| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Galeria zdjęć oczek wodnych - Wodna przygoda
Łogrodniczka - 2010-06-28, 21:32 Temat postu: Wodna przygoda Cześć
Musze założyć nowy watek, bo po przeczytaniu połowy tego forum jestem głupsza jak na początku nie wiem, dlaczego, ale mój poprzedni watek wcięło ale mniejsza z tym - problem z komarami sie rozwiązał, bo kupiłam karasie ale glony wróciły
Czy stosowanie AlgoRemu nie zaszkodzi rybom?
Mam tylko pompę do kaskady - czy dokupić lampę UV? jakiej mocy do oczka ok 5m3?
Czytałam o torfie kwaśnym, ale tu mam problem, czy kwaśne środowisko nie zaszkodzi liliom wodnym? One chyba wola słodszą wódę... albo już coś pokręciłam
Chcę dokupić roślin – jakie zastosować, aby oczko mogło samo się oczyszczać?
Zdjęcia wstawię, jak tylko woda się wybłękitni aaa, i z góry dzięki za merytoryczne wsparcie
Vanka - 2010-06-29, 08:45
Wstawiaj zdjęcia juz teraz - w końcu po to powstają galerie
Będziemy mogli służyć Ci wsparciem mając wszystko na talerzu
Łogrodniczka - 2010-06-29, 10:16
Zatem dobrze.
Zbiornik nie jest duży, pierwszy raz zakładałam oczko, bazując bardziej na radach wykonawcy.
Woda ma w najgłębszej części jakieś 1,5m. Jest linia niskiej (tu rośnie lilia czerwona drobna) i średniej wody - tam rosna łączeń, lilia biała, kosacce i inne rośliny. W głębinie żyją tylko ryby
Oczko jest umiejscowione koło altany, mini pomost jest nawiązaniem do tej altany i miłym dodatkiem na którym można się wygodnie opalac - oczywiście nad wodą
Widok na oczko
Tu widac, że nic nie widac
Kaskada - jeszcze nie obsadzona. W najbliższym czasie planuję ją zazielenic.
Kwitnacy łączeń i inna niezidentyfikowana flora
Widok z "pomostu"
Te pomarańczowe plamy pod liściem lilji - to moje ryby. Niestety - jak widac - niewidoczne
Widok od strony altany
Farfocle pływające po wodzie, to kwiaty lipy, która obok rośnie.
Staram się regularnie wyławiac wszystkie pływające liście, martwe owady i gałązki. Na szczęscie komarów już nie muszę łapac, bo ryby wszystko wyjadły.
Oczko ma ok. 3 tygodnie i powtało na folii.
Obok powstał skalniak ale to już chyba nie na ten dział
Co mogę poprawic, co mogę dorobic i co źle zrobiłam? czekam na komentarze
hepik - 2010-06-29, 10:46
Po pierwsze cierpliwości.Każda świeża woda 'zakwita" i zielenieje a oczko potrzebuje czasu na osiągnięcie równowagi biologicznej.
O roślinach w tym pomagających napisano już tomy na tym forum,poczytać a potem w miarę możliwości dosasadzać.
Elendil - 2010-06-29, 11:20
| Łogrodniczka napisał/a: |
Co mogę poprawic, co mogę dorobic i co źle zrobiłam? czekam na komentarze |
Cześć. Witaj na naszym superaśnym forumie
To tak na szybko pierwsze wrażenie - ładna kaskada, mało roślin w oczku i jedna lilia chyba się męczy w za płytkiej wodzie. A woda zieloniutka, że hoho
W pierwszej kolejności dosadzić roślin i wrzucić jakieś pływające. Na pewno pomoże to nieco w ograniczeniu zielonej wody. I nie zaszkodzi sypnąć Triggera.
samuraj - 2010-06-29, 11:48
Oczko ładne ale jak zauważyli koledzy razi w nim brak roślin . W pierwszej kolejności zamień miejscami tą lilię przy brzegu z tym czymś na środku (chyba kosaćcem).Teraz jest sezon na rośliny pływające , pistia pomoże w oczyszczaniu wody i jeśli jest ciepło dość ładnie się rozrasta.
