Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Koi - Karpie w 4500l

JacekN8 - 2006-01-30, 11:58
Temat postu: Karpie w 4500l
Czy moge wpuścić Karpie Koi do oczka o pojemości 4500l ??? Jeśli tak to ile sztuk???
Pawel Woynowski - 2006-01-30, 12:52

Witaj,
Jakiej głębokości masz to oczko jak wyposażone (napowietrzacze, skimery, filtr biologiczny itp), jaka roślinność i ile.

JacekN8 - 2006-01-30, 13:01

głębokość 1m. Filtr biologiczny jest, a skimer... nie ma ale liście wybieram prawie codziennie.
Pawel Woynowski - 2006-01-30, 15:04
Temat postu: Re: Karpie w 4500l
Wydaje mi się że to za małe oczko dla karpi koi. Oczka dla koi mają specjalna budowę. Dno wyprofilowane ze spadkiem w kierunku głebokiej na min 1,50 m wody, gdzie w dnie jest zainstalowany odpływ wody do filtra biologicznego. Służy on jednocześmie jako odmulacz oczka. Koi są jak małe koparki, przekopując dno w poszukiwaniu pokarmu, podnoszą osady i powoduję zmętnienie wody. Wynika to ze sposobu pobierania pokarmu. Zasysają do pyska osady i po podniesieniu ich na kikanaście centymetrów nad dno wypluwają je i z opadających cząstek na dno, wybieraja pokarm. Podobnie żeruja liny. Już samo zamulenie wody jest szkodliwe dla Koi. Woda w oczku powinna być krystalicznie czyta z bardzo dobra filtracją i napowietrzeniem całorocznym. Ryby te dobrze karmine stosunkowo szybko rosną. A że są w zasadzie wszystkożerne nie wzgardzą roślinami, ikrą innych ryb, a nawet i narybkiem. Dorastają do 80 cm długosci. Oczko powinno byc tak skonstruowane aby karpie nie miały dostępu do roślin.
Inną sprawą jest ich odpornośc na niskie temperatury, przed zima powinno się je przenoscić do bardzo dużych zbioników (akwariów) w ciepłym pomieszczeniu. Tu masz potwierdzenie http://staw.bieleccy.com.pl/str8_marcin_ss.html

AurorA - 2006-01-30, 15:04

Widywałem koi w tej wielkości oczkach, ale osobiście nie polecam.
Trzeba dbać o odpowiednie natlenienie, a karpie niszczą rośliny.
Powinny Ci się sprawdzić karasie złote liny i złote orfy.

JacekN8 - 2006-01-30, 16:38

czyli koi odpada :!: :!: narazie mam 7 karasi, 2 orfy, stadko maleńkich płotek i małego jesiotra. W planach mam zamiar powiększyć oczko w następnym sezonie do ok 20-30 m3 (kubików) także koi wtedy bedą. Dzieki za odpowiedź :pa: :pa:
Pawel Woynowski - 2006-01-30, 18:31

JacekN8 napisał/a:
czyli koi odpada :!: :!: narazie mam 7 karasi, 2 orfy, stadko maleńkich płotek i małego jesiotra.


Z maleńkimi płotkami możesz już sie pożegnac, jesiotr je wrąbie na przekąskę jak tylko ciut zgłodnieje.
Przepraszam za to co teraz napisżę, nie mam zamiaru nikogo urazić. Nie wiem jaki to gatunek jesiotra, jaki by nie był, to mimo wsystko muszę powiedzieć co myślę o trzymaniu ryb morskich w oczkach. Jesiotr jest rybą żyjącą w morzach, do słodkich wód (rzek) wchodzi jedynie na tarło wiosną, a narybek spływa zpowrotem do morza zaraz po wylęgu. Jest rybą wędrowną, potrzebuje przestrzeni, a nie "wanny" za jakie uważa oczko. Owszem można je hodować w dużych stawach hodowlanych z bieżącą wodą lecz są to przemysłowe wyspecjalizowane hodowle z dużym zapleczem flitracyjnym.
Od dobrych kilku lat siedzę "w temacie" oczka wodne i dochodzę do wniosku że ludzie jak by mieli warunki transportowe, to do oczek wsiedlili by nawet wieloryby, że o rekinach nie wspomnę. Uff, ulżyło mi :)

A tak nawiasem, powiedz mi w jakim celu wpuściłeś do oczka tego jesiotra, nie pomaga w utrzymaniu równowagi biologicznej, a wręcz odwrotnie, zżera wszystko co pełza, wije się na dnie oczka, jak tego zabraknie nie przepuści drobnym rybkom i ikrze innyvh ryb.

