| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Technika - naprawa pompy
prezes1 - 2009-09-17, 19:23 Temat postu: naprawa pompy czy naprawial ktos kiedys kabel od pomki pytam poniewaz mam dojscie do setek pomp do oczek ale wszystki maja uciete kable na dlugosci 10cm od pompki a szkoda zeby sie marnowaly pompy sa firmy gardena i podpiete na samym kablu pracuja ma ktos pomysl
Adalbert - 2009-09-17, 19:44
A znasz przyczynę, dla której te pompki zostały tak "okaleczone" ?
prezes1 - 2009-09-17, 19:46
tak sa to polskie przepisy podatkowe ktore mowia jasno lepiej oddaj na recykling niz sprzedac za pol ceny
art1234 - 2009-09-18, 07:39 Temat postu: a może tak a może tak - kiedyś próbowałem zrobić obudowe do walkmana żeby słuchać muzyki pod wodą - nawet się udało.
Dosztukować kabel, mamy teraz po 2 odzielne kable, zalać je np. poksipolem lub ośmiorniczką (dalej pojedyńcze, jak wyschnie okręcić izolacją (dalej pojedyńczo i znowu zrobić na nich pigułę z kleju. Poczekać aż stwarnieje, skręcić izolacją razem i zalać to wszystko jeszcze większą ilością dobrego kleju. Powinno być ok i nie dawać przebicia.
Art
taniw - 2009-09-18, 08:39
Ja bym nie eksperymentował. Lepiej oddaj to na złom / zarobisz/ a 10 cm kabla, to na pewno będzie pod wodą | art1234 napisał/a: | | a może tak - kiedyś próbowałem zrobić obudowę do walkmana żeby słuchać muzyki pod wodą - nawet się udało. | Czy miałeś tam 230V ? czy tylko bateryjkę ?
art1234 - 2009-09-18, 09:02 Temat postu: ludzie bez przesady Bez przesady 3 krotne zaizolowanie i zalanie klejem (zrobienie kuli z kleju) to będzie mocniejsze niż dolączony kabel. Możesz wsadzić to np. w pudełko po zapałkach i zalać klejem nie bardzo wiem co może się stać.
Art
taniw - 2009-09-18, 09:14
| art1234 napisał/a: | | nie bardzo wiem co może się stać. | Wsadż palec do kontaktu, to się dowiesz.Z tym niema żartów.Na forum powinien być chyba elektryk, który by uświadomił to wszystkim. | prezes1 napisał/a: | | pytam poniewaz mam dojscie do setek pomp do oczek ale wszystki maja uciete kable na dlugosci 10cm od pompki a szkoda zeby sie marnowaly pompy sa firmy gardena i podpiete na samym kablu pracuja ma ktos pomysl | Czy ze spokojnym sumieniem, chciałbyś sprzedać te pompki innym? I jest było o tym już napisane.
art1234 - 2009-09-18, 09:46 Temat postu: Bez przesady x2 taniv bez przesady takie zabezpieczenie jest lepsze niż zwykła izolacja kabla. Ja chętnie kupiłbym taką pompę i sobie ją tak przerobił szczególnie jak mam wyłącznik różnicowy. A porównanie tego dowsadzenie palców w kontakt jest równie delikatnie mówiąc niemądre jak byś przyrównał jazdę samochodem z zamkniętymi oczami do jazdy samochodem z otwartymi oczami i z uwagą.
Na tej zasadzie powinieneś siedziec przylampie naftowej chociaż każdy wie jak pali się rozlana nafta i poparzyć od klosza też się można.
Art
taniw - 2009-09-18, 09:55
| art1234 napisał/a: | taniv bez przesady takie zabezpieczenie jest lepsze niż zwykła izolacja kabla. Ja chętnie kupiłbym taką pompę i sobie ją tak przerobił szczególnie jak mam wyłącznik różnicowy. A porównanie tego dowsadzenie palców w kontakt jest równie delikatnie mówiąc niemądre jak byś przyrównał jazdę samochodem z zamkniętymi oczami do jazdy samochodem z otwartymi oczami i z uwagą.
