Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

Ogrodnictwo - KWICZOŁY, SIKORY I INNE PTASZKI

Pawel Woynowski - 2007-01-29, 14:23
Temat postu: KWICZOŁY, SIKORY I INNE PTASZKI
Przyleciały kwiczoły. Drugi rok ż rzędu przulatują na osiedle. Będą tutaj kilkanaście dni, zanim nie wmłucą wszystkich owoców winobluszczu pięcioklapowego, który rosnie na ścianach budynków. zakąszą owocami aronii które dla nich zostawiam na krzakach, a na deserek wtrząchną owoce jarzebiny i ogników.
To chyba forpoczta całego stada, w ub. roku cała ta brzoza była okryta tymi ptakami, to taki ich punkt wypadowy na osiedlowe krzewy i drzewa w poszukiwaniu pozywienia. A mają go w bród i do tego mogą się z oczek napić i wypluskać, robią to mimo mrozu.


Tak ten ptaszek wygląda z bliska
(fotka z Wikipedii)

JAREK G - 2007-01-29, 19:42

Ładny ptaszek :) do mnie też przylatują różne fruwające stworzenia, mam sporo ogników i to ich ulubiona stołówka :) na wiosnę ogniki ogolone z owoców do zera, tylko ślad pod ognikami po ptaszkach zostaje :lol: ale takie jak u Ciebie chyba nie przylatują :?:
ZiK - 2007-01-29, 21:14

U mnie też jest bardzo dużo kwiczołów całymi chmarami siadają na jarzębiny i jedzą owoce. :)
Obrócz kwiczołów jest też dużo kosów i sikorek. :)

JAREK G - 2007-01-29, 22:33

Czy Wy się musicie na wszystkim znać :P rozumie ryby, rośliny, grzyby a teraz jeszcze ptaki ;) :hehe:
Pawel Woynowski - 2007-01-30, 01:57

JAREK G napisał/a:
Czy Wy się musicie na wszystkim znać :P rozumie ryby, rośliny, grzyby a teraz jeszcze ptaki ;) :hehe:


Absolutnie, na wszyskim sie nie znam, ale Przyroda ta ogólnie pojęta, to mój konik, hobby i jak to tam jeszcze nazwiesz. A ten typ tak ma, że jak sie za coś bierze, to stara sie temat zgłebić, ot i wszystko. :)

seba - 2007-01-30, 18:37

Ładne ptaszki do mnie tez przylatują tylko ze na winogrono. A apropo ptaszków juz dawno nie widziałem gila z jakies 5 lat. :((
ZiK - 2007-01-30, 18:42

seba napisał/a:
A apropo ptaszków juz dawno nie widziałem gila

No masz chyba rację gil to teraz to chyba rzadkość ja w tamtym roku w zimie widziałem stada gili. W tym roku nie widziałem jeszcze gila. Ale ten ptak to rzadkość u mnie w regionie. :P

seba - 2007-01-30, 20:45

A i z sikorkami coraz gorzej.
Pawel Woynowski - 2007-01-30, 20:47

seba napisał/a:
W tym roku nie widziałem jeszcze gila. Ale ten ptak to rzadkość u mnie w regionie. :P

Trzeba poczekać do marca, kwietnia, wtedy zaczynają się ich wiosenne przeloty będą wracać z południa Europy, lub do jesieni we wrześniu październiku wtedy lecą na południe.

JAREK G - 2007-01-31, 01:31

seba napisał/a:
Ładne ptaszki do mnie tez przylatują tylko ze na winogrono

W tym roku to jakieś ptaszki to mi winogrona już dojrzałe przed samym zerwaniem obskubały do zera :x jak szarańcza

Pawel Woynowski - 2007-01-31, 02:48

JAREK G napisał/a:
W tym roku to jakieś ptaszki to mi winogrona już dojrzałe przed samym zerwaniem obskubały do zera :x jak szarańcza

To mogły być kwiczoły lub szpaczki się kłaniają.

seba - 2007-01-31, 11:25

Mam spokój ze szpakami po tym jak zrobiłem budke dla jednej pary.Jedyny plus stałego pobytu szpaków to to że odganiają inne szpaki w trosce o swoj teren :-D
killer1558 - 2007-01-31, 11:37

seba napisał/a:
Mam spokój ze szpakami po tym jak zrobiłem budke dla jednej pary.Jedyny plus stałego pobytu szpaków to to że odganiają inne szpaki w trosce o swoj teren

też właśnie słyszałem o takim sposobie i myślę to samo zrobić ,bo czereśnie mi tak skubią :x jeden dzień jak nie przypilnuje to tyle :((

Hubert - 2007-02-01, 10:18

Paweł napisał/a:
Przyleciały kwiczoły


Ostatnimi laty kwiczoły bardzo się rozmnożyły. Górują nad innymi drozdowatymi liczebnością, sprytem (potrafią wyprowadzić w pole srokę, wrone, a nawet kota) i zdolnościami przystosowawczymi do niekorzystnych warunków. Tych cech brakuje np. paszkotom czy drozdom śpiewakom, stąd ich populacje są o wiele mniej liczne. Jedynie liczebność kosów jest jeszcze całkiem przyzwoita.

PS. Jestem też ornitologiem i interesuję się hodowlą ptaków ozdobnych.

Pawel Woynowski - 2007-02-01, 12:47

Hubert napisał/a:
PS. Jestem też ornitologiem i interesuję się hodowlą ptaków ozdobnych.

A smakoszem też?
Może przepisik na "Kwiczoły wytwornie podane" Lucyny Ćwierczakiewiczowej (kto wymyślił takie nazwisko? :-D )

..."Kwiczoły, będące potrawą smakoszów, tylko na bardzo wykwintnych pojawiają się stołach. Oczyszczone z piórek naciąć z lewego boku pod skrzydłem i wyjąć żółć z wątróbką, potem opłukać, przekroić wzdłuż tak, aby same piersi wraz z kostką, na której leżą i szyjka z łebkiem zostały w całości, resztę zaś kwiczoła wraz z całym wewnętrznym ustrojem, po wyjęciu żółci, wrzucić w rozpuszczoną na biało słoninę w rondelku. Włożyć odrobinę cebuli, poddusić na wolnym ogniu ze 25 minut, a gdy wystygnie, utłuc w moździerzu i przefasować przez rzadkie sito. Dołożyć do tego farszu łyżkę na 6 kwiczołów młodego masła, posolić, popieprzyć, wsypać odrobinę gałki muszkatołowej, wbić dwa żółtka. Zrobić zwyczajne ciasto francuskie, wykrawać szklanką krążki na pół palca grubości. Na cieście położyć troszkę farszu, na to ułożyć zręcznie, posolone już poprzednio piersi, zakładąc łebek za szyjkę na wierzch, posmarować grubo masłem i wstawić pod blachę, podając dobrego, drzewnego płomienia, aby szybko się zrumieniły. W czasie pieczenia kilka razy masłem wysmarować, brzegi zaś ciasta, po ułożeniu kwiczołów, posmarować ostrożnie rozbitym jajkiem. W dobre pół godziny powinny być gotowe. Ułożyć na półmisek i podać."...
Pisownia oryginalna
Przepis z książki "365 obiadów" Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Życzę smacznego. ;) ;)

AurorA - 2007-02-01, 15:38

O rety, to już wolałbym chyba żaby :-o :-o
seba - 2007-02-01, 16:29

Jak mozno zabic takie ładne ptaszki :bum:
Donvitow - 2007-02-01, 18:06

W tym roku ptaszków przy karmiku niewiele. Szczególnie sikorek. Mają pokarm w lesie. Jak spadł śnieg pojawiłysię natychmias ale 4-5sztuk. Wzeszłym roku zerowało czasem okoł 20 bogatek i kilka sikorek modrych.
Na ognik i ostrokrzewy co roku przylatuje para kosów. Samiec się obżera a samica odgania inne.
Ale przebojem zeszłego sezony był grubodziób. Dwa dni niewychodził z karmika i nie wpuszczał do niego innch ptaków. Jak powiesiłem słonine dalej to i z niej odganiał sikory. Wróble jadły ze śniegu co wypadło z karmika. Odpasł się i odleciał i zapanował w stołówce porządek
Raz była pustółka i stwierdziłem że ptaszki są genialne. Zamiast zwiewać i ryzykować wszyskie w ułamku sekundy wskoczyły w najgęstszą tuję'Kórnicką" i siedziały aż nie odleciała.
Zimą ptaki doskonale zastępują rybki w oczku.
Pozdrawiam Kajetan

Hubert - 2007-02-01, 19:52

seba napisał/a:
Jak mozno zabic takie ładne ptaszki


Jeszcze do niedawna w krajach śródziemnomorskich urządzano istne rzezie - polowania na przelatujące stada drozdów, paszkotów i kwiczołów. Przyprawy z ich mięsa są ponoć (nie próbowałem) przysmakiem.

Pawel Woynowski - 2007-02-02, 01:07

Hubert napisał/a:
seba napisał/a:
Jak mozno zabic takie ładne ptaszki


Jeszcze do niedawna w krajach śródziemnomorskich urządzano istne rzezie - polowania na przelatujące stada drozdów, paszkotów i kwiczołów. Przyprawy z ich mięsa są ponoć (nie próbowałem) przysmakiem.


Dokładnie, ale nie przyprawy chyba, a potrawy. ;)
Ćwierciakiewiczowa pisała tę książkę ponad 100 lat temu. Wtedy polowania na te ptaki były na porządku dziennym. Cietrzewie, makolągwy, kwiczoły i inne ptactwo było częstym gościem na stołach możnych tamtego okresu. We Francji kwiczoły są podawane w bardzo ekskluzywnych restauracjach do dzisiaj.

castleman - 2007-02-07, 00:40

U nas pojawiają się gile, jak jest "sroga" zima, niestety nie potrafię odnaleźć zdjęć :-(
W tym roku gili nie widziałem, widać zima nie jest taka ostra jak wcześniej...

killer1558 - 2007-02-23, 23:22

to moje poranne fotki chyba sikorka :oops: jak nie to :bum:

Ernest - 2007-02-23, 23:26

Chyba sikorka :P
Grzegorz - 2007-02-23, 23:46

Na pewno sikorka :brawo:
Sikorka modra :good:

killer1558 - 2007-02-23, 23:49

dzisiaj było ich całe stado wcinały szyszki na modrzewiach ale jak podchodzę to zwiewają tylko tej mi się udało fotki zrobić
Hubert - 2007-02-24, 07:06

Tak, to sikora modra. Jako ciekawostkę powiem, że Federacja Ornitologificzna zmieniła parę lat temu wiele dotychczas ogólnie przyjętych nazw ptaków. I tak np. sikora modra prawidłowo nazywa sie dziś modraszką (Parus caeruleus) - istny obłęd. Inna ciekawostka - w Polsce występuje 6 gatunków sikor - oprócz wymienionej mamy jeszcze: sikorę ubogą, czarnogłówkę, sosnówkę, czubatkę i bogatkę.
Pawel Woynowski - 2007-02-24, 22:47

Hubert napisał/a:
Tak, to sikora modra. Jako ciekawostkę powiem, że Federacja Ornitologificzna zmieniła parę lat temu wiele dotychczas ogólnie przyjętych nazw ptaków. I tak np. sikora modra prawidłowo nazywa sie dziś modraszką (Parus caeruleus) - istny obłęd.


Widocznie w federacji bardzo się nudzą i zmieniają z nudów od lat przyjęte nazwy. A z drugiej strony co hodowcy kanarków mają do zmian nazw ptaków, bo z tego co wiem to federacja powstała z połączenia się rożnych organizacji hodowców kanarków.
Myślałem że nazewnictwo należy do co najmniej Polskiej Akademii Nauk, czy czegoś w w tym rodzaju. Myślę oczywiście o Polskim nazewnictwie.

Grzegorz - 2007-02-24, 23:21

Paweł napisał/a:

Widocznie w federacji bardzo się nudzą i zmieniają z nudów od lat przyjęte nazwy. A z drugiej strony co hodowcy kanarków mają do zmian nazw ptaków, bo z tego co wiem to federacja powstała z połączenia się rożnych organizacji hodowców kanarków.
Myślałem że nazewnictwo należy do co najmniej Polskiej Akademii Nauk, czy czegoś w w tym rodzaju. Myślę oczywiście o Polskim nazewnictwie.


Zgadzam się z Tobą Pawle a na ich modraszkę wypinam :dupa:

killer1558 - 2007-02-24, 23:31

ja tak samo :dupa: dla mnie zawsze zostanie sikorką
Pawel Woynowski - 2007-02-25, 01:04

Trochę pogrzebałem, już taki jestem, że lubię dochodzić do sedna i znalazłem myślę wytłumaczenie tej sytuacji. ;)
ZiK - 2007-02-26, 22:50

Co do sikorek to ja przez okres mrozów i zalegającej warstwy śniegu postanowiłem je dokarmiać wieszając im słoninę. Jak zrzucę fotki z aparatu na kompa to wrzucę na forum. Fajny widoczek. :)
Pawel Woynowski - 2007-02-27, 02:45

To się pośpiesz, bo śnieg topnieje, teraz mam w Warszawie +2°C i to ciepło idzie na wschód :)
ZiK - 2007-02-27, 11:33

To obiecane zdjecia mam ich wiecej.


killer1558 - 2007-03-20, 23:01

może ktoś rozpozna tego ptaszka :) udało mi się tylko 1 fotkę zrobić :-( ale często ostatnio go widzę

ZiK - 2007-03-20, 23:06

killer1558, Trochę słaba ostrość zdjęcia ale myślę , że to jest Rudzik. :)
Grzegorz - 2007-03-20, 23:12

To Rudzik Marku
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rudzik

killer1558 - 2007-03-20, 23:19

dzięki ,piękny ptaszek tylko strasznie płochliwy fote z daleka robiłem :)
Hubert - 2007-03-21, 11:22

Grzegorz napisał/a:
To Rudzik


Tak i to samiec.

killer1558 - 2007-05-21, 16:50

mam nowego mieszkańca w thujach juz zaczyna latać ,ale najlepsze to jak go matka pilnuje i karmi a sama spaceruje zrobakami w dziobie i nie boi się nikogo na ogrodzie na odległość 3 m :P moze uda mi się zrobić fotke, na razie młody Szpak

ZiK - 2007-05-21, 17:42

killer1558 napisał/a:
na razie młody Szpak

To nie jest szpak. :P
To jest młody Kos :)

Mazur - 2007-05-21, 18:48

Też mam gniazdko z pisklakami w tui są conaimniej 2 pisklaki ale nie chcę ich zbytnio niepokoić jak podrosną to zrobie zdjęcie.
killer1558 - 2007-05-21, 19:01

:P a ja byłem pewny że szpak :oops: bo matka cała czarna tylko się zastanawiałem czemu się nie boi jak po innych latach szpaki zwiewały jak sie patrzy :hehe:
Hubert - 2007-05-21, 19:26

killer1558 napisał/a:
bo matka cała czarna


U kosa czarny jest samiec z pomarańczowym dziobem, samica jest szara. U szpaków dymorfizmu płciowego brak.

killer1558 - 2007-05-21, 20:09

to ja jak zwykle same gafy robięale może i dobrze bo przynajmniej mamy konkretną odpowieć :hehe: więc tata karmi :-o :P bo czarny z żółtym dziobem chyba jutro mu pstryknę fotę
killer1558 - 2007-05-26, 21:43

obiecane foto :)

killer1558 - 2007-05-30, 11:02

następny nowy gość ;) tylko foty do :dupa: nie dał się podejść bliżej
Dzięcioł zielony (dzięcioł ziemny)

ZiK - 2007-05-30, 12:22

Ja też u siebie zobaczyłem gościa jest nim gajówka.
Gniazdo założyła sobie w winorośli :)

AurorA - 2007-06-23, 18:03



Co to za ptaszek?

Tak wyglada jego młody w gnieździe który myśli że go nakarmię :-D


czy to drozd? :?:

jackon - 2007-06-23, 19:11

nie wypowiadam sie
dziele ptaki na "jadalne" i "niejadalne" :)

Mazur - 2007-06-23, 19:36

ciekawy podział :hehe: ja rozróżniam jeszcze o ładnym głosie i upierzeniu a najbardziej lubię plaki potrafiące majestatycznie szybować.
AurorA - 2007-06-23, 20:35

Roman napisał/a:
ja rozróżniam jeszcze o ładnym głosie i upierzeniu a najbardziej lubię plaki potrafiące majestatycznie szybować.


jackon napisał/a:
nie wypowiadam sie
dziele ptaki na "jadalne" i "niejadalne"


Ja także nie jestem zwolennikiem ptaków, chyba że z rożna ;)

marian - 2007-06-23, 21:14

A oto kilka upolowanych aparatem ptaków


Michał1 - 2007-06-23, 21:28

a ja sobie tak ptaszka uchwyciłem....nawet nie wiem jaki to ale podoba mi się ta fotka :D

killer1558 - 2007-06-23, 21:30

Marian foty super :good:
AurorA - 2007-06-23, 22:34

Michał1 super ta fotka :yess:
ZiK - 2007-06-24, 22:10

AurorA napisał/a:
Co to za ptaszek?

To chyba drozd :P

Hubert - 2007-06-25, 08:43

AurorA napisał/a:
Co to za ptaszek?


To drozd śpiewak.

killer1558 - 2007-07-04, 06:33

a ja mam problem ;) z tymi ptaszkami co chwila wyciągam je z wentylacji przez komin mi włażą do kuchni :hehe: muszę w końcu na kominie kratki pozakładać :P


Ernest - 2007-07-16, 06:03

Łabędzie i nie tylko :)



Rybitwy,mewa i śpiące kormorany :hehe:


Michał1 - 2007-08-13, 21:02

Fotki nie najlepszej jakości ale słabego mam zooma no i na cyfrowym pstrykałem :evil:
Ale może jednak ktoś mi powie co to za ptaszki na 2 fotce?


Hubert - 2007-08-14, 07:56

Michał1 napisał/a:
może jednak ktoś mi powie co to za ptaszki na 2 fotce?


To kwiczoły, najprawdopodobniej para.

Michał1 - 2007-08-14, 08:39

Super :D dzięki
jakja - 2007-08-14, 10:54

Marku: to jeszcze nie założyłeś siatek? Toż to podstawa: nie wejdą ptaki, robale ect. Chyba że lubisz ich towarzystwo, ale nie wygląda na to. Choć taka podręczna spiżarnia /na rożno/ to wygoda :-D
killer1558 - 2007-11-02, 16:35

powiedzcie mi co to za ptak :) przylatuje ich dwoje, pewnie parka, fota niestety bardzo marna ale może ktoś rozpozna
pena - 2007-11-02, 16:43

:) Hej, nie jest to czasem sójka, u mnie takie w zimie żerują na kompoście :good: :pa:
killer1558 - 2007-11-02, 16:52

pooglądałem foto na googlach i tak jak napisałaś to jest to :) dzięki :good:
pena - 2007-11-02, 16:54

:) Tak, to będzie sójka, znalazłam w atlasie ptaków. Te ptaki na ogół zimują, lecz w niektóre lata odbywają masowe wędrówki.Pożywiają się owadami, jajami drobnych ptaków, lubią szczególnie brukiew i żołędzie, które zbierają na zapas zimowy. W ten sposób rozsiewają dęby. :good: :pa:
AurorA - 2007-11-02, 22:46

Mnie też sójki odwiedzają codziennie od paru lat. :)
Bajbas - 2007-11-03, 10:02

U mnie sójek mnóstwo. To chyba drugi pod względem widoczności ptak po srokach. I jedne i drugie patrzą co się da upolować. Ponadto wpadają na regularne kąpiele do oczka :)
Pozdr, Bajbas

jackon - 2007-11-03, 21:10

ja staram sie wypatrywac wiecej latajacego miesa :)
nie lubie sie rozdrabniac ;)

killer1558 - 2007-12-15, 18:11

dzisiaj taki element mi drzewa opukiwał :hehe: pewnie dzięcioł, ale nie ma kapelusza czerwonego :P jak mnie uczyli w podstawówce :P musi być to inny gatunek :)

marian - 2007-12-15, 18:57

Fakt że to nie u mnie w ogrodzie ale ..........
RL=www.fotosik.pl][/URL]

Ernest - 2007-12-22, 13:49

Pozazdrościłem Marianowi kryjówki :)



Dokarmiam nie tylko słoninką ,w karmniku mają jeszcze słonecznik i orzeszki :)

melek - 2007-12-22, 13:59

Gdzie się chowasz? No bo ja też mam okazję do zrobienia im zdjęcia ;)
Ernest - 2007-12-22, 14:04

Cytat:
Gdzie się chowasz?


Za aparat :P

melek - 2007-12-22, 14:06

U mnie to nie skutkuje :P
Ernest - 2007-12-22, 14:25

Fotki zrobiłem z około 2 metrów ,staram się, aby przyzwyczaiły się do mojej obecności :)
melek - 2007-12-23, 13:22

Wróbelek, fotka z ok 4 metrów za szyby:


Ernest - 2007-12-23, 21:47

Melek staraj się nie karmić ptaków na ziemi ,koty tylko na to czekają ;)



Był dziś nowy amator słoninki :P ,chciałem go podejść bliżej ,ale nie udało się :-(


melek - 2007-12-23, 23:10

Ten wróbel wywalił bulkę na dół, kotów u mnie nie ma nie bój się. Mam pytanko czy taki zwykłym amatorskim aparatem cyfrowym można robić takie foty jak Twoje? Nie chce mi się wierzyć zbytnio, ja nie potrafię ująć tak ptaków jak Ty a mam ich pełno.
Ernest - 2007-12-24, 00:00

Na pewno się da robić dobre fotki.Problem tkwi w małym zoomie,trzeba podejść jak najbliżej .Nie wolno poruszyć aparatem,spróbuj jak jest możliwość oprzeć aparat.I fotki rób na dużych rozdzielczościach :)
melek - 2007-12-24, 00:06

No teraz mam ustawione na 2.1 mpx a maksymalnie mogę dać na 5.0 tylko ,że jak dam na największa rozdzielczość to fotka będzie mieć ze 5mb. A duża rolę gra tu ta rozdzielczość? Podaj jeśli możesz jakiś przykład.
iwosek - 2007-12-24, 00:16

Melek napisał/a:
No teraz mam ustawione na 2.1 mpx a maksymalnie mogę dać na 5.0 tylko ,że jak dam na największa rozdzielczość to fotka będzie mieć ze 5mb. A duża rolę gra tu ta rozdzielczość? Podaj jeśli możesz jakiś przykład.

JAk robisz zdjecie na wiekszej rozdzileczosni mozesz bez straty jakosci powiekszyc cyfrowo, co do tego 5mb :hehe: ja na 8megapixela uzyskuje max 3,8mega

melek - 2007-12-24, 00:19

Jaka jest różnica między zoom-em cyfrowym a optycznym? Optyczny w aparacie a cyfrowy w kompie? Czy jak to jest?
killer1558 - 2007-12-24, 00:22

Melek robisz fotę w największej rozdzielczości jaka wyjdzie to już od ciebie zależy :) ale z tej foty masz możliwość wykadrowania na przykład wróbla :P i będzie o wiele lepiej wyglądał jak zrobiłbyś fotę w mniejszej rozdzielczości ,to tak jak z makro :) przecież ja też muszę z foty wyciąć to co niepotrzebne i dać to co chcę spróbuj pobawić się nad fotami jakimi masz i je wykadrować :good:
killer1558 - 2007-12-24, 00:24

Melek napisał/a:
aka jest różnica między zoom-em cyfrowym a optycznym? Optyczny w aparacie a cyfrowy w kompie? Czy jak to jest?

o ile się nie mylę to to samo uzyskasz na kompie ten cyfrowy :) ale ja jeszcze laik w tym ,
optyczny tu gra rolę najważniejszą

Ernest - 2007-12-24, 00:25

Spróbuj zrobić fotkę tego samego obiektu w różnych rozdzielczościach i w różnych ustawieniach zooma.Ustaw pudełko zapałek i próbuj.I co z tego że fotka będzie miała 5mb ,wykadrujesz to co cię interesuje do 1mb ,albo nawet mniej.Trzeba próbować :D

Zaglądnij do galerii makro ,Marian wytłumaczył o co chodzi :)

melek - 2007-12-24, 00:28

Tak właśnie czytałem, jak wycina motyla do painta ;) Jutro zrobię foty sikorkom.
iwosek - 2007-12-25, 03:01

dobra powracajac do temtu - ptaszek - :oops: troche wiekszy ptaszek :hehe:

Ernest - 2008-01-05, 15:48

Cała ekipa ;)



I zbliżenia :P


killer1558 - 2008-01-05, 19:41

to masz tego towarzystwa trochę :hehe: u mnie na rzeczce też są sąsiad ich dokarmia co rano ale nie ma takiej ilości :-o ,jutro dam fotę bo baterie padły :evil:
iwosek - 2008-01-05, 20:09




castleman - 2008-01-06, 07:37

Zimka przycisnęła ptactwo, wczoraj widziałem u mamy że nie tylko sikorki przylatują do karmnika, ale też kowaliki ;)
killer1558 - 2008-01-06, 20:10

to moje kaczuchy na rzeczce :) oswojone przez sąsiada jak ktoś podejdzie do brzegu ale tylko w tym miejscu co sąsiad daje im jeść to z 100 m przylatują

killer1558 - 2008-01-08, 09:50

to jeszcze archiwalna fota zrobiona w okolicach Romana :)


marian - 2008-01-08, 20:24

Kaczka podczas gimnastyki

killer1558 - 2008-01-08, 23:49

złośliwiec i piękniś :P


a tu stadko ze stawu browarnego w Łańcucie (taką staw ma nazwę bo opodal kiedyś był browar który robił lepsze piwo od Okocimia ale konkurencja go skończyła :evil: )


w szeregu odlicz dla każdej straczy jedzenia :)


foty nie mają jakości moim zdaniem ale wpadłem tam na 5 min przed pracą ,a na dodatek śnieg sypał i mi obiektyw zachlapało :(

iwosek - 2008-01-09, 00:07

:o ale ich jest :D u mnie juz ani widu ani slychu po kaczkach :( Jeszcze tylko jedna na górze zostala ale ona to za 2 lata dopier odleci i miejmy nadzieje ze nie wroci :hehe:
Ernest - 2008-01-09, 05:43

Marek porządna ekipa ,było by co obskubać :P
killer1558 - 2008-01-09, 18:00

a mówiłem nie pij tyle :hehe:



zaginiona :( (fota dzięki uprzejmości siostrzeńca :good: )


marian - 2008-01-09, 20:54

Te kaczki są super .proponuję abyś porobił fotki kaczek w locie.Na Śląsku by je zjedli :hehe:
killer1558 - 2008-01-09, 21:17

marian napisał/a:
Te kaczki są super .proponuję abyś porobił fotki kaczek w locie.Na Śląsku by je zjedli

:-o to taki tam głód panuje u was a ja myslałem ze podkarpacie to dziura :hehe: ,Marian za słaby sprzęt mam do fot w locie :x

Ernest - 2008-01-12, 17:56

Dziś to był prawdziwy nalot po nasypaniu słonecznika :D




;)


killer1558 - 2008-01-13, 08:43

piękne foty :good: czy to robione tym fuji 6500fd na 10x zoom :-o
Ernest - 2008-01-13, 08:51

Tak fujim ,zoom powiedzmy wahał się w granicach od 5-10(podane jest w milimetrach na obiektywie) w zależności jak blisko stałem.Nie mogę przeboleć dzięcioła ,miałem go na widelcu :D ,ale zepsułem foty :roll:
marian - 2008-01-13, 09:12

Sebastian tak to bywa te najlepsze zawsze zawsze okazje zawsze się partoli. Ale sikorki wyszły super :brawo:
Hubert - 2008-01-13, 10:51

Ciekawe kto z Was wie jaki to ptak na focie 3 (po lewej) i 6-tej?
killer1558 - 2008-01-13, 11:05

ja bym obstawił wróbla :)
Ernest - 2008-01-13, 11:10

Wróbel na 3 ,a co do 6 to się powstrzymam z odpowiedzią :P
Ernest - 2008-01-13, 11:27

Obstawiam że na 6 fotce jest sikorka uboga.Jeżeli tak to 3 gatunki sikor odwiedzają mój karmnik ,modraszki,bogatki i ubogie

Na 3 focie może też być mazurek :)

marian - 2008-01-13, 14:30



Ten wodny to urodą nie grzeszy kto ma brzydszego

Hubert - 2008-01-13, 14:39

Ernest napisał/a:
Wróbel na 3


Sorry, ale chodziło mi o fote 3 i 5. To nie wróbel, lecz mazurek - jego bliski kuzyn. U wróbla wierzch głowy jest szary (bez czekoladowej czapeczki jak u mazurka) oraz brak jest ciemnej plamki na policzku. Samice mazurków sa takie same jak samce, a u wróbli - szare.

