| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Galeria zdjęć oczek wodnych - Oczko Tanszari
Tanszari - 2009-04-05, 09:50 Temat postu: Oczko Tanszari Witam
Jako nowy forumowicz chciałem się przywitać i przedstawić moje "dziurki w ziemi"
Jako zupełny laik w dziedzinie oczek wodnych w tamtym roku w Leroy Merlin natknąłem się na gotowy zestaw z laminaty firmy Heissner. Zawierał oczko (700L), pompę i lampę UV. Zakupiłem ten zestaw i zainstalowałem koło domu. Z okolicznych łąk i strumyków nadarłem do dom trochę kaczeńców i pałek. Po około 2 tygodniach wyglądało to tak:
W późniejszym czasie od koleżanki z pracy do oczka przywędrowały karasie i lilia wodna. Stworzyłem też niewielką kaskadę do której dokupiłem mocniejszą pompę bo ta standardowa nie dawała rady obsłużyć i kaskady i fontanny.
Oczko nocą:
A oto moje "rekiny" stawowe Doczekałem się od nich już w pierwszym roku potomstwa. Z całego miotu uchowała się jedna najsprytniejsza rybka która chowała się w mocno rozrośniętej moczarce.
Tak upłynął rok. Ponieważ oczko ma zaledwie 70 cm głębokości rybki powędrowały do piwnicy do plastikowej 120L beczki w której kiedyś tam dziadkowie kisili kapustę
Przez ten rok nabrałem troszeczkę doświadczenia i WIELKIEJ ochoty i miłości do choroby zwanej "oczko wodne". Przez okres zimy wyszukałem firmę która robi oczka wodne o dużych gabarytach..... i takowe teraz na wiosnę sobie sprawiłem.
Zakupiłem też do niego formę na strumień, pompę oraz filtr ciśnieniowy.
Z doświadczeń z oczkiem z laminaty mogę powiedzieć, że podstawową wadą tego typu oczka jest to, że ciężko je ustawić w poziomie. Wkopując to nowe oczko które ma jakieś 5000L (353x243x140 cm) u mnie w ogrodzie który jest pod lekkim spadem musiałem wiele razy biegać w koło niego z waserwagą i łapać poziom. To sprawiło najwięcej problemu, zwłaszcza, że w niektórych miejscach ziemia była bardzo miękka w skutek wyciekającej wody podskórnej i musiałem brać poprawkę, że oczko na pewno "siądzie" tą stroną. Jednak efekt końcowy jest dla mnie bardzo zadowalający.
Do oczka wpuściłem już moje karasie które po zimowisku w domowej piwnicy całkiem nieźle się mają.
Obecnie czekam na kosze i kieszenie do sadzenia roślin aby obsadzić nowe oczko roślinami zamówionymi u Aurory Trzeba też zmodernizowanać kaskadę przy starym oczku aby całość wyglądała tak jak należy.
Tak więc po Świętach Wielkanocnych będzie ciąg dalszy prac przy oczku.
JAREK G - 2009-04-05, 11:25
Nie jestem za gotowymi formami ale u Ciebie połączenie tych dwóch oczek wyszło bardzo fajnie Jak zagospodarujesz teren wokół oczek naprawdę będzie ładnie
AurorA - 2009-04-05, 14:14
| Tanszari napisał/a: | | Z doświadczeń z oczkiem z laminaty mogę powiedzieć, że podstawową wadą tego typu oczka jest to, że ciężko je ustawić w poziomie. Wkopując to nowe oczko które ma jakieś 5000L (353x243x140 cm) u mnie w ogrodzie który jest pod lekkim spadem musiałem wiele razy biegać w koło niego z waserwagą i łapać poziom. To sprawiło najwięcej problemu, |
to czemu - nie zrobiłeś z folii- taniej i o wiele większe możliwości przy mniejszym nakładzie pracy
pierwsze oczko ładnie zagospodarowałeś, choć kaskada nieco przyduża jak dla mnie do tego oczka, jednak ogólne wrażenie pozytywne
Tanszari - 2009-04-05, 16:13
| AurorA napisał/a: |
to czemu - nie zrobiłeś z folii- taniej i o wiele większe możliwości przy mniejszym nakładzie pracy
pierwsze oczko ładnie zagospodarowałeś, choć kaskada nieco przyduża jak dla mnie do tego oczka, jednak ogólne wrażenie pozytywne |
Wada którą podałem jest znikoma. Wymaga tylko na początku logicznego myślenia i małego przewidywania na przyszłość. Laminata ma to do siebie, że można do oczka śmiało wchodzić bez obawy, że się gdzieś zrobi dziura itp. Z tego małego oczka byłem bardzo zadowolony, bo w przypadku dużego nagromadzenia się glonów łatwo było je usunąć. Można je było np. zeskrobać nie uszkadzając oczka ... spróbuj coś takiego zrobić w oczku foliowym?