Ludwig - 2010-06-29, 11:49
Oczko sprawia miłe wrażenie. Dołączę się do rady wszystkich, dosadź roślin. Półka jest dość dobrze usytuowana więc roślin można spora nasadzić.
| Łogrodniczka napisał/a: | | Chcę dokupić roślin – jakie zastosować, aby oczko mogło samo się oczyszczać? |
Dobrze oczyszcza wodę kosaciec żółty (irys pseudacorus), a także Hiacynt wodny (Eichhornia crassipes), Piscja osokowata (pistia stratiotes) oraz wiele innych roślin. Postudiuj forum to znajdziesz odpowiedzi na wszystkie swoje pytania.
| Łogrodniczka napisał/a: | | Mam tylko pompę do kaskady - czy dokupić lampę UV? jakiej mocy do oczka ok 5m3? |
Jeżeli chcesz mieć czystą wodę to jak najbardziej
Pozdrawiam
Vanka - 2010-06-29, 13:33
Oczko superaśnie, ale pod warunkiem, że sie zazieleni - inaczej niż teraz
Kaskada wymiata
Jak zadbasz i roślinki to jeszcze w tym roku będzie oko pierwsza klasa.
Łogrodniczka - 2010-06-29, 14:27
Podziękowac
Co do lilii (ma czerwone kwiaty, nie za duże), tej rosnącej na płyciźnie - to powiedziano mi, że ona nie wyciągnie liści wyżej jak na 50 cm, i dlatego posadziłam ją na ok 40 cm. Z reszta chyba jej tam dobrze, bo od momentu posadzenia wypuściła jeden nowy liśc, ma kilka nowych zawiązków liści i widzę, że idzie pąk kwiatowy... może nie będę jej terasz ruszac?
Tę białą lilję (obok kosacca) wsadziłam z 3 pąkami kwiatowymi, 2 opadły, a 3 mizernieje czyba coś jej zaszkodziło.
Za to łączeń idzie jak głupi, mięta wodna też wybija w nowe pędy, kosacce zawiazaly nasiona - zewrwac je, czy poczekac aż będą dobre i wysiac?
Zatem decyzja podjęta - kupuje sterylizator UV PS - 9W. Będzie ok, prawda?
Potem rośliny - skupiam się na bagiennych i pływających.
Dziękuję i proszę o jeszcze
JAREK G - 2010-06-29, 17:27
| Łogrodniczka napisał/a: | | kupuje sterylizator UV PS - 9W. Będzie ok, prawda? | Będzie Półkę w strefie płytkiej nie jeden by chciał taką mieć i aż sie prosi o rośliny . Kaskadę też nie jeden by chciał taką mieć
zuzi10 - 2010-06-29, 23:34
| Łogrodniczka napisał/a: | | Zatem decyzja podjęta - kupuje sterylizator UV PS - 9W. Będzie ok, prawda? | Nie wiem, dlaczego wszyscy tak upieraja sie przy lampie UV,uważając ją za jedyne dobrodziejstwo, jeśli chodzi o glony, a chyba większość z tych co osiągneli w oczkach równowage biologiczna jej nie posiada, lub nie uzywa.. Ja tez nigdy nie miałam.Natomiast podzielam zdanie tych co mówią o dużej ilości roslin. Ja na początek sadziłam wszystko co znalażłam w naturze w wodzie.Mam kosaćce żółte. Na szczęście miałam je w ogródku, więc sadziłam do oczka ile tylko mogłam. Mam bardzo dużo kaczeńcy, manne mielec, z kupnych lilie, rozpław sercowaty, jakieśsity, jakąś trawę,czermień,bobrek.Wszystko to rosnie w kamieniach bez podłoża,(z wyjątkiem lilii) i czyści wodę tak dobrze,że nawet w tym roku nie miałam niormalnego czerwcowego zakwitu, co się często zdarza nawet w naturalnych zbiornikach. A więc ja np na Twoim miejscu zamiast ładować pieniadze w lampę nakupiłabym roslin i wlałabym jednak tigger3. i poczekałabym z decyzję przynajmniej o miesiąc. Lampa ma swoje plusy i minusy. Plus,że czyści wszystko, a minus,że czyści również to co dobre i wyjaławia wodę.
