Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Galeria zdjęć oczek wodnych - Moje oczko - iwosek

iwosek - 2007-06-04, 21:38
Temat postu: Moje oczko - iwosek
tak wiec i ja sie pochwale choc ostrzegam ze w porownaniu do oczek jakie widzialem tu na forum, to swoje bym okreslil brzydka kaluza :hehe: no moze przesadzam, :-D mi sie podoba, ale o gustach sie nie dyskutuje mam nadzieje ze nie zjedzicie mojego oczka i nie zmieszaczie go z blotem :hehe: nie no zart

Tak wiec zaczelo sie wiosna zeszlego roku,
mialem niepotrzebna wanne, kawalek wolnego miejsca, szpadel i pomysł <nie dokonca przemyslany> :hehe: masło maślane :-D wiem
wzialem sie za kopanie, i pierwsza niespodzianka 90cm a mi tu woda wybija, przez noc naszlo gdzies okolo 40cm, tak wiec budowa stop!!! <szkoda>
nastepnego dnia wypompwalem wode, wrzucilem wanne, wylozylem folia i malem oczko ( a raczej cos co przypominało oczko)
Na samym początku wyglądało to tak

nie ciekawie :hehe:
acha dodam ze jest to oczko na dzialce,
nastepnie wygladalo to mniej wiecej tak:


jak juz pisalem glebokosc90cm+ 5cm zyskane dzieki podniesieniu brzegow
i tak minelo lato i jesien, czas bylo myslec o zimie, co z rybkami ???
doszedlem do wniosku ze bede je lowic i do domu,
juz wszystko zaplanowane a tu ci masz babo placek :arrow: wypadek, zlamana noga, operacja, wozek inwalidzki, dwie sroby w nodze, miesiace rehabilitacji,
jednak przed pierwszym atakiem zimy doszedlem do czesciowej sprawnosci <chodzilem juz o kulach> rybki wylowione, ale ile bylo z tym zabawy, lowilem je na podbierak biegajac do okola na kulachale mniejsza z tym,
przyszla wiosna, i pomysl rozbuduje oczko, a ze bylem juz wpelni sprawny wzialem sie do kopania, poglebilem do 120cm i dobudowalem jescze raz tyle oczka po przedbudowie wygladalo to tak:

musze to przyznac -> oczko wygladalo biednie, nie wiedzialem co z tym zrobic, gdy ni z gruchy ni z pietruchy trafilem na to forum i naszla mnie mysl -> rosliny i zaczalem dokladac rosliny , z palki, lili i kaczency zrobil mi sie porzadny zestawik :
lilia <nyphea alba>, grzybieńczyk, rdest <chyba> polyskujacy, czermien blotna, irys wodny, przestka pospolita, palka szerokolistna, palka (taka miniaturka ktorej nie znam nazwy) kaczeniec, bobrek trojlistny, mieta wodna, tułacz pstry, sit chinski, babka wodna, krwawnica pospolita, salwinia plywajaca, pistia, orzech wodny, hiacynt, osoka aelosowata, jeaskier, grazel, wywłocznik brazylijski, sit lesny, rogatatek sztywny ijeszcze cos czego nazwy nie znam
i po wyposazeniu oczka w rosliny wyglada ono tak:



dobra koncze bo sie rozpisalem
dodam ze oczko jest z foli, bo widac :x jest t folia uzywana przy dachach, jest dosc gruba i wytrzymala, oczko okolo 6tys litrow i przy pelnym napelnieniu ok 10m2 powierzchni lustra wody, chociaz zdjecia tego nie oddaja, ale matematyka nie klamie, filtrow brak, w oczku plywa pare karaskow, dwie orfy i dwa jesiotry,
jezeli doczytales do tego momentu to znaczy ze jestes wytrwaly :hehe:
prosze o opinie <ale bez przesad> nie dolujcie ludzi :hehe:

JAREK G - 2007-06-04, 22:00

Nie masz się co dołować wszystko jest :good: i zestaw roślinek też super :) , a jak pójdziesz dalej w tym kierunku i tym tempem to w przyszłym roku będziesz miał oczko 12 tys. litrów :hehe: Tak trzymaj :brawo:
iwosek - 2007-06-04, 22:04

JAREK G napisał/a:
a jak pójdziesz dalej w tym kierunku i tym tempem to w przyszłym roku będziesz miał oczko 12 tys. litrów

co prawda to prawda mysle o rozbudowaniu oczka :-D znowu :hehe: ale na pewno nie w przyszlym roku, no chyba że .... w zeszlym roku nie sadzilem ze rozbuduje w tym wiec co bedzie za rok to wielka niewiadoma <znowu masło maślane> Wiem, że nic nie wiem :hehe:

puchalsw - 2007-06-04, 22:08

Daj spokoj z ta samokrytyka. Jest dobrze.
Pytanie tylko, czy ta folia wytrzyma?
Pamietam, jak budowalem swoj ogrod, podczas sadzenia drzewa dokopalem sie do pozostalosci po ekipie budowlanej. Byly tam skrawki takiej foli budowlanej. Strasznie krucha sie zrobila po jednym sezonie w gruncie. Mam nadzieje, ze folia ktora zastosowales, nie bedzie taka slaba.
Co do brzegow z odslonieta folia. Gardena sprzedaje takie jutowe kieszenie w ktore mozna wsadzac rosliny, na stromych brzegach.
Oczywiscie, nie radze Ci kupowania takich kieszeni. Na alledrogo kupisz tanio worki jutowe, z ktorych takie kieszenie mozna samemu uszyc. Dluzszy koniec przewieszasz przez brzeg i dociskasz kamieniem. Po pewnym czasie juta pokryje sie warstwa glonow, i bedzie pewnie naturalniej wygladala niz ta folia.
tym bardziej, ze sloneczko pracuje nad folia.
A tak to wyglada: http://www.gardena.com/se...tegory_rn=15270
Pozdrawiam :good:
Wojtas

samuraj - 2007-06-04, 22:09

bardzo fajny opis :) oczko fajne , woda czysta, masa roślin które jak się rozrosną to będzie prawdziwy busz :P :good:
w miarę możliwości zamaskuj folię :)

iwosek - 2007-06-04, 22:19

puchalsw napisał/a:
Mam nadzieje, ze folia ktora zastosowales, nie bedzie taka slaba.

folja jest dosc mocna nie jest to taka typowo budowlana folijka grubosci nie pamietam ,ale jest wytrzymala mi ostatnie upalne lato , a sasiadowi trzyma juz 4 sezon a nawet jesli peknie pod spodem jest folia z poprzedniego oczka jeszcze raz ta folia dachowa, geowloknina, styropian a na dnie wanna :hehe: wiec o pekniecia poki c sie nie boje

ZiK - 2007-06-04, 22:20

:brawo: Ciekawy opis :hehe:
Oczko prezentuje się bardzo fajnie.
Tylko ta folia na brzegach trochę razi podnieś poziom wody w oczku lub tak jak już przedmówcy wyżej pisali zamaskuj jakoś brzegi :)

iwosek - 2007-06-04, 22:35

ZiK napisał/a:
podnieś poziom wody w oczku

;) co do cytatu -> czytam podnies poziom wodu, kurde co jest :hehe: zdjecia sa z rana, obecnie wody jest juz troche wiecej folia az tak bardzo nie razi
puchalsw napisał/a:
Gardena sprzedaje takie jutowe kieszenie w ktore mozna wsadzac rosliny

puchalsw, dobry pomysl, ale nie dla mnie, w mijscach gdzie najbardziej widac folie mam polke 20-25cm, i 15cm wiec kieszen i tak lezala by na polce,
ZiK napisał/a:
zamaskuj jakoś brzegi

co do brzegow to dorzuce jeszcze troche kamienia <plaskich> tylko musze zrobic wyprawe nad rzeke :hehe: i obsadze rozchodnikami, fajnie mi zarosly rozchodnikami <skalniakami. kamienie na strumyku :lol:

iwosek - 2007-06-04, 22:37

acha jeszcze jedno chcialem przeprosic was za jakosc zdjec wiem nie sa najlepsze, ale to zwyklacyfrowka bez jakistam funkcji, ajk wezme na dzialke penatxa to postaram sie o lepsze ;) zdjecia
AurorA - 2007-06-04, 23:57

Oczko zmieniło się nie do poznania :brawo: Fajne serducho Ci wyszło. Co do uwag to co już wspomnieli inni - można bardziej zamaskować folię, chyba ze jak mówisz jest już pod wodą :P

iwosek napisał/a:
puchalsw napisał/a:
Gardena sprzedaje takie jutowe kieszenie w ktore mozna wsadzac rosliny

puchalsw, dobry pomysl, ale nie dla mnie, w mijscach gdzie najbardziej widac folie mam polke 20-25cm, i 15cm wiec kieszen i tak lezala by na polce,


I właśnie o to chodzi by spód kieszeni leżał na dnie bo po pół roku z juty nic nie zostanie i rośliny by poleciały w dół jakby nie stały na dnie :P

hepik - 2007-06-05, 05:21

Nie żebym chciał dołować ale jednak niemaskowana folia wyglada niedobrze.
Miejsca jest dosyć,spokojnie można zrobić brzegi o dużo mniejszym,łagodnym stopniu nachylenia.
Odsunąć folię i szpadelkiem od zewmątrz wyprowadzać do naturalnego poziomu zero.Zasiać trawę ,by ziemia nie spływała do oczka a do czasu jej wyrośnięcia wywinąc folie pionowo w górę na 5-8 cm.Póżniej można z tej zakładki przegrodę kapilarną zrobić.

PS.
W workach jutowych ostatnio sprowadza się młode ziemniaki z Grecji do hipermaketów a widziałem też na targowiskach.I traktuje się je jako jednarazowe czyli do wyrzucenia.Można je pozyskać od sprzedawców za friko.

monkeymonk - 2007-06-05, 15:09

ja przerabialem podobna historie u siebie. wystarczy podkopac ziemie pod nadmiarem folii i po sprawie.
JAREK G - 2007-06-05, 15:10

Przede wszystkim trzeba odróżnić jutę od włókna kokosowego :P Sam stosuje jutę ale właśnie dlatego żeby po roku jak roślina wytworzy bryłę korzeniową z juty nie zostało śladu, a włókno kokosowe to raczej jest dużo trwalsze i powinno przetrwać kilka lat :roll: tak mi się przynajmniej wydaje bo nigdy nie stosowałem :P
iwosek - 2007-06-05, 17:14

oprocz zamaskowania foli musze jeszcze zmienic okolice oczka, przede wszystkim mysle o trawie do okola, a nie tak jak teraz jest fasola :hehe: , amoze macie jakis pomysl co bym mogl zrobic zamiast tego typowego ogrodlka dzialkowego :bum:
castleman - 2007-06-05, 17:41

Ja też witam na forum :)
Ladne oczko, niezły przekrój roślinek.
Zgadzam się z uwagami poprzedników :P
Ja bym na Twoim miejscu posadził z jednej strony oczka trochę drzewek, tj wg mnie (a mam doświadaczenia z nieszczęsnymi wiśniami) najlepiej nadają się ostrokrzewy, kosówki, irgi generalnie takie, które nie zrzucają nic na zimę ;)
Co do rybek usiłuję dokupić do mojego oczka orfy, Ty masz dwie, nie jest ich za mało :?:
Ponoć lubią być w stadzie.

PS A gdzie masz aktualnie ta wannę o której posałeś z początku, nie widać jej na zdjęciach ;)

iwosek - 2007-06-05, 18:06

castleman napisał/a:
gdzie masz aktualnie ta wannę o której posałeś z początku, nie widać jej na zdjęciach

nie widac bo zdjecia robione po ostatniej burzy i woda sie jescze nie ustala, wiec wanny nie widac bo jest ona na samitkim dnie, chyba logiczne :hehe: nie no zart

castleman napisał/a:
Ty masz dwie, nie jest ich za mało

byc moze, ale kupilem tylk dwie
po pierwsze dlatego ze mam juz sporo rybek
po drugie wiecej nie bylo w sklepie :hehe:

iwosek - 2007-06-16, 14:07

i u mnie zakwitla lilia, mam niestety tylko albe, ale w przyszlym roku mam nadzieje ze to zmienie,
fotki: :bum:
sory za jakosc zdjec

iwosek - 2007-06-24, 01:51

witam,
postanowiem wczoraj ze wymyje oczko, strasznie mi zaroslo, po leczeniu rybek,
wiec od rana zaczalem wyciagac wode z oczka <wezyk> :hehe:
w miedzyczasie pojechalem do ogrodnictwa kupic cos nowego do oczka,
niestety nie mieli nic ciekawego, a w zasadzie ja mam obecnie wiecej roslin wodnychw oczku niz oni w ofercie :hehe:
jedynie co kupilem lilie :yess: z ktorej udalo mi sie stragowac dyche :hehe: ,
lilia to atraction :yess: klacze jest dosc duze, jednak nie widac jeszcze kwiata,
i tu moje pytanie, czy lilia mi jeszcze zakwitnie ?? ;)
postawilem ja na ok 45 cm
wracajac do czyszczenia, woda schodila dosc mozolnie, a jeszce co chwile dolewalo mi z nieba, kurde 2 oberwania chmur w czasie 30 minut :lol:
:bum: wode skonczylem wyciagac o 22, :hehe:
:bum: mycie zeszlo mi do 20 po 1 w nocy :hehe: :hehe:
plecow nie czuje
podczas czyszczenia zauwazylem kilka ciekawych rzeczy:
mam nowa ikre,< wylowionego malenstwa am juz w 3 wielkosciach> [ zyja sobi w wanince] :hehe:
zginal mi jaskier <koperek> oraz znacznie zmniejszyla sie populacja rogatka
a tak pozatym to wszystko super jutro wrzuce foty
pozdrawiam :piwko:

iwosek - 2007-06-24, 01:53

acha i czy nie szkodzi jak tulacz pstry oraz irysy przez noc postoja bez wody ??
koczisss - 2007-06-24, 10:26

Cytat:
wzialem sie za kopanie, i pierwsza niespodzianka 90cm a mi tu woda wybija, przez noc naszlo gdzies okolo 40cm, tak wiec budowa stop!!!