Na tej zasadzie powinieneś siedziec przylampie naftowej chociaż każdy wie jak pali się rozlana nafta i poparzyć od klosza też się można. | To zaizoluj to ,i rób co chcesz , ale mam nadzieję że tych setek pomp nie będziesz odsprzedawał innym.Na mojej zasadzie to i przy świetle elektrycznym i przy lampie naftowej nic mi ani nikomu innemu złego się nie stanie./ Dotyczy to również energii atomowej/.
art1234 - 2009-09-18, 10:41 Temat postu: Dobra dobr taniw co się tak denerwujesz nikomu nie chcę ich sprzedawać może sobie jedna kupię od prezesa 1 i zrobię po swojemu. Kolega się pytał o sposób to mu go podałem i tyle a Ty rób co chcesz.
Art
prezes1 - 2009-09-18, 14:59
art1234, to ciekawe z tym walkmenem ale jestem ciekaw jak rozwiazales sprawe ze sluchawkami heheh
co do pomp chcialem wiedziec bo ja obecnie mam padache einchela 2100l/h i chcialbym ja wymienic na cos lepszego a ze sie trafia to grzechem bylo by je puscic na zlom wiedzac jeszcze ile taka pompka kosztuje co innego gdybym sie na tym nie znal to pewnie juz by byly na zlomie w kazdym badz razie z tego co napisaliscie wezme nauke i bede cos myslal nad tym tematem w wolnej chwili moze pod koniec miesiaca cos zaczne napewno napisze
AurorA - 2009-09-18, 22:46
W niektórych modelach pomp można wymienić kabel, zaś jeśli jest to niemożliwe to w przypadku uszkodzenia kabla producenci kategorycznie zabraniają naprawy i zalecają pozbycie się pompy. Woda i prąd to złe połączenie wiec lepiej nie ryzykować-takie oszczędności mogą bardzo drogo kosztować.
cytat z instrukcji do pompy Tetrapond:
| Cytat: | | Przewodu łączącego z siecią nie można wymieniać. W razie uszkodzenia przewodu sieciowego usunąć całe urządzenie! |
alibaba - 2009-09-19, 01:35
Ja osobiście mimo że jestem miłośnikiem techniki i zapalonym majsterkowiczem, znam sie bardzo dobrze na prądzie to za żadne skarby nie łączył bym kabla będącego w oczku. Pamiętajcie że wg prawa merphiego zawsze może coś (co za żadne skarby nie powinno) pójśc nie tak. Już sobie wyobrażam jak moja siostrzenica uwielbiająca dotykać rybek wkłada ręke do wody i w tym momencie spada do wody kamień na nasze połączenie- izolująca je żywica pęka i dziecko zostaje porażone, dostaje skurczu i wpada do wody..............................BRRRRRRRRRRR
KOSZMAR ????
Może i koszmar ale realny.
Niech ci co mają zamiar eksperymentować przemyślą to jeszcze raz.
Bajbas - 2009-09-19, 14:39
Ludzie szalejecie. Po pierwsze każdy ma racje. Po drugie diabeł tkwi w szczegółach. Doceniam bezpieczeństwo, dlatego mam pompkę na 12 V. Ale inni na 220V. Wystarczy, że ktoś z taką pompką będzie się źle obchodził (np. ciągnął za ogon, by przesunąć 50 cm na dnie, Polak potrafi) i szansa na porażenie będzie nie mniejsze albo dużo większe niż w przypadku łączenia. Dochodzi jeszcze kwestia bezpieczników. Jeśli nie ma różnicowo-prądowego a jest pompka na 230V to dla mnie równie szalenie ryzykowne zachowanie.
Zaś co do tekstów producentów, niech się w ..pę ugryzą. W moje też napisali, że jak przewód za transformatorem (tam jest już 12 V) jest uszkodzony to wymienić całą pompkę. A ja ten przewód przeciąłem by móc w rurze osłonowej puścić kabel, którym wyszedłem od razu pod wodą (inaczej bym nie przeciągnął). Połączenie stoi w piwnicy, ma się dobrze 4 sezon. Zdrowy rozsądek mile widziany zawsze.