JacekN8 - 2006-01-30, 18:46

Gatunek jesiotra to zwykły sterlet. Ma ok 15cm. A plotek jest chyba 11 lub 12 juz nie pamietam, ale zyja juz z nim od lipca 2005 :? :? i nic sie nie dzieje.
Pawel Woynowski - 2006-01-30, 21:17

Nie odpowiedziałeś mi na pytanie. W jakim celu wprowadziłeś go do oczka?
JacekN8 - 2006-01-31, 09:27

fajnie wygląda jak jest czysta woda, do sprzątania dna (wyjadania pokarmu...) jak kirysek w akwarium i wychodzi mu to bardzo dobrze :peace:
Hubert - 2006-01-31, 16:18

Według mnie możesz pokusić się jedynie o okresowy podchów kilku młodych osobników o długości ciała poniżej 8-9 cm. Praktycznie trzeba nastawić się wtedy na roślinność twardolistną. Zdecydowanie najlepszym gatunkiem do twojego oczka będą karasie ozdobne, które rozmnażając się sprawią ci wiele radości. Kilka niedużych linków także powinno czuć sie w nim dobrze. Pamiętaj jednak, że im mniejsze oczko, tym trudniej jest w nim utrzymać równowagę biologiczną.
JacekN8 - 2006-01-31, 16:22

liny raczej sobie odpuszcze. A karasie mam już 3 lata. Co roku się trą i nic sie nie rozmnaża, a narybek jeżeliby był to napewno bym zauważył bo wtedy chodziłem co pół godziny pod oczko :P :P :P
Pawel Woynowski - 2006-01-31, 20:40

JacekN8 napisał/a:
fajnie wygląda jak jest czysta woda, do sprzątania dna (wyjadania
pokarmu...) jak kirysek w akwarium i wychodzi mu to bardzo dobrze :peace:


Przepraszam że pytam, Ty karmisz ryby w oczku, po co? To nie jest akwarium, tu ryby z powodzeniem znajdują pokarm, szczególnie ryby karpiowate, karasie, jazie, płotki nawet ten jesiotr, póki mały to zadowoli się drobną fauną bezkregową, larwy owadów wodnych, skorupiaki, mięczki, ikra innych ryb, "lec jok Pon Bucek pozwolą" i rybka podrośnie, to nie wzgardzi innymi pobratyńcami. Na razie masz, mały denny odkurzacz drobnej fauny dennej, lecz za rok, zmieni się na małego drapieżnika. Jesiotr jakiego by nie był gatunku zawsze będzie mięsożerny, w przeciwieństwie do ryb karpiowych, których głównym pokarmem są.... glony nitkowate obrastające rosliny, zanurzone kamienie i brzegi naszych oczek, jak i te planktonowe unoszące się w toni wodnej. Uzupełniają dietę owadami spadającymi do wody, jazie potrafią łapać owady przelatujące tuz nad powierzchnią, i to jest fajny widok, taki wyskakujący z wody za jakimś owadem jaż, lub pływający w większtm stadzie, bo to rybki stadne, w pół wody lub tuż pod powierzchnią. Jesiotr pływający głównie nad dnem rzadko jest widoczny, bo mimo czystej wody, nie zawsze ona jest klarowna na tyle aby go dokładnie widzieć.
A skoro juz o klarowności wody, to moim zdaniem, idealna klarowność wody, non stop przez cały sezon, nie świadczy o ..."O, rany !!! Wreszcie udało mi się, uzyskać rówowagę biologiczną w oczku"... a o nadgorliwości właściciela oczka, w utrzymaniu w nim czystości. Te wszystkie lampy UV, filtry biologiczne, flitry gąbkowe, algicydy, szczotki ryżowe do szorowanie brzegów i dna oczka z glonów, uprzednio wypompowawszy z oczka, oczywiscie całą wodę, a znam takich co robią to trzy razy w roku, prowadzi do wyjałowienia wody z wszelkiego zycia bakteryjnego, mikrozwierzęcego, mikroroślinnego. Zdaję sobie sprawę ze musimy "pomóc" naszym oczkom w utrymaniu równowagi. Normalnie prowadzonym oczkom naturalistycznym, wystarczy w zupełności np. filtr biologiczny do którego woda wpływa grawitacyjnie i jest z niego wypompowywana do strumienia obsadzonego roslinami strefy płytkiej i bagiennej, który dodatkowo służy jako filtr glebowo-korzeniowy. Poza tym kilka roślin w toni i na obrzeżach. A że oczko dwa czy trzy razy w roku "zakwitnie" glonami, to należy do naturalnych zjawisk, szczególnie wiosną i w środku lata.

