| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Ogrodnictwo - Fauna w naszej okolicy
Grzegorz - 2007-02-09, 17:19 Temat postu: Fauna w naszej okolicy Proponuję założenie nowego tematu związanego z naszą fauną w którym to zamieszczam zdjęcia bażantów i proponuje w tym temacie zamieszczać zdjęcia wszelkich zwierząt spotykanych na bezkrwawych łowach naszych aparatów. Pierwsze moje zdjęcia przedstawiają bażanty podczas deszczu dzisiejszego dnia.
Ptaki te żyją na wolności a widok siatki niech was nie zmyli bo jest to siatka płotu.
Czasami na placu mam pełna bażantów samców i samic ale otwarcie okna powoduje ich ucieczkę, zrobienie zdjęcia jest trudne ale nabieram wprawy.
killer1558 - 2007-02-10, 01:01
niestety ona nie jest na wolności znajda u kolegi w domu
jakja - 2007-02-10, 07:47
Ten, któremu w smak moje rybki:

Patryk - 2007-02-10, 13:37
U mnie jest dużooo ptakó srok i reszty zjawił sięjeż(siora go przyniosła) i nieraz żaby lub ropuchy
DAwid - 2007-02-10, 13:50
a to moje zwierzaki
ta folia taka odsłonieta bo wiadomo jak to po zimie wiosną zawsze poprawiam te obsuniete kamienie
marian - 2007-02-10, 18:52
A oto moje efekty polowania z aparatem fotograficznym
Patryk - 2007-02-10, 21:43
Siemka
widzę ża na podwórku masz żmiję zygzakowatą gratulacje To jedyny jadowity wąż w polsce i jest chroniony.Chcuałbmy takiego wpuścić na łóżko siostry.
marian - 2007-02-10, 21:53
To zaskroniec i w dodatku nie jadowity ,znak szczegulny to zolte plamy na glowie
killer1558 - 2007-02-11, 18:31
tutaj mała zagadka trzeba się dobrze przyglądnąc, gości miałem za ogrodzeniem ale fotka taka bo raz że odległosc daleka i już zmrok się robił
JAREK G - 2007-02-11, 18:34
Czyżby jakiś jelonek
marian - 2007-02-11, 18:39
Zdecydowanie to czarny kot
Ernest - 2007-02-11, 19:15
Pierw myślałem z żoną że to wilk .Ale po bliższym przyglądnięciu się przypuszczamy ze to są dwie sarny
killer1558 - 2007-02-11, 19:26
Ernest wygrał są to dwie sarny mam z nimi problem bo podchodza pod drzewka owocowe i obgryzaja stadko sklada sie z 5 sztuk
Roczi - 2007-02-12, 15:48
To ja pokażę mojego miłośnika oczka wodnego.
Wojtek R
Hubert - 2007-02-12, 16:24

Patryk - 2007-02-13, 20:33
| marian napisał/a: | | To zaskroniec i w dodatku nie jadowity ,znak szczegulny to zolte plamy na glowie |
Dziwne bardzo.Chyba wejde w swój atlas na płycie o zwierzach bo jak co to uważaj bo uchlać może.A u mnie nie bło takich zaskrńców.A skąd wiesz że niajadowity??
krzych0719 - 2007-02-18, 20:51
Witam.
Ja w temacie zwierząt przy oczku. Dziś byłem na działce, aby skontrolować czy filtr nadal pracuje i zobaczyłem sytuację jak z poprzedniej zimy. Mój filtr jest w formie rzeczki i pracuje nieprzerwanie do tej pory mimo śniegu i mrozu. Jest rozwiązaniem praktycznym i pożytecznym dla okolicznych zwierząt. Na śniegu wkoło rzeczki są wydeptane ścieżki przez zwierzęta, które przychodzą tam zimą gasić pragnienie. Z tropów mogę wnioskować, że są to ślady ptaków. Bażanty są prawie oswojone i zazwyczaj jak przychodzę na działkę to są – czekają na chleb i ziarno. Krajobraz teraz na Podlasiu jest zimowy, leży zlodowaciały śnieg a nocą są spore spadki temp. Leniwie płynąca rzeczka przyciąga spragnione zwierzęta.