Bajbas
AurorA - 2009-09-19, 19:53
| Bajbas napisał/a: | | mam pompkę na 12 V. |
Rozmawiałem wczoraj z pracownikiem aquaela o tych pompach na 12 v- nie produkują tego od kilku lat i nie maja zamiaru - to był niewypał. Jak powiedziałem że pompki na 12 V miały by wzięcie to nie uwierzył.
szopen - 2009-09-19, 22:30
Nie wnikając w poprzednie wypowiedzi, ja zrobiłbym to tak: obrobić (zdjąć izolację) na końcach przewodów obydwu kabli. Tego krótkiego od pompy i tego nowego, którego chcemy dosztukować. Teraz poprzez lutowanie połączyć poszczególne przewody obydwu kabli, zwracając uwagę na kolor izolacji poszczególnych, łączonych przewodów (faza-zero-ochronny). Po zalutowaniu, poszczególne przewody porządnie okręcić taśmą izolacyjną. Teraz wszystkie trzy przewody okręcić wspólnie taśmą izolacyjną, łącznie z kawałkami głównej izolacji łączonych kabli. Na koniec, cały ten odcinek solidnie, dokładnie opakować POXILINĄ i odczekać, aż porządnie stwardnie. Dla pewności zrobiłbym jeszcze próbę, zanurzając pompę na jakiś czas np. w wiaderku z wodą. Oczywiście do zrobienia przy instalacji elektrycznej z zabezpieczeniem róznicowo-prądowym. Ja tak bym zrobił, ale nikogo nie namawiam.
Pozdrawiam Antoni !!
alibaba - 2009-09-19, 22:54
| AurorA napisał/a: | | Bajbas napisał/a: | | mam pompkę na 12 V. |
Rozmawiałem wczoraj z pracownikiem aquaela o tych pompach na 12 v- nie produkują tego od kilku lat i nie maja zamiaru - to był niewypał. Jak powiedziałem że pompki na 12 V miały by wzięcie to nie uwierzył. |
Szkoda, myślałem o zakupie takiej do mojego przyszłego oczka (chciałem sie w nim zamoczyć czasem). Tak pozostaje montaż pompy poza zbiornikiem
Adalbert - 2009-09-19, 22:58
| alibaba napisał/a: | | Tak pozostaje montaż pompy poza zbiornikiem |
Przecież zawsze na czas kąpieli możesz odłączyć całą elektrykę od oczka. Jakoś nie widzę problemu
alibaba - 2009-09-19, 23:02
| Adalbert napisał/a: | | Przecież zawsze na czas kąpieli możesz odłączyć całą elektrykę od oczka. Jakoś nie widzę problemu |
Wiesz jak to jest, jestem roztargnionym człowiekiem. Nawet teraz łapie sie na tym że zaczynam gdzebać łapami w wodzie zapominając o pompie. Po drugie jestem zwolennikiem ciągłeego przepływu wody przez złoże biologiczne, a po trzecie bedzie ekstra jak podczas relaksu w upalne dni wleziesz pod kaskade
maczaj1 - 2009-09-20, 17:07
Witam wszystkich :
Mam inny problem wczoraj chciałem wyczyscić filtr więc poszedłem wyłączyć pompe z gniazdka i wtedy nastąpił błysk, pompa TETRA Pond FPX 2000 nie działa wyjąłem ją aby zobaczyć czy wirnik nie zacięty ale porusza cię myślę,że cewka w stojanie się spaliła .Chyba że to wirnik się wytarł nie wyjąłem jej jeszcze na warsztat na razie ją tam zostawiłem bo nie mialem czasu . Nigdy nie mialem wytartego wirnika i niewiem jakie są tego objawy
AurorA - 2009-09-20, 20:45
maczaj1, wyciągnij wirnik, przeczyść go i wsadź z powrotem. Uruchom pompę i zobacz czy wydaje jakiekolwiek dźwięki. Jak usłyszysz ciszę to znaczy że cewka padła.
