Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Galeria zdjęć oczek wodnych - Oczko Vanki

Vanka - 2009-07-22, 21:09
Temat postu: Oczko Vanki
Nie ma się czym chwalić..ale ;)
Lubię tą moją kałużę. Nie miałam zbyt wiele miejsca, ale zawsze marzyła mi się woda na ogrodzie. Ktoś może powiedzieć - czemu nie fontanna? Dlatego, że w fontannie ciężko hodować rośliny, a mnie głównie to kręci. Kiedyś byłam zapalonym akwarystą i dochowałam się nawet pielęgnic pawiookich w wymiarze 45 cm, więc siłą rzeczy w oczku pływają karaski.
Nie wiem ile dokładnie ma pojemności, ok 900 litrów.jest na pewno zbyt płytkie, aby ryby w nim zimowały - ok 75 cm. Ma mnóstwo niedoróbek i rzeczy, które zchrzaniłam. Pracuję nad nim każdego dnia i to co zepsute staram się poprawić.
Wykonane jest z folii i nie ma w nim żadnej techniki. Nie wiem jak długo uda mi się zachować stan względnej równowagi biologicznej, ale zapewne będę musiała kiedyś zakupić pompę i filtr.
a oto i oko ;)


i w związku z tym, że kwitnącymi liliami pochwalić się nie mogę
pochwalę się kwitnącą osoką :)


pozdrawiam

ewa535 - 2009-07-22, 21:23

No bardzo fajne oczko :brawo: :brawo: :brawo:
A już za tą czysciutką wodę bez pompy i filtra to masz 6 z plusem !
VAN-ka Ty nas nie oszukujesz ,że bez filtra?
A skąd taką fajną osokę co kwitnie masz?
Ja tez bym chciała...
BArdzo Ci gratuluje, masz na prawdę bardzo ładny akwenik i bardzo ładne roslinki !
Pozdrawiam serdecznie :pa:

ps. jak bedziesz kiedys spuszczała wodę i napuszczała nową to spisz licznik. Ile wody to ważne dla róznych celów- ile rybek, jaka pompa, jaki filtr w przyszłości ( chociaz widze,że filtr Ci nie potrzebny) - ale na pewno taka wiedza sie przyda.

JAREK G - 2009-07-22, 21:24

Ładne maleństwo , choć na fotkach wygląda na większe :)
AurorA - 2009-07-22, 21:33

Van napisał/a:
Ma mnóstwo niedoróbek i rzeczy, które zchrzaniłam.


ni przesadzaj - całkiem ładnie się prezentuje.
a jakie masz odmiany lilii wodnych? Wymień rosnące tam roślinki i podaj ilość rybek.

Vanka - 2009-07-22, 21:38

Cieszę się, że się podoba :-D
Staram się ile mogę. Woda czysta, bo mam trochę roślin, woda głównie deszczowa i z rybkami nie przesadzam - chociaż :(( padły mi dwie. Jedna z głupoty, druga chyba była chora. Pozostało mi osiem i chyba to jest optymalna ilość rybek na to oczko.
Nie używam techniki. Naprawdę. wiem również, że na pewno nie obejdzie się bez filtra. ryby robią swoje - czyli kupkają ;)
Osokę mam normalnie z ogrodnika - taka była mizerna jak ją kupiłam, ale teraz rządzi :evil:
Co do wielkości - hmmm, wiem, że dałam ciała z głębokością, ale również brzegi i półki są do poprawki. Nie wiem czy dam radę w tym sezonie - będę się starać.

Roślinki - rogatek, moczarka, wywłócznik, grubosz, trzy lilie (wiem, że na pewno alba
- dwóch pozostałych nie pamiętam) pałka minimal, kosaćce, żabiściek, babka wodna, tatarak, strzałka ta czerwona, hiacynt, limnobium, kotewka, przęstka. To chyba wszystko.
Swoją drogą część roślin od Aurora :)

Vanka - 2009-07-23, 07:35

Bry :)
W koszu jest pałka minimal. Te rośliny co są zbyt ekspansywne przerzedzam (np żabiściek) Reszta jest w małych ilościach.
Skoro mówisz, że znajomość odmian lilii jest tak ważna to za chwilę udam się na poszukiwanie opakowań od nich :? , mam nadzieję, że dziecko mi ich nie wyżeniło.
Pozdrawiam


Już wiem: Sulphurea ,Rose Arey i Albida - a nie Alba. Wydaje mi się, że to dobry wybór do mojego oczka :)

AurorA - 2009-07-23, 12:32

Rose Arey i Albida to silne duże lilie - jedna taka zarasta spokojnie dwa takie oczka.
Wybór nie przemyślany.

Bountys - 2009-07-23, 17:08

Ladnie naprawde czysciutko i przejzyscie i faktycznie jak pisali poprzednicy wyglada na znacznie wieksze niz 900L ciekawie sie prezentuje zycze wiele milych chwil przy zabawie zwiazych z oczkiem ja rowniez caly czas dostrzegam bledy ktore zrobilem przy oczku i tyle co moge staram sie poprawiac ale to chyba jest w tym wszystkim najfajniejsze pozdrawiam serdecznie.
Vanka - 2009-07-23, 20:48

AurorA napisał/a:
Rose Arey i Albida to silne duże lilie - jedna taka zarasta spokojnie dwa takie oczka.
Wybór nie przemyślany.

tak jak powiedziałam - pożyjemy zobaczymy, na razie nic mi nie zarasta ;) - a gdzieś czytałam, że właśnie te nadają się do małego oczka. Już sama nie wiem
wybór faktycznie absolutnie nie przemyślany, tylko kupowany na wariata (ale wariaci tak mają) ;)
Gdyby zbiornik miał odpowiednią głębokość pewnie wody zmieściłoby się z 1200-1300 litrów litrów, no ale.. może w przyszłym sezonie.
Dzięki za opinie i rady :)

Vanka - 2009-07-25, 21:17

Witam
Po chwili nieobecności przedstawiam odrobione lekcje ;)
Do mojego oczka idealne gatunki lilii wodnych to:
Aurora :evil:
Burgundy Princess (ale może przemarznąć :? )
James Brydon
Marliacea Chromatella
oraz miniaturowe Pygmaea Helvola i Rubra - chociaż Rubra nie wybarwiłaby się tak jakby rosła w pełnym słońcu..
i jak? dobrze?
:roll:
Także przyszły sezon zaczynam od zakupu nowych gatunków lili.


:P ..tylko co ja zrobię z dużymi liliami? W tym sezonie zarośnięcie oczka mi nie grozi, bo sadziłam je dość późno. Albo je komuś oddam, albo zamienię, albo wsadzę do pobliskiego stawu, żeby się pięknie rozrosły - bo tam by miały pole do popisu.

Przedwczoraj cały dzień robiłam poprawki w oczku. Poszerzyłam półkę tak, aby nerka spokojnie się zmieściłą, przesunęłam pałkę wodną bliżej brzegu i wysadziłam kosaćce na brzeg, do ziemi. Nie są to jakieś drastyczne zmiany, ale ja jestem spokojniejsza ;)

AurorA - 2009-07-25, 22:42

Van napisał/a:
Marliacea Chromatella


chyba te lekcje to kiepsko odrabiałaś ;)

samuraj - 2009-07-26, 00:23

Van jeśli twoje oczko ma 75cm głębokości to karasie spokojnie przezimują , tylko musisz na zimę zaopatrzyc sie w napowietrzacz
Bajbas - 2009-07-26, 14:54

Van napisał/a:
tylko co ja zrobię z dużymi liliami?

albidę wezmę dam Ci aurorę (w doniczce ;)
:piwko: Bajbas

AurorA - 2009-07-26, 15:25

Cytat:

Podpucha ;)
Przysięgam, że na kartce z której przepisywałam Chromatella była zakreślona.
Podobała mi się i dlatego ją wpisałam :)


nie szalej z liliami- to malutkie oczko. Jedna , góra dwie miniaturowe lub średnie odmiany.
Chromatelka w jeden sezon by Ci tam wszystko zarosła.

Vanka - 2009-07-30, 20:01

No helouuu ;)
Coś ja dziś mam humor :crazy: , to chyba zmęczenie robi swoje i łapię głupawkę :)


Przy okazji...
Wpadłam na pomysł jak to moje maleństwo troszku jednak powiększyć i nawet małą kaskadę zrobić, ale to niestety w przyszłym roku po uprzednim przekonaniu mężusia, że pomysł jest ok. :yess:

melek - 2009-07-30, 21:01

Mnie się bardzo podoba :brawo:
Bountys - 2009-07-30, 21:19

Kaskade moze jednak namow aby zrobic w tym roku ja tez mam oczko z tego roku dopiero ale wiadome przy kaskadzie posadzisz jakis jalowiec plozacy czy cos w tym stylu i za rok czasu juz roslinki sie przystosuja i rozrosna troszke i oczywiscie najpiekniejszy jest ten plusk wody plynacej z kaskady uspakaja i rozluznia najlepiej wieczorkiem ale to pewnie juz wiesz i natleniona woda rybki tez sie uciesza pozdrawiam i powodzenia.
AurorA - 2009-07-30, 21:23

Obsadzone z głową, tylko ten irysek w pobliżu tojeści to dałbym go na drugą stronę folii.
A ta ścieżka korowo-kamykowa ciągle mi się nie podoba- nie pasuje tu, wprowadza taką sztuczność.
ogólnie oczko prezentuje się ładnie :good:

melek - 2009-07-30, 21:33

Nie rób kaskady, takie oczko jest :good: . Moim zdaniem kaskada zepsuje wygląd oczka.
JAREK G - 2009-07-30, 22:53

melek napisał/a:
Moim zdaniem kaskadą zepsuje się wygląd oczka.
Jak zrobi ładną i niedużą kaskadę to na pewno nie zepsuje uroku oczka :)
Bountys napisał/a:
]oczywiscie najpiekniejszy jest ten plusk wody plynacej z kaskady uspakaja i rozluznia najlepiej
I tu się całkowicie z tym zgadzam :-D Ci co nie mają kaskady nie wiedzą co tracą :P
Bajbas - 2009-07-31, 11:55

melek napisał/a:
Nie rób kaskady

popieram, te kaskady wyglądają ... przeważnie, to trzeba bardzo solidnie wkomponować w ogród. Powiem uczciwie, te płyty chodnikowe itd. to nie mój styl, więc go nie do końca czuję, ale moim zdaniem kaskada przy takim oczku to wyzwanie do kwadratu.
A plusk owszem, mnie się też podoba, ale to już inna bajka :)

Pozdrowienia, Bajbas

Bartek k. - 2009-07-31, 17:43

u la la....
zazdroszczę roślin. chciałbym mieć tyle :-)
Wkomponowanie kaskady będzie faktycznie nie lada wyzwaniem. Myślę że owa kaskada nie może być wysoka

pozdr
bartek k.

Vanka - 2009-07-31, 19:49

Dziękuję za opinie :)
Wszelkie sobie cenie i już się Wam tłumaczę ;)

Kaskadę muszę mocno przespać. Niewiele rzeczy w ogrodzie robiłam bez planu, a to z tego względu, że jest mały i łatwo w takim nakisić i efektu nie będzie, a raczej efekt mizerny. Zrobiłabym w tym roku, ale to są pieniążki :???:
Na pewno będzie niska i mała tak samo jak oczko - choć plan rodzi się w głowie i oczko też zwiększy trochę swoje rozmiary.
Na pewno zniknie część tej ścieżki, która nie podoba się Arkowi (to rzecz gustu, choć z jednym się zgodzę, iż w tej chwili coś w tym wszystkim nie gra)
Ewa :-D Twoje roślinki też są :good: i jak na razie to Twoje oczko prowadzi w moim prywatnym konkursie ;)

Dziękuje jeszcze raz Ewie, Arkowi, Jarkowi, Melkowi, Bartkowi, Bajbasowi, Bountysowi za każde słowo.
Krytykę przyjmuję, a wyzwania lubię :yess:

Zapytam tylko Arka, o którego kosaćca chodzi, bo w oczku pozostał ostatni variegat ;)
a w ziemi rosną zwykłe małe iryski, więc do wody ich nie dam(chyba raczej) ;)

i jeszcze rybki ;)

AurorA - 2009-07-31, 21:37

Tak to ten ostatni od strony ścieżki- ładnie wygląda ale uważam że zimy tu nie przeżyje.
Do wody nadają się tylko pseudacorusy.

Co do kaskady , to jak już się zdecydujesz postaraj się przed zimą chociaż usypać pod nią ziemię. To nic nie kosztuje a w przyszłym roku nie będzie problemów z osiadaniem bo zimą się wszystko uleży.

szopen - 2009-07-31, 21:52

Czy mi się zdaje, że na trzecim zdjęciu, Twoje oczko wygląda jakby w formie serduszka ????.

Pozdrawiam Antoni !!

Rob Z - 2009-08-01, 01:34

szopen napisał/a:
Czy mi się zdaje, że na trzecim zdjęciu, Twoje oczko wygląda jakby w formie serduszka ????.


Też mam takie wrażenie :evil:

Oczko pomimo swych niewielkich rozmiarów prezentuje się świetnie, roślinki mają soczyste barwy, :good:

Co do kaskady, to jak już wspomniano wcześniej może ona popsuć dotychczasowy urok, ale niekoniecznie, po warunkiem że będzie "dyskretna". Szmer płynącej wody ma swój urok, i dodatkowo natlenia wodę...

Vanka - 2009-08-01, 06:52

AurorA napisał/a:
Tak to ten ostatni od strony ścieżki- ładnie wygląda ale uważam że zimy tu nie przeżyje.
Do wody nadają się tylko pseudacorusy.

Co do kaskady , to jak już się zdecydujesz postaraj się przed zimą chociaż usypać pod nią ziemię. To nic nie kosztuje a w przyszłym roku nie będzie problemów z osiadaniem bo zimą się wszystko uleży.


To jest pseudacorus i jako jedyny posłuży za eksperyment ;) , reszta bezpiecznie siedzi w ziemi :)
Jeśli chodzi o nasyp to rzeczywiście powstanie w tym roku, właśnie w celu o którym wspomniałeś :)

szopen napisał/a:
Czy mi się zdaje, że na trzecim zdjęciu, Twoje oczko wygląda jakby w formie serduszka ????.


To złudzenie optyczne, chociaż faktycznie na tym zdjęciu prezentuje się serducho :-D

Rob Z napisał/a:
Oczko pomimo swych niewielkich rozmiarów prezentuje się świetnie, roślinki mają soczyste barwy, :good:

Co do kaskady, to jak już wspomniano wcześniej może ona popsuć dotychczasowy urok, ale niekoniecznie, po warunkiem że będzie "dyskretna". Szmer płynącej wody ma swój urok, i dodatkowo natlenia wodę...


Roślinki szaleją, bo dolewam wody głębinowej z dodatkiem żelaza. Dla nich to :good: , ale nam trochę to żelazo przeszkadza :???:
Jak wspomniałam kaskada musi być mini mini, bo niestety może zepsuć dotychczasowy wygląd mojej kałuży ;) Tęsknota za pluskiem wody jest jednak silniejsza niż rozsądek ;)

Pozdrawiam

AurorA - 2009-08-01, 17:04

Van napisał/a:

To jest pseudacorus i jako jedyny posłuży za eksperyment ;) , reszta bezpiecznie siedzi w ziemi


zrób przy okazji mu zdjęcie bo na psedacorusa mi nie wygląda

Vanka - 2009-08-02, 10:48

AurorA napisał/a:


zrób przy okazji mu zdjęcie bo na psedacorusa mi nie wygląda


kupiłam pseudaka, a jak się okaże "Skazą"..cóż..moja strata :?
ale fotę zrobię ofkors.
I już wiem o co Ci chodzi z chodniczko ścieżką ;)
Jesteś estetą praktycznym wzrokowcem wzorem męskim :crazy:
i wiem co boli w tej ścieżce.
zbyt przykuwa uwagę :!: :!: :!:
ZGADZAM SIĘ W 100%
Nie o to mi chodziło, choć w zamyśle wcale nie miało tam być oczka i ścieżynka białokamyczkowa była w porzo ;)
ściezka i tak zostanie , bo to "fetysz" ;) Mężunia, ale postaram się owcę z wilkiem pogodzić :crazy:
Co mi wyjdzie...we will see ;)

Vanka - 2009-08-05, 08:36

AurorA napisał/a:
Tak to ten ostatni od strony ścieżki- ładnie wygląda ale uważam że zimy tu nie przeżyje.
Do wody nadają się tylko pseudacorusy.

Wracam znów do tego kosaćca, gdyż przeprowadziłam wywiad w moim ogrodniku, oraz na stronach internetowych i muszę pogratulować Arkowi znajomości tematu, oraz zwrócić honor ;)
Ten kosaciec to na 100% leavigata variegata.
Jednakże doczytałam również, że mimo wszystko nadaje się do strefy wodnej na niską wodę, więc eksperyment prowadzę dalej :) , a nóż widelec nie przemarźnie.
Generalnie wokół mojego oczka rosną germaniki, sibiriki, leavigaty, i jeden pseudoacorus.
Przyszły sezon zapowiada się pod znakiem Irysa :)

AurorA - 2009-08-09, 17:44

Van napisał/a:
Ten kosaciec to na 100% leavigata variegata.
Jednakże doczytałam również, że mimo wszystko nadaje się do strefy wodnej na niską wodę, więc eksperyment prowadzę dalej :) , a nóż widelec nie przemarźnie.


też czytałem te bzdury - pewnie przedruki z książek angielskich - u mnie zima to zweryfikowała- miałem ich mnóstwo a przezimował tylko 1 - mimo że nie zimowałem ich w wodzie a w doniczkach. U Huberta też 1 oclił na rabatce obok oczka, wiec myślę że na rabacie ma jakieś szanse. Ta odmiana wcale nie wyczuwa zimy i ma zielone liście do wiosny a jak robi się ciepło zamiast rosnąć odpadają bo kłącze jest przegniłe.

w poprzednim roku miałem je w ofercie
http://www.oczkowodne.net...arge.php?id=515
ale po zimie wszystko trafiło na kompost

Vanka - 2009-08-09, 19:42



Tak wygląda rozpoczęcie prac naprawczych ;)

Nakreślę w kilku słowach co chciałabym zrobić.
Tam gdzie jest odsłonięta ziemia planuję zrobić miejsce na mały filtr przykryty kamieniami, które przechodziłyby w małą kaskadę, a wzdłuż ścieżki zrobić mini strumyk z filtrem korzeniowo glebowym. Woda z kaskady spływałaby jakby dwoma strumieniami. Jeden bezpośrednio do oka, a drugi do filtra glebowo korzeniowego.
Czy do mojego oczka wystarczy filtr z keramzytem i matą kokosową, lub workami?
Jaką pompę byście mi polecili?

iwosek - 2009-08-10, 10:24

Serducho jak sie patrzy ! - :hehe:
Sam mam podobny kształt ;) tylko sporo większe,
Oko super mi sie podoba - jednak ściezka juz mniej ;)

Vanka - 2009-08-10, 12:30

iwosek napisał/a:
Serducho jak sie patrzy ! - :hehe:
Sam mam podobny kształt ;) tylko sporo większe,
Oko super mi sie podoba - jednak ściezka juz mniej ;)

Dziękuję - pracuje nad nim ;)
No teraz to się zgodzę, że serducho :-D
Ścieżka musi zostać, bo to wymysł mojego mężusia :P
Rozmyślam jeszcze jak przeforsować pewien pomysł, ale opowiem o tym jak się uda przekonać. :?