Aby do wiosny! Pozdrawiam krzych z Podlasia
killer1558 - 2007-03-04, 18:14
udało mi się pstryknąć fotke sarenkom
Ernest - 2007-03-04, 18:33
Przyglądały się na Ciebie
ZiK - 2007-03-04, 18:36
killer1558, Gdzieś te sarny się Ciebie nie bały
Grzegorz - 2007-03-21, 14:08
Dzisiaj przy oczku miałem odwiedziny, a to jest zdjęcie owego gościa. Zdjęcie zrobione przez szybę w pokoju kilka minut temu.

Samiec Bażanta
ZiK - 2007-03-21, 14:18
Grzegorz, Piękny samiec bażanta.
U ciebie sporo śniegu.
DAwid - 2007-03-21, 17:34
skoro mowa o bazanatach
to sa bażanty mojego nie dalekiego sąsiada (mojego kolegi z klasy )
dzisiaj wlasnie mial im powiekszac kojec ale pogoda spaprala plany
marian - 2007-03-21, 19:22
To ja dam fotki bardzo ciekawych zwierzątek ,dodam że uwielbiam je fotogafować

A dla ciekawych pozostałe moje wypociny z wiewiórkami
http://barakuda.fotosik.pl/albumy/118724.html
Hubert - 2007-03-21, 19:59
| DAwid napisał/a: | | to sa bażanty mojego nie dalekiego sąsiada |
To bażanty złociste - jedne z najpiękniejszych. Czy Twój kolega hoduje jeszcze jakieś inne?
seba - 2007-03-21, 20:37
marian, zazdroszcze ci tych wiewiórek
DAwid - 2007-03-21, 20:55
Nie narazie ma tylko te bo w mojej okolicy ciezko jest kupic bazanty ale w najblizszym czasie planuje zakupic nowe (jak bede mial wiecej zdjec to wysle) ale on ogolnie duzo zwierzat choduje
seba - 2007-03-22, 21:37
Ja tez mam bażanty ale polne i do tego pawie
killer1558 - 2007-03-23, 06:46
troszkę bliższe zbliżenie stadka sarenek
Mazur - 2007-03-23, 15:36
Ja chyba zacznę robić zdjęcia żurawiom.
seba - 2007-03-23, 15:40
Ide sie przejsc po stawach w mojej okolicy moze zrobie jakies ciekawe foty
vivit - 2007-03-23, 17:58
no ale ruda jest pierwsza klasa..nie ma co .:)
killer1558 - 2007-03-23, 18:31
ruda przebija na razie wszystkie foto jest
| Cytat: | | Ja chyba zacznę robić zdjęcia żurawiom. |
| Cytat: | | Ide sie przejsc po stawach w mojej okolicy moze zrobie jakies ciekawe foty |
foty mile widziane
marian - 2007-03-24, 17:55
U mnie sarenek nie ma ale są konie
 
JAREK G - 2007-03-25, 00:39
Też ładne szczególnie ten ostatni
killer1558 - 2007-03-25, 06:28
fajne koniki ,to w jakiejś stadninie czy prywatne, u mnie też są koniki
marian - 2007-03-26, 18:14
To konie prywatne takiego nowobogackiego ,tych koni ma dosyc sporo ,prawie tyle co aut
amadyn - 2010-02-21, 20:21
Z dzisiejszego spaceru
duzers - 2010-02-21, 21:15
ładne zdjęcie,zbytnio się nie była ciebie
drako - 2010-02-21, 21:41
Wprawdzie nie takie ładne jak Twoje Amadyn, ale te sarenki tydzień temu zobaczyłem rano z... łóżka. Fotki przez szybę.
ewa535 - 2010-02-21, 22:07
Piękne te sarny. Aż mi sie łza kręci, bo wiecie pod Słupskiem znaleziono wielkie stado niezywych saren, podobno umarły z głodu. Za duzo sniegu lezy ciągle. A lesników też zima zima zaskoczyła-zapasy skonczyły sie im w styczniu !
Drako jak ona Ci pod okno podchodzi to znaczy głodna - rzucasz jej coś tam?
drako - 2010-02-21, 22:47
| ewa535 napisał/a: | | Piękne te sarny. ...Drako jak ona Ci pod okno podchodzi to znaczy głodna - rzucasz jej coś tam? |
Tamtej nocy szczekały psy sąsiada. Widocznie już wtedy, te uwiecznione na zdjęciach 3 sarny kręciły się za jego płotem (i moim też). Ok 7 rano cyknąłem fotki, gdy psy sąsiada je znów spłoszyły ujadaniem. W mojej okolicy nie widzę psów wałęsających się samopas, za to codziennie spaceruje kilka bażantów. Lasu nie ma chyba w promieniu 10 km na pewno.