Apat - 2010-06-30, 08:17
| zuzi10 napisał/a: | | wyjaławia wodę. |
Tu się nie zgodzę, lampa UV zabija tylko bakterie, te korzystne i niekorzystne, ale coś co używa tylko i wyłącznie energii świetlnej promieniowania nie może pochłaniać substancji odżywczych co by wyjałowiało wodę, właśnie powiedziałbym że jeszcze wzbogaca ją o martwe bakterie które należy usunąć by nie dopuścić do nadmiaru substancji odżywczych.
Adalbert - 2010-06-30, 09:09
| Apat napisał/a: | | Tu się nie zgodzę, lampa UV zabija tylko bakterie, te korzystne i niekorzystne, ale coś co używa tylko i wyłącznie energii świetlnej promieniowania nie może pochłaniać substancji odżywczych co by wyjałowiało wodę, właśnie powiedziałbym że jeszcze wzbogaca ją o martwe bakterie które należy usunąć by nie dopuścić do nadmiaru substancji odżywczych. |
Tu się nie zgodzę Woda w naturalnym środowisku "żyje" tzn. wszystkie organizmy w niej zawarte wchodą między sobą w różne interakcje, również takie, które z punktu widzenia "oczkowicza" są niepożądane a jednak w naturze konieczne. Woda, która zawiera tylko mikroelementy w niej rozpuszczone jest martwa. To coś jakby hydroTo mówiłem ja, Jarząbek, trener II klasy klubu "Tęcza" poniczna uprawa sałaty - nie dasz nawozu z plonu . Nie występuje obieg materii organicznej w ekosystemie. Posiadaczowi oczka zależy żeby w wodzie mógł popatrzeć na rybki i pochwalić się kamykiem widocznym na dnie i żeby z oczka nie waliło szambem. Ładne ale czy tak jest w naturze? Przeginanie na siłę w stronę krystalicznej wody doprowadza do tego, że a to roślinki nie chcą rosnąć a to rybki chorują. Sam posiadam lampę UV (9W na ok. 3,5-4 tys. l) i uruchamiam ją tylko w okresie wiosennego rozruchu, gdy rośliny tkankowe dopiero ruszają a glony obniżą widoczność do ok 50 cm (zresztą nie wiem czy po 3 latach jeszcze działa ). Zresztą lampa UV i tak w 100% nie wyjałowi wody. Zawsze coś zostanie i będzie się rozwijać gdy tylko znajdzie dla siebie jakąś niszę.
Zgoda, oczko to sztuczny twór, który nigdy nie będzie się równał z np. mazurskim jeziorem i niekiedy należy mu pomóc w wyrównywaniu niektórych parametrów ale bez przesady.
duzers - 2010-06-30, 09:21
witaj.. ja też bym postawił na rośliny.dosadziłbym przynajmniej 10 razy tyle co masz teraz.zrobiłbym też tak jak pisali koledzy,to znaczy tu gdzie jest kosaciec,posadziłbym lilie,a kosaćca w trefie płytkiej
Apat - 2010-06-30, 09:36
tak no faktycznie nie zwróciłem na to uwagi ale oczko to i tak sztuczny twór jak zwróciłeś na to uwagę pod koniec wypowiedzi, więc lampa UV dla lepszego efektu nie zaszkodzi, noo chyba że mamy duże oczko i chcemy iść na maxa w naturę bez ozdobnych rybek tylko takie z naturalnych jezior jakieś małże ślimaki itp. choć owszem polecam dużą liczbę roślin, fajnie wyglądają i filtrują wodę. Tylko, że więcej z nimi problemu niż z 'sztucznym' oczyszczaniem, np. mi mszyce napadły całą roślinność od powierzchni a pod nią takie małe robaczki które już prawie zjadły wszystkie liście moich pięknych lotosów.