Hubert - 2008-01-13, 14:41

Marian, na fotach 1-3 piękne czeczotki!
marian - 2008-01-13, 14:46

Nie miałem bladego pojęcia jak się nazywają . :oops:
killer1558 - 2008-01-14, 17:21

Hubert napisał/a:
Marian, na fotach 1-3 piękne czeczotki!

Hubert 3 fota to ten na wodzie ;) chyba :P zależy jak kto liczy foty :hehe: musimy zacząć od tego jak liczyć foty ,myślę że od lewa do prawa i potem w dół :) ;)

Hubert - 2008-01-14, 18:47

killer1558 napisał/a:
Hubert 3 fota to ten na wodzie


Zgadza się, mój błąd. Czeczotki sa na fot. 1,2 i 4.

DAwid - 2008-01-28, 18:56

A taka fotka :hehe: nie trzeba miec sprzetu :D na przystanku siedzialem i podszedl wiec mu bah telefonem :D :hehe: na max zum czyli 4x dlatego taka bardzo kiepska :P


Ernest - 2008-02-03, 16:20

Trochę popróbowałem robić fotki z ptakami w ruchu(locie) ;) .Jak to widzicie :)

Młodzieniaszek :-D



Mewy


killer1558 - 2008-02-03, 19:33

fajne fotki :good: niestety mój sprzęt wymięka żeby zrobić takie
Mazur - 2008-02-04, 16:52

Foty exta super to moje klimaty :) :piwko:
iwosek - 2008-02-10, 19:12

No to może jeszcze kilka kaczek :)









Ernest - 2008-02-15, 22:42

Nakarmiłem dziś ptaki do syta :) ,zbliżają się mroźne dni ,muszą być w dobrej kondycji ,sikorek zatrzęsienie :-D
Nie wiem co to za ptaszek z 1,2 fotki :? ,odważny,nie bał się mnie wcale ;)



Zawsze wisi słoninka ,który ptak chętny to korzysta :yess:

Hubert - 2008-02-16, 21:45

Ernest napisał/a:
Nie wiem co to za ptaszek z 1,2 fotki


To czyż - samiec po lewej - ma ciemną czapeczkę na głowie.

Ernest - 2008-02-16, 21:50

Dzięki Hubert,potwierdziłeś nasze przypuszczenia :)

Jutro nakręcę filmik jak się panoszą w karmniku :P

Ernest - 2008-02-17, 22:47

Tak jak mówiłem wczoraj ,nakręciłem dziś kilka filmików :P

Ekipa Ameryka :hehe: ,twardziele w grupie ;)



Jak ich mało to nie takie harde sztuki :D



I były koguty na dębie :hehe:




A jak przeleciała pustułka nad karmnikiem (99% że to pustułka :P ) to pierwsza ekipa Ameryka spitalała z karmnika :hehe: .Widziałem podczas zimy 2005/2006 jak zabiła gołębia :yess:



Wszystkie filmiki są w 640x480 ,czy nie wydaje się wam że na YouTubie jest gorsza jakość :?

AurorA - 2008-02-17, 23:07

Ernest, gwarno w Twoim paśniku, ja bym się ustawił ze statywem.
marian - 2008-02-18, 18:02

Sebastian ale u ciebie ruch,do mnie to przylatują pojedynczo.Chyba że masz jakieś super przysmaki.
Ernest - 2008-02-18, 21:20

Przysmakiem jest słonecznik :) ,już zjadły prawie 3 kg :hehe:
lubek - 2008-02-18, 21:29

U mnie jakies ptaszki na jesieni cały słonecznik z odródka mi zwinęły ;)
killer1558 - 2008-02-19, 08:53

widzę że profesjonalny masz karmnik a sikorek zatrzęsienie ;) , faktycznie na youtube filmiki wyglądają jakby gorzej ,
marian - 2008-03-12, 19:05

kilka fotek szpaka w godowym ubarwieniu.



Ernest - 2008-03-12, 19:07

Super foty :good: ,fajne kolory
killer1558 - 2008-03-12, 19:08

no widać od razu rękę mistrza :) a model piękny :good:
marian - 2008-03-24, 17:00
Temat postu: ptaki




killer1558 - 2008-03-24, 17:51

dwie ostatnie rewelacja :)
killer1558 - 2008-04-19, 06:30

moja parka gołabków mieszkająca w choinkach i nie tylko :)


AurorA - 2008-04-19, 15:20

killer1558 napisał/a:
moja parka gołabków mieszkająca w choinkach i nie tylko


to chyba cukrówki (synogarlice) u mnie też mieszkają przy samym oczku na świerku i co roku maja parę mitów młodych, ale prawie wszystkie młode sroki zabijają :-(

marian - 2008-04-19, 20:23

Kto z was wie jak się nazywa ten ptak?

Hubert - 2008-04-19, 21:10

AurorA napisał/a:
to chyba cukrówki (synogarlice)


Prawidłowa nazwa to sierpówka, czyli synogarlica turecka. W Polsce od 1949 r.

Hubert - 2008-04-19, 21:11

marian napisał/a:
Kto z was wie jak się nazywa ten ptak?


To sieweczka rzeczna. W Polsce dość rzadka.

Hubert - 2008-05-18, 14:02
Temat postu: Modraszki
W budce na działce zalęgły mi się sikory modre, czyli modraszki.



jackon - 2008-05-18, 14:42

ja bym zawiesil tabliczke "gniazdowanie tylko dla ptakow jadalnych" :)
Hubert - 2008-05-18, 15:13

jackon napisał/a:
ja bym zawiesil tabliczke "gniazdowanie tylko dla ptakow jadalnych


Są i jadalne, choć na grzywacze wolno polować dopiero na jesieni ;)


jackon - 2008-05-18, 17:38

malo apetycznie wygladaja te grzywacze :)
Ernest - 2008-05-18, 17:42

To te grzywacze rujnują mi bagno :evil: ,france :hehe:
jackon - 2008-05-18, 17:46

jezeli nie masz pozwolenia na bron, to tylko proca pozostaje :)
leszek50-57 - 2008-05-19, 18:03

Kup wiatrówkę i wal w sroki bo ci kradną cukrówki,ale w inne ptaki nie,bo sa śliczne i ładnie wyglądają na działce Ja sam dokarmiam całą zimę imam zawsze w budkach lęgowych-sikorki i wróbelki - szczygły a w tujach pliszki- ;) POZDRAWIAM
Ernest - 2008-05-19, 18:52

Cytat:
Kup wiatrówkę i wal w sroki bo ci kradną cukrówki


Gołębi to ja mam pod dostatkiem ,pół Krakowa siedzi w Skawinie :hehe:

castleman - 2008-05-21, 17:31

Co do sikorek to zadomowiły się w mojej budce około miesiąca temu.
Wkurzyłem się strasznie, kiedy tydzień temu okazało się że wróble wygoniły sikorki z bydki i tam się zagnieździły :evil:
Może otwór w budce jest zbyt duży?

Hubert - 2008-05-21, 20:19

leszek50-57 napisał/a:
Kup wiatrówkę i wal w sroki bo ci kradną cukrówki


Strzelanie do jakichkolwiek zwierząt z wiatrówki jest zabronione, a ponadto sroka objeta jest ochroną prawną częściową.

Hubert - 2008-05-21, 20:22

castleman napisał/a:
Może otwór w budce jest zbyt duży?


Tak, to może być powód. Jako ciekawostkę powiem Wam, że ostatnimi laty populacja wróbla znacznie się zmniejszyła, nie mówiąc już o wiele ładniejszym od niego mazurku.

iwosek - 2008-06-16, 17:59

"No to pojedziemy calkiem po bandzie "i z troszke wiekszego ptactwa :hehe:

castleman - 2008-06-16, 18:14

Aaaaaaaaaaaaaale masz gościa przy oczku,
lepiej uważaj na rybki i może nawet na siebie :-D

Mazur - 2008-06-17, 07:10

Ale piękny
marian - 2008-06-17, 21:26

nad oczkiem

Ernest - 2008-06-17, 22:07

Marian piękna sójka :brawo: ,nie mam szczęścia do nich,ale podoba mi się jak się drą ;)
castleman - 2008-06-18, 14:13

:oops: Śmiałem się z iwosek'a, a dzisiaj miałem spotkanie na szczęście 2 stopnia z jakimś przedstawicielem drapieżnego ptactwa. Około 25cm od mojej głowy skręcił, a w szponach trzymał świeżo upolowanego jakiegoś wróblowatego. Brrrrr
Zdjęć z tego spotkania nie mam, to były sekundy zakręcił koło mnie i pognał ze swoją ofiarą. Orzeł to na pewno nie był, jakiś mniejszy chyba myszołów.

Ernest - 2008-11-16, 08:15

castleman napisał/a:
Orzeł to na pewno nie był, jakiś mniejszy chyba myszołów.


Mogła to też być pustułka

Zacząłem dokarmiać ptaszki ,na razie tylko słonecznik


castleman - 2008-11-17, 17:05

Ernest napisał/a:
castleman napisał/a:
Orzeł to na pewno nie był, jakiś mniejszy chyba myszołów.
Mogła to też być pustułka
[url=http://images29.foto...med.jpg]Obrazek[/URL]

To była jednorazowa akcja, więcej na razie nie spotkałem tego drapieżnika.
Sikorki się kręcą, ale nie wiem czy zamieszkują domek.
Wolałbym żeby one tam zamieszkiwały niż wróble.
Nie wiem czy teraz jest dobry czas żeby coś zrobić z domkiem dla ptaków?

Ernest - 2008-11-17, 17:24

castleman napisał/a:
Nie wiem czy teraz jest dobry czas żeby coś zrobić z domkiem dla ptaków?


Ja już nic nie dotykam ,bo sikory znoszą od jakiegoś czasu mchy,trawki itp.

Hubert - 2008-11-17, 17:59

Ernest napisał/a:
Mogła to też być pustułka

Zacząłem dokarmiać ptaszki ,na razie tylko słonecznik


Raczej krogulec lub jastrząb (samica jastrzębia jest dwa razy większa od samca, stąd często mylona jest z myszołowem.

Ernest, piękny, dominujący samczyk.

leszek50-57 - 2008-11-17, 21:00

Sikorki tego roku miały dwa lęgi.Bardzo się z tego cieszyłem,
bo ich podglądałem,miałem po prostu frajdę
Zrobiłem kilka fotek :-o

Ernest - 2008-12-03, 19:40

Dokarmiacie ptaki :? :P ,bo ja tak ;)






castleman - 2008-12-05, 19:14

Fiu fiu, Ernest, ale masz sikorki :-D :-D :-D ;)
Adalbert - 2008-12-31, 15:01

Sikorki na popasie




amadyn - 2009-01-02, 13:49

Zdjęcia robione dosyć dawno temu ale do dziś to stali goście na mojej działce.

grubodziób






sikora uboga



sikora modra



sikora bogatka


Ernest - 2009-01-02, 14:10

Ciekawie się prezentuje grubodziób
AurorA - 2009-01-02, 20:45

Ernest napisał/a:
Ciekawie się prezentuje grubodziób


szczególnie na 2 zdjęciu - jakby miał zaraz powiedzieć "wypad z baru"

Adalbert - 2009-01-02, 23:37

AurorA napisał/a:

szczególnie na 2 zdjęciu - jakby miał zaraz powiedzieć "wypad z baru"


Fakt! Może się przyśnić :-o :brawo:

leszek50-57 - 2009-01-03, 15:58

Grubodzioby,bardzo dużo dużo ich było Dąbkach jak byłem w sanatorium
w wrześniu w tym roku.Obżerały się nasionami jarzębiny,bardzo to fajnie
wyglądało.

pozdrawiam
-----------------
Leszek

Ernest - 2009-01-12, 07:09

Zobaczcie jakiego szatana ;) pomogły mi wyczaić sójki :P




Sikoreczki



amadyn - 2009-01-12, 09:06

W mojej okolicy jest coraz mniej puszczyków . Widuję tylko sowy uszate i to też o wiele mniej niż kilkanaście lat temu .
szopen - 2009-01-12, 13:10

Witam! Ktoś może pomoże mi rozpoznać co to za ptaszek. Czarny, wielkość szpaka, które przecież odleciały, wron i kruków w okolicy jest pełno, ale są znacznie większe. Zdjęcie zrobione z doleka bo bałem sie spłoszyć. Była ich parka, które na przemian się poiły w przerębelku.
Pozdrawiam!

ZiK - 2009-01-12, 13:35

Antoni Szopa napisał/a:
Ktoś może pomoże mi rozpoznać co to za ptaszek. Czarny, wielkość szpaka

Jest to najprawdopodobniej Kos (Turdus merula)

castleman - 2009-01-12, 16:40

W sobotę nie daleko mojej działki widziałem dwa dzięcioły :hehe:
Niestety nie zostały uwiecznione, nie miałem aparatu.

leszek50-57 - 2009-01-12, 17:04

Tomek,to chyba nie jest"kos"ale myślę ,że to "drozd-kwiczoł"mogę się
mylic,ale takie mam w ogrodzie przy karmiku

pozdrawiam
--------------
Leszek

JAREK G - 2009-01-12, 17:53

Sebastian a gdzie "ustrzeliłeś " tą sowę :?: u siebie na działce, czy gdzieś w lesie
amadyn - 2009-01-12, 19:36

Kiedyś miałem okazję obserwować sowę uszatą i jej jedno młode .






Ernest - 2009-01-12, 19:56

JAREK G napisał/a:
Sebastian a gdzie "ustrzeliłeś " tą sowę :?: u siebie na działce, czy gdzieś w lesie


Na działce :P

amadyn napisał/a:
Kiedyś miałem okazję obserwować sowę uszatą i jej jedno młode .


Super,fajnie młode wygląda :)

AurorA - 2009-01-13, 21:16

Do mnie przylatują od paru dni jakieś ptaszki na winogrona (niestety w nie miałem jakoś siły ich zbierać) - jest ich kilkadziesiąt - wyżerają ostro.
Fotki mi wyszły nawet niezłe choć ptaszki płochliwe wiec liczę że mi je rozpoznacie i powiecie dla czego nie odleciały na zimę.









Hubert - 2009-01-13, 21:18

Szpaki w szacie jesienno-zimowej. W tym roku część nie odleciała. Ciekawe dlaczego?
AurorA - 2009-01-13, 21:28

Skoro to szpaki to wiem czemu winogrona wcinają :-D

cytat z wikipedii
Cytat:
Wiele ptaków po zjedzeniu sfermentowanych owoców ma objawy podobne jak po nadużyciu alkoholu. Zjawisko to jednak szpaków nie dotyczy. Zagadkę tę wyjaśnili naukowcy z uniwersytetu we Frankfurcie Ghassem Hakimi i Roland Prinziger. Wykazali oni, że szpaki metabolizują alkohol z niezwykłą prędkością. Powodem tego jest bardzo wysoki poziom dehydrogenazy alkoholowej-enzymu rozkładającego alkohol. Jest on 14 razy wyższy u szpaków niż u ludzi.


też bym tak chciał ;)

Ernest - 2009-01-13, 21:29

Hubert u mnie ani sztuki szpaka nie uświadczysz,wszystko odleciało,czemu u was zostały ?
AurorA - 2009-01-13, 21:41

Ernest napisał/a:
u mnie ani sztuki szpaka nie uświadczysz,wszystko odleciało,czemu u was zostały ?


pewnie dlatego ze winogron nie zrywałem ;)
ładne te szpaki zima - takie puszyste kuleczki - nie to co te chudzielce z lata

Ernest - 2009-01-13, 21:48

AurorA napisał/a:
pewnie dlatego ze winogron nie zrywałem ;)


Wszystko możliwe ;)

AurorA napisał/a:
Cytat:
Wiele ptaków po zjedzeniu sfermentowanych owoców ma objawy podobne jak po nadużyciu alkoholu. Zjawisko to jednak szpaków nie dotyczy. Zagadkę tę wyjaśnili naukowcy z uniwersytetu we Frankfurcie Ghassem Hakimi i Roland Prinziger. Wykazali oni, że szpaki metabolizują alkohol z niezwykłą prędkością. Powodem tego jest bardzo wysoki poziom dehydrogenazy alkoholowej-enzymu rozkładającego alkohol. Jest on 14 razy wyższy u szpaków niż u ludzi.


też bym tak chciał ;)


A ja nie ,bo wypił bym wino po 3-4 dniach :lol: :hehe:

JAREK G - 2009-01-13, 22:27

off topic
AurorA napisał/a:
Powodem tego jest bardzo wysoki poziom dehydrogenazy alkoholowej-enzymu rozkładającego alkohol. Jest on 14 razy wyższy u szpaków niż u ludzi.
A mówi się cze ktoś jest "nawalony jak szpak" a nie że ma mocna głowę jak szpak :P
barba50 - 2009-01-13, 22:34

AurorA napisał/a:

cytat z wikipedii
Cytat:
Zagadkę tę wyjaśnili naukowcy z uniwersytetu we Frankfurcie Ghassem Hakimi i Roland Prinziger. Wykazali oni, że szpaki metabolizują alkohol z niezwykłą prędkością. Powodem tego jest bardzo wysoki poziom dehydrogenazy alkoholowej-enzymu rozkładającego alkohol. Jest on 14 razy wyższy u szpaków niż u ludzi.


też bym tak chciał ;)

No nie wiem. Trochę kosztowny byłby taki metabolizm. Ale postawa niewątpliwie - obywatelska :brawo:

castleman - 2009-01-14, 08:30

Aurora, winogrona się zbiera i robi z nich wino, a nie zostawia na zimę.
Chyba że chcesz zrobić eiswein, ale to raczej muszą być jakieś specjalne gatunki winogron.
:evil: szpak to mój wróg :evil:
Może macie jakieś sposoby jak się go pozbyć, raczej chodzi mi o lato
w zimie niech sobie żeruje, eiswein'a nie robię ;)

krzysm - 2009-01-14, 09:25

castleman napisał/a:
Aurora, winogrona się zbiera i robi z nich wino, a nie zostawia na zimę.

Moje winogrona obżarły psy (do wys. 1,5m). Resztę sam im dałem w nagrodę za dobre zachowanie.
Wolę tak niż by miały połamać krzaki wspinając się na tylnych łapach po kratce na której krzaki są oparte.

AurorA - 2009-01-14, 12:18

castleman napisał/a:
Aurora, winogrona się zbiera i robi z nich wino, a nie zostawia na zimę.


wiem do czego służą, ale w ostatnim sezonie jakoś zbrakło czasu by je zebrać, poza tym złapały szarą pleśń i wiele owoców nie nadawało się do niczego a przebieranie jest czasochłonne- myślałem że szpaki zrobią porządek ale kiepsko sobie radzą - większość owoców wypada im z pyska i spada na taras a z niego mało chętnie zbierają - jest już warstwa paro centymetrowa

Mazur - 2009-01-14, 12:23

To nie jesteś sam, moje winogrona też zostały, w sumie bardziej ich potrzebuję na zacienienie altanki niż na owoce.
AurorA - 2009-01-14, 12:32

krzysm napisał/a:
Moje winogrona obżarły psy (do wys. 1,5m). Resztę sam im dałem w nagrodę za dobre zachowanie.


mam dwa psy , jeden na winogrona nie spojrzy a dla drugiego to przysmak i nie da się przy nim zjeść owoców bo dostaje szaleju jak to widzi

amadyn - 2009-01-18, 13:31

Sikora sosnówka . W mojej okolicy coraz mniej spotykana. Ta odwiedziła dziś mój karmnik .



Mariusz - 2009-01-24, 21:48

Hubert napisał/a:
Szpaki w szacie jesienno-zimowej. W tym roku część nie odleciała. Ciekawe dlaczego?

Przyzwyczajienie do naszych domostw,łatwego zdobywania pokarmu,to ptak leśny ale teraz mu lepiej przy ludziach.To normalne zjawisko.

Ernest - 2009-01-24, 23:13

mariusz139 napisał/a:
.To normalne zjawisko.

U mnie nie ma tego normalnego zjawiska ?

Mariusz - 2009-01-24, 23:52

Może cześciej podpatruj.
barba50 - 2009-01-25, 23:18

Na powalonej brzozie znalazłem gniazdo sroki. Obciąłem pień i wierzchołek podparłem do zdjęcia.

Na fotkach może tak nie wygląda, ale jest to naprawdę misterna robota. Między gałęziami jest podstawa konstrukcji z patyków (niektóre z nich mają dużo ponad pół metra !), dodatkowo uszczelniona liśćmi. Ma ona kształt odwróconego stożka. Wnętrze wyłożone jest warstwą gleby, może gliny na której wykonane jest gniazdo właściwe w postaci bardzo regularnej (jak piłka) czaszy z jakichś rudych traw.

W gnieździe b. czysto - może nie było zamieszkałe. Nad gniazdem było jeszcze kilka patyków z długimi (ok.2 cm) kolcami (pewnie dla ochrony). Te patyki zdjąłem, bo nie sądziłem, że będę robił fotki. Budowla b.trwała, bo na pewno ma ponad pół roku, a drzewo było powalone i wleczone kawałek drogi. Jestem pod wrażeniem zmyślności konstrukcji i ogromu wykonanej pracy. I pomyśleć - taka zwykła sroka.

AurorA - 2009-01-26, 02:10

Zgadza się ptaki to to dobrzy konstruktorzy, akurat gniazdo sroki nie jest najlepszym przykładem ale Ci którzy widzieli z bliska gniazda remizów na pewno byli zdziwieni, że ptaki są wstanie wykonać taki domek. Jak ktoś nie wie jak to wygląda mogę zrobić fotki- mam w pokoju gniazda remiza, oraz trzciniaka (też misterna konstrukcja). Ciekawe domki lepią też z błota jaskółki.
DAwid - 2009-01-26, 09:45

Z racjci tego ze kiedys chodowałem ptaszki, ja jestem za tym zebys wrzucił fotki, chętnie zobacze :)
Mariusz - 2009-01-26, 18:09

Jeszcze kilka lat temu na spacerach z biegiem Sanu nie raz te gniazdka widzialem,to naprawdę sztuka,niestety teraz to szczęście zobaczyć tak misterną konstrukcję.
AurorA - 2009-01-26, 18:41

W mojej miejscowości w pobliżu Warszawy remizy jeszcze są. Zaraz zgram zdjęcia i wrzucę.


Tu widok z boku


a tu wejście do domku


Gniazda remizów w naturze są budowane jako wiszące, najczęściej nad woda w okolicy bezludnej. Najciekawszy jest materiał z którego ta konstrukcja powstaje - wygląda to jak filc. Łacińska nazwa "remiz" oznacza "rzemieślnik" – co w pełni oddaje kunszt z jaką ptak ten buduje swoje gniazdo.

tu fotka ptaka i gniazda

A tu gniazdo trzciniaka, też ciekawe, ale fotki mi kiepsko wyszły.