Vanka - 2009-08-10, 19:32

samuraj napisał/a:
pochwal się pomysłem , może wspólnymi siłami uda się przekonać Twojego ślubnego :-D

Tak więc myślę jakby to wyglądało gdyby część tej białej ścieżki dać w kamieniach - żwir lub grys. Problem w zgraniu kolorystycznym z kamieniami na kaskadę. Są rudo srebrne. Jak to się mówi " masz babo placek" ;)

samuraj - 2009-08-10, 21:36

Van napisał/a:
samuraj napisał/a:
pochwal się pomysłem , może wspólnymi siłami uda się przekonać Twojego ślubnego :-D

Tak więc myślę jakby to wyglądało gdyby część tej białej ścieżki dać w kamieniach - żwir lub grys. Problem w zgraniu kolorystycznym z kamieniami na kaskadę. Są rudo srebrne. Jak to się mówi " masz babo placek" ;)


Pokaż męzowi fotki ogrodu i oczka Ewy --mąż szczeli karpika z zachwytu i osobiście nawiezie Zwiru i kamieni na Waszą ścieżkę :-D

ewa535 - 2009-08-10, 23:17

samuraj napisał/a:
Van napisał/a:
samuraj napisał/a:
pochwal się pomysłem , może wspólnymi siłami uda się przekonać Twojego ślubnego :-D

Tak więc myślę jakby to wyglądało gdyby część tej białej ścieżki dać w kamieniach - żwir lub grys. Problem w zgraniu kolorystycznym z kamieniami na kaskadę. Są rudo srebrne. Jak to się mówi " masz babo placek" ;)


Pokaż męzowi fotki ogrodu i oczka Ewy --mąż szczeli karpika z zachwytu i osobiście nawiezie Zwiru i kamieni na Waszą ścieżkę :-D


DZIĘKI DAREK ! :)
VAN-ko Miła !
jesli mogę pomóc to, nawiążmy kontakt z Panem MAłżonkiem (zapisz go na forum)
Nie chce się przechwalać , ale byłam kiedyś mocna w negocjacjach - może mi się uda ?? ;)
No i jeśli WAm sie spodoba moje rozwiązanie scieżek (to chętnie doradzę jak je szybko zrobić). DArek zresztą też , bo też ma tak ładnie, tylko jest taki skromny i o sobie nie mówi !

ewa535 - 2009-08-16, 20:22

Van napisał/a:
Nie dość, że mi zakwitło to mam teorię na miniatury ;)
Przyszły rok przyniesie odpowiedź ;)
Czy to jest Rose Arey :?:
[url=http://images46.foto...med.jpg]Obrazek[/URL]

[url=http://images44.foto...med.jpg]Obrazek[/URL]
Śliczna :lol: prawda?
szkoda tylko, ze jedna jedyna z trzech, które posadziłam :-(
nie wiem czemu to zdjęcie jest takie niebieskie :((
zdjęcia robię telefonem z super-hiper turbo aparatem ;) ..mimo to jakoś nie zawsze wychodzą :?

[ Dodano: 2009-08-16, 09:03 ]
A jednak Rose Arey :lol: , prześledziłam grafiki w necie i ma charakterystyczne ostre płatki. Idzie drugi pąk, więc cieszy mnie to niezmiernie. Po za tym jak mnie Arek nastraszył, że zarośnie mi moją kałużę załkowicie myślałam, żeby się tej lilii pozbyć - teraz nie oddałabym jej za "Chiny ludowe" ;) - dam zdjęcie rozwiniętego kwiatu.
Z nowych nabytków - będąc na rybkach braciszek złowił dla mnie strzałkę szerokolistną i Marka :-D . Mam nadzieję, że obie roślinki sie przyjmą.


Cześć Van
masz identyczną lilię jak ja. Chłopcy robili dochodzenie , bo nie wiedziałam co mam i Arek prawie prawie pewny ,że to Rose Arey. Ty masz mniejsze oko to powąchaj - bo ma pachnieć. Ja nie chciałam ryzykować kąpieli, chociaż po zdjęciu Ernesta widzę,że to może być miłe... Ładnie bardzo u Ciebie :brawo: Twoja wypusciła zdecydowanie bogatsze liscie niż moja. U mnie juŻ drugi kwiat. Zgadzam się, że piękna !

Vanka - 2009-08-17, 19:06

ewa535 napisał/a:

Cześć Van
masz identyczną lilię jak ja. Chłopcy robili dochodzenie , bo nie wiedziałam co mam i Arek prawie prawie pewny ,że to Rose Arey. Ty masz mniejsze oko to powąchaj - bo ma pachnieć. Ja nie chciałam ryzykować kąpieli, chociaż po zdjęciu Ernesta widzę,że to może być miłe... Ładnie bardzo u Ciebie :brawo: Twoja wypusciła zdecydowanie bogatsze liscie niż moja. U mnie juŻ drugi kwiat. Zgadzam się, że piękna !


Niesty nie zdąrzyłam jej powąchać :-( , dziś już się nie otworzyła tylko zaczęłą tonąć. Czekam na drugi pąk, który lada chwila powinien się rozwinąć.
Liście nie wszystkie od niej - mam trzy lilie, niestety tylko ta mi zakwitła. Zobaczymy czy dwie pozostałe będą chciały zrobić mi przyjemność ;)

Piecyk - dziękuję :)

A tak po za tym to mam już podbiał - na razie w doniczkach, bo chcę go przy kaskadzie posadzić jak już ją zrobię. Zastanawiałam się również jak będzie zachowywał się kurdybanek w okolicach oczka? Ma ktoś może doświadczenie z tym ziółkiem?

AurorA - 2009-08-17, 21:08

Van napisał/a:
kurdybanek w okolicach oczka? Ma ktoś może doświadczenie z tym ziółkiem?


uchowaj Boże - walczę z tym dziadostwem od lat bez większych sukcesów- nie znam bardziej ekspansywnego i trudnego do wytępienia chwasta. Na szczęście przynajmniej wygląd ma w miarę akceptowalny.

Vanka - 2009-08-17, 21:24

AurorA napisał/a:
Van napisał/a:
kurdybanek w okolicach oczka? Ma ktoś może doświadczenie z tym ziółkiem?


uchowaj Boże - walczę z tym dziadostwem od lat bez większych sukcesów- nie znam bardziej ekspansywnego i trudnego do wytępienia chwasta. Na szczęście przynajmniej wygląd ma w miarę akceptowalny.


Kurczę - ładne to jest i ma super zapach, ale skoro ekspansywne, to może jednak się wstrzymam :???:
A podbiał tak jak wspominałam wyrósł mi na stercie rzecznego piachu - wyjęłam, przesadziłam w doniczki i czekam ;)

alibaba - 2009-08-18, 23:08

Piękne oczko i jeszcze piękniejsze rośliny
Vanka - 2009-08-19, 19:17

alibaba napisał/a:
Piękne oczko i jeszcze piękniejsze rośliny

Jej dziękuję bardzo:)

Ostatnio nie mam czasu fotek robić, a lilia, która zaczyna mi kwitnąć to Albida :-D , ma zdecydowanie większy pąk od Rose Arey - jednak wbrew temu co pisał Arek wcale nie zarasta mi oczka.
Jestem straszliwie niecierpliwa, ale nie mam kasy na folię :???: Już bym się wzięła za porządne poprawki, a tak muszę czekać :-(

Zachwycają mnie ważki przylatujące zwabione zapachem wody. Wygląda to tak, że wlatują na ogródek i nerwowo szukają tej wody latając po całym terenie - a wody maleńki zbiorniczek :lol: Szkoda, że nie mam dobrego aparatu, bo niektóre są śliczne i wielkie.

samuraj - 2009-08-19, 19:27

Van napisał/a:
Zachwycają mnie ważki przylatujące zwabione zapachem wody. Wygląda to tak, że wlatują na ogródek i nerwowo szukają tej wody latając po całym terenie - a wody maleńki zbiorniczek Szkoda, że nie mam dobrego aparatu, bo niektóre są śliczne i wielkie.


I w tym wszystkim to jest włascie najlepsze , że kto posiada oczko wodne-dba o nie , pielęgnuje widzi o wiele więcej od zwykłego "zjadacza chleba".Widzimy ważki , żółtobrzeżki ,kosaćce itd...Dostrzegamy rzeczy o których inni nie mają bladego pojęcia

alibaba - 2009-08-19, 19:28

Van napisał/a:
Zachwycają mnie ważki przylatujące zwabione zapachem wody. Wygląda to tak, że wlatują na ogródek i nerwowo szukają tej wody latając po całym terenie - a wody maleńki zbiorniczek :lol: Szkoda, że nie mam dobrego aparatu, bo niektóre są śliczne i wielkie.


Heh u mnie dokładnie tak samo, tylko oczko jeszcze mniejsze. A faktycznie niektóre są piękne.

szopen - 2009-08-19, 21:32

U mnie dopiero dzisiaj tego lata pojawiła się piękna, duża ważka. Zobaczymy jutro, może uda mi się na nią zapolować.

Pozdrawiam Antoni !!

Vanka - 2009-08-22, 19:52

Mi się nie uda :-(
Nie mam aparatu szybkiego w telefonie.. :???:
ale mam Albidę :-D

i Rose Arey


[ Dodano: 2009-08-26, 14:11 ]
Witam..
jest 26.08.09 i ....
zaczynam modernizację oka (kałuży- będzie większa) :lol:
mam już kamienie na kaskadziu. pojemnik na filtr i masę roślin :hehe:
wszystko co mi potrzeba to pumpa jak mawiają Niemcy i fulja..jak mawiają Polacy ;) , no i praca,praca praca przy wykopkach ;)
dam zdjęcia jak mnie ktoś obejrzy ;) .. a jak nie to nie :P
:piwko:

[ Dodano: 2009-09-01, 20:49 ]
Doklejam znowu ;)
Dziś została zakupiona pompa oraz napowietrzacz firmy heissner. Mam nadzieję, że ciała nie dałam i będzie to działać :roll: I folia i klej do folii i nawet aceton też już czekają ;)
Jutro jeśli pogoda dopisze ruszam ostro z pracami.
Na bieżąco będę sobie doklejać ;) postęp prac w oczku.
A tymczasem dziękuję za uwagę. Miło mi, że mimo wszystko ktoś tu czasem zagląda :)

Vanka - 2009-09-04, 09:00

Nie pochwalę się skończonym oczkiem, bo jak to kiedyś Paweł Woynowski napisał - pracy przy doklejaniu jest więcej niż przy układaniu całości. Dwa ciężkie dni pracy, wszystko mnie boli, bo większość prac wykonywałam sama. Syn pomógł mi jedynie w klejeniu odcinka ok 1,5 metra folii (następne 1,5 kleiłam już sama). Póki co sprawdzam szczelność, więc oko napełnia się bardzo powoli. Zwiększyłam ilość półek, a raczej ich wielkość. Głębokość również się zmieniła na jakieś 80 - po całkowitym napełnieniu oczka. Objętość oczka w tej chwili jest większa o ok. 450 litrów - zmierzyć nie mogę, bo nie mam licznika na wodę.
No i ta folia przyklejona zielonym do góry :???: . Mam nadzieję, że nie będzie tego widać w późniejszym czasie (w tym miejscu planuję kaskadę, z wystającą nieco ostatnią półką)

Jedno zdjęcie na pamiątkę ;)


Pozdrawiam

ewa535 - 2009-09-04, 09:51

VAN gratuluję i życzę zeby zakwasy szybko ustapiły !
Ale od kopania pięknie wyrzeżbione mięśnie ramion,karku i talia co?
I po co nam starym oczkomaniaczkom fittnes? (za starą sporo młodsza kolezanko sie nie gniewasz?)
To u Ciebie większy zakres remontu niż u mnie.
I masz rację poprawki idą jak krew z nosa.
W w marcu to ja w takim czasie już ze dwadzieścia taczek nakopałam.

taniw - 2009-09-04, 10:14

Pochwalę . Ps ale tyko do przeczytania przez van,otoczaków nie widzę/ albo nie chcę mi się widzieć/. Co się tyczy tych kamieni,co miesiąc widzę jadąc do Berlina górę 7m, z pionowymi ścianami wykonaną z ... . A jak się nazywa moja fobia na nie?
samuraj - 2009-09-04, 19:28

Van napisał/a:
No i ta folia przyklejona zielonym do góry . Mam nadzieję, że nie będzie tego widać w późniejszym czasie


Nie jest to jakaś "wściekła" zielen , więc nie masz się czym przejmować--po jakimś czasie będzie niezauważalna

ontario_ab - 2009-09-04, 20:36

też mam taką ( jeszcze tydzień) ...
wiosną już nie będzie widać koloru, wszystko zarośnie...

Vanka - 2009-09-06, 19:17

Jejuniu :lol:
Byłam dziś u Bajbasa - pozdrawiam serdecznie miłego kolegę. Widziałam to jego cudo na żywe własne oczy. Oko jest super!!! i ogród też, mimo, że jeszcze mniejszy jak się okazało od mojego. Bajbas tchnął w me zwoje mózgowe natchnienie i mam juz nawet zezwolenie ;) małżonka. W przyszłym roku będzie drugie oko, oko a'la Bajbas z miejscem do pomoczenia :dupa: .Oka będą połączone małym przesmykiem. No, ale ja tu gadu gadu, a chciałam się pochwalić co mam od Bajbasa :-D
Mam Aurorę, a włąściwie trzy :lol: i jeszcze jedną lilię, ale zapomniałam jak się nazywa :? w każdym razie kwiaty ma bardzo podobne do Attraction - tyle, że mniejsze :lol: to chyba Charles de Meurville i jeszcze mam sit i czermień. Bajbas - bardzo Ci jeszcze raz dziękuje, mam nadzieję, że Albida będzie pięknie u Ciebie kwitła.
Pozdrawiam :)

Vanka - 2009-09-08, 10:54

:dupa:
Folia cieknie, a ja nie wiem jak znaleźć nieszczelność :((
Jako pomysłowy Dobromir myślałam, że zupa z gliny ;) zatka przeciek, ale niestety...
płakać mi się chce, że cała praca na marne i teraz tak naprawdę powinnam wymienić całą folię..
eh.. nie miała baba problemu, to oczko sobie powiększyła.

alibaba - 2009-09-08, 14:02

Van napisał/a:
Folia cieknie, a ja nie wiem jak znaleźć nieszczelność

poczekaj spokojnie aż poziom wody przestanie opadać, bedzie to znaczyło że nieszczelność jest na poziomie wody lub tuż nad nim, wtedy znajdziesz szybko.

czarnk - 2009-09-08, 15:26

Jest szansa ze folia nie przecieka :) ja po przerobieniu oczka przez okolo 5 dni woda mi spadala mniej wiecej 5 cm. Moze musialo sie wszystko dokladnie ulozyc. Teraz juz nie ma z tym problemu. Byc moze u Ciebie jest tak samo :) . Jezeli jest cieplo to troszke wody moze wyparowac :P
Bajbas - 2009-09-08, 15:30

Van napisał/a:
to chyba Charles de Meurville i jeszcze mam sit i czermień.

rany nie przesadzaj, ten niby sit to go ledwo widać, ale to nie sit tylko łączeń baldaszkowaty. A ta lilia to - tak mi w sklepie przynajmniej mówili - Mauryce Laydekeri - bordowa. Za pisownię francuską nie ręczę. Za Albidę z dostawą pięknie dziękuje. Jak tak dalej pójdzie ten "handel barterowy" wśród forumowiczów to Arek straci wielu klientów.

Szkoda, że masz problemy, nie daj się, nie szalej, w końcu oko to tylko dodatek do nas a nie odwrotnie :)
:piwko: Bajbas

JAREK G - 2009-09-08, 19:00

Nie chce tu polemizować z Pawłem , ale jak dla mnie doklejenia foli na odcinku 3m do foli wyłożonej już w oczku i zakończone tej "operacji" sukcesem jest równe "0" :-( Życzę Ci Van, jak najlepiej i obym się mylił ale niestety taka jest prawda :???:
Vanka - 2009-09-08, 19:38

Ostatnia deska ratunku..został mi pasek folii jakieś 30 co szeroki z pierwotnego układania. Zakupiłam plaster i będę kleić całość, że tak powiem na zakładkę. Na szczęście miejsce klejenia o które najbardziej się bałam jest ok i folia przecieka w wyższych partiach-na przestrzeni ok 40 cm.
Musi się udać choćby tylko do przyszłego sezonu. Wtedy wymienię całość. Nic ..pożyjemy zobaczymy.
Sprawozdanie będzie na bieżąco ;)
Pozdrawiam :)

Vanka - 2009-09-14, 13:53

obiecane ;)
oczko cieknące nocą ciemną :crazy:



wody ubywa ca 5 cm na dobę, ale to chyba nie jest kwestia układania tylko ciągle przecieku :???:
do końca października dam radę dolewać, a potem szlag trafi mój pomysł na zimowanie rybek w oku :-( , chyba, że faktycznie się zamuli, albo zatka ;)

trzymajcie kciuki - plissssssssss

btw. Vanka już mocno po :piwko: i oszukałam - mie byłam u fryzjera :P :-D

Vanka - 2009-09-15, 20:32

Napełnione - prawdziwy test na cieknięcie. :crazy:
Wykańczać będę później.




:victory:

samuraj - 2009-09-15, 20:41

No to trzymamy kciuki :good:
alibaba - 2009-09-15, 21:17

na razie :good: czekamy na kaskade ;)
Bajbas - 2009-09-18, 17:50

No nie ludzie, Van to poważna kobieta, a Wy sobie z niej jaja robicie, tym bardziej że jej ubywa. Choć Van, jak tak popatrzeć na problemy kobiet, to one głównie się martwią, że im przybywa - lat, kg :lol:
Nie daj się! W przyszłym roku przecież robisz drugie nowe, większe, wtedy to Ci będzie ubywać :P
:piwko: by nam nie ubywało Bajbas

taniw - 2009-09-23, 09:14

Bajbas napisał/a:
No nie ludzie, Van to poważna kobieta, a Wy sobie z niej jaja robicie, tym bardziej że jej ubywa. Choć Van, jak tak popatrzeć na problemy kobiet, to one głównie się martwią, że im przybywa - lat, kg :lol:
Chodziło mi raczej o informacją, a nie o jaja.Może niepotrzebnie to zrobiłem trochę żartobliwie ? Każdemu z podobnymi problemami, pomógł bym, jak tylko bym mógł !
Vanka - 2009-10-04, 22:26

Właśnie wróciłam, więc nawet sprawdzić nie mogę :? ..
rano będę wiedzieć co i jak, aleeeeee
klej w zapasie ;)
cieszy mnie, ze mi co po niektórzy ulewają ;) ;)
"Syn do Niemiec dzwoni i mówi " mamo..coś dziwnego się dzieje z okiem...jakaś plama..a wujo dodaje -noooo gołąb się zesrał" :-D
to tak jeśli o jaja chodzi ;)
Ślubny mi wraca więc juz problemy znikną jak ręką odjął....
a póki co cieknę...upsss..oczko mi cieknie :D

aaaaaaaaaaaa... w Niemcach o tej porze roku to juz wszystkie oczka pozamykane, a roślinki na kompostownik się wyrzuca(jak mają kompostownik ;) ) - na światełka mnie nie stać :?
;)

Vanka - 2009-10-11, 08:48

Poddaję się :-( . Nie umiem zlokalizować cieknięcia :(( . Wszystko na przestrzeni ok 25 cm, ale boje sie już ruszać tej folii, bo zimno. Ryby na zimę do wanny i do piwnicy. To samo z liliami, reszta zostaje w oku i zobaczymy. Na dodatek od ciągłego dolewania świeżej wody mam zupę glonową zamiast wody - same nieszczęścia, bo nie wiem czy wszystkie rybki żyją :???: Nie chcą juz jeść, więc nie reagują na sypany pokarm.
Lilie już właściwie gotowe do zimowania, pozostało zaledwie kilka listków, najdłużej trzyma się Aurora. Osoka rodzi małe ;) , jak przezimuje będę mieć z 7 małych :) . Kotewka miała dwa orzechy, ale juz są na dnie. Za to wywłócznik rozszalał mi się na jesieni.
Szkoda mi limnobium, bo z dwóch sztuk, które kupiłam u Arka mam chyba z 50, aż żal serce ściska, żeby teraz to wszystko na kompost. Nie wiem czy juz nie za późno na wybranie i trzymanie w domu.
Marek faktycznie dostał przepięknego zielonego koloru i przęstka mi odbija w ilości, której sie nie spodziewałam. Grubosz w płytkiej wodzie rozrósł się przepięknie i nawet ponikło nitkowate zwiększyło swoja powierzchnie dwukrotnie.
Woda zimna, ale muszę grzebać, bo przed wyjazdem nie zdąrzyłam założyc siatki i nasypało liści, które skutecznie zwiększają kosmiczną ilość glonów..
Jesień...

Dwa ostatnie dni upłynęły mi na noszeniu drewna.. Czuję się jak Pudzian normalnie ;)
Ogród przy okazji zmienił się w jedną wielką drewutnię i całe szczęście, że małżonek już wrócił i skróci me cierpienia, oraz uporządkuje ta stertę drewna. Co facet to facet :)
Posadziłam dwa nowe drzewka: gruszę Konferencję i morelę Early Orange.
Pochwalę sie jeszcze tylko, że moja kolekcja żurawek urosła do sztuk 17 :-D jednak to mało i ciągle mało ;) - miejsca na żurawki tez mało ;) ;) ;)
Nalewka z malin już zakorkowana, a teraz rozpoczne destylację pigwówki ;)
Jesień..

leszek50-57 - 2009-10-11, 12:00

Van, jeszcze nie jest tak zimno można jeszcze wymnienic
folię,tylko to jest trochę roboty. ;)
po.Leszek
-------------

AurorA - 2009-10-11, 14:07

leszek50-57 napisał/a:
Van, jeszcze nie jest tak zimno można jeszcze wymnienic


ja też bym poczekał do wiosny

Van napisał/a:
Szkoda mi limnobium, bo z dwóch sztuk, które kupiłam u Arka mam chyba z 50, aż żal serce ściska, żeby teraz to wszystko na kompost. Nie wiem czy juz nie za późno na wybranie i trzymanie w domu.


bierz do akwa, jak ryby nie podgryzą korzeni to przezimuje, ja kiedyś wykuwałem z lodu i przezimował

co do kotewki to trzeba z tymi orzechami uważać bo są tak ostre że folie przebiją z łatwością, ja też zbierałem 3 dni temu z dna, bo z roślin nie zdążyłem i wszystko opadło

Vanka - 2009-10-11, 14:43

AurorA napisał/a:
bierz do akwa, jak ryby nie podgryzą korzeni to przezimuje, ja kiedyś wykuwałem z lodu i przezimował


Akwa nie mam, myślałam raczej o dużym szklanym naczyniu i chociaz kilka sztuk. Przy okazji wystrój pokoju poprawi ;)

a co z wywłócznikiem brazylijskim?
Brać do domu, czy dać mu zmarnieć?