JAREK G - 2010-06-30, 19:45
Zuzi10, masz sporo racji , ale w nowych oczkach woda "świeża", o rośliny ciężko, a nawet jak są, to zanim się na dobre przymną i rozrosną to trochę czau minie Lampa UV na początek jest dobrym rozwiązaniem. Potem jak wszystko jest zrobione prawidłowo jest oczywiście zbędna
zuzi10 - 2010-06-30, 21:20
A więc Jarku szkoda pieniędzy na coś, co nie będzie potem potrzebne.. Ja gdy powiększyłam oczko, nalałam kranówki, bo tylko taką dysponuję, posadziłam wszystkie roślinki jakie miałam, dałam trigger 3 wpuściłam rybki bo 2 tygodnie siedziały w beczce z napowietrzaczem, Pojechałam nad zalew wyszukałam kaczeńce, manne mielec, bobowniczek, miętę i coś tam jeszcze.Wszystko po odkażeniu powsadzałam i czekałam co się będzie działo. I proszę sobie wyobrazić,że nie miałam szczawiowej, choć były momenty mniejszej przejrzystości.Wtedy na 2 tygodnie dawałam torf lub parzyłam torf i dolewałam po odcedzeniu do oczka. Nie mam nawet filtra który by chodził na okrągło, bo oczko nie jest przy domu i 2 razy zdarzyło mi się wypompować 80 do 90 % wody z oczka. Dobrze,że pompa jest na 70 cm i zostawała taka metr na metr strefa głęboka, gdzie rybki z napowietrzaczem przetrwały.
Apat - 2010-06-30, 22:01
| zuzi10 napisał/a: | | A więc Jarku szkoda pieniędzy na coś, co nie będzie potem potrzebne.. Ja gdy powiększyłam oczko, nalałam kranówki, bo tylko taką dysponuję, posadziłam wszystkie roślinki jakie miałam, dałam trigger 3 wpuściłam rybki bo 2 tygodnie siedziały w beczce z napowietrzaczem, Pojechałam nad zalew wyszukałam kaczeńce, manne mielec, bobowniczek, miętę i coś tam jeszcze.Wszystko po odkażeniu powsadzałam i czekałam co się będzie działo. I proszę sobie wyobrazić,że nie miałam szczawiowej, choć były momenty mniejszej przejrzystości.Wtedy na 2 tygodnie dawałam torf lub parzyłam torf i dolewałam po odcedzeniu do oczka. Nie mam nawet filtra który by chodził na okrągło, bo oczko nie jest przy domu i 2 razy zdarzyło mi się wypompować 80 do 90 % wody z oczka. Dobrze,że pompa jest na 70 cm i zostawała taka metr na metr strefa głęboka, gdzie rybki z napowietrzaczem przetrwały. |
wiesz czy taniej, nie powiedziałbym skuteczna szybko-działająca chemia na okres kiedy roślinki się dopiero kupuje, planuje, są młode, często chorują (wiem po sobie) wychodzi o wiele drożej. Z podejściem mojego ojca "wszystko na już" chciał mieć od samego startu wodę czystą i klarowną, bez zmętnień itp. więc kupiliśmy lampę UV która ku mojemu zdumieniu działa zaskakująco dobrze, a czy włączanie filtra na krótkie okresy ma sens, chyba tylko mechaniczny, boo z tego co wyczytałem na forum bakterie długo nie pożyją bez wody. (mogę się mylić)
zuzi10 - 2010-06-30, 23:28
| Apat napisał/a: | | a czy włączanie filtra na krótkie okresy ma sens, chyba tylko mechaniczny, boo z tego co wyczytałem na forum bakterie długo nie pożyją bez wody. (mogę się mylić) | Nie nie mylisz się. Ja mam tylko filtr mechaniczny, i rośliny. Chemii nie stosuję żadnej, bo trigger nie jest chemią.a kosztuje tyle co 1/5 lampy i w zależności od wielkości oczka może to być wydatek na na 2 lata
Apat - 2010-07-01, 10:47
| zuzi10 napisał/a: | | Chemii nie stosuję żadnej, bo trigger nie jest chemią.a kosztuje tyle co 1/5 lampy i w zależności od wielkości oczka może to być wydatek na na 2 lata |
Tak, ale trigger to preparat o dość wolnym działaniu. Sam mam zamiar go kupić i przetestować, lecz na razie czekam, aż woda trochę się przekrystalizuje, oraz jak lilia wreszcie wypuści zdrowe liście(walczę z szkodnikami podwodnymi i nawodnymi), na obecny okres lampa UV pełni nieocenione zasługi w krystalizacji wody, po jej użyciu rośliny aby nie żółkną, a ryby są o wiele radośniejsze.