Mariusz - 2009-01-26, 18:56

Chętnie poogladam,szczególnie że tu w moich okolicach to już ptak niecodzienny.Widzialem go licznie w ujściu Sanu do Wisły,jak się niemylę w miejscowości Słupcza.Pozdrowienia.
AurorA - 2009-01-26, 19:11

mariusz139 napisał/a:
Chętnie poogladam,szczególnie że tu w moich okolicach to już ptak niecodzienny.Widzialem go licznie w ujściu Sanu do Wisły,jak się niemylę w miejscowości Słupcza.


mówiłem o zdjęciach gniazda które mam w domu i przed chwila pstryknąłem. Zdjęć ptaków nie robiłem, ale pewnie Hubert ma bo latem długo obserwował jak rodzice karmią młode w gnieździe.

pierwsza fotka coś teraz nie otwiera pewnie fotosik przeciążony


A tu 3 krótkie artykuliki o karmieniu ptaków zimą

Mariusz - 2009-01-26, 19:23

Tak czy tak i tak ładne:moje córki trzymały w takim gniazdku kieszonkowe i było to na swój sposób bardzo orginalne.Prosimy Huberta o fotki.
amadyn - 2009-01-26, 20:14

W dawnych czasach używano tych gniazd jako kapci dla dzieci.

Tak wygląda budowniczy tego gniazda





Mariusz - 2009-01-27, 20:38

Piękne fotki-gratulacje.Ja niestety nie dorobilem sie jeszcze jak narazie wypasionej lustrzanki,fotografuję Cyber-shot a to nie to samo.
leszek50-57 - 2009-01-28, 14:59

Udane te fotki,nie spotkałem się jeszcze z takimi ptaszkami,
które tak budują gniazda.

pozdrawiam
-----------------
Leszek

amadyn - 2009-01-28, 15:34

Niestety to nie jest lustrzanka , może kiedyś sobie kupię . Zdjęcia są robione cyfrówką Olympus C-760 UZ
szopen - 2009-01-28, 22:34

Amadyn! podpowiedz gdzie zrobiłeś te piękne zdjęcia, na jakim drzewie wiszą te gniazdka, bo jak w Bytomiu to przyjadę zobaczyć te cuda.
castleman - 2009-01-29, 09:57

Piękne te remizy, nigdy nie udało mi się takowego zobaczyć :(
Hubert - 2009-01-29, 13:50
Temat postu: Remizy i ich gniazdo
W zeszłym roku i ja obserwowałem remizy i ich gniazdo na terenie podwarszawskich glinianek.


DAwid - 2009-01-29, 17:38

Niesamowite :o jak patrze na te zdjecia to az trudno uwierzyć ze są zrobione w Polske :)
Mariusz - 2009-01-29, 18:15

Po zdięciach amadyna i huberta widać ze to forum jednak zachwyca i ciagle odkrywa cos nowego.Pozdrowienia.
amadyn - 2009-01-29, 19:45

szopen napisał/a:
Amadyn! podpowiedz gdzie zrobiłeś te piękne zdjęcia, na jakim drzewie wiszą te gniazdka, bo jak w Bytomiu to przyjadę zobaczyć te cuda.


Większość zdjęć przyrody ( te z remizem też) zrobiłem w okolicach Bytomia . Gniazdo znajdowało się na wierzbie , nad stawem . Często też spotyka się gniazda remizów na brzozach , pod warunkiem , że znajdują się one blisko wody.

leszek50-57 - 2009-01-29, 19:57

Może ktoś mi podpowie czy Remizy zamieszkują cały nasz kraj
czy w nie których regionach Polski.

pozdrawiam
---------------
Leszek

szopen - 2009-01-29, 21:41

No dzięki Amadyn, w okolicach Bytomia powiadasz, ale i tak nie wiem gdzie jechać??. Czy zimą te gniazdka nadal tam wiszą??.

Pozdrawiam sąsiada. Antoni!

AurorA - 2009-01-29, 22:00

Trzeba dużo spacerować, eksplorować i odwiedzać odludne miejsca poza miastem, w lesie, na torfowiskach a wiele podobnych ciekawostek można znaleźć. Takie miejsca powinno się znajdować samemu bo jak będziesz pytać innych to zaraz nawali tam ludu a ptaki odlecą.

wspominałem już kiedyś ze w wiadomościach pokazali łąkę całą w storczykach i podali gdzie to jest - wkrótce po storczykach śladu nie było.

Gdy w Australii odkryto stanowisko prastarej rośliny (mowa o wolemi) uważanej za wymarłą to ekipę telewizyjną wieźli na miejsce z zawiązanymi oczami. Miejsce występowania jest ścisłą tajemnicą znaną tylko nielicznym pracownikom i naukowcom.

Mariusz - 2009-01-29, 23:31

AurorA napisał/a:
Trzeba dużo spacerować, eksplorować i odwiedzać odludne miejsca poza miastem, w lesie, na torfowiskach a wiele podobnych ciekawostek można znaleźć. Takie miejsca powinno się znajdować samemu bo jak będziesz pytać innych to zaraz nawali tam ludu a ptaki odlecą.

Wzasadzie tak coś w tym jest .Ale tu bez strachu.Remiz to ptak średnio liczny,nie aż tak rzadki, występuje lokalnie,dlatego inni widzą go częściej a inni wcale,jedno jest pewne że jest piekny i że mimo licznych spacerów nie widzimy go często.Dlatego podziwiamy co tu widzimy,bo jak narazie to do lęgów remiza nie zobaczymy.

szopen - 2009-01-30, 18:18

No dobra to już nie pytam, tak tylko chciałem wiedzieć, bo a nuż było to gdzieś blisko mojego ogrodu, a ja tego nie dostrzegałem.
amadyn - 2009-01-30, 20:10

szopen napisał/a:
No dzięki Amadyn, w okolicach Bytomia powiadasz, ale i tak nie wiem gdzie jechać??. Czy zimą te gniazdka nadal tam wiszą??.

Pozdrawiam sąsiada. Antoni!


Jak znajdę w tym roku gniazdo remiza to dam ci znać i razem pojedziemy je zobaczyć .

szopen - 2009-01-30, 22:13

No to umowa stoi. :yahoo:

Pozdrawiam!

szopen - 2009-04-15, 11:09

Kwiczoły, sikory i inne ptaszki.

Ostatnio w pobliskich zaroślach, zdarza się, że i po moim ogrodzie przechadza się głośno skrzeczący i bardzo płochliwy jegomość. Wczoraj udało mi się go namierzyć i to z partnerką.

Pozdrawiam Antoni !!

Mariusz - 2009-04-15, 22:24

Szopen sztuczna hodowla daje znać o sobie,bażanty lgną do domostw jak kura na podwórku do kórnika.Po co je puszczają ,po to aby potem je ustrzelić.
Adalbert - 2009-04-19, 20:21

Kolejnego osobnika udało mi się przyłapać w Baden - Baden :yahoo:
Tylko mam problem z identyfikacją :oops: . Może szpak ale coś mi nie pasuje.








AurorA - 2009-04-19, 20:51

To nie szpak prędzej samiczka kosa.
Hubert - 2009-04-19, 21:23

AurorA napisał/a:
To nie szpak prędzej samiczka kosa.


Dokładnie.

Mariusz - 2009-04-19, 23:01

Piękny kosik,u mnie siedzi w krzaczku i nie przeszkadza mu nic ,nawet krzyki dzieci.


maruder - 2009-04-19, 23:52

jest taki trend, widoczny na ptasich forach, zeby nie wstawiac zdjec ptakow wysiadujacych jaja, samych jaj i pisklat, a jesli juz sie pojawia takie zdjecia, to sa usuwane; ma to na celu zniechecenie fotografow do robienia takich zdjec, gdyz czeste przeszkadzanie w tym okresie ptakom moze powodowac porzucanie przez nie gniazd; co Ty, jako ornitolog, o tym myslisz?
Adalbert - 2009-04-20, 04:51

mariusz139 napisał/a:
Piękny kosik


Teraz jestem już pewien, że u mnie kąpała się też pani kosikowa ;)

Mariusz - 2009-04-20, 08:53

piotr urbanski napisał/a:
jest taki trend, widoczny na ptasich forach, żeby nie wstawiać zdjęć ptaków wysiadójących jaja, samych jaj i piskląt, a jeśli już się pojawia takie zdjęcia, to są usuwane; ma to na celu zniechęcenie fotografów do robienia takich zdjęć, gdyż częste przeszkadzanie w tym okresie ptakom może powodować porzucanie przez nie gniazd; co Ty, jako ornitolog, o tym myślisz?

Kosik siedzi pod samymi drzwiami przy domku,trzaskanie drzwi ,liczne goście,pies ,koty z dzwoneczkami,nic mu nie przeszkadza,jak kura domowa,będąc ornitologiem,trzeba mieć wyczucie co wolno a co nie Piotrku.Po zatem to zdjęcie jest 15 krotnie zbliżone ze statywu.A jak niektórzy ornitolodzy są tacy mądrzy że kasują zdjęcia,a nie wiedzą w jakich okolicznościach powstało,to dlaczego wydają albumy z ptasimi pisklakami,gniazdami i jajami.
Dla mnie to suchy temat,jak siedzenie na drzewie aby nie wjechała koparka.Są inne metody ochrony w tym również ptaków,bardziej inteligentne i skuteczne.

Raffy - 2009-04-20, 09:23

Kokoszka :-D


I Dzięcioł Zielony z osiedla obok



:yahoo:

maruder - 2009-04-20, 11:04

mariusz139, nie denerwuj sie, nie chodzilo mi o Twojego kosa, tylko o Twoja opinie. Masz racje, zawsze trzeba miec wyczucie, ale niektorzy go nie maja; dla nich wlasnie sa przepisy zakazujace robienia takich zdjec np. w rezerwatach. Zeby je tam robic trzeba miec pozwolenie, pewnie stad te albumy...
Mariusz - 2009-04-20, 14:25

piotr urbanski napisał/a:
mariusz139, nie denerwuj sie, nie chodzilo mi o Twojego kosa, tylko o Twoja opinie. Masz racje, zawsze trzeba miec wyczucie, ale niektorzy go nie maja; dla nich wlasnie sa przepisy zakazujace robienia takich zdjec np. w rezerwatach. Zeby je tam robic trzeba miec pozwolenie, pewnie stad te albumy...

Oczywiście to racja ,w życiu nie właził bym >tak dla przykładu<do gniazda orła przedniego.A niektórzy ornitolodzy potrafią mu nawet jajko podebrać>oczywiście ten worek popsutych ornitologów jest bardzo mały.

amadyn - 2009-04-20, 19:19

Sprzeczka czy zaloty ?


Mariusz - 2009-04-20, 20:13

Trudno powiedzieć ,jeśli są to dwa samce to stawiam na sprzeczkę. :evil:
Adalbert - 2009-05-10, 14:43

A moje kąpielisko odwiedziło dziś takie maleństwo.





Wie ktoś co to za ptica?

szopen - 2009-05-22, 22:22

Codzienna kąpiel, a płytkiej wody coraz mniej.



Pozdrawiam Antoni !

AurorA - 2009-05-22, 23:38

U mnie do doniczki obok oczka nakapało kilka cm wody z opadów. Od paru dni kilka razy dziennie przylatuje piękna sikoreczka i się tam pluszcze.
leszek50-57 - 2009-05-23, 18:27

Też muszę się pochwalic,bo siorki już mają młode a wróbelki po pierwszym
wylęgu same oczyściły sobie budkie i teraz siedzą na jajkach.Mam trzy
budki i są zamieszkane. ;)
poz.Leszek
---------------

ontario_ab - 2009-07-07, 19:00

w okolicy mojego oczka często pojawia się ptaszek wielkości wróbla, no ciut mniejszy i bardzo podobnie wygląda, charakterystyczny jest rudy "ogonek" - powiecie mi co to za ptak ? Fotki niestety nie mam...
Hubert - 2009-07-07, 20:27

Zapewne to samica którejś z pleszek.
samuraj - 2009-07-07, 20:53

lub mini wróbelek z rudym ogonkiem ;) :-D --- bez fotek to raczej będzie problem
ontario_ab - 2009-07-07, 21:10

podobne do pleszki nadwodnej o nazwie angielskiej Luzon Water-Redstart
DAwid - 2009-07-07, 21:14

Wiem o jakiego ptaka chodzi jest on w moich rejonach na tyle pospolity ze jedna parka ma gniazdo.......... na strychu :) jezeli do weekendu jak wroce mlode jeszcze nie wyleca z gniazda to zrobie fotke :) potocznie jest on u nas zwany paliogonkiem ale wpisujac to w google nic mi sie nie wyswietlilo :? moze naprowadzi was na nazwe to iz gdy sa zdenerwowane to wydaja odglos takiego cykania "cyk! cyk!..." :P
szopen - 2009-07-07, 21:27

Ja też u siebie widuję takie ptaszki z rudymi ogonkami. Charakterystyczne u nich jest to, że tak szybko merdają tymi ogonkami na boki. I jeszcze jedno spostrzeżenie, jak siądzie gdzieś np. na gałązce, czy też drucie, to tak co chwilę przykuca, jakby chciał odlecieć a nie odlatuje i tak kilka razy zanim odleci. Pastaram się zapolować na któregoś, oczywiście aparatem. Ontario potwierdź, czy też zaobserwowałeś takie zachowanie tych ogonorudaków.

Pozdrawiam Antoni !!

ontario_ab - 2009-07-07, 21:46

żona już ma na jutro zadanie by zrobić fotkę i obserwować kucanie :hehe:
w końcu to ona go odkryła i namawiała bym was zapytał, także czekamy...

DAwid - 2009-07-08, 15:39

Młode zaczynaja wyskakiwac juz z gniazda i ,,furkaja" narazie po strychu strasznie ciezko jest je znalesc bo duzo rzeczy mam na strychu :P a jak juz znajde to ciezko je uchwycic pójde za pare godzin jeszcze raz jak sie pokaza znowu a narazie take zdjecia udalo mi sie zrobic :)





Wiem ze zdjecia bardzo slabe ale nie mialem w czym wybierac :(

PS. to sa mlode rodzicow nie bylo akurat albo nie zauwazylem :)

ontario_ab - 2009-07-08, 18:19

a to właśnie o takim ptaszku mówię, u nas dzisiaj padało cały dzień więc 0 fotek
szopen - 2009-07-08, 20:49

Ten ptaszek pokazany przez Dawida nie bardzo podobny jest do tego o którym mówimy, ale to pewnie dlatego, że jest jeszcze młody, nastroszony i bez ogonka. Dorosłe osobniki, te o których mówiłem, że kucają a nie odlatują, to na dodatek faktycznie "cykają" i to potwierdza o czym mówimy.

PS. Ciekawe, komu pierwszemu uda się zrobić zdjęcie temu "rudzikowi".

Pozdrawiam Antoni !!

DAwid - 2009-07-08, 21:18

Jedyne co udalo mi sie znalesc w necie to moze to byc Kopciuszek (Phoenicurus ochruros) jako jedyny ma czerwonawy ogon z rodziny wróblowatych :) jednak w moich rejonach ma on bardziej czerwony ten ogon :?

Rząd: Wróblowe (Passeriformes) > Podrząd: Śpiewające (Oscines) > Rodzina: Drozdowate (Turdidae) > Kopciuszek (Phoenicurus ochruros)

Bede teraz polował na niego z aparatem :)

krzysm - 2009-07-09, 06:32

DAwid napisał/a:
moze to byc Kopciuszek (Phoenicurus ochruros)

Kopciuszki często gniazdują w domach. U mnie w czasie budowy były dwa gniazda w kominach i teraz wokół mam pełno tych ptaszków. Wiem, że sobie znalazły jakieś lokum po zakończeniu budowy ale ja widzę je dopiero jak młode już się pokazują na dworze i gromadnie latają.

Mariusz - 2009-07-09, 07:36

Adalbert napisał:"A moje kąpielisko odwiedziło dziś takie maleństwo".
To jest Piegża. :)

DAwid napisał/a:
Jedyne co udalo mi sie znalesc w necie to moze to byc Kopciuszek

I dobrze trafiłeś,to jest pisklak Kopciuszka,bez wątpliwości.Samica zapewne blisko się kręci>jest szara,a samiec przy twojej obecności powinien się pojawić zniepokojony i czynić próby aby zwrócić twoją uwagę na siebie,czyli dać możliwość ucieczki pisklakowi>jest czarny,energiczny z rudym ogonem.. :good:

DAwid - 2009-07-09, 14:39

Mariusz jest dokladnie tak jak mowisz straszny ruch wokół siebie robia gdy wejdę na strych ale nie tylko na strych bo w mojej okolicy jest ich tak dużo ze wystarczy wyjsc z domu i popatrzyć na ktoro kolwiek drzewo i napewno sie je zobaczy :) zreszta mieszkam naprawde nie daleko ciebie wiec sytuacja zapewne jest podobna u ciebie :)
Adalbert - 2009-07-09, 18:23

Mariusz Czernicki napisał/a:
To jest Piegża. :)

No proszę! Na tym forum można dowiedzieć się wszystkiego :good:

ontario_ab - 2009-07-09, 22:10

ciekawa rzecz, bo nigdy tych ptaków u siebie nie widziałem
cereusfoto - 2009-10-09, 08:58

Miłośników ptaszków zapraszam na moje forum:

http://forum.gazeta.pl/fo...RNITOLOGIA.html

taniw - 2009-10-09, 09:15

Mariusz Czernicki napisał/a:
A moze sama napiszesz nam tu ciekawostki o ptaszkach,
Dlaczego co roku na mój 50letni modrzew , z dokładnością do 2, 3 dni ok. 15 lutego przylatuje dzięcioł wielki, i skąd on się bierze w Warszawie?
cereusfoto - 2009-10-09, 10:02

taniw napisał/a:
Mariusz Czernicki napisał/a:
A moze sama napiszesz nam tu ciekawostki o ptaszkach,
Dlaczego co roku na mój 50letni modrzew , z dokładnością do 2, 3 dni ok. 15 lutego przylatuje dzięcioł wielki, i skąd on się bierze w Warszawie?

Bo pewnie w lutym niewiele ma do jedzenia poza szkodnikami, które się ukryły w drzewie;)

[ Dodano: 2009-10-09, 11:03 ]
Mariusz Czernicki napisał/a:
cereusfoto napisał/a:
Miłośników ptaszków zapraszam na moje forum:

A moze sama napiszesz nam tu ciekawostki o ptaszkach, jestem ornitologiem chętnie bym poczytał ;)

Hmmm trudno się rozdwoić;).
P.S. Też jestem ornitologiem...

Mariusz - 2009-10-09, 11:51

cereusfoto napisał/a:
Bo pewnie w lutym niewiele ma do jedzenia poza szkodnikami, które się ukryły w drzewie;)

Uwielbia w zimie nasionka, których mu zazwyczaj nie brakuje(kuźnie).Nie pogardzi tez słoninką, jeśli już ktoś decyduje się na dokarmianie.

taniw napisał/a:
Dlaczego co roku na mój 50letni modrzew , z dokładnością do 2, 3 dni ok. 15 lutego przylatuje dzięcioł wielki

Instynkt zachowawczy dziecioła, zawsze kuje tam gdzie czuje jedzenie.

cereusfoto napisał/a:
trudno się rozdwoić

A ja sie rozdwoje ,zobaczę co tam piszecie :) I kto tam siedzi ;)

cereusfoto - 2009-10-26, 13:46

Pawel Woynowski napisał/a:
Hubert napisał/a:
PS. Jestem też ornitologiem i interesuję się hodowlą ptaków ozdobnych.

A smakoszem też?
Może przepisik na "Kwiczoły wytwornie podane" Lucyny Ćwierczakiewiczowej (kto wymyślił takie nazwisko? :-D )

..."Kwiczoły, będące potrawą smakoszów, tylko na bardzo wykwintnych pojawiają się stołach. Oczyszczone z piórek naciąć z lewego boku pod skrzydłem i wyjąć żółć z wątróbką, potem opłukać, przekroić wzdłuż tak, aby same piersi wraz z kostką, na której leżą i szyjka z łebkiem zostały w całości, resztę zaś kwiczoła wraz z całym wewnętrznym ustrojem, po wyjęciu żółci, wrzucić w rozpuszczoną na biało słoninę w rondelku. Włożyć odrobinę cebuli, poddusić na wolnym ogniu ze 25 minut, a gdy wystygnie, utłuc w moździerzu i przefasować przez rzadkie sito. Dołożyć do tego farszu łyżkę na 6 kwiczołów młodego masła, posolić, popieprzyć, wsypać odrobinę gałki muszkatołowej, wbić dwa żółtka. Zrobić zwyczajne ciasto francuskie, wykrawać szklanką krążki na pół palca grubości. Na cieście położyć troszkę farszu, na to ułożyć zręcznie, posolone już poprzednio piersi, zakładąc łebek za szyjkę na wierzch, posmarować grubo masłem i wstawić pod blachę, podając dobrego, drzewnego płomienia, aby szybko się zrumieniły. W czasie pieczenia kilka razy masłem wysmarować, brzegi zaś ciasta, po ułożeniu kwiczołów, posmarować ostrożnie rozbitym jajkiem. W dobre pół godziny powinny być gotowe. Ułożyć na półmisek i podać."...
Pisownia oryginalna
Przepis z książki "365 obiadów" Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Życzę smacznego. ;) ;)




NORMALNA MASAAASSAAAKRAAA!

Mariusz - 2009-10-26, 14:30

cereusfoto napisał/a:
NORMALNA MASAAASSAAAKRAAA!

Niezły przepis Ewa, niam, niam, paluszki lizać. Nie mów mi tylko ze jesteś ornitologiem z tych co siedzą po drzewach i nic z tego nie wychodzi, zamiast działać zdecydowanie i praktykować porozumienia z władzami, co bardziej skutkuje ptaszkom na przyszłość. :) Chyba nic im się nie stanie, jak zjemy sobie małe co nieco, od czasu do czasu, tworząc jednocześnie łańcuch pokarmowy :P :P :P :)
E teraz na poważnie: w dzisiejszych czasach takie potrawki to potrawki snobów. :hehe:

cereusfoto - 2009-10-26, 14:53

Mariusz Czernicki napisał/a:
cereusfoto napisał/a:
NORMALNA MASAAASSAAAKRAAA!

Niezły przepis Ewa, niam, niam, paluszki lizać. Nie mów mi tylko ze jesteś ornitologiem z tych co siedzą po drzewach i nic z tego nie wychodzi, zamiast działać zdecydowanie i praktykować porozumienia z władzami, co bardziej skutkuje ptaszkom na przyszłość. :) Chyba nic im się nie stanie, jak zjemy sobie małe co nieco, od czasu do czasu, tworząc jednocześnie łańcuch pokarmowy :P :P :P :)



Ornitologiem jestem, ale nie tym z drzewa:). Zżeraniu ptaków mówimy zdecydowanie NIE!

Adalbert - 2009-10-26, 18:58

cereusfoto napisał/a:
Zżeraniu ptaków mówimy zdecydowanie NIE!

Ależ to takie ... nieludzkie! Od zarania dziejów człowiek polował i zżerał ptaki i to wcale nie z pobudek snobistycznych. Osobiście drobiu nie trawię. Zbyt dużo wiem o jego produkcji. Ale chętnie poznał bym smak jakiejś perliczki czy bażanta ( może nawet i kwiczoła) bo lubię naturalne papu o smaku, który ledwo pamiętam z dzieciństwa - ten bez konserwantów i syntetycznych domieszek paszowych. Teraz świntucha, czy koguta spapranych tymi specyfikami ciężko trafić więc marzy mi się wszamać coś niekonwencjonalnego i to też nie z powodów snobistycznych. Na koniec dodam, że niestety nie miałem jeszcze okazji skosztować żadnego z wymienionych rarytasów więc snobem nie jestem ale fanatykiem też nie.
Mówię NIE ! dla fundamentalnego NIE ! ;)

Mariusz - 2009-11-19, 07:30

Tego akurat nie zjem, bo służy za ozdobę. ;)
Bażant złocisty.
Sprowadzony z Chin, w Anglii stworzył dziką populacją.
Naturalnie występuje w Chinach.
Gatunek który z powodzeniem wytrzymuje nasz klimat bez większych zabiegów. :good:



I cała rodzinka.

Vanka - 2009-11-20, 13:57

A można to hodować? :)
leszek50-57 - 2009-11-20, 14:40

van napisał/:aA można to hodować? :)
---------------------------------------------

Mam kolegę,który hoduje bażanty i ma parę różnych odmian
w tym tą chińską. ;)
poz.Leszek
---------------

Mariusz - 2009-11-20, 16:58

Van napisał/a:
A można to hodować?

Oczywiście, tak jak mówi Leszek, bez problemu. Wiata, kurnik, znaleść sprzedawcę , co jest bardzo proste i hodowla gotowa.
Taki bażant złocisty kosztuje niespełna 50 zł.
Praktyka jak za starych lat, gdy hodowało się kury ;) .

Niektóre gatunki ptaków, choćby Ohar, to już wyższa szkoła jazdy :? .

marian - 2009-11-29, 11:45

Ostatnio spodobały mi się takie .