Skoro masz tak płytko wodę podskórną, to nie lepiej było pomyśleć nad naturalnym oczkiem?

Oczywiście takiego ręcznie byś nie wykopał, bo raczej ciężko dziobie się szpadlem pod wodą :-D

iwosek - 2007-06-24, 11:15

koczisss napisał/a:
to nie lepiej było pomyśleć nad naturalnym oczkiem?

koczisss, raczej nie, po pierwsze ze nie mial bym jak wprowadzic ciezkiego sprzetu :hehe: a poza tym to mialo bys malutkie oczko, dekoracja,
koczisss napisał/a:
Oczywiście takiego ręcznie byś nie wykopał, bo raczej ciężko dziobie się szpadlem pod wodą

raczej napewno bym nie wykopal, bo mialem trudnosci zeby wydlubac do 120cm :hehe: :evil:

koczisss - 2007-06-24, 12:55

Widzisz, gdybym ja miał takie podłoże, to bym budował naturalne.
Co prawda mam glinę na jakimś pół metrze, ale jest trochę niejednolita, z skośnymi łachami piasku i woda nie chce się trzymać, to musiałem z folii.
Nie ma też wody podskórnej jak u Ciebie.
Naturalne ma jedną przewagę nad sztucznym, a nawet dwie, tańsze w wykonaniu i lepiej rośliny rosną, można posadzić bezpośrednio w dnie, a nie stawiać jakieś głupie doniczki, a rośliny uwolnione lepiej rosną.
Mam dwa grzybieńczyki, jeden w doniczce, drugi luzem (mam na dnie wysypaną kilkucentymetrową warstwe piasku), gdyby przyszedł laik i popatrzył na liście, to by stwierdził, że to są dwie różne rośliny :-D

Kurcze, gdybym tylko mógł naturalne machnąć.

Mam chęć wybudowania drugiego oka, mniej dekoracyjnego, a bardziej użytkowego, czyli z karasiami, płociami i innymi, takie czysto konsumpcyjne, ale trochę zniechęcają mnie koszty, a i glina pod spodem.
To oczko, które mam wydłubała kopareczka, taka mini, którą kopie się wykopy pod kable np. telekomunikacyjne, był dojazd, ale do lokalizacji ewentualnego następnego już nie ma, to albo rycie ręczne, albo nic nie robić.

Trochę nie na temat, ale przy okazji przedstawiłem swój pogląd na sprawę ;)

iwosek - 2007-06-24, 13:04

koczisss, juz postanowilem, ze jesienia przyszlego roku robie nowe oczko ,przebudowuje stare> ogolnie mam troche miejscado popisu, -> 1 ar
wiec moze zrobie wieksze naturalne oczko, pozyjemy zobazcymy,
co do grzybienczyku, rozwniez mam dwa, znaczy byl jeden, w doniczce, tylko sobie z niej poszedl i rozdzielil, teraz rosnie w piasku na dnie, i faktycznie dwie rozne rosliny,

koczisss napisał/a:
Naturalne ma jedną przewagę nad sztucznym, a nawet dwie, tańsze w wykonaniu i lepiej rośliny rosną, można posadzić bezpośrednio w dnie, a nie stawiać jakieś głupie doniczki, a rośliny uwolnione lepiej rosną.

przeciez w sztucznym tez mozna sadzic rosliny bezposrednio do wody bez doniczek,
tylko est problem z czyszczeniem,
np, wczoraj podczas czyszczenia moglem sobie wyciagnac roslinki, bez zadnej krzywdy dla nich, wic jest to +, ale z drugie strony, faktycznie slabo rosna,
wiec zobacze, jesienia 2008 rozpoczynam przebudowe, bedzie jak bedzie, pozyjemy zobaczymy,
pozdrawiam :piwko:

koczisss - 2007-06-24, 13:06

iwosek napisał/a:
przeciez w sztucznym tez mozna sadzic rosliny bezposrednio do wody bez doniczek,


Nie wszystkie, raczej nie warto próbować pałki, oczeretu, grążela, lilii, może to się źle skończyć dla folii :((

iwosek - 2007-06-24, 13:12

koczisss napisał/a:
Nie wszystkie, raczej nie warto próbować pałki, oczeretu, grążela, lilii, może to się źle skończyć dla folii

co prawda to prawda, nie mowie tu o palkach, ale przestka, irysy, czermien blotna, bobry, itp,
chyba u JARKA G widzialem nawet lilie posadzona bezposrednio w kamienie,
rosliny blotne mozna posadzic, a jeszcze co do lili i grazela, to i tak po pewnym czasie wyjdzie on z kosza i bedzie rosl na foli

koczisss - 2007-06-24, 13:16

iwosek napisał/a:
a jeszcze co do lili i grazela, to i tak po pewnym czasie wyjdzie on z kosza i bedzie rosl na foli


Ale to będzie widać i można zareagować przecinką, przesadzeniem itd. Kłącze będzie raczej ponad folią i krzywdy nie zrobi, co innego w dnie, np. piasku. Może wleźć pod jakąś zakładkę i bieda wtedy.
Raczej nie przebije, ale taka ewentualność niestety jest.
Grążel czy lilia ma mocne kłącze, ale nie ostre, gorzej z pałką szerokolistną, ta to dopiero ma istny nóż.
Gdyby wyjąć pałkę z korzeniem, taką dorodną, to można by było się nieźle skaleczyć, albo kogoś uderzając końcem kłącza, twardy jest skubany.

iwosek - 2007-06-24, 13:20

koczisss napisał/a:
Gdyby wyjąć pałkę z korzeniem, taką dorodną, to można by było się nieźle skaleczyć, albo kogoś uderzając końcem kłącza, twardy jest skubany.

wiem wiem, niezle sie ubawilem jak pobieralem palki do swojego oczka, :hehe:
przeliczylem swoje umiejetnosci i wpadlem do wody, :hehe: < palki wyciagalem z zaglowki > sobie ponurkowalem :hehe: korzen mial okolo metra i byl bardzooo okazaly :evil:

koczisss - 2007-06-24, 13:29

Szerokolistna jest fajna, ale do oczka betonowego, albo naturalnego, albo koło oczka na suchym.
Ja mam pałkę wąskolistną, jest mniejsza.

iwosek - 2007-06-24, 13:51

koczisss napisał/a:
Szerokolistna jest fajna, ale do oczka betonowego, albo naturalnego, albo koło oczka na suchym.
Ja mam pałkę wąskolistną, jest mniejsza.

ja mam szerokolistna posadzona w 3 miejscach, w dwoch w oczku i w jedny pozaoczkiem, i musze powiedziec zeta na zewnatrz rosnie lepiej niz ta w oczku, ma juz prawie 2 metry!!!

AurorA - 2007-06-24, 17:05

koczisss napisał/a:
Szerokolistna jest fajna, ale do oczka betonowego, albo naturalnego, albo koło oczka na suchym.
Ja mam pałkę wąskolistną, jest mniejsza.


Wąskolistna jest większa, a konkretnie wyższa. Ale szerokolistna ładniejsza. :) :-D

iwosek - 2007-06-27, 16:32

mimo nieciekawej pogody, moje lilie kwitna jak szalone, sadzonka 2 letnia,a kwitow w tym roku juz mialem 7 :yess:
fotki:

Pawlak - 2007-06-27, 19:38

no ładne oczko :good: jak rośliny sie rozrosna będzie super :soczek:
iwosek - 2007-07-04, 13:07

w zeszla niedziele postanowilem pofocic troche moje rybki i oczko,

woda I klasa widocznosc do dna 120cm!!!!!!, tylko znowu folia na wierzchu, awaria wodociagu, i woda z oczka jest jedynym zrodlem wody, ale tylko do soboty :evil:

iwosek - 2007-07-04, 13:33

i kolejne fotki

a co to za rybka na pierwszym zdjeciu nizej???

oczko w calosci zdjecia z drabiny

iwosek - 2007-07-04, 13:37

i na koniec jeszcze moje dwie strazniczki oczka :evil: :evil:
suczka MISIA

i swinka morska PUSIA,

no i nie moge zapomniec o moim zolwiku czerwonolicym TUPTUSIU, dla ktorego "robi" sie <nie samo> :hehe: mini oczko, jak bede mial okazje to wrzuce jego fotke

iwosek - 2007-07-18, 10:20

ostatnie upaly zmusily mnie do wyjazdu gdzies nad jeziorko,

wyjechalem moze nie nad jeziorko ale na dosc duza zwirownie w Rakowicach,
no i przywiozlem sobie 3 reklamowy rogatka sztywnego oraz jakas trzcine -> nie wiem czy sa jakies odmiany ale jest to napewno trzcina tam skad ja pozyskiwalem miala oklo 3,5metra ale mniejsza z tym mam pytanie gdzie znaczy na jakiej glebokosci ja posadzic ??? a i co zrobic z rogatkiem narazielezy w wannie czyms go przeplukac?? prosze o odpowiedz :piwko:

killer1558 - 2007-07-18, 10:35

pod strumieniem wody płukałem swojego jak przywiozłem i tyle, ale Roman chyba pisał że odkaża rośliny nadmanganem potasu.
obciąż go czymś i na dno puść rozrasta się błyskawicznie ,w niedziele wyrwałem następne wiadro z oka :hehe: poszło do sąsiada :)

KoRcZuS - 2007-07-18, 10:43

Fajne oko :good: Trzcine zwykle sadzi sie na glebokosci 10-15cm, w doniczce bo mocno sie rozrasta, ale znowu w doniczce nie bedzie efektu takiego jak nad jeziorem, no i wiatr ja moze szybko polamac, dlatego raczej czciny bym nie polecal do oczka.

Rogatka wyplucz dobrze w wodzie i na dno z nim :)

killer1558 - 2007-07-18, 10:54

KoRcZuS napisał/a:
Trzcine zwykle sadzi sie na glebokosci 10-15cm

moim zdaniem to za mało ,na takiej głębokości wtedy jest podatna na wywracanie przez wiatr moja stoi obok pałek na 50-60 cm woda amortyzuje podmuchy wiatru :)

jakja - 2007-07-18, 12:52

Ta Ryba na pierwszym planie: pomarańczowa to napewno złota orfa, a poniżej niej w kolorowe plamy to karaś odmiana shubunkin... Obie są piękne... Też mam takie u siebie :-D A oczko naprawdę bajeranckie...
iwosek - 2007-07-18, 15:09

jakja napisał/a:
Ta Ryba na pierwszym planie: pomarańczowa to napewno złota orfa
no wlasnie nie bylem pewien, kupilem ja jako lina, a potem dokupilem orfe, ta pierwsza z opisu wygladala na lina plywala w najnizszych punktach oczka, byla plochliwa, jak dorzucilem druga orfe ta zmienila sie nie do poznania plywa pod powierzchnia itp itd ,
aco do shubunkinow to po pierwszym tarle wrzucilem do wanienki 2 przecinki i tak sobie zyly wlasnym zyciem dzisiaj wyl;owilem je ot tak dla ciekawosci i patrze jeden przezroczysty z czerwonym okolo 4 cm drugi czarny 5cm i czy ten czarny moze sie wybarwic bo mialem w oczku czarne karasie ale sie raczej nie tarly, czy to jest poprostu czarny karas

KoRcZuS - 2007-07-18, 15:22

ja tez nie mam dzikich karasi a mlode po 7cm cale czarne jeszcze, nie wiem kiedy maja zamiar sie wybarwiac :) niektore juz cale kolorowe a te zostaly czarne.
JAREK G - 2007-07-18, 19:58

iwosek napisał/a:
jakja napisał/a:
Ta Ryba na pierwszym planie: pomarańczowa to napewno złota orfa
no wlasnie nie bylem pewien, kupilem ja jako lina, a potem dokupilem orfe,
Ta na fotce to na 100% lin a nie orfa :-D Orfę widać na ostatniej fotce :P
Kalinosiu - 2007-07-18, 20:21

iwosek napisał/a:
drugi czarny 5cm i czy ten czarny moze sie wybarwic

Na pewno się wybarwi. U mnie czarny z poprzedniego roku dopiero się wybarwił i to na biało w przeciągu 2 tygodni.

melek - 2007-08-07, 02:29

iwosek napisał/a:
a co to za rybka na pierwszym zdjeciu nizej???
[url=http://images26.foto...42m.jpg]Obrazek[/URL]


To jest Lin, sam kiedyś takiego w akwa 196 litrów miałem :)

iwosek - 2007-08-12, 00:54

to jednak lin :-D poobserwowalem go troche poczytalem i wiem na 101% ze to pikny zloty lin,

melek - 2007-09-01, 10:07

iwosek napisał/a:
to jednak lin :-D poobserwowalem go troche poczytalem i wiem na 101% ze to pikny zloty lin,
[url=http://images30.foto...f3m.jpg]Obrazek[/URL]


Zgadza się piękny Lin :good: :good:

iwosek - 2007-09-20, 19:11

skleroza nie bloli :hehe: dowiedziałem sie tego dzisiaj po poludniu :hehe:
wczoraj dopuszczałem wieczorem wody do oczka i ze tak powiem zapomniałem jaj zakręcić :hehe: do oczka wlalem dobre 10 tysiecy litrów :hehe: lało sie całą noc + kawałek dnia razem cos okolo 20 godzin :hehe:
mimo tego wode mam pikną
pisałem ze kwitła mi atraction fotka: :)

JAREK G - 2007-09-20, 19:15

iwosek napisał/a:
wczoraj dopuszczałem wieczorem wody do oczka i ze tak powiem zapomniałem jaj zakręcić
Też tak mam :P Kiedyś wieczorem włączyłem zraszacze do trawy, przypomniało mi się rano :hehe:
Ernest - 2007-09-20, 19:28