Łogrodniczka - 2010-07-02, 13:40
Człowiek uczy się całe życie, tym bardziej jak coś robi pierwszy raz
Po przeczytaniu Waszych wpisów - za które serdecznie dziękuję - i konsultacji z wieloletnim oczko i stawologiem zmieniłam swoją koncepcję.
Nie kupiłam sterylizatora, za to nakupiłam całą masę roślin. Muszę jeszcze zakupic Tiggera3. Jeśli woda zznielenieje - użyję AlgoRemu, ale liczę na to, iż pistie, żabścieki, osoka i inne rośliny oczyszcza mi wodę, a wywłócznik i moczarka ja dobrze natlenią.
Jeśli nie poradzę sobię z zieleną wodą, lampę kupię w przyszłym roku. Na razie liczę na ustabilizowanie sytuacji w oczku.
Zakupiłam tester do mierzenia pH i twardości węglanowej wody.
pH - wynosi jakieś 8-8,5 (próbka była lazurowo niebieska, i mogłam się zdecydowac, czy bliżej jej do 8 czy 8,5 )
Twardośc - po 4 kroplach próbka zrobiła się żółtawa, a po 5 żółta.
To dobre parametry?
Apat - 2010-07-02, 14:26
| Łogrodniczka napisał/a: | Człowiek uczy się całe życie, tym bardziej jak coś robi pierwszy raz
Po przeczytaniu Waszych wpisów - za które serdecznie dziękuję - i konsultacji z wieloletnim oczko i stawologiem zmieniłam swoją koncepcję.
Nie kupiłam sterylizatora, za to nakupiłam całą masę roślin. Muszę jeszcze zakupic Tiggera3. Jeśli woda zznielenieje - użyję AlgoRemu, ale liczę na to, iż pistie, żabścieki, osoka i inne rośliny oczyszcza mi wodę, a wywłócznik i moczarka ja dobrze natlenią.
Jeśli nie poradzę sobię z zieleną wodą, lampę kupię w przyszłym roku. Na razie liczę na ustabilizowanie sytuacji w oczku.
Zakupiłam tester do mierzenia pH i twardości węglanowej wody.
pH - wynosi jakieś 8-8,5 (próbka była lazurowo niebieska, i mogłam się zdecydowac, czy bliżej jej do 8 czy 8,5 )
Twardośc - po 4 kroplach próbka zrobiła się żółtawa, a po 5 żółta.
To dobre parametry? |
Dobry wybór z roślinami, tylko nie karm za często rybek ja tak zrobiłem i szkodniki tak się namnożyły, że połowa roślin została z liśćmi jak sito. Teraz nie karmię, a rybki mają wyżerkę podpływając do dolnych części liści i zeskubując robaki. Mam identyczne pH na ten okres upałów jest ono całkowicie normalne, musiała byś podać skalę twojej twardości, bo ja używam testera paskowego, z tego co mniemam masz wodę bardzo twardą jak ja na początku, dopuść do oczka deszczówki i powinno być ok
Łogrodniczka - 2010-07-02, 15:10
| Apat napisał/a: | | (...)Mam identyczne pH na ten okres upałów jest ono całkowicie normalne, musiała byś podać skalę twojej twardości, bo ja używam testera paskowego, z tego co mniemam masz wodę bardzo twardą jak ja na początku, dopuść do oczka deszczówki i powinno być ok |
I ja na pomysł z deszczówką wpadłam, aczkolwiek będzie z nią teraz trudno, bo są upały
Co do testu to kupiłam Aquaset pond mini - zestaw testów do oczka firmy Zoolek.
Ryby staram się karmic o regularnych porach - rano i wieczorem, w dzień "filtrują" wodę przy kamieniach i roślinach, aż plusk idzie
Apat - 2010-07-02, 17:52
| Łogrodniczka napisał/a: |
I ja na pomysł z deszczówką wpadłam, aczkolwiek będzie z nią teraz trudno, bo są upały
Co do testu to kupiłam Aquaset pond mini - zestaw testów do oczka firmy Zoolek.