Tydzień przygotowań ,szkoda tylko że kiepskie światło miałem.

amadyn - 2009-11-29, 11:56

Marian , gdzie robiłeś te zdjęcia ? W naszej okolicy ?
szopen - 2009-11-29, 12:00

Dołączam się do pytania i dopytuję, co tam za żarcie było ??
marian - 2009-11-29, 12:10

Fotki robiłem w okolicy Miechowic [dzielnica Bytomia] Dzisiaj przyleciało 5sztuk.Wabię je korpusami z kurczaka.Oczywiście fotki robione z ukrycia


Vanka - 2009-11-29, 12:17

Aż mnie ciarki przeszły :-o
Piękni drapieżcy.
A Ty Marian masz oko i rękę do dobrych zdjęć :)

amadyn - 2009-11-29, 12:37

Bardzo dobrze znam i często przemierzam te okolice .
JAREK G - 2009-11-29, 15:56

Cytat:
Tydzień przygotowań ,szkoda tylko że kiepskie światło miałem.
Duże :piwko: Marian za cierpliwość fotki jak dla mnie extra :good:
leszek50-57 - 2009-11-29, 16:11

Marian, fotki super no i ptaki są przepiękne,można te drapieżniki
podziwiac w akcji ;)

poz'Leszek
--------------

Mariusz - 2009-11-29, 16:39

Gratuluję Marian cierpliwości :brawo: , to bardzo płochliwy ptak, na obecność ludzi reaguje ucieczką, czasem trudno jest podejść do niego na 200m.
AurorA - 2009-11-29, 17:39

Mariusz Czernicki napisał/a:
to bardzo płochliwy ptak, na obecność ludzi reaguje ucieczką, czasem trudno jest podejść do niego na 200m.


a co to konkretnie za gatunek, ja nie znam się na ptakach i nie odróżnię jastrzębia, czy krogulca od myszołowa? Fotki piękne.

marian - 2009-11-29, 18:14

AurorA napisał/a:
a co to konkretnie za gatunek, ja nie znam się na ptakach i nie odróżnię jastrzębia, czy krogulca od myszołowa? Fotki piękne.

Dzięki za miłe słowa.
Arek fotki przedstawiają Myszołowa ptaka drapieżnego z rodziny jastrzębiowatych.




Mariusz - 2009-11-29, 19:14

marian napisał/a:
Arek fotki przedstawiają Myszołowa ptaka drapieżnego z rodziny jastrzębiowatych.

Dokładnie tak, Myszołów zwyczajny, najpospolitszy ptak drapieżny.
Jest jeszcze Myszołów włochaty, biały od spodu, niebawem zacznie wędrówki przez nasz kraj.

maruder - 2009-11-29, 20:56

marian, miejsce już masz przygotowane :brawo: , teraz tylko pracować nad kadrami :) Jakim obiektywem fotografujesz?
marian - 2009-12-16, 21:15

piotr urbanski napisał/a:
Jakim obiektywem fotografujesz?

Do tego rodzaju fotografii używam Sigmy APO DG 70-300 niekiedy dopinam telekonwerter x2 ale to musi być super światło.

amadyn - 2009-12-17, 19:38

pełzacz leśny



puszczyk



trznadel



grubodziób



zdjęcia z lata
kowalik



trzciniak



drozd


Hubert - 2009-12-17, 20:17

Piękne fotki :good: W moich rodzinnych stronach też wszystkie te gatunki występują przy czym najrzadszy jest grubodziób. Gniazdowały w twojej okolicy?
amadyn - 2009-12-17, 20:29

Raz udało mi się znaleźć jego gniazdo . Latem prowadzi skryty tryb życia , dlatego trudno go zauważyć . Częściej można go poznać po głosie , ale i wtedy trudno go odnaleźć na drzewie . Zimą częsty gość przy karmnikach .
Mariusz - 2009-12-17, 21:34

amadyn napisał/a:
Zimą częsty gość przy karmnikach .

I nie tylko, całymi stadkami obłuskuje szyszki i resztki innych nasion w parku, gniazda jeszcze nie widziałem.
Drozda, trzcinniaka często, mają u na cudowne warunki w dolinie Sanu(starorzecza- kilometry trzcin, piękne zadrzewienia śródpolne, parki)
Kowalik, piękne zdjęcie, tylko w takiej nie pasującej dla niego postawie(kto lubi ptaki wie o co chodzi).

maruder - 2009-12-18, 02:24

Pełzacza widziałem tylko kilka razy, ale ciężko go sfotografować (bardzo ruchliwy), tak jak strzyżyka czy mysikrólika. Kowalika, puszczyka, trzciniaka ani grubodzioba jeszcze na żywo nie widziałem.

Sikorka sosnówka (chyba)


Zięba.


[ Dodano: 2009-12-18, 13:04 ]
Samica kosa.


Pokrzywnica.


Strzyżyk.


Rudzik.


Łyska.


[ Dodano: 2009-12-18, 13:20 ]
Kurka wodna.


Kormoran.


[ Dodano: 2009-12-18, 13:22 ]
Samiec kosa.

castleman - 2009-12-18, 23:32

Nie wiem skąd się tam wziął, ale raz wyjąłem utopionego rudzika z mojego oczka :((
Hubert - 2009-12-19, 09:12

Fajne fotki! Na pierwszej to raczej nie sosnówka - ona ma białą plamę z tyłu głowy/na karku. Obstawiam sikorę czarnogłową, choć nie widać czy ma jasny odcień na skrzydłach, który odróżnia ją od sikory ubogiej.
Vanka - 2009-12-19, 09:23

Hubert napisał/a:
Fajne fotki! Na pierwszej to raczej nie sosnówka - ona ma białą plamę z tyłu głowy/na karku. Obstawiam sikorę czarnogłową, choć nie widać czy ma jasny odcień na skrzydłach, który odróżnia ją od sikory ubogiej.


Hubert znawcą nie jestem, ale wg zdjęć z internetu to jednak jest sosnówka. Uboga i czarnogłowa mają mniejszą czarną plamę na podgardlu.
Napisałeś też o białęj plamie na tyle głowy, którego to tyłu na zdjęciu nie widać, ale widac białe piórka na czubku głowy ;)

O tym piórku edytowałam w momencie pisania posta przez Mariusza :) - to żesmy się zgrali ;)

Mariusz - 2009-12-19, 09:29

Hubert napisał/a:
Na pierwszej to raczej nie sosnówka - ona ma białą plamę z tyłu głowy/na karku. Obstawiam sikorę czarnogłową,

Hubert , to sikora sosnówka, czarnogłówka nie ma czarnego kołnierza, no i charakterystyczne dwa białe prążki na skrzydle-to cechy po których odróżnia się sosnówke, gdyż młode bogatki są bardzo podobne, ale maja tylko jedną pręgę.
Jak przypatrzysz się dobrze fotce Piotra, gdzieś tam zawiało jej białe piórko na szczycie głowy.
Van ma rację.

Vanka - 2009-12-19, 09:53

Grzebiąc dalej w necie jestem mądrzejsza jeszcze o jedną informację :)
Dowiedziałam się o istnieniu jeszcze jednego gatunku sikor - sikorce lazurowej. Swoja drogą prześliczna.

maruder - 2009-12-19, 13:24

Hubert napisał/a:
Fajne fotki!
Dzięki :)
Widzę, że bardzo dobrze poradziliście sobie z sikorką. W takim razie mam dla Was dwie zagadki; chyba troszkę trudniejsze ;) Co to za ptaszki?




Vanka - 2009-12-19, 13:37

piotr urbanski napisał/a:
Co to za ptaszki?


Niezła zabawa ;)
Dla mnie laika trudna niestety. Jednakże drugą fotkę obstawiam jakiegoś drozdowatego.. grzebię dalej.
Uwaga szczelam ;)
Świstunka leśna?

A pierwszy to Raniuszek? :???:

marian - 2009-12-19, 14:03

Pierwsza to Raniuszek a ten drugi to.......Mysikrólik.
maruder - 2009-12-19, 14:04

No proszę, szybkie odpowiedzi :) Z rozwiązaniem jednak proponuję zaczekać na propozycje innych; co to byłaby za zabawa gdyby się tak szybko skończyła ;)

W związku z tym, że na drugim zdjęciu model jest gorzej widoczny, pokażę go Wam w nieco innym położeniu, choć to nie będzie duże ułatwienie, bo zdjęcie kiepskie.

Vanka - 2009-12-19, 14:31

Piotr i co tu dywagować? Ja wiem, Ty wiesz i ...hehehe Marian wie :) :brawo:

Ale zabawa fajna, zwłaszcza jak się komuś nudzi w pracy ;)

maruder - 2009-12-19, 14:43

Trzeba przyznać, że szybko Wam poszło :) To rzeczywiście raniuszek i mysikrólik.

Co powiecie na tego?

marian - 2009-12-19, 14:54

To chyba Pluszcz na 99%.
Mariusz - 2009-12-19, 14:59

marian napisał/a:
To chyba Pluszcz na 99%.

!00%, Piotrze, skąd te wszystkie zdjęcia(pluszcz, raniuszek, pokrzywnica), widzę że ornitologia nie jest Ci obojętna.
Złapac na fotce mysikrólika to spore osiągnięcie.
Dawaj Piotrze dalej, miło sie zrobiło.

maruder - 2009-12-19, 15:09

Dziękuję, miło mi, że zdjęcia się Wam podobają :) Z ciekawostek praktycznie nic mi już nie zostało, ale jak przyjdę z pracy (właśnie wychodzę) to przejrzę album jeszcze raz, może coś mi umknęło.
Miłego popołudnia :)

Ernest - 2009-12-19, 15:14

Ładne zdjęcia Piotrze :brawo:
Mariusz - 2009-12-19, 15:31

Zastanawiałem sie nad tym czy mysikrólik to czasem nie zniczek, ale nie, zniczek ma wyraźną białą brew.
marian - 2009-12-19, 15:45

Z tamtego tygodnia.znowu miałem kiepskie światło .A dzisiaj swiatlo super tylko te -15 ostudziło mnie.



Ernest - 2009-12-19, 15:54

Marian super ,czym je wabisz
Już wiem korpusami kurczaków :)

Vanka - 2009-12-19, 16:12

I gdzie ja tu mam ze znawcami startować? :-o
Ale prawda jest taka, że człek całe życie się uczy. :)

Lubię ptaki ;) nawet takie żywe :-D

castleman - 2009-12-19, 19:45

Nic z tego nie rozumiem
Zima, -10 - -15*
wysypałem sikorkom słonecznik (w ubiegłym roku wcinały aż gałęzie się trzęsły)
a teraz nic nie tykają
od 4 dni kubeczki pełne słonecznika :?

Ernest - 2009-12-19, 19:52

castleman, ile jest śniegu u Ciebie ? ,ja dzisiaj będąc na działce 2 talerzyki nasypałem ziaren słonecznika,jeden zjadły przy mnie ,drugi zostawiłem ale odchodząc z działki widziałem że jest spory ruch w okolicach karmnika :)
szopen - 2009-12-19, 22:01

W moim karmiku ruch jak w Rzymie. Sikorki ustawiają się w kolejce, pojedyńczo wpadają, zabierają ziarenko słonecznika i odlatują na najbliższe drzewo, rozdziobują je i z powrotem. Na resztki pod karmikiem wiszącym na drzewie, podlatują pobliskie gołębie. Sikorek naliczyłem ze dwadzieścia i zauważyłem, że zamieszkują w gęstych żywotnikach.
PS. Kupiłem mieszankę łupanego i nie, słonecznika, oraz ziarenka prosa. Wymieszałem to wszystko razem i co się okazało, słonecznik wyjedzony do ostatniego ziarenka a proso nie ruszone ??.

Pozdrawiam Antoni !!

maruder - 2009-12-20, 00:37

marian, rewelacja! Jak trafisz ładny dzień, to zdjęcia będą jak marzenie. Na śniegu też wychodzą bardzo ładne :)
duzers - 2009-12-20, 00:53

nie wiem jak u was ale zauważyłem że coraz mniej jest wróbli.natomiast sikorek jest dość dużo
Adalbert - 2009-12-20, 11:28

Moje zdjęcia nie mogą się równać z Marianowymi czy Piotrowymi (o innych nie wspomnę) ale tak mnie ucieszyły sikoreczki w stołówce, że nie mogę się powstrzymać.

Hubert - 2009-12-20, 11:44

duzers napisał/a:
nie wiem jak u was ale zauważyłem że coraz mniej jest wróbli


To prawda, od kilkunastu już lat w miastach obserwuje się zmniejszającą się populację wróbli i mazurków. Brzmi to nieprawdopodobnie, ale tak wlasnie jest. Przyczyn tego stanu jest wiele, m.in.: nowoczsne budownictwo bez zakamarkow, w których ptaki mogłyby zakładać gniazda, zamykane śmietniska, rozpanoszenie się drapieżników itp.

Mariusz - 2009-12-20, 16:27

Hubert napisał/a:
duzers napisał/a:
nie wiem jak u was ale zauważyłem że coraz mniej jest wróbli


To prawda, od kilkunastu już lat w miastach obserwuje się zmniejszającą się populację wróbli i mazurków. Brzmi to nieprawdopodobnie, ale tak wlasnie jest. Przyczyn tego stanu jest wiele, m.in.: nowoczsne budownictwo bez zakamarkow, w których ptaki mogłyby zakładać gniazda, zamykane śmietniska, rozpanoszenie się drapieżników itp.

I nie tylko w miastach , na wiosce to samo, a z czego to wynika.
Wróbel zawsze związany był z gospodarstwami rolnymi, razem z kurami jadł z jednego koryta. Niestety dzisiaj już nikt nie hoduje kur dla siebie, tylko kupuje w sklepie.
Jak tak pomyślę to chyba tylko co 50 dom w Bolestraszycach(jeszcze w latach 90 były w każdym domostwie) ma na podwórku kury.
Gdzie nie ma jedzenia , tam nie ma ptaka.

maruder - 2009-12-20, 19:32

Ja natomiast nie zauważyłem mniejszej ilości wróbli w Polsce. W Kielcach mieszkam na ostatnim piętrze i nad balkonem mam zamontowany daszek. Wróble były takie sprytne, że zaraz po ociepleniu bloku wydziobały sobie w styropianie gniazdko tuż pod samą blachą, na jej styku ze ścianą, i codziennie rano muszę słuchać ich ćwierkania. To samo jest na wsi u mojej babci; znalazły sobie trochę wolnego miejsca pod jedną deską i koncertują od bladego świtu... Sama radość :x Poza tym, zawsze kilka gniazd mają w krzakach jaśminu, których jest koło domu 3... Ale tak ogólnie lubię wróbelki :-D
leszek50-57 - 2009-12-20, 19:48

U mnie w karmiku też nie brakuje wróbelków czy może mazurki
nie mogę ich od różnic ,ale w lato to zamieszkują trzy budki
i mają dwa mioty w roku a co do sikorek to one wolą zawieszone
słoninkę zawieszoną pod dachem na tarasie. ;)

poz.Leszek
--------------

Vanka - 2009-12-20, 20:53

U mnie latem i wróbli i mazurków sporo, ale teraz faktycznie coś ich nie widzę, a co do kur to wyobraźcie sobie, że mieszkam na jednej działce z wujem co hoduje ich kilka. Sąsiad również ma parę sztuk, może dlatego wróbelki do nas ciągle zaglądaja. Sama też myślałam o kliku sztukach, ale raczej o japońskich - tych kolorowych maluchach ;) .
Dzisiaj ptactwo miało wyżerkę co nie miara, bo któreś z wujostwa wywiesiło łby rybie. Zleciało się ptactwa wszelakiego :)

duzers - 2009-12-20, 21:22

czyli występowanie wróbli zależy od regionu ale to co pisał Mariusz i Hubert jest głowną przyczyną zmniejszenia populacji wróbla
jurek47 - 2009-12-20, 22:35
Temat postu: ptaki
u mnie na wsi mam od paru lat wiewiórki/teraz są 4szt/i one zbóje latem obrabiają gniazda wróbli .I to zdecydowanie zmniejszyło ich ilość .No ale w przyrodę się nie wtrącam.
maruder - 2009-12-21, 12:13

Jakby ktoś zapomniał jak wyglądają wróble, to proszę ;)







Tutaj kolejna zagadka




duzers - 2009-12-21, 17:46

:bum: dopiero dzisiaj się dowiedziałem że wiewiórki pożerają ptakom pisklęta.Piotr zdjęcia :brawo:
amadyn - 2009-12-21, 19:14

Perkozek i zięba samica
maruder - 2009-12-22, 00:44

amadyn, bardzo dobrze. Może pokazałbyś nam więcej swoich zdjęć? Tamte są extra.

[ Dodano: 2009-12-22, 00:50 ]
duzers napisał/a:
:bum: dopiero dzisiaj się dowiedziałem że wiewiórki pożerają ptakom pisklęta.
ja też, tylko nie wiem, czy mam wierzyć, czy nie? :?
jurek47 - 2009-12-22, 08:54
Temat postu: wiewiorka
ponieważ widziałem osobiście jak wiewiórki obrabiały gniazda,a piszecie że to może być bzdura szukałem w internecie i na hasło odżywianie wiewiórki znajdziecie potwierdzenie moich obserwacji
duzers - 2009-12-22, 17:07

jurek nikt nie napisał że to bzdura.akurat to prawda co napisałeś,tylko o to chodzi że wcześniej o tym nie wiedziałem.dopiero od Ciebie się dowiedziałem.pozdrawiam :piwko:
Mariusz - 2009-12-22, 22:06

jurek47 napisał/a:
szukałem w internecie i na hasło odżywianie wiewiórki znajdziecie potwierdzenie moich obserwacji

tak to prawda( na twój post przeszukałem internet), , duzeres też Ci napisał że to prawda, to dlaczego tak się złościsz. Swietny temat poruszyłeś :good: i mam nadzieje że bedziemy go kontynuować.
Wyluzuj :piwko:
http://atlas-zwierzat.pl/ssaki/wiewiorka.html


Teraz kolej na mnie, następne ciekawe ptaszki do rozpoznania :) Dwie pierwsze kaczuchy to te same.





maruder - 2009-12-23, 01:05

Kaczka to chyba samica mandarynki, a na trzecim samiec zięby.

P.S. Dzięki Mariusz ;)

Mariusz - 2009-12-23, 07:02
Temat postu: Re: ptaki
jurek47 napisał/a:
u mnie na wsi mam od paru lat wiewiórki/teraz są 4szt/i one zbóje latem obrabiają gniazda wróbli .I to zdecydowanie zmniejszyło ich ilość .No ale w przyrodę się nie wtrącam.

Duża liczebność wiewiórek i innych drapieżców, zapewne ma lokalny wpływ na zmniejszenie liczebności niektórych gatunków ptaków, ale to selekcja naturalna.
Nigdy nie doprowadzi do zagrożenia istnienia gatunku.
Na marginesie: w ostatnich latach w moim regionie, pojawiła się plaga zaskrońców, a populacja żab spadła drastycznie, czasem ciężko je zobaczyć.

Największym zagrożeniem dla ptactwa jest człowiek, jego niekonwencjonalna gospodarka środkami ochrony roślin, kłusownictwo, które w ostatnim stuleciu doprowadziło do zniknięcia z pow. ziemi kilku gat ptaków, nadmierne koszenie nieużytków nawet w miejscach chronionych, na potężnych połaciach, przyzwyczajanie ptactwa do swojej obecności co w zimie kończy się dla nich często tragicznie itd. itd.
A to już w przeciwieństwie do wiewiórek, ma zasięg globalny

[ Dodano: 2009-12-23, 07:03 ]
piotr urbanski napisał/a:
samica mandarynki, a na trzecim samiec zięby.

Tak jest, a myślałem że z kaczką troszkę się pomęczycie :)

jurek47 - 2009-12-23, 10:53
Temat postu: ptaki
Mam problem i to gorszy z dzikimi kotami. Mam dość dużą działkę (98ar.) a w tym 25 z nasadzeniami, gniazduje tu różne ptactwo. Najbardziej pilnowałem gniazd Rudzików, było 3 i wszystkie pisklęta wybrały koty. Nie upilnowałem też dzikich gołębi (dwa gniazda), to też koty. Jeżeli ktoś ma doświadczenie jak chronić pisklęta to proszę o radę, bo wydaje się że zostanie tylko odstrzał a nie bardzo bym chciał choć mam taką możliwość.
duzers - 2009-12-23, 12:33

jurek pomyśl o jakimś piesku,nie musi być duży.szczególnie rasy myśliwskie lubią przeganiać koty.

[ Dodano: 2009-12-23, 12:52 ]
Mariusz Czernicki napisał/a:
Największym zagrożeniem dla ptactwa jest człowiek,
Zgadza się, tak było w mojej miejscowości. Kiedyś siedlisko wielu gatunków ptaków, teraz odkąd starostwo wysprzedaje tereny pod działki budowlane i wycinane są drzewa, większość ptaków wyprowadziła się bezpowrotnie..
jurek47 - 2009-12-23, 15:08
Temat postu: ptaki
Psa mam wilczura, ale te koty są przebiegłe, goni je, ale teren duży- trochę lasku, więc trudno mu upilnować. Przyleciało dziś bardzo duże stado jemiołuszek i zrobiły sobie stołówkę na jesionach/chyba jedzą nasiona bo jest dużo/.
Adalbert - 2009-12-23, 15:29

jurek47 napisał/a:
Jeżeli ktoś ma doświadczenie

Doświadczenia nie mam ale przyszedł mi do głowy pomysł aby na pniu drzewa, na którym gniazdują ptaki zrobić opaskę z drutów (taka korona) skierowanych ukośnie w dół i takiej długości aby koteczek nie mógł jej ominąć zahaczając się o korę powyżej. I drugi pomysł to owinąć pień czymś śliskim też na takiej długości aby nie mógł tego przeskoczyć.
Na iglakach to raczej niewykonalne ale na tych drzewach gdzie jest kawałek pnia może się udać.

jurek47 - 2009-12-23, 16:41
Temat postu: ptaki
Dzięki za radę, ale jak piszesz, gniazdują w tujach niby dość wysokich, ale koty wejdą wszędzie.Widziałem jak na dość wysokim dębie walczył z wiewiórką przy jej gnieździe, ale jak go podrapała pazurami to spad jak kamień, chyba zostanie odstrzał.
amadyn - 2009-12-23, 18:39

dzięcioł pstry duży



młody dzięcioł



drozd



dzwoniec



grzywacz



mewa śmieszka



pustułka



mandarynka


leszek50-57 - 2009-12-23, 18:43

Wojtek dobrze myśli,w moim ogrodzie też był taki problem,
ale ja pod budkami mam daszki blaszane skośne o szerokim rondzie,
nie do przebicia przez koty i zdały egzamin, spróbuj ;)

poz.Leszek
---------------

duzers - 2009-12-23, 19:59

jurek47 napisał/a:
Przyleciało dziś bardzo duże stado jemiołuszek
To masz szczęście, już dawno nie widziałem ich u siebie. Wczoraj natomiast widziałem u siebie dzięcioła zielonego, gile i szczygły :yahoo:
jurek47 - 2009-12-23, 21:49
Temat postu: wiewiorka
Moja pupilka, nauczyłem ją jeść z ręki. Długo to trwało i trzeba być cierpliwym.


Hubert - 2009-12-23, 22:27
Temat postu: Gil i grzywacz

marian - 2009-12-23, 23:36


maruder - 2009-12-24, 01:33

No proszę, przybywa co raz to więcej ciekawych zdjęć. Jurek się aktywnie integruje z wiewiórkami a amadyn dorwał dzięcioły i pustułkę :good:
Glia ani dzwońca też na żywo jeszcze nie widziałem, macie może ich zdjęcia z niższej perspektywy?

Mariusz - 2009-12-24, 07:24

piotr urbanski napisał/a:
przybywa co raz to więcej ciekawych zdjęć. Jurek się aktywnie integruje z wiewiórkami a amadyn dorwał dzięcioły i pustułkę

Tym bardziej że fotografia ptaków, to zajęcie dla cierpliwych, podobnie jak przy wiewiórce jurka :brawo: :good:

amadyn - 2009-12-24, 08:48

Dzwońce - na pierwszym planie samiec




jurek47 - 2009-12-24, 13:17
Temat postu: ptaki
W końcu wiem co mi przylatuje do ogrodu/dzwońce/, sąsiad ma 6 hektarów sadu i całą zimę ptactwo ma wyżerkę. Jak nie leżą pod drzewami, to ogrodnik wyrzuca uszkodzone z chłodni. Najwięcej to Kwiczołów, całymi stadami, setki osobników.
Mariusz - 2009-12-25, 07:48

Adalbert napisał/a:
przyszedł mi do głowy pomysł aby na pniu drzewa, na którym gniazdują ptaki zrobić opaskę z drutów (taka korona) skierowanych ukośnie w dół i takiej długości aby koteczek nie mógł jej ominąć zahaczając się o korę powyżej

I to idealny pomysł jeśli chodzi o koty.
Mniej więcej wygląda to tak

M.Szokalski J.Wojtatowicz

Daszek blaszany zapewne równie skuteczne rozwiązanie.