Jak zwykle rozgadałem się, ale "ten typ tak ma". :)

JacekN8 - 2006-01-31, 20:54

Popieram w zupełności twoją wypowiedź Paweł ale dokarmiam ryby tylko dlatego że mam bardzo małą szatę roślinną ale w tym roku to sie zmieni po wymianie folii i może powiększeniu oczka :wink: :wink:
Pawel Woynowski - 2006-02-01, 01:17

JacekN8 napisał/a:
ale w tym roku to sie zmieni po wymianie folii i może powiększeniu oczka :wink: :wink:


Jeśli można, to moja rada.
Jak już zdecydujesz się na powiększenie to zrób je jak największe, oczywiście na miarę możliwości terenowych i finansowych.
Zobaczysz za kilka lat i tak bedzie za małe:)
Żałuję bardzo że nie wpadłem na pomysł zrobienia większego oczka, jak załatwiałem sprawę zgody na to które mam. Wtedy mogłem jeszcze powiększyć ogród i oczko. Była tu wtedy "pustynia" asfaltowo-gliniasta i kwestia przesunięcia dojścia do klatki schodowej o kilka metrów dalej nie robiła różnicy, obecnie to raczej nie wykonalne. Bo po drugiej stronie dojścia do klatki ogród osiedlowy. Zresztą widać to na fotkach na mojej stronie.

JacekN8 - 2006-02-01, 09:27

Paweł napisał/a:
JacekN8 napisał/a:
ale w tym roku to sie zmieni po wymianie folii i może powiększeniu oczka :wink: :wink:


Jeśli można, to moja rada.
Jak już zdecydujesz się na powiększenie to zrób je jak największe, oczywiście na miarę możliwości terenowych i finansowych.
Zobaczysz za kilka lat i tak bedzie za małe:)
Żałuję bardzo że nie wpadłem na pomysł zrobienia większego oczka, jak załatwiałem sprawę zgody na to które mam. Wtedy mogłem jeszcze powiększyć ogród i oczko. Była tu wtedy "pustynia" asfaltowo-gliniasta i kwestia przesunięcia dojścia do klatki schodowej o kilka metrów dalej nie robiła różnicy, obecnie to raczej nie wykonalne. Bo po drugiej stronie dojścia do klatki ogród osiedlowy. Zresztą widać to na fotkach na mojej stronie.

Mysle ze jak juz co to jakies 7000 zrobie jak nie w ten sezon to w nastepny. :D :D

JacekN8 - 2006-02-01, 17:26

Więc kupie i porozmnażam (np tatarak) dużoooo roślin
nowy - 2006-02-01, 17:40

Moim zdaniem tatarak nie jest idealny do tarla ryb. Wydaje mi się , że lepsze są rośliny typowo podwodne np.rogatki czy rdestnise. W moim oczku ryby co roku przystępowaly do tarla wlaśnie w kępach tych roślin. Pozdrawiam Krzysztof.
JacekN8 - 2006-02-01, 17:42

nowy napisał/a:
Moim zdaniem tatarak nie jest idealny do tarla ryb. Wydaje mi się , że lepsze są rośliny typowo podwodne np.rogatki czy rdestnise. W moim oczku ryby co roku przystępowaly do tarla wlaśnie w kępach tych roślin. Pozdrawiam Krzysztof.

Podwodne też będą, a tatarak chyba nie zaszkodzi :?:

Pawel Woynowski - 2006-02-02, 01:01

JacekN8 napisał/a:
Podwodne też będą, a tatarak chyba nie zaszkodzi :?:


Oczywiście że nie zaszkodzi, nawet jest bardzo wskazany, jest jednym z większych zarłoków, pomaga w utrzymaniu czystości w oczku, konsumuje azotany z oczka i stanowi dużą konkurencję pokarmową dla ...glonów, one też to lubią.