Ryby staram się karmic o regularnych porach - rano i wieczorem, w dzień "filtrują" wodę przy kamieniach i roślinach, aż plusk idzie |
Ja na szczęście posiadam 4, 1050L-owe zbiorniki na deszczówkę, fakt faktem również ich zawartość się skończyła.
Łogrodniczka - 2010-07-02, 18:25
Zastanawiam się nad kupnem torfu kwaśnego dla obniżenia pH wody, powinnam go kupic, czy jeszcze poczekac?
ontario_ab - 2010-07-02, 19:30
Kup torf i zmieszaj go z ziemią przy rododendronach, tujach i borówkach, do oczka to tylko kłopot Tutaj o tym poczytasz: http://forum.oczkowodne.n...?t=32&start=360
Łogrodniczka - 2010-07-02, 19:37
No własnie przeczytałam ten wątek i zgłupłam
ontario_ab - 2010-07-02, 19:44
Bo naprawdę można...
Prawda jest taka, że torf zadziała ale tylko w miękkiej wodzie. Zanim zastosujesz torf zmierz twardość i będziesz wiedziała czy jest sens dawać torf czy nie. Ja bym nie dał tak czy tak bo czystą wodę osiągnąłem łatwo zupełnie inaczej.
Łogrodniczka - 2010-07-02, 19:49
No, ja mam chyba twarda wode
Dzisiejsze pomiary: pH - wynosi jakieś 8-8,5 (próbka była lazurowo niebieska, i mogłam się zdecydowac, czy bliżej jej do 8 czy 8,5 )
Twardośc - po 4 kroplach próbka zrobiła się żółtawa, a po 5 żółta.
Test wykonałam: Aquaset pond mini - zestaw testów do oczka firmy Zoolek.
Jeśli Twoim sposobem na czystą wodę są rośliny - to już i ja kroczę tą drogą... aczkolwiek wolno idę
Wiem, że oczko ma dopiero 3 tygodnie, ale widok tej zielonej zupy mnie dobija...
ontario_ab - 2010-07-02, 19:55
Rośliny to oczywiste, ale jestem strasznie niecierpliwy, a do tego bardzo lubię wszelką technikę więc zbudowałem filtry i lampę UV. Efekt taki, że woda czysta do dna.
Apat - 2010-07-02, 20:09
mnie też miała ta zielona zupa, jeśli masz już pełno roślin proponuję zbudować jakiś filtr kupić lub zrobić lampę UV, u mnie po tygodniu dostrzegłem poprawę, teraz wodę dalej mam zielonkawą lecz widzialność to jakieś 70cm,
Łogrodniczka - 2010-07-02, 20:15
Sterylizatora postanowiłam na razie nie kupowac zainwestowałam w rośliny
A filtra nie mam, i zapewne miec nie będę Primo: nie mam gdzie go wstawic, drugie primo: sama nie zrobię, a na kupno na razie mnie nie stac
Czyli pozostaje mi droga tiggerowo - roślinna.
Trudno, poczekam.
Podobno cierpliwośc jest cecha boską
ontario_ab - 2010-07-02, 20:24
Łogrodniczka, prawda jest taka, że rośliny to doskonałe rozwiązanie, fakt że wymaga cierpliwości. Życzę powodzenia Mam nadzieję, że swój filtr w przyszłym roku wyłączę, tak naprawdę to mój cel, ale z koi to może być trudne.