Czasem jest tak ze jak wirnik zatrzyma się w niewłaściwym położeniu to sam nie ruszy - wystarczy jakieś ziarenko piasku które wpadnie. Chociaż jak widziałeś błysk przy gniazdu to może coś tam padło np. wtyczka.
szopen - 2009-09-20, 21:58
maczaj1 , dziwny to zbieg okoliczności, że akurat przy wyciąganiu kabla padła Ci pompa i to jeszcze zaiskrzyło. Sprawdź najpierw gniazdko, pewnie jest upalony któryś z przewodów, jeżeli nie, to sprawdź jeszcze raz pompę przez zasilenie jej z innego (sprawnego gniazdka), jeżeli też nie chodzi, to najpierw sprawdź wtyczkę a dopiero na samym końcu rozbieraj pompę.
Pozdrawiam Antoni !!
JAREK G - 2009-09-20, 22:13
szopen, akurat do wirnika to jest łatwiejszy dostęp jak do gniazdka , a do wtyczki nie ma wcale Nie wiem jakie są ośki wirników w pompach tetra, ale jak stalowe to jest taka możliwość a nawet pewność że że wytarła się oś, a jak ceramiczne to nie ma takiej możliwości i musi być inna przyczyna
szopen - 2009-09-21, 10:06
Jarku G, pewnie masz rację, ale dlaczego przy wyłączaniu kabla zaiskrzyło w gniazdku ??. Może pompa już była zatarta a jeszcze się nie spaliło uzwojenie, więc zaiskrzyło. Aby zaglądnąć do gniazdka wystarczy odkręcić jedną śrubkę, zdjąć osłonkę i zobaczyć jak wygląda podłączenia przewodów. Można to zrobić bezpiecznie po wykręceniu/ wyłączeniu bezpiecznika. Skoro maczaj1 dał pompę na warsztat i chce ją naprawiać, to pewnie potrafi zajrzeć do gniazdka. Co do wtyczki, to fakt, jest nierozbieralna i w razie co, trzeba ja odciąć i wymienić. Ale mało prawdopodobne aby zepsuła się wtyczka.
Pozdrawiam Antoni !!
art1234 - 2009-09-21, 11:15 Temat postu: no tak no tak szopen potwierdził moja metodę że tak powiem ale uważam że zalewanie klejem na kazdym etapie jest lepsze i bezpieczniejsze.
Art
maczaj1 - 2009-09-21, 11:21
Powiem tak jestem z zawodu elektrykiem i automatykiem więc z gniazdkiem chyba sobie poradze zagladalem juz dzisiaj wszystko ok jutro pompe zabieram do pracy i zmierze cewke mam nadzieje że bedzie dobra i tylko wirnik trafiło choć jest ceramiczna oska. Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze pompa miała trzy lata gwarancji i 8 września te trzy lata minely tetra chińszczyzna dla porównania mam druga popme aquela i pracuje juz 5 lat bez awaryjnie. Jesli się tetra naprawde skopciła to nastepna pompa bedzie aquela dobre bo polskie
Bajbas - 2009-09-21, 17:44
| Adalbert napisał/a: | | Przecież zawsze na czas kąpieli możesz odłączyć całą elektrykę od oczka. Jakoś nie widzę problemu |
problem jest jak się długo kąpiesz. Mędrcy tego forum mówią, że stosowne bakterie filtrujące wodę bez stałego obiegu szybko giną. Ponadto jak moczysz nogi w wodzie to też Ci może to i owo popieścić.
| Cytat: | | Rozmawiałem wczoraj z pracownikiem aquaela o tych pompach na 12 v- nie produkują tego od kilku lat i nie maja zamiaru - to był niewypał. Jak powiedziałem że pompki na 12 V miały by wzięcie to nie uwierzył. |
niewypał był bo sprzedawcy nie umieją sprzedawać (nie wiedzą po co takie napięcie) a klienci jeszcze ciemniejsi - bez urazy jak ktoś ma 230 V
a wracając do tematu - lałbym rzeczy elastyczne jako uszczelniacz połączenia. Choć kit epoksydowy też powinien wystarczyć.
