Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Rośliny wodne - jak ukorzenić rdestnicę?

Ala - 2006-06-19, 22:33
Temat postu: jak ukorzenić rdestnicę?
Z kajakowego spacerku przywiozłam dwie rośliny: rdestnicę i coś jeszcze, czego nie potrafię nazwać:http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/df96958a9b3bc72e.html
W wodzie wyglądały ładnie, ale nie udało mi się wyrwać ich z korzeniami. Czy można je jakoś ukorzenić i czy nie wprowadzę do stawu czegoś z czym potem będę walczyć, co stanie się uciążliwym zielskiem?

killer1558 - 2006-06-19, 22:39

rdestnicę nie polecam poniewaz sie szybko rozrasta i tak jak mówisz bedzie walka :(
Pawel Woynowski - 2006-06-20, 03:07
Temat postu: Re: jak ukorzenić rdestnicę?
Ala napisał/a:
Z kajakowego spacerku przywiozłam dwie rośliny: rdestnicę i coś jeszcze, czego nie potrafię nazwać:http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/df96958a9b3bc72e.html
W wodzie wyglądały ładnie, ale nie udało mi się wyrwać ich z korzeniami. Czy można je jakoś ukorzenić i czy nie wprowadzę do stawu czegoś z czym potem będę walczyć, co stanie się uciążliwym zielskiem?


To coś na fotce to Potamogeton crispus rdestnica kędzierzawa.

AurorA - 2006-06-20, 11:11

Ja rdestnice polecam szczególnie - to najciekawsze rośliny podwodne. Niestety raczej ich nie ukorzenisz - potrzebny jest choć kawałek kłącza.
Posadzona w doniczce dwulitrowej daje ładna podwodną kępę - podział co dwa trzy lata.

Ala - 2006-06-20, 11:30

To prawda, że roślina jest imponujących rozmiarów i pięknie wygląda tak falując w wodzie. Następnym razem uzbroję się w jakiś bosak i wydłubię z korzeniem. Czy te rdestnice nie są przypadkiem pod ochroną? Obie te rośliny obficie zarastają Motławę w centrum Gdańska.
To sadzenie w doniczce to dobry pomysl, zawsze można decydowac ile czego ma mieszkać w stawie, gorzej jak się samo zamelduje gdzie indziej i jak wtedy przeprowadzić eksmisję?
Ale martwić się będę potem, na razie coś już będzie zielonego pod wodą. Naokoło stawu kiełkuje juz trawa i też zaczyna się robić sympatycznie.

AurorA - 2006-06-20, 11:34

Rdestnice absolutnie nie są pod ochrona-to bardzo pospolite roslinki - mam je w oczku od kilku lat i jestem z nich bardzo zadowolony. Nie rozsziewają się i nie uciekają z doniczki.
phalina - 2006-06-20, 14:25

Ja swoje rdestnice,przywiozłam w zeszłym roku bez korzeni.Wsadziłam do skrzynki plastikowej wyłożonej jutą,warstwa gliny, warstwa torfu,2 kamienie, warstwa piasku.W to wsadziłam pędy rdestnicy już po kilku dniach pusciły malutkie korzonki :) .Pięknie przezimowała w oczku.Mam u siebie połyskującą i przeszytą.Rdestnica przeszyta jest bardziej reprezentacyjna w wodzie. :)
Ala - 2006-06-20, 16:52

phalina napisał/a:
Mam u siebie połyskującą i przeszytą.Rdestnica przeszyta jest bardziej reprezentacyjna w wodzie. :)


O rety, jak Wam się udaje rozróżnić te rdestnice? Ta r.pływająca którą wczoraj przywiozłam, to nie sprawia problemu, ale reszta? Lubię wiedzieć co mam, porównałam ryciny i zdjęcia i nie jestem pewna czy ta moja to kędzieżawa jak napisał Paweł.
Ale ukorzenić spróbuję obie tak jak radzisz. Jedna gałązka z tej podwodnej ma korzenie to już wsadziłam do doniczki.
Czy można je zatopić na ok. 2 m? Dadzą sobie radę? Na wyższych półkach mam lilie wodne i boję się, żeby sobie nie wchodziły w drogę.