Najprostszym rozwiązaniem to: ściąć dziką różę najlepiej R.multiflora, przywiązać szczelnie na pniu, kot nie ma szans, gwarantuję.
Ten sposób stosujemy pod butkami lęgowymi, gniazdami i dziuplami :) .

duzers - 2009-12-25, 11:54

Mariusz Czernicki napisał/a:
Najprostszym rozwiązaniem to: ściąć dziką różę najlepiej R.multiflora, przywiązać szczelnie na pniu, kot nie ma szans, gwarantuję.
bardzo dobry pomysł,wygląda naturalnie i nie rzuca się tak w oczy.
Bolekso - 2009-12-25, 14:36


Moim sposobem zabezpieczenia budek lęgowych typu zamknietego jest znaczne przedłużenie otworu wlotowego. Przykład na zdjęciu, budka kupiona w markecie.Przy budkach prostokątnych pogrubiam przednią ściankę do min. 5cm.
Pozdrawiam ! Bolek

Mariusz - 2009-12-25, 19:30

Bolekso napisał/a:
Moim sposobem zabezpieczenia budek lęgowych typu zamknietego jest znaczne przedłużenie otworu wlotowego

Świetny pomysł :good:
Zachęcam do pokazywania swoich pomysłów na ochronę ptaków przed drapieżnikami, czy to w karmniku czy też w okresie lęgowym.
;)
:)

Bolekso - 2009-12-25, 20:44
Temat postu: Ochrona przed drapieżnikami przy karmieniu
Karmiłem kiedyś ptaki w karmniku.Zauważyłem że znakomicie umie to wykorzystać krogulec. Obserwował koncentrację ptaków przy karmniku ze 150 m. i tak obmyślał lot klucząc by przy karmniku pojawiał się zauważony dopiero w ostatniej chwili. Teraz karmię w wielu miejscach ogrodu zawsze przy krzakach gdzie ptaki mogą umknąć ale tak aby blisko kot nie miał się gdzie ukryć. Dla obserwatora nie jest to już tak atrakcyjne (masa ptaków w jednym miejscu ) ale straty spadły praktycznie do zera.
Wyżej przykładowe zdjęcia
Jeśli leży śnieg udeptuję go w pary miejscach i tam sypię pokarm, wykorzystuję też miejsca pod nisko ugałęzionymi świerkami.
Pozdrawiam ! Bolek

[ Dodano: 2009-12-25, 21:03 ]
Część pokarmu mieszam ze ściółką aby szybkie sikory i wróble wszystkiego nie wyjadły. Wolniejsze i bardziej płochliwe drozdowate przegarniają ściółkę dziobkami i tym sposobem też się najedzą.

maruder - 2009-12-26, 00:26

Trzeba przyznać, że potrafisz całkiem mądrze spożytkować swoje ciekawe spostrzeżenia ;) tak trzymać :good:
Hubert - 2009-12-26, 07:40
Temat postu: Grzywacze, remiz, wrona siwa i ....
i tu zagadka - jaki gatunek kaczki jest na czwartej fotce. Kaczka ma oznakowanie na dziobie fińskiej stacji ornitologicznej.


Mariusz - 2009-12-26, 07:52

Bolekso napisał/a:
Teraz karmię w wielu miejscach ogrodu zawsze przy krzakach gdzie ptaki mogą umknąć ale tak aby blisko kot nie miał się gdzie ukryć.

To jest właśnie zasada, umiejscowienie karmnika , bądź innej ptasiej jadłodalni w miejscach gdzie drapieżnik nie zaskoczy ich znienacka.
Lubimy dokarmiać ptaki, wręcz stało się to trendem edukacyjnym, a musimy zdać sobie sprawę że raczej wiele im nie pomagamy, a często szkodzimy.
Bolekso należą Ci się :brawo: za twój zdrowy sposób myślenia, myślę że wielu weźmie z Ciebie przykład.

sebastianrost - 2009-12-26, 08:16

Moim sposobem na dokarmianie ptactwa jest wrzucanie ziarenek do kurnika. Przy okazji karmienia kurek,wtedy ptaszki są bezpieczne kot ani inne czworonogi nie przejdą przez siatkę ogrodzeniową a drapieżniki latające mają problem ponieważ wybieg jest mały i nie ma wolnej przestrzeni. Tym sposobem mam ogrom ptactwa na ogrodzie i mogę sobie w spokoju je obserwować.
amadyn - 2009-12-26, 11:33

Hubert napisał/a:
i tu zagadka - jaki gatunek kaczki jest na czwartej fotce


Głowienka , samica

Hubert - 2009-12-26, 14:30

amadyn napisał/a:
Głowienka , samica


Brawo :brawo: Zrobiłem jej fotkę na stawie w Koszajcu pod Pruszkowem. Wysłałem skan do stacji ornitologicznej w Górkach Wschodnich i dostałem od nich zwrotnego maila, że ptak został zaobraczkowany w Finlandii :-o

amadyn - 2009-12-26, 15:11

Głowienka z młodymi


szopen - 2010-01-06, 17:21

Dzisiejsze zdjęcia, kosy na jabłonce.



Pozdrawiam Antoni !!

ewa535 - 2010-01-06, 18:59

szopen napisał/a:
Dzisiejsze zdjęcia, kosy na jabłonce.

[url=http://images8.fotos...med.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://images8.fotos...med.jpg]Obrazek[/URL]

Pozdrawiam Antoni !!

To naprawdę kosy?
Myślałam,że kos to taki czarny z pomarańczowym dzióbkiem? A tak własnie wyglądają samiczki? Nigdy takiego nie miałam w swojej spiżarni, same czarne przylatują !

Adalbert - 2010-01-06, 19:05

Z ptaków jestem cienias ale ten ptok nijak nie przypomina mi kosa :oops:
leszek50-57 - 2010-01-06, 19:36

Też tak myślę,że to nie kosy,raczej Ewa ma rację co do kosa,
chyba ,że zmienili szatę. ;)

poz.Leszek
---------------

Mariusz - 2010-01-06, 19:47

To piękne Antoni zdjęcie i piękny kwiczoł
Lubią siedzieć w stadkach i wydają bardzo charakterystyczny głos. :)

szopen - 2010-01-06, 21:31

Człowiek stale się uczy. Na ptaszkach za bardzo się nie znam, :oops: kilka rozróżniam, chociaż nie zawsze wiem jak się nazywają. Wśród tego stadka ptaszków były również czarne egzemplarze, jednakże ze wzgędu na słabe światło na zdjęciu wychodziły jak jedna wielka, czarna plama. Dlatego też pomyślałem, że te czarne, to samce, a te z jasnymi brzuszkami, to samiczki, które i tak dość mocno rozjaśniłem. Wielkością przypominają kosa i szpaka. Rok temu napisaliście mi, że mam na ogrodzie nie szpaki lecz kosy, a teraz nagle jakieś kwiczoły się pojawiły i bądź tu mądry. Jeszcze je poobserwuję. No i coś tam na dodatek skrzeczą.

Pozdrawiam Antoni !!

Vanka - 2010-01-07, 11:32

Mizernej jakości zdjęcie, bo robione telefonem i na dodatek przez szybę, ale jak ktoś się uprze to Panią Kosową na gałązce Irgi zobaczy ;) . To moja naturalna stołówka :)



Pan Kos jest leniwy i żywi się z drugiej strony domu, tam gdzie ja sypię jedzonko ;)niestety mój zoom nie działa :-( . Szkoda, bo mam uchwyconego również dzięciołka na słoninie.

[ Dodano: 2010-01-07, 13:46 ]
kurde - zdjęcie jak sepia prawie ;)
no wiem wiem prawie czyni wielką różnicę :)

leszek50-57 - 2010-01-07, 14:36

Van ,patrzyłem przez lupę,ale nic nie mogę zobaczyc
jest punkt po lewej stronie fotki,tylko tyle. ;)

poz.Leszek
------------------

AurorA - 2010-01-07, 14:39

A ja chyba widzę w okolicach lusterka samochodu- ale trzeba się domyślać.
Vanka - 2010-01-07, 14:39

leszek50-57 napisał/a:
Van ,patrzyłem przez lupę,ale nic nie mogę zobaczyc
jest punkt po lewej stronie fotki,tylko tyle. ;)

poz.Leszek
------------------


Zdjęcie niestety trzeba otworzyć w oryginalnym rozmiarze :(
Siedzi sobie na gałązce tuż przy ziemi w centralnym punkcie.

Ot i problem jak się nie ma wypasionego nikona, albo innego olympusa ;)
szkoda, że nie umiem zaznaczać punków na kolorowo :???:

Mariusz - 2010-01-07, 22:07

Aaaaa... jest cholera mała, samiczka kosa :) Van ty to naprawdę potrafisz czasem zaskoczyć. ;)
leszek50-57 - 2010-01-08, 00:15

Nie mogę powiększyc fotki,coś mi się nie udaje ;)

poz.Leszek
---------------

alibaba - 2010-01-08, 17:08

Powiem ci Van że bardzo chciałem i starałem sie zobaczyć tego ptaszka nawet próbowałem go sobie wyobrazić na tej gałązce :) ale mi sie nie udało :((

Wybacz mi :roll:

Vanka - 2010-01-09, 09:23

Wybaczam, bo nie otwiera sie zdjecie na explorerze :( , a bez powiększenie ni huhu nie widać. Chyba, że mozilla da radę.
A tak chciałam się podzielić tym ptaszorkiem z Wami ;)

Mariusz - 2010-01-09, 09:43

Sorry Van że pozwoliłem skopiować sobie fotkę. ;)
W zielonym punkcie siedzi ptaszek.
Trzeba tylko fotkę powiększyć do rozmiarów oryginalnych na fotosiku.


Elendil - 2010-01-10, 15:14

Jak na wyżerkę to najlepiej w towarzystwie... :)



EDIT:

Mariusz Czernicki napisał/a:
Jeśli dobrze widzę, to bogatka z modraszką.

Może tu będzie lepiej widać, zoom z oryginału a nie z konwertowanego na imageshacku:

Mariusz - 2010-01-10, 15:20

Elendil napisał/a:
Jak na wyżerkę to najlepiej w towarzystwie

Jeśli dobrze widzę, to bogatka z modraszką.

ewa535 - 2010-01-11, 22:43

Do końca nie wiem jak to jest z tymi tematami ale pomyslałam , że tu będę wstawiała okazy złapane w obiektywie. MAm nadzieję, że kolekcja sie powiększy :)
W poprzednim wcieleniu byłam chyba ornitologiem-ogrodnikiem i (Piotrze U.!) badaczem zycia lwów.

Mamuśka Kosowa z mężem



Widzisz Mazurku tu dzióbeczkiem musisz , bo tu jest własnie najlepsze!



I wreszcie udalo się Modraszkę i Rudzika




Ta kosica zawsze jest jakaś nastroszona i przegania wszystkich



Ale jak jej nie ma to wróblowate szaleją



Nie przesadzasz trochę? Udławisz sie zaraz ! ( Ta z prawej do tej z lewej)



Mogę też do was kuzynki ?



Tu znów Mamuśka Kosowa , mam wrażenie, że mnie polubiła, jakaś oswojona taka. Wyrażnie mnie widzi za szybą drzwi tarasowych (obiektyw dotyka szyby prawie i to jest metr od ptaka) i zawsze się bardzo przygląda. Chyba jest wdzięczna za rodzynki, bo tylko ona je wyjada.



Już mnie zauważyła i znieruchomiała jakby pytała : już skadrowałaś?



c.d.n.
o ile mnie mąż za spóżnione obiady nie wyeksmituje do sanatorium dla obłąkanych ornitologów

Mariusz - 2010-01-11, 22:58

Elendil napisał/a:
Może tu będzie lepiej widać,

Dokładnie tak- modraszka z bogatką.
ewa535 napisał/a:
W poprzednim wcieleniu byłam chyba ornitologiem=ogrodnikiem i (Piotrze U.!) badaczem zycia lwów.

Dobre :good: , a wróble zawsze po wszystkich, to Ci hierarchia.

maruder - 2010-01-12, 02:20

ewa535 napisał/a:
Do końca nie wiem jak to jest z tymi tematami ale pomyslałam , że tu będę wstawiała okazy złapane w obiektywie. MAm nadzieję, że kolekcja sie powiększy :)
W poprzednim wcieleniu byłam chyba ornitologiem-ogrodnikiem i (Piotrze U.!) badaczem zycia lwów.
Ewo, może i byłaś, ale często bywa tak, że rzeczy brane za pewnik w jednej dekadzie, w drugiej okazują się mocno nieaktualne... (hmm, w sumie to patrząc na Twoje karmniki, myślę, że podobnie sprawa wygląda z niektórymi trendami w sztuce :hehe: ) ...a przejście do kolejnego wcielenia to nie takie hop siup, trochę czasu jakby nie było zajmuje... 8)
Ewo, piszę to jak najbardziej w żartach, ale jeśli Ci się one nie podobają, to napisz tylko słowo, a poproszę któregoś z moderatorów, żeby usunął ten post :soczek:

Teraz już normalnie/poważnie o fotografii ptaków. Z tego co widzę, sporo ich u Ciebie lata i możesz się pokusić o całkiem niezłe zdjęcia. Wystarczy, że w kadrze nie będzie barierek, czy kolorowych części karmnika, a w tyle jakiś "niepotrzebnych"/szpecących rzeczy i zdjęcia od razu nabiorą innego charakteru. Musisz tylko ustawić karmnik w odpowiednim miejscu, najlepiej w pobliżu okna (tym bliżej, im krótsza ogniskowa Twojego aparatu) i przymocować do niego kawałek patyka, na którym ptaszki będą mogły sobie siadać - i wygląda naturalniej niż listewka i można go wymienić na inny jeśli się znudzi ;) Mocując go musisz tylko pamiętać o ww. rzeczach i o zachowaniu w miarę najlepszej perspektywy w czasie robienia zdjęć (najlepiej kiedy aparat jest na wysokości ptasich oczu, ale to ideał)... To chyba na początek wszytko. :pa:

ewa535 - 2010-01-12, 08:37

piotr urbanski napisał/a:
ewa535 napisał/a:
Do końca nie wiem jak to jest z tymi tematami ale pomyslałam , że tu będę wstawiała okazy złapane w obiektywie. MAm nadzieję, że kolekcja sie powiększy :)
W poprzednim wcieleniu byłam chyba ornitologiem-ogrodnikiem i (Piotrze U.!) badaczem zycia lwów.
Ewo, może i byłaś, ale często bywa tak, że rzeczy brane za pewnik w jednej dekadzie, w drugiej okazują się mocno nieaktualne... (hmm, w sumie to patrząc na Twoje karmniki, myślę, że podobnie sprawa wygląda z niektórymi trendami w sztuce :hehe: ) ...a przejście do kolejnego wcielenia to nie takie hop siup, trochę czasu jakby nie było zajmuje... 8)
Ewo, piszę to jak najbardziej w żartach, ale jeśli Ci się one nie podobają, to napisz tylko słowo, a poproszę któregoś z moderatorów, żeby usunął ten post :soczek:

Teraz już normalnie/poważnie o fotografii ptaków. Z tego co widzę, sporo ich u Ciebie lata i możesz się pokusić o całkiem niezłe zdjęcia. Wystarczy, że w kadrze nie będzie barierek, czy kolorowych części karmnika, a w tyle jakiś "niepotrzebnych"/szpecących rzeczy i zdjęcia od razu nabiorą innego charakteru. Musisz tylko ustawić karmnik w odpowiednim miejscu, najlepiej w pobliżu okna (tym bliżej, im krótsza ogniskowa Twojego aparatu) i przymocować do niego kawałek patyka, na którym ptaszki będą mogły sobie siadać - i wygląda naturalniej niż listewka i można go wymienić na inny jeśli się znudzi ;) Mocując go musisz tylko pamiętać o ww. rzeczach i o zachowaniu w miarę najlepszej perspektywy w czasie robienia zdjęć (najlepiej kiedy aparat jest na wysokości ptasich oczu, ale to ideał)... To chyba na początek wszytko. :pa:


Dzięki Piotrze za porady , ale bliżej to już nie dam rady ustawić tej stołówki, może jakby zbudować specjalną jakąś instalację (ambonę dla ptactwa ;) Z drugiej strony to nie mam aspiracji żeby te zdjęcia trafiły do Nationale Geografic. Ot cieszy mnie to co obserwuję i chcę sie z Wami podzielić. A żartobliwe uwagi są ok. JA sama za często nawet żartuje ze wszystkiego. Tak że luzik i spoko jak to mówią. A o lewkach czytała Czubówna i bardzo mi to utkwiło, ale może to bujda ?- telewizja przecież kłamie ;)

maruder - 2010-01-16, 01:40

Udało mi się ostatnio sfotografować kosa.
http://img710.imageshack....01/img1957x.jpg

Adalbert - 2010-01-16, 09:13

Indianie chrust zbierają, bażanty do wsi podchodzą... zima szybko nie odpuści :hehe:


Mariusz - 2010-01-16, 09:24

Adalbert napisał/a:
Indianie chrust zbierają, bażanty do wsi podchodzą... zima szybko nie odpuści :hehe:

A to cwaniaki, kto by pomyślał jeszcze 20 lat temu, że bażanty zmienią swoje środowisko z pól na ludzkie osiedla :) .
A teraz to już jest nagminne.

Vanka - 2010-01-16, 09:31

Mariusz Czernicki napisał/a:
Adalbert napisał/a:
Indianie chrust zbierają, bażanty do wsi podchodzą... zima szybko nie odpuści :hehe:

A to cwaniaki, kto by pomyślał jeszcze 20 lat temu, że bażanty zmienią swoje środowisko z pól na ludzkie osiedla :) .
A teraz to już jest nagminne.


Takie bażanty domowe ;)

Elendil - 2010-01-16, 09:32

Dokładnie, u mnie są częstymi gośćmi, szwędają się po nieużywanej części działki. I to nie tylko zimą. Ale podejść je jest naprawdę trudno. Nie widać ich i nagle wylatują nie wiadomo skąd...

Znam jeszcze jedno miejsce w Radomiu gdzie występuje całe stado, zupełnie po drugiej stronie miasta, dookoła hurtownie i takie tam a one żyją między wykorzystując zupełnie zapuszczony, zarośnięty i trudno dostępny fragment terenu. Czasem je widzę wracając z pracy.

ewa535 - 2010-01-16, 10:49

A ja jesienią widziałam całe stadko kuropatw (uciekały drózką przed samochodem) w centrum miasta tuż za wielkopowierzchniowym marketem. TAm kiedyś były ogródki działkowe a teraz szykują tam miejsce pod nowy market. Na razie jeszcze nic sie nie dzieje więc jeżdziłam tam całe lato po kamienie i rośliny ogrodowe. Kuropatwy w naturze widziałam pierwszy raz i żałowałam ,że nie miałam aparatu.
Elendil - 2010-01-16, 11:36

Odnośnie kuropatw, z dzisiaj:



i w końcu złapany chyba kos u przerębli



Made by moja połówka ;)

Mariusz - 2010-01-16, 11:54

Elendil napisał/a:
Odnośnie kuropatw, z dzisiaj

Niezłe :brawo: i kto by pomyślał że to taki płochliwy ptak

duzers - 2010-01-16, 12:27

Elendil napisał/a:
Odnośnie kuropatw, z dzisiaj:
dobrze sobie przypomnieć jak wyglądają,nie widziałem ich u siebie kilka lat :-(
amadyn - 2010-01-16, 13:43

W mojej okolicy już od kilku lat nie ma kuropatw . Zajęcy też już prawie nie ma .
jurek47 - 2010-01-16, 14:16
Temat postu: ptaki
Na moim ranczo są kuropatwy, bażanty, było dużo zajęcy ale tej zimy zauważyłem tylko jednego. Mam poza grodzeniem dużą pryzmę kompostu i tam zwierzęta grzebią nawet sarny. Ale jest bardzo dużo tropów lisa i może być ich więcej bo śladów jest dużo. A lisy jednak robią swoje i jastrzębie.
Mariusz - 2010-01-16, 17:37

amadyn napisał/a:
Zajęcy też już prawie nie ma .

jurek47 napisał/a:
.A lisy jednak robią swoje i jastrzębie.

I to jest główny powód, populacja lisów tak wzrosła, że się pchają nawet na podwórko.

Hubert - 2010-01-16, 19:14

Mariusz Czernicki napisał/a:
I to jest główny powód, populacja lisów tak wzrosła, że się pchają nawet na podwórko


Dokładnie. Od lat postuluje się w weterynarii, aby zaprzestać zrzucania z samolotów lub rozkładania ręcznego szczepionek p-ko wściekliźnie, bo dla lisów choroba ta była naturalnym regulatorem populacji. Na razie względy bezpieczeństwa ludzi przeważają i lisy z tego skorzystały mnożąc się na potęgę.
Dodatkowo szaraki dziesiątkuje krwotoczna choroba zajęcy (EBHS).

Adalbert - 2010-01-16, 19:22

Ostatnio kuropatwy widziałem raz w zeszłym roku a na zająca nie natknąłem się jeszcze dłużej. Lisów jet też jakby mniej albo nauczyły się przechodzić przej jezdnię. Jakieś pięć, sześć lat temu, gdy zaczęto szczepienia przeciw wściekliźnie, to nastąpił taki wysyp rudych, że na poboczach leżały całe pokoty lisów. Możliwe też, żw liczebność populacji sama dopasowała się do pojemności środowiska.
leszek50-57 - 2010-01-16, 19:49

Ja mam po prostu pecha ,bo jestem bez aparatu to mam gości na działce
to bażanta a ostatnio to sarenki zawitały na nasze działki.Natomiast
sikorki na słonince to stale obskubują ją.W karmik to wsypałem
słonecznik i kukurydzę to miałem po prostu walkę sikorek .
Od dziś będę musiał aparat miec na wyposażeniu ;)
poz.Leszek
------------------

Elendil - 2010-01-16, 20:12

Ja po tym jak przegapiłem kilka bardzo ciekawych rzeczy bez aparatu nie wychodzę ;) Moja Gośka takoż. Dziś poza kuropatwami upolowała modraszkę i bogatki. Jak się okazało kuropatwy urzędowały niemal pod oknem domu w snopkach izolujących studzienkę z wodomierzem :P
duzers - 2010-01-16, 20:43

Mariusz Czernicki napisał/a:
I to jest główny powód, populacja lisów tak wzrosła, że się pchają nawet na podwórko.
u mnie 10 m od domu lisica miała nore w kanele w którym były rury od centralnego ogrzewania.co roku miała młode.niestety od roku jej nie widze.
jurek47 - 2010-01-17, 12:46
Temat postu: sikory
bardzo lubią słonine
duzers - 2010-01-23, 16:36

czy ktoś z was widział sikore czubatkę,ja jej nigdy nie widziałem u siebie,dlatego pytam
ewa535 - 2010-01-23, 19:34

ja tylko w atlasie, a tak sie staram w tej gastronomii dla ptaków i te karmniki wyczyniam
i nic :-(
Kosy,bogatki,mazurki, modraszki i rudziki rzadko to jedyni goście oprócz wróbli oczywiscie

duzers - 2010-01-23, 19:48

ewa535 napisał/a:
ja tylko w atlasie, a tak sie staram w tej gastronomii dla ptaków i te karmniki wyczyniam
i nic
ewa to nie wina twojej gastronomii,przecież u ciebie pełen wypas.poprostu nie które gatunki ciężko już spotkać.
Mariusz - 2010-01-23, 23:08

ewa535 napisał/a:
ja tylko w atlasie, a tak sie staram w tej gastronomii dla ptaków i te karmniki wyczyniam
i nic :-(

Ewo wszystko w swoim czasie, jeśli ptak nie podlatuje ci do jedzonka tz. że ma go jeszcze sporo w naturze.
A tu mała lektura http://www.pwg.otop.org.pl/ochr2.php

ewa535 - 2010-01-24, 00:01

Fajna ta lekturka Mariusz !
Najbardziej mnie zaintrygował 39letni bocian :-o
To się ptaszyna po tych wsiach naoglądał !
Kilka lat temu spędzałam gwiazdkę na Teneryfie i tam po Zoo chadzają luzem bociany (nasze "polskie" normalne), które małutkiemu wtedy Luckowi z ręki podkradały kanapkę. Często to wspominamy widząc bociana w Polsce . Wtedy mówię widzisz to ten sam bociek co ci zjadł kanapkę , bo one przecież na zimę lecą do Afryki. TAk sobie żartujemy z synem, ale teraz widzę, że to może wcale nie żarty. TAk może się zdarzyć (przy dużym zbiegu okoliczności oczywiście) MAło tego on tego swojego boćka na jakiejś polskiej łące może jeszcze spotka nawet jako prawie 40latek !

Adalbert - 2010-01-24, 09:10

ewa535 napisał/a:
TAk sobie żartujemy z synem, ale teraz widzę, że to może wcale nie żarty. TAk może się zdarzyć (przy dużym zbiegu okoliczności oczywiście) MAło tego on tego swojego boćka na jakiejś polskiej łące może jeszcze spotka nawet jako prawie 40latek !


Raczej mało prawdopodobne ponieważ ten, którego spotkaliście na Teneryfie pochodzi najprawdopodobniej z zachodniego szlaku i kres jego wędrówki powinien się skończyć maksymalnie w zachodnich Niemczech ale gdybyś spotkała takiego np. w Hurgadzie do prawdopodobieństwo na pewno byłoby większe ;)

http://bocian.polska.pl/cms/image.htm?id=200737

Elendil - 2010-01-24, 15:36

Zabijcie mnie ale zupełnie nie mam pojęcia, kto zacz:



Na pierwszym za sikorką, na drugim na samej górze, na ostatnim w karmniku. Zdjęcia powiększyć do oryginalnego rozmiaru, bo słabo go widać. Mogą się długo ładować bo każde ok 3MB.

silpe - 2010-01-24, 15:43

To grubodziöb
AurorA - 2010-01-24, 15:50

Nie znam się na ptakach ale to mi na grubodzioba wygląda.
Elendil - 2010-01-24, 17:38

silpe napisał/a:
To grubodziöb

AurorA napisał/a:
Nie znam się na ptakach ale to mi na grubodzioba wygląda.


Faktycznie, sprawdziłem na wiki i chyba mam spore szczęście, że udało się go sfotografować. Nie dość, że podobno bardzo skryty ptak to do tego pod ścisłą ochroną. :yahoo:

AurorA - 2010-01-24, 21:17

już pojawiał się na forum nie raz:
http://forum.oczkowodne.n...ighlight=#63903
http://forum.oczkowodne.n...bodzi%F3b#84965

Elendil - 2010-01-24, 21:37

No ja akurat pierwszy raz w życiu go dziś zobaczyłem... Nawet nie wiedziałem, że istnieje taki stwór :???:
AurorA - 2010-01-24, 21:43

Elendil napisał/a:
No ja akurat pierwszy raz w życiu go dziś zobaczyłem... Nawet nie wiedziałem, że istnieje taki stwór


ja to tylko na zdjęciu widziałem , ale zapadł mi w pamięci - faktycznie ciekawy ptaszek.

Mariusz - 2010-01-24, 22:06

AurorA napisał/a:
a to tylko na zdjęciu widziałem , ale zapadł mi w pamięci - faktycznie ciekawy ptaszek.