Jamick - 2009-10-11, 19:06

Jeżeli chodzi o znajdywanie dziur gdzieśczytałęm że należy odczekać aż poziom wody się już nie obniży potem trochęwody dolać i pozypać po powierzchni mąkę (trochę) wtedy widać ponoćw którymkieunku ucieka... :oops: Ale nie sprawdzałem.
Vanka - 2009-10-12, 19:36

Jamick napisał/a:
Jeżeli chodzi o znajdywanie dziur gdzieśczytałęm że należy odczekać aż poziom wody się już nie obniży potem trochęwody dolać i pozypać po powierzchni mąkę (trochę) wtedy widać ponoćw którymkieunku ucieka... :oops: Ale nie sprawdzałem.


Woda od tygodnia utrzymuje się na tym samym poziomie. Nie wiem czy będzie mi się chciało eksperymentowac jeszcze w tym roku :???: Zimno już i chyba ciagle będzie mokro :-( po za tym wrzucać mąkę do wody to chyba trochę ryzykowne. Ciekawa jestem jak woda zareagowałaby np z popiołem drzewnym? Też utrzymywałby się na powierzchni i dał ślad przeciekania..hmmmm

Vanka - 2009-10-23, 16:20

Nie wiem co jest grane, ale wody nie ubywa a raczej dzięki ciągłym opadom wciąż jest jej więcej. Nie dolewałam wody od powrotu z Niemiec czyli od ok 3 tygodni.
Mam podejrzenie, że to opadające liście zatkały ewentualne przecieki :?
Jutro pływam w oku... brrrrrr :bum:

leszek50-57 - 2009-10-24, 09:46

Van, musi byc mała dziurka,że ci liście zatkały otwór,więc
do wiosny może przetrzyma woda w oczku. ;)
poz.Leszek
--------

Vanka - 2009-10-24, 18:56

leszek50-57 napisał/a:
musi byc mała dziurka,że ci liście zatkały otwór


No raczej mała ;) - gorzej, że liście zanieczyszczą wodę :-( . Oczko jest małe i powinno być jak najczystrze na zimę, a ja mam dylemat. Miałam dziś czyścić, ale nic z tego nie wyszło. Ocenię sytuacje na dnie - jeśli jest duzo liści będę musiała je sprzątnąć i przeciek niestety będzie, jeśli tylko trochę to zostawiam do wiosny. Na wiosnę generalne porządki i zapewne wymiana całej folii.

sebastianrost napisał/a:
Van z małą dziurką...


dziwne prawda? ;)

Vanka - 2009-10-26, 20:47

Przegląd wypadł na tyle pomyślnie, że... zarzucam na zimę brzęczyko-natleniacz ;) i finito , co będzie to ma być i wyżej :dupa: nie podskoczę..
Woda na dzień dzisiejszy na poziomie prawie maksymalnej . Liczę na farta ;)

AurorA - 2009-10-26, 23:54

Też bym tak zrobił, nie cierpię nic robić jak jest zimno. :P
Vanka - 2009-10-28, 17:33

co by nie było, ze gołosłowna jestem ;)


duzers - 2009-10-28, 17:59

też mam taką siatkę nad oczkiem,sprawdza się bardzo dobrze.
Vanka - 2009-10-28, 18:50

duzers napisał/a:
też mam taką siatkę nad oczkiem,sprawdza się bardzo dobrze.


:) tak sprawdza się jak jest dobrze założona - ja polecam tym, którzy maja w pobliżu drzewa i krzewy :)

leszek50-57 - 2009-10-28, 19:56

Taką siatkę to zakładam na jesień na liście ,ale i na koty
bo teraz już się nie nocuje a koty nocują i tylko
czekają jak gospodarza nie ma.Sitka się sprawdza
dla małych oczek. ;)
poz.Leszek
--------------

Vanka - 2009-10-28, 20:10

leszek50-57 napisał/a:
Taką siatkę to zakładam na jesień na liście ,ale i na koty
bo teraz już się nie nocuje a koty nocują i tylko
czekają jak gospodarza nie ma.Sitka się sprawdza
dla małych oczek. ;)
poz.Leszek
--------------


Leszek siatki są równiez w wiekszych rozmiarach, choc wiadomo, ze im większe tym trudniej założyć.

Mam nadzieję, że żaby, które miały do mnie przyjśc zimowac do oka przelazły jakoś pod siatką ;) , a jak nie :-( trzeba bedzie nabyć :-o

castleman - 2009-10-30, 08:22

Ja siatkę mam założoną od wiosny do momentu aż drzewa wszystkie liście zrzucą.
Niestety moje oczko jest pod wisienką i czereśnią, a obok winogrono też liśćmi na jesień atakuje. :evil:
Z moich dotychczasowych doświadczeń muszę stwierdzić że najlepiej się sprawdza siatka cieniująca.

Vanka - 2009-10-31, 10:02

castleman napisał/a:
Ja siatkę mam założoną od wiosny do momentu aż drzewa wszystkie liście zrzucą.
Niestety moje oczko jest pod wisienką i czereśnią, a obok winogrono też liśćmi na jesień atakuje. :evil:
Z moich dotychczasowych doświadczeń muszę stwierdzić że najlepiej się sprawdza siatka cieniująca.


Moje oczko pod orzechem :???: na inne liście raczej nie narzekam, bo nie jest ich aż tyle żeby zakładać siatkę na cały rok. To co spada wyciągam na bierząco. Najgorszy był koniec września, bo nie założyłam siatki, spadały liście z wiśni i wierzby, która rośnie niedaleko, a ja byłam daleko i nie wybierałam - miało to jednak i dobrą stronę, bo liście zakleiły mi przeciek ;)
Orzech będe przycinać zimą, bo rozrósł się tak, że cieniuje mi większosć ogródka, a orzechów nie potrzebuję tonami ;)

Vanka - 2009-11-30, 13:05
Temat postu: plany na przyszłość
Wczoraj rysowałam i rysowałam..;)
Oczywiście talentu nie mam więc rysunki cieniusie panie, aleee widać mniej więcej co mi się w głowie rodzi..
Co z tego wyjdzie a co nie, przyszły rok pokaże.
Uwaga wklejam




Tak to mniej więcej będzie wyglądać w terenie





Co o tym myślicie?
Jest sens w tym i logika ;) ?
wszelkie komentarze mile widziane.
Pozdrawiam :)

P.S. Juka będzie przesadzona, w to miejsce pójdzie przesmyk między dwoma oczkami. Małe zostaje w trochę zmienionej formie jako filterek. Większe to miejsce dla lilijek, osoki, tataraku i strzałek wodnych - tak mniej więcej.

AurorA - 2009-11-30, 17:18

Mi się podoba. :good:
duzers - 2009-11-30, 17:49

Van zapowiada się bardzo ciekawie.czy bagienko będzie połączone strumykiem?jeżeli miałbym się przyczepić to do tych białych kamieni w formie kwadratów które masz w koło oczka ;) ale to moje zdanie..pozdrawiam

[ Dodano: 2009-11-30, 17:56 ]
przeoczyłem że już napisałas.. bagienko będzie pełniło role filterka :P

JAREK G - 2009-11-30, 18:59

Mnie też się podoba :good: Z tego co widzę mostek nigdzie nie prowadzi, ja bym z niego zrezygnował :roll: , chyba że ma służyć jako gadżet :P
Vanka - 2009-11-30, 20:33

Cieszą mnie Wasze opinie :)

Jarek - mostek nie prowadzi do nikąd tylko na tył ogrodu. jako gadżet też by zaistniał, więc myślę że to doby pomysł :)

Mariusz - 2009-11-30, 20:56

JAREK G napisał/a:
Z tego co widzę mostek nigdzie nie prowadzi, ja bym z niego zrezygnował

Myślę że jest ok. świetny projekt i mostek.
Tylko Van nie buduj go potężnego, bo jak już na którymś forum raz napisałem> żeby nie wyglądał jak pałac kultury na Przemyskim rynku.
Skromny, stonowany i w Twoim guście. ;)

ewa535 - 2009-11-30, 21:07

VAn
plan dobry,rysownik tez jesteś niezły :brawo:
Jesli mogę zaproponować lekuchną korektę (ale sama sie prosiłas o opinie )
to z przyjemnością to uczynię.
Korekta zwiazana jest z takimi załozeniami:
1. oczko stare i nowe nie mogą być połaczone folią, bo takie doswiadczenia już miałaś i przecieków wiecej nie chcesz- więc w klejenie nie wchodzimy , czyli dwa oczka obok siebie ale tak zamaskowane pod mostkiem jakoby jedno było.
2. Oczko stare już jest, wiec ani mu za bardzo nie podniesiesz poziomu wzgledem gleby, jedynie mozesz je obniżyć, czyli zakładamy ,ze woda będzie przeciekać z nowego do starego, bo nowe mozesz wyprofilować tak,zeby było troszkę wyżej.
Więc tak Ci to (amatorsko) rozrysowałam jak ja bym to zrobiła (a mam własnie podobnie)

Woda ze starego oczka przefiltrowana wstępnie przez bagienko, pompowana pompą z tegoż oczka leci wężem pod mostem do nowego oczka.
Następnie tym zwężeniem-strumykiem S ponownie wpływa do starego oczka.
Na styku starego z nowym tuż przy lewej stronie mostku proponuję mała kaskadę K, taką dosłownie z dwóch płyt kamiennych dla miłego efektu. Stojąc na mostku z góry miałabyś ładny widok .
I jeszcze P - coś czego nie mam a żałuję ( ale nigdy tak roztropnie swego oczka nie planowałam tylko żywioł)
P to taki półwysep na którym potem ustawisz jakieś dechy i będziesz miała mały Pomost.
Do karmienia rybek , do ustawienia krzesła z malutkim stoliczkiem na drina.
No albo półwysep z lampą -jak chcesz.
Aha jeszcze coś - woda nie musi sie przelewać z oczka do oczka siłą grawitacji, mozesz mieć dwie pompy identycznej mocy- kazda z nich będzie pompować wodę do przeciwległego oczka
Wtedy z tego mini sstrumyczka bym zrezygnowała i byłyby po obu stronach mostu dwie kaskady.

Sorry za mazgajstwo takie, to od synka sie nauczyłam tak brzydko malować w tym programie.

sebastianrost - 2009-11-30, 21:32

Zgadzam sie z opiniami wcześniejszymi w projekcie wygląda ciekawie ale znając życie masz jeszcze troche czasu do realizacji i tak sobie myśle że cos jeszcze sie zmieni na papierze i pózniej w realizacji.projekt super :good: ;)
samuraj - 2009-12-01, 08:36

ewa535 napisał/a:
jeszcze P - coś czego nie mam a żałuję ( ale nigdy tak roztropnie swego oczka nie planowałam tylko żywioł)
P to taki półwysep na którym potem ustawisz jakieś dechy i będziesz miała mały Pomost.
Do karmienia rybek , do ustawienia krzesła z malutkim stoliczkiem na drina.
No albo półwysep z lampą -jak chcesz.
Aha jeszcze coś - woda nie musi sie przelewać z oczka do oczka siłą grawitacji, mozesz mieć dwie pompy identycznej mocy- kazda z nich będzie pompować wodę do przeciwległego oczka


projekt Van jest bardzo ciekawy i fajny :brawo: , jest nawet miejsce do "moczenia dupska" :-D . Jesli będzie mostek to pomost zepsuje wygląd całego oczka-- za dużo desek przy oczku , dwie takie same pompy-- trochę ryzykowne ,lepiej jednak zrobić grawitacyjnie i jeśli grawitacja to lepiej jak woda będzie się przelewać z malego do nowego-dużego

ewa535 - 2009-12-01, 10:18

Myślę DArek,że grawitacyjnie - to jednak ryzyko. Ktoś musiałby precyzyjnie wyliczyć jaki spadek,zeby się nie przelało. I jeszcze wykonanie tego- Van pomyli się o mały centymetr i powódż gotowa !
Dwie takie same pompy wypompują identyczną ilość wody , więc wtedy będą zawsze takie same poziomy. Tak myśle na logikę - ale moze w tej kwestii skoryguje mnie jakiś spec od takich zjawisk.
Mówiąc dechy miałam na mysli mały romantyczny pomościk- bardziej taki placyk lelkko wysunięty do wody. Mostek tez w końcu może być mały. :roll:

Gliniak - 2009-12-01, 11:41

ewa535 napisał/a:


Dwie takie same pompy wypompują identyczną ilość wody , więc wtedy będą zawsze takie same poziomy.


Prędzej czy pózniej oznacza to problemy.
Wątpię nawet czy na samym początku , praktycznie da się tak to ustawić bo przecież objętosć pompowanej wody nie zalezy tylko od samej mocy pompy.

AurorA - 2009-12-01, 14:40

Nie zgadzam się z Ewą, dwie identyczne pompy wcale nie będą pompować tyle samo, a połączenie grawitacyjne w żaden sposób nie musi być wyliczane i nie ma żadnego ryzyka przelania.
Adalbert - 2009-12-01, 16:22

Cytat:
Aha jeszcze coś - woda nie musi sie przelewać z oczka do oczka siłą grawitacji, mozesz mieć dwie pompy identycznej mocy- kazda z nich będzie pompować wodę do przeciwległego oczka
Wtedy z tego mini sstrumyczka bym zrezygnowała i byłyby po obu stronach mostu dwie kaskady.

Praktycznie niewykonalne. Dla każdej z pomp musiały by być zastosowane wyłączniki pływakowe żeby któreś się nie przelało. Zdecydowanie polecam grawitację i wtedy z niżsego do wyższego pompą i spokój. :roll:

alibaba - 2009-12-01, 16:24

dwie identyczne pompy nigdy praktycznie nie pompują tyle samo, a z biegiem czasu różnica się zwiększa ;)
Vanka - 2009-12-01, 16:58

Dzięki za opinie i pomoc :)
Już Wam tłumaczę jak to technicznie wygląda już dziś. Jeśli chodzi o przelewanie grawitacyjne to zdecydowanie z małego do dużego. Różnica w poziomie w tej chwili to ok 15-20 cm. Powierzchnia wody w chwili obecnej przy przeciekaniu jest na poziomie gleby w "przyszłym" oku. Woda pobierana z dużego oka, następnie filtrowana wstępnie na kaskadzie. Z małego przez kamyczki i np kosaćce spływa przesmykiem do dużego. Co do łączenia dwóch kawałków folii w przypadku różnicy poziomów wyczytałam gdzieś, że jest możliwość połączenia na zakładkę. Woda z dużego oka nie dosięgnie do miejsca łączenia. Jak to wyjdzie wiedzieć będę już w trakcie pracy.
Kładka, którą narysowałam nie odbiega zbyt od tej którą widzę oczami mojej wyobraźni. Właściwie kilka desek przerzuconych na łagodnym łuku, może jedna poręcz, ale to dla bezpieczeństwa mojej Pszczoły.

Ewa fajnie to wymyśliłaś, ale ja tylko przypomnę, że mój ogródek to nie są hektary :-( . Nowe oko ma mieć mniej więcej 3,5 na 3 metry powierzchni, więc raczej nie znajdę miejsca na pomost. Miejsce pomostu przejmie mostek ;)
Kaskada - będzie jedna i jeden próg wodny, Czyli Twój zamysł w jakiś sposób się spełni :)

Co Wam powiem to Wam powiem - już mnie nosi :crazy:
:)

JAREK G - 2009-12-01, 18:43

AurorA napisał/a:
dwie identyczne pompy wcale nie będą pompować tyle samo, a połączenie grawitacyjne w żaden sposób nie musi być wyliczane i nie ma żadnego ryzyka przelania.
Potwierdzam w 100% :)
samuraj - 2009-12-01, 20:10

ewa535 napisał/a:
Myślę DArek,że grawitacyjnie - to jednak ryzyko. Ktoś musiałby precyzyjnie wyliczyć jaki spadek,zeby się nie przelało.


Ewa nie ma takiej możliwości , nic nie trzeba wyliczać , tyle wody ile wypompuje -tyle samo grawitacyjnie spłynie do oczka położonego niżej :)

Vanka - 2010-03-13, 13:53

aby wilk był syty i owca cała ;)


Dla jasności podam wymiary w przybliżeniu oczywiście:
Strumień ok 3,5 - 4 metry. Część tuż za kaskadą będzie na ok 50 cm głęboka, póżniejszy ciąg strumienia już płytszy.
Oczko główne 2,5 -4 może 5 metrów
Różnica w poziomach między oczkiem a strumieniem ok 30 cm w najwyższym punkcie.
Tak to widzę.
:)

AurorA - 2010-03-13, 14:13

Vanka całkiem fajny projekt, ja mam u siebie niemal identyczny zamysł ale od paru lat brak czasu na realizację. :good:
Najlepiej to by takie coś chyba z siatkobetonu zrobić , bo z folią to kombinowanie.

Vanka - 2010-03-13, 14:16

Dziękuję za aprobatę :)

AurorA napisał/a:
Najlepiej to by takie coś chyba z siatkobetonu zrobić

Arek - do tego mężczyzna potrzebny, a mój na siatkobetonie się nie zna :-(
Z folią knułam i wyknułam, że z osobnych kawałków trzeba będzie zrobić, ale nie ma tego złego, bo wykorzystam to co już mam.

krysiek - 2010-03-13, 16:16

Mnie też podoba się pomysł ze strumykiem i myślę, że łatwiejszy i tańszy
będzie z foli. :good: Planuję u siebie folię na strumyk pociąć na odcinki bo prościej
jest ułożyć zakręty i zakola. Jak masz miejsce rozważ zwiększenie szerokości,
co daje większe możliwości przy głębokości, mniej strome brzegi.

Vanka - 2010-03-13, 16:21

krysiek napisał/a:
Jak masz miejsce rozważ zwiększenie szerokości,
co daje większe możliwości przy głębokości, mniej strome brzegi.


Szerokość strumienia powinna mieścić się w jakiś 30 cm +- do tego szerokość samych brzegów, ale dokładnie będę wiedzieć jak już wyjdę z łopatą na ogród ;)

Elendil - 2010-03-13, 16:25

Dlaczego strumień po tej stronie? Musi tak być? Bo wg mnie lepiej by było zrobić kaskadę gdzieś koło prawego brzegu oczka, strumień puścić z tyłu z wpływem do oka w miejscu projektowanego w tej chwili I i II progu.
Vanka - 2010-03-13, 16:32

Elendil napisał/a:
Dlaczego strumień po tej stronie? Musi tak być? Bo wg mnie lepiej by było zrobić kaskadę gdzieś koło prawego brzegu oczka, strumień puścić z tyłu z wpływem do oka w miejscu projektowanego w tej chwili I i II progu.


Ten rysunek to prowizorka niestety :???: , nie oddaje prawdziwej perspektywy. A umiejscowienie musi takie pozostac z kilku przyczyn.
a. bo chcę wykorzystać istniejące już oczko.
b. Szerokość terenu do wykorzystania uniemożliwia inne rozwiązanie
c. kaskada z prawej strony zabierała by to co "wilkowi do szczęścia jest potrzebne" czyli miejsce na trawniku (i tak szok, że wywalczyłam tyle ;) )
d. najgłębsze miejsce musi być jak najdalej od brzegów i musi być do niego utrudniony dostęp. Jak wiecie mam małe dziecko i ona niby rozumie, że do oczka nie wolno, ale z dziećmi jak ze zgniłym jajkiem trzeba. W tym przypadku najgłębsze miejsce będzie z lewej strony oczka głównego, tuz przy brzegu strumienia.

I ostatni punkt Lewa strona już jest wyżej położona o jakieś 10-15 cm względem prawej, więc strumień z tej strony staje sie łatwiejszy do zbudowania.