phalina - 2006-06-20, 21:01

Jest bardzo dobre zdjecie na stronie MIKRO JEZIORKO.Jak miałam watpliwości to zrobiłam zdjecie i wysłałam na forum.
Moje są posadzone na głębokości 0,5m pod wodą .Przeszyta rośnie obok tataraku nawet ładnie to wygląda , połyskująca rośnie sama ma długie pędy rozłożone na wodzie.Pod listkami siedzi młody narebek.
Spróbuj posadzić ,doswiadczenia uczą .

AurorA - 2006-06-20, 21:06

Cytat:
Ala napisał/a:
Z kajakowego spacerku przywiozłam dwie rośliny: rdestnicę i coś jeszcze, czego nie potrafię nazwać:http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/df96958a9b3bc72e.html
W wodzie wyglądały ładnie, ale nie udało mi się wyrwać ich z korzeniami. Czy można je jakoś ukorzenić i czy nie wprowadzę do stawu czegoś z czym potem będę walczyć, co stanie się uciążliwym zielskiem?


To coś na fotce to Potamogeton crispus rdestnica kędzierzawa.


Nie mogę się z tym zgodzić to na 100 % rdestnica połyskująca.

Z moich doświadczeń mogę powiedzieć że roślina nie musi mieć korzeni ale powinna mieć choć kawałek podziemnego kłącza - spróbóję jeszcze z ukorzenianiem pędów.

Ala - 2006-06-20, 21:35

Posadziłam. Pęd przysypałam w doniczce ziemią gliniastą i przycisnęłam kamieniem. Zrobiłam z tego pakunek w agrowłókninie i siup-do "głębiny". Pęd miał 1,5m dł. i był bardzo rozgałęziony - nawet trochę go widać z góry. Póki co, wygląda nieźle. Jutro zakotwiczę tę drugą, pływającą rdestnicę, dzisiaj wygoniła mnie z ogrodu burza.
Pawel Woynowski - 2006-06-21, 01:04

AurorA napisał/a:
Nie mogę się z tym zgodzić to na 100 % rdestnica połyskująca.


Bardzo możliwe, że to rdestnica przeszyta Potamogeton perfoliatus bo taka jest jej prawidłowa nazwa, nie będę się upierał. Zasugerowałem się długością i smukłością pędu kwiatowego, przeszyta ma ten pęd bardzej pękaty i nie tak wysmukły.

phalina - 2006-06-21, 13:01

przeszyta ma chyba bardziej zielone liście z białymi paseczkami :?: połyskująca takie bardziej wpadające w brąz.
Ale bardzo bym chciałą mieć pływającą ma ciekawe liście i narybek miałby super schronienie.
Ja jedną rdestnice wsadziłam w strefie płytkiej na glębokość 30 cm,mam zrobioną na półce nieckę wysypaną piaskiem i młode wzdręgi(7 szt)bardzo lubią tam przebywać .Jest to zeszłoroczny narybek 3-4cm.

AurorA - 2006-06-21, 14:55

Paweł napisał/a:
Bardzo możliwe, że to rdestnica przeszyta Potamogeton perfoliatus


100 % potamogeton lucens - rdestnica połyskująca - świadczy o tym wielkość i kształt liści oraz spósób żyłkowania.

Rdestnicy kędzierzawej nie da sie pomylić z innym gatunkiem radzaju potamogetonaceae - ma zupełnie inne drobne liście z bardzo wyraźnym pofalowanym brzegiem. Kwiatostany także bardzo małe w luźnych kłosach. Kwiatostan rdestnicy połyskujacej jest średnio 3 razy większy.