Bardzo ładny.
Sam na własnej skórze przekonałem się jaki ma silny dziób podczas obrączkowania w zjazdowym obozie.
Często obserwuje go stadkami w głogowych fortyfikacyjnych zaroślach w mojej okolicy.

jurek47 - 2010-01-26, 13:01
Temat postu: ptaki
stado kwiczołów
ThePaludarium - 2010-01-26, 22:58

Z moich obserwacji wynika , że sikorki modre są bardziej przyzwyczajone do ludzi od bogatek. Do bogatek można podejść na odległość do ok.1metra , do modrych nawet 30cm :)

Elendil - 2010-01-27, 18:23

Zima daje się we znaki, gości coraz więcej i to coraz ciekawszych ;)


Mariusz - 2010-01-27, 21:03

ThePaludarium napisał/a:
do modrych nawet 30cm :)

No, no jeszcze trochę to je dotkniesz, modre są znacznie rzadsze w karmnikach, ale faktycznie zauważalne jest to, że są mniej płochliwe.
Elendil napisał/a:
gości coraz więcej

Dwa koguty, zazwyczaj jest więcej kurek.
Troszkę Ci do fotki pod gałąź podeszły :-(

Elendil - 2010-01-28, 12:38

Mariusz Czernicki napisał/a:

Dwa koguty, zazwyczaj jest więcej kurek.
Troszkę Ci do fotki pod gałąź podeszły :-(


Kurki się nie odważyły podejść bliżej. A zdjęcie takie byle jakie bo na szybko machnięte, bez dłuższego zastanawiania ;)

maruder - 2010-02-03, 12:52

Nie pamiętam, była już czapla?


drako - 2010-02-05, 14:54

Czapla była u mnie w oczku w połowie grudnia, nie zdązyłem uwiecznić jej wizyty, za to mam te zdjęcia:
Małego ptaszka numer większego od myszy przyniósł kot. Ptaszek biegał po domu szybko jak mysz. Może wiecie, co to za jeden? Oczywiście odleciał zdrów. Może rozpoznacie tego ostatniego, to ogromne ptaszysko! Od 2 miesięcy widzę go nad domem. Zdjęcie niewyraźne, bo z daleka, siedzi na czubku wysokiego drzewa, ale widać jaśniejszą pierś, rozpiętość skrzydeł tak na oko 1 m... Jakiś jastrząb chyba???
Aha, czy na 5-tym zdjęciu też kos?

ewa535 - 2010-02-05, 18:11

Ale masz fajnych gosci :brawo:
zazdroszczę Ci takich widoków !
Piąta to kosica
na rodzinie tego ostatniego to chyba zna się Marian , bo dokarmia kurczakami do fotek ;)

maruder - 2010-02-05, 20:00

Na przedostatnim jest strzyzyk.
amadyn - 2010-02-05, 20:10

Na ostatnim zdjęciu myszołów .
drako - 2010-02-05, 21:52

Dzięki, macie rację. :piwko: Ten myszołów to chyba myszołów...włochaty????
Bolekso - 2010-02-06, 21:50
Temat postu: Krogulec
Chciałem się dzisiaj popisać i zrobić zdjęcia gromady ptaków które dożywiam. Wysypałem pokarm nie jak zwykle w gęstwinie krzewów ale na ich skraju. W pewnym momencie znienacka, dosłownie zza węgła budynku pojawił sie krogulec. Z ogromną prędkością wpadł w gromadę ptaków, nawet nie zauważyłem czy atak był skuteczny. Cała akcja łącznie z odlotem trwała góra 2 sek.Teraz jeszcze dokładniej będę karmił ptaszki tylko pod gęstymi krzewami i wielu miejscach niewielkimi porcjami..Nie można dopuszczac by ptaki gromadziły się w znacznych ilościach w tych samych miejscach.
Pozdrawiam ! Bolek

ewa535 - 2010-02-09, 10:14

Ruszyło się w mojej jadłodajni z nowymi gatunkami ptaszków :yahoo:
Wielką ruchliwą gromadą przylatują dzwońce



Są płochliwe , jak tylko zbliżę się do szyby okiennej, wszystkie razem uciekają na wysoki świerk w ogrodzie i tam chwilę czekają na więcej "intymności", a potem znów przylatują



Widząc kiepską jakość zdjęć z dzwońcami, właśnie miałam zabrać się za mycie szyby okiennej (bo po zamieciach przezroczystość siadła) a tu co widzę na moim karmniku ? szok !!!!
Co to za piękny drapieżca mnie odwiedził ?
Nic się nie bał i długo tak siedział. Oczywiście reszta ptaków zniknęła na długo.


AurorA - 2010-02-09, 12:55

Ewa piękne te ptaszki.
maruder - 2010-02-09, 13:36

ewa535 napisał/a:
Co to za piękny drapieżca mnie odwiedził ?
Bolek pisał o nim na 24-ej stronie raczej negatywnie - ale za to jakie zdjęcia ;)
ewa535 - 2010-02-09, 14:07

AurorA napisał/a:
Ewa piękne te ptaszki.


Prawda???
i jak ja mam się zająć czymś pożytecznym ? no jak?
Siedzę przed oknem z pół dnia i się napawam, i na forum jeszcze:bum:
Sprawdziłam, ten piękny to krogulec samiec.

leszek50-57 - 2010-02-09, 14:55

Ewa ładne ujęcia ptaszków szczególnie krogulca,
ciekawe czy coś u ciebie upolował? :P
poz.Leszek
-----------------

ewa535 - 2010-02-09, 16:02

leszek50-57 napisał/a:
Ewa ładne ujęcia ptaszków szczególnie krogulca,
ciekawe czy coś u ciebie upolował? :P
poz.Leszek
-----------------


JAk go zobaczyłam to żadnego ptactwa innego u mnie nie było.
Siedział spokojnie na tym karmniku i się wpatrywał we mnie za szybą.
Nawet głowę trochę przekrzywiał jak pies.
JAko , że samiec to niechybnie na mnie chciał zapolować ;)
Ciekawe z jakim gatunkiem mu się skojarzyły te moje białe pióra.
Kwiczoły takie podbrzusze mają ;)

Mariusz - 2010-02-09, 20:00

ewa535 napisał/a:
Siedział spokojnie na tym karmniku i się wpatrywał we mnie za szybą.

Fotki świetne :brawo: , krogulec czekał na ofiarę, to piękny ptak o perfidnym charakterku, atakuje znienacka w stado ptaków zajętych jedzonkiem.
Prędzej czy później dzwońce staną się ofiarą, niestety to prawa natury.
Podoba mi się też bardzo ta grupa dzwońców, widzę że czują się jak u siebie w domu :)

duzers - 2010-02-09, 22:30

ewa.. nie długo nie wyrobisz na jedzonko dla swoich podopiecznych :hehe: zdjęcia :good:
Elendil - 2010-02-14, 17:44

Efekty dzisiejszego wysiadywania na śniegu pod świerkiem:


A to z okna

ewa535 - 2010-02-18, 10:32

Próbuję od dawna zrobić zdjęcie grubodziobowi , ale strasznie płochliwy jest , dlatego tak z dalekości , ale przy okazji to taki mam widok na moje ptaszki z okna poprzez kaktusy


Dzwońce za to nic sie już nie boją, ten "ogrzewał" się długo tuż przy szybie



Grubodziób troszkę bliżej (ale i tak nie bardzo ostre , sorry)



Wiosny nie widać , więc mikołaj jeszcze panuje nad oczkiem , ale ,ze wielkanoc blisko to z koszykiem od swięconki ;)



Pod koszykiem zawsze pełno zgubionych ziarenek i taki jakiś prawie egzotyczny ptaszek sie pojawił. Ktoś wie kto zacz?



I jeszcze sikorki, bo jak ta zima się wreszcie skończy , to tylko ich nam będzie brakowało



KAbel od napowietrzacza też przydatny, a po prawej kos, który na pewno pił karasiówkę



kilka takich ujęć jak lubi Piotr Urbanski (bez cywilizacyjnych obiektów w tle)
czy na przedostatnich dwóch zdjęciach to też jest kos? (troszkę jest inaczej wybarwiony)


Elendil - 2010-02-18, 10:37

Kos rzeczywiście jakby był na konkretnej bani :hehe:

Zdjęcia super :good:

maruder - 2010-02-18, 11:40

ewa535 napisał/a:
czy na przedostatnich dwóch zdjęciach to też jest kos? (troszkę jest inaczej wybarwiony)
to raczej drozd.
Vanka - 2010-02-18, 13:50

Ewa do mnie też dzwońce przylatują :yahoo:
i te niby egzotyczne też :lol: , chyba razem tworzą silną grupę wsparcia ;) , razem z nimi widziałam zwykłe wróble.

AurorA - 2010-02-18, 14:28

ewa535 napisał/a:
Pod koszykiem zawsze pełno zgubionych ziarenek i taki jakiś prawie egzotyczny ptaszek sie pojawił. Ktoś wie kto zacz?


Hubert mówi ze to zięba, faktycznie piękny. I na co nam papugi jak takie cudeńka u nas na wolności.

Mariusz - 2010-02-18, 17:30

ewa535 napisał/a:
czy na przedostatnich dwóch zdjęciach to też jest kos? (troszkę jest inaczej wybarwiony)

To nie jest kos, to kwiczoł-w innym świetle, zmienność w upierzeniu ptaków niejednokrotnie jest problemem wielu ornitologów, szczególnie teraz zimą, gdy wiele ptaków wędruje w poszukiwaniu pokarmów i niektóre nawet z Syberii.
Ta "papuga"(choć wiele cech nie pasuje mi do zięby)to jednak stwierdzę tak samo jak Hubert- to zięba(70%). Teraz akurat ma przeloty.Jeśli teraz pojawiła się w Słupsku, to to naprawdę ewenement.
Ewa masz może jeszcze inne foty tego ptaka, jeśli tak to proszę puść.

amadyn - 2010-02-18, 19:43



Macie rację , że to zięba ( po lewej ) ale nie nasza pospolita tylko zimowy gość z północy - zięba jer . Jest jeszcze rudzik ( po prawej )
Co do kwiczoła to stawiam na samicę kosa

Mariusz - 2010-02-18, 21:21

amadyn napisał/a:
Co do kwiczoła to stawiam na samicę kosa

Ostatnie foty Amadyn, to napewno nie kos-skąd rude naloty, Ewy zdjęcia zrobione są w złym świetle(ewidentnie kwiczoł).

[ Dodano: 2010-02-18, 21:43 ]
Samca kosa nie ma centek ani rudego nalotu.

ewa535 - 2010-02-19, 00:03

No to sie cieszę , że ta zięba u mnie to ewenement. Zna się ptak widać na ludziach i wie do kogo przylecieć ;) A serio to jesli ona zamieszkuje Szkocję to widać moje dzieci co tam są, do mnie ją wysłały ;)
MAriusz mam jeszcze tylko jedno jej zdjęcie ale nie wiem czy da coś w prawie. Była już kilka razy, to może jeszcze uda mi sie ją cyknąć


Przy okazji tych identyfikacji pooglądałam zięby i poczytałam o nich ( do północy jak widać) i stwierdziłam , że na zdjęciach opisanych-grubodziób , mam chyba ziębę pospolitą-samicę. Co myślicie ??( bardzo zbliżyłam te zdjecia dla identyfikacji i przepraszam za ich jakość, a na dodatek odfrunęła szybko


Co do polemiki kos czy kwiczoł to ja też nie mam pewności, ale ten sam jest na przedstawionych wcześniej zdjeciach- w karmniku, ten co robi a kuku , może takie zbliżenia pomogą rozstrzygnąć, bo sama jestem ciekawa



A przy okazji jak już Wam robię taką ptaszarnię to może zidentyfikujecie jeszcze jednego ptaszka. Już był na forum , jak mi wiosną wleciał do domu. Niektórzy nie wierzyli, że to prawdziwy ;) Ale niestety nikt mi nie pomógł co to za ptak. Jeszcze rok wcześniej , na wiosnę identyczne dwa ptaszki zabiły sie o moją szybę. A jeszcze rok wcześniej jeden.
Może wskazówką będzie, że właśnie ten gatunek ptaków ( i żaden inny)atakuje rankiem moją szybę co roku na wiosnę :?: :?: (Ptak kaktusowy chyba , bo za tą szybą to tylko kaktusy widzi-nie mam firan)
Stawiałam na modraczka,piecuszka albo pliszkę żółtą, alle nie wiem...


leszek50-57 - 2010-02-19, 13:00

Może to byc Kwiczoł a na następnej fotce to pliszka żółta :P
poz.Leszek
--------------

amadyn - 2010-02-19, 15:54

Dalej się upieram , że to kos samica . Na prawym zdjęciu moja kosowa . Zdjęcia Ewy nie oddają wiernie kolorów .


ewa535 - 2010-02-19, 19:44

Dzięki Panowie za pliszkę , ziębę jer i kosa ! i za kwiczoła też ;)
Wiecie ile już gatunków u siebie odnotowałam ? 13!
bez kwiczoła ;)
i czekam na następne :yahoo:

ps
Amadyn a dlaczego kolory nienaturalne, idealnie naturalne! chyba że ja widzę inaczej ;)
Te kosy to jak widać mają rózne barwy. Twój Amadyn to jest całkiem bezowo-rudy! a moje az czarne w białe cętki !

amadyn - 2010-02-19, 20:08

Czarne kosy to samce
ewa535 - 2010-02-19, 20:15

amadyn napisał/a:
Czarne kosy to samce


Amadyn ja z ptakami zaczynam to fakt, o istnieniu zieby jer nie wiedziałam do wczoraj ale kosy to rozróżniam według płci. Mówiłam o kosowej na zdjęciu ! toż nie ma pomaranczowego dzioba więc czarnawa samica

Mariusz - 2010-02-19, 21:04

Już chyba 5 raz zmieniam ten post, ale teraz ostatni- Amadyn raczej masz rację, ale te rdzawe naloty pod skrzydłami i liczne centki nie pasują mi na kosa.
Ale dla pewności- Ewo, czy pozwolisz mi kopiować twoje zdjęcie, puszczę go na program rozjaśnię i zobaczymy czy jest popielaty łeb.

ewa535 - 2010-02-19, 22:25

Mariusz Czernicki napisał/a:
Już chyba 5 raz zmieniam ten post, ale teraz ostatni- Amadyn raczej masz rację, ale te rdzawe naloty pod skrzydłami i liczne centki nie pasują mi na kosa.
Ale dla pewności- Ewo, czy pozwolisz mi kopiować twoje zdjęcie, puszczę go na program rozjaśnię i zobaczymy czy jest popielaty łeb.


pewnie,ze tak
mogę Ci mailem przesłać oryginały, bo te na forum są już wyostrzone i nadany naturalny kolor przez Picasa. Chcesz? tzn. słać?

maruder - 2010-02-20, 00:44

Dla mnie to też samica kosa.

Chociaż może to być niewybarwiony samiec; mam jedno kiepskie zdjęcie takiego samca, tylko coś mi ImageShack szwankuje... O, ale fotosik dał radę:


amadyn - 2010-02-21, 13:24

Sikora sosnówka


ewa535 - 2010-02-21, 14:34

piotr urbanski napisał/a:
Dla mnie to też samica kosa.

Chociaż może to być niewybarwiony samiec; mam jedno kiepskie zdjęcie takiego samca, tylko coś mi ImageShack szwankuje... O, ale fotosik dał radę:

[url=http://images46.foto...fem.jpg]Obrazek[/URL]

Moim zdaniem to też kosica.

[ Dodano: 2010-02-21, 14:35 ]
amadyn napisał/a:
Sikora sosnówka

[url=http://img26.imagesh...wka.jpg]Obrazek[/URL]


Sosnówki takie zawsze zkołtunione na głowie prawda? w przeciwieństwie do gładziutko ulizanych bogatek ;)

Vanka - 2010-02-21, 19:44

ewa535 napisał/a:

Sosnówki takie zawsze zkołtunione na głowie prawda? w przeciwieństwie do gładziutko ulizanych bogatek ;)


No coś w tym jest :)

ewa535 - 2010-02-22, 18:07

Wiecie co? wierzę, że Ptacy to dusze dobrych ludzi, którzy odeszli.
Wierzyłam jak miałam 14 lat , a do kołyski mojego braciszka wystawionej w ogrodzie przylatywał przez całe lato wróbelek. Babcia mowiła wtedy, że to duch dziadka (nie dozył wnuka niestety). Dzisiaj znów uwierzyłam.

Prasowałam rano w popłochu pizame dziecka do szpitala. A tu przez okno widzę dzwoniec siedzi nieruchomo na tarasie. Oczywiscie pstrykam zdjęcia przez szybę. Ale zaintrygowana jego dziwnym znieruchomieniem pstrykam już przez otwarte drzwi balkonowe , a on dalej nieruchomy. Myslę, chory pewnie, umierajacy. Postawiłam go na parapet okienny, ukryłam za ozdobami swiątecznymi, żeby go jakiś krogulec nie zaatakował ( niech w spokoju sobie umrze).


Syn , który był cały czas przy mnie, bardzo chciał ptaszka jeszcze pogłaskać. ( Co tam myśle ptasia grypa, umyje ręce najwyżej, należy mu sie, taki biedny wystraszony przed ta operacją, niech głaska) Wzięłam ptaka delikatnie w dłonie i podaje dziecku do głaskania.
A tu nagle akcja- ptak wyfrunął mi z rąk, obleciał cały pokój i usiadł synowi na ramieniu :?: :?:




Zdjęć fura, ale nie da się opisac słowami ile mu to radości sprawiło. Syn bardzo przezywa tą operację , to już druga , wiec doskonale pamięta czym to wszystko pachnie. Jest w tak "dorosły" sposób przejęty , że nam sie płakać chce. Żegna się z domem i zabawkami .
Wiec ten ptak, nie wiem czyja to dusza była -przyleciał jaby z niebios.
Lucek oddał swój koszyk, który jest na co dzien domem piłeczki-przyjaciela, przyniósł ptaszkowi wodę w klocku lego i trochę słonecznika i sie w niego wpatrywał.



Już musielismy jechać, a nie mogłam oderwać syna od okna, więc co dobry duch-ptak zrobił?
Wskoczył na pałąk koszyka, tak pieknie pocwierkał-podzwonił (faktycznie to cwierkanie dzwońców , to jak dzwoneczki) i odleciał zdrowy i wesoły.

Zdjęć nie zrobiłam , bo miałam gruchę w gardle i oczy pełne łez.
Dziecko całą drogę do Koszalina wesołe, opowiadało jak to uratowało ptaszka i teraz to na pewno operacja sie uda i nic nie będzie bolało.
Uwierzycie? bo jakby mi ktos to opowiedział , to też bym nie uwierzyła.
Ciągle tylko myślę, kto to był...

duzers - 2010-02-22, 20:46

faktycznie niesamowita historia..myśle że przyleciał powiedzieć, że wszystko będzie dobrze :good:
szopen - 2010-02-22, 21:20

Ewa, smutna historia a zarazem, tak pięknie ją opisałaś. Życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla Lucka. Coś o tym wiem, jak przeżywamy ratowanie zdrowia naszego Kacperka po rotawirusach i innych peumokokach.

Pozdrawiam Antoni !!

Mariusz - 2010-02-23, 07:13

amadyn napisał/a:
Dalej się upieram , że to kos samica .

Tak Ewo, Amadynowi należy się punkt, to jest samica Kosa.
No a ja troszeczkę muszę się powstydzić za swój błąd :oops:

Hubert - 2010-02-23, 09:32

Ja tam w bajki nie wierzę. Nie podobają mi się ślepia tego dzwońca, a rozszerzony dziób może świadczyć o zakażeniu wiciowcami.
P.S. Ewa, trzymam kciuki za Lucka!

ewa535 - 2010-02-23, 10:44

Hubert ja mimo wszystko też jestem okropną realistką i widziałam, że z tym ptakiem było coś nie tak.
Szczerze mówiąc , to oczekiwałam od znawców obyczajów ptaków wypowiedzi w tonie - Ewa to żaden cud tak się często dzieje, ptak był jakis przymulony a potem się, zregenerował, a w stanie choroby nie boi sie ludzi- czy coś podobnego.
CAłe zdarzenie dziwi mnie tylko . A jak nie rozumiem i pragmatyka zawodzi to doszukuję sie cudu.
Moze takie przygody z ptakami się przydarzają. Tylko przyznacie, że to piękny zbieg okoliczności, że akurat u mnie i akurat takiego szczególnego dnia i że w koncu on odleciał o włanych siłach.
(Dzięki,ze trzymacie kciuki za Lucka.Termin operacji na 3 marca , ale że pilne, to mam dzwonić codziennnie o 12-tej czy może jakis pacjent nie wypadnie)

Vanka - 2010-02-23, 14:15

Ewa trzymam kciuki za młodego, rozumiem Twój niepokój :-(
Wszystko będzie ok - na pewno.

Ja mam pytanie do ornitologów naszych:
Zrobiliśmy budkę lęgową dla modraszek, ale mój pan się uparł, że albo zrobi wlot do skrzynki 2,5 cm, albo powyżej 3.(takie miał narzędzia :???: ) Wybrałam tą pierwszą wersję i widzę, że przy budce cały czas siedzi modraszka. Czy jest szansa, że ona sobie ten otworek powiększy??

szopen - 2010-02-23, 16:03

Otwory dla sikorek, to 3 ÷ 3,5 cm.

Pozdrawiam Antoni !!

Vanka - 2010-02-23, 17:15

szopen napisał/a:
Otwory dla sikorek, to 3 ÷ 3,5 cm.


Ja mam informację, że tylko dla bogatki, dla wszystkich innych 2,7 , ale i tak mam mniejszą :???:

amadyn - 2010-02-23, 18:58

2,5 cm dla sikory wystarczy . Da sobie radę .
leszek50-57 - 2010-02-24, 13:59

Jak będzie za mały otwór to sikorki sobie powiększą,tak zrobiła
u mnie sikorka modra a był otwór 2,6 cm. ;)

poz.Leszek
---------------

Vanka - 2010-02-24, 14:35

:yahoo:

Dzięki Panowie :)
Już jestem spokojna

[ Dodano: 2010-02-25, 10:17 ]
Dziś widziałam jak modraszka wygrzebuje kawałki drewna. Siedzi w budce już prawie cała :lol: , myślę, że budka się przyjęła.

[ Dodano: 2010-02-25, 11:34 ]
i jeszcze wniosek wynikający z obserwacji
sikory które zimowały u nas - odleciały :-(
mam nadzieje, że wrócą za rok.

duzers - 2010-03-06, 13:46

nie wiem jak u was,ale u mnie pokazały się szpaki,czyli wiosna tuż,tuż :P
AurorA - 2010-03-06, 21:11

ja rok temu miałem szpaki całą zimę w wiosna przyszła i tak wiosną :P
castleman - 2010-03-09, 15:43

Mnie ostatnio wkurzają wróble.
Zrobiłem w ubiegłym roku dwa domki dla ptaków.
Otwory jak dla bogatki fi32mm
Wróble wygoniły sikorki i zagnieździły się.
W tym roku zdjąłem budkę i przykręciłem do niej deskę, ale z otworem fi26mm.
Obserwuję, ze wróble już się kręcą, ale wejść nie mogą do środka.
Obawiam się jednak, że mogą sobie powiększyć (wydziubać) otwór...

leszek50-57 - 2010-03-09, 19:52

Na pewno masz Mazurki, ale one nie powiększą dziury,zato
sikorki tak. :-(
poz.Leszek
----------------

ewa535 - 2010-04-13, 22:40

Niektóre ptaki najlepiej czują się w "ludzkich" stołówkach


Adalbert - 2010-04-14, 03:43

Bardzo zazdroszczę Ci takiego mixu gatunków :-o
U mnie mimo nęcenia nigdy tylu nie widziałem :-(

ewa535 - 2010-04-14, 07:32

Tych ostatnich wcale nie nęciłam. Wręcz przeciwnie, ludzie je odganiali , bo potrafiły siadać na stole przy którym siedzieli. Widzieliście taki głód żeby wróbel siadał na talerzu z którego jecie? Zero strachu
amadyn - 2010-04-14, 18:27

Czy to zdjęcia z Turcji ?
ewa535 - 2010-04-14, 18:53

amadyn napisał/a:
Czy to zdjęcia z Turcji ?


Aaaa czujny jesteś ,że to nie całkiem nasze ptaszki. To Egipt
Bidule pustynne , bez nasionek i o suchym dziobie - tylko restauracje w hotelach je przy życiu trzymają.
Wróbelki to znam a ten krukopodobny i gołąbek to znasz nazwy?

Hubert - 2010-04-14, 19:10

Turkawka i wrona siwa.
amadyn - 2010-04-14, 19:15

To nie turkawka tylko synogarlica senegalska . Wrona się zgadza .
ewa535 - 2010-04-14, 19:21

amadyn napisał/a:
To nie turkawka tylko synogarlica senegalska . Wrona się zgadza .


ta synogarlica była jeszcze bardziej pomarańczowa niż wyszło na zdjęciach - piekny gołąbek i taki drobniutki,filigranowy, mniejszy niż nasze zwykłe gołębie a już zupełnie mniejszy od synogarlicy, które znamy w Polsce
wrona była taka niebojąca ,że jednej zakutanej (chyba muzułmanka jakas) usiadła na ramnieniu i wyrwała z tręki kawałek bułki
normalnie horror Hitchocka

marian - 2010-05-30, 20:40


melek - 2010-05-30, 20:54

:-o :-o :-o
szopen - 2010-05-30, 21:16

Ziomal, wielkie graba !!!!.

Pozdrawiają i kłaniają się T. Góry.

