20:56

Wygląda bardzo fajnie. U mnie wszystkie rośliny rosną bez żadnych skarpet czy pojemników. Na początku przytrzymywały je kamienie, a teraz same rosną. W bajorku dobra będzie mięta, babka, niezapominajki ;)
Azalka - 2012-06-14, 14:37

Moje oczko dziś:










Czerwony rogatek:


i mała pliszka siwa, która chyba nas adoptowała ;)


Teraz czekam na roślinki wodne, pomału obsadzam zewnętrzne brzegi oczka.
Na razie liliowce, irgę Major, różową i czeroną bergenię i... tymianek :)

Gosik - 2012-06-14, 15:58

Już wygląda ślicznie, a będzie jeszcze piękniej :brawo:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group