Mateusz to limit dolewania wody z kranu wyczerpany do maja 2009 :hehe:
iwosek - 2007-09-20, 19:32

na szczescie nie mam limitu, u mnie to pol biedy bo leciało przez mniejszy wąz 1/2 cala a sąsiadowi w zeszłym roku wybiło dziure na wężu strażackim jak liczylismy to na działki wylało sie ponad 120 tys litrów błoto było takie ze przez tydzien nie dało sie chodzic :hehe:
marian - 2007-09-20, 19:37

Mateusz nie jesteś sam ,miałem taki sam przypadek , :hehe:
AurorA - 2007-09-20, 22:03

to jeszcze pół biedy, ja wypompowałem całą studnie zatarłem pompę i spaliłem silnik :x
iwosek - 2007-09-20, 22:05

no to faktycznie nie wesoło ja naszczescie nie mam takiego problemu ze woda sie skonczy bo podłaczyli nas pod zbiornik retencyjny
castleman - 2007-09-21, 07:40

Nie zdziw się jak będziesz miał problem jak będą rozliczć wode. Ja miałem podobną sytuację w ubiegłym roku.
Nie zakręciłem węża pod folią, leciało ciurkiem przez 2 dni, a za 4 miesiące rachunek za wode był taki że myślałem że się przewróce :???:

iwosek - 2007-09-21, 12:38

nie no naprawde nie mam sie co martwic, :hehe:
za wode płacimy jedynie za obsługe pompy,
mamy swoją pompe i umowe ze mozemy czerpac wode z danego zbiornika,
wodomierz jest jedynie przy ujsciu pompy wiec w nijaki sposobnie doszliby u kogo tyle wody poszło,
a zreszta jak wlawałem oczko, montowałem basen, i to nie raz nie dwa, szło o wiele wiecej wody, samo oczko + basen to jest 13 tys litrów :P
PS
nie dostajemy rachunków tylk oco rok placimy 40zł na obsługe pompy

leda16 - 2007-10-06, 07:31

Bardzo ciekawe oczko. Ale jednak folię trzeba zakryć. Na początku miałam ten sam problem. Niestety, jego rozwiązanie wymaga pracy. Trzeba zmniejszyć szerokość folii i wypoziomować ją, podciągając na końcu do pionu. W tak wyprofilowanym brzegu podnieśc poziom wody, żeby zalała pierwszy kamienny "różaniec". Drugi mozesz nawet usunąć a w tym miejscu posadzić rośliny wysokie, przede wszystkim irysy, tojeść kropkowaną, jakies trawy ozdobne.
iwosek - 2007-10-10, 21:20
Temat postu: skleroza nie boli odslona 2
;) :hehe: i po raz kolejny dowiaduje sie ze skleroza nie boili :D
znow zostawilem na 24 godziny odkrecona wode, :hehe:
wchodze na dzialke a tam po trawniku plywaja pistie :hehe:
na dzialce mam normalne bagno :hehe:

koczisss - 2007-10-10, 21:41
Temat postu: Re: skleroza nie boli odslona 2
iwosek napisał/a:
;) :hehe: i po raz kolejny dowiaduje sie ze skleroza nie boili :D
znow zostawilem na 24 godziny odkrecona wode, :hehe:
wchodze na dzialke a tam po trawniku plywaja pistie :hehe:
na dzialce mam normalne bagno :hehe:


Karasie nie pouciekały?

iwosek - 2007-10-10, 21:42
Temat postu: Re: skleroza nie boli odslona 2
koczisss napisał/a:
iwosek napisał/a:
;) :hehe: i po raz kolejny dowiaduje sie ze skleroza nie boili :D
znow zostawilem na 24 godziny odkrecona wode, :hehe:
wchodze na dzialke a tam po trawniku plywaja pistie :hehe:
na dzialce mam normalne bagno :hehe:


Karasie nie pouciekały?

nie doliczyłem sie lina ale on to raczej siedzi na dnie,
woda przelewała sie prze przelew, wiec strat w faunie raczej nie ma

wojtas - 2007-10-11, 10:22

taka podmiana wody przyda sie przed zimą...
iwosek - 2007-10-11, 11:46

wojtas napisał/a:
taka podmiana wody przyda sie przed zimą...

:hehe: ale nie drugi raz w ciagu miesiaca :P
15 klopot sie skonczy - zakrecaja wode :(

iwosek - 2007-10-19, 22:14

Witam,
Dawno nie prezentowałem zdjęć swojego oczka;)
Poczynając od tego, ze nie ma, czym sie chwalić, kończąc na tym ze aparat mi wysiadł,
Oczko najprawdopodobniej na wiosnę przejdzie kolejna modernizacje i sprawdza sie słowa Jarka ze Bedzie 2 razy większe :hehe: no dwa moze nie ale troszke wieksze :P
Ostatnio nie mam zbytnio czasu na zajmowanie sie oczkiem, mam bardzo duzo pracy w ogrodzie, a do tego dochodzi remon altanki :?
W tym roku oko w takim ksztalcie a wlasciwie czesci jest 2 rok,
w zeszlym mialem zupke szczawiowa, w tym caly rok było super :D
ale to co jest teraz jest niesamowite, jak wiecie nie mam filtra nie liczac filterka jakim sa rosliny :P
Woda jak juz wspomnialem byla swetna widocznosc 100-110cm,
lekko zazielenione brzegi, no i duzo osadu na dnie,
Wczoraj poszedłem robic fote juki, ktora ma kwiat, no i postanowiłem zrobic nocne zdjecie oczka, przez przypadek nie schowałem lampy, poszła fotka, widac donice na 125cm,
druga i trzecia tak samo, woda kryształ,
poszedłem dzisiaj to zobaczyc na zywce i :o szok, woda przejzysta do samego dna tj 125cm :P
Wiadomo, ze to jesien mniejsza temperaura = czysta woda, ale w moim wypadku, ????
jak widac na fotkach liscie nie powybierane , ryb duzo no i ogolnie, :|
Ale dobra nie będę dużo pisał tylko przedstawię fotki, :)


Wyraźnie widać niewybrane liscie - przez to woda mo "słomkowy" odcień


Oko w całości - ktoś na początku pytał gdzie jest ta wanna - tu widac wyraźnie

Najgłebszy punkt 125cm :o jak sie okazało :yahoo: ma przy pełnym napełnieniu

JAREK G - 2007-10-19, 23:45

Mateusz woda ekstra :good: jednak rośliny i cierpliwość robią swoje Fajnie że coraz więcej osób ma w swoich oczkach czystą wodę :-D widać że forum się przydaje :)
Ps. No to Mateusz byle do wiosny i bierz się za robotę i kopanie większego oka :P

samuraj - 2007-10-24, 10:16

JAREK G napisał/a:
No to Mateusz byle do wiosny i bierz się za robotę i kopanie większego oka


tak jak Mateusz mam czystą wodę i także chęć przbudowy oka na wiosnę , więc nie będziesz osamotniony w wiosennych wykopach i przeróbkach :-D

iwosek - 2007-10-24, 21:16

samuraj napisał/a:
JAREK G napisał/a:
No to Mateusz byle do wiosny i bierz się za robotę i kopanie większego oka


tak jak Mateusz mam czystą wodę i także chęć przbudowy oka na wiosnę , więc nie będziesz osamotniony w wiosennych wykopach i przeróbkach :-D

To kiedy zaczynamy :hehe: bede mial dodatkowa motywacje :D
Nie bede mogl robic wolniej od jedynego na tym forum samuraja :hehe:

iwosek - 2007-11-09, 20:29

No i stało się :((
Mam dziure i to na własne życzenie.
Postanowione nic więcej nie robie :(
Dziura na 90cm.
Przestawiałem lilie, no i żeby sie nie zaamoczyc w ruch poszla motyka :P
No i juz po przestwaieniu, wyciągałem motyke, zachwialem się no i przypierdzieliłem motyką w ściane oka. Jak już pisalem na 92cm.
Postanowiłem, że kleić nie będe - nie ma sensu bo nie ma już na działce wody i nie miałbym jak dolać - mam jedynie zapas okolo 120l w beczce ale to awaryjne.

Oko do zimy przygotowane w 90% - pozostało zamontować chochołek - ale ten jeszcze nie zrobiony :hehe:


melek - 2007-11-09, 20:41

To na wiosnę powiększasz oczko :roll:
iwosek - 2007-11-25, 18:27

chocholek w ilosci jeden wykonany :D :D i zamontowany - chocholek o numerze 2 na dzien dzisiejsz w fazie - "lezy na ławce i czeka, az ktos go zmontuje" :hehe:
nr1 wykonany z trzciny :P
nr2 z pałki szerokolistnej :P
Fota:

killer1558 - 2007-11-25, 21:20

chochołek pierwsza klasa :) :good:
Ernest - 2007-11-25, 21:35

iwosek napisał/a:
"lezy na ławce i czeka, az ktos go zmontuje" :hehe:


Czekamy na nr.2 :hehe:
:brawo: :piwko: za nr.1 :)

PS.zapomniał bym, liście wyłów ;)

iwosek - 2007-12-15, 15:43

Ernest napisał/a:
Czekamy na nr.2

Czekaliście 25 dni no i się doczekaliście :hehe:
Zmobilizowałem się i oto efekt:


:hehe: nie krytykować mi tu sieci sznurków :hehe: tak jakoś wyszło, że musiałem je jakoś zamocować, a że w okoła najbliższe stałe elementy krajobrazu to drzewa więc sznurki są tak zamontowane jak pozwalały na to warunki.

Jak już pisałem nei chciało mi się zabardzo nic z tym robić, poszedłem na działke ze sznurkiem i nożyczkami. Nie miałem ani worka, ani nic z tych rzeczy, poszedłem na łatwizne - i ta łatwizna okazała isę świetnym patentem. Zamiast worka użyłem okrągłej doniczki, na dno wrzuciłem pare sporych kamieni, przewiązałem drut przez otwory w donicy, a drugim końcem przywiązałem do chochoła, efekt - zajmuje mniej miejsca i jest łatwiej coś takiego zamontować.

JAREK G - 2007-12-15, 15:55

No to niezłe sidła zrobiłeś :hehe: Jak złapie mróz i oko skuje lodem to możesz je zlikwidować :P ( sidła oczywiście :hehe: )
iwosek - 2007-12-15, 17:53

JAREK G napisał/a:
No to niezłe sidła zrobiłeś

Te sidła akurat będą przydatne - jak będą chcieli zakosić mi ławke to bedą musieli odplątać te wszystkie sznurki :hehe:
JAREK G napisał/a:
Jak złapie mróz i oko skuje lodem to możesz je zlikwidować

Raczej zostawie - juz mi ten pierwszy chochoł narobił szkód - miałem czermień :arrow: nie mam czemieni :hehe:

killer1558 - 2007-12-15, 18:18

no niezłe chochołki i sidła :P ,sidła zostaw do wiosny może coś w nie wpadnie :P
Ernest - 2007-12-16, 14:59

W końcu stanął nr. 2 :P ,niezła sieć Spiderman----->Mateusz :D :hehe:
iwosek - 2007-12-19, 19:44

Byłem dzisiaj przekuć lód i zobaczylem dość zwawo plywające rybki ;)

A tutaj jeszcze raz chochoły i 'pajęczynka'

Ernest - 2007-12-19, 20:22

Mateusz jestem ciekawy ;) ,czym rozkułeś lód :P
iwosek - 2007-12-19, 20:25

Ernest napisał/a:
Mateusz jestem ciekawy ,czym rozkułeś lód

[hmm] najpierw w ruch poszła deseczka i jazda jak z wiertłem - kiedy dobiłem się do wody grabiami rozerwałem reszte i tak oto powstała przerębla :P

Ernest - 2007-12-19, 20:34

Myślałem ze użyłeś najpopularniejszego narzędzia jakim jest siekierka :hehe: .Na pewno ja z Jarkiem mamy w zanadrzu taki osprzęt na sytuacje jak napowietrzacze zawiodą ;) :lol:
I nie będę miał oporów aby użyć siekierki w stanie zagrożenia :-D

iwosek - 2007-12-19, 20:43

Ernest napisał/a:
Myślałem ze użyłeś najpopularniejszego narzędzia jakim jest siekierka

Siekierka to na większe lody :hehe: narazie nie ma sensu - poczekajmy uzywajmy takich przyzadow jakich wymaga sytuacja :hehe:

koczisss - 2007-12-19, 20:45

iwosek napisał/a:
Ernest napisał/a:
Myślałem ze użyłeś najpopularniejszego narzędzia jakim jest siekierka

Siekierka to na większe lody :hehe: narazie nie ma sensu - poczekajmy uzywajmy takich przyzadow jakich wymaga sytuacja :hehe:


A ja jak trzeba, to nalewam do 10-cio litrowej konewki gorącej wody z kranu i polewam, jak trzeba to dwie takie konewki. Ładny przerębel wychodzi, a i nie trzeba się siłować i hałasować :D

iwosek - 2007-12-19, 20:50

koczisss napisał/a:
A ja jak trzeba, to nalewam do 10-cio litrowej konewki gorącej wody z kranu i polewam, jak trzeba to dwie takie konewki. Ładny przerębel wychodzi, a i nie trzeba się siłować i hałasować

koczisss, heh jest tylko mały problem - na działke mam +/- 350m do tego musze przejsc przez 2 ulice, otworzyć 3 bramki, przejsc przez pajęczyne spidermana - to daje +/- 10min czyli woda wystygnie :hehe: - nie a tak na serio to myślałem o np. palniku - takimu pod butle z gazem - chwila grzania i mam przerebel :P

Ernest - 2007-12-19, 20:52

koczisss napisał/a:
A ja jak trzeba, to nalewam do 10-cio litrowej konewki gorącej wody z kranu i polewam, jak trzeba to dwie takie konewki. Ładny przerębel wychodzi, a i nie trzeba się siłować i hałasować :D


My z Mateuszem oczka mamy na działkach.Ciepła woda jak na lekarstwo.U mnie na działce jest piec ,można podgrzać ,ale w zimowe dni grzeje :piwko: :lol:

koczisss - 2007-12-19, 20:53

iwosek napisał/a:
nie a tak na serio to myślałem o np. palniku - takimu bod butle z gazem - chwila grzania i mam przerebel :P


Można i tak.