zuzi10 - 2010-07-02, 23:25
Łogrodniczko, postaw na cierpliwość. Wiem jak to jest, chciałoby się juz natychmiast mieć oczko czyste i przejrzyste. Jeśli mogę Ci coś poradzić, to przede wszystkim staraj sie choć trochę oczko cieniować, aby nie było bez przerwy w słońcu. Ja po prostu stawiałam parasole. Malo tego biegałam z tymi parasolami zgodnie z ruchem słońca. Teraz rozrosła mi się trochę wierzba Hakuro-nishiki i daje cień na tę nasłoneczniona część oczka.Ja np. zauważyłam,że żabiściek najładniejszy jest- tzn ma największe listki i ślicznie zielone właśnie w cieniu i rośnie jak głupi. Ja żeby zakwasić wodę stosowałam napar z torfu ( o ph3,5 - 4bez żadnych domieszek nawozowych))i przecedzony wlewałam do oczka. Tzn. w wiaderku zalewałam torf gorącą wodą i pozostawiałam aż osad opadnie na kilka godzin. Następnie przez rajstopę wlewałam do oczka, Pozostałość zalewałam normalną wodą i na następny dzień znów zlewałam. Niektórzy, w tym chyba i Ewa 555 gotowała wywar z świeżych gałązek brzozy. Można też wrzucić do oczka świeży konar brzozy. Niektórzy wyśmiewają się z tych wynalazków, ale ja jestem zdania,że nigdy nie wiadomo co pomoże. Ja zaraz na początku oczka wyleczyłam się z chemii i przyrzekłam sobie,że choćbym miała nie wiem jak zielona wodę to już nie zastosuję Algoremu. Po prostu nie było żadnego efektu, natomiast straciłam 1 rybę. Możesz jeszcze założyć na rurkę wypływającą na kaskadę woreczek zrobiony z podwójnie złożonej nogawki rajstop, będzie Ci dodatkowo filtrować mechanicznie. Ja tak robię do tej pory. Wiem,że nie jest to piękne, ale gdy mam gości to rajstopę zdejmuję, a normalnie założona jest na okrągło i wychwytuje mi wszelkie osady.
Łogrodniczka - 2010-07-21, 11:10
Wsypalam Tryggier3. Po 3 dniach woda zaczela sie oczyszczac teraz widze dno
Rosliny sie rozrastaja, tylko im upaly dokuczaja, zwlaszcza osoce ale cieniuje je - dzieki za rade
Pojawily sie w moim oczku nowe stworzenia: pluskolec pospolity - nieudalo mi sie go zlapac , slimaki, nartniki, dafnia, ochotki, jetki, wazki, i takie nitkowate jakby dzdzownice - male, bialawe malutkie mini robaczki - robia sobie zielone rurki na wszystkim - na kamieniach, doniczkach i na podwodnych cesciach roslin. Nie sfotografuje ich - moj aparat tego nie lapie.
No i sa jakies male chrzeszcze takie brazowo - zlote. Pomykaja przy brzebu i skubia cos z kamienia.
I mam dziesiatki malych rybek. Roznej wielkosci.
Troche sie tym martwie, bo jak w takim tepie beda sie rozmnazac, to im wody do zycia zabraknie
Oczko zyje
Łogrodniczka - 2010-08-02, 11:06
Dzis udalo mi sie "upolowac" wazke, ktora przy pierwszym spotkaniu o malo w zawal mnie nie wpedzila taki futkot wydaje tymi sprzykdelkami, ze myslalam, ze sie szerszenie roja
Jest spora, ma wiecej jak 10 cm dlugosci i jest bardzo zwinna.
Widzialam tez popularne wazki niebieskie i czerwona, ale nie udalo mi sie tej ostatniej sfotografowac.
A to moj tegoroczny narybek mam tego sporo i sa w roznej wielkosci.
A tu widac, jak te malenstwa sa pracowite
praktycznie juz zwirku w strefie plytkiej nie mam ziemie tez potrafia powynosic na glebsza wode i nie ma znaczenie, ze doniczka byla obsypana piaskiem.
Lilie - nie wiem, co to za odmiana, ale slicznie kwitnie
A to Colorado
Pozostala flora:
Fauna:
Dwa w jednym: posilek & sex
I widok na cale oczko
Mam tez jakis nieproszonych gosci w oczku poza pluskolcem i plywakiem, mam tez jakies poasozyty(?). Zlapalam jedna mala rybke, ktora dziwnie plywala i odczepilam z jej bolu, male pol przezroczyste pelzajace, galaretowate COŚ. Szybko zdechlo to coś i nie zrobilam zdjecia, ale wiedzialam wyrazne oczy i jakby zebrowanie po bokach. Nie mam pojecia co to jest.
|
|