Bajbas
art1234 - 2009-09-22, 06:46 Temat postu: jak elastyczne to może jak elastyczne to może jakaś roztopiona guma i w tym to zanurzyć.
Art
piotr5875 - 2009-09-22, 22:06
Ja bym to dobrze polutował cyną zaizolował bym taśmą elektryczną włożył w plastkikową rurkę i wypełnił silikonem lub innym elastycznym klejem z tuby .
Przez miesiąc miałem w oczku pompę z uciętym przewodem 10 cm od pompy zrobiłem tak jak wyżej i trzymało bez problemów .
Moim zdaniem prędzej rozszczelni się fabryczna izolacja przewodu elektrycznego pompy niż dobrze zaizolowana według przepisu powyżej , ale to jest tylko moja opinia jako elektryka i elektronika z 20 letnim stażem
pozdrawiam
piotr5875
art1234 - 2009-09-23, 08:12 Temat postu: No No nareście głos rozsądku od Piotra5875
taniw - 2009-09-23, 11:20
| Bajbas napisał/a: | | Jeśli nie ma różnicowo-prądowego | Tylko że on też potrafi się popsuć. Dla zainteresowanych tym mogę przesłać fotkę takiego bezpiecznika uszkodzonego, mimo braku przepięcia przepływającego przez niego.
Bajbas - 2009-09-23, 11:31
| piotr5875 napisał/a: | | włożył w plastkikową rurkę i wypełnił silikonem lub innym elastycznym klejem z tuby . |
dokładnie o czymś takim myślałem - ja jestem funem uszczelniacza dekarskiego
| taniw napisał/a: | | Tylko że on też potrafi się popsuć | owszem, dlatego ja mam 12 V, ale ja wchodzę cały do wody.
Parwie nikt tego nie robi, ale w instrukcji różnicowego jest jak wół raz na bodajże 3 miesiące naciśnij, sprawdź, itd.
Ja jestem były ele..mele a jak mówią .. prąd nie tyka
Bajbas
taniw - 2009-09-23, 11:39
| Bajbas napisał/a: | .
Parwie nikt tego nie robi, ale w instrukcji różnicowego jest jak wół raz na bodajże 3 miesiące naciśnij, sprawdź, itd. | A co zrobić w 2miesiącu i29 dniu?
alibaba - 2009-09-23, 15:18
| art1234 napisał/a: | | No nareście głos rozsądku od Piotra5875 |
Ja tam rozsądku w tym nie widze, ryzykować zdrowie lub życie swoje lub cudze dla paruset złotych to rozsądek ?
Ale róbcie jak chcecie
piotr5875 - 2009-09-23, 15:50 Temat postu: naprawa pompy
| alibaba napisał/a: | | art1234 napisał/a: | | No nareście głos rozsądku od Piotra5875 |
Ja tam rozsądku w tym nie widze, ryzykować zdrowie lub życie swoje lub cudze dla paruset złotych to rozsądek ?
Ale róbcie jak chcecie |
Z całym szacunkiem pisaliśmy też o tym że w orginalnej pompie może nastapić rozszczelnienie i przebicie .
Do Bajbasa opiszę krótko moją historię z pompką na 12 V firmy Jebao WP-1500 LV zasilanie AC 12 V prądu ziennego 25 W moc pobierana .
Okazyjnie kupiłem taką pompkę nową bez zasilacza .
Musiałem więc ją czymś zasilić w garażu leży transformator regulowany 0-230 V , no wiec pompka do oczka i napięcie wstępnie ustawione 12 V - niespodzianka różnicowy wyłącza nie można uruchomić pompki - myślę zepsuta , ale po chwili zastanowienia - jest szansa że ma przebicie małe albo duże .
szukam zwykłego transformatora na 12 V i pompka chodzi .
jakie wnioski można wyciągnąć z tej historii pompka miała małe przebicie na izolacji elektrycznej - zaznaczam że wyglądała na "nówkę" .