Tak jak ja robię, to oczywiście mogą tylko ci, którzy mają oczko pod domem, ale to jest niezawodny sposób. Zeszłej zimy jak przy -20 po nocy zamarzał mi przerębel z napowietrzaczem, to spokojnie robiłem przerębel maksymalnie 20-oma litrami wody :)

AurorA - 2007-12-19, 23:08

Ja leję wrzątek prosto z czajnika, albo wciskam w lód rozgrzany do czerwoności pogrzebacz :P Siekierę odradzam
Mazur - 2007-12-20, 20:16

A ja myślę o wiertle wędkarskim
samuraj - 2007-12-20, 23:49

Roman napisał/a:
A ja myślę o wiertle wędkarskim


wiertło to już na bardzo gruby lód , bo jakoś tak nie bardzo wyjdzie na zdrowie wejść na lód o grubości 2-3cm :P

emilek7 - 2007-12-21, 08:43

nieradze urzywac siekiery , poniewarz siekiera pobudza zwierzenta hkture som w wodzie w stanie hibernaci <zeby itp> wienc odradzam siekiera , proponował bym wode z czajnika wlac :) :) :) :)
koczisss - 2007-12-21, 15:54

emilek7 napisał/a:
nieradze urzywac siekiery , poniewarz siekiera pobudza zwierzenta hkture som w wodzie w stanie hibernaci <zeby itp> wienc odradzam siekiera , proponował bym wode z czajnika wlac :) :) :) :)


Wszystko co piszesz to prawda, ale ja proponowałbym Tobie używania słownika ortograficznego, bo jak czyta się, to oczy bolą :???:

iwosek - 2007-12-21, 19:11

:-D
Siekierka już się szykuje - musze oprawic trzonek :P
A drugie zdjecie to lodzik jaki pojawil sie dzisiaj na oku - latarka ma 10cm

killer1558 - 2007-12-21, 19:47

a ja proponuję wszystkie sposoby ale jak najciszej :P siekiera też dobra ale do skrobania lodu :hehe: ( albo niestety ostateczność :P ) ale na poważnie prawda w tym że nasze pupile są denerwowane w zimie hałasem co nie wpływa na ich żywotność mam na myśli na pierwszym miejscu żaby :)
iwosek - 2007-12-21, 19:55

killer1558 napisał/a:
mam na myśli na pierwszym miejscu żaby

Takich elementów w oku nie ma - pewny na 101% :hehe: co do rybek - one tak czy siak plywaja jak szalone - i cały czas w strone lodu - do słonca

JAREK G - 2007-12-21, 20:24

Ja też w zeszłym roku używałem siekiery :P i powiem wam że nie chce mi się jakoś wierzyć że zrobicie przerębel w lodzie grubości ponad 20cm ja na dworze jest -15*C dwoma konewkami ciepłej wody lub wrzątkiem z czajnika :roll: Siekiera musi być ostra i delikatnie wycinając lód to się nawet dużego huku nie narobi :P
iwosek - 2007-12-21, 20:27

JAREK G napisał/a:
dwoma konewkami ciepłej wody lub wrzątkiem z czajnika


a własnie - dzisiaj był próba z czajnikiem i i i :dupa: - lod puscil ale marne 2-3 centymetry - a wylalem 4.5 l wrzatku :(

killer1558 - 2007-12-22, 12:11

Mateusz a nie szedleś za dlugo z domu z tym wrządkiem :P może po drodze :piwko: bylo i ci wystygl :hehe: a, tak na powarznie to sam jeszcze nigdy nie próbowalem z tym wrządkiem choć oko pod domem :P
Mazur - 2007-12-22, 12:14

samuraj napisał/a:
Roman napisał/a:
A ja myślę o wiertle wędkarskim


wiertło to już na bardzo gruby lód , bo jakoś tak nie bardzo wyjdzie na zdrowie wejść na lód o grubości 2-3cm :P


masz racje, ale takiego cienkiego to ja nie ruszam, wystarczy rurka w styropianie nad kostkami natleniającymi, może to błędne założenie ale uważam że ta cienka powłoka lodu chroni wode przed odparowywaniem, ( może troche przed wychładzaniem) o wiertle myślę na wiosnę jak będzie 50-60 cm lodu i natleniacz już nie utrzyma bezlodowago przerębla.

koczisss - 2007-12-22, 12:17

Roman napisał/a:
o wiertle myślę na wiosnę jak będzie 50-60 cm lodu i natleniacz już nie utrzyma bezlodowago przerębla.


To w tej zimy nie doczekasz się :evil:

Mazur - 2007-12-22, 12:28

koczisss napisał/a:
Roman napisał/a:
o wiertle myślę na wiosnę jak będzie 50-60 cm lodu i natleniacz już nie utrzyma bezlodowago przerębla.


To w tej zimy nie doczekasz się :evil:


tym lepiej, zaoszczędze :)

iwosek - 2007-12-22, 12:31

Roman napisał/a:
koczisss napisał/a:
Roman napisał/a:
o wiertle myślę na wiosnę jak będzie 50-60 cm lodu i natleniacz już nie utrzyma bezlodowago przerębla.


To w tej zimy nie doczekasz się


tym lepiej, zaoszczędze


eta narzekacie - wczoraj spokojnie jedna noga wszedlem na lod - wl;asciwie tyo wpadlem - ale jak widac zyje - i chjory nie jestem - lod +/- 6-7 cm - spokojnie mnie utrzymal :hehe:

koczisss - 2007-12-22, 12:33

iwosek napisał/a:
Roman napisał/a:
koczisss napisał/a:
Roman napisał/a:
o wiertle myślę na wiosnę jak będzie 50-60 cm lodu i natleniacz już nie utrzyma bezlodowago przerębla.


To w tej zimy nie doczekasz się


tym lepiej, zaoszczędze


eta narzekacie - wczoraj spokojnie jedna noga wszedlem na lod - wl;asciwie tyo wpadlem - ale jak widac zyje - i chjory nie jestem - lod +/- 6-7 cm - spokojnie mnie utrzymal :hehe:


Masz taki lód, bo ostatnio mrozy były u Ciebie większe. U mnie jest może 2 cm i to przy brzegach, większość oczka jest bez lodu :)

iwosek - 2007-12-22, 12:51

koczisss napisał/a:
Masz taki lód, bo ostatnio mrozy były u Ciebie większe. U mnie jest może 2 cm i to przy brzegach, większość oczka jest bez lodu

To nic jak sie cieszyć - rano o 5:30 mialem -14*, a w około piękną szadź na dzrzewach

koczisss - 2007-12-22, 12:57

iwosek napisał/a:
koczisss napisał/a:
Masz taki lód, bo ostatnio mrozy były u Ciebie większe. U mnie jest może 2 cm i to przy brzegach, większość oczka jest bez lodu

To nic jak sie cieszyć - rano o 5:30 mialem -14*, a w około piękną szadź na dzrzewach


Mróz już do mnie dotarł, przedwczoraj było prawie +3, wczoraj około +1, a dziś jest -4.

iwosek - 2007-12-22, 18:51

:-D

Mazur - 2007-12-23, 11:26

Piękne te drzewka,
iwosek - 2007-12-27, 16:55

Dzisiaj nareszcie udało mi się odwiedzićoczko po jasnemu - widok swietny - rybki smigaja pod woda, itp. itd.

Jarek mierzy temperature przy oku napowietrzanym - dlatego ja postanowiłem zrobić pomiary w oku bez techniki :P - :P no i oto wyniki:

27.12.2007 Godzina 16:10

Temperatura powietrza: -7*
Temperatura wody na głebokości 95cm - 6*
Temperatura na 50cm - 4,3*
Temperatura na 20cm - 2*
Temperatura w przerebli - 0* :(

Grubość pokrywy lodowej - 138 mm :hehe:

Dzisiaj użyłwm siekiere - szpadel już nie pomaga
Jutro będą fotki :P

JAREK G - 2007-12-27, 21:13

To u ciebie Mateusz w oczku bez techniki pod wodą dużo cieplej :P Bo oczywiście mam rozumieć że te temperatury to dodatnie :P
Ernest - 2007-12-27, 21:17

Mateusz profesjonalny pomiar :P .Jarek wydaje mi się że tylko temperatura powietrza jest na minusie :D
iwosek - 2007-12-27, 21:19

aj, zapomniełem myślników dodać :hehe: oczywiście wszystkie z wyjątkiem powietrza na plusie. CO do tego ciepła - myśle ze swoje robi steropian - cała folia leży na kasetonach i innych steropianowych wyrobach.

No ale zapewne brak rotacji i napowietrzania też robi swoje :P

koczisss - 2007-12-27, 21:25

JAREK G napisał/a:
To u ciebie Mateusz w oczku bez techniki pod wodą dużo cieplej :P Bo oczywiście mam rozumieć że te temperatury to dodatnie :P


Słodka woda w formie płynnej w warunkach normalnych zawsze będzie miała dodatnią temperaturę w odróżnieniu do wody morskiej, która może mieć minusową.

Woda słodka może być płynna, ale wysoko w chmurach i jej temperatura może sięgnąć grubo poniżej -20 stopni :)

koczisss - 2007-12-27, 21:26

iwosek napisał/a:
CO do tego ciepła - myśle ze swoje robi steropian - cała folia leży na kasetonach i innych steropianowych wyrobach.


Oj, przecież ziemia jeszcze nie jest głęboko zamarznięta i ma podobna temperaturę. Ot i zagadka rozwiązana :)

iwosek - 2007-12-29, 17:58

[hmm] tak wygląda mój przerebel - jednak zdjecie tragiczne robione telefonem :(

killer1558 - 2007-12-29, 18:44

fota kaszana :P :hehe: ale przerębel ładnie siekierką wycięty :P :good:
melek - 2007-12-29, 21:06

Gruby u Ciebie lód, a jak wycinałeś przerębel to nie miałeś najpierw narysowanego mazakiem kwadratu? :lol: Taki ładny prosty :good:
iwosek - 2007-12-30, 00:12

Melek napisał/a:
a jak wycinałeś przerębel to nie miałeś najpierw narysowanego mazakiem kwadratu?


:hehe: nie ale mam w oczach poziomice :P - lód faktycznie gruby -ale powoli puszcza :P

Mam fajny patent na odzyskanie wody z tego rozbitego lodu :P - butla palnik i garnek - zawsze tego troche sie odzyska, no i nie bede musial nosci wody z domu :P

marian - 2007-12-31, 18:21

iwosek napisał/a:
Mam fajny patent na odzyskanie wody z tego rozbitego lodu :P - butla palnik i garnek - zawsze tego troche sie odzyska, no i nie bede musial nosci wody z domu

Tylko delikatnie z tym patentem bo jak sąsiedzi zobaczą to nic dobrego nie pomyślą .Ja dzisiaj dopuściłem ,a co mi tam niech mają trochę świeżej, wiadomo zrobiłem to bardzo delikatnie

iwosek - 2007-12-31, 18:27

marian napisał/a:
Tylko delikatnie z tym patentem bo jak sąsiedzi zobaczą to nic dobrego nie pomyślą


Wiem ze moge jkuz dzisiaj troche nie kontaktować, ale za cholere nie rozumie :P

marian - 2007-12-31, 18:30

iwosek napisał/a:
za cholere nie rozumie :P

Dla niektórych ludzi może wydawać się bardzo dziwne jak ktoś gotuje lód nad przeręblą.

iwosek - 2007-12-31, 20:24

marian napisał/a:
iwosek napisał/a:
za cholere nie rozumie

Dla niektórych ludzi może wydawać się bardzo dziwne jak ktoś gotuje lód nad przeręblą.


aaa :hehe: w tym sensie :D :D nie no raczej sasiedzi maja juz mnie za wariata, wiec jedna czynnosc w te czy we wte

Mazur - 2008-01-01, 14:38

iwosek napisał/a:
marian napisał/a:
iwosek napisał/a:
za cholere nie rozumie

Dla niektórych ludzi może wydawać się bardzo dziwne jak ktoś gotuje lód nad przeręblą.


aaa :hehe: w tym sensie :D :D nie no raczej sasiedzi maja juz mnie za wariata, wiec jedna czynnosc w te czy we wte


sorki ale i ja nie widzę w tym sensu zwłaszcza teraz, wiosną rozumiem chcesz szybciej rozpuścić lód ale teraz to trochę ... dziwne a i niebezpieczna bo jak przelejesz wodę ponad lód słońce trochę dołoży się do ilości wody nad lodem to każda rybka która wypłynie przypadkowo na tą płyciznę nad lodem będzie martwa przy pierwszym przymrozku.
Moim zdaniem kurtyna powietrzna pod lodem jest korzystniejsza dla ryb niż woda przelewająca się na powierzchnię lodu a o to nie trudno wystarczy deszczyk.