Elendil - 2010-03-13, 16:53

Oki, rozumiem.
W taki razie ja bym poszedł na całość i zrobił tak, że kaskada po tej stronie co na projekcie ale frontem do oczka i trawnika i spod kaskady 2 strumyki w dół po obu stronach oczka.
Przedni strumień obsadzić nisko a ten z tyłu wyższą roślinnością i będzie :good:

Vanka - 2010-03-27, 17:00
Temat postu: II sezon i rozpoczęcie prac nad powiększeniem oczka
Słowo się rzekło.. i gdzie diabeł nie może tam babę pośle ;)
Mnie wywiało na ogródek, kilka chwil i już wiedziałam jak to będzie. W ruch poszedł wąż ogrodowy i łopata. Nie pokazuje tu momentu wykopania juki, bo to chyba Was nie interesuje, ale jest ona przesadzona i mam nadzieję, że ma się dobrze ;)
Oto kilka fotek z rozpoczętej pracy i choć długa droga przede mną to i tak już się cieszę :)
Na początek ostatnie zdjęcie starego oczka i rybek, które cudem przeżyły, a tak naprawdę wcale nie cudem. Jak się przyjrzycie to zobaczycie, że kamienie utworzyły coś na kształt groty i w tej grocie prawdopodobnie spały sobie moje rybki :)



Pierwsze sztychy łopaty pierwszego dnia.





Drugi dzień i lekko postępujące prace ;)





I trzeci, jak na razie ostatni dzień kopania





Niestety na tą chwilę to koniec. Moje zdrowie jest jednak ważniejsze i dziś sobie odpuszczam. Jak tylko wydobrzeje chociaż trochę ruszam na dalszy podbój, a raczej podkop oczkowy.

ewa535 - 2010-03-27, 17:16

Vanko to jeszcze raz życzę zdrowia na budowie :piwko: , bo to na prawdę pierwsze sztychy, a czekają Cię tysiące takich!
Jeśli mogę Ci coś doradzić w kopaniu ( bo mi nie miał kto ;)
JAk zerwiesz darń to albo na kompost, albo odwróć do góry nogami i pod drzewa czy rośliny - sam się zrobi kompost doskonały.
Pierwsza ziemia z wykopu to jak wiesz humus najlepszy ( jesli myślisz o skalniaku czy innym kwietniku przyda Ci się dopiero na wierzchu takiego wzniesionego kwietnika (zatem trzeba to odwozić taczką na jakąś pryzmę w kąt.
Dopiero pozyskając ziemię z najgłębszych partii - kamienie+glina można zacząć wywalać na dno miejsca właściwe dla jakiegoś kwietnika.
Niestety tak na odwrót, choć nałatwiej byłoby zwalać taczkami po kolei.
Niby to proste, więc nie obraź sie za taką infantylną uwagę, ale ja to niby wiedziałam, a ponieważ nie przygotowałam sobie miejsca na zwalanie kilku takich pryzm ( tu ziemia z dna, tu lepsza, tu najlepsza) to potem z uporzadkowaniem tego miałam masę niepotrzebnej roboty .
Chyba,ze nie chcesz w ogrodzie ukwieconych pagórków to wiadomo-dobrą ziemie rozrzucić po ogrodzie a lipną wywieźć.
Ale Cie przekonuje do pagórków, bo urokliwie wygladają :)
A co to za roślina na pierwszym zdjęciu, w dolnym , lewym rogu?

[ Dodano: 2010-03-27, 17:19 ]
Ale smiesznie, ja do Ciebie pisałam a Ty w tym czasie wkleiłaś kolejne zdjęcia.
No, no to już nie pierwsze sztychy tylko spory wykopik !
Gratuluję i tak sporo zrobiłaś :brawo:
Teraz albo antybiotyk, albo garść rutinoscorbiny i grzanie pod kołdrą !
Akurat wyzdrowiejesz , jak sie z powrotem ciepło zrobi~

Aha jeszcze jedno !
jak pozyskasz z dna glinę to zostaw sobie gdzieś trochę,
doskonała do utwardzania miejsca pod kaskadę albo do robienia podłoża do niektórych roslin wodnych

Vanka - 2010-03-27, 17:21

ewa535 napisał/a:
Vanko to jeszcze raz życzę zdrowia na budowie :piwko: , bo to na prawdę pierwsze sztychy, a czekają Cię tysiące takich!
Jeśli mogę Ci coś doradzić w kopaniu ( bo mi nie miał kto ;)
JAk zerwiesz darń to albo na kompost, albo odwróć do góry nogami i pod drzewa czy rośliny - sam się zrobi kompost doskonały.
Pierwsza ziemia z wykopu to jak wiesz humus najlepszy ( jesli myślisz o skalniaku czy innym kwietniku przyda Ci się dopiero na wierzchu takiego wzniesionego kwietnika (zatem trzeba to odwozić taczką na jakąś pryzmę w kąt.
Dopiero pozyskając ziemię z najgłębszych partii - kamienie+glina można zacząć wywalać na dno miejsca właściwe dla jakiegoś kwietnika.
Niestety tak na odwrót, choć nałatwiej byłoby zwalać taczkami po kolei.
Niby to proste, więc nie obraź sie za taką infantylną uwagę, ale ja to niby wiedziałam, a ponieważ nie przygotowałam sobie miejsca na zwalanie kilku takich pryzm ( tu ziemia z dna, tu lepsza, tu najlepsza) to potem z uporzadkowaniem tego miałam masę niepotrzebnej roboty .
Chyba,ze nie chcesz w ogrodzie ukwieconych pagórków to wiadomo-dobrą ziemie rozrzucić po ogrodzie a lipną wywieźć.
Ale Cie przekonuje do pagórków, bo urokliwie wygladają :)
A co to za roślina na pierwszym zdjęciu, w dolnym , lewym rogu?


Ewa efekt zerwania darni i ziemia w mojej galerii ogródkowej ;)
Jak to mówił Daniec "już po wszystkiemu" :)
A roślinka to tojeść rozesłana. Pięknie w oczku przeżyła :) , a ta na zewnątrz brunatna i ususzona, dopiero pewnie ruszy.

duzers - 2010-03-27, 19:11

Vanka nie żle CI idzie,jestem pełen podziwu dla Ciebie :brawo: przecież to nie lekka robota,a mimo wszystko dajesz sobie świetnie rade.napewno Twoje oko będzie super :soczek:
AdrianJ - 2010-03-27, 19:21

Zapowiada się dobrze ile chcesz miec w nim litrów
Vanka - 2010-03-27, 19:34

AdrianJ napisał/a:
Zapowiada się dobrze ile chcesz miec w nim litrów


Aleś mi teraz dał pytanie ;)
Zielonego pojęcia nie mam ile tam będzie litrów. Na oko to ze 6 tys.litrów, ale ze strumieniem i kaskadowym oczkiem :???: - nie wiem.
Nie mierzyłam oczka jeszcze, wszystko jest na intuicję. w długości jest ok 3 metrów, może 3,5. Szerokość jakieś 1,5 do 2 metrów. Głębokość będzie ok 120 cm, w tym miejscu gdzie pomału łącze oczka. Wyliczenia dokładne nastąpią przed zakupem folii. :)


duzers napisał/a:
Vanka nie żle CI idzie,jestem pełen podziwu dla Ciebie :brawo: przecież to nie lekka robota,a mimo wszystko dajesz sobie świetnie rade.napewno Twoje oko będzie super :soczek:


Dzięki za słowa uznania :)
przydadzą się na rozruch i na pewno dadzą powera :)

Elendil - 2010-03-27, 20:28

Vanka napisał/a:
Na oko to ze 6 tys.litrów,
(...)
w długości jest ok 3 metrów, może 3,5. Szerokość jakieś 1,5 do 2 metrów. Głębokość będzie ok 120 cm,


Sorry, ale w życiu Ci nie wyjdzie z tego 6000l.... chyba, że będzie bez półek... U mnie jest szerokość w najwęższym miejscu 2m, w najszerszym ok 3,3m. Długość 5 - 5,5m. Głębokość do 100cm i najgłębsza strefa ma wymiary ok 2,5 na 1,5m. I z wodomierza spisane wyszło mi 4617l po brzegi.

I jak pisałem w boxie :brawo:

Vanka - 2010-03-27, 20:33

:) i jeszcze raz dziękuję.
Co do litrów to napisałam, że zielonego nie mam. Te 6 to tak walnęłam jak łysy grzywką ;)
Pewnie razem ze strumieniem i kaskadowym tyle nie wyjdzie.

Vanka - 2010-03-30, 18:38

Nie chcę tworzyć nowego tematu, więc zapytam tu..
przy łączeniu oczka nowego i starego musiałam zrobić świeży nasyp - niestety większość z piasku. To wszystko jest mało stabilne :???: Ja wiem, że w gorącej wodzie jestem kąpana, ale będę chciała jak najszybciej kłaść nową folie i zalewać. Boję się tylko, że to wszystko mi zjedzie. Pomyślałam, że może dobrym pomysłem byłoby zrobienie takich pseudo stempli betonowych, żeby całość ustalić w miejscu. Co o tym myślicie, a może jakieś inne pomysły na utwardzenia złączenia?

Vanka - 2010-03-30, 18:57

Roman napisał/a:
Może nasyp przykryć grubą czarną agrowłókniną to powinno utrzymać ziemię na miejscu, tak myślę, ale pewien nie jestem, może dodać trochę cementu do piachu to trochę zagęści nasyp

też najpierw pomyślałam o posypaniu cementem, ale nasyp będzie miał wysokiść ok 120 cm i boję się, że samo posypanie nic nie da.

ewa535 - 2010-03-30, 20:02

120 z samego piachu ? na pewno sie rozjedzie.
VAnko ja musiałam podnosić jeden brzeg ( wprawdzie nie o 120 !) ale moze metoda sie przyda.
ustawiłam betonowe bloczki i nakryłam je podwójną warstwa wełny mineralnej , na to folia.
Brzeg stoi jak mur, nie osiada.
Moze Ty naukładaj jak najwięcej cegieł, krawęzników, innych odpadów budowlanych typu duze kawały gruzu (podpowiadam Ci materiały, do zdobycia za free, bo można oczywiście coś lepszego.) I dopiero na to piach polewany wodą do całkowitego osiadniecia. Tak bym ja zrobiła.

silpe - 2010-03-30, 20:50

ewa535 napisał/a:
120 z samego piachu ? na pewno sie rozjedzie

Jak przyjdzie ulewa to wymyje piach-dodac do tego ziemi i zwiru -wymieszac-ubic :)

JAREK G - 2010-03-30, 21:24

Daj Vanka, na skarpę siatkę podtynkową i zrób cienką szpryce ( zarzuć słabym betonem )
ewa535 - 2010-03-31, 08:22

JAREK G napisał/a:
Daj Vanka, na skarpę siatkę podtynkową i zrób cienką szpryce ( zarzuć słabym betonem )

No nie wiem JArek, to zanim nie popęka to nie bedzie miało drenażu!
A Vanka chyba chce to wzniesienie czymś obsadzić?
Czyli tak powinna zrobić jakby skalniak robiła .
JA mam pod skalniakiem 5 bloków suporexu. Straszyli ,ze to sie rozsypie, wymyje. Akurat w domu był. Lekki jest, to sobie sama poprzenosiłam. Przysypane jakimś gruzem, kamolami na to piach , potem ziemia i stoi 10 lat ! Nie wiem co tam w srodku z tym suporexem, ale skalniak stoi a rosliny rosną !

vivit - 2010-03-31, 09:42

Cały plan jest jak najbardziej OK i pomysł mi się podoba.
Nie wyczytałem nigdzie, więc zapytam czy przemyślałaś jak połączysz folie, aby nie przeciekały ? Jaka jest ta isniejąca folia i z jakiej będziesz robiła nowe oczko ?

Vanka - 2010-03-31, 19:16

Ewy pomysł jest najlepszy w tym przypadku. Co prawda napisałam, że tam jest sam piach, ale to piach z ziemią i z gliną, więc nie jest to w stanie sypkim. Zaraz postaram sie wrzucić zdjęcia jak to wygląda mniej więcej w tej chwili.

vivit napisał/a:
Cały plan jest jak najbardziej OK i pomysł mi się podoba.
Nie wyczytałem nigdzie, więc zapytam czy przemyślałaś jak połączysz folie, aby nie przeciekały ? Jaka jest ta isniejąca folia i z jakiej będziesz robiła nowe oczko ?


folia nie będzie połączona. Kaskada ze strumieniem to będzie jeden zbiornik i będzie łączył się z oczkiem na zasadzie mini kaskady. Nowe oczko będzie osobnym zbiornikiem. Na zdjęciach nie widać jeszcze gdzie będzie strumień, bo najpierw chcę porządnie zrobić oczko, potem będę myśleć jak wkomponować w to strumień. Folia do oczka to pvc 0.8. W nowym chciałabym EPDM, ale.. nie stać mnie więc będzie również pvc, ale chyba 1.

4 dzień kopania - najgorszy, bo przenosiłam nieszczęsną górkę dzielącą dwa zbiorniki, a wyglądało to mniej więcej tak:







Powiem tak - to była koszmarna praca :???: ciężka jak diabli - przesuwałam sama jak palec w :dupa: . Najpierw musiałam spuścić dużą część wody z oczka, potem mozolnie kawałek po kawałku robić podkop i dosypywać. i tak nie jest to ideał, ale dumna z siebie jestem, że udało mi się to zrobić.

Dzisiejszy dzień to pikuś. Dopieszczanie półek i lekkie pogłębianie. Nasyp schnie ;)






Tak wygląda to w tej chwili. Jeszcze troszkę i będzie dobrze :)
aaa..no tak jak myślałam jedna z moich rybek odeszła z tego świata - ospa ją wykończyła. Oddzieliłam ją od reszty, ale chyba zbyt późno.

barteknam - 2010-03-31, 21:08

Vanka, powodzenia w dalszych pracach i wytrwałości w tym co robisz , z tego co widać bliżej już końca niż dalej :good:
wszystko będzie świetnie :brawo:

drako - 2010-03-31, 22:19

Podobne klimaty jak u mnie dzisiaj. Zimno było i więcej błota, bo u mnie glina. Ale już dziś folię zalałem do połowy. Jutro kosmetyka.
samuraj - 2010-04-01, 19:55

Vanka wykonalaś chyba najcięższą pracę -- jako paliwo do łopaty polecam Tyskie ;) -- teraz to już zostało Ci z górki , trzymam kciuki :good:
roman1952 - 2010-04-01, 20:16

Vanka,
Podziwiam zapał i... siłę .
Pozdrawiam .

ewa535 - 2010-04-01, 21:03

Vanko !
już nic nie mogę dodać, wszystko Panowie dobrze ujęli !
Jesteś po prostu laska the best
gdzie diabeł nie może tam Vanke pośle !
Niech to nie zabrzmi tak jak z pod budki z piwem a raczej może wielkanocnie
ale po prostu baba z jajami jesteś !
:brawo: :brawo: :brawo:

duzers - 2010-04-02, 06:44

no i oczywiście relacje z postępów w pracy na bieżąco :)
momo - 2010-04-05, 02:09

niewiem czy było pamiętaj o głebokosci min 100 cm a jak koi 120min powodzenia momo
Vanka - 2010-04-13, 20:11

Zanim zacznę wklejać zdjęcia chciałam napisać coś o folii, którą wczoraj kupiłam. Miała być 0,5 - z racji kosztów. W każdym razie w lerła merlę gazetka jest absolutnie nieaktualna, a pracownicy niedoinformowani :? Pojechałam, mówię poproszę 5 metrów tej najtańszej, a pan do mnie - nie ma :P ( dwa dni koleś sprawdzał, że jest ). Ręce mi opadły, żyć się odechciało, a pan mówi ooooo niby w komputerze jest to idziemy szukać. I poszliśmy, a tam sajgon, bałagan i pierdo***k. Leży sobie jakiś kawałek folii, ale 1 :???: , więc zaczynam jęczeć (wiecie jak baby potrafią jęczeć, płakać i skamleć ;) - ja jęczałam, że mógłby mi puścić ten kawałek po cenie 0,5. Zmierzyliśmy i wyszło 3x5(ja potrzebowałam 3,5x 5, ale myślę sobie - odpuszczę ten metr głębokości w zamian za grubość folii. Poszedł gdzieś tam zapytać, wraca i pyta czy biorę? Myślałam, że go walnę ;) Generalnie niby lewizna, ale z drugiej strony pozbyli się tego kawałka, bo leżał i niszczał, a ja zadowolona. Na koniec drugi koleś myślał, że na frajera trafił i że przytnie z ceną (w katalogu cena za metr bieżący) i leci do mnie, że to nie ta cena, bo cena za metr kwadratowy :-o . Mnie pot zimny oblał, bo myślę sobie -no to kupiłam, koleś co nam to opychał zielony, bo wpadka, ale ja do tego drugiego z ryjem, że sobie jaja robi i ja mam to gdzieś, bo w katalogu jest za mb. :hehe: miną miał niezłą i gada - a to pani się zna :???:
Dodam tylko, że po rozłożeniu okazało się, że mam 3x6, a głębokość i tak wyszła ok 100 cm - no dobra 98 ;)

a tak wyglądała folia po rozłożeniu

dokładnie ją obejrzałam, czy nie jest uszkodzona, umyłam i zaczęła się zabawa..
Ostatnia kosmetyka.


Teraz zabezpieczenie wykopu. Najpierw wata wyciszająca.

Następnie stare zasłony altanowe.

No i pierwsze koty za płoty ;)


Dopieszczanie zakładek co nie było łatwe w moim "rowie mariańskim" ;) i kolejna faza - zalewanie :D




Tak wygląda sytuacja na dzień dzisiejszy, niestety całkowite zalanie będzie możliwe jak woda na tyle dojrzeje, że będę mogła przenieść rybki do dużego oczka i dokończyć budowę nasypu dzielącego. Jutro biorę się za filtr, bo to cholernie konieczne w tej chwili. Póki co przełożę rośliny z pojemników i małego oczka, no i przygotuję półki te zalane wodą :)

Wiadomość prywatna do Samuraja ;)
Napęd nie mógł być możliwy przy układaniu folii, sam rozumiesz - miałam ograniczenia w materiale i napęd mógłby wprowadzić zakłócenia w pomiarach współrzędnych ;) , ale w chwili obecnej - jak najbardziej ten, który polecałeś - mój ulubiony zresztą
Należy mi się ;)

:piwko: dla wszystkich :)

duzers - 2010-04-13, 20:19

Vanka wyszło ci bardzo fajnie,szczerze :good: to nie zła z ciebie negociatorka.nie długo oddałby ci tą folie za darmo aby się ciebie pozbyć :hehe: nie szkoda ci tych zasłon
Vanka - 2010-04-13, 20:21

duzers napisał/a:
nie szkoda ci tych zasłon

Podarte były .. :roll:

duzers napisał/a:
oddałby ci tą folie za darmo aby się ciebie pozbyć

Jest taka szansa ;)

duzers - 2010-04-13, 20:24

Vanka napisał/a:
no i przygotuję półki te zalane wodą
czy półki będziesz wykładała kamieniami?
Vanka - 2010-04-13, 20:29

duzers napisał/a:
Vanka napisał/a:
no i przygotuję półki te zalane wodą
czy półki będziesz wykładała kamieniami?


żwirem. Bobrowa przy łączeniu oczek i pierwsza głębokość w płytszej części. średnia półka wolna, bo tam będą stać lilie.
Kamienie te średnio duże pójdą na te półeczki przytrzymujące folię.

duzers - 2010-04-13, 20:33

Cytat:
żwirem.
Kamienie te średnio duże pójdą na te półeczki przytrzymujące folię.
rośliny w takim razie będziesz sadziła w doniczkach?fajnie ułożyłaś tą folię jak na 1mm :good:
Vanka - 2010-04-13, 20:38

duzers napisał/a:
Cytat:
żwirem.
Kamienie te średnio duże pójdą na te półeczki przytrzymujące folię.
rośliny w takim razie będziesz sadziła w doniczkach?fajnie ułożyłaś tą folię jak na 1mm :good:


Tak -doniczki, jedynie bobry wyjdą na wolność ;)
a co do folii - słońce dawało dość dobrze i była fajna w miarę miękka. Dzięki za pochwałę, ale to nie jest szczyt moich marzeń, jednak ta folia jest twardsza od 0,5 z którą miałam doczynienia wcześniej. :)

JAREK G - 2010-04-13, 20:42

Na pierwszy rzut oka na dzień dzisiejszy wszystko :good: A dokładnie wyjdzie jak zaczniesz wykańczać brzegi ,bo teraz słabo coś widać, trochę zagadkowy jest ten wał :???: Spokojnie mogłaś zrobić głębsze i to sporo, tylko w tym węższym miejscu. Folii starczyłoby na bank :)
duzers - 2010-04-13, 20:42

Vanka napisał/a:
jednak ta folia jest twardsza od 0,5 z którą miałam doczynienia wcześniej.
napewno gorzej się układa :) pewno już masz wszystko zaplanowane,gdzie co posadzisz.przynajmniej ja tak miałem :-D
Vanka - 2010-04-13, 20:48

JAREK G napisał/a:
A dokładnie wyjdzie jak zaczniesz wykańczać brzegi ,bo teraz słabo coś widać, trochę zagadkowy jest ten wał :???: Spokojnie mogłaś zrobić głębsze i to sporo, tylko w tym węższym miejscu. Folii starczyłoby na bank :


Trochę się tego wykańczania obawiam, chociaż pomysł jest. Co do głębokości - wiem, że w najwęższym miejscu mogłoby być głębiej, ale sam zamysł "środka" oczka musiałam dostosować do Pszczoły. Dzieci jednak są bardzo ciekawskie i niepokorne. Wolałam, żeby najgłębsze miejsce było z ograniczeniami dostępu. w przyszłości tam będzie jeszcze strumień, a oprócz tego będę stawiać płotek (przenośny)

Cytat:
pewno już masz wszystko zaplanowane,gdzie co posadzisz


Mniej więcej w 80-90 % - zawsze można coś dosadzić ;)

AurorA - 2010-04-13, 21:58

Vanka napisał/a:
Tak wygląda sytuacja na dzień dzisiejszy, niestety całkowite zalanie będzie możliwe jak woda na tyle dojrzeje, że będę mogła przenieść rybki do dużego oczka i dokończyć budowę nasypu dzielącego.


ja u siebie robie tak :
wodę z małego do dużego 100% razem z rybami i roślinami + dolewka świeżej drugie tyle
następnego dnia powtórka i tak do skutku. No chyba ze masz chlorowaną.