Od tej pory NIKT mi nie powie że Fabryczna pompka ma mniejsze szanse przebicia niz dobrze zabezpieczona przez NAS - jeśli jest to dobrze zrobione .
Bajbas ta pompka ma wydajność 1500 litrów na godzinę pobór mocy 25 W tłoczyła wodę na wysokość jakieś 1,6 do 2m w zależności gdzie w oczku aktualnie przebywała - ja nie zauwazyłem różnicy w ilości wodyspływającej z kaskady w porównaniu z pomką AQUASZUTA 2600 l/h .
Pozwolę sobie na podsumowanie albo pompka w oczku 12 V z fabrycznym zasilaczem albo wyłączmy pompkę na 230 V i wtedy bezpiecznie wkładamy rece do wody - w wypadku różnicówki mozemy wkładać najwyżej lekko nas popieści ale nie zabije " jeśli różnicówka jest sprawna "
pozdrawiam
piotr5875
Bajbas - 2009-09-23, 21:05
| piotr5875 napisał/a: |
Pozwolę sobie na podsumowanie albo pompka w oczku 12 V z fabrycznym zasilaczem albo wyłączmy pompkę na 230 V i wtedy bezpiecznie wkładamy rece do wody - w wypadku różnicówki mozemy wkładać najwyżej lekko nas popieści ale nie zabije " jeśli różnicówka jest sprawna " |
nic dodać nic ująć. Ja wybrałem wariant pierwszy przy sprawnym różnicowo-prądowym regularnie sprawdzanym czy działa.
Bajbas
PS. jak ktoś chce może sprawdzać co godzinę ale czasami warto nacisnąć by zobaczyć czy wywala. No chyba, że ktoś regularnie wywala z innych powodów, u mnie np. żona prasuje w kuchni na blacie, nad nimi kontakty, wystarczy, że da więcej pary
szopen - 2009-09-23, 22:32
piotr 5875, transformator regulacyjny, to nie transformator lecz autotransformator, na którego uzwojenie podane jest pełne 230 Volt, a te 12 Volt to jest zbierane z kawałka uzwojenia. Pompkę powinien zasilać transformator separacyjny z dwoma izolowanymi od siebie uzwojeniami, tj. 230 Volt i 12 Volt i myślę, że to ten autotransformator był przyczyną wywalania różnicówki.
Pozdrawiam Antoni !!
piotr5875 - 2009-09-23, 23:09 Temat postu: naprawa pompy
| szopen napisał/a: | piotr 5875, transformator regulacyjny, to nie transformator lecz autotransformator, na którego uzwojenie podane jest pełne 230 Volt, a te 12 Volt to jest zbierane z kawałka uzwojenia. Pompkę powinien zasilać transformator separacyjny z dwoma izolowanymi od siebie uzwojeniami, tj. 230 Volt i 12 Volt i myślę, że to ten autotransformator był przyczyną wywalania różnicówki.
Pozdrawiam Antoni !! |
Dokładnie o to mi chodzi oddzielenie galwaniczne daje bezpieczeństwo uzytkowania na
12 V dzięki Szopen za peuntę - słuszna uwaga , kolega chyba też z branży elektrycznej . Za duzo się rozpisałem i tym zapomniałem napisać
Bajbas czy taka pompka by Cię interesowała ?
pozdrawiam
piotr5875
szopen - 2009-09-24, 11:37 Temat postu: Re: naprawa pompy
| piotr5875 napisał/a: | | kolega chyba też z branży elektrycznej . piotr5875 |
Piotrze poczytaj "Bezpieczna instalacja elektryczna wykonana samodzielnie"
Dziękuję i pozdrawiam Antoni !!