JacekN8 - 2006-02-02, 10:09

W roku 2005 z jednego rozmnożyłem 3 sztuki :-D :-D
Pawel Woynowski - 2006-02-03, 04:03

Jesienią ub, roku przetrzebiłem trochę roślinkiw oczku, w tym tatarak i oczeret jeziorny bo za bardzo się rozpanoszyły. Przez cały sezon nie dotknąłem sie do pielęgnacji oczka, taką pracę mam że ciągle w rozjazdach i okazało sie, że nawet posłużyło to oczku, zaczęło wreszcie wyglądać taj jak zamierzałem na poczatku, jak je budowałem, miała to być imitacjia naturalnego stawu, tyle że ciut mniejsze. Stąd nazwa "Mikro Jezioro".
Hubert - 2006-02-06, 15:38

Cytat:
Co roku się trą i nic sie nie rozmnaża


zdarza się dość często, że w małych, przerybionych i skąpo obsadzonych roślinami oczkach dochowanie sie potomstwa nawet od karasi jest trudne lub wręcz niemożliwe. Ikra lub narybek są po prostu wyjadane. Osobiście zamierzam w nadchodzacym sezonie do oczka o pojemności tylko lekko ponad 3 tys. l, gęsto obsadzonego miękką roślinnością wpuścić na tarło jedynie triplet tarlaków (samice i dwa samce). Po tarle osobniki rodzicielskie zostaną wyłowione. Dobrze jest mieć wtedy rozwiniętą populację rozwielitek (nie oczlików!), co zapewni dobry wzrost narybku.

jackon - 2006-06-15, 05:02

z jesiotrami w basenie nie mialem dobrych doswiadczen
jakies 3 lata temu wzialem 2 szuki wielkosci 20cm
mam w stawie spora ilosc lilii wodnych
wydawac sie moze,ze jest to silna ryba, ale potrafi sie zaplatac w roslinnosc i tam juz pozostac
jezeli ma sie staw nieporosniety roslinami, z dobrym system filtracyjnym i przeplywem wody to mozna sie zabawic w ten gatunek ryb
ale to juz raczej wyglada na staw hodowlany, a nie ladne oczko wodne
pozdrawiam
Jacek

Kr4x - 2006-06-17, 20:06

Możecie mi doradzic na ile mam litrów zbudowac oczko, ile ma miec m2. Mam do dyspozycji teren o powieszchni 500m2 ale musze go jeszcze wykożystac do innych celów :D Mam zamiar wpóścic ok 4-7 karpie , bo u mnie tanio mozna je nabyc. Proszę nie mówcie mi żebym budował staw o powieszchni 100m2 i głębokośći 2 m :D maksymalna głebokość na jaką mnie stać to 1.70 czy to wystarczy+czy przetrzymają zimę?A przy okazji jaka jest najlepsza folia (jaką wy macie) nie za droga ale jednoczeście wytrzymala w granicy 15 za m2 jest tak ? Proszę o szybką odpowiedz. Pzdr :D
Michał - 2006-06-19, 05:56

wracajac do jednej z wypowiedzi wyzej, pamietajcie ze karp koi "ryje jak swinia" w doniczkach, rosliny doslownie pochlania, zrobilem maly test i rosliny plywajace (u mnie rosna dobrze) ;grzybienczyki wsadzilem na glebokosci 25 cm w doniczke, rano wracam roslin nie ma :D , postalem troche nad oczkiem i obserwowalem najwiekszego koi, ryl w doniczkach jak rasowy prosiak, pekalem ze smiechu ale ten fakt troche mnie wkurzyl bo mam kilka roslin ktore sa po prostu pozarte przez niego; grzybienczyki, przestka, wywlocznik, bede musial tego towaru troche dokupic bo moj ulubieniec obgryza doslownie wszystko, a co najlepsze ostatnio jak wsadzilem palce do wody to chcial mi zjesc palce :D , skubal moje palce tak sie rozbestwil, juz wczesniej pisalem ze jak znajde ftpa to wrzuce nagrany film jak moj koi wciag apod wode i obzera grzybienczyki.
Kr4x - 2006-06-20, 11:12

Czy w oczku o głębokości 1.50 15000 l będe mógł trzymać karpie koi ?jeśli tak to ile ?

[ Dodano: 2006-06-20, 12:20 ]
Wracając do jednej z wcześniejszych wpowiedzi. Moja sąsiadka ma oczko o pojemności ok 5000l i głębokość nieco powyżej 1 m , trzyma tam 3 karpie koi. Wszystkie przerzyły zimę. Zastosowała grzałkę i napowietrzacz.

AurorA - 2006-06-20, 11:31

Kr4x, Myślę że w oczku 15 tys litrów możesz sobie pozwolić na co najmniej 10 -15 karpi. Oczywiście musisz im zapewnić odpowiednia filtrację i napowietrzanie. Ilośc ryb zależy nie tylko od objętości oczka, ale także od warunków jakie rybkom stworzymy.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group