AurorA - 2008-01-01, 19:52

Ja rozumuje jak Roman.
iwosek - 2008-01-09, 20:34

Przeżylem dzisiaj swojego rodzaju szok :o mimo odwilzy lód na oku ma 47 cm :!:
Na przerebli ponad 15 :!: Normalnie szok - lod zupelnie nie przezroczysty - istne mleko.

marian - 2008-01-09, 21:05

To normalne że lód podczas odwilży traci przezroczystość .I właśnie w tym momencie dochodzi do niekorzystnych zmian pod lodem.I tak zostanie aż do całkowitego roztopienia się lodu co zresztą nie nastąpi tak szybko.I według mnie w tym momencie dopiero należy pomyśleć o dotlenianiu.
JAREK G - 2008-01-09, 23:02

Kurde 47cm :-o :-o :-o prawie niemożliwe :bum:
iwosek - 2008-01-09, 23:03

JAREK G napisał/a:
Kurde 47cm prawie niemożliwe

Jak mamusie kocham sam nie wierzylem - specjalnie do altany po metrówke latałem :hehe: mysle ze stopniowo rozmarzalo, raz zlapalo i poszlo w góre :(

No ale w poniedzialek to ponad 15 na minusie w nocy mialem :((

killer1558 - 2008-01-09, 23:15

ja jednak wierzę :) u mnie na oko 30cm na 100% było jak pisałem że widziałem żółtobrzrzka pod lodem , a później jaszcze mróz dawał że przeręble się zamknęły więc i u mnie teraz na pewno więcej
JAREK G - 2008-01-09, 23:33

To ja musiałbym jakiś odwiert u siebie między przeręblami zrobić ale tak na oko to bym dał góra 20cm :P Koło przerębli lód ma ze 2cm
dachasia - 2008-01-10, 00:27

Jarek ja też tak oceniam grubość mojego lodu, a przecież na naszym terenie też były niezgorsze mrozy. Obecnie zaczęło sie rozmrażać w dzień, bo świeci słoneczko. U mnie lód na płytkiej części oczka od początku był nieprzejrzysty. A teraz to i na tej części głębokiej nic nie widać co się w oczku dzieje. Wydaje mi się,że to wina śniegu, który na zmianę pokrywa oczko, potem słoneczko go przygrzeje i sie stopi, potem zetnie go mróz i tak na zmianę, co w rezultacie dake taką mleczna powłokę na oczku.
iwosek - 2008-01-11, 16:45

Co do lodu - sparawa wyjaśniona - te 40cm to było jedynie przy przerebli. Było - no bo już nie ma :hehe: 75% oczka wolne od lodu :yess: no i w zasadzie nei wiem czy dobrze zrobilem - wchodzilem na ló zeby zrobic przerebel, a tu jak nie strzeli - lód na pół - no i dokończyłem to co natura zaczeła :hehe:
Tak było przed moją interwencją

A tak po

A tak wygląda lodzik, który mi pozostał - teraz już przetopiony na wode ;)

Ernest - 2008-01-11, 16:49

Nie potrzebnie rozbiłeś lód,sam by się stopił :) ,wyobrażam sobie jaka musiała być siekierezada ;)
JAREK G - 2008-01-11, 18:35

Sebastian u mnie lód ma ze 3-5cm i kruchy jest jak papier :P U Mateusza pewnie podobnie bo temperatury od kilku dni mocno dodatnie :) kruszy się w rękach Ja jak jutro też będzie +10*C to robie to co Mateusz tylko na całej powierzchni :P i to bez użycia siekiery wystarczą tylko grabie :hehe:
AurorA - 2008-01-11, 23:02

wygląda na to ze wam się nudzi, ja tam sie do lodu nie dotykam, i tak zaraz będzie nowy
Jak ma sie rozpuścić to sam sie rozpuści

JAREK G - 2008-01-11, 23:27

Jak wierzyć prognozą pogody to jeszcze prawie dwa tygodnie temperatura ma nie spadać poniżej zera :P To niech oczko "pooddycha pełną piersią" :hehe: a rybki niech się trochę pogrzeją na słoneczku w południe jak jest prawie +10*C :-D
Ps. A jutro do pracy nie idę to mogę się trochę pobawić :hehe:

killer1558 - 2008-01-11, 23:29

Mateusz a kompiel byla :P
iwosek - 2008-01-11, 23:43

Ernest napisał/a:
wyobrażam sobie jaka musiała być siekierezada


Ja anzwalbym to inaczej :hehe: siekiera nei byla potrzebna, ale wyobrazam sobie jak beda o mnie jutro plotkowac :hehe: "Lezał głupek na lodzi z rekami ponad lokcie w wodzie i wyciagał lód z oczka" :hehe:

AurorA napisał/a:
wygląda na to ze wam się nudzi


Poszedłem jedynie z zamiarem zrobieneia fotek temu co to tam rośnie :hehe:

JAREK G napisał/a:
wierzyć prognozą pogody to jeszcze prawie dwa tygodnie temperatura ma nie spadać poniżej zera


Ja tam już w zime nie wierze :|

killer1558 napisał/a:
Mateusz a kompiel byla


:hehe: Nie było :yess: :hehe: ale mało brakowało.

Panowie lecic z aparatem na działki - miedzy kamieniami latają już pająki :hehe:

AurorA - 2008-01-11, 23:56

iwosek napisał/a:
Ja tam już w zime nie wierze


kalendarzowa zima trwa 3 miesiące, a nie minęło jeszcze 3 tygodnie

jak ocieplenie się dłużej utrzyma i zima wróci (ja zakładam ze wróci) to może to zaowocować stratami w roślinach - niestety one maja w planach tylko jedna wiosnę a po niej lato a nie druga zimę :P

iwosek - 2008-01-11, 23:59

AurorA napisał/a:
kalendarzowa zima trwa 3 miesiące, a nie minęło jeszcze 3 tygodnie

jak ocieplenie się dłużej utrzyma i zima wróci (ja zakładam ze wróci) to może to zaowocować stratami w roślinach - niestety one maja w planach tylko jedna wiosnę a po niej lato a nie druga zimę


Kalendarzowa, ale teoretycznie zawsze koncem lutego przychodzi ocieplenie i tak sie utrzymuje juz do konca. W tym roku wyjątkowo chce już wiosne :hehe: mam tyle do zrobienia, ze nie bede narzekac na zbyt długą wiosne :hehe:

JAREK G - 2008-01-12, 00:12

AurorA napisał/a:

kalendarzowa zima trwa 3 miesiące, a nie minęło jeszcze 3 tygodnie

Muszą chyba w książkach zmienić że zima zaczyna się od 1 listopada i bylibyśmy już blisko wiosny :hehe: a tak na poważnie to też jeszcze uważam że zima jeszcze w lutym wróci tylko mam nadzieje że już bez wielkich mrozów do -15*C tylko tak z -5*C no góra -10*C :P

iwosek - 2008-01-12, 00:39

JAREK G napisał/a:
Muszą chyba w książkach zmienić że zima zaczyna się od 1 listopada i bylibyśmy już blisko wiosny a tak na poważnie to też jeszcze uważam że zima jeszcze w lutym wróci tylko mam nadzieje że już bez wielkich mrozów do -15*C tylko tak z -5*C no góra -10*C


[heh] Naprawde jak lubie zime to patrząc dzisiaj na sytuacje na działce doszedłem do wniosku ze potrzeba mi conajmniej 3xdluzszej wiosny zeby sie wyrobic :hehe: Musze przerobic szkalrnie, wszystkie sciezki do wymurowania, altana do pomalowania, dach do zrobienia, polozyc jakas gladz w srodku, wyrównac teren pod bassen, pochowac weze pod trawnik, odgrodzic go od rabatek :| i kiedy ja to zrobie :hehe:

dachasia - 2008-01-12, 00:43

Mateusz, do jesieni się wyrobisz
iwosek - 2008-01-12, 00:45

dachasia napisał/a:
Mateusz, do jesieni się wyrobisz


Co mi po jesieni :hehe: nie no mam nadzieje ze w lutym wezme sie za szklarnie - przynajmniej zdemontuje tę obecną. No i zrobie altanke od wewnatrz. No jeszcze pytanie co z okiem - dziura jest na bank tylko nie weim gdzie :| ALe jestem dobrej mysli ze da sie zakleic

iwosek - 2008-01-12, 17:43

Byłem dzisiaj na działce i dokonczyłem to co wczoraj zaczalem :P

Rybki pływały po dnie - nie widac zeby coś im złego sie działo. Boje sie jednak o rosliny - cała półka skuta była lodem - a ze lód miał swoją grubośc = głebokosci pólki - rosliny zostały na półce bez lodu - i tu miałem dylemat ;) czy zostawić czy dać głebiej. Czesć poszła na dno - cześc pływa razem z lodem - co z tym zrobić :?:

koczisss - 2008-01-13, 11:15

AurorA napisał/a:
kalendarzowa zima trwa 3 miesiące, a nie minęło jeszcze 3 tygodnie


Tak, kalendarzowa trwa dopiero trzy tygodnie, ale klimatyczna już coś około 10 tygodni 8)
Czyli mamy już z górki :evil:

iwosek - 2008-01-19, 17:09

Nie ma niestety zdjęc całego oka :( na szybko zdazylem zrobic jedna czesc, w zasadzie to nawet nie oko bylo obiektem ktory robilem :hehe: no ale oto co udało mi się wykadrowac :P

Jak widać brakuje troszke wody :(
Na wiosne czeka mnie klejenie. :(

melek - 2008-01-19, 17:41

iwosek napisał/a:
Na wiosne czeka mnie klejenie. :(


Chciałeś powiedzieć kupno nowej folii i powiększenie oczka :D

iwosek - 2008-01-19, 17:43

Melek napisał/a:
Chciałeś powiedzieć kupno nowej folii i powiększenie oczka


Jescze się pomyśli, jak narazie czeka mnie klejenie, na powiekszanie przyjdzie pora,

samuraj - 2008-01-25, 21:23

iwosek napisał/a:
Melek napisał/a:
Chciałeś powiedzieć kupno nowej folii i powiększenie oczka


Jescze się pomyśli, jak narazie czeka mnie klejenie, na powiekszanie przyjdzie pora,

przecież na wiosnę razem mieliśmy rozpocząć wielką II rewolucję oczkową :???:

iwosek - 2008-01-25, 23:47

Cytat:
przecież na wiosnę razem mieliśmy rozpocząć wielką II rewolucję oczkową


No własnie mam malutki problem - wypadlo mi przerobienie szklarni i oko to drugoplanowe zadanie. ale jak uda mi sie szybko zrobic szklarnie to bedzie rewolucja, jak nie bedzie klejenie ;)

iwosek - 2008-02-09, 22:06

Przebudowa oka coraz bliżej :) dzisiaj udało mi się rozebrać szklarnie ;) W poniedziałek i wtorek mam wolne więc dokończe rozbiórke, wykopie maliny i przeniose szklarnie - myśle, że wyrobie sie z tym i zdąze jeszcze poprzycinać drzewka - w takim wypadku juz wczesna wiosna przebuduje oko.

Dzisiaj zrobiłem troszke porządków ;)
Wyciągnąlem chochoły, wszystkie donice, wybrałem liście, muł, jakieś awałki foli, kamienie itd. Wsszystkie ryby żyją - jedną co prawda zlapałem w sitko, ale to bardziej głupie szczęscie jak choroba ;) Rośliny ostro ruszają ;) Iryrsy juz w fazie "ide do góry", babka, krwawnica w fazie "coś tam widać" mieta "juz mnie widzisz" lilie "juz za chwile bede" jedynie co to czermien i grązel soja w miejscu ;)

melek - 2008-02-09, 22:11

iwosek napisał/a:
Przebudowa oka coraz bliżej :)

:yahoo: Pamiętaj o fotorelacji i zbudowaniu tak brzegu żeby foli nie było widać ;)

iwosek napisał/a:
Iryrsy juz w fazie "ide do góry", babka, krwawnica w fazie "coś tam widać" mieta "juz mnie widzisz" lilie "juz za chwile bede" jedynie co to czermien i grązel soja w miejscu ;)

Ty to masz poczucie humoru ;) :hehe: :hehe:

iwosek - 2008-02-10, 19:34

Kolejna zmiana planu - mam pomysł dobudowania mini oczka na wzniesieniu, zamiast rozbudowy - byłoby coś a`la rosilinne oko dla zółwia, ;)
No i poprawienie tego oka - czyli zamaskowanie folii i zaklejenie dziury :)
Doszedłem do takiego wniosku patrząc an roślinny które od 3 lat nie mogą spokojnie rosnąc, bo co roku robie im przeprowadzke :)

JAREK G - 2008-02-10, 20:02

Ale jak zrobisz mini oko dla żółwia i roślin to i tak przeprowadzka :P
iwosek - 2008-02-17, 23:18

Zszokowany waszymi fotami poleciałem na działke zobaczyć jak to sie u mnie ma - lod jest fakt. :hehe:
Zrobiłem najpierw mała przereble, a pozniej rozwaliłem cały lód - moze zle moze nie - wkoncu na sobote +13 widzialem :victory:




samuraj - 2008-02-17, 23:26

lód potraktowany siłowo , bo na wiertełko to nie wygląda :P
iwosek - 2008-02-17, 23:28

Gdzie siła :oops: :hehe: no może troszeczke :hehe:
Ernest - 2008-02-17, 23:34

Mateusz po co rąbiesz lód :-( ,te 13 stopni dało by radę spokojnie,do soboty lodu by nie było bez potrzeby rąbania i tych 13 stopni :)
iwosek - 2008-02-17, 23:40

:hehe: nie tyle co wyrąbałem a poszerzyłem przereble - juz była dziura - nie martwcie sie ze wszystko od podstaw to dzielo siekiery :hehe: - rozbiłem poczatkowo aby wsadzic chochola - cos mi tak podpowiadało, ale wkoncu jakos mi przeszło i postanowilem zedrzec lod ;)
wojtas - 2008-02-18, 08:15

za kilka dni będzie kilkanascie stopni na plusie,wszystkie prognozy sa zgodne i problem lodu sam sie rozwiąże.
iwosek - 2008-02-23, 18:56

dobra - tak sie mają moje rybki - jedzą, plywają i dobrze sie mają :hehe: no prawei - mam jednego trupa, ale o nim w temacie zimowe straty :(

No to maly, filmik - nie smiac sie z wyrazistoscie :hehe: no ale nakrecic te ryby tak aby nie uciekly to ... graniczy z cudem :hehe:

