| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Staw - odległość rowu odwadniającego oczka od granicy z sąsiadem
kruszynka30 - 2009-05-25, 10:18 Temat postu: odległość rowu odwadniającego oczka od granicy z sąsiadem Witam wszystkich. Bardzo proszę o pomoc na temat odległości rowu odwadniającego od granicy działki.
Sprawa wygląda tak: kupiła działkę. Sąsiad ma oczko wodne. Wykopał sobie łopatą rów (w naszej granicy działki!!) biegnący od jego oczka do pobliskiej rzeczki .Raz w miesiącu spuszcza wodę z oczka. Cały czas w tym rowie stoi woda!
Rów jest niczy nie zabezpieczony! Obawiam się, że jak postawię podmurwókę betonową aby ogrodzić działkę to będzie mi podmakać! Nie mówiąc o tym, że sąsiad nie ma ani podzwolenia wodno-prawnego na odprowadzanie wóz z oczka i wód opadowych do tej rzeczki.
W związku z tym proszę opodpowiedź, żeby przekopał rów w inną część działki. Pozdrawiam. Małgosia
lepi - 2009-05-25, 11:44 Temat postu: Re: odległość rowu odwadniającego oczka od granicy z sąsiade
| kruszynka30 napisał/a: | Wykopał sobie łopatą rów (w naszej granicy działki!!) biegnący od jego oczka do pobliskiej rzeczki .Raz w miesiącu spuszcza wodę z oczka. Cały czas w tym rowie stoi woda!
Rów jest niczy nie zabezpieczony! Obawiam się, że jak postawię podmurwókę betonową aby ogrodzić działkę to będzie mi podmakać! Nie mówiąc o tym, że sąsiad nie ma ani podzwolenia wodno-prawnego na odprowadzanie wóz z oczka i wód opadowych do tej rzeczki.
W związku z tym proszę opodpowiedź, żeby przekopał rów w inną część działki. Pozdrawiam. Małgosia |
Nie jestem może w dziedzinie prawa budowlanego, ani zagadnień wodnoprawnych, ale z tego co piszesz, to nie zgłosił zamiaru wykonania robót, ani nie miał pozwolenia, a musiał.
Zmienił kierunek odpływu wód opadowych...
Jakkolwiek by zgłaszał, robił projekty, czy nie - nie ma absolutnie prawa wykonać prac tak, aby prace te objęły Twoją działkę.
No cóż, pogadaj z gościem, żeby to zasypał sam i teraz, jak nie pomoże, a nadal będziesz chciała się tego pozbyć, to niestety musisz zgłosić samowolę budowlaną (z naruszeniem Twojej własności?)...
Nikt takiego rozwiązania mu nie zaakceptuje, a więc dostanie karę i i tak będzie musiał zasypać.
przykre
lepi
kruszynka30 - 2009-05-25, 14:41
Bardz dziękuję za odpowiedź. Jest więcej niż pocieszająca, ponieważ jest to wyjątkowo wredny sąsiad, który myśli, że jest ponad prawem. Jak tylko coś robię na działce, to od razu albo mam inspektora z gminy albo policję. Pozdrawiam serdecznie. Małgosia
|
|