Owszem za laminatę zapłaciłem sporo ale może będę pierwszym na tym forum który przedstawi jej zalety. Póki co z każdego kąta forum słychać donośne NIE
samuraj - 2009-04-05, 20:28
| Tanszari napisał/a: | | Póki co z każdego kąta forum słychać donośne NIE |
bardzo ciekawie wygląda Twoje oczko , a co do tego "NIE" to oczko z formy nie daje możliwości robienia przeróbek a praktycznie nie ma tu na forum osoby która by nie przerabiała, udoskonalała czegoś.
Adalbert - 2009-04-05, 20:44
| samuraj napisał/a: | | a co do tego "NIE" to oczko z formy nie daje możliwości robienia przeróbek a praktycznie nie ma tu na forum osoby która by nie przerabiała, udoskonalała czegoś |
W tym kontekście to i budowniczowie oczek z siatkobetonu mają podobnie zamkniętą drogę do modyfikacji z tym, że budując mają większe pole do popisu.
| Tanszari napisał/a: | | Póki co z każdego kąta forum słychać donośne NIE |
Przed twoim oczkiem widzę świetlaną przyszłość Szczególnie podoba mi się to połączenie oczek.
Nie kadzę! Naprawdę mi się podoba
Tanszari - 2009-04-05, 20:49
| samuraj napisał/a: |
bardzo ciekawie wygląda Twoje oczko , a co do tego "NIE" to oczko z formy nie daje możliwości robienia przeróbek a praktycznie nie ma tu na forum osoby która by nie przerabiała, udoskonalała czegoś. |
No to jest argument. Jednak tak się składa, że u mnie dużych przeróbek w gabarytach nie da rady zrobić gdyż nie ma miejsca (parę metrów od oczka jest już nieogrodzona posesja siostry). W związku z tym nastawiony jestem raczej na aranżację roślinami w oczku i w około niego.
Apropo .... czy miał ktoś z Was już styczność z kieszeniami do sadzenia roślin? Coś w tym stylu:
http://www.sklep.hydroogr...90947d6996d3c65
Jak dla mnie idealnie nadają się do pomocy przy zagospodarowaniu brzegów laminaty.
| Adalbert napisał/a: |
Przed twoim oczkiem widzę świetlaną przyszłość Szczególnie podoba mi się to połączenie oczek.
Nie kadzę! Naprawdę mi się podoba |
Normalnie łechcesz moją próżność aż mnie to zawstydza
Z połączenia oczek nie do końca jestem zadowolony bo kaskada okazała się o jakieś 20 cm za krótka i nie sięga bezpośrednio do tego małego oczka. Jednak potrzeba jest matką wynalazków..... zainstaluje tam takie duże otoczaki i nasadzę np. kosaćców aby wyglądało jakby woda poprzez te duże kamienie za małego oczka przedostawała się na kaskadę
Wzdłuż całego strumienia mam zamiar nasadzić tatarak trawiasty Ogon a przy następnej wypłacie dokupić ewentualnie jeszcze Carex morrovii Variegata (Turzyca morrovi). Stworzy to aranżację strumienia płynącego wśród traw. Tylko kiedy ten tatarak i turzyca się rozrosną na tyle aby spełniać moje wymogi?
barba50 - 2009-04-05, 21:15
Bardzo interesująco wyglądało to pierwsze małe oczko, więc z tym większym chyba nie będzie gorzej. Można się liczyć z tym, że z czasem dojdzie jeszcze jeden kaliber...
AurorA - 2009-04-05, 22:33
Miałem je przez jakiś czas w moim sklepie i sprzedawały się bardzo dobrze, ale w testowanym egzemplarzu po pewnym czasie zaczęły puszczać szwy (wszystko mogło by wylecieć), wiec je wycofałem.
Może się wypowie jeszcze ktoś z forumowiczów, sprzedałem tego kupę wiec pewnie ktoś używał.
| Adalbert napisał/a: | | W tym kontekście to i budowniczowie oczek z siatkobetonu mają podobnie zamkniętą drogę do modyfikacji |
ja swoje modyfikowałem
Adalbert - 2009-04-06, 06:03
| AurorA napisał/a: | ja swoje modyfikowałem |
Z tego co zauważyłem to modyfikacja u Ciebie polegała na doklejeniu boksów na rośliny. Jednak sama "micha" jest już nie do ruszenia.