Ewo, jak one zaczęły uciekać to frunęły nad śniegiem! Widok jedyny w swoim rodzaju! Na tej niekoszonej części mojej działki i na nieużytkach obok spod śniegu wyrastają jakieś trawska, pełno jest samosiejek wierzby i ptasiej czereśni. Muszą sarnom wystarczyć. Drugi raz w życiu je tam widziałem, ale pewnie dlatego, że za długo śpię
Tego samego dnia ktoś na forum też pokazał zdjęcia saren blisko domu. Może je wtedy tak dopadło?
Ernest - 2010-02-21, 22:59
Nie ma co się dziwić że zwierzęta miały problem z pożywieniem ,podstawowym problemem była i jest wysoka i długo zalegająca pokrywa śnieżna .U mnie sarenki popodgryzały trochę iglaków
ewa535 - 2010-05-10, 18:39
Dzisiaj po drodze z Rowów do Słupska.
Sorry za jakość , ale przez szybę samochodu, pomiędzy jednym a drugim machnięciem wycieraczki.
Stały i patrzyły na samochód na zakręcie. ZAnim wyszukałam aparat w torebce pusciły się pędem i tylko lusterka pokazały ...To jelonki młode?
Hubert - 2010-05-11, 08:38
Mi też udało się ostatnio fotnąć sarnę na drodze niedaleko Parzniewa, jakis kilometr od chaty Aurory
Mariusz - 2010-05-12, 22:05
| Hubert napisał/a: | Mi też udało się ostatnio fotnąć sarnę na drodze niedaleko Parzniewa, jakis kilometr od chaty Aurory |
A stycznośc z albinosem, macie takie doświadczenia?
Po Bolestraszyckich polach w dolinie Sanu chodziła biała sarna, niestety fotki nie mam.
W 2002 została odstrzelona, aby nie krzyżowała się z typowymi osobnikami.
Widziałem ją, piękna była.
JAREK G - 2010-05-12, 22:07
| Mariusz Czernicki napisał/a: | | W 2002 została odstrzelona, aby nie krzyżowała się z typowymi osobnikami | A to czemu bo nie kapuję
Mariusz - 2010-05-12, 22:19
| JAREK G napisał/a: | | A to czemu bo nie kapuję |
Osobniki słabe to zazwyczaj albinosy, małe, chore- inaczej wygladajace.
Ze wzgledu na dobór naturalny takie się likwiduje, aby nie zaśmiecały genów.
JAREK G - 2010-05-12, 22:28
To jakaś dziwna polityka Słyszałem że ścigają bodajże w Afryce albinosów (ludzi ) ale to ze względu na to, że wierzą ze ich części ciała przynoszą szczęście i moc czy coś w tym stylu, ale żeby u nas poddawać eksterminacji zwierzęta albinosy
Mariusz - 2010-05-13, 05:30
| JAREK G napisał/a: | | żeby u nas poddawać eksterminacji zwierzęta albinosy |
Niestety, to nawet nie moje słowa a myśliwych, za którymi raczej nie przepadam(ocena subiektywna).
Ja ta sarenkę idąc w terenie widziałem później ubitą, nad nią grupa myśliwych.
Krótka odpowiedz ze z natury trzeba czyścić wszystko chore i co wygląda inaczej a dokarmiać zdrowe sztuki aby się rozmnażały i dawały zdrowe potomstwo.
castleman - 2010-05-13, 10:25
szkoda tej sarny, ale też może racja z czystością genów i odpornością...
ewa535 - 2010-05-13, 10:28
A białe daniele to też jakaś chora mutacja ? czy taki gatunek?
Bo te to wiele razy widziałam jako oswojone atrakcje róznych mini zoo i innych agroturystyk.
ewa535 - 2010-05-14, 09:01
Nie doczekawszy się wypowiedzi na temat białych danieli i biorąc sobie do serca uwagę Piotra Urbańskiego o tym, że mam mniej pytać a więcej czytać znalazłam sama wyjaśnienie moich watpliwości. I jesli kogoś z WAs też to interesuje to bardzo proszę
http://euroanimal.pl/inde...y&printable=yes
ewa535 - 2010-07-23, 22:32
Po prostu wyszły sobie całą rodziną z lasu na dróżkę przy plaży w Rowach.
A turyści z naszych dużych aglomeracji ( nic nie mam do naszych kolegów z Dużych miast !) może widząc pierwszy raz na żywo , radośnie karmili z ręki chrupkami, trzymając małe dzieciaczki za rączkę. Szable tego największego to były nad główkami tych dzieci.