Vanka - 2010-04-13, 22:02

AurorA napisał/a:
wodę z małego do dużego 100% razem z rybami i roślinami + dolewka świeżej drugie tyle
następnego dnia powtórka i tak do skutku. No chyba ze masz chlorowaną.


I to jest to na co czekałam , a bałam się że sie nie da..
Dziękuje Arek :)
a woda z ziemi ;) - coraz bardziej syfiasta na marginesie :???:
w związku z tym od jutra zaczynam miąchanie ;) .. bo jak zauważyłes niestety duże "trochę" napełnione.. no i oczywiście filtr..( który muszę zrobić :-o )

ewa535 - 2010-04-13, 22:09

VAnka ! NO NO NO :brawo:
gratuluję !
czyli 13-tego kwietnia masz urodziny dużego oczka (ja 28 rok wcześniej)
BArdzo fajnie Ci to wyszło !
Z tym zakupem folii to faktycznie jaja, ale ja wiedziałam-gdzie diabeł nie moze tam Vankę pośle ;)
ja w podobny sposób kupiłam folię kamykową do strumienia w ubieglym roku. Na bałaganie w marketach często parę groszy klientowi w kieszeni zostaje !
Ale przyznasz ,ze to tylko kobiety tak potrafią kupować?
Spisałas licznik wody ? BArdzo mnie ciekawi ile Ci do tej pory weszlo ?

Vanka - 2010-04-13, 22:17

ewa535 napisał/a:
VAnka ! NO NO NO :brawo:
gratuluję !
czyli 13-tego kwietnia masz urodziny dużego oczka (ja 28 rok wcześniej)
BArdzo fajnie Ci to wyszło !
Z tym zakupem folii to faktycznie jaja, ale ja wiedziałam-gdzie diabeł nie moze tam Vankę pośle ;)
ja w podobny sposób kupiłam folię kamykową do strumienia w ubieglym roku. Na bałaganie w marketach często parę groszy klientowi w kieszeni zostaje !
Ale przyznasz ,ze to tylko kobiety tak potrafią kupować?
Spisałas licznik wody ? Bardzo mnie ciekawi ile Ci do tej pory weszlo ?


dzięki Ewa :)
urodziny oczkowe faktycznie dziś.. właśnie opijam ;)
a co do "technicznych zakupów to zawsze myślałam, ze faceci mają fart ;)
Licznika nie mam, korzystam ze studni głębinowej, więc nie wiem ile mam litrów i się pewnie nie dowiem.. myślę, że spokojnie będzie ponad 3 tys. litrów. ( to śmieszne, ale mam w głowie moje dawne 450 litrów akwa i myślę ile tego by się zmieściło w oczku - poprzednie też tak liczyłam :???:

teraz będzie bajka - chowanie tego co wystaje, a tego co za mało.. :-o ???
mam patent, ale to w trakcie realizacji.. ;)

czarnk - 2010-04-14, 17:36

A ja ciągle czekam na zdjęcia jak już folia na brzegach będzie zamaskowana, bo jestem bardzo ciekawy jak sobie z tym poradzisz :) . W sumie dopiero wtedy zacznę przebudowę swojego oczka ;) muszę mieć wzór :)
Vanka - 2010-04-14, 20:12

:oops:

czarnk napisał/a:
A ja ciągle czekam na zdjęcia jak już folia na brzegach będzie
zamaskowana, bo jestem bardzo ciekawy jak sobie z tym poradzisz :) . W sumie dopiero wtedy zacznę przebudowę swojego oczka ;) muszę mieć wzór :)


Dzięki, fajnie, że moje oczko może być wzorem :lol:
Maskowanie zacznę jak już wywalę ryby do dużego. Musze osuszyć małe, żeby dokończyć
wał dzielący oba oczka. Wtedy również będę mogła dolać wody na maksa.
Myślę, że w przyszłym tygodniu zacznę pełną parą. Jak juz napisałam pomysł już jest, ale co z jego realizacją - to wyjdzie w trakcie.
:)

samuraj - 2010-04-14, 20:16

Vanka wielki szacun dla Ciebie :good: , wierzę że finał będzie rewelacyjny.Zauważyłem że od strony trawnika masz spory zapas foli , może pokusisz się na zrobienie tam strefy takiej na 10cm -- bezpieczne dla Pszczoły a i wizualnie powiększysz oczko
Vanka - 2010-04-14, 20:29

samuraj napisał/a:
Vanka wielki szacun dla Ciebie :good: , wierzę że finał będzie rewelacyjny.Zauważyłem że od strony trawnika masz spory zapas foli , może pokusisz się na zrobienie tam strefy takiej na 10cm -- bezpieczne dla Pszczoły a i wizualnie powiększysz oczko

:lol: Dzięki
Do finału jeszcze trochę, ale i ja w swoich wizjach widzę jak to będzie ;) - musi być gitarowo, bo wyjścia nie ma ;)
O płytkiej strefie myślę jak najbardziej, muszę tylko wywrzeć presję na połówkę, bo on mi każdy centymetr trawy wypomina :???: , chociaż jak układaliśmy folię i dupskiem w oczko wlazł to usłyszałam, że "jakby było większe to spoko kąpać się można", a przecież w pierwotnych założeniach miało być większe :-(

ewa535 - 2010-04-14, 21:47

I zobaczysz Vanko - powoli,powoli, po kolei i plażę jeszcze zrobisz i basen kapielowy dla Pana Męża i Ci tą trawę po kawałku bedzie oddawał ;)
Nie ma dwóch zdań, ze to osiagniesz !
NAwet jak się Twój mąż zapisze na forum to się nie zdziwię, bo gdzie diabeł nie może tam Vanka ....

Vanka - 2010-04-15, 19:25

ewa535 napisał/a:
I zobaczysz Vanko - powoli,powoli, po kolei i plażę jeszcze zrobisz i basen kapielowy dla Pana Męża i Ci tą trawę po kawałku bedzie oddawał ;)
Nie ma dwóch zdań, ze to osiagniesz !
NAwet jak się Twój mąż zapisze na forum to się nie zdziwię, bo gdzie diabeł nie może tam Vanka ....


Aż tak dobrze to nie będzie, niestety ;) ...
no dobra miałam pokazać efekt dzisiejszej pracy. Może to i nie dużo dla oka, które jedynie ogląda zdjęcia, ale uwierzcie, że ja o mało nie padłam w jednym momencie..
Najpierw przeniosłam do dużego co się dało

Oczywiście to też nie było takie hop siup ;) - czułam się jak szambonurek :???:
potem zaczęła się zabawa w małym oczku. Wybieranie wody i mułu ( nie wiecie ile mułu było w moim maleńkim jednorocznym oczku - szo :-o k )

Okazało się, że folia z małego oczka została zasypana tak gdzieś 30-40 cm w głąb tego nasypu co go dwa tygodnie temu kopałam, na głębokości 60- 70 cm. jezu no myślałam, że zemdleję, bo jak to wyciągnąć?
Kawałek po kawałeczku rękami, delikatnie odkopywałam folię. pozycję przy tym miałam kosmiczną, bo w małym wciąż była woda, a ja nie chciałam w nią wpaść



nie zrobiłam zdjęcia jak to wyglądało w kulminacyjnym i najbardziej niebezpiecznym momencie, ale chyba wybaczycie. ważniejsze było utrzymanie wody w dużym oczku. po za wszystkim. Najszybciej jak tylko mogłam zaczęłam zasypywać małe oczki i dziurę powstałą po wyciągnięciu oczka.


A tak wyglądało to na koniec dzisiejszych prac - nie dałam rady więcej - ręce odmawiały posłuszeństwa :???:

A na koniec sajgon oczkowy ;) i moje ukochane maleństwa, widać, że w nowym oczku czują się świetnie, chociaż w pierwszym momencie były wystrachane ;)
A tak swoją drogą - oglądamy nasze rybki z góry - jak je wyławiałam miałam okazję zobaczyć jakie są spasione :-o

Adalbert - 2010-04-15, 19:39

Tytan pracy! Normalnie jak Pstrowski czy inny stachanowiec :brawo:
leszek50-57 - 2010-04-15, 19:42

Vanka jeszcze trochę pracy cię czeka,ale ty jesteś wytrwała
więc chyba skończysz do końca tygodnia,na pewno będą
super efekty. ;)
poz.Leszek
--------------------

Vanka - 2010-04-15, 19:44

Adalbert napisał/a:
Tytan pracy!

To samo dziś swojemu powiedziałam ;)

[ Dodano: 2010-04-15, 20:46 ]
leszek50-57 napisał/a:
chyba skończysz do końca tygodnia,na pewno będą
super efekty

Aż tak szybko chyba nie dam rady. Teraz to juz nie tylko moja praca, ale i kasiorka niestety. Potrzebuję żwir i kamienie do wykończenia brzegów. No ale... z czasem bedę robić :)

duzers - 2010-04-15, 20:11

Vanka aż mi ciebie szkoda :-( tyle w to włożyłaś pracy.efekt musi być :good: roślin masz sporo,podejrzewam że napewno jeszcze jakieś roślinki dosadzisz :)
ewa535 - 2010-04-15, 21:37

Gratulacje Dzielna Kobieto !
tylko Ci teraz dużo sił , dużo sił i zdrowia , zdrowia trzeba życzyć !
o wszystko inne sama sie postarasz !

barteknam - 2010-04-15, 22:17

Oszczędzaj się , bo zdrowie najważniejsze , a oczko z dnia na dzień i tak wyglądać będzie lepiej :) chociaż już wygląda fajnie :good:
Vanka - 2010-04-25, 20:40

Dokumentacji cd. ;)










To był etap przed całkowitym zdjęciem folii - trudny etap.
Teraz wykopy właściwie są zakończone i trwa dopieszczanie całości. Za radą Pawła Woynowskiego postanowiłam się nie spieszyć i wszystko po malutku się układa. Zbieram materiał do wykończenia czyli małe i duże kamienie, a rośliny bezpiecznie rosną póki co w oczku. Mimo, że wszystko idzie wolno, efekty mojej ciężkiej pracy są zauważalne ;)
Liczę, że z końcem maja wszystko będzie ukończone i całość zacznie żyć prawdziwym życiem ;)

Elendil - 2010-04-25, 20:55

Świetnie Ci idzie ta robota, aż miło popatrzeć ;) My w przyszłym roku planujemy zrobić ok. 6-8 metrowy strumyk. Gośka moja stwierdziła, że na ten rok wystarczy planów i wydatków :P
duzers - 2010-04-25, 21:01

efekty są widoczne :good: gdybyś chciała wszystko szybko zrobić,podejrzewam że miałabyś dość powoli tego wszystkiego,a tak na spokojnie można wszystko przemyśleć dwa razy :)
ewa535 - 2010-04-26, 10:06

Dobrze ,ze masz VENĘ VANKO ! i ze cieplo idzie to łatwiej sie pracuje prawda?
Skąd masz moją łopatkę :?:
NA drugim i trzecim zdjęciu ! Opiaszczona jest to nie widzę czy jest pomalowana taką ceramiczną powłoką w fioletowe kwiatki ?
Córka mi kupiła w jakims designerskim sklepie w Szkocji na 45 urodziny. Chołubiłam , patrzyłam na nią ,a potem cos mi strzeliło wziąć ja do ogrodu -jak to łopatkę :) Już myslałam ,ze ją gdzieś zakopałam przy budowie oczka. A tu proszę w Warszawie się znalazła! ;)

Vanka - 2010-05-04, 11:35

Elendil napisał/a:
My w przyszłym roku planujemy zrobić ok. 6-8 metrowy strumyk.

I bardzo dobrze, bo strumyk to świetna sprawa :)
duzers napisał/a:
gdybyś chciała wszystko szybko zrobić,podejrzewam że miałabyś dość powoli tego wszystkiego,a tak na spokojnie można wszystko przemyśleć dwa razy

I tu nie sposób się nie zgodzić :)
ewa535 napisał/a:
Skąd masz moją łopatkę :?:
NA drugim i trzecim zdjęciu ! Opiaszczona jest to nie widzę czy jest pomalowana taką ceramiczną powłoką w fioletowe kwiatki ?
Córka mi kupiła w jakims designerskim sklepie w Szkocji na 45 urodziny. Chołubiłam , patrzyłam na nią ,a potem cos mi strzeliło wziąć ja do ogrodu -jak to łopatkę :) Już myslałam ,ze ją gdzieś zakopałam przy budowie oczka. A tu proszę w Warszawie się znalazła! ;)

Ewcia - szalenie mi przykro, ale to niestety nie jest Twoja łopatka :-( , moja nie ma kwiatków, no chyba, że dzieci sie bawiły i zeskrobały kwiatki ;)
A teraz kilka fotek z prac idących żółwim tempem ;)
To folia jeszcze przed sklejeniem.

Tutaj po sklejeniu - zalewanie ;)

To z dzisiejszego dnia po wsypaniu wszystkiego żwiru jaki udało mi się zebrać :???:

Rzut oka na oko ;)


I dla przypomnienia :lol:

ewa535 - 2010-05-04, 12:39

VAnko, zmierza ku pięknemu !
Na drugim i trzecim zdjęciu widać,ze folii masz na styk. nie wiem co tam kombinujesz blisko zrobić, ale jak u mnie folia styka sie niebezpiecznie z ziemią ( ryzyko bagna w tym rejonie, albo chociaż osypania sie ziemi jak susza i zabrudzenia wody) to ja rozkładam włókninę (taka jak wysciółki do koszy) pod folie głęboko i dalej na ląd i przysypuje to żwirkiem. Po wczorajszej ulewie, woda stała w tym miejscu , ale żadne czarne bagno sie nie wlało do oczka. TAka jakby warstwa filtracyjna. CAłe oko dookoła mam tak zrobione i ulewy nie groźne. Ty masz za mało żwirku to cokolwiek na to połóż zeby zakryć . wiekszy kamień albo cegłówki na których ułozysz konar.

Vanka - 2010-05-04, 13:40

ewa535 napisał/a:
VAnko, zmierza ku pięknemu !
Na drugim i trzecim zdjęciu widać,ze folii masz na styk. nie wiem co tam kombinujesz blisko zrobić, ale jak u mnie folia styka sie niebezpiecznie z ziemią ( ryzyko bagna w tym rejonie, albo chociaż osypania sie ziemi jak susza i zabrudzenia wody) to ja rozkładam włókninę (taka jak wysciółki do koszy) pod folie głęboko i dalej na ląd i przysypuje to żwirkiem. Po wczorajszej ulewie, woda stała w tym miejscu , ale żadne czarne bagno sie nie wlało do oczka. TAka jakby warstwa filtracyjna. CAłe oko dookoła mam tak zrobione i ulewy nie groźne. Ty masz za mało żwirku to cokolwiek na to połóż zeby zakryć . wiekszy kamień albo cegłówki na których ułozysz konar.


Z wykończeniem to jeszcze trochę, niestety przeciąga się to wszystko. myślę, że Twój pomysł jest ciekawy i godny zastosowania :)

duzers - 2010-05-04, 15:35

Vanka w tym nowym oku będziesz miała więcej miejsca na roślinki :)kamyków tez trochę będziesz potrzebowała. czy żabiściek miałaś posadzony,czy pływał sobie swobodnie?
Vanka - 2010-05-04, 16:23

duzers napisał/a:
Vanka w tym nowym oku będziesz miała więcej miejsca na roślinki :)kamyków tez trochę będziesz potrzebowała. czy żabiściek miałaś posadzony,czy pływał sobie swobodnie?


Miejsca na roślinki jest zdecydowanie więcej, ale i roślin mam już dwa razy więcej - kilka gatunków czeka na zakup. Z kamieniami to płaczę odkąd zaczęłam wypełniać nowe oko, bo okazało się, że ciągle mało i mało - zwłaszcza tych dużych do maskowania folii. (o żwirku nie wspomnę ;) )
Żabiściek był po prostu wrzucony do wody. Pod wodą korzenie tworzyły siatkę jak gęsta pajęczyna. Kilka turionów udało mi się zachować, ale ostatnio ich nie widziałam, nie wiem czy przypadkiem nie zostały zjedzone :???: . Nic to przyniosę sobie z pobliskiego stawu.

duzers - 2010-05-04, 20:35

Vanka napisał/a:
Żabiściek był po prostu wrzucony do wody. Pod wodą korzenie tworzyły siatkę jak gęsta pajęczyna. Kilka turionów udało mi się zachować, ale ostatnio ich nie widziałam, nie wiem czy przypadkiem nie zostały zjedzone . Nic to przyniosę sobie z pobliskiego staw
dzięki,wczoraj zwlokłem go do siebie :) pytam z ciekawości.też pływał sobie swobodnie,zaplątany w moczarkę.u siebie wsadziłem w kamienie. :piwko:
samuraj - 2010-05-05, 07:56

Vanka napisał/a:
Z kamieniami to płaczę odkąd zaczęłam wypełniać nowe oko, bo okazało się, że ciągle mało i mało


Vanka , ten brak kamienia to chyba bolączka wszystkich którzy robią oczko od nowa ale przekonasz się że za jakiś czas będziesz miała nadmiar tych kamieni.U mnie w tej chwili właśnie tak jest , rośliny się rozrastają i wyciągając kolejne kamienie robię im miejsce.Usuwanie kamieni rozpoczełęm już w zeszłym sezonie , teraz na brzegu mam tylko gdzie niegdzie kamienie :)

aneti - 2010-05-05, 10:08

samuraj napisał/a:
Vanka napisał/a:
Z kamieniami to płaczę odkąd zaczęłam wypełniać nowe oko, bo okazało się, że ciągle mało i mało


Vanka , ten brak kamienia to chyba bolączka wszystkich którzy robią oczko od nowa


niestety nie wszystkich, ja kupiłam o dwie tony za dużo :bum:

samuraj - 2010-05-05, 19:50

Vanka po diabła sypiesz ten żwir do strumyka ? :???: za miesiąc nie będzie wcale go tam widać , a rośliny przygnieć dwoma-trzema kamieniami i po sprawie.Woda pompowana z oczka jest pełna osadów i zamuli dno strumienia w moment.
Vanka - 2010-05-05, 19:57

samuraj napisał/a:
Vanka po diabła sypiesz ten żwir do strumyka ?