AurorA - 2009-04-06, 12:27
Nie, ja rozbijałem cały bok i dobudowywałem drugie oczko - w miejscu łączenia jest przesmyk.
monkeymonk - 2009-04-06, 20:12
maskowanie brzegow roslinami wodnymi, tak bardzo popularne na tym forum, ma jedna wielka wade. zima, kiedy rosliny zamieraja te plastikowe/foliowe brzegi odslaniaja sie na nowo. zyjemy w takim klimacie, ze warto wykonczyc brzegi w taki sposob, by cieszyc sie ladnym oczkiem caly rok. dlatego preferuje maskowanie kamieniami i zwirem + iglaki
castleman - 2009-04-08, 16:30
Witam serdecznie
Pierwsze oczko bardzo mi się podoba, ułożenie kamieni, kaskada, bardzo ładnie wygląda.
Ja to drugie oczko zagospodarowałbym podobnie, a byłoby jak w raju.
Życzę nadal takiej czystej wody jak na zdjęciach
Tanszari - 2009-04-23, 19:03
No to oczko z laminaty ... ciąg dalszy
Jakiś tydzień temu przyszły zamówione od Aurory roślinki. Zabrałem się za sadzenie. Do pełnej świetności jest jeszcze daleko ale pomału dojdzie się do wszystkiego.
Tak oględnie wyglądają teraz moje oczka (z góry przepraszam za tu i tam "straszące" figurki ale niektórym domownikom nie przegada )
Stare:
Nowe:
Póki co jest jeszcze wiele niedoróbek, ale muszę poczekać na jakieś dłuższy urlop ... np. weekend majowy. Wtedy to przy tym pierwszym oczku powstanie kaskada tak jak w tamtym roku, znikną z lekka walające się kable i na pewno przybędzie jeszcze trochę roślin, bo teraz jakoś tak nie za bogato.
Pytałem się Was wcześniej o kieszenie do sadzenia roślin. Przyznam się, że kupiłem kilka sztuk tego wynalazku ale jakoś średnio jestem z tego zadowolony. Ciężko tym zagospodarować brzegu laminatu a poza tym nie ma jak zabezpieczyć nasypanej ziemi przed wymywaniem. Dlatego też wymyśliłem coś takiego:
Przy pomocy takich "haków" można śmiało umieścić kosze do sadzenia roślin w każdym miejscu, niezależnie od tego jak duży jest ten kosz oraz jaki kształt ma brzeg laminaty.
Po wsadzeniu kosza na te haki wygląda to mniej więcej tak:
Myślę, że to jest lepsze rozwiązanie, bo można sobie indywidualnie dopasować te haki do długości posiadanego kosza/skrzynki.
Przedłużając odpowiednio ramiona można wstawić taka dużą skrzynkę (wielkością porównywalną do takiej co się np pomidory na targu sprzedaje).
JAREK G - 2009-04-23, 22:04
Rozwiązanie z wieszakami dobre tylko te doniczki żeby ładnie wyglądały i nie straszyły powinny być co najmniej kilka centymetrów pod wodą
Tanszari - 2009-04-24, 04:31
Jak w każdym prototypie popełnia się błędy ... tutaj błędem było to, że te końcówki na których stawia się koszyki są przyspawane pod kątem prostym .... muszę je poprawić i dać kąt bardziej rozwarty aby uwzględnić pochyłość laminaty. Wtedy koszyk będzie stał prosto i pod wodą.
AurorA - 2009-04-25, 21:55
Takie rozwiązanie jest o wiele lepsze od kieszeni- pisaliśmy już o tym kiedyś.
Tanszari - 2009-06-10, 12:50
Witam wszystkich po mojej dłuższej nieobecności. Ponieważ moje oczko od wiosennego startu zazieleniło się i przybyło trochę roślinek dlatego postanowiłem podzielić się z Wami jego widokiem.
Na powyższych zdjęciach widać taką zieloną siateczkę w koło brzegu. Musiałem ją założyć, bo po ulewnych deszczach gdy woda była równo z brzegiem to mi ryby uciekały w świat wypływając z oczka Planuje w tym miejscu wstawić do oczka rośliny które powstrzymają je przed ucieczką
Od zaprzyjaźnionego sklepu ogrodniczego udało mi się kupić lilie wodne z ich oczka (a nie te które są standardowo sprzedawane). Są dużo większe i zdrowsze niż standardowe. Bardzo szybko się zaaklimatyzowały i (odpukać ) całkiem nieźle rosną.
Do mojego oczka jakiś czas temu zakupiłem tołpygę bo wyczytałem, że ponoć żywi się glonami ... taki oczkowy glonojad. Jednak jakoś różnicy nie widzę ... za to rybka ma się bardzo dobrze i pływa sobie majestatycznie w oczku pomiędzy liściami lilii
Tanszari - 2010-04-30, 15:04
Dzisiaj wykonałem pierwsze zdjęcia mojej kałuży tej wiosny. Oto one:
1. 2. 3. 4. 5. 6. 7 .
