Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Ogrodnictwo - nasze kaktusy i inne sukulenty

Marcin Szymon14 - 2008-08-29, 23:20
Temat postu: nasze kaktusy i inne sukulenty
Moje nie są zbyt okazałe, ale wrzucajcie swoje jak kogoś w tym kraju to interesuje :)
killer1558 - 2008-08-30, 05:29

fajny wieszak na pantofle :P
Marcin Szymon14 - 2008-08-30, 10:51

:hehe: dla porównania wielkości.
killer1558 - 2008-08-30, 20:22

ja mam też małą kolekcję jutro pstryknę ,tylko takiego porównania nie mam :P
AurorA - 2008-08-31, 14:26

i ja lubię kaktusy oraz sukulenty - mam kilkadziesiąt w kolekcji. Może przy okazji coś wrzucę.
Adalbert - 2008-09-02, 07:32

A to mój ulubiony sukulent - pachypodium. Dostałem go od koleżanki, u której nie mieścił się w mieszkaniu. Moje jest sporo wyższe więc trochę jeszcze pożyje. Przez zimę, w mieszkaniu, prawie całkowicie gubi ten pióropusz a po wystawieniu wiosną na taras odradza się jak Feniks z popiołów :victory:




AurorA - 2008-10-12, 23:06

daję parę obiecanych wcześniej fotek moich kolczastych przyjaciół
stały na tarasie, i nie było kiedy ich do domu przynieść ale dziś już większą cześć wniosłem
niektóre od temperatury sczerwieniały a i kilka padło ale większość trzyma się dzielnie








możne ktoś zna się na tyle by to zidentyfikować bo co do paru nie mam pewności co to jest?
jak jest ktoś chętny na wymianę to mam pewne nadwyżki bo niektóre mocno mi się rozrosły, musiałem trochę wywalić aby poodmładzać stapelie, opuncje i aloesy

ewa535 - 2009-12-07, 13:30

Arek , czy powyższa propozycja z przed roku jeszcze jest aktualna ?
Też się chętnie wymienię :)
Ze swojej strony proponuję Ci te największe (oczywiścia kawał kaktusa ) bo wszystkie inne to chyba takie zwykłe są.
Z tego wielkiego (żeby nie przebił się do pokoju na górze) odcięłam 45 cm. - ładnie się ukorzenił.To ten , który stoi na parapecie. Pozostałe już też blisko sufitu, więc trzeba ciąć.
Niestety nie znam nazw.






Czy ta odmiana opuncji mogłaby być uprawiana w gruncie? tz. zimować na dworze?
MAm podejrzenia ,że nie- ale poradzcie proszę jeśli wiecie.

AurorA - 2009-12-07, 14:56

ewa535 napisał/a:
Arek , czy powyższa propozycja z przed roku jeszcze jest aktualna ?
Też się chętnie wymienię


generalnie tak jak mnie czymś zainteresujesz

ten wielki zielony to wilczomlecz- jak ktoś chce to mam do oddania 2 -metrowy okaz
spieszcie się bo przed świętami idzie na kompost, nie mam dla niego miejsca. Tylko odbiór osobisty.

ewa535 napisał/a:
Czy ta odmiana opuncji mogłaby być uprawiana w gruncie? tz. zimować na dworze?
ewa535 napisał/a:
MAm podejrzenia ,że nie- ale poradzcie proszę jeśli wiecie.


Masz dobre podejrzenia.

ewa535 - 2009-12-07, 18:33

Arek jak Ty masz taaaką kolekcję, to wilczomlecza bym Ci nie proponowała, to byłby nietakt!
To taki trochę chwast prawda?
Proponuję Ci ten pod sufit, ale gruby mięsisty. Zmotywowałeś mnie zeby poszukać nazwy i mam: to jest Cereus pachyrhizus
http://cactiguide.com/cac...Cereus&species=

Ale generalnie to się nie napraszam, znalazłam propozycję z przed roku to zapytałam.

AurorA - 2009-12-07, 21:15

ewa535 napisał/a:
Arek jak Ty masz taaaką kolekcję, to wilczomlecza bym Ci nie proponowała, to byłby nietakt!
To taki trochę chwast prawda?