Bo strumień ma robić za filtr biologiczno glebowo korzenny :lol:
Jeszcze nie zdecydowałam czy będę robić biologiczny czy dam jedynie kubełek ze strefą filtra mechanicznego, więc bakterie nitryfikacyjne przydadzą się w wodzie. Jeśli wszystko uda mi się tak zrobić jak u Pawła Woynowskiego to większość syfu z oka zostanie w pierwszej komorze za kaskadą.

samuraj - 2010-05-05, 20:04

Vanka napisał/a:
Bo strumień ma robić za filtr biologiczno glebowo korzenny


Moj ma dokładnie takie samo zadanie :-D z tym że od początku do końca strumienia mam wielgachną sieć korzeni i gdzie niegdzie jakiś kamior który pozostał po tym jak służył jako podpora wsadzonej rośliny.Dzisiaj właśnie robiłem przecinkę w strumieniu -- szkoda że nie pstryknęłem foty dla zobrazowania o czym mówię

Vanka - 2010-05-13, 20:18

Ostatnie takie techniczne zdjęcia ;)
Następne wkleję, jak oczko będzie już jakoś wyglądać ;)



A na koniec żłobek :lol:


Ciężko mi to idzie, ale cały czas do przodu.. :)
zdjęcia siara, ale inne nie będą - albo rybka, albo pipka ;)
specjalnie nie pokazuje co już zrobiłam, bo efekt będzie mizerny - a mi juz się baaaaaaaaardzo podoba :lol: ;)

Vanka - 2010-05-31, 19:56

Tadadammmmm... ;)
nie skończone ciągle, ale moje i takie, ze MI AŻ DECH ZAPIERA - no kocham to moje bajoro do bólu, a wiecie, że to najważniejsze..
konstruktywne uwagi...mile widziane :lol:


nie skończone - węże na wierzchu, folia krzyczy..
są bunkry?
nie, ale też jest zajebi####e ;)

samuraj - 2010-05-31, 20:29

Vanka :) no ładnie się zrobiło :good: -- możesz być z Siebie dumna :)
madabedz - 2010-05-31, 21:27

Ja wiem, że wszystkie oczka są ładne.......


ale to Twoje jakoś przypadło mi szczególnie do gustu... jakieś takie naturalne, jakby tam było od zawsze... gratulacje :brawo: :brawo: :brawo:

JAREK G - 2010-05-31, 21:43

U ciebie Vanka, po remoncie a zarośnięte bardziej jak u mnie :P
drako - 2010-05-31, 22:16

Vanka, żeby tylko ten Twój strumyk nie przeciekał na łączeniach folii. Ja przy swoim codziennie jeszcze eksperymentuję, wykrywam podcieki i przecieki, bo żabole i inne nocne marki folię podwijają, nawet gdzieś za kamykami. Dobrze, że pada, to nie muszę uzupełniać ubytków :-(
AurorA - 2010-05-31, 23:13

Mi tez się podoba- kawał dobrej roboty. Nikt nie uwierzy że to świeżo obsadzone. :brawo:
Adalbert - 2010-06-01, 03:35

:brawo: :good: Chciałbym mieć tyle samozaparcia. Fajnie "powyginałaś" to oczko ;)
Elendil - 2010-06-01, 06:35

Coraz piękniej to zaczyna wyglądać :good:
Wielkie :brawo: za pomysłowość i zaangażowanie, żeby tak moja kombinowała to by było super :)

duzers - 2010-06-01, 07:29

naprawdę ;wygląda bardzo fajnie.podoba mi sie kształt oczka,wszystko wykończone z głową.ładny sit spiralny,w jakiej strefie rośnie u ciebie i w jakim podłożu?
marekapn - 2010-06-01, 10:33

Śliczne oczko, podoba mi się ilość roślin i ta czyściutka woda :)
Vanka - 2010-06-01, 11:00

samuraj napisał/a:
Vanka :) no ładnie się zrobiło :good: -- możesz być z Siebie dumna :)

I jestem :)
madabedz napisał/a:
Ja wiem, że wszystkie oczka są ładne.....
ale to Twoje jakoś przypadło mi szczególnie do gustu... jakieś takie naturalne, jakby tam było od zawsze... gratulacje :brawo: :brawo: :brawo:

Było zawsze - w mojej głowie ;)
JAREK G napisał/a:
U ciebie Vanka, po remoncie a zarośnięte bardziej jak u mnie :P

Staram się jak mogę, zeby było własnie takie :)
drako napisał/a:
Vanka, żeby tylko ten Twój strumyk nie przeciekał na łączeniach folii. Ja przy swoim codziennie jeszcze eksperymentuję, wykrywam podcieki i przecieki, bo żabole i inne nocne marki folię podwijają, nawet gdzieś za kamykami. Dobrze, że pada, to nie muszę uzupełniać ubytków :-(

Drako - no i tu muszę sie z Tobą zgodzić, że podcieka :???: , nie zlokalozowałam gdzie. Na razie strumyk wyłączony, bo szukam miejsca podciekania. Zaby niestety jeszcze omijają mnie szerokim łukiem, a choćby wczoraj słyszałam jak się darły na pobliskich łąkach, widać tam im dobrze i nie szukają innych miejsc lęgowych.
AurorA napisał/a:
Mi tez się podoba- kawał dobrej roboty. Nikt nie uwierzy że to świeżo obsadzone. :brawo:

Świeżo, świeżo - poznajesz roślinki ? ;)
Adalbert napisał/a:
:brawo: :good: Chciałbym mieć tyle samozaparcia. Fajnie "powyginałaś" to oczko ;)

Mogę się podzielić samozaparciem ;)
Elendil napisał/a:
Coraz piękniej to zaczyna wyglądać :good:
Wielkie :brawo: za pomysłowość i zaangażowanie, żeby tak moja kombinowała to by było super :)

Życzę Ci Tomek, aby przy nowym oczku Gosia pracowała na równi z Tobą, a może po prostu oddaj jej inicjatywę :)
duzers napisał/a:
naprawdę ;wygląda bardzo fajnie.podoba mi sie kształt oczka,wszystko wykończone z głową.ładny sit spiralny,w jakiej strefie rośnie u ciebie i w jakim podłożu?

Sity w ogóle rosną jak szalone u mnie ;) . Posadzone są w strefie płytkiej i przysypane żwirem.
Podłoże - trochę torfu i pończocha.
marekapn napisał/a:
Śliczne oczko, podoba mi się ilość roślin i ta czyściutka woda :)

Woda jest jeszcze zielona :???: , ale mam nadzieję, że strumyk zrobi swoje :)
Bardzo, bardzo Wam dziękuję za tak dobre opinie. Cieszę się, że ten rok na Forum wiele mnie nauczył o to dzięki Forum mam takie oczko :lol:

krysiek - 2010-06-01, 21:25

Vanka, jestem pod wrażeniem, wygląda bardzo naturalnie. Rośliny jak na taką modernizację oczka prezentują się znakomicie :good:
ewa535 - 2010-06-02, 07:37

Gratuluję VAnko ! :brawo: Ładnie się uporałaś z tą przebudową. Oczko faktycznie jak nietknięte remontem. jakby sobie tak było i zatrastrało od dawna! Wiem ile to pracy uzyskać taki efekt! Szkoda ,ze Cię na koniec zmogła ta choroba, ale nie ma tego złego co by....
Przynajmniej na zwolnieniu dobrze się wykurujesz. Czegop i z serca życzę!
Ale masz liści lilii :!: u mnie tylko dwa

hepik - 2010-06-02, 07:56



Czarno widzę koszenie tej trawki miedzy kamieniami...na kolana i po żdziebełku ręcami ? ;)

marekapn - 2010-06-02, 09:50

hepik napisał/a:
Obrazek

Czarno widzę koszenie tej trawki miedzy kamieniami...na kolana i po żdziebełku ręcami ? ;)


Myslę że dobrym rozwiązaniem byłoby położenie kamieni na agrowłókninie i koszenie trawy aby wyrzut trawy był skierowany w przeciwna stronę niz oczko. Ja u siebie mam wyłozona taką pseudo sciezke zeby nie kosić blisko oczka.

Vanka - 2010-06-02, 11:15

krysiek napisał/a:
Vanka, jestem pod wrażeniem, wygląda bardzo naturalnie. Rośliny jak na taką modernizację oczka prezentują się znakomicie :good:

Twojej modernizacji też nic nie brakuje :)
ewa535 napisał/a:
Gratuluję VAnko ! :brawo: Ładnie się uporałaś z tą przebudową. Oczko faktycznie jak nietknięte remontem. jakby sobie tak było i zatrastrało od dawna! Wiem ile to pracy uzyskać taki efekt! Szkoda ,ze Cię na koniec zmogła ta choroba, ale nie ma tego złego co by....
Przynajmniej na zwolnieniu dobrze się wykurujesz. Czegop i z serca życzę!
Ale masz liści lilii :!: u mnie tylko dwa

Ewa - to jeszcze nie koniec, cały czas tańcze z tymi kamieniami, bo coś nie tak ;) , rośliny pięknie mi dziękują za opiekę, ale czekam na kwiaty lilii :)
hepik napisał/a:
Czarno widzę koszenie tej trawki miedzy kamieniami...na kolana i po żdziebełku ręcami ?

A od czego są nożyce do trawy? :)
Generalnie nie przeszkadza mi takie wycinanie, a to, że zarasta daje równiez efekt jakby oczko było tam od dawna ;)
Marekapn - daję radę ;)

marekapn - 2010-06-02, 14:36

Vanka napisał/a:
Marekapn - daję radę ;)


No to git :P ważne że masz zapał i Ci się chce :D

maruder - 2010-06-02, 14:48

Wlasnie, ze dobrze, ze ta trawa rosnie miedzy kamieniami, przynajmniej tak nie draznia ;)
Vanka - 2010-06-02, 18:39

marekapn napisał/a:
Vanka napisał/a:
Marekapn - daję radę ;)


No to git :P ważne że masz zapał i Ci się chce :D

Lubię dłubanie przy oczku, jak i w całym ogrodzie ;)

Cytat:
Wlasnie, ze dobrze, ze ta trawa rosnie miedzy kamieniami, przynajmniej tak nie draznia

No właśnie :D

Vanka - 2010-06-04, 19:29

póki jestem w ciągu ;) zarzucam, bo potem mi przejdzie :crazy:
trochę zmian i trochę jeszcze przede mną, ale bliżej niż dalej do super hiper ekstazyjnej równowagi w oku ;)


Ja wiem - do ideału daleko, ale ja cieszę się jak dziecko każdym dobrze wpasowanym kamykiem, listkiem, kwiatkiem czy ważką - nawet taką co wygląda jak szerszeń ;)

p.s. Elendil dobrze wklejone ? ;)

duzers - 2010-06-04, 20:58

Cytat:
póki jestem w ciągu zarzucam, bo potem mi przejdzie
Vanka dawaj,przyjemnie się ogląda
AurorA - 2010-06-04, 23:20

Weź wyżej aparat aby objąć całość bo nie do końca to ogarniam...
ale grunt że fajnie się prezentuje :good:

AdrianJ - 2010-06-05, 07:32

Vanka, pięknie to wygląda na zdjęciach wida wszystko :brawo: :brawo:
ewa535 - 2010-06-08, 09:35

Dopiero sie VAnko teraz dokopałam do Twoich nowych postów
BArdzo ładniutko, bardzo ! Detale wypracowałaś perfekcyjnie i teraz nam zbliżenia robisz - ha! Ale warto i rób, bo fajnie wykończyłaś wszystko :brawo:
Ale też za Arkiem poproszę o jakiś rzut całości,bo również się pogubiłam gdzie ten strumyk
i kaskada ?

123tomas14 - 2010-06-08, 09:51

Ja to wogole Wam zazdroszcze!!! Oczka, ktorymi zajmuja sie kobiety, moim zdaniem sa o wiele bardziej dopieszczone. :good: Milo sie oglada Wasze oczka, mam nadzieje, ze juz za rok, moje bedzie chociaz w niewielkim stopniu dorownywalo Waszym. :pa:
Vanka - 2010-06-08, 10:38

Dzięki :lol:
Zbliżenia ;) - uczę się robić w miarę łądne zdjęcia, o ile to możliwe telefonem komórkowym :-D
Co do kobiecych rąk - może i tak, choć ja widzę w galerii mnóstwo oczek tak pięknych, że dech zapiera, a prowadzone są przez mężczyzn :)
Niestety strumyk ciągle dopracowuje, bo straty wody były kolosalne, więc to co już ubrałam w kamienie muszę rozbierać i poprawiać :x
Oczywiście, że zdjęcia wrzucę jak tylko uporam się z pracą, bo znów straszą puste miejsca.
Powiem Wam tylko jedno: pompkę mam fontannową, jak jest czysta leje jak głupia, ale do strumienia wystarcza i woda jest czyściutka do dna - jestem w szoku :-o Strumyk fajna rzecz
Kolor wody co prawda jest tak jakby słomkowy, ale wcale mi to nie przeszkadza.
Wczoraj w końcu zakwitła Rose Arey pierwszy kwiat, na inne czekam, ale nie widać nawet pąków... aha, w myśl zeszłorocznej wymiany z Bajbasem mogę zaproponować sadzonkę Aurory. Rozrosła się masakrycznie, więc mogę się podzielić :)

Vanka - 2010-07-12, 14:20

Trochę zdjęć
nie moje więc do konkursu nie dam :-(
;) ale dam tu.
Najpierw obiecane porównanie Attraction i Laydeker


i może trochę innych roślinek

kawałek nieskończonej kaskady i rybeńki me ukochane

a na koniec troszkę widoczków

zuzi10 - 2010-07-12, 14:25

Vanka miętę mam taką sama jak Twoja, czy to tez polna, czy jakaś inna. oczko pięknie zarosło, roslinki w strumyku tez mają się dobrze
Vanka - 2010-07-12, 14:42

:)
mięta jak najbardziej wyciągnięta z wody. mam pieprzową, ale nie wygląda tak ładnie jak wodna i rośnie u mnie przy płocie.
Do strumienia ciągle coś dosadzam, chociaż ta część z kosaćcami w niedługim czasie będzie musiała być rozsadzona, bo tam już nie ma miejsca na wodę ;)
Rośliny rosną ładnie, ale nie wszystkie : osoka, żabiściek, moczarka.. chyba niekoniecznie.
pogodziłam się już z faktem, że nie wszystko da się w jednym miejscu utrzymać :???:
wczoraj dowiozłam sobie rdestnicy.. zobaczymy jak ona sobie poradzi w oku.

Gosik - 2010-07-12, 15:14

Vanka-mięta, którą dostałam od Ciebie-super się przyjęła, a i lilia również:)))
duzers - 2010-07-12, 15:21

Cytat:
Rośliny rosną ładnie, ale nie wszystkie : osoka, żabiściek, moczarka.. chyba niekoniecznie.
pogodziłam się już z faktem, że nie wszystko da się w jednym miejscu utrzymać
dokładnie to samo u mnie.moczarka i osoka całkowicie zagineły ,żabiściek jescze rosnie,ale bardzo słabo.myślałem że może ma za dużo słońca.przecież Vanka u ciebie w poprzednim oczku,żabiściek rósł bardzo dobrze?a co do oczka wszystko fajnie wygląda :good:
Vanka - 2010-07-12, 15:40

Gosik napisał/a:
Vanka-mięta, którą dostałam od Ciebie-super się przyjęła, a i lilia również:)))

Cieszę się - niech Ci rosną zdrowo :)
duzers napisał/a:
u ciebie w poprzednim oczku,żabiściek rósł bardzo dobrze?a co do oczka wszystko fajnie wygląda :good:

No, ale poprzednie oczko było głównie w cieniu, chyba to jest wytłumaczeniem.
I dziękuję za dobre słowa :)

zuzi10 - 2010-07-12, 21:14

Jeśli chodzi o żabiściek to faktycznie pięknie rośnie w cieniu. Liście sa wtedy duże, pięlnie zielone. Natomiast w tej części oczka, gdzie jest w większości słonecznie listki małe, cieniutkie, prawie przezroczyste i żółte.
Vanka - 2010-07-12, 21:19

zuzi10 napisał/a:
Jeśli chodzi o żabiściek to faktycznie pięknie rośnie w cieniu. Liście sa wtedy duże, pięlnie zielone. Natomiast w tej części oczka, gdzie jest w większości słonecznie listki małe, cieniutkie, prawie przezroczyste i żółte.

pięknie również rośnie w towarzystwie grubej warstwy rzęsy. Dziś byłam nad stawem z którego brałam tą roślinę. Jest cały dzień nasłoneczniony, ale żabiściek jest tam własnie taki jak piszesz - gruby, duży i soczyście zielony. Myślę, że lubi żyzną, kwaśną wodę. A u mnie ostatnio ciągle dolewam głębinówki, z odczynem raczej zasadowym.

AurorA - 2010-07-13, 00:02

Vanka napisał/a:
osoka, żabiściek, moczarka.. chyba niekoniecznie.


czyli cała rodzina żabiściekowatych - one lubią żyzne wody, eutroficzne zarastające zbiorniki

Wikipedia napisał/a:
Jezioro eutroficzne - w typologii jezior: jezioro słodkowodne odznaczające się dużą koncentracją substancji odżywczych rozpuszczonych w wodzie,


[ Dodano: 2010-07-13, 01:04 ]
Vanka napisał/a:
Najpierw obiecane porównanie Attraction i Laydeker


ja tam widzę attraction x2 :P

Vanka - 2010-07-13, 09:07

AurorA napisał/a:
ja tam widzę attraction x2

No właśnie - różnice są tak niewielkie. Attraction jest młoda, więc na pewno kwiat nie jest tak duży jak być powinien, stąd siostrzane podobieństwo. Liście ewidentnie wielkie. Ten rok niestety Attraction będzie się u mnie męczyć na 60 cm, bo nie oznaczyłam lilii jesienią i dopóki na zakwitła nie wiedziałam, która jest która. Teraz już w trakcje wegetacji nie chce jej utopić.

Bajbas - 2010-07-13, 12:07

Cytat:
ja tam widzę attraction x2 :P

Owszem dla mnie też bez różnic, ale Ty się tak nie ciesz bo ja kupiłem u Ciebie Escarboucle i jest jaśniejszy niż attraction, a miała być najbardziej czerwona z lilii. jak taka nie będzie to na następny zjazd jadę z ostrym narzędziem ;)
A Vanka chciała Aurorę a teraz już wyrzucą :-) a mówiłem jej, że marna to odmiana, rośnie jak głupia ale słabo kwitnie.
Pozdr, Bajbas

Vanka - 2010-07-13, 12:28

Bajbas napisał/a:
A Vanka chciała Aurorę a teraz już wyrzucą

Nie wyrzuca tylko dzieli się :P :D , rozrosła się masakrycznie. W przyszłym roku zmienię jej całkowicie podłoże. Dam obornika i kompostu - wtedy musi zakwitnąć ;) . Ja nie żałuje Aurory, bo nawet jeśli nie zakwitnie kolorystyka jej liści zdobi oczko. :)
Dodam tylko, ze razem z Laydeker dostałam coś co wygląda na strzałkę szerokolistną, ale pewności nie mam, bo pływają tylko liście jak u lilii na powierzchni ;)
Strzałki natomiast rosną jak nurzaniec, albo jakaś baaaaardzo wąska odmiana żabieńca - no po prostu mam w oczku jakieś mutanty ;)

Gosik - 2010-07-13, 12:47

Nie wiem Vanka jaki rodzaj lilii od Ciebie dostałam, ale ma się świetnie, klimat jej służy i na pewno słowa Bajbasa nie dotyczyły tego dzielenia się ze mną:))), bo na zjazd również pojadę z ostrym narzędziem :evil:
Vanka - 2010-07-13, 12:53

Gosik napisał/a:
Nie wiem Vanka jaki rodzaj lilii od Ciebie dostałam, ale ma się świetnie, klimat jej służy i na pewno słowa Bajbasa nie dotyczyły tego dzielenia się ze mną:))), bo na zjazd również pojadę z ostrym narzędziem :evil:

Dostałaś właśnie taką o której piszę Jacek, że ja ją chciałam a teraz wywalam - a Ty świadkiem jesteś, że mam jej jeszcze dużo w oczku :lol:
ostre narzędzia na Aurorę :hehe: , ale Arka ;)

Gosik - 2010-07-13, 13:31

narzędzie :) na Jacka, a faktycznie lilii masz sporo i jak każdy dobry człowiek-podzieliłaś się nią :yahoo:
JAREK G - 2010-07-13, 18:22

U mnie aurora kwitnie całkiem przyzwoicie , w tym roku miała co najmniej 6 kwiatów, ale może to dlatego że u mnie oczko w pełnym słońcu od świtu do zmroku :???:
samuraj - 2010-07-13, 18:32

W moim oku tak samo jak w zeszłym roku o wiele lepiej kwitnie Escarboucle niż Atraction
Vanka - 2010-07-13, 18:38

JAREK G napisał/a:
u mnie oczko w pełnym słońcu od świtu do zmroku

Jarek u mnie Aurora stoi też w pełnym słońcu - cierpliwa jestem poczekam :)

[ Dodano: 2010-07-13, 19:40 ]
samuraj napisał/a:
W moim oku tak samo jak w zeszłym roku o wiele lepiej kwitnie Escarboucle niż Atraction

U mnie szaleje Rose Arey - co cztery - pięć dni nowy kwiat :)
Darek miałes rację co do wyciągania kamieni - juz to robię ;)

AurorA - 2010-07-13, 21:39

Bajbas napisał/a:
ale Ty się tak nie ciesz bo ja kupiłem u Ciebie Escarboucle i jest jaśniejszy niż attraction,


Jacek jak jest jaśniejsza to na pewno nie Escarboucle, ona powinna być od razu czerwona (tak naprawdę ciemnorózowa, bo czerwonych lilii nie ma). Ciemniejsza od escarboucle to tylko burgundy princess z tych co znam . A kiedy kupowałeś - jak w tamtym roku to wszyscy w Polce sprzedawali Conqueror albo atraction jako escarboucle - ja się zorientowałem dopiero jak zakwitły i większość została już sprzedana, że płaciłem za co innego. Daj fotkę zobaczę co to.

a co do tego ledykeri to jest z 5 odmian w rożnych kolorach i trzeba sprecyzować która to- ale ja osobiście żadnej na oczy nie widziałem i są w Polsce nie do kupienia wiec pewnie to ściema.

ewa535 - 2010-07-13, 22:20

VAnko - oj ładnie już masz !
Bardzo ładnie !
Twój kawałek kaskady wygląda identycznie jak mój kawałek- też nieskończona jeszcze ciągle.
A nie widziałam wczesniej Twojej aniTy mojej !!!
Telepatia czy pokrewieństwo dusz?
Siostro Ty moja !