Na zdjęciu nr 3 i 6 widać moją najgorsza zmorę .. glony. Osiadają na przybrzeżnych roślinach i unoszą się w wodzie. Paskudnie to wygląda, ale o dziwo dno widać a jest na głębokości 1,5m. Dlatego też mój tegoroczny zakup, czyli jesiotr jest widoczny jak buszuje po dnie.
Na zdjęciu nr 7 widać małe oczko w które jest płytkie (50 cm) i tam zima zrobiła mi największe spustoszenie w roślinach. Najbardziej ucierpiały te rośliny które były w bardzo płytkiej wodzie (do 10 cm).
W tym roku muszę poprawić niestety kaskadę bo zrobiłem za słaba podstawę i zaczyna mi się zapadać. Po konsultacji ze znajomym murarzem na podstawę jest już przygotowana betonowa płytka którą widać na zdjęciu nr 2.
leszek50-57 - 2010-04-30, 18:22
Trochę ci psują te kosze ,które są wyżej niż lustro wody
popracuj aby ich zatopic głębiej.
poz.Leszek
---------------
Vanka - 2010-04-30, 19:22
Co Ty robisz, że tak Ci wszystko rośnie i kwitnie, az mi się wierzyć nie chce, że to tegoroczne fotki
Tanszari - 2010-04-30, 23:46
Vanka ... one tak dobrze rosną bo ja codziennie z nimi rozmawiam
Co do wystających koszy to tu jest problem bo ich wsadzić głębiej za bardzo nie mogę Moje oczko jest z laminaty a tam są półki o jakieś 5-10 cm za niskie i dlatego kosze stojące na tych półkach wystają. W niektórych miejscach wykorzystałem uchwyty do doniczek balkonowych aby umieścić kosze poniżej tych półek ( i te są zatopione) ale te które są zahaczone o brzeg laminaty są parę centymetrów nad wodą. Inna rzecz, że muszę dolać wody do oczka bo kilka dni ciepła spowodowało parowanie wody.
ewa535 - 2010-05-01, 08:21
| Vanka napisał/a: | Co Ty robisz, że tak Ci wszystko rośnie i kwitnie, az mi się wierzyć nie chce, że to tegoroczne fotki |
Dokładnie to samo chciałam napisać
Ale jak sie przyjrzałam to widać, ze to kwiaty wiosenne. Pięknie masz to zaaranżowane. W niektórych miejscach juz nie widać brzegu laminatu-ładnie zarosło. Ale tam gdzie widać to ja bym poukładała te płaskie kamienie , które masz pomiędzy kwiatkami na rabatach. Rosliny zaraz sie rozrosną i w ogóle tych kamieni nie będzie widać a plastki by Ci ładnie przykryły !
Tanszari - 2010-05-02, 16:38
Niestety tych płaskich kamieni więcej nie mam. Co było na pobliskiej drodze pod lasem to już podprowadziłem .. eeee tzn. pożyczyłem
Te różowe kwiaty rzeczywiście są wiosenne i ścielą się po ziemi. W zeszłym roku było tego jakieś 1/3. W tym roku już ponasadzałem w innych miejscach aby przykryło ziemie. Ta roślina ma nietypową zdolność podążania w kierunku wody. Dlatego też tak dokładnie laminat pokryło. Pędy zeszłorocznych roślin wczoraj podciąłem bo zaczęły wchodzić do oczka. Po przekwitnieniu zostaje taka zielona darń która ładnie się komponuje z oczkiem i do późnej jesieni zakrywa brzegi oczka. W innym miejscu mam posadzony tojeść, który w zeszłym roku zakupiłem u Aurory w ilości kilku łodyżek a w tym roku mam naprawdę spora kępę.
Wczoraj dolałem też wody do oczka i wystające kosze zniknęły pod wodą.
Jakiś czas temu w oczku skrzek złożyły żaby. Część usunąłem a cześć zostawiłem. Teraz z tego skrzeku wykluły się kijanki. Jest ich masa. Nie wiem czy pozostawienie ich było dobrym pomysłem. Jak to bractwo urośnie i zacznie wychodzić z oczka to może być nieciekawie
leszek50-57 - 2010-05-02, 19:19
Kijanki mogą byc pokarmem dla większych ryb ,ale pomiętaj,
że kijanki też są drapieżne i ryby po wylęgu z ikry mogą
byc pokarmem dla kijanek.
poz.Leszek
------------
Ludwig - 2010-05-02, 20:50
Nie obawiaj się kijanki będą skonsumowane przez większe ryby.
U mnie też multum kijanek
Tanszari - 2010-05-03, 08:14
Tylko jest jeden malutki problem ... kijanki są w małym oczku gdzie nie mam ryb
Ale nie ma co się martwić na zapas. Małe żabki zawsze mogę wyłapać i wynieść na pobliską podmokłą łąkę. To będzie mój wkład w pomoc naturze
|
|