DAwid - 2008-02-23, 19:01

Ale rybki juz masz żywe :) woda chyba musi byc dość ciepła skoro tak chetnie pływaja :) :good:
phalina - 2008-02-23, 19:07

Kurcze one u niego nawet już jedzą :-o
Ernest - 2008-02-23, 19:15

U mnie okoń jest wyjątkowo żywy,każdy czerwony robak jego :-D ,biało ryb jeszcze luzakiem pływa :P
dachasia - 2008-02-23, 21:18

Mateusz, Ty to żyjesz chyba w innej strefie klimatycznej. U mnie do wczoraj jeszcze był lód na oczku. Rybki pływają, ale leniwie i raczej tak na mniej więcej 1/2 głębokości oczka, pod lodem z rzadka wypływając w tę część gdzie nie ma lodu ze względu na napowietrzacz..
monkeymonk - 2008-02-24, 18:08

u mnie bylo podobnie ale troche pokarmu uczynilo cuda :) dzisiaj 15 stopni :victory:
iwosek - 2008-04-19, 18:34

Czasu mało - sobota deszczowa, ale coś tam zrobilem :D
Tak było przed

a tak jest teraz :D

udało powiekszyć mi się tą półke 2 krotnie :D godzinka roboty - a mam 2krotnie wieksza strefe najplytsza :D
W poniedizałek chce dokonczyc cała tą sciane a dalej zrobic taką półkena całym oku :P mam jej nadmiar :) i przynajmniej zamaskuje folie i zyskam nowe miejsce na roslinki :D

iwosek - 2008-04-21, 20:47

CD...
:D odkopalem kolejna czesc foli :D i braklo :( 2,5cm :evil:
Rozkopana czesc :)

Tu juz po wykopaniu i zlozeniu foli



Oczko zwiekszylo powierzchnie lustra wody o 2m2 a objetosc o ponad 600l :D

killer1558 - 2008-04-21, 22:37

Mateusz a gdzie woda :lol: 6oo l to też coś daje :good: moja przechowalnia ma gdzieś podobnie już nie pamiętam ale pisałem dokładnie ile wlałem w nią wody :)
hepik - 2008-04-22, 04:41

Ja tam jakoś w ogóle nie widzę efektu i sensu tej przebudowy...brzegi dalej pod kątem praktycznie 90 stopni,wał na brzegu jak był tak jest czyli folia i tak będzie wyzierać z pod kamieni a dla tak doświadczonego forumowicza to obciach przecież...
iwosek - 2008-04-22, 10:44

hepik, nie tak do konca :P Po nalaniu wody -lustro bedzie rowno ze skalniakiem, a nie tak jak do tej pory ze nie dalo wlac sie wiecej jak do 1/2 tego wału :D
Foli widac tez nie bedzie = poprostu zrobi sie ciach ciach nozyczkami :D przymaskuje kamieniami i bedzie dobrze. No lae niestety dalsze prace wstrzymane - brak wody, a bez niej nie zrobie nic wiecej - zeby dokonczyc musze miec pelne oko :x

monkeymonk - 2008-04-22, 10:54

brzeg moze byc pod katem nawet 90 stopni pod warunkiem, ze nizej jest polka na ktorej mozna polozyc kamienie, ktore zamaskuja folie. tym bym sie nie przejmowal. sam mam podobnie w oku dla kojakow
hepik - 2008-04-22, 15:29

A z tym się zgadzam,od strony skalniaka,którego z względu na małzonkę,ruszać nie chciałem, też tak zrobiłem:



Trochę kamienia na to potrzeba, a i tak miejscami folia prześwituje,choć raczej nie rzuca się w oczy.
Odkręcą kurek z wodą -zobaczymy :)

iwosek - 2008-04-29, 20:52

Dobra troszke sie zmienilo :P troche na gorsze troche na lepsze :P dlaej nie mam wody (bedzie w piatek), przyszło troche roslin :P 3 kempy kaczency, troche irysów syberyjskich, łaczen bladaszkowaty, dokupilem jeszcze niezapominajke oraz czermieni :P Z rybkami narazie cisza bycmoze po dlugim weekendzie bede mial pare karasi no i jesiotry :D Co jeszcze - rybki maka sie dobrze, na orfach dalej siedzi ten bialy nalot, ale jakos nie wpywa to na nie - mam nadzieje ze wkoncu zniknie - w porównaniu z tym co bylo na poczatku jest postep :P
Rosliny narazie czekaja w przejsciowym zbiorniku - nie mam gdzie wstawic :P
pare fotek.



iwosek - 2008-05-10, 23:20

Przyszła woda znalazla sie dziura :D zaklejona - prowizorycznie ale trzyma :D
oli widac jakies 2-3 cm - zarosnie i nie bedzie po niej sladu :P przy przebudowie sprawdzalem jej "wlasciwosci" odporna na rozciaganie :D nie rwie sie nie kruszy ;)
Doszly dzis 2 jesiotry i 3 karachy od tygodnia gonitwa :D
Pare fot rybek






i mój cudny linek :D wreszcie nauczyl sie ze to kolorowe to "amu amu" :hehe:





i orfa - w temacie o rybach dawalem jej zdjecie :( to cos biale zniknelo ale pletwy ma strsznie ciemne - nie wiem co to moze byc - jest zywa i prowadzi cale stado :)

Na koniec fota jeszcze nie do konca pelnego oka :D
Po napełnieniu dopiero widac to moje "serducho" :D

melek - 2008-05-10, 23:26

Świetny linek! Dużo w oczku się zmieniło, bardzo dobrze ,że doszły nowe półki na rośliny, tak trzymaj :brawo:
Ernest - 2008-05-11, 08:58

Teraz oczko zarośnie ,Mateusz jest :good:
iwosek - 2008-05-17, 21:23

No i kopnelo mnie, mnie wielkiego zwolennika koszy doniczek wiader itd..
Temu panstwu juz dziekujemy

Teraz przyszla pora na swobode !!


Luzem poszly czermienie, przestka, bobry i kosacce, w razie czego poleca jeszce pałki :D - tylko o nie sie boje czy bede mogl spac spokojnie bez obaw o folie.

Wiem ze nei wyglada to super, ale wierze ze ceglowki zarosna glonami, a roslinki wystrzela jak torpedy :D Prawie wszystko puszcznoe w samych kamyczkach - jedynie przy korzeniach resztki ziemi i gliny z doniczek :D

iwosek - 2008-05-17, 21:38

Do tego nalezy dodac poswiecenie jakie wlozylem w sadzenie roslin - jakie bylo zdziwnienie ludzi
jak nagle zniknalem pod woda :hehe:akurat przestwaialem donice z irysami jak trafilem na tą:(moze wytnijmy ta czesc wypowedzi) lilie stojaca na polce - mialem bliskie spotkanie z dnem oczka :hehe:
ale jestem z siebie zadowolony - jak rosliny rusza i beda rosly - wszystko pojdzie wolno :!:

judym - 2008-05-17, 23:08

iwosek napisał/a:
w razie czego poleca jeszce pałki :D - tylko o nie sie boje czy bede mogl spac spokojnie bez obaw o folie.

Możesz spokojnie sadzic pałki bezpośrednio na foli.Od zawsze tak mam i żadna pałka foli mi nie uszkodziła.Za poświęcenie i za wywalenie wiaderek i doniczek :brawo: :good:

JAREK G - 2008-05-18, 00:24

Muszę przyznać że faktycznie miałeś wszelakiego rodzaju kaliber tych wiader, skrzynek i doniczek :P
Pawlak - 2008-05-18, 07:49

Wygląda super ,ale zastanawiam się czy jak kosaćce się rozrosną to nie przesuną tych cegieł ,bo przecież jak mogą rozwalić doniczkę to czemu nie mogą przesunąć cegieł :P
iwosek - 2008-05-18, 10:02

Pawlak napisał/a:
Wygląda super ,ale zastanawiam się czy jak kosaćce się rozrosną to nie przesuną tych cegieł ,bo przecież jak mogą rozwalić doniczkę to czemu nie mogą przesunąć cegieł

O tym tez pomyslalem i cegly przy kosaccach leza na dodakowej plachcie foli - ze w rzaie czego przesuwajaca sie cegla nic foli nie zrobi, a spac tez nie spadnie :D - blad konstrukcyjny okazal sie przydatny :hehe: zrobiony jest jakby taki wał :D który zatrzyma wszelkie spadajace ceglowki czy kamienie
:D
Te doniczki to i tak dopiero czesc :hehe: - cyrk bedzie jak wyrzuce palki luzem :hehe: tam to dopiero jest multum donic :hehe:

iwosek - 2008-08-01, 14:02

Mialem nie dawac fot, bo po co skoro i tak sie nic nie dzieje, ale co tam,
Woda budna, oczko zaniedbane, nawet stare liscie nie powyrywane :P
W tym roku nie mam wogolw czasu na jego pielegnacje - za to mam nadzieje ze w przyslym roku uda mi sie je wypucowac na blysk :D

Yahilles - 2008-08-01, 16:37

Nie żartuj! To oczko jest piękne!
Pawlak - 2008-08-01, 18:03

O k...a szczęka mi opadła... twoje oczko wędruje na moją listę najładniejszych oczek na forum i nie tylko :-D
JAREK G - 2008-08-01, 20:24

Mateusz wszystko pięknie :good: najbardziej podoba mi się przęstka :P
Adalbert - 2008-08-01, 20:50

iwosek napisał/a:
Woda budna, oczko zaniedbane, nawet stare liscie nie powyrywane :P
W tym roku nie mam wogolw czasu na jego pielegnacje

Jest odpowiedź na pytanie zadane poniżej :yahoo:
Nic nie robic :-D i będzie tak pięknie jak u ciebie :brawo:

iwosek - 2008-08-01, 20:56

[heh] Wiecie - to jest zrobione zdjecie, na ktorym nei wszystko widac :P
Fakt, roslinnosc itp mi ise podoba, nawet okolica juz mnie tak nie razi jak przed rokiem, ale musze duzo zrobic, moze w przyszlym roku bedzie prad na ogrodzie, wiec trzeba bedzie zrobic filtr - mam nadzieje ze wreszcei bedzie caly sezon czysta woda, rzeba bedzie wymienic folie - ta jest jak serw szwajcarski, ale to juz od zeszlego roku, kiedy to potraktowalem oczko motyka :P niechcacy
Schowac folie - ta w jednym miejscu razi - co gorsza nie da sie jej schowac, trzeba bedzie poziomowac brzeg :(

iwo-1 - 2008-08-01, 20:59

Nareszcie śliczne oczko. :yahoo:

Pozdrawiam iwo

iwosek - 2008-08-01, 21:05

No ij eszcze jedno male marzenie - zeby wszystkie lilie zakwitły jednoczesnie, atraction, alba chromatella i jeszcze jakas jedna rozowawa :P - czekam na ten widok :D
judym - 2008-08-01, 23:55

Dla mnie ta niby niedbałość i dzikość oczka,to jest właśnie sama natura. :brawo:
melek - 2008-08-02, 00:44

Pięknie! :brawo: A można prosić fotkę z "góry" ? :D
hepik - 2008-08-02, 05:53

Przez chwile się zastanawiałem czy to na pewno twoje oko ;)
"Sklejenie" dwóch fotek i odpowiednia perspektywa daje piorunujące wrażenie.
A brzegi pięknie zarośnięte :)

iwosek - 2008-08-02, 12:46

[heh] Mialem juz nie psuc wrazenia, ale dobra :P - te otki to forum tak skleilo :P
Sa to dwie osobne fotki - obok siebie.
Fakt robione z tej najlepiej wygladajacej perspektywy,
Hepik - tak to moje oczko jezeli jakies watpliwosci bylby :P ;) - mozna porównac tą 'konstrukcje' na clematisy z tylu :P do innych fotek.
Fotka z góry ?