Vanka - 2010-07-14, 08:48

Ewa - siostro :-D
U Ciebie będzie jak znam życie kaskada jak marzenie, moja to tak jak w pierwotnych założeniach mała, skromna, byleby plumkało ;)
Nie wiem kiedy uda mi sie ją skończyc, bo niestety brakuje mi jeszcze tych płyt kamiennych.

Vanka - 2010-07-29, 18:00

Bezrobocie wpływa pozytywnie na ogród ;)

Ostatnio wklejałam na swoim miejscu gdzie dusza mi zakwita, ale wkleję i tu, w końcu oczko też widać, a i zdjęcia ładniejsze :roll:
ale żarty na bok ;)

I moje przedszkole :lol: jak sie lupkę włączy to widać :yess:

AurorA - 2010-07-29, 19:11

Vanka, a te gołąbki to sąsiada czy u Ciebie?
Vanka - 2010-07-29, 19:30

AurorA napisał/a:
te gołąbki to sąsiada

Wuja - mieszkamy na jednej działce.
Ma ich podobno 40, ale ja myślę, że 40 to ma w jednym gołębniku, a gołębniczków 3 ;)
Myślałam, żeby wolierę kiedyś zbudowac i coś z ptactwa hodować, ale nie mam miejsca :???:

Gosik - 2010-07-29, 19:40

Ech ten wujo....psuje Ci cały efekt pracy-bez tej graciarni byłoby tak pięknie:)
Vanka - 2010-07-29, 19:55

Gosik napisał/a:
Ech ten wujo....psuje Ci cały efekt pracy-bez tej graciarni byłoby tak pięknie:)

Niestety :-(
On ma 80 lat, a gołębie to jego oczko w głowie. Wszystcy sie wkurzają,( nas tu mieszka cztery rodziny) bo gołębnik wygląda jak śmieciarnia, ale starym ludziom nie mozna pewnych rzeczy odmawiać..

Artur - 2010-07-29, 19:58

Vanka napisał/a:
ale starym ludziom nie mozna pewnych rzeczy odmawiać..
I wytłumaczyć. Mam sąsiada przez płot, któremu nie da się wytłumaczyć nic. A ma dopiero 53 lata. Istne składowisko śmieci.
AurorA - 2010-07-29, 22:01

Vanka napisał/a:
Ma ich podobno 40, ale ja myślę, że 40 to ma w jednym gołębniku, a gołębniczków 3


to tak jak mój ojciec - ma ich pewnie z 200, ale zawsze ilość ostro zaniża. Od paru lat udało się nam wyeksmitować gołąbki na sąsiednią działkę.

leszek50-57 - 2010-07-30, 10:46

Nie zganiajcie na starszych,każdy ma jakieś hobby,mam sąsiada
bardzo młodego i o niczym z nim nie porozmawiasz tylko o gołębiach,
zresztą ma cudowne ptaki,rasowe ozdobne,można na co popatrzeć. :P
poz.Leszek
---------------

Vanka - 2010-07-30, 20:34

leszek50-57 napisał/a:
Nie zganiajcie na starszych,każdy ma jakieś hobby,mam sąsiada
bardzo młodego i o niczym z nim nie porozmawiasz tylko o gołębiach,
zresztą ma cudowne ptaki,rasowe ozdobne,można na co popatrzeć. :P
poz.Leszek
---------------

Leszek - tu nie chodzi o dogadywanie, ganienie czy takie tam - wuj ma syf po prostu. To nie są gołębniki z prawdziwego zdarzenia tylko budki zbite z czegokolwiek. nie wygląda to ani ładnie ani nie służy ptakom prawdopodobnie.

Zmienię temat, bo chciałam się podzielic informacjami na temat czasowego używania strumienia. Tu ukłony dla Zuzi10 i Gosika Ostatnio zaczęłam wyłączać obieg na noc i co się wtedy dzieje? Przez noc namnaża się niesamowita ilość dafni i innych rozwielitek :lol: Płytka i ciepła woda sprzyja temu procesowi. Rano jak znalazł śniadanko dla narybku ;) Tu mam możliwość poobserwować swoje przedszkole i orientacyjnie oszacować ilość przychówku ;)
Woda w oczku wcale nie ucierpiała z tego powodu, a wręcz mam wrażenie, że w oku mniej glutów zielonych ;)

Gosik - 2010-08-10, 19:32

tak czy tak, oczko masz wspaniałe, a jeszcze piękniejsze jak jest się przy nim :piwko:
Vanka - 2010-08-10, 19:42

Bardzo dziękuję :oops:
Proszę się nie śmiać, wczoraj siedziałam i knułam, że jak mi sie folia popsuje to o ile powiększe i pogłębię :hehe:

Gosik - 2010-08-10, 19:59

Ty Vanieczka nie knuj i nie siedź, a łap ryby :evil:
castleman - 2010-08-11, 11:16

Vanka, posadź sobie jakieś pnącza na płotach.
Mnie też kiedyś straszył sąsiadujący garaż, a teraz nie ma problemu.
Oczko piękne. :good:
Zastanawiają mnie tylko te białe kamyki skrupulatnie układane w kostkę, będzie to aby trwałe?

Vanka - 2010-08-11, 11:38

castleman napisał/a:
Vanka, posadź sobie jakieś pnącza na płotach.
Mnie też kiedyś straszył sąsiadujący garaż, a teraz nie ma problemu.
Oczko piękne. :good:
Zastanawiają mnie tylko te białe kamyki skrupulatnie układane w kostkę, będzie to aby trwałe?


Tak więc ;) przy drewutni rosną już dwa powojniki, ale trochę minie zanim przykryją ten smutny widok. Na kratce zamierzam jeszcze puścić bluszcz, ale na razie mam inne sprawy porządkowe ;) A przy gołębniku to już niestety wspólny teren, więc nie za bardzo mogę się tam rządzić.
Te kamyczki są w plastrach spokojnie się po tym chodzi, chociaż kamyczków coraz mniej. Docelowo kiedyś zmienią ścieżynkę, teraz tak musi być :)
dziękuję za dobre słowo na temat oczka, sam wiesz ile to frajdy robić przy tym :lol:
Co by nie tylko słowo pisane wkleję lelije dwie odmiany, a jakoby trzy ;) Rose Arey przebarwia się z czasem i w tej chwili mam taki widoczek :)



ThePaludarium napisał/a:
Ale jak woda wyleci to wystarczy , że jw wyzbiera :P

Jakby ciotka miała wąsy :P
Ty mi już tak tu nie gdybaj, bo ja na razie nie mam złamanego grocisza na folię, a pomarzyć każdy może, więc sobie marzę ;)

AurorA - 2010-08-11, 18:13

Ładnie Ci kwitną lilijki ale wg mnie na 99% to nie jest Rose Arey. w Holandii namieszali i wszyscy w Polsce mieli to coś jako Rose arey (ja też), badałem u źródeł i mówią że to Venusta ale też mi nie bardzo pasuje.
Vanka - 2010-08-11, 18:17

AurorA napisał/a:
Ładnie Ci kwitną lilijki ale wg mnie na 99% to nie jest Rose Arey. w Holandii namieszali i wszyscy w Polsce mieli to coś jako Rose arey (ja też), badałem u źródeł i mówią że to Venusta ale też mi nie bardzo pasuje.

oooo... :-o hmmm... jak się dowiesz co to może być na 99% to daj znać ;) - warto znać swoje roślinki. Mi się ta lilia podoba :) , kwitnie cały czas, a w tej chwili ma kilka pąków na raz, inne ciągle jeszcze pod wodą.

Gosik - 2010-08-11, 19:37

piękne te różowe-u mnie niestety tylko białe :x
Vanka - 2010-09-06, 15:01

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

I światła szarego blask sączy się senny...

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...



O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

kiedy miałam 14-15 lat to był mój najukochańszy wiersz...

ewa535 - 2010-09-06, 17:34

VAnko, wiersz piękny ale smutny ! Zostaw go na inne okazje a dzisiaj szampany w dłoń
i śpiewajmy VAnce a Ty masz usmichać się do tej ludzkości bo ona Cię kocha !
Co to deszcz z ludzmi robi ?
Z Elendilem rteż jak widać ;)
Jubilatce ? w jej swięto? w jej galerii?
Wszystkim bardzo słońca trzeba jak widzę, może na solarium trzeba chociaż ;)

Vanka - 2010-09-06, 17:58

ewa535 napisał/a:
wiersz piękny ale smutny

Mój ukochany ;)
jeszcze jeden to :"Bagnet na broń".. :hehe: ten smutny dopiero ;)
Ewuś - tak mi dzis gra w duszy, oczko idzie spać, maliny się szykują do nalewki.. ja szukam pracy (choć niby już pracuję).. ja taka właśnie o te szyby tłukąca jestem ;)
Nie chodzę po forach filozoficzno psychologiczno rodzinnych rozwiązujących ludzkie problemy egzystencjonalne ;)
Mam Was (bo jak się okazuje im mniej pieniędzy tym mniej przyjaciół w życiu naturalnym)
Moja galeria to ja
moje oczko to ja
ja to ja
ooooooooo.. cała naga prawda ;)

Gosik napisał/a:
super dyskusja :hehe: ale się uśmiałam ( i to cholernie szczerze), bardziej niż w temacie "Humor"....to sobie dwóch modów pogaworzyło.

Gosik - tak to jest jak dwoje inteligentnych ludzi spotka sie na forum :D

Gliniak - 2010-09-06, 18:27

Ja poprosze o wiecej fotek tego jesiennego oczka :)
duzers - 2010-09-06, 20:01

Gliniak napisał/a:
Ja poprosze o wiecej fotek tego jesiennego oczka :)
ja też poproszę.vanka u ciebie już jest gąszcz.bardzo ładnie :)
leszek50-57 - 2010-09-07, 14:46

Vanka nie biegaj po ogrodzie w samych gaciach ,bo cię może sąsiad
z filmować i dobry film na inter. :hehe:

Vanka - 2010-09-07, 19:35

Dziś Aura nie sprzyjała pracy w ogrodzie, ale w przerwie między jedną porcją deszczu a drugą wyskoczyłam - tym razem w pełni ubrana - i zrobiłam kilka fotek :)




Rogatek właśnie opadł na dno, kotewka to tylko wspomnienie, lilie żólkną..
Dzielnie radzi sobie krwawnica, która kwitnie nieprzerwanie od jakiegoś miesiąca, a może nawet dłużej.. Oraz pontederia, której chyba coś się pomyliło i wypuściła pąk kwiatowy :)

AurorA - 2010-09-07, 20:10

Vanka, pieknie. Najbardziej podoba mi się tojeść rozesłana która modelowo maskuje brzegi.
A te pistie mizerniutkie, chyba pora wywalić. U mnie soczyste aż niebieskie i wielgachne.

duzers - 2010-09-07, 20:14

super masz :brawo: najbardziej podoba mi się wykończenie brzegów i tojeść rozesłana(jak się nie mylę) :) niestety nie posiadam u siebie.
ewa535 - 2010-09-07, 20:20

Ale ładnie VAnko, i papiruska też masz ! jakoś przeoczyłam ten nabytek.
Bardzo ładnie zagospodarowałaś wszystko :brawo: :brawo:
Ta Twoja tojeść baaardzo bujna i mocno zielona . JA mam chyba inny gatunek , bo moja żółtozielonkawa i o wiele mizerniejsza. A co to ciemnozielone wśród kamieni przy samym brzegu , na ostatnim zdjęciu ? Podoba mi się to !



Ewa dostała pomogła, za pomoc w innym temacie

JAREK G - 2010-09-07, 20:55

Vanka, puść tego zielonego węża z drugiej strony kamieni, potem przejście do oczka pod kamieniami, będzie łatwiej go zamaskować i będzie niewidoczny . Ogólnie bardzo ładnie :good:
barteknam - 2010-09-07, 21:06

Bardzo ładnie Vanko !
Piękne masz wrzosowisko :good: :-o ;)
Jesli ma się pomysł to można ładnie wszystko zagospodarować ,
Ty miałaś ten pomysł i świetnie wyszło :brawo: :brawo:

drako - 2010-09-07, 21:49

Oprócz węża super. Jak przywiozę sadzonkę miskanta, to dodam jeszcze taką żółto-zieloną tojeść rozesłaną, do kompletu, bo widzę, że u Ciebie ładnie rośnie.
A to, o co Ewa pyta to mchy jakieś? Mnie podobają się te duże liście przy kaczeńcu, co to jest?

Vanka - 2010-09-10, 11:08

Dziękuje Wam za opinię :D - staram się jak mogę, ale i tak knuję co by tu jeszcze zmienić ;)
Arek - juz gdzieś pisałam o tojeści - najlepiej rośnie w glinie. Pływające wywalę.
Duzers - polecam, rośnie w każdym rowie ;)
Ewa - papiruska mam od Aurory, na wiosnę był taki mizerota i na dodatek częściowo połamany przy transporcie. Teraz wygląda jak wygląda :) , między kamieniami mam mchy, co i rusz idę do lasu i znoszę takie jakich nie mam ;)
Jarek - wąż to ciągle prowizorka :???: zamierzam kupić profesjonalnego czarnego, ale to zapewne w przyszłym roku, wtedy będę ukrywać ;)
Barteknam - pomysł był.. do ideału daleko, ale ciągle do przodu :)
Drako - przy kaczeńcu rośnie Brunera macrophyla - jak ją sadziłam to nie była taka makro ;)

cieszę się, że nie tylko mi się podoba to co od pewnego czasu tworzę ;) .. dobra opinia to największa nagroda jaka może spotkać ogrodnika amatora z zapędami oczkomaniaka :D

duzers - 2010-09-10, 14:48

Vanka napisał/a:
Duzers - polecam, rośnie w każdym rowie
albo jestem mało spostrzegawczy,albo mam pecha,skoro nigdzie jej nie spotkałem.dzięki za namiary,muszę się wybrać na poszukiwania :)
Vanka - 2011-01-20, 16:54

Dawno mnie tu nie było, ale dzisiejszy ranek mnie natchnął ;)
Nie lubię zimy, ale takie widoki mimo średniej jakości zdjęć warte są uwiecznienia ;) zdjęcia robione dziś około godziny siódmej rano :)

ewa535 - 2011-01-20, 17:09

Urokliwie :brawo:
mnie też natchnęłło....:) Prawda ,ze zima bywa piękna ?
Duże to Twoje oczko się wydaje. Jakie ono w sumie po remontach teraz jest ?
Cofnęłam się w Twojej galerii do letnich zdjęć ale jakoś nie natrafiłam na wymiary. Powiesz?
A w ogóle to co Ty o 7 w nocy robisz na dworze?

Elendil - 2011-01-20, 18:08

No ładnie :good:
U mnie, jak wychodziłem rano do pracy, było podobnie - wszystko oblepione mokrym śniegiem...., fantastyczne widoczki :)

zuzi10 - 2011-01-20, 18:16

Vanusiu :)
Czyżby znów padł Ci napowietrzacz, bo nie widzę nigdzie bąbelków ?

Vanka - 2011-01-20, 21:11

ewa535 napisał/a:
Cofnęłam się w Twojej galerii do letnich zdjęć ale jakoś nie natrafiłam na wymiary. Powiesz?
A w ogóle to co Ty o 7 w nocy robisz na dworze?


Wymiary :
2 metry w najszerszym miejscu i 3,50 w porywach do 4 długości.
A na dworze robiłam to, że szłam
po pierwsze primo włączyć napowietrzacz, który wczoraj wyłączyłam na chwilę i zapomniałam włączyć :???: - i tu od razu odpowiedź dla Zuzi10
po drugie primo zrobić urokliwe zdjęcia ;) - teraz jest jeszcze całkiem ładnie, ale nie ma tyle śniegu co rano,
po trzecie primo tak normalnie szłam do pracy :hehe:

leszek50-57 - 2011-01-21, 15:54

Uroki zimy są piękne,widać na twoich fotkach ,ale też nie widać bąbelków. :P
poz.Leszek
---------------

Vanka - 2011-01-21, 16:24

leszek50-57 napisał/a:
ale też nie widać bąbelków.

Bąbelki są od czucia, a nie od widzenia ;) :piwko:
dziś bąbelki działają ;) , a woda - SZOK klar, kryształ widać dno i moje dwie małże - tylko ostatniej padłej orfy nie widać :( , chyba wypłynęła i stała się pokarmem dla jakiegoś stworzenia :???:

Vanka - 2011-01-21, 20:50

To prezent od Ewy na dzień Babci.. szkoda, że nie umiem się odwdzięczyć.. może kiedyś i w inny sposób
Dziękuję EWA :)
Za mój piękny ogród i za piękny przekaz muzyczny - tak mi tu właśnie dzięki takim osobom jak TY



barteknam - 2011-01-21, 23:22

Wspaniale !! :brawo:
Widzę , że wchodzi jakaś nowa moda na pokazy zdjęć w formie filmów ;-)
chyba będę musiał też się za coś takiego zabrać :-)
tak w ogóle to ewa535, znów pokazuje jakie ma serce do tego wszystkiego :-)
przez to oczko Vanki wydaje się jeszcze fajniejsze niż jest .
Brawo dla Vanki za zdjęcia i ładne oczko , a dla Ewy za sklejenie ich w taki pokaz :brawo:

Vanka - 2011-03-15, 15:35
Temat postu: Sezon III
Tak oto rozpoczyna się trzeci rok mojego oczkowego maniactwa :D
Rośliny jeszcze nie ruszyły, ale pojawił się nowy częsty gość. Synogarliczka korzystająca z ostatnich chwil lodowej pokrywy :) . Nie bała się wcale, podfrunęła jak byliśmy całą rodziną w ogródku przy oczku i dała się pięknie sfotografować.

Mariusz - 2011-03-15, 16:30

Bomba, ogród, film i muzyczka :good:
Mam stertę starych cegieł wyprodukowanych z końcem XIX wieku z fortyfikacji Twierdza Przemyśl, teraz już wiem do czego je wykorzystam- murek jak twój będący elementem podniesionej rabaty.
:)

Vanka - 2011-04-19, 08:16

Wszyscy odświeżają to i ja też to zrobię, mimo, że wciąż nie mam się czym pochwalić ;)
Kaskada już stoi :częściowo pod orzechem i częściowo za kompostownikiem, jeden kamień waży tyle, że mam obiekcje, żeby go dźwignąć sama.



Vanka napisał/a:
Mam stertę starych cegieł wyprodukowanych z końcem XIX wieku z fortyfikacji Twierdza Przemyśl, teraz już wiem do czego je wykorzystam- murek jak twój będący elementem podniesionej rabaty.

Cieszę się, że mój pomysł może stać się inspiracją :) . Rozpoczęłam drugi etap murkowy, ale niestety zbrakło mi towaru, muszę czekać na rozbiórkę starej komórki ;)

Gosik - 2011-04-19, 08:47

No, no-kaskada będzie naprawdę fajna. Kamulec niech przeniesie Ci mąż-sama nie dźwigaj. No chyba jeszcze ściągnę od Ciebie żurawki, bo nie wiem czym obsadzić boki strumienia :piwko:
Vanka - 2011-04-24, 08:11

Powstała ;)
Z założenia miała być niewielka, wręcz skromna i taka chyba jest. Trzy luźno ułożone większe kamienie i kilka małych. Liczę, że będzie dobrze sprawować, mam również nadzieję, że pierwsze testy przelewu okażą się prawidłowe i cała woda z oczka nie ucieknie gdzieś bokami. Jeśli macie jakieś uwagi z miłą chęcią wezmę je pod uwagę :)

Wesołych Świąt :lol:

AurorA - 2011-04-24, 18:05

Jak zwykle z tych fot nie kumam nic jak to zrobiłaś
Vanka - 2011-05-04, 20:47

Gosia..tak mniej więcej wyglądają brzegi u mnie..