Ok przypomnij się wiosna albo latem, jakbyś jechała na zlot to coś mogę podwieźć. Nie jestem specjalistą od kaktusów ale chyba z 50 mi się uzbierało, a takiego chyba nie mam. Ma 4 czy 5 żeber?

ewa535 - 2009-12-08, 08:57

AurorA napisał/a:
ewa535 napisał/a:
Arek jak Ty masz taaaką kolekcję, to wilczomlecza bym Ci nie proponowała, to byłby nietakt!
To taki trochę chwast prawda?


Ok przypomnij się wiosna albo latem, jakbyś jechała na zlot to coś mogę podwieźć. Nie jestem specjalistą od kaktusów ale chyba z 50 mi się uzbierało, a takiego chyba nie mam. Ma 4 czy 5 żeber?


Ma 4.
Jeśli reflaktujesz to miałbyś kaktus z ciekawą historią.
Te dwa największe mogą mieć gdzieś 15 lat. Dostałam je ( z 10 lat temu)w spadku po pewnym starym kucharzu okrętowym. Pływał po jakichś odległych morzach i z tamtąd je przywiózł. Jak zmarł córka nie chciała pamiątek po nim. FAjnie, że gdzieś te jego ukochane kaktusy rozejdą się po świecie. Super człowiek był, niesamowity oryginał.

To do wiosny ! (w temacie kaktusów)

amadyn - 2009-12-08, 09:19

ewa535 napisał/a:

[url=http://images37.foto...med.jpg]Obrazek

Czy ta odmiana opuncji mogłaby być uprawiana w gruncie? tz. zimować na dworze?


By to sprawdzić i nie stracić całej rośliny , najlepiej jest ukorzenić jeden człon i spróbować go przezimować .

ewa535 - 2009-12-15, 11:23

No i stało się, co było już nieuniknione. Podczas świątecznych porządków(małe przemeblowanie i zmiana doniczek) Najwyższa odnoga mojego ulubionego kaktusa ( 2,50 m.) poleciała mi na łeb. Moja głowa cała w kolcach a kaktus połamany :((


W związku z tym, 50 cm odcinki na sadzonki trochę wcześniej niż planowałam to zrobić ,
już teraz przygotowane do wyschnięcia. Sadzenie w lutym. Jeśli Arek chcesz taki prezent to muszę Ci to do lutego wysłać. Potem to już trzeba szybko sadzić i dużo podlewać.

ewa535 - 2010-03-31, 07:26

Ja o agawie ...nie chciałam zakładać nowego tematu, a to jedna rodzina.
JAk myślicie wystawić już na dwór?
Miejsce gdzie ją stawiam nie jest nisko przy gruncie tylko jakby na tarasie , wyżej.
Agawa stara , wielka około 10 lat.
Przy okazji wydobywania walizek ze strychu, musiała zostać wyjęta do pokoju.
Za wielka ,zeby ją tam wciskać z powrotem (i tak dwa liście ucierpiały)
Teraz nie wiem zostawić w pokoju czy od razu na "pole" ?
Pytam , bo w tym roku jest wszystko inaczej z pogodą niż w minionych.

AurorA - 2010-03-31, 12:37

Jasne że wystawiać , moje już dawno wstawione i nawet cześć do gruntu wsadzona. Jak pogoda ok to zdarza się ze i w lutym wystawiam. One znoszą do około -5.
leszek50-57 - 2010-03-31, 19:12

Ja jestem trochę ostrożny na dzień mam na działce a na noc u kolegi w cieplarni
oczywiście chodzi o kaktusy jak będą kwitnąc to dam fotki ;)
poz.Leszek
--------------

AurorA - 2010-03-31, 19:17

ja tej zimy straciłem chyba kilkadziesiąt opuncji zimotrwałych. Jak przyszło pierwsze ocieplenie to głupi je podlałem, ożywiły się i dowalił mróz - z większości została galaretka :evil:
ewa535 - 2010-11-26, 08:38

Obiecałam mamie ,ze wstawię zdjęcie jej zygokaktusa :P
JA nie przepadam , bo za mało "kaktusowate" ale faktycznie co tylko ona ma to rośnie jak szalone. Twierdzi , że podlewa wszystko deszczówką i to cały patent wszelkich upraw.
Ten amarantowy dostała ode mnie w zeszłym roku na imieniny (Irena-pażdziernik) jako niewielki kwiatek z marketu.