Oko fajnie zaroslo - ale to jest jeszcze nie to czego szukam, jednak kolejny remont, to kolejne zrujnowanie tego wszystkiego :(
ALe na jesien przyszlego roku postanowione - porzadna folia, porzadne poziomowanie brzegow, poglebienie, powiekszenie strefy plytkiej, zrobienie boxów na rosliny ( tu nei wiem jak to zrobie, ale co tam) i ogolne wypiekszenie oka :D

jakja - 2008-08-02, 15:33

Jest pięknie, to po przebudowie już wogóle z zazdrości :-) pozdychamy...
hepik - 2008-08-02, 21:33

Alez ja o perspektywę żadnych pretensji nie mam...na tym polega m.in sztuka fotografowania .
Forum w sklejaniu też wykazało duże umiejetności ;)
Panorama wyszła jak ta lala :)

iwosek - 2008-08-02, 21:55


To jeszcze 2 foty - jedna pogodowo, druga deszczowo :P
Wreszcie wdzialem w tym roku dwa jesioterki jednoczesnie :yahoo:

melek - 2008-08-02, 22:33

Cegły dają radę :brawo: Co do boxów to pod folią możesz usypać jakiś wał z ziemi mocno go ubijając, na pewno się nie rozleci ;)
Ernest - 2008-08-03, 05:28

Mateusz dobrze jest :brawo: ,zielono ,kolorowo i czysta woda :yess:

Tak trzymaj :piwko:

iwosek - 2008-08-03, 11:03

Ernest napisał/a:
czysta woda

:P chyba mamy troszke inne wartosci - 'czystej wody' 30cm widocznosci (50 przy pogodzie) to nie jest wedlug mnie czysta woda :P

Ernest - 2008-08-03, 11:53

iwosek napisał/a:
chyba mamy troszke inne wartosci - 'czystej wody' 30cm widocznosci (50 przy pogodzie) to nie jest wedlug mnie czysta woda :P


Dla mnie jest już odpowiednia :P ,dla nie których taka woda jest nie osiągalna ;) ,choć stosują super specyfiki w postaci....... :-D :lol:

dachasia - 2008-08-03, 12:01

Mateusz biorąc pod uwagę fakt,że nie masz prądu, napowietrzacza, pompy itp udogodnień, to ja też uważam,że woda jest dobra, choć z drugiej strony rozumiem Cię. Jak każdy oczkomaniak chciałbyś swoje ryby widzieć wyraźnie i w najgłębszym nawet miejscu oczka. Ja też, jeśli tylko widoczność choć trochę mi spadnie to się denerwuję. A oczko faktycznie fajnie Ci zarosło.
iwosek - 2008-08-03, 12:22

Moze faktycznei troche przesadzam :P
No nic - cesze sei ze wam sie podoba :P
Nie chcialbym widocznosci do dna - ale chcialbym widziec przynajmniej polki :P

gmark - 2008-08-10, 15:05

uhu ile zieleni super efekt. Otoczenie oczka też bardzo dobrze się z nim komponuje. Mi się podoba:) :-D
iwosek - 2008-08-13, 20:57

Co bym nie był goło słowny - najpierw filmik. Woda kryształ :yahoo: Nie wiem jakim cud3em, czy ktos mi czegos do oczka nalał :hehe: albo jakies nocne krasnoludki mi je wyszorowaly. Z reka na sercu moge powiedziec ze nic nei robilem. a przez deszczowa noc woda wyklarowala sie do takiego poziomu :o

JAREK G - 2008-08-13, 21:02

Mateusz to teraz pilnuj żeby Ci krasnoludki znowu oczka nie zapaskudziły :P
dachasia - 2008-08-13, 21:05

No widzisz. jest super. U mnie też się takie cuda zdarzają i też nie mam pojęcia od czego to zależy.A przy okazji mam pytanie, ile Twoje oczko w tej chwili ma pojemności i ile masz ryb.Pytam, bo widzę w moim oczku nowy narybek i boję się,że może ich być za dużo.Z tym,że ja mam napowietrzacz i pompę.
iwosek - 2008-08-13, 21:05


to jeszcze zdjecie
Tak kojarzac fakty - woda jest ze zbiorbnika 'retencyjnego' przynajmniej mial pelnic taka funkcje, (podobno :P ) Jest tam kapielisko, a sam zbiornik jest wapnowany - wiec moze w wapnie szukac przyczyny tej wody. No chyba ze cos z deszczem wpadlo.
Powiem ze przezylem szok. widzac ta wode.

iwosek - 2008-08-13, 21:09

Trudno powiedziec. Matematycznie powinno byc kolo 6-7tys litrow. Jednak wiadomo jak to - tu bedzie nierowno i mniej jak polioczylem, a tu znow wiecej.
Dlatego mowie 6-7tys.
Rybek ?
5 orf jeden linek 2 jesiotry 4 jakies złapane daaaawno temu dzikusy ( nawet nie wiem co to za ryby) i do tego jakies 10 karasi.
W tą zime ten sam scenariusz - 2 snopy siana zamontowane pajęczyną i przerebel robiony codziennie. Chyba ze uda mi sie podlaczyc do pradu przed zimą - w takim razie odpalimy napowietrzacz.

iwosek - 2008-08-31, 20:45

Dzisiejsze foty



A taki oto prawdziwek wyrosl mi pod iglaczkami szczepionymi wiosna zeszlego roku tuz przy oczku :o

Ernest - 2008-08-31, 21:31

No super się prezentuje oko :good: ,a i grzybobranie pod ręką ;)
Adalbert - 2008-09-01, 04:38

Niesprawiedliwość nie ma granic :evil: To ja uganiam się po lesie i :dupa: a u innych na ogródku rosną. Jeżeli ten borowik to nie fotomontaż to spalę się z zazdrości :piwko:
iwosek - 2008-09-01, 09:54

ANi fotomontaz ani drewniany/kamienny/z pianki/plastikowy.
Prawdziwy zdrowy borowik.
Rósł pod majerankiem. Kieedy go wyrywałem zobaczylem to cudo :D
U sasiada rosły kiedys podgrzybki - pod korą ktora przywiozl z lasu :oops: Na trawnikach jest in3azja pieczarek i gołąbkow, oraz pospolitych psiakow.

Adalbert - 2008-09-01, 13:13

A jaki to rejon dolnośląskiego, jeśli wolno spytać, jest tak szczodrze nagradzany przez Boga i Matkę Naturę?
iwosek - 2008-09-01, 13:42

Pogorze kaczawskie :P
Adalbert - 2008-09-01, 13:53

Będę musiał to sprawdzić! Czasem jadę tamtędy z Niemiec jak chcę ominąć korek w Bolesławcu. ;)
iwosek - 2008-09-01, 13:59

Mniejwiecej na wysokosci boleslawca w gminie gromadka - jakies 3-4km od autostrady.
Wczoraj przywiozla mi siostra caly kosz prawdziwkow zostawiajac sobie 2. Pojechali o 5 rano kolo 9 dzwnoili ze juz wracaja bo nie maja w co ladowac.
Korki w boleslawcu ?
Nie lepiej 4 od granicy i bezposrednia na a19/a4 ? duzo prosciej i szybciej. Mimo ze mam blizej przez boleslawiec i te 'drogi' to jezdze przez autostrade bo szybciej.

kuba123 - 2008-09-01, 14:44

Borowiki nie rosną pod takimi roślinami jak na zdjęciu :? . W pobliżu na pewno była sosna lub świerk :) .
Ja mam latem w na trawniku dziesiątki pieczarek, a jesienią pod młodymi sosnami maślaki zwyczajne :soczek: .

Adalbert - 2008-09-01, 15:24

iwosek napisał/a:
Nie lepiej 4 od granicy i bezposrednia na a19/a4 ?

Czasem tak robię jak za późno dowiem się o korku. Przekraczam DE/PL w Radomierzycach więc mam "prostą" drogę na Lubań-Złotoryję-Legnicę.

iwosek - 2008-09-01, 15:54

kuba123 napisał/a:
Borowiki nie rosną pod takimi roślinami jak na zdjęciu . W pobliżu na pewno była sosna lub świerk .
Ja mam latem w na trawniku dziesiątki pieczarek, a jesienią pod młodymi sosnami maślaki zwyczajne .

Fakt - jest w okolicy duzo swierkow.
Jednak mysle ze ten caly borowik to przypadek. Na ogrodzie mam sporo szyszek, kory itd z lasu. Pewnie kawalek grzybni przenioslem razem z tym wszystkim.
Adalbert napisał/a:
iwosek napisał/a:
Nie lepiej 4 od granicy i bezposrednia na a19/a4 ?

Czasem tak robię jak za późno dowiem się o korku. Przekraczam DE/PL w Radomierzycach więc mam "prostą" drogę na Lubań-Złotoryję-Legnicę.

W takim wypadku - jest faktycznie krocej. Jednak droga Złotoyja - Legnica to jest tragedia. 2 x pokonuje w ciagu dnia - ulica tego nazwac nie mozna.
a juz szczegolnie za A4 w strone huty - trzeba mocno trzymac kierownice aby nie 'skosic' pobocza

kuba123 - 2008-09-01, 18:37

iwosek napisał/a:
Fakt - jest w okolicy duzo swierkow.
Jednak mysle ze ten caly borowik to przypadek. Na ogrodzie mam sporo szyszek, kory itd z lasu. Pewnie kawalek grzybni przenioslem razem z tym wszystkim.


Nie jest to takie łatwe :P . Szyszka lub kora nie wystarczą. Grzyb czerpie korzyści ze związku z daną rośliną. Ten związek to mikoryza. Strzępki grzybni oplatają korzenie roślin i wnikają do wnętrza , dzięki czemu mogą pobierać potrzebne substancje.
Taka symbioza jest korzystna dla obu organizmów.
Bez mikoryzy grzybnia nie może wytwarzać owocników.
Większość grzybów jest na tyle wybredna, że wybiera sobie tylko poszczególne gatunki drzew. Np. Borowik głównie świerk i sosna.
Ja znajdywałem kozaki w odległości 5 metrów od brzozy, więc możliwe, że korzeń świerka dostał się do Ciebie, a na korze z lasu znajdowały się zarodniki borowika szlachetnego i rozwinęła się plecha (grzybnia).
Miałeś duże szczęście, gdyż borowik wymaga obecności pewnego gatunku muchomora i bardzo dobrych warunków.
Mam nadzieje, że jasno to wytłumaczyłem :) .
Pozdrawiam.

iwosek - 2008-09-01, 19:59

kuba - ja naprawde to rozumie. I wiem co nieco o grzybach.
akurat czerwone kozaki i brzozy sa pewnym rodzajem protokooperacji.
Kozaki czerpia korzysci z brzozy, jednak wiadomo moga zyc bez siebie - wkoncu zdaza sie znalezc kozaki w czysto iglastych lasach. To samo jest z borowikami, W wiekszosc znajdujemy w poblizu swierkow i sosen - pewnie. ALe mnostwo jest takze borowikow rosnacych pod dębami.
nie jest jasno okreslone ze grzyb bedzie rosl jedynie w okolicy danego drzewa czy krzewu. Swiat to obszar niepojety. Wielu rzeczy nei wiemy, wiele uwazamy za wlasciwe mimo ze w rzeczywistosci jest to blef.

kuba123 - 2008-09-01, 22:09

Borowik może rosnąć też pod dębami, bukami, a nawet pod leszczyną. Kozak nie może zawiązać symbiozy z drzewem iglastym. Każdy grzyb ma swoje specyficzne wymagania. Jak niedźwiedź polarny nie może żyć w lesie równikowym tak niektóre grzyby po prostu nie mogą żyć z innym drzewem. Borowik akurat wcale nie jest taki wybredny, bo można go znaleźć pod wieloma drzewami, ale kozaka babkę można znaleźć wyłącznie pod brzozą.
W lesie iglastym może rosnąć pojedyncza brzoza, której korzenie mogą sięgać na odległość 7 metrów - pod samo drzewo iglaste. Tam może znajdować się właśnie koźlarz.
To tylko przykład jak mogło być, ale skoro to był czysty las iglasty to stawiam na kozaka świerkowego :) . Jego można spotkać w lasach iglastych. Jest łudząco podobny do kozaka czerwonego. Z resztą wszystkie kozaki są tak do siebie podobne, że tylko eksperci je odróżniają.

iwosek - 2008-09-01, 22:27

No nie zgodze sie - troszke w szkole sie tego uczylem - wkoncu mialem zostac biologiem (ale nie wszylo) :P
Kozlarze mozna spotkac takze pod buczynami i leszczynami. Oraz w lesie iglastym, musaiolbym poczytac, ale wiem ze niekotrwe drzewa moga kozlarzowi zastepowac brzoze.
Gdyby bylo tak jak mowisz brzoza z kozlarzem tworzyli by symbioze - a tworza protokooperacje - co jest udowodnione naukowo :P

kuba123 - 2008-09-01, 22:29

Z edytowałem posta poprzedniego :P .

Zgadzam się, ale do wytworzenia owocników potrzebna jest wówczas brzoza.
Samą grzybnie np. borowika można sobie hodować w pojemniku, ale nie uzyskamy owocnika.

Stawiam na to, że w tym lesie widziałeś kozaka świerkowego. Reszta koźlarzy nie występuje w lasach iglastych.

iwosek - 2009-01-25, 23:55

Mialem nie pokazywac - bo nie ma czego, ale z uwagi, że jest to być może ostatnie zdjecie oczka w takim wydaniu -pokaze.

Na wiosne najprawdopodobniej oczko zostanie przeniesione na druga strone ogrodu - a dziura zasypana, w wypadku jednak gdy sie na to nie zdecyduje - bedzie powiekszone w głąb i w szerz i zapewne zostanie zmieniony ksztalt na owalo-kwadrat.
Szkoda mi bedzie tego "serducha" ale jak mus to mus :) - zawsze to wiecej wody i przestrzeni :) )

Jak widac oczko mocno zaniedbane - zostawione na jesien w samopas - jedynie wykarczowane wszystkie rosliny - co ciekawe cegly przetrwaly i nie pospadaly :)

Przyszlo sezonowe plany ( o ile zdrowie pozwoli) to w wypadku nowego oczka cos na wzior ósemki, w przypadku "aktualizacji" tego - zastapienie cegiel boksem pod folia, poglebienie, powiekszenie strefy przybrzeznej no i oczywiscie wymiana foli na oczkowa :)

JAREK G - 2009-01-26, 16:19

Mateusz najwyższa pora zrobić porządek i oczko "z prawdziwego zdarzenia" :P Trzymam kciuki za nowe oko :good:
samuraj - 2009-01-26, 16:48

z tego co pamiętam mieliśmy rozpocząć kapitalkę równocześnie --zeszłej wiosny :-D ;)
wniosek z tego "co się odwlecze to nie uciecze"

iwosek - 2009-02-21, 12:55

Jak wszyscy to wszyscy - zima na dolnymslasku :)
gdzies tu jest oczko :hehe:



Napowietrzacz chodzi az milo :) = widac roznice po wywaleniu zaworkow zwrotnych :)


iwosek - 2009-04-25, 21:10

No to wiosennie :)

melek - 2009-04-25, 21:43

Mnie się bardzo podoba :brawo: :brawo:
iwosek - 2009-04-25, 21:58

a mnie sie nie podoba :hehe: i tu mamy problem ;)
Oko jest strasznie zaniedbane, żyje sobie, tak o bez żadnej mojej ingerencji ( no dobra dolałem wody trochę i dzisiaj dołożyłem kilka kamieni)