Gosik - 2011-05-04, 20:49

Ślicznie, ale ja nie mam kasy na kamienie, a jak sama widziałaś-z okolicy wszystkie "wyszły"
Vanka - 2011-05-08, 13:11

pierwsze przeobrażenie w tym roku :)

Elendil - 2011-05-08, 14:23

no ładnie... ja dziś pierwszy raz w tym roku w ogóle żywą ważkę zobaczyłem...
gregorj - 2011-05-08, 16:17

aaaależ ładniutkie zdjęcie się Vance udało, u mnie ważki w zeszłych latach dopiero pełnym latem widziałem
Vanka - 2011-05-08, 16:30

gregorj napisał/a:
aaaależ ładniutkie zdjęcie się Vance udało, u mnie ważki w zeszłych latach dopiero pełnym latem widziałem

kurka furka - telefonkiem ;) sama byłam w szoku, mąż mnie opitolił, że filmiku nie nakręciłam,ale trochę to trwało :o
Generalnie u mnie larwy klują się na potęgę, dzis przy czyszczeniu znalazłam trzy powłoczki :)

Artur - 2011-05-08, 18:11

Teraz będzie ozdobą oczka a jeszcze niedawno była jego przekleństwem, szczególnie dla narybku. Ot taka przewrotnośc losu. :) Super ujęcie.
Gosik - 2011-05-08, 19:13

Nio, nio-fiu, fiu, ależ zdjęcie Ci się udało-cud miód i konfitura :brawo:
krysiek - 2011-05-08, 20:18

To już końcowy etap przeobrażenia – suszenie skrzydeł i za niedługo odlot.
Fajnie jest uchwycić taki moment. :brawo:

Vanka napisał/a:
sama byłam w szoku, mąż mnie opitolił, że filmiku nie nakręciłam,ale trochę to trwało

Kiedyś trafiłem na przeobrażenie ważki -od wyjścia do odlotu i trwało to ok. 2 godz.

ewa535 - 2011-05-09, 00:04

VAnka piękne zdjęcie ! że Ty tak zauważyłaś takie zjawisko !
A co to Ci rosnie centralnie za ważką, te najwieksze listki na fotce - ładne to !

Vanka - 2011-05-09, 06:09

ewa535 napisał/a:
VAnka piękne zdjęcie ! że Ty tak zauważyłaś takie zjawisko !
A co to Ci rosnie centralnie za ważką, te najwieksze listki na fotce - ładne to !

Cieszę się, że niektóre moje zdjęcia się podobają, staram się chociaż wiem, że niestety telefon nie da rady powalić na kolana ;)
Zauważyłam szukając przecieku na strumieniu, łaziłam z nosem prawie przy wodzie ;)
A roślina to zwykła mięta wodna :)

kr135 - 2011-05-10, 08:52

Oczko na żywo wygląda zajeb.....

U mnie mieta się przyjęła bez problemu, natomiast z trojeść zaczyna schnąć :(

powiedz jak to robisz ze rybki nie rosną Ci tak szybko .

Vanka - 2011-05-10, 13:28

kr135 napisał/a:
Oczko na żywo wygląda zajeb.....

U mnie mieta się przyjęła bez problemu, natomiast z trojeść zaczyna schnąć :(

powiedz jak to robisz ze rybki nie rosną Ci tak szybko .

Dzięki :) , tak i mi się wydaje, że na żywca oczko jest w znacznie korzystniejszej perspektywie, ja niestety nie umiem robić tak ładnych zdjęć jak nasi niektórzy forumowicze.
Skoro tojeść schnie to ją zacznij trochę podlewać. Mam nadzieję, że wsadziłeś jej część w glinę np. U mnie w glinie rośnie najlepiej.

[ Dodano: 2011-05-10, 14:31 ]
Adalbert napisał/a:
"z głodu jeszcze nikt się nie zes..." i do intensywnego żywienia to tylko tuczniki, brojlery i bukaty.

Coś w tym jest, ja moje ryby karmię góra raz dziennie i w takiej dawce, aby zjadły w przeciągu kilku minut. Nie kupuję wypasionych pokarmów, głównie z ekonomicznych powodów i karmię je zwykłym granulatem dostępnym w każdym ogrodniczym sklepie. Nie sądzę aby wielkość ryb miała jakieś większe znaczenie, są żywe, zdrowe, ładnie wybarwione i chyba o to chodzi :)

violettaxx - 2011-05-10, 15:38

Vanka a czy KOI już pływają w oczku ???
JAREK G - 2011-05-11, 00:16

Nie ma co się podniecać ;) Ja bym Ci Vanuś jednak te koi odradzał :???:
Vanka - 2011-06-09, 19:59

Jako,że właściwie już pełnia sezonu...

AurorA - 2011-06-09, 20:13

No piknie.
samuraj - 2011-06-09, 20:14

też mi się podoba :brawo: :)
diver - 2011-06-09, 20:15

1. zdjęcie rewelacja!!! Lilia z mnogością małych liści ciekawie się prezentuje :)
Vanka - 2011-06-09, 20:20

Dziękuję :) brak mi jeszcze kilku roślinek, ale to sprawa przyszłości ;)
lilia to Aurorka, rozrasta m się masakrycznie, ale nie chce kwitnąć :-(

duzers - 2011-06-09, 21:18

Vanka napisał/a:
brak mi jeszcze kilku roślinek,
chyba każdemu oczkomaniakowi ciągle jest mało :P Bardzo ładne oczko :brawo:
Gosik - 2011-06-09, 21:18

Piknie, piknie-jest na co popatrzeć :brawo:
Vanka - 2011-06-09, 21:21

Cytat:
chyba każdemu oczkomaniakowi ciągle jest mało

Oj tak - cierpię na tą przypadłość ;)

Gosik napisał/a:
jest na co popatrzeć

To może teraz Ty do mnie wpadnij na kawkę i sobie popatrzysz, pójdziemy nad moją wodę :)

JAREK G - 2011-06-09, 21:29

Vanka, Wszystko pięknie :good: a tak długo się czaiłaś z tymi fotkami
Vanka napisał/a:
Aurorka, rozrasta m się masakrycznie, ale nie chce kwitnąć
Nie wiem czy dlatego że u mnie cały czas w pełnym słońcu ale jest jedną z lepiej kwitnących lilii ma prawie zawsze kilka kwiatów
Vanka - 2011-06-09, 21:39

JAREK G napisał/a:
u mnie cały czas w pełnym słońcu

u mnie również, dałam trzy koreczki na takie maleństwo i nic :???: Już mnie Bajbas uprzedzał, że ona dziwna, ale miałam nadzieję, że w końcu. Zresztą cały czas mam nadzieję..

JAREK G - 2011-06-09, 21:42

Vanka napisał/a:
dałam trzy koreczki na takie maleństwo i nic
To może właśnie za dużo :???: Ja do swojej dałem chyba jedna albo góra dwie kulki nawozowe.
melek - 2011-06-09, 23:01

:-o :-o :-o Tyle co mogę powiedzieć. :brawo:
ewa535 - 2011-06-10, 00:24

Po Waszych postach i szczególnie Melka to ja już w ogóle nic nie mogę powiedzieć co by oddało . A chcę !
Vanka bomba !
:brawo:

A ta atraction to ma wyjątkowo wieki kwiat !

Elendil - 2011-06-10, 06:41

A marudziła u mnie, że u niej tak sobie i że foty jej nie wychodzą... :P

Fajno, fajno :good:

Vanka - 2011-06-10, 06:55

Qrka wodna - cieszę się, że się podoba :D
ILUSION - 2011-06-10, 10:13

Ależ się tam rozbujało w tym Twoim oku - bardzo piknie, bardzo :brawo: :good: :brawo:
Vanka - 2011-06-10, 12:22

ILUSION napisał/a:
Ależ się tam rozbujało w tym Twoim oku

Fakt :) - wiele roślin od zeszłego roku zwiększyła swoją połać życiową np kroplik, który był jeden a teraz kępa :) Niestety były również takie które wypadły całkowicie - kotewka, moczarka, osoki.. i najbardziej żałowany rozpław sercowaty :(
Nie narzekam na bobry - w zeszłym roku był jeden, teraz są dwa - w przyszłym sezonie w ten sposób licząc będzie już 4 :D
Wasze pozytywne opinie napędzają - ale to chyba każdego :lol:

kordiankw - 2011-06-10, 12:30

Vanka napisał/a:
ILUSION napisał/a:
Ależ się tam rozbujało w tym Twoim oku

Fakt :) - wiele roślin od zeszłego roku zwiększyła swoją połać życiową np kroplik, który był jeden a teraz kępa :) Niestety były również takie które wypadły całkowicie - kotewka, moczarka, osoki.. i najbardziej żałowany rozpław sercowaty :(
Nie narzekam na bobry - w zeszłym roku był jeden, teraz są dwa - w przyszłym sezonie w ten sposób licząc będzie już 4 :D
Wasze pozytywne opinie napędzają - ale to chyba każdego :lol:

Osoka i moczarka pewnie jeszcze w mule na dnie. Potrzebują czasu i słońca by wypłynąć. U mnie tak miałem, ręcznie wyciągnąłem dwa dni temu osokę i dopiero teraz widać, że zaczyna rosnąć.

Vanka - 2011-06-10, 12:35

kordiankw napisał/a:
Osoka i moczarka

Potrzebują odpowiednich parametrów wody - ja zbyt często dolewam kranówy, która jest zbyt twarda dla akurat tych roślin. U mnie po prostu zanikły :???: W przyszłości jeśli uniknę już wszelkich przecieków i nie będę zmuszona ciągle uzupełniać zapewne postaram się o te rośliny, ale to już nie w tym sezonie.

duzers - 2011-06-10, 14:50

Vanka napisał/a:
Niestety były również takie które wypadły całkowicie - kotewka, moczarka, osoki.. i najbardziej żałowany rozpław sercowaty :(
Vanka próbuj jeszcze raz posadzić.U mnie też wypadały np. osoka,teraz mam nową i chyba coś z niej będzie.Wiadomo nie zawsze się uda ale warto spróbować,zwłaszcza z takimi roślinkami jak osoka i rozpław ;)
alibaba - 2011-06-10, 15:56

Vanka napisał/a:
Niestety były również takie które wypadły całkowicie - kotewka, moczarka, osoki.. i najbardziej żałowany rozpław sercowaty


Nie przejmuj się tylko zastąp innymi, w końcu trafisz na taki zestaw któremu u Ciebie odpowiadają warunki i będa sobie rosły bez większych zabiegów

Vanka - 2011-08-03, 17:58

Dawno mnie tu nie było, a zazwyczaj się pojawiam jak znów coś nie działa, albo zarośnie ;)
I tak jest i w tym przypadku :hehe:
Jeszcze kilka dni temu poziom wody w oczku był bardzo zadowalający, a dziś cóż.. Jakieś 15 cm poniżej normy. Podmyło mi folię na strumieniu i przecieka, ale gdzie???
Zdjęcie prześwietlone, bo robione ze słońcem rano, ale może mimo wszystko coś tam zobaczycie - strumień zarósł tak, że nie wiem gdzie folia, gdzie korzenia a gdzie kamienie ;)

Kilka fotek z oczka :)

I jeszcze moje żurawki i zdjęcie motyla na lilii, zdjęcie zrobiła Pszczoła :D

alibaba - 2011-08-03, 19:19

Właśnie szukam po podłodze szczęki bo mi opadła :-o
Oczko jest Super (celowo przez duże s ) :good:
Najlepszy przykład że małe oczko może być fajne bez wielkiej kasy.
Jesteś przykłądem że własna praca i pomysłowość mogą dać teki wspaniały efekt :brawo:
Ale żeby nie było samej wazeliny bo mogła byś popaść w samozachwyt to muszę powiedzieć że tak kiepsko wykoszonej trawy to bym na forum nie wklejał ;)

Gosik - 2011-08-03, 19:32

Nio, piknie, piknie, a i krwawnica śliczna. Oj tam trawa-patrz globalnie-jest super, a żurawki-miodzio :good:
Vanka - 2011-08-03, 19:48

Ali dzięki :oops: masz rację, że po takich postach w samozachwyt wpaść można :) , mojej pracy już tu niewiele, zaledwie wyrywanie tego co za dużo wyrosło ;) . Fakt faktem, że początki były ciężkie, ale efekt się opłaca po stokroć - kocham usiąść przy oczku z kawą, czy piwkiem i oglądając wsłuchiwać się w moją przydomową naturę :D
alibaba napisał/a:
Jesteś przykłądem że własna praca i pomysłowość mogą dać teki wspaniały efekt

Wiele tu takich pomysłowych oczek, ludziom natomiast brak pokory i cierpliwości, chcą już-natychmiast, a tak się nie da ;)

alibaba napisał/a:
że tak kiepsko wykoszonej trawy to bym na forum nie wklejał

O kurczę mea culpa, nie mam podkaszarki i nożyczki też szlag trafił :???: , zazwyczaj normalnie wydzieram to czego kosiara nie łapie i zapomniałam :???: , następnym razem poprawię się , obiecuję :D

Gosik napisał/a:
krwawnica śliczna.

Gosiu wiedziałam, że to napiszesz :D , to prawda - wcale nie chciałam jej w oczku, przyszła z małymi pałkami i jest, a ja wcale nie żałuję - co roku jest piękniejsza :)

JAREK G - 2011-08-03, 20:47

Nie wiem czy był wcześniej czy nie , ale płot jakiś widzę :P
Vanka - 2011-08-03, 20:54

JAREK G napisał/a:
Nie wiem czy był wcześniej czy nie , ale płot jakiś widzę :P

Niestety to tylko wewnętrzny płotek, odgradzający rośliny od trawy. Płot w zamyśle ma być właśnie taki jak za starych dobrych lat Samych swoich drzewniany z desek
A lamelowe coś to getto właśnie znielubionej rodzinki ;) Moja granica tuż za śliwowiśnią ;) jakieś 10 cm

duzers - 2011-08-04, 08:22

Vanka bardzo ładnie,podobają mi się takie oczka :) jedyny minus to ;) że w przyszłym roku rośliny całkiem zarosną oczko.Chyba że myślisz o jakieś przebudowie :P
Vanka - 2011-08-04, 08:36

duzers napisał/a:
jedyny minus to ;) że w przyszłym roku rośliny całkiem zarosną oczko.Chyba że myślisz o jakieś przebudowie

Rośliny staram się kontrolować, choć w przypadku mięty, czy przetacznika to bardzo trudne ;) Pałki rosną w doniczkach, więc mają ograniczone pole do popisu.
Przebudowa w zamyślę, ale na pewno nie w przyszłym roku. Teraz ja muszę pomyśleć o komforcie życia ;) Jeśli moje plany wypalą oczko w przyszłości zyska jakieś dwa metry długości. Zmieni się kształt, ale do tego potrzebna będzie już epdm, a to są koszty.

wodniczka - 2011-08-04, 14:56

No pięęknie! Oko cudne ;)
Chyba widzę superzasty murek z cegły (ten za którym rosną żurawki) To cegła z odzysku? Świetnie wygląda! Uwielbiam takie klimaty... :brawo:

Vanka - 2011-08-04, 14:59

Dziękuję :)
Murek faktycznie z odzyskowej cegły - u mnie nic się nie marnuje ;) , palety np zmieniają się w płot i to całkiem solidny :)

wodniczka - 2011-08-04, 15:06

Jakoś specjalnie przygotowuje się grunt pod taki murek? Na czym to stoi? Vanko zrób kiedyś zbliżenie na ten murek , i na odzyskowy płotek. Tez mam kilka palet. Może bym coś zmałpowała :)
Pozdrawiam serdecznie!

BiBi - 2011-08-04, 15:12

Vanka ty to potrafisz zadziwić jak nic poprostu brak słow tak slicznie u ciebie i tyle super pomysłow :-D
Vanka - 2011-08-04, 15:48

Dziewczyny :)
wodniczka napisał/a:
Jakoś specjalnie przygotowuje się grunt pod taki murek? Na czym to stoi?

Tak mały murek nie potrzebuje niczego innego jak w miarę wypoziomowanego gruntu, no dobrze jakby był ubity, żeby się myki w przyszłości nie zdarzały ;) .
A co do palet, to należy je rozebrać, obejrzeć i ocenić, która deska się nada ;) . Następnie troszkę szlifujemy papierem ściernym, nadajemy nowego kolorku drewnochronem i już.. Pale(deski) przytrzymujące wkładamy w dołki wysypane czymś twardym, zasypujemy lub zalewamy małą ilością betonu i tylko młotek, gwoździe i jazda ;)

Gosik - 2011-08-05, 13:13

Ty to jesteś pomysłowy Dobromir :brawo: nic się nie zmarnuje , ale co tu dużo mówić-MY kobiety już tak mamy :good:
krysiek - 2011-08-05, 19:31

Piękne oczko i rośliny wodne. Bardzo podoba mi się stanowisko żurawek między murkami- ekstra pomysł. :brawo:
Vanka - 2011-08-05, 19:36

Jesteście kochani :) :cmok:
W oczku brakuje jakieś 10 cm wody, a Wy chwalicie i chwalicie.. co tam nie dokoszona trawa - ślimaki mają się gdzie chować ;) od takich słów chcę mi się bardziej i bardziej dbać o to wszystko i nowe pomysły wprowadzać w realia :) .
Dziękuję :)

Vanka - 2011-08-22, 14:06

Kręcone telefonem.

Gosik - 2011-08-22, 14:23

Supcio, a gdybyś jeszcze uchwyciła większy kawałek oczka, byłoby miodzio :brawo: :piwko:
Vanka - 2011-08-22, 14:27

Większy kawałek oczka jest poniżej poziomu standardowego :???: ..znów brakuje mi wody (idzie burza, może dopełni ;) )
Po za tym jakiś robal żre mi lilie, wiec tez to wygląda raczej niefajnie.. ale kto wie.. poproszę Pszczołę i zrobimy jakiś film ze mną w roli głównej :hehe:

AurorA - 2011-08-22, 14:30

Vanka napisał/a:
Kręcone telefonem. Proszę wyłączyć dźwięk, bo szuuuuuuuuuuuuuuumi


Vanka na youtube możesz podmienić sobie dźwięk- jest spory wybór , ja zawsze tak robię bo tez mi szumi.

JAREK G - 2011-08-22, 18:28

Vanka, jednak masz "wypasiony" telefon :) bo filmik super :good:
Vanka - 2011-08-22, 18:53

:oops:
Dziękuję Panowie :lol:

[ Dodano: 2011-08-22, 19:55 ]
samuraj napisał/a:
palety to czysty pieniądz od 6 do 20 zeta za sztukę

Wiem, wiem.. ostatnio próbowałam namówić pewnych robotników żeby mi oddali kilka i niestety nie udało mi się :(

duzers - 2011-08-22, 22:58

Jak na telefon to filmik mistrzostwo świata :good:
Vanka - 2012-04-21, 17:09
Temat postu: sezon czwarty
Jako, że wstyd - w końcu nie wypada moderatorowi leniuchować :oops:
pozazdrościłam werwy naszym Paniom i postanowiłam w końcu ruszyć swoje szanowne cztery litery, aby rozpocząć porządki w oku.
Ryb nie ma, więc nie mam skrupułów i grzebanie w oku odbywa się hardcorowo ;)
Mam już nadmiar mięty wodnej i przetacznika bobowniczka.
Jutro w ruch pójdzie pompa do brudnej wody i mam nadzieję, że zniknie większość mułu z oczka.
Z rybami póki co się wstrzymam. Ciągle mi żal moich szubunkinów, a miałam naprawdę ładne sztuki. Na takie też będę polować.
Fotka poglądowa ;)
Rozebrany strumień i oko z częściowo spuszczoną wodą


I żeby nie było, że u Vanki wiosny nie widać :D



leszek50-57 - 2012-04-21, 21:01

Vanka,widzę ,że nie dajesz się i też zaczynasz działać,bardzo dobrze ,oczko będzie
czyściutkie i potem rybki :brawo: i wiosnę widać też u ciebie :P
poz.Leszek
----------------

Vanka - 2012-04-21, 21:45

Wiesz.. u mnie daleko do "super, ślicznie, cudnie i pięknie".. ;) ale cóś tam zaczęłam działać, żeby totalnego wstydu nie było.. :lol:
ewa535 - 2012-04-22, 08:44

Oglądałam jeszcze raz Twój filmik z sierpnia . Było cudnie , rybki świeć Panie nad ich duszą... cudne . Ale wiesz co? za dużo tych rybek miałaś. Teraz jak zrobisz "super, ślicznie, cudnie i pięknie" wpuść max. 5 - taką ilość tez można polubić ;) (ja tak mam na razie, dokupię ze trzy ale mam ze dwa razy większe oczko)
A, że super itd. będzie to jestem pewna . Życzę Ci VENY jakeś VANKA i wspieram :)
Co ja zresztą gadam - zrobisz to z przyjemnością jak Cię znam . Koniecznie zabezpiecz brzegi tą agrowłókniną pod kamieniami żeby Ci się nie sypał czarnoziem do oka, bo gdzieniegdzie masz jakoś tak stromo albo mi się wydaje ;)
Trzymam kciuki za Twój zapał i dobry humor przy robocie . po robocie zresztą też ;) :piwko:

Gosik - 2012-04-22, 21:50

Nareszcie dupsko ruszyłaś bo wstyd-moderator, szefowa i takie tam jeszcze, a leń za pazuchą mocno przyklejony :evil: a tak na serio-zrobiłaś sporo, wiem z autopsji co znaczy rozebrać strumień, bo właśnie dopiero co to robiłam. Benia-będzie super, cycuś, malina, już ja Cię znam-leń, leniem, ale jak bierzesz się do roboty, to nie ma to tamto-robota wykonana musi być idealnie :piwko:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group