Ala - 2006-06-21, 17:20

phalina, nie wiem jak się wysyła wodne rośliny. Mogłabym i Tobie wyrwać r. pływającą jak już będę szarpać dla siebie (jesli w ogóle mi się uda, bo nie wiem jaka tam jest głęboka woda gdzie rosną). Dzisiaj wieczorkiem miałam wybrać się na kajak, ale burza za burzą -znów grzmi.
AurorA - 2006-06-29, 11:46

Ok sprawdziłem - jest możliwe także ukorzenianie pędów bez kłącza rdestnicy połyskującej. Korzenie wypuszczają w węzłąch.
Ala - 2006-06-29, 21:27

Ja też dzisiaj zauważyłam, że na kawałkach rdestnic które rzuciłam do wody luzem, w węzłach są korzonki. Jak to wszystko chce żyć... Ma nadzieję, że zakotwiczy się tymi korzonkami gdzieś przy brzegu.
Natomiast ta rdestnica, którą wsadziłam do ziemi i wrzuciłam do głębokiej wody, nie zaczęła jeszcze rosnąć. Z brzegu widać końce pędów, ale jakie były takie są, ani jednego nowego listka.

Ala - 2011-06-26, 14:46

killer1558 napisał/a:
rdestnicę nie polecam poniewaz sie szybko rozrasta i tak jak mówisz bedzie walka :(


No i mogłam posłuchać! Minęło 5 lat i mam problem! Zarasta w tempie astronomicznym cały staw. Nie pomaga wyrywanie /nie sięgam do korzeni, urywam tylko czubek, a to powoduje jeszcze lepsze rozkrzewianie się paskudztwa/. Jak hydra. Popryskałam Roundapem, a to-to tylko się śmieje, minął tydzień i efektu nie widać.
Co robić???

Artur - 2011-06-26, 14:50

Ala, a to jest Rdestnica czy Rdest ziemno-wodny??
Ala - 2011-06-26, 14:55

Rdestnica, rdestnica! Rozpoczynałam ten post 5 lat temu i nie było wątpliwości, że rdestnica! :((
Vanka - 2011-06-26, 14:58

Ala napisał/a:
Popryskałam Roundapem,

Nie pryskaj rundapu do oczka, zatrujesz wodę, a rośliny przeżyją :???:

Ala - 2011-06-26, 17:03

Vanka napisał/a:

Nie pryskaj rundapu do oczka, zatrujesz wodę, a rośliny przeżyją :???:


Rdestnica tworzy taką gęstą skorupę na powierzchni, że do wody nic się nie dostało. Minął tydzień, ryby żyją, żaby też, a tam gdzie lilie nie pryskałam.

Adalbert - 2011-06-26, 17:28

Ala napisał/a:
Rdestnica tworzy taką gęstą skorupę na powierzchni, że do wody nic się nie dostało.


Roundup jest preparatem działającym systemicznie więc pozostanie w szczątkach roślin na długo w oczku.

zuzi10 - 2011-06-26, 23:37

Ala, a spróbuj okręcać ją, możliwie dość glęboko na jakieś nieduże grabki i tak wyrywać. Może Ci się uda ją w ten sposób choć trochę przerzedzić.
Ala - 2011-06-27, 08:33

zuzi10 napisał/a:
Ala, a spróbuj okręcać ją, możliwie dość glęboko na jakieś nieduże grabki i tak wyrywać. Może Ci się uda ją w ten sposób choć trochę przerzedzić.


TŻ się wczoraj zeźlił i korzystając z niskiego stanu wody w stawie, wszedł na kajak i tak jak piszesz, trochę grabiami, trochę ręką, powyrywał wszystko, co pływało po powierzchni wody. Jeśli ten oprysk cokolwiek zadziałał, to odrośnie tylko gdzieniegdzie, albo będzie bardzo słaba, a jeśli nie zadziałał to...już się boję . :-o


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group