AurorA - 2010-11-26, 14:32

ewa535 napisał/a:
JA nie przepadam , bo za mało "kaktusowate"


też za nimi nie przepadam bo co za kaktus co rośnie na drzewie, ale jak miałem to tez mi tak ładnie kwitły. To w zasadzie nie kaktus a epifit i lubi żyzne kompostowe podłoże, a deszczówka faktycznie może mu służyć bo na drzewach innej wody niema.

Gosik - 2010-11-26, 15:52

Śliczne te kaktusowate-moja siostra ma takie same, ale nigdy nie widziałam, aby kwitły.
Gosik - 2010-12-01, 20:09
Temat postu: sukulent? nie wiem, nie znam się
To jest jedyny jaki mam-jest u mnie od prawie 10 lat i też ciągle się łamie


AurorA - 2010-12-01, 20:51

to tzw kaktus wielkanocny - ma ogromne kwiaty wiosną.
Vanka - 2011-03-24, 12:23

ewa535 napisał/a:
Ja o agawie ...nie chciałam zakładać nowego tematu, a to jedna rodzina.
JAk myślicie wystawić już na dwór?
Miejsce gdzie ją stawiam nie jest nisko przy gruncie tylko jakby na tarasie , wyżej.
Agawa stara , wielka około 10 lat.
Przy okazji wydobywania walizek ze strychu, musiała zostać wyjęta do pokoju.
Za wielka ,zeby ją tam wciskać z powrotem (i tak dwa liście ucierpiały)
Teraz nie wiem zostawić w pokoju czy od razu na "pole" ?
Pytam , bo w tym roku jest wszystko inaczej z pogodą niż w minionych.

A jak w tym roku?

wywalać już czy jeszcze poczekać? Szczerze powiem, że już mam jej dość w domu, bo nie ma się jak ruszyć ;)

koczisss - 2011-03-24, 13:53

Vanka napisał/a:
ewa535 napisał/a:
Ja o agawie ...nie chciałam zakładać nowego tematu, a to jedna rodzina.
JAk myślicie wystawić już na dwór?
Miejsce gdzie ją stawiam nie jest nisko przy gruncie tylko jakby na tarasie , wyżej.
Agawa stara , wielka około 10 lat.
Przy okazji wydobywania walizek ze strychu, musiała zostać wyjęta do pokoju.
Za wielka ,zeby ją tam wciskać z powrotem (i tak dwa liście ucierpiały)
Teraz nie wiem zostawić w pokoju czy od razu na "pole" ?
Pytam , bo w tym roku jest wszystko inaczej z pogodą niż w minionych.

A jak w tym roku?

wywalać już czy jeszcze poczekać? Szczerze powiem, że już mam jej dość w domu, bo nie ma się jak ruszyć ;)


Poczekaj nieco, idzie duże ochłodzenie.

AurorA - 2011-03-24, 14:33

Ja wywalam, kiedyś to w lutym wywaliłem i przeżyła.
Vanka - 2011-03-24, 15:47

AurorA napisał/a:
Ja wywalam, kiedyś to w lutym wywaliłem i przeżyła.


W takim razie wywalam w Niedzielę ;)

ewa535 - 2011-06-13, 23:16

Bardzo niewdzięczny kaktus, który ma tendencje do przechylania i już miał być wydany gdzieś - zakwitł pierwszy raz po chyba 7 latach.
Ten drugi natomiast to nie wiem.... :? Ciąć ? czy dziurę w suficie wiercić ? ;) Syn chce żeby wiercić, bo ma plan wciągania do siebie przez dziurę podwieczorków na sznurku ;)


AurorA - 2011-06-14, 01:50

ewa535 napisał/a:
Syn chce żeby wiercić, bo ma plan wciągania do siebie przez dziurę podwieczorków na sznurku


Tez miałem takie pomysły :-D

ten pierwszy to mamilaria, kwitnie niezawodnie jak jak jest w dobrym miejscu, ale faktycznie upierdliwy i ja go się pozbyłem. Czy ma haczykowate kolce?

ewa535 - 2011-06-14, 08:50

ma ! takie haczykowate (do wewnątrz), że wydaje się gładki i można go głaskać ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group