Miny mieli takie jakby karmili łabędzie. Myśleli chyba, że to taka nadmorska atrakcja-oswojone dziki !JA przezornie byłam dalej - zawsze to dziki zwierz i to z małymi !
koczisss - 2010-07-24, 09:16
| Mariusz Czernicki napisał/a: | | JAREK G napisał/a: | | żeby u nas poddawać eksterminacji zwierzęta albinosy |
Niestety, to nawet nie moje słowa a myśliwych, za którymi raczej nie przepadam(ocena subiektywna).
Ja ta sarenkę idąc w terenie widziałem później ubitą, nad nią grupa myśliwych.
Krótka odpowiedz ze z natury trzeba czyścić wszystko chore i co wygląda inaczej a dokarmiać zdrowe sztuki aby się rozmnażały i dawały zdrowe potomstwo. |
A mi się wydaje, ze to był tylko pretekst!
Zwyczajnie, jeden z myśliwych chciał mieć ładne niepowtarzalne trofeum. Zapewne stoi teraz u niego w domu wypchana biała sarna!
Jeśli osobnik nie jest zbyt odporny, słaby itd., to natura sama go wyeliminuje, czy to przez chorobę, albo już szybciej drapieżnika, bo taki albinos pozbawiony jest barw ochronnych!
Vanka - 2010-07-25, 06:31
U mnie w lasach Bukowieckich, a inaczej na Buchniku tez takie stadka chodzą, jeden nawet zrobił mi w zeszłym roku porządek na ogrodzie - zanim oczko wykopałam. wszystkie różaneczniki miałam do góry korzeniami powywalane
ewa535 - 2010-07-28, 00:46
TAcy goście odwiedzają mnie w Rowach:
mewa to nie calkiem u mnie tylko u sąsiadów ściągnęła ze stołu puszkę z pasztetem,
a kot-ryś nasz wychowanek - jak już z Rowów wyjadą ostatni turyści i zamkną wszystkie smażalnie to jest u nas codziennie na obiadku do zimy
szopen - 2010-07-28, 11:28
Nie samowite atrakcje turyści mają. Oglądając pierwsze zdjęcie, to z dziewczyną, miałem wrażenie, że te dziki sztuczne są. Przeczytawszy późniejszy komentarz Ewy do tych zdjęć, oniemiałem z przerażenia. Wiem, jak potrafią zachować się dziki, zwłaszcza z młodymi, gdy wejdzie im się w drogę zbyt blisko. Sam to przeżyłem, gdy kiedyś "spieprzałem" przed nimi w lasach Międzyrzeckich. Nawiasem mówiąc, Ewka, fajne te zdjęcia i też chyba z za bliska zrobione. Czy to czasem nie Twoja, oswojona trzódka ??.
Pozdrawiam Antoni !!
koczisss - 2010-07-28, 11:37
Skoro jest temat dzików, to kiedyś jechałem rowerem z Gdańska do Gdyni i spotkałem kilka dzików, chyba był to już Sopot. Spacerowały sobie chodnikiem.
Zdjęcia archiwalne, mają kilka latek, robione nędznym starym aparatem.
ewa535 - 2010-07-28, 11:51
Widać, casami dzika ciągnie do ludzi, albo z głodu albo z nudów..
Ale jednak "dzik jest dziki,dzik jest zły " - to zapamiętałam z dzieciństwa z Brzechwą, dlatego pierwsza moja reakcja na te dziki i ludzi tak blisko, była - "czy oni są nienormalni ci ludzie? przeciż one są z małymi ! "
A potem mądra kazałam stanąć synowi i siostrzeńcowi żeby im z dzikami zdjęcie zrobić.
Miny chłopców (a szczególnie mojego) pokazują dobitnie, że chłopcy niewyraźnie sie czuli po tej mojej uwadze żeby nie powiedzieć wściekli ze strachu
AurorA - 2010-07-28, 12:22
| koczisss napisał/a: | | Skoro jest temat dzików, to kiedyś jechałem rowerem z Gdańska do Gdyni i spotkałem kilka dzików |
Ja spotkałem latem na Helu w centrum miasta ładną grupę z młodymi. Widać nad morzem to częste.
ppp - 2010-07-31, 08:42
Jesienią to dzików pełno koło Olsztyna, wchodzą do miasta, ryją trawniki. Latem się rozpływają.
|
|