Zakwitł mi wreszcie boberek, rybek zostało 5 sztuk karasi i jeden linek.
Woda super - zastanawiam się czy jest sens uruchamiać filtr ?
Lilie idą ostro do góry attraction ma sporo liści idących do góry to samo chromatella. Co z nich będzie zobaczymy ;)

iwosek - 2009-08-10, 16:27

Oko - jest i poza tym nic sie z mojej strony z tym fantem nie dzieje - wyglada jak wyglada
zaniedbane, ale nie mam teraz na nie czasu,
Rybki wytarte, wszystkie rosliny zdrowe, woda czysta, zabki rechocza - oko zyje swoim zyciem,

Adalbert - 2009-08-10, 19:52

iwosek napisał/a:
Rybki wytarte, wszystkie rosliny zdrowe, woda czysta, zabki rechocza - oko zyje swoim zyciem,

I to mi się w Twoim oczku podoba. Totalna entropia. Mam to samo i nie zamierzam zbytnio ingerować. No może troszkę redukuję niektóre roślinki bo nie miał bym jak karmić ryb.

darek653 - 2009-08-11, 06:44

I mnie się też podoba....fajny klimacik dzikości natury
Pozdr.Darek

castleman - 2009-08-13, 17:21

iwosek, Ty już musi tracisz oczkowy zapał,
wnoszę to po Twoich słowach :P
oczko :good:

Adalbert - 2009-08-13, 18:06

Cytat:
iwosek, Ty już musi tracisz oczkowy zapał

Skoro bierze się za budowę to ze dwa lata oczko ma przejumane ;)

iwosek - 2009-08-13, 18:08

Po części masz racje, nie mam po prostu czasu na oczko, jezeli pospiesze sie z budowa, to przyszły sezon bedzie ostatnim, w którym bede włascicielem oka, pozniej zapewne zabiore cała roslinnosc i wybuduje drugie juz na swoim, ale to daleka przyszlosc, a patrzac po realiach dzisiejszego swiata budowlanego, mysle ze jednak bede musial sie pomeczyc z tym ockziem jeszcze troche :hehe:
Bountys - 2009-08-16, 22:25

Iwosek napisane zostalo "oko zyje swoim zyciem" moim skromnym zdaniem wychodzi mu to na dobre pieknie wszytko sie rozrasta i jest bardzo naturalne tak jak nad stawem wszystko jest a tak naprawde niema niczego za duzo wiec jest super pozdrawiam.
alibaba - 2009-08-18, 23:19

No to czekamy na to nowe po sądząc po tym co zrobiłeś z tym to będzie na pewno fajne :)
iwosek - 2009-11-14, 22:24
Temat postu: Ku przestrodze
:???:
dbajcie o swoje oczka :((

Adalbert - 2009-11-14, 22:54

No tak. Deczko zapuszczone ale na wiosnę się odkujesz ;)
sebastianrost - 2009-11-15, 08:25

Mateusz co stało sie z Twoim oczkiem :?: :?: tragedia
iwosek - 2009-11-15, 11:42

zebym ja wiedział co sie stało ;p
ogoólnie oczko w przyszłym roku dostanie tylko zawór pływakowy i bedzie woda się sama dopuszczac, ja robic nic ni bede bo po prostu nie mam na to czasu.

iwosek - 2011-04-02, 21:34

Kto chce sie pobawić w znajdź 5 szczegółów ?


Zdjęcie co prawda słabiutkie bo tylko telefon miałem - ale no kto znajdzie 5 szczegółów ? rózniących :ziew:

melek - 2011-04-02, 21:45

Na drugim zdjęciu w lewym, dolnym rogu jest czarna doniczka.
Dwa zielone wieczka na pierwszym zdjęciu oraz czarny przewód u dołu tego zdjęcia.
Czerwony napis na pierwszym zdjęciu w prawym dolnym rogu.
Czerwona szmatka w lewym, górnym rogu na zdjęciu drugim.

AurorA - 2011-04-02, 21:46

ale żeś to zapuścił, dołek już masz więc kopać nie trzeba - pobawisz się dzionek i będzie jak dawniej

:brawo: melek wygrałeś

talon na balon

iwosek - 2011-04-02, 21:48

Oj tam, ten obraz juz nie aktualny,
dzisiaj powiększyło się tak pi razy oko o 3m2

AurorA - 2011-04-02, 21:50

iwosek napisał/a:
Oj tam, ten obraz juz nie aktualny,
dzisiaj powiększyło się tak pi razy oko o 3m2


to co ludzi straszysz i to tuż przed północą ;)

ILUSION - 2011-04-02, 21:52

Dawaj stary jeszcze o 5m2 nigdy nie z wiele ;)
iwosek - 2011-04-02, 21:57

Więcej juz sie nie da :( Od jednej strony trawnik - nie do ruszenia, z drugiej strony thuje, ponadto wierzby, a z ostatniej strony to juz mam spadek, którego nie dałbym rady zniwelować ;)
Obecnie rozglądam się za jakąs folią w dobrej cenie,

melek - 2011-04-02, 22:04

Polecam folię od Muzimer'a, za zbrojoną o grubości 0,7mm folię zapłaciłem 7,5zł/m2. Kurier był trzeciego dnia od momentu przelania pieniędzy na konto. Bardzo fajnie się układało, nie jest taka sztywna jak inne PCV.
iwosek - 2011-04-02, 22:06

hmm
a folia od IZOKPOL ?
maja fajne ceny

ILUSION - 2011-04-02, 22:08

Może troszkę droższa, ale obstaję przy geomembranie jest praktycznie nie zniszczalna ;)
iwosek - 2011-04-02, 22:10

a geomembrany to sie nie klei bezpośrednio na oczku ?
Kurde wyszedłem już tak z tematu, że nawet nie pamiętam jakiej to ja foli mam szukać.
PVC ?

melek - 2011-04-02, 22:12

Tak, pcv czy tam pvc.
ILUSION - 2011-04-02, 22:14

Jak masz w miarę normalne kształty oczka to nie :) Ja mam coś w kształcie nerki, dużo półek i jest z jednego arkusza, dobrze się układa jak się nagrzeje na słońcu :)
iwosek - 2011-04-02, 22:18

Sam widzisz jak to wygląda - nie da rady zrobić tego z jednego kawałka - po prostu nie pozaginam tego tak, a kwestia zeby ktoś mi wchodził i kleił - takiej opcji nie biore pod uwage ;)
ILUSION - 2011-04-02, 22:25

Spokojnie dałbyś radę, ale wybór należy do Ciebie pamiętaj jednak, że oczko to nie inwestycja na chwilę :P
iwosek - 2011-04-02, 22:37

Wiem wiem,
w końcu oczkomaniactwo weszło juz mi na dobre w krew ;)

iwosek - 2011-04-03, 17:51

Stan na dzis










szukam pomysłu na ta sciane z cegieł, zastanawiam sie nad wymurowaniem jej i obłozeniem dywanami starymi,
no i kwestia tej połki która jest podtrzymana deska - zobaczymy czy uda sie to ubic

AurorA - 2011-04-03, 19:05

kaer napisał/a:
co wygrałem ?


asygnate na szkocką krate.

iwosek napisał/a:
Stan na dzis


zapowiadają opady, uważaj żeby ci tego nie rozmyło.

melek - 2011-04-03, 21:36

Ścianę z cegieł obłóż styropianem, powinno być ok. Jeszcze mam taki pewien pomysł, mianowicie: zejście do strefy głębokiej zrobiłbym pod kątem a nie jak masz obecnie od razu pionowa ściana. Lepiej się folia ułoży, łatwiej będzie z koszami lilii, no i ładniej będzie wyglądało. Pomyśl o tym. ;)
iwosek - 2011-04-03, 21:55

sciana jest własnie po to aby to zniwelować, bład który popełniłem w poprzedniej wersji - ta ściana cały czas stopniowo sie deformowała, teraz przynajmniej sie nie rozpadnie
melek - 2011-04-04, 15:29

Chyba się nie zrozumieliśmy. :-D Nie mówię o ścianie z cegieł lecz o pionowym uskoku na głębinę. Chodzi o ten fragment tuż za czarną doniczką po lewej stronie:


iwosek - 2011-05-10, 22:25

prace niestety dalej trwają ;)
fotki juz nie długo,
w piątek może założe folie,
w sobote napełnianie ;)

iwosek - 2011-05-14, 22:53

No to będzie chyba 3 odsłona ;)
Dzisiaj napełnione,
Po wszystkich zabiegach i przesunięciach ścianek oczka wyszło 13m2
Pojemności sie nie doliczyłem.
Najgłebiej coś koło 125 cm,










Prace trwały do 23 :???:
Udało mi się wsadzić lilie, Albe Chromatelle, Atraction.
Przęstke, boberki, kaczence, kosacce, pałki, mięte osoke, do tego troche zabiscieku grązek grzybienczyk, czermien blotna, jaka rzęsa która sie zaplątała, mam wrażenie że zwodowałem również cebulki strzałki - tak mi sie wydaje ze strzalki,
Do wrzucenia pozostało mi troche czermieni kaczenców i przęstek, ale to bede dosadzał jak troszke sie ustoi,
wszystko oczywiscie polecało do wody w kamienie z gliną i ziemią. Jedynie lilie i kaczeńce siedzą w koszach.
Zamieszkały tam juz moje niezwykłe karasie które przezimowały w 25 cm ;)
A teraz ide na :piwko:

norbi977 - 2011-05-15, 01:09

Widzę, że prace idą szybciej niż u mnie - tylko pogratulować takiego tempa... :good:
iwosek - 2011-06-02, 15:04

19 dni - niby nie wiele czasu, ale w oczku szok :o
po 14 dniowym urlopie zobaczyłem jak wszystko rośnie
:yahoo:
Woda kryształ - w pierwszym tygodniu był zakwit, teraz pytanie czy to juz za mną, czy jeszcze przede mną,
Rośliny ruszyły z kopyta, po mało robi sie busz ;)
Jeszcze 2-3 tygodnie i będzie trzeba robić wycinki,
W sobote skocze po jakieś pływające, mam nadzieje dorwać pistie i hiacynty,
zniknął mi grzybieńczyk :(
Jedna Alba nie przetrwała, i czerwona kupiona jako james brydon ? czy jakos tak, nie ma po niej sladu :(
co bede dużo pisał, rybki sie juz wytarły pływają setki przecinków, więc raczej nei bede uzupełniał obsady.









[ Dodano: 2011-06-02, 16:05 ]
Co do folii na wierzchu - zeby mi sie nie oberwało ;) niestety nie da rady nic z tym zrobić,
Jeszcze myśle nad zrobieniem folii z przyklejonymi kamyczkami, kombinuje co i jak.

Damiano - 2011-06-02, 15:17

wow co to za lilia ta malutka moja ma zaledwie 5 liści a ta twoja masakra szok!!
iwosek - 2011-06-02, 15:25


Od lewej
Chromatella zólta, po środku Alba
z prawej jest atraction,
wszystkie lilie wystartowały tak w czasie 3 tygodni nie całych,
Chromatella i Atraction jest na około 90cm
Alba stoi na dnie czyli 125 cm

Gosik - 2011-06-02, 19:50

No z folią faktycznie problem-jeżeli nie chcesz zmieniać tej "rączki parasolki" w odwrócone L, to połóż takie duże płaskie kamienie, wysunięte częściowo nad wodę-zakryją wszystko.
iwosek - 2011-06-02, 20:10

Dzisiaj dolałem na maxa wody, dołozyłem pare kamieni i jest lepiej ;) ale co tam, z tej strony co ja oglądam foli nie widac ;)
Gosik - 2011-06-02, 21:47

najważniejsze żeby Tobie się podobało ;)
JAREK G - 2011-06-02, 21:57

Mateusz oko wyszło fajni i wygląda na sporo większe od starego. Za maskowanie brzegów dla starego oczkomaniaka należy Ci się pała :P
iwosek - 2011-06-02, 22:02

:hehe:
jeszcze mam nadzieje ze jakieś płożące skalniaki troche zasłonią folie
Chciałem zrobić wał z kamieni, ale niestety nierówności terenu nie pozwalają na zabawe.
Co do wielkości - powiekszona dosc mocno strefa płytka, musze tam dosadzic troche roslin, zeby łyso nie było

wodniczka - 2011-06-03, 07:02

Brzegi faktycznie do dopracowania, ale powierzchnia oczka już bardzo, bardzo! Teraz tylko czekać na kwitnienie "atrakcyjnych" lilii :) W jakim czasie tak rozrósł Ci się żabiściek? :-o Też bym tyle chciała... ;) a na razie kupiłam 5 sztuk, to pewnie sobie poczekam...
duzers - 2011-06-03, 08:48

Faktycznie żabiściek pięknie Ci się rozrósł. :) Wszystko zależy czy mu spasuje,u mnie rośnie ale słabo
iwosek - 2011-06-03, 15:15

Zabisciek hmm wszystko było to moze ze 2-3 garstki, wszystko to co wyroslo z turionów czy jakos to sie tak nazywa ;)

[ Dodano: 2011-06-03, 16:16 ]
szukam czegoś na półke 30-45 cm jakies propozycje ?

JAREK G - 2011-06-03, 21:13

iwosek napisał/a:

szukam czegoś na półke 30-45 cm jakies propozycje ?


Pontederia

iwosek - 2011-06-03, 21:13

To jedna opcja, ja mam coś kolo 4 metrów bieżących o szerokości 50cm
Gosik - 2011-06-03, 21:16

Mięta wodna?, ale bardziej na tych 30 cm, niż 45 bo się utopi.
iwosek - 2011-06-03, 21:21

Mięta rośnie z powodzeniem na tych 45cm, radzi sobie bdb,
duzers - 2011-06-03, 23:24

iwosek napisał/a:
szukam czegoś na półke 30-45 cm jakies propozycje
oczeret jeziorny,pałka wąskolistna lub szerokolistna,rdestnica pływająca,rdest ziemnowodny,kosaciec,przęstka i oczywiście lilie miniaturki :)
iwosek - 2011-06-04, 09:42

oczeret i rdesty - ciekawe ciekawe,
lilie miniaturki odpadaja,
reszta juz jest ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group