AurorA - 2010-05-30, 23:05

Czy to orzeł?
Adalbert - 2010-05-31, 07:48

Piękny! :brawo:
Jeżeli to nie tajemnica to z jakiej odległości go ustrzeliłeś i jakim sprzętem?

leszek50-57 - 2010-05-31, 10:24

Po prostu bomba,jak ty go podszedłeś :-o
poz.Leszek
-----------------

maruder - 2010-05-31, 17:14

Jak? Normalnie, postawil wypchanego na galezi, odszed dwa kroki, zrobil zdjecie i tyle, a Wy sie podniecacie :P Zartuje oczywiscie :soczek:

Extra zdjecia :brawo: A teraz napisz co i jak.

Mariusz - 2010-05-31, 20:08

Cholera taż to Bielik, chyba ze mnie wzrok myli :-o
Vanka - 2010-05-31, 20:22

Mariusz Czernicki napisał/a:
Cholera taż to Bielik, chyba ze mnie wzrok myli :-o

nie myli..
chylę czoła Marian

marian - 2010-06-03, 13:07

Takie cudo można spotkać W pobliżu jeziora Dzierżno Duże{super łowisko rekordowych ryb}A co do sprzętu to obiektyw Sigma 70-300 APO DG.
ILUSION - 2010-06-04, 00:13
Temat postu: ????
Witam, siedział sobie taki jeden u mnie na brzozie, czy wie ktoś kto to ten z czerwoną klatą :?: Czy to jest zwykły wróbel, w barwach godowych :) ?



[ Dodano: 2010-06-04, 01:23 ]
No i nasze przydomowe, coroczne boćki :yahoo: :yahoo: :yahoo:


Mariusz - 2010-06-04, 06:16

To samiec i samiczka makolągwy, gdzieś tam szuka gniazdka :good:
ewa535 - 2010-06-08, 09:36

Ostatnie z bocianem - bomba !
ewa535 - 2010-09-13, 23:41

W takim fajnym lasku w Rowach , w drodze na plażę trafiłam na dzięcioła.
Baaardzo wysoko był więc nie udało się ostrzej moim aparatem.
A co wyczyniał tym dziobem, wrażenie było, że sosne rozwali


Mariusz - 2010-09-14, 19:22

Zastanawiam się i powiem Ci że chyba trafiłaś na dzięcioła syryjskiego.
Dzięciol duży ma troszeczkę inne cechy.

leszek50-57 - 2010-09-14, 19:34

Mariusz,nie słyszałem,aby był w naszym kraju,no nie spotkałem go
a lubię podpatrywać naturę. :P
Poz.Leszek
--------------

Mariusz - 2010-09-14, 19:45

leszek50-57 napisał/a:
Mariusz,nie słyszałem,aby był w naszym kraju,no nie spotkałem go

Jest Leszku, tylko brak wprawy przez ornitologów w sprecyzowaniu tego gatunku, powoduje że nie często jest notowany.
Zazwyczaj jest mylony z dzięciołem dużym.
To gatunek który gości i u nas w Arboretum.

[ Dodano: 2010-09-14, 20:47 ]
Vanka napisał/a:
mamy jeszcze średniego i małego ;)

Dokładnie tak, ale maja już cechy naprawdę wyraźne.

leszek50-57 - 2010-09-14, 20:09

Zgadzam się z wami,dlatego pytałem,bo zawsze widziałem dużego
a nie wiedziałem ,że są one podobne do siebie. :P
poz.Leszek
------------

jurek47 - 2010-11-01, 16:32

Zaczęło się , żona wyłożyła talerzyk na parapet ,a rano o godz. 6 zrobiły mi pobudkę /nic nie wiedziałem,kochana żona/

AurorA - 2010-11-01, 17:22

Za wcześnie na dokarmianie, dajcie ptaszkom czas na wyłapanie szkodników.
Elendil - 2010-11-01, 19:19

Co to za stworek przykleił mi się wczoraj do ściany domu?

ewa535 - 2010-11-01, 19:48

Krętogłów ?
Robił tak jak zacytowałam niżej ? (dziwaczne to, jesli takie cos widziałeś to raczej niesamowite)
ten ogon i wygląd to by się zgadzało...

W razie zagrożenia wykonuje łukowate ruchy głową i szyją na lewo i prawo imitujące zachowanie żmii. Od tego sposobu na wystraszenie intruza wzięła się jego nazwa. Może także straszyć napastnika swoistym "syczeniem" i szerokim rozłożeniem z jednoczesnym uniesieniem ogona.

amadyn - 2010-11-01, 21:07

Elendil napisał/a:
Co to za stworek przykleił mi się wczoraj do ściany domu?

Pełzacz leśny . Jest jeszcze pełzacz ogrodowy , ale stawiam na leśnego ( dłuższy tylni pazur ) .

Adalbert - 2010-11-01, 22:03

Tu można posłuchać jak świergoli ;)
http://www.przyrodapolski.org/foto/198/
btw, fajna stronka

Mariusz - 2010-11-02, 11:29

Jeszcze raz powtarzam słowa Arka i to jako ornitolog, za wcześnie wykładacie karmę, juz tym samym jeszcze dobra zima się nie zaczęła uczycie je na łatwy łup.
AurorA - 2010-12-12, 17:42

-ja pierdzielę kwitnący hiacynt wodny- to niemożliwe

-zamknę oczy i jak otworze już go nie będzie

-wciąż jest? Muszę schłodzić głowę w wodzie bo coś na mózg rzuca mi się ten upał


Tak pozował mi Grzywacz (Columba palumbus), częsty gość przy moich oczkach.

Elendil - 2011-02-20, 16:31

Coś tej zimy zaniedbujemy ten temat.... :P

Piotrek.P. - 2011-02-20, 16:34

Sam sobie muszę taki karmnik skombinować na zimę bo widok niesamowity ;) bardzo fajne fotki ;) u mnie żadnego ptaka nie ma podczas zimy ... zgroza , przecież tyle tego kiedyś było wszędzie.
Elendil - 2011-02-20, 16:39

piopil napisał/a:
muszę taki karmnik skombinować

wigilia 2009, 40 minut roboty ;) trochę koślawy ale spełnia swoją rolę :)
piopil napisał/a:
widok niesamowity

a widoczki faktycznie niesamowite, takie okazy jakie widziałem u siebie to nawet nie wiedziałem, że występują w mojej okolicy - np. pełzacze czy grubodzioby

roman1952 - 2011-02-20, 19:08

piopil napisał/a:
u mnie żadnego ptaka nie ma podczas zimy ...

Będą - wystarczy , że powiesisz trochę karmy , nie musi być karmik .
Pozdrawiam .

Elendil - 2011-03-06, 09:42

Niedzielno-porankowa inwazja jemiołuszek :-D



fotki robione z okna na maksymalnym zoomie :P

JAREK G - 2011-03-06, 13:53

Nie wiem czy to przez koty, kuny czy z innych powodów ale u mnie ptaków coraz mniej :-(
AurorA - 2011-03-06, 14:57

U mnie też, ale ostatnio pojawiły się jastrzębie i koszą inne gatunki. synogarliczki już wybite w pień. Nie każdy gatunek radzi sobie w miastach, ale chyba drapieżniki maja sie lepiej.
KarolVIII - 2011-03-06, 18:55

U mnie ze stada około 30 wróbli i 20 sikorek widuje już tak z połowę tego co było parę tygodni wcześniej. Zastanawiam się czy to wynik polowania jastrzębia(załatwił mi dwie sikorki przy karmniku) czy może ocieplenia a razem z nim zwiększenia możliwości zdobycia pokarmu przez ptaki?
Vanka - 2011-03-06, 19:06

KarolVIII napisał/a:
20 sikorek widuje już tak z połowę tego co było parę tygodni wcześniej
Sikory wracają do swoich godowych miejsc.
Mariusz - 2011-03-06, 19:50

Vanka napisał/a:
Sikory wracają do swoich godowych miejsc.

U sikor część osobników podejmuje migracje a inna cześć pozostaje na miejscu. Jak to określić procentowo, tego nie wiem. Część sikor potrafi oddalić się w poszukiwaniu pokarmu o setki kilometrów, natomiast część nie czuje takiej potrzeby. W związku z tym, liczebność ich pod koniec zimy może ulegać znacznym wahaniom, na tyle znacznym że zauważamy to we własnym otoczeniu.

[ Dodano: 2011-03-06, 19:59 ]
No i oczywiście jak wspomniałaś zbliża się czas godów, trzeba powoli szukać terytorium.

ILUSION - 2011-03-06, 22:19
Temat postu: Co to za ptaszek?
Dzisiaj go upolowałem aparatem na spacerku :yahoo: Co to za gatunek?

Artur - 2011-03-06, 22:23

Dzierzba srokosz.
ILUSION - 2011-03-06, 22:27

Artur napisał/a:
Dzierzba srokosz

Jeszcze nawet takiej nazwy nie słyszałem, ale dziękuję :)

Artur - 2011-03-06, 22:28

Jest też, podobny do niego Dzierzba gąsiorek.
marian - 2011-03-07, 19:51

Zauważyłem że jeszcze nie przyleciały szpaki.Przynajmniej w mojej okolicy. O tej porze roku zawsze było gwarno przy budkach w ogrodzie,a tu cisza .Ciekaw co jest nie tak.
leszek50-57 - 2011-03-07, 22:10

Marian w moim regionie też ich nie widać,co roku były na jeziorze gęsi
teraz też ich nie widziałem ,coś ten rok jest popieprzony :-D
poz.Leszek
-----------

Vanka - 2011-03-07, 22:19

a ja myślę, że ptaki wiedzą co robią. Jest za wcześnie, ale ocenić to mogą jedynie ornitolodzy robiący wpisy roczne :)
ILUSION - 2011-03-07, 23:33

W moim regionie widziałem już kilka lecących kluczy z gęśmi, a dzisiaj widziałem też dwa żurawie i ten ich charakterystyczny dźwięk, który wydają - piękna sprawa :yahoo:
Jednak szpaków jeszcze nie widziałem :P

Mariusz - 2011-03-08, 06:53

leszek50-57 napisał/a:
,coś ten rok jest popieprzony

Ale niecierpliwe oczekiwania :)
Myślę że pojawią się i szpaki i skowronki i wszystko kolejno. Migracje u większości ptaków zależne są od warunków atmosferycznych, jest też grupa ptaków, szczególnie gatunków późno przylatujących wiosną a wcześnie odlatujących jesienią choćby żołna gdzie wędrówka jest instynktowna, wówczas data przylotu niezależna jest od pogody.
Obecnie czas najwyższy na migracje skowronków :? , a ich jak nie było tak nie ma.
Pogoda przytrzymuje migrację, zatrzymują się w miejscach gdzie jeszcze dostępność do pokarmu jest możliwa.

Artur - 2011-03-08, 08:44

jemi napisał/a:
Coś drgnęło na wschodzie - dziś 07.03.
Dwa stada szpaków (60 i 15) w Węgrowie godz. 17


Cytat z forum Bocian, jednak "szpacy przylecieli" :)

W Sosnowcu również zimowało małe stadko Szpaków.

Hubert - 2011-03-08, 09:40

marian napisał/a:
Zauważyłem że jeszcze nie przyleciały szpaki.Przynajmniej w mojej okolicy


W Warszawie już są, całe stadka.

duzers - 2011-03-08, 10:01

U mnie też ich jescze nie widać :x niestety
ILUSION - 2011-03-08, 10:55

u mnie dzisiaj ponownie leciały żurawie, tym razem 3 szt :yahoo:
AurorA - 2011-03-08, 17:06

Hubert napisał/a:
W Warszawie już są, całe stadka.


U nas są stada szpaków które zimują na miejscu i ani im w głowie odlatywać na zimę.
Kiedys dawałem fotki ze stycznia całego stada.

momo - 2011-03-14, 09:40

cześć dziśaj miałem wyczyścić budkę dla szpaków ale okazało się że jest za póżno bo lokatorzy przylecieli i czają się koło domku wlatują do niego i badają teren .moje pytanie to czy zostawić tą budkę nieczyszczoną dla nich czy lepiej wyczyścić niechcę ich wystraszyć w ubiegłym roku były młode więc napewno jest tam stare gniazdo co robić ? pozdrawiam momo
ILUSION - 2011-03-14, 12:10
Temat postu: klucze
Gęsi ci u nas pod dostatkiem, latają nad moim domem parę razy na dzień :yahoo:
Vanka - 2011-03-14, 20:21

momo napisał/a:
cześć dziśaj miałem wyczyścić budkę dla szpaków

Budki czyści się w styczniu ...no w lutym ;) .. teraz nic nie ruszaj - miejmy nadzieję, że tam nie ma masakry piłą mechaniczną ;)

Artur - 2011-03-14, 20:27

Myślę że jeżeli na dobre się nie zagnieździły jeszcze i nie nocują w nich, to po zmierzchu można zaryzykować. Czyszczenie zajmie Ci nie więcej niż 5 minut. Myślę że aż tak się nie zlękną tego czyszczenia. W końcu świat się przez to nie zawali.
szopen - 2011-03-14, 21:44

W moim ogrodzie i u sąsiadów szpaki pojawiły się w piątek zeszłego tygodnia i teraz są już na stałe. Najaktywniejsze są późnym popołudniem. Siedzą małymi stadkami, po 5, 6 sztuk na wszystkich okolicznych, najwyższych drzewach, dając przy tym przepiękne koncerty. U mnie budki lęgowe rozmieszczone są na dwóch wysokich orzechach. Dzisiaj prześwietlałem drzewa owocowe, to i przy okazji wyczyściłem jedną budkę. Jutro poskaczę po drugim orzechu i wyczyszczę drugą. Dodam jeszcze, że po wyrzuceniu starego gniazdka, po starannym wyskrobaniu, całe wnętrze budki dodatkowo wypalam palnikiem gazowym.

Pozdrawiam Antoni !!

momo - 2011-03-15, 11:45

wyczyściłem jednak . naszczęście w jednej z nich były dwa martwe dorosłe szpaki ale skąd wygląda na to że chyba zamarzły zimą albo jako młode nie wyleciały z gniazda niewiem dziśaj mam nowych lokatorów dobrze że tam zajrzałem pozdrawiam wszystkich momo
Adalbert - 2011-04-16, 08:43

Coś mam szczęście do kosów- inwalidów. Przez dwa lata obserwowałem jednego przy moim oczku a teraz następny z chorą nogą.


kaer - 2011-05-29, 20:11

znacie może tego jegomościa?
świergoli mi niemal pod uchem i nie wiem czy okno zamknąć czy telewizor podgłośnić :)
bo ma gniazdo w jałowcu przy samym oknie. :-D

Mariusz - 2011-05-29, 20:52

Jakaś taka za bardzo popielata, samica makolagwy.
Adalbert - 2011-06-02, 19:12

Polskie klimaty


ewa535 - 2011-06-13, 23:03

Portret kosa ;)


Adalbert - 2011-06-14, 02:10

Kosy są przefajne :)
Kaef - 2011-08-09, 11:23

Dzisiaj nad moje oczko przyleciała wielka banda wróbli, co zwykle nieczęsto się zdarzało. Niby nic wielkiego, ale uwagę moją przykuł jeden osobnik, który był... biały :)
Poszukałem w internecie i były takie doniesienia, nawet fotki, albinizm u ptaków zdarza się podobno raz na ponad 10 000 osobników.

rewi - 2011-08-09, 14:14

killer1558 napisał/a:
następny nowy gość ;) tylko foty do :dupa: nie dał się podejść bliżej
Dzięcioł zielony (dzięcioł ziemny)



Taki dzięcioł to nie mały rarytas zazdroszczę ... :yahoo:

AurorA - 2011-08-10, 13:01

Kaef napisał/a:
Poszukałem w internecie i były takie doniesienia, nawet fotki, albinizm u ptaków zdarza się podobno raz na ponad 10 000 osobników.


Hubert by złapał i rozmnażał ;) , u potomstwa powinno być 50/50

Hubert - 2011-08-10, 13:32

Ja widziałem raz albonotyczną kawkę. Takie naturalne albinosy zwykle krótko żyją w naturze.
ewa535 - 2011-08-10, 15:20

Poproszę o rozpoznanie co to za ptaszek. Z główki to jak rudzik i z wielkości też ale rudawe to on ma pod ogonem i na dolnej części brzuszka.
Przepraszam za jakość zdjęcia. Przesiaduje na tej rurze zamaskowanej karmnikiem ale ona jest bardzo wysoko i daleko od aparatu. Bardzo dużo takich ptaszków lata mi w Rowach po ogrodzie.


marecky - 2011-08-11, 10:48

u mnie teraz szaleja dudki. niestety sa płochliwe a z daleka nie jestem wstanie zrobić ładnej fotki moim aparatem
leszek50-57 - 2011-08-11, 11:05

Ewka ,ten ptaszek nazywa się Kopciuszek,tak myślę :P
poz.Leszek
---------------

rewi - 2011-09-30, 19:04

Dawno już tu nikt się nie odzywał trzeba ożywić ten temat !
Ludzie zima idzie trzeba pomyśleć nad karmnikiem dla naszych skrzydlatych ulubieńców ;D
Napiszcie czym karmicie , pokażcie fotki karmników i w ogóle wrzucajcie foty ja wrzucę z zimy 2009/10 ;D

Atak sikorek


Stały bywalec ( całoroczny lekarz w moim ogrodzie )


Sójka boją się jej wszyscy :)


i trochę z innej bajki na zakończenie też stały bywalec wiewiórka .


leszek50-57 - 2011-09-30, 20:31

A wiewióreczka nie zapadła w sen zimowy,czy ją coś zbudziło :?:
poz.Leszek
-------------

rewi - 2011-10-01, 07:41

Wiewiórki owszem zapadają w sen zimowy ale się przebudzają coś zjeść po to przecież zbierają orzechy i grzyby na zimę :) :)
rewi - 2011-10-30, 11:35

Mam pytanie czy już i do was kuropatwy zaczynają podchodzić coraz bliżej budynków ?:P
duzers - 2011-11-13, 10:08

rewi napisał/a:
Mam pytanie czy już i do was kuropatwy zaczynają podchodzić coraz bliżej budynków ?:P
U siebie to już dawno nie widziałem kuropatw,bażanty jeszcze podchodzą pod zabudowanie,może nie teraz ale zimą.
Gosik - 2011-11-13, 10:15

Wszystko zależy od tego, w jakich okolicach kto mieszka. Ja mam 20 min.spacerem do lasu i raczej kuropatwy, bażanty ani inne nie podchodzą, bo i po co?, za daleko, nie mniej wybierając się na spacer, można je w lesie spotkać.
rewi - 2011-11-13, 11:44

Ja mam do lasu 5-8 minut drogi a przyłażą :P
jurek47 - 2011-11-13, 12:11

rewi napisał/a:
Wiewiórki owszem zapadają w sen zimowy
Nie wydaje mnie się aby zapadały,u mnie są i buszują całą zimę jeszcze je dokarmiam..Nawet z ręki jak już takie zdjęcie zamieściłem na forum..

[ Dodano: 2011-11-13, 12:15 ]
Las graniczy z moim ranczem więc zwierzyny jest,kompostownik który jest za ogrodzeniem to w zimie jest jedn wielka stołówka.Bażanty, kuropatwy , zające , sarny i dziki ,a lisy też ..

rewi - 2011-11-29, 19:00

A co do bażantów cudo odwiedzają mnie od tygodnia piękne liczba sztuk 3 + stadko kuropatw aż się micha cieszy :P
AurorA - 2011-11-29, 19:16

rewi, to może spróbuj je pstryknąć, niech i nam się micha ucieszy :-D
rewi - 2011-12-02, 17:00

Możliwe że na weekendzie się coś uda pstryknąć dziś nawet bażant zagościł u mnie w ogródku ,
strasznie płochliwe są nie wiem dlaczego :<

Gosik - 2011-12-02, 21:59

To zrób zdjęcie przez okno :P
AurorA - 2011-12-03, 18:17

Jak będziesz je podkarmiać w jednym miejscu to się oswoją.
AurorA - 2012-01-15, 19:41

dziś pstryknąłem zziębniętą synogarliczkę. zdjęcie robione z około 30 metrów

duży zoom to fajna sprawa :-D



Uploaded with ImageShack.us

chyba dokarmianie czas zacząć

rewi - 2012-01-21, 09:31

Ładnie Ci wyszła ta fotka ja też postaram się wrzucić coś za tydzień będę mieć więcej czasu to popstrykam ;)
Artur - 2012-01-21, 10:13

Słyszałem dziś u siebie na ogrodzie, wiosenne trele Sikory bogatki. No ale i ptaszkom przez ta pogodę się miesza w główkach. ;)
AurorA - 2012-01-29, 23:58

Dziś udało mi się nakręcić ciekawa scenkę. Czy obserwowaliście kiedyś ptaki nocą- tysiące ptaków- warto zobaczyć. Aby było coś widać film najlepiej powiększyć.



Uploaded with ImageShack.us



Są to mewy, które śpią sobie na łachach na Wiśle na piasku jedna obok drugiej. Zostały wypłoszone przez pokaz fajerwerków. Jak myślicie dla ilu mogło to się skończyć śmiercią. Temperatura gdy to kręciłem wynosiła - 15 stopni i do tego ciemna noc. Na początku filmu na dole ekranu widać płynące po Wiśle kry i podrywające się stada ptaków.

silpe - 2012-02-05, 18:42

http://img835.imageshack.us/img835/6547/sjkal.jpg
Przez szybe :)

AurorA - 2012-02-27, 20:59

modraszka odgryzająca mi palec

ewa535 - 2012-02-27, 21:14

Alle ! super ! jak to się stało ,ze masz ją w ręce ?
leszek50-57 - 2012-02-27, 22:50

Bo postawił jej piwo z słoninką i przyszła do niego :P
poz.Leszek
---------------------

AurorA - 2012-02-28, 00:33

ewa535 napisał/a:
Alle ! super ! jak to się stało ,ze masz ją w ręce ?


a znalazłem przypadkiem w necie hehe
http://esto.katalog-czesci.info/6_16001_2.html
to element kampanii promującej ropuchy w wojnie z sikorkami hehe działo się to dokładnie 6 lat temu

ewa535 - 2012-04-15, 12:46

Wrona siwa mocno spragniona



Pliszka i gołąbek



Sokół wędrowny (ale pewności nie mam)


Artur - 2012-04-15, 13:19

Ewuś, To Rybołów.
ILUSION - 2012-04-15, 13:30

Fajne zdjęcia :brawo:
ewa535 - 2012-04-30, 09:40



Oto potęga prawdziwej miłości. Zakochany bociek postąpił wbrew bocianie naturze i zamiast na wysokim słupie zbudował gniazdo na ziemi. A wszystko dlatego, że jego partnerka po ciężkim wypadku nie potrafi latać.
Zakochana para poznała się w lecznicy dla zwierząt doktora Andrzeja Fedaczyńskiego w Przemyślu na Podkarpaciu. Ona trafiła z połamanym skrzydłem, on z ciężkim zatruciem. Choć ptaki były bardzo wycieńczone i miały małe szanse na przeżycie, dzielnemu lekarzowi udało się je uratować. Przez kilka miesięcy dochodziły do siebie i podczas rehabilitacji tak bardzo wpadły sobie w oko, że się w sobie zakochały.
â?" Miłość bociania jest wielka â?" zaznacza doktor Fedaczyński. â?" Ptaki są do siebie bardzo przywiązane i jak się wiążą, to zostają ze sobą już na całe życie.
Kiedy okazało się, że pani bocianowa nie będzie mogła nigdy latać, jej partner, który odzyskał pełną sprawność, całkowicie się jej poświęcił. Zimę spędził w Polsce, nie odleciał do ciepłych krajów. A teraz zaczął budować gniazdo. Znosi patyki, układając solidną konstrukcję wprost na gruncie, aby jego żona nie musiała się męczyć.
A pani bocianowa aż klekoce ze szczęścia. Ich nowy dom z dnia na dzień coraz bardziej się powiększa. Za kilka tygodni powinny pojawić się w nim pisklęta.
Nietypowa para już się stała wielką atrakcją w okolicy. Ludzie oglądają poczynania ptaków z niedowierzaniem. Nikt przecież nigdy nie widział bociana gniazdującego na ziemi jak kaczka.
Wiele wskazuje na to, że nowatorskie rozwiązanie przemyskich boćków przyjmie się wśród innych par. Bo w lecznicy jest więcej chorych ptaków, w tym także takich, które od kilku lat nie latają. Do tej pory nie zakładały gniazd. Widząc poczynania zakochanej pary, zaczęły ją naśladować i też zabrały się za budowę gniazd wprost na ziemi.

jurek47 - 2012-04-30, 10:00

Nas rzadko stać na takie poświęcenie,czy aby są zabezpieczone przed drapieżnikami.
jurek47 - 2012-05-14, 18:24

Młode Kosy gniazdo 1,5 m nad ziemią w tuji.

leszek50-57 - 2012-05-14, 18:49

Jurek pięknie u mnie mam sikorki,kominiarki i mazurki i też są już pisklaki :P
poz.Leszek
-----------------

ewa535 - 2012-06-25, 14:34

Buszujące z zbożu ;)
Żurawie nie są zbyt ostre, bo z daleka bardzo , ale wstawiam, bo sytuacja dosyć komiczna.
Jadę sobie samochodem , prowadzę w ogóle, a tu w łanie zboża coś podskakuje i znika.
Bardzo mnie to zaintrygowała, więc wsteczny i cofam. Cofanie trwało dobrą chwilę, bo sznur samochodów za mną w kierunku do Ustki ale jakoś się udało. Wyciągam aparat ale nic n ie widzę. W końcu znów podskoczyło i był to maluśki żuraw, który chyba uczył się latać.
Niestety co pstryknęłam jak był ponad zbożem, to mi w nie szybko spadł ;) i nie ma go na fotkach. Tylko głowy rodziców średniej jakości wyszły . Za długo nie mogłam tam stać, bo droga bez pobocza a na tą Ustkę to sami piraci grzali ;)
Żeby ten mały tak nie skakał to właściwie ptaki z drogi były prawie niewidoczne .


ewa535 - 2012-07-29, 23:35

Orzeł ???? :?:



Tak mi wyglądało toto na orła jak mnie obudziło stojąc tuż nad moim kocem. Ptaszysko olbrzymie i zetknięcie niemal z dziobem na głowie nie należy do miłych .
Mewa Srebrzysta z nogą zmasakrowaną (może przez psa?) kuśtykała od koca do koca w Ustce, zaglądając za parawany. Nielot chyba jakiś bo nic jej nie zmusiło żeby wzleciała.
Dosyć była łaskawa i zaczekała aż zapnę stanik i znajdę aparat ;)


ewa535 - 2012-09-19, 11:12

Biegus zmienny (Calidris alpina) – gatunek ptaka z rodziny bekasowatych (Scolopacidae).