Ryba2008 - 2014-10-26, 16:37
W 2012 roku po zakończonym sezonie, odłączoną pompę wodną schowałem w piwnicy. Wczesną wiosną 2013 r., kiedy przyszedł czas na uruchomienie pompy wodnej w oczku, bardzo się zdziwiłem jej stanem. Przewód elektryczny na długości 1 metra był pogryziony przez szczura . Izolacja była w dużej mierze zjedzona, tylko miedziane druty lśniły jak zachodzące czerwone słońce. Po szczegółowych oględzinach, doszedłem do wniosku, że szczur zjadł, tylko tę część przewodu, która znajdowała się w czasie sezonu w wodzie. Na tej części osadziło się dużo glonów, które po wyschnięciu stanowiły w okresie zimy pokarm dla szczura.
Pompę wodną postanowiłem ratować. Na szczęście w obudowie pompy był zapas przewodu elektrycznego, do którego można było dołączyć nowo zakupiony kabel.
Do naprawy była konieczne: lutownica, kalafonia, lutowie, izolacja samochodowa, taśma samowulkanizująca się i nożyczki.
Przewody do lutowania przygotowałem tak jak na poniższym zdjęciu.
Po zlutowaniu przewodów i ich zaizolowaniu, całość owinąłem taśmą samowulkanizującą się. Taśmy nie żałowałem.
Następnie poddałem tę część ogrzewaniu przy pomocy suszarki. Przez 1 dzień całość wygrzewała się także na słoneczku.
Pompa przez minione dwa sezony letnie sprawowała się bez zastrzeżeń. Wczoraj pompę wyjąłem z wody w celu przygotowania jej do zimowania.
Pompa wyglądała tak jak na poniższych zdjęciach.
Pozdrawiam. Ryba2008
tom11 - 2014-10-26, 18:06
Nie rozumiem teraz co Masz na myśli pokazując tą naprawę,mam nadzieje że nikt nie weźmie przykładu z Ciebie. Przykro mi to mówić ale ta naprawa to jedna wielka głupota,nie warto za 2-3 stówki ryzykować życia swojego,swojej rodziny bądź swoich ryb.
Jeśli dobrze widzę ta pompa przy 4500 l/h ma 100wat,za pieniądze które Wydałeś na prąd przez 2 sezony Miałbyś pompę o takiej samej mocy a brała by o połowę mniej
Ryba2008 - 2014-10-26, 19:04
Witam. W moim poście nie ma zdania o zachęcaniu kogokolwiek do naprawy w taki sposób pompy wodnej do oczka. Pompa ma już 5 lat i pięć lat temu była hitem na rynku.
Moje rybki i osoby mające kontakt z oczkiem są bezpieczne, ponieważ mam na działce różnicówkę. Bez nie oczywiście nie ożywałbym tej pompy. Poza tym oczko mam uziemione. Czy uważasz, że Twoja pompa jest bezpieczna tylko z tego powodu, że była nienaprawiana? Kable wszystkie starzeją się, a zakopane w ziemi podgryzane są przez robale i gryzonie. Natomiast przewody niezakryte z powodu oddziaływania słonecznego także ulegają niszczeniu. Czynników szkodliwych oddziaływających na kable jest dużo. Oznacza to, że pompy nawet te nienaprawiane mogą stwarzać zagrożenie. Weź lupę i sprawdź pęknięcia przewodu w swojej pompie. Pozdrawiam. Ryba2008
luzio - 2014-10-27, 19:12
A jak uziemiłeś oczko i w jakim celu?
tom11 - 2014-10-27, 19:29
Ok spoko. wiesz co robisz i tyle. tylko że są tacy co nie mają zielonego pojęcie zobaczą trochę taśmy klejącej urwany kabel i będzie "on zrobił to ja nie dam rady"
Rozumiesz o co mi chodzi?
Freakazz - 2014-10-31, 22:21
Ja również nie ryzykowałbym z taką "partyzantką" może się kiedyś okazać,
że lepiej było pompę wyrzucić niż kleić kabel, oczywiście to jest moje zdanie.
Co do przechowywania pomp ja swoje pompy trzymam w miskach z wodą.
Gdzieś właśnie czytałem, że tak właśnie powinno się robić.
Wydaje mi się, że w instrukcji obsługi pompy też tak piszą.
|
|