Mewa śmieszka (Larus ridibundus) już w szacie zimowej. Po czarnym kapturku na głowie zostaje tylko czarna plamka za uchem



Mewa mała (Hydrocoloeus minutus)


lasoch - 2012-09-27, 19:12

czy widzial ktos kiedys gdzies w polsce czaple biala bo ja tak niestety nie mialem szansy zrobic zdiacia
amadyn - 2012-09-27, 19:35

lasoch napisał/a:
czy widzial ktos kiedys gdzies w polsce czaple biala bo ja tak niestety nie mialem szansy zrobic zdiacia


To dosyć często spotykany gatunek czapli w Polsce . Na zdjęciu ( zrobione z bardzo dużej odległości ) czapla siwa i biała . Zdjęcie wykonane w jednej z dzielnic Zabrza .


lasoch - 2012-09-28, 15:58

a podobno taka rzadka wedlug mnie ladniejsza od siwej
Gosik - 2013-01-03, 12:42

Tuż pod moim oknem, od strony gdzie jeszcze leży niezabudowana działka, zrobiły sobie spacer bażanty. Nie ważne, że obok samochody jeżdżą, ludzie chodzą a psy biegają, one dostojnie, powolutku spacerowały, jakby były w parku

ewa535 - 2013-01-08, 08:56

Przepraszam, że dubluję zdjęcia z mojej galerii ale nie chciałam tam wątku wałkować.
Otóż sądziłam, że ktoś zareaguje , że nie wszystkie foty przedstawiają kosy... ;)
W mojej galerii obok tego poniżej są autentyczne kosy co widać od razu i można porównać. Ten natomiast ( w mojej galerii jest na 3 fotkach) ma smuklejszą główkę , dłuższy idealnie prosty dziób i wyrażnie widoczne "uda". U kosa "uda są schowane, z brzucha wystają od razu cienkie nóżki. Po długich poszukiwaniach w necie i lekturze przeróżnych blogów "ptasiarzy" nabieram pewności, że to pewien podgatunek kosa, po prostu drozd. Oczywiście nie ten popularny Drozd śpiewak czarny z krótkim ogonem. I tu mam problem, bo ten mój najbardziej przypomina Drozda kremowego lub Drozda płowoszarego. Sylwetka, budowa idealnie pasują. Jednak umaszczenie mojego bardziej brązowe jest. Czy może jest wsród nas znawca ptaków i mi pomoże w identyfikacji?
Powyższe dwa gatunki drozda opisywał pewien ornitolog jako ptaki popularne w Ameryce Pld. . Nie można wykluczyć, że mój to jeden z nich o odrobine ciemniejszych piórach i jest przelotem w Polsce albo to jeszcze inny gatunek .Czy ktoś ma wiedzę na temat drozdów ?


rewi - 2013-01-08, 14:55

Prawdopodobnie jest to samiec płowoszary :P Niezły rarytas :D
Adalbert - 2013-01-13, 12:59

I u mnie pokazało się wreszcie coś innego niż sikorka i wróbel :yahoo:

Rudzik


rewi - 2013-01-13, 16:24

Gratuluje, u mnie jeszcze nie było rudzików. Czekam cierpliwie :roll:
ewa535 - 2013-01-13, 18:11

Gratulacje wielkie, bo wiem jaki zimą jest ruchliwy i jak trudno go uchwycić :brawo:
Mi dziś też się udało choć poruszył się oczywiście :crazy:
Zdecydowanie bardziej "fotogeniczne" są sikory i wróble ;)

dzwoniec i chyba kowalik

kos

Pomóżcie proszę co to za ptak ? zawsze z daleka obserwuje i nie podchodzi na taras do karmników. Tu na szczycie świerku

Adalbert - 2013-01-13, 18:32

Cytat:
Pomóżcie proszę co to za ptak ?


Klatę ma ubarwioną jak rudzik. Ale tą całą resztą mnie zdołowałaś :bum:

Artur - 2013-01-13, 19:02

Nie wiem dokładnie jakiej jest wielkości, ale pasuje mi ze...jest to Jer.
rewi - 2013-01-13, 19:19

Sikorki bogatki, wróble samice i samiczki, dzwoniec, kos, kowalik, a...
ostatnie to na 99% jer :P

ewa535 - 2013-01-13, 19:23

Chyba trafiłeś Artur, tej wielkości właśnie. To zięba jer.
Może "zejdzie" kiedyś niżej i bliżej. Też z dalekości pstrykam jemiołuszki w ogrodzie, niestety
ostrość fotek nie do prezentacji ;)

Adalbert - 2013-01-13, 21:24

O tej porze roku jera tam być nie powinno :

http://ptaki.info/jer

Ja jednak obstawiam rudzika bo, po primo, może się trafić bo część tych ptaków zimuje, po sekundo takiego dziś widziałem u siebie.

http://www.ptaki.info/rudzik

Artur - 2013-01-13, 21:28

Z tym że Ewy ptak, ma dziób u nasady jasny a końcówkę ciemną, tak jak Jer, Rudzik ma inaczej. Gdyby siedział na wprost, jest bardzo podobny. Raczej obstawiam Jera.
http://www.ostrowiecnr1.pl/zdjecie/Jer/

ewa535 - 2013-01-13, 21:39

Rudzik ma to rude jakby trójkątny dekolt a ten ma tak na okrągło. No i Rudzik nie ma takiego białego brzuszka. I jeszcze jedno. To był krepy grubasek a Rudziki są filigranowe .
Co do Jera to już miałam go pare lat temu i wtedy sie Mariusz Czernicki dziwował , ze niby tez nie powinno go być. Zdjęcie jest w tym temacie pare stron w tył ;)

ewa535 - 2013-01-13, 21:53

ups. Wojtek ja opisywałam swojego Rudzika , Tw oj rzeczywiscie zupełnie inny.
Ale mimo wszystko to nie Rudzik. Zobacz jaki gruby dziób

Adalbert - 2013-01-13, 21:59

No fakt, dziubek inny. Szkoda, że nie widać z boku. Byłoby łatwiej.
ewa535 - 2013-01-13, 22:53

Wojtek bardzo fajna ta strona o ptakach , co wkleiłeś ! :brawo:
Przeglądam od tamtego czasu do teraz i słucham jak one wszystkie spiewają :) :) :)
Pochłonęłło mnie to ;)
Właśnie przed chwilą oglądałam Czeczotkę i byłam w szoku , bo do teraz nie wiedziałam nawet o istnieniu takiego zakrwawionego ptaka !
Ktoś w tym dziale już prosil o identyfikację i sie nie doczekał ( bo sama byłam ciekawa)
Niestety nie mogę znależć teraz tego .
Otóż właśnie donoszę,że ten zakrwawiony wróbel to Czeczotka !
http://ptaki.info/czeczotka

Artur - 2013-01-14, 09:55

Uprosiłem o pomoc na forum przyrodniczym i co mi odpowiedziano??....... http://forum.bocian.org.p...p?=75484#896484
ewa535 - 2013-01-14, 11:57

Arturze jesteś wielki !

Należy więc jednak podejrzewać, że jego obecność na Pomorzu (zauważona przeze mnie już drugi raz) to nic innego jak te NIELICZNE przypadki zimowania w Polsce.
tu cytat :
W Polsce licznie i regularnie pojawia się podczas przelotów (od marca do maja i od września do listopada) i nielicznie (choć liczebność co roku może być bardzo zmienna) zimuje w zachodniej i południowej części kraju. Spotykany również w sezonie lęgowym, choć jak dotąd brak dowodów na gniazdowanie[3]. W kraju nie lęgnie się.

rewi - 2013-01-14, 15:30

Artur, :P
Jer, jer teraz obserwuje się, że nawet małe stadka zostają na zimę w Polsce inne gatunki też ;)

Adalbert - 2013-01-14, 17:40

Artur, ewa535, rewi, szacun !
ewa535 - 2013-01-16, 18:29

Jer przylatuje ale nadal trzyma się świerku w tyle ogrodu.
"Zszedł" niżej, bo szczyt zajął grubodziób ;)
Czytałam, że ten bałagan na skrzydle Grubodzioba sugeruje, że to młody osobnik ale nie mam pewności, może coś wiecie ?
Dalej chyba mamusia tego grubodzioba nastolatka ;)



Dzwoniec samiec



Wróble raz jeszcze , bo ładnie zapozowały
lewo samiec i prawo samiczka



z lewej Kos samiec - nastolatek (jeszcze nie ma żółtego dzioba)
i trzy samice - zobaczcie jakie mają różne kolory - też chyba kwestia wieku czy co ?



i wreszcie nowy ptak w mojej stołówce : Czarnogłówka (Poecile montanus)
Nie należy mylić z Sikorką Ubogą (Parus palustris)
choć różnice nie są wielkie.
W odróżnieniu od Ubogiej ma matowoczarną czapeczką sięgającą dalej na kark (Uboga ma z granatowym połyskiem), dłuższy i szerszy krawacik, płowe boki ciała (ostatnia fotka) i biały brzuszek (Uboga brudno biały do szarego) Przede wszystkim ma też jasną wstawkę na skrzydłach a Uboga całe skrzydło w jednolitym szarym kolorze.

Chyba dobrze to zdiagnozowałam ale chętnie podejmę polemikę z Ewą Wojtkiem i Arturem ;)



Na koniec zagadka ;)
Co za ptaki siedzą na tym drzewie ? i czy to jest jeden gatunek ?

Artur - 2013-01-16, 19:10

To są dzwońce
a w lewym dolnym roku widać też samca zięby (ew. Grubodziób)
Co do Sikor, czy aby nie sfotografowałaś obu gatunków?? czarnogłówkę oraz ubogą??
Ale jak mówię, dziś mnie oczy pieką i gorzej widzę, ale te czapeczki ich są jakby różne.

rewi - 2013-01-17, 15:40

Artur, bo to sikorki czarnogłówki obie na 100% ;)
Widzę Ewka, że się wciągnęłaś w ornitologię ;) Ja mam to już od małego ;)
Na ostatnim zdjęciu jest na pewno stadko dzwońców i w lewym rogu wygląda na sójkę :)
A tu mam coś dla ciekawskich Atlas ptaków

[ Dodano: 2013-01-17, 15:47 ]
A co do grubodzioba być może tegoroczny :brawo:

Artur - 2013-01-17, 21:42

Ja juz zgłupłem. Ponoć różnice w upierzeniu są bardzo małe i jedynie po głosie można poznać na 100%

Nawet fachowcy mają różne zdania :)

http://forum.bocian.org.p...p?p=76515#76515

ewa535 - 2013-01-20, 00:42

Ewa, Artur - konkurs rozwiązany piknie !
Choć tego z narożnika zdjęcia też raczej (jak na tym forum) obstawiałam jako grubodzioba.

Artur to forum jest super. Te sikorki ubogie czy czarnogłówki były dwie. Myślałam, że to parka a tu proszę : może i dwa gatunki.
Trochę się martwię bo było dzisiaj -9 w ciągu dnia a ptaszka ani jednego :-(
Zamarzły czy co?
Dołożone świeże gruszki i figi co zostały ze świąt i wszystko tylko schnie.
Koty wprawdzie odganiam non stop ale ptaki nauczyły się z nimi jakoś egzystować ;)

Adalbert - 2013-01-20, 17:49

Dziś kos pożywiał się jagodami ognika szkarłanego rosnącego przy oknie. Zdjęcie może nie najlepsze a le te resztki zieleni ... cieplutko się zrobiło na duszy :roll:


castleman - 2013-01-20, 21:59

Ja ostatnio wyjątkowo jakoś widziałem chyba coś takiego:
http://ptaki.info/srokosz
Właściwie było ich stadko do 10 szt i wydzielały dźwięki o wysokich częstotliwościach.
Fajne, nietypowe ptaszki.

rewi - 2013-01-21, 14:40

Jeszcze ich nie widziałam, a poluje na nie chcę chociaż z daleka ich zobaczyć :yahoo:
A Ty gdzie ich zobaczyłeś?

Artur - 2013-01-21, 16:09

Dziwne, Dzierzby w stadzie??. Zawsze widywałem je pojedynczo. Ale może to stadko wędrowne jakieś.
castleman - 2013-01-22, 08:50

rewi napisał/a:
A Ty gdzie ich zobaczyłeś?

Też się zdziwiłem, bo widziałem coś takiego po raz pierwszy. :-D
Pewnie na gościnnych występach, zimową porą.
Były prawie że w centrum Tychów, Śląsk.

rewi - 2013-01-24, 12:25

Odwiedził mnie przemiły gościu tylko trochę za szybki kowalik, spóźnił się na porę obiadową i cała stołówka była tylko dla niego. Jeszcze bogatka i pan trznadel :roll:
P.S zdjęcia z dużej odległości, słabe jakościowo :ziew:

Gosik - 2013-01-25, 16:54

Coś naknociłam z ustawieniami aparatu, zdjęcia cz-b :(( i na dodatek tylko takie pticy do mnie przylatują :???: spodobał im się Jałowiec, który rośnie przy bramie , chociaż wczoraj wylądował na podjeździe bażant, ale akurat zanim pobiegłam po aparat i wróciłam, niezastąpiony strażnik ( czyli Diego ) już go przegonił

strażnik wszystkiego co się w koło domu rusza

i to co doprowadza go do szewskiej pasji

rewi - 2013-01-25, 17:59

Na 95% kos. U mnie parki grasują i szukają jabłek :P
Artur - 2013-01-25, 18:02

rewi napisał/a:
Na 100% kos. U mnie parki grasują i szukają jabłek :P

Tak powinno wyglądać Twoje typowanie :)

Gosik - 2013-01-25, 20:14

Bardzo ważne informacje przy dokarmianiu ptaków:
http://www.pwg.otop.org.pl/ochr2.php

rewi - 2013-01-27, 12:52



Gosik - 2013-01-27, 14:25

Jeżeli toto w kubeczku, to orzechy włoskie, to lepiej je rozłupać :P
lasoch - 2013-01-27, 16:02

u mnie w tym roku tylko 3 razy widziałem sójke ale ani razu nie sfotografowałem no i dzięcioł mi się podoba :)
rewi - 2013-01-27, 18:39

Artur, sójka i dzięcioł ;)
Gosik, orzechy są dla dzięcioła, on sobie bierze ile chce i rozłupuje ja za niego nie będę odwalać ciężkiej roboty ;)

castleman - 2013-01-28, 06:09

Fajnie z tym dzięciołem, sójki u mnie też grasują i strasznie się wydzierają :evil:
ewa535 - 2013-01-28, 09:32

Ewcia fajne ptaki masz . Niezwykłe ! Do mnie nigdy takie nie przyleciały :-(
rewi - 2013-01-28, 18:03

ewa535, przylatuje parka dzięciołów ;) po 4 sójki, kowaliki, bogatki, modraszki, trznadle całymi stadami, grubodziób, sikorki czarnogłówki nawet były, wróble.
A za domem dokarmiam stadko kuropatw 18 sztuk i 2 bażanty :)

lasoch - 2013-01-29, 15:53

ale u was fajne ptaszki :-( o kowalikach, trznadlach ,grubodziobach czy czarnogłówkach to ja moge tylko pomażyć
ewa535 - 2013-01-29, 22:07

Każde "podwórko" ma swoich bywalców tak widzę... ;)
U mnie jest bardzo dziwna sytuacja . Ptaki, które Wam pokazuję są z tyłu domu. Wabione fajnymi mieszankami ziaren w omaście smalcowej pokazują się jedynie dzwońce, wszystkie sikorki , rudzik, z rzadka grubodziób i jer oraz kosy , kosy i jeszcze raz kosy ;) .
Z drugiej strony domu mam osiedlową uliczkę, za nia spory miejski trawnik a na nim niski blok. Na tym trawniku zatrzęsienie srok i mew. Dziwne ale od tylu lat żadna mewa ani sroka nie przeleciała te kilka metrów nad moim domem żeby się znależć w ogrodzie. A tu tyle karmy i rybki jeszcze ;)
Za tym blokiem natomiast jest dość ruchliwa ulica i tam niedawno na drzewie widzialam stado kwiczołów. Też do ogrodu nigdy nie zaleciały. A nawet figi ostatnio pokroiłam i gruszki z wyprzedaży :evil: Trochę mało sprytne te ptaszki albo jakieś inne czynniki wchodzą w grę, których nie znam.

lasoch - 2013-01-30, 16:20

u mnie tylko bogatki , modraszki ,sójki, dzięcioły,nieproszone wróble,jakieś turkawki a raz przyleciała sroka
castleman - 2013-01-31, 06:17

lasoch napisał/a:
...nieproszone wróble...

Też kiedyś tak myślałem, ale jak zauważyłem że ich ubywa to zmieniłem zdanie.
Kuzyn z Niemiec, aż podskakuje z radości jak je widzi, u Niego prawie całkiem zanikły. :?

leszek50-57 - 2013-01-31, 09:17

A ja odwrotnie specjalnie jadę na działkę i karmię moje śliczne ptaszki,
których jest bardzo dużo od mazurków do kwiczołów :P

lasoch - 2013-01-31, 16:06

castleman napisał/a:
ale jak zauważyłem że ich ubywa to zmieniłem zdanie.

no u mnie to cały czas ich przybywa są wszędzie wyjadają żarcie kurą i moim kochanym gołąbką, zasrały mi całe oczko i wszystko wokuł niego a na dodatek zniszczyły wszystkie żywotniki :evil: przylatują całymi chmarami 50 to norma a najwięcej widziałem ok. ponad setke

Gosik - 2013-01-31, 16:27

lasoch napisał/a:
castleman napisał/a:
ale jak zauważyłem że ich ubywa, to zmieniłem zdanie.

No u mnie to cały czas ich przybywa, są wszędzie, wyjadają żarcie kurom i moim kochanym gołąbkom, zasrały mi całe oczko i wszystko wokół niego, a na dodatek zniszczyły wszystkie żywotniki :evil: przylatują całymi chmarami, 50 to norma a najwięcej widziałem ok. ponad setkę

Lasochzanim jak to napisałeś wszystko Ci zasrają, naucz się pisowni polskiej, bo faktycznie skręca, jak się Ciebie czyta.

castleman - 2013-04-07, 10:26

Pojawiło się u mnie na działce jakieś nietypowe ptactwo.
Po prawdzie tylko tropy widziałem.
Wyglądają jak na zdjęciach. Może ktoś wie co to? ;)

Piotrek.P. - 2013-04-07, 10:59

U mnie to samo buszowało... bocian ma takie "kopyta" ale nie złapałem na gorącym uczynku ;) moje było dużo większe ;)
rewi - 2013-04-07, 11:50

Najprawdopodobniej są to ślady bażanta. Ale nie mam pewności.
ewa535 - 2013-04-12, 16:20

Przyleciały MOJE żurawie :yahoo:
Mówię moje , bo jak je pierwszy raz zobaczyłam w pewnym zagłębieniiu terenu po drodze do Ustki/Rowów tak teraz co rok są i to w tym samiutkim miejscu ! Zawsze jedna para. I zawsze kolo takiego rozlewiska (podobno gnieżdżą się właśnie na podmokłych terenach)
W ubiegłym roku pokazywałam je Wam już, tyle że wtedy schowane w zbożu.
Dzisiaj o 9 rano wjechałam w pole i pstrykałam a one mi pozowały ;)


leszek50-57 - 2013-04-12, 17:16

Ewka,przepiękne ptaki,takie majestatyczne,fotki cacy :brawo:
rewi - 2013-04-12, 18:15

Zazdroszczę :evil:
W weekendy w lato biorę rowerek i jeżdżę i szukam tych ptaków i spotkałam może tylko 4 razy i to z dużej odległości, a tu takiej dobrej jakości zdjęcia :brawo: :brawo:

ewa535 - 2013-04-12, 18:31

Dzięki, fotki trochę "pdkrecone" bo ja też robiłam z dalekości. Pole, w które wjechałam to jedna breja a ja bez kaloszy... poza tym to płochliwe ptaki.
Maglia - 2013-04-12, 18:48

Świetne zdjęcia :brawo: Piękne ptaki...
ILUSION - 2013-04-13, 19:48

Kocham te ptaki, też mam takie miejsce gdzie je często widzę :)
ewa535 - 2013-05-13, 12:21
Temat postu: Co to za ptak ?
Wiosna ! Ptaki tracą głowy dla ptic ;)
Wiecie co to za zkrwiawione biedactwo ?


Gosik - 2013-05-13, 14:08

Wygląda jakby faktycznie głowę stracił dla jakiejś wybranki :hehe:
Artur - 2013-05-13, 16:33

Podchodzi mi pod Makolągwę.
ewa535 - 2013-05-13, 16:40

Obstawiałam właśnie ,ze pojawi się Artur i na bank rozłoży cały konkurs w try miga ;)
Gratulacje Artur ! :brawo:
Makolągwa właśnie , bo w odróżnieniu od Czeczotki ma białe pod ogonem i nie ma czarnej plamki pod dziobem.
Bardzo ładnie śpiewa. Nie dała pracować w ogrodzie w Rowach bo trelowała i pozowała ;)


Artur - 2013-05-13, 17:05

Oj tam. :victory: Udało się. :P
Ostatnie zdjęcie jak z szeregowca dolota :)

Adalbert - 2013-05-25, 17:57

A żeb ty mleka popił i sraczki dostał :evil:



Jak tak dalej pójdzie to nawet nie skosztuję tych czereśni :((

woody - 2013-05-25, 18:00

Musisz tak zrobić


Adalbert - 2013-05-25, 18:09

woody napisał/a:
Musisz tak zrobić


I co? Odzyskiwać czereśnie ze sraczki ? To by była musztarda po obiedzie :hehe:

woody - 2013-05-25, 18:20

Wiesz ponoć najlepsza jest ta kawa przetrawiona przez jakieś zwierzęta :D więc może te czereśnie też będą
woody - 2013-05-25, 18:47

A u nas widzisz szpakus pospolitus :)
Gosik - 2013-05-27, 13:05

Ale zdjęcia udało Ci się zrobić fantastyczne :good:
Adalbert - 2013-05-28, 11:53

Czy ktoś podpowie co to za ptica? Znalazłem maleństwo przed chwilą na spacerze. Zdjęcia podłe bo chyba zbyt blisko przystawiłem komórkę do nielota. Dał się przesadzić na wyższą gałąź bo na tej koty nie dały by mu szans. Przeżyje?



Gosik - 2013-05-29, 19:45

Śliczny maluszek, ale koty na wyższą gałąź też wejdą :((
ewa535 - 2013-06-30, 08:26

Na jabłonce sąsiada , której korona zasłania mi pół ogrodu wypatrzyłam gniazdo kosów. Trochę za nisko, kot spokojnie tam się wdrapie :-(
Trudno dojść z obiektywem więc nie wiem czy tam są jajka czy już małe kosy. Cicho jakoś były :? Kosica czujnie mnie obserwowała z nieopodal



Jak mylicie co to za ptaki z takimi krótkimi ogonami ?


lasoch - 2013-06-30, 08:28

to nie są czasem szpaki ? ale ja się nie znam , z tym gniazdem to problem , bo nawet jak będzie wyżej to możliwe ,że kot je dopadnie
Artur - 2013-06-30, 08:32

4 ostatnie zdjęcia to szpaki, pierwszy młody, reszta dorosłe, pierwsze zdjęcie. . . Nie mam pewności czy to nie jest także szpak a gniazdo może być zeszłoroczne, nie wygląda mi na gniazdo kosa.
ewa535 - 2013-06-30, 08:37

Gniazdo "zywe" bo kos i kosica wlatują w tą jabłonkę stale. Kosy są dosyć "hałaśliwe" normalnie. A tu takie cwaniaki, jak wlatują w tą jabłonkę to bezszelestnie i bez odgłosów jak niepoterze. Dla ochrony zapewne.
Artur - 2013-06-30, 18:54

Mate prawdu Ewuś, tak to kos, po przewertowaniu miliona zdjęć różnych gniazd, oddaje Ci honor. TO GNIAZDO KOSA.
lasoch - 2013-08-29, 08:10

Nie wiem czy to w odpowiednim temacie, ale chyba tak.
Mam problem z wróblami. Kamienie wokół oczka całe są przez nie, no wiecie jakie. Oprócz nich przylatują jeszcze czasami mazurki, turkawki, i kilka innych gatunków ptaków. Ma ktoś jakiś pomysł jak je odstraszyć?

rewi - 2013-08-29, 08:16

Michał nie szkoda Ci ich? Tak fajnie się taplają i biorą kąpiel, a Ty chcesz ich przeganiać :P
Częstsza obecność obok oczka i już nie będą tak przylatywać.

Artur - 2013-08-29, 08:22

lasoch, Zrób im kapielisko w innym miejscu, płytsze. Może wybiorą nowe.
lasoch - 2013-08-29, 08:49

Dobry pomysł, spróbuję. Dzięki :) .
rewi - 2014-01-26, 12:34

Wreszcie zima i moje ptaszyny zaczęły odwiedzać swoją stołówkę :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group